„Czy psychodeliki uratują Polskę?” to książka oparta na rozmowach, i to czuć od pierwszych stron — nie ma tu jednej narracji ani prostych wniosków. Autor oddaje głos ludziom z bardzo różnych środowisk: od psychiatrii i farmakologii, przez badania naukowe, po kwestie prawa i praktyki terapeutycznej. Dzięki temu temat psychodelików pokazany jest szeroko, ale bez sensacyjnego tonu.
Dużym plusem jest balans. Z jednej strony pojawia się realny potencjał terapeutyczny (depresja lekooporna, praca z traumą, integracja doświadczeń), z drugiej — wyraźnie zaznaczone są ryzyka, nadużycia i „ciemna strona” undergroundowego używania substancji pod przykrywką pseudo-badań. To nie jest książka, która cokolwiek idealizuje.
Momentami lektura bywa gęsta i bardziej wymagająca niż wcześniejsze pozycje autora — jest tu sporo konkretów z zakresu psychiatrii, neurologii czy historii badań (również na polskim gruncie). Dla osób zupełnie nowych temat może być trudniejszy, ale dla tych, którzy już coś wiedzą i chcą pogłębić temat, to bardzo solidna pozycja.
Całość zostawia wrażenie dobrze poprowadzonej mapy: pokazuje, gdzie jesteśmy, co już wiemy, a gdzie nadal poruszamy się po omacku. Bez hurraoptymizmu, ale też bez straszenia — raczej z uważnością i zdrowym rozsądkiem.
„Czy psychodeliki uratują Polskę?” to książka oparta na rozmowach, i to czuć od pierwszych stron — nie ma tu jednej narracji ani prostych wniosków. Autor oddaje głos ludziom z bardzo różnych środowisk: od psychiatrii i farmakologii, przez badania naukowe, po kwestie prawa i praktyki terapeutycznej. Dzięki temu temat psychodelików pokazany jest szeroko, ale bez sensacyjnego...
„Czy psychodeliki uratują Polskę?” to zbiór rozmów Michała Lorenca ze specjalistami z różnych dziedzin, poświęconych tematyce stosowania psych0delików. Książka ma formę wywiadów, co nadaje jej przystępny, a jednocześnie merytoryczny charakter.
W rozmowach poruszane są m.in. zagadnienia związane z relacją psych0delików i medytacji, prawem psych0delicznym oraz sposobami klasyfikowania psych0delików. Omawiany jest także terapeutyczny potencjał psych0delików, ich wpływ na sen i sny, a także poruszana jest „ciemna strona” - undergroundowego używanie psychodelików, które bywa wykorzystywane jako forma usprawiedliwienia ich przyjmowania na rzecz "badań".
Książka jest ciekawa i wciągająca, a jednocześnie pokazuje, jak szeroki i złożony jest to temat. Psych0deliki przedstawione są tu jako zjawisko niejednoznaczne; jednej strony pojawia się realna możliwość łagodzenia lub leczenia niektórych zaburzeń i chorób, z drugiej są to nadal substancje mogące prowadzić do nadużyć i uzależnień.
Ciekawa książka, interesujące rozmowy. Polecam!!
„Czy psychodeliki uratują Polskę?” to zbiór rozmów Michała Lorenca ze specjalistami z różnych dziedzin, poświęconych tematyce stosowania psych0delików. Książka ma formę wywiadów, co nadaje jej przystępny, a jednocześnie merytoryczny charakter.
W rozmowach poruszane są m.in. zagadnienia związane z relacją psych0delików i medytacji, prawem psych0delicznym oraz sposobami...
Książka to podróż przez mgłę wiedzy, ciekawości, ale i ostrożności.
Autor zadaje pytania i prowadzi po spirali historii, badań, ekaperymentów.
Nakreśla mapę psychodelicznego krajobrazu od pierwszych badań nad meskaliną w Polsce lat 20 XX w., przez terapeutyczne zastosowanie psylocybiny w depresji lekoopornej, po nowoczesną ekstaminę donosową.
Pokazuje te substancje jako narzędzia o potencjale i ryzyku jakie mogą nieść ze sobą.
