Wspomnienia weterana Waffen-SS walczącego w Pierwszej Wojnie Indochińskiej z oddziałami Viet Minhu. Pytanie tylko, czy są to autentyczne wspomnienia. Nie ma żadnych dowodów na to, że w Legii Cudzoziemskiej walczyła jakakolwiek "czysto" niemiecka jednostka wielkości batalionu. Książka wygląda bardziej na miksturę fikcji literackiej z wplecionymi opisami autentycznych relacji z frontu. Nie zaskakuje fakt, że niemiecki oficer stara się wybielić zarówno siebie, jak i armię niemiecką - winę za klęskę w Drugiej Wojnie Światowej poniosło kierownictwo Rzeszy i dowódcy, a nie Wehrmacht. Pozycja raczej dla czytelników o mocniejszych nerwach ze względu na opisy zbrodni obu stron walk w dżungli Wietnamu. Jeśli podejdziemy do książki z pewną rezerwą, to lektura jest jak najbardziej porywająca. Mimo wszystko polecam!
Wspomnienia weterana Waffen-SS walczącego w Pierwszej Wojnie Indochińskiej z oddziałami Viet Minhu. Pytanie tylko, czy są to autentyczne wspomnienia. Nie ma żadnych dowodów na to, że w Legii Cudzoziemskiej walczyła jakakolwiek "czysto" niemiecka jednostka wielkości batalionu. Książka wygląda bardziej na miksturę fikcji literackiej z wplecionymi opisami autentycznych relacji...
Typowe wspomnienia niemieckiego oficera. Zawierają mnóstwo opisów akcji bojowych. Ale czytało się to ciężko. Wszystko jakieś płaskie i bez klimatu. Poraża pycha tych ludzi. Uważają się za profesjonalistów którzy koszą nieprzyjaciół jak zboże. Dlaczego przegrali kolejną wojnę? Tego się z tej książki nie dowiecie.
Typowe wspomnienia niemieckiego oficera. Zawierają mnóstwo opisów akcji bojowych. Ale czytało się to ciężko. Wszystko jakieś płaskie i bez klimatu. Poraża pycha tych ludzi. Uważają się za profesjonalistów którzy koszą nieprzyjaciół jak zboże. Dlaczego przegrali kolejną wojnę? Tego się z tej książki nie dowiecie.
Jedne z najlepszych wspomnień żołnierskich, jakie czytałem ! Oficer SS w mundurze Legii Cudzoziemskiej zaserwował mi cały wachlarz emocji . Jest brutalnie , jak na wojnę partyzancką przystało . Ciarki po plecach nieraz przechodzą w łezkę wzruszenia . Dzieło jest subiektywne - widzimy niemiecką rację stanu . Jednak zamiast nazizmu dostajemy internacjonalny antykomunizm. Niemieccy żołnierze nie wyznają już miłości wujkowi Adolfowi , ale za to wyznają ją azjatyckim dziewczynom . Historia pełna zwycięstw z małą szansą na happy end … Polecam.
Jedne z najlepszych wspomnień żołnierskich, jakie czytałem ! Oficer SS w mundurze Legii Cudzoziemskiej zaserwował mi cały wachlarz emocji . Jest brutalnie , jak na wojnę partyzancką przystało . Ciarki po plecach nieraz przechodzą w łezkę wzruszenia . Dzieło jest subiektywne - widzimy niemiecką rację stanu . Jednak zamiast nazizmu dostajemy internacjonalny antykomunizm....
Mimo wstępu i wprowadzenia, ciężko mi uwierzyć w prawdziwość i realność tej opowieści. Rozumiem, że dobry, wyszkolony, ideowy żołnierz zawsze i wszędzie będzie w cenie, ale jednak cala ta historia wydaje mi się trochę naciągana i mało prawdopodobna.
Mimo wstępu i wprowadzenia, ciężko mi uwierzyć w prawdziwość i realność tej opowieści. Rozumiem, że dobry, wyszkolony, ideowy żołnierz zawsze i wszędzie będzie w cenie, ale jednak cala ta historia wydaje mi się trochę naciągana i mało prawdopodobna.
