"Dawno temu, w odległej galaktyce..." Przygody z Uniwersum Star Wars dla prawdziwego fana. Dla mnie bardzo dobra książka. Ciekawe wątki, dobre postaci.
"Dawno temu, w odległej galaktyce..." Przygody z Uniwersum Star Wars dla prawdziwego fana. Dla mnie bardzo dobra książka. Ciekawe wątki, dobre postaci.
Niby treść fajna - bo w końcu to są Star Warsy, ale sposób w jaki jest napisana ta książka, jest po prostu mdły. Brakuje jakichś pośrednich opisów. Bardziej faktycznie czyta się tę książkę jako streszczenie akcji, aniżeli przyjemnie wciągającą fabułę.
Niby treść fajna - bo w końcu to są Star Warsy, ale sposób w jaki jest napisana ta książka, jest po prostu mdły. Brakuje jakichś pośrednich opisów. Bardziej faktycznie czyta się tę książkę jako streszczenie akcji, aniżeli przyjemnie wciągającą fabułę.
Nie oglądałem serialu, ale Star Wars bardzo lubię. Książkę czyta się szybko, łatwo i przyjemnie, jak udane streszczenie jakiejś naprawdę dobrej powieści.
Nie oglądałem serialu, ale Star Wars bardzo lubię. Książkę czyta się szybko, łatwo i przyjemnie, jak udane streszczenie jakiejś naprawdę dobrej powieści.
Nie oglądałam (na razie) serialu. Czy w czymś to przeszkadzało? Możliwe, że paradoksalnie dlatego oceniam tę książkę całkiem wysoko.
Nawet bez znajomości oryginału nie miałam najmniejszych problemów połapać się kto, z kim i dlaczego. Choć od początku czuć, że to tylko streszczenie, tak mimo wszystko od razu się wciągnęłam. Może przez to, że świat Gwiezdnych Wojen trochę już znam i nie trzeba mi tłumaczyć każdej pojedynczej pierdoły, albo przez to, że to streszczenie obejmuje samo mięcho i konkret, nie traci szczególnie tempa.
Dlaczego najpierw książka, później serial? Z ciekawości, czy książkowy Mandalorian jest w stanie ustać na własnych nogach. Moim zdaniem jest, choć ze świadomością, że serial na pewno jest lepszy, a sama książka to tylko jego (całkiem dobre) streszczenie.
Nie oglądałam (na razie) serialu. Czy w czymś to przeszkadzało? Możliwe, że paradoksalnie dlatego oceniam tę książkę całkiem wysoko.
Nawet bez znajomości oryginału nie miałam najmniejszych problemów połapać się kto, z kim i dlaczego. Choć od początku czuć, że to tylko streszczenie, tak mimo wszystko od razu się wciągnęłam. Może przez to, że świat Gwiezdnych Wojen trochę...
The Mandalorian to nic innego jak streszczenie pierwszego sezonu serialu o identycznym tytule ze świata Star Wars. Prawdopodobnie Schreiber na licencji streścił serial realizując zamówienie właściciela marki i tyle.
Nie znalazłem w książce nic szczególnego. Serial mi kojarzy się z sekwencją scen kolorowych i dynamicznych, bardziej pasujących do wersji komiksowej. W formie prozy raczej traci. Odcinek po odcinku opowiedziane przez Schreibera zdarzenia w żaden sposób nie pogłębiają postaci, ani nie rozwijają historii. Serial daje feerię barw i cyfrowych technologii, w wersji „czarne znaki na białym tle” wygląda jak suche sprawozdanie.
Dla chętnych, dla przypomnienia. Spokojnie jednak można pominąć bez żalu, lepiej raz jeszcze obejrzeć serial.
The Mandalorian to nic innego jak streszczenie pierwszego sezonu serialu o identycznym tytule ze świata Star Wars. Prawdopodobnie Schreiber na licencji streścił serial realizując zamówienie właściciela marki i tyle.
