Synonimem dla serii Nike ma być w założeniu wyrażenie "klasyka współczesnej literatury światowej". Można też powiedzieć o tym wspaniałym cyklu "najlepsza współczesna światowa proza". "Zjazd rodzinny" całkowicie odbiega od takiej narracji. Jest to jedna z najgorszych książek i jedna z nielicznych, które po wielu mozolnych próbach ostatecznie porzuciłem w trakcie czytania. Abstrakcyjny bełkot, splątane wątki czasowe i przestrzenne, pijacki myślotok, w którym z wielką trudnością można stwierdzić kto do kogo, o czym w danej chwili mówi lub myśli. Dla autora to prawdopodobnie eksperyment formalny, będący nieskuteczną próbą uporania się z jakąś wojenną traumą, jaka dotknęła jego i jego rodzinę. Dla przeciętnego czytelnika to autentyczna strata czasu.
Synonimem dla serii Nike ma być w założeniu wyrażenie "klasyka współczesnej literatury światowej". Można też powiedzieć o tym wspaniałym cyklu "najlepsza współczesna światowa proza". "Zjazd rodzinny" całkowicie odbiega od takiej narracji. Jest to jedna z najgorszych książek i jedna z nielicznych, które po wielu mozolnych próbach ostatecznie porzuciłem w trakcie czytania....
Synonimem dla serii Nike ma być w założeniu wyrażenie "klasyka współczesnej literatury światowej". Można też powiedzieć o tym wspaniałym cyklu "najlepsza współczesna światowa proza". "Zjazd rodzinny" całkowicie odbiega od takiej narracji. Jest to jedna z najgorszych książek i jedna z nielicznych, które po wielu mozolnych próbach ostatecznie porzuciłem w trakcie czytania. Abstrakcyjny bełkot, splątane wątki czasowe i przestrzenne, pijacki myślotok, w którym z wielką trudnością można stwierdzić kto do kogo, o czym w danej chwili mówi lub myśli. Dla autora to prawdopodobnie eksperyment formalny, będący nieskuteczną próbą uporania się z jakąś wojenną traumą, jaka dotknęła jego i jego rodzinę. Dla przeciętnego czytelnika to autentyczna strata czasu.
Synonimem dla serii Nike ma być w założeniu wyrażenie "klasyka współczesnej literatury światowej". Można też powiedzieć o tym wspaniałym cyklu "najlepsza współczesna światowa proza". "Zjazd rodzinny" całkowicie odbiega od takiej narracji. Jest to jedna z najgorszych książek i jedna z nielicznych, które po wielu mozolnych próbach ostatecznie porzuciłem w trakcie czytania....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to