„Diabelska Gwardia” to wstrząsająca i intensywna opowieść, która wciąga czytelnika w mroczny świat wojny indochińskiej lat 50. Książka, oparta na wspomnieniach byłego członka Legii Cudzoziemskiej, nie tylko szokuje swoją brutalnością, ale także ukazuje głębokie psychologiczne portrety żołnierzy uwikłanych w ten konflikt.
Głównym bohaterem powieści jest Hans Josef Wagemueller, były oficer Waffen-SS, który po zakończeniu II wojny światowej wstępuje do Legii Cudzoziemskiej, by walczyć w Indochinach. Postać Wagemuellera jest niezwykle złożona i wielowymiarowa – to człowiek z przeszłością naznaczoną służbą w jednej z najbardziej znienawidzonych organizacji w historii. Jego przeszłość nie daje mu spokoju, a jednocześnie jego doświadczenie wojenne czyni go bezlitosnym i skutecznym dowódcą. W nowym konflikcie Wagemueller próbuje odnaleźć sens życia, choć cały czas ciąży mu brzemię dawnych decyzji i czynów.
W „Diabelskiej Gwardii” Elford maluje obraz człowieka uwikłanego w wewnętrzne rozterki – z jednej strony widzimy w Wagemuellerze twardego, bezwzględnego żołnierza, który nie ma złudzeń co do brutalności wojny, a z drugiej, postać pełną żalu i wyrzutów sumienia. Jego relacje z innymi członkami Legii są kluczowym elementem narracji, a Elford z mistrzostwem ukazuje, jak w ekstremalnych warunkach rodzą się lojalność, przyjaźń, a czasem nawet nienawiść.
Obok Wagemuellera występują liczne postacie drugoplanowe – to mieszanka ludzi z różnych krajów i środowisk, którzy, podobnie jak główny bohater, znaleźli się w Legii z różnych powodów. Każdy z nich ma swoją unikalną historię, a ich losy często są przepełnione tragedią. To właśnie te różnorodne postacie nadają książce głębi i pokazują, że wojna nie zna narodowości, a wszyscy jej uczestnicy muszą zmierzyć się z własnymi demonami.
„Diabelska Gwardia” wyróżnia się na tle innych książek wojennych swoją bezkompromisową szczerością i surowością opisu. Elford nie boi się pokazywać najgorszych stron konfliktu – zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym. To nie tylko książka o wojnie, ale także o psychice człowieka w ekstremalnych warunkach, o tym, jak wojna zmienia ludzi, o moralnych dylematach, które nie znikają nawet po zakończeniu konfliktu.
Dzięki tej autentyczności, książka wciąga i trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. To lektura, która zadaje trudne pytania o granice człowieczeństwa, lojalność, i o to, co jesteśmy w stanie poświęcić w imię przetrwania. „Diabelska Gwardia” to propozycja dla każdego, kto poszukuje nie tylko emocjonującej lektury wojennej, ale i pogłębionej refleksji nad ludzką naturą.
„Diabelska Gwardia” to wstrząsająca i intensywna opowieść, która wciąga czytelnika w mroczny świat wojny indochińskiej lat 50. Książka, oparta na wspomnieniach byłego członka Legii Cudzoziemskiej, nie tylko szokuje swoją brutalnością, ale także ukazuje głębokie psychologiczne portrety żołnierzy uwikłanych w ten konflikt.
Głównym bohaterem powieści jest Hans Josef...
Książka ma słabe recenzje, piszecie o wybielaniu SS, miałkości opisywanych historii. A mnie się bardzo podobała. Nie jest to arcydzieło, sposób narracji słabo przyciąga uwagę i brakuje w niej jakieś autentyczności. Ale również wy, pisząc o swoim życiu relacjonujecie jak było, nie dorzucacie lotu na księżyc i walki z wampirami. Jak na prawie trzytygodniową (nawet nagraną) relację jest w niej wg mnie za dużo szczegółów. Bo jaka by ta akcja nie była, to jest dopełniona, nie zostawia detali o które chcecie zapytać. Może jest to pamiętnik bohatera jedynie ubrany po wierzchu przez osobę widniejącą jako autor? W każdym razie – te wspomnienia z francuskich Indochin mnie się podobały i polecam każdemu, kto ceni biografie wojenne i dosyć szczere przedstawienie zachowań człowieka w sytuacjach, w których humanitaryzm nie ma zastosowania.
