Czy wiecie, z czym dziś przychodzę? 🤩 Otóż jestem niesamowicie szczęśliwy, że mogłem przeczytać najnowsze dzieło Anny Partyki-Judge długo przed premierą. To niesamowite móc przeczytać coś, czego jeszcze nikt inny nie widział. 🤩
"Emanuel Skórka i Gratis" (premiera 18 października) to przyjemna i zaskakująca kontynuacja bajki w dwóch językach (polskim i angielskim), która nie tylko zachwyca swoją ciepłą narracją, ale także ukazuje, jak główny bohater dojrzewa i rozwija się jako młody chłopiec. Tym razem autorka przedstawia nam Emanuela w nieco innym świetle – poważniejszego, dojrzalszego i jeszcze bardziej sympatycznego. Tę naturalną ewolucję jego postaci, obserwuje się z wielkim zainteresowaniem. Emanuel urósł, zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie, a jego przemiana dodaje opowieści nowej głębi. Co ważne, mimo tych zmian, chłopiec nie stracił pasji do gry na skrzypcach, co osobiście uważam za ogromny atut tej historii. Cieszę się, że autorka zdecydowała się zachować ten element, ponieważ pasja Emanuela do muzyki dodaje opowieści unikalnego charakteru i stanowi piękny przykład dla młodych czytelników, by pielęgnowali swoje zainteresowania i rozwijali talenty. Skrzypce stają się dla niego nie tylko narzędziem wyrazu artystycznego, ale również sposobem na radzenie sobie z codziennymi wyzwaniami i emocjami.
Fabuła tej części skupia się na losach uratowanego pieska, co z pewnością ucieszy wszystkie dzieci kochające zwierzęta. To właśnie dzięki temu wątkowi historia staje się jeszcze bardziej angażująca i wzruszająca. Ocalenie pieska staje się katalizatorem dla wielu ważnych wydarzeń i emocji. Dzięki temu Emanuel pokazuje swoją kolejną, niezwykle pozytywną cechę – empatię. Chłopiec troszczy się o ukochanego czworonoga, okazując mu mnóstwo ciepła i zrozumienia. Jego intropatia, zrozumienie dla potrzeb zwierząt i gotowość do niesienia pomocy to wartości, które zasługują na szczególną uwagę oraz podziw. Jest to wspaniała lekcja dla młodych czytelników, pokazująca, jak ważne jest okazywanie dobroci i współczucia nie tylko ludziom, ale i zwierzętom.
"Emanuel Skórka i Gratis" to bardzo udana, pouczająca i angażująca książka, która ma potencjał, by stać się jedną z ulubionych lektur młodszych czytelników. Historia pełna ciepła, humoru i wartości, takich jak przyjaźń, odpowiedzialność i troska o innych, z pewnością zostanie doceniona przez dzieci i rodziców. To piękne przypomnienie, jak ważne jest być dobrym człowiekiem – bez względu na wiek.
Dziękuję autorce za udostępnienie tekstu przed premierą.
Dzień dobry PRZEDPREMIEROWO!!
Czy wiecie, z czym dziś przychodzę? 🤩 Otóż jestem niesamowicie szczęśliwy, że mogłem przeczytać najnowsze dzieło Anny Partyki-Judge długo przed premierą. To niesamowite móc przeczytać coś, czego jeszcze nikt inny nie widział. 🤩
"Emanuel Skórka i Gratis" (premiera 18 października) to przyjemna i zaskakująca kontynuacja bajki w dwóch językach...
,,Powiedziała, że dobry człowiek nie krzywdzi innych stworzeń. Dodała, że ludzie nie mogą się zachowywać samolubnie, ponieważ dzielą planetę z innymi stworzeniami Muszą zatem szanować nie tylko siebie nawzajem, ale także zwierzęta, drzewa, rośliny- całą naturę."
Czy wiecie dlaczego dzieci są skore do pomocy? Bo obserwują swoich rodziców od pierwszych chwil życia. Jeśli dobrze się nim opiekują, spełniają prośby i sami proszą niekiedy o pomoc, to dziecko wie jak postąpić, kiedy na jego drodze spotka lub usłyszy kogoś potrzebującego. Właśnie takim dobrym człowiekiem jest chłopiec z książki o imieniu Emanuel.
