Test na przyjaźń

Okładka książki Test na przyjaźń autorstwa Ted Caplan, Jenni Hendriks
Jenni HendriksTed Caplan Wydawnictwo: Poradnia K literatura młodzieżowa
340 str. 5 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Unpregnant
Data wydania:
2021-02-24
Data 1. wyd. pol.:
2021-02-24
Liczba stron:
340
Czas czytania
5 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366555181
Ambitna siedemnastolatka Veronica Clarke nigdy nie oblała żadnego testu - do czasu, gdy w licealnej toalecie trzyma w ręku kawałek plastiku z dwiema kreskami… Samotna i przerażona oceną rodziny i środowiska, a także wizją utraty wymarzonych studiów na prestiżowej uczelni, staje przed jedną z najtrudniejszych decyzji w życiu. Niestety najbliższa klinika, gdzie może legalnie dokonać zabiegu, jest 1000 mil od domu, w Nowym Meksyku. Zdesperowana Veronica zwraca się o pomoc do byłej przyjaciółki – dziś zbuntowanej i powszechnie nielubianej Bailey. Dziewczyny ruszają w trzydniową podróż, która od teraz staje się osią fabuły - manifestacją wolności i prawa do podejmowania własnych wyborów.

Inteligentna historia o dorastaniu, pokonywaniu własnych lęków, a przede wszystkim o przyjaźni.

Film dostępny w HBO i HBO GO.
Średnia ocen
6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Test na przyjaźń w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Test na przyjaźń



1766 257

Oceny książki Test na przyjaźń

Średnia ocen
6,1 / 10
34 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
59
53

Na półkach:

Veronica Clarke to wzorowa uczennica i perfekcyjna córka. Do czasu aż w szkolnej łazience trzyma kawałek plastiku z dwoma kreskami. Samotna dziewczyna, bojąc się utraty reputacji, znajomych, zaufania rodziców czy wymarzonych studiów musi podjąć trudną decyzję. Jednak klinika w której może legalnie dokonać zabiegu jest oddalona o prawie 1000 mil od domu. Zdesperowana dziewczyna prosi o pomoc Bailey - byłą przyjaciółkę, szkolnego odrzutka od której Veronica odsunęła się by nie psuć idealnego wizerunku. Dziewczyny wyruszają w podróż podczas której przypomną sobie stare czasy, będą walczyć z najdziwniejszymi przeciwnościami losu i wreszcie - odnajdą siebie

Przyznam szczerze, że jedyne czego oczekiwałam od tej książki to solidna dawka girl poweru. I fakt miałam rację, dostałam go ale w jakiej ilości! Bo ta książka jest nim przepełniona, ale nie omija innych tematów, a tak właściwie je wszystkie łączy. Przyjaźń, a właściwie odpowiedź na pytanie kto jest prawdziwym przyjacielem, presja bycia "idealną", próbowanie, nowych, szalonych rzeczy, korzystanie z życia, przekręty ale także umiejętność powiedzenia przepraszam, wsparcie, podejmowanie trudnych decyzji, przejrzenie na oczy, zakopanie starych sporów, rozliczenie się z przeszłością i poszukiwanie - to wszystko znajdziecie w tej niepozornej, ponad 300 stronowej książce.

Nie wiem jak inaczej mogę was zachęcić do jej przeczytania, bo to po prostu pozycja którą powinien przeczytać każdy. Świetnie napisana, pokazuje dylematy młodego człowieka. Pokazuje siłę PRAWDZIWEJ przyjaźni. Pokazuje, że jeden prawdziwy przyjaciel jest wart więcej niż wielu, ale takich którzy oczekują od nas idealności, czy czegoś w zamian. Pokazuje, że życie nie jest ani kolorowe i łatwe, ani czarno białe i albo jest tak albo nie.

Radzę wam zaznaczyć w kalendarzu datę 24.02! A tego dnia najlepiej, jak najszybciej zaopatrzyć się w "test na przyjaźń" i dać się porwać trzydniowej podróży dziewczyn, pełnej niespodziewanych zwrotów akcji, tematów tabu, a przede wszystkim - genialnej przyjaźni dwóch różnych jak ogień i woda charakterów! ✨

IG : _ksiazki_moim_zyciem_

Veronica Clarke to wzorowa uczennica i perfekcyjna córka. Do czasu aż w szkolnej łazience trzyma kawałek plastiku z dwoma kreskami. Samotna dziewczyna, bojąc się utraty reputacji, znajomych, zaufania rodziców czy wymarzonych studiów musi podjąć trudną decyzję. Jednak klinika w której może legalnie dokonać zabiegu jest oddalona o prawie 1000 mil od domu. Zdesperowana...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

