rozwiń zwiń

Ortodoksja i herezje. Historia szukania prawdy w pierwszych wiekach Kościoła

Okładka książki Ortodoksja i herezje. Historia szukania prawdy w pierwszych wiekach Kościoła autorstwa Henryk Pietras SJ
Henryk Pietras SJ Wydawnictwo: WAM historia
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2022-02-23
Data 1. wyd. pol.:
2022-02-23
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327730046
W co od pierwszych wieków wierzyli chrześcijanie? I jak tę wiarę pojmowali?

Wciągająca opowieść o szukaniu rozumienia wiary i o zmaganiach z jej wypaczeniami. A także o tym, jak łatwo przekraczało się granicę ortodoksyjnego myślenia, kiedy żadne formuły nie były uznane za niepodważalne. Jednak to właśnie pierwsze poszukiwania apostołów, ewangelistów oraz Ojców Kościoła pozwalały dotknąć tajemnicy życia wiecznego, Trójcy Świętej, grzechu pierworodnego czy znaczenia chrztu.

W jaki zatem sposób kształtował się zbiór chrześcijańskich dogmatów? Dlaczego przy tym pojawiało się tak wiele herezji? Jakiej lekcji udzielają nam nieustannie Ojcowie Kościoła? Mistrzowska opowieść znawcy historii chrześcijaństwa stanowi dopełnienie książki Herezje – tym razem śledzimy z autorem narodziny chrześcijańskiej ortodoksji.
Średnia ocen
7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ortodoksja i herezje. Historia szukania prawdy w pierwszych wiekach Kościoła w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ortodoksja i herezje. Historia szukania prawdy w pierwszych wiekach Kościoła

Średnia ocen
7,2 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
47
38

Na półkach: ,

Fascynująca książka, która w bardzo przystępny i treściwy sposób pokazuje to, jak chrześcijanie uczyli się określać, charakteryzować i definiować przeżywane doświadczenie wiary. Jest to też apologia teologii jako nauki poszukującej, wiecznie żywej i w Kościele potrzebnej. Dobrze, że autor podkreśla to, że nie powinniśmy być w Kościele niewolnikami sformułowań i opisu teologicznego, ale starali się wyrażać wspólną wiarę takimi pojęciami, aby, bez zatracenia istoty, były one zrozumiałe i wyrażały w zrozumiały sposób to, co jest chrześcijańskim doświadczeniem od samego początku.

Fascynująca książka, która w bardzo przystępny i treściwy sposób pokazuje to, jak chrześcijanie uczyli się określać, charakteryzować i definiować przeżywane doświadczenie wiary. Jest to też apologia teologii jako nauki poszukującej, wiecznie żywej i w Kościele potrzebnej. Dobrze, że autor podkreśla to, że nie powinniśmy być w Kościele niewolnikami sformułowań i opisu...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

51 użytkowników ma tytuł Ortodoksja i herezje. Historia szukania prawdy w pierwszych wiekach Kościoła na półkach głównych
  • 25
  • 25
  • 1
21 użytkowników ma tytuł Ortodoksja i herezje. Historia szukania prawdy w pierwszych wiekach Kościoła na półkach dodatkowych
  • 11
  • 3
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Ortodoksja i herezje. Historia szukania prawdy w pierwszych wiekach Kościoła

