7,5 ⭐
Dobra historia.
Bardzo podobało mi się, że postać głównego bohatera od początku do końca jest taka sama. Z wiadonymi ustępstwami z wiadomej przyczyny.
Po głównej bohaterce widać wiek, a może bardziej po jej przyjaciółce.
Dużo postaci drugoplanowych, które w mniejszej lub większej części wnoszą do treści.
Zawsze żałuję, że punkt kulminacyjny w książkach jest krótki. Ma rozdział czasem dwa.
Tutaj może i miał trzy rozdziały ale był skrócony. Wtedy chce wiedzieć więcej. Co, jak, dlaczego, co ona czuje, dlaczego tak, dlaczego nie...
Jednak podobało mi się...
Polecam.
11/2024
Przeczytałam na Legimi
7,5 ⭐
Dobra historia.
Bardzo podobało mi się, że postać głównego bohatera od początku do końca jest taka sama. Z wiadonymi ustępstwami z wiadomej przyczyny.
Po głównej bohaterce widać wiek, a może bardziej po jej przyjaciółce.
Dużo postaci drugoplanowych, które w mniejszej lub większej części wnoszą do treści.
Zawsze żałuję, że punkt...
Nie była zła ale rewelacji też nie było. Wg. mnie miała potencjał ale nie został wykorzystany a szkoda. Bohaterowie raczej tacy nijacy, bez wyrazu. Nie czuło się tego niebezpieczeństwa od niego a ona z tym swoim rozchwianiem emocjonalnym chwilami była mega irytująca.
Nie była zła ale rewelacji też nie było. Wg. mnie miała potencjał ale nie został wykorzystany a szkoda. Bohaterowie raczej tacy nijacy, bez wyrazu. Nie czuło się tego niebezpieczeństwa od niego a ona z tym swoim rozchwianiem emocjonalnym chwilami była mega irytująca.
Bardzo lubię debiuty, bo zawsze mam nadzieję, na coś nowego, na nowe spojrzenie na oklepane tematy.
Tym razem bardzo się zawiodłam, bo autorka bazuje tylko na znanych wątkach.
I dlatego nie wiem jak ocenić tę powieść a do tego bardzo się nudziłam, bo mało się dzieje, poza małymi wyjątkami pod koniec i tylko szkoda, że dopiero wtedy akcja rusza z kopyta i sa emocje.
Początek bardzo mnie wciągnął. Roma była swiadkiem porachunku między wrogimi klubami motocyklowymi, podczas której jeden została bardzo ciężko ranny, a ona go uratowała.
Houston zabiera ją ze sobą do klubu, bo chce ją chronić przed wrogim klubem. To bardzo mroczny facet, który jest jakby egzekutorem i wykonuje wszystkie brudne sprawy.
Romy nie chce się pogodzić z rolą jego starej, ciągle zapłakana i wyobcowana, chociaż Houston pozwala jej pracować nie zdaje sobie sprawy, w jakim jest niebezpieczeństwie aż do czasu....
Dobry pomysł na powieść tylko niewykorzystany. Bardziej przypomina erotyk, bo scen seksu jest strasznie dużo i strasznie sie ciagna. Natomiast samej ciekawej akcji jest niewiele.
Razić mogą też wulgaryzmy jakimi posługują się bohaterowie , ciągłe powtórki oraz wspominanie o rzeczach, których w powieści nie było.
Wydaje mi się, że autorka musi trochę popracować nad stylem i formą, bo nie zawsze dużo znaczy dobrze.
Bardzo lubię debiuty, bo zawsze mam nadzieję, na coś nowego, na nowe spojrzenie na oklepane tematy.
Tym razem bardzo się zawiodłam, bo autorka bazuje tylko na znanych wątkach.
I dlatego nie wiem jak ocenić tę powieść a do tego bardzo się nudziłam, bo mało się dzieje, poza małymi wyjątkami pod koniec i tylko szkoda, że dopiero wtedy akcja rusza z kopyta i sa...
Po pozytywnych opiniach spodziewałam się czegoś lepszego. Historia jakich wiele o motocykliście i jego "starej". Napisana dość dobrze jednak język tego towarzystwa niezwykle mnie mierzi i z reguły unikam tego typu pozycji. Stwierdzenie " zalałeś stary" przeważyło na gwiazdce w dół. Na pewno nie sięgnę po koleje części.
Po pozytywnych opiniach spodziewałam się czegoś lepszego. Historia jakich wiele o motocykliście i jego "starej". Napisana dość dobrze jednak język tego towarzystwa niezwykle mnie mierzi i z reguły unikam tego typu pozycji. Stwierdzenie " zalałeś stary" przeważyło na gwiazdce w dół. Na pewno nie sięgnę po koleje części.
Nie spodziewałam się wiele po polskiej pisarce. Powiedzmy sobie szczerze, że Polacy nie piszą dobrze, ale to? Książka zrobiona na amerykańską i naprawdę było czuć i ten klimat i po samych opisach widać było, że autorka ma talent. Zazwyczaj w polskich książkach za dużo jest opisów i zbędnych słów. Tu takich nie było. Tak samo bardzo przemyślana fabuła i motywy bohaterów. O dziwo nawet mnie nie denerwowali, a to naprawdę coś znaczy. W pewnym momencie powstał tylko mały zgrzyt i w fabule i w psychice bohaterów, a był to moment, kiedy Romy uciekła do swojej siostry po...? Z powodu...? Oraz sama końcówka, gdzie trochę zabrakło mi dialogów, autorka jakby chciała jak najszybciej skończyć pisać książkę. Niemniej jednak bardzo liczę, że nie przestanie na tej jednej książce bo ma ogromny talent!!
Co zaś do wydawnictwa... Tu poszła ta druga gwiazdka. Nie robi się tak, że nie redaguje, ani nie korektuje książki! Tylu błędów to ja jeszcze nie widziałam, czasem aż ciężko było czytać, no błagam!!! To jasne, że autor, pisząc szybko, może coś ominąć, albo źle napisać, ale wy? Wstyd.
Przeczytana na Legimi
Nie spodziewałam się wiele po polskiej pisarce. Powiedzmy sobie szczerze, że Polacy nie piszą dobrze, ale to? Książka zrobiona na amerykańską i naprawdę było czuć i ten klimat i po samych opisach widać było, że autorka ma talent. Zazwyczaj w polskich książkach za dużo jest opisów i zbędnych słów. Tu takich nie było. Tak samo bardzo przemyślana fabuła i motywy bohaterów. O...
Przyznaję, że książka nie bardzo przemawiała do mnie samym opisem, tak naprawdę zdecydowałam się na nią z braku czegoś bardziej przyciągającego ale teraz, po przeczytaniu jej jestem wniebowzięta i na maxa wciągnięta w historie Romy i Houstona. Ona delikatna, drobna i krucha. On silny, bezwzględny, stanowczy i władczy.
Gdy tylko się poznają ich życia są odrazu przewrócone do góry nogami. Romy znajduje w sobie ogromną siłę, a Houston odkrywa z jednak ma serce gotowe pokochać.
Książki o klubach motocyklowych nigdy nie należały do mojego pierwszego wyboru, zawsze przechodziłam obok nich, przeważnie nie dając im nawet szansy. Aż do teraz. Po przeczytaniu pierwszych stron "Jego własności" przepadłam. Zdecydowany plus za to, ze rozpoczynamy książkę naprawdę mocnym akcentem natomiast historia głównych bohaterów nie rozwiązuje się zbyt szybko co daje nam możliwość poznania ich.
"Jego własność" jest debiutem Autorki i zdecydowanie jest to jeden z lepszych debiutów, które kiedykolwiek przeczytałam. Jest to historia, którą po prostu trzeba poznać bez względu na to, czy motyw MC jest czymś dla nas czy nie.
Książka pokazuje, że nie wszystko jest czarno białe i pozory zdecydowanie mylą.
Przyznaję, że książka nie bardzo przemawiała do mnie samym opisem, tak naprawdę zdecydowałam się na nią z braku czegoś bardziej przyciągającego ale teraz, po przeczytaniu jej jestem wniebowzięta i na maxa wciągnięta w historie Romy i Houstona. Ona delikatna, drobna i krucha. On silny, bezwzględny, stanowczy i władczy.
Gdy tylko się poznają ich życia są odrazu przewrócone...
▪️▪️▪️
▪️Tytuł: Jego własność. Tom 1
▪️Seria: Hellhounds MC
▪️Autor: Ronnie V. Keller @ronnievkeller_autorka
▪️Wydawnictwo: Romantyczne @wydawnictworomantyczne
▪️Premiera: 07.11.2022 r.
▪️▪️▪️
(Współpraca reklamowa @ronnievkeller_autorka )
▪️▪️▪️
Jeden wieczór i jedno niepozorne wyjście do baru sprawia, że życie Rosemary Wilson zostaje wywrócone do góry nogami a to dopiero początek kłopotów jakie dziewczyna napotka na swej drodze...
Ona - dziewczyna poukładana, rozsądna, raczej spokojna nie szukająca kłopotów. Natomiast on nie jest miłym gościem. Co to to nie. Od lat robi rzeczy, które przeraziłyby normalnych ludzi. Już dawno przyzwyczaił się do tego, że wzbudza lęk wśród mieszkańców miasta, wrogów, a nawet klubowych braci, jednak widok Romy przy jego rannym bracie budzi w nim emocje, których nigdy by się po sobie nie spodziewał... Ich pierwsze spotkanie nie należy do najprzyjemniejszych gdyż mężczyzna zauważa Romę w momencie gdy ta brodząc w kałuży krwi jego klubowego brata stara się uratować mu życie. Czy zatem coś, co zaczęło się w morzu krwi może się dobrze zakończyć?
Wiedząc iż będzie to kolejna książka na rynku dotycząca motocyklistów byłyśmy bardzo ciekawe jak autorka poradzi sobie z tym tematem i czy będzie w stanie dodać w historii coś co sprawi, że będziemy miały ją przeczytać od A do Z z taką samą przyjemnością jak w momencie gdy po nią sięgałyśmy. Bo wiecie jak jest, im częściej temat jest wybierany tym jest bardziej wyczerpywany i nie oszukujmy się ciężko jest wymyślić coś zupełnie nietuzinkowego. I mimo iż były jakieś podobieństwa do innych książek z tym motywem uznajemy, że... Autorka stanęła na wysokości zadania 😁 dlatego z pełnym przekonaniem informujemy, że jeżeli chodzi o książkę "Jego własność" rozpoczynającą serię Hellhounds MC to my zdecydowanie jesteśmy na tak! 😁❤️ Jeżeli zaś miałybyśmy krótko powiedzieć czego po tym tytule możecie się spodziewać to mamy tu:
- przede wszystkim naszych ukochanych bikerów! 😍 I mroczny oraz intensywny świat z nimi związany 😈
- różnicę wieku
- wiele emocji od tych dobrych po te złe związane z rozgrywającymi się w książce scenami 🔥
- dynamiczną akcję jednak co ważne! nie taką gnającą "na łeb na szyję"
oraz interesującą fabułę która potrafiła nas wciągnąć tak abyśmy nabrały chęci do zapoznania się z całą historią Rosemary Wilson i Houstona 😎 należy także dodać, że styl pisania autorki jest naprawdę przyjemny dla oka więc mimo iż "Jego własność" do najcieńszych książek nie należy to czyta się ją ekspresowo ❤️
@ronnievkeller_autorka pięknie dziękujemy za egzemplarz do recenzji i współpracę 😊🖤❤️
▪️▪️▪️
▪️Tytuł: Jego własność. Tom 1
▪️Seria: Hellhounds MC
▪️Autor: Ronnie V. Keller @ronnievkeller_autorka
▪️Wydawnictwo: Romantyczne @wydawnictworomantyczne
▪️Premiera: 07.11.2022 r.
▪️▪️▪️
(Współpraca reklamowa @ronnievkeller_autorka )
▪️▪️▪️
Jeden wieczór i jedno niepozorne wyjście do baru sprawia, że życie Rosemary Wilson zostaje wywrócone do góry nogami a to...
Uryczałam się przy tej książce jak bóbr. Zakochałam się w bohaterach, a moje serce wręcz rozrywało się, gdy im było źle.
Ronnie V. Keller rozpoczęła cykl HELLHOUNDS MC w iście fenomenalny sposób. "Jego własność" rozbija na kawałeczki, a potem skleja je w jedno. A to wszystko w akompaniamencie klubu motocyklowego i uczuć oraz wyznań tak głębokich, że podczas czytania, aż boli Was w środku. To jest cholernie dobra książka. Kocham, uwielbiam, nie jestem w stanie wyrazić jak bardzo opowieść o Romy i Houstonie została w moim sercu. Ale nawet teraz zabierając się za tą recenzję mam łzy w oczach.
Dwudziestotrzyletnia Romy żyła sobie spokojnie nie mając pojęcia, że dookoła niej jest inny świat. Brutalny, krwawy i bezwzględny. Romy nie za bardzo lubiła wychodzić z domu. Ale po namowach przyjaciółki wybrała się z nią do baru. Jednak tam znalazła się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie. Była świadkiem pobicia mężczyzny i tak wplątała się w wojnę klubów motocyklowych.
Houston dla innych jest niczym niezwruszona niczym skala, której jednak wystarczy mały zapalnik, żeby przerodzić się w prawdziwą bestię. Ma już trzydzieści pięć lat, ale nie ułożył sobie jeszcze życia u boku kobiety. Wśród innych wzbudza lęk, ale dla Romy staje się kimś więcej.
Czy historia dwójki tak różnych od siebie ludzi może zakończyć się szczęśliwie?
