❗TW: przemoc, sceny seksualne, porwanie dziecka, morderstwa
Niby typek był mniej toxic, ale nadal jest to jedna seria i jeden bohater. Słuchało mi się tego lepiej (brak dziwnych zachowań Mosesa), ale nadal wybitna to książka nie była.
❗TW: przemoc, sceny seksualne, porwanie dziecka, morderstwa
Niby typek był mniej toxic, ale nadal jest to jedna seria i jeden bohater. Słuchało mi się tego lepiej (brak dziwnych zachowań Mosesa), ale nadal wybitna to książka nie była.
Drugi tom zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu. Choć więcej tu thrillera niż romansu, wciągnęłam się od pierwszej strony. Polowanie na Magnolię, które zaczęło się w pierwszy tomie, trwa. Jak wiele ta kobieta musi znieść, by odpokutować swoje winy z przeszłości? Kiedy Mags ma nadzieję, że wreszcie będzie szczęśliwa i zbuduje normalne życie, założy rodzinę... Przeszłość ją dogania. Czy wyjdzie z tego cało? Czy jej oprawca zdoła ją złapać i zabić? Czy po takim czymś można jeszcze normalnie żyć? Jedno jest pewne - Moses zrobi wszystko, by tym razem jej nie stracić
Drugi tom zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu. Choć więcej tu thrillera niż romansu, wciągnęłam się od pierwszej strony. Polowanie na Magnolię, które zaczęło się w pierwszy tomie, trwa. Jak wiele ta kobieta musi znieść, by odpokutować swoje winy z przeszłości? Kiedy Mags ma nadzieję, że wreszcie będzie szczęśliwa i zbuduje normalne życie, założy rodzinę... Przeszłość...
Kreol skończony pora na Magnolię i Panią Kuszącą. Niestety nie mam zbyt wiele do powiedzenia. Podtrzymuje swoje zdanie że jest to książka jakich wiele. Ot kolejna mafijna opowieść – on gangster, ona z mafią blisko związana. Oboje mają trudną przeszłość ale odnaleźli siebie. Historia niby nie jest banalna, sama akcja bardzo dynamiczna i myślę że ciekawsza niż w przypadku pierwszej części. Wiem, że autorka lubi przedłużać historię ale w tym wypadku myślę, że spokojnie wystarczył by jeden dłuższy tom, jako bonus do trylogii Mounta. Swoją drogą przez tę krótkie chwile kiedy to do głosu dochodzili Mount czy Kira odczułam dużo więcej emocji, akcji, wydarzeniom towarzyszyła całkiem inna dynamika. Wydarzenia które ich spotkały do dobrych nie należały ale miło było w takim stopniu wrócić do ich wątku.
Na samym początku poznajemy historię poznania się Magnolii i Mounta. To już od początku nadaje akcji dużo więcej emocji. Do tego ogrom akcji – życiu Magnolii zagraża nieznajomy. Na pewno jest lepiej. Jednak jeśli ocenić całokształt to dalej jest średnio. Ta historia zwyczajnie nie zapadnie mi w pamięć i szybko o niej zapomnę.
Bez wątpienia jest to historia którą można szybko przeczytać, jednak czy jest ona tego warta? Może i tak ale na pewno trzeba brać pod uwagę że to nie jest przyjemna historia. Jest wiele gorszych, bardziej brutalnych historii, jednak ta tutaj też może wzbudzać niepotrzebne i negatywne emocje. 6/10
Kreol skończony pora na Magnolię i Panią Kuszącą. Niestety nie mam zbyt wiele do powiedzenia. Podtrzymuje swoje zdanie że jest to książka jakich wiele. Ot kolejna mafijna opowieść – on gangster, ona z mafią blisko związana. Oboje mają trudną przeszłość ale odnaleźli siebie. Historia niby nie jest banalna, sama akcja bardzo dynamiczna i myślę że ciekawsza niż w przypadku...
