rozwiń zwiń

Zapisane w umyśle

Okładka książki Zapisane w umyśle autorstwa Kinga Adamiec
Kinga Adamiec Wydawnictwo: Novae Res literatura obyczajowa, romans
234 str. 3 godz. 54 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2025-03-20
Data 1. wyd. pol.:
2025-03-20
Liczba stron:
234
Czas czytania
3 godz. 54 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383736532
Gdzie przebiega granica między wspomnieniem a iluzją?

Emilii próbuje przebrnąć przez otaczającą ją rzeczywistość, a pomaga jej w tym odwieczny towarzysz – pamiętnik. Wie, że może powierzyć mu wszystko, a ten dochowa tajemnicy. Jednak spokój, który z trudem budowała, szybko zaczyna się rozpadać, gdy na jaw wychodzą skrywane od lat tajemnice.

Kiedy jej mąż, Gabriel, nagle znika bez śladu, a w piwnicy pojawia się tajemnicza kobieta, Emilii odkrywa, że otaczający ją świat jest pełen złudzeń. To, co uważała za prawdę, staje się labiryntem wspomnień i iluzji. Granica między rzeczywistością a wyobrażeniem zaczyna się zacierać, zmuszając Emilii do odkrycia, co naprawdę wydarzyło się w jej przeszłości.
Średnia ocen
8,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zapisane w umyśle w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zapisane w umyśle



1374 925

Oceny książki Zapisane w umyśle

Średnia ocen
8,5 / 10
72 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
487
486

Na półkach: ,

RECENZJA – „Zapisane w umyśle” Kinga Adamiec

Nie sądziłam, że ta książka aż tak mnie wciągnie. Sięgając po Zapisane w umyśle, spodziewałam się po prostu dobrej historii, może trochę romantycznej, może trochę psychologicznej. Tymczasem dostałam coś znacznie więcej niepokojący, bardzo emocjonalny portret kobiety, która próbuje zrozumieć, co właściwie się z nią dzieje... a ja próbowałam razem z nią.

Główna bohaterka Emilia prowadzi coś w rodzaju dziennika. Czyta się to niemal jak listy do samej siebie bardzo osobiste, szczere, pełne emocji. Czasem wzruszające, czasem niepokojące, czasem aż bolesne. Od razu poczułam z nią jakąś dziwną więź irytowała mnie, ale jednocześnie współczułam jej. Nie była „łatwa do lubienia”, ale za to prawdziwa. I właśnie to najbardziej cenię kiedy postać nie jest wyidealizowana, tylko ma swoje rysy i luki.

Z pozoru historia wygląda jak romans: poznają się, on jest lekarzem, ona przyjeżdża do górskiego domku. Ale z każdą stroną robi się coraz dziwniej. Gubiłam się między tym, co było rzeczywistością, a co mogło być tylko w jej głowie. Zaczęłam sama się zastanawiać: co jest prawdą, a co wyobrażeniem? Czy Gabriel naprawdę istniał? Czy ta kobieta w piwnicy... była? A może to wszystko to tylko echo zranionego umysłu?

To nie jest książka, którą się „połyka” i odkłada na półkę. To taka historia, która zostaje gdzieś z tyłu głowy. Po przeczytaniu długo o niej myślałam. O samotności. O tym, jak bardzo możemy się pogubić we własnych emocjach. O tym, jak łatwo zaciera się granica między tym, co pamiętamy, a tym, co chcielibyśmy pamiętać.

Kinga Adamiec pisze prosto, ale z wyczuciem. Nie przedobrzyła narracja w formie zapisków działa świetnie, bo tworzy wrażenie intymności. Choć momentami brakowało mi więcej wyjaśnień, więcej rozwinięcia niektórych wątków to być może właśnie to sprawia, że ta książka tak działa na emocje. Czujemy ten niedosyt jak bohaterka, która próbuje sklejać rzeczywistość z fragmentów.

Czy to jest książka idealna? Nie. Ale zdecydowanie zapadająca w pamięć. Zwłaszcza jeśli lubicie thrillery psychologiczne, w których nie wszystko jest podane na tacy.
Zdecydowanie warto po nią sięgnąć ale ostrzegam: nie liczcie na typowy romans czy „łatwe” zakończenie. Tutaj nic nie jest oczywiste. I może właśnie dlatego… to historia, którą będę pamiętać długo.

A Ty? Też czasem czujesz, że nie jesteś pewna, czy coś wydarzyło się naprawdę czy to tylko Twoje wspomnienie? Czy zdarzyło Ci się kiedyś zakwestionować własne myśli?

Napisz mi, co Ty myślisz o tej historii. Chętnie pogadam 💬📖

#ZapisaneWUmysle #KingaAdamiec #książkaZEmocjami #thrillerpsychologiczny #emocje #literaturapolska #czytam #booktalkpl #cojestprawda #rozmowapolekturze

RECENZJA – „Zapisane w umyśle” Kinga Adamiec

Nie sądziłam, że ta książka aż tak mnie wciągnie. Sięgając po Zapisane w umyśle, spodziewałam się po prostu dobrej historii, może trochę romantycznej, może trochę psychologicznej. Tymczasem dostałam coś znacznie więcej niepokojący, bardzo emocjonalny portret kobiety, która próbuje zrozumieć, co właściwie się z nią dzieje... a...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