"Jego własność" staje się zdecydowanie jedną z moich ulubionych książek w tym roku. To opowieść tak głęboka, piękna i bolesna, że nie da się przy niej nie zapłakać. Są tutaj sceny, za które chciałam ukatrupić Houstona, ale jednocześnie czytając je, miałam świadomość, że ten facet nie mógł inaczej postąpić. Końcówka to istna przejażdżka kolejką górską bez trzymanki i bez pasów. To jednocześnie wszechogarniający ból wręcz wyzierający z kartek. Houston i Romy poniekąd musieli zostać parą. Ale potem to, co początkowo było koniecznością, potem stało się przyjemnością i normą, ale w dobry sposób. Różnica wieku głównych bohaterów to dwanaście lat. Mogłoby się wydawać, że to zbyt dużo. Ale wierzcie mi, nie znalazłaby się lepszą kobieta dla Houstona niż Romy. To ona odnalazła w nim to, co dobre. Odszukała w najciemniejszych zakamarkach czułość i delikatność, a on pozwolił sobie przy niej, żeby to wybrzmiało.
Czytając "Jego własność" miałam w głowie dwie myśli:
1) To będzie jednak z najlepszych książek jakie czytałam o klubie motocyklowym. Wręcz top of the top.
2) Jest to idealna pozycja dla tych, którzy przeczytali serię "Dziewięć minut" od Beth Flynn. Cykl Ronnie ma dla mnie ten sam vibe.
Bez dwóch zdań: czytajcie, bo drugiej tak dobrej książki z takimi wątkami naprawdę nie znajdziecie.
Dopracowana do perfekcji, wypowiedzi bohaterów są piękne. Idealnie dopasowane, rozpisane, głębokie i zapadające w pamięć. To po prostu wydawniczy majstersztyk.
Czekam na kolejne części tego cyklu i zdecydowanie ogłaszam, że autorka ma we mnie jedną z największych fanek swojej twórczości. Polecam jak 102!
Uryczałam się przy tej książce jak bóbr. Zakochałam się w bohaterach, a moje serce wręcz rozrywało się, gdy im było źle.
Ronnie V. Keller rozpoczęła cykl HELLHOUNDS MC w iście fenomenalny sposób. "Jego własność" rozbija na kawałeczki, a potem skleja je w jedno. A to wszystko w akompaniamencie klubu motocyklowego i uczuć oraz wyznań tak głębokich, że podczas czytania, aż...
Romy, to dwudziestotrzyletnia dziewczyna, której w jeden wieczór całe życie się zmieniło. W jednej chwili jest dziewczyną pijącą w barze ze swoją najlepszą przyjaciółką, a w następnej znajduje wykrwawiającego się mężczyznę i zostaje wplątana w wojnę toczącą się między dwoma wrogimi klubami motocyklowymi. Niestety, wbrew swojej woli trafia do brutalnego oraz pełnego przemocy świata. To właśnie tam poznaje mężczyznę z mrożącym krew w żyłach spojrzeniem i ciałem pokrytym tatuażami. Houston, to trzydziestopięcioletni mężczyzna, który od lat robi rzeczy, które przeraziłyby normalnych ludzi. Już dawno przyzwyczaił się do tego, że wzbudza lęk wśród mieszkańców miasta, wrogów, a nawet klubowych braci, jednak widok Romy przy jego rannym bracie budzi w nim emocje, których nigdy by się po sobie nie spodziewał. Jakie emocje wzbudziła w nim dziewczyna? Czy dziewczyna przekona się do tego "potwora"? Czy życie dziewczyny będzie zagrożone? Co się wydarzy? Czy ta historia ma szanse na szczęśliwe zakończenie?
"Jego własność" jest to debiut, który bezzastanowienia zawładnie sercem czytelnika. Autorka stworzyła niesamowitą w odbiorze książkę. Jestem dosłownie oczarowana tą historią. Książkę czytało mi się bardzo szybko, przez przyjemny oraz lekki styl pisania autorki. Ta historia wywołała we mnie różne emocje od strachu, niechęci po radość. Napewno nie zastaniecie tu nudy, ponieważ cały czas coś się dzieje. Nie ma w tej historii niezbędnych dialogów czy opisów, cała fabuła jest fajnie przemyślana oraz rozplanowana. Od pierwszej strony zostałam porwana w mroczny i fascynujący świat Romy oraz Houstona. Romu, młoda kobieta która została zaciągnięta w świat klubów motocyklowych. Bardzo podobało mi się jaką zmianę przeszła z nieśmiałej, grzecznej oraz płaczliwej dziewczyny w pewną siebie i umiejącą postawić na swoim kobietę. Houston, był dla mnie trochę niezrozumiały, jeżeli chodzi o jego zachowanie. Początkowo go bardzo polubiłam, poniżej coś mi w nim nie grało, ale koniec końców znowu go lubiłam. Ich relacja jednak była trochę płytka, nie było między nimi dużo miłości. Zdecydowanie w tej historii góruje akcja.
Autorce z całego serca gratuluję udanego debiutu i już nie mogę się doczekać aż sięgnę po inne historie spod Twojego pióra! Jeżeli lubicie w książkach motyw MC, to zdecydowanie ta książka jest dla Was!
Romy, to dwudziestotrzyletnia dziewczyna, której w jeden wieczór całe życie się zmieniło. W jednej chwili jest dziewczyną pijącą w barze ze swoją najlepszą przyjaciółką, a w następnej znajduje wykrwawiającego się mężczyznę i zostaje wplątana w wojnę toczącą się między dwoma wrogimi klubami motocyklowymi. Niestety, wbrew swojej woli trafia do brutalnego oraz pełnego przemocy...
Pierwsza książka o MC dzieła polskiej autorki, jaką przeczytałam i zdecydowanie się nie zawiodłam. Fabuła dopięta na ostatni guzik, a emocji zdecydowanie nie zabrakło. Historia dwójki głównych bohaterów tak pochłonęła moją uwagę, że miałam problem z odłożeniem książki, chociaż na chwilę. Uważam, że spełniła wszystkie moje podstawowe wymagania, jako fana serii o niebezpiecznych mężczyznach oraz ich motocyklach. Mam nadzieję, że kontynuacja serii ukaże się jak najszybciej. A jeżeli wy lubujecie się w takich klimatach, to zdecydowanie należy odhaczyć tę pozycję literacką.
Pierwsza książka o MC dzieła polskiej autorki, jaką przeczytałam i zdecydowanie się nie zawiodłam. Fabuła dopięta na ostatni guzik, a emocji zdecydowanie nie zabrakło. Historia dwójki głównych bohaterów tak pochłonęła moją uwagę, że miałam problem z odłożeniem książki, chociaż na chwilę. Uważam, że spełniła wszystkie moje podstawowe wymagania, jako fana serii o...
Są książki, dla których zarwałam noc, po czym spokojnie się położyłam i zasnęłam. Jednak są też takie, które zgniotły mnie emocjonalnie i mimo szczerych chęci nie dałam rady ich dokończyć, a w ciągu nocy zastanawiałam się jak potoczyły się dalsze losy bohaterów. Tak właśnie miałam z powieścią pt.: „Jego własność” autorstwa Ronnie V. Keller.
Życie Romy zmienia się w ciągu jednej nocy, podczas której na tyłach baru znajduje postrzelonego mężczyznę. Ten incydent sprawia, że zostaje wciągnięta w świat gangów motocyklowych gdzie toczy się wojna między dwoma klubami. Świat pełen brutalności, przemocy, wrogów…i Houstona.
Książka Ronnie V. Keller sprawiła, że po raz pierwszy bałam się fikcyjnego bohatera. Naprawdę. Kiedy Houston się odzywał czułam autentyczny strach. Nie zadziałało to jednak na mnie odpychająco, a wręcz przeciwnie – bardzo chciałam się dowiedzieć jak zakończy się cała lektura.
„Jego własność” pod względem fabularnym trochę przypominała mi „Okrutną obsesję”. Kilka wątków było podobnych, ale nie takich samych i tutaj taki MINI SPOILER do obu powyższych tytułów. Obie bohaterki - zarówno Dove jak i Romy były traktowane przez swoich mężczyzn jak własność jednak mam wrażenie, że Hudson był bardziej ludzki od Zane’a i o wiele lepiej obchodził się z Romy niż bohater „Okrutnej obsesji” ze swoją partnerką. Chociaż ja nigdy bym nie weszła w taki związek, ponieważ dla mnie byłby on za bardzo toksyczny. Natomiast pod względem emocji przeżywanych podczas czytania historii Romy bliżej było do „Nie dotykaj”.
Powieść jest naprawdę wciągająca. Cały czas coś się dzieje, fabuła nie jest nudna, jest też tam kilka takich całkiem uroczych scen. Występują również sceny 18+ więc ten tytuł zdecydowanie jest dla starszych czytelników.
Są książki, dla których zarwałam noc, po czym spokojnie się położyłam i zasnęłam. Jednak są też takie, które zgniotły mnie emocjonalnie i mimo szczerych chęci nie dałam rady ich dokończyć, a w ciągu nocy zastanawiałam się jak potoczyły się dalsze losy bohaterów. Tak właśnie miałam z powieścią pt.: „Jego własność” autorstwa Ronnie V. Keller.
"Tamto życie odpłynęło. I jeśli miałam być szczera, to nowe, choć dziwnie niebezpieczne i intensywne, zaczynało mi się podobać."
Romy to młoda kobieta, która ma dobrą pracę i najważniejsze, spełnia się w niej. Życie jest wręcz idealne do pewnego momentu... Znalazła się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiedniej porze. Przez to stanie się coś, co będzie ciągnęło za nią swoje konsekwencje. Jakie? Tego dowiecie się, kiedy sięgnięcie po książkę.
"Jego własność" jest historią, która odsłoni przed nami świat MC z jego wszystkimi grzechami, mrocznymi stronami i niebezpieczeństwem, które czai się na każdym kroku.
Byłam bardzo ciekawa tej książki i kiedy zaczęłam ją czytać, to przepadłam. Autorska ma bardzo dobry styl pisania, lekkie pióro, świetna historia, to wszystko sprawia, że w dwa wieczory znamy całą książkę. Wydarzyło się tutaj wiele. Pojawiły się momenty, kiedy zamierzałam, bo nie wiedziałam, jak może potoczyć się dalej akcja. Była nieprzewidywalna i utrzymana w takiej tajemniczości, że każdy kolejny ruch bohaterów był dla was zaskoczeniem.
Pojawi się wiele emocji, które autorka będzie dawkowała, ale to zakończenie wzbudziło we mnie mieszane uczucia... Może szykuje się ciąg dalszy historii, bo jak dla mnie pojawiło się za szybko i zbyt nagle to się skończyło.
Muszę też wspomnieć, że pojawia się tutaj męska postać, która wzbudziła we mnie uczucia, które mieszały się ze sobą, tworząc mieszankę wybuchową. Był to mężczyzna tajemniczy, niebezpieczny, ale przede wszystkim kryjący w sobie mrok, który musimy odkryć. Nie był on dobry dla Romy, jednak przebijała się w nim taka nadzieja, że jednak gdzieś w środku siedzi ta dobra osoba.
Polecam sięgnąć po tę książkę i sami się przekonać, czy świat MC w wykonaniu autorki, przypadnie wam do gustu.
❄️Recenzja❄️
"Tamto życie odpłynęło. I jeśli miałam być szczera, to nowe, choć dziwnie niebezpieczne i intensywne, zaczynało mi się podobać."
Romy to młoda kobieta, która ma dobrą pracę i najważniejsze, spełnia się w niej. Życie jest wręcz idealne do pewnego momentu... Znalazła się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiedniej porze. Przez to stanie się coś,...
Mimo problemów, które wielokrotnie wydawnictwu soe wypomina (też Was bawią te dyskusję o poziomie redakcji u nich na grupach recenzenckiche?) fabularnie książka jest udana. Mamy dużo akcji mamy momenty, kiedy akcja też zwalnia i pozwala nam odetchnąć. Tło gangu również nie zostało zepchnięte do tła.
Postacie są barwne, to taki kalejdoskop różnic charakterow i to było przyjemne.
Minus za wydanie - niestety brak redakcji nie korekty
A także błędy w przygotowaniu książki do druku, skutecznie uprzykrzaly lekturę
Mimo problemów, które wielokrotnie wydawnictwu soe wypomina (też Was bawią te dyskusję o poziomie redakcji u nich na grupach recenzenckiche?) fabularnie książka jest udana. Mamy dużo akcji mamy momenty, kiedy akcja też zwalnia i pozwala nam odetchnąć. Tło gangu również nie zostało zepchnięte do tła.
Postacie są barwne, to taki kalejdoskop różnic charakterow i to było...
Dziękuję @wydawnictworomantyczne za egzemplarz do recenzji 🥰
Romy spotyka się z przyjaciółką w barze. Zwykłe, niewinne wyjście z domu zmienia jej życie w koszmar. Zauważa jakieś porachunki MC. Zaczyna jej coś grozić. Poznaje Houstona, który to jest także członkiem jednego z klubów MC. Też facet ma w sobie coś, co ją do niego ciągnie.
Czy grozi jej niebezpieczeństwo?
✨✨✨✨✨✨✨✨✨✨
Jeśli lubicie książki o motocyklistach to będzie książka idealna dla was. Podobała mi się jej fabuła. Wydawać by się mogło, że książek o MC jest już wystarczająco dużo na rynku książkowym. Jednak uważam, że każda wnosi coś nowego. Ta również.
Typowe jest to, że ona jest delikatna i krucha, on natomiast wydaje się być bezwzględnym typem. No ale nie może być miękki będąc w klubie motocyklowym...
Do tego dochodzi jeszcze wątek Age Gap, który uwielbiam 😁 Serii, jakoś chętniej czytam książki, w których mężczyzna jest starszy od kobiety i to sporo 😅
Nie wiem, jakieś niespełnione fantazje, czy co 😂
"Jego własność" to dość mroczna i niebezpieczna historia. Jednak wierzcie, że dzieje się tu całkiem sporo. Dzięki temu, że autorka ma całkiem przyjemny styl pisania to czytało mi się tę książkę szybko.
