Czyta sie jednym tchem. Idealna na wakacje. Dodatkowo pokazuje siłę kobiet i motywuje do działania pokazując, że odwaga i determinacja zwyciężą wszystko.
Czyta sie jednym tchem. Idealna na wakacje. Dodatkowo pokazuje siłę kobiet i motywuje do działania pokazując, że odwaga i determinacja zwyciężą wszystko.
Tę pozycję poleciła mi mama, nie miałam względem niej wielkich oczekiwań i myślę, że dzięki temu mogłam w pełni docenić jej piękno. Pozycja ta jest napisana w sposób jasny i zrozumiały, nie ma ona ciężkiego języka, jednak pomimo to należy szukać a dokładniej mówiąc należy zastanowić się nad jej przesłaniem. Książka ta pokazuje siłę kobiet, którą każda może w sobie odszukać, ale też uczy że czasem zamiast zemsty warto usiąść, porozmawiać, bo prawda może okazać się całkiem inna. „Schronisko niechcianych żon” to książka, która oprócz siły kobiet, pokazuje też ich omylność i to, że czasem rozwiązaniem wszystkich problemów może być rozmowa, a przy tym należy mieć kogoś na kim będzie można polegać. Myślę, że warto zapoznać się z tą pozycją, ale należy pamiętać by podejść do niej bez większych i głębszych oczekiwań, po prostu przychodzi czas na to by otworzyć się na jej piękno i przesłanie.
Tę pozycję poleciła mi mama, nie miałam względem niej wielkich oczekiwań i myślę, że dzięki temu mogłam w pełni docenić jej piękno. Pozycja ta jest napisana w sposób jasny i zrozumiały, nie ma ona ciężkiego języka, jednak pomimo to należy szukać a dokładniej mówiąc należy zastanowić się nad jej przesłaniem. Książka ta pokazuje siłę kobiet, którą każda może w sobie odszukać,...
Cztery kobiety, które tracąc część swojego życia szukają nowego miejsca gdzie mogą zacząć od nowa. W życiu Oliwii jak to jej mąż stwierdził skończyła się chemia. Hortensja została wpakowana w zakup na kredyt rudery, która miała być świetną inwestycja. Agata została zdradzona czego dowiaduje się przez przypadek i bez konkretnych dowodów nie chce w to wierzyć. Na koniec Monika, która po urodzeniu dziecka zostaje przez swojego faceta zupełnie na boczny tor bo liczy się tylko ich synek i kocur dla którego jej mąż ma więcej czułości niż dla niej. Wszystkie cztery decydują się na wspólne rozwiązywanie ich kłopotów przez to wychodzą niezwykle zabawne akcje. Niektóre są pod wpływem emocji co również komplikuje pewne sprawy.
Książka napisana z dużą dawką poczucia humoru i właściwie sytuacji, które mogą pojawić się w życiu każdego z nas. Podoba mi się zaangażowanie każdej z kobiet mimo iż nie wszystkie znają się od dawna zaczyna ich łączyć naprawdę wspaniała przyjaźń. Bohaterki są ciekawie wykreowane i stworzone tak, że każda z czytelniczek może myślę w pewnych sytuacjach znaleźć siebie. Pojawiają się nutki tajemniczych zagadek, które oczywiście z czasem się rozwiązują i są zaskakujące dla bohaterek. Książka podzielona jest na rozdziały, gdzie każdy ma swój specjalny tytuł. Jest to powieść, która potrafi zaskoczyć i wciągnąć. Mnie tak zaciekawiła, że wciągnęłam ją w jeden wieczór.
Cztery kobiety, które tracąc część swojego życia szukają nowego miejsca gdzie mogą zacząć od nowa. W życiu Oliwii jak to jej mąż stwierdził skończyła się chemia. Hortensja została wpakowana w zakup na kredyt rudery, która miała być świetną inwestycja. Agata została zdradzona czego dowiaduje się przez przypadek i bez konkretnych dowodów nie chce w to wierzyć. Na koniec...
To jest taka książka, którą można przeczytać dla relaksu a którą niewiele wnosi do naszego życia. Ot, kilka kobiet, które przypadkiem spotykają się ponieważ łączy je jedno - wredni mężowie. Przy czym każdy jest wredny w inny sposób a ich żony postanawiają się na nich zemścić. Zemsta najlepiej smakuje na zimno a koniec końców okazuje się, że.... no właśnie, kto chce znać zakończenie tej opowieści niech przeczyta ją sam :) W każdym bądź razie, historia ta nie zwaliła mnie z nóg ani nie spowodowała,że nie mogłam przez nią spać.
To jest taka książka, którą można przeczytać dla relaksu a którą niewiele wnosi do naszego życia. Ot, kilka kobiet, które przypadkiem spotykają się ponieważ łączy je jedno - wredni mężowie. Przy czym każdy jest wredny w inny sposób a ich żony postanawiają się na nich zemścić. Zemsta najlepiej smakuje na zimno a koniec końców okazuje się, że.... no właśnie, kto chce znać...
Czytadło , lekkie łatwe i przyjemne. Nic poza tym dla kogoś kto za wiele nie wie o świecie i nie bardzo myśli. Pomysł może i dobry ale zupełnie nie dopracowany. Realia przedstawione bardzo pobieżnie i z mnóstwem nieścisłości. Bo jak można w Polskim Banku bedąc małżeństwem wziać kredyt wspólnie i dalej będąc tym samym małżeństwem przepisać kredyt tylko na jednego małżonka i to bez pracy? Takie rzeczy z punktu prawa bankowego są nie możliwe, itp . Więc tak .Pomysł może dobry, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Podsumowując jak na wstępie czytadło na jeden wieczór bez zagłębiania się.
Czytadło , lekkie łatwe i przyjemne. Nic poza tym dla kogoś kto za wiele nie wie o świecie i nie bardzo myśli. Pomysł może i dobry ale zupełnie nie dopracowany. Realia przedstawione bardzo pobieżnie i z mnóstwem nieścisłości. Bo jak można w Polskim Banku bedąc małżeństwem wziać kredyt wspólnie i dalej będąc tym samym małżeństwem przepisać kredyt tylko na jednego...
Historia czterech kobiet zranionych, zagubionych które trafiają na siebie w najgorszym momencie życia każdej z nich.
Dziewczyny spotykają się, obradują przy okazji zradza się piekna przyjaźń, ale pojawia się także chęć
ZEMSTY...
ale czy warto odgrywać się na niewiernym partnerze? Czy ograniczenie lub pozbawienie byłego męża praw rodzicielskich jest ok? Czy to moralne próbować zniszczyć drugiego człowieka dla własnej satysfakcji?
Ta czwórka kobiet poturbowanych przez życie da Wam wiele do myślenia, ale najważniejsze co warto zapamiętać: nie działaj w gniewie, lepiej ochłonąć...
* Świetny duet autorski!!!*
Wciągająca obyczajówka z morałem.
Historia czterech kobiet zranionych, zagubionych które trafiają na siebie w najgorszym momencie życia każdej z nich.
