Obrzydliwy, obelżywy i szyderczy paszkwil, nie mający nic wspólnego z prawdą. To że pani sarna jeszcze nie ma procesu i może chwilowo zaistnieć zawdzięcza dzisiejszemu bezprawiu i tzw praworządności tusska.
Wiecie, że Aleksandra Sarna - internautka, która może kojarzyć się na portalu X z wulgarnymi komentarzami, okraszonymi seksualnymi podtekstami
napisała książki "Debil" o Andrzeju Dudzie i "Alfons" na temat Karola Nawrockiego i jeszcze świeższą "Potężny Gej Kaczyński" - naprawdę poziom bruku jest wyższy
Podającej się za psychologa kobiecie nawet Empik wycofał publikację "Debila" ze sprzedaży.
Może za to liczyć na hojność Senatu, który przeznaczył ponad 50 tys. złotych na zagraniczną promocję publikacji o obecnym prezydencie.
A w Londynie promowano min tą książkę oczywiście za pieniądze nas podatników.
Takie to mamy teraz czasy wolności i demokracji...
Obrzydliwy, obelżywy i szyderczy paszkwil, nie mający nic wspólnego z prawdą. To że pani sarna jeszcze nie ma procesu i może chwilowo zaistnieć zawdzięcza dzisiejszemu bezprawiu i tzw praworządności tusska.
Wiecie, że Aleksandra Sarna - internautka, która może kojarzyć się na portalu X z wulgarnymi komentarzami, okraszonymi seksualnymi podtekstami
napisała książki...
Szału nie ma. Raczej rozczarowanie. Ta książka to „burza w szklance wody”. Wystarczy przeczytać, żeby dojść do takich wniosków. Autorka nie przytacza zbyt wielu nowych faktów. Powtarza te powszechnie znane. I to kilkakrotnie w treści bardzo krótkiej książki. Do tego język momentami żenujący. Zabrakło kasy na redaktora?
Szału nie ma. Raczej rozczarowanie. Ta książka to „burza w szklance wody”. Wystarczy przeczytać, żeby dojść do takich wniosków. Autorka nie przytacza zbyt wielu nowych faktów. Powtarza te powszechnie znane. I to kilkakrotnie w treści bardzo krótkiej książki. Do tego język momentami żenujący. Zabrakło kasy na redaktora?
Dno i metr mułu, Jaś Kapela w przebraniu. Szkoda czasu na czytanie nawet komentarzy. Panienka znalazła sposób na trzepanie kasy z ministerstwa kultury czy innej fundacji. Mniej opłacalny temat niż pedofilia w kościele i straszna historia Kościoła Katolickiego gdzie komunizm i socjalizm hitlerowski to mały pikuś. Te arcydzieła ponadczasowe znajdziecie w Supermarketach w koszu z książkami po 1 zł.
Dno i metr mułu, Jaś Kapela w przebraniu. Szkoda czasu na czytanie nawet komentarzy. Panienka znalazła sposób na trzepanie kasy z ministerstwa kultury czy innej fundacji. Mniej opłacalny temat niż pedofilia w kościele i straszna historia Kościoła Katolickiego gdzie komunizm i socjalizm hitlerowski to mały pikuś. Te arcydzieła ponadczasowe znajdziecie w Supermarketach w...
Jestem zawiedziona i zniesmaczona. Pozycja reklamowana jako racjonalna i naukowa analiza prezydentury A. Dudy a otrzymuję zbiór plotek lub faktów, niemających nic wspólnego ze studium przypadku. Informacje bardziej lub mniej potwierdzone znane są z innych źródeł, więc samo ich zebranie w jeden dłuższy artykuł z subiektywną oceną autorki to za mało by uznać za wartościową publikację. Najwidoczniej p. Sarna i p. Piński należą to towarzystwa wzajemnej adoracji. I ja wydałam wstyd powiedzieć ile za trzy jej " dziełka"... Nawet na półce nie postawię bo brzydko wydane więc wstyd
Jestem zawiedziona i zniesmaczona. Pozycja reklamowana jako racjonalna i naukowa analiza prezydentury A. Dudy a otrzymuję zbiór plotek lub faktów, niemających nic wspólnego ze studium przypadku. Informacje bardziej lub mniej potwierdzone znane są z innych źródeł, więc samo ich zebranie w jeden dłuższy artykuł z subiektywną oceną autorki to za mało by uznać za wartościową...