Podobała mi się relacja głównych bohaterów. To jak Houston opiekował się Romą. Z drugiej jednak strony był dość zaborczy i dominujący względem niej.
Ja lubię takie historie. Mam nadzieję, że wam też się spodoba!
Dziękuję @wydawnictworomantyczne za egzemplarz do recenzji 🥰
Romy spotyka się z przyjaciółką w barze. Zwykłe, niewinne wyjście z domu zmienia jej życie w koszmar. Zauważa jakieś porachunki MC. Zaczyna jej coś grozić. Poznaje Houstona, który to jest także członkiem jednego z klubów MC. Też facet ma w sobie coś, co ją do niego ciągnie.
Romy Wilson miała wyjść tylko do baru na drinka ze swoją najlepszą przyjaciółką.
A okazało się że znalazła się w złym miejscu o złym czasie i została wciągnięta w brutalny i pełen przemocy świat Hellhounds MC. To właśnie tu poznaje Houstona mężczyznę z mrożącym krew w żyłach spojrzeniem i ciałem pokrytym tatuażami.
„Przebywanie z nim było jak przejażdżka na rollercoasterze. Pełna wzlotów i upadków. Wściekłości, lęku i pożądania.”
I chodź mężczyzna wie że w oczach dziewczyny jest potworem, to nie ma zamiaru nic z tym zrobić. Już dawno przyzwyczaił się do tego, że wzbudza lęk wśród mieszkańców miasta, wrogów, a nawet klubowych braci, jednak widok Romy przy jego rannym bracie budzi w nim emocje, których nigdy by się po sobie nie spodziewał.
"Była jak łyk zimnej wody w upalny dzień,jak promień słońca przebijający się przez czarne chmury.Była wszystkim tym,co dobre w moim życiu."
Czy możliwe jest że ta kobieta wzbudzi w nim nieznane dotąd uczucia?
Czy ta pogłębiająca się znajomość ma prawo bytu?
Kochani co to był za rollercoaster emocjonalny. Jeżeli lubicie książki z motywem różnicy wieku, niegrzecznymi motocyklistami to idealna historia dla Was.
Tu nie można się nudzić.
Akcja goni akcję, emocje sięgają zenitu.
Adrenalina, strach i rodzące się uczucie to wszystko tu znajdziecie.
Bohaterowie świetnie wykreowani.
Styl autorki jest świetny. Nic nie dzieje się z przypadku, wszystko świetnie przemyślane. Historia napisana tak aby czytelnik nie potrafił wyplątać się z niej do ostatniej strony. Uważam że to świetny debiut autorki. Czekam na więcej książek.
Dziękuję autorce że mogłam zostać patronem tej historii.
Polecam ❣️❣️❣️❣️
Romy Wilson miała wyjść tylko do baru na drinka ze swoją najlepszą przyjaciółką.
A okazało się że znalazła się w złym miejscu o złym czasie i została wciągnięta w brutalny i pełen przemocy świat Hellhounds MC. To właśnie tu poznaje Houstona mężczyznę z mrożącym krew w żyłach spojrzeniem i ciałem pokrytym tatuażami.
„Przebywanie z nim było jak przejażdżka na rollercoasterze. Pełna wzlotów i upadków. Wściekłości, lęku i pożądania.”
Romy nie wiedziała, że jego wyjście do baru z przyjaciółką tak odmieni jej życie. Pewnie, gdyby wiedziała to, by nigdzie nie wyszła w ten wieczór, ale niestety czasu nie dało się już cofnąć i teraz miała stawić czoło nowej rzeczywistości, w jakiej musiała żyć. Znalazła się w złym miejscu, w złej chwili, przez co stała się świadkiem strzelaniny i została zabrana do klubu motocyklowego Hellhounds MC. Hudson od samego początku budzi w niej lęk i przerażenie, ale również dziwnie ją przyciąga i sprawia, że czuje przy nim spokój. Ten mężczyzna zna się bardzo dobrze, na swojej brudnej robocie, ale wystarczyło jedno spojrzenie w oczy kobiety, by z niewiadomych przyczyn dla niego, chcieć ją chronić przede wszystkim. Tylko czy mu się to uda? Czy Romy będzie mogła wrócić do swojego dawnego życia? Czy będzie chciała do niego wrócić? Czy Hudson się zmieni? Czy ich relacja ma jakąkolwiek szansę?
Gdy autorka zaproponowała mi recenzje jej debiutu, nie wahałam się ani chwili, by się zgodzić. Po pierwsze lubię sięgać po debiuty, a po drugie uwielbiam książki z wątkiem motocyklowym i ta również się do nich zalicza po przeczytaniu. Nie mogłam się oderwać od czytania, każda kartka to emocje i akcja. Zwykła dziewczyna, nagle trafia do świata pełnego przemocy i niebezpieczeństwa. I mimo strachu nie podaje się i ma odwagę postawić się Hudsonowi. Relacja między głównymi bohaterami naprawdę jest jak przejażdżka rollercoasterem i to bez trzymanki. Od początku do końca trzymała mnie w napięciu i niepewności, jak to wszystko się skończy. W niektórych momentach odczuwałam nawet złość na Hudsona, za jego zachowanie, ale prawda jest taka, że polubiłam ich oboje. Rozdziały są pisane z perspektywy bohaterów, więc mogłam poznawać ich myśli i emocje. Strach również zawitał pod moją skórę, w momencie, gdy Romy została porwana i to przez przeszłość Hudsona. Nie zabraknie również pikantnych scen, które przyspieszały bicie serca. Bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani, a fabuła jest spójna i nie pozwala na to, by się nudzić. Autorka zadbała o każdy najmniejszy szczegół tej historii i skradła moje serce. Więc już z niecierpliwością czekam na kolejny tom i kolejną jej książkę.
„Przebywanie z nim było jak przejażdżka na rollercoasterze. Pełna wzlotów i upadków. Wściekłości, lęku i pożądania.”
Romy nie wiedziała, że jego wyjście do baru z przyjaciółką tak odmieni jej życie. Pewnie, gdyby wiedziała to, by nigdzie nie wyszła w ten wieczór, ale niestety czasu nie dało się już cofnąć i teraz miała stawić czoło nowej rzeczywistości, w jakiej musiała...
"Przebywanie z nin było jak przejażdżka na rollercoasterze.Pełna wzlotów i upadków. Wściekłości, lęku i pożądania."
To miał być zwykły wieczór spędzony w barze z przyjaciółką. Niestety los chciał inaczej. Znalezienie postrzelonego mężczyznę przez Romy było początkiem jej nowego życia, które odwróciło się o 180 stopni. Wbrew swojej woli została wplątana w wojnę toczącą się pomiędzy dwoma klubami motocyklowymi. Jej życie już nie będzie takie samo. Czy Romy odnajdzie się w tym brutalnym świecie?
Do klubu motocyklowego należy Houston, który samym swoim spojrzeniem wywołuje strach i ciarki na plecach. Żyje w tym świecie od bardzo dawna, można powiedzieć, że jest nim przesiąknięty. Nie raz robił przerażające rzeczy, a w razie potrzeby pociągnięcie za spust jest dla niego jak pstryknięcie palcami. Pojawienie się Romy w jego świecie budzi w nim emocje, o których dawno zapomniał. Nawet nie myślał, że jeszcze kiedyś je odczuje. Romy pomimo swojego strachu to właśnie przy Houstonie czuje się najbezpieczniej. I co jest najdziwniejsze, mężczyzna ma w sobie coś takiego, że jest nim zafascynowana.
Romy znalazła się w niewłaściwym miejscu w niewłaściwym czasie. Była świadkiem strzelaniny, dlatego wrogi klub motocyklowy chce ją dopaść. Houston aby chronić dziewczynę uznaje ją jako swoją kobietę, dzięki temu ma być nietykalna.
Czy Romy wróci do swojego dawnego życia? A może jednak odnajdzie się w niebezpiecznym świecie motocyklistów? Czy będzie bezpieczna? Czy relacja z Houstonem ma jakąkolwiek szanęz aby się rozwinąć, a przede wszystkim przetrwać?
Jest to moja pierwsze spotkanie z autorką i przyznaję, że książka bardzo mi się podobała. Akcja wciągnęła mnie już od pierwszych stron i zaskakiwała na każdym kroku. Co chwilę coś się działo, a ja tylko czekałam na kolejne wydarzenia. Tutaj nie ma nudy! Akcja jest naprawdę świetnie przemyślana. Już od początku towarzyszy nam mnóstwo emocji.
Mocne wrażenia, adrenalina, strach, rodząca się więź pomiędzy bohaterami sprawiają, że trudno odłożyć książkę na bok.
Bohaterowie zostali rewelacyjnie wykreowani! Niczego bym w nich nie zmieniła. Romy była naprawdę silną kobietą. Moim zdaniem odnalazła się bardzo dobrze w sytuacji, w jakiej się znalazła. Jej poukładane życie nagle stało się niebezpieczne i nieprzewidywalne. Chyba każdy byłby przerażony. Jednak Romy nie zawsze była potulna jak baranek. Podziwiałam ją za to. Houston wzbudzał w innych lęk, jednak to właśnie przy nim Romy czuła spokój. Była dla niego obcą osobą, jednak chciał ją chronić za wszelką cenę. Wziął ją pod swoją opiekę wiedząc, że jeśli coś pójdzie nie tak, to zapłaci za to wysoką cenę. Pomiędzy nimi aż iskry leciały! Ale mi się to podobało😊 Polubiłam ich i bardzo im kibicowałam, dlatego z ciekawością śledziłam ich rozwijającą się relację.
Bardzo podobał mi się wątek, kiedy to przeszłość Houstona zapukała do drzwi. Nie mogłam przestać czytać i nie odłożyłam książki,dopóki jej nie skończyłam! Ci bohaterowie nie mieli łatwej drogi usłanej różami. Przyciągali się i odpychali, przez co nie raz mnie tak bardzo denerwowali🤭 Całe szczęście, że zakończenie było takie, jakiego oczekiwałam.
"Przebywanie z nin było jak przejażdżka na rollercoasterze.Pełna wzlotów i upadków. Wściekłości, lęku i pożądania."
To miał być zwykły wieczór spędzony w barze z przyjaciółką. Niestety los chciał inaczej. Znalezienie postrzelonego mężczyznę przez Romy było początkiem jej nowego życia, które odwróciło się o 180 stopni. Wbrew swojej woli została wplątana w wojnę toczącą się...
Bardzo fajna historia trzymająca się kupy i świetnie przedstawieni bohaterowie. Co prawda mamy tutaj różnicę wieku ale nie rzuca to się aż tak w oczy bo Romy ma dwadzieścia trzy lata. Jest wszystko co lubię w tego rodzaju książkach a historia napisana bardzo fajnym językiem dzięki czemu dobrze się czyta. Jedyny minus jeśli chodzi o mnie... wydanie z białymi kartkami... osobiście tego nie lubię.
Bardzo fajna historia trzymająca się kupy i świetnie przedstawieni bohaterowie. Co prawda mamy tutaj różnicę wieku ale nie rzuca to się aż tak w oczy bo Romy ma dwadzieścia trzy lata. Jest wszystko co lubię w tego rodzaju książkach a historia napisana bardzo fajnym językiem dzięki czemu dobrze się czyta. Jedyny minus jeśli chodzi o mnie... wydanie z białymi kartkami......
Romy Wilson w jednej chwili była w barze ze swoją przyjaciółką, a w drugiej – znajduje wykrwawiającego się człowieka. Przez to zostaje wciągnięta w wojnę między dwoma klubami motocyklowymi. To właśnie w Hellhounds MC poznaje Houstona. Jego życie to piekło, do którego zdążył już przywyknąć i nie wierzy, że kiedykolwiek się to zmieni. Jednak Romy wyzwala w nim dziwne uczucia.
„Jego własność” to coś dla fanów książek z wątkiem klubu motocyklowego. Romy jest dość beztroską osobą. Ma rodzinę, pracę, całe życie przed sobą, a jej głowy nie zaprząta zbyt wiele problemów. Jednak znalazła się w niewłaściwym miejscu i czasie, co zmieniło jej życie. Po tym zdarzeniu już nie może decydować sama o sobie. Została wciągnięta do niebezpiecznego świata motocyklistów, a w zasadzie jednego z nich. O Hudsonie można powiedzieć wiele rzeczy, ale wszystkie z pewnością przywołują dość skrajne emocje. Ciężko było odkryć jaki jest naprawdę, kiedy na różne sposoby próbował uniknąć pokazania prawdziwych emocji i uczuć. Ta dwójka jest jak ogień i woda. Różnice między nimi widać gołym okiem, a jednak nie jest to przeszkodą do pojawienia się pewnych uczuć.
Sięgam po debiuty, ponieważ lubię poznawać nowych autorów i to, co mają mi do zaoferowania swoją twórczością. Ronnie V. Keller stworzyła bardzo emocjonującą historię, przy której nie sposób się nudzić. Czyta się ją bardzo szybko, a autorka zadbała, by fabuła była spójna. Jednak czasami przeszkadzało mi zachowanie bohaterów. Każdy może popełniać błędy i nie to tutaj mam na myśli, a bardziej zachowanie w pewnych sytuacjach. Mimo wszystko bardzo dobrze w moim odczuciu wypadła ta historia i z chęcią sięgnę po kolejną książkę autorki, kiedy tylko się ukaże.
