Smak chili, smak życia

Okładka książki Smak chili, smak życia
J. Ryan Stradal Wydawnictwo: Bukowy Las literatura piękna
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Kitchens of the Great Midwest
Data wydania:
2016-09-14
Data 1. wyd. pol.:
2016-09-14
Data 1. wydania:
2015-07-28
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380740242
Tłumacz:
Iwona Michałowska-Gabrych
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Smak chili, smak życia w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Smak chili, smak życia

Średnia ocen
6,4 / 10
47 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
76
67

Na półkach: ,

To jedna z lepszych książek jakie przeczytałam w tym roku.
Ciekawa historia, czasami zabawna, czasami wzruszająca opowieść o życiu i pasji, o wyborach i relacjach i trochę o jedzeniu.
Polecam jeśli cenisz sobie oryginalne, klimatyczne historie, nietuzinkowych bohaterów i dobrze prowadzoną narrację.

To jedna z lepszych książek jakie przeczytałam w tym roku.
Ciekawa historia, czasami zabawna, czasami wzruszająca opowieść o życiu i pasji, o wyborach i relacjach i trochę o jedzeniu.
Polecam jeśli cenisz sobie oryginalne, klimatyczne historie, nietuzinkowych bohaterów i dobrze prowadzoną narrację.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

125 użytkowników ma tytuł Smak chili, smak życia na półkach głównych
  • 71
  • 51
  • 3
31 użytkowników ma tytuł Smak chili, smak życia na półkach dodatkowych
  • 23
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Smak chili, smak życia