Prymitywna autorka (bo tylko prymityw może powiedzieć o kimkolwiek debil) napisała pastisz, a LC blokuje nieprzychylne opinie. ale i tak słabo to wygląda, że po skasowaniu tych niekorzystnych średnia ocena to 4,8.
Prymitywna autorka (bo tylko prymityw może powiedzieć o kimkolwiek debil) napisała pastisz, a LC blokuje nieprzychylne opinie. ale i tak słabo to wygląda, że po skasowaniu tych niekorzystnych średnia ocena to 4,8.
Czwarty raz blokujecie moją opinię o tym gniocie i tej pałającej nienawiścią grafomance z ewidentnymi problemami.
Tylko cenzurować potraficie
Prawda w oczy kole?
Czwarty raz blokujecie moją opinię o tym gniocie i tej pałającej nienawiścią grafomance z ewidentnymi problemami.
Tylko cenzurować potraficie
Prawda w oczy kole?
Paradne jest to, że ludzie oceniający książkę o polskim najgorszym prezydencie wszech czasów, wysyłają autorkę na leczenie. Przecież ona przedstawiła tylko to co jest dostępne i internecie. Nie jest to literatura piękna tylko rozważania specjalisty w swoim fachu o osobie, która sama z siebie robiła pogubionego, bez moralnego kręgosłupa, służalczego sługę prezesa. Jak dla mnie to kot prezesa zaskarbił sobie większy szacunek. Bo kot to kot. Chodzi własnymi drogami, a przypomina sobie o człowieku jak czegoś potrzebuje.
Przeczytałam książkę jednym tchem. Nawet w paru miejscach się zaśmiałam. Daję zawyżoną ocenę, bo przypuszczam, że ci co dali 1 nawet nie mieli tej książki w ręce, nie wspomnę o przeczytaniu lub wysłuchaniu. Dałabym 5 ale nie zasłużyła na 1.
Paradne jest to, że ludzie oceniający książkę o polskim najgorszym prezydencie wszech czasów, wysyłają autorkę na leczenie. Przecież ona przedstawiła tylko to co jest dostępne i internecie. Nie jest to literatura piękna tylko rozważania specjalisty w swoim fachu o osobie, która sama z siebie robiła pogubionego, bez moralnego kręgosłupa, służalczego sługę prezesa. Jak dla...
Z tej pozycji można się dowiedzieć kilku "faktów" z życia byłego prezydenta, jest ona prześmiewcza, ale czego innego oczekiwać skoro sam "bohater" publikacji dostarczał społeczeństwu powodów do śmiechu (mniejsza o to, że był to śmiech przez łzy).
Trudno jest polecić tę publikację wprost, ja przeczytałam ją, o zgrozo, ze zwykłej "babskiej" ciekawości.
Wybór czy "to" przeczytać należy do Was.
Z tej pozycji można się dowiedzieć kilku "faktów" z życia byłego prezydenta, jest ona prześmiewcza, ale czego innego oczekiwać skoro sam "bohater" publikacji dostarczał społeczeństwu powodów do śmiechu (mniejsza o to, że był to śmiech przez łzy).
Trudno jest polecić tę publikację wprost, ja przeczytałam ją, o zgrozo, ze zwykłej "babskiej" ciekawości.
Wybór czy "to"...
Niespodzianek niewiele, zasadniczo wszystko było już wiadome, ale zostało dość zgrabnie zebrane i podane w pigułce. Ocena obniżona za brak finezji literackiej i nadużywanie "umówmy się".
Niespodzianek niewiele, zasadniczo wszystko było już wiadome, ale zostało dość zgrabnie zebrane i podane w pigułce. Ocena obniżona za brak finezji literackiej i nadużywanie "umówmy się".