101 użytkowników ma tytuł Zapisane w umyśle na półkach głównych
  • 72
  • 29
20 użytkowników ma tytuł Zapisane w umyśle na półkach dodatkowych
  • 12
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Historia jednej kropli Aleksandra Jonasz-Zakrzewska
Historia jednej kropli
Aleksandra Jonasz-Zakrzewska
Muzyka od zawsze jest dla mnie ucieczką, lekarstwem, a momentami jest mi domem bardziej niż cztery ściany mojego pokoju.* Życie Pauli to koszmar na jawie. Nie dość, że doświadcza przemocy w domu, to jeszcze jest prześladowana w szkole. Jej ojciec jest tyranem, alkoholikiem i zwyrodnialcem. Krzywdzi dziewczynę, a ona robi wszystko, by uchronić swoją przyrodnią siostrę, bo nawet matka nie reaguje na to, co się dzieje na jej oczach. W szkole uwziął się na Connor, który również dba, by jej życie było piekłem. Nastolatka stara się być niewidzialna i udaje się jej to do czasu. Bo w końcu zauważa ją Parker i zrobi wszystko, by jej pomóc i do niej dotrzeć. Zanim zabrałam się za czytanie Kropli, wiedziałam już, że to będzie jedną z tych historii, które rozrywają serce i wywołują morze łez. A ja ostatnio bardzo łatwo się wzruszam i niewiele mi trzeba, bym się popłakała. I okazuje się, że tutaj bardzo szybko wywołała we mnie te łzy. To opowieść pełna bólu i niesprawiedliwości. Pokazująca, że dostajemy życie, którego z pewnością nie chcemy, ale jesteśmy zmuszeni je przeżyć. Porusza do głębi, szarpie najczulsze struny duszy i nie pozwala się odłożyć, choćby na chwilę, by dać chwilę oddechu i czasu na złapanie dystansu. Tutaj naprawdę nie brakuje trudnych tematów - hejt w szkole, przemoc w rodzinie, znęcanie się i maltretowanie dzieci czy też zemsta. Wiem, sporo tego i można by było powiedzieć, że proporcja zła i dobra jest tutaj mocno zaburzona, ale autorce naprawdę się to udało. Zadbała o to, by było realnie, by nie zabrakło emocji, a bohaterowie stali się realni. Z wadami i zaletami, oprócz wiadomej dwójki dało się wszystkich lubić i każdy miał coś do przekazania, był istotny dla historii. Autorka pisze naprawdę lekko i dzięki temu, pomimo trudnych tematów przez książkę się wręcz pędzi. Trochę z potrzeby poznania zakończenia, ale i nadziei, że będzie dobrze. Bo przecież musi, prawda? Bo w końcu zasługują bohaterowie na szczęśliwe chwile. Czy takie były im dane nie zdradzę, ale zakończenie zostawiło mnie w zawieszeniu i z mętlikiem w głowie. Gdzieś przeczytałam, że ma być kontynuacja i szczerze bym się z niej ucieszyła, bo ten finał… Polecam, tylko ostrzegam, że będziecie potrzebować chusteczek i czegoś, co później ukoi wasze rozbite serca. #booktour by @czytelnicze.chwile
Zapatrzona_W_Książki - awatar Zapatrzona_W_Książki
ocenił na 8 9 dni temu
Zaślepienie Natalia Pożarowszczyk
Zaślepienie
Natalia Pożarowszczyk
🔗 „ᴢᴀśʟᴇᴘɪᴇɴɪᴇ” ɴᴀᴛᴀʟɪᴀ ᴘᴏżᴀʀᴏᴡꜱᴢᴄᴢʏᴋ 🔗 📖 ᴘᴇʀꜱᴘᴇᴋᴛʏᴡᴀ ᴛᴏᴍ ɪ 📖 ▪️𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪️ Są takie książki, które już samą objętością potrafią odstraszyć czytelnika. „Zaślepienie” zdecydowanie do nich należy. Niemal 700 stron może budzić obawę, ale w przypadku tej historii ta pokaźna liczba stron idzie w parze z jakością. Historia bardzo szybko wciąga i nie pozwala się odłożyć. A autorka porusza naprawdę ważne problemy społeczne, z którymi mierzy się wiele osób, a zwykle nikt głośno o nich nie mówi. Nie będę streszczać wam fabuły tej historii, bowiem myślę, że lepiej odkryć ją samemu. Wtedy odbiór tej książki jest zupełnie inny. Uprzedzę tylko, z czym będziecie musieli się zmierzyć, jeśli zdecydujecie się sięgnąć po „Zaślepienie”, bo historia Oliwii do łatwych nie należy. Książka - krótko mówiąc - podejmuje temat przemocy domowej. Autorka z dużą wnikliwością pokazuje, jak funkcjonuje taki związek: krok po kroku odsłania mechanizmy kontroli i manipulacji, przez które bohaterka stopniowo traci niezależność i poczucie bezpieczeństwa. To przejmujący obraz relacji, która powoli zamienia się w zamkniętą, trudną do opuszczenia pułapkę. Każdy rozdział prowadzony jest naprzemiennie. Z jednej strony śledzimy życie bohaterki w teraźniejszości, z drugiej wydarzenia z jej przeszłości. Początkowo takie przeskoki czasowe mogą wprowadzać czytelnika w zagubienie, bo wątków jest naprawdę dużo i może to utrudniać odnalezienie się w fabule, jednak z czasem ich sens staje się wyraźny. Zabieg ten okazuje się kluczowy dla pełnego zrozumienia historii. Dzięki niemu czytelnik widzi, jak stopniowo narasta przemoc i jak bohaterka, krok po kroku, traci kolejne elementy swojej niezależności: pasje, codzienne rytuały czy relacje z innymi ludźmi. Gdy śledzimy całą ścieżkę Oliwii z każdym rozdziałem coraz bardziej dostrzegamy znaczenie nieprzepracowanych traum, które mogą wpływać na późniejsze wybory i podatność na toksyczne relacje bohaterki. „Zaślepienie” to powieść, która mnie ogromnie zaskoczyła. Opowieść Oliwii była pełna ciężkich emocji. Autorka zmierzyła się z trudnym i często pomijanym tematem przemocy, nie tylko fizycznej, ale też psychicznej i materialnej. W realistyczny sposób rozpisała mechanizmy takiej relacji, dzięki czemu całość staje się momentami niewygodna, ale jednocześnie bardzo potrzebna i poruszająca. "Zaślepienie" to pierwszy tom z cyklu Perspektywa debiutującej autorki Natalii Pożarowszczyk. Muszę przyznać, że autorka napisała bardzo dobrą powieść. Jedynie co, ja bym ją trochę bardziej skróciła, bo faktycznie ilość poruszanych wątków przyćmiewa ten najważniejszy, jakim jest motyw przemocy domowej i manipulacji drugiego człowieka. Jednak mimo wszystko, ja pochłonęłam tę książkę w dosyć szybkim tempie, bo fabuła naprawdę mnie wciągnęła i chciałam wiedzieć, jak potoczy się historia Oliwii. 💙 Jeśli lubicie książki, które poruszają ważne problemy to koniecznie musicie sięgnąć po „Zaślepienie” 🔗💙