Nie znalazłem w książce nic szczególnego. Serial mi kojarzy się z sekwencją scen kolorowych i dynamicznych, bardziej pasujących do wersji komiksowej. W formie...
''Mandalorian'' to niezła adaptacja serialu. Tak naprawdę nic nowego się stąd nie dowiemy. Jeśli ktoś czeka na premierę
trzeciego sezonu a chcę przypomnieć sobie pierwszy to jest to w sam raz. I daje plus za kadry z serialu. Ocena 6,5/10
''Mandalorian'' to niezła adaptacja serialu. Tak naprawdę nic nowego się stąd nie dowiemy. Jeśli ktoś czeka na premierę
trzeciego sezonu a chcę przypomnieć sobie pierwszy to jest to w sam raz. I daje plus za kadry z serialu. Ocena 6,5/10
Miejscami fajna, miejscami ssie. Nie wiem czy to wina tłumaczenia czy po prostu jest to tak dziwnie trochę napisane, tak sztywno i trochę dziwnie składniowo(??) ale moze to przez to, że to na podstawie serialu?? W każdym razie historia fajna, tylko wolno strasznie mi się czytało. Myślę, że lepiej obejrzeć seial...
Miejscami fajna, miejscami ssie. Nie wiem czy to wina tłumaczenia czy po prostu jest to tak dziwnie trochę napisane, tak sztywno i trochę dziwnie składniowo(??) ale moze to przez to, że to na podstawie serialu?? W każdym razie historia fajna, tylko wolno strasznie mi się czytało. Myślę, że lepiej obejrzeć seial...
Kto chce przeczytać niech przeczyta. Autor przepisał nieumiejętnie fabułę dobrego serialu. Stąd ta ocena. Mimo, że wiedziałem, że nic z tego nie będzie i tak kupiłem ze względu na wydawnictwo Olesiejuk. Robią niesamowitą robotę.
Kto chce przeczytać niech przeczyta. Autor przepisał nieumiejętnie fabułę dobrego serialu. Stąd ta ocena. Mimo, że wiedziałem, że nic z tego nie będzie i tak kupiłem ze względu na wydawnictwo Olesiejuk. Robią niesamowitą robotę.
Cudowna, magiczna, wzruszająca, Mando i jego "zielony" podopieczny chwytają mocno za serce, jest i przygodowo, strzelankowo i dowcipnie, Świetnie wpasowuje się w całe uniwersum GW. Oby więcej takich książek.
Cudowna, magiczna, wzruszająca, Mando i jego "zielony" podopieczny chwytają mocno za serce, jest i przygodowo, strzelankowo i dowcipnie, Świetnie wpasowuje się w całe uniwersum GW. Oby więcej takich książek.
Mando bardzo ceni kodeks, zgodnie z którym go wychowano. Stracił rodziców jako dziecko i został przygarnięty i wytrenowany przez Mandalorian. Do tego specyficznego ludu należą różne gatunki, natomiast łączy je filozofia życia. Przestrzeganie zasad staje się trudne, gdy w grę wchodzi krzywda małej, niewinnie wyglądającej istoty. Mando wraca po malucha i ta decyzja pociąga za sobą wiele konsekwencji i dalszych problemów.
The Mandalorian jest napisany prostym językiem i nie ma skomplikowanej fabuły czy poplątanych wątków. Wydaje mi się, że głównymi odbiorcami są młodsi czytelnicy chcący odświeżyć swoją pamięć po skończonym pierwszym sezonie serialu lub dopiero zapoznać się z historią Mando i Baby Yody. Nie znajdziemy tu niczego nowego, więc miłośnicy uniwersum Star Wars oczekujący nowych informacji mogą się zawieźć. To co na pewno dostaniemy to klimat międzyplanetarnych podróży, ucieczki, walki i małego Yodę. Książka jest krótkim spotkaniem z lubianym światem, aby w oczekiwaniu na kolejne dzieła z logo Gwiezdnych wojen poczuć galaktyczną atmosferę.