Pewnego dnia, kiedy wracał z zajęć muzycznych usłyszał dziwne dźwięki dobiegające z kosza na odpady. To tam pośród sterty śmieci ujrzał zabrudzonego małego pieska, który drżał i piszczał prawdopodobnie z bólu i wygłodzenia. Nie zważając na to, że pobrudzi swoją kurtkę, bo był to jeden z dni października, schował go pod nią i zaniósł do mamy. Mieli wielkie szczęście, że pani weterynarz ich przyjęła i zaopiekowała się maluchem w potrzebie. Poprosiła chłopca, żeby wymyślił mu jakieś imię, bo gdy wyzdrowieje, może stać się jego właścicielem. Chłopiec był tak przejęty, że zapomniał o lekcjach, stracił apetyt i był mocno rozkojarzony. Duże wsparcie dała mu mama, która doceniała dobro swojego syna. Również w innym miejscu ktoś udzielił wykładu na temat porzucania zwierząt. Jak sądzicie, czy piesek wyzdrowiał? Czy Emanuel odzyskał apetyt? No i co z nieodrobionymi lekcjami? Czy było w tym miejsce na psikusa?
Otwierając bajkę zobaczycie, że jest ona dwujęzyczna. Na jednej stronie zabawnym drukiem, z podkreśleniem tych najważniejszych wartości i mądrości, będzie ukazana w języku polskim i angielskim. Bardzo mi się to spodobało, bo dziecko może poznać lub utrwalić sobie pisownię tego języka. Na drugiej stronie zawsze znajdywał się obrazek ukazujący obecną scenę. I niby jest on wyraźny, ale stworzony został za pomocą kresek, kształtów, nawet jakby plam, które ukazywały to, co nasza wyobraźnia potrafiłaby tam dostrzec. Taki obraz z niekończącymi się scenami ukazującymi to, co się dzieje w tej chwili i dający szereg różnych możliwości na to jak może zakończyć się ta historia. Jakby strona była jednym wielkim wszechświatem. Bardzo to podziwiam, gdyż pokazało, że jedynie to, co robimy teraz ma wielki sens i jest prawdziwe, bo reszta jest zawsze nieodgadniona. Kolejnym wspaniałym odnośnikiem było tu zwrócenie uwagi na szanowanie nie tylko siebie, ale i innych, którzy żyją w naszym świecie. Nie mamy prawa nikomu niczego odbierać, bo każdy z nas żyjąc chce być szczęśliwy i przede wszystkim chce żyć. Również każda ta sama rzecz może dla każdego wyglądać inaczej, ale to od nas zależy jak ją zinterpretujemy. Na przykład kalosze w kolorowe kropki. Czy muszą być odpowiednie barwy dla chłopców i dziewczynek? Czy nie mogą być to barwy wesołe? Nie szufladkujmy gustu naszych dzieci, tylko dlatego, że nam się wydaje iż konkretny kolor jest dla określonej płci. Każdy z nas jest jeden indywidualny. Zamiast zakazywać kolorów, określajmy je uczuciami. Wtedy nie ma ograniczeń, a odczucie naszego dziecka będzie zaakceptowane. Zobaczy, że sam może sobie wybierać to, co mu się podoba, a nie nam, rodzicom. Naprawdę uważam, że to bardzo mądra bajka i zasługuje na uznanie. Mi ogromnie zaimponowała, dlatego bardzo ją polecam!
,,Powiedziała, że dobry człowiek nie krzywdzi innych stworzeń. Dodała, że ludzie nie mogą się zachowywać samolubnie, ponieważ dzielą planetę z innymi stworzeniami Muszą zatem szanować nie tylko siebie nawzajem, ale także zwierzęta, drzewa, rośliny- całą naturę."
Czy wiecie dlaczego dzieci są skore do pomocy? Bo obserwują swoich rodziców od pierwszych chwil życia. Jeśli...
Stworzona przez duet nieczęsty, choć tak bliski, bo napisana słowem mamy, a okraszona, jakże malowniczymi, ilustracjami córki. Ma w sobie to magiczne "coś", co przyciąga do siebie. Wierzcie, ale nie tylko na nasze słowo. Dopiero bezpośrednie spojrzenie jej w oczy tę niezwykłość odkrywa.
Nie chcemy Wam zdradzać zbyt wiele, ale to z pewnością książka, która nie krzyczy. Treścią, grafiką czy formą. Ona koi. Uczy empatii i troski. Bez wszechobecnego kiczu i infantylności. Otula uczucia trudne, które są przecież elementem naszego bycia. Takich lektur potrzebujemy, bo warto karmić od małego tym co niesie ważne.
