Przywiązanie dusz

Okładka książki Przywiązanie dusz
Patrycja Prusak Wydawnictwo: SELF-PUBLISHER Cykl: Opowieść o Morriam (tom 3) fantasy, science fiction
382 str. 6 godz. 22 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Opowieść o Morriam (tom 3)
Data wydania:
2024-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2024-01-01
Liczba stron:
382
Czas czytania
6 godz. 22 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396335159
Średnia ocen

                8,7 8,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Przywiązanie dusz w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Przywiązanie dusz



książek na półce przeczytane 6891 napisanych opinii 2003

Oceny książki Przywiązanie dusz

Średnia ocen
8,7 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
44
41

Na półkach:

"Przywiązanie dusz” to tom, który nie głaszcze czytelnika po głowie. Jest mroczniejszy, cięższy emocjonalnie i momentami naprawdę wymagający, ale właśnie dlatego tak potrzebny w całej historii Morriam.
Autorka prowadzi nas przez etap, w którym bohaterowie nie mogą już uciekać od konsekwencji swoich wyborów. Relacje się komplikują, tajemnice wychodzą na jaw, a magia przestaje być tylko narzędziem a staje się długiem, który trzeba spłacić. To część serii, która boli, ale jednocześnie pogłębia świat i postacie w sposób, jakiego nie dałoby się osiągnąć lekką fabułą.
Atmosfera jest gęsta, momentami wręcz duszna, ale dzięki temu wszystko wydaje się bardziej realne i stawki rosną z każdą stroną. Widać, że to tom przejściowy, bo trudniejszy, bardziej introspekcyjny ale absolutnie niezbędny, żeby historia mogła pójść dalej.
Warto przez niego przejść, bo to nie jest koniec drogi Morriam. Autorka zostawia czytelników z obietnicą jeszcze jednej powieści (już jest ) a po takim rozwoju wydarzeń naprawdę chce się wiedzieć, dokąd to wszystko doprowadzi.
Jeśli ktoś zaczyna przygodę z tą historią, zdecydowanie polecam czytać całą serię po kolei. Dopiero wtedy widać, jak bardzo ten tom jest ważnym ogniwem całej opowieści.

"Przywiązanie dusz” to tom, który nie głaszcze czytelnika po głowie. Jest mroczniejszy, cięższy emocjonalnie i momentami naprawdę wymagający, ale właśnie dlatego tak potrzebny w całej historii Morriam.
Autorka prowadzi nas przez etap, w którym bohaterowie nie mogą już uciekać od konsekwencji swoich wyborów. Relacje się komplikują, tajemnice wychodzą na jaw, a magia...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

16 użytkowników ma tytuł Przywiązanie dusz na półkach głównych
  • 13
  • 3
5 użytkowników ma tytuł Przywiązanie dusz na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Patrycja Prusak
Patrycja Prusak
Pisarka z zamiłowania, tancerka z pasji, fizjoterapeutka z wyboru. Absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Warszawie. Od kilku lat związana z zespołem Treblers oraz szkołą McGahan-Lees, gdzie spełnia się jako tancerka, zarówno na scenach estradowych jak i na międzynarodowych zawodach tańca Irlandzkiego. Miłośniczka dobrej kawy i wypraw górskich. W wolnych chwilach opiekuje się swoimi roślinkami, którym nadaje imiona. Swoje zamiłowanie do pisania pielęgnowała od wielu lat, dopiero niedawno zapragnęła spełnić swoje marzenie o wydaniu książki. “Głód potępionych” jest jej debiutancką powieścią, która ukazała się w styczniu 2022 roku i otwiera cykl opowieści o Morriam.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Czarne Serce. Zdrada Sylwia Gudyka
Czarne Serce. Zdrada
Sylwia Gudyka
„Najgorsza zdrada to ta, której się nie spodziewamy.” — William Shakespeare Powieść „Czarne serce. Zdrada. Tom 1” autorstwa Pani Sylwii Gudyki to fascynujące otwarcie cyklu „Jaskółka”, które wprowadza czytelnika w mroczny i niebezpieczny świat fantasy, gdzie granice między dobrem a złem są niezwykle płynne. Autorka tworzy rozbudowaną rzeczywistość pełną politycznych intryg, konfliktów oraz ukrytych tajemnic, które stopniowo wychodzą na jaw w trakcie rozwoju fabuły. Już od pierwszych stron czytelnik zostaje wciągnięty w historię, w której każdy wybór ma znaczenie, a konsekwencje decyzji bohaterów bywają tragiczne. Akcja powieści rozgrywa się w królestwie Amarii – miejscu targanym konfliktami i walką o władzę. Poszczególne prowincje dążą do niezależności, a napięcia społeczne i polityczne stale narastają. Świat przedstawiony jest brutalny i nieprzewidywalny, co sprawia, że bohaterowie muszą nieustannie walczyć o przetrwanie. Pisarka bardzo