Mando bardzo ceni kodeks, zgodnie z którym go wychowano. Stracił rodziców jako dziecko i został przygarnięty i wytrenowany przez Mandalorian. Do tego specyficznego ludu należą różne gatunki, natomiast łączy je filozofia życia. Przestrzeganie zasad staje się trudne, gdy w grę wchodzi krzywda małej, niewinnie wyglądającej istoty. Mando wraca po malucha i ta decyzja pociąga za...
200 stron to zdecydowanie za mało (Mimo, że jest to książka dla dzieci.), aby w pełni opowiedzieć historię przedstawioną w serialu. Omijane jest niestety wiele scen. :/
200 stron to zdecydowanie za mało (Mimo, że jest to książka dla dzieci.), aby w pełni opowiedzieć historię przedstawioną w serialu. Omijane jest niestety wiele scen. :/
Powiedzmy sobie jasno na początek dwie rzeczy:
1) Książkowe Uniwersum Gwiezdnych Wojen, jako nieliczne wzięło się z filmów fabularnych science-fiction - cała reszta przyszła później, a nie tak jak jak to bywa w przytłaczającej większości przypadków, że od książki powstaje seria filmowa.
2) To NIE JEST literatura z wysokim progiem wejścia, czy jakiś tam inny Dostojewski :) - to jest czysta Rozrywka i to dla Młodzieży ! - nie należy się więc tutaj doszukiwać nie wiadomo jakiej głębi i rozluźnić stosowne mięśnie dolne.
Jeśli wezmą sobie Państwo te aspekty zawsze pod uwagę, to Star Wars Państwo polubią, a może nawet pokochają. :)
To moje pierwsze zetknięcie z Nowym Polskim Wydawcą świata Star Wars, po rezygnacji ekipy Uroborosa. Firmę Księgarską Olesiejuk znam od dawna, jako wydawcę wszelkiej maści książek z Fabryki Słów - wszystko działa tam od lat, więc miejmy nadzieję, że że z "poważnymi" Gwiezdnymi Wojnami zostaną również na lata (po prawdzie wydają coś z Uniwersum SW już od 2015 roku).
Dostajemy do rąk ładnie wydaną, acz cienką książeczkę, z ładnie narysowaną okładką.
I od razu uprzedzam: jest to tzw. "junior novel", czyli wersja młodzieżowa.
Do tego uściślając: Wersja młodzieżowa, adaptacji książkowej, PIERWSZEGO sezonu, pierwszego serialu aktorskiego w Uniwersum.
I w zasadzie tyle. :)
Typowy luźny spaghetti-western, w konwencji scence-fiction.
Niektórych scen z serialu w książeczce nie ma, a niektóre są tylko szczątkowo rozwinięte. Całość dodatkowych informacji o Uniwersum jest raczej niewielka - ale patrz powyżej: toć to "junior version" ;)
Należy jednak pamiętać, że pozycja oficjalnie należy do chronologicznego Kanonu i plasuje się gdzieś pomiędzy "Powrotem Jedi", a "Przebudzeniem Mocy".
Osobiście unikałem w swojej "gwiezdnowojennej", książkowej kolekcji wersji młodzieżowych, bo w moim odczuciu potęgowały i tak niemały już bałagan, ale tu zrobiłem wyjątek - po raz pierwszy Mandalorianin na papierze, no i nowy wydawca.
Jeśli Państwo widzieli serial, to wiedzą Państwo co będzie na Was czekało w środku, jeśli Państwo nie widzieli serialu, to powinni Państwo pomyśleć o zarezerwowaniu sobie wieczoru, lub dwóch na obejrzenie czegoś czysto rozrywkowego, luźnego, a zarazem ożywczego od lat jeśli chodzi o produkcje filmowo-animowane z tego uniwersum.
