True Beauty 8

Okładka książki True Beauty 8
Yaongyi Wydawnictwo: Jaguar Cykl: True Beauty (tom 8) komiksy
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
True Beauty (tom 8)
Data wydania:
2025-11-12
Data 1. wyd. pol.:
2025-11-12
Język:
polski
ISBN:
9788368383874
Tłumacz:
Dominika Chybowska-Jang
Średnia ocen

                8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup True Beauty 8 w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

True Beauty 8



książek na półce przeczytane 570 napisanych opinii 378

Oceny książki True Beauty 8

Średnia ocen
8,0 / 10
72 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
698
505

Na półkach:

Mocno czekałam na kolejne tomy True Brauty, byłam ciekawa jak wyjdzie spotkanie pewnych bohaterów po latach, czy nastąpią jakieś konfrontacje. Zwłaszcza Seojuna i Suho! Z radością więc wzięłam się za 8 tom.

Związek głównej bohaterki przeżywa pewien kryzys, wkrada się tam nieco zazdrości i choć trochę mnie irytowały ich przesadne reakcje, to podobało mi się, że finalnie dochodzą do rozwiązania problemu w zdrowy sposób. Wg mnie wychodzi to na duży plus.

Choć nadal dobrze mi się czytało tę serię, to jednak ta część troszkę mniej mi się podobała, dostarczyła mniej emocji niż poprzednie, ale zakończenie jak zwykle wprowadziło niedosyt 😅

To lekka i przyjemna seria, która porusza kilka większych tematów- dorastania, pasji i poszukiwania siebie, problemów szkolnych i studenckich, pierwszych miłości, przyjaźni, nawiązywania nowych relacji, problemów rodzinnych. Ale przede wszystkim pojawia się tu wątek samoakceptacji, który jest bardzo istotny, ale też bardzo powoli się rozwija. Fanom takich klimatów jak najbardziej polecam ❤️

Mocno czekałam na kolejne tomy True Brauty, byłam ciekawa jak wyjdzie spotkanie pewnych bohaterów po latach, czy nastąpią jakieś konfrontacje. Zwłaszcza Seojuna i Suho! Z radością więc wzięłam się za 8 tom.

Związek głównej bohaterki przeżywa pewien kryzys, wkrada się tam nieco zazdrości i choć trochę mnie irytowały ich przesadne reakcje, to podobało mi się, że finalnie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

96 użytkowników ma tytuł True Beauty 8 na półkach głównych
  • 77
  • 15
  • 4
36 użytkowników ma tytuł True Beauty 8 na półkach dodatkowych
  • 19
  • 4
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