umiejętnie buduje atmosferę zagrożenia, w której nie ma miejsca na naiwność ani bezwarunkowe zaufanie. Każda relacja może zostać wystawiona na próbę, a zdrada czai się nawet tam, gdzie najmniej się jej spodziewamy. Centralną postacią utworu jest Lunara – silna, niezależna i zdeterminowana bohaterka, która wyróżnia się na tle innych postaci. Jej życie naznaczone jest traumą i bólem, które kształtują jej charakter oraz motywacje. Nie jest jednak ona postacią jednoznaczną – z jednej strony pragnie sprawiedliwości i zemsty, z drugiej zaś zmaga się z własnymi emocjami i potrzebą bliskości. Ten wewnętrzny konflikt czyni ją bohaterką niezwykle realistyczną i wielowymiarową. Czytelnik może obserwować jej rozwój oraz stopniową przemianę, co stanowi jeden z najciekawszych elementów powieści. Ważną rolę odgrywają także postacie drugoplanowe, takie jak tajemniczy łowca Bruno. Jego relacja z Lunarą jest skomplikowana i pełna napięcia, co dodatkowo podkreśla główny motyw książki – zdradę. Bohaterowie nieustannie muszą podejmować decyzje, które wystawiają ich lojalność na próbę. W świecie wykreowanym przez Autorkę nie ma miejsca na proste rozwiązania, a każdy wybór wiąże się z ryzykiem utraty zaufania lub nawet życia. Jednym z najbardziej interesujących elementów powieści jest obecność Żaru Ptaka – mitycznej istoty, która odgrywa kluczową rolę w fabule. Symbolizuje ona siły wykraczające poza ludzkie zrozumienie oraz wpływ przeznaczenia na życie bohaterów. Relacja między dziewczyną, a tą istotą wprowadza do książki element mistycyzmu i podkreśla, że nie wszystko da się kontrolować. Motyw ten skłania do refleksji nad tym, w jakim stopniu człowiek jest panem własnego losu. Temat zdrady, obecny już w tytule powieści, jest jednym z najważniejszych motywów utworu. Autorka ukazuje go w różnych wymiarach – zarówno jako zdradę polityczną, jak i osobistą. W świecie pełnym konfliktów i walki o władzę zdrada staje się narzędziem, które pozwala osiągnąć określone cele, ale jednocześnie niszczy relacje międzyludzkie i prowadzi do tragedii. Czytelnik zostaje zmuszony do zastanowienia się nad naturą zaufania oraz nad tym, jak łatwo można je utracić. Oprócz zdrady powieść porusza także inne ważne tematy, takie jak przeznaczenie, wolna wola, zemsta czy potrzeba przynależności. Lunara, mimo że pragnie sama decydować o swoim życiu, zostaje uwikłana w wydarzenia, które wydają się od niej niezależne. Jej walka o niezależność i kontrolę nad własnym losem może być odczytywana jako symbol dążenia człowieka do samostanowienia, nawet w obliczu przeciwności. Styl Pani Sylwii Gudyki zasługuje na szczególną uwagę. Pisarka posługuje się językiem dynamicznym i obrazowym, który doskonale oddaje atmosferę świata przedstawionego. Opisy są sugestywne, a dialogi naturalne, co sprawia, że czytelnik łatwo angażuje się w historię. Liczne zwroty akcji oraz stopniowe odkrywanie tajemnic sprawiają, że książka trzyma w napięciu i zachęca do dalszej lektury. Podsumowując, „Czarne serce. Zdrada. Tom 1” to wciągająca i wielowątkowa powieść fantasy, która łączy w sobie elementy przygody, dramatu i psychologii postaci. Dzięki złożonej fabule, interesującym bohaterom oraz poruszanym tematom książka skłania do refleksji nad naturą ludzkich relacji i wyborów. Jest to obiecujący początek cyklu „Jaskółka”, który z pewnością zainteresuje miłośników mrocznej i ambitnej fantastyki. zaczytanizkawa.blogspot.com
AniaCzyta - awatar AniaCzyta
oceniła na 8 1 dzień temu
Dziki Kamieńczyk Marek Czestkowski
Dziki Kamieńczyk
Marek Czestkowski
Spokojna i niepozorna wieś Kamieńczyk, gdzie została stworzona utopia, mająca być przykładem dla całego kraju. Są odcięci od reszty państwa, mają swoje prawa, brak przestępczości. Nie ma żadnych używek, a walutą są punkty społeczne. Lekarstwem na wszystko jest pigułka szczęścia (narkotyk). Do tego dziwnego by się wydawało świata trafia Habanero, który przez to, iż przez sto lat był zahibernowany przegapił wszystkie zmiany społeczne i nie tylko. Nagminnie łamie prawo, miał zostać skazany jednak podjął się niebezpiecznej rozgrywki i ze złoczyńcy ma się stać stróżem prawa i rozwikłać zagadkę morderstw. Jedyna pomoc w Dżesice, która ma oprowadzić go po osadzie, oraz wyjaśnić jak wszystko działa oraz funkcjonuje. Szybko jednak okazuje się, że to wcale nie jest idealne miejsce, a powodzenie całego eksperymentu zaczyna wisieć na włosku. Pierwsze skojarzenie jak zaczęłam czytać, hibernacja, sto lat