🩷
True Beauty - komiks dla którego przepadłam.
Który pomimo swojej prostej fabuły sprawia, że nie mogę się od niego oderwać.
Zafascynowana tym, jak bardzo potrafi mnie wciągnąć rysunkowa historia.
🩵
I motyw trójkąta miłosnego który kocham, ale i nienawidzę. I jak na początku byłam #TeamSuho , potem bezsprzecznie przeszłam na #TeamSeujon tak teraz… Mogę mieć Was obu? Proszę?
🩷
Uwielbiam bohaterów tego komiksu, pomimo ich wad.
Suho, pomimo tego jak bardzo jest zamknięty na ludzi i nie ukrywa tego, że nie potrzebuje ich w swoim życiu, sprawia, że chce mi się piszczeć z szczęścia, gdy widzę jak troszczy się o Jugyeon.
Nasza główna postać - tak bardzo wierząca w dobro ludzi. Z sercem jak na dłoni, daje ludziom kolejne szanse nie dostrzegając w nich żadnych minusów.
I Seujon - młody celebryta, który nie wie jak poradzić sobie z sławą. Czy naprawdę musi poświęcić wszystko co kocha, by móc zaopiekować się swoją rodziną?
🩵
Co jeszcze nie tu kupuje?
✨make up things - uwielbiam wszystkie smaczki w sprawie makijażu, nawet jeśli nie maluję się na codzień, bądź maluję się bardzo minimalistycznie. I to, że w Korei zupełnie naturalne jest to, że mężczyźni nie mają problemu z podkreśleniem swojej urody.
✨skin care - jak wyżej, kocham!
✨Instagram i infuencerzy - zwyczajnie nie jestem fanką tego motywu w książkach, ale tu? Please, give me more!
🩷
Proszę czytać.
Dziękuję.
🩵
🩷
True Beauty - komiks dla którego przepadłam.
Który pomimo swojej prostej fabuły sprawia, że nie mogę się od niego oderwać.
Zafascynowana tym, jak bardzo potrafi mnie wciągnąć rysunkowa historia.
🩵
I motyw trójkąta miłosnego który kocham, ale i nienawidzę. I jak na początku byłam #TeamSuho , potem bezsprzecznie przeszłam na #TeamSeujon tak teraz… Mogę mieć Was obu?...
Dziesiąty i jedenasty tom „True Beauty” wyraźnie pokazują, że ta historia już dawno wyszła poza prostą opowieść o wyglądzie i kompleksach. To nadal jest ten sam świat i ci sami bohaterowie, ale ton opowieści robi się cięższy, momentami bardziej przytłaczający, poważniejszy i to akurat, jak dla mnie, jest plus.
W dziesiątym tomie najmocniej wybrzmiewa temat związku wystawionego na próbę przez popularność. Relacja Jugyeong i Seojuna nie ma szans być normalna, a pojawiające się plotki i anonimowe wiadomości tylko potęgują napięcie. Czuć bezradność i frustrację, szczególnie ze strony Jugyeong, która stara się wspierać Seojuna, ale jednocześnie traci poczucie bezpieczeństwa. Historia przestaje być lekka i zaczyna pokazywać realne konsekwencje życia w świetle reflektorów.
Jedenasty tom idzie jeszcze dalej. Rozstanie bohaterów jest punktem wyjścia do pokazania, jak trudno uporządkować uczucia, kiedy żadna ze stron tak naprawdę nie jest gotowa, by odpuścić. Do tego dochodzi napięcie między Seojunem, Suho i Jugyeong. Relacja, która miała być prosta, staje się niewygodna i pełna niedopowiedzeń. W tle pojawiają się też wątki bardziej niepokojące, jak nękanie czy przekraczanie granic prywatności. Te elementy potrafią wywołać dyskomfort, ale dzięki temu historia wydaje się bardziej wiarygodna.
To, co najbardziej rzuca się w oczy w obu tomach, to dojrzewanie całej serii. Emocje bohaterów są bardziej skomplikowane, decyzje trudniejsze, a konsekwencje bardziej odczuwalne. Nie wszystko da się tu łatwo naprawić czy wyjaśnić, i to akurat wypada przekonująco. Jednocześnie autorka nie rezygnuje z lżejszych momentów, nadal pojawiają się sceny, które rozładowują napięcie i przypominają, za co rzesze czytelników pokochały tę serię.
Z mojej perspektywy te dwa tomy są jednymi z bardziej angażujących w całej serii. Dlatego, że uderzają w bardziej przyziemne emocje, w niepewność, zazdrość, zmęczenie sytuacją bez wyjścia. Czyta się te komiksy bardzo szybko, a mimo to płynące z nich przesłanie zostaje na dłużej. Jak najbardziej polecam kontynuować tę serię, bo z tomu na tom robi się coraz lepsza 💙💗
Dziesiąty i jedenasty tom „True Beauty” wyraźnie pokazują, że ta historia już dawno wyszła poza prostą opowieść o wyglądzie i kompleksach. To nadal jest ten sam świat i ci sami bohaterowie, ale ton opowieści robi się cięższy, momentami bardziej przytłaczający, poważniejszy i to akurat, jak dla mnie, jest plus.
W dziesiątym tomie najmocniej wybrzmiewa temat związku...
W końcu po dłuższej przerwie przybywam z nową dawką słodkości, która skrywa w sobie True beauty, ale spokojnie nie planuję na ten moment na tak długo zostawiać mojego konta na pastwę losu. Choć tak obecnie trwa u mnie faza na tworzenie memów do SSPS w najlepsze 🤣 Tik tok świadkiem 🤭
Ale do rzeczy.
Jugyeong Lim od zawsze była obiektem żartów rodziny i rówieśników. Uważano ją za niewystarczająco ładną. Chcąc uciec od swojego wizerunku, zaczyna uczyć się makijażu z tutoriali. A to diametralnie zmienia jej życie.
Tom dziesiąty. Seojun, który zakończył swój pierwszy występ w programie Prince of Prince ogromnym sukcesem, jeszcze przed debiutem staje się obiektem zainteresowania i uwagi wielu osób. Joo-kyung, choć jest jej przykro, że nie mogą mieć normalnego związku jak inni, z całego serca wspiera Seojuna. Wtedy jednak na konto SNS Joo-kyung przychodzi anonimowa wiadomość. „Czy chodzisz z Seojunem?“ – to nagłe pytanie budzi w niej niepokój, ale dziewczyna stara się je zignorować. Niestety, spokój trwa tylko chwilę – wkrótce w internecie zaczynają pojawiać się plotki o tym, że oni naprawdę się spotykają… Czy Joo-kyung zdoła utrzymać swój związek z Seojunem?
Omawiane tomy wspierają odcinki 122-148 przebojowego komiksu WEBTOON True Beauty, na którego podstawie powstała hitowa K-drama.
Jak zwykle ta seria to miód na moje "stare" serce, która pozwala mi z nostalgią wspominać czasy szkole jak i studenckie — które tak wiem, te ostatnie aż tak dawno nie były, wiem o tym doskonale 😆 Co nie zmienia faktu, że wróciłabym z przyjemnością na zajęcia.
Ale wracając do komiksów, tom 10 i 11 są trochę inne niż poprzednie tomy serii - są trochę bardziej poważne i w jednym momencie również niepokojące. Ale to tylko dodało realizmu historii oraz ukazało problem, jaki dotyka idoli w tym kraju. Wieczne sprawdzanie i analizowanie nie tylko zdjęć, ale i wypowiedzi, czy zachowań, co w naszym kraju jest raczej nie do pomyślenia. Nie zmienia to jednak faktu, że wiele momentów kolejnych tomów serii ogromnie zaskarbiły sobie moje serce, szczególnie te, kiedy to pojawia się ponownie Suho w życiu bohaterki oraz Seojuna. Ale również Jugyeong z jej przyjaciółkami.
Kończąc mój krótki wywód z niecierpliwością wyczekuję kolejnych tomów i wieści na temat serii, a wszystkim tym którzy jeszcze nie nadrobili lub nie znają serii zachęcam do jak najszybszego nadrabiania serii 🤭💖
Moja ogólna ocena obu tomów to 4,5/5 ✨
Witajcie kochani 💖
W końcu po dłuższej przerwie przybywam z nową dawką słodkości, która skrywa w sobie True beauty, ale spokojnie nie planuję na ten moment na tak długo zostawiać mojego konta na pastwę losu. Choć tak obecnie trwa u mnie faza na tworzenie memów do SSPS w najlepsze 🤣 Tik tok świadkiem 🤭
Ale do rzeczy.
Jugyeong Lim od zawsze była obiektem żartów rodziny i...
„Mam wrażenie, jakbym coś straciła i czuję taką okropną pustkę... Jakbym miała dziurę w sercu...”, czyli kolejne epizody True Beauty.
True Beauty to jedna z najpopularniejszych k-dram, która powstała na podstawie webkomiksu Yaongyi. To cykl, który od kilku miesięcy stale jest na mojej liście. Na szczęście Wydawnictwo Jaguar nie karze nam zbyt długo czekać na kolejne tomy. Jeśli nie czytaliście poprzednich epizodów, to nie ma sensu, abyście sięgali po tomy 10 i 11, ponieważ jest to kontynuacja losów znanych nam już bohaterów.
Przebojowy koreański komiks o samoakceptacji, pewności siebie i miłości. Ponad 6 miliardów (!) odsłon na Webtoonie! Jugyeong Lim od zawsze była obiektem żartów rodziny i rówieśników. Uważano ją za niewystarczająco ładną. Chcąc uciec od swojego wizerunku, zaczyna uczyć się makijażu z tutoriali. A to diametralnie zmienia jej życie. Tom dziesiąty. Seojun, który zakończył swój pierwszy występ w programie Prince of Prince ogromnym sukcesem, jeszcze przed debiutem staje się obiektem zainteresowania i uwagi wielu osób. Joo-kyung, choć jest jej przykro, że nie mogą mieć normalnego związku jak inni, z całego serca wspiera Seojuna. Wtedy jednak na konto SNS Joo-kyung przychodzi anonimowa wiadomość. „Czy chodzisz z Seojunem?“ – to nagłe pytanie budzi w niej niepokój, ale dziewczyna stara się je zignorować. Niestety, spokój trwa tylko chwilę – wkrótce w internecie zaczynają pojawiać się plotki o tym, że oni naprawdę się spotykają… Czy Joo-kyung zdoła utrzymać swój związek z Seojunem? Tom zbiera odcinki 122-135 przebojowego komiksu WEBTOON True Beauty, na którego podstawie powstała hitowa K-drama.
Tom jedenasty. Choć Seojun i Joo-kyung się rozstali, Seojun wciąż nie potrafi wyrzucić byłej dziewczyny z serca. Także Suho nadal żywi do niej uczucia. Tymczasem Joo-kyung pragnie pozostać tylko ich przyjaciółką, co prowadzi do trudnych sytuacji. Czy troje bohaterów będzie w stanie się przyjaźnić, jak pragnie Joo-kyung? Tom zbiera odcinki 136-148 przebojowego komiksu WEBTOON True Beauty, na którego podstawie powstała hitowa K-drama.
Podoba mi się to, że z każdym kolejnym tomem historia dojrzewa — nie jest to już tylko opowieść o urodzie i o tym, jak dzięki niej jest w życiu łatwiej. Yaogyi podejmuje takie tematy jak radzenie sobie z presją i ambicjami. Obserwujemy, jak wielką rolę w życiu odkrywają emocje i jak trudno jest czasami nad nimi zapanować. Bohaterowie są pełni sprzecznych uczuć — dzięki temu można łatwo się z nimi utożsamiać.
W dziesiątym tomie nasza główna bohaterka będzie zmagać się ze swoim związkiem. Seojun jest już dosyć rozpoznawalną osobą, a jego związek z Jugyeong nie może być do końca normalny. Medialna burza wisi nad naszymi postaciami. Jeśli śledzicie losy idoli i idolek w Korei to wiecie, z czym to się wiąże. Nie jest łatwo być kimś w relacji, będąc jednocześnie popularnym. Jedenasty tom zwraca uwagę na problem stalkingu, który w Korei jest dosyć poważny. Jugyeong przeżywa rozstanie ze swoim chłopakiem, próbując rozwijać swoje pasje. To właśnie tam poznaje nową koleżankę, która jest osobą dosyć dziwną i nadaje temu tomowi trochę mroczniejszych aspektów. Akcja jest dynamiczna, a czytelnicy przekonają się, jak trudno jest zaufać innym. Świetnie został oddany tutaj problem nękania i ciemnej strony sławy.