 Yaongyi
Yaongyi
Dosłownie „Miau”, urodzona w 1991 roku jest południowokoreańską artystką komiksową (specjalizuje się w formie manhwa), byłą modelką i influencerką. Na postawie "True Beauty" jej autorstwa powstała bijąca rekordy popularności K-drama.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Oczywiście, że cię… Lee Kkoch-nim
Oczywiście, że cię…
Lee Kkoch-nim
Lubisz książki, które w tak krótkiej formie potrafią rozwalić emocjonalnie, czy wolisz jednak dłuższe historie, gdzie napięcie buduje się powoli? To jest ten moment, kiedy bierzesz książkę do ręki, patrzysz - ma jakieś 220 stron, jest dopiero 21:00, więc myślisz sobie: „a, przeczytam przed snem”. No i powiem wam… ja nie byłam gotowa. Pierwszy rozdział i już siedzimy nad jeziorem, przy którym nie wolno łowić ryb, ale wiecie - zawsze znajdzie się ktoś, kto stwierdzi, że „a co tam”. I nagle ten ktoś znajduje parę białych trąbek. Jeżeli czytaliście jakiekolwiek kryminały, to wiecie, co to oznacza. Policja zostaje wezwana. W drugim rozdziale policjantka puka do drzwi dziewczyny i oznajmia, że jej chłopak zaginął. A ona zaczyna opowiadać historię ich miłości. I to jest wszystko, co powinniście wiedzieć. Reszta… to trzeba przeżyć. Ta książka, chociaż krótka, pokazuje dokładnie, czym jest miłość, a przede wszystkim - czym miłość NIE jest. To jest historia o manipulacji, o kłamstwach, o tym, jak bardzo człowiek potrafi niszczyć drugiego człowieka w imię uczuć, które tylko udają, że są uczuciami. Jest gorzko, jest duszno, jest boleśnie. Autorka na tych 220 stronach mówi więcej niż niejedna książka na 600. I teraz najważniejsze: To nie jest książka dla osób, które mają za sobą relacje pełne manipulacji. Ona może boleć. Ale jako przekaz społeczny… wow. To, co autorka zrobiła w tak krótkiej formie, to jest mistrzostwo. Skończyłam i miałam totalne: „co ja właśnie przeczytałam?”. Dosłownie siedziałam i analizowałam tę historię, bo to jest jedna z tych opowieści, o których nie wiesz, czy ci się podobała, czy nie - ale na pewno cię dotknęła. A zakończenie? Powiem tylko jedno: pleśń. Kto przeczyta, ten zrozumie. I jeszcze jedno - tytuł. Oczywiście, że Cię. To jest tytuł GENIALNY. Idealny. Pasuje do tej książki tak, że lepiej się nie da. Jest tak samo enigmatyczny i niepokojący, jak cała historia. Leciutko obiecuje coś ciepłego, ale tak naprawdę zostawia cię z pytaniem, które chodzi za tobą długo po przecz
Moje_literackie - awatar Moje_literackie
ocenił na 9 27 dni temu
True Beauty 9  Yaongyi
True Beauty 9
Yaongyi
Kolejny tom cyklu True Beauty wylądował na mojej półce, a ja przyznaję, że odrobinę odwlekałam moment jej lektury. Z jednej strony nie chciałam pochłonąć tego tomu tak szybko, by nie musieć czekać nie wiadomo ile na kolejną kontynuację, a z drugiej — była to po prostu moja obietnica relaksu, której nie chciałam tak szybko opuścić. Jak jednak wypadła ta część na tle poprzedniczek? O tym w recenzji poniżej. Jugyeong i Seojun muszą zmierzyć się z kolejnymi przeszkodami. Choć Suho i zazdrość o niego należy już raczej do przeszłości, to jednak na drodze do ich szczęścia stanie kolejna kwestia, której oboje nie dadzą rady zignorować. Seojun bierze udział w programie, po którym jego popularność może gwałtownie wzrosnąć. Czy mimo tego ich relacja będzie miała szansę rozwijać się dalej? Po skończeniu tomu 8 czekałam na możliwość lektury kontynuacji, ale tak jak wspomniałam na początku — odwlekałam ten moment w czasie. Kiedy otworzyłam jednak ten komiks, z miejsca zostałam wciągnięta w dalszy ciąg tej historii, co oczywiście mnie zachwyciło. Umówmy się — ja nad tą serią rozwodzę się bardzo dużo, ale nic nie poradzę na to, że stała