to od razu do głowy przychodzi Seksmisja. Gdzie główni bohaterowie budzą się w całkiem innym świecie tak samo jak nasz główny bohaterów, który w swoim świecie był stróżem prawa. Już na samym początku nie może się odnaleźć w tym z pozoru idealnym świecie, bo jak to nie ma papierosów czy alkoholu. Książkę czyta się błyskawicznie, z jednej strony, bo lektura nie jest długa, a z drugiej styl autora jest lekki i przyjemny. Akcja cały czas posuwa się do przodu, nie ma czasu na nudę. Postaci mamy dość sporo, niektóre dość mocno przerysowane ale to dodaje im tylko uroku, jednak nie brakuje im charakteru czy wyrazistości. Rozmowy między nimi nieraz wręcz groteskowe, czy z dawką czarnego humoru. Sytuacje w książce momentami groteskowe, niektóre wręcz absurdalne ale w końcu to fikcja literacka także wg książka jest ciekawsza. Wszyscy dobrze wiemy, że świat idealny nie istnieje, a jak każdy dzień jest taki sam jak poprzedni i wiesz, że twoje życie skończy się w wieku 50 lat będzie powodowało, że ktoś zacznie szukać, kombinować, aby było trochę rozrywki i końcu coś zaczęło się dziać i zaburzyło idealny świat. Jednak ja chyba nie potrafiłabym być, aż tak zależna od innych i nie posiadać w sumie nic swojego. Nie można też zapomnieć, że oprócz idealnego świata, mamy też morderstwo i to nie jedno. Na mieszkańców pada blady strach jak to możliwe, któż śmiał zaburzył porządek i wystąpić przeciwko podstawowym zasadom. Nie brakuje również odniesień do bieżącej sytuacji politycznej jak np. słynny już głośnik, który, okazał się granatnikiem, czy samochody elektryczne oraz tak popularny ślad węglowy. Do tego nawiązanie do tego, iż można zmienić płeć czy też, że wszyscy są równi wobec siebie, a to na dzień dzisiejszy nie każdemu odpowiada. Jedna rzecz, która trochę smuci ale niestety taka jest prawda, bo to się dzieje - co nas obchodzi, że dzieci w Afryce umierają w męczarniach, wydobywając metale, abyśmy mogli jeździć ekologicznymi samochodami elektrycznymi. Zakończenie mnie zaskoczyło w sumie, odstawiałam, że ktoś inny chciał wywołać chaos i zamieszanie, ale to kolejny plus dla autora za tak zmyślną intrygę. Świetnie się bawiłam przy tej książce i polecam każdemu jako taką odskocznie od dnia codziennego.
myszaczyta - awatar myszaczyta
oceniła na 7 1 rok temu
Evi'Deth T.1 Rytuał krwi Ewelina Wyspiańska-Trojniarz
Evi'Deth T.1 Rytuał krwi
Ewelina Wyspiańska-Trojniarz
Elfy, krasnoludy, niziołki. Na pierwszy rzut oka wyglądało to na typowe fantasy, ktorym rynek jest przesycony. Jednak Ewelina Wyspiańska - Trojniarz stworzyła z tymi stworzeniami swój własny, nowy, oryginalny, mroczny i pełen przygód świat warty zapoznania. Ta książka to kolejny dowód na to, że polskie fantasy ma się coraz lepiej. Evi-Deth to główna bohaterka książki, która oprócz przygotowń do ostatecznego pojedynku, dała impuls kobietom do walki o swoje prawa w świecie rządzonym ciężką męską dłonią. Nie jeden samiec przekonał się, że nie warto stawać z nią w szranki. To silna kobieca postać, pewna siebie i swoich umiejętności, jednak brakowalo jej trochę pokory, przez co niejednokrotnie wpadała w tarapaty. Nie jest idealna, ma swoje słabości, o których zdążyła się przekonać, ale nie przeszkadzały jej w podejmowaniu decyzji. Jedna postać przykuła szczególnie moją uwagę. Mały uroczy demonik o imieniu Demi, skrywajacy w swoim niewielkim ciałku ogromną siłę. Ten jaszczurkowaty zwierz wzbudził moją ciekawość. Mam wrażenie, że nie wiele się o nim dowiadujemy w książce, ale z każdym pojawieniem autorka nam rombek tajemnicy. Autorka świetnie to rozegrała: niby gdzieś tam jest w tle, wspiera główną bohaterkę i pojawia się, kiedy tego najbardziej potrzebuje, ale czuć, że jego obecność ma dużo większe znaczenie, niż na razie pokazała ta książka. Z niecierpliwością czekam na rozwój tej postaci w kolejnych ksiazkach. Bardzo zaciekawił mnie styl pisania autorki, w którym momentami czuć, jakby prowadziła z czytelnikiem rozmowę. Taki trochę narrator, który zna Cię od lat i mruga zza kartki chwaląc się swoimi spostrzeżeniami i sprawdza Twoją czujność. To sprawia, że książka jest bardziej żywa i ciekawe jest to w jaki sposob została opowiedziana. Aż sie uśmiechałem, kiedy autorka "puszczała oczko". Ewelina Wyspiańska - Trojniarz tą książką zaprasza do całkiem nowego fantastycznego świata, gdzie nic nie jest oczywiste. Pełnego wyrazistych postaci, niebanalnych i niebezpiecznych przygod. Na pewno warto sięgnąć po tę książkę.
