💖 Ta pozycja zabierze Was w bardzo wzruszającą podróż. Książka, która wyciska łzy, historia o stracie i żałobie, napisana prostym i przystępnym językiem dla najmłodszych.
„Puste miejsce po zajączku” to książka, która uczy dzieci, jak radzić sobie z odejściem kogoś bliskiego i wspiera je w tych najtrudniejszych chwilach.
Żółwik Hupcio i zajączka Tupcia byli nierozłącznymi przyjaciółmi. Niestety, los okazał się dla nich okrutny — pewnego dnia żółwik nie zastał swojej przyjaciółki w jej norce. Zniknęła na zawsze. Po Tupci została tylko pustka, niczym czarna dziura. Żółwik odczuwa różne emocje: żal, smutek i złość. Na szczęście na swojej drodze spotyka mądrą niedźwiedzicę, która pomaga mu wypełnić pustkę po Tupci ciepłymi wspomnieniami.
Czytając tę książkę, trudno powstrzymać łzy, a piękne zakończenie porusza do głębi. Ciepłe i barwne ilustracje fantastycznie dopełniają historię. To nie tylko książka o żałobie — to uniwersalna opowieść o tym, że uczucie pustki możemy czuć w różnych sytuacjach. Pokazuje, że po stracie bliskiej osoby przeżywanie różnych emocji jest w porządku, a co najważniejsze — zawsze warto mieć obok kogoś, kto nas wesprze w tych trudnych chwilach. Ta książka jest jak kojący plasterek, który daje ukojenie🥰
💖 Ta pozycja zabierze Was w bardzo wzruszającą podróż. Książka, która wyciska łzy, historia o stracie i żałobie, napisana prostym i przystępnym językiem dla najmłodszych.
„Puste miejsce po zajączku” to książka, która uczy dzieci, jak radzić sobie z odejściem kogoś bliskiego i wspiera je w tych najtrudniejszych chwilach.
Żółwik Hupcio i zajączka Tupcia byli nierozłącznymi...
Jak mnie ta książka wzruszyła! 🤧🥹 Coś cudownego! I zaznaczę wprost - tu niekoniecznie chodzi o śmierć Tupci. Książkę można interpretować dowolnie - być może zajączek się wyprowadził, być może odszedł na zawsze. Książka porusza bardzo ważne kwestie takie jak: tęsknota, odejście, strata. Pozwala zrozumieć, że niestety nie wszystko jest na zawsze. Mimo, że chcemy by coś było z nami na wieczność po prostu się nie da. Hupcio i Tupcia byli sobie najbliżsi jednak los ich rozłączył. Żółwik goni wciąż ciemną dziurę po zajączku. Jest smutny, samotny i zagubiony. Dzięki wsparciu niedźwiedzicy i jej słowom, które dodają otuchy żółwikowi ten zaczyna rozumieć czym jest strata. Bardzo wartościowa książka, która pozwala oswoić się z tym co dla każdego z nas jest najtrudniejsze - utratą. Morałem książki jest to, że zawsze jest nadzieja na radosne jutro♥️ Piękne ilustracje, twarda oprawa oraz bardzo przystępna cena - wszystko na wielki plus.
Jak mnie ta książka wzruszyła! 🤧🥹 Coś cudownego! I zaznaczę wprost - tu niekoniecznie chodzi o śmierć Tupci. Książkę można interpretować dowolnie - być może zajączek się wyprowadził, być może odszedł na zawsze. Książka porusza bardzo ważne kwestie takie jak: tęsknota, odejście, strata. Pozwala zrozumieć, że niestety nie wszystko jest na zawsze. Mimo, że chcemy by coś było z...
To, co poruszyło mnie w tej książce jako pierwsze, to zastosowane barwy i kolory. Ta historia jest tak pięknie i otulająco zilustrowana, że zachwyca od pierwszego wejrzenia. Urocze ilustracje oraz zastosowana paleta barw od początku budują poczucie bezpieczeństwa, pomimo trudnej tematyki.
W bajce poznajemy dwoje przyjaciół, żółwia Hupcia i zajączkę Tupcię. Są nierozłączni, lubią wszystko robić razem i wzajemnie się o siebie troszczą. Wierzą, że ich przyjaźń będzie trwała już zawsze.
Aż pewnego dnia Tupcia znika. Żółwik nie wie co się stało. Wszędzie jej szuka, ale przyjaciółki nigdzie nie ma. Pozostała po niej jedynie pustka, która bardzo mu ciąży.
Hupcio przeżywa różne emocje. Autorzy zdołali wpleść do historii etapy żałoby, jakie przeżywamy po stracie. Jest to zrobione naprawdę pięknie i subtelnie. Pierwszą reakcją żółwika jest więc niedowierzanie i zaprzeczanie, później gniew, targowanie się (Hupcio jest gotów oddać wszystkie swoje zabawki w zamian za powrót przyjaciółki). Następnie żółwik wpada w rozpacz, smutek dopada go z całą swoją mocą. Strata zostaje opłakana.
I wtedy pojawia się mądra niedźwiedzica Gerda, która otuliła smutek Żółwika i podpowiedziała mu jak może sobie poradzić z pustką po przyjaciółce...
Podsumowując:
- Książka jest po prostu piękna. Zarówno wizualnie, jak i merytorycznie.
- Nie ma tutaj przeładowania słowem, każde zdanie jest naprawdę dobrze przemyślane.
- Pokazane są różne emocje, jakie można przeżywać po stracie + akceptacja dla tego stanu.
- Dodaje otuchy i nadziei, pomaga towarzyszyć dziecku w przeżywaniu straty.
- Historia nie precyzuje z czego wynika zniknięcie Tupci, a to pozwala wykorzystać ją w różnych obszarach: przeprowadzka, koniec przyjaźni, utrata kontaktu z kimś bliskim, śmierć zwierzątka, aż wreszcie śmierć członka rodziny.
Bardzo polecam!
To, co poruszyło mnie w tej książce jako pierwsze, to zastosowane barwy i kolory. Ta historia jest tak pięknie i otulająco zilustrowana, że zachwyca od pierwszego wejrzenia. Urocze ilustracje oraz zastosowana paleta barw od początku budują poczucie bezpieczeństwa, pomimo trudnej tematyki.
W bajce poznajemy dwoje przyjaciół, żółwia Hupcia i zajączkę Tupcię. Są nierozłączni,...
Trudne doświadczenie jakim jest strata ciężko wytłumaczyć dzieciom. By odnaleźć się w różnym wachlarzu znaczenia tego słowa - śmierci, przeprowadzki, utracie przyjaciela, odejścia ukochanego zwierzaka - z pomocą przychodzi ta oto książka. Jest niesamowicie wzruszająca, jednocześnie daje ukojenie i przynosi spokój.
Choć była to nietypowa para przyjaciół - wolny żółw Hubcio i wciąż gnającą zajączka Tupcia - to łączyła ich wyjątkowa relacja. Mogli na siebie liczyć w każdej sytuacji, wspierali się wzajemnie oraz dopingowali, zawsze byli razem i świetnie się bawili.
Niepodziewanie jednak przyszedł moment, w którym Tupcia zniknęła. Hubciowi ciężko było w to uwierzyć, na miejscu jego przyjaciółki pojawiła się dziwna, pusta, zimna dziura. Po etapie niedowierzania żółwia ogarnęła złość, następnie błagalne proszenie o zwrócenie najważniejszej towarzyszki, po totalną rozpacz i bezsilność. Szlochającego zwierzaka znalazła miła niedźwiedzica Gerda. Pełna życiowej mądrości pozwoliła wypłakać cały smutek żółwiowi. Następnie wytłumaczyła Hubciowi na czym polega strata i jak można jej zaradzić. Przed pustką w sercu nie można uciec, nie da się jej zgubić, ukryć, czy zignorować, ale można wypełnić ją wspomnieniami radosnych chwil. Idąc za radą niedźwiedzicy żółw obudził w sobie masę wspomnień, która dała mu ukojenie i oddaliła ból.
To piękna, mądra, wyjątkowa wierszowana opowieść, która otuli i pozwoli zmierzyć się z trudną sytuacją. W spokojny sposób przeprowadza czytelnika po kolejnych emocjonalnych etapach związanych z odejściem bliskiej osoby. Historia pary przyjaciół jest poruszająca, ale przedstawiona w prosty i delikatny sposób. Duża rolę odgrywają również barwne ilustracje. Są ciepłe, pocieszające i wprowadzają w pogodniejszy nastrój.
Tą pozycję polecam z całego serca! Poruszy najczulsze struny oraz będzie niesamowitym wsparciem podczas niełatwych rozmów.
Trudne doświadczenie jakim jest strata ciężko wytłumaczyć dzieciom. By odnaleźć się w różnym wachlarzu znaczenia tego słowa - śmierci, przeprowadzki, utracie przyjaciela, odejścia ukochanego zwierzaka - z pomocą przychodzi ta oto książka. Jest niesamowicie wzruszająca, jednocześnie daje ukojenie i przynosi spokój.
Choć była to nietypowa para przyjaciół - wolny żółw Hubcio...
Sądziłam, że po cudownej "Tkaczce chmur" wyd. Albus nie przeczytam książki, która mnie równie mocno zachwyci. Myliłam się.
Wyd. Jedność rozbiło bank swoją tegoroczną nowością, a "Puste miejsce po zajączku" wypełnia serce ciepłem, czułością i nadzieją. Do tej książki nie trzeba nawet specjalnie zachęcać. Wystarczy spojrzeć na okładkę. Czyż nie jest piękna?