Yaogyi po raz kolejny przemyca w swojej historii ciężkie i trudne tematy, sprawiając, że jest to lektura warta uwagi. Każdy kolejny tom utwierdza mnie w przekonaniu, że to ten webkomiks zasługuje na swoją popularność. Jeśli jeszcze nie znacie True Beauty, to polecam Wam zacząć przygodę od pierwszego tomu. Natomiast jeśli lubcie k-dramy to myślę, że to będą komiksy, które przypadną Wam do gustu. Ja już wypatruję kolejnych epizodów.
„Mam wrażenie, jakbym coś straciła i czuję taką okropną pustkę... Jakbym miała dziurę w sercu...”, czyli kolejne epizody True Beauty.
True Beauty to jedna z najpopularniejszych k-dram, która powstała na podstawie webkomiksu Yaongyi. To cykl, który od kilku miesięcy stale jest na mojej liście. Na szczęście Wydawnictwo Jaguar nie karze nam zbyt długo czekać na kolejne tomy....
🖤Kolejne tomy „True Beauty” tylko utwierdzają mnie w tym, dlaczego ta historia tak bardzo mnie wciągnęła. Im dalej, tym więcej emocji, więcej napięcia i więcej bohaterów, którzy nie są już tylko tłem, ale naprawdę zaczynają żyć własnym życiem.
Uwielbiam to, jak ta historia dojrzewa razem z postaciami.
🖤Już nie chodzi tylko o wygląd czy szkolne dramy - wchodzą tematy samoakceptacji, presji, ambicji, relacji i uczuć, które wcale nie są takie proste. Każdy tom dokłada coś nowego, czasem boli, czasem wzrusza, a czasem po prostu sprawia, że siedzisz z książką i myślisz: czemu oni są tacy prawdziwi?
🖤Bohaterowie… no ja ich po prostu czuję. Ich decyzje bywają frustrujące, relacje skomplikowane, emocje nie zawsze poukładane - ale dokładnie takie jest życie. I za to najbardziej cenię True Beauty: nic nie jest idealne, nic nie jest czarno-białe.
🖤Graficznie? Nadal przepięknie ✨ Kadry są dopracowane, emocje widać na twarzach postaci, a niektóre sceny potrafią zatrzymać na dłużej - nie dlatego, że są spektakularne, tylko dlatego, że są ciche i znaczące.
🖤To jedna z tych historii, do których chce się wracać. Dla klimatu, dla bohaterów, dla emocji. I za każdym razem łapie trochę inaczej 💔. Jeśli ktoś jeszcze się waha - serio, True Beauty to nie tylko weebtoon o urodzie. To opowieść o dorastaniu, o szukaniu siebie i o tym, jak trudno być sobą w świecie pełnym oczekiwań.
🖤A ja? Czekam na kolejne tomy z sercem na dłoni.
🖤Kolejne tomy „True Beauty” tylko utwierdzają mnie w tym, dlaczego ta historia tak bardzo mnie wciągnęła. Im dalej, tym więcej emocji, więcej napięcia i więcej bohaterów, którzy nie są już tylko tłem, ale naprawdę zaczynają żyć własnym życiem.
Uwielbiam to, jak ta historia dojrzewa razem z postaciami.
🖤Już nie chodzi tylko o wygląd czy szkolne dramy - wchodzą tematy...
9⭐ /10⭐
(Współpraca reklamowa z @wydawnictwojaguar)
Dobry wieczór. Jak nastawienie na nowy tydzień? Moje tak średnio, bo znów pada śnieg...
11 tom z cyklu #truebeauty.
Yaongyi znów zaskakuje, ale tym razem jeszcze bardziej niż w poprzednich częściach. Ta jest bardziej dojrzalsza, momentami mroczna przez nową bohaterke.
Jugyeong nadal przeżywa rozstanie z Seojunem. Stara się robić wszystko by jak najmniej myśleć o ukochanym.
W akademii gdzie uczy się makijażu poznaje nową koleżankę, Eunhye. Z początku wydaje się, że dziewczyna jest taka jak inne jej koleżanki. Jednak z każdym dniem Jugyeong przekonuje się, że jej nowa koleżanka jest dziwna.
W końcu dochodzi do zaskakujachych wydarzeń, które kończą się na policji.
#yaongyi pokazuje w tej części jak bardzo ludzie są nieobliczalni. Jak ciężko zaufać drugiemu człowiekowi, gdyż nie wiadomo nigdy co tak naprawdę skrywa.
Ta część jest bardzo dynamiczna, dzieje się tu dużo przez co nie można się oderwać od lektury. Autorka tak buduje napięcie, że każda kolejna strona zaskakuje. A wątek nowej znajomości pokazuje, że stalkerzy są wśród nas i niektórzy ludzie mają ukryte zamiary. Z niecierpliwością oczekuje na kolejne części. Już nie mogę się doczekać kiedy pojawią się w moich rękach.
#bookstagrampl#truebeauty11#wydawnictwojaguar
9⭐ /10⭐
(Współpraca reklamowa z @wydawnictwojaguar)
Dobry wieczór. Jak nastawienie na nowy tydzień? Moje tak średnio, bo znów pada śnieg...
11 tom z cyklu #truebeauty.
Yaongyi znów zaskakuje, ale tym razem jeszcze bardziej niż w poprzednich częściach. Ta jest bardziej dojrzalsza, momentami mroczna przez nową bohaterke.
Jugyeong nadal przeżywa rozstanie z Seojunem. Stara się...
Bardzo udany tom - historia skupiona na stalkingu, co jest częstym problemem w Korei oraz przyjaźni. Super, że nie każdy tom to tylko i wyłącznie romans, a w tym były trochę ważniejsze przyjaciółki Jugyeong.
Bardzo udany tom - historia skupiona na stalkingu, co jest częstym problemem w Korei oraz przyjaźni. Super, że nie każdy tom to tylko i wyłącznie romans, a w tym były trochę ważniejsze przyjaciółki Jugyeong.
Tom 11 to już nie przelewki, ponieważ Yaongyi pokazuje naprawdę mroczną stronę sławy. Pojawia się nowa postać, która jest podejrzana już od samego początku, ale oczywiście nasza Jugyeong nigdy nie podejrzewa nikogo o złe intencje, a gdy wreszcie je widzi nie potrafi jasno sprawy postawić i chce wszystko brać na siebie.
Temat stalkerstwa i nękania jest ciężki i nawet mamy pokazane, jak policja podchodzi do tych spraw. Nie ma dowodów – nie ma sprawy.
Dla rozładowania napięcia mamy też wyjazd Jugyeong z jej przyjaciółkami. Czy nasza Jugyeong zacznie się w końcu otwierać i zacznie pokazywać swoją prawdziwą twarz bez strachu? I wreszcie wchodzimy w kolejną platformę dla promowania makijażowych zdolności Jugyeong! Już nie mogę się doczekać!
Tom 11 to już nie przelewki, ponieważ Yaongyi pokazuje naprawdę mroczną stronę sławy. Pojawia się nowa postać, która jest podejrzana już od samego początku, ale oczywiście nasza Jugyeong nigdy nie podejrzewa nikogo o złe intencje, a gdy wreszcie je widzi nie potrafi jasno sprawy postawić i chce wszystko brać na siebie.
Temat stalkerstwa i nękania jest ciężki i nawet mamy...
Chyba nie muszę na tym etapie powtarzać, jak bardzo uwielbiam tę serię. Dwa domy pochłonięte w dwa wieczory przed snem i ogromna radość za każdym razem, kiedy mogę poznać dalsze losy Jugyeong, Seojuna i Suho, to chyba wystarczające dowody mojej miłości?
✨️Kto i za co pokocha?
Każdy, kto lubi rozwijające się i angażujące historie, każdy, kto lubi wszystko, co ma przedrostek k-, każdy, kto lubi kolorowe piękne grafiki, zabawne wpadki bohaterów, ale też trochę "życiowości", której z tomu na tom jest coraz więcej. To już dawno nie jest słodka opowieść o dziewczynie, ukrywającej się pod maską makijażu. To już dawno nie jest słodka opowieść o urodzie. To opowieść, która dorasta wraz z postaciami.
Te dwa tomy poruszają problemy, które zdają się w Korei Południowej być na porządku dziennym w kontekście idoli, czyli po naszemu — gwiazd show-biznesu. Ostatnio obejrzałam serial "Idol I", który podobnie jak część 10 "True Beauty" na tapet bierze stal*ing znanych i lubianych gwiazd, na przykład k-popowych, gdzie granice między sympatią a fanatyzmem doprowadzającym do niebezpiecznych sytuacji, bywa cienka jak papier ryżowy. W tomie 11 Yaongyi z kolei zwraca uwagę na kradzież wizerunku.
Przyznam, że chwilami w trakcie czytania miałam ciarki z przerażenia.
Ale, ale! Autorka nie ucieka od konwencji i w dalszym ciągu serwuje doskonałe zwroty akcji okraszone często humorem i wrażliwością. I właśnie za to pokochasz tę serię — za autentyczność, różnorodność, urocze scenki i motyle w brzuchu.
✨️Czy ja pokochałam?
Nawet nie pytaj. Ta seria to mój comfort read i świetna rozrywka, która jest tak wciągająca, że za każdym razem "zjadam" nowe tomy jednym gryzem, po którym czuję radość, ale i chęć na więcej i więcej.
✨️Czy polecam?
No oczywiście, że tak! To jest najwdzięczniejsza manhwa na świecie. Serio, chciałabym mieć moc, która rozkazałaby Wam zacząć ją czytać.
✨️O czym jest?
Tom 11
Choć drogi Seojuna i Jugyeong się rozeszły, on nie potrafi o niej zapomnieć. Na horyzoncie pojawia się Suho, który nie chce stracić dziewczyny kolejny raz. Jej zależy już jedynie na przyjaźni z Seojunem i Suho. Tylko to może sprawić, że będą mogli się widywać. Tylko czy każdemu na pewno pasuje taki układ? A jeśli problemy sercowe to mało, w gratisie Jugyeong poznaje nieco dziwną przyjaciółkę...Wszystko stoi na przeszkodzie w drodze do zapomnienia o dawnych sympatiach i realizacji zawodowych marzeń.
Chyba nie muszę na tym etapie powtarzać, jak bardzo uwielbiam tę serię. Dwa domy pochłonięte w dwa wieczory przed snem i ogromna radość za każdym razem, kiedy mogę poznać dalsze losy Jugyeong, Seojuna i Suho, to chyba wystarczające dowody mojej miłości?
✨️Kto i za co pokocha?
Każdy, kto lubi rozwijające się i angażujące historie, każdy, kto lubi wszystko, co ma przedrostek...
Tom 11 dużo mi zmienił w postrzeganiu Suho 😶 trochę mnie mniej denerwuje ale tak czy inaczej to niezdecydowanie wyprowadza z równowagi xD Obudził się teraz 🤣 wciąż jednak z mega zainteresowaniem śledzę losy naszej trójki 😎
Tom 11 dużo mi zmienił w postrzeganiu Suho 😶 trochę mnie mniej denerwuje ale tak czy inaczej to niezdecydowanie wyprowadza z równowagi xD Obudził się teraz 🤣 wciąż jednak z mega zainteresowaniem śledzę losy naszej trójki 😎
Można by pomyśleć, że te tomy, zwłaszcza tom 11 patrząc na różową okładkę, będą urocze i całkiem niewinne. Ale niech Was ta kolorystyka nie zmyli 🫣.
Pod piękną i komfortową kreską Yaongyi, tym razem kryją się naprawdę mroczne wątki, zwłaszcza w tomie jedenastym. To na nim czułam spory niepokój, którego nie spodziewałam się czuć. Autorka w świetny sposób przedstawiła temat stalkingu, obsesji i sasaengów (Dla osób niewtajemniczonych: sasaengi to pseudo fani, którzy drastycznie naruszają przestrzeń osobistą k-idoli. Często ich prześladują, włamują do domów, dają pluszaki z kamerkami i nie tylko). Bardzo się cieszę, że ten temat został poruszony, ponieważ jest on niezwykle aktualny, zwłaszcza w Korei Południowej, gdzie takie rzeczy dzieją się niestety często. Niezwykle spodobał mi się pomysł na wplatanie do serii tego tematu, a także jego wykonanie.
Oprócz powyżej wymienionych wątków, oczywiście wystąpiły też inne. Między innymi, hejt w internecie. Główna bohaterka dostaje hejt za to, jak wygląda (mam okropne deja vu z początkami 😞). Przyznam, że mi było ciężko czytać te wszystkie okropne komentarze. Nie wyobrażam sobie, jak musiała się czuć Jugyeong w tej sytuacji :(. Strasznie mnie to poruszyło.
