rozwiń zwiń

Superman: Dla Jutra - Część 2

Okładka książki Superman: Dla Jutra - Część 2 autorstwa Brian Azzarello, Robert Bernstein, Jim Lee, George Papp
Brian AzzarelloJim Lee Wydawnictwo: Eaglemoss Polska Seria: Wielka Kolekcja Komiksów DC komiksy
176 str. 2 godz. 56 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Seria:
Wielka Kolekcja Komiksów DC
Tytuł oryginału:
Superman: For Tomorrow, part 2
Data wydania:
2018-09-19
Data 1. wyd. pol.:
2018-09-19
Liczba stron:
176
Czas czytania
2 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377186558
Tłumacz:
Marek Starosta
Superman, który wyjaśnia tajemnicę Zniknięcia, staje oko w oko ze sprawcą. Jakie rozpaczliwe działania podejmie Człowiek ze Stali, by ratować świat? Czy Wonder Woman zdoła go powstrzymać? Do czego zdolny jest Superman?
Średnia ocen
6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Superman: Dla Jutra - Część 2 w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Superman: Dla Jutra - Część 2

Średnia ocen
6,2 / 10
28 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1046
706

Na półkach: , , ,

'Dla Jutra' to chyba jedna z ciekawszych pozycji z wielkiej kolekcji DC.
Podczas nieobecności Supermana na ziemi dochodzi do zdarzenia, w wyniku którego milion ludzi znika z powierzchni ziemi, w tym Lois Lane.
W zasadzie od tego wydarzenia zaczyna się coś, czego szukam w komiksach - walka bohatera z myślami, bezsilnością.
Autorzy rewelacyjnie pokazali bezradność Człowieka ze stali wobec siły, o której nie ma pojęcia. Kolejnym niewątpliwym plusem komiksu jest jego wymiar duchowy. Nasz bohater szuka kontaktu z religią żeby znaleźć nie tyle rozgrzeszenie, a raczej odpowiedź na pytanie jaki był jego grzech.
Stwierdzenia Supermana, że nazywa się Kal - EL, a nie Clark tylko pokazuje jego zatracenie w świecei ludzkim i brak przynależności.
Druga część niestety nie jest tak dobra. Dostajemy rozwiązanie zagadki, któa notabene jest bzdurna i typową dla komiksów bohaterskich nawalankę.
Wymiar duchowy i wszystko co było siłą komiksu na początku tutaj znika całkowicie, a szkoda...

'Dla Jutra' to chyba jedna z ciekawszych pozycji z wielkiej kolekcji DC.
Podczas nieobecności Supermana na ziemi dochodzi do zdarzenia, w wyniku którego milion ludzi znika z powierzchni ziemi, w tym Lois Lane.
W zasadzie od tego wydarzenia zaczyna się coś, czego szukam w komiksach - walka bohatera z myślami, bezsilnością.
Autorzy rewelacyjnie pokazali bezradność Człowieka...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

71 użytkowników ma tytuł Superman: Dla Jutra - Część 2 na półkach głównych
  • 44
  • 27
52 użytkowników ma tytuł Superman: Dla Jutra - Część 2 na półkach dodatkowych
  • 23
  • 13
  • 5
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Superman: Dla Jutra - Część 2

Inne książki autora

Okładka książki Hellblazer. Brian Azzarello 2 Brian Azzarello, Giuseppe Camuncoli, Guy Davis, Marcelo Frusin, Rafael Grampa, Lee Loughridge, James Sinclair, Cameron Stewart
Ocena 0,0
Hellblazer. Brian Azzarello 2 Brian Azzarello, Giuseppe Camuncoli, Guy Davis, Marcelo Frusin, Rafael Grampa, Lee Loughridge, James Sinclair, Cameron Stewart
Okładka książki Więzy matczynej krwi Brian Azzarello, Eduardo Risso
Ocena 6,7
Więzy matczynej krwi Brian Azzarello, Eduardo Risso
Okładka książki Batman Noir Eduardo Risso Brian Azzarello, Eduardo Risso
