Wróć na stronę książki

Oceny książki Dzienniki gwiazdowe

OPINIE


avatar
4
3

Na półkach:

Tu jest masa fantastycznych pomysłów, ale chciałbym żeby ktoś przepisał to na lepsze opowiadania – takie z angażującą historią i pogłębionymi bohaterami. Po skończeniu „Dzienników gwiazdowych” mogę powiedzieć, że bardziej je doceniam, niż że czerpałem przyjemność z lektury. Na wiele błyskotliwych rozterek filozoficzno-religijno-etyczno-futurologicznych Lem znalazł tu miejsce, ale zabrakło obudowania ich w ciekawe historie. A niektóre z tych opowiadań mają świetne punkty wyjścia i naprawdę mogłyby posłużyć jako baza dobrego serialu czy filmu, gdyby ktoś lepiej skomponował całość dbając o tempo, zaangażowanie odbiorcy w los bohatera oraz satysfakcjonującą puentę.

Tu jest masa fantastycznych pomysłów, ale chciałbym żeby ktoś przepisał to na lepsze opowiadania – takie z angażującą historią i pogłębionymi bohaterami. Po skończeniu „Dzienników gwiazdowych” mogę powiedzieć, że bardziej je doceniam, niż że czerpałem przyjemność z lektury. Na wiele błyskotliwych rozterek filozoficzno-religijno-etyczno-futurologicznych Lem znalazł tu...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
205
48

Na półkach:

https://www.vintory.pl/2026/03/dzienniki-gwiazdowe.html

https://www.vintory.pl/2026/03/dzienniki-gwiazdowe.html

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
33
23

Na półkach: ,

Kolejna pozycja Stanisława Lema, którą przeczytałem, ale tym razem mam mocno mieszane uczucia. Nadal to błyskotliwe pomysły na opowiadania „nie z tej Ziemi”, przedziwne światy i ich mieszkańcy, wszystko okraszone specyficznym poczuciem humoru Lema. Natomiast często brakowało mi w tych opowieściach pointy, a za to w nadmiarze było filozofii.

Kolejna pozycja Stanisława Lema, którą przeczytałem, ale tym razem mam mocno mieszane uczucia. Nadal to błyskotliwe pomysły na opowiadania „nie z tej Ziemi”, przedziwne światy i ich mieszkańcy, wszystko okraszone specyficznym poczuciem humoru Lema. Natomiast często brakowało mi w tych opowieściach pointy, a za to w nadmiarze było filozofii.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to