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Do zobaczenia w Paryżu Michelle Gable
Do zobaczenia w Paryżu
Michelle Gable
W ubiegłym roku przeczytałam "Apartament w Paryżu" Michelle Gable. Gdy zobaczyłam "Do zobaczenia w Paryżu" tej autorki, wiedziałam, że przeczytam również tę pozycję, zwłaszcza że okładka książki jest bardzo kusząca. Rok 2001, Wirginia, USA. Ochotnik w konflikcie zbrojnym w Afganistanie, Eric Sawyer po krótkiej znajomości oświadcza się Annabell (Annie) Haley. Jej matka, Laurel, nie jest zadowolona związkiem córki z Erikiem. Wkrótce Eric wyjeżdża do Azji, a kobiety udają się do Banbury w Anglii, gdzie Laurel ma do załatwienia sprawę prawną. Na wierzchu bagażu matki Annie znajduje zniszczoną książkę biograficzną "Zaginiona księżna", oddaje się lekturze w każdej wolnej chwili. Dzięki temu poznaje Gusa, hrabiego Winton, który opowiada jej nieujęte w biografii wydarzenia związane z życiem Gladys Deacon, księżnej Marlborough, femme fatale pierwszej połowy XX wieku, która zniknęła z życia publicznego po śmierci męża i o której wszelki słuch zaginął po zakończeniu II wojny światowej. Lata 1972/1973, Banbury, Anglia. 19-letnia Amerykanka przedstawiająca się jako Pru Valentine dostaje pracę w rezydencji Grange pod Banbury, gdzie ma opiekować się ok. 90-letnią samotniczką, panią Spencer. W ten sposób Pru chce zerwać z dotychczasowym życiem i odreagować po niedawnej śmierci narzeczonego w wojnie w Wietnamie. Przyjmując pracę, nie wie jednak, że nic nie będzie wyglądało tak, jak to sobie wyobrażała... Jak widać książka ma dwa wątki główne odległe od siebie o prawie 30 lat. W "Do zobaczenia w Paryżu" autorka przedstawia kobiety, które z różnych powodów ukrywają swoją przeszłość i próbują żyć innym życiem. Jak się okazuje, wcześniej czy później przeszłość zaczyna się dopominać o swoje i tajemnice wychodzą na jaw. A wraz z nimi nieszczęśliwe miłości. Tak naprawdę w książce nic nie jest takie, jak by się wydawało na pierwszy rzut oka. Nawet wspólny wyjazd Laurel i Annie staje się czymś innym. Laurel ciągle gdzieś znika pod pretekstem spotkań z notariuszem czy inspektorem. Annie (tylko ona jest w książce sobą) musi zatem zabić czas we własnym zakresie. W porównaniu z tym, co matka przed nią ukrywa, zatajanie sposobu spędzania czasu w Barbury przez Annie to betka. Ci, którzy czytali "Apartament w Paryżu" odnajdą nawiązanie do tamtej powieści przez postać Giovanniego Boldiniego, który namalował portret przepięknej kobiety, którą była Gladys Deacon. Książka, pisząc szczerze, jest dziwna. Przez ponad 60% stron nie ma wartkiej akcji, a same tajemnice, które niestety są przewidywalne. Czytanie tej części nie należy do łatwych i ma się ochotę odrzucić książkę. Akcja rozwija się dopiero pod koniec i wtedy też czytelnik dowiaduje się, skąd taki tytuł powieści. Ma się wrażenie, jakby pisarka dopiero uczyła się pisać. Autorka miała ciekawy pomysł na fabułę, ale gdzieś się ona rozmyła, przez co książka w większości jest zwyczajnie nudna i pokręcona. Musiałam przeczytać ponad połowę książki, by zorientować się w wielości nazwisk i dopasowywać je do postaci. Najbardziej wyrazista jest jedna z głównych bohaterek - pani Spencer, kobieta o wyrafinowanym poczuciu humoru, elokwentna, niezwykle inteligentna i sprytna, a co najważniejsze świetnie dopasowująca się do okoliczności i zmieniająca się jak kameleon. Inspiracją do napisania "Do zobaczenia w Paryżu" była dla Michelle Gable historia prawdziwej postaci Gladys Spencer-Churchill, księżnej Marlborough. Autorka wplotła wiele autentycznych anegdot, wypowiedzi i faktów z życia księżnej. W ten sposób też na kartach książki pojawiają się tak wielkie nazwiska jak: Marcel Proust, Joseph Conrad, Edith Wharton, Winston Churchill, Thomas Hardy, Evelyn Waugh itp.
Badylarka - awatar Badylarka
oceniła na 6 6 lat temu
Nie prosiliśmy o skrzydła Vanessa Diffenbaugh
Nie prosiliśmy o skrzydła
Vanessa Diffenbaugh
Jako że dawno nie czytałam literatury zagranicznej, to w wakacje zajrzałam do książki dawno temu sprawdzonej już autorki Vanessy Diffenbaugh. Pisarka ta urzekła mnie swoją pierwszą powieścią czyli Sekretnym Językiem kwiatów i użytym w niej stylem opowiadania o trudnych społecznie tematach. Nie prosiliśmy o skrzydła to także powieść poruszająca poważny problem, jakim jest wczesne macierzyństwo i dojrzewanie do niego z jako takim wsparciem rodziców. Letty główna bohaterka to już dorosła kobieta, która po nagłym wyjeździe matki do Meksyku , stara się w końcu być prawdziwą mamą dla dwójki swoich dzieci. Wszystko dlatego, ze po urodzeniu syna a potem córki we wszystkim pomagała jej rodzicielka, a ona miała skończyć