Kolejnym poruszonym tematem były związki z k-idolami - czyli ukrywanie się przed publicznością ze strony pary oraz spekulowanie na temat życia miłosnego idola ze strony fanów. Fani tworzyli różne spekulacje na podstawie zdjęć zrobionych w tym samym miejscu, szyfrów i tak dalej. Tak samo jest to temat, który jest jak najbardziej na czasie. Generalnie podczas czytania obu komiksów czułam się tak, jakbym czytała o realistycznych wydarzeniach. Wszystko zostało realistycznie pokazane.
Myślę, że po tych dwóch tomach wróciłam do bycia team Suho, niż team Seojun. Bardzo podobała mi się również przyjaźń w trójkę pomiędzy nimi, a Jugyeong. Mam nadzieję, że w następnych tomach nic ani nikt tej przyjaźni nie zepsuje 😅.
Kolejna sprawa jest też taka, że na początku tomu dziesiątego czułam lekkie zażenowanie, co mi się bardzo rzadko zdarza przy tych komiksach. Miałam też wrażenie, że kreska komiksu delikatnie różni się od kreski w poprzednich częściach. Jednak szybko moje odczucia się zmieniły. Niesamowicie zaangażowałam się w akcje tych dwóch tomów. Nawet były tu zwroty akcji, które szczerze mnie zaskoczyły.
Standardowo - nie mogę się doczekać następnych tomów! Uwielbiam komfort, jaki daje mi “True beauty”. Dałam ocenę 4,5, ponieważ tom dziesiąty oceniłam na cztery gwiazdki, a tom jedenasty na pięć. Jak na razie, ten drugi jest moim ulubionym z całej serii. Mam nadzieję, że kolejne tomy zostaną wydane jak najszybciej :D
[ współpraca reklamowa | recenzja tomu 10 & 11 ]
Można by pomyśleć, że te tomy, zwłaszcza tom 11 patrząc na różową okładkę, będą urocze i całkiem niewinne. Ale niech Was ta kolorystyka nie zmyli 🫣.
Pod piękną i komfortową kreską Yaongyi, tym razem kryją się naprawdę mroczne wątki, zwłaszcza w tomie jedenastym. To na nim czułam spory niepokój, którego nie spodziewałam się...
Już nie raz wspominałam wam jak uwielbiam serię komiksów "True beauty" i z każdą kolejną częścią utwierdzam się w tej miłości 🥰🥰🥰. Kocham, uwielbiam i czekam na więcej. Teraz mamy już cześć 10 i 11, a ja nadal chcę więcej 🥰🥰🥰.
Oj ta nasza Jugyeong nie ma łatwego wyboru. Każda opcja niesie z sobą ból, ale wybrać musi. Nie umie poradzić sobie z rosnąca sławą Seojuna i krytyką swojej osoby w internecie. W tym momencie nie widzi wspólnej przyszłości. Jak mnie ich decyzja zabolała. Jak nie chciałam w nią uwierzyć. Jak było mi żal tej dwójki. Kiedy wreszcie coś będzie się układało po mojej myśli, chyba nigdy😅.
Uwielbiam momenty z retrospekcją. Wreszcie poznajemy jak Seojun, przepadł do Jugyeong, jak przy niej trwał i wspierał ją od początku, i czekał na swój moment. Uwielbiam to co kryje się pod śliczną aparycją. Wielkie pokłady miłości, zrozumienia i wsparcia🥰🥰🥰. Zawsze będą przyjaciółmi.
Jeżeli chodzi o Suho, to nie umiem go nie lubić. Po prostu się nie da. Jest uroczy na maxa. Jugyeong była pierwszą jego miłością i nadal nie umie o niej zapomnieć. Postanawia zawalczyć, trochę nieśmiało i nieudolnie, ale jednak. Tylko co z tego wyjdzie? Kupa niezręcznych i śmiesznych momentów 😅.
Jugyeong postanawia, wreszcie zdradzić przyjaciółką jak wygląda bez tapety. Jest to wielki krok ku akceptacji siebie i brawo jej za to. Brawo za takie przyjaciółki. Wspierają i rozumieją jej obawy i decyzje.
W części 11 możecie liczyć nawet na momenty grozy. Opętana fanka i naśladowczyni zaatakuje. Ta część pokazuje tą brzydką stronę sławy.
Jak nie przepadam za trójkątami miłosnymi, tak tutaj uwielbiam. Sama nie wiem, jak chce by wyglądała ich relacja. Najlepiej jakby nikt na tym nie ucierpiał. Przyjaźń jednak jest bezpieczniejsza, tylko jak to im wyjdzie. Każdy skrywa jakieś niespodziewane uczucia i jestem strasznie ciekawa jak dalej potoczą się ich losy.
Kocham, uwielbiam i czekam na więcej.
Gorąco polecam od samego początku 🥰🥰🥰.
Już nie raz wspominałam wam jak uwielbiam serię komiksów "True beauty" i z każdą kolejną częścią utwierdzam się w tej miłości 🥰🥰🥰. Kocham, uwielbiam i czekam na więcej. Teraz mamy już cześć 10 i 11, a ja nadal chcę więcej 🥰🥰🥰.
Oj ta nasza Jugyeong nie ma łatwego wyboru. Każda opcja niesie z sobą ból, ale wybrać musi. Nie umie poradzić sobie z rosnąca sławą Seojuna i...
Kolejny dobry tom, z nadzieją, że główna bohaterka w końcu zacznie się ogarniać w kolejnych tomach, chociaż trochę strach, bo z pójścia w kolejne social media może wyniknąć niezłe bagno - z resztą nawet ten tom to pokazuje. Zaczynamy z grubej rury - pojawia się kolejna bohaterka, która okazuje się być psychiczną stalkerką i wokół niej będzie kręcić się ponad połowa tomu. Wniosek: czasem warto ufać swojej intuicji i być asertywnym, jeśli taka osoba stanie nam na drodze. Można uaprawiedliwiać innych, ale nie bez końca! Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo nasza główna trójka bohaterów dzięki temu znowu łapie kontakt i nawet pod koniec tomu spędzają ze sobą i swoimi znajomymi trochę czasu - tu jako czytelnicy dostajemy trochę oddechu. Mamy też kilka opisów robienia makijażu ze wskazówkami - codzienny, wieczorowy czy na sesję zdjęciową. Lubię te makijażowe części, bo bohaterki i bohaterowie zawsze po nich wyglądają trochę inaczej i mamy bardziej zróżnicowane buźki. Czeka nas jeszcze 8 tomów przygód nqszych bohaterów i powiem wam, że nie potrafię sobie wyobrazić jakie jeszcze wątki zostaną poruszone! W każdym razie te o showbiznesie i te o hejcie w internecie są bardzo ciekawe i można sobie dzięki nim samemu zrobić małą introspekcję co do tego w jaki sposób zwracamy się do nieznajomych-znajomych online.
Kolejny dobry tom, z nadzieją, że główna bohaterka w końcu zacznie się ogarniać w kolejnych tomach, chociaż trochę strach, bo z pójścia w kolejne social media może wyniknąć niezłe bagno - z resztą nawet ten tom to pokazuje. Zaczynamy z grubej rury - pojawia się kolejna bohaterka, która okazuje się być psychiczną stalkerką i wokół niej będzie kręcić się ponad połowa tomu....
{współpraca reklamowa}
Jugyeong i Seojun wciąż są parą, ale rosnąca popularność Seojuna wcale im nie pomaga w ich relacji, w wyniku czego bohaterowie decydują się rozejść. Pewnego dnia, gdy dziewczyna już się godzi z życiem bez Seojuna, poznaje pewną osobę, która chce się z Jugyeong zaprzyjaźnić. Z czasem Eunhye okazuje się nie być taką osobą, za którą się kobieta podawała na początku relacji…
Jestem świeżo po lekturze kolejnych tomów tej serii manhw i jak zwykle nie jestem zawiedziona <3. Tomy 10 i 11 jak zawsze dostarczyły mi mnóstwo emocji i komfortu. TB jest przecudowną seria, którą myślę, że każdemu dostarczy tego, czego potrzebujecie :3.
W tych tomach było nieco poważnej przez tematy tyczące się nieco mroczniejszej strony fandomu koreańskich idoli. Pojawiła się pewna postać, której zachowanie i uwielbienie do Seojuna budziło ciarki, nie ukrywam, że kibicowałam głównym bohaterom by się od niej oderwali!
Druga połowa tomu 11 wynagrodziła mi całe napięcie powiązane z wydarzeniami z „fanką” Seojuna, więc czuję się tym bardziej usatysfakcjonowana lekturą tych tomów. Czekam na wydanie kolejnych woluminów! Nie mogę się doczekać, aż poznam resztę!
PS - kolejne tomy wychodzą średnio co dwa miesiące, więc tomy 12 i 13 (o ile wciąż będą te komiksy wychodziły po dwa tomy) będą miały premierę w marcu 🥹. Czekam!!
{współpraca reklamowa}
Jugyeong i Seojun wciąż są parą, ale rosnąca popularność Seojuna wcale im nie pomaga w ich relacji, w wyniku czego bohaterowie decydują się rozejść. Pewnego dnia, gdy dziewczyna już się godzi z życiem bez Seojuna, poznaje pewną osobę, która chce się z Jugyeong zaprzyjaźnić. Z czasem Eunhye okazuje się nie być taką osobą, za którą się kobieta podawała...
Czy da się chronić miłość przed światem, który żyje plotką i domysłami?
Tomy 10 i 11 „True Beauty” pokazują, że ta historia dawno przestała być tylko opowieścią o makijażu i zmianie wizerunku. To już pełnoprawna, emocjonalna opowieść o presji, uczuciach i dojrzewaniu w blasku cudzych spojrzeń. W dziesiątym tomie najmocniej wybrzmiewa motyw prywatności, która w jednej chwili może przestać istnieć. Plotki w internecie, anonimowe wiadomości i rosnące zainteresowanie relacją Joo-kyung i Seojuna sprawiają, że atmosfera robi się wyraźnie napięta. Czyta się to z rosnącym niepokojem, bo widać, jak bardzo bohaterowie tracą kontrolę nad własnym życiem.
Tom jedenasty z kolei jest znacznie bardziej emocjonalny i refleksyjny. Rozstanie, niewypowiedziane uczucia i próba utrzymania przyjaźni między Joo-kyung, Seojunem i Suho wywołują prawdziwy rollercoaster emocji. To część, w której relacje między bohaterami są delikatne jak szkło – wystarczy jedno słowo za dużo, by wszystko się rozsypało. Bardzo poruszyło mnie to, jak autorka pokazuje, że nie zawsze da się wrócić do tego, co było, nawet jeśli bardzo się tego chce.
Oba tomy świetnie podkreślają temat samoakceptacji i presji społecznej, ale już w dojrzalszym, bardziej skomplikowanym wydaniu. Ilustracje wciąż zachwycają lekkością, mimiką postaci i umiejętnością oddania emocji bez zbędnych słów.
To nadal ta sama odsłona „True Beauty”, która bawi i wzrusza, ale w tych częściach czuć wyraźnie, że bohaterowie dorastają – a razem z nimi dojrzewa cała historia.
Czy da się chronić miłość przed światem, który żyje plotką i domysłami?
Tomy 10 i 11 „True Beauty” pokazują, że ta historia dawno przestała być tylko opowieścią o makijażu i zmianie wizerunku. To już pełnoprawna, emocjonalna opowieść o presji, uczuciach i dojrzewaniu w blasku cudzych spojrzeń. W dziesiątym tomie najmocniej wybrzmiewa motyw prywatności, która w jednej...
TRUE BEAUTY 11 serwuje nam chwile grozy! W komiksie pojawia się nowa postać, która sprawi, że nasi bohaterowie będą w niebezpieczeństwie. Naprawdę sporo się dzieje i nie da się nudzić! Powraca też nasze trio i ciągle pojawiają się pytania - kogo wybierze Jugyeong: Suho czy Seojuna?
Yaongyi podkreśla nam upływ czasu - nasi bohaterowie poznali się w szkole, a teraz są już dorośli i tęsknią za czasami, gdy nie mieli aż tylu problemów. Seojun pragnął sławy, ale czy nadal o niej marzy? Suho żałuje swoich wyborów, a Jugyeong próbuje przełamać swoje kompleksy. Ten tom, podobnie jak dziesiąty, jest nieco bardziej mroczny i dojrzały. Nie ma już głupiutkich żartów, są za to poważniejsze przemyślenia. Jednak niezmienna jest przyjemność z lektury - uwielbiam podziwiać kreskę autorki i jej pomysłowość. Każdy kadr jest dopracowany, z dbałością o szczegóły.
