To druga książka autorki, którą czytam. Poznajemy tutaj losy kolejnego pokolenia.
Po tym jak rodzice Antoniny po uciekają za granicę, wychowuje się ona w Anglii. Nie ma pojęcia jak bardzo burzliwe były losy jej rodziców w Polsce. Gdy tylko natrafia się okazja wyjeżdża do Polski. Lecz świat tutaj jest zupełnie inny. Komunizm rządzi każdą sferą życia. A jednak postanawia zostać w Polsce dla miłości. Jak wiele będzie kosztować ją tą decyzją?
Historia bardzo przypadła mi do gustu, może ze względu na to że rzadko zdarza mi się czytać książki osadzone w czasach komunizmu. Jadnak walka studentów o wolność słowa to temat bardzo mi bliski. Dlatego losy tych młodych ludzi czytało mi się świetnie. Do tego ich uczucie nie jest opisane nazbyt cukierkowo. Książka pozostaje w sferze realizmu.
Antonia przez to że wychowywała się w Anglii, można powiedzieć że bywa odklejona. Na pewno wiele kosztuje ją dopasowanie się do norm panujących w Polsce. Weźmy pod uwagę zwykle szklanki z koszyczkiem. W Polsce był to standard i u wielu starszych osób nadal można je spotkać. Natomiast dla Toni były wymysłem.
Tą książkę mogę Wam polecić z całego serca. Przywraca wiarę w młodych ludzi i w sens walki o lepsze jutro.
To druga książka autorki, którą czytam. Poznajemy tutaj losy kolejnego pokolenia.
Po tym jak rodzice Antoniny po uciekają za granicę, wychowuje się ona w Anglii. Nie ma pojęcia jak bardzo burzliwe były losy jej rodziców w Polsce. Gdy tylko natrafia się okazja wyjeżdża do Polski. Lecz świat tutaj jest zupełnie inny. Komunizm rządzi każdą sferą życia. A jednak postanawia...
Co za maniera większości współczesnych polskich pisarz. Co chwilę powtarzać te same wydarzenia, napisane nawet tymi samymi słowami . Chyba liczą się dla nich zapisane stronice czyli wierszówki. Bo chyba nie uważają czytelników za debili co nie pamiętają co przed chwilą czytali . Tak jest w pierwszym tomie i tutaj.
Co za maniera większości współczesnych polskich pisarz. Co chwilę powtarzać te same wydarzenia, napisane nawet tymi samymi słowami . Chyba liczą się dla nich zapisane stronice czyli wierszówki. Bo chyba nie uważają czytelników za debili co nie pamiętają co przed chwilą czytali . Tak jest w pierwszym tomie i tutaj.
Tom drugi powieści Dagmary Leszkowicz-Załuski, "Nikomu Nic Nie Mów", zrzuca czytelnika z romantycznego postumentu Tomu I wprost w wir gorącego i niebezpiecznego roku 1968, koncentrując akcję na innym, równie ważnym niż Warszawa, ośrodku oporu: Poznaniu. To miasto, obciążone traumą Czerwca '56, staje się idealnym tłem dla kontynuacji losów Toni Gollab, korespondentki BBC, której misja z relacji o Polsce zmienia się w desperacką walkę o osobiste przetrwanie i dziennikarską prawdę. Powieść zyskuje na gęstości i historycznym autentyzmie, ukazując, jak miłość brytyjskiej dziennikarki i antykomunistycznego studenta Witka jest bezlitośnie miażdżona przez polityczną machinę.
Leszkowicz-Załuska mistrzowsko oddaje atmosferę fermentu studenckiego, który wiosną 1968 roku ogarnął uczelnie. Tonia, usiłująca wypełniać obowiązki korespondentki BBC, znajduje się na rozdrożu: z jednej strony lojalność wobec narzeczonego Witka, aktywnie uczestniczącego w demonstracjach przy Uniwersytecie Adama Mickiewicza, z drugiej zaś – konieczność przekazywania obiektywnych, lecz niewygodnych dla władzy relacji do Londynu. Sceny ukazujące jej próby komunikacji ze światem zewnętrznym, spisywanie notatek w cieniu ciągłej inwigilacji Służby Bezpieczeństwa (SB) i nerwowe oczekiwanie na odzew z centrali, są jednymi z najbardziej napiętych w literaturze o tamtych czasach. Autorka unika lukrowania, pokazując brutalność przesłuchań i cynizm propagandy, która w prasie szkaluje studentów jako „syjonistycznych chuliganów”.
Pobyt Toni w Polsce w latach 1967-1968 przestaje być egzotyczną przygodą; staje się pułapką. Szczegóły jej życia jako korespondentki BBC są przedstawione z wiarygodnością godną reportażu: od walki o wizę i pozwolenie na wyjazd, przez ciągłe podsłuchy w wynajętym mieszkaniu, po systematyczne próby werbunku i szantażu ze strony funkcjonariuszy. Poznań, z jego duchem oporu silniejszym niż w innych miastach, zmusza Tonię do podjęcia dramatycznych decyzji. Tom II Leszkowicz-Załuskiej to nie tylko romans historyczny; to polityczny thriller o cenie, jaką płaci się za wolność słowa, i o tym, jak pod rządami totalitarnej władzy nawet najgłębsze uczucie musi ulec testowi lojalności, strachu i samotności. Powieść, choć fikcyjna, doskonale służy jako zwarte, wstrząsające świadectwo tamtych czasów, zmuszając do refleksji nad tym, ile naprawdę znaczyło "Nikomu Nic Nie Mów" w rzeczywistości PRL.
Tom drugi powieści Dagmary Leszkowicz-Załuski, "Nikomu Nic Nie Mów", zrzuca czytelnika z romantycznego postumentu Tomu I wprost w wir gorącego i niebezpiecznego roku 1968, koncentrując akcję na innym, równie ważnym niż Warszawa, ośrodku oporu: Poznaniu. To miasto, obciążone traumą Czerwca '56, staje się idealnym tłem dla kontynuacji losów Toni Gollab, korespondentki BBC,...
Młoda dziewczyna która odbywała staż w BBC dostaje temat do opisania,wyjazd z Londynu do Poznania na targi i zrobienia ciekawego reportażu, jest rok 1967,w Poznaniu poznaje fajnego studenta z Uniwerku który studiuje dziennikarstwo, dziewczyna pomimo, że ma chłopaka w Londynie zakochuje się w Polsku i wraca do niego,tu poznaje realia niby wolności w Polsce o którą walczy polska młodzież
Młoda dziewczyna która odbywała staż w BBC dostaje temat do opisania,wyjazd z Londynu do Poznania na targi i zrobienia ciekawego reportażu, jest rok 1967,w Poznaniu poznaje fajnego studenta z Uniwerku który studiuje dziennikarstwo, dziewczyna pomimo, że ma chłopaka w Londynie zakochuje się w Polsku i wraca do niego,tu poznaje realia niby wolności w Polsce o którą walczy...
Pod koniec zeszłego roku do księgarni trafiła książka Dagmary Leszkowicz Zaluskiej będąca kontynuacją losów rodziny Loni Bielak. „Nikomu nic nie mów” to obraz Polski Ludowej i Polaków zmagających się z codziennymi problemami tamtych czasów. Z jednej strony komunistyczny system, z pozoru obiecujący równość i bezpieczeństwo socjalne, z drugiej kontrola państwa i konieczność radzenia sobie w trudnych warunkach.
Główną bohaterką tej części jest Tonia Gollab, która targana wewnętrznym konfliktem, pewnego razu postanawia odciąć pępowinę od rodziców i wyjechać z bezpiecznego Londynu do Polski, w której jak się potem okaże pozna miłość swojego życia – Witka Kosińskiego.
Dziewczyna pragnie poznać historię swojej rodziny i odpowiedzieć sobie na pytania kim jest i skąd tak naprawdę pochodzi bowiem Polska jest dla niej krajem, o którym nie wie zbyt wiele.
Antonina początkowo pomieszkuje u wujostwa, na które może liczyć niemal w każdej sprawie. Potem zakochana po uszy uwija sobie gniazdko wraz z Witkiem na strychu u swojej sędziwej ciotki nienawidzącej bolszewików i podejmuje się wykonywania różnych zajęć. W tym czasie jej ukochany za aktywność antypaństwową/opozycyjną staje się obiektem zainteresowania przez Służbę Bezpieczeństwa. Jak skończy się historia młodych, naiwnych i zakochanych ludzi? Czy Tonia nie rozczaruje się tym, że najprostsze sprawy mogą okazać się dla niej niezwykle trudne?
To co najbardziej spodobało mi się w książce to przedstawienie przez autorkę dwóch odmiennych światów. Wolnego Londynu, który przechodzi akurat rewolucję seksualną i Polski, w której trzeba uważać na to co się mówi i z kim zadaje. Kontrast pomiędzy dwoma tak różnymi miejscami na ziemi jest ogromny i bardzo dobrze ukazany. To jak zderzenie otwartej swobody z ciągłymi zakazami, wolności z kontrolą i nowoczesności z tradycją.
Powieść ta w bardzo przystępny sposób łączy ze sobą fikcję i realia historyczne lat 60tych. Dzięki temu jest nie tylko wciągająca, ale i pouczająca. Jej bohaterowie są wyraziści i autentyczni, poruszają się w realnym świecie zmagając z prawdziwymi problemami. Ich decyzje oraz codzienne życie są przecież nierozerwalnie związane z historycznym kontekstem.
Jeśli szukacie dobrej powieści obyczajowej z historią w tle, bez wahania sięgnijcie po „Nikomu nic nie mów”. Myślę sobie, że po lekturze zostanie Wam w pamięci nie tylko fabuła, ale także lepsze zrozumienie przeszłości.
Pod koniec zeszłego roku do księgarni trafiła książka Dagmary Leszkowicz Zaluskiej będąca kontynuacją losów rodziny Loni Bielak. „Nikomu nic nie mów” to obraz Polski Ludowej i Polaków zmagających się z codziennymi problemami tamtych czasów. Z jednej strony komunistyczny system, z pozoru obiecujący równość i bezpieczeństwo socjalne, z drugiej kontrola państwa i konieczność...
20letnia Tonia Gollab przylatuje z Londynu do Polski, by jako stażystka polskiej sekcji BBC zrealizować materiał o Międzynarodowych Targach Poznańskich. Jest to jej pierwsza wizyta w kraju, którego nie pamięta, gdyż mając 3 lata wyemigrowała z rodzicami.
Na prośbę wuja ma dostarczyć przesyłkę Czesławowi Krawczykowi. Tam poznaje chłopaka, Witka Kosińskiego, studenta polonistyki na co dzień zaangażowanego w podziemie antykomunistyczne.
Zakochana dziewczyna porzuca życie w Londynie i przeprowadza się do Polski. Z biegiem dni ojczyzna jej rodziców obnaża przed nią swoje szare oblicze, które ma twarz propagandy, antysemityzmu, SB oraz inwigilacji.
Za sprawą ukochanego Tonia staje się częścią walki o lepsze jutro, o wolność słowa i prawdę, której nie sposób dostrzec w zakłamanej przez władzę rzeczywistości.
————
Ależ ja lubię pióro @dagmara_leszkowicz i jej historie!
„Nikomu nic nie mów” to pełna emocji, wnikliwa opowieść, która zabiera nas do lat 60. XX wieku, do życia w czasach PRL-u. Autorka w sposób subtelny, ale i niezwykle wyrazisty, przedstawia życie w Polsce w tym trudnym okresie, ukazując codzienność, ograniczenia i tajemnice, które skrywała komunistyczna rzeczywistość.
Autorka doskonale oddaje atmosferę ówczesnej Polski, gdzie cisza, lęk i cenzura były codziennością. Tytuł książki – „Nikomu nic nie mów” – jest symbolem tej epoki, ponieważ doskonale oddaje postawę ludzi, którzy z powodu strachu przed represjami skrywali swoje prawdziwe emocje i myśli.
Uwielbiam czytanie powieści, które osadzone zostały w czasach około wojennych. O trudzie tych czasów, o odwrotności do tego co mamy obecnie. Zawsze na bazie takich historii doceniam to co mam.
Zakończenie rozdarło mi serce, ale liczę, że autorka wróci do nas jeszcze z tą historią.
Zawsze przy takich powieściach zastanawiam się jakbym zachowała się w danych sytuacjach – czy starczyłoby mi odwagi tak jak bohaterom książki?
1967.
20letnia Tonia Gollab przylatuje z Londynu do Polski, by jako stażystka polskiej sekcji BBC zrealizować materiał o Międzynarodowych Targach Poznańskich. Jest to jej pierwsza wizyta w kraju, którego nie pamięta, gdyż mając 3 lata wyemigrowała z rodzicami.
Na prośbę wuja ma dostarczyć przesyłkę Czesławowi Krawczykowi. Tam poznaje chłopaka, Witka Kosińskiego, studenta...
„Nikomu nic nie mów” – recenzja Dagmara Leszkowicz-Zauska
Po przeczytaniu pierwszej części, w której śledziliśmy losy Loni Bielak, byłam ciekawa, jak dalej potoczy się historia tej rodziny.
W tej części poznajemy jej córkę, Tonię Gollab, której historia działa jak magnes – przyciąga z niesłabnącą siłą i nie pozwala oderwać się od czytania.
Czasem wydaje się, że historia, którą znamy z podręczników, jest tylko suchymi faktami, zbyt odległymi, by dotknąć naszych emocji. „Nikomu nic nie mów” Dagmary Leszkowicz-Zaluskiej przenosi nas jednak w lata 60., gdzie osobiste wybory bohaterów splatają się z brutalną rzeczywistością PRL-u. Czytając tę książkę, czułam, jakbym uczestniczyła w tych wydarzeniach – od codziennej walki o wolność, przez inwigilację, aż po wielkie rozterki serca💓.
Autorka odmalowuje życie młodej Toni Gollab, dziewczyny rozdartej między dwoma światami – wygodnym życiem w Londynie a miłością, która prowadzi ją do Poznania, gdzie rzeczywistość szybko weryfikuje jej marzenia. Zaskoczyło mnie, jak wiele trudności musiała pokonać bohaterka, by odnaleźć siebie w kraju pełnym strachu i nieufności. Ta powieść pokazała mi, jak niełatwo było funkcjonować w tamtych czasach, szczególnie gdy chciało się walczyć o wartości i wolność.
Największą siłą książki jest dla mnie połączenie osobistej historii z realiami historycznymi. Autorka z pasją i rzetelnością opisuje kulisy antykomunistycznego podziemia, wpływy propagandy, a także bolesny temat antysemityzmu. Czytając, poczułam, że oprócz wciągającej fabuły, autorka daje nam możliwość zrozumienia tamtych lat. Być może dlatego książka jest tak emocjonująca – nie tylko wciąga, ale też edukuje.
Polecam tę powieść każdemu, kto szuka nie tylko historii pełnej miłości, odwagi i nadziei, ale także przystanku do refleksji. To przypomnienie, że nasza dzisiejsza wolność i wybory mają swoje korzenie w trudnej przeszłości. Warto o niej pamiętać, warto o niej mówić 💓📚.
Jesteście gotowi, by spojrzeć na przeszłość inaczej?
„Nikomu nic nie mów” – recenzja Dagmara Leszkowicz-Zauska
Po przeczytaniu pierwszej części, w której śledziliśmy losy Loni Bielak, byłam ciekawa, jak dalej potoczy się historia tej rodziny.
W tej części poznajemy jej córkę, Tonię Gollab, której historia działa jak magnes – przyciąga z niesłabnącą siłą i nie pozwala oderwać się od czytania.
Dwudziestoletnia Tonia Gollab przylatuje do Polski, gdzie ma zająć się reportażem z Targów Poznańskich. Kobieta mimo, iż ma rodziców Polaków, to słabo mówi po polsku. Na miejscu poznaje Witka Kosińskiego, studenta i antykomunistę, który służy jej pomocą.
Ta przypadkowa znajomość na zawsze odmieni życie Toni oraz Witka.
"Nikomu nic nie mów" to niezwykła powieść będąca skarbnicą wiedzy o latach 60-tych w ówczesnej Polsce. Brutalne realia życia Polaków na co dzień mierzących się z antysemityzmem, ograniczaniem wolności słowa, wszechobecną cenzurą i donosicielstwem szokują i wywołują niedowierzanie.
Jak w polskiej powojennej rzeczywistości odnajdzie się Tonia? W świecie tak różnym niż życie, do którego przyzwyczaiła się w Londynie. Życia wygodnego, dostatniego, a nade wszystko z nieograniczoną wolnością wyznania i słowa.