szkole oraz zarabiać pieniądze na całą rodzinę. Aż tu nagle zostaje z nastoletnim potomstwem sama, co powoduje wiele niespodziewanych problemów. A do tego wszystkiego na horyzoncie pojawia się ojciec Aleksa oraz przyjaciel, który w wielu kwestiach jej pomaga. Czy dawne swoje marzenia oraz ambicje można przekazać dzieciom? Do czego jest zdolna matka, aby zwiększyć szansę na lepsze jutro swoim dzieciom? Czy dobrze jest samemu decydować za kogoś o przyszłości? Czy kobiety muszą brać na swoje barki ważne decyzje? I w imię czego? Nietuzinkowa historia napisana pięknym językiem plus dobrze zarysowane postacie nie daje o sobie zapomnieć. Książka Vanessy Diffenbaugh przenikliwie opisuje rozterki w miarę młodej matki , a także jej nastoletniego syna. Widać w jej powieści, ze ten temat jest jej bardzo bliski. Sama autorka prowadzi różnego rodzaju akcje charytatywne, które są głównym celem jej życia. W książkach chciała przekazać problemy głównie dzieci jak i samotnych matek z wyboru. Powieść Nie prosiliśmy o skrzydła daje do myślenia i nie da się przejść obok niej obojętnie bo ma naprawdę mocny przekaz do ludzi. Mimo, że przeczytałam ja ponad miesiąc temu, nadal jest w mojej pamięci. A nie jest to łatwe …. Gorąco polecam
Justyna Masic - awatar Justyna Masic
ocenił na 7 3 lata temu
Czekoladowe pragnienie Care Santos
Czekoladowe pragnienie
Care Santos
„Czekoladowe pragnienie" to powieść Care Santos, która dostała za nią prestiżową nagrodę Premi Ramon Llull 🥳 🤎Barcelona - miasto w Hiszpanii i to w trzech różnych czasach. Mamy współczesność, XIX i XVIII wiek. Historia trzech różnych kobiet, które żyły w tamtych latach, otoczonych zewsząd lejącą się czekoladą 😁 🍫Sara, właścicielka sklepu z czekoladą, który jest w jej rodzinie od lat, pewnego dnia dowiaduje się od męża Maxa, że ich wspólny przyjaciel po 9 latach przyleciał do kraju. Słynny cukiernik, Oriol Poiret, ma dla nich nowinę. Jednak nie ona jest tu najważniejsza, ponieważ każdy z nich skrywa pewną tajemnicę. Sara ma plan, będzie podsłuchiwać rozmowy najbardziej bliskich jej sercu ludzi. Czego się dowie? Czy prawda wyjdzie na jaw? 🍫Aurora, służąca państwa Turull i przyjaciółka ich córki Candidy, w domu jej męża i początkującego producenta czekolady zaczyna poznawać zupełnie inny świat. Wchodzi na salony i nagle rolę się odwracają. Do czego doprowadzi ich naiwność? 🍫Mariana, wdowa po Fernandezie, którego śmierć jest tajemnicą. Ukrywa ten fakt, ponieważ chce pokazać, że kobieta też może być świetnym czeladnikiem. Zadanie ma utrudnione, ponieważ ktoś chce ukraść pierwszą maszynę do robienia czekolady w tabliczkach, bardzo cenną, bo wynalazł ją jej mąż. Czy jej się uda? 🤎Autorka ciekawe opisała losy niezależnych kobiet, które walczą o siebie, o swoje szczęście i utraconą miłość. Dużo wielkich słów, interesujących dialogów, pasji i cała gama emocji, które im towarzyszą. Każda epoka została odwzorowana tak, że czuć było tamte miejsca, charakterystyczny język i czas. Wszystko otulone interesującymi przepisami, smakami i aromatem czekolady. Idealny przykład jak okładka kompletnie nie pasuje do tego co jest w środku. 🤎Polecam Wam współczesną powieść obyczajową, powieść historyczno — społeczną i sztukę teatralną w jednym, gdzie głównym bohaterem jest jeden świadek, porcelanowy dzbanek do czekolady z niebieskim podpisem.
Urszula - awatar Urszula
oceniła na 8 4 lata temu
Cytrynowy chleb z ziarnkami maku Cristina Campos
Cytrynowy chleb z ziarnkami maku
Cristina Campos
"Cytrynowy chleb z ziarnkami maku" mam w biblioteczce od kilku lat. Planowałam zostawić tę książkę na letni urlop ze względu na okładkę, która - wydawało mi się - kryje w sobie wakacyjną tematykę. Potrzebowałam jednak relaksu teraz i plany nieco zmieniłam. Cóż za niespodzianka spotkała mnie w środku! Prawie 50-letnie siostry Anna i Marina są ze sobą silnie związane emocjonalnie, choć różnią się bardzo od siebie. Starsza, Anna, wiedzie dość luksusowe życie w domu po rodzicach na Majorce. Ma słabe wykształcenie, nie pracuje zawodowo. Czas spędza na dbaniu o przemijającą urodę i wychowywaniu dorastającej córki. Marina uzyskała bardzo dobre wykształcenie medyczne w Stanach Zjednoczonych i pracuje w Etiopii w ramach programu Lekarze bez granic. Praca jest dla niej wszystkim i dlatego nie chciała mieć dzieci. Gdy pomaga przyjść na świat córeczce nastoletniej, zgwałconej dziewczyny, która wkrótce po porodzie umiera, w Marinie budzą się instynkty macierzyńskie dawno zepchnięte na dalszy plan. Musi je chwilowo znów zagłuszyć, bo właśnie przyszła wiadomość, że wspólnie z Anną odziedziczyły starą piekarnię i młyn na Majorce po nieznanej kobiecie. Książka wciągnęła