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

W obronie wypraw krzyżowych Bartosz Ćwir
W obronie wypraw krzyżowych
Bartosz Ćwir
Istotny i zasadny głos w sporze. Warto zapoznać się z takim postawieniem sprawy w myśl zasady "trzeba wysłuchać drugiej strony". Chociaż przyznam się szczerze, że liczyłem na więcej, z pewnością Bartosz Ćwir nie próbował tematu wyczerpać, wręcz przeciwnie, skłonić do myślenia i dalszego poszukiwania. Przede wszystkim występuje on przeciw ukazywaniu wypraw krzyżowych jako wojny religijnej, a chce przenieść ciężar na wymiar strategiczno-ekonomiczny. Zadaje też kłam powszechnemu obrazowi "światłych i pokojowych muzułmanów oraz bezwzględnych i chciwych chrześcijan" w omawianym konflikcie. Współcześnie ludzie zdają się w większości bezkrytycznie podchodzić do dzieł naukowych ślepo wierząc w uczciwość badaczy, zapominając, że są oni tylko ludźmi i nawet jeśli nie mają niecnych intencji, sami mogą nieświadomie ulegać swoim sympatiom i antypatiom opisując wydarzenia. Tutaj autor przynajmniej nie kryje swoich uczuć. Lekki wstęp do problemu opisywania Krucjat. (str 259, 260, 262 umknęły korekcie, brak polskich znaków) -------------------------------- "Millenarystyczne ruchy - przypominające omawiane wcześniej maniheizm, messalianizm, paulicjanizm i kataryzm - zyskiwały coraz większą popularność pośród czeskiego pospólstwa. Popularne hasła głosiły na przykład, że "nie będzie na ziemi żadnego ludzkiego królowania, ani panowania, ani poddaństwa, ustanie wszelka pańszczyzna i dań, [...], wszyscy będą równi, bracia i siostry". Manifest komunistyczny setki lat przed komunizmem? Coś w tym stylu. Na takich właśnie ideałach zaczął rosnąć husytyzm. Poglądy Jana Husa szybko zepchnięto nieco na drugi plan, a na pierwszy wysunęła się czysta destrukcja i nihilizm. Dewastowano kościoły, palono wizerunki świętych, a duchownych mordowano. Ze względu na chłopski charakter husyckiej rewolucji, dostało się także możnowładcom, przez co bardzo szybko papiestwo połączyło siły z monarchią niemiecką..." "Nie ulega przy tym wątpliwości, że wprowadzanie dychotomicznego podziału, gdzie Kościół katolicki i krzyżowcy postrzegani są jako obóz zła, a heretycy jako obóz dobra, prowadzi do całkowitego zakłamania rzeczywistości. Wynika to jednak z niezrozumienia znaczenia i faktycznych celów działalności większości heretyków, tj. zniszczenia kultury i istniejących w Europie struktur społecznych".
Graven - awatar Graven
ocenił na 7 4 lata temu
Chrześcijaństwo. Triumf religii Peter Heather
Chrześcijaństwo. Triumf religii
Peter Heather
Ludzki wymiar wiary Nowoczesne spojrzenie na klasyczny temat zbudowało w opiniowanej pracy ciekawą alternatywę dla wielotomowych dzieł o historii kościoła. Książka jest dość nieszablonowa, bo napisana z perspektywy niemal zupełnej ignorancji (neutralności?) wobec dogmatów wiary i z ciekawie dobranymi ramami czasowymi. Do tego, Peter Heather jest ekspertem od europejskiej historii okresu wędrówki ludów, co paradoksalnie ciążyło akurat na pierwszych rozdziałach pracy. Profesor nawet nie starał się kryć, że konstrukcję buduje na kilku przełomach, rewolucyjnych przesileniach, wokół których orbitują setki przejściowych lat pozornej stabilizacji. Chrześcijaństwo w takim zaakcentowaniu stanowi formę sprawowania władzy realizującej idee uniwersalizmu odziedziczonego po cesarstwie rzymskim. Z koncepcji prozelityzmu buduje autor daleki od laurki obraz świata w którym z niszowej sekty chrześcijaństwo zakwitło do roli głównego punktu odniesienia dla organizacji życia duchowego oraz struktur społeczno-politycznych i gospodarczych wieków średnich. „Chrześcijaństwo. Triumf religii” jest w założonym dystansie emocjonalnym wobec prezentowanego tematu bliskie makiawelizmowi praktycznemu. Należy się więc przygotować na realizm w stylu (str. 153): „Zanim jednak damy się zanadto ponieść myśli, że w IV wieku rzymskie elity posiadaczy ziemskich owładnął jakiś nieodparcie potężny chrześcijański duch odnowy, musimy pamiętać, że zaledwie kilkaset lat później wielu potomków tych samych elitarnych rodów za równie atrakcyjną uznało konwersję na islam, z bardzo podobnych /ekonomiczno-politycznych/ powodów.” Książką w zasadzie rozpoczyna się z początkiem IV wieku, gdy chrześcijaństwo stało się dostrzeganym graczem’ w Europie. Przy czym Heather polemizuje