Powieść ta jest nietuzinkowa, postacie ciekawie skonstruowane, autentyczne i poddawane wielu dylematom i trudnym wyborom. Nie jest to jednak wyłącznie powieść o walce z komunizmem, to także oddająca żywe emocje bohaterów opowieść o pięknej, płomiennej miłości.
Autorka wiernie oddała realia Polski u schyłku lat 60-tych ubiegłego wieku, będącej pod batem wyzwolicieli, w której ciężko się żyło Polakom. Ta lektura wprowadza w zadumę, zachęca do przemyśleń, dostarcza także wielu wzruszeń.
Liczę na to, że historia miłości Toni doczeka się kontynuacji.
Polecam ogromnie!
Dwudziestoletnia Tonia Gollab przylatuje do Polski, gdzie ma zająć się reportażem z Targów Poznańskich. Kobieta mimo, iż ma rodziców Polaków, to słabo mówi po polsku. Na miejscu poznaje Witka Kosińskiego, studenta i antykomunistę, który służy jej pomocą.
Ta przypadkowa znajomość na zawsze odmieni życie Toni oraz Witka.
"Nikomu nic nie mów" to niezwykła powieść będąca...
Jak wiele jesteście gotowi poświęcić w imię miłości? Przed tak trudnym pytaniem życie postawiło młodziutką Tonię Gollab, która jest bohaterką najnowszej powieści Dagmary Leszkowicz-Załuski zatytułowanej Nikomu nic nie mów. Dwudziestolatka pracuje jako stażystka w londyńskim BBC. Daje jej to możliwość udania się do kraju swego pochodzenia. Wyemigrowała do Anglii wraz z rodzicami jako mała dziewczynka. Nie ma zatem prawa pamiętać epoki PRL. Po przyjeździe do Poznania zderzy się z brutalną rzeczywistością. Nieustannej inwigilacji, wiecznej propagandy sukcesu i tłumienia jakichkolwiek oznak społecznego niezadowolenia. Przypadkowe spotkanie ze studentem polonistyki Witkiem Kosińskim wywróci życie Tonii do góry nogami. Młodzi zapłoną do siebie gorącym uczuciem, którego siła nie pozwoli dziewczynie wrócić do spokojnego i bezpiecznego życia w Londynie. Przyjdzie jej poznać życie w Polskiej Republice Ludowej ze wszystkimi jego cieniami. Witek jako działacz podziemia nie raz wplącze się w kłopoty. Czy uczucie dwójki młodych osób będzie na tyle silne, żeby przetrwać w niekorzystnych warunkach? Czy przyzwyczajona do innego życia Tonia poradzi sobie egzystując w Polsce? Odpowiedzi czekają na kartach powieści. Nie jest tajemnicą, że książki wojenne i opisujące rzeczywistość powojenną stanowią dla mnie must read. Książka Dagmary totalnie mną zawładnęła. Autorka fantastycznie odmalowała krajobraz społeczno-polityczny lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia. Kreacje bohaterów są bardzo udane, a historia napisana w sposób sprawiający, że trudno się od niej oderwać. Polecam.
Jak wiele jesteście gotowi poświęcić w imię miłości? Przed tak trudnym pytaniem życie postawiło młodziutką Tonię Gollab, która jest bohaterką najnowszej powieści Dagmary Leszkowicz-Załuski zatytułowanej Nikomu nic nie mów. Dwudziestolatka pracuje jako stażystka w londyńskim BBC. Daje jej to możliwość udania się do kraju swego pochodzenia. Wyemigrowała do Anglii wraz z...
Rok 1967. Tonia Gollab, stażystka polskiej sekcji BBC przylatuje do Poznania na Międzynarodowe Targi Poznańskie. Jest to jej pierwsza wizyta w kraju, którego nie pamięta, bowiem gdy była małą dziewczyną wyemigrowała z niego wraz z rodzicami. Na prośbę wuja dziewczyna przewozi z Warszawy do Poznania plik dolarów, które ma dostarczyć jego znajomemu, Czesławowi Krawczykowi. Tam poznaje pracownika mężczyzny, Witka Kosińskiego, który, na co dzień jest studentem polonistyki i jest zaangażowany w walkę z komunistami. Pierwsze spotkanie młodych nie należy do udanych, ale wkrótce ich znajomość przeradza się w miłość. Ono jest impulsem dla Toni by porzucić bezpieczny Londyn i przenieść się do komunistycznej Polski. Z czasem dziewczyna odkrywa coraz więcej ciemnych stron kraju swojego pochodzenia a za sprawą ukochanego znajdzie się w samym środku walki z komuną.
Szczerze powiedziawszy nie wiedziałam, czego mogę spodziewać się po niniejszej książce. Aplikowałam w naborze, bo czytałam wcześniejszą książkę autorki Nikomu nic nie mów i chciałam porównać obie powieści. Nawet nie możecie wyobrazić sobie mojego zdziwienia, kiedy odkryłam, że Nikomu nic nie mów nawiązuje do O nic nie pytaj… I właściwie pomogła znaleźć odpowiedzi na pytania, które kłębiły się w mojej głowie po przeczytaniu historii Lonii. Naprawdę. Z przyjemnością powróciłam do znanych i lubianych bohaterów. Z satysfakcją odnotowałam, że udało im się uzyskać życiową stabilizację i odnaleźć się w zupełnie nowej rzeczywistości tak bardzo odmiennych od polskiej… Jednak tym razem autorka skupiła się na córce Loni, Toni. Toni, którą poznaliśmy, gdy była małą dziewczynką… Toni, która teraz była dorosłą kobietą. Toni, która dla miłości porzuca bezpieczny dom i przenosi do komunistycznej Polski… Autorce w szalenie realistyczny sposób udało się przedstawić Polskę z końca lat 60 XX wieku. Na podstawie losów bohaterów przedstawiła bolączki, z jakimi musieli mierzyć się miliony Polek i Polaków. Pokazała małe radości. Pokazała wiarę w lepsze jutro… Pomimo sytuację w jakiej znajdowała się Polska. Nikomu nic nie mów to wspaniała lektura. Nie pozostaje mi nic innego jak najszczerzej zachęcić do sięgnięcia po nią.
Rok 1967. Tonia Gollab, stażystka polskiej sekcji BBC przylatuje do Poznania na Międzynarodowe Targi Poznańskie. Jest to jej pierwsza wizyta w kraju, którego nie pamięta, bowiem gdy była małą dziewczyną wyemigrowała z niego wraz z rodzicami. Na prośbę wuja dziewczyna przewozi z Warszawy do Poznania plik dolarów, które ma dostarczyć jego znajomemu, Czesławowi Krawczykowi....
Czytając powieść z czasów po wojnie, gdy kraj zostawał pod butem wyzwolicieli zza wschodniej granicy, zawsze zastanawia mnie czy ludzie, którzy doświadczyli obu okupacji, po wszelkich przejściach i trudnych przeżyciach cofnęli, by się po to, by przeczekać, przeżyć i nie zwracać na siebie uwagi. Codzienność wymagała od obywatela wielu wyrzeczeń i ciągłego kłamstwa z zachwytem, nad krajem miodem i mlekiem płynącym, dzięki ojcom narodu.
#nikomunicniemów jest zderzeniem świata z dwóch stron kurtyny. Ona z miejsca, gdzie wolność wypowiedzi nie jest kalana cenzurą i on, wtłoczony w poprawność socjalistycznej, szczęśliwej młodzieży. Propaganda, antysemityzm, SB, donosicielstwo i kontrola w Kraju Nad Wisłą.
Czy Tonia jest gotowa zapłacić wysoką cenę za miłość?
Pisarka wiernie opisuje realia przeszłych lat, czasów, w których każdy był kimś innym niż pokazywał dokument, ukrywał swoje przekonania, a strach trzymał wszystkich w szachu.
Jednak miłość nigdy nie robi sobie pauzy, przychodzi, kiedy chce i tym samym zaczarowuje rzeczywistość, sprowadza uśmiechy i ulgę w trudnym okresie życia.
Powieść sentymentalna, skupia się na emocjach, relacjach i wyborach. Opowieść o kochaniu, tajemnicach z przeszłości oraz sile w obliczu trudnych życiowych sytuacji. Analizuje uczucia bohaterów i ich dzień powszedni, wprowadzając czytelnika w nastrój zadumy nad minionymi latami.
Nie byłam przygotowana, że w powieści padnie nazwa mojego rodzinnego Kórnika i wioski, w której mieszkałam większość swojego życia - Szczodrzykowo. Miłe, bardzo miłe…
Czytając powieść z czasów po wojnie, gdy kraj zostawał pod butem wyzwolicieli zza wschodniej granicy, zawsze zastanawia mnie czy ludzie, którzy doświadczyli obu okupacji, po wszelkich przejściach i trudnych przeżyciach cofnęli, by się po to, by przeczekać, przeżyć i nie zwracać na siebie uwagi. Codzienność wymagała od obywatela wielu wyrzeczeń i ciągłego kłamstwa z...
🥰 Jak daleko jesteś w stanie się posunąć, by bronić swoich przekonań i miłości?
📖 Nikomu nic nie mów
✒️ Dagmara Leszkowicz-Zaluska
🏢 Prószyński i S-ka
[współpraca reklamowa] z Wydawnictwo Prószyński i S-ka
🥰 „Nikomu nic nie mów” Dagmary Leszkowicz-Zaluskiej to książka, która rzuca nas w wir emocji, wielkich decyzji i brutalnych realiów Polski lat 60. Tonia Gollab, młoda kobieta wychowana w zachodnim świecie wolności, wraca do kraju, który jawi się jako surowy i nieprzystępny. Czy da się połączyć ideały młodości z szarą codziennością PRL-u?
🥰 Autorka z wyjątkowym wyczuciem kreśli tło historyczne – antysemityzm, inwigilacja i cenzura to codzienność bohaterów. Jednak to, co najmocniej porusza, to osobiste wybory bohaterki. Czy miłość jest jednak wystarczającą motywacją, by wyrzec się wygodnego życia?
🥰 Dagmara Leszkowicz-Zaluska ma dar budowania napięcia. Każda kolejna strona odsłania coraz mroczniejsze aspekty ówczesnej rzeczywistości, przez co trudno oderwać się od lektury. Jednocześnie książka zmusza do refleksji nad ceną wolności i kompromisów, które podejmujemy.
🥰 To powieść, która zachwyca, przygnębia i zostaje w głowie na długo. Czy Tonia postąpiła słusznie? Czy wybory serca zawsze powinny górować nad rozumem? Przekonajcie się sami, sięgając po tę niezwykłą opowieść.
🥰 Jak daleko jesteś w stanie się posunąć, by bronić swoich przekonań i miłości?
📖 Nikomu nic nie mów
✒️ Dagmara Leszkowicz-Zaluska
🏢 Prószyński i S-ka
[współpraca reklamowa] z Wydawnictwo Prószyński i S-ka
🥰 „Nikomu nic nie mów” Dagmary Leszkowicz-Zaluskiej to książka, która rzuca nas w wir emocji, wielkich decyzji i brutalnych realiów Polski lat 60. Tonia Gollab, młoda...
Czerwiec 1967. Poznajemy Tonię Gollab, która przylatuje z Londynu do Poznania, by zrealizować swój pierwszy w życiu reportaż o trzydziestych szóstych Międzynarodowych Targach Poznańskich. Na prośbę wuja przewozi dolary z Poznania do Warszawy. Tam poznaje studenta polonistyki Witka Kosińskiego. Na co dzień chłopak jest zaangażowany w podziemie antykomunistyczne. Zakochana dziewczyna porzuca wygodne życie w Londynie i wraca do Polski, by żyć z ukochanym w kraju, w którym obywatele są inwiligowani na każdym kroku, a niebezpieczeństwo czyha tuż za plecami.
Jaką Tonią będzie musiała zapłacić cenę za miłość?
"Nikomu nic nie mów" autorstwa Dagmary Leszkowicz-Zaluski to intrygująca powieść, która porusza trudne tematy związane z relacjami międzyludzkimi, emocjami i tajemnicami, które każdy z nas nosi w sobie. Książka przedstawia historię głównej bohaterki, która zmaga się z własnymi demonami i próbami odnalezienia swojego miejsca w świecie. Styl pisania autorki jest przystępny, a jednocześnie pełen emocji, co sprawia, że czytelnik łatwo wciąga się w fabułę. Autorka umiejętnie buduje napięcie, a każda strona odkrywa nowe warstwy historii, skłaniając do refleksji nad własnymi doświadczeniami życiowymi. Postacie są dobrze skonstruowane, z ich wewnętrznymi zmaganiami i dylematami, co nadaje im autentyczności. Autorka nie boi się poruszać kontrowersyjnych tematów, co czyni książkę nie tylko ciekawą, ale również ważną społecznie. Autorce udało się oddać klimat tamtych lat, a z każdą przewracaną stroną czułam niepokój i niepewność towarzyszące bohaterom powieści.
"Nikomu nic nie mów" to powieść, która zachęca do przemyśleń na temat komunikacji w relacjach, otwartości oraz siły, jaką niesie ze sobą szczerość.
Zdecydowanie polecam tę książkę każdemu, kto szuka literatury, która nie tylko bawi, ale także skłania do głębszych przemyśleń. Spodziewajcie się wzruszających chwil, niespodziewanych zwrotów akcji i tajemnic rodzinnych. Z przyjemnością sięgnę po kolejne powieści tej autorki i nie mogę doczekać się kontynuacji losów tych bohaterów.
Polecam gorąco!
BRUNETTE BOOKS
Lubicie czytać powieści obyczajowo - historyczne?
Czerwiec 1967. Poznajemy Tonię Gollab, która przylatuje z Londynu do Poznania, by zrealizować swój pierwszy w życiu reportaż o trzydziestych szóstych Międzynarodowych Targach Poznańskich. Na prośbę wuja przewozi dolary z Poznania do Warszawy. Tam poznaje studenta polonistyki Witka Kosińskiego. Na co dzień chłopak jest...
„Nikomu nic nie mów” Dagmary Leszkowicz – Zaluskiejto moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, która tak doskonale przeniosła mnie do Polski w latach 60 – tych, które zostały w powieści niezwykle realistycznie oddane.
Akcja powieści zabiera nas do Poznania, gdzie z Londynu na zlecenie BBC przyjeżdża dwudziestoletnia Tonia Gollab, która od lat wraz z rodzicami wiedzie szczęśliwe życie w Anglii. Kobieta ma za zadanie zrobienie materiału dla stacji, który będzie dotyczył międzynarodowych poznańskich targów.
Dziewczyna spełnia prośbę swego wuja, co przyczynia się do poznania Witka, który jest młodym studentem polonistyki. Chłopak jest również zaangażowany w podziemie antykomunistyczne. Tych dwoje połączyło uczucie. Miłość tak silna, że Tonia postanawia zrezygnować ze swojego dotychczasowego ułożonego życia w Anglii i rozpoczyna życie w Polsce, które jednak nie było łatwe, gdyż w PRL-u panująca wszem i wobec ciągła inwigilacja nie ułatwiała ludziom życia…
Historia przedstawiona przez autorkę niezwykle realistycznie przenosi nad do dawnych polskich czasów, ich realiów i tradycji. W książce zdecydowanie nie brakuje emocji, trudnych wyborów, historia miłości, która toczyła się w niezwykle trudnych i niesprzyjających czasach, czy miała szanse przetrwać…
Książka jest napisana niezwykle lekko, co sprawia, że mimo wielu emocji, które mi towarzyszyły, to czytało się ją bardzo szybko i przyjemnie. Jest to naprawdę wyjątkowa historia, która mam nadzieję, doczeka się kontynuacji!
Bardzo dziękuję wydawnictwu za możliwość przeczytania tej historii i zdecydowanie polecam!
„Nikomu nic nie mów” Dagmary Leszkowicz – Zaluskiejto moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, która tak doskonale przeniosła mnie do Polski w latach 60 – tych, które zostały w powieści niezwykle realistycznie oddane.
Akcja powieści zabiera nas do Poznania, gdzie z Londynu na zlecenie BBC przyjeżdża dwudziestoletnia Tonia Gollab, która od lat wraz z rodzicami wiedzie...
