Bardzo dobry reportaż. Historia przerażająca, a główna bohaterka, to potwór. Niemniej jednak zło w niej mogłoby nigdy nie zostać obudzone, gdyby nie dzieciństwo.
Bardzo dobry reportaż. Historia przerażająca, a główna bohaterka, to potwór. Niemniej jednak zło w niej mogłoby nigdy nie zostać obudzone, gdyby nie dzieciństwo.
"Kobieta kanibal" opowiada historię Katherine Knight - kobiety znanej z wyjątkowo brutalnego morderstwa swojego partnera. Autor skupia się na jej życiu, trudnych relacjach, agresywnych zachowaniach oraz kolejnych sygnałach ostrzegawczych, które były ignorowane, aż doprowadziły do tragedii.
Mimo że fabuła opiera się na prawdziwych wydarzeniach i ma duży potencjał, książka nie podobała mi się. Fabuła została oparta głównie na suchym opisie kolejnych faktów i brutalnych wydarzeń, przez co lektura była dla mnie ciężka i mało angażująca.
"Kobieta kanibal" opowiada historię Katherine Knight - kobiety znanej z wyjątkowo brutalnego morderstwa swojego partnera. Autor skupia się na jej życiu, trudnych relacjach, agresywnych zachowaniach oraz kolejnych sygnałach ostrzegawczych, które były ignorowane, aż doprowadziły do tragedii.
Mimo że fabuła opiera się na prawdziwych wydarzeniach i ma duży potencjał, książka...
Tytuł mylący ponieważ kobieta nigdy nie zjadła człowieka. Opisuje losy niezrównoważonej jak to w serii true crime od urodzenia aż do jej konca w więzieniu. Faktycznie baba była makabrycznie skrzywiona ale zabiła tylko jedną osobę, choć to zabójstwo uznaje się za jedną z najbardziej makabrycznych zbrodni w Australii. Natomiast pokiereszowała fizycznie i psychicznie kilku facetów. Pechowcami byli ludzie którzy mieli wątpliwą przyjemność znać ją. Książka to raczej rozszerzony reportaż. Jej długość podobnie jak tytuł jest też myląca bo 1/8 zajmują reklamy kolejnych pozycji z serii.
Tytuł mylący ponieważ kobieta nigdy nie zjadła człowieka. Opisuje losy niezrównoważonej jak to w serii true crime od urodzenia aż do jej konca w więzieniu. Faktycznie baba była makabrycznie skrzywiona ale zabiła tylko jedną osobę, choć to zabójstwo uznaje się za jedną z najbardziej makabrycznych zbrodni w Australii. Natomiast pokiereszowała fizycznie i psychicznie kilku...
Czyta się dość szybko pomimo wagi opisanego czynu. Choć autor mistrzem pióra nie jest. Dopiero w połowie ksiązki zorientowałam się, że na podcastach kryminalnych temat był już kilkukrotnie omawiany.
Czyta się dość szybko pomimo wagi opisanego czynu. Choć autor mistrzem pióra nie jest. Dopiero w połowie ksiązki zorientowałam się, że na podcastach kryminalnych temat był już kilkukrotnie omawiany.
Jaki rodzaj spraw kryminalnych przyprawia Was o szybsze bicie serca? Z czym nie lubicie się stykać na kartach książek?
Katherine Knight wychowywała się w dysfunkcyjnej rodzinie. Od najmłodszych lat towarzyszyła jej przemoc, patrzyła na alkoholizm ojca, a gdy trochę podrosła doświadczyła molestowania seksualnego ze strony starszych braci. Matka, osoba która powinna bronić swoje dzieci za wszelką cenę, zdawała się nie zauważać w tej relacji niczego niewłaściwego, a wręcz zachęcała ją do tego, by pozwoliła wziąć mężczyznom to, czego chcą. Kiedy nie musiała opędzać się od dotyku braci stawała się powierniczką największych sekretów- wysłuchiwała szczegółowe relacje matki na temat jej pożycia małżeńskiego i tego co spotkało ją w życiu.
Dzieci w szkole wyszydzały nieśmiałą, zabiedzoną dziewczynkę, na jaką wyglądała Kathy. Szybko jednak nauczyły liczyć się z tą niepozorną osóbką. Gdy coś wytrącało ją z równowagi zachowywała się jak po aktywacji przełącznika- z grzecznej uczennicy zmieniała się w demona z piekła rodem. Na zaczepki i dogryzanie nauczyła się odpowiadać pięściami; jeśli coś szło nie po jej myśli gwałtownie czerwieniała na twarzy szykując się do wybuchu. Ta cecha została z nią przez całe życie.
Jako nastolatka, dzięki protekcji ojca, rozpoczęła pracę w rzeźni. Zaczynała od prostych, niewymagających wiele wysiłku i umiejętności czynności, jednak z każdym kolejnym tygodniem swoją ciężką pracą zyskiwała uznanie kierownictwa. Z czasem zaczęto wysyłać ją na kolejne linie produkcyjne, a stawiane przed nią wyzwania stawały się coraz trudniejsze. Szybko stało się jasne, że biegłość w posługiwaniu się nożami i oprawianiu zwierząt odziedziczyła po ojcu, bowiem tylko z nim mogła się równać jej szybkość i precyzja w pracy.
W międzyczasie Katherine rozpoczęła polowanie na męża. Skrzywiony przez pryzmat trudnego dzieciństwa i związki matki pogląd na relacje damsko-męskie kazał jej się rozglądać za niewłaściwymi mężczyznami. Jednak nie tylko spaczone wyobrażenia stały na przeszkodzie do zbudowania trwałego, solidnego związku. Napady szału, w jakie czasami wpadała, były przeplatane z okresami normalności i gorącymi przeprosinami za kolejny wybuch. Gdyby chodziło tylko o jej humory pewnie w końcu znalazłby się mężczyzna, któremu by to nie przeszkadzało.