Emanuel, nasz młody, utalentowany skrzypek (którego mieliśmy okazję Już poznać w pierwszej części "Emanuel Skórka", którą także polecamy) tym razem znajduje w śmietniku porzuconego szczeniaka. Nie może przejść obojętnie, nie może udawać, że nie widzi. To nie byłby on. Spojrzenie opuszczonemu szczeniakowi w wystraszone ślepka nieoczekiwanie zmienia melodię jego życia...
A później opieka, lęk przed złym stanem psiaka, wybieranie imienia, szkolne perypetie i nawiązywanie relacji człowieczo-psiej relacji. Wyjątkowej. Lekcja odpowiedzialności i reagowania na krzywdę.
Dlatego to książka dla każdego, komu zależy na wychowywaniu dzieci w duchu myślenia o innych, przede wszystkim tych, którzy sami obronić się nie mogą. Prostota to jej atut, a ta tu wzrusza. Do głębi.
Język niezwykle plastyczny, spokojny, dbający o detale. A to w literaturze dziecięcej bardzo istotne, bo niestety bywa różnie. Troszczmy się o to! Niewątpliwym atutem są dwie wersje językowe w jednej lekturze. To zatem także edukacja w zakresie języka angielskiego lub polskiego.
Szczególnie zapadła nam w serce warstwa wizualna, wykonana techniką tuszu alkoholowego, która rzadko zdobi literaturę dziecięcą. My spotkaliśmy się z nią wyłącznie przy okazji odkrywania Emanuela. Jest więc oryginalnie i artyzm wiruje na stronach. Cenimy to ogromnie! Daliśmy się zauroczyć, ponieść, zaczarować...bo inaczej się tu nie da.
Za nami już kilka czytań - przeżywań, a to, że małe rączki wciąż podsuwają ją do poznawania o czymś świadczy. Już dziś zachęcamy Was do spotkania z tą po brzegi wypełnioną prostotą i dobrem opowieści, bo zatańczy w Waszych wnętrzach. Ach!
Stworzona przez duet nieczęsty, choć tak bliski, bo napisana słowem mamy, a okraszona, jakże malowniczymi, ilustracjami córki. Ma w sobie to magiczne "coś", co przyciąga do siebie. Wierzcie, ale nie tylko na nasze słowo. Dopiero bezpośrednie spojrzenie jej w oczy tę niezwykłość odkrywa.
Nie chcemy Wam zdradzać zbyt wiele, ale to z pewnością książka, która nie krzyczy....
„Emanuel Skórka i Gratis” to poruszająca i pełna ciepła opowieść, która przeniesie czytelników w świat wielkiej przyjaźni i spełniających się marzeń. Emanuel to chłopiec o niezwykłej wrażliwości, który dzięki pasji do gry na skrzypcach odkrywa, że muzyka może otwierać drzwi do niezwykłych przygód i realizacji najskrytszych pragnień. Jego skrzypce są nie tylko instrumentem to narzędzie, które prowadzi go ku marzeniom i pomaga wyrazić to, co trudne do wypowiedzenia.
Kiedy w niespodziewanych okolicznościach Emanuel spotyka psa o imieniu Gratisa, między nimi szybko rodzi się wyjątkowa więź. Od tej pory chłopiec i jego czworonożny przyjaciel stają się nierozłączni, a ich wspólne przygody uczą ich zaufania, wrażliwości i odwagi w dążeniu do celu. Książka, wydana w wersji dwujęzycznej polsko-angielskiej pozwala płynnie przeplatać całe zdania i pojedyncze słowa z obu języków, co sprawia, że nauka angielskiego staje się przyjemnością. Każda strona wprowadza czytelników w świat, gdzie można stopniowo oswajać się z językiem, czerpiąc z tej wyjątkowej opowieści jednocześnie wzruszenie i inspirację.
„Emanuel Skórka i Gratis” to piękna historia o sile muzyki, przyjaźni i rodzinnej miłości książeczka, która łączy pokolenia i pokazuje, że spełnianie marzeń zaczyna się od pasji i odwagi w sercu.
Polecam dla wszystkich dzieci i rodziców ❤️💝
„Emanuel Skórka i Gratis” to poruszająca i pełna ciepła opowieść, która przeniesie czytelników w świat wielkiej przyjaźni i spełniających się marzeń. Emanuel to chłopiec o niezwykłej wrażliwości, który dzięki pasji do gry na skrzypcach odkrywa, że muzyka może otwierać drzwi do niezwykłych przygód i realizacji najskrytszych pragnień. Jego skrzypce są nie tylko instrumentem...