86 użytkowników ma tytuł Test na przyjaźń na półkach głównych
  • 45
  • 41
18 użytkowników ma tytuł Test na przyjaźń na półkach dodatkowych
  • 7
  • 3
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Test na przyjaźń

Inne książki autora

Okładka książki Unpregnant Ted Caplan, Jenni Hendriks
Ocena 7,0
Unpregnant Ted Caplan, Jenni Hendriks

Czytelnicy Test na przyjaźń przeczytali również

Potwór Walter Dean Myers
Potwór
Walter Dean Myers
Książka „Potwór” (Monster) autorstwa Waltera Deana Myersa to jedna z najbardziej innowacyjnych i poruszających powieści z gatunku literatury dla młodzieży (Young Adult), która mimo upływu lat nie traci na aktualności. Myers, mistrz realizmu ulicznego, stworzył dzieło, które wykracza poza ramy zwykłego kryminału, stając się głębokim studium tożsamości, winy oraz niesprawiedliwości systemowej. Głównym bohaterem jest szesnastoletni Steve Harmon, czarnoskóry chłopak z Harlemu, który staje przed sądem oskarżony o współudział w napadzie na drogerię, zakończonym morderstwem właściciela. Steve to pasjonat filmu, dlatego całą swoją traumatyczną sytuację – pobyt w areszcie i proces – zapisuje w formie scenariusza filmowego. Ten zabieg narracyjny jest genialny; pozwala czytelnikowi spojrzeć na rzeczywistość oczami chłopaka, który próbuje zdystansować się od własnego cierpienia, patrząc na nie przez obiektyw wyobrażonej kamery. Scenariusz przeplatany jest osobistymi zapiskami w dzienniku, co tworzy intymny, bolesny portret zagubionego nastolatka. Kluczowym pytaniem powieści jest to, kim tak naprawdę jest Steve. Prokurator nazywa go „potworem”, starając się przekonać ławę przysięgłych, że chłopak jest częścią bezwzględnego świata przestępczego. Myers po mistrzowsku pokazuje, jak łatwo system sprawiedliwości potrafi odhumanizować jednostkę, szczególnie gdy w grę wchodzą uprzedzenia rasowe. Steve sam zaczyna w to wierzyć – przegląda się w oczach innych i boi się, że pod maską „dobrego ucznia” rzeczywiście kryje się potwór. Ta wewnętrzna walka o zachowanie własnej godności i prawdy o sobie jest sercem książki. Autor nie daje jednak łatwych odpowiedzi. Czytelnik do końca nie ma pewności, jaka dokładnie była rola Steve’a w tragicznym zdarzeniu. Myers zmusza nas do refleksji nad tym, czym jest wina: czy to tylko pociągnięcie za spust, czy może samo znalezienie się w niewłaściwym miejscu z niewłaściwymi ludźmi? Powieść brutalnie obnaża mechanizmy działania amerykańskiego sądownictwa, w którym młodzi, czarnoskórzy chłopcy często traktowani są jako statystyka, a nie ludzie z marzeniami i planami na przyszłość. Warsztatowo „Potwór” to lektura gęsta, surowa i niezwykle dynamiczna. Dzięki formie scenariusza tekst czyta się błyskawicznie, a didaskalia budują duszny klimat sali sądowej i więziennej celi. To książka, która zostawia czytelnika z niepokojem i mnóstwem pytań o naturę sprawiedliwości. To obowiązkowa pozycja dla każdego, kto chce zrozumieć, jak łatwo w dzisiejszym świecie można stracić twarz i zostać nazwanym potworem tylko dlatego, że nie pasuje się do narzuconego schematu.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 6 2 miesiące temu
Jedna sroka smutek wróży Katrina Leno
Jedna sroka smutek wróży
Katrina Leno
Recenzja powieści „Jedna sroka smutek wróży” autorstwa Katriny Leno to trudne zadanie dla czytelnika, który od literatury young adult oczekuje czegoś więcej niż tylko powielania sprawdzonych schematów. Choć punkt wyjścia – opowieść o rodzinnej klątwie, izolacji i tajemnicach ukrytych w murach starego domu – brzmi obiecująco, wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Książka, która miała być nastrojowym thrillerem z elementami realizmu magicznego, okazuje się nużącą i emocjonalnie płaską lekturą. Głównym problemem powieści jest jej tempo. Leno poświęca setki stron na budowanie atmosfery, która zamiast intrygować, zwyczajnie męczy. Fabuła przypomina