Ktoś zwrócił uwagę w komentarzach, że komentarze celowo zaniżające ocenę zawierają wyznanie "jestem z innej opcji politycznej, ALE…”. Ja zwróciłbym uwagę na inny detal. Atak ad personam, czyli huzia na autorkę, że to osoba zaburzona, potrzebująca pomocy i w ogóle jak można mieć w sobie tyle nienawiści i zionąć jadem, to musi być osoba bardzo nieszczęśliwa, a jednak najlepiej, jakby skończyła w Choroszczy. Swoją drogą, dlaczego akurat w Choroszczy? Sam musiałem sprawdzić, co takiego się w tejże Choroszczy znajduje… No tak, szpital psychiatryczny. Ale przecież jest tylko pięknych i słynnych szpitali – Tworki pod Warszawą, Kobierzyna w Krakowie… Ocena przesadzona. Z przekory
Ktoś zwrócił uwagę w komentarzach, że komentarze celowo zaniżające ocenę zawierają wyznanie "jestem z innej opcji politycznej, ALE…”. Ja zwróciłbym uwagę na inny detal. Atak ad personam, czyli huzia na autorkę, że to osoba zaburzona, potrzebująca pomocy i w ogóle jak można mieć w sobie tyle nienawiści i zionąć jadem, to musi być osoba bardzo nieszczęśliwa, a jednak...
Oceny nie będzie, ponieważ nie wiem jak ocenić tę książkę. Szkoda pieniędzy na wydanie papierowe zdecydowanie lepiej kupić audiobooka. W wyżej wymienionej pozycji nie ma nic, czego czytelnik nie dowiedział się już wcześniej na temat PAD. Żadnych odkrywczych tez, żadnej dogłębnej analizy, powielanie znanych już informacji. Wbrew tytułowi nie ma tu żadnego studium przypadku, autorka nie opowiada na frapujące wszystkich pytanie, co sprawiło, że PAD jest, jaki jest? Brakuje mi rzetelności pisarskiej np. takiej, którą reprezentuje Tomasz Piątek. Domysły, przypuszczenia, domniemania to nie jest to, czego czytelnik oczekuje po tego typu pozycji. Trudno mi tę książkę komukolwiek polecić, niezależnie, po której stronie sceny politycznej się opowiada.
Oceny nie będzie, ponieważ nie wiem jak ocenić tę książkę. Szkoda pieniędzy na wydanie papierowe zdecydowanie lepiej kupić audiobooka. W wyżej wymienionej pozycji nie ma nic, czego czytelnik nie dowiedział się już wcześniej na temat PAD. Żadnych odkrywczych tez, żadnej dogłębnej analizy, powielanie znanych już informacji. Wbrew tytułowi nie ma tu żadnego studium przypadku,...
Nie czytam niczego, co napisane jest w celu wyśmiania, czy obrażania kogoś. Pani Sarna nie jest dla mnie wiarygodnym źródłem wiedzy ani autorem godnym tego, żeby sięgnąć po jej pozycję.
Nie czytam niczego, co napisane jest w celu wyśmiania, czy obrażania kogoś. Pani Sarna nie jest dla mnie wiarygodnym źródłem wiedzy ani autorem godnym tego, żeby sięgnąć po jej pozycję.
Zbędna makulatura nadrukowana i (niestety!) puszczona w świat w ramach wojenki spolaryzowanych idiotów PiSu i Anty PiSu.
„Dużo ilość niskich ocen wynika na 100% z działalności zwolenników tytułowego bohatera. Chcesz być nienawidziony to powiedz prawdę” – odczytuję zdumiony słowa użytkownika wystawiającego dziesiątkę, którego ta pozycja jest jedyną ocenioną i jedyną skomentowaną, czego wśród dziesiątek, jak widzę, dość sporo. No nie myślałbym, żeby ocena była podniesiona siłą wielu fake-kont przy i tak już niskiej ocenie...
Tytuł autorki z kolei to pieczęć nad upadkiem szkolnictwa wyższego w Polsce, ale czego się spodziewać, gdy bramy uniwerystetów stoją otworem dla każdego, tak naprawdę bez większych wymagań; stąd poziom dostosowany do większości, leży, jak to mówił, śp. prof. Wolniewicz.
Daleko mi do jednych i drugich, stąd nie czuję się odpowiednim targetem... Niemniej ubolewam, że musiałem się zetknąć z tym czymś.
Zbędna makulatura nadrukowana i (niestety!) puszczona w świat w ramach wojenki spolaryzowanych idiotów PiSu i Anty PiSu.
„Dużo ilość niskich ocen wynika na 100% z działalności zwolenników tytułowego bohatera. Chcesz być nienawidziony to powiedz prawdę” – odczytuję zdumiony słowa użytkownika wystawiającego dziesiątkę, którego ta pozycja jest jedyną ocenioną i jedyną...
