rozwiń zwiń

Willa Złota jesień

Okładka książki Willa Złota jesień
Stefanie HöflerClaudia Weikert Wydawnictwo: Babaryba literatura dziecięca
36 str. 36 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2022-09-21
Data 1. wyd. pol.:
2022-09-21
Liczba stron:
36
Czas czytania
36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362965960
Tłumacz:
Katarzyna Łakomik
Średnia ocen

                8,6 8,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Willa Złota jesień w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Willa Złota jesień



książek na półce przeczytane 773 napisanych opinii 759

Oceny książki Willa Złota jesień

Średnia ocen
8,6 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
36
36

Na półkach: ,

/ Testowane na Żywiołach /
W tej książce Złota jest nie tylko Willa. Złote jest przesłanie opowiedziane oczami przedszkolaka. A tych przedszkolaków jest tu cała emocjonalna paleta – jest taki nieśmiały i wesoły, i taki co wydaje się być hej do przodu, i taki co boi się wszystkiego.

Poznaliśmy Was z nimi przy okazji recenzji „Leśnego Przedszkola”. Książka „Willa Złota Jesień” to dzieło tego samego duetu: tekst Stefanie Hofler i ilustracje Claudii Weikert. Na polskim rynku wydawniczym tytuł pojawił się nakładem Wydawnictwa Babaryba.

Książka jest tak niezwykle humorystyczna, a zarazem niezwykle wzruszająca w odbiorze, że musicie ją przeczytać! Tak to w życiu już bywa, że osoby starsze są często przez nas zapominane, stają się nieatrakcyjne, wręcz niepotrzebne… Nic bardziej mylnego! Przekonajcie się sami, że starsi ludzie mają swoje pasje i bardzo chcą być częścią naszego życia. Niezwykle potrzebują uwagi i troski.

Rozgadana grupka przedszkolaków wraz z wychowawcami – Panią Och i Panią Ach wyruszają z przedstawieniem teatralnym do Willi Złota Jesień, w której przebywają ludzie starsi, schorowani. Tacy, którzy nie mogą już zajmować się sami sobą. Jest tam też dziadek Oliwii, który ma jedną drewnianą nogę, a dzieci są baaaardzo ciekawe jak on ją przykręca?! Jest też Pan Tadeusz – zatwardziały wędkarz, Pani Krysia, która ukrywa w pianinie prawdziwe skarby i Pani Stefania, której zęby pływają w szklance (to dopiero dla dzieci kosmos!).

Książkę przeczytaliśmy z uśmiechami na twarzach! Jest to niezwykle ważna książka, jeśli chcemy dzieciom pokazać, że życie jest cenne bez względu na wiek. Każdy z nas ma prawo do godnego życia, do pasji, do spędzania czasu tak jak lubi. Przy okazji opowiedziałam Neli swoją wizytę wraz z moimi uczniami w Domu Powstańca w Warszawie. To ja ci starsi ludzie chłonęli każdą minutę z młodym pokoleniem było niezwykłe… Ta potrzeba zwykłej rozmowy i nieprzebywanie samemu w mieszkaniu była poruszająca… Historia z Willi Złota Jesień zostanie z nami na długo.

Bardzo Wam polecamy!

/ Testowane na Żywiołach /
W tej książce Złota jest nie tylko Willa. Złote jest przesłanie opowiedziane oczami przedszkolaka. A tych przedszkolaków jest tu cała emocjonalna paleta – jest taki nieśmiały i wesoły, i taki co wydaje się być hej do przodu, i taki co boi się wszystkiego.

Poznaliśmy Was z nimi przy okazji recenzji „Leśnego Przedszkola”. Książka „Willa Złota...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

37 użytkowników ma tytuł Willa Złota jesień na półkach głównych
  • 29
  • 8
14 użytkowników ma tytuł Willa Złota jesień na półkach dodatkowych
  • 5
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Leśne przedszkole Stefanie Höfler, Claudia Weikert
Ocena 7,8
Leśne przedszkole Stefanie Höfler, Claudia Weikert