Witajcie Książkożercy! Jak tam przygotowania do świąt? Ciasto na pierniki zrobione? A żeby ten czas gorączki troszkę Wam umilić przychodzę z książką. Spytacie jaką, a no właśnie taką nietuzinkową, mądrą i taką po której czuć ogromny niedosyt(dobrze, że kolejna tom się pisze)książką, która w bardzo rzetelny sposób opisuje nam to co w Polsce działo się w latach sześćdziesiątych. Możecie mi wierzyć, bo moja Mama powiedziała po przeczytaniu ,,nareszcie coś porządnego’’😀O czym to cudo, o miłości w czasach trudnych, gdzie sąsiad sąsiadowi wilkiem, a propaganda, Urząd Bezpieczeństwa i ta obrzydliwa inwigilacja były codziennością. W tych burzliwych czasach poznajemy młodziutka stażystkę polskiej sekcji BBC, która przyjeżdża do Polski by zrealizować materiały dla swojego pracodawcy. Nie wie jeszcze, że ten wyjazd zmieni jej dotychczasowe można by rzec wygodne życie i stanie się świadkiem zmian zachodzących w kraju. Czy powodem tego będzie Witold Kosiński ? Na to pytanie odpowiecie sobie sami po przeczytaniu. A zapomniałabym ,,Nikomu nic nie mów’’ @dagmara_leszkowicz jest drugim tomem trylogii. Jednak jeśli nie czytaliście,,O nic nie pytaj’’ to śmiało możecie przeczytać je osobno. Za egzemplarz do recenzji dziękuję @proszynski.emocje @proszynski_wydawnictwo . Jeśli miałabym książkę ocenić to według mnie 10/10
Witajcie Książkożercy! Jak tam przygotowania do świąt? Ciasto na pierniki zrobione? A żeby ten czas gorączki troszkę Wam umilić przychodzę z książką. Spytacie jaką, a no właśnie taką nietuzinkową, mądrą i taką po której czuć ogromny niedosyt(dobrze, że kolejna tom się pisze)książką, która w bardzo rzetelny sposób opisuje nam to co w Polsce działo się w latach...
Rok 1967 , czasy PRL-u. Znam te lata tylko z opowieści rodziny , dlatego bardzo ciekawią mnie takie książki , które opowiadają o życiu w tamtych czasach . W tle piękny Poznań , który jest jednym z piękniejszych miast w Polsce.
To właśnie tutaj z Londynu przylatuje dwudziestoletnia Tonia Gollab , która jest stażystką polskiej sekcji BBC z zamiarem zrealizowania materiału o Międzynarodowych Targach Poznańskich. Na prośbę wuja przywozi z Warszawy do Poznania plik dolarów , przeznaczenie dzięki któremu poznaje Witka , studenta polonistyki , który jest zaangażowany w podziemie antykomunistyczne .
Połączy ich miłość dla której Tonia porzuca bezpieczne życie w Anglii .
Jednak czy życie w Polsce w czasach PRL-u, gdzie bezpieka oraz wieczna inwigilacja utrudniała ludziom życie jest wstanie przetrwać ?
Czy cena za miłość nie jest zbyt wysoka ? Bohaterka żyjąc w Londynie , miała wolność i dobrobyt , porzucając Anglię musiała z tego zrezygnować i zamieszkać w kraju gdzie każdy ruch obywatela jest inwigilowany , a większość gdyby miała możliwość chciałaby wyjechać .
Książkę bardzo dobrze się czyta , ciekawa historia miłości w trudnych czasach. Chociaż bohaterowie są fikcyjni to wydarzenia które rozgrywają się w książce miały miejsce . Dlatego polecam każdemu kto chciałby zarazem wzruszyć się czytając książkę o miłości , ale też chciały przybliżyć sobie czasy PRL-u lub wrócić do nich wspomnieniami .
Zakończenie jest otwarte , a autorka potwierdziła że będzie kolejna część , nie mogę się doczekać . Chcę się dowiedzieć jak potoczyły się dalsze losy Toni i Witka i czy ich miłość przetrwała.
Jaką cenę trzeba zapłacić za miłość ? "
Rok 1967 , czasy PRL-u. Znam te lata tylko z opowieści rodziny , dlatego bardzo ciekawią mnie takie książki , które opowiadają o życiu w tamtych czasach . W tle piękny Poznań , który jest jednym z piękniejszych miast w Polsce.
To właśnie tutaj z Londynu przylatuje dwudziestoletnia Tonia Gollab , która jest stażystką polskiej sekcji...
Jest rok 1967, kiedy dwudziestoletnia stażystka polskiej sekcji BBC, Tonia Gollab, przylatuje na kilka dni z Londynu do Poznania na Międzynarodowe Targi Poznańskie.
Można powiedzieć, że jest to jej pierwsza wizyta w kraju, wcześniejszego czasu tu spędzonego nie pamięta, bo wyemigrowała z niego wraz z rodzicami.
Na prośbę wuja dziewczyna przewozi z Warszawy do Poznania plik dolarów, które ma dostarczyć do Okrąglaka Czesławowi Krawczykowi, poznańskiemu prywaciarzowi. Tam poznaje chłopaka, Witka Kosińskiego, studenta polonistyki, na co dzień zaangażowanego w podziemie antykomunistyczne.
Zakochana dziewczyna porzuca dla Witka wygodne życie w Londynie i leci do Polski, wiążąc szczęśliwy „koniec z końcem za te polskie dwa tysiące”.
Z biegiem dni kraj obnaża przed nią swoje najgorsze oblicze. Propaganda, antysemityzm, Służby Bezpieczeństwa gnębiące obywateli oraz wieczna inwigilacja.
Tonia Gollab staje się mimowolnym świadkiem – a później uczestnikiem – jednych z ważniejszych wydarzeń w historii XX-wiecznej Polski.
Ile dziewczyna będzie w stanie poświęcić dla miłości?
****
Książka bardzo mi się podobała, dzięki swojej "inności". Na pewno zauważyliście, że wyszły z mody książki o II wojnie światowej i właśnie powieść Dagmary osadzonej w latach 60-70, jest prawdziwym powiewem świeżości, bardzo potrzebnym. Wstyd się przyznać, że temat komunizmu w Polsce omijam szerokim łukiem, jednak na tę książkę postanowiłam się skusić, mając oczywiście pewne obawy. Bezpodstawne!!
Uwierzcie mi, że w tej książce nie doświadczycie nudy!
Strajki studentów, ich heroiczna walka z władzą są na prawdę godne podziwu.
Pokochałam piękną miłość Toni i Witka. Bardzo mocno im kibicowałam. Podziwiam też, że kobieta była w stanie porzucić wygodne, pełne pieniędzy życie i zamieszkać w strasznie biednej Polsce.
To zakończenie...o boże. Nie jestem w stanie myśleć o niczym innym... Pękło mi serce.
Mimo wszystko... Dziękuję. Dziękuję za tą niesamowitą przygodę ♥️!
Jest rok 1967, kiedy dwudziestoletnia stażystka polskiej sekcji BBC, Tonia Gollab, przylatuje na kilka dni z Londynu do Poznania na Międzynarodowe Targi Poznańskie.
Można powiedzieć, że jest to jej pierwsza wizyta w kraju, wcześniejszego czasu tu spędzonego nie pamięta, bo wyemigrowała z niego wraz z rodzicami.
Na prośbę wuja dziewczyna przewozi z Warszawy do Poznania plik...
MOJA RECENZJA ⤵️
Jest to historia fikcyjna z fikcyjnymi bohaterami lecz pewne wydarzenia naprawdę się wydarzyły.
Książka która trzyma w napięciu ale również wzrusza,jest w niej również miłość wczasach tak trudnych,w latach 60 a dokładniej rok 1967/68 .
Gdy Tonią Gollab która jeszcze w dzieciństwie razem z rodzicami wyjechała do Anglii to jako dorosła właśnie w 1967 roku postanawia jako stażystka sekcji polskiej BBC przyjechać do Poznania i realizować materiał o międzynarodowych targach poznańskich gdzie poznaje Witka Kosińskiego i oboje się w sobie zakochują co w tych trudnych czasach zamieszek dla ich miłości to trudne i czas próby a jedna z zamieszek doprowadza do przymusowego rozstania i możemy się przekonać że za miłość można zapłacić wysoką cenę? I czy warto?Czy Tonia i Witek będą jeszcze razem ? Kibicuję tej historii i liczę na happy end w kontynuacji. Nie mogę się doczekać co będzie dalej 📖❤️
MOJA RECENZJA ⤵️
Jest to historia fikcyjna z fikcyjnymi bohaterami lecz pewne wydarzenia naprawdę się wydarzyły.
Książka która trzyma w napięciu ale również wzrusza,jest w niej również miłość wczasach tak trudnych,w latach 60 a dokładniej rok 1967/68 .
Gdy Tonią Gollab która jeszcze w dzieciństwie razem z rodzicami wyjechała do Anglii to jako dorosła właśnie w 1967 roku...
Dagmara Leszkowicz-Załuska w swojej powieści „Nikomu nic nie mów” snuje intrygującą opowieść o miłości, która splata się z burzliwymi realiami lat 60. w komunistycznej Polsce.
To historia młodej Antoniny Gollab, Polki wychowanej w Londynie, która podczas krótkiego pobytu w kraju rodziców decyduje się porzucić wygodne życie na Zachodzie. Tonia, jako stażystka BBC, przyjeżdża do Poznania, gdzie wśród targowych zgiełków poznaje Witka Kosińskiego, studenta zaangażowanego w podziemną działalność antykomunistyczną. Ich uczucie staje się impulsem do podjęcia decyzji, która wydaje się nieprawdopodobna – Tonia rezygnuje z wolności i dobrobytu, by zamieszkać w kraju pełnym biedy, cenzury i wiecznej inwigilacji. Ta miłość, choć piękna, niesie ze sobą wysoką cenę, a życie w PRL-u szybko obnaża swoje brutalne oblicze.
Autorka świetnie oddaje ducha epoki, rekonstruując codzienność PRL-u z jej absurdyzmami, szarością i represjami. W tle powieści rozgrywają się kluczowe dla historii Polski wydarzenia – od studenckich buntów po działania Służby Bezpieczeństwa, które pozostawiły trwały ślad w pamięci narodowej. Atmosfera nieustannej kontroli i niepokoju kontrastuje z młodzieńczą determinacją bohaterów, co nadaje powieści wyjątkową intensywność.
Postacie Toni i Witka są niezwykle autentyczne – ona, dziewczyna z Zachodu, próbująca odnaleźć się w świecie zgoła odmiennym od jej wyobrażeń, i on, idealista, który ryzykuje wszystko w walce o wolność. Miłość między nimi jest zarazem schronieniem i wyzwaniem, a ich decyzje skłaniają nas do refleksji nad granicami odwagi, lojalności i poświęcenia.
„Nikomu nic nie mów” to powieść o ogromnej sile emocji, która porusza zarówno jako historia miłosna, jak i obraz społeczno-politycznej rzeczywistości tamtych lat. Z jednej strony mamy tu szczery romantyzm, z drugiej – brutalne przypomnienie, jak wielką cenę można zapłacić za miłość i wolność. Leszkowicz-Załuska z powodzeniem łączy wątki osobiste z historycznymi, tworząc dzieło, które zostaje w pamięci na długo.
Polecam tę książkę nie tylko miłośnikom powieści historycznych, ale każdemu, kto pragnie lepiej zrozumieć dramatyczne wybory i wyzwania ludzi żyjących w cieniu żelaznej kurtyny 🔥.
Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @proszynski_wydawnictwo @proszynski.emocje (współpraca reklamowa) 🩷.
Dagmara Leszkowicz-Załuska w swojej powieści „Nikomu nic nie mów” snuje intrygującą opowieść o miłości, która splata się z burzliwymi realiami lat 60. w komunistycznej Polsce.
To historia młodej Antoniny Gollab, Polki wychowanej w Londynie, która podczas krótkiego pobytu w kraju rodziców decyduje się porzucić wygodne życie na Zachodzie. Tonia, jako stażystka BBC,...
"Nikomu nic nie mów", autor: Dagrama Leszkowicz- Zaluska.
Rok 1969. Tonia Gollab ma polskie korzenie, jednak od wczesnego dzieciństwa mieszka wraz z rodzicami w Londynie. Jako stażystka polskiej sekcji w BBC na zrealizować materiał o Międzynarodowych Targach w Poznaniu. Jest to jej pierwsza wizyta w Polsce w jej dorosłym życiu. Dziewczyna najpierw spotyka się z rodziną w Warszawie. Na prośbę wuja, ma przewieść do Poznania plik dolarów, które ma dostarczyć pewnemu prywaciarzowi. W Poznaniu poznaje Witka Kosińskiego, chłopak jest studentem polonistyki, dodatkowo jest zaangażowany również w działalność w ramach podziemia antykomunistycznego. Dziewczyna porzuca życie w Londynie i przenosi się do Polski, aby żyć tu ze swoim ukochanym. Jednak z biegiem czasu, życie w komunistycznej Polsce ukazuje swoje najgorsze oblicze... Jeśli chcecie poznać tę historię to koniecznie zapiszcie ten tytuł 👍 W mojej ocenie 9/10 👍 Polecam 👍
#współpracarecenzencka
"Nikomu nic nie mów", autor: Dagrama Leszkowicz- Zaluska.
Rok 1969. Tonia Gollab ma polskie korzenie, jednak od wczesnego dzieciństwa mieszka wraz z rodzicami w Londynie. Jako stażystka polskiej sekcji w BBC na zrealizować materiał o Międzynarodowych Targach w Poznaniu. Jest to jej pierwsza wizyta w Polsce w jej dorosłym życiu. Dziewczyna najpierw spotyka się z rodziną w...
Już jakiś czas temu miałam przyjemność recenzować książkę ,,O nic nie pytaj”, która bardzo mi się spodobała. Cieszę się, że powstała kolejna książka, niby odrębna historia, mająca jednak coś, co je ze sobą łączy.
W książce poznamy historię młodej dziewczyny Antoniny Gollab, mieszkającej w Londynie, która została wydelegowana na krótki czas do Polski na targi poznańskie, jako przedstawiciel BBC. Jak to w życiu bywa los sprawił, że dziewczynę przyciągnęło coś znowu do Polski.
Autorka w swojej książce ukazuje życie Polaków w latach 60, znajdujących się za żelazną kurtyną. Nie były to łatwe czasy dla rodaków. Łatwo można było zostać wrogami politycznymi, co zmusiło wielu do ucieczki z kraju. Nie istniała wolność słowa. Wielu studentów było surowo represjonowanych i nieraz wydalanych z uczelni. Brakowało wielu podstawowych środków do życia. Przy wielu sprawach nieocenione były znajomości. Kwitł czarny rynek, nielegalny handel walutami, przemyt., Ubrania to był towar niezwykle cenny i trudno dostępny, dlatego każdemu świeciły się oczy na widok zagranicznych jeansów.
Urodziłam się parę lat po zakończeniu tego ustroju, ale podobne opowieści słyszałam od swojej rodziny. Cieszę się, że przyszło mi się urodzić w łatwiejszych czasach.
,,Nikomu nic nie mów” to ciekawa powieść historyczna, która świetnie oddaje codzienność żyjących Polaków w tamtych latach. Autorka nie ubarwia, nie koloryzuje przekazu, pozwalając wczuć się w klimat PRL-u. Główne postacie są dobrze wykreowane, budzą sympatię, choć czasem i niedowierzanie ze względu na ich poczynania. Książka bardzo mi się podobała, chętnie przeczytam kolejne książki autorki.
Już jakiś czas temu miałam przyjemność recenzować książkę ,,O nic nie pytaj”, która bardzo mi się spodobała. Cieszę się, że powstała kolejna książka, niby odrębna historia, mająca jednak coś, co je ze sobą łączy.
W książce poznamy historię młodej dziewczyny Antoniny Gollab, mieszkającej w Londynie, która została wydelegowana na krótki czas do Polski na targi poznańskie,...
„Nikomu nic nie mów” to powieść historyczna, której akcja została osadzona w latach 60 ubiegłego wieku. Z tej serii wyszła również książka „O nic nie pytaj”. Obie książki można czytać niezależnie od siebie.
Poznajemy Tonię, która jest polką, ale naszego kraju już nie pamięta. Wyemigrowała z rodzicami gdy była małą dziewczynką. Jako stażystką polskiej sekcji BBC przylatuje do naszego kraju by zrealizować materiał o Międzynarodowych Targach Poznańskich. Coś jednak wydarza się takiego podczas jej krótkiego pobytu w Polsce, że postanawia tu zostać na dłużej? Zakochała się w pewnym studencie. Szybko jednak okazuje się, że w Polsce nie jest tak kolorowo jak się jej wydawało. Propaganda, antysemityzm, wieczne inwigilacja i walka o wolność. Na dodatek stała uczestniczką wydarzeń, których skutki są odczuwalne do dzisiaj.