Równie pięknie i poruszająco jest w środku. Przeniesiemy się na chwilę do lasu. Poznamy dwoje nierozłącznych przyjaciół. Pewnego dnia Tupcia niepostrzeżenie znika z życia żółwia. Nie wiemy dokładnie, jak i dlaczego. To sprawia, że historia ta będzie wsparciem w każdej formie rozłąki, jaka możne spotkać Wasze dzieci. Po Tupci pozostaje czarna dziura, która nie opuszcza Hupcia na krok. Żółw przeżywa w związku z tym różne emocje: gniew, smutek i rozpacz. Z pomocą przyjdzie mu niedźwiedzica Gerda. Wysłucha, pocieszy i podpowie czym wypełnić to puste miejsce po przyjaciółce. ❤️
Tak właśnie jest z tą książką - pocieszy, tchnie nadzieję i da podpowiedź, co dobrego ze stratą zrobić, aby tak nie bolała.
Mimo, że trudny temat porusza, dzięki tłumaczeniu Marcina Brykczyńskiego płynie się przez wierszowany tekst lekko i przyjemnie. A towarzyszące nam w tej podróży ilustracje pięknie nam się z historią komponują. ☺️
Sądziłam, że po cudownej "Tkaczce chmur" wyd. Albus nie przeczytam książki, która mnie równie mocno zachwyci. Myliłam się.
Wyd. Jedność rozbiło bank swoją tegoroczną nowością, a "Puste miejsce po zajączku" wypełnia serce ciepłem, czułością i nadzieją. Do tej książki nie trzeba nawet specjalnie zachęcać. Wystarczy spojrzeć na okładkę. Czyż nie jest piękna?
Rymowana książeczka dla najmłodszych czytelników, jest opowieścią o stracie bliskiej osoby.
W malowniczych okolicznościach przyrody, gdzie zabawa i śmiech trwają nieprzerwanie, nagle pojawia się smutek i żal. Wszystko za sprawą tajemniczego zniknięcia Tupci.
Autor nie doprecyzowuje czy chodzi o śmierć, czy może o przeprowadzkę bohaterki; nie zmienia to faktu, że jej przyjaciel Hupcio bardzo za nią tęskni i nie potrafi sobie z tym poradzić.
Po zajączku zostaje tylko pusta dziura, Która jest symbolem straty i żalu. Żółwik przeżywa różne emocje związane z odejściem przyjaciółki; smutek, złość…
W końcu z pomocą niedźwiedzicy nasz bohater znajduje ukojenie.
Książka jest ciekawym spojrzeniem autora na temat rozstań, straty bliskich i własnych emocji.
Myślę, że ta lektura stanie się dobrym wstępem do rozmowy z dziećmi na temat odejścia kogoś bliskiego. Podana przez autora „recepta na spokój" nie przemawia do mnie zupełnie, jest tylko powierzchownym złagodzeniem rany, niczym przyklejeniem plastra do głębokiego skaleczenia.
Niemniej książka przypomina o tym, że trzeba rozmawiać ze swoimi dziećmi o tak ważnych sprawach.
Niewątpliwym plusem wydania są przepiękne kolorowe ilustracje w nieco komiksowym stylu. Są pełne koloru, radości i nadziei. Tekst wpisany w obrazy czyta się szybko i łatwo.
Więcej o książce opowie młoda czytelniczka - zapraszam do wysłuchania :)
Rymowana książeczka dla najmłodszych czytelników, jest opowieścią o stracie bliskiej osoby.
W malowniczych okolicznościach przyrody, gdzie zabawa i śmiech trwają nieprzerwanie, nagle pojawia się smutek i żal. Wszystko za sprawą tajemniczego zniknięcia Tupci.
Autor nie doprecyzowuje czy chodzi o śmierć, czy może o przeprowadzkę bohaterki; nie zmienia to faktu, że jej...
Tęsknota jest niczym łatka, której nie sposób zerwać. Jest jak plaster, którego nie można odkleić, mimo podejmowanych wciąż prób. To uczucie towarzyszy nam już zawsze, gdy pożegnamy kogoś bliskiego sercu.
I tylko od nas zależy, czy będziemy trwać w rozpaczy, czy tę tęsknotę nieco oswoimy.
Jak to zrobić? Czy to możliwe?
Nakładem Wydawnictwa Jedność ukazała się książka Johna Dougherty'ego pt. "Puste miejsce po zajączku", poruszająca z dużą delikatnością trudny dla wielu dzieci i dorosłych temat rozstania, straty, śmierci oraz towarzyszącej im pustce.
Historia zaczyna się całkiem zwyczajnie. Czytelnicy poznają w niej nietypową parę przyjaciół: Tupcię i Hupcia. Choć tak różni od siebie pod każdym względem, razem świetnie się dogadują i spędzają ze sobą każdą wolną chwilę.
Niespodziewanie przychodzi dzień w którym Tupcia zniknęła. Zaskoczony i rozżalony Hupcio nigdzie nie może znaleźć swojej przyjaciółki. Widzi tylko dziwną, czarną dziurę w miejscu, gdzie powinna być Tupcia. Mały żółw wpada w ponurą rozpacz, płacze, tęskni i w nowej sytuacji czyje się bezsilny. Na szczęście ze swym smutkiem nie zostaje sam. Niedźwiedzica Gerda, sporo starsza, z bogatszym bagażem doświadczeń, podpowiada Tupciowi, co może zrobić, by jego przyjaciółka nie była tylko czarną, przerażającą pustką.
Mądra to książka, wypełniona ciepłem i subtelnością. Historia w niej zapisana dotyka duszy głęboko i wzrusza, mimo, że wcale nie jest w swym przekazie pesymistyczna. Ukazuje cały wachlarz niełatwych emocji głównego bohatera. Podkreśla jak ważne jest wsparcie bliskich w trudnych chwilach. Pięknie też obrazuje, jak można oswoić pustkę i tęsknotę, by była nieco mniej bolesna.
Zachwyca swoją uniwersalnością, gdyż nie dotyka wprost tematu śmierci. Może być pomocną lekturą w najróżniejszych życiowych sytuacjach, którym towarzyszy uczucie straty: odejście pupila, zmiana miejsca zamieszkania, długotrwała rozłąka.
Porwie nie tylko ujmującą wierszowaną treścią, ale także wspaniałymi ilustracjami Thomasa Docherty'ego.
Niech ta książka znajdzie dom w każdej dziecięcej bibliotece. Jest tego warta.
Tęsknota jest niczym łatka, której nie sposób zerwać. Jest jak plaster, którego nie można odkleić, mimo podejmowanych wciąż prób. To uczucie towarzyszy nam już zawsze, gdy pożegnamy kogoś bliskiego sercu.
I tylko od nas zależy, czy będziemy trwać w rozpaczy, czy tę tęsknotę nieco oswoimy.
Jak to zrobić? Czy to możliwe?
Nakładem Wydawnictwa Jedność ukazała się książka...
Puste miejsce po zajączku" to niezwykle poruszająca książka, która opowiada o trudnych etapach żałoby po stracie bliskiej osoby. 💔📖 W historii tej przyjaźń między Hupciem, żółwiem, a Tupcią, zajączkiem, staje się źródłem głębokiej refleksji nad tęsknotą, gniewem i w końcu ukojeniem w obliczu straty. 🐢🐰
Książka ukazuje, że zniknięcie bliskiej osoby może przybierać różne formy, nie tylko związane z śmiercią, ale także z oddaleniem, przeprowadzką lub rozwodem rodziców. Po zniknięciu Tupci, Hupcio doświadcza bólu i nieufności wobec nagłej pustki, którą pozostawiła przyjaciółka. 😢
Autor w wrażliwy sposób przedstawia etapy żałoby, jakie przechodzi Hupcio - od niedowierzania, przez próby cofnięcia straconej osoby, po akceptację faktu, że to, co było, już nie powróci. Ilustracje dodają głębi emocjonalnej tej historii, czyniąc ją jeszcze bardziej przystępną dla dzieci. 🎨👧🧒
Najważniejszym przekazem tej książki jest jednak to, że nie zostawia ona czytelnika z samotnym żółwiem i jego smutkiem. W momencie potrzeby Hupcio spotyka Gerdę, doświadczoną niedźwiedzicę, która pomaga mu przejść przez trudne chwile. Przez rozmowy z Gerda, Hupcio stopniowo znajduje ukojenie i zrozumienie, że życie jest pełne strat i trudności, ale też nowych możliwości. 🐻🗣️🤗
Książka "Puste miejsce po zajączku" to ważna lekcja empatii, akceptacji zmiany i sposobu radzenia sobie z trudnymi emocjami. 📚💛 Jest to inspirująca historia, która może pomóc dzieciom i dorosłym zrozumieć, jak poradzić sobie ze stratą i smutkiem. Zachęcamy do przeczytania książki "Puste miejsce po zajączku" i podzielenia się nią z dziećmi oraz innymi osobami w swoim otoczeniu. Ta wzruszająca historia może pomóc zrozumieć trudne aspekty straty i żałoby oraz nauczyć, jak radzić sobie z emocjami. Działajmy razem, aby budować empatię i wspierać innych w trudnych chwilach życia.🤝🌈 #PusteMiejscePoZajączku #Empatia #Wsparcie #LekcjaŻycia #jedność #zaczytanyTymcio #żałoba #ksiazkidladzieci
Puste miejsce po zajączku" to niezwykle poruszająca książka, która opowiada o trudnych etapach żałoby po stracie bliskiej osoby. 💔📖 W historii tej przyjaźń między Hupciem, żółwiem, a Tupcią, zajączkiem, staje się źródłem głębokiej refleksji nad tęsknotą, gniewem i w końcu ukojeniem w obliczu straty. 🐢🐰
Książka ukazuje, że zniknięcie bliskiej osoby może przybierać różne...