brodzenie w gęstym błocie; czytelnik czeka na jakikolwiek przełom, jednak autorka uparcie krąży wokół tych samych motywów: srok, lęku głównej bohaterki i jej specyficznej relacji z matką. Niestety, owa „atmosfera” jest fasadowa. Brakuje jej autentycznego mroku, który sprawiłby, że klątwa ciążąca na rodzinie Wren byłaby dla nas czymś więcej niż tylko fabularnym pretekstem. Bohaterowie to kolejna słabość tej pozycji. Wren jest postacią pasywną, zdefiniowaną niemal wyłącznie przez swój strach i traumę. Trudno z nią sympatyzować, gdy jej działania wydają się nielogiczne, a rozwój charakteru stoi w miejscu przez większość książki. Relacje międzyludzkie są tutaj zarysowane grubą kreską, pozbawione subtelności i psychologicznej głębi, co sprawia, że dramatyczne z założenia sceny wypadają blado i nienaturalnie. Największe rozczarowanie przynosi jednak zakończenie. Po długim i mozolnym budowaniu napięcia, rozwiązanie zagadki okazuje się błahe i mało satysfakcjonujące. Elementy nadprzyrodzone, które miały stanowić o sile tej historii, są niedopracowane i budzą więcej pytań o spójność świata przedstawionego niż faktycznych emocji. „Jedna sroka smutek wróży” to książka, która obiecuje literacką ucztę w stylu gotyckim, a serwuje danie niedogotowane i pozbawione smaku. To pozycja dla bardzo niewymagających fanów gatunku, którym wystarczy estetyka „dark academia” bez realnej treści. Dla reszty będzie to jedynie zmarnowany czas i dowód na to, że ładna okładka nie zawsze idzie w parze z dobrą historią.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 6 2 miesiące temu
Na południe od Alamedy. Historia pewnej rewolucji Lola Larra
Na południe od Alamedy. Historia pewnej rewolucji
Lola Larra
Niewielka szkoła na południe od alei Alameda w Santiago staje się jednym z punktów młodzieżowych protestów. Szkoła zostaje przejęta przez uczniów i całkowicie się zmienia, włącznie z uczniami. Nicolas, który nudzi się podczas protestów i czuje, że do nich nie pasuje, zaczyna pisać dziennik ze swoich dni spędzonych w szkole.   „Po tej stronie, na południe od Alamedy, jesteśmy my, ci gorsi, druga liga.”   Świetnie napisana książka o kawałku historii Chile, o którym mało mówi się w Polsce, a który może stanowić dla młodzieży bardzo ważny aspekt i punkt zaczepienia do tego, by walczyć o swoje, walczyć o zmianę. Opowieść nie jest wybuchowa czy skupiona na przemocy – pokazuje ona inny aspekt protestów, w tym ten uczuciowy.   Historia została świetnie opowiedziana zarówno słowem jak i ilustracjami. Bardzo spodobała mi się cała oprawa graficzna, od okładki, przez czcionkę po bardzo intrygujące ilustracje, w których kolory grają bardzo ważną rolę. Dzięki właśnie tym obrazkom, powieść dostaje drugiej głębi i daje możliwość czytelnikowi lepiej wczuć się w klimat całej rewolucji. Było w nich coś ulotnego, a jednocześnie zwyczajnego – wyrażały emocje w sposób pozornie prosty i dopełniały tekst pisany.   Sam tekst był również bardzo przejmujący. Tak jak wspomniałam, skupił się na emocjach. Przeszliśmy przez tę stronę rewolucji, w której liczą się ludzie oraz ich uczucia, nawet te najbardziej skrywane. Książkę czytało się bardzo przyjemnie i szybko, a jednocześnie spokojnie. Wzbudziła we mnie dość dziwną melancholię, spowodowała, że ja też czułam się częścią Rewolucji Pingwinów.   Pokazała, że nawet jedna osoba może coś zmienić, a same zmiany wcale nie muszą być nie wiadomo jak spektakularne. Do tego… nawet jeśli myślimy, że gdzieś nie pasujemy, że zbyt się różnimy – czasem i tak warto zostać. A nuż się mylimy? A może po prostu warto przeżyć coś takiego? Walczymy dla większego celu, dla idei, dla lepszego jutra. Czasem warto się poświęcić.   Myślę, że to dobra książka dla każdego czytelnika – i młodego i tego trochę bardziej doświadczonego. Każdy powinien znaleźć tutaj jakiś fragment siebie, zobaczyć coś, co inny zobaczy w innym świetle. To historia zdecydowanie warta przeczytania i z czystym sercem Wam ją polecam.
