Stalowe serce

Okładka książki Stalowe serce
Laven Rose Wydawnictwo: Novae Res literatura piękna
484 str. 8 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2015-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2015-01-01
Liczba stron:
484
Czas czytania
8 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379427550
Średnia ocen

                6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Stalowe serce w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Stalowe serce



książek na półce przeczytane 2113 napisanych opinii 326

Oceny książki Stalowe serce

Średnia ocen
6,7 / 10
84 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
648
410

Na półkach: ,

Wzruszająca opowieść o bezgranicznym oddaniu, miłości i odwadze w podejmowaniu trudnych decyzji. Przeżyć taką historię to dar, który niestety nie każdemu jest dany. Każdy powinien jednak pamiętać, że być może gdzieś na świecie czeka jego druga, idealna połowa.

Moja ocena

Stalowe serce…
Choć zimne,
Biję ciepłem miłości.

Stalowe serce…
Choć z metalu,
Odczuwa pragnienie bliskości.

Stalowe serce…
Choć sztuczne,
Kochać potrafi mnie najczulej.

Są w świecie książek takie dzieła, które powodują u czytelnika kaca książkowego. Tak, tak… „Stalowe Serce” należy właśnie to tego typu książek, które kradną nam sen z powiek. Po jej przeczytaniu, trudno jest tak poprostu powrócić do dawnej, szarej rzeczywistości.
Co tu dużo pisać.
Trzeba poprostu przyznać z ręką na sercu, że książka jest bardzo, bardzo dobra. Pochłonełam ją w dwa dni, a teraz tęsknię bardzo za jej kontynuacją.

„Stalowe Serce ” to historia miłości Emilii i Matta. Nie jest to jednak związek łatwy.
Dlaczego?
ON to były snajper. Jego życie to jedna wielka tajemnica. Można by rzecz: Człowiek o sercu zimnym jak stal, ale czy napewno?
Ona to szara myszka. Niepewna i pokrzywdzona przez los. Gwałt i nieszczęśliwa miłość złamały jej serce na pół. Czy uda się jej odnaleźć szczęście?

Emilii i Matt noszą w sobie potwory z przeszłości. Jednak wystarczy tylko jedna chwila, aby ich serca uległy magii prawdziwej miłości.
Choć ich związek nie należy do łatwych, cechuje się jednak bezgranicznym oddaniem i gwałtowną miłością.
Ani Emilii, ani Matt, nie wyrzekają się swojej miłości, tylko wspólnie walczą o własne szczęście. Bo tak naprawdę, tylko ich miłość, potrafi pobudzić ich stalowe serca do życia.

Historia tej miłości, oczarowała mnie i pochłonęła swoim pięknem i wyjątkowością. Spowodowała, że moje serce płakało z nadmiaru wzruszeń. Raz ze szczęścia, raz ze smutku.
Uwielbiam książki o miłości, ponieważ uważam, że jako jedyne potrafią w magiczny sposób „ocieplić serce”.

Co ciekawe.
Okładka nie zdradzała tak szalonej i niebezpiecznej historii. Była słodka i niewinna, a tu proszę… Niespodzianka.

Akcja, broń, spiski, tajemnice, bogactwo, zabójstwo, jednym słowem „MIŁOŚĆ WYBUCHOWA”.
A jednak…
Im dłużej myślę o okładce, tym bardziej przekonuję się do pewnej tezy, że ma ona swoje ukryte znaczenie.
Stwierdzam zatem, że…
Nieważne jaki burdel ma się w duszy i jak okrutne byłoby nasze życie.
To właśnie miłość sprawia, że nasz mały świat, nabiera różowych barw szczęścia.

Książka wydaje się skromna z zewnątrz, ale w środku to prawdziwe kamikaze miłości .

Wzruszająca opowieść o bezgranicznym oddaniu, miłości i odwadze w podejmowaniu trudnych decyzji. Przeżyć taką historię to dar, który niestety nie każdemu jest dany. Każdy powinien jednak pamiętać, że być może gdzieś na świecie czeka jego druga, idealna połowa.

Moja ocena

Stalowe serce…
Choć zimne,
Biję ciepłem miłości.

Stalowe serce…
Choć z metalu,
Odczuwa pragnienie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