I mówi to stary, siwiejący Dziadyga, który na Epizodzie Szóstym, był w kinie z Tatą, gdzieś w okolicach roku 1984-85. :)
Powiedzmy sobie jasno na początek dwie rzeczy:
1) Książkowe Uniwersum Gwiezdnych Wojen, jako nieliczne wzięło się z filmów fabularnych science-fiction - cała reszta przyszła później, a nie tak jak jak to bywa w przytłaczającej większości przypadków, że od książki powstaje seria filmowa.
2) To NIE JEST literatura z wysokim progiem wejścia, czy jakiś tam inny Dostojewski :)...
Seria Star Wars jest jedną z najbardziej popularnych i rozbudowanych historii w kategorii popkultury.
Ma fanów na całym świecie. Ostatnimi czasy, głośno jest o pewnym łowcy nagród, którego losy zostały wplątane do uniwersum w produkcji pod tytułem The Mandalorian (reżyser Jon Favreau). Seria powstała w 2019 roku, na chwilę obecną mamy za sobą drugi sezon, a trzeci jest potwierdzony.
W moje ręce wpadła książka o tym samym tytule. Została napisana na podstawie wyżej wymienionego serialu. Autor, czyli: Joe Schreiber jest znany z powieści ze świata Star Wars takich jak: Maul: Lockdown czy Szturmowcy śmierci.
Historia przedstawia Mandalorianina, który pewnego dnia dostaje zlecenie od bogatego klienta. Celem okazuje się dziecko nieznanej mu rasy. Po chwilowej, wewnętrznej walce, łowca stwierdza, że los małego osobnika wcale nie jest mu obojętny, tak jak było dotychczas. W tej pełnej przygód i zwrotów akcji opowieści podróżujemy wraz z bohaterem i jego nowym partnerem po galaktyce. Widzimy, z jakimi problemami zmaga się oraz poznajemy inne ciekawe postacie. W książce nie zabraknie scen walk, humoru oraz wzruszających momentów.
Dla osób, które mają serial za sobą – książka to dobre uzupełnienie i przeżycie historii na nowo. Natomiast dla tych, którzy słyszeli o Mandalorianinie, ale jeszcze nie obejrzeli, może być świetnym wprowadzeniem. Język, w jakim napisana jest książka, jest odpowiedni nie tylko dla dorosłych wielbicieli Star Wars, ale także dla tych nieco młodszych odbiorców.
Cała recenzja na: https://czasostrefa.pl/lowca-nagrod-i-jego-niecodzienny-kompan-recenzja-star-wars-the-mandalorian/
Seria Star Wars jest jedną z najbardziej popularnych i rozbudowanych historii w kategorii popkultury.
Ma fanów na całym świecie. Ostatnimi czasy, głośno jest o pewnym łowcy nagród, którego losy zostały wplątane do uniwersum w produkcji pod tytułem The Mandalorian (reżyser Jon Favreau). Seria powstała w 2019 roku, na chwilę obecną mamy za sobą drugi sezon, a trzeci jest...
W tej powieści prawie wszystkie sceny z serialu zostały po prostu opisane. Nie wnosi ona właściwie niczego nowego do tej historii, ale czytało się przyjemnie i dzięki niej przypomniałam sobie pierwszy sezon serialu.
W tej powieści prawie wszystkie sceny z serialu zostały po prostu opisane. Nie wnosi ona właściwie niczego nowego do tej historii, ale czytało się przyjemnie i dzięki niej przypomniałam sobie pierwszy sezon serialu.
"Dawno temu, w odległej galaktyce..." Przygody z Uniwersum Star Wars dla prawdziwego fana. Dla mnie bardzo dobra książka. Ciekawe wątki, dobre postaci.
"Dawno temu, w odległej galaktyce..." Przygody z Uniwersum Star Wars dla prawdziwego fana. Dla mnie bardzo dobra książka. Ciekawe wątki, dobre postaci.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby treść fajna - bo w końcu to są Star Warsy, ale sposób w jaki jest napisana ta książka, jest po prostu mdły. Brakuje jakichś pośrednich opisów. Bardziej faktycznie czyta się tę książkę jako streszczenie akcji, aniżeli przyjemnie wciągającą fabułę.