Nietuzinkowy - awatar Nietuzinkowy
ocenił na 7 1 rok temu
Tego nie mogę ci powiedzieć Justyna Sznajder
Tego nie mogę ci powiedzieć
Justyna Sznajder
Zapowiadało się dobrze, ciekawa historia, młodzi bohaterowie i ich problemy, te z przeszłości i te teraźniejsze. Wszystko było fajnie do czasu, gdy akcja książki utknęła w miejscu. Cały czas było o tym samym. Powoli dowiadujemy się o pewnych rzeczach, ale to było takie na siłę trzymanie w napięciu, chociaż może bardziej w niewiedzy. Jeśli chodzi o bohaterów, to w książce występuje ich bardzo niewielu, a większość książki skupia się na głównych bohaterach. Z jednej strony dobrze, a z drugiej to już trochę monotonne. Kuba jest bardzo sympatycznym chłopakiem, który wiele przechodzi w swoim życiu, nie jest mu łatwo i było mi go szkoda. Za to Karolina bardzo tajemnicza, mało mówi o sobie. Na początku nie chce się spotkać, żeby chłopak nie zobaczył jak wygląda. Nie za bardzo ją polubiłam. Pod koniec książki zachowała się bardzo dziwnie, była zła o coś czego nie rozumiałam. No nie, jak dla mnie trochę za bardzo przesadzone. Według mnie książka spodoba się młodszym nastolatkom, chociaż może i starszym przypadnie do gustu. Mi ostatecznie książka się podobała. To historii Kuby byłam najbardziej ciekawa i czekałam do ostatniego rozdziału, jak rozwiąże się jego sytuacja rodzinna. Nie jest to jedna z najlepszych książek jakie czytałam, ale też nie najgorsza. Przez większość lektury nawet się zastanawiałam czy nie dać jej wyższej oceny, ale było jednak za dużo infantylnych i nielogicznych dla mnie sytuacji, żebym oceniła ją na więcej gwiazdek.
Książkazzakładką - awatar Książkazzakładką
ocenił na 6 1 miesiąc temu
Wszyscy patrzymy na ten sam księżyc M. Sienkiewicz
Wszyscy patrzymy na ten sam księżyc
M. Sienkiewicz
Ta książka jest taka trochę na niby: niby wiemy kto jest autorem, niby jest to pamiętnik, niby jest to opowieść o miłości, niby jest to historia pewnego związku… Tytuł jest frazą powszechnie znaną, która ma w sobie uniwersalizm i tak właśnie odbieram tę w dość niezwykły sposób skonstruowaną opowieść. Jest ona uniwersalna i tak, jak jest napisane na tylnej okładce „Jeśli czytając tę książkę, masz wrażenie, że jest to historia o Tobie, to masz rację”. Autor/ka poprzez refleksję głównej bohaterki tej opowieści zawarła całe mnóstwo prawd życiowych i każdy z czytelników może odnaleźć w niej swoje własne przemyślenia (bo któż z nas nie dokonuje analiz życia i otaczającego nas świata?). Może na chwilę wrócę i wyjaśnię, dlaczego uważam, że wszystko w tej książce jest na niby. Autorem jest M. Sienkiewicz – niby mamy autora, ale tak naprawdę nie wiemy, czy jest nim kobieta, czy mężczyzna;) Niby mamy wpisy charakterystyczne dla dziennika, ale one stanowią tylko część całej książki, poza tym, nie są to typowe wpisy pamiętnikowe, ponieważ owszem zawierają pewne informacje dotyczące wydarzeń z życia bohaterki, ale mam wrażenie, że nie są ściśle związane z podanymi datami i zazwyczaj są pretekstem do przedstawienia szerszego kontekstu luźno opowiadanej historii. Te wpisy pamiętnikowe przeplatane są tematycznymi rozdziałami, które są refleksją nad różnymi aspektami życia. Niby mamy opowieść o miłości na podstawie jednego związku dwojga ludzi, ale ta opowieść jest tylko wymówką, aby zagłębić się w skomplikowany świat ludzkich relacji i naszej próby poradzenia sobie z zawiłościami naszej psychiki, emocji i przeżyć. Całość napisana jest językiem prostym i potocznym. Myśli bohaterki są tak formułowane, aby były jak najbardziej zbliżone do tych, które przebiegają przez nasze głowy:) Jeśli oczekujemy po tej książce jakichś odkrywczych myśli, które wprowadzą nas na wyższe poziomy samoświadomości, to moim zdaniem ich w niej nie znajdziemy. Ale z pewnością wiele refleksji czy spostrzeżeń bohaterki każdy z czytelników