się ona dla mnie tą jedną z bardziej wciągających i komfortowych? No, życie. Główni bohaterowie... po raz kolejny. Wspominałam o tym już w recenzji poprzedniej części, ale tutaj wybrzmieć musi to po raz kolejny. Jugyeong i Seojun nie potrafią ze sobą rozmawiać, a w ich związku jest zbyt dużo miejsca na niedopowiedzenia. Zazdrość wkrada się pomiędzy nich w najmniej oczekiwanym momencie, co oczywiście jest w stanie zepsuć naprawdę wiele. Mimo tego uważam, że to dobrze, iż autorka kreuje te postaci w taki sposób — daje mi to cień nadziei na to, że w przyszłości z ich relacją będzie coraz lepiej, a oni sami będą mogli pochwalić się naprawdę dojrzałym związkiem. Tym razem autorka skupia się tutaj właśnie na programie, w którym wystąpić ma Seojun. Myślę, że ten wątek jest zdecydowanie najciekawszym w całym tomie, ponieważ pokazuje nie tylko takie “kulisy” pracy przy takim przedsięwzięciu, ale i całą otoczkę, jaka temu towarzyszy – rywalizacja, fałszywość oraz mnóstwo sytuacji, które mogą wywoływać dyskomfort. Przyznaję, że czytałam te fragmenty z ciekawością oraz taką fascynacją, choć mogę się domyślać, że przedstawione przez autorkę sytuacje zostały przekoloryzowane na potrzeby fabuły. Autorka jak zawsze przedstawia swoją historię w sposób ciekawy, ale muszę przyznać z niemałym bólem, że część ta nie zdołała dosięgnąć tego poziomu, który reprezentowały sobą poprzednie książki z cyklu. Być może jest to po prostu kwestia tego, że sama mam odrobinę przesyt tą historią, a być może to po prostu lekkie potknięcie ze strony autorki. Nie twierdzę, że to zła książka, ale raczej nie zostanie moją ulubioną częścią cyklu. True Beauty to cykl, do którego mogę wracać z przyjemnością, choć przyznaję, że potrzebuję chwili przerwy w jego dalszym poznawaniu. Na pewno będę chciała poznać kontynuację, ale nic na siłę. Jeśli wciąż szukacie czegoś lekkiego do pochłaniania w jeden wieczór, to przeczytajcie te komiksy.
Inthefuturelondon - awatar Inthefuturelondon
ocenił na 6 2 miesiące temu
Cud Bramy Lwa Mai Mochizuki
Cud Bramy Lwa
Mai Mochizuki
Lubicie literaturę azjatycką czy raczej do Was nie przemawia? Czytałam już wiele tytułów w tym klimacie, także kryminały i za każdym razem jestem zachwycona stylem i sposobem, w jaki łączą się wątki, które początkowo nie mają ze sobą nic wspólnego. Seria z Kawiarnią pod Pełnym Księżycem również mnie porwała. Kawiarnia pod Pełnym Księżycem pojawia się w różnych miejscach, zawsze tam, gdzie akurat jej potrzeba i zawsze podczas pełni księżyca. Słynie z tego, że nie przyjmuje się tu zamówień od gości, a każdy z nich otrzymuje danie specjalnie przygotowane dla ich potrzeb, w zależności od sytuacji, lęków i pragnień. W momencie, gdy otwiera się Brama Lwa, w kawiarni zjawia się wysłannik Neptuna, zwanego Sala. Obdarzony wyjątkową mocą otwiera ludzkie serca i obdarza wyjątkowymi snami. Przed nami nowe, niesamowite historie! Pamiętam, że czytając te opowieści wysyłałam fragmenty do przyjaciółki, ponieważ niektóre z nich w magiczny sposób odnosiły się akurat do jej aktualnej sytuacji w życiu. To właśnie sprawia, że literatura z tego gatunku tak mocno do mnie trafia. Ta magia poczucia, że nie jesteśmy odosobnieni w naszych rozterkach i życiowych zakrętach podnosi na duchu i daje nadzieję, że wreszcie wyjdzie słońce. Książka skłania do refleksji, zmusza by zatrzymać się w pędzie i zastanowić nad wewnętrznym szczęściem i jego źródłach. "Cud Bramy Lwa" Mai Mochizuki jest opowieścią podejmującą tematykę codziennych trudności, relacji międzyludzkich jak również przeznaczenia, które czeka na każdego z nas. Polecam jako kojącą lekturę po ciężkim tygodniu!
Eweliteratura - awatar Eweliteratura