Goszaczyta - awatar Goszaczyta
oceniła na 7 6 dni temu
Ranne dusze Paulina Kamforowska
Ranne dusze
Paulina Kamforowska
Książkę miałam okazję przeczytać w ramach booktouru zorganizowanego przez Zaczarowaną_bibliotekarkę. To historia pełna magii i tajemnic, osadzona w sercu gór. Trafiamy do Willi 13, którą Róża i Zamir dziedziczą po ciotce Alicji — wraz z ogromną działką. Szybko okazuje się, że willa skrywa znacznie więcej sekretów, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Róża stopniowo poznaje swoje dziedzictwo oraz tajemnice Złotego Zlotu. Wraz z Zamirem rozpoczyna naukę w Niebadarze, gdzie spotykają Bożydara — wnuka wąpierza, którym opiekowała się ciotka Alicja, próbując odnaleźć sposób na uzdrowienie jego poranionej duszy. Czy udało się odnaleźć Dalebora i jak potoczyły się dalsze losy bohaterów — tego dowiecie się już z książki. W trakcie lektury wyraźnie wybijają się dwa główne wątki: więzi rodzinne oraz relacja między wiarą a magią. Rodzina Zamira — podobnie jak on sam — jest bardzo religijna, w przeciwieństwie do Róży, która nie wierzy. Odkrywana prawda o jej pochodzeniu stawia ją jednak w zupełnie nowej rzeczywistości. Co istotne, mąż bohaterki okazuje się niezwykle otwarty i wspierający — akceptuje jej dziedzictwo i stara się pomóc jej odnaleźć się w nowym świecie. Styl autorki jest przyjemny i konsekwentnie buduje aurę tajemnicy; nie brakuje także momentów grozy. Przenosimy się do Niebadaru — miejsca zamieszkanego przez różnorodne istoty magiczne. Autorka nawiązuje do wierzeń słowiańskich, wplatając postacie wąpierza, rusałek czy wiedźm. Znajdziemy tu połączenie magii, moralnych dylematów oraz trudnych relacji międzyludzkich. Obrazowy styl od pierwszych stron pobudza wyobraźnię i wciąga w świat, którego wcześniej nie znałam. Fabuła jest spójna, choć momentami odczuwalny jest lekki brak dynamiki w wątku śledztwa. Nagła zmiana głównego bohatera również nie ułatwiała pełnego zanurzenia się w klimat historii. Mimo to jest to debiut z dużym potencjałem.
Zaczytana Agnieszka - awatar Zaczytana Agnieszka
oceniła na 7 2 miesiące temu
Siła jest kobietą Joanna Krystyna Radosz
Siła jest kobietą
Joanna Krystyna Radosz Anna A. Sosna Janusz Muzyczyszyn Joanna Góra Martyna Pawłowska-Dymek Dariusz Sprenglewski Agnieszka Kotuńska Kamila Szczepańska-Górna Ola Sukiennik Erika Reves Justyna Czyżewska-Frączyk Ewa Kubeluk
Jest to następna pozycja, którą dostałam do recenzji za co bardzo dziękuje. Pierwszy raz miałam do czynienia z książką, która zawiera w sobie, aż 12 opowiadań. Te opowiadania to: Nemezis nosi rękawiczki, Nieposkromiona, Piəprzyć sąd moralny, Nie bój się ciemności, Niewidomy, Bez retuszu, Wolność przybędzie znad morza, Wigilia dla samotnych, Orchidea, Sztuka spadania, Święta Magdalena od spraw beznadziejnych oraz Tego ci nie powiem, mamo. Na początku nie byłam pozytywnie do niej nastawiona, ale z każdym opowiadaniem przekonywałam się do niej coraz bardziej. Każda historia jest napisana przez innego autora, lecz niezmiennie przedstawiają walkę i wytrwałość kobiet w różnych okolicznościach. Przez te krótkie opowiadania na pewno wrócę do niektórych autorów, aby poznać inne książki. Najbardziej spodobały mi się te opowiadania: "Nemezis nosi rękawiczki", gdzie spotykamy ponownie Elizę z książki "Mężczyzna z dołeczkiem na brodzie oznacza kłopoty" w roli zabójczyni, "Nie bój się ciemności", która opowiada o dziewczynie walczącej co dzień, o swojego męża, który leży w śpiączce i przez poczucie winy ma wrażenie, że wariuje nie dostrzegając prawdziwego zagrożenia, które jest blisko niej, "Wigilia dla samotnych" opowiada o dziewczynie i lekarzu, którzy oboje są samotni i mają spędzić tak kolejne święta lecz los łączy ich niefortunnym spotkaniem. Od tej pory stają się dla siebie rodziną. Bardzo polecam tą książkę, ponieważ każdy znajdzie w niej opowiadanie dla siebie i będzie inaczej ją przeżywał.
Justyna - awatar Justyna
oceniła na 9 2 miesiące temu
Dziewczynka skacząca na skakance Renata Diaków
Dziewczynka skacząca na skakance
Renata Diaków
