Pieśń o głodźe

Okładka książki Pieśń o głodźe
Bruno Jasieński Wydawnictwo: Wolne Lektury literatura piękna
15 str. 15 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
e-book
Data wydania:
2016-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-01
Liczba stron:
15
Czas czytania
15 min.
Język:
polski
ISBN:
9788388803206
Średnia ocen

                9,5 9,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pieśń o głodźe w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Pieśń o głodźe

Średnia ocen
9,5 / 10
2 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1212
967

Na półkach:

Wśród informacji z najbardziej odległych stron świata, autor kieruje swoją uwagę na tu i teraz - na ludzi zapomnianych, samotnych i głodnych. Stara się przy tym popełnić jak najwięcej błędów ortograficznych w ramach manifestu futurystycznego. Poruszający manifest.

Wśród informacji z najbardziej odległych stron świata, autor kieruje swoją uwagę na tu i teraz - na ludzi zapomnianych, samotnych i głodnych. Stara się przy tym popełnić jak najwięcej błędów ortograficznych w ramach manifestu futurystycznego. Poruszający manifest.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

12 użytkowników ma tytuł Pieśń o głodźe na półkach głównych
  • 12
4 użytkowników ma tytuł Pieśń o głodźe na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Awangarda jest rewolucyjna albo nie ma jej wcale Marek Krystian Emanuel Baczewski, Miron Białoszewski, Bartek Biedrzycki, Zbigniew Bieńkowski, Marianna Bocian, Roman Bromboszcz, Jan Brzękowski, Stanisław Czycz, Tytus Czyżewski, Cezary Domarus, Stefan Flukowski, Darek Foks, Konrad Góra, Jerzy Górzański, Bruno Jasieński, Tymoteusz Karpowicz, Julian Kornhauser, Kuba Kozioł, Ryszard Krynicki, Jalu Kurek, Krystyna Miłobędzka, Stanisław Młodożeniec, Joanna Orska, Tadeusz Peiper, Julian Przyboś, Tadeusz Różewicz, Marcin Sendecki, Andrzej Sosnowski, Anatol Stern, Stanisław Swen-Czachorowski, Debora Vogel, Aleksander Wat, Adam Ważyk, Adam Wiedemann, Witold Wirpsza, Rafał Wojaczek, Bohdan Zadura
Ocena 7,7
Awangarda jest rewolucyjna albo nie ma jej wcale Marek Krystian Emanuel Baczewski, Miron Białoszewski, Bartek Biedrzycki, Zbigniew Bieńkowski, Marianna Bocian, Roman Bromboszcz, Jan Brzękowski, Stanisław Czycz, Tytus Czyżewski, Cezary Domarus, Stefan Flukowski, Darek Foks, Konrad Góra, Jerzy Górzański, Bruno Jasieński, Tymoteusz Karpowicz, Julian Kornhauser, Kuba Kozioł, Ryszard Krynicki, Jalu Kurek, Krystyna Miłobędzka, Stanisław Młodożeniec, Joanna Orska, Tadeusz Peiper, Julian Przyboś, Tadeusz Różewicz, Marcin Sendecki, Andrzej Sosnowski, Anatol Stern, Stanisław Swen-Czachorowski, Debora Vogel, Aleksander Wat, Adam Ważyk, Adam Wiedemann, Witold Wirpsza, Rafał Wojaczek, Bohdan Zadura