iter_per_libros - awatar iter_per_libros
ocenił na 7 6 miesięcy temu
Legendy Ostatniego Wszechświata Kalina Bobras
Legendy Ostatniego Wszechświata
Kalina Bobras
"Przegrał walkę z cieniem, nie zdoła stąd uciec. Nadal słyszał śmiech- ktoś najwyraźniej z niego kpił i zamierzał zadać mu cierpienie. Mrok dopadł go, a czarne łańcuchy tak go spętały, że nie potrafił się uwolnić. Poczuł przenikliwy ból. Prawie stracił przytomność." Fragment: "Legendy ostatniego wszechświata". 🐲 Anelaer to syn owianego sławą generała Paladynów. Tak jak ojciec powinien zostać jednym z nich, lecz chłopak ma inne plany i marzenia. Gdy w nim jako u jedynego z rodziny budzi się moc rdzenia, pragnie nauczyć się nad nią panować. Nie rozumiany przez bliskich ucieka z domu. Niespodziewanie na jego drodze staje Księżniczka Nadreya, następczyni tronu Shaeryon. Decyduje się na przekór ojcu przyjąć ofertę, którą dał mu król za uratowanie córki i bierze udział w treningach u boku gwardzistki Yoake, by móc wstąpić do Gwardii Królewskiej. Moc Anelarea niesamowicie rośnie i musi nauczyć się panować nad nowymi umiejętnościami. W miedzy czasie odkrywa rodzinną tajemnice. By poznać kim tak na prawdę jest i jakie jest jego prawdziwe przeznaczenie, chłopak wyrusza w podróż pełną przygód i magii. Im więcej wie, tym więcej przeciwności napotyka. Przecież wrogowie nie śpią, a intrygi przez nich knute zataczają coraz większe koło i mogą nieźle namieszać we wszechświecie. Kim jest Anelaer? Kim byli jego prawdziwi rodzice? I jak wielką mocą włada? 🐲 "Legendy ostatniego wszechświata" to książka z bardzo oryginalną i ciekawą fabułą. Autorka wprowadza nas w świat, gdzie magia sięga dalekiej przeszłości wszechświata. Starzy bogowie i istoty tak magiczne, że aż nie do wiary ile można ich zmieścić w jednej opowieści. Uwierzcie że można. Magię znajdziecie tu praktycznie na każdej stronie, na pewno jej tu nie brakuje. Autorka dała nam nietuzinkowych bohaterów, którzy zaskakują swoją odwagą i determinacją. Postać głównego bohatera Anelaera, to postać która bardzo przypadła mi do gustu. Rusza on w podróż by odnaleźć siebie, swoją rodzinę i pochodzenie, jednocześnie pamiętając o bliskich i przyjaciołach, dla których jest w stanie wiele poświęcić. Autorka stworzyła świetne uniwersum złożone z kilku światów, a perspektywa widziana oczami kilku postaci pozwala poznać nam historię z wielu stron, a to wielki plus dla książki. Nie sposób też nie wspomnieć o samej oryginalność imion bohaterów, to kolejny duży plus. Nie pamiętam żebym spotkała się już gdzieś z takimi imionami w książkach. Sama historia nie jest długa, a książka mi się podobała. Jest pełna ciekawych wątków i wydarzeń. Jednak zabrakło mi w niej szerszego rozwinięcia tych akcji i samego momentu walk. Potrzebowałam więcej opisów tego co się dzieje w trakcie jej trwania, żebym mogła bardziej wczuć się w akcje. Moim zdaniem za szybko to wszystko przechodziło z jednego mementu w drugi, co nie pozwalało do końca wczuć się w klimat całej akcji. Jednak z tego co mi wiadomo, to w drugim tomie wszystko jest już bardziej rozwinięte i opisane. Pamiętajmy też o tym, że jest to debiut autorki, który mimo moich uwag uważam za udany, chociażby ze względu na fabułę i świetnie wykreowane postacie oraz same stworzone światy. Widać tu nieograniczoną wyobraźnię autorki, która pewnie jeszcze nieraz nas zaskoczy. 🐲 Podsumowując- mimo paru niedociągnięć uważam, że świat przedstawiony w książce jest wart naszej uwagi. Wątek magii jest tu bardzo mocno rozwinięty, więc jest to świetna książka dla jej wielbicieli. Ponadto mamy tu elfy i wiele innych magicznych istot oraz oczywiście to, co uwielbiam w tego typu historiach - smoki. Czytajcie bo warto, a ja z pewnością sięgnę po drugi tom.