Jak mieli jednak zareagować na brutalną przemoc z jej strony?
Lista czynów, których dopuszczała się Kathy, szybko rosła, a niektóre z nich były tak głośno omawiane przez mieszkańców miasteczka, że na wstępie odstraszały potencjalnych kandydatów na męża. Mimo wszystko udało się jej znaleźć partnera, a nawet urodzić mu dziecko. To jednak nie przeszkodziło jej w kolejnych próbach skrzywdzenia go. Duszenie, bicie żelazkiem lub patelnią, a nawet dźgnięcia nożami weszły na stałe do jej piekielnego arsenału. Czy po takim opisie czynów kobiety będziecie zdziwieni, kiedy Wam powiem, że swojego ostatniego partnera zamordowała?
John Price był mężczyzną po rozwodzie z dwójką dzieci. Jako odludek nie słyszał wcześniej strasznych plotek o Katherine, które szeptem powtarzali mieszkańcy miasta. Widział w niej czułą opiekunkę i zdolną kochankę, która z miejsca zaakceptowała jego potomstwo i otoczyła ich wszystkich miłością. Nawet gdy były partner kobiety próbował go przed nią ostrzec nie uwierzył w jego opowieści. Swoją niewiarę przypłacił życiem.
Knight zadała mu ponad dwadzieścia ciosów nożem, częściowo rozczłonkowała ciało i zdjęła skórę, a głowę ugotowała z warzywami.
„Kobieta kanibal" to kolejna książka z serii true crime od wydawnictwa Wielka Litera. Tym razem Ryan Green zabiera czytelnika do małego miasteczka w Australii, żeby przybliżyć mu kolejną interesującą sprawę kryminalną.
Nie ulega wątpliwości, że Katherine Knight to kobieta, która przeżyła naprawdę ciężkie chwile- zarówno w dzieciństwie jak i w dorosłości. Czy może to być wyjaśnienie czynów, których się dopuściła? Mimo całego ogromu krzywd jakie wyrządziła nie nadałabym jej miana tytułowego kanibala. Wątek ten, o ile w czasie śledztwa nie został odkryty przypadek, który nie został umieszczony w książce, jest bardzo marginalny i sprowadza się do jednego epizodu na końcu historii jej „działalności”. Użycie tego określenia w tytule jest co najmniej sformułowaniem mocno na wyrost.
O ile wcześniejsze tomy z tej serii naprawdę mi się podobały, tak ten mocno odstaje od nich poziomem. Jakkolwiek brutalnie to nie zabrzmi historia Kathy nie jest czymś nowym ani szczególnie wybijającym się w świecie zbrodni. Przez styl Autora książkę czytało się dobrze, ale to wszystko. Jest to raczej jedna z tych książek, o których za jakiś czas przestanę pamiętać.
Jaki rodzaj spraw kryminalnych przyprawia Was o szybsze bicie serca? Z czym nie lubicie się stykać na kartach książek?
Katherine Knight wychowywała się w dysfunkcyjnej rodzinie. Od najmłodszych lat towarzyszyła jej przemoc, patrzyła na alkoholizm ojca, a gdy trochę podrosła doświadczyła molestowania seksualnego ze strony starszych braci. Matka, osoba która powinna bronić...
💠Miałam szansę czytać dwa inne reportaże autora i niestety ten wypada z nich najgorzej...
💠"Mama od tortur" oraz "Zabić wszystkich" dostały maksymalną liczbę gwiazdek, niestety ten tytuł zasługuje na mocno naciągane 3!
💠Książka porusza historię Katherine, która cierpi na zaburzenia psychiczne. W 90% książki znajduje się historia dzieciństwa "bohaterki", a ostatnie kilka stron są tzw. "Kropką nad i".
💠Po samym tytule liczyłam na naprawdę mocne opisy, które wywołają u mnie gęsią skórkę, no ale niestety się zawiodłam. Nie mogę napisać, że książka jest nudna, ale też do "wciągających" nie należy.
💠Czuję niedosyt i lekki żal do autora. Posiadam kolejne części z tej serii i zapewne je przeczytam w niedalekiej przyszłości, aczkolwiek na ten moment zabieram się za książki, które (jak mam nadzieję) pozwolą mi przeżyć trochę strachu i emocji 😀
💠Miałam szansę czytać dwa inne reportaże autora i niestety ten wypada z nich najgorzej...
💠"Mama od tortur" oraz "Zabić wszystkich" dostały maksymalną liczbę gwiazdek, niestety ten tytuł zasługuje na mocno naciągane 3!
💠Książka porusza historię Katherine, która cierpi na zaburzenia psychiczne. W 90% książki znajduje się historia dzieciństwa "bohaterki", a ostatnie kilka...
Kolejna z serii. Generalnie dobrze się je czyta no ale wydawnictwo upiera się klasyfikować to jako reportaż a tym książkom daleko od tego.
Historia sama w sobie ciekawa, ale tytuł bardzo odbiegający od prawdy. Tak naprawdę z kanibalizmu mamy tylko trochę na końcu książki. Dosłownie trochę. Bardziej powinno się to nazywać "Kobieta borderline"
Kolejna z serii. Generalnie dobrze się je czyta no ale wydawnictwo upiera się klasyfikować to jako reportaż a tym książkom daleko od tego.
Historia sama w sobie ciekawa, ale tytuł bardzo odbiegający od prawdy. Tak naprawdę z kanibalizmu mamy tylko trochę na końcu książki. Dosłownie trochę. Bardziej powinno się to nazywać "Kobieta borderline"
Nie da się napisać, że ta książka jest dobra, albo bardzo dobra, bo sama świadomość, że ta historia jest oparta na faktach nie pozwala na więcej... Katherine cierpi na zaburzenia psychiczne, otoczenie się jej boi, a w stosunku do swoich partnerów zachowuje się jak modliszka...