Emanuel Skórka. Brzmi znajomo? No pewnie, że tak! Jakiś czas temu, mieliście okazję zapoznać się tutaj na blogu z moją opinią na jej temat. A dziś mam przyjemność przedstawić Wam moje patronackie wrażenia z drugiej części tej niesamowitej i poruszającej książeczki. Zatem usiądźcie wygodnie i zapraszam do przeczytania moich wrażeń.
Emanuel dalej rozwija swoją pasję, jaką jest gra na skrzypcach. Uczęszcza nawet na specjalne zajęcia z muzyki a uczy go wyjątkowy nauczyciel o imieniu Klemens. Mama chłopca też miewa się bardzo dobrze, a po strasznej chorobie nie ma już żadnego śladu. Pewnego dnia, wracając z zajęć do domu, Emanuel znajduje w koszu na śmieci malutkiego, zabiedzonego szczeniaczka. Jakie będą dalsze losy psiny? Czy chłopiec i jego mama zdecydują się na przygarnięcie nowego członka rodziny? Czy będą w stanie się nim zaopiekować? Czy szczeniaka uda się uratować? I skąd wzięło się imię Gratis? Odpowiedzi na te pytania poznacie, kiedy dokładnie całą tę opowieść przeczytacie 😃
Muszę Wam powiedzieć, że z ogromną niecierpliwością czekałam na dalsze losy Emanuela. I w głowę wręcz zachodziłam, co to za Gratis. I skąd w ogóle taki tytuł ;) No powiem Wam, że takiej odpowiedzi to jakoś nie brałam pod uwagę😅 Wiadomo, że najprostsze rozwiązania wydają nam się często po prostu zbyt banalne ;) Ale ja nie o tym. Chciałam Wam powiedzieć, że zarówno ta część, tak samo jak poprzednia uczy. Przeczytamy tutaj o empatii i ogromnej wrażliwości na krzywdy. Zarówno wśród ludzi jak i u zwierząt. Ze złymi osobami, bez żadnych skrupułów mamy niestety do czynienia prawie na każdym kroku. I jeśli mamy dobre serduszko, to odczuwamy straszliwy ból, gdy widzimy że komuś lub czemuś dzieje się krzywda. Nic dziwnego, że Emanuel zareagował w taki a nie w inny sposób. Za sprawą swoich czynów, stał się bohaterem dla swoich koleżanek i kolegów z klasy. Nauczycielka przedstawiła go jako wzór do naśladowania. Muszę przyznać, że wzruszyłam się, czytając tę historię. Bo nagle okazuje się, że twoje priorytety w obliczu zagrożenia zmieniają się diametralnie. Czujemy się odpowiedzialni i bardzo chcemy pomóc. To, jak zachował się młody Skórka i jego mama, bardzo dobrze o nich świadczy. A my, po prostu powinniśmy się od nich uczyć.
Należy zwrócić też uwagę na wyjątkowe grafiki, które zostały zawarte w książeczce. Myślę, że są bardzo oryginalne, co w nim odczuciu czyni je wyjątkowymi. Ich Autorką jest córka Autorki - Pani Marta Kołodziejska. Zwróćmy uwagę również na to, że tą część, tak jak poprzednią, mogą czytać zarówno Polacy jak i osoby posługujące się językiem angielskim. A to dlatego, że historia ta jest dwujęzyczna. Dzięki temu, poznać ją może bardzo wiele osób. I tego Pani Annie życzę. Aby o przygodach Emanuela dowiedziało się jak najwięcej czytelników. Bo naprawdę warto. Obie części chwytają za serce. I uczą. Miłości do rodziców, do zwierząt. Empatii i wrażliwości na krzywdy. Polecam Wam tę opowiastkę z całego serduszka ♥️. Warto. Bardzo dziękuję Autorce i Wydawnictwu Zen za zaufanie i przekazanie mi pamiątkowego egzemplarza. Przyznaję 10 ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10 punktów i czekam na więcej 😃📖
Emanuel Skórka. Brzmi znajomo? No pewnie, że tak! Jakiś czas temu, mieliście okazję zapoznać się tutaj na blogu z moją opinią na jej temat. A dziś mam przyjemność przedstawić Wam moje patronackie wrażenia z drugiej części tej niesamowitej i poruszającej książeczki. Zatem usiądźcie wygodnie i zapraszam do przeczytania moich wrażeń.
Dzień dobry PRZEDPREMIEROWO!!
