Róże w garażu

Okładka książki Róże w garażu
Agnieszka Tyszka Wydawnictwo: Wydawnictwo Literatura literatura dziecięca
72 str. 1 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2006-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2006-01-01
Liczba stron:
72
Czas czytania
1 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
83-60638-11-X
Inne
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Róże w garażu w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Róże w garażu

Średnia ocen
6,5 / 10
74 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
323
323

Na półkach:

Wyobraźcie sobie wakacje spędzane na oddalonej od cywilizacji działce, w starym domu, który aż piszczy o remont. Dwie mamy - najlepsze przyjaciółki, dojeżdżający na weekendy tatusiowie, szóstka dzieci różnej płci i w różnym wieku i tajemniczy „ktoś” mieszkający ( albo i nie mieszkający) za płotem.
A do tego wyobraźcie sobie jeszcze książkę pisaną w formie pamiętnika, gdzie każde dziecko popełnia swój własny wpis…
Czyta się jednym tchem!
Mamy tam Karolinę, nastolatkę, dla której wyjazd na odludzie jest totalnym obciachem. Marzą jej się piękne greckie krajobrazy albo obóz z przyjaciółkami albo coś wypasionego, czym mogłaby się pochwalić przed rówieśnikami. Jest rozzłoszczona, zirytowana ilością dzieciaków wokół siebie
i przede wszystkim – porządnie znudzona, czemu dobitnie daje wyraz w pisanych przez siebie tekstach.
Jest Michał, prawie nastolatek o bujnej wyobraźni.
Bardzo tęskni za swoim tatą i aby uciec od młodszych dzieci przeistacza się w coraz to inne fantastyczne postaci: raz jest indiańskim tropicielem, innym razem marzy o byciu chochlikiem, a jeszcze innym – nowojorskim detektywem.
Joasia jest sześcioletnią badaczką. Z nieodłącznym plecakiem, mikroskopem i lupą – dla niej działka, dom i ogród nie mają już tajemnic.
Jula natomiast większość czasu spędza w krzakach ze swoim pluszowym, fioletowym królikiem Ryśkiem i wymyślonymi tygrysami, które karmi trawą, opowiada im historie i świetnie spędzają czas.
Mała Aga natomiast znajduje swojego Owadka na szczęście
i święcie wierzy, że za płotem w opuszczonym garażu mieszka najprawdziwsza Baba Jaga.
Nie brakuje także wpisów malutkiego Lola; są rozbrajające
i tak słodkie, że buzia sama się uśmiecha.
Ta sama historia opisana z różnego punktu widzenia nadaje książce wyjątkowości i niesamowitości.
Podczas gdy młodsze dzieciaki świetnie organizują sobie zabawy – starsze nudzą i marudzą. Do czasu, kiedy któreś
z nich na płocie znajduje torbę z ulubionymi słodyczami…
Wtedy nagle okazuje się, że przy odrobinie wyobraźni zwyczajna działka porośnięta chaszczami może być miejscem lepszym i ciekawszym niż najpiękniejsze zagraniczne plaże.
To naprawdę pouczająca książka, za którą Autorka w 2005 roku otrzymała Nagrodę im. Kornela Makuszyńskiego. Znajdziecie tam mnóstwo przykładów dotyczących relacji
z rówieśnikami i rodzeństwem, tolerancji, wzajemnego szacunku. I tego, że nie zawsze w życiu układa się tak, jakbyśmy sobie życzyli; są sytuacje, w których trzeba zacząć wszystko od nowa nie tracąc jednocześnie dobrego ducha
i wiary w ludzką dobroć. Mimo wszystko.
Twarda okładka z interesującą stroną tytułową. Przeznaczona dla czytelników od ośmiu lat, ale czcionka jest duża i odstępy między wierszami też, więc uważam, że nawet młodsze dzieci dadzą radę. A kiedy wciągnie ich historia, to już na pewno.
W środku różnej wielkości kolorowe ilustracje: intrygują i zaciekawiają.
I ten tytuł, który nam się wszystkim ogromnie spodobał…ale jego znaczenie to już odkryjcie sami.

