Wróć na stronę książki

Oceny książki Człowiek i AI. Jak ludzie i technologia będą tworzyć razem przyszłość pracy

Średnia ocen
7,7 / 10
3 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
59
57

Na półkach:

To jest może dwunasta książka o sztucznej inteligencji, którą przeczytałem, a może dwudziesta. Przepraszam, że akurat na nią padło, ale... Po prostu żółć mi się już ulewa...

Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że podręczniki tego typu są pisane wedle katechizmów gnijących już religii. Akademicko-menedżerska mowa-trawa, pełna pustych ozdobników, wstępów do wstępów i odniesień do odniesień, akronimów i definicji. Kod, który w założeniu miał izolować elity od taniej siły roboczej.

To nie tak mamy robić tę rewolucję!

Nie chodzi o to, by przez 300 stron i kilka dni brnąć przez profesorski bełkot. Chodzi o to, żeby wiedzę z takiej książki każdy mógł zdobyć w ciągu 15 minut, maks. 30... Przy pomocy AI.

Na Boga, chcemy wziąć do ręki najnowszy gadżet, a dostajemy go na spróchniałym liściu bananowca. Czyż nie lepiej poświęcić choćby godzinę, by przegadać te kwestie z ChatemGPT, Grokiem, Llamą czy Gemini? Wszak o to w tym wszystkim chodzi!

Bo życie jest zbyt KRÓTKIE na lekturę opasłych tomów, zaś wiedza bezpośrednio od AI jest bardziej ŻYWA. I jest to pełna emocji, interaktywna, partnerska rozmowa. Przy obecnej ilości wiedzy wykład jest formą, która będzie wymierać.

Do tego nasz system edukacji jest koszmarny. Naukę wszystkiego rozpoczynamy od Króla Ćwieczka - o historii od Starożytności, o sztuce od malowideł naskalnych, o AI od Elizy i Watsona, literatury od Homera - po chorobę to komu? Może dlatego tak niewielu z nas jest obecnych tu i teraz? I dlatego tak marnie nam idzie budowanie świetlanej przyszłości?

AI ani nas nie zabije, ani nas nie zbawi. Za to kluczowe w owocnej koegzystencji człowieka i AI mogą być dwa słowa: symbioza i synergia. W tej kwestii akurat autor książki wnosi wiele racji.

Na tle innych publikacji na ten temat niniejsza plasuje się nieco powyżej przeciętnej, z dużym plusem - za ciekawostki, za dość przejrzysty układ, za kilka naprawdę mądrych sformułowań i próbę przekonania menedżerów do zmiany sposobu myślenia. Wciąż to jednak "tylko książka" ;-)

To jest może dwunasta książka o sztucznej inteligencji, którą przeczytałem, a może dwudziesta. Przepraszam, że akurat na nią padło, ale... Po prostu żółć mi się już ulewa...

Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że podręczniki tego typu są pisane wedle katechizmów gnijących już religii. Akademicko-menedżerska mowa-trawa, pełna pustych ozdobników, wstępów do wstępów i odniesień do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to