🌺 Recenzja 🌺
Romy Wilson w jednej chwili była w barze ze swoją przyjaciółką, a w drugiej – znajduje wykrwawiającego się człowieka. Przez to zostaje wciągnięta w wojnę między dwoma klubami motocyklowymi. To właśnie w Hellhounds MC poznaje Houstona. Jego życie to piekło, do którego zdążył już przywyknąć i nie wierzy, że kiedykolwiek się to zmieni. Jednak Romy wyzwala w nim...
Romy Wilson spotyka się w barze ze swoją najlepszą przyjaciółką. Niestety nie wie, że ten wieczór zamieni jej życie w koszmar. Wychodząc z baru zostaje świadkiem porachunków między dwoma klubami motocyklowymi. Zaczyna grozić jej niebezpieczeństwo. Wtedy trafia pod skrzydła Hellhounds MC. Tam poznaje Houstona, który przyprawia ją o dreszcze niepokoju, ale także fascynuje ją.
Czy Roma będzie bezpieczna w towarzystwie
bezwzględnego mężczyzny i innych motocyklistów?
"Jego własność" to idealna książka dla fanek niebezpiecznych motocyklistów. Ona kucha, on bezwzględny mężczyzna. Dzieli ich duża różnica wieku. To lektura pełna mroku, niebezpieczeństwa, morderstw, adrenaliny, emocji, namiętności, brutalności i napięcia. Byłam bardzo ciekawa tej książki i nie rozczarowałam się. Historia wciąga od samego początku podczas której bawiłam dobrze. Autorka ma przyjemne pióro i książkę czyta się szybko. Świetna fabuła, ciekawie wykreowani bohaterowie oraz dialogi pełne emocji.
Przed Wami wiele wrażeń, bo z motocyklistami nigdy nie jest nudno.
Gwarantuję Wam, że będzie działo się.
Polecam!
Romy Wilson spotyka się w barze ze swoją najlepszą przyjaciółką. Niestety nie wie, że ten wieczór zamieni jej życie w koszmar. Wychodząc z baru zostaje świadkiem porachunków między dwoma klubami motocyklowymi. Zaczyna grozić jej niebezpieczeństwo. Wtedy trafia pod skrzydła Hellhounds MC. Tam poznaje Houstona, który przyprawia ją o dreszcze niepokoju, ale także fascynuje...
Bohaterowie w tej książce nie do końca są tacy jak zwykle bywa w tego typu historiach.Houston z jednej strony jest dominujący,agresywny i zaborczy w stosunku do Romy, z drugiej troszczy się o nią i chroni ,mimo swojej mrocznej natury, stara się nie przekroczyć pewnych granic w kontaktach z nią.Przez cały czas jest bezwzględnym mordercą,autorka nie zmienia go ani dla Romy,ani dla czytelnika,tak abyśmy mogli poczuć się bardziej komfortowo.Mimo wszystko można zrozumieć dlaczego zwykła,spokojna dziewczyna pokochała członka gangu.Początek ich znajomości jest przemyślany i prawdopodobny,mógł się przydarzyć realnej osobie.Romy ma po prostu pecha i początkowo nie ma innego wyjścia jak pozostać pod opieką Houstona.Lękliwy,nieśmiały charakter dziewczyny tłumaczy to,że własciwie nie walczy z Houstonem i poddaje się jego władzy,nawet jeśli jest w tym wszystkim nieszczęśliwa i rozdarta.Pochodzą z innych światów i uczucia między nimi, przysparzają wiele problemów im obojgu.Sceny zbliżeń dobrze napisane ale mogłoby ich być więcej.Przesłodzony epilog można było sobie darować,ale najgorszy zgrzyt to określenie "moja Stara"na kobietę należącą do członka gangu.Tu tlumacz się nie popisał.Jednak polecam,jeśli się lubi trochę mroczne romanse,jest dość łagodny jak na takie klimaty.
Bohaterowie w tej książce nie do końca są tacy jak zwykle bywa w tego typu historiach.Houston z jednej strony jest dominujący,agresywny i zaborczy w stosunku do Romy, z drugiej troszczy się o nią i chroni ,mimo swojej mrocznej natury, stara się nie przekroczyć pewnych granic w kontaktach z nią.Przez cały czas jest bezwzględnym mordercą,autorka nie zmienia go ani dla...
Lektura tej książki była przyjemną rozrywką n akilka wieczorów.
Początkowo ciężko było mi przestawić się na styl autorki, co może być winą częstych błędów, ale fabularnie była to ciekawa historia. Bohaterka zdecydowanie ma charakter - przez to często bywała irytująca, niemniej nie mogę powiedzieć, że miałam jej dosyć - byłam ciekawa kolejnych decyzji.
Autorka fajnie przedstawiła świat dookoła, były gangi, była akcja.
Myślę, że mogę polecić fankom szybko zawiązywanych sensacji,
Lektura tej książki była przyjemną rozrywką n akilka wieczorów.
Początkowo ciężko było mi przestawić się na styl autorki, co może być winą częstych błędów, ale fabularnie była to ciekawa historia. Bohaterka zdecydowanie ma charakter - przez to często bywała irytująca, niemniej nie mogę powiedzieć, że miałam jej dosyć - byłam ciekawa kolejnych decyzji.
Autorka fajnie...
🔥Robbie V. Keller "Jego własność"
Wyd. @wydawnictworomantyczne 🔥
-------------------------------------------
Romy wychodzi z koleżanką do baru jednak nie spodziewała się, że jej wieczór tam może się zakończyć. Kiedy idzie na zewnątrz natrafia na strzelaninę i próbuje ratować postrzelonego mężczyznę. Ta decyzja była bardzo niebezpieczna, ponieważ wplątała się przez to w wojnę dwóch wrogich klubów motocyklowych.
Zostaje niestety wzięta siłą przez ludzi i zostaje przez nich przesłuchana . Za wszelką cenę chcą dowiedzieć się kto zadarł z ich człowiekiem. Jeden z nich próbuje ratować dziewczynę od konsekwencji i bierze ją ze sobą.
Houston jest 35-letnim członkiem klubu motocyklowego. Od dawna żyje w piekle, które zgotowała mu rodzina. Romy jest dla niego wielką zagadką i budzi w nim już dawno ukryte uczucia. Próbuje ją do siebie przekonać.
Kochani ta historia jest bardzo dobra. Mówiłam wam ostatnio, że klimaty gdzie są motocykle lub samochody to moje klimaty. Kocham ten klimat, gdzie panują adrenalina i wyścigi. Tutaj może wyścigów nie ma ale za to czuć tą całą otoczkę klubów motocyklowych. Bardzo chciałam poznać Houstona, ponieważ właśnie takie postacie wzbudzają we mnie wiele emocji. Lubię zagłębiać się w ich osobowości i poznawać ich charaktery. Bardzo polubiłam także Romy, która wykazała się odwagą i wielkim sercem. Sama jeździłam czasami z kuzynami takimi motocyklami, więc dla mnie to jest coś wystrzałowego. Klimat i te zatargi pomiędzy klubami to było coś w tej książce. Bardzo ją kochani polecam i czekam na więcej takich ❤️🔥
🔥Robbie V. Keller "Jego własność"
Wyd. @wydawnictworomantyczne 🔥
-------------------------------------------
Romy wychodzi z koleżanką do baru jednak nie spodziewała się, że jej wieczór tam może się zakończyć. Kiedy idzie na zewnątrz natrafia na strzelaninę i próbuje ratować postrzelonego mężczyznę. Ta decyzja była bardzo niebezpieczna, ponieważ wplątała się przez to...
Nie ten czas i nie to miejsce. Romy spotkało coś co nawet by jej się w najgorszych koszmarach nie przyśniło. Teraz będzie musiała ponieść tego konsekwencje.
Romy to młoda dziewczyna przed którą świat stoi otworem. Ma cudowną pracę w której się realizuje. Cieszy się życiem i beztroską. Jednak jedno zdarzenie wywróciło jej życie do góry nogami. Teraz to nie on kieruje swoim życiem a ktoś inny. Jaka jest Romy ? Moim zdaniem czuła, wybaczająca, sympatyczna i niestety irytująca. Zacznę od tego, że nie bardzo umiałam zrozumieć jej niektóre zachowania. Czasem zachowuje się nieadekwatnie do tego co przeżyła.. Na początku oczywiście był bunt i walka, ale zbyt szybko przystosowała się zaistniałej sytuacji. Wiadomo były momenty gdzie przypominała sobie o tym ale szybko mijał Bardzo przeszkadzała mi jej uległość, niby miała swoje zdanie ale szybko je zmieniała i miękła kiedy tylko Huston ją pocałował i zabierał do łóżka. A jej prośby o niektóre rzeczy i wyrzuty sumienia chociaż nie powinna ich mieć jeszcze bardziej mnie denerwowały. Dopiero pod koniec troszkę zyskała w moim oczach. Wtedy pokazała prawdziwą Romy, twardą i stanowczą, która potrafi zawalczyć o swoje i nie ulegnie od jednego wzroku.
Huston to zły, chamski, cichy i nieznoszący sprzeciwu facet. Bardzo nie lubi gdy ktoś mu się sprzeciwia, wtedy robi się zły i nieobliczalny. Jego mrok i tajemnice mocno przyciągają ale ma też tą odrzucającą stronę. Nie podobało mi się jak traktował Romy, jak rzecz i cały czas powtarzał, że jest jego własnością, chociaż zarzekał się, że ma do niej szacunek. Dla swoich kumpli również jest szorstki ale wskoczył by za nich w ogień. Jednak miejscami pokazywał tę dobrą twarz, otwierał się i śmiał. To był taki powiem świeżości mojego niedowierzania.
Trudno mi ocenić ich relację ponieważ jest mocno specyficzna. Z jednej strony on ratuje ją z opałów i ona jest mu wdzięczna, ale tym samym zabiera coś cennego. Ona szybko mu uległa, a on to perfidnie wykorzystał. Dopiero z czasem troszkę między nimi się zaiskrzyło i było miło, ale często burzyły to niezbyt miłe sytuacje. On traktował ją jak rzecz i to mnie najbardziej wkurzało. Jeszcze jednym minusem jest to, że było wiele sytuacji poważnych i oni powinni więcej rozmawiać, to zamiast tego, kończą w łóżku lub w na jakieś innej intymnej rzeczy.
Najbardziej podobał mi się początek i koniec, wtedy mogłam czytać i czytać aż nie chciałam się odrywać. Głownie przez akcję jaką wymyśliła autorka. Bardzo mi się podobały sprawy klubu, wszelkie niebezpieczeństwa, krwawe momenty i wszystko inne co z tym związane. Autorka genialnie to opisała i widać, że zadbała o szczegóły. Za to środek był ciężki I irytujący. Nawet miałam momenty, że musiałam ją odłożyć i odetchnąć.
Autorka ma przyjemny styl bo wszelkie akcje były opisane idealnie w moim guście. Czułam dreszcz niepewności, niepokoju i niebezpieczeństwa. Byłam nimi zachwycona. Drugą stroną medalu byli bohaterowie i ich zachowanie, które było momentami trudne do zrozumienia i irytujące a czasem sympatyczne.
Żeby wyrobić swoje zdanie musicie sami przeczytać i zdecydować, bo mi się w połowie podobała.
6/10 ❤️
😈Recenzja🦋
Premiera 07.11.2022
„Jego własność” – Ronnie V Keller
Nie ten czas i nie to miejsce. Romy spotkało coś co nawet by jej się w najgorszych koszmarach nie przyśniło. Teraz będzie musiała ponieść tego konsekwencje.
Romy to młoda dziewczyna przed którą świat stoi otworem. Ma cudowną pracę w której się realizuje. Cieszy się życiem i beztroską. Jednak jedno...
Znalezienie się w złym miejscu o złym czasie stało się dla Romy początkiem nowego życia, o którym nie miała pojęcia. Była świadkiem strzelaniny, w której został ranny członek klubu motocyklowego Hellhounds, a jej dobre serce kazało jej uciskać ranę, dzięki czemu facet wyszedł cało z sytuacji, ale nie Romy.
Żeby zapewnić dziewczynie bezpieczeństwo jeden z braci oznacza ją jako swoją kobietę, zapewniając jej ochronę. Nikt jednak nie spodziewał się, że Houston może się zakochać. Maszyna od brudnej roboty nagle okazała uczucia i biedna dziewczyna stała się jego słabością. Jednak wydarzenia, które miały miejsce później spowodowały, że dla dobra dziewczyny, główny bohater podjął decyzję, które niekoniecznie spodobały się zainteresowanej. A to przyniosło ze sobą dużo emocji i uczuć, ale także bolesnego zderzenia z rzeczywistością.
Książka całkiem ciekawa, ale bez większych ochów i achów.
Znalezienie się w złym miejscu o złym czasie stało się dla Romy początkiem nowego życia, o którym nie miała pojęcia. Była świadkiem strzelaniny, w której został ranny członek klubu motocyklowego Hellhounds, a jej dobre serce kazało jej uciskać ranę, dzięki czemu facet wyszedł cało z sytuacji, ale nie Romy.
Żeby zapewnić dziewczynie bezpieczeństwo jeden z braci oznacza ją...
11/2024
Przeczytałam na Legimi
7,5 ⭐
Dobra historia.
Bardzo podobało mi się, że postać głównego bohatera od początku do końca jest taka sama. Z wiadonymi ustępstwami z wiadomej przyczyny.
Po głównej bohaterce widać wiek, a może bardziej po jej przyjaciółce.
Dużo postaci drugoplanowych, które w mniejszej lub większej części wnoszą do treści.
Zawsze żałuję, że punkt kulminacyjny w książkach jest krótki. Ma rozdział czasem dwa.
Tutaj może i miał trzy rozdziały ale był skrócony. Wtedy chce wiedzieć więcej. Co, jak, dlaczego, co ona czuje, dlaczego tak, dlaczego nie...
Jednak podobało mi się...
Polecam.