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kot Moneta Lily Murray
Kot Moneta
Lily Murray Cameron Becky
Książka świata sztuki, malarstwa Claude’a Moneta, dla dzieci. Duży format. Twarda oprawa. Okładka częściowo lakierowana. Duży druk. Dobry błyszczący papier. Ilustrowała Becky Cameron. Pastelowe barwy. Przepiękna książka wprowadzająca dzieci w impresjonistyczny świat tego wielkiego francuskiego twórcy malarza. Przyznam ,że kocham jego obrazy , szczególnie dzieła z cyklu „Lilie wodne” („Nenufary”). Do tego tematu artysta podchodził przez ostatnie 30 lat swojego życia. Niegdyś niedoceniany, teraz zyskuje najwyższe uznanie. Interesowało go światło, jego zmiany i tym samym jak to wpływało na poszczególne obiekty. Jego obrazy charakteryzują się krótkimi pociągnięciami pędzla na płótnie. Ważny był kolor i kształt, a nie skupianie się na scenach i obiektach. Dziecko poznaje dzieła prekursora impresjonizmu w sposób szczególny, ciekawy , atrakcyjny. Gdyby miało oglądać tylko tak same obrazy zapewne znudziłoby się szybko. Pomysł na książkę był świetny. Dzieła Moneta pokazane zostały za czasów życia jego twórcy, jak malował. Zastosowano trick ożywienia figurki kotki , która jako wielka psotnica, zamiast biegać po domu wskakiwała w poszczególne scenki z obrazów malarza. A Monet oczywiście, chcąc ją złapać musiał odbyć podróż do swojego wewnętrznego impresjonistycznego świata. Jaka była trasa wędrówki , a raczej biegu starszego pana za uciekającym kotem? W jakim kierunku uciekała Chika? Czy malarz dogonił zwierzaka? O tym przekonacie się czytając tę cudowną pozycję. Autorka wykorzystała prawdziwą historię Chiki, ceramicznej figurki kota, którą Monet dostał w prezencie. Porcelanowa kotka spędziła wiele lat na poduszeczce w domu Moneta w Giverny we Francji. Z kolei przechodziła z rąk do rąk w obrębie spadkobierców rodziny. Całą historię rzeczywistej i najprawdziwszej figurki kociej odnajdziecie w książce w epilogu. Nawet zamieszczono jej zdjęcie i można ją obecnie obejrzeć w muzeum Moneta we Francji. Właśnie coś mnie podkusiło , by urządzić sobie rodzinną wycieczkę w tamte miejsce. W książce wykorzystano dzieła Moneta takie jak ,, Lunch’’ 1873 rok, ,,Dworzec Saint - Lazare’’ 1877 rok, ,, Promenada na plaży w Trouville’’ 1870 rok, ,, Most nad stawem z liliami wodnymi’’ 1899 rok. Książka wciąga jak magnes. Ja już przepadłam i utonęłam w albumach malarza wraz z dziećmi. Nawet nie przypuszczałam , że na nich też zrobi to takie wrażenie. Jak pisałam wyprawa do Giverny nieunikniona. Już obiecałam rodzince. Jeżeli połkniecie bakcyla , to do zobaczenia w muzeum z wszystkimi uczestnikami portalu LC, którzy się zdecydują na ten krok. Polecam lekturę!
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 1 rok temu
Wszystkie kolory miłości Alba Castellví-Miquel
Wszystkie kolory miłości
Alba Castellví-Miquel
„Miłość jest jedyną rzeczą, która rośnie, gdy się ją dzieli” ❤️ Dla dorosłych to oczywiste, że można kochać wiele osób tak samo mocno. Miłość rodzicielska nie jest czymś, co się dzieli, lecz czymś, co się mnoży. Jednak dzieci nie zawsze tak to rozumieją. Często czują się zagrożone, kiedy pojawia się młodsze rodzeństwo, obawiając się, że miłość rodziców jest ograniczona i teraz trzeba się nią dzielić. Warto uświadomić dziecku, że miłość nie jest czymś, co się dzieli, ale czymś, co stale rośnie 🥰 Główna bohaterka książki "Wszystkie kolory miłości"🌈, Klara, dowiaduje się tego na własnej skórze. Gdy na świecie pojawia się jej młodszy braciszek, dziewczynka czuje, że wszystko zmieniło się na gorsze — rodzice nie kochają jej już tak mocno, ponieważ swoją miłość muszą dzielić. Pewnego dnia w parku Klara poznaje niezwykłą artystkę, która codziennie maluje obraz w innym kolorze, przedstawiający miłość do kogoś bliskiego. Artystka uświadamia dziewczynce, że można kochać wiele osób, a każdą trochę inaczej, ponieważ miłość ma wiele kolorów🎨 To ciepła opowieść pełna miłości, idealna do wspólnego rodzinnego czytania, w otoczeniu pięknych ilustracji. Będzie w sam raz dla dzieci, które niedługo powitają na świecie rodzeństwo. Jednak jej uniwersalny przekaz sprawia, że jest to również świetny pretekst do rozmowy o miłości z każdym dzieckiem🧡