Nie mogę się doczekać kolejnych tomów - już chcę wiedzieć, co wydarzy się u naszych bohaterów! Mam nadzieję, że nie będziemy musieli na nie długo czekać.
Jeśli lubicie komiksy i potrzebujecie jakiegoś krótszego przerywnika między dłuższymi lekturami, to serdecznie polecam Wam serię True Beauty!
IG: @Amanda.Says
TRUE BEAUTY 11 serwuje nam chwile grozy! W komiksie pojawia się nowa postać, która sprawi, że nasi bohaterowie będą w niebezpieczeństwie. Naprawdę sporo się dzieje i nie da się nudzić! Powraca też nasze trio i ciągle pojawiają się pytania - kogo wybierze Jugyeong: Suho czy Seojuna?
Yaongyi podkreśla nam upływ czasu - nasi bohaterowie poznali się w szkole, a teraz są już...
Jugyeong próbuje utrzymać przyjaźń z Suho i Seojunem, choć uczucia wciąż wiszą w powietrzu. Wszystko komplikuje się, gdy pojawia się Eunhye - obsesyjna fanka Seojuna, a fabuła nabiera klimatu thrillera.
Wątek stalkerki wprowadza napięcie i realizm, pokazując, jak niebezpieczna potrafi być granica między podziwem a obsesją. Z kolei wyjazd z Suą i Chaerin daje piękne sceny akceptacji Jugyeong bez makijażu i prawdziwej przyjaźni.
Mimo że bohaterka bywa naiwna, "True Beauty 11" wciąga emocjami, ciepłem i niepokojem jednocześnie. To tom, który czyta się szybko, ale zostaje w głowie na długo.
[ współpraca recenzencka ]
www.karolinalubas.pl
Jugyeong próbuje utrzymać przyjaźń z Suho i Seojunem, choć uczucia wciąż wiszą w powietrzu. Wszystko komplikuje się, gdy pojawia się Eunhye - obsesyjna fanka Seojuna, a fabuła nabiera klimatu thrillera.
Wątek stalkerki wprowadza napięcie i realizm, pokazując, jak niebezpieczna potrafi być granica między podziwem a obsesją. Z kolei wyjazd z Suą i Chaerin daje piękne sceny...
Jugyeong wciąż przeżywa rozstanie z Seojunem. Jednak tygodnie mijają i główna bohaterka stara się robić wszystko, aby nie myśleć o zerwaniu. Makijaż wciąż sprawia jej wiele radości i właśnie w akademii poznaje nową koleżankę, Eunhye. Dziewczyna jednak wydaje się dziwna - zaczyna kopiować styl głównej bohaterki i zadawać jej bardzo osobiste pytania.
Początkowo Jugyeong stara się przymykać oko na to, jak Eunhye się zachowuje, jednak sprawy szybko wymykają się spod kontroli.
Suho po powrocie z Japonii zaczyna próbować nowych rzeczy i trafia na zajęcia w akademii gastronomicznej. Przy okazji chce być blisko Jugyeong. Przez cały komiks byłam raczej w teamie Seojuna, ale jedno trzeba oddać Suho — zawsze widział prawdziwe oblicze głównej bohaterki. To, które tak skrzętnie skrywała przed innymi. I właśnie za to ją polubił. Uważał ją za uroczą nawet bez makijażu, co — patrząc na społeczeństwo koreańskie — wiele o nim mówi.
Seojun zadebiutował i ma wiele obowiązków związanych z karierą. Może to i dobrze, bo przynajmniej nie ma czasu myśleć o złamanym sercu. Wciąż tęskni za Jugyeong i chce być przy niej nawet jako przyjaciel, jednak sprawy po zerwaniu nie są łatwe. Seojun ma wielu fanów i cieszy się sławą, ale ma ona również swoje mroczne oblicze — trafia mu się psychofanka. Jak sobie z tym poradzi?
Ta część pokazuje, jak niebezpieczni mogą być fani. Śledzenie i fotografowanie na każdym kroku to pestka - potrafią nawet instalować kamery, aby podglądać swojego idola. To okropne i, prawdę mówiąc, za nic w świecie nie chciałabym zostać gwiazdą w Korei. Jakoś panicznie boję się tych wszystkich, nawet najmniejszych skandali, które urastają do rangi ogromnych problemów. Niestety to właśnie fani często decydują, kto zasługuje na ich miłość i oddanie. Owszem, idole bywają traktowani niczym bogowie, ale takie życie musi być niezwykle samotne. Osobiście bałabym się zaufać komukolwiek z zewnątrz w obawie, że ktoś mógłby to wykorzystać - zwłaszcza że sama bywam naiwna.
W tej części mamy kilka scen, w których cała trójka spędza razem czas. Każde z nich ukrywa własne emocje. Suho chciałby dostać od Jugyeong szansę, Seojun żałuje, że zerwali, a dziewczyna utknęła w trójkącie miłosnym. Na tym etapie nie bardzo wie, co czuć ani co myśleć. Z jednej strony chciałaby, aby czasy liceum powróciły i żeby wszyscy trzymali się razem, ale wie, że jest to niemożliwe.
Sporo się w tej części dzieje. Ponownie wracamy do kanonów piękna i do tego, jak bardzo Koreańczycy są zafiksowani na punkcie wyglądu. Nawet ktoś taki jak Jugyeong, mająca wiele współprac, masę obserwujących w sieci i uważana za śliczną, miewa wątpliwości i rozważa operację górnej powieki. To dość popularny zabieg wśród młodych dziewczyn, często wręczany w prezencie na dziewiętnaste urodziny. Dodatkowo pojawia się wątek sasaengów, czyli przeciwieństwa „zwykłych” fanów, oraz konsekwencje ich działań. No i zwyczajne życie osób po dwudziestce.
Ponownie dobrze się bawiłam i już czekam na resztę!
Jugyeong wciąż przeżywa rozstanie z Seojunem. Jednak tygodnie mijają i główna bohaterka stara się robić wszystko, aby nie myśleć o zerwaniu. Makijaż wciąż sprawia jej wiele radości i właśnie w akademii poznaje nową koleżankę, Eunhye. Dziewczyna jednak wydaje się dziwna - zaczyna kopiować styl głównej bohaterki i zadawać jej bardzo osobiste pytania.
Uwielbiam! 😍 W tym tomie pojawia się wątek stalkerki, który bardzo mnie wciągnął. Do tego Sucho, Jugyeong i Seojun znów tworzą zgraną paczkę przyjaciół, co sprawiło mi ogromną radość.
Dla mnie ten tom — tak samo jak cała seria — to 10/10 ⭐
Bardzo polecam i z niecierpliwością czekam na kolejne tomy!
Uwielbiam! 😍 W tym tomie pojawia się wątek stalkerki, który bardzo mnie wciągnął. Do tego Sucho, Jugyeong i Seojun znów tworzą zgraną paczkę przyjaciół, co sprawiło mi ogromną radość.
Dla mnie ten tom — tak samo jak cała seria — to 10/10 ⭐
Bardzo polecam i z niecierpliwością czekam na kolejne tomy!
Tom 11 nie daje czytelnikowi nawet chwili na złapanie oddechu. Gdy wydaje się, że najgorsze już za nami, fabuła skręca w stronę problemu doskonale znanego fanom k-popu i k-dram — stalkingu. W życiu Jugyeong pojawia się nowa koleżanka, która początkowo wzbudza raczej współczucie niż podejrzenia, jednak bardzo szybko zaczyna przekraczać granice. Dziewczyna nie tylko obsesyjnie naśladuje Jugyeong, ale również zna zaskakująco wiele szczegółów z życia trójki przyjaciół. Informacje, które w niepowołanych rękach mogą stać się bronią i przysporzyć bohaterom poważnych kłopotów, stopniowo wychodzą na jaw, budując napięcie i poczucie zagrożenia.
To, co szczególnie doceniam, to fakt, że „True Beauty” wciąż pozostaje historią, która ma coś nowego do zaoferowania, mimo że mogłaby już popaść w schematy. Oczywiście, bohaterowie nadal popełniają błędy i momentami zachowują się mniej dojrzale, niż można by oczekiwać, jednak wpisuje się to w etap życia, na którym obecnie się znajdują. Dorosłość nie przychodzi tu nagle ani łatwo — jest procesem pełnym potknięć, niepewności i złych decyzji. Mimo wszystko nadal darzę sympatią całą główną obsadę, a sceny, w których bohaterowie są razem, wciąż potrafią wywołać szczery uśmiech. Wyraźnie widać, że Yaongyi dużą wagę przykłada do motywu przyjaźni — trudnej, wystawianej na próby, ale opartej na autentycznym uczuciu i wzajemnej trosce.
W tomach 10 i 11 na pierwszy plan wyraźnie wysuwa się Suho, który po wielu tomach nareszcie otrzymuje przestrzeń, by rozwinąć się jako pełnoprawny główny bohater. Jego relacja z Jugyeong nabiera głębi, a nieobecność Seojuna sprawia, że to właśnie Suho ma szansę być bliżej niej — nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim emocjonalnie. Ta zmiana dynamiki działa na serię odświeżająco i pozwala spojrzeć na znane postacie z nowej perspektywy.
Tom 11 nie daje czytelnikowi nawet chwili na złapanie oddechu. Gdy wydaje się, że najgorsze już za nami, fabuła skręca w stronę problemu doskonale znanego fanom k-popu i k-dram — stalkingu. W życiu Jugyeong pojawia się nowa koleżanka, która początkowo wzbudza raczej współczucie niż podejrzenia, jednak bardzo szybko zaczyna przekraczać granice. Dziewczyna nie tylko...
⚠️SPOILERS⚠️
Moja wewnętrzna nastolatka krzyczy za każdym razem jak sięgam po te #manhwa 🫧 Ponownie przenosimy się do Korei, gdzie dziesiątym tomie:
Nasza bohaterka staje pod ścianą i trudnym wyborem: tajemniczy związek czy kariera jej miłości?✨ Ostatecznie Jugy postanawia rozstać się z Seo dla jego dobra, po ostatnich atakach hejtu jego fanów na temat plotek o możliwym związku. Uważa, że może to zaskoczyć jego debiucie, więc pomimo silnych uczuć, postawia puścić go wolno.
W jedenastym tomie, jest jeszcze bardziej gorąco 🔥 Seo ma stalkerkę! Dziewczyna najpierw zbliża się do Jugy, udaje ją, wręcz kopiuje aby zbliżyć się do chłopaka. Dochodzi do ataku ze strony dziewczyny nożem, a policja na to wszystko była obojętna! Szok! 😧 W dalszej części historii Jugy jedzie na skromny wypad z przyjaciółkami, gdzie niespodziewanie pojawiają się też Seo i Suho, których z każdej strony friendzonuje😝 A ten chciał drugą szansę, ten tak samo po latach od kiedy wrócił do Korei z Japonii. Chodź dla niej to nie największy problem - tylko pokazać się koleżankom bez makijażu 👌🏻💕 Jednak przyjaciółki w pełni ją akceptują! Dodatkowo są zachwycone jej talentem i wiedzą jaki posiada odnośnie makijażu 🎀🫧
Też mnie zachwycają pewne tipy, o których sama nie wiedziałam. Fajnie by było w sumie, gdyby autorka napisała jakiś poradnik dla początkującej w makijażu 🎀✨🎧
Oczywiście, że czekam na dalsze losy naszej bohaterki w wielkim mieście i show-biznesie!💘
1. 4/5✨
2. 5/5✨
• Współpraca reklamowa • manhwa • Make Up • Love yourself • Korea • komiks • książki • bookstagram •
__________________________________________
[ 🏷️ #truebeautywebtoon #loveyourself #książki ]
#truebeauty ~ @wydawnictwojaguar @meow91__ 🎀🎧🧸
⚠️SPOILERS⚠️
Moja wewnętrzna nastolatka krzyczy za każdym razem jak sięgam po te #manhwa 🫧 Ponownie przenosimy się do Korei, gdzie dziesiątym tomie:
Nasza bohaterka staje pod ścianą i trudnym wyborem: tajemniczy związek czy kariera jej miłości?✨ Ostatecznie Jugy postanawia rozstać się z Seo dla jego dobra, po ostatnich...
🩷
True Beauty - komiks dla którego przepadłam.
Który pomimo swojej prostej fabuły sprawia, że nie mogę się od niego oderwać.
Zafascynowana tym, jak bardzo potrafi mnie wciągnąć rysunkowa historia.
🩵
I motyw trójkąta miłosnego który kocham, ale i nienawidzę. I jak na początku byłam #TeamSuho , potem bezsprzecznie przeszłam na #TeamSeujon tak teraz… Mogę mieć Was obu? Proszę?