Czy wiecie, z czym dziś przychodzę? 🤩 Otóż jestem niesamowicie szczęśliwy, że mogłem przeczytać najnowsze dzieło Anny Partyki-Judge długo przed premierą. To niesamowite móc przeczytać coś, czego jeszcze nikt inny nie widział. 🤩
"Emanuel Skórka i Gratis" (premiera 18 października) to przyjemna i zaskakująca kontynuacja bajki w dwóch językach (polskim i angielskim), która nie tylko zachwyca swoją ciepłą narracją, ale także ukazuje, jak główny bohater dojrzewa i rozwija się jako młody chłopiec. Tym razem autorka przedstawia nam Emanuela w nieco innym świetle – poważniejszego, dojrzalszego i jeszcze bardziej sympatycznego. Tę naturalną ewolucję jego postaci, obserwuje się z wielkim zainteresowaniem. Emanuel urósł, zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie, a jego przemiana dodaje opowieści nowej głębi. Co ważne, mimo tych zmian, chłopiec nie stracił pasji do gry na skrzypcach, co osobiście uważam za ogromny atut tej historii. Cieszę się, że autorka zdecydowała się zachować ten element, ponieważ pasja Emanuela do muzyki dodaje opowieści unikalnego charakteru i stanowi piękny przykład dla młodych czytelników, by pielęgnowali swoje zainteresowania i rozwijali talenty. Skrzypce stają się dla niego nie tylko narzędziem wyrazu artystycznego, ale również sposobem na radzenie sobie z codziennymi wyzwaniami i emocjami.
Fabuła tej części skupia się na losach uratowanego pieska, co z pewnością ucieszy wszystkie dzieci kochające zwierzęta. To właśnie dzięki temu wątkowi historia staje się jeszcze bardziej angażująca i wzruszająca. Ocalenie pieska staje się katalizatorem dla wielu ważnych wydarzeń i emocji. Dzięki temu Emanuel pokazuje swoją kolejną, niezwykle pozytywną cechę – empatię. Chłopiec troszczy się o ukochanego czworonoga, okazując mu mnóstwo ciepła i zrozumienia. Jego intropatia, zrozumienie dla potrzeb zwierząt i gotowość do niesienia pomocy to wartości, które zasługują na szczególną uwagę oraz podziw. Jest to wspaniała lekcja dla młodych czytelników, pokazująca, jak ważne jest okazywanie dobroci i współczucia nie tylko ludziom, ale i zwierzętom.
"Emanuel Skórka i Gratis" to bardzo udana, pouczająca i angażująca książka, która ma potencjał, by stać się jedną z ulubionych lektur młodszych czytelników. Historia pełna ciepła, humoru i wartości, takich jak przyjaźń, odpowiedzialność i troska o innych, z pewnością zostanie doceniona przez dzieci i rodziców. To piękne przypomnienie, jak ważne jest być dobrym człowiekiem – bez względu na wiek.
Dziękuję autorce za udostępnienie tekstu przed premierą.
Dzień dobry PRZEDPREMIEROWO!!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy wiecie, z czym dziś przychodzę? 🤩 Otóż jestem niesamowicie szczęśliwy, że mogłem przeczytać najnowsze dzieło Anny Partyki-Judge długo przed premierą. To niesamowite móc przeczytać coś, czego jeszcze nikt inny nie widział. 🤩
"Emanuel Skórka i Gratis" (premiera 18 października) to przyjemna i zaskakująca kontynuacja bajki w dwóch językach...
,,Powiedziała, że dobry człowiek nie krzywdzi innych stworzeń. Dodała, że ludzie nie mogą się zachowywać samolubnie, ponieważ dzielą planetę z innymi stworzeniami Muszą zatem szanować nie tylko siebie nawzajem, ale także zwierzęta, drzewa, rośliny- całą naturę."
Czy wiecie dlaczego dzieci są skore do pomocy? Bo obserwują swoich rodziców od pierwszych chwil życia. Jeśli dobrze się nim opiekują, spełniają prośby i sami proszą niekiedy o pomoc, to dziecko wie jak postąpić, kiedy na jego drodze spotka lub usłyszy kogoś potrzebującego. Właśnie takim dobrym człowiekiem jest chłopiec z książki o imieniu Emanuel.
