"Mroczne Królestwo" to księga II trylogii "Zniszczona Ziemia". Gemma i Arden zostali rozdzieleni. Ona wraz z myrketami przywróciła życie do Doliny Poznania, Ardena pochłonęło Mroczne Królestwo. Zakochani muszą się odnaleźć, ale muszą też ochronić świat przed siłami, które pragną zniszczenia i chaosu.
Gemma powinna otworzyć się na magię i spróbować zrozumieć na czym polega jej wyjątkowa rola w świecie, gdzie możliwe są wszelkie alternatywne scenariusze dziejów - Strażniczka Klucza do Snu musi zmierzyć się z wieloma niebezpieczeństwami, Arden zaś odkrywając tajemnice Mrocznego Królestwa, znajdzie niespodziewanych sojuszników w walce z siłami destrukcji.
Johnatan Wylie w interesujący sposób przedstawił społeczność ludzi żyjących pod ziemią i ich walkę z tajemniczą zarazą. "Mroczne Królestwo" nie jest książką, która trzyma w napięciu i rozpala emocje. Myślę, że to czas działa na jej niekorzyść - jest to powieść z końca XX wieku. Teraz inaczej się pisze fantastykę i czego innego oczekują czytelnicy. Ale nie jest to zła lektura, ma całkiem złożona fabułę. Opisy są czasami zbyt rozwlekłe, ale mamy myrkety i myrkety są po prostu świetne.
Jeśli podejdzie się do lektury bez rozbuchanych oczekiwań, można miło przy niej spędzić czas. Autor na początku zamieścił streszczenie pierwszego tomu trylogii - uważam, że to świetny pomysł, nawet gdy nie czyta się kolejnych ksiąg z dużymi przerwami.
"Mroczne Królestwo" to księga II trylogii "Zniszczona Ziemia". Gemma i Arden zostali rozdzieleni. Ona wraz z myrketami przywróciła życie do Doliny Poznania, Ardena pochłonęło Mroczne Królestwo. Zakochani muszą się odnaleźć, ale muszą też ochronić świat przed siłami, które pragną zniszczenia i chaosu.
Gemma powinna otworzyć się na magię i spróbować zrozumieć na czym polega...
Drugi tom cyklu duetu Wylie nie przenosi jakichś wodotrysków oryginalności i czytelniczej ekstazy. Bohaterowie i świat przedstawiony są sztampowi, w dodatku wszędzie czuć przetrawienie powielanych (magia) lub znanych motywów ("Dwie wieże", "Świat czarownic"). Nic tutaj nie zaskakuje, wszystko jest ładnie i zgrabnie poprowadzone na sznurku, niedzielni kochankowie się odnajdują, Saruman pokonany, czas na rozgrywkę z Sauronem, może się czegoś więcej doczekam w trzecim tomie, chociaż wątpię.
Za pomysł z "gadającym" kotem należą się oklaski.
Drugi tom cyklu duetu Wylie nie przenosi jakichś wodotrysków oryginalności i czytelniczej ekstazy. Bohaterowie i świat przedstawiony są sztampowi, w dodatku wszędzie czuć przetrawienie powielanych (magia) lub znanych motywów ("Dwie wieże", "Świat czarownic"). Nic tutaj nie zaskakuje, wszystko jest ładnie i zgrabnie poprowadzone na sznurku, niedzielni kochankowie się...
Tak, to coś epickiego. Druga część świetna tak jak pierwsza, teraz z rozkoszą zaczynam trzecią, ostatnią część. Wylie jest bardzo oryginalny, jego świat nie można porównać z żadnym innym. Ciekawy sposób pisania o magii.
Wielce polecam!!
PS. Ten opis od wydawcy na końcu książki jest zupełnie nietrafiony!!!
Tak, to coś epickiego. Druga część świetna tak jak pierwsza, teraz z rozkoszą zaczynam trzecią, ostatnią część. Wylie jest bardzo oryginalny, jego świat nie można porównać z żadnym innym. Ciekawy sposób pisania o magii.
Wielce polecam!!
PS. Ten opis od wydawcy na końcu książki jest zupełnie nietrafiony!!!
To nie jest opinia, ale nowa wersja portalu wymaga wpisania kilku słów, by dołączyć książkę do biblioteczki.
