Mój pierwszy tego typu komiks. Został mi polecony po obejrzeniu znanego filmu pod tym samym tytułem z głównym bohaterem granym przez W. Smitha. I oczywiście historia jest totalnie inna, ale naprawdę wciągająca. Czytelnik czuje samotność bohatera i przemierza z nim kolejne dni. Jest wiele momentów, które totalnie mnie zaskoczyły. Podobał mi się. Mogę polecić:)
Mój pierwszy tego typu komiks. Został mi polecony po obejrzeniu znanego filmu pod tym samym tytułem z głównym bohaterem granym przez W. Smitha. I oczywiście historia jest totalnie inna, ale naprawdę wciągająca. Czytelnik czuje samotność bohatera i przemierza z nim kolejne dni. Jest wiele momentów, które totalnie mnie zaskoczyły. Podobał mi się. Mogę polecić:)
W zamierzchłych czasach przeczytałem „Jestem legendą”. Później obejrzałem film, który poza tytułem niewiele miał wspólnego z oryginałem, ale ogólnie dość mi się podobał. Will Smith pasował tam dobrze do granej roli. Teraz postanowiłem przeczytać wersję graficzną. Muszę szczerze powiedzieć, że wyszło ciekawie.
Plusy:
- dość wierne przedstawienie historii opisanej w horrorze Mathesona;
- wizja przyszłości, gdzie ludzie pod wpływem tajemniczej zarazy przeistaczają się w bestie, wampiry;
- czarno-biała grafika oddaje specyficzny klimat zagubienia i samotności;
- rozterki moralne bohatera, jego walka z samym sobą oraz próba przetrwania w świecie, gdzie jest podobno ostatnim ocalałym człowiekiem;
- rozpaczliwe próby znalezienia innej żywej istoty;
- niesamowite sceny z próby ocalenia życia spotkanego psa;
- czy na świecie zaczną panować przemienieni ludzie, którzy przeżyli zarazę;
- czy pozostali nieumarli powinni być zlikwidowani, wręcz eksterminowani;
- trochę smutne, ale intrygujące zakończenie.
Minusy:
- miejscami zbyt wiele tekstu na stronach, czytało się jak książkę;
- liczyłem na więcej opowiadania fabuły rysunkami opisującymi wydarzenia.
Ogółem komiks dobry.
W zamierzchłych czasach przeczytałem „Jestem legendą”. Później obejrzałem film, który poza tytułem niewiele miał wspólnego z oryginałem, ale ogólnie dość mi się podobał. Will Smith pasował tam dobrze do granej roli. Teraz postanowiłem przeczytać wersję graficzną. Muszę szczerze powiedzieć, że wyszło ciekawie.
Plusy:
- dość wierne przedstawienie historii opisanej w horrorze...
Powieść Richarda Mathesona z 1954 r. miała duży wpływ na horror, szczególnie w kwestii ukazywania wampirów i żywych trupów. Książka okazała się na tyle popularna, że doczekała się paru adaptacji filmowych. Nic więc dziwnego, że została też zaadaptowana na potrzeby komiksu. W 1991 r. wydawnictwo Eclipse Comics opublikowało miniserię na podstawie powieści Mathesona. W 2007 r. wydawnictwo Egmont opublikowało tę historię w ramach „Obrazówgrozy”. Czy warto się z nią zapoznać?
Fabuła jest identyczna jak w oryginalnej powieści. Tajemnicza zaraza sprawia, że wszyscy ludzie zamieniają się w istoty przypominające wampiry. Jedynym zwykłym człowiekiem w okolicy jest Robert Neville, który za dnia zabija mordercze stworzenia, a w nocy siedzi zabarykadowany w swoim domu broniąc się przed atakami stworów.
Komiks jest bardzo wierną adaptacją książki. Są tam wszystkie sceny znane z literackiego oryginału. Niestety przy tym nie ma tutaj nic nowego, więc osoby znające już powieść mogą czuć się rozczarowane.
W dalszym ciągu jednak pomysły i tematyka poruszane w powieści są bardzo interesujące. Wampiry są dalekie od romantycznego przedstawienia z XIX w. Bliżej im do żywych trupów, co zapewne miało wpływ na późniejsze film o zombie. Autor też odżegnuje się od motywów nadnaturalnych starając się wszystko w miarę racjonalnie wytłumaczyć. Poza tym samotność głównego bohatera jest tu bardzo trafnie zanalizowana – pomimo tego, że jego życie wydaje się męczarnią, to on już trochę polubił swoją specyficzną egzystencję.