🩷
Uwielbiam bohaterów tego komiksu, pomimo ich wad.
Suho, pomimo tego jak bardzo jest zamknięty na ludzi i nie ukrywa tego, że nie potrzebuje ich w swoim życiu, sprawia, że chce mi się piszczeć z szczęścia, gdy widzę jak troszczy się o Jugyeon.
Nasza główna postać - tak bardzo wierząca w dobro ludzi. Z sercem jak na dłoni, daje ludziom kolejne szanse nie dostrzegając w nich żadnych minusów.
I Seujon - młody celebryta, który nie wie jak poradzić sobie z sławą. Czy naprawdę musi poświęcić wszystko co kocha, by móc zaopiekować się swoją rodziną?
🩵
Co jeszcze nie tu kupuje?
✨make up things - uwielbiam wszystkie smaczki w sprawie makijażu, nawet jeśli nie maluję się na codzień, bądź maluję się bardzo minimalistycznie. I to, że w Korei zupełnie naturalne jest to, że mężczyźni nie mają problemu z podkreśleniem swojej urody.
✨skin care - jak wyżej, kocham!
✨Instagram i infuencerzy - zwyczajnie nie jestem fanką tego motywu w książkach, ale tu? Please, give me more!
🩷
Proszę czytać.
Dziękuję.
🩵
🩷
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrue Beauty - komiks dla którego przepadłam.
Który pomimo swojej prostej fabuły sprawia, że nie mogę się od niego oderwać.
Zafascynowana tym, jak bardzo potrafi mnie wciągnąć rysunkowa historia.
🩵
I motyw trójkąta miłosnego który kocham, ale i nienawidzę. I jak na początku byłam #TeamSuho , potem bezsprzecznie przeszłam na #TeamSeujon tak teraz… Mogę mieć Was obu?...
Dziesiąty i jedenasty tom „True Beauty” wyraźnie pokazują, że ta historia już dawno wyszła poza prostą opowieść o wyglądzie i kompleksach. To nadal jest ten sam świat i ci sami bohaterowie, ale ton opowieści robi się cięższy, momentami bardziej przytłaczający, poważniejszy i to akurat, jak dla mnie, jest plus.
W dziesiątym tomie najmocniej wybrzmiewa temat związku wystawionego na próbę przez popularność. Relacja Jugyeong i Seojuna nie ma szans być normalna, a pojawiające się plotki i anonimowe wiadomości tylko potęgują napięcie. Czuć bezradność i frustrację, szczególnie ze strony Jugyeong, która stara się wspierać Seojuna, ale jednocześnie traci poczucie bezpieczeństwa. Historia przestaje być lekka i zaczyna pokazywać realne konsekwencje życia w świetle reflektorów.
Jedenasty tom idzie jeszcze dalej. Rozstanie bohaterów jest punktem wyjścia do pokazania, jak trudno uporządkować uczucia, kiedy żadna ze stron tak naprawdę nie jest gotowa, by odpuścić. Do tego dochodzi napięcie między Seojunem, Suho i Jugyeong. Relacja, która miała być prosta, staje się niewygodna i pełna niedopowiedzeń. W tle pojawiają się też wątki bardziej niepokojące, jak nękanie czy przekraczanie granic prywatności. Te elementy potrafią wywołać dyskomfort, ale dzięki temu historia wydaje się bardziej wiarygodna.
To, co najbardziej rzuca się w oczy w obu tomach, to dojrzewanie całej serii. Emocje bohaterów są bardziej skomplikowane, decyzje trudniejsze, a konsekwencje bardziej odczuwalne. Nie wszystko da się tu łatwo naprawić czy wyjaśnić, i to akurat wypada przekonująco. Jednocześnie autorka nie rezygnuje z lżejszych momentów, nadal pojawiają się sceny, które rozładowują napięcie i przypominają, za co rzesze czytelników pokochały tę serię.
Z mojej perspektywy te dwa tomy są jednymi z bardziej angażujących w całej serii. Dlatego, że uderzają w bardziej przyziemne emocje, w niepewność, zazdrość, zmęczenie sytuacją bez wyjścia. Czyta się te komiksy bardzo szybko, a mimo to płynące z nich przesłanie zostaje na dłużej. Jak najbardziej polecam kontynuować tę serię, bo z tomu na tom robi się coraz lepsza 💙💗
Dziesiąty i jedenasty tom „True Beauty” wyraźnie pokazują, że ta historia już dawno wyszła poza prostą opowieść o wyglądzie i kompleksach. To nadal jest ten sam świat i ci sami bohaterowie, ale ton opowieści robi się cięższy, momentami bardziej przytłaczający, poważniejszy i to akurat, jak dla mnie, jest plus.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW dziesiątym tomie najmocniej wybrzmiewa temat związku...
Witajcie kochani 💖
W końcu po dłuższej przerwie przybywam z nową dawką słodkości, która skrywa w sobie True beauty, ale spokojnie nie planuję na ten moment na tak długo zostawiać mojego konta na pastwę losu. Choć tak obecnie trwa u mnie faza na tworzenie memów do SSPS w najlepsze 🤣 Tik tok świadkiem 🤭
Ale do rzeczy.
Jugyeong Lim od zawsze była obiektem żartów rodziny i rówieśników. Uważano ją za niewystarczająco ładną. Chcąc uciec od swojego wizerunku, zaczyna uczyć się makijażu z tutoriali. A to diametralnie zmienia jej życie.
Tom dziesiąty. Seojun, który zakończył swój pierwszy występ w programie Prince of Prince ogromnym sukcesem, jeszcze przed debiutem staje się obiektem zainteresowania i uwagi wielu osób. Joo-kyung, choć jest jej przykro, że nie mogą mieć normalnego związku jak inni, z całego serca wspiera Seojuna. Wtedy jednak na konto SNS Joo-kyung przychodzi anonimowa wiadomość. „Czy chodzisz z Seojunem?“ – to nagłe pytanie budzi w niej niepokój, ale dziewczyna stara się je zignorować. Niestety, spokój trwa tylko chwilę – wkrótce w internecie zaczynają pojawiać się plotki o tym, że oni naprawdę się spotykają… Czy Joo-kyung zdoła utrzymać swój związek z Seojunem?
Omawiane tomy wspierają odcinki 122-148 przebojowego komiksu WEBTOON True Beauty, na którego podstawie powstała hitowa K-drama.
Jak zwykle ta seria to miód na moje "stare" serce, która pozwala mi z nostalgią wspominać czasy szkole jak i studenckie — które tak wiem, te ostatnie aż tak dawno nie były, wiem o tym doskonale 😆 Co nie zmienia faktu, że wróciłabym z przyjemnością na zajęcia.
Ale wracając do komiksów, tom 10 i 11 są trochę inne niż poprzednie tomy serii - są trochę bardziej poważne i w jednym momencie również niepokojące. Ale to tylko dodało realizmu historii oraz ukazało problem, jaki dotyka idoli w tym kraju. Wieczne sprawdzanie i analizowanie nie tylko zdjęć, ale i wypowiedzi, czy zachowań, co w naszym kraju jest raczej nie do pomyślenia. Nie zmienia to jednak faktu, że wiele momentów kolejnych tomów serii ogromnie zaskarbiły sobie moje serce, szczególnie te, kiedy to pojawia się ponownie Suho w życiu bohaterki oraz Seojuna. Ale również Jugyeong z jej przyjaciółkami.
Kończąc mój krótki wywód z niecierpliwością wyczekuję kolejnych tomów i wieści na temat serii, a wszystkim tym którzy jeszcze nie nadrobili lub nie znają serii zachęcam do jak najszybszego nadrabiania serii 🤭💖
Moja ogólna ocena obu tomów to 4,5/5 ✨
Witajcie kochani 💖
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW końcu po dłuższej przerwie przybywam z nową dawką słodkości, która skrywa w sobie True beauty, ale spokojnie nie planuję na ten moment na tak długo zostawiać mojego konta na pastwę losu. Choć tak obecnie trwa u mnie faza na tworzenie memów do SSPS w najlepsze 🤣 Tik tok świadkiem 🤭
Ale do rzeczy.
Jugyeong Lim od zawsze była obiektem żartów rodziny i...
„Mam wrażenie, jakbym coś straciła i czuję taką okropną pustkę... Jakbym miała dziurę w sercu...”, czyli kolejne epizody True Beauty.
True Beauty to jedna z najpopularniejszych k-dram, która powstała na podstawie webkomiksu Yaongyi. To cykl, który od kilku miesięcy stale jest na mojej liście. Na szczęście Wydawnictwo Jaguar nie karze nam zbyt długo czekać na kolejne tomy. Jeśli nie czytaliście poprzednich epizodów, to nie ma sensu, abyście sięgali po tomy 10 i 11, ponieważ jest to kontynuacja losów znanych nam już bohaterów.
Przebojowy koreański komiks o samoakceptacji, pewności siebie i miłości. Ponad 6 miliardów (!) odsłon na Webtoonie! Jugyeong Lim od zawsze była obiektem żartów rodziny i rówieśników. Uważano ją za niewystarczająco ładną. Chcąc uciec od swojego wizerunku, zaczyna uczyć się makijażu z tutoriali. A to diametralnie zmienia jej życie. Tom dziesiąty. Seojun, który zakończył swój pierwszy występ w programie Prince of Prince ogromnym sukcesem, jeszcze przed debiutem staje się obiektem zainteresowania i uwagi wielu osób. Joo-kyung, choć jest jej przykro, że nie mogą mieć normalnego związku jak inni, z całego serca wspiera Seojuna. Wtedy jednak na konto SNS Joo-kyung przychodzi anonimowa wiadomość. „Czy chodzisz z Seojunem?“ – to nagłe pytanie budzi w niej niepokój, ale dziewczyna stara się je zignorować. Niestety, spokój trwa tylko chwilę – wkrótce w internecie zaczynają pojawiać się plotki o tym, że oni naprawdę się spotykają… Czy Joo-kyung zdoła utrzymać swój związek z Seojunem? Tom zbiera odcinki 122-135 przebojowego komiksu WEBTOON True Beauty, na którego podstawie powstała hitowa K-drama.
Tom jedenasty. Choć Seojun i Joo-kyung się rozstali, Seojun wciąż nie potrafi wyrzucić byłej dziewczyny z serca. Także Suho nadal żywi do niej uczucia. Tymczasem Joo-kyung pragnie pozostać tylko ich przyjaciółką, co prowadzi do trudnych sytuacji. Czy troje bohaterów będzie w stanie się przyjaźnić, jak pragnie Joo-kyung? Tom zbiera odcinki 136-148 przebojowego komiksu WEBTOON True Beauty, na którego podstawie powstała hitowa K-drama.
Podoba mi się to, że z każdym kolejnym tomem historia dojrzewa — nie jest to już tylko opowieść o urodzie i o tym, jak dzięki niej jest w życiu łatwiej. Yaogyi podejmuje takie tematy jak radzenie sobie z presją i ambicjami. Obserwujemy, jak wielką rolę w życiu odkrywają emocje i jak trudno jest czasami nad nimi zapanować. Bohaterowie są pełni sprzecznych uczuć — dzięki temu można łatwo się z nimi utożsamiać.
W dziesiątym tomie nasza główna bohaterka będzie zmagać się ze swoim związkiem. Seojun jest już dosyć rozpoznawalną osobą, a jego związek z Jugyeong nie może być do końca normalny. Medialna burza wisi nad naszymi postaciami. Jeśli śledzicie losy idoli i idolek w Korei to wiecie, z czym to się wiąże. Nie jest łatwo być kimś w relacji, będąc jednocześnie popularnym. Jedenasty tom zwraca uwagę na problem stalkingu, który w Korei jest dosyć poważny. Jugyeong przeżywa rozstanie ze swoim chłopakiem, próbując rozwijać swoje pasje. To właśnie tam poznaje nową koleżankę, która jest osobą dosyć dziwną i nadaje temu tomowi trochę mroczniejszych aspektów. Akcja jest dynamiczna, a czytelnicy przekonają się, jak trudno jest zaufać innym. Świetnie został oddany tutaj problem nękania i ciemnej strony sławy.
Yaogyi po raz kolejny przemyca w swojej historii ciężkie i trudne tematy, sprawiając, że jest to lektura warta uwagi. Każdy kolejny tom utwierdza mnie w przekonaniu, że to ten webkomiks zasługuje na swoją popularność. Jeśli jeszcze nie znacie True Beauty, to polecam Wam zacząć przygodę od pierwszego tomu. Natomiast jeśli lubcie k-dramy to myślę, że to będą komiksy, które przypadną Wam do gustu. Ja już wypatruję kolejnych epizodów.