11/2024
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam na Legimi
7,5 ⭐
Dobra historia.
Bardzo podobało mi się, że postać głównego bohatera od początku do końca jest taka sama. Z wiadonymi ustępstwami z wiadomej przyczyny.
Po głównej bohaterce widać wiek, a może bardziej po jej przyjaciółce.
Dużo postaci drugoplanowych, które w mniejszej lub większej części wnoszą do treści.
Zawsze żałuję, że punkt...
Nie była zła ale rewelacji też nie było. Wg. mnie miała potencjał ale nie został wykorzystany a szkoda. Bohaterowie raczej tacy nijacy, bez wyrazu. Nie czuło się tego niebezpieczeństwa od niego a ona z tym swoim rozchwianiem emocjonalnym chwilami była mega irytująca.
Nie była zła ale rewelacji też nie było. Wg. mnie miała potencjał ale nie został wykorzystany a szkoda. Bohaterowie raczej tacy nijacy, bez wyrazu. Nie czuło się tego niebezpieczeństwa od niego a ona z tym swoim rozchwianiem emocjonalnym chwilami była mega irytująca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo lubię debiuty, bo zawsze mam nadzieję, na coś nowego, na nowe spojrzenie na oklepane tematy.
Tym razem bardzo się zawiodłam, bo autorka bazuje tylko na znanych wątkach.
I dlatego nie wiem jak ocenić tę powieść a do tego bardzo się nudziłam, bo mało się dzieje, poza małymi wyjątkami pod koniec i tylko szkoda, że dopiero wtedy akcja rusza z kopyta i sa emocje.
Początek bardzo mnie wciągnął. Roma była swiadkiem porachunku między wrogimi klubami motocyklowymi, podczas której jeden została bardzo ciężko ranny, a ona go uratowała.
Houston zabiera ją ze sobą do klubu, bo chce ją chronić przed wrogim klubem. To bardzo mroczny facet, który jest jakby egzekutorem i wykonuje wszystkie brudne sprawy.
Romy nie chce się pogodzić z rolą jego starej, ciągle zapłakana i wyobcowana, chociaż Houston pozwala jej pracować nie zdaje sobie sprawy, w jakim jest niebezpieczeństwie aż do czasu....
Dobry pomysł na powieść tylko niewykorzystany. Bardziej przypomina erotyk, bo scen seksu jest strasznie dużo i strasznie sie ciagna. Natomiast samej ciekawej akcji jest niewiele.
Razić mogą też wulgaryzmy jakimi posługują się bohaterowie , ciągłe powtórki oraz wspominanie o rzeczach, których w powieści nie było.
Wydaje mi się, że autorka musi trochę popracować nad stylem i formą, bo nie zawsze dużo znaczy dobrze.
Bardzo lubię debiuty, bo zawsze mam nadzieję, na coś nowego, na nowe spojrzenie na oklepane tematy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem bardzo się zawiodłam, bo autorka bazuje tylko na znanych wątkach.
I dlatego nie wiem jak ocenić tę powieść a do tego bardzo się nudziłam, bo mało się dzieje, poza małymi wyjątkami pod koniec i tylko szkoda, że dopiero wtedy akcja rusza z kopyta i sa...
Główna bohaterka początkowo bardzo mnie drażniła. Na szczęście w miarę rozwoju historii pokazała pazurki. I dobrze!
Główna bohaterka początkowo bardzo mnie drażniła. Na szczęście w miarę rozwoju historii pokazała pazurki. I dobrze!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDawno nie czytałam tak fajnej i wciągającej książki o bikerach. Bohaterzy super dobrani! Polecam
Dawno nie czytałam tak fajnej i wciągającej książki o bikerach. Bohaterzy super dobrani! Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo pozytywnych opiniach spodziewałam się czegoś lepszego. Historia jakich wiele o motocykliście i jego "starej". Napisana dość dobrze jednak język tego towarzystwa niezwykle mnie mierzi i z reguły unikam tego typu pozycji. Stwierdzenie " zalałeś stary" przeważyło na gwiazdce w dół. Na pewno nie sięgnę po koleje części.
Po pozytywnych opiniach spodziewałam się czegoś lepszego. Historia jakich wiele o motocykliście i jego "starej". Napisana dość dobrze jednak język tego towarzystwa niezwykle mnie mierzi i z reguły unikam tego typu pozycji. Stwierdzenie " zalałeś stary" przeważyło na gwiazdce w dół. Na pewno nie sięgnę po koleje części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie spodziewałam się wiele po polskiej pisarce. Powiedzmy sobie szczerze, że Polacy nie piszą dobrze, ale to? Książka zrobiona na amerykańską i naprawdę było czuć i ten klimat i po samych opisach widać było, że autorka ma talent. Zazwyczaj w polskich książkach za dużo jest opisów i zbędnych słów. Tu takich nie było. Tak samo bardzo przemyślana fabuła i motywy bohaterów. O dziwo nawet mnie nie denerwowali, a to naprawdę coś znaczy. W pewnym momencie powstał tylko mały zgrzyt i w fabule i w psychice bohaterów, a był to moment, kiedy Romy uciekła do swojej siostry po...? Z powodu...? Oraz sama końcówka, gdzie trochę zabrakło mi dialogów, autorka jakby chciała jak najszybciej skończyć pisać książkę. Niemniej jednak bardzo liczę, że nie przestanie na tej jednej książce bo ma ogromny talent!!
Co zaś do wydawnictwa... Tu poszła ta druga gwiazdka. Nie robi się tak, że nie redaguje, ani nie korektuje książki! Tylu błędów to ja jeszcze nie widziałam, czasem aż ciężko było czytać, no błagam!!! To jasne, że autor, pisząc szybko, może coś ominąć, albo źle napisać, ale wy? Wstyd.
Przeczytana na Legimi
Nie spodziewałam się wiele po polskiej pisarce. Powiedzmy sobie szczerze, że Polacy nie piszą dobrze, ale to? Książka zrobiona na amerykańską i naprawdę było czuć i ten klimat i po samych opisach widać było, że autorka ma talent. Zazwyczaj w polskich książkach za dużo jest opisów i zbędnych słów. Tu takich nie było. Tak samo bardzo przemyślana fabuła i motywy bohaterów. O...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznaję, że książka nie bardzo przemawiała do mnie samym opisem, tak naprawdę zdecydowałam się na nią z braku czegoś bardziej przyciągającego ale teraz, po przeczytaniu jej jestem wniebowzięta i na maxa wciągnięta w historie Romy i Houstona. Ona delikatna, drobna i krucha. On silny, bezwzględny, stanowczy i władczy.
Gdy tylko się poznają ich życia są odrazu przewrócone do góry nogami. Romy znajduje w sobie ogromną siłę, a Houston odkrywa z jednak ma serce gotowe pokochać.
Książki o klubach motocyklowych nigdy nie należały do mojego pierwszego wyboru, zawsze przechodziłam obok nich, przeważnie nie dając im nawet szansy. Aż do teraz. Po przeczytaniu pierwszych stron "Jego własności" przepadłam. Zdecydowany plus za to, ze rozpoczynamy książkę naprawdę mocnym akcentem natomiast historia głównych bohaterów nie rozwiązuje się zbyt szybko co daje nam możliwość poznania ich.
"Jego własność" jest debiutem Autorki i zdecydowanie jest to jeden z lepszych debiutów, które kiedykolwiek przeczytałam. Jest to historia, którą po prostu trzeba poznać bez względu na to, czy motyw MC jest czymś dla nas czy nie.
Książka pokazuje, że nie wszystko jest czarno białe i pozory zdecydowanie mylą.
Przyznaję, że książka nie bardzo przemawiała do mnie samym opisem, tak naprawdę zdecydowałam się na nią z braku czegoś bardziej przyciągającego ale teraz, po przeczytaniu jej jestem wniebowzięta i na maxa wciągnięta w historie Romy i Houstona. Ona delikatna, drobna i krucha. On silny, bezwzględny, stanowczy i władczy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy tylko się poznają ich życia są odrazu przewrócone...
▪️▪️▪️
▪️Tytuł: Jego własność. Tom 1
▪️Seria: Hellhounds MC
▪️Autor: Ronnie V. Keller @ronnievkeller_autorka
▪️Wydawnictwo: Romantyczne @wydawnictworomantyczne
▪️Premiera: 07.11.2022 r.
▪️▪️▪️
(Współpraca reklamowa @ronnievkeller_autorka )
▪️▪️▪️
Jeden wieczór i jedno niepozorne wyjście do baru sprawia, że życie Rosemary Wilson zostaje wywrócone do góry nogami a to dopiero początek kłopotów jakie dziewczyna napotka na swej drodze...
Ona - dziewczyna poukładana, rozsądna, raczej spokojna nie szukająca kłopotów. Natomiast on nie jest miłym gościem. Co to to nie. Od lat robi rzeczy, które przeraziłyby normalnych ludzi. Już dawno przyzwyczaił się do tego, że wzbudza lęk wśród mieszkańców miasta, wrogów, a nawet klubowych braci, jednak widok Romy przy jego rannym bracie budzi w nim emocje, których nigdy by się po sobie nie spodziewał... Ich pierwsze spotkanie nie należy do najprzyjemniejszych gdyż mężczyzna zauważa Romę w momencie gdy ta brodząc w kałuży krwi jego klubowego brata stara się uratować mu życie. Czy zatem coś, co zaczęło się w morzu krwi może się dobrze zakończyć?
Wiedząc iż będzie to kolejna książka na rynku dotycząca motocyklistów byłyśmy bardzo ciekawe jak autorka poradzi sobie z tym tematem i czy będzie w stanie dodać w historii coś co sprawi, że będziemy miały ją przeczytać od A do Z z taką samą przyjemnością jak w momencie gdy po nią sięgałyśmy. Bo wiecie jak jest, im częściej temat jest wybierany tym jest bardziej wyczerpywany i nie oszukujmy się ciężko jest wymyślić coś zupełnie nietuzinkowego. I mimo iż były jakieś podobieństwa do innych książek z tym motywem uznajemy, że... Autorka stanęła na wysokości zadania 😁 dlatego z pełnym przekonaniem informujemy, że jeżeli chodzi o książkę "Jego własność" rozpoczynającą serię Hellhounds MC to my zdecydowanie jesteśmy na tak! 😁❤️ Jeżeli zaś miałybyśmy krótko powiedzieć czego po tym tytule możecie się spodziewać to mamy tu:
- przede wszystkim naszych ukochanych bikerów! 😍 I mroczny oraz intensywny świat z nimi związany 😈
- różnicę wieku
- wiele emocji od tych dobrych po te złe związane z rozgrywającymi się w książce scenami 🔥
- dynamiczną akcję jednak co ważne! nie taką gnającą "na łeb na szyję"
oraz interesującą fabułę która potrafiła nas wciągnąć tak abyśmy nabrały chęci do zapoznania się z całą historią Rosemary Wilson i Houstona 😎 należy także dodać, że styl pisania autorki jest naprawdę przyjemny dla oka więc mimo iż "Jego własność" do najcieńszych książek nie należy to czyta się ją ekspresowo ❤️
@ronnievkeller_autorka pięknie dziękujemy za egzemplarz do recenzji i współpracę 😊🖤❤️
Książka dostępna na:
https://www.empik.com/jego-wlasnosc-ronnie-v-keller,p1332537930,ksiazka-p
▪️▪️▪️
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to▪️Tytuł: Jego własność. Tom 1
▪️Seria: Hellhounds MC
▪️Autor: Ronnie V. Keller @ronnievkeller_autorka
▪️Wydawnictwo: Romantyczne @wydawnictworomantyczne
▪️Premiera: 07.11.2022 r.
▪️▪️▪️
(Współpraca reklamowa @ronnievkeller_autorka )
▪️▪️▪️
Jeden wieczór i jedno niepozorne wyjście do baru sprawia, że życie Rosemary Wilson zostaje wywrócone do góry nogami a to...
Uryczałam się przy tej książce jak bóbr. Zakochałam się w bohaterach, a moje serce wręcz rozrywało się, gdy im było źle.
Ronnie V. Keller rozpoczęła cykl HELLHOUNDS MC w iście fenomenalny sposób. "Jego własność" rozbija na kawałeczki, a potem skleja je w jedno. A to wszystko w akompaniamencie klubu motocyklowego i uczuć oraz wyznań tak głębokich, że podczas czytania, aż boli Was w środku. To jest cholernie dobra książka. Kocham, uwielbiam, nie jestem w stanie wyrazić jak bardzo opowieść o Romy i Houstonie została w moim sercu. Ale nawet teraz zabierając się za tą recenzję mam łzy w oczach.
Dwudziestotrzyletnia Romy żyła sobie spokojnie nie mając pojęcia, że dookoła niej jest inny świat. Brutalny, krwawy i bezwzględny. Romy nie za bardzo lubiła wychodzić z domu. Ale po namowach przyjaciółki wybrała się z nią do baru. Jednak tam znalazła się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie. Była świadkiem pobicia mężczyzny i tak wplątała się w wojnę klubów motocyklowych.
Houston dla innych jest niczym niezwruszona niczym skala, której jednak wystarczy mały zapalnik, żeby przerodzić się w prawdziwą bestię. Ma już trzydzieści pięć lat, ale nie ułożył sobie jeszcze życia u boku kobiety. Wśród innych wzbudza lęk, ale dla Romy staje się kimś więcej.
Czy historia dwójki tak różnych od siebie ludzi może zakończyć się szczęśliwie?