Książka bardzo przypadła mi do gustu. Zabrała mnie czasów, które znam co prawda bardziej z opowieści, ale ich klimat nieco pamiętam. Jest to historia miłości dwóch osób, które pochodzą z dwóch różnych światów. Antonina to silna i konkretna babka. Papieros w ustach, mocny makijaż. Tak właśnie sobie wyobrażałam panie z tamtych lat. Witold to mężczyzna, którego lata młodości przypadły na ciężki okres w naszym kraju. Jest jednym z tych, którzy buntowali się przeciwko systemowi i komunizmowi.
Autorka świetnie ukazała realia panujące w latach 60 ubiegłego wieku. Bunt młodych ludzi, propaganda i brutalna działalność Służb Bezpieczeństwa. Wszystko to sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko i zapartym tchem. Opisane wydarzenia wywołują wiele emocji. Złość przeplata się ze smutkiem. A bardziej wrażliwe osoby mogą nawet uronić łzę.
Bardzo polecam tę książkę tym, którzy lubią powieści historyczne.
„Nikomu nic nie mów” to powieść historyczna, której akcja została osadzona w latach 60 ubiegłego wieku. Z tej serii wyszła również książka „O nic nie pytaj”. Obie książki można czytać niezależnie od siebie.
Poznajemy Tonię, która jest polką, ale naszego kraju już nie pamięta. Wyemigrowała z rodzicami gdy była małą dziewczynką. Jako stażystką polskiej sekcji BBC przylatuje...
Autorka „Nikomu nic nie mów” zabiera nas w czasy PRL, gdzie Tonia, młoda kobieta o polskich korzeniach, jednak wychowana w Londynie, przyjeżdża do Polski, a konkretnie do Poznania jako dziennikarka, żeby zebrać informacje na temat nowinek technologicznych w Polsce. Podczas tej wizyty poznała pewnego studenta, Witka, który w nieznany jej dotychczas sposób namieszał jej w sercu. Młodzi zaczynają ze sobą pisać listy. Po pewnym czasie bohaterka postanawia przeprowadzić się do Polski, kraju, gdzie naprawdę ciężko o cokolwiek, podczas gdy w Londynie było wszystko, czego można by zapragnąć. Jak nietrudno się domyślić rodzice Toni nie są zadowoleni z tego pomysłu, jednak uczucie Toni jest silniejsze. Czy na tyle silne, żeby przeżyć w kraju, gdzie nie ma wolności słowa, obywatele są kontrolowani na każdym kroku i generalnie jest trudno o wszystko?
W książce tej autorka świetnie oddała realia życia w latach 60-tych. Postać Witka przybliża nam środowisko studenckie oraz wraz z nim śledzimy działania młodych ludzi w celu walki z ustrojem komunistycznym. Barwna postać Toni z kolei przybliża nam nieco inną dziedzinę, a mianowicie modę tamtych lat. Bohaterka była wykształconą projektantką mody. Choć czasy był trudne to mimo wszystko książkę czyta się zaskakująco przyjemnie, a atmosfera wciąga i sprawia, że trudno jest oderwać się od lektury.
Ta książka jest bardzo wyjątkowa i każdemu serdecznie ją polecam!
Autorka „Nikomu nic nie mów” zabiera nas w czasy PRL, gdzie Tonia, młoda kobieta o polskich korzeniach, jednak wychowana w Londynie, przyjeżdża do Polski, a konkretnie do Poznania jako dziennikarka, żeby zebrać informacje na temat nowinek technologicznych w Polsce. Podczas tej wizyty poznała pewnego studenta, Witka, który w nieznany jej dotychczas sposób namieszał jej w...
Wielu z nas czasy PRL-u, również w tym ja znamy tylko z opowiadań rodziców i dziadków lub z książek. Autorka zabiera nas w te czasy, poznajemy je dzięki Toni, młodej dziewczynie, która od małego dziecka mieszkała w Wielkiej Brytanii, która też historię Polski znała tylko z opowieść bliskich. Na obczyźnie dziewczyna doświadczyła wolności słowa, stylu ubierania, zupełnie innej kultury społecznej. Przyjazd na targi do Polski ukazuje jej zupełnie inną rzeczywistość, ale też szansę na poznanie rodziny i pewnego młodzieńca, Witka.
Kolesiostwo, łapówkarstwo, pomówienia, kontrola wolności słowa, ale też bezpieka, która wywoływała chyba najgorszy strach i obawy. To realia PRL-u.
Ale dla Toni i Witka świat barwił się kolorami ich miłości. Dziewczyna porzuca bezpieczne i wolne życie w Anglii, by być z ukochanym. Witek to ówczesny buntownik, który walczy z systemem komunistycznej władzy. A władza nielubi buntowników, więc na ich celowniku staje Witek i jego bliscy.
Czy ich miłość ma szansę przetrwać?
Książka wywołuje róże emocje. Szczęście z powodu uczucia bohaterów. Niedowierzanie wobec przyjazdu do Polski Toni, bo większość ludzi chciałoby z niej wtedy wyjechać. Złość i obrzydzenie do ówczesnych władz kraju, którzy zastraszali obywateli milicją. Ale też dumę, że ktoś walczył o wolną Polskę.
Powiedzonka "luju" oraz inne wywoływały u mnie uśmiech, bo znam je od dziadka.
Muszę przyznać, że książka bardzo mi się spodobała, a historia miłosna Toni i Witka mnie zachwyciła, bo pomimo ciężkich czasów potrafili cieszyć się prostymi rzeczami, czuć było pomiędzy nimi ogromne wsparcie dla siebie. A zakończenie... wywołało moje lekkie niedowierzanie, że tak to się kończy.
Wielu z nas czasy PRL-u, również w tym ja znamy tylko z opowiadań rodziców i dziadków lub z książek. Autorka zabiera nas w te czasy, poznajemy je dzięki Toni, młodej dziewczynie, która od małego dziecka mieszkała w Wielkiej Brytanii, która też historię Polski znała tylko z opowieść bliskich. Na obczyźnie dziewczyna doświadczyła wolności słowa, stylu ubierania, zupełnie...
Wciągająca i głęboko poruszająca historia o młodej emigrantce, która wraca do Polski lat 60. i zostaje wplątana w brutalną rzeczywistość PRL-u. Miłość, tajemnice i walka o wolność – wszystko to w pełnym napięcia i autentyzmu świecie wykreowanym przez Dagmarę Leszkowicz-Załuską. Polecam miłośnikom literatury z nutą historii!
#współpraca
@proszynski_wydawnictwo
@proszynski.emocje
@dagmara_leszkowicz
Więcej na @ewaczyta IG
Wciągająca i głęboko poruszająca historia o młodej emigrantce, która wraca do Polski lat 60. i zostaje wplątana w brutalną rzeczywistość PRL-u. Miłość, tajemnice i walka o wolność – wszystko to w pełnym napięcia i autentyzmu świecie wykreowanym przez Dagmarę Leszkowicz-Załuską. Polecam miłośnikom literatury z nutą...
Książka "Nikomu nic nie mów" Dagmary Leszkowicz-Zaluskiej wywołała u mnie falę wspomnień.
Raz, że większość akcji dzieje się w moim ulubionym Poznaniu, gdzie przeżyłam najlepsze lata studenckie. Z ogromnym sentymentem przypominałam sobie miejsca , ulice po których poruszali się bohaterowie.
Dwa -akcja toczy się, co prawda, w siermiężnych czasach PRL-u, ale to znów lata mojej młodości.
Bardzo przypadła mi do gustu ta opowieść o miłości dwojga ludzi z różnych światów.Tonia Gollab jest młodą dziennikarką, projektantką wychowaną w Anglii a Witold Kosiński to" młody gniewny" walczący z ówczesnym systemem komunistycznym.
W książce świetnie przedstawione są realia życia w latach 60-tych. Z jednej strony poznajemy młodzież buntującą przeciw rzeczywistości, działającą w podziemiu antykomunistycznym, z drugiej- oblicza egzystencji tego okresu pełne inwigilacji, propagandy i brutalnej działalności Służb Bezpieczeństwa.
Przy okazji poznajemy ówczesną modę, czy inspiracje muzyczne bohaterów. To na pewno duży atut tej propozycji literackiej, gdyż staje się ona źródłem wiedzy dla młodszego pokolenia o życiu w tamtym okresie.
Polecam gorąco tę książkę.
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka za egzemplarz do recenzji.
Autorce- Dagmarze Leszkowicz-Zaluskiej dziękuję za te emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania tej historii.
Dagmara Leszkowicz-Zaluska Nikomu nic nie mów
Książka "Nikomu nic nie mów" Dagmary Leszkowicz-Zaluskiej wywołała u mnie falę wspomnień.
Raz, że większość akcji dzieje się w moim ulubionym Poznaniu, gdzie przeżyłam najlepsze lata studenckie. Z ogromnym sentymentem przypominałam sobie miejsca , ulice po których poruszali się bohaterowie.
Dwa -akcja toczy się, co prawda, w siermiężnych czasach PRL-u, ale to znów lata...
Z pasją i rzetelnością odzwierciedlająca społeczno-polityczne realia historyczne. Wybrzmiewająca młodzieńczą determinacją w odważnym i otwartym domaganiu się szacunku oraz zmian. Odmalowująca obraz miłości, której cena może stać się boleśnie dotkliwa.
„Nikomu nic nie mów” to powieść obyczajowa ze szczyptą emocjonującego romansu, którą osnuto w historycznych dekoracjach lat 60. Z wrażliwością, ale i wyczuwalną fascynacją, Dagmara Leszkowicz-Zaluska konfrontuje barwne szaleństwo tego okresu, muskając obowiązującą modę, muzyczne inspiracje i fundamentalne w tamtym okresie trendy, z ponurą szarością codziennej egzystencji pod presją nieustannej inwigilacji władzy. To opowieść nakreślona intrygującymi kontrastami między prozaicznością w kraju przesiąkniętym obślizgłą propagandą a intensyfikującą się barwną kreatywnością i metamorfozą kultury, na których tle skrojono ujmującą romantyzmem historię o uczuciu podszytym jawnym ryzykiem.
Choć to treść kontynuująca dalsze losy bohaterów z książki „O nic nie pytaj”, zaaranżowana dwadzieścia lat po tamtych wydarzeniach, to swobodna do eksploracji bez znajomości poprzedniego tytułu. W tym ujęciu w meandry polityczne uwikłano córkę pary, której porywy serca poddano próbie we wcześniejszej odsłonie. Kilka dni dla dwudziestoletniej dziewczyny, która powraca do kraju zatartego w dziecięcej pamięci, stają się nie tylko możliwością zdobycia zawodowego doświadczenia, ale ostatecznie również impulsem do porzucenia swojego brytyjskiego życia na emigracji i stałego powrotu do ojczyzny rodziców. By odkryć rodzinne tajemnice, by zrozumieć swoją tożsamość, by zakosztować miłości, która zawładnęła sercem w tak krótkim czasie. Rzeczywistość okrutnie wydziera z niej entuzjazm, jej nowa codzienność to bowiem obcowanie z bezwzględnym obliczem zaledwie iluzorycznie wolnego kraju, bez dotychczasowych wygód. Za to z ukochanym u boku, który staje się jej kwintesencją szczęścia.
Trudno nie docenić wiarygodnie i przekonująco zainscenizowanych kadrów społeczno-politycznych incydentów, które odcisnęły wyraźny ślad na dziejach XX-wiecznej Polski. Autorka przywołuje atmosferę permanentnego niepokoju, która spowijała działalność antykomunistycznego podziemia, a przy tym eksponuje społeczne podziały oraz eskalujące nastroje niezgody na narastające represje, wzmożoną cenzurę i ograniczenia zdefiniowane w antysemickich aktach uprzedzeń. Przedziera się finalnie przez burzliwe sceny studenckiego buntu w poznańskiej scenerii, którego protestowe implikacje bezpośrednio oddziałują na przyszłość Toni i Witka. To treść o impulsywnych doznaniach, harcie ducha i niezłomności, ale i o szczerych uczuciach, nad którymi unosi się widmo niebezpieczeństwa. O miłości, dla której nie istniały żadne wytyczone granice. Dostarczająca całej palety emocji, będąca wartościowym źródłem wiedzy o istotnych zdarzeniach historycznych, finalnie szokująca i pozostawiająca z niemym oczekiwaniem na dalszy ciąg – być może przybliżający oblicze kraju za kolejne dwadzieścia lat?
Z pasją i rzetelnością odzwierciedlająca społeczno-polityczne realia historyczne. Wybrzmiewająca młodzieńczą determinacją w odważnym i otwartym domaganiu się szacunku oraz zmian. Odmalowująca obraz miłości, której cena może stać się boleśnie dotkliwa.
„Nikomu nic nie mów” to powieść obyczajowa ze szczyptą emocjonującego romansu, którą osnuto w historycznych dekoracjach lat...
Jak wielu z Was jestem zbyt młoda by doświadczyć piekła jakim było życie w PRL. Urodziłam się już po zmianie ustroju i jestem losowi za to wdzięczna. Ponieważ wiem, że urodziłam się w najlepszym czasie jakim mogłam.
No i teraz o książkach. Jak wiecie, uwielbiam te, które historie czerpią z okresu wojny lub w miedzywojniu. Jednak niezbyt często sięgam po czasy okresu komunizmu. Dlaczego? Ponieważ ten okres przeraża mnie bardziej niż czasy wojny. Wszechobecna kontrola, brak wolności słowa, smutne życie szarego człowieka.
Więc co sądzę o "Nikomu nic nie mów"?
Przyznam się Wam, że książka Pani Dagmary Leszkowicz jest jedną z niewielu pozycji opowiadającej o tym okresie, której nie miałam ochoty odkładać. Ta książka co prawda przeraziła mnie możliwościami służb, życiem w stresie i brakiem możliwości dla zwykłego obywatela ale było coś co sprawiło, że ten szary świat zyskał kolory.
Miłość.
Zwykła, prosta miłość. Między dwójka młodych ludzi, którzy chcieli zawalczyć o swój los.
Antonina zauroczyła mnie swoim zadziornym charakterem, właśnie tak wyobrazalabym sobie osobę z Anglii z tych lat. Taki powód do zazdrości każdej młodej dziewczyny z bloku wschodniego, mini , mocny makijaż, krótkie włosy i papieros w buzi. Nie byle jaki oczywiście. Do tego kobieta wielu talentów, dziennikarka, projektantka, której ambicja nie pozwala spocząć.
Witold to bohater swoich czasów. Walczący o swoje i swoich przyjaciół prawa i głoszący prawdę. Niewygodną dla komunistycznych władz. No i przyznam, że wątek antykomunistyczny bardzo przypadł mi do gustu, imponowali mi Ci młodzi ludzie,którzy sprzeciwiali się władzy, by lepiej im się żyło.
Miłość tych dwojga, tak młoda i wydawałoby sie prosta będzie miała wiele wyzwań przed sobą.
Ja osobiście kończąc książkę złapałam się na tym, że z jednego oka leci mi łza a czoło marszczy się w złości. Złość i smutek, to były emocje, które odczuwałam i kompletnie się ich nie wstydzę. Za to czekam, niezbyt cierpliwie należałoby dodać, na kolejną część bo jeśli coś miałoby pomóc na moje złamane serce to tylko...kolejna część😊
A Wy przeczytajcie i gwarantuje,że będziecie czekać ze mną 🤭
Chce tylko wspomnieć, że "nikomu nic nie mów" to sequel "O nic nie pytaj", który dzieje się po 20 latach. Można czytać bez znajomości ale ja polecam przeczytać je po kolei. Większa przyjemność 😊
Jak wielu z Was jestem zbyt młoda by doświadczyć piekła jakim było życie w PRL. Urodziłam się już po zmianie ustroju i jestem losowi za to wdzięczna. Ponieważ wiem, że urodziłam się w najlepszym czasie jakim mogłam.
No i teraz o książkach. Jak wiecie, uwielbiam te, które historie czerpią z okresu wojny lub w miedzywojniu. Jednak niezbyt często sięgam po czasy okresu...
Ciekawa książka o wydarzeniach marcowych w 1968 roku. Dobrze się czytało, sięgnę niedługo po następną część tej opowieśći- Zapomnij o wszystkim.
Ciekawa książka o wydarzeniach marcowych w 1968 roku. Dobrze się czytało, sięgnę niedługo po następną część tej opowieśći- Zapomnij o wszystkim.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo druga książka autorki, którą czytam. Poznajemy tutaj losy kolejnego pokolenia.
