rozwiń zwiń

Więzień Oswobodzony. Miecze i słowa

Okładka książki Więzień Oswobodzony.  Miecze i słowa
Przemysław Duda Wydawnictwo: Wydawnictwo Poligraf Cykl: Kronika szarego człowieka (tom 1) Seria: Więzień Oswobodzony fantasy, science fiction
392 str. 6 godz. 32 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Kronika szarego człowieka (tom 1)
Seria:
Więzień Oswobodzony
Data wydania:
2019-12-06
Data 1. wyd. pol.:
2019-12-06
Liczba stron:
392
Czas czytania
6 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381592024
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Więzień Oswobodzony. Miecze i słowa w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Więzień Oswobodzony. Miecze i słowa



książek na półce przeczytane 3849 napisanych opinii 433

Oceny książki Więzień Oswobodzony. Miecze i słowa

Średnia ocen
6,9 / 10
45 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
58
56

Na półkach:

Nie powiem. Pierwszy tom Więźnia Oswobodzonego czytało mi się dosyć opornie. Zbyt duża liczba dialogów, jak i zbyt wiele informacji podanych na raz (o imionach bohaterów) wpływa raczej na negatywną opinię czytelnika. W „miecze i słowa” panuje ciągły chaos i szybie, często urywane, akcje. Brakuje w nim spójności i zaciekawienia ze strony osoby czytającej.
Jednak… z czasem wszystko układa się w całkiem logiczną całość, co w moim przypadku, skończyło się na pozytywnej opinii na temat całej serii. Podczas czytania, jesteśmy wstanie sobie wyobrazić jak wygląda wojna polityczno-słowna (co jest całkiem ciekawym doświadczeniem).
Ciekawostką jest to, że autor podczas pisania, inspirował się dziełami Tolkiena, co doskonale można wyczuć podczas czytania. Jeśli lubisz fantastykę, koniecznie zaopatrz się w tą serię! Polecam!

Nie powiem. Pierwszy tom Więźnia Oswobodzonego czytało mi się dosyć opornie. Zbyt duża liczba dialogów, jak i zbyt wiele informacji podanych na raz (o imionach bohaterów) wpływa raczej na negatywną opinię czytelnika. W „miecze i słowa” panuje ciągły chaos i szybie, często urywane, akcje. Brakuje w nim spójności i zaciekawienia ze strony osoby czytającej.
Jednak… z czasem...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

169 użytkowników ma tytuł Więzień Oswobodzony. Miecze i słowa na półkach głównych
  • 101
  • 66
  • 2
22 użytkowników ma tytuł Więzień Oswobodzony. Miecze i słowa na półkach dodatkowych
  • 10
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Karhorra. Antologia głodnych umysłów Alicja Broncel, Przemysław Duda, Krzysztof Dzieniszewski, Sylwester Gdela, Maja Główczewska, Michał Gralak, Marcin P. Kowalski, Aleksandra Obłąkowska, Paweł Panfil, Kacper Paszke, Michał Podłubny, Emilian Sornat, Karol Woźniczak, Dominik Wrona
Ocena 0,0
Karhorra. Antologia głodnych umysłów Alicja Broncel, Przemysław Duda, Krzysztof Dzieniszewski, Sylwester Gdela, Maja Główczewska, Michał Gralak, Marcin P. Kowalski, Aleksandra Obłąkowska, Paweł Panfil, Kacper Paszke, Michał Podłubny, Emilian Sornat, Karol Woźniczak, Dominik Wrona