"Jego własność" staje się zdecydowanie jedną z moich ulubionych książek w tym roku. To opowieść tak głęboka, piękna i bolesna, że nie da się przy niej nie zapłakać. Są tutaj sceny, za które chciałam ukatrupić Houstona, ale jednocześnie czytając je, miałam świadomość, że ten facet nie mógł inaczej postąpić. Końcówka to istna przejażdżka kolejką górską bez trzymanki i bez pasów. To jednocześnie wszechogarniający ból wręcz wyzierający z kartek. Houston i Romy poniekąd musieli zostać parą. Ale potem to, co początkowo było koniecznością, potem stało się przyjemnością i normą, ale w dobry sposób. Różnica wieku głównych bohaterów to dwanaście lat. Mogłoby się wydawać, że to zbyt dużo. Ale wierzcie mi, nie znalazłaby się lepszą kobieta dla Houstona niż Romy. To ona odnalazła w nim to, co dobre. Odszukała w najciemniejszych zakamarkach czułość i delikatność, a on pozwolił sobie przy niej, żeby to wybrzmiało.
Czytając "Jego własność" miałam w głowie dwie myśli:
1) To będzie jednak z najlepszych książek jakie czytałam o klubie motocyklowym. Wręcz top of the top.
2) Jest to idealna pozycja dla tych, którzy przeczytali serię "Dziewięć minut" od Beth Flynn. Cykl Ronnie ma dla mnie ten sam vibe.
Bez dwóch zdań: czytajcie, bo drugiej tak dobrej książki z takimi wątkami naprawdę nie znajdziecie.
Dopracowana do perfekcji, wypowiedzi bohaterów są piękne. Idealnie dopasowane, rozpisane, głębokie i zapadające w pamięć. To po prostu wydawniczy majstersztyk.
Czekam na kolejne części tego cyklu i zdecydowanie ogłaszam, że autorka ma we mnie jedną z największych fanek swojej twórczości. Polecam jak 102!
Uryczałam się przy tej książce jak bóbr. Zakochałam się w bohaterach, a moje serce wręcz rozrywało się, gdy im było źle.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRonnie V. Keller rozpoczęła cykl HELLHOUNDS MC w iście fenomenalny sposób. "Jego własność" rozbija na kawałeczki, a potem skleja je w jedno. A to wszystko w akompaniamencie klubu motocyklowego i uczuć oraz wyznań tak głębokich, że podczas czytania, aż...
Romy, to dwudziestotrzyletnia dziewczyna, której w jeden wieczór całe życie się zmieniło. W jednej chwili jest dziewczyną pijącą w barze ze swoją najlepszą przyjaciółką, a w następnej znajduje wykrwawiającego się mężczyznę i zostaje wplątana w wojnę toczącą się między dwoma wrogimi klubami motocyklowymi. Niestety, wbrew swojej woli trafia do brutalnego oraz pełnego przemocy świata. To właśnie tam poznaje mężczyznę z mrożącym krew w żyłach spojrzeniem i ciałem pokrytym tatuażami. Houston, to trzydziestopięcioletni mężczyzna, który od lat robi rzeczy, które przeraziłyby normalnych ludzi. Już dawno przyzwyczaił się do tego, że wzbudza lęk wśród mieszkańców miasta, wrogów, a nawet klubowych braci, jednak widok Romy przy jego rannym bracie budzi w nim emocje, których nigdy by się po sobie nie spodziewał. Jakie emocje wzbudziła w nim dziewczyna? Czy dziewczyna przekona się do tego "potwora"? Czy życie dziewczyny będzie zagrożone? Co się wydarzy? Czy ta historia ma szanse na szczęśliwe zakończenie?
"Jego własność" jest to debiut, który bezzastanowienia zawładnie sercem czytelnika. Autorka stworzyła niesamowitą w odbiorze książkę. Jestem dosłownie oczarowana tą historią. Książkę czytało mi się bardzo szybko, przez przyjemny oraz lekki styl pisania autorki. Ta historia wywołała we mnie różne emocje od strachu, niechęci po radość. Napewno nie zastaniecie tu nudy, ponieważ cały czas coś się dzieje. Nie ma w tej historii niezbędnych dialogów czy opisów, cała fabuła jest fajnie przemyślana oraz rozplanowana. Od pierwszej strony zostałam porwana w mroczny i fascynujący świat Romy oraz Houstona. Romu, młoda kobieta która została zaciągnięta w świat klubów motocyklowych. Bardzo podobało mi się jaką zmianę przeszła z nieśmiałej, grzecznej oraz płaczliwej dziewczyny w pewną siebie i umiejącą postawić na swoim kobietę. Houston, był dla mnie trochę niezrozumiały, jeżeli chodzi o jego zachowanie. Początkowo go bardzo polubiłam, poniżej coś mi w nim nie grało, ale koniec końców znowu go lubiłam. Ich relacja jednak była trochę płytka, nie było między nimi dużo miłości. Zdecydowanie w tej historii góruje akcja.
Autorce z całego serca gratuluję udanego debiutu i już nie mogę się doczekać aż sięgnę po inne historie spod Twojego pióra! Jeżeli lubicie w książkach motyw MC, to zdecydowanie ta książka jest dla Was!
Romy, to dwudziestotrzyletnia dziewczyna, której w jeden wieczór całe życie się zmieniło. W jednej chwili jest dziewczyną pijącą w barze ze swoją najlepszą przyjaciółką, a w następnej znajduje wykrwawiającego się mężczyznę i zostaje wplątana w wojnę toczącą się między dwoma wrogimi klubami motocyklowymi. Niestety, wbrew swojej woli trafia do brutalnego oraz pełnego przemocy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza książka o MC dzieła polskiej autorki, jaką przeczytałam i zdecydowanie się nie zawiodłam. Fabuła dopięta na ostatni guzik, a emocji zdecydowanie nie zabrakło. Historia dwójki głównych bohaterów tak pochłonęła moją uwagę, że miałam problem z odłożeniem książki, chociaż na chwilę. Uważam, że spełniła wszystkie moje podstawowe wymagania, jako fana serii o niebezpiecznych mężczyznach oraz ich motocyklach. Mam nadzieję, że kontynuacja serii ukaże się jak najszybciej. A jeżeli wy lubujecie się w takich klimatach, to zdecydowanie należy odhaczyć tę pozycję literacką.
Pierwsza książka o MC dzieła polskiej autorki, jaką przeczytałam i zdecydowanie się nie zawiodłam. Fabuła dopięta na ostatni guzik, a emocji zdecydowanie nie zabrakło. Historia dwójki głównych bohaterów tak pochłonęła moją uwagę, że miałam problem z odłożeniem książki, chociaż na chwilę. Uważam, że spełniła wszystkie moje podstawowe wymagania, jako fana serii o...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą książki, dla których zarwałam noc, po czym spokojnie się położyłam i zasnęłam. Jednak są też takie, które zgniotły mnie emocjonalnie i mimo szczerych chęci nie dałam rady ich dokończyć, a w ciągu nocy zastanawiałam się jak potoczyły się dalsze losy bohaterów. Tak właśnie miałam z powieścią pt.: „Jego własność” autorstwa Ronnie V. Keller.
Życie Romy zmienia się w ciągu jednej nocy, podczas której na tyłach baru znajduje postrzelonego mężczyznę. Ten incydent sprawia, że zostaje wciągnięta w świat gangów motocyklowych gdzie toczy się wojna między dwoma klubami. Świat pełen brutalności, przemocy, wrogów…i Houstona.
Książka Ronnie V. Keller sprawiła, że po raz pierwszy bałam się fikcyjnego bohatera. Naprawdę. Kiedy Houston się odzywał czułam autentyczny strach. Nie zadziałało to jednak na mnie odpychająco, a wręcz przeciwnie – bardzo chciałam się dowiedzieć jak zakończy się cała lektura.
„Jego własność” pod względem fabularnym trochę przypominała mi „Okrutną obsesję”. Kilka wątków było podobnych, ale nie takich samych i tutaj taki MINI SPOILER do obu powyższych tytułów. Obie bohaterki - zarówno Dove jak i Romy były traktowane przez swoich mężczyzn jak własność jednak mam wrażenie, że Hudson był bardziej ludzki od Zane’a i o wiele lepiej obchodził się z Romy niż bohater „Okrutnej obsesji” ze swoją partnerką. Chociaż ja nigdy bym nie weszła w taki związek, ponieważ dla mnie byłby on za bardzo toksyczny. Natomiast pod względem emocji przeżywanych podczas czytania historii Romy bliżej było do „Nie dotykaj”.
Powieść jest naprawdę wciągająca. Cały czas coś się dzieje, fabuła nie jest nudna, jest też tam kilka takich całkiem uroczych scen. Występują również sceny 18+ więc ten tytuł zdecydowanie jest dla starszych czytelników.
Są książki, dla których zarwałam noc, po czym spokojnie się położyłam i zasnęłam. Jednak są też takie, które zgniotły mnie emocjonalnie i mimo szczerych chęci nie dałam rady ich dokończyć, a w ciągu nocy zastanawiałam się jak potoczyły się dalsze losy bohaterów. Tak właśnie miałam z powieścią pt.: „Jego własność” autorstwa Ronnie V. Keller.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻycie Romy zmienia się w ciągu...
❄️Recenzja❄️
"Tamto życie odpłynęło. I jeśli miałam być szczera, to nowe, choć dziwnie niebezpieczne i intensywne, zaczynało mi się podobać."
Romy to młoda kobieta, która ma dobrą pracę i najważniejsze, spełnia się w niej. Życie jest wręcz idealne do pewnego momentu... Znalazła się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiedniej porze. Przez to stanie się coś, co będzie ciągnęło za nią swoje konsekwencje. Jakie? Tego dowiecie się, kiedy sięgnięcie po książkę.
"Jego własność" jest historią, która odsłoni przed nami świat MC z jego wszystkimi grzechami, mrocznymi stronami i niebezpieczeństwem, które czai się na każdym kroku.
Byłam bardzo ciekawa tej książki i kiedy zaczęłam ją czytać, to przepadłam. Autorska ma bardzo dobry styl pisania, lekkie pióro, świetna historia, to wszystko sprawia, że w dwa wieczory znamy całą książkę. Wydarzyło się tutaj wiele. Pojawiły się momenty, kiedy zamierzałam, bo nie wiedziałam, jak może potoczyć się dalej akcja. Była nieprzewidywalna i utrzymana w takiej tajemniczości, że każdy kolejny ruch bohaterów był dla was zaskoczeniem.
Pojawi się wiele emocji, które autorka będzie dawkowała, ale to zakończenie wzbudziło we mnie mieszane uczucia... Może szykuje się ciąg dalszy historii, bo jak dla mnie pojawiło się za szybko i zbyt nagle to się skończyło.
Muszę też wspomnieć, że pojawia się tutaj męska postać, która wzbudziła we mnie uczucia, które mieszały się ze sobą, tworząc mieszankę wybuchową. Był to mężczyzna tajemniczy, niebezpieczny, ale przede wszystkim kryjący w sobie mrok, który musimy odkryć. Nie był on dobry dla Romy, jednak przebijała się w nim taka nadzieja, że jednak gdzieś w środku siedzi ta dobra osoba.
Polecam sięgnąć po tę książkę i sami się przekonać, czy świat MC w wykonaniu autorki, przypadnie wam do gustu.
❄️Recenzja❄️
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Tamto życie odpłynęło. I jeśli miałam być szczera, to nowe, choć dziwnie niebezpieczne i intensywne, zaczynało mi się podobać."
Romy to młoda kobieta, która ma dobrą pracę i najważniejsze, spełnia się w niej. Życie jest wręcz idealne do pewnego momentu... Znalazła się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiedniej porze. Przez to stanie się coś,...
Mimo problemów, które wielokrotnie wydawnictwu soe wypomina (też Was bawią te dyskusję o poziomie redakcji u nich na grupach recenzenckiche?) fabularnie książka jest udana. Mamy dużo akcji mamy momenty, kiedy akcja też zwalnia i pozwala nam odetchnąć. Tło gangu również nie zostało zepchnięte do tła.
Postacie są barwne, to taki kalejdoskop różnic charakterow i to było przyjemne.
Minus za wydanie - niestety brak redakcji nie korekty
A także błędy w przygotowaniu książki do druku, skutecznie uprzykrzaly lekturę
Mimo problemów, które wielokrotnie wydawnictwu soe wypomina (też Was bawią te dyskusję o poziomie redakcji u nich na grupach recenzenckiche?) fabularnie książka jest udana. Mamy dużo akcji mamy momenty, kiedy akcja też zwalnia i pozwala nam odetchnąć. Tło gangu również nie zostało zepchnięte do tła.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPostacie są barwne, to taki kalejdoskop różnic charakterow i to było...
Dziękuję @wydawnictworomantyczne za egzemplarz do recenzji 🥰
Romy spotyka się z przyjaciółką w barze. Zwykłe, niewinne wyjście z domu zmienia jej życie w koszmar. Zauważa jakieś porachunki MC. Zaczyna jej coś grozić. Poznaje Houstona, który to jest także członkiem jednego z klubów MC. Też facet ma w sobie coś, co ją do niego ciągnie.
Czy grozi jej niebezpieczeństwo?
✨✨✨✨✨✨✨✨✨✨
Jeśli lubicie książki o motocyklistach to będzie książka idealna dla was. Podobała mi się jej fabuła. Wydawać by się mogło, że książek o MC jest już wystarczająco dużo na rynku książkowym. Jednak uważam, że każda wnosi coś nowego. Ta również.
Typowe jest to, że ona jest delikatna i krucha, on natomiast wydaje się być bezwzględnym typem. No ale nie może być miękki będąc w klubie motocyklowym...
Do tego dochodzi jeszcze wątek Age Gap, który uwielbiam 😁 Serii, jakoś chętniej czytam książki, w których mężczyzna jest starszy od kobiety i to sporo 😅
Nie wiem, jakieś niespełnione fantazje, czy co 😂
"Jego własność" to dość mroczna i niebezpieczna historia. Jednak wierzcie, że dzieje się tu całkiem sporo. Dzięki temu, że autorka ma całkiem przyjemny styl pisania to czytało mi się tę książkę szybko.