„Walka o życie zaczyna się tam, gdzie kończy się nadzieja.”. Są książki, które bawią, inne mrożą krew w żyłach, niektóre dają wytchnienie, a jeszcze inne rozpalają zmysły. Jednak istnieją również takie, które zmuszają nas do zatrzymania się, przemyślenia i uporządkowania własnych myśli. Książki które poruszają trudne tematy, które w dzisiejszym świecie wciąż pozostają tabu i są bagatelizowane. I ta historia zdecydowanie należy do tych, przy których człowiek się zatrzymuje i zaczyna myśleć. Akcja powieści rozgrywa się w szpitalu psychiatrycznym, do którego trafia główna bohaterka, Beata. Beata miała z pozoru spokojne poukładane życie, mąż, dzieci, praca… Jednak to tylko fasada, to, co ludzie chcą widzieć. Beata przez ponad dwadzieścia lat tkwiła w toksycznym małżeństwie, w którym mąż, zamiast być jej podporą, stał się jej katem. Przemoc fizyczna i psychiczna, problemy z alkoholem oraz zdrady to codzienność, z którą musiała się zmagać. Beata, ślepo zakochana, wierzyła, że mąż może się zmienić, że wszystko da się naprawić. Ale czy na pewno? Jednak, ile może znieść jeden człowiek? Każdy człowiek ma swoje granice wytrzymałości, a w przypadku Beaty ta granica została przekroczona. Po nieudanej próbie samobójczej trafia na oddział zamknięty, gdzie zaczyna walczyć o swoje życie. Wydaje mi się, że każdy z nas ma w swoim bliższym lub dalszym otoczeniu taką „Beatę”, ale ilu z nas udaje, że nie widzi problemu? Ilu z nas reaguje? Już na samym początku lektury poczułam gęsią skórkę, gdyż autorka zaczyna od statystyk. Choć zdajemy sobie sprawę z powszechności przemocy, problemów alkoholowych czy depresji, to dopiero konkretne liczby uświadamiają nam, jak ogromne jest to zjawisko. Mimo lekkiego stylu autorki, sama historia, licząca 180 stron, jest niezwykle ciężka. Przedstawia upadek człowieka, który przegrał walkę z samym sobą, ale także walkę o to, by się podnieść – dla siebie, dla dzieci, dla tych, którzy nas wspierają i pomagają dźwigać ten ciężar. Szczerze mówiąc, podczas czytania wielokrotnie musiałam robić przerwy, by odetchnąć, przemyśleć i poukładać własne myśli. Zanim usiadłam do napisania recenzji, musiałam zebrać myśli i ubrać je w odpowiednie słowa, co okazało się niełatwym zadaniem. Czy polecam tę książkę? Polecam, a historia Beaty na długo pozostanie w mojej pamięci.
ZaczytanaMama EmiliaSafader - awatar ZaczytanaMama EmiliaSafader
ocenił na 9 5 miesięcy temu
Wszystkie odcienie różu Weronika Schmidt
Wszystkie odcienie różu
Weronika Schmidt
Hej! Czy macie takie tytuły, które zdecydowanie zbyt długo zalegają na waszych półkach? Podzielcie się tym wstydliwym sekretem! Mnie do przeczytania takiej książki zmotywowała Ola. Posłuchajcie, więc kilku słów o „Wszystkich odcieniach różu” Weroniki Schmidt, którą mogłam przeczytać dzięki wygranej w rozdaniu u wyżej wspomnianej Oleńki. Fjordvik, małe miasteczko, które skrywa wiele sekretów. Umiera młoda dziewczyna. Sofie spada z klifu. Jej przyjaciółka Louise nie może pogodzić się z jej śmiercią i wybaczyć samej sobie, że nie zareagowała w żaden sposób. W paczce jej przyjaciół pojawiają się niedopowiedzenia, przemilczane kwestie, czuć, że coś wisi w powietrzu. W miasteczku pojawia się Casper – brat tragicznie zmarłej dziewczyny. Do czego doprowadzi jego wizyta i czy wszystko jest tak oczywiste jak na początku się wydawało. „Wszystkie odcienie różu” to opowieść trudna, smutna i ciężka. Zaskoczyła mnie swoim ciężarem, lecz nie negatywnie. Szłam przez nią niespiesznie, tak jak dawno nie płynęłam przez książkę. Zdanie po zdaniu analizowałam genialne zarysowanie psychologiczne poszczególnych bohaterów. Szczególnie Caspera i samej Louise, która też w życiu nie miała łatwo. Historia, jak na thriller przystało, trzyma w napięciu do ostatnich zdań. I choć nie jest oczywistym tytułem w swoim gatunku, to zdecydowanie jest wartym uwagi wyborem. Metaforyczny tytuł nabiera znaczenia na końcu opowieści, która zaprowadza nas w najgłębsze zakamarki duszy bohaterów. Bardzo polubiłam postać Mikkela. Od samego początku ciągnęło mnie do tej postaci. Casper również był genialnie napisany, choć nie wszystkim może się podobać. Ja mam ciągoty do trudnych bohaterów. Weronika ma tak genialne pióro, że jeśli wszystkie jej książki będą napisane tak jak ta, to pójdę za nią w każdy kąt. To była mocna, brutalna, ciężka, nostalgiczna i bardzo satysfakcjonująca lektura. 10/10.
ankowe czytadła - awatar ankowe czytadła
oceniła na 10 2 miesiące temu
Co nam zostawił Morgan Dick
Co nam zostawił
Morgan Dick
Dwie kobiety, Arlo terapeutka i Mickey przedszkolanka. Obie spotykają się w obliczu straty. Nie zdając sobie sprawy z łączących je więzów krwi zostają wmieszanie w plan, gdzie jest ukryty haczyk. Mickey dziewczyna traci ojca z którym nie była blisko, a ... uwzględnił ją w testamencie. Prywatnie mocno pogubiona, ukrywa bycie w szponach nałogu. Arlo kobieta pogrążona w żałobie i pretensji do ojca, który ... wykreślił ją z testamentu. Czy staną w gotowości do przełamania własnych słabości i zaakceptują rzeczywistość? Powieść pokazuje proces odbicia się od dna, przeformatowania tego co już nam nie służy. Daje wgląd w osobowości, które walczą o uwagę, uczucia rodzicielskie, mierzą się ze stratą nie tylko ojca, ale z własnymi niespełnionymi pragnieniami. A jednocześnie są sprawcze, nie stoją w miejscu, w bezruchu i szukają rozwiązań. Powieść poruszyła mnie. Autorka celnie opisała wątki żałoby, oczekiwań społecznych, chęci bycia dostrzeżoną. Ujęła wylewnością emocji: żalu, konfliktów, złości, bezradności, aż po próbę dojścia do akceptacji zastanego stanu rzeczy bez upiększeń. To książka, która nie tyle opowiada historię, co otwiera furtkę do rozmowy z samym sobą. Pod pierzyną fabuły kryje się refleksja nad tym co zwykle jest spychane na margines codzienności. Powieść polecam, może być ścieżką dostrzeżenia autodestrukcyjnych impulsów i oporu przed głębokimi więzami z drugim człowiekiem.