Ocena 9,0
Batman Noir Eduardo Risso Brian Azzarello, Eduardo Risso
Okładka książki Wonder Woman: Blood and Guts Brian Azzarello, Cliff Chiang
Ocena 0,0
Wonder Woman: Blood and Guts Brian Azzarello, Cliff Chiang
Okładka książki Joker Brian Azzarello, Lee Bermejo
Ocena 8,0
Joker Brian Azzarello, Lee Bermejo
Okładka książki RELAX nr 44 Brian Azzarello, Wojciech Bem, Artur Biernacki, Wojciech Cichoń, Alfonso Font, Andrzej Graniak, Mikołaj Graniak, Artur Grzenda, Daniel Grzeszkiewicz, Scoot Ian, Tomasz Jeruszka, Dave Johnson, Sławomir Kiełbus, Maciej Kisiel, Zbigniew Larwa, Andrzej Łaski, Andrzej Pilipiuk, Karol Weber, Chris Weston, Łukasz Zabdyr
Ocena 7,3
RELAX nr 44 Brian Azzarello, Wojciech Bem, Artur Biernacki, Wojciech Cichoń, Alfonso Font, Andrzej Graniak, Mikołaj Graniak, Artur Grzenda, Daniel Grzeszkiewicz, Scoot Ian, Tomasz Jeruszka, Dave Johnson, Sławomir Kiełbus, Maciej Kisiel, Zbigniew Larwa, Andrzej Łaski, Andrzej Pilipiuk, Karol Weber, Chris Weston, Łukasz Zabdyr
Okładka książki Faithless. Tom 3 Brian Azzarello, Maria Llovet
Ocena 5,2
Faithless. Tom 3 Brian Azzarello, Maria Llovet
Brian Azzarello
Brian Azzarello
Amerykański scenarzysta komiksowy. Znany przede wszystkim ze współtworzonej z Eduardo Risso serii komiksowej 100 naboi wydawanej przez DC Comics w ramach imprintu Vertigo. Wspólnie zostali nagrodzeni w 2001 roku nagrodą Eisnera za jedną z historii ze 100 naboi, Co ma wisieć, nie utonie (wyd. polskie: wydawnictwo Mandragora 2003), w kategorii "najlepsza seria komiksowa" (Best Serialized Story). Wraz z Risso, stworzył min. komiksy Johnny Double (wyd. polskie: Taurus Media 2006), od którego zaczęła się ich współpraca, oraz Batman - Rozbite miasto (wyd. polskie: Egmont Polska 2008). Ponadto był scenarzystą serii Hellblazer (numery 146-174), co nie podobało się wielu fanom, jako że umieszczał Johna Constantine'a na drugim planie wydarzeń. W 2005 roku wraz z Marcelo Frusinem rozpoczął serię Loveless (wydawaną w Polce przez Mucha Comics). W 2007 roku wziął ślub z rysowniczką komiksów Jill Thompson.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

JLA/JSA: Cnota i występek Jerry Siegel
JLA/JSA: Cnota i występek
Jerry Siegel Geoff Johns Gardner Fox Mike Sekowsky Carlos Pacheco Bernard Baily David S. Goyer
JSA czyli Amerykańskie Stowarzyszenie Sprawiedliwości było pierwszą oficjalną drużyną superbohaterów w historii. Parokrotnie łączyli siły z Ligą Sprawiedliwości. Czy zatem spotkanie obu zespołów w tym tomie wyróżnia się w jakikolwiek sposób? Trwa kolejne doroczne oficjalne spotkanie Ligi Sprawiedliwości z Amerykańskim Stowarzyszeniem Sprawiedliwości. Jednakże zostaje przerwane przez atak doktora Bedlama, superłotra z planety Apokolips. Niedługo po tym część superbohaterów zaczyna się dziwnie zachowywać. Najlepsze w tym komiksie są interakcje między bohaterami. Ich dialogi i przekomarzania są często zabawne. Trochę bardziej sztywno robi się, kiedy już superherosi zaczynają walczyć z zagrożeniami. Jednakże nawet wtedy bohaterowie wpadają na oryginalne pomysły i potrafią całkiem kreatywnie wykorzystać zdolności swoich towarzyszy. Fabuła jest bardzo sztampowa. Jest to historia jakich wiele o kontroli umysłów. Łatwo można się domyślić przebiegu zdarzeń. Dużym rozczarowaniem okazują się czarne charaktery. Jeden z nich jest bardzo klasycznym łotrem o dosyć nudnej motywacji. Drugiego