Podobała mi się relacja głównych bohaterów. To jak Houston opiekował się Romą. Z drugiej jednak strony był dość zaborczy i dominujący względem niej.
Ja lubię takie historie. Mam nadzieję, że wam też się spodoba!
Dziękuję @wydawnictworomantyczne za egzemplarz do recenzji 🥰
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRomy spotyka się z przyjaciółką w barze. Zwykłe, niewinne wyjście z domu zmienia jej życie w koszmar. Zauważa jakieś porachunki MC. Zaczyna jej coś grozić. Poznaje Houstona, który to jest także członkiem jednego z klubów MC. Też facet ma w sobie coś, co ją do niego ciągnie.
Czy grozi jej...
Romy Wilson miała wyjść tylko do baru na drinka ze swoją najlepszą przyjaciółką.
A okazało się że znalazła się w złym miejscu o złym czasie i została wciągnięta w brutalny i pełen przemocy świat Hellhounds MC. To właśnie tu poznaje Houstona mężczyznę z mrożącym krew w żyłach spojrzeniem i ciałem pokrytym tatuażami.
„Przebywanie z nim było jak przejażdżka na rollercoasterze. Pełna wzlotów i upadków. Wściekłości, lęku i pożądania.”
I chodź mężczyzna wie że w oczach dziewczyny jest potworem, to nie ma zamiaru nic z tym zrobić. Już dawno przyzwyczaił się do tego, że wzbudza lęk wśród mieszkańców miasta, wrogów, a nawet klubowych braci, jednak widok Romy przy jego rannym bracie budzi w nim emocje, których nigdy by się po sobie nie spodziewał.
"Była jak łyk zimnej wody w upalny dzień,jak promień słońca przebijający się przez czarne chmury.Była wszystkim tym,co dobre w moim życiu."
Czy możliwe jest że ta kobieta wzbudzi w nim nieznane dotąd uczucia?
Czy ta pogłębiająca się znajomość ma prawo bytu?
Kochani co to był za rollercoaster emocjonalny. Jeżeli lubicie książki z motywem różnicy wieku, niegrzecznymi motocyklistami to idealna historia dla Was.
Tu nie można się nudzić.
Akcja goni akcję, emocje sięgają zenitu.
Adrenalina, strach i rodzące się uczucie to wszystko tu znajdziecie.
Bohaterowie świetnie wykreowani.
Styl autorki jest świetny. Nic nie dzieje się z przypadku, wszystko świetnie przemyślane. Historia napisana tak aby czytelnik nie potrafił wyplątać się z niej do ostatniej strony. Uważam że to świetny debiut autorki. Czekam na więcej książek.
Dziękuję autorce że mogłam zostać patronem tej historii.
Polecam ❣️❣️❣️❣️
Romy Wilson miała wyjść tylko do baru na drinka ze swoją najlepszą przyjaciółką.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA okazało się że znalazła się w złym miejscu o złym czasie i została wciągnięta w brutalny i pełen przemocy świat Hellhounds MC. To właśnie tu poznaje Houstona mężczyznę z mrożącym krew w żyłach spojrzeniem i ciałem pokrytym tatuażami.
„Przebywanie z nim było jak przejażdżka na...
„Przebywanie z nim było jak przejażdżka na rollercoasterze. Pełna wzlotów i upadków. Wściekłości, lęku i pożądania.”
Romy nie wiedziała, że jego wyjście do baru z przyjaciółką tak odmieni jej życie. Pewnie, gdyby wiedziała to, by nigdzie nie wyszła w ten wieczór, ale niestety czasu nie dało się już cofnąć i teraz miała stawić czoło nowej rzeczywistości, w jakiej musiała żyć. Znalazła się w złym miejscu, w złej chwili, przez co stała się świadkiem strzelaniny i została zabrana do klubu motocyklowego Hellhounds MC. Hudson od samego początku budzi w niej lęk i przerażenie, ale również dziwnie ją przyciąga i sprawia, że czuje przy nim spokój. Ten mężczyzna zna się bardzo dobrze, na swojej brudnej robocie, ale wystarczyło jedno spojrzenie w oczy kobiety, by z niewiadomych przyczyn dla niego, chcieć ją chronić przede wszystkim. Tylko czy mu się to uda? Czy Romy będzie mogła wrócić do swojego dawnego życia? Czy będzie chciała do niego wrócić? Czy Hudson się zmieni? Czy ich relacja ma jakąkolwiek szansę?
Gdy autorka zaproponowała mi recenzje jej debiutu, nie wahałam się ani chwili, by się zgodzić. Po pierwsze lubię sięgać po debiuty, a po drugie uwielbiam książki z wątkiem motocyklowym i ta również się do nich zalicza po przeczytaniu. Nie mogłam się oderwać od czytania, każda kartka to emocje i akcja. Zwykła dziewczyna, nagle trafia do świata pełnego przemocy i niebezpieczeństwa. I mimo strachu nie podaje się i ma odwagę postawić się Hudsonowi. Relacja między głównymi bohaterami naprawdę jest jak przejażdżka rollercoasterem i to bez trzymanki. Od początku do końca trzymała mnie w napięciu i niepewności, jak to wszystko się skończy. W niektórych momentach odczuwałam nawet złość na Hudsona, za jego zachowanie, ale prawda jest taka, że polubiłam ich oboje. Rozdziały są pisane z perspektywy bohaterów, więc mogłam poznawać ich myśli i emocje. Strach również zawitał pod moją skórę, w momencie, gdy Romy została porwana i to przez przeszłość Hudsona. Nie zabraknie również pikantnych scen, które przyspieszały bicie serca. Bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani, a fabuła jest spójna i nie pozwala na to, by się nudzić. Autorka zadbała o każdy najmniejszy szczegół tej historii i skradła moje serce. Więc już z niecierpliwością czekam na kolejny tom i kolejną jej książkę.
„Przebywanie z nim było jak przejażdżka na rollercoasterze. Pełna wzlotów i upadków. Wściekłości, lęku i pożądania.”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRomy nie wiedziała, że jego wyjście do baru z przyjaciółką tak odmieni jej życie. Pewnie, gdyby wiedziała to, by nigdzie nie wyszła w ten wieczór, ale niestety czasu nie dało się już cofnąć i teraz miała stawić czoło nowej rzeczywistości, w jakiej musiała...
"Przebywanie z nin było jak przejażdżka na rollercoasterze.Pełna wzlotów i upadków. Wściekłości, lęku i pożądania."
To miał być zwykły wieczór spędzony w barze z przyjaciółką. Niestety los chciał inaczej. Znalezienie postrzelonego mężczyznę przez Romy było początkiem jej nowego życia, które odwróciło się o 180 stopni. Wbrew swojej woli została wplątana w wojnę toczącą się pomiędzy dwoma klubami motocyklowymi. Jej życie już nie będzie takie samo. Czy Romy odnajdzie się w tym brutalnym świecie?
Do klubu motocyklowego należy Houston, który samym swoim spojrzeniem wywołuje strach i ciarki na plecach. Żyje w tym świecie od bardzo dawna, można powiedzieć, że jest nim przesiąknięty. Nie raz robił przerażające rzeczy, a w razie potrzeby pociągnięcie za spust jest dla niego jak pstryknięcie palcami. Pojawienie się Romy w jego świecie budzi w nim emocje, o których dawno zapomniał. Nawet nie myślał, że jeszcze kiedyś je odczuje. Romy pomimo swojego strachu to właśnie przy Houstonie czuje się najbezpieczniej. I co jest najdziwniejsze, mężczyzna ma w sobie coś takiego, że jest nim zafascynowana.
Romy znalazła się w niewłaściwym miejscu w niewłaściwym czasie. Była świadkiem strzelaniny, dlatego wrogi klub motocyklowy chce ją dopaść. Houston aby chronić dziewczynę uznaje ją jako swoją kobietę, dzięki temu ma być nietykalna.
Czy Romy wróci do swojego dawnego życia? A może jednak odnajdzie się w niebezpiecznym świecie motocyklistów? Czy będzie bezpieczna? Czy relacja z Houstonem ma jakąkolwiek szanęz aby się rozwinąć, a przede wszystkim przetrwać?
Jest to moja pierwsze spotkanie z autorką i przyznaję, że książka bardzo mi się podobała. Akcja wciągnęła mnie już od pierwszych stron i zaskakiwała na każdym kroku. Co chwilę coś się działo, a ja tylko czekałam na kolejne wydarzenia. Tutaj nie ma nudy! Akcja jest naprawdę świetnie przemyślana. Już od początku towarzyszy nam mnóstwo emocji.
Mocne wrażenia, adrenalina, strach, rodząca się więź pomiędzy bohaterami sprawiają, że trudno odłożyć książkę na bok.
Bohaterowie zostali rewelacyjnie wykreowani! Niczego bym w nich nie zmieniła. Romy była naprawdę silną kobietą. Moim zdaniem odnalazła się bardzo dobrze w sytuacji, w jakiej się znalazła. Jej poukładane życie nagle stało się niebezpieczne i nieprzewidywalne. Chyba każdy byłby przerażony. Jednak Romy nie zawsze była potulna jak baranek. Podziwiałam ją za to. Houston wzbudzał w innych lęk, jednak to właśnie przy nim Romy czuła spokój. Była dla niego obcą osobą, jednak chciał ją chronić za wszelką cenę. Wziął ją pod swoją opiekę wiedząc, że jeśli coś pójdzie nie tak, to zapłaci za to wysoką cenę. Pomiędzy nimi aż iskry leciały! Ale mi się to podobało😊 Polubiłam ich i bardzo im kibicowałam, dlatego z ciekawością śledziłam ich rozwijającą się relację.
Bardzo podobał mi się wątek, kiedy to przeszłość Houstona zapukała do drzwi. Nie mogłam przestać czytać i nie odłożyłam książki,dopóki jej nie skończyłam! Ci bohaterowie nie mieli łatwej drogi usłanej różami. Przyciągali się i odpychali, przez co nie raz mnie tak bardzo denerwowali🤭 Całe szczęście, że zakończenie było takie, jakiego oczekiwałam.
"Przebywanie z nin było jak przejażdżka na rollercoasterze.Pełna wzlotów i upadków. Wściekłości, lęku i pożądania."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo miał być zwykły wieczór spędzony w barze z przyjaciółką. Niestety los chciał inaczej. Znalezienie postrzelonego mężczyznę przez Romy było początkiem jej nowego życia, które odwróciło się o 180 stopni. Wbrew swojej woli została wplątana w wojnę toczącą się...
Bardzo fajna historia trzymająca się kupy i świetnie przedstawieni bohaterowie. Co prawda mamy tutaj różnicę wieku ale nie rzuca to się aż tak w oczy bo Romy ma dwadzieścia trzy lata. Jest wszystko co lubię w tego rodzaju książkach a historia napisana bardzo fajnym językiem dzięki czemu dobrze się czyta. Jedyny minus jeśli chodzi o mnie... wydanie z białymi kartkami... osobiście tego nie lubię.
Bardzo fajna historia trzymająca się kupy i świetnie przedstawieni bohaterowie. Co prawda mamy tutaj różnicę wieku ale nie rzuca to się aż tak w oczy bo Romy ma dwadzieścia trzy lata. Jest wszystko co lubię w tego rodzaju książkach a historia napisana bardzo fajnym językiem dzięki czemu dobrze się czyta. Jedyny minus jeśli chodzi o mnie... wydanie z białymi kartkami......
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🌺 Recenzja 🌺
Romy Wilson w jednej chwili była w barze ze swoją przyjaciółką, a w drugiej – znajduje wykrwawiającego się człowieka. Przez to zostaje wciągnięta w wojnę między dwoma klubami motocyklowymi. To właśnie w Hellhounds MC poznaje Houstona. Jego życie to piekło, do którego zdążył już przywyknąć i nie wierzy, że kiedykolwiek się to zmieni. Jednak Romy wyzwala w nim dziwne uczucia.
„Jego własność” to coś dla fanów książek z wątkiem klubu motocyklowego. Romy jest dość beztroską osobą. Ma rodzinę, pracę, całe życie przed sobą, a jej głowy nie zaprząta zbyt wiele problemów. Jednak znalazła się w niewłaściwym miejscu i czasie, co zmieniło jej życie. Po tym zdarzeniu już nie może decydować sama o sobie. Została wciągnięta do niebezpiecznego świata motocyklistów, a w zasadzie jednego z nich. O Hudsonie można powiedzieć wiele rzeczy, ale wszystkie z pewnością przywołują dość skrajne emocje. Ciężko było odkryć jaki jest naprawdę, kiedy na różne sposoby próbował uniknąć pokazania prawdziwych emocji i uczuć. Ta dwójka jest jak ogień i woda. Różnice między nimi widać gołym okiem, a jednak nie jest to przeszkodą do pojawienia się pewnych uczuć.
Sięgam po debiuty, ponieważ lubię poznawać nowych autorów i to, co mają mi do zaoferowania swoją twórczością. Ronnie V. Keller stworzyła bardzo emocjonującą historię, przy której nie sposób się nudzić. Czyta się ją bardzo szybko, a autorka zadbała, by fabuła była spójna. Jednak czasami przeszkadzało mi zachowanie bohaterów. Każdy może popełniać błędy i nie to tutaj mam na myśli, a bardziej zachowanie w pewnych sytuacjach. Mimo wszystko bardzo dobrze w moim odczuciu wypadła ta historia i z chęcią sięgnę po kolejną książkę autorki, kiedy tylko się ukaże.