Daje obraz uważności na nie i odpowiedniego kompasu, by nie stać się ofiarą lęków, psychozy i zaburzeń.
W sposób intrygujący opisuje towarzyazace tym substancjom sesje terapeutyczne i intergracyjne.
Pokazuje jak ważna jest uwaga dla każdej historii ludzkiej psychiki.
Nie liczy się tu tylko medycyna, ale odniesienia emocjonalne i mentalne.
Autor zawarł szereg ważnych rozmów z psychiatrami, psychologami, profesorami, dzięki czemu książka nabiera głębi i pokazuje aspekty ludzkiej tożsamości pod różnymi kątami.
Odczarowywuje psychodeliki, nadając im wymiar naukowy i praktyczny, odsuwajac się od mistycyzmu.
To kronika ewolucji badań nad psychodelikami w Polsce i Europie.
Łączy naukową precyzję z odwagą w eksploracji.
I pytaniem-czy psychodeliki mogą stać się w przyszłości lekiem pomocnym w depresji?
Polecam.
Książka to podróż przez mgłę wiedzy, ciekawości, ale i ostrożności.
Autor zadaje pytania i prowadzi po spirali historii, badań, ekaperymentów.
Nakreśla mapę psychodelicznego krajobrazu od pierwszych badań nad meskaliną w Polsce lat 20 XX w., przez terapeutyczne zastosowanie psylocybiny w depresji lekoopornej, po nowoczesną ekstaminę donosową.
Wywiady zebrane w książce są niezwykle pouczające i przekazują mnóstwo wiedzy na temat nie tylko samych substancji psychoaktywnych, ale też psychiatrii, farmakologii i neurologii. Szeroki wachlarz rozmówców i ich specjalizacji pozwala spojrzeć na zagadnienie wielowektorowo. Niemniej, "Czy psychodeliki uratują Polskę" to lektura bardziej szczegółowa, a przez to trudniejsza niż dwie poprzednie książki Autora. Z tego względu na dobry początek polecałbym "Czy psychodeliki uratują świat" i "Grzybobranie". Dla już wprawionych niniejsza książka będzie świetna.
Wywiady zebrane w książce są niezwykle pouczające i przekazują mnóstwo wiedzy na temat nie tylko samych substancji psychoaktywnych, ale też psychiatrii, farmakologii i neurologii. Szeroki wachlarz rozmówców i ich specjalizacji pozwala spojrzeć na zagadnienie wielowektorowo. Niemniej, "Czy psychodeliki uratują Polskę" to lektura bardziej szczegółowa, a przez to trudniejsza...
Solidna pozycja, w której, jak mi się wydaje, zarówno osoby niezwiązane z tą tematyką wcale, jak i ludzie, którzy "coś tam już przeczytali" znajdą coś dla siebie. Cieszy mnie, że jest dość spora różnorodność środowisk, z których wywodzą się osoby udzielające wywiadów, a także przedstawiany miejscami zdrowy sceptycyzm - sam jestem zwolennikiem poluzowania przepisów i przede wszystkim umożliwienia skorzystania np. z terapii wspomaganej psychodelikami osobom z depresją, jednak warto też podkreślać, że są to potężne substancje mogące wywołać wiele niepożądanych, nieprzyjemnych efektów.
Chwilami odczuwałem, że tematyka czy odpowiedzi nieco się powtarzają, mimo wszystko całościowo jest to bardzo dobra książka. Mam nadzieję, że przyczyni się do większego rozgłosu tej tematyki w społeczeństwie i dołoży swoją cegiełkę do "zmiany na lepsze".
Solidna pozycja, w której, jak mi się wydaje, zarówno osoby niezwiązane z tą tematyką wcale, jak i ludzie, którzy "coś tam już przeczytali" znajdą coś dla siebie. Cieszy mnie, że jest dość spora różnorodność środowisk, z których wywodzą się osoby udzielające wywiadów, a także przedstawiany miejscami zdrowy sceptycyzm - sam jestem zwolennikiem poluzowania przepisów i przede...