Książka lekko napisana, na jeden wieczór. Sama w sobie jest memem. Mimo lekkiego rozczarowania na koniec były momenty, gdzie śmiechu nie było końca. Mimo mojej słabej oceny (również za cenę) wynikającej z wielu domniemywań i subiektywnych opinii autorki i/lub zebranych opinii z sieci warto przeczytać to podsumowanie - gdyż podnosi na duchu!
Książka lekko napisana, na jeden wieczór. Sama w sobie jest memem. Mimo lekkiego rozczarowania na koniec były momenty, gdzie śmiechu nie było końca. Mimo mojej słabej oceny (również za cenę) wynikającej z wielu domniemywań i subiektywnych opinii autorki i/lub zebranych opinii z sieci warto przeczytać to podsumowanie - gdyż podnosi na duchu!
Nie będę tu oszukiwał - A.D "moim" prezydentem zdecydowanie nie był.Jego wypowiedź - "nie jestem prezydentem wszystkich Polaków bo się nie da" i pokrętne tłumaczenie co miał na myśli, przeszła już do historii.
Prawdę powiedziawszy spodziewałem się po tej książce zbioru podobnych wypowiedzi i "kwiatków" byłej ,tak zwanej "głowy państwa",których przez 10 lat trochę naprodukował.Niestety, zamiast tego otrzymaliśmy zlepek kilku znanych wcześniej wątków obyczajowych.Nie potwierdzonych,jak sama autorka przyznaje, za to"wałkowanych w trupa i na okrągło",aż do znudzenia.Można byłoby te wywody zmieścić na 30-40 stronicach.Te dodatkowe ponad sto stron to zwykłe "bicie piany". Aha, jeszcze udało się "przyłożyć" trochę byłej "pierwszej damie". Tylko po co?. Co to ma wspólnego z "tezą" tytułową?
Generalnie, lektura nawet nie do pociągu.Raczej na plażę.Wziąć,przewertować i zostawić w koszu.Ale nie plażowym.W tym na makulaturę.
Nie będę tu oszukiwał - A.D "moim" prezydentem zdecydowanie nie był.Jego wypowiedź - "nie jestem prezydentem wszystkich Polaków bo się nie da" i pokrętne tłumaczenie co miał na myśli, przeszła już do historii.
Prawdę powiedziawszy spodziewałem się po tej książce zbioru podobnych wypowiedzi i "kwiatków" byłej ,tak zwanej "głowy państwa",których przez 10 lat trochę...
Książka znakomita w komiczny sposób pokazuje płytkość i służalczość, dupowatość tej prezydentury. Prezydent łamał konstytucję, hańbił Polskę na arenie międzynarodowej a PISiorstwo nie rozumie wolności słowa i jeszcze zastrasza empik.
Książka znakomita w komiczny sposób pokazuje płytkość i służalczość, dupowatość tej prezydentury. Prezydent łamał konstytucję, hańbił Polskę na arenie międzynarodowej a PISiorstwo nie rozumie wolności słowa i jeszcze zastrasza empik.
Książka niesamowicie prymitywna, język prosty, autorka nie powinna się zabierać za pisanie...Wstydziła bym się pod tym podpisać. Miałam ciarki żenady podczas czytania wypocin ,, o zgrozo" pani psycholog 😅
Książka niesamowicie prymitywna, język prosty, autorka nie powinna się zabierać za pisanie...Wstydziła bym się pod tym podpisać. Miałam ciarki żenady podczas czytania wypocin ,, o zgrozo" pani psycholog 😅
Pośmiane dwa razy - w trakcie czytania i na widok tych wszystkich jedynek wystawionych przez urażonych pisowców.
Pośmiane dwa razy - w trakcie czytania i na widok tych wszystkich jedynek wystawionych przez urażonych pisowców.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli.
Przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObrzydliwy, obelżywy i szyderczy paszkwil, nie mający nic wspólnego z prawdą. To że pani sarna jeszcze nie ma procesu i może chwilowo zaistnieć zawdzięcza dzisiejszemu bezprawiu i tzw praworządności tusska.
Wiecie, że Aleksandra Sarna - internautka, która może kojarzyć się na portalu X z wulgarnymi komentarzami, okraszonymi seksualnymi podtekstami
napisała książki "Debil" o Andrzeju Dudzie i "Alfons" na temat Karola Nawrockiego i jeszcze świeższą "Potężny Gej Kaczyński" - naprawdę poziom bruku jest wyższy
Podającej się za psychologa kobiecie nawet Empik wycofał publikację "Debila" ze sprzedaży.