Po tym jak rodzice Antoniny po uciekają za granicę, wychowuje się ona w Anglii. Nie ma pojęcia jak bardzo burzliwe były losy jej rodziców w Polsce. Gdy tylko natrafia się okazja wyjeżdża do Polski. Lecz świat tutaj jest zupełnie inny. Komunizm rządzi każdą sferą życia. A jednak postanawia zostać w Polsce dla miłości. Jak wiele będzie kosztować ją tą decyzją?
Historia bardzo przypadła mi do gustu, może ze względu na to że rzadko zdarza mi się czytać książki osadzone w czasach komunizmu. Jadnak walka studentów o wolność słowa to temat bardzo mi bliski. Dlatego losy tych młodych ludzi czytało mi się świetnie. Do tego ich uczucie nie jest opisane nazbyt cukierkowo. Książka pozostaje w sferze realizmu.
Antonia przez to że wychowywała się w Anglii, można powiedzieć że bywa odklejona. Na pewno wiele kosztuje ją dopasowanie się do norm panujących w Polsce. Weźmy pod uwagę zwykle szklanki z koszyczkiem. W Polsce był to standard i u wielu starszych osób nadal można je spotkać. Natomiast dla Toni były wymysłem.
Tą książkę mogę Wam polecić z całego serca. Przywraca wiarę w młodych ludzi i w sens walki o lepsze jutro.
To druga książka autorki, którą czytam. Poznajemy tutaj losy kolejnego pokolenia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo tym jak rodzice Antoniny po uciekają za granicę, wychowuje się ona w Anglii. Nie ma pojęcia jak bardzo burzliwe były losy jej rodziców w Polsce. Gdy tylko natrafia się okazja wyjeżdża do Polski. Lecz świat tutaj jest zupełnie inny. Komunizm rządzi każdą sferą życia. A jednak postanawia...
Co za maniera większości współczesnych polskich pisarz. Co chwilę powtarzać te same wydarzenia, napisane nawet tymi samymi słowami . Chyba liczą się dla nich zapisane stronice czyli wierszówki. Bo chyba nie uważają czytelników za debili co nie pamiętają co przed chwilą czytali . Tak jest w pierwszym tomie i tutaj.
Co za maniera większości współczesnych polskich pisarz. Co chwilę powtarzać te same wydarzenia, napisane nawet tymi samymi słowami . Chyba liczą się dla nich zapisane stronice czyli wierszówki. Bo chyba nie uważają czytelników za debili co nie pamiętają co przed chwilą czytali . Tak jest w pierwszym tomie i tutaj.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTom drugi powieści Dagmary Leszkowicz-Załuski, "Nikomu Nic Nie Mów", zrzuca czytelnika z romantycznego postumentu Tomu I wprost w wir gorącego i niebezpiecznego roku 1968, koncentrując akcję na innym, równie ważnym niż Warszawa, ośrodku oporu: Poznaniu. To miasto, obciążone traumą Czerwca '56, staje się idealnym tłem dla kontynuacji losów Toni Gollab, korespondentki BBC, której misja z relacji o Polsce zmienia się w desperacką walkę o osobiste przetrwanie i dziennikarską prawdę. Powieść zyskuje na gęstości i historycznym autentyzmie, ukazując, jak miłość brytyjskiej dziennikarki i antykomunistycznego studenta Witka jest bezlitośnie miażdżona przez polityczną machinę.
Leszkowicz-Załuska mistrzowsko oddaje atmosferę fermentu studenckiego, który wiosną 1968 roku ogarnął uczelnie. Tonia, usiłująca wypełniać obowiązki korespondentki BBC, znajduje się na rozdrożu: z jednej strony lojalność wobec narzeczonego Witka, aktywnie uczestniczącego w demonstracjach przy Uniwersytecie Adama Mickiewicza, z drugiej zaś – konieczność przekazywania obiektywnych, lecz niewygodnych dla władzy relacji do Londynu. Sceny ukazujące jej próby komunikacji ze światem zewnętrznym, spisywanie notatek w cieniu ciągłej inwigilacji Służby Bezpieczeństwa (SB) i nerwowe oczekiwanie na odzew z centrali, są jednymi z najbardziej napiętych w literaturze o tamtych czasach. Autorka unika lukrowania, pokazując brutalność przesłuchań i cynizm propagandy, która w prasie szkaluje studentów jako „syjonistycznych chuliganów”.
Pobyt Toni w Polsce w latach 1967-1968 przestaje być egzotyczną przygodą; staje się pułapką. Szczegóły jej życia jako korespondentki BBC są przedstawione z wiarygodnością godną reportażu: od walki o wizę i pozwolenie na wyjazd, przez ciągłe podsłuchy w wynajętym mieszkaniu, po systematyczne próby werbunku i szantażu ze strony funkcjonariuszy. Poznań, z jego duchem oporu silniejszym niż w innych miastach, zmusza Tonię do podjęcia dramatycznych decyzji. Tom II Leszkowicz-Załuskiej to nie tylko romans historyczny; to polityczny thriller o cenie, jaką płaci się za wolność słowa, i o tym, jak pod rządami totalitarnej władzy nawet najgłębsze uczucie musi ulec testowi lojalności, strachu i samotności. Powieść, choć fikcyjna, doskonale służy jako zwarte, wstrząsające świadectwo tamtych czasów, zmuszając do refleksji nad tym, ile naprawdę znaczyło "Nikomu Nic Nie Mów" w rzeczywistości PRL.
Tom drugi powieści Dagmary Leszkowicz-Załuski, "Nikomu Nic Nie Mów", zrzuca czytelnika z romantycznego postumentu Tomu I wprost w wir gorącego i niebezpiecznego roku 1968, koncentrując akcję na innym, równie ważnym niż Warszawa, ośrodku oporu: Poznaniu. To miasto, obciążone traumą Czerwca '56, staje się idealnym tłem dla kontynuacji losów Toni Gollab, korespondentki BBC,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMłoda dziewczyna która odbywała staż w BBC dostaje temat do opisania,wyjazd z Londynu do Poznania na targi i zrobienia ciekawego reportażu, jest rok 1967,w Poznaniu poznaje fajnego studenta z Uniwerku który studiuje dziennikarstwo, dziewczyna pomimo, że ma chłopaka w Londynie zakochuje się w Polsku i wraca do niego,tu poznaje realia niby wolności w Polsce o którą walczy polska młodzież
Młoda dziewczyna która odbywała staż w BBC dostaje temat do opisania,wyjazd z Londynu do Poznania na targi i zrobienia ciekawego reportażu, jest rok 1967,w Poznaniu poznaje fajnego studenta z Uniwerku który studiuje dziennikarstwo, dziewczyna pomimo, że ma chłopaka w Londynie zakochuje się w Polsku i wraca do niego,tu poznaje realia niby wolności w Polsce o którą walczy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPod koniec zeszłego roku do księgarni trafiła książka Dagmary Leszkowicz Zaluskiej będąca kontynuacją losów rodziny Loni Bielak. „Nikomu nic nie mów” to obraz Polski Ludowej i Polaków zmagających się z codziennymi problemami tamtych czasów. Z jednej strony komunistyczny system, z pozoru obiecujący równość i bezpieczeństwo socjalne, z drugiej kontrola państwa i konieczność radzenia sobie w trudnych warunkach.
Główną bohaterką tej części jest Tonia Gollab, która targana wewnętrznym konfliktem, pewnego razu postanawia odciąć pępowinę od rodziców i wyjechać z bezpiecznego Londynu do Polski, w której jak się potem okaże pozna miłość swojego życia – Witka Kosińskiego.
Dziewczyna pragnie poznać historię swojej rodziny i odpowiedzieć sobie na pytania kim jest i skąd tak naprawdę pochodzi bowiem Polska jest dla niej krajem, o którym nie wie zbyt wiele.
Antonina początkowo pomieszkuje u wujostwa, na które może liczyć niemal w każdej sprawie. Potem zakochana po uszy uwija sobie gniazdko wraz z Witkiem na strychu u swojej sędziwej ciotki nienawidzącej bolszewików i podejmuje się wykonywania różnych zajęć. W tym czasie jej ukochany za aktywność antypaństwową/opozycyjną staje się obiektem zainteresowania przez Służbę Bezpieczeństwa. Jak skończy się historia młodych, naiwnych i zakochanych ludzi? Czy Tonia nie rozczaruje się tym, że najprostsze sprawy mogą okazać się dla niej niezwykle trudne?
To co najbardziej spodobało mi się w książce to przedstawienie przez autorkę dwóch odmiennych światów. Wolnego Londynu, który przechodzi akurat rewolucję seksualną i Polski, w której trzeba uważać na to co się mówi i z kim zadaje. Kontrast pomiędzy dwoma tak różnymi miejscami na ziemi jest ogromny i bardzo dobrze ukazany. To jak zderzenie otwartej swobody z ciągłymi zakazami, wolności z kontrolą i nowoczesności z tradycją.
Powieść ta w bardzo przystępny sposób łączy ze sobą fikcję i realia historyczne lat 60tych. Dzięki temu jest nie tylko wciągająca, ale i pouczająca. Jej bohaterowie są wyraziści i autentyczni, poruszają się w realnym świecie zmagając z prawdziwymi problemami. Ich decyzje oraz codzienne życie są przecież nierozerwalnie związane z historycznym kontekstem.
Jeśli szukacie dobrej powieści obyczajowej z historią w tle, bez wahania sięgnijcie po „Nikomu nic nie mów”. Myślę sobie, że po lekturze zostanie Wam w pamięci nie tylko fabuła, ale także lepsze zrozumienie przeszłości.
Pod koniec zeszłego roku do księgarni trafiła książka Dagmary Leszkowicz Zaluskiej będąca kontynuacją losów rodziny Loni Bielak. „Nikomu nic nie mów” to obraz Polski Ludowej i Polaków zmagających się z codziennymi problemami tamtych czasów. Z jednej strony komunistyczny system, z pozoru obiecujący równość i bezpieczeństwo socjalne, z drugiej kontrola państwa i konieczność...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaczęłam od środka 😁 dobrze opowiedziana historia. Teraz muszę przeczytać pierwszą część..
Zaczęłam od środka 😁 dobrze opowiedziana historia. Teraz muszę przeczytać pierwszą część..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1967.
20letnia Tonia Gollab przylatuje z Londynu do Polski, by jako stażystka polskiej sekcji BBC zrealizować materiał o Międzynarodowych Targach Poznańskich. Jest to jej pierwsza wizyta w kraju, którego nie pamięta, gdyż mając 3 lata wyemigrowała z rodzicami.
Na prośbę wuja ma dostarczyć przesyłkę Czesławowi Krawczykowi. Tam poznaje chłopaka, Witka Kosińskiego, studenta polonistyki na co dzień zaangażowanego w podziemie antykomunistyczne.
Zakochana dziewczyna porzuca życie w Londynie i przeprowadza się do Polski. Z biegiem dni ojczyzna jej rodziców obnaża przed nią swoje szare oblicze, które ma twarz propagandy, antysemityzmu, SB oraz inwigilacji.
Za sprawą ukochanego Tonia staje się częścią walki o lepsze jutro, o wolność słowa i prawdę, której nie sposób dostrzec w zakłamanej przez władzę rzeczywistości.
————
Ależ ja lubię pióro @dagmara_leszkowicz i jej historie!
„Nikomu nic nie mów” to pełna emocji, wnikliwa opowieść, która zabiera nas do lat 60. XX wieku, do życia w czasach PRL-u. Autorka w sposób subtelny, ale i niezwykle wyrazisty, przedstawia życie w Polsce w tym trudnym okresie, ukazując codzienność, ograniczenia i tajemnice, które skrywała komunistyczna rzeczywistość.
Autorka doskonale oddaje atmosferę ówczesnej Polski, gdzie cisza, lęk i cenzura były codziennością. Tytuł książki – „Nikomu nic nie mów” – jest symbolem tej epoki, ponieważ doskonale oddaje postawę ludzi, którzy z powodu strachu przed represjami skrywali swoje prawdziwe emocje i myśli.
Uwielbiam czytanie powieści, które osadzone zostały w czasach około wojennych. O trudzie tych czasów, o odwrotności do tego co mamy obecnie. Zawsze na bazie takich historii doceniam to co mam.
Zakończenie rozdarło mi serce, ale liczę, że autorka wróci do nas jeszcze z tą historią.
Zawsze przy takich powieściach zastanawiam się jakbym zachowała się w danych sytuacjach – czy starczyłoby mi odwagi tak jak bohaterom książki?
1967.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to20letnia Tonia Gollab przylatuje z Londynu do Polski, by jako stażystka polskiej sekcji BBC zrealizować materiał o Międzynarodowych Targach Poznańskich. Jest to jej pierwsza wizyta w kraju, którego nie pamięta, gdyż mając 3 lata wyemigrowała z rodzicami.
Na prośbę wuja ma dostarczyć przesyłkę Czesławowi Krawczykowi. Tam poznaje chłopaka, Witka Kosińskiego, studenta...
„Nikomu nic nie mów” – recenzja Dagmara Leszkowicz-Zauska
Po przeczytaniu pierwszej części, w której śledziliśmy losy Loni Bielak, byłam ciekawa, jak dalej potoczy się historia tej rodziny.
W tej części poznajemy jej córkę, Tonię Gollab, której historia działa jak magnes – przyciąga z niesłabnącą siłą i nie pozwala oderwać się od czytania.
Czasem wydaje się, że historia, którą znamy z podręczników, jest tylko suchymi faktami, zbyt odległymi, by dotknąć naszych emocji. „Nikomu nic nie mów” Dagmary Leszkowicz-Zaluskiej przenosi nas jednak w lata 60., gdzie osobiste wybory bohaterów splatają się z brutalną rzeczywistością PRL-u. Czytając tę książkę, czułam, jakbym uczestniczyła w tych wydarzeniach – od codziennej walki o wolność, przez inwigilację, aż po wielkie rozterki serca💓.
Autorka odmalowuje życie młodej Toni Gollab, dziewczyny rozdartej między dwoma światami – wygodnym życiem w Londynie a miłością, która prowadzi ją do Poznania, gdzie rzeczywistość szybko weryfikuje jej marzenia. Zaskoczyło mnie, jak wiele trudności musiała pokonać bohaterka, by odnaleźć siebie w kraju pełnym strachu i nieufności. Ta powieść pokazała mi, jak niełatwo było funkcjonować w tamtych czasach, szczególnie gdy chciało się walczyć o wartości i wolność.
Największą siłą książki jest dla mnie połączenie osobistej historii z realiami historycznymi. Autorka z pasją i rzetelnością opisuje kulisy antykomunistycznego podziemia, wpływy propagandy, a także bolesny temat antysemityzmu. Czytając, poczułam, że oprócz wciągającej fabuły, autorka daje nam możliwość zrozumienia tamtych lat. Być może dlatego książka jest tak emocjonująca – nie tylko wciąga, ale też edukuje.
Polecam tę powieść każdemu, kto szuka nie tylko historii pełnej miłości, odwagi i nadziei, ale także przystanku do refleksji. To przypomnienie, że nasza dzisiejsza wolność i wybory mają swoje korzenie w trudnej przeszłości. Warto o niej pamiętać, warto o niej mówić 💓📚.
Jesteście gotowi, by spojrzeć na przeszłość inaczej?
„Nikomu nic nie mów” – recenzja Dagmara Leszkowicz-Zauska
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu pierwszej części, w której śledziliśmy losy Loni Bielak, byłam ciekawa, jak dalej potoczy się historia tej rodziny.
W tej części poznajemy jej córkę, Tonię Gollab, której historia działa jak magnes – przyciąga z niesłabnącą siłą i nie pozwala oderwać się od czytania.
Czasem wydaje się, że...
Dwudziestoletnia Tonia Gollab przylatuje do Polski, gdzie ma zająć się reportażem z Targów Poznańskich. Kobieta mimo, iż ma rodziców Polaków, to słabo mówi po polsku. Na miejscu poznaje Witka Kosińskiego, studenta i antykomunistę, który służy jej pomocą.
Ta przypadkowa znajomość na zawsze odmieni życie Toni oraz Witka.
"Nikomu nic nie mów" to niezwykła powieść będąca skarbnicą wiedzy o latach 60-tych w ówczesnej Polsce. Brutalne realia życia Polaków na co dzień mierzących się z antysemityzmem, ograniczaniem wolności słowa, wszechobecną cenzurą i donosicielstwem szokują i wywołują niedowierzanie.