Dziewczyny spotykają się, obradują przy okazji zradza się piekna przyjaźń, ale pojawia się także chęć
ZEMSTY...
ale czy warto odgrywać się na niewiernym partnerze? Czy ograniczenie lub...
Bardzo fajna obyczajówka. Cztery kobiety, cztery historie. Wciąga. Czułam się jak z przyjaciółkami na kawie i w sumie chciałabym mieć takie przyjaciółki.
Można byłoby powiedzieć, że to książka z przesłaniem. Życiowym. I choć lekka to daje trochę do myślenia.
Bardzo fajna obyczajówka. Cztery kobiety, cztery historie. Wciąga. Czułam się jak z przyjaciółkami na kawie i w sumie chciałabym mieć takie przyjaciółki.
Można byłoby powiedzieć, że to książka z przesłaniem. Życiowym. I choć lekka to daje trochę do myślenia.
Oliwia, Hortensja, Agata i Monika otwierają schronisko niechcianych żon.
Wszystko zaczyna się od momentu, w którym mąż Oliwii - Krzysztof twierdzi, że skończyła się między nimi chemia. Zdruzgotana Oliwia postanawia uciec do swojej kuzynki Hortensji, która mieszka w zaciszu na obrzeżach miasta i co najważniejsze daleko od niej. To właśnie tam wypłakuje swoje żale i stara się dojść do siebie.
Hortensja również została porzucona przez męża oraz córki. Mieszka sama w tym wielkim domu, który jest bliski ruiny. Z jednej strony współczuje Oliwii, że mąż ją porzucił, a z drugiej jest szczęśliwa, że nareszcie ma z kim porozmawiać na tym pustkowiu. Jednak to dopiero początek zawirowań w jej życiu. Nieoczekiwanie w jej domu zjawiają się także Agata i Monika, które także zostały porzucone.
Te cztery kobiety postanawiają zaplanować zemstę na swoich mężach i sprawić, aby gorzko pożałowali swoich czynów. Od tego momentu stają się najlepszymi przyjaciółkami, a przygody, których razem doświadczają tylko umacniają ich więzi. Nic tak nie łączy jak wspólny wróg a Krzysztof, Adam, Sławek oraz Fabian stają się wrogami ich wszystkich, bo przecież wróg przyjaciółki to także twój wróg. W tym całym chaosie odkryją, że zemsta nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Jedno jest pewne - dzięki temu, że życie każdej z nich się zawaliło, spotkały się wszystkie razem w starym domu przy ulicy Poziomkowej. Zyskały nie tylko nowe życie, ale przede wszystkim przyjaźń na dobre i złe.
To taka przyjemna lektura, która pokazuje przede wszystkim siłę kobiecej solidarności oraz prawdziwej i bezinteresownej przyjaźni. Chociaż tematy nie należą do przyjemnych i łatwych, to autorki przedstawiły je trochę w krzywym zwierciadle dodając szczyptę humoru. Nie jest to może szczególnie porywająca lektura, ale bardzo przyjemna i do bólu życiowa, ukazująca problemy w dzisiejszych związkach oraz relacjach między ludzkich. Na początku miałam problem, aby wczuć się w klimat i całą historię, ale różnorodność postaci i lekkie pióro autorek sprawiły, że ostatecznie bardzo miło spędziłam czas z bohaterkami Schroniska Niechcianych Żon.
Oliwia, Hortensja, Agata i Monika otwierają schronisko niechcianych żon.
Wszystko zaczyna się od momentu, w którym mąż Oliwii - Krzysztof twierdzi, że skończyła się między nimi chemia. Zdruzgotana Oliwia postanawia uciec do swojej kuzynki Hortensji, która mieszka w zaciszu na obrzeżach miasta i co najważniejsze daleko od niej. To właśnie tam wypłakuje swoje żale i stara się...
"Schronisko dla niechcianych żon" duetu Socha-Fabisińska zapowiadało się ciekawiej. Cztery kobiety, które z dnia na dzień tracą stabilność rodzinną, muszą w mgnieniu oka stanąć ponownie na nogi. Niby nie tak wiele, ale jakie to trudne. Wspólne wsparcie, zrozumienie i podobna życiowa sytuacja, to idealne towarzystwo, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Jest plan - bezlitosny, pogrążający i raniący tych, którzy je skrzywdzili.
Taka fabuła miała potencjał- charyzmatyczne bohaterki, zemsta i intrygi. Niestety, w całej tej historii zabrakło mi tej kobiecej drapieżności, zawziętości. Niby coś tam się działo, ale jak dla mnie, było to zbyt delikatne. Miałam wrażenie, że nasza płeć piękna w tej powieści, jedynie dużo gada, bo ich plan zemsty wyglądał diabolicznie. Jednak najsłabsze okazało się zakończenie. Takie bezosobowe, ciepłe kluchy. Szkoda.
Całość średnia, mało zaskakująca , a mimo to czyta się lekko i błyskawicznie. A tuż po lekturze, w mgnieniu oka zapominam o tej pozycji.
"Schronisko dla niechcianych żon" duetu Socha-Fabisińska zapowiadało się ciekawiej. Cztery kobiety, które z dnia na dzień tracą stabilność rodzinną, muszą w mgnieniu oka stanąć ponownie na nogi. Niby nie tak wiele, ale jakie to trudne. Wspólne wsparcie, zrozumienie i podobna życiowa sytuacja, to idealne towarzystwo, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Jest plan -...
Bardzo dobra historia czterech kobiet, które muszą przemyśleć, a czasem przebudować swoje życie. Warto przeczytać. I warto mieć takie osoby wśród swoich przyjaciół.
Bardzo dobra historia czterech kobiet, które muszą przemyśleć, a czasem przebudować swoje życie. Warto przeczytać. I warto mieć takie osoby wśród swoich przyjaciół.
Książka na poprawę humoru! Schronisko niechcianych żon, to miejsce dla każdej z nas. Dla każdej kobiety, której związek przechodzi trudne chwile, albo która ma się dobrze, ale potrzebuje chwili oddechu i siostrzeńtwa. Bo ta książka pokazuje, że największą wartością w życiu jest przyjaźń, bezinteresowność i oddanie. Chociaż życia Oliwii, Agaty, Horetnsji i Moniki, się rozpadają, to dzięki wzajemnemu wsparciu i trosce, wiedzą, że nie są same. A na mężczyznach świat się nie kończy.
Książka jest zabawna, z dystansem, podnosi na duchu i dodaje sił. Bardzo fajnie napisana, daje dużo radości podczas czytania.
Książka na poprawę humoru! Schronisko niechcianych żon, to miejsce dla każdej z nas. Dla każdej kobiety, której związek przechodzi trudne chwile, albo która ma się dobrze, ale potrzebuje chwili oddechu i siostrzeńtwa. Bo ta książka pokazuje, że największą wartością w życiu jest przyjaźń, bezinteresowność i oddanie. Chociaż życia Oliwii, Agaty, Horetnsji i Moniki, się...
Idealna książka na jesienne wieczory przy gorącej herbatce. Książka w ciekawy sposób obrazuje nam życie czterech kobiet, które przez zrządzenia ich losów i "mężczyzn" trafiają na siebie i zacieśniają wzajemną relację. Książkę czyta się przyjemnie, jest niewymagająca i jednocześnie przyjemna.