Może za to liczyć na hojność Senatu, który przeznaczył ponad 50 tys. złotych na zagraniczną promocję publikacji o obecnym prezydencie.
A w Londynie promowano min tą książkę oczywiście za pieniądze nas podatników.
Takie to mamy teraz czasy wolności i demokracji...
Obrzydliwy, obelżywy i szyderczy paszkwil, nie mający nic wspólnego z prawdą. To że pani sarna jeszcze nie ma procesu i może chwilowo zaistnieć zawdzięcza dzisiejszemu bezprawiu i tzw praworządności tusska.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiecie, że Aleksandra Sarna - internautka, która może kojarzyć się na portalu X z wulgarnymi komentarzami, okraszonymi seksualnymi podtekstami
napisała książki...
nic nowego, wszystkie informacje wychodziły na bieżąco od początku rezydentury
nic nowego, wszystkie informacje wychodziły na bieżąco od początku rezydentury
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka dość sowicie opisująca nie tylko byłego prezydenta naszego kraju, ale także pewnego autora tomiku o kuriozalnej nazwie "Praktyki".
Książka dość sowicie opisująca nie tylko byłego prezydenta naszego kraju, ale także pewnego autora tomiku o kuriozalnej nazwie "Praktyki".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzału nie ma. Raczej rozczarowanie. Ta książka to „burza w szklance wody”. Wystarczy przeczytać, żeby dojść do takich wniosków. Autorka nie przytacza zbyt wielu nowych faktów. Powtarza te powszechnie znane. I to kilkakrotnie w treści bardzo krótkiej książki. Do tego język momentami żenujący. Zabrakło kasy na redaktora?
Szału nie ma. Raczej rozczarowanie. Ta książka to „burza w szklance wody”. Wystarczy przeczytać, żeby dojść do takich wniosków. Autorka nie przytacza zbyt wielu nowych faktów. Powtarza te powszechnie znane. I to kilkakrotnie w treści bardzo krótkiej książki. Do tego język momentami żenujący. Zabrakło kasy na redaktora?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Książka" dla przygłupów.
"Książka" dla przygłupów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDno i metr mułu, Jaś Kapela w przebraniu. Szkoda czasu na czytanie nawet komentarzy. Panienka znalazła sposób na trzepanie kasy z ministerstwa kultury czy innej fundacji. Mniej opłacalny temat niż pedofilia w kościele i straszna historia Kościoła Katolickiego gdzie komunizm i socjalizm hitlerowski to mały pikuś. Te arcydzieła ponadczasowe znajdziecie w Supermarketach w koszu z książkami po 1 zł.
Dno i metr mułu, Jaś Kapela w przebraniu. Szkoda czasu na czytanie nawet komentarzy. Panienka znalazła sposób na trzepanie kasy z ministerstwa kultury czy innej fundacji. Mniej opłacalny temat niż pedofilia w kościele i straszna historia Kościoła Katolickiego gdzie komunizm i socjalizm hitlerowski to mały pikuś. Te arcydzieła ponadczasowe znajdziecie w Supermarketach w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem zawiedziona i zniesmaczona. Pozycja reklamowana jako racjonalna i naukowa analiza prezydentury A. Dudy a otrzymuję zbiór plotek lub faktów, niemających nic wspólnego ze studium przypadku. Informacje bardziej lub mniej potwierdzone znane są z innych źródeł, więc samo ich zebranie w jeden dłuższy artykuł z subiektywną oceną autorki to za mało by uznać za wartościową publikację. Najwidoczniej p. Sarna i p. Piński należą to towarzystwa wzajemnej adoracji. I ja wydałam wstyd powiedzieć ile za trzy jej " dziełka"... Nawet na półce nie postawię bo brzydko wydane więc wstyd
Jestem zawiedziona i zniesmaczona. Pozycja reklamowana jako racjonalna i naukowa analiza prezydentury A. Dudy a otrzymuję zbiór plotek lub faktów, niemających nic wspólnego ze studium przypadku. Informacje bardziej lub mniej potwierdzone znane są z innych źródeł, więc samo ich zebranie w jeden dłuższy artykuł z subiektywną oceną autorki to za mało by uznać za wartościową...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrymitywna autorka (bo tylko prymityw może powiedzieć o kimkolwiek debil) napisała pastisz, a LC blokuje nieprzychylne opinie. ale i tak słabo to wygląda, że po skasowaniu tych niekorzystnych średnia ocena to 4,8.