"Puste miejsce po zajączku "
Dougherty John - tekst,
Docherty Thomas - ilustracje.
Wydawnictwo Jedność.
Bez wątpienia jest to jedna z piękniejszych książek dla dzieci jakie ostatnio miałam okazję czytać. Chociaż podejmuje bardzo trudny temat robi to w sposób niezwykle delikatny i bardzo wspierający. A zdobiące tekst ilustracje są nie tylko jego ważnym uzupełnieniem ale przede wszystkim są przepiękne.
Żółw Hupcio i Zajączek Tupcia są najlepszymi przyjaciółmi. Spędzają ze sobą dużo czasu. Razem się bawią i odpoczywają. Niestety, pewnego dnia Tupcia znika...
Hupcio jest zrozpaczony. Po przyjaciółce została tylko pustka, z którą nie może sobie poradzić.
Pewnego dnia Hupcio spotyka niedźwiedzicę Gerdę. Jest ona bardzo wyrozumiała. Cierpliwie czeka, aż Hupcio będzie chciał jej wysłuchać. Nie pociesza go pustymi sloganami ale trwa przy nim.
Gerda ma dla Hupcia bardzo ważną radę. Pustki po przyjacielu nie da się usunąć ale można ją wypełnić wspomnieniami.
Warto podkreślić, że ilustracje świetnie to pokazują i podkreślają. Cień Królika nabiera barw i blasków.
Ta cudowna książka może stać się wstępem do rozmowy o stracie i przynieść ukojenie w trudnych chwilach.
Warto też ją przeczytać dla chwili refleksji, jej ciepła I mądrości.
Zaczytana.kreatywna
"Puste miejsce po zajączku "
Dougherty John - tekst,
Docherty Thomas - ilustracje.
Wydawnictwo Jedność.
Bez wątpienia jest to jedna z piękniejszych książek dla dzieci jakie ostatnio miałam okazję czytać. Chociaż podejmuje bardzo trudny temat robi to w sposób niezwykle delikatny i bardzo wspierający. A zdobiące tekst ilustracje są nie tylko jego ważnym uzupełnieniem ale...
Wydawnictwo Jedność obfituje w piękne i wartościowe publikacje, a wśród ostatnich nowości ukazała się kolejna perełka! Wzrusza do łez, wywołuje wiele emocji, niesie ogromne wsparcie - jest jak najdelikatniejszy opatrunek przynoszący ukojenie. Mowa o książce "Puste miejsce po zajączku".
Żółw Hupcio i zajęczyca Tupcia tworzyli wyjątkową parę przyjaciół. Mimo dzielących ich różnic dbali o siebie wzajemnie, wspólnie spędzali każdy dzień, byli nierozłączni. Do czasu, gdy bez żadnej zapowiedzi Tupcia zniknęła! Gdzie się podziała, dlaczego zostawiła Hupcia tak nagle? Żółwik nie mógł pogodzić się ze stratą ukochanej przyjaciółki i w ślad za nią pojawiła się tylko pusta czarna dziura... Hupcio spotkał na swej drodze doświadczoną niedźwiedzicę Gerdę, która w piękne, bardzo mądre słowa ubrała poczucie straty i dała żółwiowi wskazówki, jak uchronić się przed gniewem na niesprawiedliwy los oraz nieustającym smutkiem.💖
.
Historię tej dwójki czytałam mocno przejęta i mimo walki, zalałam się łzami razem z córką. Ta wzruszająca opowieść ma uniwersalne podłoże, sprawdzi się nie tylko w momencie śmierci kogoś bliskiego i przeżywanej żałoby, ale również będzie wsparciem np. w sytuacji dalekiej przeprowadzki czy po prostu nagłego zerwania przez kogoś kontaktu. Życie pisze różne niespodziewane scenariusze, a uczucie pustki możemy czuć z wielu powodów. Wspaniała, głęboka, z pięknym zakończeniem. Przedstawiająca etapy żałoby i przeżywane przez bohatera skrajne emocje od smutku, żalu, złość, po zrozumienie i ukojenie, które żółw odnalazł, przywołując najpiękniejsze wspomnienia.
Dzięki wierszowanej formie trudny temat ma łagodny, lekki charakter dostosowany do wrażliwości małych czytelników, jednak to nadal historia wymagająca dialogu z dzieckiem. Znakomite tłumaczenie w wykonaniu Marcina Brykczyńskiego sprawia, że książkę czyta się płynnie i przyjemnie.
Pełne ciepła i feerii barw ilustracje idealnie oddają przeżywane emocje, a metaforyczna postać zajączka wypełniająca się wspomnieniami, bardzo mnie urzekła!
Czułam, że to będzie wyjątkowa książka i nie pomyliłam się! Jestem nią zachwycona.
Polecam z całego serca! 🩷
Wydawnictwo Jedność obfituje w piękne i wartościowe publikacje, a wśród ostatnich nowości ukazała się kolejna perełka! Wzrusza do łez, wywołuje wiele emocji, niesie ogromne wsparcie - jest jak najdelikatniejszy opatrunek przynoszący ukojenie. Mowa o książce "Puste miejsce po zajączku".
Żółw Hupcio i zajęczyca Tupcia tworzyli wyjątkową parę przyjaciół. Mimo dzielących ich...
Czy zgadzacie się z powiedzeniem “Czas leczy rany”? Myślę, że to pokrzepiające słowa, ale co wówczas z emocjami, które dotykają nas tu i teraz?
Smutek po odejściu bliskich, rozstania bez pożegnania i uczucia z nimi związane to niezwykle ważne tematy w literaturze dziecięcej, a mam wrażenie, że niewiele jest takich książek. Śmierć pojawia się rzadko, to trudny temat, za który trzeba się umiejętnie zabrać, by pokrzepić zranione serca, zwłaszcza te najmłodsze.
Wydawnictwo Jedność przychodzi nam tutaj z pomocą.
Przyjaźń Hupcia i Tupci jest niezwykła, są nierozłączni i mimo różnic charakteru przeżywają niezapomniane chwile pełne radości i zabawy.
Jednak nadchodzi moment, gdy żółwik Hupcio nagle traci kontakt z przyjaciółką. Jego ukochany zajączek po prostu niespodziewanie znika, a miejsce Tupci zastępuje dziura. Hupcio przechodzi przez różne fazy emocji, najpierw niedowierzanie, potem złość i rozpacz. Nie rozumie, co się stało i walczy sam ze sobą. Pojawia się w jego życiu mądra niedźwiedzica, która cennymi radami potrafi pocieszyć zranionego żółwia i pomóc mu zrozumieć, jak dalej żyć bez niezastąpionej Tupci.
To piękna i wartościowa historia, która powinna znaleźć się w każdej biblioteczce. Tekst świetnie się rymuje, czyta się go miło i płynnie, a ilustracje są zachwycające, pełne idealnie zgranych barw i uroczo przedstawionych bohaterów. Widać, co czują, a pomysł na zobrazowanie Tupci, która odeszła jest fantastyczny. Ujęcie pustki po śmierci bliskiej osoby w postaci dziury to świetna przenośnia.
Poznanie zakończenia historii na pewno Was oczaruje, bo będzie jak balsam na cierpiące serce.
Bardzo mocno polecam.
Czy zgadzacie się z powiedzeniem “Czas leczy rany”? Myślę, że to pokrzepiające słowa, ale co wówczas z emocjami, które dotykają nas tu i teraz?
Smutek po odejściu bliskich, rozstania bez pożegnania i uczucia z nimi związane to niezwykle ważne tematy w literaturze dziecięcej, a mam wrażenie, że niewiele jest takich książek. Śmierć pojawia się rzadko, to trudny temat, za...
Jesień 2023 obfituje w absolutnie hitowe premiery. Jedna z piękniejszych książek, która dzięki Wydawnictwu Jedność, weszła na rynek polski, dotyka bardzo ważnego tematu. Robi to delikatnie, w sposób pełen czułości i refleksji.
Żółw Hupcio i Zajączek Tupcia są najlepszymi przyjaciółmi. Spędzają ze sobą każdą chwilę, rozumiejąc się bez słów. Relacja, która ich łączy jest wyjątkowa - głęboka, szczera i prawdziwa. Żółw i Zajączek są niczym dwie połówki jabłka, którego jedna z nich, pewnego dnia po prostu znika. Strata jest niespodziewana i bolesna. Zdezorientowany Hupcio zostaje sam, a miejsce po przyjaciółce, wypełnia pustka - wielka, czarna dziura, która zabiera wspólne przeżycia, a zostawia nicość.
"Puste miejsce po zajączku" jest historią dotykająca najczulszych stron ludzkiej duszy - to opowieść o stracie drugiego człowieka. O niezgodzie, niezrozumieniu, wypieraniu i w konsekwencji - o pogodzeniu się z nową rzeczywistością.