Idealna książka na jesienne wieczory przy gorącej herbatce. Książka w ciekawy sposób obrazuje nam życie czterech kobiet, które przez zrządzenia ich losów i "mężczyzn" trafiają na siebie i zacieśniają wzajemną relację. Książkę czyta się przyjemnie, jest niewymagająca i jednocześnie przyjemna.
Przemiła, ciepła, momentami smutna, ale również zaskakująco zabawna. Czytało się przyjemnie, bardzo zwinnie poprowadzona akcja, bez odczucia "flaków z olejem". Jedyny minus to końcówka.. dla mnie była, trochę nijaka.
Przemiła, ciepła, momentami smutna, ale również zaskakująco zabawna. Czytało się przyjemnie, bardzo zwinnie poprowadzona akcja, bez odczucia "flaków z olejem". Jedyny minus to końcówka.. dla mnie była, trochę nijaka.
Bardzo fajna lekka obyczajówka. Czasami nawet bardzo śmieszna, co dawało jeszcze większą frajdę podczas czytania. Nieszczęśliwe i niespełnione w rolach żon kobiety zaprzyjaźniają się. Wspólnie próbują stawić czoło przeciwnościom losu.
Bardzo fajna lekka obyczajówka. Czasami nawet bardzo śmieszna, co dawało jeszcze większą frajdę podczas czytania. Nieszczęśliwe i niespełnione w rolach żon kobiety zaprzyjaźniają się. Wspólnie próbują stawić czoło przeciwnościom losu.
Takie miłe czytadło o tym, jak kobiety walczą o swoje i co z tego wynika. Trochę widać, że nie pisała tego jedna osoba, bo zdecydowanie sa górki i dolinki.
Takie miłe czytadło o tym, jak kobiety walczą o swoje i co z tego wynika. Trochę widać, że nie pisała tego jedna osoba, bo zdecydowanie sa górki i dolinki.
Ocena byłaby wyższa, bo książkę czytało się znakomicie, jednak odjęłam punkt za zakończenie. Jest lekka i zabawna, idealna na poprawę humoru. Tytuł zaraz nasuwa skojarzenie ze zmową pierwszych żon i pewnie by się można doczepić, że pomysł ściągnięty, ale to jednak zupełnie inna historia. Natomiast zupełnie nie rozumiem nijakiego zakończenia i tych banałów na zakończenie.
Ocena byłaby wyższa, bo książkę czytało się znakomicie, jednak odjęłam punkt za zakończenie. Jest lekka i zabawna, idealna na poprawę humoru. Tytuł zaraz nasuwa skojarzenie ze zmową pierwszych żon i pewnie by się można doczepić, że pomysł ściągnięty, ale to jednak zupełnie inna historia. Natomiast zupełnie nie rozumiem nijakiego zakończenia i tych banałów na zakończenie.
Tytuł bardzo zabawny i intrygujący i to on(no dobra,kolor okładki też😉😉) sprawił,że wybrałam tą książkę na jednej z półek w bibliotece.Zwyczajnie mnie ciekawiło jak wygląda takie miejsce,co tam te niechciane żony robią? I dlaczego do jasnej Anielki, wogóle stały się niechcianymi?Co za armagedon musiał się wydarzyć?😉😉😉Jak się okazało,tytułowe schronisko to "rudera" na przesłodko brzmiącej ulicy-Poziomkowej🍓 wymagająca remontu,zamieszkana przez niezwykłą kobietę o równie niezwykłym imieniu Hortensja.Wskutek różnych osobistych zawirowań trafiają tu Oliwia,Magda i Agata.Oczywiscie główną przyczyną tych problemów są ich mężowie którzy....no właśnie...Okropnie narozrabiali..🤣Więc szanowne małżonki postanawiły się zemścić..I w swym właśnie powstałym "Schronisku niechcianych żon " dają upust swym emocjom,wspierają się wzajemnie,pomagają sobie i każda tworzy swój plan zemsty na mężu nicponiu,oszuście czy soplu lodu.😉Podczas ich działań dużo się dzieje.Kazda z kobiet szykuje swemu mężczyźnie "niespodziankę"😉Oprócz humoru i specyficznych charakterów,znajdziemy tu też nieco refleksji...Czy warto się mścić? Czy zemsta uleczy złamane serce,puste konto lub inne braki które "okulały" w związkach?Polepszy się? No właśnie....nie do końca to tak oczywiste...Jedno jest pewne...Wspólne nasiadowki w "Schronisku",podobne bolączki i wzajemne wsparcie kobiet zaowocowały piękną, spontaniczną przyjaźnią która zakwitła stokrotkami w starej chałupie z dziurawym dachem..😉😉A mężowie...? Powiem tylko tyle- dostali za swoje.😉😉😉A co i jak konkretnie? Przeczytajcie sami,polecam 👍👍👍
#żonaimąż #zemstajestsłodka #kochajalborzuć #przebaczenie #żonysąfajne #przyjaźńpojawiasięcicho #czytamfajneksiążki #czytaniemisięnienudzi 🍀🍀🍀
Tytuł bardzo zabawny i intrygujący i to on(no dobra,kolor okładki też😉😉) sprawił,że wybrałam tą książkę na jednej z półek w bibliotece.Zwyczajnie mnie ciekawiło jak wygląda takie miejsce,co tam te niechciane żony robią? I dlaczego do jasnej Anielki, wogóle stały się niechcianymi?Co za...
Książka bardzo wartościowa, szybkie zwroty akcji, bez "lania wody" Niemal na każdej stronie dowiadujemy się czegoś nowego, a konkluzja jest bardzo wartościowa.
Książka bardzo wartościowa, szybkie zwroty akcji, bez "lania wody" Niemal na każdej stronie dowiadujemy się czegoś nowego, a konkluzja jest bardzo wartościowa.
Wesoła obyczajówka, czyta się świetnie, styl nieco podobny do Chmielewskiej, powiedzmy kobiecy humor, który mi odpowiada. Ciepła powiastka o "dziwnych" układach damsko męskich, czterech zaskakujących nas i bohaterki układach, w których kobiety też potrafią być brutalne w odpowiedzi na brutalność mężczyzn. Wiemy z życia, że bywają nawet brutalniejsze od mężczyzn, ale to już inna sprawa. Najważniejsze, że miło było przebywać w świecie stworzonym przez autorski duet.
Wesoła obyczajówka, czyta się świetnie, styl nieco podobny do Chmielewskiej, powiedzmy kobiecy humor, który mi odpowiada. Ciepła powiastka o "dziwnych" układach damsko męskich, czterech zaskakujących nas i bohaterki układach, w których kobiety też potrafią być brutalne w odpowiedzi na brutalność mężczyzn. Wiemy z życia, że bywają nawet brutalniejsze od mężczyzn, ale to już...
Kocham powieści zarówno Nataszy Sochy jak i Liliany Fabisińskiej, zatem nie bałam się ich duetu. Liczyłam, że będzie świetny i nie myliłam się - bomba!
