Wróć na stronę książki

Oceny książki Nasze błękitne lato

Średnia ocen
7,2 / 10
18 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
2566
510

Na półkach: , ,

Książka Nasze błękitne lato autorstwa Artur Tojza to powieść obyczajowa z wątkiem romantycznym. Opowiada historię Patryka, który wraca do Korei – kraju swojego ojca – aby uporządkować sprawy rodzinne po śmierci dziadków. Na miejscu spotyka swoją dawną miłość, Su-ah, a wspomnienia z przeszłości zaczynają wracać.
Autor w ciekawy sposób pokazuje emocje bohaterów oraz tajemnice, które przez lata wpływały na ich życie. Historia jest spokojna i wzruszająca. Dzięki temu książkę czyta się szybko i z zainteresowaniem.
„Nasze błękitne lato” to opowieść o pierwszej miłości, powrocie do przeszłości i odkrywaniu rodzinnych sekretów. To dobra propozycja dla osób, które lubią romantyczne i emocjonalne historie.
Korea jest na mojej liście krajów do zobaczenia,na pewno jednak,gdybym tam pojechał będę uważał na drzwi 😁

Książka Nasze błękitne lato autorstwa Artur Tojza to powieść obyczajowa z wątkiem romantycznym. Opowiada historię Patryka, który wraca do Korei – kraju swojego ojca – aby uporządkować sprawy rodzinne po śmierci dziadków. Na miejscu spotyka swoją dawną miłość, Su-ah, a wspomnienia z przeszłości zaczynają wracać.
Autor w ciekawy sposób pokazuje emocje bohaterów oraz...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
849
840

Na półkach: ,

Recenzja

„Nasze błękitne lato”

Autor: Artur Tojza


"Naprawdę przywaliłaś mu drzwiami? – Przyjaciółka z nieukrywanym rozbawieniem wpatrywała się w zadumaną Son Su-ah.
– Niechcący – odparła Su-ah, nadymając policzki niczym mały chomik. – Wychodziłam w pośpiechu, a on akurat musiał się napatoczyć. W zasadzie to jego wina, bo pewnie nie patrzył, gdzie lezie."

„Nasze błękitne lato”, to powieść, która nie atakuje emocjami, lecz sączy je powoli, jak ciepły wiatr znad morza, który przynosi zapach wspomnień, niedopowiedzianych decyzji i uczuć, o których przez lata nikt nie miał odwagi mówić głośno. To historia powrotu, nie tylko do konkretnego miejsca na mapie, ale przede wszystkim do przeszłości, która nigdy do końca nie została zamknięta.

Patryk Hang, mężczyzna o polsko-koreańskich korzeniach, przyjeżdża do Korei Południowej, by uporządkować sprawy spadkowe po dziadkach. Ma to być krótki, formalny pobyt, ale bardzo szybko okazuje się, że są miejsca, z których nie da się wyjechać bez konfrontacji z własnymi emocjami. Rodzinny dom, dawny pensjonat przerobiony na wiejską klinikę i ona, Son Su-ah, pierwsza miłość, od której oddzieliły go lata ciszy, cudzych decyzji i zaginionych słów.

Relacja Patryka i Su-ah jest jedną z najmocniejszych stron tej powieści. To nie cukierkowy romans i nie prosta historia „drugiej szansy”. To uczucie naznaczone bólem, żalem i pytaniami, które przez lata pozostały bez odpowiedzi. Autor bardzo wiarygodnie pokazuje, że emocje nie znikają, one tylko czekają, czasem latami, aż ktoś odważy się je nazwać.

W tle tej historii czają się tajemnice: zaginione niebieskie listy, rodzinne sekrety, manipulacje i decyzje podjęte „dla dobra”, które w rzeczywistości zniszczyły czyjeś życie, zanim zdążyło się naprawdę zacząć. Im dalej w fabułę, tym więcej goryczy i coraz więcej pytań, na które odpowiedzi wcale nie przynoszą ulgi. Ten delikatny, niemal śledczy wątek skutecznie podsyca ciekawość i sprawia, że trudno odłożyć książkę.

Ogromnym atutem „Naszego błękitnego lata” jest klimat. Korea nie jest tu tylko tłem, czuć jej rytm, prowincjonalny spokój, wagę tradycji i lokalnej mentalności. Całość czyta się jak dobrą, emocjonalną k-dramę: powoli, z wyczuciem, z naciskiem na dialogi, spojrzenia i to, co niewypowiedziane. Autor umiejętnie przeplata teraźniejszość ze wspomnieniami, pokazując, jak bardzo młodzieńcze decyzje potrafią rzutować na dorosłe życie.

Co ważne, to książka, z którą naprawdę miło spędziłam czas. Mimo nostalgii i trudnych tematów, nie brakuje tu subtelnego humoru. Momentami uśmiechałam się pod nosem, a momentami po prostu śmiałam się w głos, zwłaszcza wtedy, gdy biedny Patryk po raz kolejny obrywał drzwiami. Motyw „klątwy drzwi” dodaje lekkości i świetnie równoważy bardziej melancholijną warstwę historii.