Przerażające jest to, że tacy ludzie istnieją naprawdę...
Nie da się napisać, że ta książka jest dobra, albo bardzo dobra, bo sama świadomość, że ta historia jest oparta na faktach nie pozwala na więcej... Katherine cierpi na zaburzenia psychiczne, otoczenie się jej boi, a w stosunku do swoich partnerów zachowuje się jak modliszka...
Przerażające jest to, że tacy ludzie istnieją naprawdę...
Mroczna historia, ale spodziewałam się czegoś mocniejszego. Całość to trochę historii i dzieciństwa, a nastepnie choroba psychiczna głównej bohaterki. Wisienka na torcie to praktycznie kilka ostatnich stron.
Mroczna historia, ale spodziewałam się czegoś mocniejszego. Całość to trochę historii i dzieciństwa, a nastepnie choroba psychiczna głównej bohaterki. Wisienka na torcie to praktycznie kilka ostatnich stron.
Czuję się trochę oszukana. Książka jest dość nudna i w sumie skupiamy się na rozterkach i psychice kobiety. Jednak tytuł książki całkowicie mi nie leży.
Fajne, że można poznać co się dzieje w tym wypadku w Australii, lecz jednak zabrakło mi tego czegoś co było w książkach 'Mama od tortur' czy 'Bestia' tego samego autora.
Według mnie jedna ze słabszych książek z tej serii :c
Czuję się trochę oszukana. Książka jest dość nudna i w sumie skupiamy się na rozterkach i psychice kobiety. Jednak tytuł książki całkowicie mi nie leży.
Fajne, że można poznać co się dzieje w tym wypadku w Australii, lecz jednak zabrakło mi tego czegoś co było w książkach 'Mama od tortur' czy 'Bestia' tego samego autora.
Według mnie jedna ze słabszych książek z tej serii :c
Ogólnie ciekawa historia z cyklu true crime, dobrze napisana, jedyne co może być mylące to tytuł, wg mnie trochę przesada z tym kanibalizmem bo nie to jest istotą tej opowieści a bardziej problem zaburzeń "borderline" które w efekcie doprowadzają do tragedii.
Ogólnie ciekawa historia z cyklu true crime, dobrze napisana, jedyne co może być mylące to tytuł, wg mnie trochę przesada z tym kanibalizmem bo nie to jest istotą tej opowieści a bardziej problem zaburzeń "borderline" które w efekcie doprowadzają do tragedii.
Australia. Lata czterdzieste XX wieku. Tak krótko mówiąc to książka "Kobieta kanibal" jest opowieścią o zaburzonej kobiecie, Katherine Knight, która marzy o małżeństwie idealnym. O mężu, który ją kocha, dba o nią i jest taki jakiego ona sobie wymarzyła. Ma też zachowywać się według scenariusza,który ona tworzy w głowie. Kobieta jest silna i karze swoich mężczyzn cieleśnie, gdy zachowują się niewłaściwie... Bije ich po prostu. I to w czasach, gdy to jest niespotykane. To facet bije. Żona siedzi cicho. W drugim przypadku społeczeństwo akceptuje taką formę przemocy w rodzinie. Sytuacja odwrotna to wstyd dla chłopa na całe miasto i do końca życia. Jej pierwszy mąż rozwiódł się z nią i wystąpił o sądowy zakaz zbliżania się. Katherine Knight była zazdrosna bardzo, bo i kochała bardzo.... Kobieta była postrzegana w środowisku jako niebezpieczna. Nikt nie chciał jej podpaść. Rozłoszczona była jak taran, jak czołg, nie do zahamowania. Waliła pięściami gdzie popadnie. I lepiej żeby żaden nóż nie leżał blisko. Kobieta była zapewne chora nerwowo co tłumaczy jej zachowanie, ale nie tłumaczy braku skutecznej reakcji służb porządkowych czy lekarzy. Jej agresja rosła z latami a wraz z nią przemoc wobec partnerów. Aż zabiła. Ta historia została przez autora zbeletryzowana i tak dostaliśmy poruszającą opowieść o życiu. Można przeczytać, ale zachwycać się nie ma czym.
Australia. Lata czterdzieste XX wieku. Tak krótko mówiąc to książka "Kobieta kanibal" jest opowieścią o zaburzonej kobiecie, Katherine Knight, która marzy o małżeństwie idealnym. O mężu, który ją kocha, dba o nią i jest taki jakiego ona sobie wymarzyła. Ma też zachowywać się według scenariusza,który ona tworzy w głowie. Kobieta jest silna i karze swoich mężczyzn cieleśnie,...
Kolejna część przeczytana. Przerażający jest fakt, że tacy ludzie są wokół nas. Te historie mogły być mega super opisane, ale niestety nie przez tego autora. Tu jak zawsze suche fakty i niedosyt
Kolejna część przeczytana. Przerażający jest fakt, że tacy ludzie są wokół nas. Te historie mogły być mega super opisane, ale niestety nie przez tego autora. Tu jak zawsze suche fakty i niedosyt
Dobra historia. O ile się nie mylę, audiobook czyta Marcin Myszka z kanału "Kryminatorium". Jak zawsze dobra robota.
Minusem dla mnie jest to, że książka jest mocno fabularyzowana i traci na realności. W pewnym momencie miałam wrażenie, że czytam kryminał, a nie reportaż.
I tu SPOILER ALERT!
Tytuł książki w ogóle nie adekwatny do treści. Katherine Knight nie była kanibalem, nie zjadała mięsa swoich ofiar. Wpadła na pomysł i tylko spróbowała, po czym wypluła. Nie czuła żadnej satysfakcji z jedzenia i zrobiła to jeden jedyny raz.
Po jednym razie mordercy nie nazywamy seryjnym, to też PRÓBA zjedzenia nie świadczy o kanibalizmie.
Dobra historia. O ile się nie mylę, audiobook czyta Marcin Myszka z kanału "Kryminatorium". Jak zawsze dobra robota.