Niby treść fajna - bo w końcu to są Star Warsy, ale sposób w jaki jest napisana ta książka, jest po prostu mdły. Brakuje jakichś pośrednich opisów. Bardziej faktycznie czyta się tę książkę jako streszczenie akcji, aniżeli przyjemnie wciągającą fabułę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie oglądałem serialu, ale Star Wars bardzo lubię. Książkę czyta się szybko, łatwo i przyjemnie, jak udane streszczenie jakiejś naprawdę dobrej powieści.
Nie oglądałem serialu, ale Star Wars bardzo lubię. Książkę czyta się szybko, łatwo i przyjemnie, jak udane streszczenie jakiejś naprawdę dobrej powieści.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardziej dla mniej wymagających czytelników. Dużo skrótów i uproszczeń. Czyta się szybko i łatwo.
Książka bardziej dla mniej wymagających czytelników. Dużo skrótów i uproszczeń. Czyta się szybko i łatwo.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemne streszczenie serialowego oryginału. Idealna jako przerywnik od bardziej wymagającej lektury
Bardzo przyjemne streszczenie serialowego oryginału. Idealna jako przerywnik od bardziej wymagającej lektury
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie oglądałam (na razie) serialu. Czy w czymś to przeszkadzało? Możliwe, że paradoksalnie dlatego oceniam tę książkę całkiem wysoko.
Nawet bez znajomości oryginału nie miałam najmniejszych problemów połapać się kto, z kim i dlaczego. Choć od początku czuć, że to tylko streszczenie, tak mimo wszystko od razu się wciągnęłam. Może przez to, że świat Gwiezdnych Wojen trochę już znam i nie trzeba mi tłumaczyć każdej pojedynczej pierdoły, albo przez to, że to streszczenie obejmuje samo mięcho i konkret, nie traci szczególnie tempa.
Dlaczego najpierw książka, później serial? Z ciekawości, czy książkowy Mandalorian jest w stanie ustać na własnych nogach. Moim zdaniem jest, choć ze świadomością, że serial na pewno jest lepszy, a sama książka to tylko jego (całkiem dobre) streszczenie.
Nie oglądałam (na razie) serialu. Czy w czymś to przeszkadzało? Możliwe, że paradoksalnie dlatego oceniam tę książkę całkiem wysoko.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNawet bez znajomości oryginału nie miałam najmniejszych problemów połapać się kto, z kim i dlaczego. Choć od początku czuć, że to tylko streszczenie, tak mimo wszystko od razu się wciągnęłam. Może przez to, że świat Gwiezdnych Wojen trochę...
Streszczenie serialu, idealne jako przypominajka przed kolejnym sezonem.
Streszczenie serialu, idealne jako przypominajka przed kolejnym sezonem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toThe Mandalorian to nic innego jak streszczenie pierwszego sezonu serialu o identycznym tytule ze świata Star Wars. Prawdopodobnie Schreiber na licencji streścił serial realizując zamówienie właściciela marki i tyle.
Nie znalazłem w książce nic szczególnego. Serial mi kojarzy się z sekwencją scen kolorowych i dynamicznych, bardziej pasujących do wersji komiksowej. W formie prozy raczej traci. Odcinek po odcinku opowiedziane przez Schreibera zdarzenia w żaden sposób nie pogłębiają postaci, ani nie rozwijają historii. Serial daje feerię barw i cyfrowych technologii, w wersji „czarne znaki na białym tle” wygląda jak suche sprawozdanie.
Dla chętnych, dla przypomnienia. Spokojnie jednak można pominąć bez żalu, lepiej raz jeszcze obejrzeć serial.