Opowieść w obrazowy sposób przeprowadza czytelnika przez kolejne etapy żałoby, pomagając tym samym zrozumieć istotę straty. Robi to z wyczuciem, delikatnie, daje pełną akceptację wszelkich emocji. Dodaje otuchy, pozostawiając w sercu nadzieję i ukojenie.
Mimo trudnej tematyki, książka napawa optymizmem. Nie przytłacza, wręcz odwrotnie - porywa lekkością, kolorami i zachwyca ilustracjami. Niezdefiniowanie straty czyni z niej uniwersalną opowieść, po którą można sięgnąć nie tylko w przypadku śmierci, ale każdej sytuacji rozstania.
Jestem pewna, że zachwyci każdego.
Jesień 2023 obfituje w absolutnie hitowe premiery. Jedna z piękniejszych książek, która dzięki Wydawnictwu Jedność, weszła na rynek polski, dotyka bardzo ważnego tematu. Robi to delikatnie, w sposób pełen czułości i refleksji.
Żółw Hupcio i Zajączek Tupcia są najlepszymi przyjaciółmi. Spędzają ze sobą każdą chwilę, rozumiejąc się bez słów. Relacja, która ich łączy jest...
Są takie sprawy, o których ciężko rozmawiać z dziećmi. Czasem nie wiemy, jak podejść do tematu. Czasem nie wiemy, od czego zacząć. Myślę, że dobrym punktem wyjścia do takich rozmów są książki poruszające dany problem. Niejednokrotnie ratowałam się takimi książkami w pracy z dziećmi i myślę, że będą dla mnie wsparciem podczas wychowywania córki.
Jedną z takich właśnie książek jest „Puste miejsce po zajączku”. Bohaterami jest tutaj dwójka zwierzątek – żółw i zając, których łączy niezwykła przyjaźń. Któregoś dnia zajączek znika, a żółw nie potrafi poradzić sobie z tą stratą. Z pomocą zjawia się niedźwiedzica, która wskazuje żółwikowi drogę do poradzenia sobie w danej sytuacji.
Początkowo brakowało mi w tej opowieści wyraźnego wskazania powodu zniknięcia zajączka. Jednak wraz z zakończeniem pomyślałam, że tak jest lepiej, bo dzięki temu rodzic może dopasować tę historię do potrzeb dziecka. Ten zabieg dodaje plastyczności, ponieważ powodów czyjegoś nagłego zniknięcia może być wiele. Sama treść, chociaż po części smutna, to jest taka otulająca i dająca pocieszenie. Całość jest w rymowanej formie, a wiem, że dzieci przeważnie to lubią. No i nie mogę nie wspomnieć o ilustracjach, które w niezwykły sposób oddają treść i emocje.
Uważam, że to bardzo wartościowa książka i szczerze ją polecam.
Są takie sprawy, o których ciężko rozmawiać z dziećmi. Czasem nie wiemy, jak podejść do tematu. Czasem nie wiemy, od czego zacząć. Myślę, że dobrym punktem wyjścia do takich rozmów są książki poruszające dany problem. Niejednokrotnie ratowałam się takimi książkami w pracy z dziećmi i myślę, że będą dla mnie wsparciem podczas wychowywania córki.
Jedna z najpiękniejszych premier 2023 roku! Ciepła, mądra i wspaniale zilustrowana. W przemyślany, pełen wrażliwości sposób opowiada dzieciom o stracie, kolejnych etapach żałoby i w końcu, o ukojeniu, które można znaleźć we wspomnieniach.
Żółw Hupcio i zajączka Tupcia byli najlepszymi przyjaciółmi. Zawsze razem, wspierali się i dopełniali. Jednak pewnego dnia Tupcia zniknęła, a w jej miejsce pojawiła się pusta, zimna, pełna nicości dziura w kształcie zająca. Hupcio nie wiedział, co począć i przez jego serducho zaczęła przelewać się cała gama emocji. Od niedowierzania, przez złość i błaganie, aż po obezwładniający smutek. Żółw chciał wiedzieć, jak pozbyć się tej okropnej, pustej dziury i odzyskać przyjaciółkę. I wtedy na jego drodze stanęła niedźwiedzica Gerda, przynosząc ze sobą mądrość i pocieszenie. Pozwoliła Hupciowi wypłakać się i poczekała, aż będzie gotowy wysłuchać jej rady. Wytłumaczyła mu, że bez względu na to, co zrobi, „dziura” i tak pozostanie. Nie da się od niej uciec, ale można wypełnić ją na nowo pięknymi wspomnieniami. I właśnie w nich znaleźć radość i ukojenie.
Ta prosta, ale trafiająca do dzieci metafora, pomoże zrozumieć istotę straty, żalu i akceptacji sytuacji. Bardzo doceniam fakt, że opowieść została skonstruowana w sposób, który pozwala zastosować ją do straty w szerokim znaczeniu. Będzie pomocna, nie tylko w przypadku śmierci bliskiej osoby, ale także przy różnego rodzaju rozstaniach, stratach przyjaźni, domowych pupili, czy przy dalekich przeprowadzkach.
Oprócz wzruszającego, pisanego wierszem tekstu, książka ma też absolutnie zachwycające ilustracje. Pełne emocji, światła i przepięknej palety kolorów.
To najpiękniejsza książka-plasterek na dziecięce smutki. Takie ciepłe utulenie słowami. Gorąco ją Wam polecam, szczególnie jeśli Wasze przedszkolaki mierzą się z trudnymi sytuacjami.
Jedna z najpiękniejszych premier 2023 roku! Ciepła, mądra i wspaniale zilustrowana. W przemyślany, pełen wrażliwości sposób opowiada dzieciom o stracie, kolejnych etapach żałoby i w końcu, o ukojeniu, które można znaleźć we wspomnieniach.
Żółw Hupcio i zajączka Tupcia byli najlepszymi przyjaciółmi. Zawsze razem, wspierali się i dopełniali. Jednak pewnego dnia Tupcia...
Śmiech i brzmienie głosu zastąpiła głucha cisza. Obecność i bliskość zastąpiła pustka. Nagle, w sposób niezrozumiały przychodzi nicość, która przyciąga i otacza ramionami smutku, rozpaczy i niemocy. Cisza wypełnia umysł i brzęczy doprowadzając do szaleństwa, budząc gniew i wyzwalając krzyk – dlaczego?!
Hupcio i Tupcia były przyjaciółmi – gdzie on, tam i ona. Odmienność była ich atutem, czymś co spajało ich relację. Relację piękną, głęboką i przynoszącą ogromną radość. Pustka przyszła bez zapowiedzi, nie anonsowała się, nie poinformowała, że wpadnie zmienić ich życie. Jednego dnia w dolinie rozbrzmiewał dźwięk śmiechu przyjaciół, następnego brzęczała cisza i pełne niezrozumienia i dezorientacji pytania „gdzie jest Tupcia?”…
„Puste miejsce po zajączku” Johna Dougherty’ego to tkliwa, poruszająca najczulsze struny duszy opowieść o rozstaniu, o żałobie i pustce, które pozostają po nagłym zniknięciu bliskiej osoby. Przepełniona nie tylko bogactwem kolorów, z których Thomas Docherty utkał przepiękne ilustracje, ale przede wszystkim głębią emocji – od radości, poprzez złość, gniew, niezrozumienie, zagubienie, smutek, rozpacz, aż po akceptację i dostrzeganie iskierki nadziei w życiu toczonym bez bliskiej osoby.
Ważną rolę odgrywa w tej opowieści Niedźwiedzica, która ze zrozumieniem i akceptacją podchodzi do żółwiej rozpaczy i pokazuje mu czym wypełnić pustkę po przyjaciółce. Pokazuje mu jak wielką siłę mają pozytywne wspomnienia, w których bliski pozostanie z nami już zawsze.
Piękna i wzruszająca jest ta książka. Nie mówi wprost o śmierci, dzięki czemu można po nią sięgnąć też w sytuacji rozstania, wyjazdu, przeprowadzki. W każdym z tych momentów ta książka może stać się kolorowym plasterkiem na ranę w dziecięcym sercu i przejąć rolę Niedźwiedzicy, która odnajduje iskierkę nadziei w ponurej chwili.
Zachwyca ilustracjami i przesłaniem. Napisana wierszem, który jest miły dla ucha i łaskawy dla języka. Marcinowi Brykczyńskiemu należą się słowa uznania za dobrze wykonane tłumaczenie.
Jestem pewna, że Was zachwyci.
Śmiech i brzmienie głosu zastąpiła głucha cisza. Obecność i bliskość zastąpiła pustka. Nagle, w sposób niezrozumiały przychodzi nicość, która przyciąga i otacza ramionami smutku, rozpaczy i niemocy. Cisza wypełnia umysł i brzęczy doprowadzając do szaleństwa, budząc gniew i wyzwalając krzyk – dlaczego?!
Hupcio i Tupcia były przyjaciółmi – gdzie on, tam i ona. Odmienność...
💖 Ta pozycja zabierze Was w bardzo wzruszającą podróż. Książka, która wyciska łzy, historia o stracie i żałobie, napisana prostym i przystępnym językiem dla najmłodszych.
„Puste miejsce po zajączku” to książka, która uczy dzieci, jak radzić sobie z odejściem kogoś bliskiego i wspiera je w tych najtrudniejszych chwilach.