Minusem dla mnie jest to, że książka jest mocno fabularyzowana i traci na realności. W pewnym momencie miałam wrażenie, że czytam kryminał, a nie reportaż.
I tu SPOILER ALERT!
Tytuł książki w ogóle nie adekwatny do treści. Katherine Knight nie była...
Po przeczytaniu "Nad Niemnem" musiał się odstresować czymś krwawym. 😜
#kobietakanibal to doskonała pozycja dla takiego maniaka jak ja.
Reportaż poświęcony Katherine Knight, kobiecie, która z zimna krwią zamordowała swojego partnera, oskórowała jego ciała, głowę ugotowała jak najlepszy rosołek a zupę chciała podać dzieciom.
Historia życia Katherine przeraża, może nie usprawiedliwia, ale pokazuje co kobieta przeżywała od swojego dzieciństwa, aż po aresztowanie. Jak traktowała mężczyzn, jak oni ja traktowali. Przebiegła, manipulująca faktami i otoczeniem. Przez lata dokonywała przeróżnych zbrodni ale dzięki swojemu sprytowi, do końca pozostawała ma wolności. Postrzegana przez otoczenie jako groźna, nikt nie chciał mieć z nią nic wspólnego. Jeżeli ktoś się jej sprzeciwił potrafiła czekać na zemstę nawet miesiącami.
Wstrząsającą, a zarazem wciągającą. Z mojej strony zdecydowanie polecam.
Po przeczytaniu "Nad Niemnem" musiał się odstresować czymś krwawym. 😜
#kobietakanibal to doskonała pozycja dla takiego maniaka jak ja.
Reportaż poświęcony Katherine Knight, kobiecie, która z zimna krwią zamordowała swojego partnera, oskórowała jego ciała, głowę ugotowała jak najlepszy rosołek a zupę chciała podać dzieciom.
Już na początku dodam,że traktowałam tą opowieść, jako zainspirowaną prawdziwymi zdarzeniami, a nie rzetelne przedstawienie tego, co się naprawdę wydarzyło. Tym bardziej,że historia jest oparta głównie na osobie Katherine, nie zagłębia się w odczucia ofiar, czy działań policyjnych.
Patrząc w ten sposób, mogłam przymknąć oko na fikcyjne wstawki i to,co autor włożył do głowy Kathy,czyli opisy jej myśli i emocji.
To historia o przemocy domowej,której sprawcą jest kobieta. Według mnie Kathy miała ogromne zaburzenia psychiczne i mnóstwo agresji w sobie. Ta kobieta znęcała się nad wszystkimi swoimi partnerami, niektórym robiąc dotkliwą krzywdę. Jej paranoiczna zazdrośći i dążenie do tego,żeby partner był zawsze taki, jak ona chce, doprowadzały do niekontrolowanych wybuchów złości, za którymi szła przemoc. W ataku szału, Katherine była gotowa zabić, o czym w końcu przekonywali się jej partnerzy i uciekali jak najdalej od niej. Mnie dziwiło,że pomimo tak złej sławy i tego, że miejscowa społeczność doskonale wiedziała do czego Kathy jest zdolna, kobieta bez problemu uwodziła kolejnych mężczyzn. Głupota? Umiejętność manipulacji? Przekonanie,żeby nie wtrącać się w sprawy innych? Nie wiem. Ostatni partner kobiety był ostrzegany, doskonale zdawał sobie sprawę, do czego jest ona zdolna, a jednak nie udało mu się uciec i skutecznie obronić przed żądną śmierci partnerką.
Tytuł książki jest sensacyjny,ale do aktu kanibalizmu nie doszło.
7/10
atena1wspak
@wielkalitera
Już na początku dodam,że traktowałam tą opowieść, jako zainspirowaną prawdziwymi zdarzeniami, a nie rzetelne przedstawienie tego, co się naprawdę wydarzyło. Tym bardziej,że historia jest oparta głównie na osobie Katherine, nie zagłębia się w odczucia ofiar, czy działań policyjnych.
Patrząc w ten sposób, mogłam przymknąć oko na fikcyjne wstawki i to,co autor włożył do głowy...
Ta książka nie jest dla osób o słabych nerwach.
Jeśli lubisz true crime, to pozycja obowiązkowa.
Brutalna, niepokojąca i wciągająca od pierwszej strony — historia, która pokazuje, jak cienka jest granica między człowiekiem a potworem.
Moja ocena: 7/10
Polecam
Ta książka nie jest dla osób o słabych nerwach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli lubisz true crime, to pozycja obowiązkowa.
Brutalna, niepokojąca i wciągająca od pierwszej strony — historia, która pokazuje, jak cienka jest granica między człowiekiem a potworem.
Moja ocena: 7/10
Polecam
Tytuł taki chyba nad wyrost .
Tytuł taki chyba nad wyrost .
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobry reportaż. Historia przerażająca, a główna bohaterka, to potwór. Niemniej jednak zło w niej mogłoby nigdy nie zostać obudzone, gdyby nie dzieciństwo.
Bardzo dobry reportaż. Historia przerażająca, a główna bohaterka, to potwór. Niemniej jednak zło w niej mogłoby nigdy nie zostać obudzone, gdyby nie dzieciństwo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Kobieta kanibal" opowiada historię Katherine Knight - kobiety znanej z wyjątkowo brutalnego morderstwa swojego partnera. Autor skupia się na jej życiu, trudnych relacjach, agresywnych zachowaniach oraz kolejnych sygnałach ostrzegawczych, które były ignorowane, aż doprowadziły do tragedii.
Mimo że fabuła opiera się na prawdziwych wydarzeniach i ma duży potencjał, książka nie podobała mi się. Fabuła została oparta głównie na suchym opisie kolejnych faktów i brutalnych wydarzeń, przez co lektura była dla mnie ciężka i mało angażująca.