The Mandalorian to nic innego jak streszczenie pierwszego sezonu serialu o identycznym tytule ze świata Star Wars. Prawdopodobnie Schreiber na licencji streścił serial realizując zamówienie właściciela marki i tyle.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie znalazłem w książce nic szczególnego. Serial mi kojarzy się z sekwencją scen kolorowych i dynamicznych, bardziej pasujących do wersji komiksowej. W formie...
''Mandalorian'' to niezła adaptacja serialu. Tak naprawdę nic nowego się stąd nie dowiemy. Jeśli ktoś czeka na premierę
trzeciego sezonu a chcę przypomnieć sobie pierwszy to jest to w sam raz. I daje plus za kadry z serialu. Ocena 6,5/10
''Mandalorian'' to niezła adaptacja serialu. Tak naprawdę nic nowego się stąd nie dowiemy. Jeśli ktoś czeka na premierę
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo totrzeciego sezonu a chcę przypomnieć sobie pierwszy to jest to w sam raz. I daje plus za kadry z serialu. Ocena 6,5/10
Książkowa adaptacja pierwszego sezonu "The Mandalorian". Dobre streszczenie tego, co widzieliśmy na ekranie.
Książkowa adaptacja pierwszego sezonu "The Mandalorian". Dobre streszczenie tego, co widzieliśmy na ekranie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiejscami fajna, miejscami ssie. Nie wiem czy to wina tłumaczenia czy po prostu jest to tak dziwnie trochę napisane, tak sztywno i trochę dziwnie składniowo(??) ale moze to przez to, że to na podstawie serialu?? W każdym razie historia fajna, tylko wolno strasznie mi się czytało. Myślę, że lepiej obejrzeć seial...
Miejscami fajna, miejscami ssie. Nie wiem czy to wina tłumaczenia czy po prostu jest to tak dziwnie trochę napisane, tak sztywno i trochę dziwnie składniowo(??) ale moze to przez to, że to na podstawie serialu?? W każdym razie historia fajna, tylko wolno strasznie mi się czytało. Myślę, że lepiej obejrzeć seial...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKto chce przeczytać niech przeczyta. Autor przepisał nieumiejętnie fabułę dobrego serialu. Stąd ta ocena. Mimo, że wiedziałem, że nic z tego nie będzie i tak kupiłem ze względu na wydawnictwo Olesiejuk. Robią niesamowitą robotę.
Kto chce przeczytać niech przeczyta. Autor przepisał nieumiejętnie fabułę dobrego serialu. Stąd ta ocena. Mimo, że wiedziałem, że nic z tego nie będzie i tak kupiłem ze względu na wydawnictwo Olesiejuk. Robią niesamowitą robotę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCudowna, magiczna, wzruszająca, Mando i jego "zielony" podopieczny chwytają mocno za serce, jest i przygodowo, strzelankowo i dowcipnie, Świetnie wpasowuje się w całe uniwersum GW. Oby więcej takich książek.
Cudowna, magiczna, wzruszająca, Mando i jego "zielony" podopieczny chwytają mocno za serce, jest i przygodowo, strzelankowo i dowcipnie, Świetnie wpasowuje się w całe uniwersum GW. Oby więcej takich książek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMando bardzo ceni kodeks, zgodnie z którym go wychowano. Stracił rodziców jako dziecko i został przygarnięty i wytrenowany przez Mandalorian. Do tego specyficznego ludu należą różne gatunki, natomiast łączy je filozofia życia. Przestrzeganie zasad staje się trudne, gdy w grę wchodzi krzywda małej, niewinnie wyglądającej istoty. Mando wraca po malucha i ta decyzja pociąga za sobą wiele konsekwencji i dalszych problemów.