Żółwik Hupcio i zajączka Tupcia byli nierozłącznymi przyjaciółmi. Niestety, los okazał się dla nich okrutny — pewnego dnia żółwik nie zastał swojej przyjaciółki w jej norce. Zniknęła na zawsze. Po Tupci została tylko pustka, niczym czarna dziura. Żółwik odczuwa różne emocje: żal, smutek i złość. Na szczęście na swojej drodze spotyka mądrą niedźwiedzicę, która pomaga mu wypełnić pustkę po Tupci ciepłymi wspomnieniami.
Czytając tę książkę, trudno powstrzymać łzy, a piękne zakończenie porusza do głębi. Ciepłe i barwne ilustracje fantastycznie dopełniają historię. To nie tylko książka o żałobie — to uniwersalna opowieść o tym, że uczucie pustki możemy czuć w różnych sytuacjach. Pokazuje, że po stracie bliskiej osoby przeżywanie różnych emocji jest w porządku, a co najważniejsze — zawsze warto mieć obok kogoś, kto nas wesprze w tych trudnych chwilach. Ta książka jest jak kojący plasterek, który daje ukojenie🥰
💖 Ta pozycja zabierze Was w bardzo wzruszającą podróż. Książka, która wyciska łzy, historia o stracie i żałobie, napisana prostym i przystępnym językiem dla najmłodszych.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Puste miejsce po zajączku” to książka, która uczy dzieci, jak radzić sobie z odejściem kogoś bliskiego i wspiera je w tych najtrudniejszych chwilach.
Żółwik Hupcio i zajączka Tupcia byli nierozłącznymi...
urocza książka o stracie i żałobie. Rymowana, bogato ilustrowana, idealna w każdym wieku
#strata przyjaciela #żałoba #emocje
urocza książka o stracie i żałobie. Rymowana, bogato ilustrowana, idealna w każdym wieku
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#strata przyjaciela #żałoba #emocje
Fenomenalna.
Fenomenalna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak mnie ta książka wzruszyła! 🤧🥹 Coś cudownego! I zaznaczę wprost - tu niekoniecznie chodzi o śmierć Tupci. Książkę można interpretować dowolnie - być może zajączek się wyprowadził, być może odszedł na zawsze. Książka porusza bardzo ważne kwestie takie jak: tęsknota, odejście, strata. Pozwala zrozumieć, że niestety nie wszystko jest na zawsze. Mimo, że chcemy by coś było z nami na wieczność po prostu się nie da. Hupcio i Tupcia byli sobie najbliżsi jednak los ich rozłączył. Żółwik goni wciąż ciemną dziurę po zajączku. Jest smutny, samotny i zagubiony. Dzięki wsparciu niedźwiedzicy i jej słowom, które dodają otuchy żółwikowi ten zaczyna rozumieć czym jest strata. Bardzo wartościowa książka, która pozwala oswoić się z tym co dla każdego z nas jest najtrudniejsze - utratą. Morałem książki jest to, że zawsze jest nadzieja na radosne jutro♥️ Piękne ilustracje, twarda oprawa oraz bardzo przystępna cena - wszystko na wielki plus.
Jak mnie ta książka wzruszyła! 🤧🥹 Coś cudownego! I zaznaczę wprost - tu niekoniecznie chodzi o śmierć Tupci. Książkę można interpretować dowolnie - być może zajączek się wyprowadził, być może odszedł na zawsze. Książka porusza bardzo ważne kwestie takie jak: tęsknota, odejście, strata. Pozwala zrozumieć, że niestety nie wszystko jest na zawsze. Mimo, że chcemy by coś było z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeżeli masz serce, albo chociaż jego cząstkę...
To pyli jak czytasz...
Jeżeli masz serce, albo chociaż jego cząstkę...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo pyli jak czytasz...
To, co poruszyło mnie w tej książce jako pierwsze, to zastosowane barwy i kolory. Ta historia jest tak pięknie i otulająco zilustrowana, że zachwyca od pierwszego wejrzenia. Urocze ilustracje oraz zastosowana paleta barw od początku budują poczucie bezpieczeństwa, pomimo trudnej tematyki.
W bajce poznajemy dwoje przyjaciół, żółwia Hupcia i zajączkę Tupcię. Są nierozłączni, lubią wszystko robić razem i wzajemnie się o siebie troszczą. Wierzą, że ich przyjaźń będzie trwała już zawsze.
Aż pewnego dnia Tupcia znika. Żółwik nie wie co się stało. Wszędzie jej szuka, ale przyjaciółki nigdzie nie ma. Pozostała po niej jedynie pustka, która bardzo mu ciąży.
Hupcio przeżywa różne emocje. Autorzy zdołali wpleść do historii etapy żałoby, jakie przeżywamy po stracie. Jest to zrobione naprawdę pięknie i subtelnie. Pierwszą reakcją żółwika jest więc niedowierzanie i zaprzeczanie, później gniew, targowanie się (Hupcio jest gotów oddać wszystkie swoje zabawki w zamian za powrót przyjaciółki). Następnie żółwik wpada w rozpacz, smutek dopada go z całą swoją mocą. Strata zostaje opłakana.
I wtedy pojawia się mądra niedźwiedzica Gerda, która otuliła smutek Żółwika i podpowiedziała mu jak może sobie poradzić z pustką po przyjaciółce...
Podsumowując:
- Książka jest po prostu piękna. Zarówno wizualnie, jak i merytorycznie.
- Nie ma tutaj przeładowania słowem, każde zdanie jest naprawdę dobrze przemyślane.
- Pokazane są różne emocje, jakie można przeżywać po stracie + akceptacja dla tego stanu.
- Dodaje otuchy i nadziei, pomaga towarzyszyć dziecku w przeżywaniu straty.
- Historia nie precyzuje z czego wynika zniknięcie Tupci, a to pozwala wykorzystać ją w różnych obszarach: przeprowadzka, koniec przyjaźni, utrata kontaktu z kimś bliskim, śmierć zwierzątka, aż wreszcie śmierć członka rodziny.
Bardzo polecam!
To, co poruszyło mnie w tej książce jako pierwsze, to zastosowane barwy i kolory. Ta historia jest tak pięknie i otulająco zilustrowana, że zachwyca od pierwszego wejrzenia. Urocze ilustracje oraz zastosowana paleta barw od początku budują poczucie bezpieczeństwa, pomimo trudnej tematyki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW bajce poznajemy dwoje przyjaciół, żółwia Hupcia i zajączkę Tupcię. Są nierozłączni,...
Trudne doświadczenie jakim jest strata ciężko wytłumaczyć dzieciom. By odnaleźć się w różnym wachlarzu znaczenia tego słowa - śmierci, przeprowadzki, utracie przyjaciela, odejścia ukochanego zwierzaka - z pomocą przychodzi ta oto książka. Jest niesamowicie wzruszająca, jednocześnie daje ukojenie i przynosi spokój.
Choć była to nietypowa para przyjaciół - wolny żółw Hubcio i wciąż gnającą zajączka Tupcia - to łączyła ich wyjątkowa relacja. Mogli na siebie liczyć w każdej sytuacji, wspierali się wzajemnie oraz dopingowali, zawsze byli razem i świetnie się bawili.
Niepodziewanie jednak przyszedł moment, w którym Tupcia zniknęła. Hubciowi ciężko było w to uwierzyć, na miejscu jego przyjaciółki pojawiła się dziwna, pusta, zimna dziura. Po etapie niedowierzania żółwia ogarnęła złość, następnie błagalne proszenie o zwrócenie najważniejszej towarzyszki, po totalną rozpacz i bezsilność. Szlochającego zwierzaka znalazła miła niedźwiedzica Gerda. Pełna życiowej mądrości pozwoliła wypłakać cały smutek żółwiowi. Następnie wytłumaczyła Hubciowi na czym polega strata i jak można jej zaradzić. Przed pustką w sercu nie można uciec, nie da się jej zgubić, ukryć, czy zignorować, ale można wypełnić ją wspomnieniami radosnych chwil. Idąc za radą niedźwiedzicy żółw obudził w sobie masę wspomnień, która dała mu ukojenie i oddaliła ból.
To piękna, mądra, wyjątkowa wierszowana opowieść, która otuli i pozwoli zmierzyć się z trudną sytuacją. W spokojny sposób przeprowadza czytelnika po kolejnych emocjonalnych etapach związanych z odejściem bliskiej osoby. Historia pary przyjaciół jest poruszająca, ale przedstawiona w prosty i delikatny sposób. Duża rolę odgrywają również barwne ilustracje. Są ciepłe, pocieszające i wprowadzają w pogodniejszy nastrój.
Tą pozycję polecam z całego serca! Poruszy najczulsze struny oraz będzie niesamowitym wsparciem podczas niełatwych rozmów.
Trudne doświadczenie jakim jest strata ciężko wytłumaczyć dzieciom. By odnaleźć się w różnym wachlarzu znaczenia tego słowa - śmierci, przeprowadzki, utracie przyjaciela, odejścia ukochanego zwierzaka - z pomocą przychodzi ta oto książka. Jest niesamowicie wzruszająca, jednocześnie daje ukojenie i przynosi spokój.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć była to nietypowa para przyjaciół - wolny żółw Hubcio...
Bardzo wartościowa książka, która mówi o stracie kogoś bliskiego i pokazuje jak można sobie z nią poradzić.Bardzo dobre tłumaczenie.
Bardzo wartościowa książka, która mówi o stracie kogoś bliskiego i pokazuje jak można sobie z nią poradzić.Bardzo dobre tłumaczenie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSądziłam, że po cudownej "Tkaczce chmur" wyd. Albus nie przeczytam książki, która mnie równie mocno zachwyci. Myliłam się.