"Kobieta kanibal" opowiada historię Katherine Knight - kobiety znanej z wyjątkowo brutalnego morderstwa swojego partnera. Autor skupia się na jej życiu, trudnych relacjach, agresywnych zachowaniach oraz kolejnych sygnałach ostrzegawczych, które były ignorowane, aż doprowadziły do tragedii.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo że fabuła opiera się na prawdziwych wydarzeniach i ma duży potencjał, książka...
Przesłuchana w formie audiobooka, wciągająca jak chyba każda książka tego autora.
Przesłuchana w formie audiobooka, wciągająca jak chyba każda książka tego autora.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł mylący ponieważ kobieta nigdy nie zjadła człowieka. Opisuje losy niezrównoważonej jak to w serii true crime od urodzenia aż do jej konca w więzieniu. Faktycznie baba była makabrycznie skrzywiona ale zabiła tylko jedną osobę, choć to zabójstwo uznaje się za jedną z najbardziej makabrycznych zbrodni w Australii. Natomiast pokiereszowała fizycznie i psychicznie kilku facetów. Pechowcami byli ludzie którzy mieli wątpliwą przyjemność znać ją. Książka to raczej rozszerzony reportaż. Jej długość podobnie jak tytuł jest też myląca bo 1/8 zajmują reklamy kolejnych pozycji z serii.
Tytuł mylący ponieważ kobieta nigdy nie zjadła człowieka. Opisuje losy niezrównoważonej jak to w serii true crime od urodzenia aż do jej konca w więzieniu. Faktycznie baba była makabrycznie skrzywiona ale zabiła tylko jedną osobę, choć to zabójstwo uznaje się za jedną z najbardziej makabrycznych zbrodni w Australii. Natomiast pokiereszowała fizycznie i psychicznie kilku...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzyta się dość szybko pomimo wagi opisanego czynu. Choć autor mistrzem pióra nie jest. Dopiero w połowie ksiązki zorientowałam się, że na podcastach kryminalnych temat był już kilkukrotnie omawiany.
Czyta się dość szybko pomimo wagi opisanego czynu. Choć autor mistrzem pióra nie jest. Dopiero w połowie ksiązki zorientowałam się, że na podcastach kryminalnych temat był już kilkukrotnie omawiany.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJaki rodzaj spraw kryminalnych przyprawia Was o szybsze bicie serca? Z czym nie lubicie się stykać na kartach książek?
Katherine Knight wychowywała się w dysfunkcyjnej rodzinie. Od najmłodszych lat towarzyszyła jej przemoc, patrzyła na alkoholizm ojca, a gdy trochę podrosła doświadczyła molestowania seksualnego ze strony starszych braci. Matka, osoba która powinna bronić swoje dzieci za wszelką cenę, zdawała się nie zauważać w tej relacji niczego niewłaściwego, a wręcz zachęcała ją do tego, by pozwoliła wziąć mężczyznom to, czego chcą. Kiedy nie musiała opędzać się od dotyku braci stawała się powierniczką największych sekretów- wysłuchiwała szczegółowe relacje matki na temat jej pożycia małżeńskiego i tego co spotkało ją w życiu.
Dzieci w szkole wyszydzały nieśmiałą, zabiedzoną dziewczynkę, na jaką wyglądała Kathy. Szybko jednak nauczyły liczyć się z tą niepozorną osóbką. Gdy coś wytrącało ją z równowagi zachowywała się jak po aktywacji przełącznika- z grzecznej uczennicy zmieniała się w demona z piekła rodem. Na zaczepki i dogryzanie nauczyła się odpowiadać pięściami; jeśli coś szło nie po jej myśli gwałtownie czerwieniała na twarzy szykując się do wybuchu. Ta cecha została z nią przez całe życie.
Jako nastolatka, dzięki protekcji ojca, rozpoczęła pracę w rzeźni. Zaczynała od prostych, niewymagających wiele wysiłku i umiejętności czynności, jednak z każdym kolejnym tygodniem swoją ciężką pracą zyskiwała uznanie kierownictwa. Z czasem zaczęto wysyłać ją na kolejne linie produkcyjne, a stawiane przed nią wyzwania stawały się coraz trudniejsze. Szybko stało się jasne, że biegłość w posługiwaniu się nożami i oprawianiu zwierząt odziedziczyła po ojcu, bowiem tylko z nim mogła się równać jej szybkość i precyzja w pracy.
W międzyczasie Katherine rozpoczęła polowanie na męża. Skrzywiony przez pryzmat trudnego dzieciństwa i związki matki pogląd na relacje damsko-męskie kazał jej się rozglądać za niewłaściwymi mężczyznami. Jednak nie tylko spaczone wyobrażenia stały na przeszkodzie do zbudowania trwałego, solidnego związku. Napady szału, w jakie czasami wpadała, były przeplatane z okresami normalności i gorącymi przeprosinami za kolejny wybuch. Gdyby chodziło tylko o jej humory pewnie w końcu znalazłby się mężczyzna, któremu by to nie przeszkadzało.
Jak mieli jednak zareagować na brutalną przemoc z jej strony?
Lista czynów, których dopuszczała się Kathy, szybko rosła, a niektóre z nich były tak głośno omawiane przez mieszkańców miasteczka, że na wstępie odstraszały potencjalnych kandydatów na męża. Mimo wszystko udało się jej znaleźć partnera, a nawet urodzić mu dziecko. To jednak nie przeszkodziło jej w kolejnych próbach skrzywdzenia go. Duszenie, bicie żelazkiem lub patelnią, a nawet dźgnięcia nożami weszły na stałe do jej piekielnego arsenału. Czy po takim opisie czynów kobiety będziecie zdziwieni, kiedy Wam powiem, że swojego ostatniego partnera zamordowała?