oceniła na 7 13 dni temu
Gwiazdka w ciemno Irmina Maria
Gwiazdka w ciemno
Irmina Maria
Książka opowiada o... przedświątecznej katastrofie rodzinnej. Ale od początku. Lea, Diana i Mia mieszkają wspólnie z mamą, która uczy je niezależności od mężczyzn, by nigdy nie popełniły jej błędów. I początkowo nawet takie wychowanie się sprawdza, niestety życie lubi weryfikować nasze próby. W dniu, w którym babcia dziewczyn umiera, wszystko się zmienia. Pod wpływem ostatniej rozmowy...Mama postanawia... pokazać córkom, że miłość istnieje. By to osiągnąć organizuje casting na trzech chłopaków, którzy umówią się z jej córkami! Co z tego wyniknie? Książkę czyta się bardzo szybko, a grudniowy chaos z kłótnią rodzinną wciąga. Dziwnie mi było czytać jak mama postanawia zapłacić jakimś chłopakom za randki z jej córkami. Nieważne jakie to były intencje - po prostu to nie jest normalne. Niemniej napędzało to akcję i realcję dziewczyn z chłopakami. A to było najlepsze, bo każda z nich miała różną relację - nie wszystkie musiały, a wręcz nie powinny się zakochiwać - co działa bardzo na plus dla książki, bo zazwyczaj każdy musi z kimś skończyć. Dodatkowo wszystkie postacie zostały bardzo dobrze napisane, w szczególności polubiłam postać Dylana i Diany, byli po prostu cudowni. Z kolei u Lei widziałam dużo moich cech i trochę ciężko było ją polubić, ale ostatecznie dołączyła do moich ulubionych postaci z tej książki. Podsumowując, jeśli nie wiecie co poczytać w wolnym czasie do Sylwestra, to gorąco polecam.
zaczytana_mela - awatar zaczytana_mela
oceniła na 8 2 miesiące temu
Cała jestem śmiercią Kelly Andrew
Cała jestem śmiercią
Kelly Andrew
Już na samym początku powiem, że kompletnie w ciemno wzięłam i kupiłam tę książkę i ją czytałam. Oczywiście wiedziałam tyle, co dostałam w opisie na odwrocie książki i to mnie naprawdę zaciekawiło. Spodziewałam się, że to będzie lekki horror z elementami słodkiego uroczego romansu i rzeczywiście momentami tak było ☺️ To jednak nie pomagało za wiele, kiedy książka momentami była dość chaotyczna i troszeczkę nie ogarniałam za bardzo co się działo w niektórych scenach i czemu tak się działo, a nie inaczej. Co nieco jest po prostu nie do końca dobrze wyjaśnione, głównie te niektóre motywy związane z częścią horroru (że tak powiem), ale też wątki, powiedzmy, typowo społeczne i relacje między niektórymi postaciami. Szczególnie motyw bractwa i dla mnie on w ogóle jest tak z niczego, zaczyna się tak trochę nagle. Rozumiem, że to jest jakiś rodzaj zobowiązania, ale główny bohater nie za bardzo się z tego wywiązywał. Dlatego nie rozumiem, dlaczego ci ludzie z tego bractwa, w którymś momencie tak po prostu rzucili mu się tak bezinteresownie na pomoc. Odniosłam wrażenie, jakby ten temat był cały czas ignorowany, niby tam był wspominany, ale nie było go tak rzeczywiście. Tak jakby było wspominane tylko po to, żeby to późniejsze pojawienie się tych osób miało większy sens. Dla mnie przez to właśnie tym bardziej nie miało tego sensu. Te rzeczy związane z nadprzyrodzonym światem też jakoś nie za bardzo ogarniałam. Szczerze się przyznam, że ta cała końcówka, rozwiazanie problemu gł. boh. była taka od biedy. Jakby autorka nie wiedziała jak rozwiązać i zakończyć ten wątek i już tak machnęła ręką i miejmy to z głowy. Samo zakończenie (już po tych wszystkich największych i najważniejszych wydarzeniach) mnie całkiem nawet satysfakcjonuje. Jest takie jak ja lubię najbardziej, czyli nie przesłodzone do granic. I jeszcze z takich pozytywnych rzeczy (żeby nie było, że cały czas tylko wytykam jakieś niedociągnięcia) ogólnie bardzo mi się to fajnie czytało. Język tej książki jest