z wieloma ‘pobożnymi’ odczytaniami wpływu nowej wiary na codzienność ludzi. Rewolucyjne były sobory z tego okresu, ale statystyczne badania nad obyczajowością prowadzą profesora do odrzucenia wizji jednostajnego kursu ku ‘cywilizacji światła i moralnej odnowy’. Polemizuje chociażby z wielkim Gibbonem i bardziej współczesnymi opracowaniami, które z chrześcijaństwa tworzą nieuchronny fundament. Z oczywistych faktów -ruchów heretyckich, zmagań o inwestyturę czy walki z islamem - zostało u profesora niewiele. Dużo jest za to o różnicach w codzienności praktyki społeczno-religijnej, chociażby między północną Italią, Anglią i Bizancjum. To nie papieże wytyczali kierunki ideowe, ale cesarze (przynajmniej do ostatecznych rozbiorów imperium przez ludy germańskie). Największym zawodem, w ostatecznie bardzo ciekawej pracy, były pierwsze rozdziały. Książka formalnie obejmuje okres do XIII wieku, choć na sam IV wiek przypada ¼ tekstu. Miałem wrażenie, że ‘kręcimy się’ wokół Konstantyna i Teodozjusza zbyt intensywnie. Z kolei w zasadzie nie ma nic o schizmie w XI wieku, a reforma kluniacka rozmywa się w walkach politycznych następców Ludwika Niemieckiego. Jednocześnie na szczególne wyróżnienie zasługują analizy nieoczywistych subtelności strukturalnych, jednostkowy wpływ władców i całych nowych państw kiełkujący na gruzach Cesarstwa Zachodniego, które właśnie pragmatycznie decydowały o wyborze zestawu dogmatycznego ( np. między nicejskim a homojańskim). Ortodoksja, to bajka zbudowana na odtwórczej historiografii, która z przypadku wydobywa nieuchronność. Heather z takimi narracjami bardzo mocno polemizuje co chwila. Sam zmitologizowany we Francji Chlodwig musi utracić infantylny obraz fundatora dojrzałego chrześcijańskiego państwa (str. 254-261). Jeszcze lepiej w żywym opisie odbrązawiającym wypadł okres Karoliński z licznymi zwrotami akcji w polityce zaniechań i uników między Rzymem i Akwizgranem. Nie tylko zwierzchność biskupa z Lateranu wymaga poważnych przypisów, nawet w okresie rozkwitu średniowiecza. Kurializm i ‘promieniowanie myśli watykańskiej na całe chrześcijaństwo’ były mitami głównie z powodu braku możliwości egzekwowania papieskiej woli (str. 398, 566). Jedną z ciekawszych autorskich hipotez historyka jest odkrywcza dla mnie ocena dynamiki rozwoju chrześcijaństwa w X-XII wieku, które wymagało misji na terenach na wschód i północ od Dunaju (str. 503-517). Dla nas to 966, może jeszcze Cyryl i Metody, choć to zaledwie drobne elementy szerszej układanki geopolitycznej, która przeniosła chrześcijaństwo do statusu, który przypisuje się mu mylnie od zarania. Środkowa część książki to w zasadzie przykład pracy u podstaw, w której skryptoria, mechanizmy fundujące powstanie uniwersytetów, powoływanie jednostek parafialnych, ujednolicone wyznanie wiary i formalizacja liturgii pozwoliły na wielką politykę krucjat czy upokorzenie cesarza Henryka IV. Wartością „Chrześcijaństwa” jest inspirująca próba dotarcia do konstytutywnych dla cywilizacji przemian, które pozwalały zbudować symbol potęgi epoki Innocentego III. Zamiast podążać utartymi szlakami ewolucji chrześcijaństwa, które tworzy jakoby monolit, Heather zagląda do wnętrza, do mechanizmów polityki jako biurokracji i wydobywa realny wpływu silnych jednostek. Chociażby prosta analiza dziesięciny nie może zbudować z niej aktywatora lokalnych możnych do fundowania licznych kościołów dających akurat im wielkie przychody (str. 544). Do tego trzeba syntezy poszukujących mechanizmów przyczynowych. W nich Brytyjczyk jest bardzo sprawny. Spójny w argumentach jest również opis znaczenia kilku fałszerstw, które miały dowodzić roli Watykanu jako opoki cywilizacyjnej dla chrześcijaństwa wywodzonej od Świętego Piotra. Dekretały Pseudo-Izydora miały moc sprawczą, bo udało się przekonać ludzi do prawdziwości uzurpacji, która z nich wynikała (str. 562-582). Jednym z ‘meta-zadań’, które w książce profesor sobie postawił, była interesująca krytyczna analiza separująca nieuchronność od przypadku i ‘fakty dokonane’ od podskórnych przemian obyczajowo-społecznych. Wartość książki upatruję w kilku jej aspektach. Pierwszym jest narracja pozbawiona niepotrzebnej atencji wobec przedmiotu badania. Kolejnym jest nowoczesne odczytanie procesów dziejowych średniowiecza, które w mylącej periodyzacji prowadzą do nadużyć intelektualnych. Heather wydobywa z wielu ‘punktowych zjawisk’ kilka, które uznał za niezbędne elementy do uformowania się europejskiego krajobrazu, który z kolei kojarzy się zaledwie z dojrzałym gotykiem katedr. Ten ostatni niepotrzebnie ekstrapolujemy w naszych czasach do standardu ‘wieków ciemnych’. Publikacja nie stanowi monografii. Jest jednak czymś więcej niż popularny tekst. Posiada ciekawe ilustracje kolorowe, ważne w narracji mapki i indeks. Treścią motywuje czytelnika do krytycznych analiz przeszłości i ostrożności w interpretacyjnej zjawisk historycznych. 8/10 – BARDZO DOBRE