Okładka książki Zawrót głowy. Antologia polskich wierszy filmowych Mateusz Andała, Marek Krystian Emanuel Baczewski, Tomasz Bąk, Edward Balcerzan, Marcin Baran, Stanisław Barańczak, Kacper Bartczak, Miron Białoszewski, Miłosz Biedrzycki, Dominik Bielicki, Zbigniew Bieńkowski, Jacek Bierut, Wojciech Bonowicz, Piotr Bratkowski, Władysław Broniewski, Jan Brzękowski, Wojciech Brzoska, Andrzej Bursa, Maria Cyranowicz, Michał Czaja, Józef Czechowicz, Stanisław Czycz, Tytus Czyżewski, Cezary Domarus, Julia Fiedorczuk, Darek Foks, Konstanty Ildefons Gałczyński, Rafał Gawin, Zuzanna Ginczanka, Stanisław Grochowiak, Mariusz Grzebalski, Jacek Gutorow, Marcin Hamkało, Zbigniew Herbert, Jarosław Iwaszkiewicz, Genowefa Jakubowska-Fijałkowska, Kamila Janiak, Piotr Janicki, Jerzy Jankowski, Jerzy Jarniewicz, Bruno Jasieński, Mieczysław Jastrun, Radosław Jurczak, Adam Kaczanowski, Tymoteusz Karpowicz, Bożena Keff, Piotr Kępiński, Barbara Klicka, Bartosz Konstrat, Szczepan Kopyt, Jakub Kornhauser, Julian Kornhauser, Ryszard Krynicki, Jalu Kurek, Ewa Lipska, Zbigniew Machej, Piotr Macierzyński, Tomasz Majeran, Natalia Malek, Jakobe Mansztajn, Paweł Marcinkiewicz, Maciej Melecki, Stanisław Młodożeniec, Andrzej Niewiadomski, Klara Nowakowska, Bronka Nowicka, Grzegorz Olszański, Antoni Pawlak, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Tadeusz Pióro, Lech Piwowar, Adam Pluszka, Marta Podgórnik, Jacek Podsiadło, Halina Poświatowska, Michał Pranke, Julian Przyboś, Tomasz Pułka, Maciej Robert, Tadeusz Różewicz, Tomasz Różycki, Robert Rybicki, Bartosz Sadulski, Marcin Sendecki, Jerzy Skolimowski, Rafał Skonieczny, Krzysztof Śliwka, Szymon Słomczyński, Antoni Słonimski, Dariusz Sośnicki, Andrzej Sosnowski, Anatol Stern, Dariusz Suska, Marcin Świetlicki, Anna Świrszczyńska, Wisława Szymborska, Maciej Taranek, Julian Tuwim, Witold Wandurski, Aleksander Wat, Adam Ważyk, Adam Wiedemann, Kazimierz Wierzyński, Wojciech Wilczyk, Agnieszka Wolny-Hamkało, Wacław Wolski, Wiktor Woroszylski, Maciej Woźniak, Grzegorz Wróblewski, Bohdan Zadura, Urszula Zajączkowska, Filip Zawada
Ocena 6,7
Zawrót głowy. Antologia polskich wierszy filmowych Mateusz Andała, Marek Krystian Emanuel Baczewski, Tomasz Bąk, Edward Balcerzan, Marcin Baran, Stanisław Barańczak, Kacper Bartczak, Miron Białoszewski, Miłosz Biedrzycki, Dominik Bielicki, Zbigniew Bieńkowski, Jacek Bierut, Wojciech Bonowicz, Piotr Bratkowski, Władysław Broniewski, Jan Brzękowski, Wojciech Brzoska, Andrzej Bursa, Maria Cyranowicz, Michał Czaja, Józef Czechowicz, Stanisław Czycz, Tytus Czyżewski, Cezary Domarus, Julia Fiedorczuk, Darek Foks, Konstanty Ildefons Gałczyński, Rafał Gawin, Zuzanna Ginczanka, Stanisław Grochowiak, Mariusz Grzebalski, Jacek Gutorow, Marcin Hamkało, Zbigniew Herbert, Jarosław Iwaszkiewicz, Genowefa Jakubowska-Fijałkowska, Kamila Janiak, Piotr Janicki, Jerzy Jankowski, Jerzy Jarniewicz, Bruno Jasieński, Mieczysław Jastrun, Radosław Jurczak, Adam Kaczanowski, Tymoteusz Karpowicz, Bożena Keff, Piotr Kępiński, Barbara Klicka, Bartosz Konstrat, Szczepan Kopyt, Jakub Kornhauser, Julian Kornhauser, Ryszard Krynicki, Jalu Kurek, Ewa Lipska, Zbigniew Machej, Piotr Macierzyński, Tomasz Majeran, Natalia Malek, Jakobe Mansztajn, Paweł Marcinkiewicz, Maciej Melecki, Stanisław Młodożeniec, Andrzej Niewiadomski, Klara Nowakowska, Bronka Nowicka, Grzegorz Olszański, Antoni Pawlak, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Tadeusz Pióro, Lech Piwowar, Adam Pluszka, Marta Podgórnik, Jacek Podsiadło, Halina Poświatowska, Michał Pranke, Julian Przyboś, Tomasz Pułka, Maciej Robert, Tadeusz