Pozdrawiam
To nie jest opinia, ale nowa wersja portalu wymaga wpisania kilku słów, by dołączyć książkę do biblioteczki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPozdrawiam
"Mroczne Królestwo" to księga II trylogii "Zniszczona Ziemia". Gemma i Arden zostali rozdzieleni. Ona wraz z myrketami przywróciła życie do Doliny Poznania, Ardena pochłonęło Mroczne Królestwo. Zakochani muszą się odnaleźć, ale muszą też ochronić świat przed siłami, które pragną zniszczenia i chaosu.
Gemma powinna otworzyć się na magię i spróbować zrozumieć na czym polega jej wyjątkowa rola w świecie, gdzie możliwe są wszelkie alternatywne scenariusze dziejów - Strażniczka Klucza do Snu musi zmierzyć się z wieloma niebezpieczeństwami, Arden zaś odkrywając tajemnice Mrocznego Królestwa, znajdzie niespodziewanych sojuszników w walce z siłami destrukcji.
Johnatan Wylie w interesujący sposób przedstawił społeczność ludzi żyjących pod ziemią i ich walkę z tajemniczą zarazą. "Mroczne Królestwo" nie jest książką, która trzyma w napięciu i rozpala emocje. Myślę, że to czas działa na jej niekorzyść - jest to powieść z końca XX wieku. Teraz inaczej się pisze fantastykę i czego innego oczekują czytelnicy. Ale nie jest to zła lektura, ma całkiem złożona fabułę. Opisy są czasami zbyt rozwlekłe, ale mamy myrkety i myrkety są po prostu świetne.
Jeśli podejdzie się do lektury bez rozbuchanych oczekiwań, można miło przy niej spędzić czas. Autor na początku zamieścił streszczenie pierwszego tomu trylogii - uważam, że to świetny pomysł, nawet gdy nie czyta się kolejnych ksiąg z dużymi przerwami.
"Mroczne Królestwo" to księga II trylogii "Zniszczona Ziemia". Gemma i Arden zostali rozdzieleni. Ona wraz z myrketami przywróciła życie do Doliny Poznania, Ardena pochłonęło Mroczne Królestwo. Zakochani muszą się odnaleźć, ale muszą też ochronić świat przed siłami, które pragną zniszczenia i chaosu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGemma powinna otworzyć się na magię i spróbować zrozumieć na czym polega...
Drugi tom cyklu duetu Wylie nie przenosi jakichś wodotrysków oryginalności i czytelniczej ekstazy. Bohaterowie i świat przedstawiony są sztampowi, w dodatku wszędzie czuć przetrawienie powielanych (magia) lub znanych motywów ("Dwie wieże", "Świat czarownic"). Nic tutaj nie zaskakuje, wszystko jest ładnie i zgrabnie poprowadzone na sznurku, niedzielni kochankowie się odnajdują, Saruman pokonany, czas na rozgrywkę z Sauronem, może się czegoś więcej doczekam w trzecim tomie, chociaż wątpię.
Za pomysł z "gadającym" kotem należą się oklaski.
Drugi tom cyklu duetu Wylie nie przenosi jakichś wodotrysków oryginalności i czytelniczej ekstazy. Bohaterowie i świat przedstawiony są sztampowi, w dodatku wszędzie czuć przetrawienie powielanych (magia) lub znanych motywów ("Dwie wieże", "Świat czarownic"). Nic tutaj nie zaskakuje, wszystko jest ładnie i zgrabnie poprowadzone na sznurku, niedzielni kochankowie się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjna końcówka :) dopiero teraz naprawdę się wciągnełam, choć i wcześniej było dobrze.
Rewelacyjna końcówka :) dopiero teraz naprawdę się wciągnełam, choć i wcześniej było dobrze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak, to coś epickiego. Druga część świetna tak jak pierwsza, teraz z rozkoszą zaczynam trzecią, ostatnią część. Wylie jest bardzo oryginalny, jego świat nie można porównać z żadnym innym. Ciekawy sposób pisania o magii.
Wielce polecam!!
PS. Ten opis od wydawcy na końcu książki jest zupełnie nietrafiony!!!
Tak, to coś epickiego. Druga część świetna tak jak pierwsza, teraz z rozkoszą zaczynam trzecią, ostatnią część. Wylie jest bardzo oryginalny, jego świat nie można porównać z żadnym innym. Ciekawy sposób pisania o magii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWielce polecam!!
PS. Ten opis od wydawcy na końcu książki jest zupełnie nietrafiony!!!