może odnieść do swojego życia. Bo życie bohaterki tej książki jest takie, jak życie większości ludzi… mamy różne przeżycia, dokonujemy różnych wyborów, których konsekwencje musimy ponosić; los stawia na naszej drodze różne osoby i zdarzenia, które w mniejszym lub większym stopniu wywierają wpływ na nasze życie. To od nas zależy jakie wyciągniemy wnioski z lekcji, których udziela nam życie, jak będziemy dzięki nim się rozwijać i dojrzewać. Poniżej zamieszczam kilka cytatów, jakich można byłoby wybrać z tej książki wiele: „Nie umiem być na Ciebie zła i to Ty mnie tego nauczyłeś. Powiedziałeś, że babcia nauczyła Cię, by nigdy nie kłaść się spać obrażonym na siebie, bo nie wiesz, czy jutro się obudzisz, czy będzie jeszcze dzień i okazja by się pogodzić.” „Doceń przyjaciół, którzy nie oczekują nic w zamian. Ciesz się z możliwości dawania im prezentów. Bądź wdzięczny za ich prezenty. Nie wymagaj od nich. Twoje szczęście jest w tobie, nie w ich zmianie. […] Nie uzależniaj swojej radości od życia innych ludzi. Tylko ty, twoje zdrowie, pasje, rozwój doprowadzą cię na szczyt spokoju ducha.” „Nie będę się przejmować opinią innych. Ona nic nie wnosi, to moje życie i mój wybór. […] Każdy żyje, jak chce. Nikt nie ma prawa ingerować w moje życie i moje decyzje, nie szanować mojego ciała i życia. Bez mojej zgody nikt nie ma prawa mnie dotknąć. Mam prawo odwrócić się, od kogo chcę i kiedy chcę.” „Każdy ma prawo być szczęśliwy, a człowiek, który kocha naprawdę, życzy szczęścia drugiej osobie, nawet jeśli szczęście tej osoby jest bez nas. Wszystkie nieszczęścia są po to, by wskazać nam inną drogę.” „[…] sami dajemy sobie szczęście, nasze podejście, nasze myśli, spokój, poczucie wartości. Jeśli będziemy nieszczęśliwi sami ze sobą, nie będziemy szczęśliwi nawet z kimś. Będziemy jedynie ciągnąć drugą osobę w dół, a przecież w relacji mamy iść razem na szczyt.” „Każdy toczy wewnętrzną walkę, o której nic nie wiesz.” „Nigdy nie wiesz, jak dana minuta zmienia bieg wydarzeń.”
CrazyCatLady - awatar CrazyCatLady
ocenił na 7 4 lata temu
Bez tchu Jennifer Niven
Bez tchu
Jennifer Niven
"Bez tchu" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Jennifer Niven. Styl pisania autorki jest magiczny i poetycki, przekazuje głębie tej historii. Książka opowiada o dorastaniu, poszukiwaniu prawdy o sobie i samego siebie oraz o pierwszej prawdziwej miłości. W tej pozycji znajdziecie rollercoaster emocji, przez radość, zdenerwowanie, aż po smutek. Z jednej strony ubolewam, że sięgnęłam po nią dopiero teraz, a z drugiej cieszę się z tego powodu, bo wiem że lepiej zrozumiałam głębie tej pozycji. Żywię nadzieję, że ta historia trafi do większej ilości czytelników, niż do tej pory. Claudine ma zaplanowaną nadchodzącą przyszłość. Wśród nich jest podróż z najlepszą przyjaciółką oraz stracenie dziewictwa z niejakim Wyattem Jonesem. Jednak wszystko ulega zmianie w momencie, gdy rodzice dziewczyny informują ją o ich rozwodzie. Clude jest zła na ojca, lecz wie, że jej mama potrzebuje wsparcia drugiej osoby w tej sytuacji. Zamiast realizacji planów wyjeżdża z matką na wyspę u wybrzeży Georgii, zostawiając wszystko co kochała w rodzinnym mieście. Będąc na wyspie nie ma kontaktu ze światem, dzięki czemu poznaje całkowicie inne życie. Z upływem czasu dziewczyna przyzwyczaja się do nowej sytuacji oraz miejsca i zapoznaje się z mieszkańcami wyspy. Odkrywa na niej różne sekrety oraz poznaje chłopaka, Jeremiasza Crew - zwanego Miah, który tak jak ona ma bagaż doświadczeń, choć zdecydowanie większy. Między bohaterami tworzy się więź, jednak oboje wiedzą, że ich relacja skończy się w ciągu kilku wakacyjnych tygodni. Czy warto było ryzykować dla paru wspólnych chwil i wspomnień? Opowieść dla każdego, opisująca wkraczanie w dorosłość i poznawanie samego siebie. Ta pozycja wcale nie jest taka kolorowa. Pokazuje realia miłości, rodziny i młodości. Przedstawia emocje