Ledwo skończyłam "Kreol", a już sięgnęłam po drugą część. Historia Magnolii i Mosesa wciągnęła mnie bez reszty. Dynamiczna fabuła, emocje wyczuwalne, bohaterowie - wojownicy - to wszystko sprawia, że czyta się romans bardzo szybko.
Jeśli lubisz niebanalną historię, "walkę" między bohaterami, którzy znali się i są zmuszeni do poznania się na nowo, to warto po nią sięgnąć.
Można wyciągnąć z niej wiele wniosków. Jednak najmocniej tutaj wybrzmiewa to, żeby każdego traktować z należytym szacunkiem, niezależnie od statusu społecznego, wykonywanego zawodu, płci.
Ledwo skończyłam "Kreol", a już sięgnęłam po drugą część. Historia Magnolii i Mosesa wciągnęła mnie bez reszty. Dynamiczna fabuła, emocje wyczuwalne, bohaterowie - wojownicy - to wszystko sprawia, że czyta się romans bardzo szybko.
Jeśli lubisz niebanalną historię, "walkę" między bohaterami, którzy znali się i są zmuszeni do poznania się na nowo, to warto po nią sięgnąć....
Druga cześć bardziej dynamiczna, Moses i Magnolia próbują namierzyć osoba, która im zagraża. Pod koniec robi się niebezpiecznie, kiedy zostaje to wplątana rodzina Mounta, a na koniec happy end.
Druga cześć bardziej dynamiczna, Moses i Magnolia próbują namierzyć osoba, która im zagraża. Pod koniec robi się niebezpiecznie, kiedy zostaje to wplątana rodzina Mounta, a na koniec happy end.
Mamy tutaj kontynuację losów Magnolii i Mosesa. Na początku książki dowiadujemy się, w jakich okolicznościach poznała się ta dwójka. Ten wątek sprawił, że łatwiej było mi zrozumieć to, co dzieje się w życiu kobiety.
Czegoś takiego brakowało mi w pierwszej części, która niezbyt przypadła mi do gustu, „Pani kusząca” jest ciekawsza, chociaż też nie uważam tej części za fascynującą.
Magnolia Marie Maison — silna kobieta, która potrafi walczyć o swoje. Posiadanie i obsługa broni nie są jej obce i nie raz już jej się przydały, gdy musiała bronić się przed napastnikiem.
Kobieta nadal jest w niebezpieczeństwie, ale teraz może liczyć na pomoc swojego mężczyzny i przyjaciół. Ktoś chce jej śmierci i nic go nie powstrzyma przed zemstą.
Moses Buford Gaspard — mężczyzna próbuje nadrobić stracony czas i chce odzyskać zaufanie Magnolii. Chwile spędzone razem zbliżają ich do siebie, w tym czasie Moses uświadamia sobie, że kocha Mags i chciałby stworzyć z nią wspólną przyszłość.
Aby to się mogło stać, musi ją teraz uratować przed świrem, który zaciera za sobą ślady i jak dotąd jest nieuchwytny. Ekipa Mosesa to fachowcy i dla nich nie ma rzeczy niemożliwych.
Cała książka skupia się na próbie odnalezienia mężczyzny, który poluje na Magnolie oraz jej ucieczce przed nim. Wszystko to okraszone na nowo rozwijającą się relacją między Mags i Mosesem oraz scenami ich zbliżeń.
Ta książka była lepsza od poprzedniej, ale oceniając je jako serię, niestety czuje się zawiedziona. Spodziewałam się czegoś innego, niestety ta seria raczej szybko uleci z mojej głowy.
Każdy ma inny gust, może Wam akurat się spodoba. Seria „Sekrety i namiętności” to było złoto, a tę nawet srebrem nie nazwę. Obie te serie prezentują zupełnie inny poziom i cieszę się, że zaczęłam od sekretów, bo inaczej nie polubiłam pióra autorki tak bardzo, jak to się stało dzięki tej serii.