Po króciutkim wstępie, obejmującym początki "zaistnienia" psychodelików w Polsce, pierwszych badaniach, "użytkownikach, i jakby "historii" psychodelików polskich, nasypuje 25 wywiadów, z bardzo utytułowanymi ,czyli mądrymi i inteligentnymi przedstawicielami różnych profesji. Od psychiatry, antropologa, psychologa, socjologa do filozofa. Czyli ludzi związanych bardziej z nauką niż "użytkowaniem" psychodelików. Każdy z nich wyraża swoja opinie i pogląd na stosowanie w różnych opcjach substancji psychoaktywnych. W zaburzeniach, w terapii i tak dalej. W sumie niezłe.
Nie ze wszystkim trzeba się zgadzać, ale w sumie najlepsza książka z "cyklu".
Po króciutkim wstępie, obejmującym początki "zaistnienia" psychodelików w Polsce, pierwszych badaniach, "użytkownikach, i jakby "historii" psychodelików polskich, nasypuje 25 wywiadów, z bardzo utytułowanymi ,czyli mądrymi i inteligentnymi przedstawicielami różnych profesji. Od psychiatry, antropologa, psychologa, socjologa do filozofa. Czyli ludzi związanych bardziej z...
Maciej Lorenc ponownie dostarcza porcję wysokojakościowej wiedzy o psychodelikach - tym razem w odniesieniu do polskiego podwórka. Podobnie jak w jego poprzednich pozycjach mamy tutaj szerokie spektrum perspektyw i głosy wielu specjalistów. Z jednej strony książka jest wszechstronna, z drugiej szczegółowa, z trzeciej przystępna, więc każda osoba zainteresowana tematem znajdzie w niej coś dla siebie niezależnie od wyjściowego poziomu zaawansowania. Good job!
Maciej Lorenc ponownie dostarcza porcję wysokojakościowej wiedzy o psychodelikach - tym razem w odniesieniu do polskiego podwórka. Podobnie jak w jego poprzednich pozycjach mamy tutaj szerokie spektrum perspektyw i głosy wielu specjalistów. Z jednej strony książka jest wszechstronna, z drugiej szczegółowa, z trzeciej przystępna, więc każda osoba zainteresowana tematem...
„Czy psychodeliki uratują Polskę?” to książka oparta na rozmowach, i to czuć od pierwszych stron — nie ma tu jednej narracji ani prostych wniosków. Autor oddaje głos ludziom z bardzo różnych środowisk: od psychiatrii i farmakologii, przez badania naukowe, po kwestie prawa i praktyki terapeutycznej. Dzięki temu temat psychodelików pokazany jest szeroko, ale bez sensacyjnego tonu.
Dużym plusem jest balans. Z jednej strony pojawia się realny potencjał terapeutyczny (depresja lekooporna, praca z traumą, integracja doświadczeń), z drugiej — wyraźnie zaznaczone są ryzyka, nadużycia i „ciemna strona” undergroundowego używania substancji pod przykrywką pseudo-badań. To nie jest książka, która cokolwiek idealizuje.
Momentami lektura bywa gęsta i bardziej wymagająca niż wcześniejsze pozycje autora — jest tu sporo konkretów z zakresu psychiatrii, neurologii czy historii badań (również na polskim gruncie). Dla osób zupełnie nowych temat może być trudniejszy, ale dla tych, którzy już coś wiedzą i chcą pogłębić temat, to bardzo solidna pozycja.
Całość zostawia wrażenie dobrze poprowadzonej mapy: pokazuje, gdzie jesteśmy, co już wiemy, a gdzie nadal poruszamy się po omacku. Bez hurraoptymizmu, ale też bez straszenia — raczej z uważnością i zdrowym rozsądkiem.
„Czy psychodeliki uratują Polskę?” to książka oparta na rozmowach, i to czuć od pierwszych stron — nie ma tu jednej narracji ani prostych wniosków. Autor oddaje głos ludziom z bardzo różnych środowisk: od psychiatrii i farmakologii, przez badania naukowe, po kwestie prawa i praktyki terapeutycznej. Dzięki temu temat psychodelików pokazany jest szeroko, ale bez sensacyjnego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Czy psychodeliki uratują Polskę?” to zbiór rozmów Michała Lorenca ze specjalistami z różnych dziedzin, poświęconych tematyce stosowania psych0delików. Książka ma formę wywiadów, co nadaje jej przystępny, a jednocześnie merytoryczny charakter.