Pewnego dnia, kiedy wracał z zajęć muzycznych usłyszał dziwne dźwięki dobiegające z kosza na odpady. To tam pośród sterty śmieci ujrzał zabrudzonego małego pieska, który drżał i piszczał prawdopodobnie z bólu i wygłodzenia. Nie zważając na to, że pobrudzi swoją kurtkę, bo był to jeden z dni października, schował go pod nią i zaniósł do mamy. Mieli wielkie szczęście, że pani weterynarz ich przyjęła i zaopiekowała się maluchem w potrzebie. Poprosiła chłopca, żeby wymyślił mu jakieś imię, bo gdy wyzdrowieje, może stać się jego właścicielem. Chłopiec był tak przejęty, że zapomniał o lekcjach, stracił apetyt i był mocno rozkojarzony. Duże wsparcie dała mu mama, która doceniała dobro swojego syna. Również w innym miejscu ktoś udzielił wykładu na temat porzucania zwierząt. Jak sądzicie, czy piesek wyzdrowiał? Czy Emanuel odzyskał apetyt? No i co z nieodrobionymi lekcjami? Czy było w tym miejsce na psikusa?
Otwierając bajkę zobaczycie, że jest ona dwujęzyczna. Na jednej stronie zabawnym drukiem, z podkreśleniem tych najważniejszych wartości i mądrości, będzie ukazana w języku polskim i angielskim. Bardzo mi się to spodobało, bo dziecko może poznać lub utrwalić sobie pisownię tego języka. Na drugiej stronie zawsze znajdywał się obrazek ukazujący obecną scenę. I niby jest on wyraźny, ale stworzony został za pomocą kresek, kształtów, nawet jakby plam, które ukazywały to, co nasza wyobraźnia potrafiłaby tam dostrzec. Taki obraz z niekończącymi się scenami ukazującymi to, co się dzieje w tej chwili i dający szereg różnych możliwości na to jak może zakończyć się ta historia. Jakby strona była jednym wielkim wszechświatem. Bardzo to podziwiam, gdyż pokazało, że jedynie to, co robimy teraz ma wielki sens i jest prawdziwe, bo reszta jest zawsze nieodgadniona. Kolejnym wspaniałym odnośnikiem było tu zwrócenie uwagi na szanowanie nie tylko siebie, ale i innych, którzy żyją w naszym świecie. Nie mamy prawa nikomu niczego odbierać, bo każdy z nas żyjąc chce być szczęśliwy i przede wszystkim chce żyć. Również każda ta sama rzecz może dla każdego wyglądać inaczej, ale to od nas zależy jak ją zinterpretujemy. Na przykład kalosze w kolorowe kropki. Czy muszą być odpowiednie barwy dla chłopców i dziewczynek? Czy nie mogą być to barwy wesołe? Nie szufladkujmy gustu naszych dzieci, tylko dlatego, że nam się wydaje iż konkretny kolor jest dla określonej płci. Każdy z nas jest jeden indywidualny. Zamiast zakazywać kolorów, określajmy je uczuciami. Wtedy nie ma ograniczeń, a odczucie naszego dziecka będzie zaakceptowane. Zobaczy, że sam może sobie wybierać to, co mu się podoba, a nie nam, rodzicom. Naprawdę uważam, że to bardzo mądra bajka i zasługuje na uznanie. Mi ogromnie zaimponowała, dlatego bardzo ją polecam!
,,Powiedziała, że dobry człowiek nie krzywdzi innych stworzeń. Dodała, że ludzie nie mogą się zachowywać samolubnie, ponieważ dzielą planetę z innymi stworzeniami Muszą zatem szanować nie tylko siebie nawzajem, ale także zwierzęta, drzewa, rośliny- całą naturę."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy wiecie dlaczego dzieci są skore do pomocy? Bo obserwują swoich rodziców od pierwszych chwil życia. Jeśli...
Stworzona przez duet nieczęsty, choć tak bliski, bo napisana słowem mamy, a okraszona, jakże malowniczymi, ilustracjami córki. Ma w sobie to magiczne "coś", co przyciąga do siebie. Wierzcie, ale nie tylko na nasze słowo. Dopiero bezpośrednie spojrzenie jej w oczy tę niezwykłość odkrywa.
Nie chcemy Wam zdradzać zbyt wiele, ale to z pewnością książka, która nie krzyczy. Treścią, grafiką czy formą. Ona koi. Uczy empatii i troski. Bez wszechobecnego kiczu i infantylności. Otula uczucia trudne, które są przecież elementem naszego bycia. Takich lektur potrzebujemy, bo warto karmić od małego tym co niesie ważne.
Emanuel, nasz młody, utalentowany skrzypek (którego mieliśmy okazję Już poznać w pierwszej części "Emanuel Skórka", którą także polecamy) tym razem znajduje w śmietniku porzuconego szczeniaka. Nie może przejść obojętnie, nie może udawać, że nie widzi. To nie byłby on. Spojrzenie opuszczonemu szczeniakowi w wystraszone ślepka nieoczekiwanie zmienia melodię jego życia...