Czarno-białe rysunki Elmana Browna są bardzo klimatyczne i dzięki odpowiedniemu zastosowaniu cieni udaje mu się oddać zarówno grozę nocy, jak i podkreślić samotność bohatera. Przy tym jednak za dużo tu jest pól z tekstem, a za mało opowiadania historii obrazem. Przez to miałem odczucie obcowania z ilustrowaną powieścią, a nie z komiksem.
Ogólnie jest to dobra pozycja dla osób, które nie znają literackiego oryginału. Sam w trakcie lektury czułem się trochę rozczarowany, bo spodziewałem się czegoś nowego. Nie do końca też odpowiadał mi sposób opowiadania historii.
Powieść Richarda Mathesona z 1954 r. miała duży wpływ na horror, szczególnie w kwestii ukazywania wampirów i żywych trupów. Książka okazała się na tyle popularna, że doczekała się paru adaptacji filmowych. Nic więc dziwnego, że została też zaadaptowana na potrzeby komiksu. W 1991 r. wydawnictwo Eclipse Comics opublikowało miniserię na podstawie powieści Mathesona. W 2007 r....
Pozycja polecona przez koleżankę, jako podobno klasyka powieści graficznej związana z tematyką wampirów. Przeczytałam, choć jak na tę formę to muszę przyznać, że szło mi dość powoli i momentami opornie. Cała historia ciekawa, warto się zapoznać. Niestety kreska to już nie bardzo moja estetyka, co nieco przeszkadzało mi w czytaniu. Samej lektury nie żałuję. Ani mnie nie zachwyciła, ani nie umęczyła, było w porządku. Już od dawna planuję zacząć czytać trochę więcej ciekawych powieści graficznych, może to będzie ta książka, która wreszcie "przetrze szlak" i pozwoli mi częściej sięgać po tego typu pozycje. Dobrze więc, że po nią sięgnęłam.
Pozycja polecona przez koleżankę, jako podobno klasyka powieści graficznej związana z tematyką wampirów. Przeczytałam, choć jak na tę formę to muszę przyznać, że szło mi dość powoli i momentami opornie. Cała historia ciekawa, warto się zapoznać. Niestety kreska to już nie bardzo moja estetyka, co nieco przeszkadzało mi w czytaniu. Samej lektury nie żałuję. Ani mnie nie...
Mocny, ponury i poruszający komiks. Do tej pory czytałem już najsłynniejszą książkę Richarda Mathesona "Jestem legendą" oraz oglądałem film z Willem Smithem w roli głównej, więc by dopełnić swoistej trylogii, sięgnąłem po powieść graficzną.
"Jestem legendą" opowiada o losach Roberta Neville'a - ocalałego człowieka w świecie pełnego krwiożerczych istot, dybiących na jego życie. Świetnie ukazane są jego rozterki, dylematy, załamania i ogólny defetyzm, jednak przebija przez nie wiara, że jednak nie wszystko stracone.
Bardzo ciekawa i wciągająca lektura , w dodatku narysowana ciekawą kreską, która może wydawać się surowa i prosta, jednak idealnie dodała klimatu tej historii.
Mocny, ponury i poruszający komiks. Do tej pory czytałem już najsłynniejszą książkę Richarda Mathesona "Jestem legendą" oraz oglądałem film z Willem Smithem w roli głównej, więc by dopełnić swoistej trylogii, sięgnąłem po powieść graficzną.
"Jestem legendą" opowiada o losach Roberta Neville'a - ocalałego człowieka w świecie pełnego krwiożerczych istot, dybiących na jego...
Ciekawa koncepcja historii o ostatnim (zdawałoby się) człowieku na ziemi, walczących z wampirami. Komiks czyta się sprawnie i szybko. Całość wykonana bardzo starannie, akcja wciąga i bardzo dobrze buduje napięcie. Jedna z lepszych pozycji, jakie czytałam, o tej tematyce :)
Ciekawa koncepcja historii o ostatnim (zdawałoby się) człowieku na ziemi, walczących z wampirami. Komiks czyta się sprawnie i szybko. Całość wykonana bardzo starannie, akcja wciąga i bardzo dobrze buduje napięcie. Jedna z lepszych pozycji, jakie czytałam, o tej tematyce :)
Świetna adaptacja komiksowa książki Richarda Mathesona. Wykorzystująca mnóstwo powieściowych fraz, co przyniosło bardzo fajny efekt. Idealna do odświeżenia sobie dzieła sprzed ponad pół wieku, o wiele lepsza, niż nierówna i niewiele mająca wspólnego z oryginałem - ekranizacja.
Świetna adaptacja komiksowa książki Richarda Mathesona. Wykorzystująca mnóstwo powieściowych fraz, co przyniosło bardzo fajny efekt. Idealna do odświeżenia sobie dzieła sprzed ponad pół wieku, o wiele lepsza, niż nierówna i niewiele mająca wspólnego z oryginałem - ekranizacja.