kojarzyłem tylko z Nowego DC Comics i na początku wydał mi się intrygujący, ale szybko stał się banalny. Rysunki Carlosa Pacheco są bardzo „przezroczyste”. Nie ma tutaj nic naprawdę godnego uwagi, ale jednocześnie nie można się do niczego przyczepić. Być może czasami było mało dynamicznie. Pierwszym dodatkowym zeszytem w tomie jest „Justice League of America” #21 z 1963 r. opowiadający o pierwszym spotkaniu Ligi Sprawiedliwości i Amerykańskiego Stowarzyszenia Sprawiedliwości. Tak naprawdę jednak ten tom skupia się na superłotrach z dwóch światów. Zostałem pozytywnie zaskoczony tym komiksem – superzłodzieje okazują się zaskakująco kompetentni i rozsądni. W komiksie są wprawdzie pewne kiczowate elementy, ale nie czułem aż tak dużo naiwności. Wielka szkoda, że historia urywa się w najciekawszy momencie i nie został w tym wydaniu opublikowany zeszyt stanowiący bezpośrednią kontynuację. Drugą dodatkową opowieścią jest geneza Doktora Fate’a z 1940 r. Niestety pomimo scenografii rodem ze starożytnego Egiptu i nadnaturalnym zagrożeniem historia nie jest zbyt ciekawa podobnie jak sam główny bohater. Tytułowa historia w tym tomie jest maksymalnie przeciętna zarówno scenariuszowo, jak i rysunkowo. Tom ten mogę polecić głównie najzagorzalszym miłośnikom obu drużyn. Już dodatkowy zeszyt z 1963 r. był bardziej interesujący.
Grzegorz_S - awatar Grzegorz_S
ocenił na 6 3 lata temu
Amerykańska Liga Sprawiedliwości JLA: Kolejny Gwóźdź Gil Kane
Amerykańska Liga Sprawiedliwości JLA: Kolejny Gwóźdź
Gil Kane Alan Davis Gardner Fox
Typowa tajemnica „Amerykańska Liga Sprawiedliwości JLA: Kolejny Gwóźdź” kontynuuje dobrą passę „Gwoździa”. Minął rok od ujawnienia się światu Supermana i wydaje się, że wcześniejsze problemy zanikają. Dziś problemem jest pracoholizm Supermana, trauma Batmana, umierający Oliwer Quinn i dziwna przepowiednia Darkside’a. Kontynuacja zachowuje wiele zalet pierwszej części, choć schemat jest praktycznie ten sam. Mamy wiele wątków i jeszcze więcej bohaterów, a działanie każdego składa się na ostateczne rozwiązanie łamigłówki. Chyba największą wadą tym razem jest to, że nie mamy zielonego pojęcia, co się dzieje. W „JLA: Gwóźdź” dostawaliśmy okruszki, czerwone śledzie i dawało się skonstruować jakąś teorie. Niestety w „JLA: Kolejnym…” dostajemy wrażenie chaosu. Mnie to nie przeszkadzało, ale rozumiem, jeśli komuś się to nie spodoba. Wartka akcja, a także wątki Batmana i Zielonej Strzały (Oliwera) były wisienkami na tym pełnym nadzienia torcie. Jeśli komuś nie spodobało się potraktowanie tych postaci w poprzednim komiksie, może tym razem odbiór się poprawi. Z kolei wątek Supermana został poprowadzony mocno klasycznie. Nie było w nim nic nowego i był trochę cukierkowaty. Jednak w Elsewordzie spodziewałbym się więcej zmian. Naprawiająca się linia czasu, tak że mamy wszystko jak w srebrnej erze komiksów, poza wydarzeniami z poprzedniego tomu, wydaje mi się zbyt mało angażująca. Na przykład ciekawym byłaby zmiana dynamiki przez romans Lois i Hala Jordana (Zielonej Latarni). Były tego możliwości tym i w poprzednim tomie (byli w tym samym pomieszczeniu!) i otworzyłoby to Klarka (sic!) w Doomsday’owej fryzurze na nowe możliwości, oraz nieoczywiste ścieżki. Ciekawym nowym wątkiem jest ten bardziej kosmiczny skupiony wokół Big Bardy i Mistera Miracle. Ich interakcje i romans, a także ciekawe