Beata - awatar Beata
oceniła na 7 7 miesięcy temu
Koszmarny dar Katie Davids
Koszmarny dar
Katie Davids
Koszmarny dar” Katie Davids to thriller z nutą paranormalną, który udowadnia, że objętość książki wcale nie świadczy o jej „wadze” fabularnej. To powieść raczej na jeden wieczór — ale za to wieczór pełen napięcia, niepokoju i emocjonalnego ciężaru, który zostaje z czytelnikiem na dłużej. Autorka od pierwszych stron wrzuca nas w środek wydarzeń. Książka nie jest gruba, ale fabuła jest tak „upchnięta”, że właściwie na każdej stronie coś się dzieje. Akcja nie stoi w miejscu ani na chwilę, a tempo narracji buduje stałe poczucie zagrożenia i niepewności. Ten dreszczyk emocji towarzyszy czytelnikowi niemal bez przerwy — to historia, przy której naprawdę trudno się oderwać. Na początku może lekko irytować sposób prowadzenia narracji — szybkie urywanie wątków i nagłe przeskakiwanie do kolejnych scen sprawiają wrażenie chaosu. Jednak z czasem okazuje się, że to celowy zabieg. Gdy czytelnik „wejdzie” w rytm opowieści, ta fragmentaryczność zaczyna działać na korzyść historii — podkręca napięcie i sprawia, że wciągamy się w nią w 100%. Centralnym punktem powieści jest rodzina po przejściach, która próbuje na nowo odbudować relacje. To nie jest tylko tło dla thrillera — to emocjonalny fundament całej historii. Katie Davids bardzo trafnie pokazuje, jak przeszłość, przemilczane błędy i nieprzepracowane traumy potrafią rozchodzić się po rodzinie jak pęknięcia w murze. Szczególnie mocno wybrzmiewa tu temat rodzicielskiej miłości i jej ciemniejszej strony. Autorka porusza ważny motyw pomocy rodziców dzieciom — pokazuje, że choć każdy rodzic kocha bezgranicznie i jest gotów zrobić dla dziecka wszystko, to odsuwanie od niego konsekwencji własnych decyzji może prowadzić do coraz większych tragedii. Czasem trzeba odpuścić — i to właśnie bywa najtrudniejsze. Równie istotnym wątkiem jest pokazanie, jak chęć szybkiej i łatwej kariery potrafi odcisnąć piętno na przyszłości. Ambicja, skróty, decyzje podjęte „tu i teraz” — wszystko to w tej historii wraca ze zdwojoną siłą, tworząc logiczny, choć bolesny ciąg przyczynowo-skutkowy. Nawet jeśli w pewnym momencie można się domyślić, kto stoi za wydarzeniami, wcale nie odbiera to przyjemności z lektury. Wręcz przeciwnie — rośnie potrzeba zrozumienia dlaczego i jak do tego doszło. Warstwa paranormalna jest wyraźna, ale nieprzerysowana. Motyw daru widzenia duchów dodaje historii klimatu i tajemniczości, ale nie przytłacza realizmu emocji. To właśnie to połączenie sprawia, że książka może szczególnie przypaść do gustu fanom „Zaklinaczki duchów” z Jennifer Love Hewitt — mamy tu podobne napięcie między światem nadprzyrodzonym a bardzo ludzkimi dramatami. Język powieści jest nieskomplikowany, przystępny, pozbawiony zbędnych ozdobników. I to działa na jej korzyść. „Koszmarny dar” pokazuje, że nie trzeba na siłę wciskać do fabuły dziesiątek dodatkowych wątków, by stworzyć wciągającą historię — wystarczy dobrze poprowadzona, emocjonalnie wiarygodna opowieść. Nie wszystkie postaci są równie wyraziste — Sam wypada dość nijako i momentami reaguje z przesadną emocjonalnością, ale na szczęście nie jest kluczowa dla rozwoju wydarzeń, więc nie zaburza odbioru całości. To thriller, który stawia bardziej na napięcie psychologiczne i emocjonalne konsekwencje decyzji niż na samą sensację. Mroczny, intensywny, a przy tym zaskakująco życiowy. Idealny, gdy ma się ochotę na historię, która wciągnie bez reszty — i przypomni, że niektóre „dary” potrafią być prawdziwym przekleństwem.
book_szpanerka - awatar book_szpanerka
oceniła na 7 2 miesiące temu
Ostatni element Karolina Winiarska
Ostatni element
Karolina Winiarska
"Życie jest jak puzzle, czasem brakuje jednego kawałka, ale gdy go znajdziesz, wszystko nabiera sensu." Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że porównanie życia do puzzli jest zupełnie nie na miejscu. Jednak, gdy się dłużej zastanowić, powyższy cytat nabiera głębi. Człowiek potrzebuje w życiu harmonii, poczucia, że wszystko jest kompletne i znajduje się tam gdzie trzeba. Niestety czasami brakuje nam tego przekonania. Odnosimy wrażenie, że coś jest nie tak, źle się czujemy będąc tu, gdzie jesteśmy. Wystarczy jednak, że uporządkujemy jedną, ważną dla nas rzecz i nagle wszystko wskakuje na swoje miejsce. Z rozsypanych puzzli tworzy się piękny obraz naszego życia. "Ostatni element" to jedna z książek Karoliny Winiarskiej. Mimo, że autorka ma na swoim koncie już kilka publikacji, do tej pory nie miałam okazji ich czytać. Owszem, na półce w sypialni stoi kilka książek tej pisarki, jednak dopiero zorganizowany przez @librariada book tour zmobilizował mnie do poznania jej pióra. Przyznam, że było to bardzo przyjemne doświadczenie. "Ostatni element" dobrze się czyta, fabuła nie męczy czytelnika, wręcz przeciwnie, wciąga od pierwszych stron. Dodatkowym atutem jest dla mnie miejsce akcji. Autorka opisuje wydarzenia rozgrywające się w pobliskim mi Rzeszowie, w którym swego czasu często bywałam. Cześć akcji rozgrywa się też w Piastowie, niewielkiej wsi na Podkarpaciu, niestety mi nieznanej. Miejscowość ta okazuje się mieć ogromne znaczenie dla głównej bohaterki powieści Aurory - to tutaj wszystko się zaczyna i tutaj po latach skończy. Na przykładzie przedstawionych w książce wydarzeń widzimy, jak ważna dla człowieka jest świadomość własnego pochodzenia i więzi tworzone z rodziną. Czasem sytuacja zmusza nas do odcięcia się od bliskich, jednak znajomość korzeni niejednokrotnie umożliwia nam odnalezienie swojego miejsca w życiu. Końcowe fragmenty utworu mają dla mnie wydźwięk satyryczny. Po mocno osadzonym we współczesnych realiach początku mamy do czynienia z finałem, który w karykatutalny sposób wyolbrzymia niektóre cechy ludzkie. Nie wydaje mi się, by takie wydarzenia miały miejsce w prawdziwym życiu, jednak świat przedstawiony w powieści rządzi się swoimi prawami. Pisarz ma do dyspozycji różne środki wyrazu, może mieszać rozmaite konwencje, celem przykucia uwagi odbiorcy i zwrócenia jego uwagi na ważne kwestie. "Ostatni element" nie jest powieścią, w której bez trudu się odnalazłam. Nie mam nic do zarzucenia stylowi autorki, wręcz przeciwnie, idealnie współgrał z moją osobowością, jednak sama historia już nie do końca przypadła mi do gustu. Spodziewam się, że dużo bardziej spodoba mi się "Diament i róża" czy "Nic o mnie nie wiesz". Wkrótce mam nadzieję się o tym przekonać. Moja ocena 7/10.
kasienkaj7 - awatar kasienkaj7
ocenił na 7 2 miesiące temu
Soul Tattoo Natalia Kulpińska
Soul Tattoo
Natalia Kulpińska
Lubicie książki, przepełnione emocjami? Ja uwielbiam! Cenię sobie możliwość odczuwania emocji bohaterów i wspólnego przeżywania ich rozterek. „Soul Tattoo” zdecydowanie należy do tej kategorii. Jasmine to młoda, utalentowana tatuażystka, która prowadzi własne studio tatuażu. Po ciężkim dniu w pracy pragnie wrócić do domu i odpocząć. Jednak w jej salonie zjawia się zamaskowany mężczyzna. Początkowo myśli, że chce ją okraść, ale okazuje się, że pragnie, aby wytatuowała mu roztrzaskane serce. Na początku Jasmine się opiera, ale w końcu ulega i wykonuje tatuaż. Po trzech latach drogi Jasmine i tajemniczego mężczyzny w kominiarce znów się krzyżują, gdy jej obecny partner stosuje wobec niej przemoc, a przyjaciółka zawozi ją do szpitala. Tam opiekuje się nią Hayden, gburowaty lekarz, który rozpoznaje kobietę, ale ona nie pamięta jego. Czy to przypadkowe spotkanie będzie jednorazowe? Czy Jasmine uda się uwolnić z toksycznego związku? Jaką rolę odegra w tym wszystkim gburowaty Hayden? Nie zawsze jest tak, jak nam się wydaje. Często oceniamy ludzi po „okładce”, nie znając ich historii. Ta opowieść jest doskonałym tego przykładem. Autorka stworzyła fantastycznych bohaterów i wciągającą fabułę. Książka pochłania od pierwszych stron. Mnie tak wciągnęła, że nawet nie zauważyłam, kiedy przewróciłam ostatnią kartkę. Otrzymujemy historię o stracie, walce o siebie, determinacji w dążeniu do celu oraz o tym, że miłość nie zdarza się tylko raz, jeśli tylko damy jej szansę. Jasmine to bardzo barwna postać, romantyczka, która wierzy w prawdziwą miłość, choć źle ulokowała swoje uczucia. Z kolei Hayden, z pozoru gburowaty i oschły, to mężczyzna, który zakłada maskę obojętności, aby nie dać się ponownie zranić. Czytając, przeżywałam wszystko razem z bohaterami. Na początku Hayden irytował mnie swoim zachowaniem, ale szybko to się zmieniło. Jasmine z kolei budziła mój podziw, gdy zawzięcie dążyła do wyznaczonych celów, choć na początku było mi jej strasznie szkoda, gdy jej świat zaczynał się sypać. Emocje, które towarzyszyły bohaterom, były tak namacalne, że każdą z nich odczuwałam na własnej skórze. Chemia między Jasmine a Haydenem była tak intensywna, że aż iskry leciały. Autorka naprawdę stworzyła wspaniałą historię, która porusza, potrafi rozbawić, ale również skłania do refleksji. To pierwsza książka tej autorki, którą przeczytałam (wcześniej miałam do czynienia z jej duetem) i z pewnością nie ostatnia. Dziękuję autorce za zaufanie i możliwość zrecenzowania tej powieści, a Was zachęcam do przeczytania tej fantastycznej historii!
ZaczytanaMama EmiliaSafader - awatar ZaczytanaMama EmiliaSafader
ocenił na 9 5 miesięcy temu
Julia - miasto grzechu Sylvia Wyka
Julia - miasto grzechu
Sylvia Wyka
,,Julia. Miasto grzechu." autorstwa Sylwii Wyki to romans z różnicą wieku, jednak to ona jest starsza. Jest to według mnie co w książkach jest stosunkowo rzadko spotykane i przeważnie to właśnie on jest tym starszym. Tytułowa Julia to młoda kobieta, którą życie dość mocno doświadczyło jednak powoli odbudowuje swoje życie i stawia na siebie. W klubie BDSM poznaje mężczyznę, który skrywa swoją twarz za maską. Sylwia poraz kolejny tworzy nam historię, która porywa już od pierwszych stron. Wciąga nas w grzeszny, tajemniczy świat. Drugim z bohaterów jest Ivo, młody mężczyzna, który zaczyna pracę w tej samej firmie co Julia. Ich relacje od początku są burzliwe, jednak mężczyzna stara się jakkolwiek dostosować i podporządkować starszej kierowniczce. Cała historia ma swój niepowtarzalny i przyciągający klimat, który trzyma nas w lekkim napięciu. W historii nie brakuje śmiesznych scen, lekkiej dramaturgii ale również spicy scen, które tworzą spójną i niepowtarzalną całość. Lubię twórczość Sylvii więc z przyjemnością sięgnęłam również po tą historię i... Nie zawiodłam się, niestety momentami irytowała mnie główna bohaterka, co później się wyjaśniło gdy poznaliśmy jej przeszłość, niemniej niestety nie sprawiło to zmiany mojej decyzji i już do końca niezbyt lubiłam się z postacią Julii. Nie zmienia to jednak tego, że książka zdecydowanie jest warta uwagi i z pewnością wielu osobom się spodoba. 4/5 ⭐