241 użytkowników ma tytuł Stalowe serce na półkach głównych
  • 140
  • 98
  • 3
44 użytkowników ma tytuł Stalowe serce na półkach dodatkowych
  • 27
  • 6
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Miłość przychodzi z deszczem Mila Rudnik
Miłość przychodzi z deszczem
Mila Rudnik
"Wybor miedzy wiekszym i mniejszym zlem zawsze jest zly". Ten cytat trafnie odzwierciedla o czym traktuje ta ksiazka. W utworze zamknieta jest cala paleta emocji, choc dominuja uczucia negatywne. Choc cala sytuacja, w ktorej znajduje sie przodujacy bohater Marek, wydaje sie absurdalna, ksiazka jest ciekawa i absorbujaca. Uwazam, ze utwor to udany debiut. Fabula powiesci jest interesujaca i nieprzewidywalna. Szkoda, ze autorka odkrywa karty juz w polowie utworu, aczkolwiek zakonczenie nie bylo jasne. Ksiazke czyta sie szybko, historia jest nietuzinkowa. Jestem rozczarowana zakonczeniem, spodziwalam sie happy endu z pompa;) Ksiazka opowiada o blednych wyborach, ktorych konsekwencje trzeba ponosic przez cale zycie. Marek, lawiruje na granicy prawdy i klamstwa, skutecznie niszczac zycie swoje i bliskich mu osob. Ulegajac prosbom brata, decyduje sie pomoc mu w spelnieniu marzen o posiadaniu potomstwa. Drogi braci rozchodza sie. Marek ucieka do Gdanska, gdzie poznaje Anne. Gdy wszystko zaczyna sie ukladac, okazuje sie, ze bohater zostanie ojcem dziecka brata. Czy zdecyduje sie zawalczyc o dziecko? Wkrotce dochodzi do tragicznego wypadku, jeden z braci ginie. Marek kierujac sie impulsem podejmuje zaskakujaca decyzje, co rozpoczyna lawine jego niepowodzen. Po kilku latach w zyciu bohatera pojawia sie Anna, uczucia odzywaja. Czy Marek odwazy sie wyjawic prawde? Czy naprawi swoje bledy? Zachecam do lektury!
Andzik1988 - awatar Andzik1988
ocenił na 7 2 lata temu
Nigdy nie pozwolę ci odejść Marta W. Staniszewska
Nigdy nie pozwolę ci odejść
Marta W. Staniszewska
Nigdy nie pozwolę ci odejść- Marta W Staniszewska. Wydawnictwo - psychoskok Jestem właśnie świeżo po lekturze i cała się trzęsę z nadmiaru emocji. Autorka w tej książce naprawdę zrobiła kawał dobrej roboty, jeszcze lepszy niż w związku z częścią pierwszą. Kojarzycie panią Robinson z „pięćdziesięciu twarzy Greya” lub blond sukę z „Uwikłanych”? W takim razie mamy tu odpowiednik takiej kobiety o imieniu Helena. Wiele negatywnych bohaterów już działało mi na nerwy, jestem jednak szczególnie uczulona na byłe partnerki. Helena ah Helena, miałam ochotę złapać małpę za kudły i zrobić jej wycieczkę po usypanej żwirem drodze. Ta książka ma jeszcze więcej zwrotów akcji, łapie za serce i wyciska łzy, ponieważ przyznaję się wam, oczy mi się spociły dwa razy. Wątek z postacią negatywną jest tak cholernie dobrze rozbudowany i poprowadzony, że ja naprawdę przyjmowałam każdy możliwy scenariusz, nawet ten najgorszy. Autorka nie raz i nie dwa pokazała nam już, że nie serwuje nam ona historii przewidywalnych. Gra nam pani Marta troszkę na nosie, ale jak to ma tak wyglądać z każdą powieścią, to dla mnie może grać, ile tylko ma ochotę. Dzień ślubu Aleksa i Sophie zbliża się wielkimi krokami, miłość kwitnie i sam pan Disney nie odwzorował tak pięknej miłości w swoich animacjach. Nawet zwariowana przyjaciółka Sophie odnalazła swojego księcia. Młodzi starają się zapiąć wszystko na ostatni guzik przed ich wielkim dniem. Przy okazji Sophie otwiera swój salonu urody i wydawać by się mogło, że teraz już tylko czeka ich wspólne długie i szczęśliwe życie. Nic bardziej mylnego. Złamane serce zwłaszcza kobiety odrzuconej bywa pamiętliwe i rządne krwi. Bardzo szybko okazuje się, że ta bajka może nie doczekać się szczęśliwego zakończenia. Gdy na horyzoncie pojawiają się ex, to nigdy nie wróży nic dobrego. Powiem wam jedno kochani, tak pełnej namiętności, miłości, bólu i żalu historii nie czytałam już od kilku tygodni. Warto sięgnąć po twórczość pani Marty, nie zawiedziecie się. Wydawnictwo psychoskok już kolejny raz uraczyło mnie niesamowitym dziełem i jestem za to bardzo wdzięczna. Nie skłamię mówiąc, że „Nigdy nie pozwolę ci odejść” to jedna z lepszych książek z wątkiem „zemsty wściekłych ex”. Polecam z czystym sumieniem.
PączekCzyta - awatar PączekCzyta
oceniła na 8 5 lat temu

Cytaty z książki Stalowe serce

Więcej
Laven Rose Stalowe serce Zobacz więcej
Laven Rose Stalowe serce Zobacz więcej
Laven Rose Stalowe serce Zobacz więcej
Więcej