Różewicz, Tomasz Różycki, Robert Rybicki, Bartosz Sadulski, Marcin Sendecki, Jerzy Skolimowski, Rafał Skonieczny, Krzysztof Śliwka, Szymon Słomczyński, Antoni Słonimski, Dariusz Sośnicki, Andrzej Sosnowski, Anatol Stern, Dariusz Suska, Marcin Świetlicki, Anna Świrszczyńska, Wisława Szymborska, Maciej Taranek, Julian Tuwim, Witold Wandurski, Aleksander Wat, Adam Ważyk, Adam Wiedemann, Kazimierz Wierzyński, Wojciech Wilczyk, Agnieszka Wolny-Hamkało, Wacław Wolski, Wiktor Woroszylski, Maciej Woźniak, Grzegorz Wróblewski, Bohdan Zadura, Urszula Zajączkowska, Filip Zawada
Bruno Jasieński
Bruno Jasieński
Polski poeta, prozaik i dramaturg, zaliczany do grona poetów wyklętych, współtwórca polskiego futuryzmu, autor manifestów futurystycznych, przedstawiciel polskiej awangardy międzywojennej, działacz komunistyczny. Ojciec pisarza, Jakub Zysman, ewangelik, zasymilowany Żyd, był lekarzem i społecznikiem; matka Jasieńskiego, Eufemia Maria z Modzelewskich była szlachcianką. Oprócz Brunona mieli dwoje dzieci, Irenę i Jerzego. W 1921 zmarła Irena, zwana Renią, ukochana siostra Brunona, którą poeta wspomina kilkakrotnie w swojej twórczości (poświęcił jej m.in. futurystyczny wiersz Pogżeb Reńi i zadedykował Pieśń o głodzie). Dzieciństwo spędził Jasieński w Klimontowie. Od szóstego roku życia uczył się w Warszawie. W 1909 r. zaczął uczęszczać do warszawskiego gimnazjum im. Mikołaja Reja, był redaktorem szkolnego pisma „Drugak”, później został redaktorem i wydawcą gazetki „Sztubak”. W tym okresie zaczął pisać wiersze oraz próbował sił w przekładach utworów poetyckich z niemieckiego i rosyjskiego. W czasie pierwszej wojny światowej Jakub Zysman został wcielony do rosyjskiej armii, a Eufemia Zysmanowa wyjechała z dziećmi do Rosji, gdzie w maju 1918 roku przyszły poeta ukończył 8-klasową Szkołę Polską w Moskwie. W Rosji zachwycił się futuryzmem Igora Siewierianina, ale interesował się także twórczością Majakowskiego, Chlebnikowa i Kruczonycha. Widział wypadki roku 1917. W 1918 (uzyskawszy srebrny medal na egzaminie maturalnym) wrócił do Polski i podjął studia na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Podczas wakacji w 1919 roku Jasieński stworzył w Klimontowie teatr amatorski, który w przyklasztornym refektarzu wystawił Ich czworo Zapolskiej, Sędziów, a następnie Wesele Wyspiańskiego z udziałem chłopów-naturszczyków (niepiśmienni aktorzy uczyli się ról metodą pamięciową). Jasieński wprowadził do tekstu dramatu nową rolę – Widmo Głodu, które wygłaszało dopisany przez poetę monolog przed I aktem, natomiast w akcie II ukazując się Poecie, cytowało słowa z Manifestu Komunistycznego: Widmo krąży po Europie, widmo komunizmu. Od 1920 roku posługiwał się imieniem Bruno. W czasie wojny polsko-bolszewickiej został powołany do odbycia kilkumiesięcznego przeszkolenia wojskowego w szkole podchorążych w Chełmnie. Zachowały się wspomnienia o zorganizowanym przez Brunona wieczorze poetyckim, który zakończył się skandalem i aresztowaniem poety za obrazę podoficera. Według zeznań złożonych po latach dla NKWD, spędził w areszcie dwa miesiące. Brat Jasieńskiego odnotował, że w tym okresie Brunona odwiedzał w areszcie inny ówczesny student podchorążówki, późniejszy kardynał, Stefan Wyszyński, aczkolwiek z badań Ewy K. Czaczkowskiej wynika, że ten nie mógł tego robić, gdyż w tym okresie leczył gruźlicę i przebywał w domu. Jako student Jasieński zaangażował się w tworzenie ruchu futurystów, współpracował ze Stanisławem Młodożeńcem i Tytusem Czyżewskim. 