Dom, a właściwie rudera stojąca na końcu tonącej w błocie ulicy Poziomkowej, stał się sztabem kryzysowym czterech kobiet.
Właścicielką jest Hortensja, na którą mąż zrzucił dom z wizją niekończących się remontów, kredytami oraz pożyczkami u znajomych. Sam uciekł do apartamenciku tuż przy swoim miejscu pracy i zwabił tam ich dwie córki.
Tymczasowo u kuzynki (Hortensji właśnie) mieszka Oliwka, przebojowa adwokat, która wprawdzie nie ma dzieci, ale twierdzi że mąż oznajmił, iż chemia się skończyła, zatem wyniosła się z domu.
Na Poziomkową trafia też Agata, która nie wiedząc, że Oliwia się wyprowadziła chciała pożyczyć u sąsiadki mąkę. Jako jedyna jest szczęśliwą mężatką i matką trójki dzieciaków (w tym bliźniaki-przedszkolaki Kuba i Filip) i pośród oryginalnie urządzonego wnętrza domu Hortensji, wygłasza mowy jak pokonać rutynę w związku.
Niespodziewanie do tej trójki dołącza Monika, agentka nieruchomości z pazurem, matka Kacpra i żona Fabiana. Teoretycznie jest zadowolona ze swojego życia i ma pomóc Hortensji w pozbyciu się rudery... Jednak w praktyce pojawia się tutaj, by wylać żale na swoje małżeństwo i oziębłość męża.
Wszystkie kiedyś były najszczęśliwsze na świecie.
Wszystkie mają kompleksy i zazdroszczą innym.
Cztery totalnie różne osobowości, jednak łączy je ten sam problem - faceci.
A faceci po latach spadli z piedestału; z podium o nazwie "ideał" i teraz ich partnerki szukają zemsty.
Najlepsza akcja rozpoczyna się z chwilą, gdy panie postanawiają śledzić panów. Co z tego wyniknie? Co odkryją? Jaka okaże się prawda?
Każda z historii była bardzo ciekawa, wciągająca, ale istnym hitem - jak dla mnie - okazała się ta z życia Agaty!
Niezły kwartecik z tych naszych bohaterek. Istne ziółka! Chwilami było mi ich żal, czasem bałam się, że będą chciały się zemścić; były momenty do płaczu i do śmiechu.
To książka, której nie możecie nie przeczytać!
Zdrady, przekręty, knucie, szok na twarzach męskich bohaterów (ja go po prostu "widziałam")
Tytuł świetnie oddaje treść, finałowe kroki bohaterek oraz przyciąganie domu na Poziomkowej zaskakują, spodziewałam się nieco innego zakończenia, ale to jest zdecydowanie lepsze. Brawo dla autorek!
Ta książka naprawdę odzwierciedla historie nas, zwykłych kobiet i problemów, które przeżywamy.
A osobiście bardzo dziękuję za wspomnienie o świnkach morskich i cykorii - w imieniu naszej Tosi :)
Podsumowując - "Schronisko niechcianych żon" to świetna opowieść o czterech rodzinach, który losy nieźle się pokręciły. Autorki z lekkością, humorem oraz ironią opisały perypetie, których często i my doświadczamy w swoim życiu. Zwróciły uwagę na to, by nie wyolbrzymiać, trzymać się faktów, spojrzeć wstecz i zrobić rachunek sumienia bo może i my popełniłyśmy błąd, który doprowadził do ekscesów męża. To historia o potrzebie dystansu i czasu, demonach, żalu, złości i poczuciu odrzucenia, postanowieniach oraz przyjaźni ponad wszystko.
Kocham powieści zarówno Nataszy Sochy jak i Liliany Fabisińskiej, zatem nie bałam się ich duetu. Liczyłam, że będzie świetny i nie myliłam się - bomba!
Dom, a właściwie rudera stojąca na końcu tonącej w błocie ulicy Poziomkowej, stał się sztabem kryzysowym czterech kobiet.
Właścicielką jest Hortensja, na którą mąż zrzucił dom z wizją niekończących się remontów, kredytami...
Przeczytałam szybciutko- lekka, łatwa i przyjemna fabuła-, ale przyszła pora na refleksję... Cztery kobiety, każda innej osobowości i urody nagle łączy jeden wątek- zdrada życiowego partnera. Jeden okazuje się być "właścicielem haremu", drugi nieuczciwym naciągaczem i złodziejem, trzeci nie radzi sobie z energią życiową żony i czwarty-mężczyzna aseksualny. Dla każdej z nich partner okazuje się być życiową porażką, tragedią, która doprowadza do depresji. Jednak przekorny los doprowadza do zawiązania koalicji między paniami. Biorą sprawy w swoje ręce i postanawiają dać nauczkę swoim mężom. Takie trochę ściągnięte ze "Zmowy pierwszych żon". Chęć zemsty dodaje sił i energii, ale finalnie okazuje się, że gdzieś tam na dnie serca każdej ukryła się odrobina łaski dla byłych i że zemsta nie musi być aż taka okrutna...
Przeczytałam szybciutko- lekka, łatwa i przyjemna fabuła-, ale przyszła pora na refleksję... Cztery kobiety, każda innej osobowości i urody nagle łączy jeden wątek- zdrada życiowego partnera. Jeden okazuje się być "właścicielem haremu", drugi nieuczciwym naciągaczem i złodziejem, trzeci nie radzi sobie z energią życiową żony i czwarty-mężczyzna aseksualny. Dla każdej z nich...
Oliwia, Hortensja, Agata i Monika - cztery kobiety: fajne, zaradne, samodzielne, będące niby w udanych związkach małżeńskich, nagle dostają od życia po d...
Okazuje się mąż każdej z nich nie był do końca szczery i wychodzą na jaw: niedomówienia, zdrady i oszustwa. Ten natłok nieszczęść powoduje że kobiety jednoczą się i postanawiają razem wprowadzić w życie "plan B".
Lekkie czytadło, w sam raz na weekend, wyraziste postaci, zabawne dialogi powodują mile spędzony czas - polecam!
Oliwia, Hortensja, Agata i Monika - cztery kobiety: fajne, zaradne, samodzielne, będące niby w udanych związkach małżeńskich, nagle dostają od życia po d...
Okazuje się mąż każdej z nich nie był do końca szczery i wychodzą na jaw: niedomówienia, zdrady i oszustwa. Ten natłok nieszczęść powoduje że kobiety jednoczą się i postanawiają razem wprowadzić w życie "plan B"....
Całość nie jest zła, przyjaźń, zdrada, kłamstwa i oszustwa...ale czegoś zabrakło. Może za szybko się działo, za mało niepewności....
Całość nie jest zła, przyjaźń, zdrada, kłamstwa i oszustwa...ale czegoś zabrakło. Może za szybko się działo, za mało niepewności....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzyta sie jednym tchem. Idealna na wakacje. Dodatkowo pokazuje siłę kobiet i motywuje do działania pokazując, że odwaga i determinacja zwyciężą wszystko.
Czyta sie jednym tchem. Idealna na wakacje. Dodatkowo pokazuje siłę kobiet i motywuje do działania pokazując, że odwaga i determinacja zwyciężą wszystko.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWychodzi na to, że każda z nas znajdzie tu swoją odpowiedniczkę.