„Nasze błękitne lato” to opowieść o miłości, która nie zna dat ważności. O przeszłości, która zawsze znajdzie sposób, by się upomnieć o swoje. O sekretach, które nawet ukrywane w dobrej wierze, domagają się światła.

To idealna propozycja dla:

💙 miłośników emocjonalnych romansów,
💙 fanów rodzinnych tajemnic i powolnie budowanego napięcia,
💙 czytelników zakochanych w klimacie k-dram,
💙 osób ciekawych zderzenia kultur i codzienności Korei Południowej.

Jeśli szukacie historii, która nie pośpiesza, ale pozwala się zanurzyć, „Nasze błękitne lato” może okazać się dokładnie tym, czego potrzebujecie.

Recenzja

„Nasze błękitne lato”

Autor: Artur Tojza


"Naprawdę przywaliłaś mu drzwiami? – Przyjaciółka z nieukrywanym rozbawieniem wpatrywała się w zadumaną Son Su-ah.
– Niechcący – odparła Su-ah, nadymając policzki niczym mały chomik. – Wychodziłam w pośpiechu, a on akurat musiał się napatoczyć. W zasadzie to jego wina, bo pewnie nie patrzył, gdzie lezie."

„Nasze...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
342
216

Na półkach:

Gdy chcemy poznać historie naszych przodków najtrudniejsze jest odtworzenie wydarzeń dotyczących losów rodziny, gdy już brak najbliższych krewnych. I Nie ma kogo spytać z czego wynikają pewne niesnaski, tajemnice i tym podobne zagadki.

Przed takim właśnie wyzwaniem stoi Patryk Han, główny bohater najnowszej książki Artura Tojzy pt. Nasze Błękitne lato. Co najciekawsze książka jest sklasyfikowana jako k-drama czyli jako romans i obyczaj w jednym. Ale takim typowym romansem wcale nie jest. Czemu? Co takiego jest w tej powieści, że nie można tak jej do końca określić?

Najnowsza historia Artura Tojzy opowiada o perypetiach 30-letniego Patryka, który wraca do ojczystego kraju taty po 20 latach nieobecności, gdzie w dość „zabawnych” okolicznościach natrafia na dawną przyjaciółkę Su-ah. Z racji otrzymania spadku po dziadkach zamieszkuje w ich domu, gdzie zagadka goni zagadkę. Gdy okazuje się, że dawna przyjaciółka nie otrzymała listów od niego kilkanaście lat temu, zaczynają prowadzić małe śledztwo. I dociekać co stało się w dawnych czasach z ich rodzinami. I jak doszło do pewnych konfliktów. Głównym motywem jest pytanie czy warto grzebać w przeszłości?

Bo komu zależało na rozdzieleniu przyjaciół? Dlaczego babcia nikomu nie powiedziała o śmierci jego rodziców? Co się za tym wszystkim kryje? Jakie jeszcze tajemnice wyjdą na jaw?

Oczywiście główny bohater u Artura Tojzy to lekko ciapowaty a zarazem irytujący mężczyzna, który gubi się w stosunkach międzyludzkich i damsko-męskich. Jest to jak zawsze lekko urocze choć trochę denerwujące. Mam wrażenie, że męskie postacie książek tegoż autora zawsze mają jakiś defekt w odczytywaniu emocji, z czego wynikają dość zabawne sytuacje. Tak, to jest właśnie stały ironiczno-satyryczny element książek obyczajowych pisarza, który rozbraja czytelnika na łopatki. Dosłownie.

W Naszym Błękitnym lecie jest także zawarty element nostalgii, wątek znalezienia swojego miejsca na ziemi i potrzeby odnalezienia korzeni. Bo przecież każdy z nas tego właśnie potrzebuje.

Lecz mnie osobiście podobał się tajemniczy wątek rodziny Hanów jak i nieznana historia Korei. Brawa dla autora za wnikliwy research, dzięki któremu można było poznać losy dalekiego wschodniego kraju oraz opis życia w małej wiosce. Co raz lepszy styl autora oraz ciekawe podejście do wątku obyczajowego powoduje, ze nie można oderwać się od lektury.

Tak więc można się tu i wzruszyć, i pośmiać a także poczuć jak detektyw. Zaintrygowani?

Co najciekawsze Nasze Błękitne Lato Artura Tojzy dostępne jest jak na razie w wersji audiobooka, który świetnie czyta Patryk Bartoszewski. Można się zasłuchać .

Polecam serdecznie

Gdy chcemy poznać historie naszych przodków najtrudniejsze jest odtworzenie wydarzeń dotyczących losów rodziny, gdy już brak najbliższych krewnych. I Nie ma kogo spytać z czego wynikają pewne niesnaski, tajemnice i tym podobne zagadki.

Przed takim właśnie wyzwaniem stoi Patryk Han, główny bohater najnowszej książki Artura Tojzy pt. Nasze Błękitne lato. Co najciekawsze...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to