mnie od pierwszej strony. Autorka porusza wielu różnych wątków, ale czyni to nienachalnie i nie na przymus. Szczególnie Marinie zależy na wiedzy, kim była kobieta, która zostawiła im swój cały majątek. W tle poszukiwań poznajemy kilka przepisów z wykorzystaniem kilku rodzajów mąk. Jest tu trochę o niezrozumieniu matki i dojrzewającej córki, o wzajemnych animozjach i niechęci. Nie brakuje epizodu o wygasającej miłości małżonków i ich problemach finansowych, ale też o przemocy psychicznej w rodzinie. Dla równowagi jest też historia dojrzałej miłości Mariny i Mathiasa wystawionej w pewnym momencie na kilka prób, m. in. związanej z rozłąką na dużą odległość. Czytelnik zostaje również zaznajomiony z tematyką międzynarodowej adopcji, która ku memu zdziwieniu okazała się szybsza niż adopcja w Polsce. Powieść jest zbudowana na tajemnicy, którą do grobu wzięło dwoje ludzi, ale jest nią związana trzecia osoba, która wciąż jeszcze żyje. Co lepsze: zachowanie tajemnicy , pozostanie wiernym przyjaciółce i złożonej przysiędze czy jednak pomoc w zrozumieniu siebie i poznaniu swojej przeszłości nowej przyjaciółce? Choć właśnie takiego zakończenia się spodziewałam, to książkę przeczytałam z wielką przyjemnością. I nie żałuję, że sięgnęłam po nią wiosną, a nie latem 😉
Badylarka - awatar Badylarka
oceniła na 7 3 lata temu
Koleje losu Judy Blume
Koleje losu
Judy Blume
O niezwykłych wydarzeniach w całkiem zwykłym mieście. Na przełomie lat 1951/52 w miasteczku Elizabeth w Stanach Zjednoczonych w ciągu niespełna dwóch miesięcy trzykrotnie rozbiły się samoloty pasażerskie. Autorka, która była bezpośrednim świadkiem tamtych wydarzeń stara się odmalować panujące wówczas nastroje, narastającą atmosferę strachu, mnożące się teorie spiskowe, wreszcie protesty mieszkańców, które doprowadziły do czasowego zamknięcia lotniska w Newark oraz zmiany trasy przelotów. To niesamowicie ciekawa historia, o której dosyć trudno znaleźć jakiekolwiek informacje, poza bardzo lakoniczną notką na amerykańskiej wikipedii. Stanowi ona tutaj jednak wyłącznie tło do naprawdę solidnej powieści obyczajowej. Główną bohaterką jest piętnastoletnia Miri, która przeżywa swoje nastoletnie problemy, pierwszą poważną miłość, tarcia z egoistyczną, zapatrzoną w siebie matką, rozluźnienie się więzi z najlepszą przyjaciółką. Nie jest to jednak płytka literatura młodzieżowa. Miri jest dziewczynką bardzo dojrzałą jak na swój wiek, która często ukrywa swoje prawdziwe myśli i emocje, żeby uniknąć konfliktów i bardzo łatwo ją polubić. Oprócz tego sporo jest tutaj ciekawych bohaterów i wątków drugoplanowych, a wypadki zostały opisane w bardzo przejmujący, działający na wyobraźnię sposób, bez epatowania naturalistycznymi opisami i pławienia się w cudzej tragedii. Książka zdecydowanie lepsza niż można by się spodziewać po literaturze tego typu.
niedź - awatar niedź
ocenił na 7 8 miesięcy temu
Dobry uczynek Lucy Dillon
Dobry uczynek
Lucy Dillon
"dobry uczynek" traktuje o młodym małżeństwie, które boryka się z wieloma problemami. Libby przejmuje od teściowej stary pensjonat i zamierza urządzić go na nowo, by lepiej prosperował. Przy okazji w pobliżu domu znaleziono potrąconą przez samochód młodą kobietę, która po urazie cierpi na amnezję wsteczną. Libby oferuje jej dach nad głową w zamian za pomoc na recepcji. Kobieta każe mówić do siebie Pippa, ale po pewnym czasie identyfikuje się jako Alice. Luke,szwagier Libby, rozpoznaje w niej pracownicę pubu. Podobno ma walijskiego chłopaka, są szczęśliwi, więc kobieta z ulgą nawiązuje z Gethenem kontakt. Ma szybko wrócić do wspólnego domu. Potrzebuje wyciszenia i odszukania siebie, swojej tożsamości, ale czy znajdzie spokój właśnie tam? Kto ją potrącił, dlaczego nie pamięta szczęśliwych chwil z chłopakiem? Los szykuje jej kolejną niespodziankę. Tymczasem zaufanie Libby do Jasona zostaje mocno nadszarpnięte przez kłamstwa i machlojki finansowe czy błędne decyzje. Facet odchodzi, a Libby przy wsparciu Alice, Luke'a i innych doprowadza remont do końca. Czas leczy rany i jest gotowa dać mu drugą szansę. Z pewnością doświadczycie rozmaitych emocji czytając tę powieść. Różne komplikacje, wartka akcja, sprawnie rozwiązane wątki oraz dający się lubić bohaterowie to najważniejsze atuty tej książki. Przesłanie, że dobro powraca jest bardzo czytelne, a zakończenie poprawi humor romantycznym duszom. Warto dawać druga szansę ludziom, których się kocha- o tym zaświadczą bohaterowie. Mądra,ciepła i wciągająca historia.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 5 lat temu

Cytaty z książki Smak chili, smak życia

Więcej
J. Ryan Stradal Smak chili, smak życia Zobacz więcej
Więcej