Wyd. Jedność rozbiło bank swoją tegoroczną nowością, a "Puste miejsce po zajączku" wypełnia serce ciepłem, czułością i nadzieją. Do tej książki nie trzeba nawet specjalnie zachęcać. Wystarczy spojrzeć na okładkę. Czyż nie jest piękna?
Równie pięknie i poruszająco jest w środku. Przeniesiemy się na chwilę do lasu. Poznamy dwoje nierozłącznych przyjaciół. Pewnego dnia Tupcia niepostrzeżenie znika z życia żółwia. Nie wiemy dokładnie, jak i dlaczego. To sprawia, że historia ta będzie wsparciem w każdej formie rozłąki, jaka możne spotkać Wasze dzieci. Po Tupci pozostaje czarna dziura, która nie opuszcza Hupcia na krok. Żółw przeżywa w związku z tym różne emocje: gniew, smutek i rozpacz. Z pomocą przyjdzie mu niedźwiedzica Gerda. Wysłucha, pocieszy i podpowie czym wypełnić to puste miejsce po przyjaciółce. ❤️
Tak właśnie jest z tą książką - pocieszy, tchnie nadzieję i da podpowiedź, co dobrego ze stratą zrobić, aby tak nie bolała.
Mimo, że trudny temat porusza, dzięki tłumaczeniu Marcina Brykczyńskiego płynie się przez wierszowany tekst lekko i przyjemnie. A towarzyszące nam w tej podróży ilustracje pięknie nam się z historią komponują. ☺️
Sądziłam, że po cudownej "Tkaczce chmur" wyd. Albus nie przeczytam książki, która mnie równie mocno zachwyci. Myliłam się.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyd. Jedność rozbiło bank swoją tegoroczną nowością, a "Puste miejsce po zajączku" wypełnia serce ciepłem, czułością i nadzieją. Do tej książki nie trzeba nawet specjalnie zachęcać. Wystarczy spojrzeć na okładkę. Czyż nie jest piękna?
Równie pięknie i...
Rymowana książeczka dla najmłodszych czytelników, jest opowieścią o stracie bliskiej osoby.
W malowniczych okolicznościach przyrody, gdzie zabawa i śmiech trwają nieprzerwanie, nagle pojawia się smutek i żal. Wszystko za sprawą tajemniczego zniknięcia Tupci.
Autor nie doprecyzowuje czy chodzi o śmierć, czy może o przeprowadzkę bohaterki; nie zmienia to faktu, że jej przyjaciel Hupcio bardzo za nią tęskni i nie potrafi sobie z tym poradzić.
Po zajączku zostaje tylko pusta dziura, Która jest symbolem straty i żalu. Żółwik przeżywa różne emocje związane z odejściem przyjaciółki; smutek, złość…
W końcu z pomocą niedźwiedzicy nasz bohater znajduje ukojenie.
Książka jest ciekawym spojrzeniem autora na temat rozstań, straty bliskich i własnych emocji.
Myślę, że ta lektura stanie się dobrym wstępem do rozmowy z dziećmi na temat odejścia kogoś bliskiego. Podana przez autora „recepta na spokój" nie przemawia do mnie zupełnie, jest tylko powierzchownym złagodzeniem rany, niczym przyklejeniem plastra do głębokiego skaleczenia.
Niemniej książka przypomina o tym, że trzeba rozmawiać ze swoimi dziećmi o tak ważnych sprawach.
Niewątpliwym plusem wydania są przepiękne kolorowe ilustracje w nieco komiksowym stylu. Są pełne koloru, radości i nadziei. Tekst wpisany w obrazy czyta się szybko i łatwo.
Więcej o książce opowie młoda czytelniczka - zapraszam do wysłuchania :)
Rymowana książeczka dla najmłodszych czytelników, jest opowieścią o stracie bliskiej osoby.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW malowniczych okolicznościach przyrody, gdzie zabawa i śmiech trwają nieprzerwanie, nagle pojawia się smutek i żal. Wszystko za sprawą tajemniczego zniknięcia Tupci.
Autor nie doprecyzowuje czy chodzi o śmierć, czy może o przeprowadzkę bohaterki; nie zmienia to faktu, że jej...
Fantastyczna opowieść o przyjaźni, bliskości i przeżywaniu straty. Piękne ilustracje dopełniają wzruszającą opowieść
Fantastyczna opowieść o przyjaźni, bliskości i przeżywaniu straty. Piękne ilustracje dopełniają wzruszającą opowieść
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTęsknota jest niczym łatka, której nie sposób zerwać. Jest jak plaster, którego nie można odkleić, mimo podejmowanych wciąż prób. To uczucie towarzyszy nam już zawsze, gdy pożegnamy kogoś bliskiego sercu.
I tylko od nas zależy, czy będziemy trwać w rozpaczy, czy tę tęsknotę nieco oswoimy.
Jak to zrobić? Czy to możliwe?
Nakładem Wydawnictwa Jedność ukazała się książka Johna Dougherty'ego pt. "Puste miejsce po zajączku", poruszająca z dużą delikatnością trudny dla wielu dzieci i dorosłych temat rozstania, straty, śmierci oraz towarzyszącej im pustce.
Historia zaczyna się całkiem zwyczajnie. Czytelnicy poznają w niej nietypową parę przyjaciół: Tupcię i Hupcia. Choć tak różni od siebie pod każdym względem, razem świetnie się dogadują i spędzają ze sobą każdą wolną chwilę.
Niespodziewanie przychodzi dzień w którym Tupcia zniknęła. Zaskoczony i rozżalony Hupcio nigdzie nie może znaleźć swojej przyjaciółki. Widzi tylko dziwną, czarną dziurę w miejscu, gdzie powinna być Tupcia. Mały żółw wpada w ponurą rozpacz, płacze, tęskni i w nowej sytuacji czyje się bezsilny. Na szczęście ze swym smutkiem nie zostaje sam. Niedźwiedzica Gerda, sporo starsza, z bogatszym bagażem doświadczeń, podpowiada Tupciowi, co może zrobić, by jego przyjaciółka nie była tylko czarną, przerażającą pustką.
Mądra to książka, wypełniona ciepłem i subtelnością. Historia w niej zapisana dotyka duszy głęboko i wzrusza, mimo, że wcale nie jest w swym przekazie pesymistyczna. Ukazuje cały wachlarz niełatwych emocji głównego bohatera. Podkreśla jak ważne jest wsparcie bliskich w trudnych chwilach. Pięknie też obrazuje, jak można oswoić pustkę i tęsknotę, by była nieco mniej bolesna.
Zachwyca swoją uniwersalnością, gdyż nie dotyka wprost tematu śmierci. Może być pomocną lekturą w najróżniejszych życiowych sytuacjach, którym towarzyszy uczucie straty: odejście pupila, zmiana miejsca zamieszkania, długotrwała rozłąka.
Porwie nie tylko ujmującą wierszowaną treścią, ale także wspaniałymi ilustracjami Thomasa Docherty'ego.
Niech ta książka znajdzie dom w każdej dziecięcej bibliotece. Jest tego warta.
Tęsknota jest niczym łatka, której nie sposób zerwać. Jest jak plaster, którego nie można odkleić, mimo podejmowanych wciąż prób. To uczucie towarzyszy nam już zawsze, gdy pożegnamy kogoś bliskiego sercu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI tylko od nas zależy, czy będziemy trwać w rozpaczy, czy tę tęsknotę nieco oswoimy.
Jak to zrobić? Czy to możliwe?
Nakładem Wydawnictwa Jedność ukazała się książka...
Puste miejsce po zajączku" to niezwykle poruszająca książka, która opowiada o trudnych etapach żałoby po stracie bliskiej osoby. 💔📖 W historii tej przyjaźń między Hupciem, żółwiem, a Tupcią, zajączkiem, staje się źródłem głębokiej refleksji nad tęsknotą, gniewem i w końcu ukojeniem w obliczu straty. 🐢🐰
Książka ukazuje, że zniknięcie bliskiej osoby może przybierać różne formy, nie tylko związane z śmiercią, ale także z oddaleniem, przeprowadzką lub rozwodem rodziców. Po zniknięciu Tupci, Hupcio doświadcza bólu i nieufności wobec nagłej pustki, którą pozostawiła przyjaciółka. 😢
Autor w wrażliwy sposób przedstawia etapy żałoby, jakie przechodzi Hupcio - od niedowierzania, przez próby cofnięcia straconej osoby, po akceptację faktu, że to, co było, już nie powróci. Ilustracje dodają głębi emocjonalnej tej historii, czyniąc ją jeszcze bardziej przystępną dla dzieci. 🎨👧🧒
Najważniejszym przekazem tej książki jest jednak to, że nie zostawia ona czytelnika z samotnym żółwiem i jego smutkiem. W momencie potrzeby Hupcio spotyka Gerdę, doświadczoną niedźwiedzicę, która pomaga mu przejść przez trudne chwile. Przez rozmowy z Gerda, Hupcio stopniowo znajduje ukojenie i zrozumienie, że życie jest pełne strat i trudności, ale też nowych możliwości. 🐻🗣️🤗
Książka "Puste miejsce po zajączku" to ważna lekcja empatii, akceptacji zmiany i sposobu radzenia sobie z trudnymi emocjami. 📚💛 Jest to inspirująca historia, która może pomóc dzieciom i dorosłym zrozumieć, jak poradzić sobie ze stratą i smutkiem. Zachęcamy do przeczytania książki "Puste miejsce po zajączku" i podzielenia się nią z dziećmi oraz innymi osobami w swoim otoczeniu. Ta wzruszająca historia może pomóc zrozumieć trudne aspekty straty i żałoby oraz nauczyć, jak radzić sobie z emocjami. Działajmy razem, aby budować empatię i wspierać innych w trudnych chwilach życia.🤝🌈 #PusteMiejscePoZajączku #Empatia #Wsparcie #LekcjaŻycia #jedność #zaczytanyTymcio #żałoba #ksiazkidladzieci
Puste miejsce po zajączku" to niezwykle poruszająca książka, która opowiada o trudnych etapach żałoby po stracie bliskiej osoby. 💔📖 W historii tej przyjaźń między Hupciem, żółwiem, a Tupcią, zajączkiem, staje się źródłem głębokiej refleksji nad tęsknotą, gniewem i w końcu ukojeniem w obliczu straty. 🐢🐰
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ukazuje, że zniknięcie bliskiej osoby może przybierać różne...