Mój pierwszy tego typu komiks. Został mi polecony po obejrzeniu znanego filmu pod tym samym tytułem z głównym bohaterem granym przez W. Smitha. I oczywiście historia jest totalnie inna, ale naprawdę wciągająca. Czytelnik czuje samotność bohatera i przemierza z nim kolejne dni. Jest wiele momentów, które totalnie mnie zaskoczyły. Podobał mi się. Mogę polecić:)
Mój pierwszy tego typu komiks. Został mi polecony po obejrzeniu znanego filmu pod tym samym tytułem z głównym bohaterem granym przez W. Smitha. I oczywiście historia jest totalnie inna, ale naprawdę wciągająca. Czytelnik czuje samotność bohatera i przemierza z nim kolejne dni. Jest wiele momentów, które totalnie mnie zaskoczyły. Podobał mi się. Mogę polecić:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW zamierzchłych czasach przeczytałem „Jestem legendą”. Później obejrzałem film, który poza tytułem niewiele miał wspólnego z oryginałem, ale ogólnie dość mi się podobał. Will Smith pasował tam dobrze do granej roli. Teraz postanowiłem przeczytać wersję graficzną. Muszę szczerze powiedzieć, że wyszło ciekawie.
Plusy:
- dość wierne przedstawienie historii opisanej w horrorze Mathesona;
- wizja przyszłości, gdzie ludzie pod wpływem tajemniczej zarazy przeistaczają się w bestie, wampiry;
- czarno-biała grafika oddaje specyficzny klimat zagubienia i samotności;
- rozterki moralne bohatera, jego walka z samym sobą oraz próba przetrwania w świecie, gdzie jest podobno ostatnim ocalałym człowiekiem;
- rozpaczliwe próby znalezienia innej żywej istoty;
- niesamowite sceny z próby ocalenia życia spotkanego psa;
- czy na świecie zaczną panować przemienieni ludzie, którzy przeżyli zarazę;
- czy pozostali nieumarli powinni być zlikwidowani, wręcz eksterminowani;
- trochę smutne, ale intrygujące zakończenie.
Minusy:
- miejscami zbyt wiele tekstu na stronach, czytało się jak książkę;
- liczyłem na więcej opowiadania fabuły rysunkami opisującymi wydarzenia.
Ogółem komiks dobry.
W zamierzchłych czasach przeczytałem „Jestem legendą”. Później obejrzałem film, który poza tytułem niewiele miał wspólnego z oryginałem, ale ogólnie dość mi się podobał. Will Smith pasował tam dobrze do granej roli. Teraz postanowiłem przeczytać wersję graficzną. Muszę szczerze powiedzieć, że wyszło ciekawie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPlusy:
- dość wierne przedstawienie historii opisanej w horrorze...
Powieść Richarda Mathesona z 1954 r. miała duży wpływ na horror, szczególnie w kwestii ukazywania wampirów i żywych trupów. Książka okazała się na tyle popularna, że doczekała się paru adaptacji filmowych. Nic więc dziwnego, że została też zaadaptowana na potrzeby komiksu. W 1991 r. wydawnictwo Eclipse Comics opublikowało miniserię na podstawie powieści Mathesona. W 2007 r. wydawnictwo Egmont opublikowało tę historię w ramach „Obrazówgrozy”. Czy warto się z nią zapoznać?
Fabuła jest identyczna jak w oryginalnej powieści. Tajemnicza zaraza sprawia, że wszyscy ludzie zamieniają się w istoty przypominające wampiry. Jedynym zwykłym człowiekiem w okolicy jest Robert Neville, który za dnia zabija mordercze stworzenia, a w nocy siedzi zabarykadowany w swoim domu broniąc się przed atakami stworów.
Komiks jest bardzo wierną adaptacją książki. Są tam wszystkie sceny znane z literackiego oryginału. Niestety przy tym nie ma tutaj nic nowego, więc osoby znające już powieść mogą czuć się rozczarowane.
W dalszym ciągu jednak pomysły i tematyka poruszane w powieści są bardzo interesujące. Wampiry są dalekie od romantycznego przedstawienia z XIX w. Bliżej im do żywych trupów, co zapewne miało wpływ na późniejsze film o zombie. Autor też odżegnuje się od motywów nadnaturalnych starając się wszystko w miarę racjonalnie wytłumaczyć. Poza tym samotność głównego bohatera jest tu bardzo trafnie zanalizowana – pomimo tego, że jego życie wydaje się męczarnią, to on już trochę polubił swoją specyficzną egzystencję.