A później opieka, lęk przed złym stanem psiaka, wybieranie imienia, szkolne perypetie i nawiązywanie relacji człowieczo-psiej relacji. Wyjątkowej. Lekcja odpowiedzialności i reagowania na krzywdę.
Dlatego to książka dla każdego, komu zależy na wychowywaniu dzieci w duchu myślenia o innych, przede wszystkim tych, którzy sami obronić się nie mogą. Prostota to jej atut, a ta tu wzrusza. Do głębi.
Język niezwykle plastyczny, spokojny, dbający o detale. A to w literaturze dziecięcej bardzo istotne, bo niestety bywa różnie. Troszczmy się o to! Niewątpliwym atutem są dwie wersje językowe w jednej lekturze. To zatem także edukacja w zakresie języka angielskiego lub polskiego.
Szczególnie zapadła nam w serce warstwa wizualna, wykonana techniką tuszu alkoholowego, która rzadko zdobi literaturę dziecięcą. My spotkaliśmy się z nią wyłącznie przy okazji odkrywania Emanuela. Jest więc oryginalnie i artyzm wiruje na stronach. Cenimy to ogromnie! Daliśmy się zauroczyć, ponieść, zaczarować...bo inaczej się tu nie da.
Za nami już kilka czytań - przeżywań, a to, że małe rączki wciąż podsuwają ją do poznawania o czymś świadczy. Już dziś zachęcamy Was do spotkania z tą po brzegi wypełnioną prostotą i dobrem opowieści, bo zatańczy w Waszych wnętrzach. Ach!
Stworzona przez duet nieczęsty, choć tak bliski, bo napisana słowem mamy, a okraszona, jakże malowniczymi, ilustracjami córki. Ma w sobie to magiczne "coś", co przyciąga do siebie. Wierzcie, ale nie tylko na nasze słowo. Dopiero bezpośrednie spojrzenie jej w oczy tę niezwykłość odkrywa.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie chcemy Wam zdradzać zbyt wiele, ale to z pewnością książka, która nie krzyczy....
„Emanuel Skórka i Gratis” to poruszająca i pełna ciepła opowieść, która przeniesie czytelników w świat wielkiej przyjaźni i spełniających się marzeń. Emanuel to chłopiec o niezwykłej wrażliwości, który dzięki pasji do gry na skrzypcach odkrywa, że muzyka może otwierać drzwi do niezwykłych przygód i realizacji najskrytszych pragnień. Jego skrzypce są nie tylko instrumentem to narzędzie, które prowadzi go ku marzeniom i pomaga wyrazić to, co trudne do wypowiedzenia.
Kiedy w niespodziewanych okolicznościach Emanuel spotyka psa o imieniu Gratisa, między nimi szybko rodzi się wyjątkowa więź. Od tej pory chłopiec i jego czworonożny przyjaciel stają się nierozłączni, a ich wspólne przygody uczą ich zaufania, wrażliwości i odwagi w dążeniu do celu. Książka, wydana w wersji dwujęzycznej polsko-angielskiej pozwala płynnie przeplatać całe zdania i pojedyncze słowa z obu języków, co sprawia, że nauka angielskiego staje się przyjemnością. Każda strona wprowadza czytelników w świat, gdzie można stopniowo oswajać się z językiem, czerpiąc z tej wyjątkowej opowieści jednocześnie wzruszenie i inspirację.
„Emanuel Skórka i Gratis” to piękna historia o sile muzyki, przyjaźni i rodzinnej miłości książeczka, która łączy pokolenia i pokazuje, że spełnianie marzeń zaczyna się od pasji i odwagi w sercu.
Polecam dla wszystkich dzieci i rodziców ❤️💝
„Emanuel Skórka i Gratis” to poruszająca i pełna ciepła opowieść, która przeniesie czytelników w świat wielkiej przyjaźni i spełniających się marzeń. Emanuel to chłopiec o niezwykłej wrażliwości, który dzięki pasji do gry na skrzypcach odkrywa, że muzyka może otwierać drzwi do niezwykłych przygód i realizacji najskrytszych pragnień. Jego skrzypce są nie tylko instrumentem...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLINK DO ZAKUPU KSIĄŻKI:
https://ksiegarnia-zen.pl/ksiegarnia/ksiazka/dla-dzieci/emanuel-skorka-i-gratis/
LINK DO ZAKUPU KSIĄŻKI:
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttps://ksiegarnia-zen.pl/ksiegarnia/ksiazka/dla-dzieci/emanuel-skorka-i-gratis/
Emanuel Skórka. Brzmi znajomo? No pewnie, że tak! Jakiś czas temu, mieliście okazję zapoznać się tutaj na blogu z moją opinią na jej temat. A dziś mam przyjemność przedstawić Wam moje patronackie wrażenia z drugiej części tej niesamowitej i poruszającej książeczki. Zatem usiądźcie wygodnie i zapraszam do przeczytania moich wrażeń.