John Price był mężczyzną po rozwodzie z dwójką dzieci. Jako odludek nie słyszał wcześniej strasznych plotek o Katherine, które szeptem powtarzali mieszkańcy miasta. Widział w niej czułą opiekunkę i zdolną kochankę, która z miejsca zaakceptowała jego potomstwo i otoczyła ich wszystkich miłością. Nawet gdy były partner kobiety próbował go przed nią ostrzec nie uwierzył w jego opowieści. Swoją niewiarę przypłacił życiem.
Knight zadała mu ponad dwadzieścia ciosów nożem, częściowo rozczłonkowała ciało i zdjęła skórę, a głowę ugotowała z warzywami.
„Kobieta kanibal" to kolejna książka z serii true crime od wydawnictwa Wielka Litera. Tym razem Ryan Green zabiera czytelnika do małego miasteczka w Australii, żeby przybliżyć mu kolejną interesującą sprawę kryminalną.
Nie ulega wątpliwości, że Katherine Knight to kobieta, która przeżyła naprawdę ciężkie chwile- zarówno w dzieciństwie jak i w dorosłości. Czy może to być wyjaśnienie czynów, których się dopuściła? Mimo całego ogromu krzywd jakie wyrządziła nie nadałabym jej miana tytułowego kanibala. Wątek ten, o ile w czasie śledztwa nie został odkryty przypadek, który nie został umieszczony w książce, jest bardzo marginalny i sprowadza się do jednego epizodu na końcu historii jej „działalności”. Użycie tego określenia w tytule jest co najmniej sformułowaniem mocno na wyrost.
O ile wcześniejsze tomy z tej serii naprawdę mi się podobały, tak ten mocno odstaje od nich poziomem. Jakkolwiek brutalnie to nie zabrzmi historia Kathy nie jest czymś nowym ani szczególnie wybijającym się w świecie zbrodni. Przez styl Autora książkę czytało się dobrze, ale to wszystko. Jest to raczej jedna z tych książek, o których za jakiś czas przestanę pamiętać.
Jaki rodzaj spraw kryminalnych przyprawia Was o szybsze bicie serca? Z czym nie lubicie się stykać na kartach książek?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKatherine Knight wychowywała się w dysfunkcyjnej rodzinie. Od najmłodszych lat towarzyszyła jej przemoc, patrzyła na alkoholizm ojca, a gdy trochę podrosła doświadczyła molestowania seksualnego ze strony starszych braci. Matka, osoba która powinna bronić...
Zgrabnie napisana.
Zdecydowanie nie dla ludzi o słabych nerwach.
Chyba odpuszczę sobie na jakiś czas jedzenie mięsa 🤢
Zgrabnie napisana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie nie dla ludzi o słabych nerwach.
Chyba odpuszczę sobie na jakiś czas jedzenie mięsa 🤢
Trzyma w napięciu, czyta się jednym tchem.
Trzyma w napięciu, czyta się jednym tchem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to💠Miałam szansę czytać dwa inne reportaże autora i niestety ten wypada z nich najgorzej...
💠"Mama od tortur" oraz "Zabić wszystkich" dostały maksymalną liczbę gwiazdek, niestety ten tytuł zasługuje na mocno naciągane 3!
💠Książka porusza historię Katherine, która cierpi na zaburzenia psychiczne. W 90% książki znajduje się historia dzieciństwa "bohaterki", a ostatnie kilka stron są tzw. "Kropką nad i".
💠Po samym tytule liczyłam na naprawdę mocne opisy, które wywołają u mnie gęsią skórkę, no ale niestety się zawiodłam. Nie mogę napisać, że książka jest nudna, ale też do "wciągających" nie należy.
💠Czuję niedosyt i lekki żal do autora. Posiadam kolejne części z tej serii i zapewne je przeczytam w niedalekiej przyszłości, aczkolwiek na ten moment zabieram się za książki, które (jak mam nadzieję) pozwolą mi przeżyć trochę strachu i emocji 😀
💠Miałam szansę czytać dwa inne reportaże autora i niestety ten wypada z nich najgorzej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to💠"Mama od tortur" oraz "Zabić wszystkich" dostały maksymalną liczbę gwiazdek, niestety ten tytuł zasługuje na mocno naciągane 3!
💠Książka porusza historię Katherine, która cierpi na zaburzenia psychiczne. W 90% książki znajduje się historia dzieciństwa "bohaterki", a ostatnie kilka...
Kolejna z serii. Generalnie dobrze się je czyta no ale wydawnictwo upiera się klasyfikować to jako reportaż a tym książkom daleko od tego.
Historia sama w sobie ciekawa, ale tytuł bardzo odbiegający od prawdy. Tak naprawdę z kanibalizmu mamy tylko trochę na końcu książki. Dosłownie trochę. Bardziej powinno się to nazywać "Kobieta borderline"
Kolejna z serii. Generalnie dobrze się je czyta no ale wydawnictwo upiera się klasyfikować to jako reportaż a tym książkom daleko od tego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria sama w sobie ciekawa, ale tytuł bardzo odbiegający od prawdy. Tak naprawdę z kanibalizmu mamy tylko trochę na końcu książki. Dosłownie trochę. Bardziej powinno się to nazywać "Kobieta borderline"
Ciężko uwierzyć w to, że po świecie chodzą aż tak porąbane jednostki jak ta totalnie zaburzona baba! Straszne!
Ciężko uwierzyć w to, że po świecie chodzą aż tak porąbane jednostki jak ta totalnie zaburzona baba! Straszne!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie da się napisać, że ta książka jest dobra, albo bardzo dobra, bo sama świadomość, że ta historia jest oparta na faktach nie pozwala na więcej... Katherine cierpi na zaburzenia psychiczne, otoczenie się jej boi, a w stosunku do swoich partnerów zachowuje się jak modliszka...
Przerażające jest to, że tacy ludzie istnieją naprawdę...