Okładka książki Exterra. Antologia science fiction Adam W. Bukowski, Maciej Bukowski, Grzegorz Czapski, Przemysław Duda, Paweł Goderski, Roland Hensoldt, Mariusz Kaszyński, Marek Kolenda, Maciej Bartosz Kruk, Kamil Muzyka, Krzysztof Rypuła, Goran Skrobonja, Edward Strun, Miłosz Subsar, Kacper Sumiński, Maciej Szmajdziński, Szymon Szymański, Zeter Zelke
Ocena 7,5
Exterra. Antologia science fiction Adam W. Bukowski, Maciej Bukowski, Grzegorz Czapski, Przemysław Duda, Paweł Goderski, Roland Hensoldt, Mariusz Kaszyński, Marek Kolenda, Maciej Bartosz Kruk, Kamil Muzyka, Krzysztof Rypuła, Goran Skrobonja, Edward Strun, Miłosz Subsar, Kacper Sumiński, Maciej Szmajdziński, Szymon Szymański, Zeter Zelke
Okładka książki Kipiel. Antologia morska Alicja Broncel, Przemysław Duda, Michał Gadalski, Michał Gralak, Mariusz Kaszyński, Adam Loraj, Graham Masterton, Tomek Miłowicki, Karolina Mogielska, Jacek Pelczar, Adam Raglan, Krzysztof Rarocki, Emilian Sornat, Przemysław Trafalski, Yog, Joanna Zając, Piotr Żymełka
Ocena 2,0
Kipiel. Antologia morska Alicja Broncel, Przemysław Duda, Michał Gadalski, Michał Gralak, Mariusz Kaszyński, Adam Loraj, Graham Masterton, Tomek Miłowicki, Karolina Mogielska, Jacek Pelczar, Adam Raglan, Krzysztof Rarocki, Emilian Sornat, Przemysław Trafalski, Yog, Joanna Zając, Piotr Żymełka
Okładka książki Tomatoza. Antologia pomidorrorowa Aleksandra Cebo, Przemysław Duda, Michał Gralak, Mariusz Kaszyński, Anna Kłodnicka, Aleksandra Knap, Graham Masterton, Michał Medwid, Kornel Mikołajczyk, Tomek Miłowicki, Karolina Mogielska, Olaf Pajączkowski, Jacek Pelczar, Marta Zając, Zeter Zelke, Marcin Zwoleń
Ocena 6,6
Tomatoza. Antologia pomidorrorowa Aleksandra Cebo, Przemysław Duda, Michał Gralak, Mariusz Kaszyński, Anna Kłodnicka, Aleksandra Knap, Graham Masterton, Michał Medwid, Kornel Mikołajczyk, Tomek Miłowicki, Karolina Mogielska, Olaf Pajączkowski, Jacek Pelczar, Marta Zając, Zeter Zelke, Marcin Zwoleń
Okładka książki Martwce. Antologia wampiryczna Adam W. Bukowski, Aleksandra Cebo, Przemysław Duda, Mateusz Dudek, Tomasz Fenske, Michał Gadalski, Anna Kłodnicka, Marcin P. Kowalski, Małgorzata Lewandowska, Mateusz Libera, Rafał Łoboda, Graham Masterton, Kornel Mikołajczyk, Karolina Mogielska, Olaf Pajączkowski, Rafał Paliński, Bartosz Sokolak, Jakub Sokołowski, Agata Suchocka, Dominika Vicente, Paweł Wącławski, Marta Zając, Emil Zawadzki, Zeter Zelke
Ocena 6,8
Martwce. Antologia wampiryczna Adam W. Bukowski, Aleksandra Cebo, Przemysław Duda, Mateusz Dudek, Tomasz Fenske, Michał Gadalski, Anna Kłodnicka, Marcin P. Kowalski, Małgorzata Lewandowska, Mateusz Libera, Rafał Łoboda, Graham Masterton, Kornel Mikołajczyk, Karolina Mogielska, Olaf Pajączkowski, Rafał Paliński, Bartosz Sokolak, Jakub Sokołowski, Agata Suchocka, Dominika Vicente, Paweł Wącławski, Marta Zając, Emil Zawadzki, Zeter Zelke