Prymitywna autorka (bo tylko prymityw może powiedzieć o kimkolwiek debil) napisała pastisz, a LC blokuje nieprzychylne opinie. ale i tak słabo to wygląda, że po skasowaniu tych niekorzystnych średnia ocena to 4,8.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzwarty raz blokujecie moją opinię o tym gniocie i tej pałającej nienawiścią grafomance z ewidentnymi problemami.
Tylko cenzurować potraficie
Prawda w oczy kole?
Czwarty raz blokujecie moją opinię o tym gniocie i tej pałającej nienawiścią grafomance z ewidentnymi problemami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTylko cenzurować potraficie
Prawda w oczy kole?
Paradne jest to, że ludzie oceniający książkę o polskim najgorszym prezydencie wszech czasów, wysyłają autorkę na leczenie. Przecież ona przedstawiła tylko to co jest dostępne i internecie. Nie jest to literatura piękna tylko rozważania specjalisty w swoim fachu o osobie, która sama z siebie robiła pogubionego, bez moralnego kręgosłupa, służalczego sługę prezesa. Jak dla mnie to kot prezesa zaskarbił sobie większy szacunek. Bo kot to kot. Chodzi własnymi drogami, a przypomina sobie o człowieku jak czegoś potrzebuje.
Przeczytałam książkę jednym tchem. Nawet w paru miejscach się zaśmiałam. Daję zawyżoną ocenę, bo przypuszczam, że ci co dali 1 nawet nie mieli tej książki w ręce, nie wspomnę o przeczytaniu lub wysłuchaniu. Dałabym 5 ale nie zasłużyła na 1.
Paradne jest to, że ludzie oceniający książkę o polskim najgorszym prezydencie wszech czasów, wysyłają autorkę na leczenie. Przecież ona przedstawiła tylko to co jest dostępne i internecie. Nie jest to literatura piękna tylko rozważania specjalisty w swoim fachu o osobie, która sama z siebie robiła pogubionego, bez moralnego kręgosłupa, służalczego sługę prezesa. Jak dla...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toświetna okładka - od razu wiadomo, czy warto to czytać...
świetna okładka - od razu wiadomo, czy warto to czytać...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ tej pozycji można się dowiedzieć kilku "faktów" z życia byłego prezydenta, jest ona prześmiewcza, ale czego innego oczekiwać skoro sam "bohater" publikacji dostarczał społeczeństwu powodów do śmiechu (mniejsza o to, że był to śmiech przez łzy).
Trudno jest polecić tę publikację wprost, ja przeczytałam ją, o zgrozo, ze zwykłej "babskiej" ciekawości.
Wybór czy "to" przeczytać należy do Was.
Z tej pozycji można się dowiedzieć kilku "faktów" z życia byłego prezydenta, jest ona prześmiewcza, ale czego innego oczekiwać skoro sam "bohater" publikacji dostarczał społeczeństwu powodów do śmiechu (mniejsza o to, że był to śmiech przez łzy).
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrudno jest polecić tę publikację wprost, ja przeczytałam ją, o zgrozo, ze zwykłej "babskiej" ciekawości.
Wybór czy "to"...
Niespodzianek niewiele, zasadniczo wszystko było już wiadome, ale zostało dość zgrabnie zebrane i podane w pigułce. Ocena obniżona za brak finezji literackiej i nadużywanie "umówmy się".
Niespodzianek niewiele, zasadniczo wszystko było już wiadome, ale zostało dość zgrabnie zebrane i podane w pigułce. Ocena obniżona za brak finezji literackiej i nadużywanie "umówmy się".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonie wiem w sumie co to miało być.... czy śmieszne czy tragiczne..czy słabe... o alfonsie pewnie będzie to samo.... zawód
nie wiem w sumie co to miało być.... czy śmieszne czy tragiczne..czy słabe... o alfonsie pewnie będzie to samo.... zawód
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkropność.
