rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Robespierre. Terror w imię cnoty

Średnia ocen
6,3 / 10
56 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
5985
832

Na półkach:

Wobec postaci Maksymiliana Robespierre'a trudno przejść obojętnie, dla jednych krwawy tyran, dla innych niezłomny i nieskazitelny obrońca pokrzywdzonych. Stąd większość dostępnych w języku polskim biografii zajmuje dość zdecydowane stanowisko za lub przeciw „Nieprzekupnemu” (jak nazywano Robespierre'a). Jako przykład służyć może najbardziej chyba rozpowszechniona praca J. Baszkiewicza „Robespierre” z 1976 r., w której Autor sympatyzuje z bohaterem, stara się uzasadnić jego postępowanie oraz wytłumaczyć zastosowanie terroru. Cóż, monografia ta powstała w epoce PRL-u... Skądinąd to pozycja wartościowa, szeroko i systematycznie naświetlająca przebieg rewolucji francuskiej, zbyt jednak przy tym sucha i skupiona wyłącznie na wydarzeniach politycznych. Przykładowo, życiu Robespierre'a przed początkiem rewolucji poświęcono zaledwie kilka stron.
R. Scurr przeciwnie, starając się zachować obiektywizm badacza, ukazuje jednak okrucieństwo zaprowadzonego przez Robespierra systemu i ostatecznie nie jest w stanie przejść wobec tej kwestii obojętnie (jest to zresztą w pełni zrozumiałe). Wskazuje też niekoniecznie korzystne cechy charakteru bohatera, z uwidaczniającą się coraz wyraźniej manią prześladowczą, ocierającą się wręcz o zaburzenia psychiczne (obsesyjne doszukiwanie się wszechobecnych wrogów rewolucji, niezdolność do jakiegokolwiek kompromisu, trudności w kontaktach międzyludzkich). Korzysta przy tym z wielu relacji osób znających dobrze „Nieprzekupnego”, przyznając zresztą, iż część z nich powstała w znacznym oddaleniu czasowym i nie zawsze musi być w pełni wiarygodna w odniesieniu do wszystkich szczegółów. Autorka stara się ukazać portret psychologiczny Robespierre'a, sporo miejsca poświęca kolejom jego losów przed 1789 r., a także z trudem uchwytnym okruchom życia osobistego. Wypełnia w ten sposób istotną lukę występującą we wspomnianej wyżej biografii pióra J. Baszkiewicza. Słabo wypada natomiast u R. Scurr naświetlenie tła ogólnego, czyli przyczyn oraz przebiegu rewolucji francuskiej. Autorka czyni to w sposób skrótowy, wybiórczy i chaotyczny. Osoba niezorientowana w temacie nieuchronnie pogubi się w natłoku szybko następujących po sobie, dramatycznych wydarzeń czy zmiennych jak w kalejdoskopie układach klubów i stronnictw politycznych. Tym bardziej, że trafiają się omyłki i niekonsekwencje (zwłaszcza chronologiczne). W przypadku postaci takiej jak Robespierre, który osobiście utożsamiał się z rewolucją i dosłownie żył (a w końcu zginął) za jej sprawą, to poważny mankament. Praca z całą pewnością warta lektury, w ciekawy sposób oświetla bardzo kontrowersyjną postać w dziejach Francji i świata, podaje liczne, intrygujące szczegóły, wymaga jednak pewnego przygotowania i wiedzy na temat wydarzeń epoki

Wobec postaci Maksymiliana Robespierre'a trudno przejść obojętnie, dla jednych krwawy tyran, dla innych niezłomny i nieskazitelny obrońca pokrzywdzonych. Stąd większość dostępnych w języku polskim biografii zajmuje dość zdecydowane stanowisko za lub przeciw „Nieprzekupnemu” (jak nazywano Robespierre'a). Jako przykład służyć może najbardziej chyba rozpowszechniona praca J....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
35
30

Na półkach: ,

Książka dobra, czyta się w miarę, pierwsza moja książka o tematyce rewolucji francuskiej. Trzeba się mocno skupić aby nadążyć za tymi rozgrywkami politycznymi opisanymi w tej książce.

Książka dobra, czyta się w miarę, pierwsza moja książka o tematyce rewolucji francuskiej. Trzeba się mocno skupić aby nadążyć za tymi rozgrywkami politycznymi opisanymi w tej książce.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
88
29

Na półkach: , ,

Niezła biografia. Cieszy na pewno pokaźna liczba cytatów, co dla osób niefrancuskojęzycznych może być sporym atutem. U autorki przynajmniej z początku widoczna fascynacja przedmiotem, ale generalnie dziełko obiektywne. Pióro dość lekkie, czyta się miło.

Polecam.

Niezła biografia. Cieszy na pewno pokaźna liczba cytatów, co dla osób niefrancuskojęzycznych może być sporym atutem. U autorki przynajmniej z początku widoczna fascynacja przedmiotem, ale generalnie dziełko obiektywne. Pióro dość lekkie, czyta się miło.

Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to