Trzeci znak

Okładka książki Trzeci znak
Yrsa Sigurðardóttir Wydawnictwo: Muza Cykl: Thora (tom 1) kryminał, sensacja, thriller
381 str. 6 godz. 21 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Thora (tom 1)
Tytuł oryginału:
Þriðja táknið
Data wydania:
2006-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2006-01-01
Liczba stron:
381
Czas czytania
6 godz. 21 min.
Język:
polski
ISBN:
8374950331
Tłumacz:
Jacek Godek

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Trzeci znak w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Trzeci znak



książek na półce przeczytane 4889 napisanych opinii 1342

Oceny książki Trzeci znak

Średnia ocen
6,6 / 10
975 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
853
797

Na półkach:

To moje pierwsze spotkanie z twórczością p. Yrsy. Interesujące budowanie napięcia, lekkość pióra i...mnóstwo historii, dat, nazwisk i mrocznych wydarzeń, do dziś budzących liczne kontrowersje. Zmęczyłam się historycznymi opisami, choć historię i powieści historyczne bardzo lubię. W kryminale jednak było mi tego zdecydowanie za dużo. Może następna powieść doczeka się innej recenzji? Zobaczymy:)

To moje pierwsze spotkanie z twórczością p. Yrsy. Interesujące budowanie napięcia, lekkość pióra i...mnóstwo historii, dat, nazwisk i mrocznych wydarzeń, do dziś budzących liczne kontrowersje. Zmęczyłam się historycznymi opisami, choć historię i powieści historyczne bardzo lubię. W kryminale jednak było mi tego zdecydowanie za dużo. Może następna powieść doczeka się innej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2232 użytkowników ma tytuł Trzeci znak na półkach głównych
  • 1 275
  • 932
  • 25
343 użytkowników ma tytuł Trzeci znak na półkach dodatkowych
  • 236
  • 24
  • 23
  • 17
  • 17
  • 14
  • 12