„Mam wrażenie, jakbym coś straciła i czuję taką okropną pustkę... Jakbym miała dziurę w sercu...”, czyli kolejne epizody True Beauty.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrue Beauty to jedna z najpopularniejszych k-dram, która powstała na podstawie webkomiksu Yaongyi. To cykl, który od kilku miesięcy stale jest na mojej liście. Na szczęście Wydawnictwo Jaguar nie karze nam zbyt długo czekać na kolejne tomy....
🖤Kolejne tomy „True Beauty” tylko utwierdzają mnie w tym, dlaczego ta historia tak bardzo mnie wciągnęła. Im dalej, tym więcej emocji, więcej napięcia i więcej bohaterów, którzy nie są już tylko tłem, ale naprawdę zaczynają żyć własnym życiem.
Uwielbiam to, jak ta historia dojrzewa razem z postaciami.
🖤Już nie chodzi tylko o wygląd czy szkolne dramy - wchodzą tematy samoakceptacji, presji, ambicji, relacji i uczuć, które wcale nie są takie proste. Każdy tom dokłada coś nowego, czasem boli, czasem wzrusza, a czasem po prostu sprawia, że siedzisz z książką i myślisz: czemu oni są tacy prawdziwi?
🖤Bohaterowie… no ja ich po prostu czuję. Ich decyzje bywają frustrujące, relacje skomplikowane, emocje nie zawsze poukładane - ale dokładnie takie jest życie. I za to najbardziej cenię True Beauty: nic nie jest idealne, nic nie jest czarno-białe.
🖤Graficznie? Nadal przepięknie ✨ Kadry są dopracowane, emocje widać na twarzach postaci, a niektóre sceny potrafią zatrzymać na dłużej - nie dlatego, że są spektakularne, tylko dlatego, że są ciche i znaczące.
🖤To jedna z tych historii, do których chce się wracać. Dla klimatu, dla bohaterów, dla emocji. I za każdym razem łapie trochę inaczej 💔. Jeśli ktoś jeszcze się waha - serio, True Beauty to nie tylko weebtoon o urodzie. To opowieść o dorastaniu, o szukaniu siebie i o tym, jak trudno być sobą w świecie pełnym oczekiwań.
🖤A ja? Czekam na kolejne tomy z sercem na dłoni.
🖤Kolejne tomy „True Beauty” tylko utwierdzają mnie w tym, dlaczego ta historia tak bardzo mnie wciągnęła. Im dalej, tym więcej emocji, więcej napięcia i więcej bohaterów, którzy nie są już tylko tłem, ale naprawdę zaczynają żyć własnym życiem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam to, jak ta historia dojrzewa razem z postaciami.
🖤Już nie chodzi tylko o wygląd czy szkolne dramy - wchodzą tematy...
9⭐ /10⭐
(Współpraca reklamowa z @wydawnictwojaguar)
Dobry wieczór. Jak nastawienie na nowy tydzień? Moje tak średnio, bo znów pada śnieg...
11 tom z cyklu #truebeauty.
Yaongyi znów zaskakuje, ale tym razem jeszcze bardziej niż w poprzednich częściach. Ta jest bardziej dojrzalsza, momentami mroczna przez nową bohaterke.
Jugyeong nadal przeżywa rozstanie z Seojunem. Stara się robić wszystko by jak najmniej myśleć o ukochanym.
W akademii gdzie uczy się makijażu poznaje nową koleżankę, Eunhye. Z początku wydaje się, że dziewczyna jest taka jak inne jej koleżanki. Jednak z każdym dniem Jugyeong przekonuje się, że jej nowa koleżanka jest dziwna.
W końcu dochodzi do zaskakujachych wydarzeń, które kończą się na policji.
#yaongyi pokazuje w tej części jak bardzo ludzie są nieobliczalni. Jak ciężko zaufać drugiemu człowiekowi, gdyż nie wiadomo nigdy co tak naprawdę skrywa.
Ta część jest bardzo dynamiczna, dzieje się tu dużo przez co nie można się oderwać od lektury. Autorka tak buduje napięcie, że każda kolejna strona zaskakuje. A wątek nowej znajomości pokazuje, że stalkerzy są wśród nas i niektórzy ludzie mają ukryte zamiary. Z niecierpliwością oczekuje na kolejne części. Już nie mogę się doczekać kiedy pojawią się w moich rękach.
#bookstagrampl#truebeauty11#wydawnictwojaguar
9⭐ /10⭐
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to(Współpraca reklamowa z @wydawnictwojaguar)
Dobry wieczór. Jak nastawienie na nowy tydzień? Moje tak średnio, bo znów pada śnieg...
11 tom z cyklu #truebeauty.
Yaongyi znów zaskakuje, ale tym razem jeszcze bardziej niż w poprzednich częściach. Ta jest bardziej dojrzalsza, momentami mroczna przez nową bohaterke.
Jugyeong nadal przeżywa rozstanie z Seojunem. Stara się...
Bardzo udany tom - historia skupiona na stalkingu, co jest częstym problemem w Korei oraz przyjaźni. Super, że nie każdy tom to tylko i wyłącznie romans, a w tym były trochę ważniejsze przyjaciółki Jugyeong.
Bardzo udany tom - historia skupiona na stalkingu, co jest częstym problemem w Korei oraz przyjaźni. Super, że nie każdy tom to tylko i wyłącznie romans, a w tym były trochę ważniejsze przyjaciółki Jugyeong.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna kontynuacja ale to już chyba w serialu nie kojarzę... a może mi coś umknęło.
Świetna kontynuacja ale to już chyba w serialu nie kojarzę... a może mi coś umknęło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTom 11 to już nie przelewki, ponieważ Yaongyi pokazuje naprawdę mroczną stronę sławy. Pojawia się nowa postać, która jest podejrzana już od samego początku, ale oczywiście nasza Jugyeong nigdy nie podejrzewa nikogo o złe intencje, a gdy wreszcie je widzi nie potrafi jasno sprawy postawić i chce wszystko brać na siebie.
Temat stalkerstwa i nękania jest ciężki i nawet mamy pokazane, jak policja podchodzi do tych spraw. Nie ma dowodów – nie ma sprawy.
Dla rozładowania napięcia mamy też wyjazd Jugyeong z jej przyjaciółkami. Czy nasza Jugyeong zacznie się w końcu otwierać i zacznie pokazywać swoją prawdziwą twarz bez strachu? I wreszcie wchodzimy w kolejną platformę dla promowania makijażowych zdolności Jugyeong! Już nie mogę się doczekać!
Tom 11 to już nie przelewki, ponieważ Yaongyi pokazuje naprawdę mroczną stronę sławy. Pojawia się nowa postać, która jest podejrzana już od samego początku, ale oczywiście nasza Jugyeong nigdy nie podejrzewa nikogo o złe intencje, a gdy wreszcie je widzi nie potrafi jasno sprawy postawić i chce wszystko brać na siebie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTemat stalkerstwa i nękania jest ciężki i nawet mamy...
Chyba nie muszę na tym etapie powtarzać, jak bardzo uwielbiam tę serię. Dwa domy pochłonięte w dwa wieczory przed snem i ogromna radość za każdym razem, kiedy mogę poznać dalsze losy Jugyeong, Seojuna i Suho, to chyba wystarczające dowody mojej miłości?
✨️Kto i za co pokocha?
Każdy, kto lubi rozwijające się i angażujące historie, każdy, kto lubi wszystko, co ma przedrostek k-, każdy, kto lubi kolorowe piękne grafiki, zabawne wpadki bohaterów, ale też trochę "życiowości", której z tomu na tom jest coraz więcej. To już dawno nie jest słodka opowieść o dziewczynie, ukrywającej się pod maską makijażu. To już dawno nie jest słodka opowieść o urodzie. To opowieść, która dorasta wraz z postaciami.
Te dwa tomy poruszają problemy, które zdają się w Korei Południowej być na porządku dziennym w kontekście idoli, czyli po naszemu — gwiazd show-biznesu. Ostatnio obejrzałam serial "Idol I", który podobnie jak część 10 "True Beauty" na tapet bierze stal*ing znanych i lubianych gwiazd, na przykład k-popowych, gdzie granice między sympatią a fanatyzmem doprowadzającym do niebezpiecznych sytuacji, bywa cienka jak papier ryżowy. W tomie 11 Yaongyi z kolei zwraca uwagę na kradzież wizerunku.
Przyznam, że chwilami w trakcie czytania miałam ciarki z przerażenia.
Ale, ale! Autorka nie ucieka od konwencji i w dalszym ciągu serwuje doskonałe zwroty akcji okraszone często humorem i wrażliwością. I właśnie za to pokochasz tę serię — za autentyczność, różnorodność, urocze scenki i motyle w brzuchu.
✨️Czy ja pokochałam?
Nawet nie pytaj. Ta seria to mój comfort read i świetna rozrywka, która jest tak wciągająca, że za każdym razem "zjadam" nowe tomy jednym gryzem, po którym czuję radość, ale i chęć na więcej i więcej.
✨️Czy polecam?
No oczywiście, że tak! To jest najwdzięczniejsza manhwa na świecie. Serio, chciałabym mieć moc, która rozkazałaby Wam zacząć ją czytać.
✨️O czym jest?
Tom 11
Choć drogi Seojuna i Jugyeong się rozeszły, on nie potrafi o niej zapomnieć. Na horyzoncie pojawia się Suho, który nie chce stracić dziewczyny kolejny raz. Jej zależy już jedynie na przyjaźni z Seojunem i Suho. Tylko to może sprawić, że będą mogli się widywać. Tylko czy każdemu na pewno pasuje taki układ? A jeśli problemy sercowe to mało, w gratisie Jugyeong poznaje nieco dziwną przyjaciółkę...Wszystko stoi na przeszkodzie w drodze do zapomnienia o dawnych sympatiach i realizacji zawodowych marzeń.
Chyba nie muszę na tym etapie powtarzać, jak bardzo uwielbiam tę serię. Dwa domy pochłonięte w dwa wieczory przed snem i ogromna radość za każdym razem, kiedy mogę poznać dalsze losy Jugyeong, Seojuna i Suho, to chyba wystarczające dowody mojej miłości?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to✨️Kto i za co pokocha?
Każdy, kto lubi rozwijające się i angażujące historie, każdy, kto lubi wszystko, co ma przedrostek...
Tom 11 dużo mi zmienił w postrzeganiu Suho 😶 trochę mnie mniej denerwuje ale tak czy inaczej to niezdecydowanie wyprowadza z równowagi xD Obudził się teraz 🤣 wciąż jednak z mega zainteresowaniem śledzę losy naszej trójki 😎
Tom 11 dużo mi zmienił w postrzeganiu Suho 😶 trochę mnie mniej denerwuje ale tak czy inaczej to niezdecydowanie wyprowadza z równowagi xD Obudził się teraz 🤣 wciąż jednak z mega zainteresowaniem śledzę losy naszej trójki 😎
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[ współpraca reklamowa | recenzja tomu 10 & 11 ]
Można by pomyśleć, że te tomy, zwłaszcza tom 11 patrząc na różową okładkę, będą urocze i całkiem niewinne. Ale niech Was ta kolorystyka nie zmyli 🫣.
Pod piękną i komfortową kreską Yaongyi, tym razem kryją się naprawdę mroczne wątki, zwłaszcza w tomie jedenastym. To na nim czułam spory niepokój, którego nie spodziewałam się czuć. Autorka w świetny sposób przedstawiła temat stalkingu, obsesji i sasaengów (Dla osób niewtajemniczonych: sasaengi to pseudo fani, którzy drastycznie naruszają przestrzeń osobistą k-idoli. Często ich prześladują, włamują do domów, dają pluszaki z kamerkami i nie tylko). Bardzo się cieszę, że ten temat został poruszony, ponieważ jest on niezwykle aktualny, zwłaszcza w Korei Południowej, gdzie takie rzeczy dzieją się niestety często. Niezwykle spodobał mi się pomysł na wplatanie do serii tego tematu, a także jego wykonanie.
Oprócz powyżej wymienionych wątków, oczywiście wystąpiły też inne. Między innymi, hejt w internecie. Główna bohaterka dostaje hejt za to, jak wygląda (mam okropne deja vu z początkami 😞). Przyznam, że mi było ciężko czytać te wszystkie okropne komentarze. Nie wyobrażam sobie, jak musiała się czuć Jugyeong w tej sytuacji :(. Strasznie mnie to poruszyło.