Przemysław Duda
Przemysław Duda
Jest urodzonym w 1990 roku we Wrocławiu neurobiologiem, lekarzem, naukowcem, nauczycielem akademickim i pisarzem. Ukończył Uniwersytet Wrocławski i Uniwersytet Medyczny im. Piastów Śląskich we Wrocławiu. Jego zainteresowania naukowe koncentrują się wokół molekularnych podstaw formowania się pamięci i procesu synaptogenezy. Jako pisarz zadebiutował w 2019 roku pierwszą częścią trylogii " Więźnia Oswobodzonego" pt. "Miecze i słowa", którą kontynuował, wydając dwie jej kolejne części: "Pięć pustych tronów" i "Drogi donikąd". Jego twórczość rozwinęła się dzięki zafascynowaniu prozą tolkienowską, a gatunki literackie, do których zaliczyć można jego powieści, to fantastyka i fantastyka naukowa.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Klątwa żercy Maciej Szymczak
Klątwa żercy
Maciej Szymczak
Maciej Szymczak to znana postać na polskim rynku grozy. Człowiek, który stworzył i rozpropagował podgatunek słowiańskiego horroru. W ramy owego podgatunku wpisuje się również jego najnowsza powieść zatytułowana “Klątwa żercy”. Akcja dzieje się podczas misji chrystianizacyjnej Ottona w XII wieku. Apostoł Pomorza wspomagany przez oddziały Bolesława i Warcisława zdobywa Szczecin i przystępuje do niszczenia słynnej świątyni Trygława. Kapłani miejscowej świątyni wszelkimi sposobami próbują ocalić swego idola. W tym samym czasie okolice zaczyna pustoszyć bezgłowy upiór zwany zmorzcem. Szymczak opisał w powieści to w czym czuje się najlepiej, czyli konflikt pomiędzy pogaństwem, a chrześcijaństwem. Jest to pokazane w wieloznaczny i bardzo sugestywny sposób, dzięki czemu czytelnik może mieć pewien ogląd jak owe starcie mogło wyglądać. Widać research jaki wykonał autor, żeby odpowiednio wpisać fabułę w historyczne ramy. Jedynym mankamentem, który nie do końca mi odpowiadał był brak jednego głównego bohatera powieści. Fabuła rozbita jest pomiędzy opętanego obsesją chrystianizacji Pomorza Ottona, neofity Mściwoja, rycerza Władysława czy broniących wizerunku Trygława żerców. Taka mnogość postaci w tak krótkiej powieści, sprawia, że nie wiedziałem do końca komu kibicować i nie mogłem zżyć się z żadnym z bohaterów. Choć “Klątwa żercy” reklamowana jest jako historyczna dark fantasy, momentami bliżej jej do literatury grozy. Opisy walk czy masakr będących dziełem zmorzca, zdecydowanie są dla osób o mocnych nerwach. Jest sporo krwi, wnętrzności i połamanych kończyn. Do tego akcja jest wartka, wciąż gna do przodu, przeskakując z miejsca na miejsce. Nie daje chwili na nudę, co też jest wielkim plusem. Maciej Szymczak w “Klątwie żercy” pokazał, że jest nie tylko jednym z prekursorów, ale również liderów jeśli chodzi o polską prozę słowiańską. Czekam na kolejną pozycję jego autorstwa.
