W książce mamy naprzemiennie rozdziały dziejące się w teraźniejszości i w przeszłości. Te pierwsze są nudne i nie angażują. Dużo lepsze są te opowiadające o przeszłości bohaterki, to tam są emocje, tam poznajemy opresyjną strukturę Rodzin, tam był pomysł.
Sam motyw jedzenia książek jest bardzo powierzchowny i trochę zbędny. Można by go usunąć z książki lub zastąpić czymś realnym i wyszłoby na to samo.
W książce mamy naprzemiennie rozdziały dziejące się w teraźniejszości i w przeszłości. Te pierwsze są nudne i nie angażują. Dużo lepsze są te opowiadające o przeszłości bohaterki, to tam są emocje, tam poznajemy opresyjną strukturę Rodzin, tam był pomysł.
Sam motyw jedzenia książek jest bardzo powierzchowny i trochę zbędny. Można by go usunąć z książki lub zastąpić czymś...
"Book eaters" jest takim trochę zlepkiem gatunków literackich.
Mamy tu mieszankę horroru, fantastyki, dystopii, światów równoległych czy też powieści feministycznej, a nawet antypatriarchalnej.
Nie wiem tak do końca, co sądzić o tej książce. Bo jest bardzo sprawnie napisana, świetnie przetłumaczona, czyta się ją bardzo dobrze, ale...
To "ale", to wykreowany tak trochę na siłę główny wątek związany ze zjadaniem książek. Ja tego nie kupuję, a nawet czasem mnie on śmieszył (papier kredowy najlepiej smakuje z ketchupem - mistrz Bareja się kłania).
Taka sobie historia.
"Book eaters" jest takim trochę zlepkiem gatunków literackich.
Mamy tu mieszankę horroru, fantastyki, dystopii, światów równoległych czy też powieści feministycznej, a nawet antypatriarchalnej.
Nie wiem tak do końca, co sądzić o tej książce. Bo jest bardzo sprawnie napisana, świetnie przetłumaczona, czyta się ją bardzo dobrze, ale...
To "ale", to wykreowany tak trochę na...
Bardzo dobra książka, choć przyznam, że wcale nie jest łatwą lekturą. Kiedy otrzymałam ją w paczce Illumicrate i przeczytałam opis, spodziewałam się lekkiego, młodzieżowego horroru. Cóż, rzeczywiście jest to horror, ale niewiele ma wspólnego z lekkością, czy literaturą młodzieżową.
Książka porusza bardzo trudne tematy: wyzysk kobiet, opresję struktury patriarchalnej, bezsilność wobec systemu, w jakim zostało się wychowanym (trudno sobie wyobrazić alternatywny, jeśli zna się tylko jeden rodzaj rzeczywistości), przemoc seksualna, przemoc fizyczna, przemoc psychologiczna...
Lektura była dla mnie tym trudniejsza, że sama w tym roku zostałam mamą i w trakcie czytania o tych wszystkich okropnościach przed którymi bohaterka musi chronić swoje dziecko... Serce mi się krajało, gdy myślałam, że mnie mogłoby spotkać coś podobnego.
Ogólnie jednak jest to naprawdę rewelacyjna książka: bardzo oryginalny koncept, wiarygodne postaci, trudne relacje i uczucia, wartka akcja.
Mam nadzieję, że niedługo trafi na polski rynek i zadowoli kubki smakowe polskich pożeraczy książek!
Bardzo dobra książka, choć przyznam, że wcale nie jest łatwą lekturą. Kiedy otrzymałam ją w paczce Illumicrate i przeczytałam opis, spodziewałam się lekkiego, młodzieżowego horroru. Cóż, rzeczywiście jest to horror, ale niewiele ma wspólnego z lekkością, czy literaturą młodzieżową.
Książka porusza bardzo trudne tematy: wyzysk kobiet, opresję struktury patriarchalnej,...
W książce mamy naprzemiennie rozdziały dziejące się w teraźniejszości i w przeszłości. Te pierwsze są nudne i nie angażują. Dużo lepsze są te opowiadające o przeszłości bohaterki, to tam są emocje, tam poznajemy opresyjną strukturę Rodzin, tam był pomysł.
Sam motyw jedzenia książek jest bardzo powierzchowny i trochę zbędny. Można by go usunąć z książki lub zastąpić czymś realnym i wyszłoby na to samo.
W książce mamy naprzemiennie rozdziały dziejące się w teraźniejszości i w przeszłości. Te pierwsze są nudne i nie angażują. Dużo lepsze są te opowiadające o przeszłości bohaterki, to tam są emocje, tam poznajemy opresyjną strukturę Rodzin, tam był pomysł.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSam motyw jedzenia książek jest bardzo powierzchowny i trochę zbędny. Można by go usunąć z książki lub zastąpić czymś...
"Book eaters" jest takim trochę zlepkiem gatunków literackich.
Mamy tu mieszankę horroru, fantastyki, dystopii, światów równoległych czy też powieści feministycznej, a nawet antypatriarchalnej.
Nie wiem tak do końca, co sądzić o tej książce. Bo jest bardzo sprawnie napisana, świetnie przetłumaczona, czyta się ją bardzo dobrze, ale...
To "ale", to wykreowany tak trochę na siłę główny wątek związany ze zjadaniem książek. Ja tego nie kupuję, a nawet czasem mnie on śmieszył (papier kredowy najlepiej smakuje z ketchupem - mistrz Bareja się kłania).
Taka sobie historia.
"Book eaters" jest takim trochę zlepkiem gatunków literackich.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMamy tu mieszankę horroru, fantastyki, dystopii, światów równoległych czy też powieści feministycznej, a nawet antypatriarchalnej.
Nie wiem tak do końca, co sądzić o tej książce. Bo jest bardzo sprawnie napisana, świetnie przetłumaczona, czyta się ją bardzo dobrze, ale...
To "ale", to wykreowany tak trochę na...
Bardzo dobra książka, choć przyznam, że wcale nie jest łatwą lekturą. Kiedy otrzymałam ją w paczce Illumicrate i przeczytałam opis, spodziewałam się lekkiego, młodzieżowego horroru. Cóż, rzeczywiście jest to horror, ale niewiele ma wspólnego z lekkością, czy literaturą młodzieżową.
Książka porusza bardzo trudne tematy: wyzysk kobiet, opresję struktury patriarchalnej, bezsilność wobec systemu, w jakim zostało się wychowanym (trudno sobie wyobrazić alternatywny, jeśli zna się tylko jeden rodzaj rzeczywistości), przemoc seksualna, przemoc fizyczna, przemoc psychologiczna...
Lektura była dla mnie tym trudniejsza, że sama w tym roku zostałam mamą i w trakcie czytania o tych wszystkich okropnościach przed którymi bohaterka musi chronić swoje dziecko... Serce mi się krajało, gdy myślałam, że mnie mogłoby spotkać coś podobnego.
Ogólnie jednak jest to naprawdę rewelacyjna książka: bardzo oryginalny koncept, wiarygodne postaci, trudne relacje i uczucia, wartka akcja.
Mam nadzieję, że niedługo trafi na polski rynek i zadowoli kubki smakowe polskich pożeraczy książek!
Bardzo dobra książka, choć przyznam, że wcale nie jest łatwą lekturą. Kiedy otrzymałam ją w paczce Illumicrate i przeczytałam opis, spodziewałam się lekkiego, młodzieżowego horroru. Cóż, rzeczywiście jest to horror, ale niewiele ma wspólnego z lekkością, czy literaturą młodzieżową.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka porusza bardzo trudne tematy: wyzysk kobiet, opresję struktury patriarchalnej,...