NataliaKosmalska - awatar NataliaKosmalska
oceniła na 8 1 rok temu
Za kamień i za ciemność Sonia Korta
Za kamień i za ciemność
Sonia Korta Piotr T. Dudek
Po kilku latach wróciłam do historii, która za pierwszym razem zrobiła na mnie przeogromne wrażenie. Za drugim… hmm, nic się nie zmieniło. Nadal było wspaniale, mrocznie, obskurnie i epicko! To opowieść niczym ruchome piaski! Wejdziesz, wciągnie cię, może kiedyś wypuści, ale zostanie z tobą na długo, jak piach w zakamarkach Twoich ulubionych skarpetek. Wyobraź sobie, że schodzisz po krętych schodach. Po drodze nie ma żadnych drzwi, które dałyby ci choćby iluzję ucieczki czy schronienia. Idziesz w dół, a im dalej, tym ciemniej, gęściej i bardziej niepokojąco. To historia tak wielowątkowa, tak głęboko zanurzona w strukturach jednego miasta, że opisanie jej w kilku zdaniach graniczy z niemożliwością. Mamy tu potomka obalonej dynastii (Razaguela), który żyje na marginesie Baraghody, miasta niegdyś należącego do jego rodu, a dziś miejsca skorumpowanego, gnijącego i z każdym dniem coraz mroczniejszego. Musi on nie tylko przetrwać w przestrzeni, gdzie samo jego nazwisko czyni go wrogiem publicznym, lecz także zmierzyć się z ciężarem rodzinnego dziedzictwa, ugrzęznąć w politycznym bagnie i balansować na granicy świata ludzi oraz bogów. Ale to nie jedyny wątek, jaki dostajemy. Jest tu także podziemny lud, którego losy obserwujemy z perspektywy Rafiego Szczurołapa. Schodząc jeszcze głębiej, spotkasz Króla Szczurów, a patrząc na Baraghodę jego oczami, zobaczysz czystą ciemność, okrucieństwo i niesprawiedliwość. I co najważniejsze: Poczujesz na własnej skórze przebiegające po tobie szczury i poznasz najsłodszego, najwierniejszego i najinteligentniejszego przedstawiciela tego gatunku. Największą zaletą tej historii jest to, jak głęboko autorzy wchodzą w psychikę postaci, które nie są ani czarne, ani białe. Są ludzcy: skrzywdzeni, niejednoznaczni, uwikłani, empatyczni, egoistyczni, mściwi, czy zdolni do litości. Nie znajdziemy tu klasycznych herosów ani jednoznacznych złoczyńców, lecz ludzi niosących ciężar własnych historii. Postacie drugoplanowe nie są jedynie tłem czy figurami przesuwanymi po planszy. Każda z nich dostaje swoje pięć minut, dzięki czemu nawet najbardziej epizodyczne role zapadają w pamięć. Powieść jest gęsta od poruszanych tematów, a jednocześnie niezwykle uporządkowana. Nie znajdziesz tu chaosu ani zagubienia. Każdy z bohaterów weźmie cię za rękę i poprowadzi własną ścieżką. I choć książka wymaga skupienia, nie zgubisz się w tej wielowątkowości. Wszystko jest tu kompletne! Jedno wynika z drugiego, prowadząc do logicznej, misternie utkanej całości. „Za kamień i za ciemność” redefiniowała moje pojęcie polskiego dark fantasy. To dzieło dopracowane, monumentalne i intensywne emocjonalnie. I choć bardzo chciałabym opowiedzieć wam szczegółowo, jak piękna jest ta historia, wiem, że żadne moje słowa nie oddadzą tego, co ta książka ze mną zrobiła. Wróciłam do niej po kilku latach... i krócej jeszcze nie jeden raz.
TropemCiszy - awatar TropemCiszy
ocenił na 10 26 dni temu
Na skraju Marcin Bień
Na skraju
Marcin Bień
Wszystko zaczęło się w głębi dziczy, gdzie driada Ilyanna i jej towarzyszka natrafiają na konającego najemnika, Ristena. Choć instynkt nakazuje ostrożność, litość bierze górę i kobiety ratują mu życie, nieświadome, że ten akt miłosierdzia splecie ich losy na zawsze. Pobyt w Gaju staje się dla Ristena wyścigiem z czasem – każdy odzyskany siłami dzień nieubłaganie przybliża moment wygnania. Między rannym wojownikiem a jego wybawicielką rodzi się jednak więź, która burzy odwieczny porządek świata driad. Ilyanna, rozdarta między lojalnością wobec swoich zasad a nieznanym dotąd uczuciem, staje przed dylematami, których nigdy nie planowała. Marcin Bień poświęca dużo miejsca rasie, która w literaturze fantasy często jest traktowana jedynie jako tło. Tutaj poznajemy ich kulturę, zasady i specyficzną więź z naturą. Książka jest podzielona na części, które różnią się dynamiką. Początek to klasyczna przygoda u boku wojska, by później przejść w bardziej refleksyjną, niemal sielankową opowieść o rekonwalescencji i rodzącym się uczuciu. To kameralna, momentami wręcz intymna opowieść o tym, co dzieje się z człowiekiem, gdy zostaje odarty ze swojej roli społecznej i rzucony w świat, którego nie rozumie. „Na skraju” to książka dla czytelników, którzy w fantasy szukają czegoś więcej niż tylko magii i smoków. To opowieść o odzyskiwaniu człowieczeństwa w miejscu, gdzie człowiek jest tylko gościem. Polecam!
