No nie wyszło to najlepiej. Komiks jest krótki i trochę o niczym. Jakiejś migawki, pojedyncze wydarzenia bez zawiązywania konkretnej fabuły. Skoki na osi czasu, raz coś się dzieje w lesie, raz przy kolacji w jakimś dworku. A na koniec ściana tekstu, dat, nazwisk, map i nudnych życiorysów. Czyli tego, co w zamierzeniu powinno być ujęte w powieści graficznej.
Pomysł dobry i „nowoczesny” ale wykonany jak zwykle.
Na koniec rysunek jakiś ludzi z wykrywaczami metalu...
Malo kto wie, ale ze strony IPN można pobrać zeszyt ćwiczeń do tego komiksu i poczuć się znowu jak w liceum :D
No nie wyszło to najlepiej. Komiks jest krótki i trochę o niczym. Jakiejś migawki, pojedyncze wydarzenia bez zawiązywania konkretnej fabuły. Skoki na osi czasu, raz coś się dzieje w lesie, raz przy kolacji w jakimś dworku. A na koniec ściana tekstu, dat, nazwisk, map i nudnych życiorysów. Czyli tego, co w zamierzeniu powinno być ujęte w powieści graficznej.
Pomysł dobry i...
Całkiem przypadkowo w ręce wpadł mi wydany przez łódzki oddział Instytutu Pamięci Naukowej komiks „Major Hubal” autorstwa Bartłomieja Klusko – scenariusz oraz Tomasza Kleszcza – rysunki. Sięgając po tego typu pozycje zawsze obawiam się w którą stronę skręci narracja.
Czy będzie to nudna powieść graficzna przeładowana faktami gdzie treść pokonana obrazki ?
W tym przypadku autorzy i IPN pomysłowo wybrnęli. Sam komiks jest tylko bardzo skróconą historią majora Henryka Dobrzańskiego z której dowiemy się, że wbrew rozkazom dowództwa po klęsce wrześniowej nie zdjął munduru i do czasu spodziewanej ofensywy aliantów tworzył i szkolił w lasach Oddział Wydzielony Wojska Polskiego. Kiedy wyczekiwana ofensywa nie nastąpiła mimo kolejnych rozkazów m.in. dowódców Armii Krajowej postanowił rozpocząć walkę partyzancką z hitlerowskim okupantem. Podczas jednej z akcji zginął a miejsca pochówku jego ciała do tej pory nie ustalono.
Tę skrótową i czasami rwaną narrację uzupełnia bogato ilustrowana nota biograficzna zajmująca 1/5 komiksu.
Komiks taki ma na celu zainteresowanie przede wszystkim młodego czytelnika do poznawania losów tzw. bohaterów. I tego typu zadanie ta powieść na pewno spełnia. Jeśli ktoś zaciekawi się losami Hubala to sięgnie po wydawnictwa naukowe czy popularno-naukowe ale pierwszy krok komiks wykonał.
Całkiem przypadkowo w ręce wpadł mi wydany przez łódzki oddział Instytutu Pamięci Naukowej komiks „Major Hubal” autorstwa Bartłomieja Klusko – scenariusz oraz Tomasza Kleszcza – rysunki. Sięgając po tego typu pozycje zawsze obawiam się w którą stronę skręci narracja.
Czy będzie to nudna powieść graficzna przeładowana faktami gdzie treść pokonana obrazki ?
W tym przypadku...
Nie jestem wielką fanką komiksów, ale w tym przypadku uważam że pomysł jest rewelacyjny. Historia opowiedziana za pomocą komiksu? Dlaczego nie. Nie każdy lubi czytać opasłe książki ( ja lubię) i myślę, że przybliżenie historii Hubala w formie obrazków z dymkami ,zachęci nawet tych niechętnie czytających do zapoznania się z tą książką. Super, że Instytut Pamięci Narodowej wypuścił komiks o tematyce historycznej, liczę na kolejne.
Nie jestem wielką fanką komiksów, ale w tym przypadku uważam że pomysł jest rewelacyjny. Historia opowiedziana za pomocą komiksu? Dlaczego nie. Nie każdy lubi czytać opasłe książki ( ja lubię) i myślę, że przybliżenie historii Hubala w formie obrazków z dymkami ,zachęci nawet tych niechętnie czytających do zapoznania się z tą książką. Super, że Instytut Pamięci Narodowej...
Znacie historię Hubala, czyli majora Henryka Dobrzańskiego? Dowódcy, który się nie poddał i nie zdjął munduru. Napsuł sporo krwi hitlerowcom. Nic więc dziwnego, że zorganizowali na niego obławę. W końcu go dopadli i zamordowali w rejonie Inowłodza w województwie łódzkim.
Historię Hubala możecie przeczytać w komiksie wydanym przez IPN.
Znacie historię Hubala, czyli majora Henryka Dobrzańskiego? Dowódcy, który się nie poddał i nie zdjął munduru. Napsuł sporo krwi hitlerowcom. Nic więc dziwnego, że zorganizowali na niego obławę. W końcu go dopadli i zamordowali w rejonie Inowłodza w województwie łódzkim.
Historię Hubala możecie przeczytać w komiksie wydanym przez IPN.