Tagi i tematy do książki Trzeci znak

Inne książki autora

Yrsa Sigurðardóttir
Yrsa Sigurðardóttir
Pisarka islandzka, absolwentka inżynierii budowlanej na Uniwersytecie Islandzkim. Pracowała na budowie największej tamy w Europie (Karahnjukur). Debiutowała w 1998 roku. "Trzeci znak" (MUZA 2007), jej pierwsza książka, której bohaterką jest prawniczka Thora, od chwili wydania nieprzerwanie znajduje się na islandzkiej liście bestsellerów i została entuzjastycznie przyjęta przez polskich czytelników. Kolejnymi powieściami były "W proch się obrócisz", "Weź moja duszę" i "Lód w żyłach". Szwedzki tygodnik "Allas" nazwał autorkę nową królową powieści kryminalnej. Yrsa jest zamężna i ma dwójkę dzieci. Na zaproszenie wydawnictwa MUZA SA autorka gościła w Polsce w 2008 r.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Krzyk pod wodą Jeanette Øbro Gerlow
Krzyk pod wodą
Jeanette Øbro Gerlow Ole Tornbjerg
Skandynawskie powieści kryminalne to, coś nad czym warto się pochylić o czym przekonałem się już wielokrotnie. Mam w tym literackim środowisku swoją ulubioną autorkę thrillerów Camille Grebe. Zawsze jednak z ciekawością sięgam po powieści autorów, których jeszcze nie zdążyłem poznać. Duńskie małżeństwo funduje nam znakomitą opowieść z morderstwem w tle. Tutaj na pierwszym planie mamy mocną postać specjalistki od profilowania kryminalnego. Katrinnę Wraa poznajemy podczas wypoczynku nad Morzem czerwonym. Telefon z propozycją współpracy od Szafa Wydziału Zabójstw kopieniackiej policji sprawia, że pani psycholog zostawia partnera i wraca do Dani. Na miejscu dowiaduje się, że gwałtowny wzrost przestępczości skutkuje powstaniem nowego zespołu, w którego szeregi ma zasilić Katrinna. W tym samym czasie dochodzi do brutalnego mordu na znanym i szanowanym lekarzu. Cieszący się nienaganną opinią Madss, lekarz położnik, ojciec trzyletnich bliźniaków, został zadźgany nożem w nocy na swojej posesji. Ciało odnajduje żona lekarza, która również pracuje w branży medycznej. Wraz z Katriną i śledczym Jens przyglądamy się rodzinie zamordowanego. Jacy to byli ludzie? Jak prowadzili życie? To wspólne zagłębianie się w dochodzenie jest jak zaglądanie w okna sąsiadów. Na jaw wychodzą skrywane tajemnice, problemy zdrowotne, skrywane za fasadą przykładowego życia rodzinnego i zawodowego. Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że to zabójstwo powiązane jest z przykrym wydarzeniem w życiu naszej głównej bohaterki. Policja trzyma się tropu prowadzącego do emigranta z Czeczeni, który prześladował i obwiniał lekarza za niedopełnienie obowiązków podczas porodu, który zakończył się śmiercią jego żony. Zastanawiając się nad pytaniem kto stoi za śmiercią lekarza, warto pomyśleć co popchnęło go do zbrodni. Autorzy przyłożyli się solidnie do tej powieści, czego przykładem mogą być sylwetki poszczególnych bohaterów. To ludzie z krwi i kości, to właśnie ich wnętrze napędza akcję powieści. Wątek psychologiczny idealnie oddaje to, co dzieje się w głowie bohaterów. Czuć w tej powieści chłód Północy, zimno i skrzypienie śniegu pod butami. Idealna powieść na ciągle trwające u nas upalne lato. Szkoda, że ponad dekadę od premiery nadal nie ma kontynuacji tej jakże dobrze zapowiadającej się serii z mocną postacią głównej bohaterki.
Adam - awatar Adam
ocenił na 6 1 rok temu
Nocna zamieć Johan Theorin
Nocna zamieć
Johan Theorin
"Wyobraź sobie, że kiedy przejmujesz stary dom, on przejmuje ciebie." Stary drewniany dom w północnej Olandii ma długą historię. Jego najnowsi właściciele, Joakim i Katrine Westinowie, przenoszą się z dziećmi do niego ze Sztokholmu. Tu chcą odpocząć od wielkomiejskiego zgiełku i zaznać spokoju w odludnym miejscu, dawnej siedzibie latarników. Jednak, gdy rodzinę spotyka wielkie nieszczęście, Joakim będzie zmuszony zmierzyć się nie tylko z własną tragedią, ale również duchami przeszłości, które nierozerwalnie łączą się z tym miejscem. Drugi tom Kwartetu Olandzkiego znowu zabiera nas na Olandię. To właśnie ona jest punktem stycznym tej serii, choć pojawia się również tutaj jeden bohater poznany nam w pierwszym tomie. Jest on jednak tutaj bohaterem pobocznym, który uzupełnia historię, ale nie jest jej główną osią. Mam wręcz wrażenie, że w tej książce pierwsze skrzypce gra właśnie sam dom. To on spaja wszystkie wydarzenia i tworzy ich podłoże. Raz za razem cofamy się do wydarzeń przeszłych, aby poznać losy jego mieszkańców w różnych latach od czasu jego zbudowania jako domu latarników aż do teraźniejszości. Autor maluje również nam tu pięknie zimę, jaką możemy spotkać tylko w tym miejscu i wielką zamiecią zwaną przez lokalnych mieszkańców fåk. Robi to w tak perfekcyjny sposób, że odczuwa się podczas lektury siekący w oczy śnieg i silny wiatr, który uniemożliwia nam jakikolwiek ruch. I.mozemy jedynie spoglądać na dwie latarnie stojące przy domu i modlić się, aby ta, która nigdy nie świeci, nie zapaliła się teraz dla nas wieszcząc nadchodzącą $mierć..
diabelskie_stronice - awatar diabelskie_stronice
ocenił na 8 1 rok temu
Mężczyzna, który przychodził w niedzielę Thomas Kanger
Mężczyzna, który przychodził w niedzielę
Thomas Kanger