towarzyszące nam w każdym momencie naszego życia. Autorka nie sili się na koloryzowanie życia. W tej historii wszystko jest pierwsze. Pierwsza miłość, pierwszy raz, pierwszy zawód miłosny czy też pierwsze obawy i wątpliwości. Claude musi wziąć na swoje barki nowe doświadczenia, które zgotował jej los. Claude przez rodzinne turbulencje i pobyt na wyspie musi całkiem przewartościować swoje życie. Podczas mieszkania w nowym miejscu odkrywa swoją tożsamość rodową. Poznaje głąb rodzinnych relacji, historię swoich przodkiń i zanurzy się w ich cierpienie. Wszystko po to, aby znaleźć źródło, na którym buduje się swoje prawdziwe ja. Pojawienie się Jeremiasza wszystko zmienia. Jest to chłopak wyspy, wody i słońca. Nie otwiera się na ludzi i jest tajemniczy, jednak po poznaniu Claude, Miah otwiera się przed nią. Zapraszając dziewczynę do swojego świata, obnaży swoje słabości oraz pozna ją jak nikt nigdy tego nie zrobił. Warto też wspomnieć o mieszkańcach wyspy. Przez lata piszą oni listy i składają je w sekretnej szufladzie. Z racji tego, że mama Claude jest pisarką, to szuka na wyspie inspiracji do nowych powieści historycznych. Ta książka porusza ważne tematy, jednak mimo to nie przytłacza czytelnika. Autorka w trafny sposób opisuje rozterki młodych ludzi wchodzących w dorosłe życie. Zmagającymi się z chwilami zwątpienia, podejmowania trudnych decyzji oraz ponoszeniu za nie konsekwencji, jak i za własne inne działania. Podsumowując, jest to ciepła historia pełna ważnych przekazów. Bohaterowie byli tutaj prawdziwi, w żadnym stopniu nie przekoloryzowani. Pozycja opowiada o tym jak dopuścić do życia swój głos. O szukaniu własnego miejsca, gromadzeniu życiowych doświadczeń i celów, do których powinno się dążyć, czego każdemu życzę.
InvernoBooks - awatar InvernoBooks
ocenił na 7 2 lata temu
Siri, kim jestem? Sam Tschida
Siri, kim jestem?
Sam Tschida
"Siri, kim jestem?" autorstwa Sam Tschida przyciągnęła mój wzrok poprzez ciekawą okładkę z jasnymi, wiosennymi barwami. Nie mogłam się doczekać jej przeczytania, gdyż miałam przeczucie, że to będzie naprawdę dobra historia. I po zapoznaniu się z nią, muszę stwierdzić, iż trochę ją przeceniłam. Książka opowiada o młodej kobiecie – Mii, która przez pewien incydent wylądowała w szpitalu i po przebudzeniu okazuje się, że straciła pamięć. Ma przy sobie telefon, a w nim Instagram, który jest jej jedynym narzędziem do poznania tożsamości, gdyż w realu nie było przy niej nikogo z bliskich osób. Cała książka skupia się właśnie na odkrywaniu, kim tak naprawdę jest Mia i jak wyglądało jej życie jeszcze kilka dni temu – przed stratą pamięci. Jako czytelnicy towarzyszymy jej w tych poczynaniach i razem z nią poznajemy poszczególne fakty – niekiedy dość zaskakujące – które łączą się w jedną całość. Pomysł na fabułę sam w sobie jest bardzo ciekawy. Tym bardziej, że powieść jest aktualna, biorąc pod uwagę czasy, w jakich żyjemy. Wielu ludzi traktuje Instagram jako swoje alternatywne życie, kreując je tam w sposób nie do końca zgodny z prawdą. Właśnie ten motyw został wykorzystany w "Siri, kim jestem?", co daje przestrzeń do analizy, czy aby na pewno takie działanie ma sens, patrząc na to, jak wyglądało poznawanie własnego życia przez Mię. Sugerowała się zdjęciami, jakie zamieszczała na tej platformie, a to niekiedy wyprowadzało ją na manowce. Jeśli doceniam fabułę, to co tak naprawdę nie podobało mi się w tej książce? Otóż bohaterowie. Uważam, że zostali przedstawieni w sposób za bardzo komediowy, przez co wydają się płytcy. Sama Mia ma dość lekkie podejście do całej sprawy, co wygląda komicznie w sytuacji, gdy nie wie nic o sobie, swojej rodzinie i znajomych. Brakowało mi też rozwinięcia niektórych wątków. Mia poznaje pewnego bohatera, w którym dość szybko się zauroczyła. Z uwagi na jej sytuację i pomoc, jaką ofiarował jej ten mężczyzna oraz typ książki, nie kwestionuję krótkiego