Czarno-białe rysunki Elmana Browna są bardzo klimatyczne i dzięki odpowiedniemu zastosowaniu cieni udaje mu się oddać zarówno grozę nocy, jak i podkreślić samotność bohatera. Przy tym jednak za dużo tu jest pól z tekstem, a za mało opowiadania historii obrazem. Przez to miałem odczucie obcowania z ilustrowaną powieścią, a nie z komiksem.
Ogólnie jest to dobra pozycja dla osób, które nie znają literackiego oryginału. Sam w trakcie lektury czułem się trochę rozczarowany, bo spodziewałem się czegoś nowego. Nie do końca też odpowiadał mi sposób opowiadania historii.
Powieść Richarda Mathesona z 1954 r. miała duży wpływ na horror, szczególnie w kwestii ukazywania wampirów i żywych trupów. Książka okazała się na tyle popularna, że doczekała się paru adaptacji filmowych. Nic więc dziwnego, że została też zaadaptowana na potrzeby komiksu. W 1991 r. wydawnictwo Eclipse Comics opublikowało miniserię na podstawie powieści Mathesona. W 2007 r....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozycja polecona przez koleżankę, jako podobno klasyka powieści graficznej związana z tematyką wampirów. Przeczytałam, choć jak na tę formę to muszę przyznać, że szło mi dość powoli i momentami opornie. Cała historia ciekawa, warto się zapoznać. Niestety kreska to już nie bardzo moja estetyka, co nieco przeszkadzało mi w czytaniu. Samej lektury nie żałuję. Ani mnie nie zachwyciła, ani nie umęczyła, było w porządku. Już od dawna planuję zacząć czytać trochę więcej ciekawych powieści graficznych, może to będzie ta książka, która wreszcie "przetrze szlak" i pozwoli mi częściej sięgać po tego typu pozycje. Dobrze więc, że po nią sięgnęłam.
Pozycja polecona przez koleżankę, jako podobno klasyka powieści graficznej związana z tematyką wampirów. Przeczytałam, choć jak na tę formę to muszę przyznać, że szło mi dość powoli i momentami opornie. Cała historia ciekawa, warto się zapoznać. Niestety kreska to już nie bardzo moja estetyka, co nieco przeszkadzało mi w czytaniu. Samej lektury nie żałuję. Ani mnie nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMocny, ponury i poruszający komiks. Do tej pory czytałem już najsłynniejszą książkę Richarda Mathesona "Jestem legendą" oraz oglądałem film z Willem Smithem w roli głównej, więc by dopełnić swoistej trylogii, sięgnąłem po powieść graficzną.
"Jestem legendą" opowiada o losach Roberta Neville'a - ocalałego człowieka w świecie pełnego krwiożerczych istot, dybiących na jego życie. Świetnie ukazane są jego rozterki, dylematy, załamania i ogólny defetyzm, jednak przebija przez nie wiara, że jednak nie wszystko stracone.
Bardzo ciekawa i wciągająca lektura , w dodatku narysowana ciekawą kreską, która może wydawać się surowa i prosta, jednak idealnie dodała klimatu tej historii.
Mocny, ponury i poruszający komiks. Do tej pory czytałem już najsłynniejszą książkę Richarda Mathesona "Jestem legendą" oraz oglądałem film z Willem Smithem w roli głównej, więc by dopełnić swoistej trylogii, sięgnąłem po powieść graficzną.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Jestem legendą" opowiada o losach Roberta Neville'a - ocalałego człowieka w świecie pełnego krwiożerczych istot, dybiących na jego...
Ciekawa koncepcja historii o ostatnim (zdawałoby się) człowieku na ziemi, walczących z wampirami. Komiks czyta się sprawnie i szybko. Całość wykonana bardzo starannie, akcja wciąga i bardzo dobrze buduje napięcie. Jedna z lepszych pozycji, jakie czytałam, o tej tematyce :)
Ciekawa koncepcja historii o ostatnim (zdawałoby się) człowieku na ziemi, walczących z wampirami. Komiks czyta się sprawnie i szybko. Całość wykonana bardzo starannie, akcja wciąga i bardzo dobrze buduje napięcie. Jedna z lepszych pozycji, jakie czytałam, o tej tematyce :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna adaptacja komiksowa książki Richarda Mathesona. Wykorzystująca mnóstwo powieściowych fraz, co przyniosło bardzo fajny efekt. Idealna do odświeżenia sobie dzieła sprzed ponad pół wieku, o wiele lepsza, niż nierówna i niewiele mająca wspólnego z oryginałem - ekranizacja.
Świetna adaptacja komiksowa książki Richarda Mathesona. Wykorzystująca mnóstwo powieściowych fraz, co przyniosło bardzo fajny efekt. Idealna do odświeżenia sobie dzieła sprzed ponad pół wieku, o wiele lepsza, niż nierówna i niewiele mająca wspólnego z oryginałem - ekranizacja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to