The Mandalorian jest napisany prostym językiem i nie ma skomplikowanej fabuły czy poplątanych wątków. Wydaje mi się, że głównymi odbiorcami są młodsi czytelnicy chcący odświeżyć swoją pamięć po skończonym pierwszym sezonie serialu lub dopiero zapoznać się z historią Mando i Baby Yody. Nie znajdziemy tu niczego nowego, więc miłośnicy uniwersum Star Wars oczekujący nowych informacji mogą się zawieźć. To co na pewno dostaniemy to klimat międzyplanetarnych podróży, ucieczki, walki i małego Yodę. Książka jest krótkim spotkaniem z lubianym światem, aby w oczekiwaniu na kolejne dzieła z logo Gwiezdnych wojen poczuć galaktyczną atmosferę.
https://kulturacja.pl/2021/08/the-mandalorian-ksiazka/
Mando bardzo ceni kodeks, zgodnie z którym go wychowano. Stracił rodziców jako dziecko i został przygarnięty i wytrenowany przez Mandalorian. Do tego specyficznego ludu należą różne gatunki, natomiast łączy je filozofia życia. Przestrzeganie zasad staje się trudne, gdy w grę wchodzi krzywda małej, niewinnie wyglądającej istoty. Mando wraca po malucha i ta decyzja pociąga za...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to200 stron to zdecydowanie za mało (Mimo, że jest to książka dla dzieci.), aby w pełni opowiedzieć historię przedstawioną w serialu. Omijane jest niestety wiele scen. :/
200 stron to zdecydowanie za mało (Mimo, że jest to książka dla dzieci.), aby w pełni opowiedzieć historię przedstawioną w serialu. Omijane jest niestety wiele scen. :/
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowiedzmy sobie jasno na początek dwie rzeczy:
1) Książkowe Uniwersum Gwiezdnych Wojen, jako nieliczne wzięło się z filmów fabularnych science-fiction - cała reszta przyszła później, a nie tak jak jak to bywa w przytłaczającej większości przypadków, że od książki powstaje seria filmowa.
2) To NIE JEST literatura z wysokim progiem wejścia, czy jakiś tam inny Dostojewski :) - to jest czysta Rozrywka i to dla Młodzieży ! - nie należy się więc tutaj doszukiwać nie wiadomo jakiej głębi i rozluźnić stosowne mięśnie dolne.
Jeśli wezmą sobie Państwo te aspekty zawsze pod uwagę, to Star Wars Państwo polubią, a może nawet pokochają. :)
To moje pierwsze zetknięcie z Nowym Polskim Wydawcą świata Star Wars, po rezygnacji ekipy Uroborosa. Firmę Księgarską Olesiejuk znam od dawna, jako wydawcę wszelkiej maści książek z Fabryki Słów - wszystko działa tam od lat, więc miejmy nadzieję, że że z "poważnymi" Gwiezdnymi Wojnami zostaną również na lata (po prawdzie wydają coś z Uniwersum SW już od 2015 roku).
Dostajemy do rąk ładnie wydaną, acz cienką książeczkę, z ładnie narysowaną okładką.
I od razu uprzedzam: jest to tzw. "junior novel", czyli wersja młodzieżowa.
Do tego uściślając: Wersja młodzieżowa, adaptacji książkowej, PIERWSZEGO sezonu, pierwszego serialu aktorskiego w Uniwersum.
I w zasadzie tyle. :)
Typowy luźny spaghetti-western, w konwencji scence-fiction.
Niektórych scen z serialu w książeczce nie ma, a niektóre są tylko szczątkowo rozwinięte. Całość dodatkowych informacji o Uniwersum jest raczej niewielka - ale patrz powyżej: toć to "junior version" ;)
Należy jednak pamiętać, że pozycja oficjalnie należy do chronologicznego Kanonu i plasuje się gdzieś pomiędzy "Powrotem Jedi", a "Przebudzeniem Mocy".
Osobiście unikałem w swojej "gwiezdnowojennej", książkowej kolekcji wersji młodzieżowych, bo w moim odczuciu potęgowały i tak niemały już bałagan, ale tu zrobiłem wyjątek - po raz pierwszy Mandalorianin na papierze, no i nowy wydawca.