🌺 Recenzja 🌺
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRomy Wilson w jednej chwili była w barze ze swoją przyjaciółką, a w drugiej – znajduje wykrwawiającego się człowieka. Przez to zostaje wciągnięta w wojnę między dwoma klubami motocyklowymi. To właśnie w Hellhounds MC poznaje Houstona. Jego życie to piekło, do którego zdążył już przywyknąć i nie wierzy, że kiedykolwiek się to zmieni. Jednak Romy wyzwala w nim...
Romy Wilson spotyka się w barze ze swoją najlepszą przyjaciółką. Niestety nie wie, że ten wieczór zamieni jej życie w koszmar. Wychodząc z baru zostaje świadkiem porachunków między dwoma klubami motocyklowymi. Zaczyna grozić jej niebezpieczeństwo. Wtedy trafia pod skrzydła Hellhounds MC. Tam poznaje Houstona, który przyprawia ją o dreszcze niepokoju, ale także fascynuje ją.
Czy Roma będzie bezpieczna w towarzystwie
bezwzględnego mężczyzny i innych motocyklistów?
"Jego własność" to idealna książka dla fanek niebezpiecznych motocyklistów. Ona kucha, on bezwzględny mężczyzna. Dzieli ich duża różnica wieku. To lektura pełna mroku, niebezpieczeństwa, morderstw, adrenaliny, emocji, namiętności, brutalności i napięcia. Byłam bardzo ciekawa tej książki i nie rozczarowałam się. Historia wciąga od samego początku podczas której bawiłam dobrze. Autorka ma przyjemne pióro i książkę czyta się szybko. Świetna fabuła, ciekawie wykreowani bohaterowie oraz dialogi pełne emocji.
Przed Wami wiele wrażeń, bo z motocyklistami nigdy nie jest nudno.
Gwarantuję Wam, że będzie działo się.
Polecam!
Romy Wilson spotyka się w barze ze swoją najlepszą przyjaciółką. Niestety nie wie, że ten wieczór zamieni jej życie w koszmar. Wychodząc z baru zostaje świadkiem porachunków między dwoma klubami motocyklowymi. Zaczyna grozić jej niebezpieczeństwo. Wtedy trafia pod skrzydła Hellhounds MC. Tam poznaje Houstona, który przyprawia ją o dreszcze niepokoju, ale także fascynuje...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeden wieczór zmienił całe życie.
Jeden wieczór zmienił całe życie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterowie w tej książce nie do końca są tacy jak zwykle bywa w tego typu historiach.Houston z jednej strony jest dominujący,agresywny i zaborczy w stosunku do Romy, z drugiej troszczy się o nią i chroni ,mimo swojej mrocznej natury, stara się nie przekroczyć pewnych granic w kontaktach z nią.Przez cały czas jest bezwzględnym mordercą,autorka nie zmienia go ani dla Romy,ani dla czytelnika,tak abyśmy mogli poczuć się bardziej komfortowo.Mimo wszystko można zrozumieć dlaczego zwykła,spokojna dziewczyna pokochała członka gangu.Początek ich znajomości jest przemyślany i prawdopodobny,mógł się przydarzyć realnej osobie.Romy ma po prostu pecha i początkowo nie ma innego wyjścia jak pozostać pod opieką Houstona.Lękliwy,nieśmiały charakter dziewczyny tłumaczy to,że własciwie nie walczy z Houstonem i poddaje się jego władzy,nawet jeśli jest w tym wszystkim nieszczęśliwa i rozdarta.Pochodzą z innych światów i uczucia między nimi, przysparzają wiele problemów im obojgu.Sceny zbliżeń dobrze napisane ale mogłoby ich być więcej.Przesłodzony epilog można było sobie darować,ale najgorszy zgrzyt to określenie "moja Stara"na kobietę należącą do członka gangu.Tu tlumacz się nie popisał.Jednak polecam,jeśli się lubi trochę mroczne romanse,jest dość łagodny jak na takie klimaty.
Bohaterowie w tej książce nie do końca są tacy jak zwykle bywa w tego typu historiach.Houston z jednej strony jest dominujący,agresywny i zaborczy w stosunku do Romy, z drugiej troszczy się o nią i chroni ,mimo swojej mrocznej natury, stara się nie przekroczyć pewnych granic w kontaktach z nią.Przez cały czas jest bezwzględnym mordercą,autorka nie zmienia go ani dla...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLektura tej książki była przyjemną rozrywką n akilka wieczorów.
Początkowo ciężko było mi przestawić się na styl autorki, co może być winą częstych błędów, ale fabularnie była to ciekawa historia. Bohaterka zdecydowanie ma charakter - przez to często bywała irytująca, niemniej nie mogę powiedzieć, że miałam jej dosyć - byłam ciekawa kolejnych decyzji.
Autorka fajnie przedstawiła świat dookoła, były gangi, była akcja.
Myślę, że mogę polecić fankom szybko zawiązywanych sensacji,
Lektura tej książki była przyjemną rozrywką n akilka wieczorów.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątkowo ciężko było mi przestawić się na styl autorki, co może być winą częstych błędów, ale fabularnie była to ciekawa historia. Bohaterka zdecydowanie ma charakter - przez to często bywała irytująca, niemniej nie mogę powiedzieć, że miałam jej dosyć - byłam ciekawa kolejnych decyzji.
Autorka fajnie...
🔥Robbie V. Keller "Jego własność"
Wyd. @wydawnictworomantyczne 🔥
-------------------------------------------
Romy wychodzi z koleżanką do baru jednak nie spodziewała się, że jej wieczór tam może się zakończyć. Kiedy idzie na zewnątrz natrafia na strzelaninę i próbuje ratować postrzelonego mężczyznę. Ta decyzja była bardzo niebezpieczna, ponieważ wplątała się przez to w wojnę dwóch wrogich klubów motocyklowych.
Zostaje niestety wzięta siłą przez ludzi i zostaje przez nich przesłuchana . Za wszelką cenę chcą dowiedzieć się kto zadarł z ich człowiekiem. Jeden z nich próbuje ratować dziewczynę od konsekwencji i bierze ją ze sobą.
Houston jest 35-letnim członkiem klubu motocyklowego. Od dawna żyje w piekle, które zgotowała mu rodzina. Romy jest dla niego wielką zagadką i budzi w nim już dawno ukryte uczucia. Próbuje ją do siebie przekonać.
Kochani ta historia jest bardzo dobra. Mówiłam wam ostatnio, że klimaty gdzie są motocykle lub samochody to moje klimaty. Kocham ten klimat, gdzie panują adrenalina i wyścigi. Tutaj może wyścigów nie ma ale za to czuć tą całą otoczkę klubów motocyklowych. Bardzo chciałam poznać Houstona, ponieważ właśnie takie postacie wzbudzają we mnie wiele emocji. Lubię zagłębiać się w ich osobowości i poznawać ich charaktery. Bardzo polubiłam także Romy, która wykazała się odwagą i wielkim sercem. Sama jeździłam czasami z kuzynami takimi motocyklami, więc dla mnie to jest coś wystrzałowego. Klimat i te zatargi pomiędzy klubami to było coś w tej książce. Bardzo ją kochani polecam i czekam na więcej takich ❤️🔥
🔥Robbie V. Keller "Jego własność"
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyd. @wydawnictworomantyczne 🔥
-------------------------------------------
Romy wychodzi z koleżanką do baru jednak nie spodziewała się, że jej wieczór tam może się zakończyć. Kiedy idzie na zewnątrz natrafia na strzelaninę i próbuje ratować postrzelonego mężczyznę. Ta decyzja była bardzo niebezpieczna, ponieważ wplątała się przez to...
😈Recenzja🦋
Premiera 07.11.2022
„Jego własność” – Ronnie V Keller
Nie ten czas i nie to miejsce. Romy spotkało coś co nawet by jej się w najgorszych koszmarach nie przyśniło. Teraz będzie musiała ponieść tego konsekwencje.
Romy to młoda dziewczyna przed którą świat stoi otworem. Ma cudowną pracę w której się realizuje. Cieszy się życiem i beztroską. Jednak jedno zdarzenie wywróciło jej życie do góry nogami. Teraz to nie on kieruje swoim życiem a ktoś inny. Jaka jest Romy ? Moim zdaniem czuła, wybaczająca, sympatyczna i niestety irytująca. Zacznę od tego, że nie bardzo umiałam zrozumieć jej niektóre zachowania. Czasem zachowuje się nieadekwatnie do tego co przeżyła.. Na początku oczywiście był bunt i walka, ale zbyt szybko przystosowała się zaistniałej sytuacji. Wiadomo były momenty gdzie przypominała sobie o tym ale szybko mijał Bardzo przeszkadzała mi jej uległość, niby miała swoje zdanie ale szybko je zmieniała i miękła kiedy tylko Huston ją pocałował i zabierał do łóżka. A jej prośby o niektóre rzeczy i wyrzuty sumienia chociaż nie powinna ich mieć jeszcze bardziej mnie denerwowały. Dopiero pod koniec troszkę zyskała w moim oczach. Wtedy pokazała prawdziwą Romy, twardą i stanowczą, która potrafi zawalczyć o swoje i nie ulegnie od jednego wzroku.
Huston to zły, chamski, cichy i nieznoszący sprzeciwu facet. Bardzo nie lubi gdy ktoś mu się sprzeciwia, wtedy robi się zły i nieobliczalny. Jego mrok i tajemnice mocno przyciągają ale ma też tą odrzucającą stronę. Nie podobało mi się jak traktował Romy, jak rzecz i cały czas powtarzał, że jest jego własnością, chociaż zarzekał się, że ma do niej szacunek. Dla swoich kumpli również jest szorstki ale wskoczył by za nich w ogień. Jednak miejscami pokazywał tę dobrą twarz, otwierał się i śmiał. To był taki powiem świeżości mojego niedowierzania.
Trudno mi ocenić ich relację ponieważ jest mocno specyficzna. Z jednej strony on ratuje ją z opałów i ona jest mu wdzięczna, ale tym samym zabiera coś cennego. Ona szybko mu uległa, a on to perfidnie wykorzystał. Dopiero z czasem troszkę między nimi się zaiskrzyło i było miło, ale często burzyły to niezbyt miłe sytuacje. On traktował ją jak rzecz i to mnie najbardziej wkurzało. Jeszcze jednym minusem jest to, że było wiele sytuacji poważnych i oni powinni więcej rozmawiać, to zamiast tego, kończą w łóżku lub w na jakieś innej intymnej rzeczy.
Najbardziej podobał mi się początek i koniec, wtedy mogłam czytać i czytać aż nie chciałam się odrywać. Głownie przez akcję jaką wymyśliła autorka. Bardzo mi się podobały sprawy klubu, wszelkie niebezpieczeństwa, krwawe momenty i wszystko inne co z tym związane. Autorka genialnie to opisała i widać, że zadbała o szczegóły. Za to środek był ciężki I irytujący. Nawet miałam momenty, że musiałam ją odłożyć i odetchnąć.
Autorka ma przyjemny styl bo wszelkie akcje były opisane idealnie w moim guście. Czułam dreszcz niepewności, niepokoju i niebezpieczeństwa. Byłam nimi zachwycona. Drugą stroną medalu byli bohaterowie i ich zachowanie, które było momentami trudne do zrozumienia i irytujące a czasem sympatyczne.
Żeby wyrobić swoje zdanie musicie sami przeczytać i zdecydować, bo mi się w połowie podobała.
6/10 ❤️
😈Recenzja🦋
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPremiera 07.11.2022
„Jego własność” – Ronnie V Keller
Nie ten czas i nie to miejsce. Romy spotkało coś co nawet by jej się w najgorszych koszmarach nie przyśniło. Teraz będzie musiała ponieść tego konsekwencje.
Romy to młoda dziewczyna przed którą świat stoi otworem. Ma cudowną pracę w której się realizuje. Cieszy się życiem i beztroską. Jednak jedno...
Całkiem przyzwoita. Koniec jednak pozostawia spory niedosyt, bo został bardzo mocno okrojony ze szczegółów.
Całkiem przyzwoita. Koniec jednak pozostawia spory niedosyt, bo został bardzo mocno okrojony ze szczegółów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę syndromu sztokholmskiego, dużo sexu i związek oparty na wzajemnej, fizycznej fascynacji. Czyta się szybko ale bez szału.
Trochę syndromu sztokholmskiego, dużo sexu i związek oparty na wzajemnej, fizycznej fascynacji. Czyta się szybko ale bez szału.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnalezienie się w złym miejscu o złym czasie stało się dla Romy początkiem nowego życia, o którym nie miała pojęcia. Była świadkiem strzelaniny, w której został ranny członek klubu motocyklowego Hellhounds, a jej dobre serce kazało jej uciskać ranę, dzięki czemu facet wyszedł cało z sytuacji, ale nie Romy.
Żeby zapewnić dziewczynie bezpieczeństwo jeden z braci oznacza ją jako swoją kobietę, zapewniając jej ochronę. Nikt jednak nie spodziewał się, że Houston może się zakochać. Maszyna od brudnej roboty nagle okazała uczucia i biedna dziewczyna stała się jego słabością. Jednak wydarzenia, które miały miejsce później spowodowały, że dla dobra dziewczyny, główny bohater podjął decyzję, które niekoniecznie spodobały się zainteresowanej. A to przyniosło ze sobą dużo emocji i uczuć, ale także bolesnego zderzenia z rzeczywistością.
Książka całkiem ciekawa, ale bez większych ochów i achów.
Znalezienie się w złym miejscu o złym czasie stało się dla Romy początkiem nowego życia, o którym nie miała pojęcia. Była świadkiem strzelaniny, w której został ranny członek klubu motocyklowego Hellhounds, a jej dobre serce kazało jej uciskać ranę, dzięki czemu facet wyszedł cało z sytuacji, ale nie Romy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŻeby zapewnić dziewczynie bezpieczeństwo jeden z braci oznacza ją...