Kolejnym poruszonym tematem były związki z k-idolami - czyli ukrywanie się przed publicznością ze strony pary oraz spekulowanie na temat życia miłosnego idola ze strony fanów. Fani tworzyli różne spekulacje na podstawie zdjęć zrobionych w tym samym miejscu, szyfrów i tak dalej. Tak samo jest to temat, który jest jak najbardziej na czasie. Generalnie podczas czytania obu komiksów czułam się tak, jakbym czytała o realistycznych wydarzeniach. Wszystko zostało realistycznie pokazane.
Myślę, że po tych dwóch tomach wróciłam do bycia team Suho, niż team Seojun. Bardzo podobała mi się również przyjaźń w trójkę pomiędzy nimi, a Jugyeong. Mam nadzieję, że w następnych tomach nic ani nikt tej przyjaźni nie zepsuje 😅.
Kolejna sprawa jest też taka, że na początku tomu dziesiątego czułam lekkie zażenowanie, co mi się bardzo rzadko zdarza przy tych komiksach. Miałam też wrażenie, że kreska komiksu delikatnie różni się od kreski w poprzednich częściach. Jednak szybko moje odczucia się zmieniły. Niesamowicie zaangażowałam się w akcje tych dwóch tomów. Nawet były tu zwroty akcji, które szczerze mnie zaskoczyły.
Standardowo - nie mogę się doczekać następnych tomów! Uwielbiam komfort, jaki daje mi “True beauty”. Dałam ocenę 4,5, ponieważ tom dziesiąty oceniłam na cztery gwiazdki, a tom jedenasty na pięć. Jak na razie, ten drugi jest moim ulubionym z całej serii. Mam nadzieję, że kolejne tomy zostaną wydane jak najszybciej :D
[ współpraca reklamowa | recenzja tomu 10 & 11 ]
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna by pomyśleć, że te tomy, zwłaszcza tom 11 patrząc na różową okładkę, będą urocze i całkiem niewinne. Ale niech Was ta kolorystyka nie zmyli 🫣.
Pod piękną i komfortową kreską Yaongyi, tym razem kryją się naprawdę mroczne wątki, zwłaszcza w tomie jedenastym. To na nim czułam spory niepokój, którego nie spodziewałam się...
Już nie raz wspominałam wam jak uwielbiam serię komiksów "True beauty" i z każdą kolejną częścią utwierdzam się w tej miłości 🥰🥰🥰. Kocham, uwielbiam i czekam na więcej. Teraz mamy już cześć 10 i 11, a ja nadal chcę więcej 🥰🥰🥰.
Oj ta nasza Jugyeong nie ma łatwego wyboru. Każda opcja niesie z sobą ból, ale wybrać musi. Nie umie poradzić sobie z rosnąca sławą Seojuna i krytyką swojej osoby w internecie. W tym momencie nie widzi wspólnej przyszłości. Jak mnie ich decyzja zabolała. Jak nie chciałam w nią uwierzyć. Jak było mi żal tej dwójki. Kiedy wreszcie coś będzie się układało po mojej myśli, chyba nigdy😅.
Uwielbiam momenty z retrospekcją. Wreszcie poznajemy jak Seojun, przepadł do Jugyeong, jak przy niej trwał i wspierał ją od początku, i czekał na swój moment. Uwielbiam to co kryje się pod śliczną aparycją. Wielkie pokłady miłości, zrozumienia i wsparcia🥰🥰🥰. Zawsze będą przyjaciółmi.
Jeżeli chodzi o Suho, to nie umiem go nie lubić. Po prostu się nie da. Jest uroczy na maxa. Jugyeong była pierwszą jego miłością i nadal nie umie o niej zapomnieć. Postanawia zawalczyć, trochę nieśmiało i nieudolnie, ale jednak. Tylko co z tego wyjdzie? Kupa niezręcznych i śmiesznych momentów 😅.
Jugyeong postanawia, wreszcie zdradzić przyjaciółką jak wygląda bez tapety. Jest to wielki krok ku akceptacji siebie i brawo jej za to. Brawo za takie przyjaciółki. Wspierają i rozumieją jej obawy i decyzje.
W części 11 możecie liczyć nawet na momenty grozy. Opętana fanka i naśladowczyni zaatakuje. Ta część pokazuje tą brzydką stronę sławy.
Jak nie przepadam za trójkątami miłosnymi, tak tutaj uwielbiam. Sama nie wiem, jak chce by wyglądała ich relacja. Najlepiej jakby nikt na tym nie ucierpiał. Przyjaźń jednak jest bezpieczniejsza, tylko jak to im wyjdzie. Każdy skrywa jakieś niespodziewane uczucia i jestem strasznie ciekawa jak dalej potoczą się ich losy.
Kocham, uwielbiam i czekam na więcej.
Gorąco polecam od samego początku 🥰🥰🥰.
Już nie raz wspominałam wam jak uwielbiam serię komiksów "True beauty" i z każdą kolejną częścią utwierdzam się w tej miłości 🥰🥰🥰. Kocham, uwielbiam i czekam na więcej. Teraz mamy już cześć 10 i 11, a ja nadal chcę więcej 🥰🥰🥰.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOj ta nasza Jugyeong nie ma łatwego wyboru. Każda opcja niesie z sobą ból, ale wybrać musi. Nie umie poradzić sobie z rosnąca sławą Seojuna i...
Cudowna
Cudowna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny dobry tom, z nadzieją, że główna bohaterka w końcu zacznie się ogarniać w kolejnych tomach, chociaż trochę strach, bo z pójścia w kolejne social media może wyniknąć niezłe bagno - z resztą nawet ten tom to pokazuje. Zaczynamy z grubej rury - pojawia się kolejna bohaterka, która okazuje się być psychiczną stalkerką i wokół niej będzie kręcić się ponad połowa tomu. Wniosek: czasem warto ufać swojej intuicji i być asertywnym, jeśli taka osoba stanie nam na drodze. Można uaprawiedliwiać innych, ale nie bez końca! Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo nasza główna trójka bohaterów dzięki temu znowu łapie kontakt i nawet pod koniec tomu spędzają ze sobą i swoimi znajomymi trochę czasu - tu jako czytelnicy dostajemy trochę oddechu. Mamy też kilka opisów robienia makijażu ze wskazówkami - codzienny, wieczorowy czy na sesję zdjęciową. Lubię te makijażowe części, bo bohaterki i bohaterowie zawsze po nich wyglądają trochę inaczej i mamy bardziej zróżnicowane buźki. Czeka nas jeszcze 8 tomów przygód nqszych bohaterów i powiem wam, że nie potrafię sobie wyobrazić jakie jeszcze wątki zostaną poruszone! W każdym razie te o showbiznesie i te o hejcie w internecie są bardzo ciekawe i można sobie dzięki nim samemu zrobić małą introspekcję co do tego w jaki sposób zwracamy się do nieznajomych-znajomych online.
Kolejny dobry tom, z nadzieją, że główna bohaterka w końcu zacznie się ogarniać w kolejnych tomach, chociaż trochę strach, bo z pójścia w kolejne social media może wyniknąć niezłe bagno - z resztą nawet ten tom to pokazuje. Zaczynamy z grubej rury - pojawia się kolejna bohaterka, która okazuje się być psychiczną stalkerką i wokół niej będzie kręcić się ponad połowa tomu....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to{współpraca reklamowa}
Jugyeong i Seojun wciąż są parą, ale rosnąca popularność Seojuna wcale im nie pomaga w ich relacji, w wyniku czego bohaterowie decydują się rozejść. Pewnego dnia, gdy dziewczyna już się godzi z życiem bez Seojuna, poznaje pewną osobę, która chce się z Jugyeong zaprzyjaźnić. Z czasem Eunhye okazuje się nie być taką osobą, za którą się kobieta podawała na początku relacji…
Jestem świeżo po lekturze kolejnych tomów tej serii manhw i jak zwykle nie jestem zawiedziona <3. Tomy 10 i 11 jak zawsze dostarczyły mi mnóstwo emocji i komfortu. TB jest przecudowną seria, którą myślę, że każdemu dostarczy tego, czego potrzebujecie :3.
W tych tomach było nieco poważnej przez tematy tyczące się nieco mroczniejszej strony fandomu koreańskich idoli. Pojawiła się pewna postać, której zachowanie i uwielbienie do Seojuna budziło ciarki, nie ukrywam, że kibicowałam głównym bohaterom by się od niej oderwali!
Druga połowa tomu 11 wynagrodziła mi całe napięcie powiązane z wydarzeniami z „fanką” Seojuna, więc czuję się tym bardziej usatysfakcjonowana lekturą tych tomów. Czekam na wydanie kolejnych woluminów! Nie mogę się doczekać, aż poznam resztę!
PS - kolejne tomy wychodzą średnio co dwa miesiące, więc tomy 12 i 13 (o ile wciąż będą te komiksy wychodziły po dwa tomy) będą miały premierę w marcu 🥹. Czekam!!
{współpraca reklamowa}
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJugyeong i Seojun wciąż są parą, ale rosnąca popularność Seojuna wcale im nie pomaga w ich relacji, w wyniku czego bohaterowie decydują się rozejść. Pewnego dnia, gdy dziewczyna już się godzi z życiem bez Seojuna, poznaje pewną osobę, która chce się z Jugyeong zaprzyjaźnić. Z czasem Eunhye okazuje się nie być taką osobą, za którą się kobieta podawała...
Mam wrażenie, że ten tom był jak dwa - bardzo dużo wydarzeń. Szybko go pochłonęłam i żałuję, że muszę czekać na kolejne...
Mam wrażenie, że ten tom był jak dwa - bardzo dużo wydarzeń. Szybko go pochłonęłam i żałuję, że muszę czekać na kolejne...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy da się chronić miłość przed światem, który żyje plotką i domysłami?
Tomy 10 i 11 „True Beauty” pokazują, że ta historia dawno przestała być tylko opowieścią o makijażu i zmianie wizerunku. To już pełnoprawna, emocjonalna opowieść o presji, uczuciach i dojrzewaniu w blasku cudzych spojrzeń. W dziesiątym tomie najmocniej wybrzmiewa motyw prywatności, która w jednej chwili może przestać istnieć. Plotki w internecie, anonimowe wiadomości i rosnące zainteresowanie relacją Joo-kyung i Seojuna sprawiają, że atmosfera robi się wyraźnie napięta. Czyta się to z rosnącym niepokojem, bo widać, jak bardzo bohaterowie tracą kontrolę nad własnym życiem.
Tom jedenasty z kolei jest znacznie bardziej emocjonalny i refleksyjny. Rozstanie, niewypowiedziane uczucia i próba utrzymania przyjaźni między Joo-kyung, Seojunem i Suho wywołują prawdziwy rollercoaster emocji. To część, w której relacje między bohaterami są delikatne jak szkło – wystarczy jedno słowo za dużo, by wszystko się rozsypało. Bardzo poruszyło mnie to, jak autorka pokazuje, że nie zawsze da się wrócić do tego, co było, nawet jeśli bardzo się tego chce.
Oba tomy świetnie podkreślają temat samoakceptacji i presji społecznej, ale już w dojrzalszym, bardziej skomplikowanym wydaniu. Ilustracje wciąż zachwycają lekkością, mimiką postaci i umiejętnością oddania emocji bez zbędnych słów.
To nadal ta sama odsłona „True Beauty”, która bawi i wzrusza, ale w tych częściach czuć wyraźnie, że bohaterowie dorastają – a razem z nimi dojrzewa cała historia.
#truebeauty #manhwa #samoakceptacja #relacje #emocje
Czy da się chronić miłość przed światem, który żyje plotką i domysłami?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTomy 10 i 11 „True Beauty” pokazują, że ta historia dawno przestała być tylko opowieścią o makijażu i zmianie wizerunku. To już pełnoprawna, emocjonalna opowieść o presji, uczuciach i dojrzewaniu w blasku cudzych spojrzeń. W dziesiątym tomie najmocniej wybrzmiewa motyw prywatności, która w jednej...
TRUE BEAUTY 11 serwuje nam chwile grozy! W komiksie pojawia się nowa postać, która sprawi, że nasi bohaterowie będą w niebezpieczeństwie. Naprawdę sporo się dzieje i nie da się nudzić! Powraca też nasze trio i ciągle pojawiają się pytania - kogo wybierze Jugyeong: Suho czy Seojuna?
Yaongyi podkreśla nam upływ czasu - nasi bohaterowie poznali się w szkole, a teraz są już dorośli i tęsknią za czasami, gdy nie mieli aż tylu problemów. Seojun pragnął sławy, ale czy nadal o niej marzy? Suho żałuje swoich wyborów, a Jugyeong próbuje przełamać swoje kompleksy. Ten tom, podobnie jak dziesiąty, jest nieco bardziej mroczny i dojrzały. Nie ma już głupiutkich żartów, są za to poważniejsze przemyślenia. Jednak niezmienna jest przyjemność z lektury - uwielbiam podziwiać kreskę autorki i jej pomysłowość. Każdy kadr jest dopracowany, z dbałością o szczegóły.