belhaj - awatar belhaj
ocenił na 8 2 lata temu
Czteropalczaści. Dzieci Czystej Krwi. Tom I Marcin Masłowski
Czteropalczaści. Dzieci Czystej Krwi. Tom I
Marcin Masłowski
"Czteropalczaści" to fantastyka tego rodzaju, którą mnie osobiście nieco trudno się czyta. Chodzi tutaj głównie o mnogość bohaterów. Nie ma jednej postaci, która jest głównym protagonistą i wokół niego kręci się cała fabuła. W tej powieści jest dużo bohaterów, dużo postaci i każda z nich ma swoje sprawy, które na pierwszy rzut oka się ze sobą nie łączą, a jednak jest to tylko pozorne stwierdzenie. W każdym rozdziale poznajemy kogoś nowego, przeskakujemy od postaci do postaci, aby potem wracać do nich na kolejnych stronach. Świat przedstawiony jest rozbudowany, a opisy szczegółowe i tutaj spotkałam się z pewnym "murem" 🙈 Co nie pozwoliło mi kiedyś przeczytać "Władcy Pierścieni"? Opisy świata. W historii pana Masłowskiego opisy świata, zamków, miejsc i struktury miast są napisane wyśmienicie, ale w większości po prostu je omijałam, bo nie jestem osobą, która zapamiętałaby to wszystko na dłuższą metę 🤣 To nie wina stylu pisarskiego, o nie, tylko moich osobistych preferencji "mniej opisów, a więcej akcji" 😂 A właśnie, skoro mówimy o akcji... Ona sama w sobie toczy się dość wolno, jest dawkowana przez cały tom. "Czteropalczaści" to typowe wprowadzenie do serii - poznajemy świat, bohaterów, struktury społeczne, kto z kim walczy, kto kogo lubi i kto toczy wojny, a kto pracuje w kopalni lub porcie. Fabuła nie pędzi, ona spokojnie przechadza się przed naszymi oczami, jakbyśmy byli na wycieczce krajoznawczej po całkowicie innej rzeczywistości. Nie nudziłam się, ale też nie śledziłam losów postaci z zapartym tchem i wypiekami na twarzy. Niektóre plot twisty były zaskakujące i podsycały moją ciekawość, ale nadal... brakowało mi tego "czegoś" 🔥 Mam nadzieję, że fabuła w drugim tomie ruszy z kopyta i głębiej wejdę w świat Dzieci Czystej Krwi 🥰
Anna Piwnicka - awatar Anna Piwnicka
oceniła na 6 2 miesiące temu
Srebrny Kruk Michał J. Sobociński
Srebrny Kruk
Michał J. Sobociński
A kogo obchodzi spokój gdy polem bitwy jest krzyk? Srebrny kruk to otwarcie cyklu Wieszczby Końca Czasów. Jest to tak naprawdę zbiór niezależnych od siebie opowiadań, które można czytać oddzielnie i w różnej kolejności. Razem tworzą niesamowity obraz świata, w którym nie ma ani krztyny romantyczności. Jest brudny i brutalny. Wśród otchłani jam oczami. Jestem ostrzem wśród gawiedzi, Jestem cieniem wśród promieni. Przynoszę wieści których nie ma. W Srebrnym kruku znajdziemy morze intryg. Całość to wielowątkowa, wielowymiarowa powieść fantasy z gatunku tych ciężkich. Jest to lektura, która wymaga od czytelnika skupienia, która nie podaje odpowiedzi wprost, w której nie do końca mamy komu kibicować. Jeśli chcecie kogoś prawdziwie zabić, zabijcie o nim pamięć. Spiszcie i zaraportujcie wymagane minimum, nic ponadto. Zastosujcie damnatio memoriae. Resztę zostawcie historykom. Nikt nie dochodzi do prawdy gorzej niż oni. Możemy wyłonić jednego głównego bohatera, który jest osią. Postać profesora Vendoma Tasartira to jedna z ciekawszych, bardzo złożonych postaci. Jest postacią, która zdaje się poruszać sznurkami marionetek i po swojemu kształtować rzeczywistość. Oculum Mundi – świat stworzony przez autora przypominał mi nieco światy stworzone przez mistrzów gatunku. Kransoludy, elfy, magowie, kupcy, niemalże dworskie intrygi, polowania na czarownice. Świat, w którym nawet prawda jsst kłamstwem. Jestem pod wrażeniem, jestem bardzo zauroczona tym światem. Srebrny Kruk, jak i Purpurowy Byk magicznie przenoszą mnie w wyobraźni i zanurzam się w tym zakurzonym świecie, w którym wcale nie chciałabym żyć, a ciężko jednak z niego wyjść. Dobrze spędziłam kilka dobrych wieczorów z tą książką. Polecam wam, a niebawem… Purpurowy Byk!