literacka_przystan - awatar literacka_przystan
ocenił na 8 3 miesiące temu
Entropia. Osierocę wilki  Feranos
Entropia. Osierocę wilki
Feranos
Entropia. Osierocę wilki.” Cykl Uniwersum Vaa. Feranos. 31/80 “Wiesz, że gwiazdy to dziury w nieboskłonie przez które wchodzi powietrze? Ethanu je zrobił, żebyśmy się nie udusili.” To drugi tom cyklu stworzonego przez Feranosa, ale moje pierwsze spotkanie z jego twórczością. Zabawne, że dopiero gdzieś w połowie zorientowałam się, że czytam niezgodnie z kolejnością i zaliczyłam mały facepalm. Na szczęście z tego co słyszałam brak znajomości pierwszego tomu nie wpływa znacząco na odbiór Entropii. Spokojnie w takim razie mogę to nadrobić. Z całą pewnością to zrobię już niebawem, bo niecodzienny styl i narracja, którą posługuje się w Entropii autor wyjątkowo przypadły mi do gustu. Feranos jak zdążyłam się już przekonać jest specyficzną osobą. Jego twórczość jest równie oryginalna i specyficzna jak on. A ja nic nie poradzę, że ciągnie mnie w kierunku takich niebanalnych i niestandardowych treści. Ta powieść była dla mnie sporym zaskoczeniem. Dawno już nie czytałam fantasy, które oprócz standardowych (i trochę oklepanych) przygód fantastycznych postaci oferuje czytelnikowi coś więcej. Feranos w swojej powieści wykracza poza utarte ramy, sięga głęboko do ludzkiej psychiki, dostarcza silnych emocji poruszając trudne tematy egzystencjalne. Z jednej strony znajdziemy tutaj klasyczny motyw podróży do celu. Główny bohater Entropii - Veyrix Durein - mag obdarzony jednocześnie wielką smoczą mocą i równie wielką klątwą, która go stopniowo zabija, wyrusza na poszukiwania magicznej księgi nieśmiertelności. 90 dni na ratunek. Czas płynie nieubłaganie i przybliża go do ostateczności. Przedziera się więc przez mroźną krainę, przez nieznane tereny, na swojej drodze napotyka przychylnych mu ludzi, ale też wrogów. W trakcie podróży znajduje parę wilków, które odegrają ważną rolę w jego życiu. A dlaczego? Czy uda mu się ocalić własne życie? O tym musicie koniecznie przeczytać sami. Podróż fizyczna Veyrixa choć pełna ciekawych, czasem zabawnych, a czasem niebezpiecznych przygód, stanowi jedynie tło fabularne dla wewnętrznych przeżyć bohatera. To one zdecydowanie grają tu pierwsze skrzypce i to na nich skupia się autor. Veyrixa Durein - młody mag z nizin - równolegle odbywa podróż metafizyczną w głąb siebie. Poszukuję własnej tożsamości, toczy walkę z obłędem i szaleństwem, prowadzi przemyślenia o sensie życia i jego przemijaniu, próbuje zmierzyć się z bólem i wspomnieniami trudnego dzieciństwa oraz z przeszywającą tęsknotą za miłością swojego życia. “ Nawet mi ciebie nie żal Veyrixie. Oto ja, twoja świadomość, twoja pogardą dla samego siebie”. “ Moje ciało to pulsująca bomba. Jarząca się mocą, aż wypromieniuje z siebie całe życie, czy to magią, czy po prostu oddechem, egzystencją. Na końcu umrę, rozpadnę się. Pożre mnie Entropia.” Zdecydowanie ogromnym atutem tej powieści jest jej narracja, która po prostu płynie, a czytelnik zostaje porwany z jej prądem. Myśli i przeżycia emocjonalne głównego bohatera, wylewają się bezpośrednio na strony tej opowieści, a to sprawia że tak łatwo jest nam się z nim utożsamić. Jest pięknie, przejmująco, czasem wręcz poetycko, czasem odrobinę mrocznie. Do mnie to trafia. Być może dlatego, że lubię takie filozoficzne mądrości i zawsze szukam w książkach jakiegoś drugiego dnia i ukrytego przekazu. Tu ten przekaz wybrzmiewa bardzo silnie - widmo śmierci i przemijanie. Czym jesteśmy wobec tych dwóch zjawisk? “Co jeśli życie zmieni się w wieczny koszmar? Będę nieustannie cierpiał zamknięty w nieumierającym ciele? Co, jeśli nie będę widział przesypujacych się ziarenek piasku, jeśli one wszystkie zamrą w miejscu, jak w tym piekle? “ Opowieść stworzona przez Feranosa nie jest łatwą i lekką lekturą, bywa że autor zmusza do zatrzymania się by co nieco przemyśleć. Warto jednak pochylić się nad tą historią, zagłębić się w nią i poszukać ukrytego sensu. Być może skłoni was ona do zajrzenia w głąb siebie, do refleksji i wyciągnięcia pewnych wniosków dotyczących własnego życia. A jeśli jeszcze wam mało to na zachętę nadmienię, że autor do swojej powieści dobrał trzy playlisty. W książce znajdziecie do nich kody QR. Według mnie to ciekawy dodatek, który pozwoli wam wczuć się w emocje głównego bohatera. Możecie słuchać w trakcie lektury. Moja ocena 8/10 i czekam na kolejne zaskoczenia od Feranosa.