zastosowanie technologii Zielonych Latarni niezwykle ubogaciło ten komiks. Tak bardzo, że z niecierpliwością czekam na zapowiedziany w nowym DC pod Jamesam Gunnem serial animowany pt. „Mister Miracle”. Nie wiem jednak, czy wytrzymam i nie przeczytam wcześniej czegoś o nich. Jeśli chodzi o stronę graficzną, to nic nie zmieniło się chyba względem poprzedniego tomu. Dla przykładowych kadrów można przeszukać internet lub moją recenzję „Gwoździa”. Zatem, jeśli kogoś nie zmęczyło tempo, może nadgonić kolejny komiks od Alana Davisa. W końcu minęło tylko ponad 20 lat. Kiedyś musi nadejść ten czas, by przeczytać „JLA: Kolejny Gwóźdź”. Teoretycznie nawet w myśl autora – można go czytać bez znajomości oryginalnego „Gwoździa”!
Adam Słojewski - awatar Adam Słojewski
ocenił na 9 4 miesiące temu
Plastic Man: Ścigany Kyle Baker
Plastic Man: Ścigany
Kyle Baker Jerry Iger Reed Crandall
Plastic Man jest bardzo specyficzną postacią komiksową. Pierwszy raz zetknąłem się z nim na łamach miniserii „Mroczny rycerz kontratakuje” i byłem zdziwiony, że tak dziwaczny bohater działa po stronie dobra. Okazało się jednak, że ten bohater funkcjonuje już od 1941 r., a nawet przez pewien czas był aktywnym członkiem Ligi Sprawiedliwości. Nie czytałem jednak żadnego samodzielnego komiksu z tą postacią. Na szczęście w ramach Wielkiej Kolekcji Komiksów DC Comics zostało opublikowanych pierwszych sześć zeszytów serii „Plastic Man” z 2004 r., która doczekała się wówczas nagrody Eisnera jako najlepsza nowa seria. Czy ta nagroda była zasłużona? Plastic Man aktywnie działa jako superbohater Cole City. Kiedy pewnego dnia pomaga policji na miejscu zbrodni, głównym podejrzanym okazuje się Węgorz O’Brien. Problem w tym, że jest to prawdziwa tożsamość bohatera, którą ten musi ukrywać przed policją. Fabuła jest tu dosyć zwodnicza. Początkowo wydaje się być idealnym motywem do pomysłowego kryminału czy historii o dylematach moralnych. Tutaj jednak szybko okazuje się to jedynie naigrawaniem się z czytelnika. Wiele motywów idzie w zupełnie nieprzewidywalnym kierunku, a cała intryga okazuje się zaskakująco błaha. O wiele istotniejszą rolę pełnia tu dowcip sytuacyjny i słowny. Jest to bardziej komiks humorystyczny niż superbohaterski. Jest tu naprawdę dużo dowcipów zarówno tych czerstwych, jak i zaskakująco dobrych. Komiks jest bardzo samoświadomy i naigrawa się z tego, że bardzo ciężko go dopasować do reszty uniwersum DC. Rysunki też są bardzo specyficzne. Przywodzą na myśl kreskówki z Cartoon Network. Postacie wydają się zrobione z gumy i nikt niemal nikt nie wygląda tu realistycznie. Wszystko jest zamierzenie przesadzone. Prawdziwy podziw budzi różnorodność form jakie potrafi tu przyjąć Plastic Man. Dodatkowym zeszytem jest historia z „Police Comics” #1 z 1941 r. przedstawiająca debiut Plastic Mana. Opowieść ta stanowi kontrast do głównego komiksu. Klimat jest bardziej poważny, a rysunki są dosyć realistyczne. Fabularnie nie jest to jednak nic specjalnie ciekawego – historia jakich wiele. Również bohater wykorzystuje tutaj dopiero zaledwie ułamek swoich możliwości. Jest to komiks bardzo specyficzny, który może odrzucić miłośników bardziej typowego komiksu supebohaterskiego. Jeśli jednak ktoś ma sentyment do kreskówek z Cartoon Network, to klimat tego tomu powinien mu przypasować. Dla mnie osobiście historia była trochę zbyt błaha.