Wyobraźcie sobie wakacje spędzane na oddalonej od cywilizacji działce, w starym domu, który aż piszczy o remont. Dwie mamy - najlepsze przyjaciółki, dojeżdżający na weekendy tatusiowie, szóstka dzieci różnej płci i w różnym wieku i tajemniczy „ktoś” mieszkający ( albo i nie mieszkający) za płotem.
A do tego wyobraźcie sobie jeszcze książkę pisaną w formie pamiętnika, gdzie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

129 użytkowników ma tytuł Róże w garażu na półkach głównych
  • 100
  • 29
34 użytkowników ma tytuł Róże w garażu na półkach dodatkowych
  • 20
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Agnieszka Tyszka
Agnieszka Tyszka
Agnieszka Tyszka jest z wykształcenia polonistką. Przez kilka lat pracowała jako dziennikarka prasowa. Wydała kilka książek dla dzieci. Jej bajki ukazywały się w telewizyjnej "Jedyneczce". W 2005 roku otrzymała Nagrodę Literacką im. Kornela Makuszyńskiego za książkę pt."Róże w garażu". Autorka jest mamą Asi, Julii i Meli.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Puszka Barbara Kosmowska
Puszka
Barbara Kosmowska
Puszka, która tak naprawdę ma na imię Józefina to nastolatka wkraczająca powoli w dorosłe życie. W życiu Puszki ojciec jest nieobecny, ale dziewczyna ma bardzo dobrą relację z mamą. Niestety, musi rozstać się z opiekunką i na rok zamieszkać z nieznaną babcią, którą widziała wcześniej tylko raz. Na dodatek babcia mieszka w Słupsku, więc dziewczyna musi przeprowadzić się z Warszawy. W nowym miejscu Puszka dorasta, zawiera znajomości, poznaje nowych przyjaciół, odkrywa rodzinne sekretu i wbrew wcześniejszym zapewnieniom tworzy wyjątkową więź z babcią. Dziewczyna w końcu zyskuje także prawdziwą przyjaciółkę, na którą może liczyć w każdej sytuacji. Nawiązuje także wirtualną rozmowę z wymarzonym chłopakiem, który został w Warszawie. Życie Puszki zmienia się diametralnie, na oczach czytelnika z nastolatki staje się młodą kobietą i chociaż nie jest nieomylna i popełnia wiele błędów, ma wokół siebie kochających ludzi, którzy ją wspierają. Główna bohaterka poznaje samą siebie i odkrywa, co tak naprawdę jest dla niej ważne. Książka Barbary Kosmowskiej to powieść o poznawaniu świata, dorastaniu, prawdziwej przyjaźni, trudnych momentach. Jest to również lektura o miłości – tej pierwszej nastoletniej, ale także tej matki do dziecka i babci do wnuczki. Autorka nie unika trudnych tematów, porusza wiele nastoletnich problemów, pisze o zmianie otoczenia, pierwszym uczuciu, fałszywych przyjaciołach i o wielu innych tematach. Historia Puszki na pewno spodoba się wielu nastolatkom. Książka jest wciągająca i warto ją przeczytać.
Wika - awatar Wika
oceniła na 7 4 lata temu
Pisklak Zuzanna Orlińska
Pisklak
Zuzanna Orlińska
"Pisklak" Zuzanny Orlińskiej to bardzo przyjemna i otulajaca książka. Bardzo podobna do lektury "Ten Obcy", którą zaczytywałam się będąc nastolatką i nie ukrywam, że byłam zakochana w tajemniczym bohaterze Zenku, który wywoływał we mnie dreszczyk emocji. Po latach widzę, że ciągle taki dreszczyk może wywołać wiele książek i miłych dla serca postaci. Taką postacią okazał się Cyryl, piętnastoletni bohater tej książki, który przykuł moją uwagę swoim dobrym, opiekuńczym sercem w stosunku do młodszego siedmioletniego brata, którym się opiekował po ucieczce z domu, ponieważ dwójka rodzeństwa została porzucona przez rodziców. Znaleźli schronienie w ruinach starego opuszczonego domu, nie było im lekko, ale wówczas na ich drodze pojawiła się Klara, główna bohaterka tej książki. Klara ma bardzo trudny moment w życiu, ponieważ wraz z rodzicami Anną i Kubą borykają się z chorobą nowo narodzonego Piotrusia. Jest wcześniakiem zupełnie bezbronnym jak wyklute pisklę. Nie wiadomo nawet czy przeżyje. Mama Klary cały czas przebywa z dzieckiem w szpitalu, a ojciec odchodzi od zmysłów w domu. Klara próbuje jakoś sobie poradzić z tą smutną sytuacją i nieoczekiwanie napotyka Cyryla i jego brata Nikodema. Skupia na nich swoją uwagę, co odciąża ją od myśli nad chorym braciszkiem, bo i tak niewiele mu teraz może pomóc. Może natomiast pomóc i robi to. Pomaga dwojgu głodnym i brudnym uciekinierom, których przy okazji jest bardzo ciekawa, przejmuje