13 marca 1920 założyli Niezalegalizowany Klub Futurystów Pod Katarynką zwany Katarynki. Przez pewien czas działał również z futurystami w Warszawie – uczestniczył w recitalu w Filharmonii Warszawskiej w marcu 1921 i współorganizował wielki wieczór w sali Towarzystwa Higienicznego. Zaprzyjaźnił się z Aleksandrem Watem, Anatolem Sternem. Pierwsze wiersze opublikował w krakowskim piśmie Formiści w kwietniu 1920, podpisując je swoim imieniem i nazwiskiem. Następne publikacje podpisywał już nazwiskiem Bruno Jasieński. W czerwcu 1921 roku uczestniczył w poetyckim recitalu w teatrze Słowackiego w Krakowie a także zredagował i wydał 4-stronicowe pismo „JEDNODŃUWKA FUTURYSTUW mańifesty futuryzmu polskiego wydańe nadzwyczajne na całą Żeczpospolitą Polską”, zawierające m.in. Mańifest w sprawie natyhmiastowej futuryzacji żyća, Mańifest w sprawie ortografji fonetycznej, Mańifest w sprawie poezji futurystycznej oraz Mańifest w sprawie krytyki artystycznej. Powyższa jednodniówka zawierała teksty autorstwa Brunona Jasieńskiego, Anatola Sterna, Stanisława Młodożeńca i Tytusa Czyżewskiego. Jasieński wraz z Anatolem Sternem jest również autorem manifestu futuryzmu polskiego Nuż w bżuhu. Jednodńuwka futurystuw. Pomiędzy 1921 a 1923 rokiem współorganizował kilkadziesiąt wieczorów poetyckich, „poezokoncertów” i recitali futurystycznych. Wiele z nich zakończyło się skandalami, niektóre zostały wstrzymane przed rozpoczęciem, niekiedy dochodziło do interwencji policji. Dalsze miesiące to współpraca z Almanachem Nowej Sztuki, Zwrotnicą, Trybuną Robotniczą, Nową Kulturą, wyjazd do Lwowa, próba założenia kabaretu z Hemarem. Studiując w Krakowie Jasieński był świadkiem tzw. wypadków krakowskich 1923 roku. Pod wpływem tych wydarzeń związał się z ruchem komunistycznym. W 1924 wspólnie z Anatolem Sternem opublikowali świadczący o lewicowych fascynacjach tomik Ziemia na lewo. Był współpracownikiem Kultury Robotniczej, legalnego organu Komunistycznej Partii Polski. Współpracował z miesięcznikiem Dźwignia. W 1923 poeta poślubił Karę (właśc. Klarę) Arem, córkę zamożnego kupca lwowskiego. W październiku 1925 wyjechali do Paryża, gdzie Jasieński pracował jako korespondent polskich gazet: lwowskiego „Wieku Nowego”, „Kuriera Lwowskiego” „Gazety Porannej”. W Paryżu spotykał się z Tytusem Czyżewskim, Józefem Czapskim, którzy wobec problemów materialnych, pomagali mu w sprawach egzystencjalnych. Po raz kolejny podjął próby zbliżenia się do środowisk komunistycznych. Nawiązał kontakt z Zygmuntem Modzelewskim. Wraz z nim i polskimi robotnikami stworzył amatorski teatr na Saint Denis. Nawiązał również kontakt z Tomaszem Dąbalem. Coraz bardziej się radykalizował. Powstało Słowo o Jakubie Szeli, a przede wszystkim Palę Paryż. Po skandalu związanym z opublikowaniem tej powieści i wydaleniu z Francji w 1929 Jasieński wyjechał i drogą morską znalazł