Grzegorz_S - awatar Grzegorz_S
ocenił na 7 3 lata temu
Superman: Dziedzictwo - Część 2 Mark Waid
Superman: Dziedzictwo - Część 2
Mark Waid Jerry Siegel Leinil Francis Yu Al Plastino
Dumnie zapowiadane dziedzictwo, które miałem przyjemność przeczytać w wydaniu dwutomowym wywołało u mnie mieszane uczucia. Opowieść zaczyna się ni to w Smallville ni to w Metropolis. Clark jako wolny dziennikarz podróżujący po świecie i mający dostęp do najgorętszych tematów oraz znanych lub kontrowersyjnych ludzi? To wszystko zaraz po szkole. Ok.. Relacja z rodziną jest dla mnie „insza” niż do tej pory. Nie zrozumcie mnie źle. Inszość często oznacza coś dobrego, świeże podejście do tematu. Niestety. To jak ukazano kontakt Clarka z Johnatannem jest dla mnie nie ok. Mówimy o osobie, która zawsze była mu bliska i służyła radą nawet w najbardziej paranormalnych i dziwnych (jak na ziemianina) tematach. Tu natomiast sam starszy Kent przyznaje, że mieli bardzo słaby kontakt ze sobą.. ok. Zdecydowałem się na recenzję oraz ocenę zbiorczą i tak będę w przyszłości postępował wobec wydań wielotomowych no, może z wyjątkiem omnibusów pokroju Knightfalla. Słowem podsumowania. Trzecia oraz najnowsza chronologicznie geneza Supermana jest to dzieło bardzo nierówne. Przez co niektóre wątki są poruszone po macoszemu dosłownie na paru panelach , a następnie zapomniane jak relacja w domu , a tym bardziej wątek samego Smallville i Lany. Podczas gdy inne takie jak relacja z Lexem i Lois są głębokie i naprawdę dobrze rozpisane. Jeszcze inne są dziwnie ukazane jak na przyjęte standardy. Cała ta geneza pasowałaby spokojnie na opis życia Clarka z innej Ziemi w multiwersum.
Blacezard - awatar Blacezard
ocenił na 6 11 miesięcy temu
Batman: Czarna Rękawica Grant Morrison
Batman: Czarna Rękawica
Grant Morrison Ryan Benjamin Tony S. Daniel J.H. Williams III
Kontynuacja 6 tomu WKKDC "Batman i syn". W końcu rozwiązana zostaje zagadka tzw. trzech duchów Batmana. Przed tym jednak będziemy mieli możliwość zapoznania się z tytułową opowieścią o "Czarnej rękawicy". Jest to kryminalna historia w starym stylu, w której Grant Morrison przenosi nas do świata rodem ze srebrnej ery komiksów. Karkołomne pułapki, tajemniczy głos dobiegający znikąd, odrzutowe plecaki i jaskinie w kształcie czaszki mają swój nieodparty urok. W dodatku wszystko to jest okraszone wspaniałymi ilustracjami i osadzone na fabule, której nie powstydziłaby się Agatha Christie. Dalej niestety jest trochę gorzej. Starcie Batmana z jego trzecim naśladowcą nie jest już tak pasjonujące jak niesamowita "Czarna rękawica". Mimo to historia nadal trzyma dobry poziom, narzucony Batmanowi przez Morrisona, jest w pewnym stopniu oniryczna, a wyjaśnienie całej sprawy okazuje się co najmniej ciekawe. Ostatni zeszyt zebrany w tym tomie (nr 675) jest natomiast zupełnie zbędny i trochę oderwany od reszty. Opowieść o romantycznej kolacji, która zostaje przerwana przez tajemniczego napastnika, jest najwyraźniej przerywnikiem przed "Batman R.I.P.". Dużo bardziej wolałbym widzieć zamiast tego zeszytu pominięty nr 666, który opowiada o potencjalnej przyszłości Damiana, o tym jak przejmuje on rolę swojego ojca jako Batman i walczy z trzecim duchem, twierdzącym że jest Antychrystem. Całość pozostawia za sobą kilka luźnych wątków, które splecione zostaną dopiero we wspomnianym wyżej "Batman R.I.P.". Nadal niestety otwartym pozostaje pytanie, czy w ramach WKKDC będzie nam kiedyś dane zapoznać się z ostatnim rozdziałem tej historii, rozpoczętej w ramach "Batman i syn" i kontynuowanej w "Czarnej rękawicy"?