BiblioteczkaAgi - awatar BiblioteczkaAgi
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Gruzy. Antologia postapo Paulina Klimentowska
Gruzy. Antologia postapo
Paulina Klimentowska Kornel Mikołajczyk Magdalena Świerczek-Gryboś Jarosław Klimentowski Artur Olchowy Edward Strun Agata Suchocka Roland Hensoldt Magdalena Anna Sakowska Radek Puchała Marcin Bartosz Łukasiewicz Łukasz Rzadkowski Wiktor Matyszkiewicz Aleksandra Bednarska Natalia Klimaszewska Lidia Gręda Jarosław Dobrowolski Feranos Agata Francik Dominika Vicente Michał Korzun
Jeśli chodzi o tę antologię, to prześladuje mnie pech. Była to pierwsza pozycja po którą siegnąłem w Audiotece. I gdzieś w połowie drugiego tomu (audiobook był podzielony) Audioteka skasowała ją w całości z zasobów. Po zdobyciu wersji papierowej, utknąłem na długim i nudnym "Podróż ludzi bez twarzy" Magdaleny Sakowskiej. Długi, rozwlekły utwór, bez wyraźnej fabuły, chaotyczne poprowadzona narracja oczami różnych bohaterów, pełna męczącego "inkluzywnego" języka nowomowy - moje najbardziej traumatyczne przeżycie literackie ostatnich 12 m-cy! Bo tyle mi zajeło zapoznanie się z całą antologią, uwzględniając wszystkie przeciwności losu. Drugie najsłabsze opowiadanie to "Kiedy zgaśnie światło" Michała Korzuna, konwecja fantasy niezbyt pasuje do post-apo, ale co kto lubi. Do słabych zaliczam też "Ci, którzy nie chodzą na czterech" - Kornela Mikołajczyka, wydumane, nierealistyczne, podobnie "Moja apokalipsa" - Agaty Francik, oniryczne, i badziej jak mówi tyt. dotyczący jakiejść wewnetrznej apokalipsy , niż post-apo. Reszta opowiadań zdecydowanie bardziej na plus. Są i "madmaxowe" i takie bardziej kameralne. Mi najbardziej utkwiły w pamięci "Suczki" Agaty Suchockiej, "Walka o wodę" Edwarda Struna, "Azyl" Dominiki Vivente, "Manicure na Anetę" Aleksandry Bednarskiej, "Do ostatniej linijki kodu" Natalii Klimaszewskiej, "Pierwszego lipca tam gdzie zwykle" Marcina Łukaszewicza... Mamy tu to czego spodziewamy się od gatunku - pustynie, podziemia i miasta po zagładzie, jakiś przetrwańców, w klanach, grupach, czy samotników pełnych wszczepów, ulepszeń czy nawet mechanicznych bohaterów. Duży udział pań w tym zestawieniu, każe sądzić, że żeńska część twórców z dużą pewnością siebie eksploruje takie tematy, z niezłymi pomysłami i dobrym skutkiem. Pomimo pewnych słabości, typowych dla antologii, daję wysokie 7/10. Chciałbym dać 6,5/10 jednak tutejsza punktacja nie pozwala, więc ten + 0,5 trochę na kredyt.