Książka ma słabe recenzje, piszecie o wybielaniu SS, miałkości opisywanych historii. A mnie się bardzo podobała. Nie jest to arcydzieło, sposób narracji słabo przyciąga uwagę i brakuje w niej jakieś autentyczności. Ale również wy, pisząc o swoim życiu relacjonujecie jak było, nie dorzucacie lotu na księżyc i walki z wampirami. Jak na prawie trzytygodniową (nawet nagraną)...
Brutalność, okrucieństwo w nieudanej próbie opakowania czynów SS w etos prawdziwego żołnierza i patrioty gdzie wszyscy do których strzelamy to "bandyci" i "terroryści ", a my to bohaterowie . Zresztą ciężko uwierzyć w prawdziwość tej historii.
Brutalność, okrucieństwo w nieudanej próbie opakowania czynów SS w etos prawdziwego żołnierza i patrioty gdzie wszyscy do których strzelamy to "bandyci" i "terroryści ", a my to bohaterowie . Zresztą ciężko uwierzyć w prawdziwość tej historii.
Kupiłem przeczytałem i żałuję, poziom literatury Svena Hassela. Wybielanie ,,ideowych" nazistów aż bije po oczach. Uwielbiam czytać wspomnienia żołnierzy, przy ,,Stalowych Burzach" czy ,, Zapomnianym żołnierzu" to jest literatura na posiadówke porcelanową.
Kupiłem przeczytałem i żałuję, poziom literatury Svena Hassela. Wybielanie ,,ideowych" nazistów aż bije po oczach. Uwielbiam czytać wspomnienia żołnierzy, przy ,,Stalowych Burzach" czy ,, Zapomnianym żołnierzu" to jest literatura na posiadówke porcelanową.
Wspomnienia weterana Waffen-SS walczącego w Pierwszej Wojnie Indochińskiej z oddziałami Viet Minhu. Pytanie tylko, czy są to autentyczne wspomnienia. Nie ma żadnych dowodów na to, że w Legii Cudzoziemskiej walczyła jakakolwiek "czysto" niemiecka jednostka wielkości batalionu. Książka wygląda bardziej na miksturę fikcji literackiej z wplecionymi opisami autentycznych relacji z frontu. Nie zaskakuje fakt, że niemiecki oficer stara się wybielić zarówno siebie, jak i armię niemiecką - winę za klęskę w Drugiej Wojnie Światowej poniosło kierownictwo Rzeszy i dowódcy, a nie Wehrmacht. Pozycja raczej dla czytelników o mocniejszych nerwach ze względu na opisy zbrodni obu stron walk w dżungli Wietnamu. Jeśli podejdziemy do książki z pewną rezerwą, to lektura jest jak najbardziej porywająca. Mimo wszystko polecam!
Wspomnienia weterana Waffen-SS walczącego w Pierwszej Wojnie Indochińskiej z oddziałami Viet Minhu. Pytanie tylko, czy są to autentyczne wspomnienia. Nie ma żadnych dowodów na to, że w Legii Cudzoziemskiej walczyła jakakolwiek "czysto" niemiecka jednostka wielkości batalionu. Książka wygląda bardziej na miksturę fikcji literackiej z wplecionymi opisami autentycznych relacji...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTypowe wspomnienia niemieckiego oficera. Zawierają mnóstwo opisów akcji bojowych. Ale czytało się to ciężko. Wszystko jakieś płaskie i bez klimatu. Poraża pycha tych ludzi. Uważają się za profesjonalistów którzy koszą nieprzyjaciół jak zboże. Dlaczego przegrali kolejną wojnę? Tego się z tej książki nie dowiecie.