całkiem przyjemny w odbiorze. Na początku po prostu jak się dopadłam do tej książki, to nie mogłam się oderwać 😂 Całościowo fabuła nie jest wcale taka zła i choć właśnie momentami nie do końca dobrze wyjaśniona, to jest całkiem interesująca. W moim przypadku może to jest kwestia tego, że ja nie czytam za wiele tego typu książek i dlatego mi się to spodobało. Szału nie było, ale jednak raczej odebrałam pozytywnie i na plus tę książkę. Jest to dla mnie coś nowego 😉 Była to dość ciekawa przygoda i myślę, że nawet zachęciła mnie ta książka do innych w podobnym klimacie (także jeśli macie jakieś propozycje to piszcie w komentarzach). Ja tę książkę polecam, jest całkiem spoko i myślę, że może się wielu osobom spodobać. Szczególnie takim które siedzą w takich klimatach i lepiej ogarniają te nadprzyrodzone motywy niż ja 😅
marianna_writings - awatar marianna_writings
ocenił na 6 4 dni temu
Jałowiec i cierń Ava Reid
Jałowiec i cierń
Ava Reid
Oblya to miasto, w którym rewolucja przemysłowa zajęła miejsce magii. Marlinchen i jej siostry są czarownicami, ale ich usługi z każdym dniem coraz bardziej tracą na popularności. Ojciec, wielki czarnoksiężnik obciążony klątwą nienasycenia, nie może tego zaakceptować, a jego tyrania zdaje się nie mieć końca. Pod osłoną nocy siostry wymykają się, by cieszyć się tym, z czego słynie tętniące życiem miasto. Podczas jednego z takich wypadów Marlinchen poznaje Savasa, który pokazuje jej, że świat ma do zaoferowania znacznie więcej, niż mogła sobie wyobrazić. Jednocześnie przez miasto przetacza się fala brutalnych morderstw. Marlinchen, rozdarta między instynktem a człowieczeństwem musi podjąć decyzję, której skutki wykroczą poza bramy magicznego domostwa. Ava Reid powraca z kolejnym retellingiem. Tym razem opowiada nową wersję baśni braci Grimm "Krzak jałowca", a jej reinterpretacja jest równie mroczna jak pierwowzór. Jeśli nie lubicie przerysowania, elementów horroru, groteski, opisów brzydoty czy brutalności, to "Jałowiec i cierń" nie jest pozycją dla was. To szokująca w swojej bezpośredniości wizja świata, w którym młoda kobieta, zresztą jak wielu innych bohaterów, nieświadomie traci kontrolę nad swoją sprawczością. Marlinchen na początku historii irytuje naiwnością, ale pod koniec stawia czoła swoim koszmarom - także tym, które czają się w niej samej. Wątek relacji romantycznej został przedstawiony w stosunkowo subtelny sposób, który kontrastuje z ciężkością narracji. Baśniowy klimat jest gęsty, niemal lepki. Autorka wielokrotnie skupia się na opisach cielesności, które momentami mogą szokować. W tym wszystkim Savas jest dla Marlinchen jak powiew wiosennego wiatru, szybko staje się jej ostoją, chociaż jego także ścigają potwory. Powieść porusza tematykę oddania (rodzinie, idei, uczuciu, pasji) i jednocześnie problem wolności. Czy jako ludzie kiedykolwiek jesteśmy tak naprawdę wolni? Książka jest niestety stosunkowo krótka, co da się odczuć. Zakończenie mnie zaskoczyło, chociaż wydawało mi się zbyt nagłe, jakby autorka na siłę próbowała jak najszybciej dokończyć pisanie. Przedstawiony świat został potraktowany równie pobieżnie, a szkoda, bo to naprawdę zmarnowany potencjał. Nie jestem także fanką tempa narracji, myślę, że zbyt duża monotonność pierwszej części może odstraszyć wielu czytelników. Jeśli fabuła Was nie przekonuje, dajcie szansę tej pozycji dla samego klimatu, bo ten zdecydowanie pozostaje w głowie na długo.
inanneffably - awatar inanneffably
ocenił na 7 5 dni temu
Lekcje wybaczania Selina Mae
Lekcje wybaczania
Selina Mae