nordvargr - awatar nordvargr
ocenił na 7 7 miesięcy temu
Ametyst: Książęca krew Cezary Czyżewski
Ametyst: Książęca krew
Cezary Czyżewski
Ametyst. Lisia krew . Lisioł zapragnął oderwać łapy od lądu i zakosztować życia na morzu – oraz rumu! W tym celu zaokrętował się na żaglowiec o wdzięcznej nazwie „Ametyst” z książki Cezarego Czyżewskiego „Ametyst. Książęca krew”. Lisioł musi przyznać, że autor na żegludze się zna i wcale tego nie kryje. Od pierwszych stron zasypuje czytelnika fachowym słownictwem, aż czuć wiatr na futrze, sól morską w pysku i rosnącą chęć do zrefowania bukszprytu. Na szczęście dla niewtajemniczonych został dołączony słowniczek terminów żeglarskich na samym końcu książki oraz plan samego Ametystu. Futrzak nie wstydzi się przyznać, że raz czy dwa zajrzał w te rejony, ale skupmy się teraz na samej fabule. . Ametyst to przyciągający wzrok żaglowiec, ale już niepierwszej świeżości. Podobnie jak doświadczona załoga. Mimo siwych włosów kapitan statku – Hadi Arfar – dał się zrobić w balona. Do portu Galiya w państwie Veresa dopłynął z trefnym zbożem, ale tak trefnym, że nawet urzędnik portowy nie chciał naliczyć opłaty za wejście do portu. *Lisioł podrapał się po łebku, patrząc na uciekające w każdym kierunku robaki* robaczywa sprawa… Nie można jednak załamywać łap. Zwołano naradę, w której wziął udział kapitan, pierwszy oficer – Garen – Królik, czyli wegetariański statkowy czarodziej od wiatru, no i oczywiście Lisioł. Cała czwórka uradziła, że trzeba coś na boku załatwić, może mały przemyt? Zobaczymy, co w łapy wpadnie! I tak wszyscy poszli na łowy, z których zwycięsko powrócił jeden załogant, niosąc intratny, chociaż niekoniecznie bezpieczny interes. I tak się zaczęła przygoda! Musicie jednak tutaj wiedzieć, że pływanie na pokładzie Ametystu obejmuje szeroki pakiet przygód – od zielonych trupów przez skrzypiący maszt, aż po wciąganie takiego towaru, że wooooo! I baby, wiecznie baby na pokładzie, w zbrojach, bez zbroi, spokojne i te spod znaku Deus Vult. Ino zacierać łapki. . Po drugiej stronie tego bałaganu mamy Tharę, dziewczynę pochodzącą ze Svaldaru, czyli z ludu wzorowanego na Skandynawach – pamiętajcie, drogie lisiątka, wiking to nazwa zajęcia lub osoby parającej się grabieżą, a nie określenie ludu. . Thara to twarda babka, która wzięła ślub z księciem Veresy. Jednak zamiast żyli długo i szczęśliwie, zrobił się klops. Dosłownie! *zapiszczał Lisioł, wycierając ogonem krew z podłogi* może nikt nie zauważy... W ten sposób wesele przeszło do jakże ekscytującej fazy „ratuj się kto może” i Lisioł postanowił z tej rady skorzystać. Razem ze świeżo upieczoną księżną dał dyla z zamku, prosto do cygańskiego taboru pod znakiem półksiężyca. Tam w swoim nieskończonym sprycie Lisioł przefarbował się na brązowo, a dla pełnej stylizacji wytaplał się nawet w błocie. Dzięki temu można było przejść do planu B, czyli wielkiej ucieczki! Trzeba przyznać, że Thara to pomysłowa niewiasta. Lisioł bardzo polubił dreptanie jej śladami, chociaż zaczęło to prowadzić na pokład dość dużego statku, o dumnej nazwie „Niezłomny”. Oby prowadzący go kapitan był godny tego przydomku i poradził sobie z wielką pogonią za uciekającą panną młodą. Chcecie znać szczegóły kabały, o której Lisioł piszczy? To jazda, nosy do książki wsadzać *radosne lisie piski*. . Jest jeszcze Wenno – przysłowiowa łyżka dziegciu w beczce miodu. Lisioł poznał go, gdy młody nowicjusz z Wielkiego Klasztoru maszerował na spotkanie z niewiastą z kobiecego zakonu – Heidą. Nielegalnie, pod drzewkiem, w celu wspólnej i dogłębnej kontemplacji ludzkiej anatomii. Lisioł już zacierał łapki, a tutaj zamiast pięknych scen, musiał