No nie wyszło to najlepiej. Komiks jest krótki i trochę o niczym. Jakiejś migawki, pojedyncze wydarzenia bez zawiązywania konkretnej fabuły. Skoki na osi czasu, raz coś się dzieje w lesie, raz przy kolacji w jakimś dworku. A na koniec ściana tekstu, dat, nazwisk, map i nudnych życiorysów. Czyli tego, co w zamierzeniu powinno być ujęte w powieści graficznej.
Pomysł dobry i „nowoczesny” ale wykonany jak zwykle.
Na koniec rysunek jakiś ludzi z wykrywaczami metalu...
Malo kto wie, ale ze strony IPN można pobrać zeszyt ćwiczeń do tego komiksu i poczuć się znowu jak w liceum :D
No nie wyszło to najlepiej. Komiks jest krótki i trochę o niczym. Jakiejś migawki, pojedyncze wydarzenia bez zawiązywania konkretnej fabuły. Skoki na osi czasu, raz coś się dzieje w lesie, raz przy kolacji w jakimś dworku. A na koniec ściana tekstu, dat, nazwisk, map i nudnych życiorysów. Czyli tego, co w zamierzeniu powinno być ujęte w powieści graficznej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomysł dobry i...
Całkiem przypadkowo w ręce wpadł mi wydany przez łódzki oddział Instytutu Pamięci Naukowej komiks „Major Hubal” autorstwa Bartłomieja Klusko – scenariusz oraz Tomasza Kleszcza – rysunki. Sięgając po tego typu pozycje zawsze obawiam się w którą stronę skręci narracja.
Czy będzie to nudna powieść graficzna przeładowana faktami gdzie treść pokonana obrazki ?
W tym przypadku autorzy i IPN pomysłowo wybrnęli. Sam komiks jest tylko bardzo skróconą historią majora Henryka Dobrzańskiego z której dowiemy się, że wbrew rozkazom dowództwa po klęsce wrześniowej nie zdjął munduru i do czasu spodziewanej ofensywy aliantów tworzył i szkolił w lasach Oddział Wydzielony Wojska Polskiego. Kiedy wyczekiwana ofensywa nie nastąpiła mimo kolejnych rozkazów m.in. dowódców Armii Krajowej postanowił rozpocząć walkę partyzancką z hitlerowskim okupantem. Podczas jednej z akcji zginął a miejsca pochówku jego ciała do tej pory nie ustalono.
Tę skrótową i czasami rwaną narrację uzupełnia bogato ilustrowana nota biograficzna zajmująca 1/5 komiksu.
Komiks taki ma na celu zainteresowanie przede wszystkim młodego czytelnika do poznawania losów tzw. bohaterów. I tego typu zadanie ta powieść na pewno spełnia. Jeśli ktoś zaciekawi się losami Hubala to sięgnie po wydawnictwa naukowe czy popularno-naukowe ale pierwszy krok komiks wykonał.
Całkiem przypadkowo w ręce wpadł mi wydany przez łódzki oddział Instytutu Pamięci Naukowej komiks „Major Hubal” autorstwa Bartłomieja Klusko – scenariusz oraz Tomasza Kleszcza – rysunki. Sięgając po tego typu pozycje zawsze obawiam się w którą stronę skręci narracja.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy będzie to nudna powieść graficzna przeładowana faktami gdzie treść pokonana obrazki ?
W tym przypadku...
Nie jestem wielką fanką komiksów, ale w tym przypadku uważam że pomysł jest rewelacyjny. Historia opowiedziana za pomocą komiksu? Dlaczego nie. Nie każdy lubi czytać opasłe książki ( ja lubię) i myślę, że przybliżenie historii Hubala w formie obrazków z dymkami ,zachęci nawet tych niechętnie czytających do zapoznania się z tą książką. Super, że Instytut Pamięci Narodowej wypuścił komiks o tematyce historycznej, liczę na kolejne.
Nie jestem wielką fanką komiksów, ale w tym przypadku uważam że pomysł jest rewelacyjny. Historia opowiedziana za pomocą komiksu? Dlaczego nie. Nie każdy lubi czytać opasłe książki ( ja lubię) i myślę, że przybliżenie historii Hubala w formie obrazków z dymkami ,zachęci nawet tych niechętnie czytających do zapoznania się z tą książką. Super, że Instytut Pamięci Narodowej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tonie potrafię ocenić, to było zbyt krótkie
nie potrafię ocenić, to było zbyt krótkie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnacie historię Hubala, czyli majora Henryka Dobrzańskiego? Dowódcy, który się nie poddał i nie zdjął munduru. Napsuł sporo krwi hitlerowcom. Nic więc dziwnego, że zorganizowali na niego obławę. W końcu go dopadli i zamordowali w rejonie Inowłodza w województwie łódzkim.
Historię Hubala możecie przeczytać w komiksie wydanym przez IPN.
Znacie historię Hubala, czyli majora Henryka Dobrzańskiego? Dowódcy, który się nie poddał i nie zdjął munduru. Napsuł sporo krwi hitlerowcom. Nic więc dziwnego, że zorganizowali na niego obławę. W końcu go dopadli i zamordowali w rejonie Inowłodza w województwie łódzkim.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistorię Hubala możecie przeczytać w komiksie wydanym przez IPN.
Za krótki...
Za krótki...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to