Okropność.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKtoś zwrócił uwagę w komentarzach, że komentarze celowo zaniżające ocenę zawierają wyznanie "jestem z innej opcji politycznej, ALE…”. Ja zwróciłbym uwagę na inny detal. Atak ad personam, czyli huzia na autorkę, że to osoba zaburzona, potrzebująca pomocy i w ogóle jak można mieć w sobie tyle nienawiści i zionąć jadem, to musi być osoba bardzo nieszczęśliwa, a jednak najlepiej, jakby skończyła w Choroszczy. Swoją drogą, dlaczego akurat w Choroszczy? Sam musiałem sprawdzić, co takiego się w tejże Choroszczy znajduje… No tak, szpital psychiatryczny. Ale przecież jest tylko pięknych i słynnych szpitali – Tworki pod Warszawą, Kobierzyna w Krakowie… Ocena przesadzona. Z przekory
Ktoś zwrócił uwagę w komentarzach, że komentarze celowo zaniżające ocenę zawierają wyznanie "jestem z innej opcji politycznej, ALE…”. Ja zwróciłbym uwagę na inny detal. Atak ad personam, czyli huzia na autorkę, że to osoba zaburzona, potrzebująca pomocy i w ogóle jak można mieć w sobie tyle nienawiści i zionąć jadem, to musi być osoba bardzo nieszczęśliwa, a jednak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPani autorka do pilnego leczenia w zakładzie zamkniętym
Pani autorka do pilnego leczenia w zakładzie zamkniętym
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOceny nie będzie, ponieważ nie wiem jak ocenić tę książkę. Szkoda pieniędzy na wydanie papierowe zdecydowanie lepiej kupić audiobooka. W wyżej wymienionej pozycji nie ma nic, czego czytelnik nie dowiedział się już wcześniej na temat PAD. Żadnych odkrywczych tez, żadnej dogłębnej analizy, powielanie znanych już informacji. Wbrew tytułowi nie ma tu żadnego studium przypadku, autorka nie opowiada na frapujące wszystkich pytanie, co sprawiło, że PAD jest, jaki jest? Brakuje mi rzetelności pisarskiej np. takiej, którą reprezentuje Tomasz Piątek. Domysły, przypuszczenia, domniemania to nie jest to, czego czytelnik oczekuje po tego typu pozycji. Trudno mi tę książkę komukolwiek polecić, niezależnie, po której stronie sceny politycznej się opowiada.
Oceny nie będzie, ponieważ nie wiem jak ocenić tę książkę. Szkoda pieniędzy na wydanie papierowe zdecydowanie lepiej kupić audiobooka. W wyżej wymienionej pozycji nie ma nic, czego czytelnik nie dowiedział się już wcześniej na temat PAD. Żadnych odkrywczych tez, żadnej dogłębnej analizy, powielanie znanych już informacji. Wbrew tytułowi nie ma tu żadnego studium przypadku,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCenzura i tutaj działa, zatem podsumuję krótko: Polecam!
Cenzura i tutaj działa, zatem podsumuję krótko: Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toStraszne brednie są w książce, szkoda czasu, propaganda.
Straszne brednie są w książce, szkoda czasu, propaganda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł mówi wiele o autorce. Gniot i tyle
Tytuł mówi wiele o autorce. Gniot i tyle
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie czytam niczego, co napisane jest w celu wyśmiania, czy obrażania kogoś. Pani Sarna nie jest dla mnie wiarygodnym źródłem wiedzy ani autorem godnym tego, żeby sięgnąć po jej pozycję.
Nie czytam niczego, co napisane jest w celu wyśmiania, czy obrażania kogoś. Pani Sarna nie jest dla mnie wiarygodnym źródłem wiedzy ani autorem godnym tego, żeby sięgnąć po jej pozycję.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZbędna makulatura nadrukowana i (niestety!) puszczona w świat w ramach wojenki spolaryzowanych idiotów PiSu i Anty PiSu.
„Dużo ilość niskich ocen wynika na 100% z działalności zwolenników tytułowego bohatera. Chcesz być nienawidziony to powiedz prawdę” – odczytuję zdumiony słowa użytkownika wystawiającego dziesiątkę, którego ta pozycja jest jedyną ocenioną i jedyną skomentowaną, czego wśród dziesiątek, jak widzę, dość sporo. No nie myślałbym, żeby ocena była podniesiona siłą wielu fake-kont przy i tak już niskiej ocenie...
Tytuł autorki z kolei to pieczęć nad upadkiem szkolnictwa wyższego w Polsce, ale czego się spodziewać, gdy bramy uniwerystetów stoją otworem dla każdego, tak naprawdę bez większych wymagań; stąd poziom dostosowany do większości, leży, jak to mówił, śp. prof. Wolniewicz.