Wychodzi na to, że każda z nas znajdzie tu swoją odpowiedniczkę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka banalna, napisana jak wypracowanie, łopatologicznie. Pretensjonalna i płytka.
Książka banalna, napisana jak wypracowanie, łopatologicznie. Pretensjonalna i płytka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajna i lekka.
Fajna i lekka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTę pozycję poleciła mi mama, nie miałam względem niej wielkich oczekiwań i myślę, że dzięki temu mogłam w pełni docenić jej piękno. Pozycja ta jest napisana w sposób jasny i zrozumiały, nie ma ona ciężkiego języka, jednak pomimo to należy szukać a dokładniej mówiąc należy zastanowić się nad jej przesłaniem. Książka ta pokazuje siłę kobiet, którą każda może w sobie odszukać, ale też uczy że czasem zamiast zemsty warto usiąść, porozmawiać, bo prawda może okazać się całkiem inna. „Schronisko niechcianych żon” to książka, która oprócz siły kobiet, pokazuje też ich omylność i to, że czasem rozwiązaniem wszystkich problemów może być rozmowa, a przy tym należy mieć kogoś na kim będzie można polegać. Myślę, że warto zapoznać się z tą pozycją, ale należy pamiętać by podejść do niej bez większych i głębszych oczekiwań, po prostu przychodzi czas na to by otworzyć się na jej piękno i przesłanie.
Tę pozycję poleciła mi mama, nie miałam względem niej wielkich oczekiwań i myślę, że dzięki temu mogłam w pełni docenić jej piękno. Pozycja ta jest napisana w sposób jasny i zrozumiały, nie ma ona ciężkiego języka, jednak pomimo to należy szukać a dokładniej mówiąc należy zastanowić się nad jej przesłaniem. Książka ta pokazuje siłę kobiet, którą każda może w sobie odszukać,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCztery kobiety, które tracąc część swojego życia szukają nowego miejsca gdzie mogą zacząć od nowa. W życiu Oliwii jak to jej mąż stwierdził skończyła się chemia. Hortensja została wpakowana w zakup na kredyt rudery, która miała być świetną inwestycja. Agata została zdradzona czego dowiaduje się przez przypadek i bez konkretnych dowodów nie chce w to wierzyć. Na koniec Monika, która po urodzeniu dziecka zostaje przez swojego faceta zupełnie na boczny tor bo liczy się tylko ich synek i kocur dla którego jej mąż ma więcej czułości niż dla niej. Wszystkie cztery decydują się na wspólne rozwiązywanie ich kłopotów przez to wychodzą niezwykle zabawne akcje. Niektóre są pod wpływem emocji co również komplikuje pewne sprawy.
Książka napisana z dużą dawką poczucia humoru i właściwie sytuacji, które mogą pojawić się w życiu każdego z nas. Podoba mi się zaangażowanie każdej z kobiet mimo iż nie wszystkie znają się od dawna zaczyna ich łączyć naprawdę wspaniała przyjaźń. Bohaterki są ciekawie wykreowane i stworzone tak, że każda z czytelniczek może myślę w pewnych sytuacjach znaleźć siebie. Pojawiają się nutki tajemniczych zagadek, które oczywiście z czasem się rozwiązują i są zaskakujące dla bohaterek. Książka podzielona jest na rozdziały, gdzie każdy ma swój specjalny tytuł. Jest to powieść, która potrafi zaskoczyć i wciągnąć. Mnie tak zaciekawiła, że wciągnęłam ją w jeden wieczór.
Cztery kobiety, które tracąc część swojego życia szukają nowego miejsca gdzie mogą zacząć od nowa. W życiu Oliwii jak to jej mąż stwierdził skończyła się chemia. Hortensja została wpakowana w zakup na kredyt rudery, która miała być świetną inwestycja. Agata została zdradzona czego dowiaduje się przez przypadek i bez konkretnych dowodów nie chce w to wierzyć. Na koniec...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jest taka książka, którą można przeczytać dla relaksu a którą niewiele wnosi do naszego życia. Ot, kilka kobiet, które przypadkiem spotykają się ponieważ łączy je jedno - wredni mężowie. Przy czym każdy jest wredny w inny sposób a ich żony postanawiają się na nich zemścić. Zemsta najlepiej smakuje na zimno a koniec końców okazuje się, że.... no właśnie, kto chce znać zakończenie tej opowieści niech przeczyta ją sam :) W każdym bądź razie, historia ta nie zwaliła mnie z nóg ani nie spowodowała,że nie mogłam przez nią spać.
To jest taka książka, którą można przeczytać dla relaksu a którą niewiele wnosi do naszego życia. Ot, kilka kobiet, które przypadkiem spotykają się ponieważ łączy je jedno - wredni mężowie. Przy czym każdy jest wredny w inny sposób a ich żony postanawiają się na nich zemścić. Zemsta najlepiej smakuje na zimno a koniec końców okazuje się, że.... no właśnie, kto chce znać...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytadło , lekkie łatwe i przyjemne. Nic poza tym dla kogoś kto za wiele nie wie o świecie i nie bardzo myśli. Pomysł może i dobry ale zupełnie nie dopracowany. Realia przedstawione bardzo pobieżnie i z mnóstwem nieścisłości. Bo jak można w Polskim Banku bedąc małżeństwem wziać kredyt wspólnie i dalej będąc tym samym małżeństwem przepisać kredyt tylko na jednego małżonka i to bez pracy? Takie rzeczy z punktu prawa bankowego są nie możliwe, itp . Więc tak .Pomysł może dobry, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Podsumowując jak na wstępie czytadło na jeden wieczór bez zagłębiania się.
Czytadło , lekkie łatwe i przyjemne. Nic poza tym dla kogoś kto za wiele nie wie o świecie i nie bardzo myśli. Pomysł może i dobry ale zupełnie nie dopracowany. Realia przedstawione bardzo pobieżnie i z mnóstwem nieścisłości. Bo jak można w Polskim Banku bedąc małżeństwem wziać kredyt wspólnie i dalej będąc tym samym małżeństwem przepisać kredyt tylko na jednego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI
I
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to* Świetny duet autorski!!!*
Wciągająca obyczajówka z morałem.
Historia czterech kobiet zranionych, zagubionych które trafiają na siebie w najgorszym momencie życia każdej z nich.
Dziewczyny spotykają się, obradują przy okazji zradza się piekna przyjaźń, ale pojawia się także chęć
ZEMSTY...
ale czy warto odgrywać się na niewiernym partnerze? Czy ograniczenie lub pozbawienie byłego męża praw rodzicielskich jest ok? Czy to moralne próbować zniszczyć drugiego człowieka dla własnej satysfakcji?
Ta czwórka kobiet poturbowanych przez życie da Wam wiele do myślenia, ale najważniejsze co warto zapamiętać: nie działaj w gniewie, lepiej ochłonąć...
* Świetny duet autorski!!!*
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągająca obyczajówka z morałem.
Historia czterech kobiet zranionych, zagubionych które trafiają na siebie w najgorszym momencie życia każdej z nich.