Natalia Filak - awatar Natalia Filak
ocenił na 6 28 dni temu
Wyznania Joanna Puchalska
Wyznania
Joanna Puchalska
Czy jesteś gotowa/y na to Wyznanie? ⭐️ Książka „Wyzwania” Joanny Puchalskiej trafiła do mnie jakiś czas temu - udało mi się ją wygrać w autorskim rozdaniu i od tamtej pory obiecywałam sobie, że przeczytam ją na początku roku. I wiecie co? To była jedna z tych książek, które wręcz wołają z półki: „hej, to już czas!”. Zarówno okładka jak i opis od razu przyciągnęły moją uwagę i zdecydowanie było warto w końcu po nią sięgnąć. ⭐️ Historia prowadzona jest z kilku perspektyw, co od początku buduje napięcie i pozwala lepiej poznać bohaterów. Na pierwszy plan wysuwa się Selena Mystery, influencerka, która doradza innym jak odnaleźć idealnego partnera przy pomocy gwiazd. Paradoksalnie jej własne życie uczuciowe dalekie jest od ideału. Po tragicznej stracie ukochanego zmaga się z bólem i pustką, a pojawienie się tajemniczego nieznajomego całkowicie wywraca jej świat do góry nogami. Równolegle poznajemy historię Elżbiety, kobiety zamkniętej w sobie, niezdolnej do otwarcia się na miłość. Obie te historie splatają się w intrygujący sposób zmuszając czytelnika do zadania sobie pytania: czy na pewno każdy jest tym, za kogo się podaje? ⭐️ Styl autorki jest niezwykle lekki i przyjemny, dzięki czemu książkę czyta się błyskawicznie. Krótkie rozdziały to dla mnie ogromny plus, bo nie ukrywam, iż często sięgam po książkę przed pracą, dlatego doceniam możliwość przeczytania jednego rozdziału na chwile przed wyjściem do niej. ⭐️ Gdybym miała wskazać coś, czego mi zabrakło, byłaby to szersza perspektywa tajemniczego nieznajomego. Myślę, że pozwoliłoby to jeszcze bardziej pogłębić klimat i dodać historii nuty mroku. Jednak zakończenie zdecydowanie to wynagradza. Co prawda przez chwilę przemknęła mi przez myśl jedna z możliwości finału, ale i tak zostałam zaskoczona, bo autorka świetnie to rozegrała. ⭐️ To była bardzo przyjemna i wciągająca lektura, po której z pewnością sięgnę po kolejne książki Joanny Puchalskiej. Trzymam kciuki za dalszy rozwój i życzę autorce wielu sukcesów na literackiej drodze!
zaczytana_kasia - awatar zaczytana_kasia
oceniła na 9 17 dni temu
ETHER Agnieszka Sorycz
ETHER
Agnieszka Sorycz
"Moja córka. Moja krew i dusza. Płomień rozjaśniający pochłaniające mnie ciemności." Kilka ostatnich dni upłynęło mi na lekturze powieści "Ether" Agnieszki Sorycz, będącej pierwszym tomem cyklu "Lustro cieni i snów". Książkę miałam możliwość przeczytać w ramach book tour organizowanego przez @olaa_czyta. Akcja powieści dzieje się dwutorowo: poznajemy dwie bohaterki, z których jedna żyje na Ziemi w czasach nam współczesnych, natomiast druga w fikcyjnej krainie Ninru. Na pierwszy rzut oka kobiety nic nie łączy, jednak z biegiem czasu zaczynamy dostrzegać między nimi coraz więcej elementów wspólnych. Przyznam, że osobiście lepiej odnajdywałam się w teraźniejszości - to losy Emilii mocniej mnie angażowały, natomiast jeśli chodzi o Ether, nie do końca rozumiałam motywy jej postępowania. Dopiero później, już pod sam koniec odkryłam, co kierowało bohaterką. Zresztą, nie tylko to. Autorka przez długi czas niewiele nam zdradza: często posługuje się półsłówkami i przemilcza pewne kwestie. Momentami było to naprawdę frustrujące! Na szczęście finał powieści przyniósł odpowiedzi na wiele zadanych przeze mnie pytań, niestety pozostawił też niedosyt, co do dalszych losów bohaterów. Informacja zamieszczona na okładce pozwala nam sądzić, że "Ether" to pierwszy tom serii, w związku z czym możemy spodziewać się kontynuacji tej historii, zwłaszcza że książka kończy się w naprawdę obiecującym momencie. Może nie jakoś dramatycznie, jednak w taki sposób, że czytelnik zastanawia się nad tym, co będzie dalej. Poza tym myślę, że autorka mogłaby jeszcze bardziej szczegółowo omówić intrygę, której wyjaśnienie znajdujemy w końcowych partiach książki. Bardzo długo nie wiedzieliśmy nic, przez co odczuwam pewien niedosyt. Niejasne są też dla mnie relacje głównych bohaterów, spodziewam się, że jeszcze wiele się między nimi wydarzy. Sięgając po "Ether" dużo sobie obiecywałam po lekturze tej książki, jednak nie wciągnęła mnie ona tak mocno, jak się spodziewałam. Nie poczułam większej więzi z bohaterkami, których sylwetki teraz, po czasie, zlewają mi się ze sobą. Przedstawione kobiety nie mają żadnych wyróżniających je cech, poza wspólną determinacją w dążeniu do obranego celu. Nie znaczy to, że książka jest zła, po prostu ja nie do końca się w niej odnalazłam. Nie zmienia to faktu, że bardzo jestem ciekawa dalszych wydarzeń, stąd też z zainteresowaniem będę wyglądać kontynuacji. "Ether" to powieść fantasy, w której autorka stawia na walkę dobra ze złem. Przez ukazanie dwóch światów i zastosowanie oszczędnego języka wprowadza nastrój tajemnicy i niedomówień, co z pewnością zainteresuje czytelników. Moja ocena 7/10.
kasienkaj7 - awatar kasienkaj7
ocenił na 7 17 dni temu