Nie da się napisać, że ta książka jest dobra, albo bardzo dobra, bo sama świadomość, że ta historia jest oparta na faktach nie pozwala na więcej... Katherine cierpi na zaburzenia psychiczne, otoczenie się jej boi, a w stosunku do swoich partnerów zachowuje się jak modliszka...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzerażające jest to, że tacy ludzie istnieją naprawdę...
Nie porywa, nudna a główny wątek kanibalizmu to zaledwie kilka stron. Tytuł powinien nosić nazwę Kobieta z synromem borderline.
Nie porywa, nudna a główny wątek kanibalizmu to zaledwie kilka stron. Tytuł powinien nosić nazwę Kobieta z synromem borderline.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba mało mnie zainteresowała ta historia. Taka okej, autor trzyma taki sam poziom czasem wybijając się jakąś jedną książką.
Chyba mało mnie zainteresowała ta historia. Taka okej, autor trzyma taki sam poziom czasem wybijając się jakąś jedną książką.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMroczna historia, ale spodziewałam się czegoś mocniejszego. Całość to trochę historii i dzieciństwa, a nastepnie choroba psychiczna głównej bohaterki. Wisienka na torcie to praktycznie kilka ostatnich stron.
Mroczna historia, ale spodziewałam się czegoś mocniejszego. Całość to trochę historii i dzieciństwa, a nastepnie choroba psychiczna głównej bohaterki. Wisienka na torcie to praktycznie kilka ostatnich stron.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzuję się trochę oszukana. Książka jest dość nudna i w sumie skupiamy się na rozterkach i psychice kobiety. Jednak tytuł książki całkowicie mi nie leży.
Fajne, że można poznać co się dzieje w tym wypadku w Australii, lecz jednak zabrakło mi tego czegoś co było w książkach 'Mama od tortur' czy 'Bestia' tego samego autora.
Według mnie jedna ze słabszych książek z tej serii :c
Czuję się trochę oszukana. Książka jest dość nudna i w sumie skupiamy się na rozterkach i psychice kobiety. Jednak tytuł książki całkowicie mi nie leży.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajne, że można poznać co się dzieje w tym wypadku w Australii, lecz jednak zabrakło mi tego czegoś co było w książkach 'Mama od tortur' czy 'Bestia' tego samego autora.
Według mnie jedna ze słabszych książek z tej serii :c
Ogólnie ciekawa historia z cyklu true crime, dobrze napisana, jedyne co może być mylące to tytuł, wg mnie trochę przesada z tym kanibalizmem bo nie to jest istotą tej opowieści a bardziej problem zaburzeń "borderline" które w efekcie doprowadzają do tragedii.
Ogólnie ciekawa historia z cyklu true crime, dobrze napisana, jedyne co może być mylące to tytuł, wg mnie trochę przesada z tym kanibalizmem bo nie to jest istotą tej opowieści a bardziej problem zaburzeń "borderline" które w efekcie doprowadzają do tragedii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAustralia. Lata czterdzieste XX wieku. Tak krótko mówiąc to książka "Kobieta kanibal" jest opowieścią o zaburzonej kobiecie, Katherine Knight, która marzy o małżeństwie idealnym. O mężu, który ją kocha, dba o nią i jest taki jakiego ona sobie wymarzyła. Ma też zachowywać się według scenariusza,który ona tworzy w głowie. Kobieta jest silna i karze swoich mężczyzn cieleśnie, gdy zachowują się niewłaściwie... Bije ich po prostu. I to w czasach, gdy to jest niespotykane. To facet bije. Żona siedzi cicho. W drugim przypadku społeczeństwo akceptuje taką formę przemocy w rodzinie. Sytuacja odwrotna to wstyd dla chłopa na całe miasto i do końca życia. Jej pierwszy mąż rozwiódł się z nią i wystąpił o sądowy zakaz zbliżania się. Katherine Knight była zazdrosna bardzo, bo i kochała bardzo.... Kobieta była postrzegana w środowisku jako niebezpieczna. Nikt nie chciał jej podpaść. Rozłoszczona była jak taran, jak czołg, nie do zahamowania. Waliła pięściami gdzie popadnie. I lepiej żeby żaden nóż nie leżał blisko. Kobieta była zapewne chora nerwowo co tłumaczy jej zachowanie, ale nie tłumaczy braku skutecznej reakcji służb porządkowych czy lekarzy. Jej agresja rosła z latami a wraz z nią przemoc wobec partnerów. Aż zabiła. Ta historia została przez autora zbeletryzowana i tak dostaliśmy poruszającą opowieść o życiu. Można przeczytać, ale zachwycać się nie ma czym.
Australia. Lata czterdzieste XX wieku. Tak krótko mówiąc to książka "Kobieta kanibal" jest opowieścią o zaburzonej kobiecie, Katherine Knight, która marzy o małżeństwie idealnym. O mężu, który ją kocha, dba o nią i jest taki jakiego ona sobie wymarzyła. Ma też zachowywać się według scenariusza,który ona tworzy w głowie. Kobieta jest silna i karze swoich mężczyzn cieleśnie,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Kobieta kanibal” to tak jakbyśmy mżawkę nazwali oberwaniem chmury. Tytuł ma się nijak do wnętrza książki
„Kobieta kanibal” to tak jakbyśmy mżawkę nazwali oberwaniem chmury. Tytuł ma się nijak do wnętrza książki
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo NIE jest książka o kanibalce, a o kobiecie z borderline.
To NIE jest książka o kanibalce, a o kobiecie z borderline.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAudio
Audio
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna część przeczytana. Przerażający jest fakt, że tacy ludzie są wokół nas. Te historie mogły być mega super opisane, ale niestety nie przez tego autora. Tu jak zawsze suche fakty i niedosyt
Kolejna część przeczytana. Przerażający jest fakt, że tacy ludzie są wokół nas. Te historie mogły być mega super opisane, ale niestety nie przez tego autora. Tu jak zawsze suche fakty i niedosyt
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKońcówka wywoływała u mnie torsje w drodze z pracy do domy, a zjedzony obiad podchodził do gardła.