futrzak chłopaka po plecach poklepywać, tłumacząc, że to nie pierwszy raz w życiu kosza dostaje. W dodatku trzeba przyznać, że tutaj zaczęły się słabsze momenty książki. Dlaczego? Otóż wszystko, co czytamy o życiu Wenno, jest w tym momencie… całkowicie zbędne – opisy Wielkiego Klasztoru ze szczegółami, akapity informujące o miastach, które mija nowicjusz, płynąc rzeką i tak dalej, to właściwie beletryzowana Wikipedia. Wszystko to – choć przemyślane – jest nam niezbyt potrzebne, ponieważ ta wiedza nie wnosi nic do fabuły oraz rozwoju postaci, a chłopak i tak staje się rozbitkiem na morzu. Gdyby ten wątek zaczynał się od wciągnięcia przemoczonego nowicjusza na pokład, a Wenno stopniowo dzielił się swoimi przeżyciami z załogą „Ametystu” w toku nauki żeglarskiego fachu oraz nawiązywania braterskich więzi, byłoby o wiele bardziej dynamicznie. Natłok pojęć żeglarskich – tym razem związanych z rzeką – po prostu zaczął być męczący. Lisioł musi przyznać, że kręcił nosem, czytając wprowadzenie Wenno – zdarzało mu się nawet przeskakiwać akapity, a to nie jest dobry znak! Dopiero gdy chłopak wszedł na pokład „Ametystu”, a deski zaczęły się znajomo bujać, Lisioł zapiszczał w zadowoleniu. . Miłym dodatkiem do książki jest mapa, na której zobaczycie podobieństwa do pewnych europejskich krajów *Lisioł udaje, że nie widzi Norwegii i całej reszty*, jednakowoż powieść jest warta grzechu. Zwłaszcza jeżeli chcecie poczuć bujający się maszt pod łapami, wiatr w futrze, a w nozdrzach powiew tajemnic, spisku i być może nawet miłości? Drugi tom zapowiada się lisiostycznie. Miejmy też nadzieje, że wydawca utrzyma klasę i kolejna część również zostanie okraszona klimatycznymi szkicami wieńczącymi rozdziały. Lisioł zakończył ten rejs wielce zadowolony. Przygodo, ahoj!
Lisiołczyta - awatar Lisiołczyta
oceniła na 7 3 miesiące temu
Stażysta. Tom 1 Marcin Kowal
Stażysta. Tom 1
Marcin Kowal
Korci mnie by napisać, że Stażysta to połączenie R.I.P.D z Percy Jacksonem. Choć nie sądzę by wielu ludzi pozytywne kojarzyło to pierwsze (a i sam mgliście pamiętam film z 2013), a co do przygód młodocianego herosa, tak muszę przyznać się bez bicia, że książek nie czytałem i jedyne znajomi jestem z pierwszą ekranizacją. W każdym razie od R.I.P.D mamy biurokratyczną wizję zaświatów oraz wątek pogoni za zbiegłymi umarlakami po świecie żywych, zaś od Jacksona młodego protagonistę oraz ogólny młodzieżowo-przygodowy klimat. Chociaż nazwanie Darwina młody jest trochę na wyrost. Nie jest nastolatkiem, ale też mentalne to jest taki podrostek. Jego i resztę pozytywnych bohaterów ogólne wsadził bym do szuflady "sympatyczny, ale niezbyt intrygujący". Na pewno Feluś, piekielni ogar i dobre psisko w jednym, jest najfajniejszą postacią. Słabej wypadają antagoniści. Niektórzy (szczególne trójka uciekinierów) naprawę są klepani na jedną notę. Podobne z scenami akcji jest dla mnie po prostu ok. Ogólne po miejscu akcji spodziewałem się urzędniczego humoru i żartów z absurdów biurokracji, ale w sumie tych w książce nie ma. Choć z dwojga złego lepsze to, niż by autor silił się na humor, jeśli to nie jego konik. Warto wspomnieć, że nie jest to książka z fabułą zamkniętą i zakończoną samą w sobie. Wręcz przeciwne, konkluzji brak, a tom jest właściwe tylko wprowadzeniem do bohaterów i wątków w zapewne przynajmniej trzyczęściowej serii. Czy sięganiem po następny tom? Być może kiedyś. Na razie daję części pierwszej szóstkę. I to taką naciąganą.
Vistul - awatar Vistul
ocenił na 6 2 lata temu

Cytaty z książki Więzień Oswobodzony. Miecze i słowa

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Więzień Oswobodzony. Miecze i słowa