Cytaty z książki Zapisane w umyśle

Więcej

Ż𝘺𝘤𝘪𝘦 𝘥𝘢𝘫𝘦 𝘯𝘢𝘮 𝘯𝘢 𝘱𝘳𝘻𝘦𝘮𝘪𝘢𝘯 𝘥𝘰𝘣𝘳𝘦 𝘪 𝘻ł𝘦 𝘤𝘩𝘸𝘪𝘭𝘦.𝘛𝘺𝘮𝘪 𝘱𝘳𝘻𝘺𝘫𝘦𝘮𝘯𝘺𝘮𝘪 𝘵𝘳𝘻𝘦𝘣𝘢 𝘴𝘪ę 𝘤𝘪𝘦𝘴𝘻𝘺ć, 𝘢 𝘸 𝘯𝘪𝘦𝘱𝘳𝘻𝘺𝘫𝘦𝘮𝘯𝘺𝘤𝘩 𝘻𝘢𝘤𝘪𝘴𝘯ąć 𝘻ę𝘣𝘺 𝘪 𝘤𝘻𝘦𝘬𝘢ć, 𝘢ż 𝘻𝘯𝘰𝘸𝘶 𝘱𝘳𝘻𝘺𝘫𝘥ą 𝘵𝘦 𝘥𝘰𝘣𝘳𝘦.

Ż𝘺𝘤𝘪𝘦 𝘥𝘢𝘫𝘦 𝘯𝘢𝘮 𝘯𝘢 𝘱𝘳𝘻𝘦𝘮𝘪𝘢𝘯 𝘥𝘰𝘣𝘳𝘦 𝘪 𝘻ł𝘦 𝘤𝘩𝘸𝘪𝘭𝘦.𝘛𝘺𝘮𝘪 𝘱𝘳𝘻𝘺𝘫𝘦𝘮𝘯𝘺𝘮𝘪 𝘵𝘳𝘻𝘦𝘣𝘢 𝘴𝘪ę 𝘤𝘪𝘦𝘴𝘻𝘺ć, 𝘢 𝘸 𝘯𝘪𝘦𝘱𝘳𝘻𝘺𝘫𝘦𝘮𝘯𝘺𝘤𝘩 𝘻𝘢𝘤𝘪𝘴𝘯ąć 𝘻ę𝘣𝘺 𝘪 𝘤𝘻𝘦𝘬𝘢ć, 𝘢ż 𝘻𝘯𝘰𝘸𝘶 𝘱𝘳𝘻𝘺𝘫...

Rozwiń
Kinga Adamiec Zapisane w umyśle Zobacz więcej

Życie czasami układa się nie po naszej myśli. Jest brutalne i nie oszczędza nam cierpienia. Czasami ma się pecha i życie układa się niefortunnie. Jak to w życiu bywa - raz jest z górki, a raz pod górkę. Już tacy jesteśmy, że dostrzegamy i zapamiętujemy raczej te złe momenty. Ale kiedy zapiszesz to na kartce, rozdzielając smutne i radosne chwile, wychodzi, że jest ich pół na pół.

Życie czasami układa się nie po naszej myśli. Jest brutalne i nie oszczędza nam cierpienia. Czasami ma się pecha i życie układa się niefortu...

Rozwiń
Kinga Adamiec Zapisane w umyśle Zobacz więcej

A co powstrzyma zdesepeowanego człowieka, którego ból doprowadza do szału? Najtrudniej jest odmówić właśnie samemu sobie.

A co powstrzyma zdesepeowanego człowieka, którego ból doprowadza do szału? Najtrudniej jest odmówić właśnie samemu sobie.

Kinga Adamiec Zapisane w umyśle Zobacz więcej
Więcej