Jak w polskiej powojennej rzeczywistości odnajdzie się Tonia? W świecie tak różnym niż życie, do którego przyzwyczaiła się w Londynie. Życia wygodnego, dostatniego, a nade wszystko z nieograniczoną wolnością wyznania i słowa.
Powieść ta jest nietuzinkowa, postacie ciekawie skonstruowane, autentyczne i poddawane wielu dylematom i trudnym wyborom. Nie jest to jednak wyłącznie powieść o walce z komunizmem, to także oddająca żywe emocje bohaterów opowieść o pięknej, płomiennej miłości.
Autorka wiernie oddała realia Polski u schyłku lat 60-tych ubiegłego wieku, będącej pod batem wyzwolicieli, w której ciężko się żyło Polakom. Ta lektura wprowadza w zadumę, zachęca do przemyśleń, dostarcza także wielu wzruszeń.
Liczę na to, że historia miłości Toni doczeka się kontynuacji.
Polecam ogromnie!
Dwudziestoletnia Tonia Gollab przylatuje do Polski, gdzie ma zająć się reportażem z Targów Poznańskich. Kobieta mimo, iż ma rodziców Polaków, to słabo mówi po polsku. Na miejscu poznaje Witka Kosińskiego, studenta i antykomunistę, który służy jej pomocą.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa przypadkowa znajomość na zawsze odmieni życie Toni oraz Witka.
"Nikomu nic nie mów" to niezwykła powieść będąca...
Jak wiele jesteście gotowi poświęcić w imię miłości? Przed tak trudnym pytaniem życie postawiło młodziutką Tonię Gollab, która jest bohaterką najnowszej powieści Dagmary Leszkowicz-Załuski zatytułowanej Nikomu nic nie mów. Dwudziestolatka pracuje jako stażystka w londyńskim BBC. Daje jej to możliwość udania się do kraju swego pochodzenia. Wyemigrowała do Anglii wraz z rodzicami jako mała dziewczynka. Nie ma zatem prawa pamiętać epoki PRL. Po przyjeździe do Poznania zderzy się z brutalną rzeczywistością. Nieustannej inwigilacji, wiecznej propagandy sukcesu i tłumienia jakichkolwiek oznak społecznego niezadowolenia. Przypadkowe spotkanie ze studentem polonistyki Witkiem Kosińskim wywróci życie Tonii do góry nogami. Młodzi zapłoną do siebie gorącym uczuciem, którego siła nie pozwoli dziewczynie wrócić do spokojnego i bezpiecznego życia w Londynie. Przyjdzie jej poznać życie w Polskiej Republice Ludowej ze wszystkimi jego cieniami. Witek jako działacz podziemia nie raz wplącze się w kłopoty. Czy uczucie dwójki młodych osób będzie na tyle silne, żeby przetrwać w niekorzystnych warunkach? Czy przyzwyczajona do innego życia Tonia poradzi sobie egzystując w Polsce? Odpowiedzi czekają na kartach powieści. Nie jest tajemnicą, że książki wojenne i opisujące rzeczywistość powojenną stanowią dla mnie must read. Książka Dagmary totalnie mną zawładnęła. Autorka fantastycznie odmalowała krajobraz społeczno-polityczny lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia. Kreacje bohaterów są bardzo udane, a historia napisana w sposób sprawiający, że trudno się od niej oderwać. Polecam.
Jak wiele jesteście gotowi poświęcić w imię miłości? Przed tak trudnym pytaniem życie postawiło młodziutką Tonię Gollab, która jest bohaterką najnowszej powieści Dagmary Leszkowicz-Załuski zatytułowanej Nikomu nic nie mów. Dwudziestolatka pracuje jako stażystka w londyńskim BBC. Daje jej to możliwość udania się do kraju swego pochodzenia. Wyemigrowała do Anglii wraz z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRok 1967. Tonia Gollab, stażystka polskiej sekcji BBC przylatuje do Poznania na Międzynarodowe Targi Poznańskie. Jest to jej pierwsza wizyta w kraju, którego nie pamięta, bowiem gdy była małą dziewczyną wyemigrowała z niego wraz z rodzicami. Na prośbę wuja dziewczyna przewozi z Warszawy do Poznania plik dolarów, które ma dostarczyć jego znajomemu, Czesławowi Krawczykowi. Tam poznaje pracownika mężczyzny, Witka Kosińskiego, który, na co dzień jest studentem polonistyki i jest zaangażowany w walkę z komunistami. Pierwsze spotkanie młodych nie należy do udanych, ale wkrótce ich znajomość przeradza się w miłość. Ono jest impulsem dla Toni by porzucić bezpieczny Londyn i przenieść się do komunistycznej Polski. Z czasem dziewczyna odkrywa coraz więcej ciemnych stron kraju swojego pochodzenia a za sprawą ukochanego znajdzie się w samym środku walki z komuną.
Szczerze powiedziawszy nie wiedziałam, czego mogę spodziewać się po niniejszej książce. Aplikowałam w naborze, bo czytałam wcześniejszą książkę autorki Nikomu nic nie mów i chciałam porównać obie powieści. Nawet nie możecie wyobrazić sobie mojego zdziwienia, kiedy odkryłam, że Nikomu nic nie mów nawiązuje do O nic nie pytaj… I właściwie pomogła znaleźć odpowiedzi na pytania, które kłębiły się w mojej głowie po przeczytaniu historii Lonii. Naprawdę. Z przyjemnością powróciłam do znanych i lubianych bohaterów. Z satysfakcją odnotowałam, że udało im się uzyskać życiową stabilizację i odnaleźć się w zupełnie nowej rzeczywistości tak bardzo odmiennych od polskiej… Jednak tym razem autorka skupiła się na córce Loni, Toni. Toni, którą poznaliśmy, gdy była małą dziewczynką… Toni, która teraz była dorosłą kobietą. Toni, która dla miłości porzuca bezpieczny dom i przenosi do komunistycznej Polski… Autorce w szalenie realistyczny sposób udało się przedstawić Polskę z końca lat 60 XX wieku. Na podstawie losów bohaterów przedstawiła bolączki, z jakimi musieli mierzyć się miliony Polek i Polaków. Pokazała małe radości. Pokazała wiarę w lepsze jutro… Pomimo sytuację w jakiej znajdowała się Polska. Nikomu nic nie mów to wspaniała lektura. Nie pozostaje mi nic innego jak najszczerzej zachęcić do sięgnięcia po nią.
Rok 1967. Tonia Gollab, stażystka polskiej sekcji BBC przylatuje do Poznania na Międzynarodowe Targi Poznańskie. Jest to jej pierwsza wizyta w kraju, którego nie pamięta, bowiem gdy była małą dziewczyną wyemigrowała z niego wraz z rodzicami. Na prośbę wuja dziewczyna przewozi z Warszawy do Poznania plik dolarów, które ma dostarczyć jego znajomemu, Czesławowi Krawczykowi....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytając powieść z czasów po wojnie, gdy kraj zostawał pod butem wyzwolicieli zza wschodniej granicy, zawsze zastanawia mnie czy ludzie, którzy doświadczyli obu okupacji, po wszelkich przejściach i trudnych przeżyciach cofnęli, by się po to, by przeczekać, przeżyć i nie zwracać na siebie uwagi. Codzienność wymagała od obywatela wielu wyrzeczeń i ciągłego kłamstwa z zachwytem, nad krajem miodem i mlekiem płynącym, dzięki ojcom narodu.
#nikomunicniemów jest zderzeniem świata z dwóch stron kurtyny. Ona z miejsca, gdzie wolność wypowiedzi nie jest kalana cenzurą i on, wtłoczony w poprawność socjalistycznej, szczęśliwej młodzieży. Propaganda, antysemityzm, SB, donosicielstwo i kontrola w Kraju Nad Wisłą.
Czy Tonia jest gotowa zapłacić wysoką cenę za miłość?
Pisarka wiernie opisuje realia przeszłych lat, czasów, w których każdy był kimś innym niż pokazywał dokument, ukrywał swoje przekonania, a strach trzymał wszystkich w szachu.
Jednak miłość nigdy nie robi sobie pauzy, przychodzi, kiedy chce i tym samym zaczarowuje rzeczywistość, sprowadza uśmiechy i ulgę w trudnym okresie życia.
Powieść sentymentalna, skupia się na emocjach, relacjach i wyborach. Opowieść o kochaniu, tajemnicach z przeszłości oraz sile w obliczu trudnych życiowych sytuacji. Analizuje uczucia bohaterów i ich dzień powszedni, wprowadzając czytelnika w nastrój zadumy nad minionymi latami.
Nie byłam przygotowana, że w powieści padnie nazwa mojego rodzinnego Kórnika i wioski, w której mieszkałam większość swojego życia - Szczodrzykowo. Miłe, bardzo miłe…
Czytając powieść z czasów po wojnie, gdy kraj zostawał pod butem wyzwolicieli zza wschodniej granicy, zawsze zastanawia mnie czy ludzie, którzy doświadczyli obu okupacji, po wszelkich przejściach i trudnych przeżyciach cofnęli, by się po to, by przeczekać, przeżyć i nie zwracać na siebie uwagi. Codzienność wymagała od obywatela wielu wyrzeczeń i ciągłego kłamstwa z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🥰 Jak daleko jesteś w stanie się posunąć, by bronić swoich przekonań i miłości?
📖 Nikomu nic nie mów
✒️ Dagmara Leszkowicz-Zaluska
🏢 Prószyński i S-ka
[współpraca reklamowa] z Wydawnictwo Prószyński i S-ka
🥰 „Nikomu nic nie mów” Dagmary Leszkowicz-Zaluskiej to książka, która rzuca nas w wir emocji, wielkich decyzji i brutalnych realiów Polski lat 60. Tonia Gollab, młoda kobieta wychowana w zachodnim świecie wolności, wraca do kraju, który jawi się jako surowy i nieprzystępny. Czy da się połączyć ideały młodości z szarą codziennością PRL-u?
🥰 Autorka z wyjątkowym wyczuciem kreśli tło historyczne – antysemityzm, inwigilacja i cenzura to codzienność bohaterów. Jednak to, co najmocniej porusza, to osobiste wybory bohaterki. Czy miłość jest jednak wystarczającą motywacją, by wyrzec się wygodnego życia?
🥰 Dagmara Leszkowicz-Zaluska ma dar budowania napięcia. Każda kolejna strona odsłania coraz mroczniejsze aspekty ówczesnej rzeczywistości, przez co trudno oderwać się od lektury. Jednocześnie książka zmusza do refleksji nad ceną wolności i kompromisów, które podejmujemy.
🥰 To powieść, która zachwyca, przygnębia i zostaje w głowie na długo. Czy Tonia postąpiła słusznie? Czy wybory serca zawsze powinny górować nad rozumem? Przekonajcie się sami, sięgając po tę niezwykłą opowieść.
🥰 Jak daleko jesteś w stanie się posunąć, by bronić swoich przekonań i miłości?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📖 Nikomu nic nie mów
✒️ Dagmara Leszkowicz-Zaluska
🏢 Prószyński i S-ka
[współpraca reklamowa] z Wydawnictwo Prószyński i S-ka
🥰 „Nikomu nic nie mów” Dagmary Leszkowicz-Zaluskiej to książka, która rzuca nas w wir emocji, wielkich decyzji i brutalnych realiów Polski lat 60. Tonia Gollab, młoda...
Lubicie czytać powieści obyczajowo - historyczne?
Czerwiec 1967. Poznajemy Tonię Gollab, która przylatuje z Londynu do Poznania, by zrealizować swój pierwszy w życiu reportaż o trzydziestych szóstych Międzynarodowych Targach Poznańskich. Na prośbę wuja przewozi dolary z Poznania do Warszawy. Tam poznaje studenta polonistyki Witka Kosińskiego. Na co dzień chłopak jest zaangażowany w podziemie antykomunistyczne. Zakochana dziewczyna porzuca wygodne życie w Londynie i wraca do Polski, by żyć z ukochanym w kraju, w którym obywatele są inwiligowani na każdym kroku, a niebezpieczeństwo czyha tuż za plecami.
Jaką Tonią będzie musiała zapłacić cenę za miłość?
"Nikomu nic nie mów" autorstwa Dagmary Leszkowicz-Zaluski to intrygująca powieść, która porusza trudne tematy związane z relacjami międzyludzkimi, emocjami i tajemnicami, które każdy z nas nosi w sobie. Książka przedstawia historię głównej bohaterki, która zmaga się z własnymi demonami i próbami odnalezienia swojego miejsca w świecie. Styl pisania autorki jest przystępny, a jednocześnie pełen emocji, co sprawia, że czytelnik łatwo wciąga się w fabułę. Autorka umiejętnie buduje napięcie, a każda strona odkrywa nowe warstwy historii, skłaniając do refleksji nad własnymi doświadczeniami życiowymi. Postacie są dobrze skonstruowane, z ich wewnętrznymi zmaganiami i dylematami, co nadaje im autentyczności. Autorka nie boi się poruszać kontrowersyjnych tematów, co czyni książkę nie tylko ciekawą, ale również ważną społecznie. Autorce udało się oddać klimat tamtych lat, a z każdą przewracaną stroną czułam niepokój i niepewność towarzyszące bohaterom powieści.
"Nikomu nic nie mów" to powieść, która zachęca do przemyśleń na temat komunikacji w relacjach, otwartości oraz siły, jaką niesie ze sobą szczerość.
Zdecydowanie polecam tę książkę każdemu, kto szuka literatury, która nie tylko bawi, ale także skłania do głębszych przemyśleń. Spodziewajcie się wzruszających chwil, niespodziewanych zwrotów akcji i tajemnic rodzinnych. Z przyjemnością sięgnę po kolejne powieści tej autorki i nie mogę doczekać się kontynuacji losów tych bohaterów.
Polecam gorąco!
BRUNETTE BOOKS
Lubicie czytać powieści obyczajowo - historyczne?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzerwiec 1967. Poznajemy Tonię Gollab, która przylatuje z Londynu do Poznania, by zrealizować swój pierwszy w życiu reportaż o trzydziestych szóstych Międzynarodowych Targach Poznańskich. Na prośbę wuja przewozi dolary z Poznania do Warszawy. Tam poznaje studenta polonistyki Witka Kosińskiego. Na co dzień chłopak jest...
„Nikomu nic nie mów” Dagmary Leszkowicz – Zaluskiejto moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, która tak doskonale przeniosła mnie do Polski w latach 60 – tych, które zostały w powieści niezwykle realistycznie oddane.
Akcja powieści zabiera nas do Poznania, gdzie z Londynu na zlecenie BBC przyjeżdża dwudziestoletnia Tonia Gollab, która od lat wraz z rodzicami wiedzie szczęśliwe życie w Anglii. Kobieta ma za zadanie zrobienie materiału dla stacji, który będzie dotyczył międzynarodowych poznańskich targów.
Dziewczyna spełnia prośbę swego wuja, co przyczynia się do poznania Witka, który jest młodym studentem polonistyki. Chłopak jest również zaangażowany w podziemie antykomunistyczne. Tych dwoje połączyło uczucie. Miłość tak silna, że Tonia postanawia zrezygnować ze swojego dotychczasowego ułożonego życia w Anglii i rozpoczyna życie w Polsce, które jednak nie było łatwe, gdyż w PRL-u panująca wszem i wobec ciągła inwigilacja nie ułatwiała ludziom życia…
Historia przedstawiona przez autorkę niezwykle realistycznie przenosi nad do dawnych polskich czasów, ich realiów i tradycji. W książce zdecydowanie nie brakuje emocji, trudnych wyborów, historia miłości, która toczyła się w niezwykle trudnych i niesprzyjających czasach, czy miała szanse przetrwać…
Książka jest napisana niezwykle lekko, co sprawia, że mimo wielu emocji, które mi towarzyszyły, to czytało się ją bardzo szybko i przyjemnie. Jest to naprawdę wyjątkowa historia, która mam nadzieję, doczeka się kontynuacji!
Bardzo dziękuję wydawnictwu za możliwość przeczytania tej historii i zdecydowanie polecam!
„Nikomu nic nie mów” Dagmary Leszkowicz – Zaluskiejto moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, która tak doskonale przeniosła mnie do Polski w latach 60 – tych, które zostały w powieści niezwykle realistycznie oddane.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja powieści zabiera nas do Poznania, gdzie z Londynu na zlecenie BBC przyjeżdża dwudziestoletnia Tonia Gollab, która od lat wraz z rodzicami wiedzie...