Dziewczyny spotykają się, obradują przy okazji zradza się piekna przyjaźń, ale pojawia się także chęć
ZEMSTY...
ale czy warto odgrywać się na niewiernym partnerze? Czy ograniczenie lub...
Bardzo fajna obyczajówka. Cztery kobiety, cztery historie. Wciąga. Czułam się jak z przyjaciółkami na kawie i w sumie chciałabym mieć takie przyjaciółki.
Można byłoby powiedzieć, że to książka z przesłaniem. Życiowym. I choć lekka to daje trochę do myślenia.
Bardzo fajna obyczajówka. Cztery kobiety, cztery historie. Wciąga. Czułam się jak z przyjaciółkami na kawie i w sumie chciałabym mieć takie przyjaciółki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna byłoby powiedzieć, że to książka z przesłaniem. Życiowym. I choć lekka to daje trochę do myślenia.
Oliwia, Hortensja, Agata i Monika otwierają schronisko niechcianych żon.
Wszystko zaczyna się od momentu, w którym mąż Oliwii - Krzysztof twierdzi, że skończyła się między nimi chemia. Zdruzgotana Oliwia postanawia uciec do swojej kuzynki Hortensji, która mieszka w zaciszu na obrzeżach miasta i co najważniejsze daleko od niej. To właśnie tam wypłakuje swoje żale i stara się dojść do siebie.
Hortensja również została porzucona przez męża oraz córki. Mieszka sama w tym wielkim domu, który jest bliski ruiny. Z jednej strony współczuje Oliwii, że mąż ją porzucił, a z drugiej jest szczęśliwa, że nareszcie ma z kim porozmawiać na tym pustkowiu. Jednak to dopiero początek zawirowań w jej życiu. Nieoczekiwanie w jej domu zjawiają się także Agata i Monika, które także zostały porzucone.
Te cztery kobiety postanawiają zaplanować zemstę na swoich mężach i sprawić, aby gorzko pożałowali swoich czynów. Od tego momentu stają się najlepszymi przyjaciółkami, a przygody, których razem doświadczają tylko umacniają ich więzi. Nic tak nie łączy jak wspólny wróg a Krzysztof, Adam, Sławek oraz Fabian stają się wrogami ich wszystkich, bo przecież wróg przyjaciółki to także twój wróg. W tym całym chaosie odkryją, że zemsta nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Jedno jest pewne - dzięki temu, że życie każdej z nich się zawaliło, spotkały się wszystkie razem w starym domu przy ulicy Poziomkowej. Zyskały nie tylko nowe życie, ale przede wszystkim przyjaźń na dobre i złe.
To taka przyjemna lektura, która pokazuje przede wszystkim siłę kobiecej solidarności oraz prawdziwej i bezinteresownej przyjaźni. Chociaż tematy nie należą do przyjemnych i łatwych, to autorki przedstawiły je trochę w krzywym zwierciadle dodając szczyptę humoru. Nie jest to może szczególnie porywająca lektura, ale bardzo przyjemna i do bólu życiowa, ukazująca problemy w dzisiejszych związkach oraz relacjach między ludzkich. Na początku miałam problem, aby wczuć się w klimat i całą historię, ale różnorodność postaci i lekkie pióro autorek sprawiły, że ostatecznie bardzo miło spędziłam czas z bohaterkami Schroniska Niechcianych Żon.
Oliwia, Hortensja, Agata i Monika otwierają schronisko niechcianych żon.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszystko zaczyna się od momentu, w którym mąż Oliwii - Krzysztof twierdzi, że skończyła się między nimi chemia. Zdruzgotana Oliwia postanawia uciec do swojej kuzynki Hortensji, która mieszka w zaciszu na obrzeżach miasta i co najważniejsze daleko od niej. To właśnie tam wypłakuje swoje żale i stara się...
"Schronisko dla niechcianych żon" duetu Socha-Fabisińska zapowiadało się ciekawiej. Cztery kobiety, które z dnia na dzień tracą stabilność rodzinną, muszą w mgnieniu oka stanąć ponownie na nogi. Niby nie tak wiele, ale jakie to trudne. Wspólne wsparcie, zrozumienie i podobna życiowa sytuacja, to idealne towarzystwo, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Jest plan - bezlitosny, pogrążający i raniący tych, którzy je skrzywdzili.
Taka fabuła miała potencjał- charyzmatyczne bohaterki, zemsta i intrygi. Niestety, w całej tej historii zabrakło mi tej kobiecej drapieżności, zawziętości. Niby coś tam się działo, ale jak dla mnie, było to zbyt delikatne. Miałam wrażenie, że nasza płeć piękna w tej powieści, jedynie dużo gada, bo ich plan zemsty wyglądał diabolicznie. Jednak najsłabsze okazało się zakończenie. Takie bezosobowe, ciepłe kluchy. Szkoda.
Całość średnia, mało zaskakująca , a mimo to czyta się lekko i błyskawicznie. A tuż po lekturze, w mgnieniu oka zapominam o tej pozycji.
"Schronisko dla niechcianych żon" duetu Socha-Fabisińska zapowiadało się ciekawiej. Cztery kobiety, które z dnia na dzień tracą stabilność rodzinną, muszą w mgnieniu oka stanąć ponownie na nogi. Niby nie tak wiele, ale jakie to trudne. Wspólne wsparcie, zrozumienie i podobna życiowa sytuacja, to idealne towarzystwo, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Jest plan -...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra historia czterech kobiet, które muszą przemyśleć, a czasem przebudować swoje życie. Warto przeczytać. I warto mieć takie osoby wśród swoich przyjaciół.
Bardzo dobra historia czterech kobiet, które muszą przemyśleć, a czasem przebudować swoje życie. Warto przeczytać. I warto mieć takie osoby wśród swoich przyjaciół.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka na poprawę humoru! Schronisko niechcianych żon, to miejsce dla każdej z nas. Dla każdej kobiety, której związek przechodzi trudne chwile, albo która ma się dobrze, ale potrzebuje chwili oddechu i siostrzeńtwa. Bo ta książka pokazuje, że największą wartością w życiu jest przyjaźń, bezinteresowność i oddanie. Chociaż życia Oliwii, Agaty, Horetnsji i Moniki, się rozpadają, to dzięki wzajemnemu wsparciu i trosce, wiedzą, że nie są same. A na mężczyznach świat się nie kończy.
Książka jest zabawna, z dystansem, podnosi na duchu i dodaje sił. Bardzo fajnie napisana, daje dużo radości podczas czytania.
Książka na poprawę humoru! Schronisko niechcianych żon, to miejsce dla każdej z nas. Dla każdej kobiety, której związek przechodzi trudne chwile, albo która ma się dobrze, ale potrzebuje chwili oddechu i siostrzeńtwa. Bo ta książka pokazuje, że największą wartością w życiu jest przyjaźń, bezinteresowność i oddanie. Chociaż życia Oliwii, Agaty, Horetnsji i Moniki, się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo niemiłych perypeti bohaterek, czyta się z ciekawością. Duża dawka humoru.