Olga Zgrzębska - awatar Olga Zgrzębska
oceniła na 8 10 miesięcy temu
Krucjata Agata Konefał
Krucjata
Agata Konefał
Są książki, które po prostu się czyta. A są, które się przeżywa, komentuje w głowie, na głos i które po zakończeniu zostawiają po sobie pustką wielkości zdradzieckiego kapłana. Krucjata to zdecydowanie ta druga kategoria. Główna bohaterka to kobieta, która miażdży system (i potwory). Sharleen to moja idolka. Jej postać to mieszanka power woman, królowej ripost i osoby z zasadami. Mimo że nie latam z sztyletem i nie zabijam potworów dla dobra ludzkości (jeszcze), to czułam z nią jakąś dziwną, głęboką więź. Jakby w innej rzeczywistości mogłybyśmy razem siedzieć przy ognisku i z ironicznym spokojem komentować cały ten syf. I nie chodzi tylko o to, że była silna. Była żywa - złożona, czasem zbyt impulsywna, ale autentyczna do bólu. I cholernie inteligentna. Zuko - mój faworyt. Kochał jednorożce i był najczystszą duszą w całej książce, którą oburzała się na fakt, że to JEGO rasa zabiła wszystkie te cudowne stworzenia.A potem... no cóż, jak to w fantasy bywa - umarł. A teraz zupełnie z innej beczki: Imperator. Wyobraźcie sobie faceta, który teoretycznie rządzi całym Imperium, a w praktyce jest marionetką sterowaną przez Radę Dwunastu Skrzydeł. Tak bardzo mnie irytował, że w pewnym momencie miałam ochotę wysłać mu zestaw samodzielnych decyzji z instrukcją obsługi. Nie obyło się bez momentu, w którym miałam ochotę zakryć twarz poduszką. Gdy padło: “Nie pyskuj mi tu. Jestem trzysta dwadzieścia cztery lata starszy. - Poczochrał jej włosy, na co jeszcze bardziej się oburzyła...”, przez sekundę poczułam się jakbym czytała jakiś fanfik. Na szczęście ten tekst był wyjątkiem - mały zgrzyt w morzu naprawdę solidnej narracji. Był moment, w którym przy śmierci Zuko, poczułam klasyczne “no nie, serio?”, a potem ten rodzaj smutku, który człowiek próbuje zakryć przewracaniem oczami, żeby nie przyznać, że go ruszyło. Była też ekscytacja odkrywaniem wraz z bohaterami znaczenia przepowiedni i to, jak grupka młodych stworzeń wchodzi w buty buntowników, czytanie tej książki było czystą frajdą. Radość również miałam z relacji między Sharleen a Aeronem. A zaczęło się dość niewinnie... I była złosć - na bezlitosność wobec systemu, na to, jak wszystko zależy od tych, co akurat mają tytuł i skrzydła. Agata pisze jak ktoś, kto rozumie moje zmęczenie światem i potrzebuje ironi jako mechanizmu przetrwania. Styl jest przystępny, emocjonalny, pełen momentów błyskotliwych i ironicznych. “Krucjata” to książka, którą przeczytałam z szeroko otwartymi oczami. To dopiero pierwszy tom, a już czuję, że przepadłam. Jezeli kolejne części utrzymają poziom, to szykuje się moja kolejna ulubiona seria. Ocena: 9,5/10 - minus pół punktu za tekst, który powinien trafić do sejfu z nazwą: “Nie otwierać”.