się w ZSRR. W 1929 roku osiadł w ZSRR. Dzięki staraniom Tomasza Dąbala został entuzjastycznie przyjęty. W dniu przyjazdu do Leningradu witały go tłumy. Od razu otrzymał stanowisko redaktora naczelnego pisma Polonii Kultura mas i kierownika działu literackiego Trybuny radzieckiej. Wkrótce został przeniesiony z sekcji polskiej Komunistycznej Partii Francji do WKP(b), w 1932 stał się jej członkiem rzeczywistym. Na przełomie 1929 i 1930 rozstał się z Karą Arem i zerwał z nią wszelkie kontakty – później twierdził, że wyłącznie z jej winy, wywołała bowiem szereg skandali, wiążąc się z kolejnymi mężczyznami (prawdopodobnie pod koniec życia Karę łączył romans z Gienrichem Jagodą, co ją zgubiło). Jasieński miał z Karą syna, na którego płacił przez 8 lat alimenty, ale nigdy go nie widywał. Ożenił się powtórnie, z Rosjanką, Anną Bierzin, uprzednio żoną szefa Razwiedupru Jana Bierzina. Coraz bardziej odsuwał się od środowisk polonijnych, by zerwać z nimi prawie zupełnie. Od 1934 członek zarządu Związku Pisarzy Radzieckich, współpracował z Literaturą Międzynarodową i Kulturą Mas. Od 1930 roku aktywnie zaangażował się w sowietyzację Tadżykistanu. Okoliczności jego śmierci były nieznane do 1992 roku. 31 lipca 1937 roku, w okresie wielkiej czystki, został aresztowany przez NKWD. Powszechnie sądzono, że został skazany na 15 lat pobytu w łagrze, zesłany na Syberię i zmarł w Gułagu. Tę legendę utrwalała relacja Aleksandra Wata oraz utwór Jacka Kaczmarskiego. W rzeczywistości 17 września 1938 Jasieński został skazany na karę śmierci przez Kolegium Wojskowe Sądu Najwyższego ZSRR, tego samego dnia rozstrzelany i pochowany w bezimiennej mogile w miejscu straceń Kommunarka pod Moskwą. Zrehabilitowany 24 grudnia 1955 roku postanowieniem Kolegium Wojskowego SN ZSRR. Tworzył w języku polskim, rosyjskim i francuskim. Autor tomików wierszy But w butonierce i Ziemia na lewo, dramatu Bal manekinów, poematu Słowo o Jakubie Szeli, powieści Palę Paryż. Wraz z Anatolem Sternem jest autorem manifestu futuryzmu polskiego Nuż w bżuhu. Jednodńuwka futurystuw. We wczesnych wierszach z tomiku But w butonierce widać wyraźne wpływy twórczości Igora Siewierianina. Wśród utworów poetyckich Jasieńskiego znaleźć można zarówno eksperymenty formalne (neologizmy, rozbijanie słowa i zdania), jak i wiersze ściśle podporządkowane klasycznym regułom wersyfikacji – na przykład fragment Pieśń o głodzie został napisany heksametrem. Twórczość Jasieńskiego w ZSRR przybrała socrealistyczny charakter. W dziele sławiącym budowę Kanału Białomorsko-Bałtyckiego był współautorem rozdziału zatytułowanego Dobić wroga klasowego. Socrealistyczna powieść Człowiek zmienia skórę przez wiele lat była lekturą w szkołach Tadżyckiej SRR.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Słowo o Jakubie Szeli Bruno Jasieński
Słowo o Jakubie Szeli
Bruno Jasieński