Mimo niemiłych perypeti bohaterek, czyta się z ciekawością. Duża dawka humoru.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIdealna książka na jesienne wieczory przy gorącej herbatce. Książka w ciekawy sposób obrazuje nam życie czterech kobiet, które przez zrządzenia ich losów i "mężczyzn" trafiają na siebie i zacieśniają wzajemną relację. Książkę czyta się przyjemnie, jest niewymagająca i jednocześnie przyjemna.
Idealna książka na jesienne wieczory przy gorącej herbatce. Książka w ciekawy sposób obrazuje nam życie czterech kobiet, które przez zrządzenia ich losów i "mężczyzn" trafiają na siebie i zacieśniają wzajemną relację. Książkę czyta się przyjemnie, jest niewymagająca i jednocześnie przyjemna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzemiła, ciepła, momentami smutna, ale również zaskakująco zabawna. Czytało się przyjemnie, bardzo zwinnie poprowadzona akcja, bez odczucia "flaków z olejem". Jedyny minus to końcówka.. dla mnie była, trochę nijaka.
Przemiła, ciepła, momentami smutna, ale również zaskakująco zabawna. Czytało się przyjemnie, bardzo zwinnie poprowadzona akcja, bez odczucia "flaków z olejem". Jedyny minus to końcówka.. dla mnie była, trochę nijaka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajna lekka obyczajówka. Czasami nawet bardzo śmieszna, co dawało jeszcze większą frajdę podczas czytania. Nieszczęśliwe i niespełnione w rolach żon kobiety zaprzyjaźniają się. Wspólnie próbują stawić czoło przeciwnościom losu.
Bardzo fajna lekka obyczajówka. Czasami nawet bardzo śmieszna, co dawało jeszcze większą frajdę podczas czytania. Nieszczęśliwe i niespełnione w rolach żon kobiety zaprzyjaźniają się. Wspólnie próbują stawić czoło przeciwnościom losu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakie miłe czytadło o tym, jak kobiety walczą o swoje i co z tego wynika. Trochę widać, że nie pisała tego jedna osoba, bo zdecydowanie sa górki i dolinki.
Takie miłe czytadło o tym, jak kobiety walczą o swoje i co z tego wynika. Trochę widać, że nie pisała tego jedna osoba, bo zdecydowanie sa górki i dolinki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to78/2022 (A)
78/2022 (A)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo todobrze się czyta, opisaywane tzw. "życiowe dylematy" :)
dobrze się czyta, opisaywane tzw. "życiowe dylematy" :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOcena byłaby wyższa, bo książkę czytało się znakomicie, jednak odjęłam punkt za zakończenie. Jest lekka i zabawna, idealna na poprawę humoru. Tytuł zaraz nasuwa skojarzenie ze zmową pierwszych żon i pewnie by się można doczepić, że pomysł ściągnięty, ale to jednak zupełnie inna historia. Natomiast zupełnie nie rozumiem nijakiego zakończenia i tych banałów na zakończenie.
Ocena byłaby wyższa, bo książkę czytało się znakomicie, jednak odjęłam punkt za zakończenie. Jest lekka i zabawna, idealna na poprawę humoru. Tytuł zaraz nasuwa skojarzenie ze zmową pierwszych żon i pewnie by się można doczepić, że pomysł ściągnięty, ale to jednak zupełnie inna historia. Natomiast zupełnie nie rozumiem nijakiego zakończenia i tych banałów na zakończenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#SchroniskoNiechcianychŻon @nataszasocha @lilianafabisinska @edipresseksiazki #Recenzja
Tytuł bardzo zabawny i intrygujący i to on(no dobra,kolor okładki też😉😉) sprawił,że wybrałam tą książkę na jednej z półek w bibliotece.Zwyczajnie mnie ciekawiło jak wygląda takie miejsce,co tam te niechciane żony robią? I dlaczego do jasnej Anielki, wogóle stały się niechcianymi?Co za armagedon musiał się wydarzyć?😉😉😉Jak się okazało,tytułowe schronisko to "rudera" na przesłodko brzmiącej ulicy-Poziomkowej🍓 wymagająca remontu,zamieszkana przez niezwykłą kobietę o równie niezwykłym imieniu Hortensja.Wskutek różnych osobistych zawirowań trafiają tu Oliwia,Magda i Agata.Oczywiscie główną przyczyną tych problemów są ich mężowie którzy....no właśnie...Okropnie narozrabiali..🤣Więc szanowne małżonki postanawiły się zemścić..I w swym właśnie powstałym "Schronisku niechcianych żon " dają upust swym emocjom,wspierają się wzajemnie,pomagają sobie i każda tworzy swój plan zemsty na mężu nicponiu,oszuście czy soplu lodu.😉Podczas ich działań dużo się dzieje.Kazda z kobiet szykuje swemu mężczyźnie "niespodziankę"😉Oprócz humoru i specyficznych charakterów,znajdziemy tu też nieco refleksji...Czy warto się mścić? Czy zemsta uleczy złamane serce,puste konto lub inne braki które "okulały" w związkach?Polepszy się? No właśnie....nie do końca to tak oczywiste...Jedno jest pewne...Wspólne nasiadowki w "Schronisku",podobne bolączki i wzajemne wsparcie kobiet zaowocowały piękną, spontaniczną przyjaźnią która zakwitła stokrotkami w starej chałupie z dziurawym dachem..😉😉A mężowie...? Powiem tylko tyle- dostali za swoje.😉😉😉A co i jak konkretnie? Przeczytajcie sami,polecam 👍👍👍
#żonaimąż #zemstajestsłodka #kochajalborzuć #przebaczenie #żonysąfajne #przyjaźńpojawiasięcicho #czytamfajneksiążki #czytaniemisięnienudzi 🍀🍀🍀
#SchroniskoNiechcianychŻon @nataszasocha @lilianafabisinska @edipresseksiazki #Recenzja
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł bardzo zabawny i intrygujący i to on(no dobra,kolor okładki też😉😉) sprawił,że wybrałam tą książkę na jednej z półek w bibliotece.Zwyczajnie mnie ciekawiło jak wygląda takie miejsce,co tam te niechciane żony robią? I dlaczego do jasnej Anielki, wogóle stały się niechcianymi?Co za...
Książka bardzo wartościowa, szybkie zwroty akcji, bez "lania wody" Niemal na każdej stronie dowiadujemy się czegoś nowego, a konkluzja jest bardzo wartościowa.
Książka bardzo wartościowa, szybkie zwroty akcji, bez "lania wody" Niemal na każdej stronie dowiadujemy się czegoś nowego, a konkluzja jest bardzo wartościowa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWesoła obyczajówka, czyta się świetnie, styl nieco podobny do Chmielewskiej, powiedzmy kobiecy humor, który mi odpowiada. Ciepła powiastka o "dziwnych" układach damsko męskich, czterech zaskakujących nas i bohaterki układach, w których kobiety też potrafią być brutalne w odpowiedzi na brutalność mężczyzn. Wiemy z życia, że bywają nawet brutalniejsze od mężczyzn, ale to już inna sprawa. Najważniejsze, że miło było przebywać w świecie stworzonym przez autorski duet.