"Puste miejsce po zajączku "
Dougherty John - tekst,
Docherty Thomas - ilustracje.
Wydawnictwo Jedność.
Bez wątpienia jest to jedna z piękniejszych książek dla dzieci jakie ostatnio miałam okazję czytać. Chociaż podejmuje bardzo trudny temat robi to w sposób niezwykle delikatny i bardzo wspierający. A zdobiące tekst ilustracje są nie tylko jego ważnym uzupełnieniem ale przede wszystkim są przepiękne.
Żółw Hupcio i Zajączek Tupcia są najlepszymi przyjaciółmi. Spędzają ze sobą dużo czasu. Razem się bawią i odpoczywają. Niestety, pewnego dnia Tupcia znika...
Hupcio jest zrozpaczony. Po przyjaciółce została tylko pustka, z którą nie może sobie poradzić.
Pewnego dnia Hupcio spotyka niedźwiedzicę Gerdę. Jest ona bardzo wyrozumiała. Cierpliwie czeka, aż Hupcio będzie chciał jej wysłuchać. Nie pociesza go pustymi sloganami ale trwa przy nim.
Gerda ma dla Hupcia bardzo ważną radę. Pustki po przyjacielu nie da się usunąć ale można ją wypełnić wspomnieniami.
Warto podkreślić, że ilustracje świetnie to pokazują i podkreślają. Cień Królika nabiera barw i blasków.
Ta cudowna książka może stać się wstępem do rozmowy o stracie i przynieść ukojenie w trudnych chwilach.
Warto też ją przeczytać dla chwili refleksji, jej ciepła I mądrości.
Zaczytana.kreatywna
"Puste miejsce po zajączku "
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDougherty John - tekst,
Docherty Thomas - ilustracje.
Wydawnictwo Jedność.
Bez wątpienia jest to jedna z piękniejszych książek dla dzieci jakie ostatnio miałam okazję czytać. Chociaż podejmuje bardzo trudny temat robi to w sposób niezwykle delikatny i bardzo wspierający. A zdobiące tekst ilustracje są nie tylko jego ważnym uzupełnieniem ale...
Wydawnictwo Jedność obfituje w piękne i wartościowe publikacje, a wśród ostatnich nowości ukazała się kolejna perełka! Wzrusza do łez, wywołuje wiele emocji, niesie ogromne wsparcie - jest jak najdelikatniejszy opatrunek przynoszący ukojenie. Mowa o książce "Puste miejsce po zajączku".
Żółw Hupcio i zajęczyca Tupcia tworzyli wyjątkową parę przyjaciół. Mimo dzielących ich różnic dbali o siebie wzajemnie, wspólnie spędzali każdy dzień, byli nierozłączni. Do czasu, gdy bez żadnej zapowiedzi Tupcia zniknęła! Gdzie się podziała, dlaczego zostawiła Hupcia tak nagle? Żółwik nie mógł pogodzić się ze stratą ukochanej przyjaciółki i w ślad za nią pojawiła się tylko pusta czarna dziura... Hupcio spotkał na swej drodze doświadczoną niedźwiedzicę Gerdę, która w piękne, bardzo mądre słowa ubrała poczucie straty i dała żółwiowi wskazówki, jak uchronić się przed gniewem na niesprawiedliwy los oraz nieustającym smutkiem.💖
.
Historię tej dwójki czytałam mocno przejęta i mimo walki, zalałam się łzami razem z córką. Ta wzruszająca opowieść ma uniwersalne podłoże, sprawdzi się nie tylko w momencie śmierci kogoś bliskiego i przeżywanej żałoby, ale również będzie wsparciem np. w sytuacji dalekiej przeprowadzki czy po prostu nagłego zerwania przez kogoś kontaktu. Życie pisze różne niespodziewane scenariusze, a uczucie pustki możemy czuć z wielu powodów. Wspaniała, głęboka, z pięknym zakończeniem. Przedstawiająca etapy żałoby i przeżywane przez bohatera skrajne emocje od smutku, żalu, złość, po zrozumienie i ukojenie, które żółw odnalazł, przywołując najpiękniejsze wspomnienia.
Dzięki wierszowanej formie trudny temat ma łagodny, lekki charakter dostosowany do wrażliwości małych czytelników, jednak to nadal historia wymagająca dialogu z dzieckiem. Znakomite tłumaczenie w wykonaniu Marcina Brykczyńskiego sprawia, że książkę czyta się płynnie i przyjemnie.
Pełne ciepła i feerii barw ilustracje idealnie oddają przeżywane emocje, a metaforyczna postać zajączka wypełniająca się wspomnieniami, bardzo mnie urzekła!
Czułam, że to będzie wyjątkowa książka i nie pomyliłam się! Jestem nią zachwycona.
Polecam z całego serca! 🩷
Wydawnictwo Jedność obfituje w piękne i wartościowe publikacje, a wśród ostatnich nowości ukazała się kolejna perełka! Wzrusza do łez, wywołuje wiele emocji, niesie ogromne wsparcie - jest jak najdelikatniejszy opatrunek przynoszący ukojenie. Mowa o książce "Puste miejsce po zajączku".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻółw Hupcio i zajęczyca Tupcia tworzyli wyjątkową parę przyjaciół. Mimo dzielących ich...
Czy zgadzacie się z powiedzeniem “Czas leczy rany”? Myślę, że to pokrzepiające słowa, ale co wówczas z emocjami, które dotykają nas tu i teraz?
Smutek po odejściu bliskich, rozstania bez pożegnania i uczucia z nimi związane to niezwykle ważne tematy w literaturze dziecięcej, a mam wrażenie, że niewiele jest takich książek. Śmierć pojawia się rzadko, to trudny temat, za który trzeba się umiejętnie zabrać, by pokrzepić zranione serca, zwłaszcza te najmłodsze.
Wydawnictwo Jedność przychodzi nam tutaj z pomocą.
Przyjaźń Hupcia i Tupci jest niezwykła, są nierozłączni i mimo różnic charakteru przeżywają niezapomniane chwile pełne radości i zabawy.
Jednak nadchodzi moment, gdy żółwik Hupcio nagle traci kontakt z przyjaciółką. Jego ukochany zajączek po prostu niespodziewanie znika, a miejsce Tupci zastępuje dziura. Hupcio przechodzi przez różne fazy emocji, najpierw niedowierzanie, potem złość i rozpacz. Nie rozumie, co się stało i walczy sam ze sobą. Pojawia się w jego życiu mądra niedźwiedzica, która cennymi radami potrafi pocieszyć zranionego żółwia i pomóc mu zrozumieć, jak dalej żyć bez niezastąpionej Tupci.
To piękna i wartościowa historia, która powinna znaleźć się w każdej biblioteczce. Tekst świetnie się rymuje, czyta się go miło i płynnie, a ilustracje są zachwycające, pełne idealnie zgranych barw i uroczo przedstawionych bohaterów. Widać, co czują, a pomysł na zobrazowanie Tupci, która odeszła jest fantastyczny. Ujęcie pustki po śmierci bliskiej osoby w postaci dziury to świetna przenośnia.
Poznanie zakończenia historii na pewno Was oczaruje, bo będzie jak balsam na cierpiące serce.
Bardzo mocno polecam.
Czy zgadzacie się z powiedzeniem “Czas leczy rany”? Myślę, że to pokrzepiające słowa, ale co wówczas z emocjami, które dotykają nas tu i teraz?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSmutek po odejściu bliskich, rozstania bez pożegnania i uczucia z nimi związane to niezwykle ważne tematy w literaturze dziecięcej, a mam wrażenie, że niewiele jest takich książek. Śmierć pojawia się rzadko, to trudny temat, za...
Jesień 2023 obfituje w absolutnie hitowe premiery. Jedna z piękniejszych książek, która dzięki Wydawnictwu Jedność, weszła na rynek polski, dotyka bardzo ważnego tematu. Robi to delikatnie, w sposób pełen czułości i refleksji.
Żółw Hupcio i Zajączek Tupcia są najlepszymi przyjaciółmi. Spędzają ze sobą każdą chwilę, rozumiejąc się bez słów. Relacja, która ich łączy jest wyjątkowa - głęboka, szczera i prawdziwa. Żółw i Zajączek są niczym dwie połówki jabłka, którego jedna z nich, pewnego dnia po prostu znika. Strata jest niespodziewana i bolesna. Zdezorientowany Hupcio zostaje sam, a miejsce po przyjaciółce, wypełnia pustka - wielka, czarna dziura, która zabiera wspólne przeżycia, a zostawia nicość.