Autor ( 1901 - 1938 ), jego twórczość ewoluowała od skandalizującej poezji pełnej buntu, nonsensu i skandali do literatury socrealistycznej o silnym wydźwięku społecznym i komunistycznym, często poruszającej tematykę walki klasowej. Po opuszczeniu Polski zamieszkał w ZSRR gdzie stał się czołowym twórcą literatury socrealistycznej. Jakub Szela, ur. 1787 r. we wsi Smarżowa, żeby nie iść do wojska uciął sobie dwa palce u lewej ręki. Dwie ( trzy ? ) pierwsze żony zakatował na śmierć !!! Opinia we wsi posądzała go o obrabowanie i zabicie Żyda Maślanki. Mieszkańcy wsi wybrali go na deputowanego, czyli przedstawiciela chłopów w sporach z dworem, cieszył się wśród nich dużym posłuchem. W 1845 r . Szela przygotował nawet postulaty do władz proponujące uwłaszczenie chłopów. Od władz austriackich pobierał regularną pensję za szpiegowanie właścicieli dworów. Zaplanowaną na pierwsze miesiące 1846 r. insurekcję władze pruskie i rosyjskie szybko spacyfikowały siłami wojska i policji. Austriacy zrobili to samo rękami chłopów !!! Miejscowy starosta zezwolił Szeli na zabijanie, bez ograniczeń i z gwarancją bezkarności, przez jedną dobę !!! Po tym czasie tylko na okaleczanie, palenie dworów i doprowadzanie szlachty do cyrkułu. Płacono 5 florenów za zdrowego, 8 za okaleczonego i 10 ZA ZABITEGO !!! Siedziba cyrkułu w Tarnowie spłynęła krwią, bo doprowadzanych ziemian mordowano na progu starostwa. Po rabacji internowany w Tarnowie, odznaczony złotym medalem honorowym i wstęgą. Po dwóch latach został zesłany na Bukowinę gdzie dostał 30 - morgowe gospodarstwo i kredyt na budowę domu. Zmarł w wieku prawie 80 lat, nigdy nie okazał skruchy, ale zawsze skarżąył się na niewdzięczność władz austriackich. Do tej pory z jakiś szczurzych nor wychodzą apologeci Szeli. No cóż, życzę im żeby życie kopnęło ich tak jak autora książki... w 1938 r. został przez NKWD aresztowany i zamordowany !!! Książkę POLECAM, bo mimo wszystko to ważne dzieło w polskiej historii literatury !!!
ando - awatar ando
ocenił na 8 12 dni temu
Poezje Siergiej Jesienin
Poezje
Siergiej Jesienin
Poezja Jesienina po brzegi wypełnia rosyjskością banię z toposami - pole, księżyc, Rosja, bóg, matka, tęsknota, ból, wódka, kobiety... Jesienin wyraża i łączy te toposy w przejmujący sposób, który dla uproszczenia można nazwać rosyjską duszą. Czytając wiersze chronologicznie, nie tylko zanurzamy się w burzliwy krajobraz Rosji lat nastych i dwudziestych, ale oberwujemy dramat wrażliwca rozdartego między idyllą wsi a nowoczesnością miasta. Jesienin zatapia się w pragnieniach, upaja się przyjemnościami, popełnia błędy i przyznaje się do nich, ostatecznie wypalając się i uznając marność hulaszczego życia. Polskie tłumaczenia wierszy porównywałem z oryginałami i niestety odbierają Jesieninowi moc wyrazu, banalizują znaczenia, gubią rym i rytm. Jest to dyżurna bolączka tłumaczy poezji języków wobec siebie pokrewnych, takich jak polski i rosyjski. Gdy tłumaczymy słowa bardzo dosłownie (np. Тихо дремлет река -> rzeka spokojnie drzemie), okazuje się, że zakres znaczeniowy i skojarzeniowy słów, które w obu językach brzmią tak samo lub podobnie, jest różny (typowym rezultatem takiego podejścia jest w tłumaczeniach Jesienina np. taki kwiatek: "ogniem wypali się złotosinym woskowożółta cielesna świeca"). Najbardziej do Jesienina w tłumaczeniach zbliżył się Bruno Jasieński - czuć, że to pokrewne dusze w językowym szaleństwie. Żeby w pełni poczuć rosyjskiego ducha poezji, trzeba jednak sięgnąć po Jesienina w oryginale.