Wesoła obyczajówka, czyta się świetnie, styl nieco podobny do Chmielewskiej, powiedzmy kobiecy humor, który mi odpowiada. Ciepła powiastka o "dziwnych" układach damsko męskich, czterech zaskakujących nas i bohaterki układach, w których kobiety też potrafią być brutalne w odpowiedzi na brutalność mężczyzn. Wiemy z życia, że bywają nawet brutalniejsze od mężczyzn, ale to już...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKocham powieści zarówno Nataszy Sochy jak i Liliany Fabisińskiej, zatem nie bałam się ich duetu. Liczyłam, że będzie świetny i nie myliłam się - bomba!
Dom, a właściwie rudera stojąca na końcu tonącej w błocie ulicy Poziomkowej, stał się sztabem kryzysowym czterech kobiet.
Właścicielką jest Hortensja, na którą mąż zrzucił dom z wizją niekończących się remontów, kredytami oraz pożyczkami u znajomych. Sam uciekł do apartamenciku tuż przy swoim miejscu pracy i zwabił tam ich dwie córki.
Tymczasowo u kuzynki (Hortensji właśnie) mieszka Oliwka, przebojowa adwokat, która wprawdzie nie ma dzieci, ale twierdzi że mąż oznajmił, iż chemia się skończyła, zatem wyniosła się z domu.
Na Poziomkową trafia też Agata, która nie wiedząc, że Oliwia się wyprowadziła chciała pożyczyć u sąsiadki mąkę. Jako jedyna jest szczęśliwą mężatką i matką trójki dzieciaków (w tym bliźniaki-przedszkolaki Kuba i Filip) i pośród oryginalnie urządzonego wnętrza domu Hortensji, wygłasza mowy jak pokonać rutynę w związku.
Niespodziewanie do tej trójki dołącza Monika, agentka nieruchomości z pazurem, matka Kacpra i żona Fabiana. Teoretycznie jest zadowolona ze swojego życia i ma pomóc Hortensji w pozbyciu się rudery... Jednak w praktyce pojawia się tutaj, by wylać żale na swoje małżeństwo i oziębłość męża.
Wszystkie kiedyś były najszczęśliwsze na świecie.
Wszystkie mają kompleksy i zazdroszczą innym.
Cztery totalnie różne osobowości, jednak łączy je ten sam problem - faceci.
A faceci po latach spadli z piedestału; z podium o nazwie "ideał" i teraz ich partnerki szukają zemsty.
Najlepsza akcja rozpoczyna się z chwilą, gdy panie postanawiają śledzić panów. Co z tego wyniknie? Co odkryją? Jaka okaże się prawda?
Każda z historii była bardzo ciekawa, wciągająca, ale istnym hitem - jak dla mnie - okazała się ta z życia Agaty!
Niezły kwartecik z tych naszych bohaterek. Istne ziółka! Chwilami było mi ich żal, czasem bałam się, że będą chciały się zemścić; były momenty do płaczu i do śmiechu.
To książka, której nie możecie nie przeczytać!
Zdrady, przekręty, knucie, szok na twarzach męskich bohaterów (ja go po prostu "widziałam")
Tytuł świetnie oddaje treść, finałowe kroki bohaterek oraz przyciąganie domu na Poziomkowej zaskakują, spodziewałam się nieco innego zakończenia, ale to jest zdecydowanie lepsze. Brawo dla autorek!
Ta książka naprawdę odzwierciedla historie nas, zwykłych kobiet i problemów, które przeżywamy.
A osobiście bardzo dziękuję za wspomnienie o świnkach morskich i cykorii - w imieniu naszej Tosi :)
Podsumowując - "Schronisko niechcianych żon" to świetna opowieść o czterech rodzinach, który losy nieźle się pokręciły. Autorki z lekkością, humorem oraz ironią opisały perypetie, których często i my doświadczamy w swoim życiu. Zwróciły uwagę na to, by nie wyolbrzymiać, trzymać się faktów, spojrzeć wstecz i zrobić rachunek sumienia bo może i my popełniłyśmy błąd, który doprowadził do ekscesów męża. To historia o potrzebie dystansu i czasu, demonach, żalu, złości i poczuciu odrzucenia, postanowieniach oraz przyjaźni ponad wszystko.
Kocham powieści zarówno Nataszy Sochy jak i Liliany Fabisińskiej, zatem nie bałam się ich duetu. Liczyłam, że będzie świetny i nie myliłam się - bomba!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDom, a właściwie rudera stojąca na końcu tonącej w błocie ulicy Poziomkowej, stał się sztabem kryzysowym czterech kobiet.
Właścicielką jest Hortensja, na którą mąż zrzucił dom z wizją niekończących się remontów, kredytami...
Przeczytałam szybciutko- lekka, łatwa i przyjemna fabuła-, ale przyszła pora na refleksję... Cztery kobiety, każda innej osobowości i urody nagle łączy jeden wątek- zdrada życiowego partnera. Jeden okazuje się być "właścicielem haremu", drugi nieuczciwym naciągaczem i złodziejem, trzeci nie radzi sobie z energią życiową żony i czwarty-mężczyzna aseksualny. Dla każdej z nich partner okazuje się być życiową porażką, tragedią, która doprowadza do depresji. Jednak przekorny los doprowadza do zawiązania koalicji między paniami. Biorą sprawy w swoje ręce i postanawiają dać nauczkę swoim mężom. Takie trochę ściągnięte ze "Zmowy pierwszych żon". Chęć zemsty dodaje sił i energii, ale finalnie okazuje się, że gdzieś tam na dnie serca każdej ukryła się odrobina łaski dla byłych i że zemsta nie musi być aż taka okrutna...
Przeczytałam szybciutko- lekka, łatwa i przyjemna fabuła-, ale przyszła pora na refleksję... Cztery kobiety, każda innej osobowości i urody nagle łączy jeden wątek- zdrada życiowego partnera. Jeden okazuje się być "właścicielem haremu", drugi nieuczciwym naciągaczem i złodziejem, trzeci nie radzi sobie z energią życiową żony i czwarty-mężczyzna aseksualny. Dla każdej z nich...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOliwia, Hortensja, Agata i Monika - cztery kobiety: fajne, zaradne, samodzielne, będące niby w udanych związkach małżeńskich, nagle dostają od życia po d...
Okazuje się mąż każdej z nich nie był do końca szczery i wychodzą na jaw: niedomówienia, zdrady i oszustwa. Ten natłok nieszczęść powoduje że kobiety jednoczą się i postanawiają razem wprowadzić w życie "plan B".
Lekkie czytadło, w sam raz na weekend, wyraziste postaci, zabawne dialogi powodują mile spędzony czas - polecam!
Oliwia, Hortensja, Agata i Monika - cztery kobiety: fajne, zaradne, samodzielne, będące niby w udanych związkach małżeńskich, nagle dostają od życia po d...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkazuje się mąż każdej z nich nie był do końca szczery i wychodzą na jaw: niedomówienia, zdrady i oszustwa. Ten natłok nieszczęść powoduje że kobiety jednoczą się i postanawiają razem wprowadzić w życie "plan B"....