Amandra - awatar Amandra
oceniła na 9 6 miesięcy temu
Jaszczurka Ula Gudel
Jaszczurka
Ula Gudel
Kochani, nie wiem co mam napisać. Jak to wszystko ubrać w słowa i jak przekazać. Czasem o tym, co kochamy pisze się najtrudniej. 🦎Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że pokochałam tą historię od pierwszych słów. Poczułam, że rezonuje między nami piękna energia. Wzajemny zachwyt. 🦎Poznałam najpierw Eli, która budzi się w miejscu, którego zupełnie nie zna. Nie wie gdzie jest jej ukochany koń oraz najbliższy przyjaciel. Za to na ich miejsce pojawia się mężczyzna, o licu pięknym, idealnym wręcz, lecz mrocznym i lodowatym. Przedstawiciel ludu Ha'ami. Dziewczyna od pierwszych chwil nie szczędzi ostrego języka, nasączonego piękną ironią oraz sarkazmem. Uśmiechnęłam się pod nosem, myśląc. Tak. To jest mój człowiek. I tak zostałyśmy przyjaciółkami. 🦎 Smok i Tygrys. Kolejni bohaterowie. Mroczny, lodowaty demon i jego przyjaciel o podobnym usposobieniu. Ha'akon, władca Kamiennego Gniazda, w którym to się właśnie znajdujemy. I strażnik bezpieczeństwa Ha'teng. Na ramionach tatuaże w kształcie smoka i tygrysa. Lud, którego są przedstawicielami to lud okrutny, z bardzo żelaznymi zasadami, pełny nienawiści do nieludzi. Wręcz obsesyjnie gardzą wszystkimi, poza nimi samymi. Uczą się od najmłodszych lat na wojowników, jeśli nie pokonają jakiegoś zwierzęcia, sami zostaną straceni. Stąd tatuaże w kształcie zwierząt... 🦎Przyjaciel Eli to elf. Wtrącony do lochu, torturowany, głodzony, wyszydzany. Jego kat, Ha'teng nie zna litości dla tej majestatycznej i pięknej istoty. Serce mi pękało ilekroć czytałam o próbie złamania elfa, a ten pięknie potrafił odłączyć się od ciała, nie czuć bólu. Eli martwi się o niego, bardzo. 🦎Jest też smok. A raczej jego czaszka. Zamordowany przez Ha'akona. Próbuje przeniknąć do podświadomości Eli, gdyż nie jest ona zwykłą dziewczyną...skrywa w sobie wiele tajemnic, o których sama nie wie. Jednak najważniejszym jej celem jest uratowanie przyjaciela i swojego ukochanego konia. Jej przywiązanie do nich jest niezwykłe. Jej osobowość jest niezwykła. Kocham tą bohaterkę po prostu całą sobą. Jej odwaga, brawura i niekiedy bezczelność ( to zaleta akurat) były nie do złamania. Na całe szczęście została uznana za osobę wyżej urodzoną i ma większe względy i wygodę, tymczasem elf czeka na osąd. 🦎Lud Ha'ami przypomina mi wyznawców Hitlera, którzy uznawali tylko rasę aryjską. Tak jest i tutaj. Uznają tylko samych siebie. Eli próbuje uświadomić im jak bardzo się mylą, w jakim chorym i złym społeczeństwie żyją. Jej relacja z Ha'konem pokazuje jak bardzo zakorzeniona nienawiść krzywdzi. Tego, który nienawidzi i osoby, którymi gardzi. Wizja smoka, który łączy się przez chwilę z mężczyzną sprawiła, że płakałam...🥹😭😭😭 Wiem i wierzę, że dla niektórych z tego okrutnego ludu jest jeszcze nadzieja. 🦎 Tą historię nie tylko czytałam. Ja ją przeżywałam. Czułam. Styl autorki to złoto. Wnika w każdą cząstkę mojej duszy, łącząc się z każdym słowem. Pokochałam Eli, pokochałam smoka, elfa i konia. Każdą kolejną stronę czytałam z wypiekami na twarzy co się dalej wydarzy. Ogrom bólu niekiedy miażdżył mnie tak namacalnie... To ból moich książkowych przyjaciół. Współistnieję z nimi. Już na zawsze. 🦎Wykreowany, brutalny świat zrodzony z nienawiści może nam pokazać jak destrukcyjne to uczucie. Jak wychowanie w tym, wpajanie chorych zasad może skazić duszę. Na odkrycie czeka jeszcze tak wiele. Gdyż jest to pierwszy tom z trzech. ❤ Jestem ciekawa jak potoczą się losy biednego elfa, wspaniałej Eli oraz Ha'akona i całego ludu. Czy zagadka o pochodzeniu Eli zostanie potwierdzona... Kocham. ❤🦎 A Was Kochani tak bardzo mocno zachęcam do lektury, nie zaśniecie dopóki nie zobaczycie napisu "Koniec." Droga autorko. Dziękuję za to, co przeżyłam. Za wykreowanie tak zachwycającej powieści.
Patrycja Pilarska - awatar Patrycja Pilarska
oceniła na 10 13 dni temu

Cytaty z książki Przywiązanie dusz

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Przywiązanie dusz