Nestor - awatar Nestor
ocenił na 9 4 lata temu
Angielscy „poeci jezior” William Wordsworth
Angielscy „poeci jezior”
William Wordsworth Samuel Taylor Coleridge Robert Southey
Angielscy poeci jezior – grupa poetów angielskich urodzonych na początku lat 70. XVIII wieku, związana z Krainą Jezior i będąca pionierami romantyzmu w Anglii. Do grupy tzw. poetów jezior zwykło się zaliczać: Williama Wordswortha (1770–1850), Samuela Taylora Coleridge’a (1772–1834) i czasem Roberta Southeya (1774–1843). Poeci urodzeni na początku lat 70. XVIII wieku, związani z położoną na północy Anglii malowniczą Krainą Jezior, to pierwsze pokolenie romantyków w literaturze angielskiej. Głównym postulatem poetów jezior było uwolnienie poezji z XVIII-wiecznej sztuczności, która powstała wskutek nadmiernego i ortodoksyjnego przestrzegania klasycystycznych poetyk. Nawoływali o wprowadzenie do poezji zdarzeń i sytuacji z życia codziennego, o sprowadzenie literatury z elitarnego parnasu z powrotem do zwykłego czytelnika. Również temu miał służyć nowy język – codzienny, prosty, zaczerpnięty z mowy potocznej (ale nie wulgarny), który jednocześnie miał ożywiać nieznane dotychczas metafory i obrazy. Również w opozycji do klasycystów narodziła się idea antyurbanizmu. Wyjście z wielkich ośrodków miejskich na łono natury i uwydatnienie roli wsi i prostoty w procesie inspiracji twórczej było postulatem prowadzącym wprost do podkreślenia wyjątkowej roli Przyrody, która miała stanowić inspirację dla poetów i ich najbliższą sojuszniczkę. Poezja miała zdaniem Wordswortha wyrażać ścisłe zespolenie namiętności ludzkich z życiem przyrody. /Wikipedia/
athaiya - awatar athaiya
oceniła na 8 1 rok temu
Karmazynowy poemat Jan Lechoń
Karmazynowy poemat
Jan Lechoń
Rzadko się zdarza by w zbiorku poezji k a ż d y wiersz był arcydziełem - zwłaszcza, gdy chodzi o Autora, który nie skończył nawet 20 lat. Inna rzecz, że straszliwą pułapką dla twórcy jest sytuacja, gdy jego pierwsza rzecz jest tak genialna. Potem Lechoń też pięknie pisał, ale już nigdy na takie wyżyny się nie zdobył – zdaje się, że miał na tym tle straszliwe kompleksy (niezależnie od poczucia winy co do swej orientacji – dziś byłby jednym z tych zaszczutych - także za to, ze wiosnę chciał widzieć, nie Polskę…). Samobójstwo uznał za jakieś wyjście.. Wspaniała, tragiczna postać polskiej poezji. Ktoś kto nie zna takich wierszy z tego zbiorku, jak Herostrates, Piłsudski czy Pani Słowacka jest niestety kulturowym analfabetą… A te fragmenty nabierają waloru niepokojącej aktualności (Herostrates) Ja nie chcę nic innego, niech jeno mi płacze Jesiennych wiatrów gędźba w półnagich badylach; A latem niech się słońce przegląda w motylach, A wiosną - niechaj wiosnę, nie Polskę zobaczę. (Piłsudski) Wielkimi ulicami morze głów urasta I czujesz, że rozpękną ulice się miasta, Że Bogu się jak groźba położą pod tronem I krzykną wielką ciszą... lub głosów milionem. A teraz tylko czasem kobieta zapłacze... (Pani Słowacka) Ile tylko w tym Polski, tyle jest nam prawie, I mamy ją u siebie, nocą zachłyśnięci: Będziem mieli ją jutro, omdleli, pośnięci, Wsłuchani w granie świerszczów, leżąc na murawie. Pod żurawi studziennych skrzypienie miarowe, Oraz szczególnie mi dziś bliski… (Polonez artyleryjski) To artyleria nasza licha Dziś puka od świtania. Ani się pyta, kto dziś z nami Bateria wściekłej stali — ... To major Brzoza kartaczami w moskiewskie pułki wali.
Łukasz Starzewski - awatar Łukasz Starzewski
ocenił na 10 3 lata temu

Cytaty z książki Pieśń o głodźe

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pieśń o głodźe