Garstka_inspiracji - awatar Garstka_inspiracji
ocenił na 10 7 miesięcy temu
Ciotka Magdalena Zarębska
Ciotka
Magdalena Zarębska
Starsza córka nosi się z zamiarem przeczytania "Ciotka" Magdaleny Zarębskiej. Czas dojrzewania płciowego zbliża się nieubłaganie, temat warto oswoić. Uznałam za słuszne, by sięgnąć po nią również, ocenić czy dobrze, by moja dorastająca latorośl do niej również zajrzała. A oto moje spostrzeżenia po lekturze. Jestem przekonana, że "Ciotka" jest wartościową propozycją dla dojrzewających dziewcząt. Autorka porusza ważne tematy związane z dorastaniem, emocjami i kobiecości w ogóle. Z ogromnym wyczuciem, dużą dozą ostrożności i wrażliwości ukazuje codzienność nastolatek, ich relacje z rówieśnikami i rodziną, a także pierwsze poważniejsze pytania o to, kim są i kim chcą być. Język jest przystępny, a narracja wciągająca - książkę czytało mi się lekko, choć dotyka przecież trudnych spraw. Doceniam sposób, w jaki autorka wspiera młode czytelniczki w zrozumieniu zmian zachodzących w ich ciałach i emocjach. Dobrze, że książka nie moralizuje, tylko daje przestrzeń na własne przemyślenia i samodzielne wnioski. Przyznam jednak, że określenie „osoba z macicą” budzi nieco mój wewnętrzny opór... Zupełnie nie wiem, jak temat mogłabym pociągnąć z córką, by miało to dobry wydźwięk, a nie stałoby się np. przekorą i buntem z jej strony w drodze do ustalania i cementownia jej kształtującej się tożsamości płciowej. Tak, czuję duże obawy. Rozumiem intencję inkluzywności, ale w kontekście książki adresowanej głównie do nastolatek, według mnie może to wprowadzać niepotrzebne zamieszanie. To taka jedna jedyna uwaga... Poza tym elementem nie mam zastrzeżeń. "Ciotka" to wartościowa i empatyczna lektura, którą z czystym sumieniem i wewnętrznym spokojem pozwolę przeczytać mojej córce. Zobaczymy, co przyniosą wspólne rozmowy już po :) Jeśli podoba Wam się moja recenzja, to zapraszam po więcej: https://www.instagram.com/anemonenemorose/
AnemoneNemorose - awatar AnemoneNemorose
ocenił na 9 10 miesięcy temu
Świat pełen zmian Aleksander Jasiński
Świat pełen zmian
Aleksander Jasiński Urszula Kuncewicz-Jasińska
"Świat pełen zmian" to niezwykle ciepła książka, która zachwyca już od samej okładki. Przepiękne ilustracje prowadzą nas przez bieszczadzki las śladami łasicy pomykającej w śniegu. Autorka zwraca się bezpośrednio do czytelnika zadając mu pytania, zachęcając do aktywnego czytania poprzez np. wyszukiwanie na ilustracji wszystkich postaci, policzenia śladów łasiczki lub porównania podobnych do siebie zwierząt przedstawionych w tekście i na ilustracji. Oprócz zabawy, mamy tutaj garść faktów na temat życia, obyczajów i cech charakterystycznych dla gatunku łasic. Dowiemy się m.in. tego jak ciepło jest zimą w norze łasicy, jak szybko potrafi się poruszać tak małe zwierzę oraz jak zachowuje się w sytuacjach zagrożenia. Okazuje się, że łasica bardzo troszczy się o swoje dzieci i potrafi walczyć i zażarcie bronić ich przed dużo większym od siebie przeciwnikiem. A w tym wszystkim czas... Czas, który płynie, a wraz z nim zmieniająca się natura, świat wokół nas. Mój 4-latek miał niezłą frajdę licząc swoje palce u obu rąk dziwiąc się niezmiernie, że jest ich naprawdę dziesięć. A podczas szukania na ilustracjach łasicy bezcenny był wybuch szczerego śmiechu, gdy dostrzegł wystające z norki tylne łapki łasiczki i jej ogonek albo trzy czarne punkty wyznaczające łasicowy pyszczek na tle białego śniegu. Podsumowując, znajdziecie tu wszystko: ciepłą opowieść, zabawę, naukę i cudowne ilustracje.