Prolog Czas wilka „Był teraz innym człowiekiem. Miał uporządkowane życie. Kto by wtedy przypuszczał? Zdarzał się, że wracał myślami w przeszłość. Coraz rzadziej, bo lepiej nie grzebać w tym, co było. Czasem mu się to jednak zdarzało, Ciekawe, co się z nią stało i czy kiedykolwiek się dowie?”( s.8.) Thomas Kanger, Mężczyzna, który przychodził w niedzielę, przekł. M. Rey – Radlińska, Wyd. Czarne, Wołowiec 2009. Seria ze strachem proponuje Czytelnikowi, m. in. Wielkanoc z tygrysem D. Foksa czy J. Seghersa, Zbyt piękną dziewczynę. W przypadku T. Kangera i „Mężczyzny, który...” uwagę CZYTELNIKA przykuwa okładka, wyrazista w swym rysunku z dziką bestią (wilkiem) o szponiastych pazurach i przerażoną ofiarą. T. Kanger -to dziennikarz szwedzki, autor kilku kryminałów, których bohaterką jest piękna Elina Wiik, funkcjonariuszka policji. Od pierwszych stron Czytelnik wie, że ma do czynienia z bardzo dobrym kryminałem, napisanym przez mało znanego autora, który jednak nie ustępuje czołówce skandynawskiej, od H. Mankella poczynając, przez C. Lackberg czy Nessera, na Larssonie kończąc. Mistrzowska narracja biegnie dwoma ścieżkami (jest wątek dawnego śledztwa, w sprawie śmierci dziewczyny odnalezionej w lesie, które lada moment może zostać przedawnione i drugi …). Wszystkie zawiłe supły (jak przystało na kryminał) zostaną rozwiązane bez zbędnej zwłoki na oczach czytającego. Zaskakuje akcja, zaskakuje sprawność narracyjna autora, zaskakuje rozwiązanie. Letnią przygodę ze szwedzkim kryminałem warto kontynuować wraz z T. Kangerem. Zawodowiec. 7/10
zoe - awatar zoe
ocenił na 7 7 miesięcy temu
Bestia Anders Roslund
Bestia
Anders Roslund Börge Hellström
Początek całej historii przykuwa uwagę czytelnika, jest jednym z tych, przy których wstrzymuje się na chwilę oddech, w oczekiwaniu tego, co będzie dalej. Dwie dziewczynki wracające do domu i on – nieznajomy próbujący wciągnąć je w rozmowę. Wydaje się całkiem miły i niegroźny. Czapka z daszkiem, młody wygląd, przyjemny uśmiech. I chce tylko wiedzieć co trenują, a później pokazać im nową hale, która na pewno im się spodoba. Chwilę później zostanie już tylko strach, ból i perwersyjna żądza, którą mężczyzna skieruje ku małym dziewczynkom. Dla niego są dziwkami, które zasłużyły na wszystko, co im zrobił. Brutalność wydarzeń odkryta kilka dni później, stanie się dramatycznym piętnem odciśniętym na zawsze na zwyczajnym szwedzkim miasteczku i jego mieszkańcach. W tym miejscu autorzy pokazali jak za pomocą zdań, często krótkich i mocno sugestywnych, buduje się napięcie i niepokojący klimat powieści. S prawca niemal od razu został ujawniony. Bernta Lunda złapano i skazano za popełnioną zbrodnie. Mamy całą paletę innych postaci. Fredrik Steffansson, trwający w braku natchnienia pisarz, wychowujący swoją pięcioletnią córkę i zmagający się z demonami przeszłości; Lennart Oscarsson sprawujący pieczę nad oddziałem dla więźniów skazanych za przestępstwa seksualne, rozdarty pomiędzy miłością do żony, a uczuciem do kolegi z pracy; Ewert Grens, zgorzkniały i zmęczony życiem policjant, który jednak poza swoją pracą nie ma właściwie nic. Przez karty książki przewija się wielu bohaterów i przyznaję, że każdy jest najczęściej nieszczęśliwy i z problemami osobistymi....niestety,pedofil ucieka z wiezienia i dalej zabija... Po kolejnej odrażającej zbrodni, tym razem na 5-letniej Marie, Bernt Lund po raz kolejny ucieka bezradnej policji, a sprawy w swoje ręce (dosłownie) bierze ojciec zamordowanej dziewczynki – Fredrik Steffansson. Mężczyzna zabija Bestię i tu dochodzimy do głównego problemu, z którym starają się w powieści zmierzyć autorzy – do kwestii winy i wyroku. Na scenę wkracza Lars Agestam – młody prokurator marzący o wielkiej karierze w wykonywanym zawodzie, to właśnie on będzie domagał się dla Steffanssona najwyższej z możliwych kar. Wbrew pozorom, rola naciskanych przez opinię publiczną (uważającą ojca zmarłej dziewczynki za bohatera) prokuratora oraz sędziów wcale nie jest łatwa, a sam problem bardziej złożony. Powiedzmy sobie szczerze – gdyby (odpukać) to co spotkało głównego bohatera powieści, przydarzyło się nam/Wam, śmiem twierdzić, że zdecydowana większość poparłaby morderstwo, którego dopuścił się pogrążony w żałobie człowiek. Ja też jestem ZA, jednak osobną kwestią jest ocena takiego czynu przez wymiar sprawiedliwości. Co by nie mówić – człowiek z zimną krwią zabił drugiego człowieka (dodam, że zrobił to, mimo iż mógł powiadomić o obecności Lunda, funkcjonariuszy znajdujących się kilkanaście metrów dalej), tak więc z jednej strony można go zrozumieć i usprawiedliwić, z drugiej zaś, idąc tokiem rozumowania prokuratora – kto dał temu pierwszemu prawo do bycia katem i sądem w jednej osobie? Czy łagodny wyrok (lub jego brak)nie doprowadzi do sytuacji, w której każdy Szwed będzie mógł wyjść na ulicę i zabić kogoś, kogo oskarża o pedofilię, nie licząc się z konsekwencjami? Bestia to lektura nie bez wad, ma jednak swoje przesłanie i nie da się przejść obok niej obojętnie, dlatego też wszystkim tym, którzy maja ciut grubszą skórę i są gotowi na emocje, jakie może wywołać książka, której tematem przewodnim jest pedofilia, mogę powieść dwójki Szwedów polecić; daje do myślenia.
Malgorzata Zelazna - awatar Malgorzata Zelazna
oceniła na 7 9 miesięcy temu

Cytaty z książki Trzeci znak

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Trzeci znak