Jeśli Państwo widzieli serial, to wiedzą Państwo co będzie na Was czekało w środku, jeśli Państwo nie widzieli serialu, to powinni Państwo pomyśleć o zarezerwowaniu sobie wieczoru, lub dwóch na obejrzenie czegoś czysto rozrywkowego, luźnego, a zarazem ożywczego od lat jeśli chodzi o produkcje filmowo-animowane z tego uniwersum.
I mówi to stary, siwiejący Dziadyga, który na Epizodzie Szóstym, był w kinie z Tatą, gdzieś w okolicach roku 1984-85. :)
Powiedzmy sobie jasno na początek dwie rzeczy:
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to1) Książkowe Uniwersum Gwiezdnych Wojen, jako nieliczne wzięło się z filmów fabularnych science-fiction - cała reszta przyszła później, a nie tak jak jak to bywa w przytłaczającej większości przypadków, że od książki powstaje seria filmowa.
2) To NIE JEST literatura z wysokim progiem wejścia, czy jakiś tam inny Dostojewski :)...
Seria Star Wars jest jedną z najbardziej popularnych i rozbudowanych historii w kategorii popkultury.
Ma fanów na całym świecie. Ostatnimi czasy, głośno jest o pewnym łowcy nagród, którego losy zostały wplątane do uniwersum w produkcji pod tytułem The Mandalorian (reżyser Jon Favreau). Seria powstała w 2019 roku, na chwilę obecną mamy za sobą drugi sezon, a trzeci jest potwierdzony.
W moje ręce wpadła książka o tym samym tytule. Została napisana na podstawie wyżej wymienionego serialu. Autor, czyli: Joe Schreiber jest znany z powieści ze świata Star Wars takich jak: Maul: Lockdown czy Szturmowcy śmierci.
Historia przedstawia Mandalorianina, który pewnego dnia dostaje zlecenie od bogatego klienta. Celem okazuje się dziecko nieznanej mu rasy. Po chwilowej, wewnętrznej walce, łowca stwierdza, że los małego osobnika wcale nie jest mu obojętny, tak jak było dotychczas. W tej pełnej przygód i zwrotów akcji opowieści podróżujemy wraz z bohaterem i jego nowym partnerem po galaktyce. Widzimy, z jakimi problemami zmaga się oraz poznajemy inne ciekawe postacie. W książce nie zabraknie scen walk, humoru oraz wzruszających momentów.
Dla osób, które mają serial za sobą – książka to dobre uzupełnienie i przeżycie historii na nowo. Natomiast dla tych, którzy słyszeli o Mandalorianinie, ale jeszcze nie obejrzeli, może być świetnym wprowadzeniem. Język, w jakim napisana jest książka, jest odpowiedni nie tylko dla dorosłych wielbicieli Star Wars, ale także dla tych nieco młodszych odbiorców.
Cała recenzja na: https://czasostrefa.pl/lowca-nagrod-i-jego-niecodzienny-kompan-recenzja-star-wars-the-mandalorian/
Seria Star Wars jest jedną z najbardziej popularnych i rozbudowanych historii w kategorii popkultury.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMa fanów na całym świecie. Ostatnimi czasy, głośno jest o pewnym łowcy nagród, którego losy zostały wplątane do uniwersum w produkcji pod tytułem The Mandalorian (reżyser Jon Favreau). Seria powstała w 2019 roku, na chwilę obecną mamy za sobą drugi sezon, a trzeci jest...
W tej powieści prawie wszystkie sceny z serialu zostały po prostu opisane. Nie wnosi ona właściwie niczego nowego do tej historii, ale czytało się przyjemnie i dzięki niej przypomniałam sobie pierwszy sezon serialu.
W tej powieści prawie wszystkie sceny z serialu zostały po prostu opisane. Nie wnosi ona właściwie niczego nowego do tej historii, ale czytało się przyjemnie i dzięki niej przypomniałam sobie pierwszy sezon serialu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to