W rozmowach poruszane są m.in. zagadnienia związane z relacją psych0delików i medytacji, prawem psych0delicznym oraz sposobami klasyfikowania psych0delików. Omawiany jest także terapeutyczny potencjał psych0delików, ich wpływ na sen i sny, a także poruszana jest „ciemna strona” - undergroundowego używanie psychodelików, które bywa wykorzystywane jako forma usprawiedliwienia ich przyjmowania na rzecz "badań".
Książka jest ciekawa i wciągająca, a jednocześnie pokazuje, jak szeroki i złożony jest to temat. Psych0deliki przedstawione są tu jako zjawisko niejednoznaczne; jednej strony pojawia się realna możliwość łagodzenia lub leczenia niektórych zaburzeń i chorób, z drugiej są to nadal substancje mogące prowadzić do nadużyć i uzależnień.
Ciekawa książka, interesujące rozmowy. Polecam!!
„Czy psychodeliki uratują Polskę?” to zbiór rozmów Michała Lorenca ze specjalistami z różnych dziedzin, poświęconych tematyce stosowania psych0delików. Książka ma formę wywiadów, co nadaje jej przystępny, a jednocześnie merytoryczny charakter.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW rozmowach poruszane są m.in. zagadnienia związane z relacją psych0delików i medytacji, prawem psych0delicznym oraz sposobami...
Książka to podróż przez mgłę wiedzy, ciekawości, ale i ostrożności.
Autor zadaje pytania i prowadzi po spirali historii, badań, ekaperymentów.
Nakreśla mapę psychodelicznego krajobrazu od pierwszych badań nad meskaliną w Polsce lat 20 XX w., przez terapeutyczne zastosowanie psylocybiny w depresji lekoopornej, po nowoczesną ekstaminę donosową.
Pokazuje te substancje jako narzędzia o potencjale i ryzyku jakie mogą nieść ze sobą.
Daje obraz uważności na nie i odpowiedniego kompasu, by nie stać się ofiarą lęków, psychozy i zaburzeń.
W sposób intrygujący opisuje towarzyazace tym substancjom sesje terapeutyczne i intergracyjne.
Pokazuje jak ważna jest uwaga dla każdej historii ludzkiej psychiki.
Nie liczy się tu tylko medycyna, ale odniesienia emocjonalne i mentalne.
Autor zawarł szereg ważnych rozmów z psychiatrami, psychologami, profesorami, dzięki czemu książka nabiera głębi i pokazuje aspekty ludzkiej tożsamości pod różnymi kątami.
Odczarowywuje psychodeliki, nadając im wymiar naukowy i praktyczny, odsuwajac się od mistycyzmu.
To kronika ewolucji badań nad psychodelikami w Polsce i Europie.
Łączy naukową precyzję z odwagą w eksploracji.
I pytaniem-czy psychodeliki mogą stać się w przyszłości lekiem pomocnym w depresji?
Polecam.
Książka to podróż przez mgłę wiedzy, ciekawości, ale i ostrożności.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor zadaje pytania i prowadzi po spirali historii, badań, ekaperymentów.
Nakreśla mapę psychodelicznego krajobrazu od pierwszych badań nad meskaliną w Polsce lat 20 XX w., przez terapeutyczne zastosowanie psylocybiny w depresji lekoopornej, po nowoczesną ekstaminę donosową.
Pokazuje te substancje jako...
Wywiady zebrane w książce są niezwykle pouczające i przekazują mnóstwo wiedzy na temat nie tylko samych substancji psychoaktywnych, ale też psychiatrii, farmakologii i neurologii. Szeroki wachlarz rozmówców i ich specjalizacji pozwala spojrzeć na zagadnienie wielowektorowo. Niemniej, "Czy psychodeliki uratują Polskę" to lektura bardziej szczegółowa, a przez to trudniejsza niż dwie poprzednie książki Autora. Z tego względu na dobry początek polecałbym "Czy psychodeliki uratują świat" i "Grzybobranie". Dla już wprawionych niniejsza książka będzie świetna.