Witajcie Książkożercy! Jak tam przygotowania do świąt? Ciasto na pierniki zrobione? A żeby ten czas gorączki troszkę Wam umilić przychodzę z książką. Spytacie jaką, a no właśnie taką nietuzinkową, mądrą i taką po której czuć ogromny niedosyt(dobrze, że kolejna tom się pisze)książką, która w bardzo rzetelny sposób opisuje nam to co w Polsce działo się w latach sześćdziesiątych. Możecie mi wierzyć, bo moja Mama powiedziała po przeczytaniu ,,nareszcie coś porządnego’’😀O czym to cudo, o miłości w czasach trudnych, gdzie sąsiad sąsiadowi wilkiem, a propaganda, Urząd Bezpieczeństwa i ta obrzydliwa inwigilacja były codziennością. W tych burzliwych czasach poznajemy młodziutka stażystkę polskiej sekcji BBC, która przyjeżdża do Polski by zrealizować materiały dla swojego pracodawcy. Nie wie jeszcze, że ten wyjazd zmieni jej dotychczasowe można by rzec wygodne życie i stanie się świadkiem zmian zachodzących w kraju. Czy powodem tego będzie Witold Kosiński ? Na to pytanie odpowiecie sobie sami po przeczytaniu. A zapomniałabym ,,Nikomu nic nie mów’’ @dagmara_leszkowicz jest drugim tomem trylogii. Jednak jeśli nie czytaliście,,O nic nie pytaj’’ to śmiało możecie przeczytać je osobno. Za egzemplarz do recenzji dziękuję @proszynski.emocje @proszynski_wydawnictwo . Jeśli miałabym książkę ocenić to według mnie 10/10
Witajcie Książkożercy! Jak tam przygotowania do świąt? Ciasto na pierniki zrobione? A żeby ten czas gorączki troszkę Wam umilić przychodzę z książką. Spytacie jaką, a no właśnie taką nietuzinkową, mądrą i taką po której czuć ogromny niedosyt(dobrze, że kolejna tom się pisze)książką, która w bardzo rzetelny sposób opisuje nam to co w Polsce działo się w latach...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJaką cenę trzeba zapłacić za miłość ? "
Rok 1967 , czasy PRL-u. Znam te lata tylko z opowieści rodziny , dlatego bardzo ciekawią mnie takie książki , które opowiadają o życiu w tamtych czasach . W tle piękny Poznań , który jest jednym z piękniejszych miast w Polsce.
To właśnie tutaj z Londynu przylatuje dwudziestoletnia Tonia Gollab , która jest stażystką polskiej sekcji BBC z zamiarem zrealizowania materiału o Międzynarodowych Targach Poznańskich. Na prośbę wuja przywozi z Warszawy do Poznania plik dolarów , przeznaczenie dzięki któremu poznaje Witka , studenta polonistyki , który jest zaangażowany w podziemie antykomunistyczne .
Połączy ich miłość dla której Tonia porzuca bezpieczne życie w Anglii .
Jednak czy życie w Polsce w czasach PRL-u, gdzie bezpieka oraz wieczna inwigilacja utrudniała ludziom życie jest wstanie przetrwać ?
Czy cena za miłość nie jest zbyt wysoka ? Bohaterka żyjąc w Londynie , miała wolność i dobrobyt , porzucając Anglię musiała z tego zrezygnować i zamieszkać w kraju gdzie każdy ruch obywatela jest inwigilowany , a większość gdyby miała możliwość chciałaby wyjechać .
Książkę bardzo dobrze się czyta , ciekawa historia miłości w trudnych czasach. Chociaż bohaterowie są fikcyjni to wydarzenia które rozgrywają się w książce miały miejsce . Dlatego polecam każdemu kto chciałby zarazem wzruszyć się czytając książkę o miłości , ale też chciały przybliżyć sobie czasy PRL-u lub wrócić do nich wspomnieniami .
Zakończenie jest otwarte , a autorka potwierdziła że będzie kolejna część , nie mogę się doczekać . Chcę się dowiedzieć jak potoczyły się dalsze losy Toni i Witka i czy ich miłość przetrwała.
Jaką cenę trzeba zapłacić za miłość ? "
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRok 1967 , czasy PRL-u. Znam te lata tylko z opowieści rodziny , dlatego bardzo ciekawią mnie takie książki , które opowiadają o życiu w tamtych czasach . W tle piękny Poznań , który jest jednym z piękniejszych miast w Polsce.
To właśnie tutaj z Londynu przylatuje dwudziestoletnia Tonia Gollab , która jest stażystką polskiej sekcji...
Jest rok 1967, kiedy dwudziestoletnia stażystka polskiej sekcji BBC, Tonia Gollab, przylatuje na kilka dni z Londynu do Poznania na Międzynarodowe Targi Poznańskie.
Można powiedzieć, że jest to jej pierwsza wizyta w kraju, wcześniejszego czasu tu spędzonego nie pamięta, bo wyemigrowała z niego wraz z rodzicami.
Na prośbę wuja dziewczyna przewozi z Warszawy do Poznania plik dolarów, które ma dostarczyć do Okrąglaka Czesławowi Krawczykowi, poznańskiemu prywaciarzowi. Tam poznaje chłopaka, Witka Kosińskiego, studenta polonistyki, na co dzień zaangażowanego w podziemie antykomunistyczne.
Zakochana dziewczyna porzuca dla Witka wygodne życie w Londynie i leci do Polski, wiążąc szczęśliwy „koniec z końcem za te polskie dwa tysiące”.
Z biegiem dni kraj obnaża przed nią swoje najgorsze oblicze. Propaganda, antysemityzm, Służby Bezpieczeństwa gnębiące obywateli oraz wieczna inwigilacja.
Tonia Gollab staje się mimowolnym świadkiem – a później uczestnikiem – jednych z ważniejszych wydarzeń w historii XX-wiecznej Polski.
Ile dziewczyna będzie w stanie poświęcić dla miłości?
****
Książka bardzo mi się podobała, dzięki swojej "inności". Na pewno zauważyliście, że wyszły z mody książki o II wojnie światowej i właśnie powieść Dagmary osadzonej w latach 60-70, jest prawdziwym powiewem świeżości, bardzo potrzebnym. Wstyd się przyznać, że temat komunizmu w Polsce omijam szerokim łukiem, jednak na tę książkę postanowiłam się skusić, mając oczywiście pewne obawy. Bezpodstawne!!
Uwierzcie mi, że w tej książce nie doświadczycie nudy!
Strajki studentów, ich heroiczna walka z władzą są na prawdę godne podziwu.
Pokochałam piękną miłość Toni i Witka. Bardzo mocno im kibicowałam. Podziwiam też, że kobieta była w stanie porzucić wygodne, pełne pieniędzy życie i zamieszkać w strasznie biednej Polsce.
To zakończenie...o boże. Nie jestem w stanie myśleć o niczym innym... Pękło mi serce.
Mimo wszystko... Dziękuję. Dziękuję za tą niesamowitą przygodę ♥️!
Jest rok 1967, kiedy dwudziestoletnia stażystka polskiej sekcji BBC, Tonia Gollab, przylatuje na kilka dni z Londynu do Poznania na Międzynarodowe Targi Poznańskie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna powiedzieć, że jest to jej pierwsza wizyta w kraju, wcześniejszego czasu tu spędzonego nie pamięta, bo wyemigrowała z niego wraz z rodzicami.
Na prośbę wuja dziewczyna przewozi z Warszawy do Poznania plik...
MOJA RECENZJA ⤵️
Jest to historia fikcyjna z fikcyjnymi bohaterami lecz pewne wydarzenia naprawdę się wydarzyły.
Książka która trzyma w napięciu ale również wzrusza,jest w niej również miłość wczasach tak trudnych,w latach 60 a dokładniej rok 1967/68 .
Gdy Tonią Gollab która jeszcze w dzieciństwie razem z rodzicami wyjechała do Anglii to jako dorosła właśnie w 1967 roku postanawia jako stażystka sekcji polskiej BBC przyjechać do Poznania i realizować materiał o międzynarodowych targach poznańskich gdzie poznaje Witka Kosińskiego i oboje się w sobie zakochują co w tych trudnych czasach zamieszek dla ich miłości to trudne i czas próby a jedna z zamieszek doprowadza do przymusowego rozstania i możemy się przekonać że za miłość można zapłacić wysoką cenę? I czy warto?Czy Tonia i Witek będą jeszcze razem ? Kibicuję tej historii i liczę na happy end w kontynuacji. Nie mogę się doczekać co będzie dalej 📖❤️
MOJA RECENZJA ⤵️
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to historia fikcyjna z fikcyjnymi bohaterami lecz pewne wydarzenia naprawdę się wydarzyły.
Książka która trzyma w napięciu ale również wzrusza,jest w niej również miłość wczasach tak trudnych,w latach 60 a dokładniej rok 1967/68 .
Gdy Tonią Gollab która jeszcze w dzieciństwie razem z rodzicami wyjechała do Anglii to jako dorosła właśnie w 1967 roku...
Dagmara Leszkowicz-Załuska w swojej powieści „Nikomu nic nie mów” snuje intrygującą opowieść o miłości, która splata się z burzliwymi realiami lat 60. w komunistycznej Polsce.
To historia młodej Antoniny Gollab, Polki wychowanej w Londynie, która podczas krótkiego pobytu w kraju rodziców decyduje się porzucić wygodne życie na Zachodzie. Tonia, jako stażystka BBC, przyjeżdża do Poznania, gdzie wśród targowych zgiełków poznaje Witka Kosińskiego, studenta zaangażowanego w podziemną działalność antykomunistyczną. Ich uczucie staje się impulsem do podjęcia decyzji, która wydaje się nieprawdopodobna – Tonia rezygnuje z wolności i dobrobytu, by zamieszkać w kraju pełnym biedy, cenzury i wiecznej inwigilacji. Ta miłość, choć piękna, niesie ze sobą wysoką cenę, a życie w PRL-u szybko obnaża swoje brutalne oblicze.
Autorka świetnie oddaje ducha epoki, rekonstruując codzienność PRL-u z jej absurdyzmami, szarością i represjami. W tle powieści rozgrywają się kluczowe dla historii Polski wydarzenia – od studenckich buntów po działania Służby Bezpieczeństwa, które pozostawiły trwały ślad w pamięci narodowej. Atmosfera nieustannej kontroli i niepokoju kontrastuje z młodzieńczą determinacją bohaterów, co nadaje powieści wyjątkową intensywność.
Postacie Toni i Witka są niezwykle autentyczne – ona, dziewczyna z Zachodu, próbująca odnaleźć się w świecie zgoła odmiennym od jej wyobrażeń, i on, idealista, który ryzykuje wszystko w walce o wolność. Miłość między nimi jest zarazem schronieniem i wyzwaniem, a ich decyzje skłaniają nas do refleksji nad granicami odwagi, lojalności i poświęcenia.
„Nikomu nic nie mów” to powieść o ogromnej sile emocji, która porusza zarówno jako historia miłosna, jak i obraz społeczno-politycznej rzeczywistości tamtych lat. Z jednej strony mamy tu szczery romantyzm, z drugiej – brutalne przypomnienie, jak wielką cenę można zapłacić za miłość i wolność. Leszkowicz-Załuska z powodzeniem łączy wątki osobiste z historycznymi, tworząc dzieło, które zostaje w pamięci na długo.
Polecam tę książkę nie tylko miłośnikom powieści historycznych, ale każdemu, kto pragnie lepiej zrozumieć dramatyczne wybory i wyzwania ludzi żyjących w cieniu żelaznej kurtyny 🔥.
Dziękuję za zaufanie i egzemplarz do recenzji od wydawnictwa @proszynski_wydawnictwo @proszynski.emocje (współpraca reklamowa) 🩷.
Dagmara Leszkowicz-Załuska w swojej powieści „Nikomu nic nie mów” snuje intrygującą opowieść o miłości, która splata się z burzliwymi realiami lat 60. w komunistycznej Polsce.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo historia młodej Antoniny Gollab, Polki wychowanej w Londynie, która podczas krótkiego pobytu w kraju rodziców decyduje się porzucić wygodne życie na Zachodzie. Tonia, jako stażystka BBC,...
"Nikomu nic nie mów", autor: Dagrama Leszkowicz- Zaluska.
Rok 1969. Tonia Gollab ma polskie korzenie, jednak od wczesnego dzieciństwa mieszka wraz z rodzicami w Londynie. Jako stażystka polskiej sekcji w BBC na zrealizować materiał o Międzynarodowych Targach w Poznaniu. Jest to jej pierwsza wizyta w Polsce w jej dorosłym życiu. Dziewczyna najpierw spotyka się z rodziną w Warszawie. Na prośbę wuja, ma przewieść do Poznania plik dolarów, które ma dostarczyć pewnemu prywaciarzowi. W Poznaniu poznaje Witka Kosińskiego, chłopak jest studentem polonistyki, dodatkowo jest zaangażowany również w działalność w ramach podziemia antykomunistycznego. Dziewczyna porzuca życie w Londynie i przenosi się do Polski, aby żyć tu ze swoim ukochanym. Jednak z biegiem czasu, życie w komunistycznej Polsce ukazuje swoje najgorsze oblicze... Jeśli chcecie poznać tę historię to koniecznie zapiszcie ten tytuł 👍 W mojej ocenie 9/10 👍 Polecam 👍
#współpracarecenzencka
"Nikomu nic nie mów", autor: Dagrama Leszkowicz- Zaluska.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRok 1969. Tonia Gollab ma polskie korzenie, jednak od wczesnego dzieciństwa mieszka wraz z rodzicami w Londynie. Jako stażystka polskiej sekcji w BBC na zrealizować materiał o Międzynarodowych Targach w Poznaniu. Jest to jej pierwsza wizyta w Polsce w jej dorosłym życiu. Dziewczyna najpierw spotyka się z rodziną w...
Już jakiś czas temu miałam przyjemność recenzować książkę ,,O nic nie pytaj”, która bardzo mi się spodobała. Cieszę się, że powstała kolejna książka, niby odrębna historia, mająca jednak coś, co je ze sobą łączy.
W książce poznamy historię młodej dziewczyny Antoniny Gollab, mieszkającej w Londynie, która została wydelegowana na krótki czas do Polski na targi poznańskie, jako przedstawiciel BBC. Jak to w życiu bywa los sprawił, że dziewczynę przyciągnęło coś znowu do Polski.
Autorka w swojej książce ukazuje życie Polaków w latach 60, znajdujących się za żelazną kurtyną. Nie były to łatwe czasy dla rodaków. Łatwo można było zostać wrogami politycznymi, co zmusiło wielu do ucieczki z kraju. Nie istniała wolność słowa. Wielu studentów było surowo represjonowanych i nieraz wydalanych z uczelni. Brakowało wielu podstawowych środków do życia. Przy wielu sprawach nieocenione były znajomości. Kwitł czarny rynek, nielegalny handel walutami, przemyt., Ubrania to był towar niezwykle cenny i trudno dostępny, dlatego każdemu świeciły się oczy na widok zagranicznych jeansów.
Urodziłam się parę lat po zakończeniu tego ustroju, ale podobne opowieści słyszałam od swojej rodziny. Cieszę się, że przyszło mi się urodzić w łatwiejszych czasach.
,,Nikomu nic nie mów” to ciekawa powieść historyczna, która świetnie oddaje codzienność żyjących Polaków w tamtych latach. Autorka nie ubarwia, nie koloryzuje przekazu, pozwalając wczuć się w klimat PRL-u. Główne postacie są dobrze wykreowane, budzą sympatię, choć czasem i niedowierzanie ze względu na ich poczynania. Książka bardzo mi się podobała, chętnie przeczytam kolejne książki autorki.
Już jakiś czas temu miałam przyjemność recenzować książkę ,,O nic nie pytaj”, która bardzo mi się spodobała. Cieszę się, że powstała kolejna książka, niby odrębna historia, mająca jednak coś, co je ze sobą łączy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW książce poznamy historię młodej dziewczyny Antoniny Gollab, mieszkającej w Londynie, która została wydelegowana na krótki czas do Polski na targi poznańskie,...
„Nikomu nic nie mów” to powieść historyczna, której akcja została osadzona w latach 60 ubiegłego wieku. Z tej serii wyszła również książka „O nic nie pytaj”. Obie książki można czytać niezależnie od siebie.