synek_szymek_czyta - awatar synek_szymek_czyta
oceniła na 10 2 lata temu
Wielkie małe zwierzę Aleksander Jasiński
Wielkie małe zwierzę
Aleksander Jasiński Urszula Kuncewicz-Jasińska
Interaktywna książka, do której nie są potrzebne baterie? Oczywiście, że tak! Zapraszam Was do poznania książki "Wielkie małe zwierzę" - książki niezwykłej, która doskonale sprawdzi w procesie aktywnego czytania. Już na wstępie, narrator zaprasza małego czytelnika do podążania śladem głównej bohaterki, którą jest mała mieszkanka bieszczadzkiego lasu, mrówka rudnica. Ma ona wielki plan - chce wspiąć się na szczyt buku. Jak postanawia - tak robi. Nie zwlekając, rusza przed siebie. Po drodze spotyka inne zwierzęta. Niejednokrotnie zazdrości im, że są od niej większe i z pewnością dużo łatwiej byłoby jej osiągnąć zamierzony cel gdyby była ich wielkości, ale ostatecznie za każdym razem dochodzi do wniosku, że jednak mimo wszystko zdecydowanie woli pozostać sobą - mrówką rudnicą z czułkami na czubku głowy. Czy wystarczy jej determinacji, by dotrzeć na szczyt drzewa...? "Wielkie małe zwierzę" to wielofunkcyjna książka - uczy, fascynuje, zachwyca cudownymi ilustracjami, doskonali umiejętność koncentracji uwagi i spostrzeganie wzrokowe, rozwija sprawność motoryki małej oraz koordynację wzrokowo-ruchową. Ponadto buduje poczucie własnej wartości - nie trzeba być dużym, by dokonywać wielkich rzeczy. Wystarczy siła wewnętrzna i determinacja. Choć czasem okazuje się, że pomimo naszych poważnych planów i ogromu starań, los płata nam figle, bo ma na nasze życie zupełnie inny pomysł.
synek_szymek_czyta - awatar synek_szymek_czyta
oceniła na 10 2 lata temu
Iga i zaczarowany miś Anna Podsiadło
Iga i zaczarowany miś
Anna Podsiadło
Książeczka większego formatu. Twarda oprawa. Duża czcionka. Dosyć ładne kolorowe ilustracje wykonane przez Annę Magierę. Jest to pierwszy tom z serii o Idze i zaczarowanym misiu. Treść poświęcona jest małej dziewczynce Idze, która jest przedszkolakiem. Tak się złożyło , że nadszedł dzień urodzin Igi . Zerwała się ze swojego łóżeczka już o szóstej rano i obudziła rodziców, którzy w dzień wolny od pracy nie byli tym zachwyceni. Dało się ją jednak ugłaskać prezentem , o którym marzyła czyli domku dla lalek. Musiała tylko poczekać, aż przyjdzie dziadek i pomoże go jej złożyć. Dziadek oczywiście zjawił się o stosownej porze i również miał prezent dla wnusi, pięknego misiaczka w czerwonej kraciastej sukience czyli panią misiową z nadanym imieniem Nastka na sklepowej metce. To był wspaniały uroczysty i wesoły dzień, szczególnie ,że goście równi jej wiekowo z przedszkola mieli dopiero nadejść z prezentami. Przyszło dużo, dużo dzieci i każdy trzymał w rączce prezent. Od kolegi Jasia też dostała podarunek, choć ten przepraszał, że podarek jest skromny i całą uroczystość był bardzo smutny tak jak i jego mama. Misia Nastka też okazała współczującą zgryzotę , choć była tylko zabawką. Dla Igi stała się kimś znacznie ważniejszym niż zwykłym pluszakiem. Zaczarowany miś zwrócił uwagę Igi ,że u Jasia coś źle się dzieje. Co takiego stało się u Jasia w domu, że oboje z mamą byli smutni? Czy można było temu zaradzić ? Jak pomogła empatyczna Iga swojemu koledze? Tego wszystkiego dowiecie się z tej ciekawej historii pierwszego tomu. Morał jest taki dla rodziców, że trzeba dzieciom pomagać urzeczywistnić wprowadzenie w czyn tego, gdy mają dobre i szlachetne pomysły i pobudki do działania. Pooglądajcie z dziećmi ilustracje, poczytajcie. Piękna ciepła, empatyczna książka. Polecam!
Anka - awatar Anka
oceniła na 9 1 rok temu

Cytaty z książki Willa Złota jesień

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Willa Złota jesień