Carmel - awatar Carmel
ocenił na 8 9 dni temu
Magiczny rok 1497 Wojciech Iwańczak
Magiczny rok 1497
Wojciech Iwańczak
Czy rok 1497 był bardziej wyjątkowy niż inne? Kandydatów na podium znalazłoby się od groma więcej (1492, 1918, 1945 itd. itp.), ale prof. Wojciech Iwańczak z uniwersytetu w Kielcach zachęca, aby przyjrzeć się bliżej właśnie tej dacie z końca XV w. Dlaczego? Ano dlatego, że zdaniem mediewisty „zagęszczenie” istotnych wydarzeń, które wówczas się zadziałały, jest ponadprzeciętne. To oczywiście subiektywna opinia autora, ale cóż szkodzi przyłączyć się do tej zabawy intelektualnej? Na stronach pojawiają się nazwiska postaci i wydarzeń dobrze nam znanych (Mikołaj Kopernik, Michał Anioł, poszukiwania drogi morskiej do Indii, wyprawa króla Jana Olbrachta do Mołdawii i „wyginięcie szlachty”), jak i rzadziej przez polskich historyków eksploatowane (książę opolski Mikołaj II, rebelia w Kornwalii, zdobycie afrykańskiej Mellili przez Hiszpanów, bałtyckie tsunami niszczące Darłowo). Można dyskutować nad tym wyborem, zwłaszcza w kontekście mało uniwersalnego znaczenia niektórych przedstawionych wątków. Tę pułapkę zauważył także sam autor, ale dodając, że absolutnie nie powinno to zniechęcać nas do krążenia między meandrami i pułapkami historii, do przysłowiowego gonienia króliczka, a nie złapania. Książka jest właściwie zbiorem esejów, które rzadko są ze sobą powiązane. Nie jest to więc próba syntezy (jak chociażby w recenzowanej jakiś czas temu książce Valerie Hansen o roku 1000 jako początku procesów globalizacyjnych), a raczej dowód na erudycję autora, której nie można odmówić. Książka – jakkolwiek by to banalnie nie brzmiało – do przeczytania, ale nie jako inspiracja do szerszej dyskusji.
mitobrave - awatar mitobrave
ocenił na 6 7 miesięcy temu
Rewolucja francuska …i co poszło nie tak Stephen Clarke
Rewolucja francuska …i co poszło nie tak
Stephen Clarke
W związku z tym, że obecnie gram w grę Assassin's Creed: Unity, której akcja rozgrywa się w Paryżu w czasie Rewolucji Francuskiej, postanowiłem znaleźć jakąś książkę, która przybliży mi ten okres w dziejach Francji. Książkę znalazłem przypadkowo, wpisując frazę „rewolucja francuska” w Google. Myślałem, że będzie nudna i oparta na suchych faktach, jednak trafiłem na bardzo przyjemną pozycję, w której autor, Brytyjczyk, w pierwszej połowie książki opisuje Francję za czasów Ludwika XIV, XV i XVI, by potem płynnie przejść do okresu obalenia dynastii Burbonów. Autor nie ukrywa, że rewolucja, o której w szkole uczyliśmy się, że była czymś pozytywnym — czasem oświeconych ludzi spychających na margines (a nawet eliminujących) monarchię i Kościół — w rzeczywistości była okresem bezprawia, cenzury i niezliczonych egzekucji niewinnych ludzi. Błędne też było przekonanie, że rewolucja zakończyła się w 1799 r. i odtąd zapanował już ład i spokój — reperkusje rewolucji i niespokojne czasy Francji ciągnęły się aż do 1871 r., kiedy to detronizowano Napoleona III i zakończyła się wojna z Prusami. Zdaniem autora Francja w 1789 r. powinna poprzestać na obaleniu monarchii absolutnej i utrzymaniu monarchii konstytucyjnej, a nie na całkowitym obaleniu i egzekucji króla — zmianie, na którą społeczeństwo francuskie nie było gotowe, co później wykorzystał m.in. Napoleon Bonaparte. Podsumowując, bardzo polecam tę książkę. Jest ciekawie napisana, nie przynudza i pozwala lepiej poznać to jedno z najbardziej znanych wydarzeń w historii Europy.
Mateusz - awatar Mateusz
ocenił na 8 4 miesiące temu

Cytaty z książki Ortodoksja i herezje. Historia szukania prawdy w pierwszych wiekach Kościoła

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ortodoksja i herezje. Historia szukania prawdy w pierwszych wiekach Kościoła


Ciekawostki historyczne