Romans z motywem drugiej szansy zyskuje na popularności, chociaż jego dobre wykonanie nie jest najprostszym wyzwaniem. Tu jednak wyszło to całkiem nieźle! "Lekcje wybaczania" to drugi, dużo lepszy tom serii sportowych romansów od Seliny Mae. Już od pierwszych stron urzekła mnie relacja tej dwójki - kiedyś pełna ciepła i zrozumienia, a teraz niemal nieistniejąca. To, jak się poznali, stali się nierozłączni i w końcu zaczęli sobie wybaczać, było bardzo dobrze przedstawione. Paula ma przed sobą trudne zadanie - musi współpracować z byłym chłopakiem, który złamał jej serce. To jednak powód do tego, żeby na nowo rozgrzać ogień w ich sercach i wyjaśnić to, co niewyjaśnione. Sekret, jaki krył się za ich rozstaniem nie jest tak prosty, jak mogłoby się wydawać, co oceniam bardzo pozytywnie. Relacja między głównymi bohaterami jest urocza, pełna niewinności i skrywanych uczuć. I chociaż w przeszłości łączyło ich wiele, to teraz muszą poznać się i pokochać na nowo. Nie powiem, żeby chemia między tą dwójką była jakaś wybitna, ale nie jest najgorzej. To dość krótka książka i wiele rzeczy dzieje się tu za szybko, ale w połączeniu z motywem drugiej szansy nie jest to dla mnie aż tak problematyczne. To będzie dobra opcja, jeżeli szukacie czegoś lekkiego i niezobowiązującego na jeden wieczór. Nie znajdziecie tu nic odkrywczego, ale jeżeli nie szukacie niczego WOW, to będziecie się bawić dobrze.
lawalenda - awatar lawalenda
oceniła na 7 2 miesiące temu
Bezlitosne światło Sophie Clark
Bezlitosne światło
Sophie Clark
𝔹𝕖𝕫𝕝𝕚𝕥𝕠𝕤𝕟𝕖 𝕤́𝕨𝕚𝕒𝕥ł𝕠 - Sophie Clark Wydawnictwo @wydawnictwojaguar ☕☕☕,5 "Chciałaś zachować mnie dla siebie? Trochę to samolubne z twojej strony, 𝑚𝑜𝑛 𝑝𝑒𝑡𝑖𝑡 𝑙𝑎𝑝𝑖𝑛𝑜𝑢." Chyba dawno nie było tak popularnej książki, która miałaby tak podzielone opinie. Książka reklamowana była jako idealna pozycja dla fanów "Kpop Demon Hunters", przez co nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Historia rozgrywa się w większości w Watykanie, gdzie trwa wojna między egzorcystami a demonami. Jeśli faktycznie spodziewaliście się klimatu jak z KDH, to możecie się trochę przeliczyć. Jednak to co najbardziej rzuca się w oczy to relacja Seleny i Jules'a, która bardzo przypomina dynamikę Rumi i Jinu. Przyznam że jest to największy atut tej książki. Od samego początku jesteśmy wrzuceni w akcję. Osobiście bardzo lubię taki zabieg, choć wielu osobom się to nie podobało. Sęk w tym że narracja potrafi być momentami toporna, mimo że lubię 3 osobową formę. Nie wiem czy to kwestia stylu pisarskiego Clark, czy może tłumaczenie polskie. Świat przedstawiony trochę pogmatwany. Nie wiele wiemy o systemie magicznym, skąd się wziął, wiemy że egzorcyści kradną moc demonom, by używać jej przeciw nim, ale kto to odkrył. Zostały jedynie przedstawione szczątkowe informacje. Selena na początku mnie denerwowała, zachowywała się jak rozpieszczona księżniczka, jednak potem jej zachowanie pod wpływem Jules'a zaczęło się zmieniać. Jest silną wojowniczką, ale jednocześnie niezwykle ludzką bohaterką, która w głębi duszy pragnie przynieść dumę swojej rodzinie. Jules to typ bohatera, który swoją pewnością siebie i charakterem od samego początku zdobył moją sympatię. Od dzieciństwa Jules nie wiele wie o swoim pochodzeniu i tożsamości. W raz z bohaterami powoli odkrywamy tą tajemnice. Relacja między bohaterami została cudownie przedstawiona. Momenty kiedy bohaterowie droczą się ze sobą, wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Może nie jest to najlepsza książka, ale myślę że kolejny tom wyjaśni niespójności i opowie trochę o początkach. Czekam z niecierpliwością i polecam.
coffe_for_book - awatar coffe_for_book
ocenił na 6 1 miesiąc temu

Cytaty z książki True Beauty 8

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki True Beauty 8