Emanuel dalej rozwija swoją pasję, jaką jest gra na skrzypcach. Uczęszcza nawet na specjalne zajęcia z muzyki a uczy go wyjątkowy nauczyciel o imieniu Klemens. Mama chłopca też miewa się bardzo dobrze, a po strasznej chorobie nie ma już żadnego śladu. Pewnego dnia, wracając z zajęć do domu, Emanuel znajduje w koszu na śmieci malutkiego, zabiedzonego szczeniaczka. Jakie będą dalsze losy psiny? Czy chłopiec i jego mama zdecydują się na przygarnięcie nowego członka rodziny? Czy będą w stanie się nim zaopiekować? Czy szczeniaka uda się uratować? I skąd wzięło się imię Gratis? Odpowiedzi na te pytania poznacie, kiedy dokładnie całą tę opowieść przeczytacie 😃
Muszę Wam powiedzieć, że z ogromną niecierpliwością czekałam na dalsze losy Emanuela. I w głowę wręcz zachodziłam, co to za Gratis. I skąd w ogóle taki tytuł ;) No powiem Wam, że takiej odpowiedzi to jakoś nie brałam pod uwagę😅 Wiadomo, że najprostsze rozwiązania wydają nam się często po prostu zbyt banalne ;) Ale ja nie o tym. Chciałam Wam powiedzieć, że zarówno ta część, tak samo jak poprzednia uczy. Przeczytamy tutaj o empatii i ogromnej wrażliwości na krzywdy. Zarówno wśród ludzi jak i u zwierząt. Ze złymi osobami, bez żadnych skrupułów mamy niestety do czynienia prawie na każdym kroku. I jeśli mamy dobre serduszko, to odczuwamy straszliwy ból, gdy widzimy że komuś lub czemuś dzieje się krzywda. Nic dziwnego, że Emanuel zareagował w taki a nie w inny sposób. Za sprawą swoich czynów, stał się bohaterem dla swoich koleżanek i kolegów z klasy. Nauczycielka przedstawiła go jako wzór do naśladowania. Muszę przyznać, że wzruszyłam się, czytając tę historię. Bo nagle okazuje się, że twoje priorytety w obliczu zagrożenia zmieniają się diametralnie. Czujemy się odpowiedzialni i bardzo chcemy pomóc. To, jak zachował się młody Skórka i jego mama, bardzo dobrze o nich świadczy. A my, po prostu powinniśmy się od nich uczyć.
Należy zwrócić też uwagę na wyjątkowe grafiki, które zostały zawarte w książeczce. Myślę, że są bardzo oryginalne, co w nim odczuciu czyni je wyjątkowymi. Ich Autorką jest córka Autorki - Pani Marta Kołodziejska. Zwróćmy uwagę również na to, że tą część, tak jak poprzednią, mogą czytać zarówno Polacy jak i osoby posługujące się językiem angielskim. A to dlatego, że historia ta jest dwujęzyczna. Dzięki temu, poznać ją może bardzo wiele osób. I tego Pani Annie życzę. Aby o przygodach Emanuela dowiedziało się jak najwięcej czytelników. Bo naprawdę warto. Obie części chwytają za serce. I uczą. Miłości do rodziców, do zwierząt. Empatii i wrażliwości na krzywdy. Polecam Wam tę opowiastkę z całego serduszka ♥️. Warto. Bardzo dziękuję Autorce i Wydawnictwu Zen za zaufanie i przekazanie mi pamiątkowego egzemplarza. Przyznaję 10 ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10 punktów i czekam na więcej 😃📖
Emanuel Skórka. Brzmi znajomo? No pewnie, że tak! Jakiś czas temu, mieliście okazję zapoznać się tutaj na blogu z moją opinią na jej temat. A dziś mam przyjemność przedstawić Wam moje patronackie wrażenia z drugiej części tej niesamowitej i poruszającej książeczki. Zatem usiądźcie wygodnie i zapraszam do przeczytania moich wrażeń.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEmanuel dalej rozwija swoją pasję, jaką...