Typowe wspomnienia niemieckiego oficera. Zawierają mnóstwo opisów akcji bojowych. Ale czytało się to ciężko. Wszystko jakieś płaskie i bez klimatu. Poraża pycha tych ludzi. Uważają się za profesjonalistów którzy koszą nieprzyjaciół jak zboże. Dlaczego przegrali kolejną wojnę? Tego się z tej książki nie dowiecie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedne z najlepszych wspomnień żołnierskich, jakie czytałem ! Oficer SS w mundurze Legii Cudzoziemskiej zaserwował mi cały wachlarz emocji . Jest brutalnie , jak na wojnę partyzancką przystało . Ciarki po plecach nieraz przechodzą w łezkę wzruszenia . Dzieło jest subiektywne - widzimy niemiecką rację stanu . Jednak zamiast nazizmu dostajemy internacjonalny antykomunizm. Niemieccy żołnierze nie wyznają już miłości wujkowi Adolfowi , ale za to wyznają ją azjatyckim dziewczynom . Historia pełna zwycięstw z małą szansą na happy end … Polecam.
Jedne z najlepszych wspomnień żołnierskich, jakie czytałem ! Oficer SS w mundurze Legii Cudzoziemskiej zaserwował mi cały wachlarz emocji . Jest brutalnie , jak na wojnę partyzancką przystało . Ciarki po plecach nieraz przechodzą w łezkę wzruszenia . Dzieło jest subiektywne - widzimy niemiecką rację stanu . Jednak zamiast nazizmu dostajemy internacjonalny antykomunizm....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo wstępu i wprowadzenia, ciężko mi uwierzyć w prawdziwość i realność tej opowieści. Rozumiem, że dobry, wyszkolony, ideowy żołnierz zawsze i wszędzie będzie w cenie, ale jednak cala ta historia wydaje mi się trochę naciągana i mało prawdopodobna.
Mimo wstępu i wprowadzenia, ciężko mi uwierzyć w prawdziwość i realność tej opowieści. Rozumiem, że dobry, wyszkolony, ideowy żołnierz zawsze i wszędzie będzie w cenie, ale jednak cala ta historia wydaje mi się trochę naciągana i mało prawdopodobna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Diabelska Gwardia” to wstrząsająca i intensywna opowieść, która wciąga czytelnika w mroczny świat wojny indochińskiej lat 50. Książka, oparta na wspomnieniach byłego członka Legii Cudzoziemskiej, nie tylko szokuje swoją brutalnością, ale także ukazuje głębokie psychologiczne portrety żołnierzy uwikłanych w ten konflikt.
Głównym bohaterem powieści jest Hans Josef Wagemueller, były oficer Waffen-SS, który po zakończeniu II wojny światowej wstępuje do Legii Cudzoziemskiej, by walczyć w Indochinach. Postać Wagemuellera jest niezwykle złożona i wielowymiarowa – to człowiek z przeszłością naznaczoną służbą w jednej z najbardziej znienawidzonych organizacji w historii. Jego przeszłość nie daje mu spokoju, a jednocześnie jego doświadczenie wojenne czyni go bezlitosnym i skutecznym dowódcą. W nowym konflikcie Wagemueller próbuje odnaleźć sens życia, choć cały czas ciąży mu brzemię dawnych decyzji i czynów.
W „Diabelskiej Gwardii” Elford maluje obraz człowieka uwikłanego w wewnętrzne rozterki – z jednej strony widzimy w Wagemuellerze twardego, bezwzględnego żołnierza, który nie ma złudzeń co do brutalności wojny, a z drugiej, postać pełną żalu i wyrzutów sumienia. Jego relacje z innymi członkami Legii są kluczowym elementem narracji, a Elford z mistrzostwem ukazuje, jak w ekstremalnych warunkach rodzą się lojalność, przyjaźń, a czasem nawet nienawiść.
Obok Wagemuellera występują liczne postacie drugoplanowe – to mieszanka ludzi z różnych krajów i środowisk, którzy, podobnie jak główny bohater, znaleźli się w Legii z różnych powodów. Każdy z nich ma swoją unikalną historię, a ich losy często są przepełnione tragedią. To właśnie te różnorodne postacie nadają książce głębi i pokazują, że wojna nie zna narodowości, a wszyscy jej uczestnicy muszą zmierzyć się z własnymi demonami.
„Diabelska Gwardia” wyróżnia się na tle innych książek wojennych swoją bezkompromisową szczerością i surowością opisu. Elford nie boi się pokazywać najgorszych stron konfliktu – zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym. To nie tylko książka o wojnie, ale także o psychice człowieka w ekstremalnych warunkach, o tym, jak wojna zmienia ludzi, o moralnych dylematach, które nie znikają nawet po zakończeniu konfliktu.