czasu, w jakim pojawiło się uczucie, aczkolwiek zabrakło mi rozwinięcia tego romantycznego wątku, bo miał potencjał. Niektóre fragmenty i zachowania postaci były dla mnie irracjonalne. Nawet jeśli to zamierzone działanie ze strony autorki, to myślę, że wpłynęło niekorzystnie na odbiór dzieła. Zakończenie pozostawiło niedosyt, ale taki negatywny, który jedynie potwierdził, że książka nie jest dobrze dopracowana. Irytujące były także odniesienia do niektórych zdań na końcu stron, które zawierały zazwyczaj prześmiewcze podsumowania sytuacji. Uważam, że równie dobrze można było je umieścić normalnie w tekście, bez zaburzania rytmu czytania. Podsumowując – jest to książka, przy której można się zrelaksować i momentami wciągnąć, a także znaleźć tam wyraźne przesłanie. Mimo niedopracowań, które zawiera, myślę że jest warta uwagi, chociażby za sprawą jej aktualności i analiz, jakie mogą przyjść po zapoznaniu się z historia Mii. Na nudne wieczory będzie dobrym urozmaiceniem, ale nie liczcie na świetnie poprowadzoną akcję 🙁.
Cytrynowa - awatar Cytrynowa
oceniła na 6 2 lata temu
Inaczej niż zwykle Justin A. Reynolds
Inaczej niż zwykle
Justin A. Reynolds
Miłość to niesamowite uczucie, a zwłaszcza taka, która dopiero co rozkwita i sprawia, że widzimy świat w jaśniejszych kolorach. Jesteśmy w stanie dla ukochanej osoby poświęcić naprawdę bardzo wiele, nawet swoje dotychczasowe poukładane życie, czy też długoletnią przyjaźń. Tak naprawdę trudno jest dokonywać odpowiednich wyborów, satysfakcjonujących wszystkich z naszego otoczenia. Czy gdybyśmy mieli możliwość powrotu do przeszłości i jej zmienienia w taki sposób, by konkretna osoba nie ucierpiała, skończyłoby się to dobrze dla pozostałych? Nasza rzeczywistość nie jest idealna, nic w niej nie jest idealne i nigdy nie będzie. Co takiego wydarzyło się w powieści zatytułowanej Inaczej niż zwykle, że o tym piszę? Otóż jej bohater dostaje wiele szans na uratowanie swojej ukochanej, ale za każdym razem jego wybory ranią kogoś mu bliskiego. Ta powieść ma piękne przesłanie i jest skarbnicą niezwykłych cytatów o szczęściu, podejmowaniu decyzji i po prostu o życiu. Uwielbiam czytać dobrze napisane książki dla młodzieży. Tak naprawdę już od wielu lat nie należę do tej grupy odbiorców literatury, ale świetnie się odnajduję w lekturze takich właśnie książek. Zwłaszcza jeśli są tak dobrze napisane, jak Inaczej niż zwykle. Jest to powieść z oryginalnym pomysłem na fabułę, bardzo życiowa, poruszająca, wartościowa, a do tego momentami zabawna i na tak zwanym luzie. Znajdujemy w niej wszystko, czego możemy oczekiwać od opowieści o miłości dla nastolatków. Przygotujcie się także na to, że w pewnych chwilach podczas czytania poczujecie ogromne wzruszenie, niemal takie wyciskające łzy spod powiek. Jestem pod dużym wrażeniem tej powieści. Jeśli lubicie lub znacie kogoś, kto lubi refleksyjne historie o miłości, koniecznie sami po nią sięgnijcie lub polećcie takiej osobie właśnie tą. "(...) Tak naprawdę te najmniejsze decyzje znaczą najwięcej. Pozornie nic nieznaczące codzienne wybory. Bycie szczerym wobec ukochanych osób, wobec siebie samego. Odpuszczenie tego, czego nie możemy kontrolować, i docenienie tego, na co mamy wpływ. Czasem trudno jest dostrzec, jak wielkie te rzeczy mają znacznie. One się jednak sumują. I znaczą wszystko." Justin A. Reynolds, "Inaczej niż zwykle", s. 403 Z pewnością jesteście ciekawi z jakimi problemami będą musieli zmierzyć się bohaterowie tej powieści. Narratorem jest tu nastoletni Jack King, który ma dwójkę wspaniałych przyjaciół, a więc Jillian i Franny'ego. Pewnego dnia chłopak poznaje Kate - dziewczynę odmieniającą jego codzienność i wnoszącą do życia wiele radości. Niestety ukochana Jacka umiera, ale... on powraca do przeszłości, by móc ją uratować. I tak kilka razy. Czy w końcu uda mu się zmienić przeznaczenie Kate i ocalić ją przed śmiercią? Oczywiście