To chyba wystarczająca recenzja 🤪.
Końcówka wywoływała u mnie torsje w drodze z pracy do domy, a zjedzony obiad podchodził do gardła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo chyba wystarczająca recenzja 🤪.
Dobra historia. O ile się nie mylę, audiobook czyta Marcin Myszka z kanału "Kryminatorium". Jak zawsze dobra robota.
Minusem dla mnie jest to, że książka jest mocno fabularyzowana i traci na realności. W pewnym momencie miałam wrażenie, że czytam kryminał, a nie reportaż.
I tu SPOILER ALERT!
Tytuł książki w ogóle nie adekwatny do treści. Katherine Knight nie była kanibalem, nie zjadała mięsa swoich ofiar. Wpadła na pomysł i tylko spróbowała, po czym wypluła. Nie czuła żadnej satysfakcji z jedzenia i zrobiła to jeden jedyny raz.
Po jednym razie mordercy nie nazywamy seryjnym, to też PRÓBA zjedzenia nie świadczy o kanibalizmie.
Dobra historia. O ile się nie mylę, audiobook czyta Marcin Myszka z kanału "Kryminatorium". Jak zawsze dobra robota.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMinusem dla mnie jest to, że książka jest mocno fabularyzowana i traci na realności. W pewnym momencie miałam wrażenie, że czytam kryminał, a nie reportaż.
I tu SPOILER ALERT!
Tytuł książki w ogóle nie adekwatny do treści. Katherine Knight nie była...
Przesluchana w audiobooku. Słuchałam z zaciekawieniem. Końcówka mocna.
Przesluchana w audiobooku. Słuchałam z zaciekawieniem. Końcówka mocna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu "Nad Niemnem" musiał się odstresować czymś krwawym. 😜
#kobietakanibal to doskonała pozycja dla takiego maniaka jak ja.
Reportaż poświęcony Katherine Knight, kobiecie, która z zimna krwią zamordowała swojego partnera, oskórowała jego ciała, głowę ugotowała jak najlepszy rosołek a zupę chciała podać dzieciom.
Historia życia Katherine przeraża, może nie usprawiedliwia, ale pokazuje co kobieta przeżywała od swojego dzieciństwa, aż po aresztowanie. Jak traktowała mężczyzn, jak oni ja traktowali. Przebiegła, manipulująca faktami i otoczeniem. Przez lata dokonywała przeróżnych zbrodni ale dzięki swojemu sprytowi, do końca pozostawała ma wolności. Postrzegana przez otoczenie jako groźna, nikt nie chciał mieć z nią nic wspólnego. Jeżeli ktoś się jej sprzeciwił potrafiła czekać na zemstę nawet miesiącami.
Wstrząsającą, a zarazem wciągającą. Z mojej strony zdecydowanie polecam.
Po przeczytaniu "Nad Niemnem" musiał się odstresować czymś krwawym. 😜
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to#kobietakanibal to doskonała pozycja dla takiego maniaka jak ja.
Reportaż poświęcony Katherine Knight, kobiecie, która z zimna krwią zamordowała swojego partnera, oskórowała jego ciała, głowę ugotowała jak najlepszy rosołek a zupę chciała podać dzieciom.
Historia życia Katherine przeraża, może nie...
Już na początku dodam,że traktowałam tą opowieść, jako zainspirowaną prawdziwymi zdarzeniami, a nie rzetelne przedstawienie tego, co się naprawdę wydarzyło. Tym bardziej,że historia jest oparta głównie na osobie Katherine, nie zagłębia się w odczucia ofiar, czy działań policyjnych.
Patrząc w ten sposób, mogłam przymknąć oko na fikcyjne wstawki i to,co autor włożył do głowy Kathy,czyli opisy jej myśli i emocji.
To historia o przemocy domowej,której sprawcą jest kobieta. Według mnie Kathy miała ogromne zaburzenia psychiczne i mnóstwo agresji w sobie. Ta kobieta znęcała się nad wszystkimi swoimi partnerami, niektórym robiąc dotkliwą krzywdę. Jej paranoiczna zazdrośći i dążenie do tego,żeby partner był zawsze taki, jak ona chce, doprowadzały do niekontrolowanych wybuchów złości, za którymi szła przemoc. W ataku szału, Katherine była gotowa zabić, o czym w końcu przekonywali się jej partnerzy i uciekali jak najdalej od niej. Mnie dziwiło,że pomimo tak złej sławy i tego, że miejscowa społeczność doskonale wiedziała do czego Kathy jest zdolna, kobieta bez problemu uwodziła kolejnych mężczyzn. Głupota? Umiejętność manipulacji? Przekonanie,żeby nie wtrącać się w sprawy innych? Nie wiem. Ostatni partner kobiety był ostrzegany, doskonale zdawał sobie sprawę, do czego jest ona zdolna, a jednak nie udało mu się uciec i skutecznie obronić przed żądną śmierci partnerką.
Tytuł książki jest sensacyjny,ale do aktu kanibalizmu nie doszło.
7/10
atena1wspak
@wielkalitera
Już na początku dodam,że traktowałam tą opowieść, jako zainspirowaną prawdziwymi zdarzeniami, a nie rzetelne przedstawienie tego, co się naprawdę wydarzyło. Tym bardziej,że historia jest oparta głównie na osobie Katherine, nie zagłębia się w odczucia ofiar, czy działań policyjnych.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPatrząc w ten sposób, mogłam przymknąć oko na fikcyjne wstawki i to,co autor włożył do głowy...
Bardzo realistyczna opowieść, książka z serii true crime. Ile takich osób, jak główna bohaterka mieszka w naszej okolicy?
Bardzo realistyczna opowieść, książka z serii true crime. Ile takich osób, jak główna bohaterka mieszka w naszej okolicy?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to