Marcin Drożyński - awatar Marcin Drożyński
ocenił na 9 7 lat temu
Superman: Dziedzictwo - Część 1 Mark Waid
Superman: Dziedzictwo - Część 1
Mark Waid Wayne Boring Leinil Francis Yu Otto Binder
W ramach Kolekcji opublikowano wcześniej dwie genezy Superman – „Człowieka ze Stali” z 1986 r. i „Tajną Genezę” z 2009 r. Jednakże pomiędzy nimi była jeszcze jedna historia o początkach Człowieka ze Stali czyli 12-zeszytowa miniseria „Birthright” opublikowana oryginalnie w latach 2003-2004. Fabularnie wynikała ona z podróży w czasie głównego bohatera. To właśnie pierwsza połowa tej historii jest prezentowana w 39 tomie Kolekcji. Ogólny zarys fabuły jest bardzo podobny do tego, co przedstawiał miniseria „Człowiek ze Stali”. Clark Kent po odkryciu swoich nadludzkich mocy zaczyna podróżować po świecie, by określić swój cel w życiu. Najpierw udaje się do zachodniej Afryki, bo potem próbować swoich sił jako dziennikarz i superbohater w Metropolis. W pierwszej połowie tego tomu jest zaskakująco mało elementów superbohaterskich. Więcej jest tutaj pokazanych problemów politycznych afrykańskiego państwa i walki o prawa człowieka. Clark używa tu swoich mocy jedynie kiedy jest to naprawdę konieczne. Podkreślona tutaj zostaje istotna rola słowa pisanego, co zainspiruje Clarka do zostania reporterem. Jest to naprawdę ciekawy motyw, którego zabrakło w genezie z 1986 r. Druga połowa tego tomu to już bardziej typowa historia superbohaterska, w której Superman debiutuje przy okazji wypadku związanego z maszynami latającymi. Jednakże w odróżnieniu od „Człowieka ze Stali” tutaj superbohater budzi pewną nieufność ludzi, którzy nie spotkali się wcześniej z supermocami. Fabuła w dużej mierze skupia się na pracy redakcji związanej z Supermanem. Dosyć ciekawie zapowiada się tu wątek Lexa Luthora, który ma stosunkowo niewielką rolę w tym tomie. Jest zasugerowane, że łączyły go jakieś więzi z Clarkiem, chociaż sam Luthor temu zaprzecza. Jest to pewne nawiązanie do popularnego wówczas serialu „Tajemnice Smallville”. To właśnie Lex sugeruje pozaziemskie pochodzenia Supermana. Za rysunki odpowiada tutaj Lenil Francis Yu znany chociażby z miniserii „Tajna inwazja”. Bardzo podobały mi się jego projekty różnorodnych strojów mieszkańców Kryptona, tak różnych od chłodnej wizji z „Człowieka ze Stali”. Niestety jego kreska jest bardzo kanciasta i surowa. Dobrze się sprawdza w pierwszej bardziej realistycznie połowie komiksu, ale w drugiej już zaczyna męczyć. Dodatkowa historyjka nie jest bezpośrednio powiązana z „Dziedzictwem”. Jest to opowieść oryginalnie opublikowana w 1958 r. opowiadające o ucieczce złoczyńcy z miniaturowego miasta Kandor, który podszywa się pod Supermana. Jest to bardzo przeciętna opowieść, która ma jednak dosyć zabawne zakończenie nawiązujące do jednego z najbardziej klasycznych motywów powiązanych z Supermanem. Pierwsza połowa ówczesnej genezy Supermana jest całkiem w porządku pod względem fabularnym. Większy nacisk jest tu położony na Clarka Kenta niż na Supermana. Niestety warstwa graficzna jest dosyć ciężka w odbiorze.