się ich losem. Razem z Klarą, do spółki pomocy dołącza jej "krzykliwa" koleżanka Hanka, która świdruje wzrokiem Cyryla, kokietuje, traktuje jak zdobycz. Lubi wodzić chłopaków za nos, jest kompletnym przeciwieństwem wrażliwej, delikatnej i spokojnej Klary, która tylko przygląda się wyczynom koleżanki, sama nigdy nie odważyłaby się, by zrobić krok w stronę chłopaka. Klara ma swój wlasny świat, folguje swojej bogatej wyobraźni snując wizje o dzielnym Szymonie Asterlingu i jego przygodach. W tym wykreowanym uniwersum czuje się bezpieczna. Z Cyrylem poczuła delikatną więź, zależy jej na nim. Nawiązuje się między nimi nić porozumienia, kiedy w noc spędzoną w domu Klary chłopak tak pięknie opowiada o odwadze, o sztuce, o przeczytanej książce "Zabić drozda". Obie dziewczyny choć dogadują się i przyjaźnią to Klara nie potrafiłaby stanąc między Cyrylem, a wpatrzoną w niego Hanką. Bo ta co prawda jest odważna i pewna siebie tu i teraz, ale w najbardziej trudnej i wymagającej odwagi, odpowiedzialności i dojrzałości sytuacji - to Klara stanie na wysokości zadania. Jak potoczą się losy wszystkich bohaterów? Jaki skarb ukryty leży w zakamarkach, podziemiach starego domu należącego niegdyś do zdolnego inżyniera? Czy chłopcy będą bezpieczni? Odnajdą drogę do matki w Irlandii, która była celem ich podróży? Czy Damian, chłopak któremu podoba się Hanka odpuści, czy zawalczy o dziewczynę? Młodzieżowe problemy, aczkolwiek wszystkie do rozwiązania. Książka podobała mi się, jest napisana w takim, w mojej ocenie, dawnym fajnym stylu. Jakbym cofnęła się w czasie. Czuję, że nie często spotykam taki literacki styl we współczesnych powieściach. Może to też zasługa, że autorka Zuzanna Orlińska, jest córką Wandy Orlińskiej - jednej z najbardziej znanych polskich ilustratorek. To zapewne miało wpływ na moje odczucia, emocje. Ogromna nostalgia. Polecam do przeczytania. Miłej lektury :)
PrzyczajonyPompon25 - awatar PrzyczajonyPompon25
ocenił na 7 1 rok temu
Moje Bullerbyn Barbara Gawryluk
Moje Bullerbyn
Barbara Gawryluk
Ależ ta książka mnie poruszyła! Historia Natalii przeniosła mnie do samej Szwecji i obudziła we mnie niespodziewaną chęć odwiedzenia tego kraju. Poznajcie Natalię – mieszkankę Krakowa, otoczoną kochającą rodziną: rodzicami, bliźniaczymi braćmi i dziadkami, z którymi łączy ją szczególna więź. Stabilny, bezpieczny świat dziewczynki burzy wiadomość, że rodzina na dwa lata przeprowadza się do Szwecji. Dla Natalii to katastrofa – musi zostawić przyjaciółki, grupę taneczną, szkołę i wszystkie znane kąty, które dotąd tworzyły jej codzienność. Pierwsze tygodnie w nowym kraju okazują się pełne tęsknoty i niepewności. Z czasem jednak Natalia zaczyna dostrzegać, że obcy świat ma do zaoferowania coś więcej niż tylko brak znanego domu. Poznaje polską rodzinę i zaprzyjaźnia się z Kariną, dziewczynką z niepełnosprawnością, która wnosi do jej życia inną perspektywę. W międzynarodowej szkole słyszy na korytarzach języki z całego świata, uczestniczy w kursie szwedzkiego, dołącza do grupy tanecznej i krok po kroku odzyskuje poczucie, że może być "u siebie". Największą rolę w tej przemianie odgrywa Selma – starsza pani, była artystka, która staje się dla Natalii kimś wyjątkowym. "Moje Bullerbyn" to nie tylko opowieść o emigracji, ale także o dojrzewaniu do zmian, które, choć trudne, potrafią otworzyć zupełnie nowe możliwości. To książka o tęsknocie za bliskimi, ale i o sile nowych więzi. Autorka pięknie pokazuje, jak pasja i marzenia pomagają zakorzenić się w nowej rzeczywistości. W tle pojawia się też ważny społeczny wątek eurosieroctwa – losów dzieci pozostawionych w kraju, gdy rodzice wyjeżdżają do pracy za granicę. Dzięki temu opowieść nabiera głębi, nie gubiąc przy tym dziecięcej perspektywy. To historia ciepła, poruszająca i bardzo bliska doświadczeniom wielu rodzin. Ujęła mnie swoją szczerością i autentycznością – bo choć opowiada o jednym wyjeździe, to tak naprawdę mówi o czymś uniwersalnym: o poszukiwaniu swojego miejsca na świecie.
AlkoweCzytanki - awatar AlkoweCzytanki
ocenił na 8 6 miesięcy temu

Cytaty z książki Róże w garażu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Róże w garażu