"Puste miejsce po zajączku" jest historią dotykająca najczulszych stron ludzkiej duszy - to opowieść o stracie drugiego człowieka. O niezgodzie, niezrozumieniu, wypieraniu i w konsekwencji - o pogodzeniu się z nową rzeczywistością.
Opowieść w obrazowy sposób przeprowadza czytelnika przez kolejne etapy żałoby, pomagając tym samym zrozumieć istotę straty. Robi to z wyczuciem, delikatnie, daje pełną akceptację wszelkich emocji. Dodaje otuchy, pozostawiając w sercu nadzieję i ukojenie.
Mimo trudnej tematyki, książka napawa optymizmem. Nie przytłacza, wręcz odwrotnie - porywa lekkością, kolorami i zachwyca ilustracjami. Niezdefiniowanie straty czyni z niej uniwersalną opowieść, po którą można sięgnąć nie tylko w przypadku śmierci, ale każdej sytuacji rozstania.
Jestem pewna, że zachwyci każdego.
Jesień 2023 obfituje w absolutnie hitowe premiery. Jedna z piękniejszych książek, która dzięki Wydawnictwu Jedność, weszła na rynek polski, dotyka bardzo ważnego tematu. Robi to delikatnie, w sposób pełen czułości i refleksji.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻółw Hupcio i Zajączek Tupcia są najlepszymi przyjaciółmi. Spędzają ze sobą każdą chwilę, rozumiejąc się bez słów. Relacja, która ich łączy jest...
Są takie sprawy, o których ciężko rozmawiać z dziećmi. Czasem nie wiemy, jak podejść do tematu. Czasem nie wiemy, od czego zacząć. Myślę, że dobrym punktem wyjścia do takich rozmów są książki poruszające dany problem. Niejednokrotnie ratowałam się takimi książkami w pracy z dziećmi i myślę, że będą dla mnie wsparciem podczas wychowywania córki.
Jedną z takich właśnie książek jest „Puste miejsce po zajączku”. Bohaterami jest tutaj dwójka zwierzątek – żółw i zając, których łączy niezwykła przyjaźń. Któregoś dnia zajączek znika, a żółw nie potrafi poradzić sobie z tą stratą. Z pomocą zjawia się niedźwiedzica, która wskazuje żółwikowi drogę do poradzenia sobie w danej sytuacji.
Początkowo brakowało mi w tej opowieści wyraźnego wskazania powodu zniknięcia zajączka. Jednak wraz z zakończeniem pomyślałam, że tak jest lepiej, bo dzięki temu rodzic może dopasować tę historię do potrzeb dziecka. Ten zabieg dodaje plastyczności, ponieważ powodów czyjegoś nagłego zniknięcia może być wiele. Sama treść, chociaż po części smutna, to jest taka otulająca i dająca pocieszenie. Całość jest w rymowanej formie, a wiem, że dzieci przeważnie to lubią. No i nie mogę nie wspomnieć o ilustracjach, które w niezwykły sposób oddają treść i emocje.
Uważam, że to bardzo wartościowa książka i szczerze ją polecam.
Są takie sprawy, o których ciężko rozmawiać z dziećmi. Czasem nie wiemy, jak podejść do tematu. Czasem nie wiemy, od czego zacząć. Myślę, że dobrym punktem wyjścia do takich rozmów są książki poruszające dany problem. Niejednokrotnie ratowałam się takimi książkami w pracy z dziećmi i myślę, że będą dla mnie wsparciem podczas wychowywania córki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedną z takich właśnie...
Jedna z najpiękniejszych premier 2023 roku! Ciepła, mądra i wspaniale zilustrowana. W przemyślany, pełen wrażliwości sposób opowiada dzieciom o stracie, kolejnych etapach żałoby i w końcu, o ukojeniu, które można znaleźć we wspomnieniach.
Żółw Hupcio i zajączka Tupcia byli najlepszymi przyjaciółmi. Zawsze razem, wspierali się i dopełniali. Jednak pewnego dnia Tupcia zniknęła, a w jej miejsce pojawiła się pusta, zimna, pełna nicości dziura w kształcie zająca. Hupcio nie wiedział, co począć i przez jego serducho zaczęła przelewać się cała gama emocji. Od niedowierzania, przez złość i błaganie, aż po obezwładniający smutek. Żółw chciał wiedzieć, jak pozbyć się tej okropnej, pustej dziury i odzyskać przyjaciółkę. I wtedy na jego drodze stanęła niedźwiedzica Gerda, przynosząc ze sobą mądrość i pocieszenie. Pozwoliła Hupciowi wypłakać się i poczekała, aż będzie gotowy wysłuchać jej rady. Wytłumaczyła mu, że bez względu na to, co zrobi, „dziura” i tak pozostanie. Nie da się od niej uciec, ale można wypełnić ją na nowo pięknymi wspomnieniami. I właśnie w nich znaleźć radość i ukojenie.
Ta prosta, ale trafiająca do dzieci metafora, pomoże zrozumieć istotę straty, żalu i akceptacji sytuacji. Bardzo doceniam fakt, że opowieść została skonstruowana w sposób, który pozwala zastosować ją do straty w szerokim znaczeniu. Będzie pomocna, nie tylko w przypadku śmierci bliskiej osoby, ale także przy różnego rodzaju rozstaniach, stratach przyjaźni, domowych pupili, czy przy dalekich przeprowadzkach.
Oprócz wzruszającego, pisanego wierszem tekstu, książka ma też absolutnie zachwycające ilustracje. Pełne emocji, światła i przepięknej palety kolorów.
To najpiękniejsza książka-plasterek na dziecięce smutki. Takie ciepłe utulenie słowami. Gorąco ją Wam polecam, szczególnie jeśli Wasze przedszkolaki mierzą się z trudnymi sytuacjami.
Jedna z najpiękniejszych premier 2023 roku! Ciepła, mądra i wspaniale zilustrowana. W przemyślany, pełen wrażliwości sposób opowiada dzieciom o stracie, kolejnych etapach żałoby i w końcu, o ukojeniu, które można znaleźć we wspomnieniach.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻółw Hupcio i zajączka Tupcia byli najlepszymi przyjaciółmi. Zawsze razem, wspierali się i dopełniali. Jednak pewnego dnia Tupcia...
Śmiech i brzmienie głosu zastąpiła głucha cisza. Obecność i bliskość zastąpiła pustka. Nagle, w sposób niezrozumiały przychodzi nicość, która przyciąga i otacza ramionami smutku, rozpaczy i niemocy. Cisza wypełnia umysł i brzęczy doprowadzając do szaleństwa, budząc gniew i wyzwalając krzyk – dlaczego?!
Hupcio i Tupcia były przyjaciółmi – gdzie on, tam i ona. Odmienność była ich atutem, czymś co spajało ich relację. Relację piękną, głęboką i przynoszącą ogromną radość. Pustka przyszła bez zapowiedzi, nie anonsowała się, nie poinformowała, że wpadnie zmienić ich życie. Jednego dnia w dolinie rozbrzmiewał dźwięk śmiechu przyjaciół, następnego brzęczała cisza i pełne niezrozumienia i dezorientacji pytania „gdzie jest Tupcia?”…
„Puste miejsce po zajączku” Johna Dougherty’ego to tkliwa, poruszająca najczulsze struny duszy opowieść o rozstaniu, o żałobie i pustce, które pozostają po nagłym zniknięciu bliskiej osoby. Przepełniona nie tylko bogactwem kolorów, z których Thomas Docherty utkał przepiękne ilustracje, ale przede wszystkim głębią emocji – od radości, poprzez złość, gniew, niezrozumienie, zagubienie, smutek, rozpacz, aż po akceptację i dostrzeganie iskierki nadziei w życiu toczonym bez bliskiej osoby.
Ważną rolę odgrywa w tej opowieści Niedźwiedzica, która ze zrozumieniem i akceptacją podchodzi do żółwiej rozpaczy i pokazuje mu czym wypełnić pustkę po przyjaciółce. Pokazuje mu jak wielką siłę mają pozytywne wspomnienia, w których bliski pozostanie z nami już zawsze.
Piękna i wzruszająca jest ta książka. Nie mówi wprost o śmierci, dzięki czemu można po nią sięgnąć też w sytuacji rozstania, wyjazdu, przeprowadzki. W każdym z tych momentów ta książka może stać się kolorowym plasterkiem na ranę w dziecięcym sercu i przejąć rolę Niedźwiedzicy, która odnajduje iskierkę nadziei w ponurej chwili.
Zachwyca ilustracjami i przesłaniem. Napisana wierszem, który jest miły dla ucha i łaskawy dla języka. Marcinowi Brykczyńskiemu należą się słowa uznania za dobrze wykonane tłumaczenie.
Jestem pewna, że Was zachwyci.
Śmiech i brzmienie głosu zastąpiła głucha cisza. Obecność i bliskość zastąpiła pustka. Nagle, w sposób niezrozumiały przychodzi nicość, która przyciąga i otacza ramionami smutku, rozpaczy i niemocy. Cisza wypełnia umysł i brzęczy doprowadzając do szaleństwa, budząc gniew i wyzwalając krzyk – dlaczego?!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHupcio i Tupcia były przyjaciółmi – gdzie on, tam i ona. Odmienność...