Grzegorz_S - awatar Grzegorz_S
ocenił na 7 3 lata temu
Superman/Batman: Legendy najlepszych na świecie Edmond Hamilton
Superman/Batman: Legendy najlepszych na świecie
Edmond Hamilton Walter Simonson Dan Brereton Dick Sprang
Jedną z podstawowych słabości Supermana jest magia. Polscy czytelnicy znający komiksy TM-Semic mogą pamiętać kłopoty jakie Człowiekowi ze Stali sprawiło rodzeństwo Blaze i Satanus, a także Silver Banshee. W omawianym tomie Kolekcji to właśnie z magicznym zagrożeniem powiązanym z tymi postaciami przyjdzie się zmierzyć Supermanowi i Batmanowi. Tullus Przeklęty, wielki mag sprzed ponad tysiąca lat powraca do krainy żywych. Razem ze swoją potomkinią, Silver Banshee, postanawiają pokonać obecną władczynię piekieł, Blaze. W tym celu postanawiają wykorzystać Supermana. Fabuła tomu zapowiada epicką walkę z między demonami z masą intryg. Jednakże tak naprawdę historia okazuje się być trochę inna. Więcej jest tutaj prób manipulacji Supermanem. Początkowo koszmary nękające Człowieka ze Stali robią wrażenie. Jednakże dosyć szybko staje się to męczące. Na dodatek Clark niespecjalnie broni się przed wpływem Silver Banshee, przez co można go uznać za postać o bardzo słabej psychice. Dużo jest tu też niepotrzebnych wątków, które mają jedynie zapewnić występy gościnne popularnych postaci. Czasami ma to sens, bo pokazuje bogactwo świata przedstawiono. Niestety tutaj tylko spowalnia akcję. Komiks pochodzi z 1994 r., ale czytając go miałem wrażenie, że pochodzi on z wcześniejszych lat. Bohaterowie często opisują to co się dzieje i na dodatek jest to też dodatkowo powtórzone w ramkach narracyjnych. W wyniku takiego zabiegu bohaterowie wydają się strasznie naiwni i przerysowani. Pomimo pewnych problemów fabularnych, komiks ten zasłużył na miejsce w Kolekcji dzięki rysunkom. Za warstwę graficzną odpowiada tu Dan Brereton. Jego praca w pastelowych kolorach przywodzą na myśl najlepsze obrazy. Udaje mu się oddać niesamowity klimat scen grozy, które dzięki zastosowaniu wielu kanciastych form przywodzą na myśli filmy niemieckiego ekspresjonizmu. Z kolei sceny akcji są tu naprawdę spektakularne. Można tu wprawdzie zarzucić, że wszystkie postacie mają czerwone niczym pomalowane szminką, a bohaterowie są zbyt kanciaści, ale idealnie wpasowuje się to w klimat. Dodatkowa historia nie ma zbyt wiele wspólnego z tytułową opowieścią. Jest to „World’s Finest” v1 #88 z 1957 r. Przedstawiona tu jest pierwsza współpraca Jokera z Lexem Luthorem. Historia jest bardzo naiwna, a postacie zachowuje się zupełnie inaczej niż współcześnie – dwaj łotrzy cały czas komplementują się nawzajem. Fabuła jest bardzo przewidywalna, chociaż czasami rozbawiło mnie jak zarówno Superman, jak i Batman byli nabierani. Warto zapoznać się z tomem z uwagi na rysunki. Fabuła jest dosyć typowa, chociaż mnie trochę drażnił specyficzny sposób narracji. Trochę przerost formy nad treścią.
Grzegorz_S - awatar Grzegorz_S
ocenił na 6 3 lata temu

Cytaty z książki Superman: Dla Jutra - Część 2

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Superman: Dla Jutra - Część 2