Daleko mi do jednych i drugich, stąd nie czuję się odpowiednim targetem... Niemniej ubolewam, że musiałem się zetknąć z tym czymś.
Zbędna makulatura nadrukowana i (niestety!) puszczona w świat w ramach wojenki spolaryzowanych idiotów PiSu i Anty PiSu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Dużo ilość niskich ocen wynika na 100% z działalności zwolenników tytułowego bohatera. Chcesz być nienawidziony to powiedz prawdę” – odczytuję zdumiony słowa użytkownika wystawiającego dziesiątkę, którego ta pozycja jest jedyną ocenioną i jedyną...
Książka lekko napisana, na jeden wieczór. Sama w sobie jest memem. Mimo lekkiego rozczarowania na koniec były momenty, gdzie śmiechu nie było końca. Mimo mojej słabej oceny (również za cenę) wynikającej z wielu domniemywań i subiektywnych opinii autorki i/lub zebranych opinii z sieci warto przeczytać to podsumowanie - gdyż podnosi na duchu!
Książka lekko napisana, na jeden wieczór. Sama w sobie jest memem. Mimo lekkiego rozczarowania na koniec były momenty, gdzie śmiechu nie było końca. Mimo mojej słabej oceny (również za cenę) wynikającej z wielu domniemywań i subiektywnych opinii autorki i/lub zebranych opinii z sieci warto przeczytać to podsumowanie - gdyż podnosi na duchu!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie będę tu oszukiwał - A.D "moim" prezydentem zdecydowanie nie był.Jego wypowiedź - "nie jestem prezydentem wszystkich Polaków bo się nie da" i pokrętne tłumaczenie co miał na myśli, przeszła już do historii.
Prawdę powiedziawszy spodziewałem się po tej książce zbioru podobnych wypowiedzi i "kwiatków" byłej ,tak zwanej "głowy państwa",których przez 10 lat trochę naprodukował.Niestety, zamiast tego otrzymaliśmy zlepek kilku znanych wcześniej wątków obyczajowych.Nie potwierdzonych,jak sama autorka przyznaje, za to"wałkowanych w trupa i na okrągło",aż do znudzenia.Można byłoby te wywody zmieścić na 30-40 stronicach.Te dodatkowe ponad sto stron to zwykłe "bicie piany". Aha, jeszcze udało się "przyłożyć" trochę byłej "pierwszej damie". Tylko po co?. Co to ma wspólnego z "tezą" tytułową?
Generalnie, lektura nawet nie do pociągu.Raczej na plażę.Wziąć,przewertować i zostawić w koszu.Ale nie plażowym.W tym na makulaturę.
Nie będę tu oszukiwał - A.D "moim" prezydentem zdecydowanie nie był.Jego wypowiedź - "nie jestem prezydentem wszystkich Polaków bo się nie da" i pokrętne tłumaczenie co miał na myśli, przeszła już do historii.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrawdę powiedziawszy spodziewałem się po tej książce zbioru podobnych wypowiedzi i "kwiatków" byłej ,tak zwanej "głowy państwa",których przez 10 lat trochę...
Książka znakomita w komiczny sposób pokazuje płytkość i służalczość, dupowatość tej prezydentury. Prezydent łamał konstytucję, hańbił Polskę na arenie międzynarodowej a PISiorstwo nie rozumie wolności słowa i jeszcze zastrasza empik.
Książka znakomita w komiczny sposób pokazuje płytkość i służalczość, dupowatość tej prezydentury. Prezydent łamał konstytucję, hańbił Polskę na arenie międzynarodowej a PISiorstwo nie rozumie wolności słowa i jeszcze zastrasza empik.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka niesamowicie prymitywna, język prosty, autorka nie powinna się zabierać za pisanie...Wstydziła bym się pod tym podpisać. Miałam ciarki żenady podczas czytania wypocin ,, o zgrozo" pani psycholog 😅
Książka niesamowicie prymitywna, język prosty, autorka nie powinna się zabierać za pisanie...Wstydziła bym się pod tym podpisać. Miałam ciarki żenady podczas czytania wypocin ,, o zgrozo" pani psycholog 😅
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo tendencyjna książka, gniot jakich mało
Bardzo tendencyjna książka, gniot jakich mało
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to