Wywiady zebrane w książce są niezwykle pouczające i przekazują mnóstwo wiedzy na temat nie tylko samych substancji psychoaktywnych, ale też psychiatrii, farmakologii i neurologii. Szeroki wachlarz rozmówców i ich specjalizacji pozwala spojrzeć na zagadnienie wielowektorowo. Niemniej, "Czy psychodeliki uratują Polskę" to lektura bardziej szczegółowa, a przez to trudniejsza...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSolidna pozycja, w której, jak mi się wydaje, zarówno osoby niezwiązane z tą tematyką wcale, jak i ludzie, którzy "coś tam już przeczytali" znajdą coś dla siebie. Cieszy mnie, że jest dość spora różnorodność środowisk, z których wywodzą się osoby udzielające wywiadów, a także przedstawiany miejscami zdrowy sceptycyzm - sam jestem zwolennikiem poluzowania przepisów i przede wszystkim umożliwienia skorzystania np. z terapii wspomaganej psychodelikami osobom z depresją, jednak warto też podkreślać, że są to potężne substancje mogące wywołać wiele niepożądanych, nieprzyjemnych efektów.
Chwilami odczuwałem, że tematyka czy odpowiedzi nieco się powtarzają, mimo wszystko całościowo jest to bardzo dobra książka. Mam nadzieję, że przyczyni się do większego rozgłosu tej tematyki w społeczeństwie i dołoży swoją cegiełkę do "zmiany na lepsze".
Solidna pozycja, w której, jak mi się wydaje, zarówno osoby niezwiązane z tą tematyką wcale, jak i ludzie, którzy "coś tam już przeczytali" znajdą coś dla siebie. Cieszy mnie, że jest dość spora różnorodność środowisk, z których wywodzą się osoby udzielające wywiadów, a także przedstawiany miejscami zdrowy sceptycyzm - sam jestem zwolennikiem poluzowania przepisów i przede...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo króciutkim wstępie, obejmującym początki "zaistnienia" psychodelików w Polsce, pierwszych badaniach, "użytkownikach, i jakby "historii" psychodelików polskich, nasypuje 25 wywiadów, z bardzo utytułowanymi ,czyli mądrymi i inteligentnymi przedstawicielami różnych profesji. Od psychiatry, antropologa, psychologa, socjologa do filozofa. Czyli ludzi związanych bardziej z nauką niż "użytkowaniem" psychodelików. Każdy z nich wyraża swoja opinie i pogląd na stosowanie w różnych opcjach substancji psychoaktywnych. W zaburzeniach, w terapii i tak dalej. W sumie niezłe.
Nie ze wszystkim trzeba się zgadzać, ale w sumie najlepsza książka z "cyklu".
Po króciutkim wstępie, obejmującym początki "zaistnienia" psychodelików w Polsce, pierwszych badaniach, "użytkownikach, i jakby "historii" psychodelików polskich, nasypuje 25 wywiadów, z bardzo utytułowanymi ,czyli mądrymi i inteligentnymi przedstawicielami różnych profesji. Od psychiatry, antropologa, psychologa, socjologa do filozofa. Czyli ludzi związanych bardziej z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMaciej Lorenc ponownie dostarcza porcję wysokojakościowej wiedzy o psychodelikach - tym razem w odniesieniu do polskiego podwórka. Podobnie jak w jego poprzednich pozycjach mamy tutaj szerokie spektrum perspektyw i głosy wielu specjalistów. Z jednej strony książka jest wszechstronna, z drugiej szczegółowa, z trzeciej przystępna, więc każda osoba zainteresowana tematem znajdzie w niej coś dla siebie niezależnie od wyjściowego poziomu zaawansowania. Good job!
Maciej Lorenc ponownie dostarcza porcję wysokojakościowej wiedzy o psychodelikach - tym razem w odniesieniu do polskiego podwórka. Podobnie jak w jego poprzednich pozycjach mamy tutaj szerokie spektrum perspektyw i głosy wielu specjalistów. Z jednej strony książka jest wszechstronna, z drugiej szczegółowa, z trzeciej przystępna, więc każda osoba zainteresowana tematem...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to