Dzięki tej autentyczności, książka wciąga i trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. To lektura, która zadaje trudne pytania o granice człowieczeństwa, lojalność, i o to, co jesteśmy w stanie poświęcić w imię przetrwania. „Diabelska Gwardia” to propozycja dla każdego, kto poszukuje nie tylko emocjonującej lektury wojennej, ale i pogłębionej refleksji nad ludzką naturą.
„Diabelska Gwardia” to wstrząsająca i intensywna opowieść, która wciąga czytelnika w mroczny świat wojny indochińskiej lat 50. Książka, oparta na wspomnieniach byłego członka Legii Cudzoziemskiej, nie tylko szokuje swoją brutalnością, ale także ukazuje głębokie psychologiczne portrety żołnierzy uwikłanych w ten konflikt.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłównym bohaterem powieści jest Hans Josef...
Rewelacyjna pozycja !
Rewelacyjna pozycja !
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ma słabe recenzje, piszecie o wybielaniu SS, miałkości opisywanych historii. A mnie się bardzo podobała. Nie jest to arcydzieło, sposób narracji słabo przyciąga uwagę i brakuje w niej jakieś autentyczności. Ale również wy, pisząc o swoim życiu relacjonujecie jak było, nie dorzucacie lotu na księżyc i walki z wampirami. Jak na prawie trzytygodniową (nawet nagraną) relację jest w niej wg mnie za dużo szczegółów. Bo jaka by ta akcja nie była, to jest dopełniona, nie zostawia detali o które chcecie zapytać. Może jest to pamiętnik bohatera jedynie ubrany po wierzchu przez osobę widniejącą jako autor? W każdym razie – te wspomnienia z francuskich Indochin mnie się podobały i polecam każdemu, kto ceni biografie wojenne i dosyć szczere przedstawienie zachowań człowieka w sytuacjach, w których humanitaryzm nie ma zastosowania.
Książka ma słabe recenzje, piszecie o wybielaniu SS, miałkości opisywanych historii. A mnie się bardzo podobała. Nie jest to arcydzieło, sposób narracji słabo przyciąga uwagę i brakuje w niej jakieś autentyczności. Ale również wy, pisząc o swoim życiu relacjonujecie jak było, nie dorzucacie lotu na księżyc i walki z wampirami. Jak na prawie trzytygodniową (nawet nagraną)...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrutalność, okrucieństwo w nieudanej próbie opakowania czynów SS w etos prawdziwego żołnierza i patrioty gdzie wszyscy do których strzelamy to "bandyci" i "terroryści ", a my to bohaterowie . Zresztą ciężko uwierzyć w prawdziwość tej historii.
Brutalność, okrucieństwo w nieudanej próbie opakowania czynów SS w etos prawdziwego żołnierza i patrioty gdzie wszyscy do których strzelamy to "bandyci" i "terroryści ", a my to bohaterowie . Zresztą ciężko uwierzyć w prawdziwość tej historii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkropna próba usprawiedliwienia, a nawet uwznioślenia zbrodni popełnianych przez nazistowskich bandytów z Waffen-SS.
Okropna próba usprawiedliwienia, a nawet uwznioślenia zbrodni popełnianych przez nazistowskich bandytów z Waffen-SS.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻołnierze Dobrze wyszkolony i doświadczony zawsze będzie w cenie
Żołnierze Dobrze wyszkolony i doświadczony zawsze będzie w cenie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnakomita książka!
Znakomita książka!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKupiłem przeczytałem i żałuję, poziom literatury Svena Hassela. Wybielanie ,,ideowych" nazistów aż bije po oczach. Uwielbiam czytać wspomnienia żołnierzy, przy ,,Stalowych Burzach" czy ,, Zapomnianym żołnierzu" to jest literatura na posiadówke porcelanową.
Kupiłem przeczytałem i żałuję, poziom literatury Svena Hassela. Wybielanie ,,ideowych" nazistów aż bije po oczach. Uwielbiam czytać wspomnienia żołnierzy, przy ,,Stalowych Burzach" czy ,, Zapomnianym żołnierzu" to jest literatura na posiadówke porcelanową.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to