Poznajemy Tonię, która jest polką, ale naszego kraju już nie pamięta. Wyemigrowała z rodzicami gdy była małą dziewczynką. Jako stażystką polskiej sekcji BBC przylatuje do naszego kraju by zrealizować materiał o Międzynarodowych Targach Poznańskich. Coś jednak wydarza się takiego podczas jej krótkiego pobytu w Polsce, że postanawia tu zostać na dłużej? Zakochała się w pewnym studencie. Szybko jednak okazuje się, że w Polsce nie jest tak kolorowo jak się jej wydawało. Propaganda, antysemityzm, wieczne inwigilacja i walka o wolność. Na dodatek stała uczestniczką wydarzeń, których skutki są odczuwalne do dzisiaj.
Książka bardzo przypadła mi do gustu. Zabrała mnie czasów, które znam co prawda bardziej z opowieści, ale ich klimat nieco pamiętam. Jest to historia miłości dwóch osób, które pochodzą z dwóch różnych światów. Antonina to silna i konkretna babka. Papieros w ustach, mocny makijaż. Tak właśnie sobie wyobrażałam panie z tamtych lat. Witold to mężczyzna, którego lata młodości przypadły na ciężki okres w naszym kraju. Jest jednym z tych, którzy buntowali się przeciwko systemowi i komunizmowi.
Autorka świetnie ukazała realia panujące w latach 60 ubiegłego wieku. Bunt młodych ludzi, propaganda i brutalna działalność Służb Bezpieczeństwa. Wszystko to sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko i zapartym tchem. Opisane wydarzenia wywołują wiele emocji. Złość przeplata się ze smutkiem. A bardziej wrażliwe osoby mogą nawet uronić łzę.
Bardzo polecam tę książkę tym, którzy lubią powieści historyczne.
„Nikomu nic nie mów” to powieść historyczna, której akcja została osadzona w latach 60 ubiegłego wieku. Z tej serii wyszła również książka „O nic nie pytaj”. Obie książki można czytać niezależnie od siebie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoznajemy Tonię, która jest polką, ale naszego kraju już nie pamięta. Wyemigrowała z rodzicami gdy była małą dziewczynką. Jako stażystką polskiej sekcji BBC przylatuje...
Autorka „Nikomu nic nie mów” zabiera nas w czasy PRL, gdzie Tonia, młoda kobieta o polskich korzeniach, jednak wychowana w Londynie, przyjeżdża do Polski, a konkretnie do Poznania jako dziennikarka, żeby zebrać informacje na temat nowinek technologicznych w Polsce. Podczas tej wizyty poznała pewnego studenta, Witka, który w nieznany jej dotychczas sposób namieszał jej w sercu. Młodzi zaczynają ze sobą pisać listy. Po pewnym czasie bohaterka postanawia przeprowadzić się do Polski, kraju, gdzie naprawdę ciężko o cokolwiek, podczas gdy w Londynie było wszystko, czego można by zapragnąć. Jak nietrudno się domyślić rodzice Toni nie są zadowoleni z tego pomysłu, jednak uczucie Toni jest silniejsze. Czy na tyle silne, żeby przeżyć w kraju, gdzie nie ma wolności słowa, obywatele są kontrolowani na każdym kroku i generalnie jest trudno o wszystko?
W książce tej autorka świetnie oddała realia życia w latach 60-tych. Postać Witka przybliża nam środowisko studenckie oraz wraz z nim śledzimy działania młodych ludzi w celu walki z ustrojem komunistycznym. Barwna postać Toni z kolei przybliża nam nieco inną dziedzinę, a mianowicie modę tamtych lat. Bohaterka była wykształconą projektantką mody. Choć czasy był trudne to mimo wszystko książkę czyta się zaskakująco przyjemnie, a atmosfera wciąga i sprawia, że trudno jest oderwać się od lektury.
Ta książka jest bardzo wyjątkowa i każdemu serdecznie ją polecam!
Autorka „Nikomu nic nie mów” zabiera nas w czasy PRL, gdzie Tonia, młoda kobieta o polskich korzeniach, jednak wychowana w Londynie, przyjeżdża do Polski, a konkretnie do Poznania jako dziennikarka, żeby zebrać informacje na temat nowinek technologicznych w Polsce. Podczas tej wizyty poznała pewnego studenta, Witka, który w nieznany jej dotychczas sposób namieszał jej w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWielu z nas czasy PRL-u, również w tym ja znamy tylko z opowiadań rodziców i dziadków lub z książek. Autorka zabiera nas w te czasy, poznajemy je dzięki Toni, młodej dziewczynie, która od małego dziecka mieszkała w Wielkiej Brytanii, która też historię Polski znała tylko z opowieść bliskich. Na obczyźnie dziewczyna doświadczyła wolności słowa, stylu ubierania, zupełnie innej kultury społecznej. Przyjazd na targi do Polski ukazuje jej zupełnie inną rzeczywistość, ale też szansę na poznanie rodziny i pewnego młodzieńca, Witka.
Kolesiostwo, łapówkarstwo, pomówienia, kontrola wolności słowa, ale też bezpieka, która wywoływała chyba najgorszy strach i obawy. To realia PRL-u.
Ale dla Toni i Witka świat barwił się kolorami ich miłości. Dziewczyna porzuca bezpieczne i wolne życie w Anglii, by być z ukochanym. Witek to ówczesny buntownik, który walczy z systemem komunistycznej władzy. A władza nielubi buntowników, więc na ich celowniku staje Witek i jego bliscy.
Czy ich miłość ma szansę przetrwać?
Książka wywołuje róże emocje. Szczęście z powodu uczucia bohaterów. Niedowierzanie wobec przyjazdu do Polski Toni, bo większość ludzi chciałoby z niej wtedy wyjechać. Złość i obrzydzenie do ówczesnych władz kraju, którzy zastraszali obywateli milicją. Ale też dumę, że ktoś walczył o wolną Polskę.
Powiedzonka "luju" oraz inne wywoływały u mnie uśmiech, bo znam je od dziadka.
Muszę przyznać, że książka bardzo mi się spodobała, a historia miłosna Toni i Witka mnie zachwyciła, bo pomimo ciężkich czasów potrafili cieszyć się prostymi rzeczami, czuć było pomiędzy nimi ogromne wsparcie dla siebie. A zakończenie... wywołało moje lekkie niedowierzanie, że tak to się kończy.
Wielu z nas czasy PRL-u, również w tym ja znamy tylko z opowiadań rodziców i dziadków lub z książek. Autorka zabiera nas w te czasy, poznajemy je dzięki Toni, młodej dziewczynie, która od małego dziecka mieszkała w Wielkiej Brytanii, która też historię Polski znała tylko z opowieść bliskich. Na obczyźnie dziewczyna doświadczyła wolności słowa, stylu ubierania, zupełnie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWięcej na @ewaczyta IG
Wciągająca i głęboko poruszająca historia o młodej emigrantce, która wraca do Polski lat 60. i zostaje wplątana w brutalną rzeczywistość PRL-u. Miłość, tajemnice i walka o wolność – wszystko to w pełnym napięcia i autentyzmu świecie wykreowanym przez Dagmarę Leszkowicz-Załuską. Polecam miłośnikom literatury z nutą historii!
#współpraca
@proszynski_wydawnictwo
@proszynski.emocje
@dagmara_leszkowicz
Więcej na @ewaczyta IG
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągająca i głęboko poruszająca historia o młodej emigrantce, która wraca do Polski lat 60. i zostaje wplątana w brutalną rzeczywistość PRL-u. Miłość, tajemnice i walka o wolność – wszystko to w pełnym napięcia i autentyzmu świecie wykreowanym przez Dagmarę Leszkowicz-Załuską. Polecam miłośnikom literatury z nutą...
Książka "Nikomu nic nie mów" Dagmary Leszkowicz-Zaluskiej wywołała u mnie falę wspomnień.
Raz, że większość akcji dzieje się w moim ulubionym Poznaniu, gdzie przeżyłam najlepsze lata studenckie. Z ogromnym sentymentem przypominałam sobie miejsca , ulice po których poruszali się bohaterowie.
Dwa -akcja toczy się, co prawda, w siermiężnych czasach PRL-u, ale to znów lata mojej młodości.
Bardzo przypadła mi do gustu ta opowieść o miłości dwojga ludzi z różnych światów.Tonia Gollab jest młodą dziennikarką, projektantką wychowaną w Anglii a Witold Kosiński to" młody gniewny" walczący z ówczesnym systemem komunistycznym.
W książce świetnie przedstawione są realia życia w latach 60-tych. Z jednej strony poznajemy młodzież buntującą przeciw rzeczywistości, działającą w podziemiu antykomunistycznym, z drugiej- oblicza egzystencji tego okresu pełne inwigilacji, propagandy i brutalnej działalności Służb Bezpieczeństwa.
Przy okazji poznajemy ówczesną modę, czy inspiracje muzyczne bohaterów. To na pewno duży atut tej propozycji literackiej, gdyż staje się ona źródłem wiedzy dla młodszego pokolenia o życiu w tamtym okresie.
Polecam gorąco tę książkę.
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka za egzemplarz do recenzji.
Autorce- Dagmarze Leszkowicz-Zaluskiej dziękuję za te emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania tej historii.
Dagmara Leszkowicz-Zaluska Nikomu nic nie mów
Książka "Nikomu nic nie mów" Dagmary Leszkowicz-Zaluskiej wywołała u mnie falę wspomnień.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRaz, że większość akcji dzieje się w moim ulubionym Poznaniu, gdzie przeżyłam najlepsze lata studenckie. Z ogromnym sentymentem przypominałam sobie miejsca , ulice po których poruszali się bohaterowie.
Dwa -akcja toczy się, co prawda, w siermiężnych czasach PRL-u, ale to znów lata...
Z pasją i rzetelnością odzwierciedlająca społeczno-polityczne realia historyczne. Wybrzmiewająca młodzieńczą determinacją w odważnym i otwartym domaganiu się szacunku oraz zmian. Odmalowująca obraz miłości, której cena może stać się boleśnie dotkliwa.
„Nikomu nic nie mów” to powieść obyczajowa ze szczyptą emocjonującego romansu, którą osnuto w historycznych dekoracjach lat 60. Z wrażliwością, ale i wyczuwalną fascynacją, Dagmara Leszkowicz-Zaluska konfrontuje barwne szaleństwo tego okresu, muskając obowiązującą modę, muzyczne inspiracje i fundamentalne w tamtym okresie trendy, z ponurą szarością codziennej egzystencji pod presją nieustannej inwigilacji władzy. To opowieść nakreślona intrygującymi kontrastami między prozaicznością w kraju przesiąkniętym obślizgłą propagandą a intensyfikującą się barwną kreatywnością i metamorfozą kultury, na których tle skrojono ujmującą romantyzmem historię o uczuciu podszytym jawnym ryzykiem.
Choć to treść kontynuująca dalsze losy bohaterów z książki „O nic nie pytaj”, zaaranżowana dwadzieścia lat po tamtych wydarzeniach, to swobodna do eksploracji bez znajomości poprzedniego tytułu. W tym ujęciu w meandry polityczne uwikłano córkę pary, której porywy serca poddano próbie we wcześniejszej odsłonie. Kilka dni dla dwudziestoletniej dziewczyny, która powraca do kraju zatartego w dziecięcej pamięci, stają się nie tylko możliwością zdobycia zawodowego doświadczenia, ale ostatecznie również impulsem do porzucenia swojego brytyjskiego życia na emigracji i stałego powrotu do ojczyzny rodziców. By odkryć rodzinne tajemnice, by zrozumieć swoją tożsamość, by zakosztować miłości, która zawładnęła sercem w tak krótkim czasie. Rzeczywistość okrutnie wydziera z niej entuzjazm, jej nowa codzienność to bowiem obcowanie z bezwzględnym obliczem zaledwie iluzorycznie wolnego kraju, bez dotychczasowych wygód. Za to z ukochanym u boku, który staje się jej kwintesencją szczęścia.
Trudno nie docenić wiarygodnie i przekonująco zainscenizowanych kadrów społeczno-politycznych incydentów, które odcisnęły wyraźny ślad na dziejach XX-wiecznej Polski. Autorka przywołuje atmosferę permanentnego niepokoju, która spowijała działalność antykomunistycznego podziemia, a przy tym eksponuje społeczne podziały oraz eskalujące nastroje niezgody na narastające represje, wzmożoną cenzurę i ograniczenia zdefiniowane w antysemickich aktach uprzedzeń. Przedziera się finalnie przez burzliwe sceny studenckiego buntu w poznańskiej scenerii, którego protestowe implikacje bezpośrednio oddziałują na przyszłość Toni i Witka. To treść o impulsywnych doznaniach, harcie ducha i niezłomności, ale i o szczerych uczuciach, nad którymi unosi się widmo niebezpieczeństwa. O miłości, dla której nie istniały żadne wytyczone granice. Dostarczająca całej palety emocji, będąca wartościowym źródłem wiedzy o istotnych zdarzeniach historycznych, finalnie szokująca i pozostawiająca z niemym oczekiwaniem na dalszy ciąg – być może przybliżający oblicze kraju za kolejne dwadzieścia lat?
Z pasją i rzetelnością odzwierciedlająca społeczno-polityczne realia historyczne. Wybrzmiewająca młodzieńczą determinacją w odważnym i otwartym domaganiu się szacunku oraz zmian. Odmalowująca obraz miłości, której cena może stać się boleśnie dotkliwa.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Nikomu nic nie mów” to powieść obyczajowa ze szczyptą emocjonującego romansu, którą osnuto w historycznych dekoracjach lat...
Jak wielu z Was jestem zbyt młoda by doświadczyć piekła jakim było życie w PRL. Urodziłam się już po zmianie ustroju i jestem losowi za to wdzięczna. Ponieważ wiem, że urodziłam się w najlepszym czasie jakim mogłam.
No i teraz o książkach. Jak wiecie, uwielbiam te, które historie czerpią z okresu wojny lub w miedzywojniu. Jednak niezbyt często sięgam po czasy okresu komunizmu. Dlaczego? Ponieważ ten okres przeraża mnie bardziej niż czasy wojny. Wszechobecna kontrola, brak wolności słowa, smutne życie szarego człowieka.
Więc co sądzę o "Nikomu nic nie mów"?
Przyznam się Wam, że książka Pani Dagmary Leszkowicz jest jedną z niewielu pozycji opowiadającej o tym okresie, której nie miałam ochoty odkładać. Ta książka co prawda przeraziła mnie możliwościami służb, życiem w stresie i brakiem możliwości dla zwykłego obywatela ale było coś co sprawiło, że ten szary świat zyskał kolory.
Miłość.
Zwykła, prosta miłość. Między dwójka młodych ludzi, którzy chcieli zawalczyć o swój los.
Antonina zauroczyła mnie swoim zadziornym charakterem, właśnie tak wyobrazalabym sobie osobę z Anglii z tych lat. Taki powód do zazdrości każdej młodej dziewczyny z bloku wschodniego, mini , mocny makijaż, krótkie włosy i papieros w buzi. Nie byle jaki oczywiście. Do tego kobieta wielu talentów, dziennikarka, projektantka, której ambicja nie pozwala spocząć.
Witold to bohater swoich czasów. Walczący o swoje i swoich przyjaciół prawa i głoszący prawdę. Niewygodną dla komunistycznych władz. No i przyznam, że wątek antykomunistyczny bardzo przypadł mi do gustu, imponowali mi Ci młodzi ludzie,którzy sprzeciwiali się władzy, by lepiej im się żyło.
Miłość tych dwojga, tak młoda i wydawałoby sie prosta będzie miała wiele wyzwań przed sobą.
Ja osobiście kończąc książkę złapałam się na tym, że z jednego oka leci mi łza a czoło marszczy się w złości. Złość i smutek, to były emocje, które odczuwałam i kompletnie się ich nie wstydzę. Za to czekam, niezbyt cierpliwie należałoby dodać, na kolejną część bo jeśli coś miałoby pomóc na moje złamane serce to tylko...kolejna część😊
A Wy przeczytajcie i gwarantuje,że będziecie czekać ze mną 🤭
Chce tylko wspomnieć, że "nikomu nic nie mów" to sequel "O nic nie pytaj", który dzieje się po 20 latach. Można czytać bez znajomości ale ja polecam przeczytać je po kolei. Większa przyjemność 😊
Jak wielu z Was jestem zbyt młoda by doświadczyć piekła jakim było życie w PRL. Urodziłam się już po zmianie ustroju i jestem losowi za to wdzięczna. Ponieważ wiem, że urodziłam się w najlepszym czasie jakim mogłam.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo i teraz o książkach. Jak wiecie, uwielbiam te, które historie czerpią z okresu wojny lub w miedzywojniu. Jednak niezbyt często sięgam po czasy okresu...