Nie mogę się doczekać kolejnych tomów - już chcę wiedzieć, co wydarzy się u naszych bohaterów! Mam nadzieję, że nie będziemy musieli na nie długo czekać.
Jeśli lubicie komiksy i potrzebujecie jakiegoś krótszego przerywnika między dłuższymi lekturami, to serdecznie polecam Wam serię True Beauty!
IG: @Amanda.Says
TRUE BEAUTY 11 serwuje nam chwile grozy! W komiksie pojawia się nowa postać, która sprawi, że nasi bohaterowie będą w niebezpieczeństwie. Naprawdę sporo się dzieje i nie da się nudzić! Powraca też nasze trio i ciągle pojawiają się pytania - kogo wybierze Jugyeong: Suho czy Seojuna?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toYaongyi podkreśla nam upływ czasu - nasi bohaterowie poznali się w szkole, a teraz są już...
Jugyeong próbuje utrzymać przyjaźń z Suho i Seojunem, choć uczucia wciąż wiszą w powietrzu. Wszystko komplikuje się, gdy pojawia się Eunhye - obsesyjna fanka Seojuna, a fabuła nabiera klimatu thrillera.
Wątek stalkerki wprowadza napięcie i realizm, pokazując, jak niebezpieczna potrafi być granica między podziwem a obsesją. Z kolei wyjazd z Suą i Chaerin daje piękne sceny akceptacji Jugyeong bez makijażu i prawdziwej przyjaźni.
Mimo że bohaterka bywa naiwna, "True Beauty 11" wciąga emocjami, ciepłem i niepokojem jednocześnie. To tom, który czyta się szybko, ale zostaje w głowie na długo.
[ współpraca recenzencka ]
www.karolinalubas.pl
Jugyeong próbuje utrzymać przyjaźń z Suho i Seojunem, choć uczucia wciąż wiszą w powietrzu. Wszystko komplikuje się, gdy pojawia się Eunhye - obsesyjna fanka Seojuna, a fabuła nabiera klimatu thrillera.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWątek stalkerki wprowadza napięcie i realizm, pokazując, jak niebezpieczna potrafi być granica między podziwem a obsesją. Z kolei wyjazd z Suą i Chaerin daje piękne sceny...
Jugyeong wciąż przeżywa rozstanie z Seojunem. Jednak tygodnie mijają i główna bohaterka stara się robić wszystko, aby nie myśleć o zerwaniu. Makijaż wciąż sprawia jej wiele radości i właśnie w akademii poznaje nową koleżankę, Eunhye. Dziewczyna jednak wydaje się dziwna - zaczyna kopiować styl głównej bohaterki i zadawać jej bardzo osobiste pytania.
Początkowo Jugyeong stara się przymykać oko na to, jak Eunhye się zachowuje, jednak sprawy szybko wymykają się spod kontroli.
Suho po powrocie z Japonii zaczyna próbować nowych rzeczy i trafia na zajęcia w akademii gastronomicznej. Przy okazji chce być blisko Jugyeong. Przez cały komiks byłam raczej w teamie Seojuna, ale jedno trzeba oddać Suho — zawsze widział prawdziwe oblicze głównej bohaterki. To, które tak skrzętnie skrywała przed innymi. I właśnie za to ją polubił. Uważał ją za uroczą nawet bez makijażu, co — patrząc na społeczeństwo koreańskie — wiele o nim mówi.
Seojun zadebiutował i ma wiele obowiązków związanych z karierą. Może to i dobrze, bo przynajmniej nie ma czasu myśleć o złamanym sercu. Wciąż tęskni za Jugyeong i chce być przy niej nawet jako przyjaciel, jednak sprawy po zerwaniu nie są łatwe. Seojun ma wielu fanów i cieszy się sławą, ale ma ona również swoje mroczne oblicze — trafia mu się psychofanka. Jak sobie z tym poradzi?
Ta część pokazuje, jak niebezpieczni mogą być fani. Śledzenie i fotografowanie na każdym kroku to pestka - potrafią nawet instalować kamery, aby podglądać swojego idola. To okropne i, prawdę mówiąc, za nic w świecie nie chciałabym zostać gwiazdą w Korei. Jakoś panicznie boję się tych wszystkich, nawet najmniejszych skandali, które urastają do rangi ogromnych problemów. Niestety to właśnie fani często decydują, kto zasługuje na ich miłość i oddanie. Owszem, idole bywają traktowani niczym bogowie, ale takie życie musi być niezwykle samotne. Osobiście bałabym się zaufać komukolwiek z zewnątrz w obawie, że ktoś mógłby to wykorzystać - zwłaszcza że sama bywam naiwna.
W tej części mamy kilka scen, w których cała trójka spędza razem czas. Każde z nich ukrywa własne emocje. Suho chciałby dostać od Jugyeong szansę, Seojun żałuje, że zerwali, a dziewczyna utknęła w trójkącie miłosnym. Na tym etapie nie bardzo wie, co czuć ani co myśleć. Z jednej strony chciałaby, aby czasy liceum powróciły i żeby wszyscy trzymali się razem, ale wie, że jest to niemożliwe.
Sporo się w tej części dzieje. Ponownie wracamy do kanonów piękna i do tego, jak bardzo Koreańczycy są zafiksowani na punkcie wyglądu. Nawet ktoś taki jak Jugyeong, mająca wiele współprac, masę obserwujących w sieci i uważana za śliczną, miewa wątpliwości i rozważa operację górnej powieki. To dość popularny zabieg wśród młodych dziewczyn, często wręczany w prezencie na dziewiętnaste urodziny. Dodatkowo pojawia się wątek sasaengów, czyli przeciwieństwa „zwykłych” fanów, oraz konsekwencje ich działań. No i zwyczajne życie osób po dwudziestce.
Ponownie dobrze się bawiłam i już czekam na resztę!
Jugyeong wciąż przeżywa rozstanie z Seojunem. Jednak tygodnie mijają i główna bohaterka stara się robić wszystko, aby nie myśleć o zerwaniu. Makijaż wciąż sprawia jej wiele radości i właśnie w akademii poznaje nową koleżankę, Eunhye. Dziewczyna jednak wydaje się dziwna - zaczyna kopiować styl głównej bohaterki i zadawać jej bardzo osobiste pytania.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątkowo Jugyeong...
Uwielbiam! 😍 W tym tomie pojawia się wątek stalkerki, który bardzo mnie wciągnął. Do tego Sucho, Jugyeong i Seojun znów tworzą zgraną paczkę przyjaciół, co sprawiło mi ogromną radość.
Dla mnie ten tom — tak samo jak cała seria — to 10/10 ⭐
Bardzo polecam i z niecierpliwością czekam na kolejne tomy!
Uwielbiam! 😍 W tym tomie pojawia się wątek stalkerki, który bardzo mnie wciągnął. Do tego Sucho, Jugyeong i Seojun znów tworzą zgraną paczkę przyjaciół, co sprawiło mi ogromną radość.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie ten tom — tak samo jak cała seria — to 10/10 ⭐
Bardzo polecam i z niecierpliwością czekam na kolejne tomy!
Tom 11 nie daje czytelnikowi nawet chwili na złapanie oddechu. Gdy wydaje się, że najgorsze już za nami, fabuła skręca w stronę problemu doskonale znanego fanom k-popu i k-dram — stalkingu. W życiu Jugyeong pojawia się nowa koleżanka, która początkowo wzbudza raczej współczucie niż podejrzenia, jednak bardzo szybko zaczyna przekraczać granice. Dziewczyna nie tylko obsesyjnie naśladuje Jugyeong, ale również zna zaskakująco wiele szczegółów z życia trójki przyjaciół. Informacje, które w niepowołanych rękach mogą stać się bronią i przysporzyć bohaterom poważnych kłopotów, stopniowo wychodzą na jaw, budując napięcie i poczucie zagrożenia.
To, co szczególnie doceniam, to fakt, że „True Beauty” wciąż pozostaje historią, która ma coś nowego do zaoferowania, mimo że mogłaby już popaść w schematy. Oczywiście, bohaterowie nadal popełniają błędy i momentami zachowują się mniej dojrzale, niż można by oczekiwać, jednak wpisuje się to w etap życia, na którym obecnie się znajdują. Dorosłość nie przychodzi tu nagle ani łatwo — jest procesem pełnym potknięć, niepewności i złych decyzji. Mimo wszystko nadal darzę sympatią całą główną obsadę, a sceny, w których bohaterowie są razem, wciąż potrafią wywołać szczery uśmiech. Wyraźnie widać, że Yaongyi dużą wagę przykłada do motywu przyjaźni — trudnej, wystawianej na próby, ale opartej na autentycznym uczuciu i wzajemnej trosce.
W tomach 10 i 11 na pierwszy plan wyraźnie wysuwa się Suho, który po wielu tomach nareszcie otrzymuje przestrzeń, by rozwinąć się jako pełnoprawny główny bohater. Jego relacja z Jugyeong nabiera głębi, a nieobecność Seojuna sprawia, że to właśnie Suho ma szansę być bliżej niej — nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim emocjonalnie. Ta zmiana dynamiki działa na serię odświeżająco i pozwala spojrzeć na znane postacie z nowej perspektywy.
Tom 11 nie daje czytelnikowi nawet chwili na złapanie oddechu. Gdy wydaje się, że najgorsze już za nami, fabuła skręca w stronę problemu doskonale znanego fanom k-popu i k-dram — stalkingu. W życiu Jugyeong pojawia się nowa koleżanka, która początkowo wzbudza raczej współczucie niż podejrzenia, jednak bardzo szybko zaczyna przekraczać granice. Dziewczyna nie tylko...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#truebeauty ~ @wydawnictwojaguar @meow91__ 🎀🎧🧸
⚠️SPOILERS⚠️
Moja wewnętrzna nastolatka krzyczy za każdym razem jak sięgam po te #manhwa 🫧 Ponownie przenosimy się do Korei, gdzie dziesiątym tomie:
Nasza bohaterka staje pod ścianą i trudnym wyborem: tajemniczy związek czy kariera jej miłości?✨ Ostatecznie Jugy postanawia rozstać się z Seo dla jego dobra, po ostatnich atakach hejtu jego fanów na temat plotek o możliwym związku. Uważa, że może to zaskoczyć jego debiucie, więc pomimo silnych uczuć, postawia puścić go wolno.
W jedenastym tomie, jest jeszcze bardziej gorąco 🔥 Seo ma stalkerkę! Dziewczyna najpierw zbliża się do Jugy, udaje ją, wręcz kopiuje aby zbliżyć się do chłopaka. Dochodzi do ataku ze strony dziewczyny nożem, a policja na to wszystko była obojętna! Szok! 😧 W dalszej części historii Jugy jedzie na skromny wypad z przyjaciółkami, gdzie niespodziewanie pojawiają się też Seo i Suho, których z każdej strony friendzonuje😝 A ten chciał drugą szansę, ten tak samo po latach od kiedy wrócił do Korei z Japonii. Chodź dla niej to nie największy problem - tylko pokazać się koleżankom bez makijażu 👌🏻💕 Jednak przyjaciółki w pełni ją akceptują! Dodatkowo są zachwycone jej talentem i wiedzą jaki posiada odnośnie makijażu 🎀🫧
Też mnie zachwycają pewne tipy, o których sama nie wiedziałam. Fajnie by było w sumie, gdyby autorka napisała jakiś poradnik dla początkującej w makijażu 🎀✨🎧
Oczywiście, że czekam na dalsze losy naszej bohaterki w wielkim mieście i show-biznesie!💘
1. 4/5✨
2. 5/5✨
• Współpraca reklamowa • manhwa • Make Up • Love yourself • Korea • komiks • książki • bookstagram •
__________________________________________
[ 🏷️ #truebeautywebtoon #loveyourself #książki ]
#truebeauty ~ @wydawnictwojaguar @meow91__ 🎀🎧🧸
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⚠️SPOILERS⚠️
Moja wewnętrzna nastolatka krzyczy za każdym razem jak sięgam po te #manhwa 🫧 Ponownie przenosimy się do Korei, gdzie dziesiątym tomie:
Nasza bohaterka staje pod ścianą i trudnym wyborem: tajemniczy związek czy kariera jej miłości?✨ Ostatecznie Jugy postanawia rozstać się z Seo dla jego dobra, po ostatnich...