stawiam to pytanie jako retoryczne, gdyż zakończenie tej opowieści musicie poznać sami i dowiedzieć się, co autor za jej pomocą chciał przekazać swoim czytelnikom. Jak już wspomniałam wcześniej, książkę ta ma nietypową fabułę, gdyż protagonista niejednokrotnie powraca do przeszłości. Przyznam, że trochę obawiałam się możliwością - związanej z tym pomysłem - monotematyczności. Jednak niepotrzebnie, bowiem poza pewnymi stałymi elementami przeszłości za każdym razem działo się coś innego, nieprzewidywalnego. Jest to zatem nietypowa, ale zarazem świetna w odbiorze powieść, naprawdę warta przeczytania. Książka została podzielona na kilka części, które są związane z powrotami głównego bohatera do przeszłości. Wszystkie rozdziały noszą tytuły i wiele z nich autor podzielił na mniejsze fragmenty. Cały tekst składa się z dużej liczby dialogów, które są płynne i pozbawione zbędnych opisów. Styl Reynolds'a jest przyjemny w odbiorze. Jego powieść czyta się szybko, chociaż nie jest ona pozbawiona bardziej skomplikowanych treści, przesiąkniętych dylematami i prawdami egzystencjalnymi. Jednak są one przedstawione w naprawdę swojski sposób i mimo niejakiej patetyczności są zrozumiałe, a nawet przesiąknięte romantyzmem i sformułowaniami, które na długo zapadają w pamięć. Co tu więcej pisać - po prostu przeczytajcie. "Inaczej niż zwykle" to powieść napisana... inaczej niż zwykle. Historia Jacka i jego przyjaciół opowiada o wielkiej miłości, problemach życia i niesprawiedliwości losu. Stawia przed nami wiele pytań o doskonałość tego świata i nas samych. Dowodzi, że owa doskonałość jest wokół nas, codziennie, cały czas, warto tylko dobrze jej wypatrywać, nawet w najzwyczajniejszych rzeczach.
Paulina - awatar Paulina
oceniła na 9 2 lata temu
Sweetfreak Sophie McKenzie
Sweetfreak
Sophie McKenzie
Książka poruszająca ważny temat, dobra dla >12 latków. + - podjęcie tematyki hejtu w mediach społecznościowych. Jeden wpis i można komuś zniszczyć życie. Autorka wskazuje też inne sposoby znęcania się, które mają ogromny wpływ na przyszłość młodych ludzi. - prosta forma (4h czytania wystarczy) - - kilka rzeczy mi zgrzytało. Jako osobie dorosłej nie pasowało zachowanie policjantów. Oskarżali bez mocnych dowodów, nie próbowali jej wysłuchać, jakoś mocniej powęszyć (nawet w pewnym momencie pada takie zdanie, że są zmęczeni takimi szczeniackimi zrachowaniami i im się nie chce w to babrać). Od razu chcą wyrzucić ze szkoły, dać do terapeuty, niemalże do poprawczaka. Gdy właściwa osoba przyznaje się do winy, to jest takie "aha ok, a teraz do domu". Brakuje takiej konsekwencji w zachowaniu dorosłych. Już te dzieciaki robione są na bardziej dojrzałe. Dochodzi do tego brak większych kar dla winnych całej sprawy (młodą dziewczynę traktują jak kryminalistę, ciągnąc ją na przesłuchania, robiąc z niej psychola, ale  winnego nie napiętnują). - brak emocji. Po takich przejściach, po tym co bohaterkę spotkało, oczekiwałam większego wybuchu, ujścia żalu i gniewu. Tekst jest pisany jak przez nastolatkę, która przejmuje się tym, że nie ma dostępu do Internetu, a pod koniec nagle staje się bardzo dojrzała, gdzie wybacza i prosi o wybaczenie.  - Oskarżanie każdego po kolei, mając tylko delikatne poszlaki - było to męczące. - wątek ojca głównej bohaterki - po co, dlaczego? Co to miało niby wnieść? Podsumowanie: Książka dobra dla dzieciaków wkraczających w świat Internetu. Fabuła jest prosta, idealna dla nastolatek (pierwsze zauroczenia,  życie szkolne i rodzinne, nastoletnie problemy).  Dla osoby dorosłej: zabrakło głębi, emocji i tej konsekwencji działania dorosłych. Dla dzieciaków: mogą odnieść wrażenie, że dorośli niczego nie rozumieją, nie można ich ufać, a winni nie ponoszą kary.
ZłodziejkaMarzeń - awatar ZłodziejkaMarzeń
ocenił na 6 2 lata temu

Cytaty z książki Test na przyjaźń

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Test na przyjaźń