Mamy tutaj kontynuację losów Magnolii i Mosesa. Na początku książki dowiadujemy się, w jakich okolicznościach poznała się ta dwójka. Ten wątek sprawił, że łatwiej było mi zrozumieć to, co dzieje się w życiu kobiety.
Czegoś takiego brakowało mi w pierwszej części, która niezbyt przypadła mi do gustu, „Pani kusząca” jest ciekawsza, chociaż też nie uważam tej części za...
Myślę, że wystarczyłaby jedna książka, w sumie to nie wiem czemu, ale druga część wyjątkowo mi się dłużyła mimo, że sporo się działo, trochę też przeskakiwałam co nudniejsze fragmenty. Autorka ma dość lekkie pióro, więc czyta się dobrze. Po prostu niech każdy oceni sam.
Myślę, że wystarczyłaby jedna książka, w sumie to nie wiem czemu, ale druga część wyjątkowo mi się dłużyła mimo, że sporo się działo, trochę też przeskakiwałam co nudniejsze fragmenty. Autorka ma dość lekkie pióro, więc czyta się dobrze. Po prostu niech każdy oceni sam.
"Byli gangster i prostytutka, którym udało się osiągnąć życie, o jakim marzyli, mimo wszystkich przeciwności."
Połączył ich huragan Katrina. On uratował jej życie. Spędzili ze sobą dwa tygodnie, które odcisnęły piętno na nich obojgu. Miał wrócić. I wrócił... 15 lat później. Czy nie jest już za późno?
"Nie uprawiałam seksu dla przyjemności, bo zawsze był to dla mnie tylko biznes.(...)
Ale z Mosesem… od samego początku było to coś innego. Nie było w tym żadnej interesowności. Dwa tygodnie, które z nim spędziłam, nauczyły mnie, że potrafię uprawiać seks wyłącznie dla czystej przyjemności, o czym wcześniej nie miałam pojęcia."
Moses walczy o Magnolię za całych sił. Musi też ją chronić gdyż postać będąca Duchem zagraża jej życiu. Musi też się wywiązać z obietnicy jaka złożył Mountowi, że powie kobiecie prawdę. A jaka jest ta prawda?
Pierwszą część pochłonęłam. Dużo pytań, wydarzeń i charakterne postacie. Jednak dwójka mnie rozczarowała. Najpierw się wszystko ciągnęło. W sumie nic sie działo by nagle ruszyło i rach-ciach pozamiatane i koniec. To, co uratowało tę część to zdecydowanie Mount i jego dwie twarze.😀
Całość czyta się bardzo szybko i przyjemnie.
"W ostatecznym rachunku więzy krwi wcale nie zbliżają ludzi, liczy się to, kogo kochasz i kto odwzajemnia tę miłość."
"Byli gangster i prostytutka, którym udało się osiągnąć życie, o jakim marzyli, mimo wszystkich przeciwności."
Połączył ich huragan Katrina. On uratował jej życie. Spędzili ze sobą dwa tygodnie, które odcisnęły piętno na nich obojgu. Miał wrócić. I wrócił... 15 lat później. Czy nie jest już za późno?
"Nie uprawiałam seksu dla przyjemności, bo zawsze był...
Czas na drugi tom dylogii „Magnolia”, czyli „Pani kusząca” Meghan March, która to jest zwieńczeniem historii miłości Magnolii i Mosesa. Mamy kontynuację wydarzeń mających miejsce w „Kreol”. Rozpoczynamy od retrospekcji podczas której otrzymujemy wgląd w to, jak Magnolia poznała Mosesa. Uwagi czynione przez Mounta sprawiają, że chcąc nie chcąc, Moses nie może dłużej czekać i musi zdradzić okoliczności jakie sprowadziły go piętnaście lat wcześniej do domu Magnolii, w konsekwencji ratując dziewczynę z rąk oprawców. Dzięki temu mamy wgląd w wydarzenia, które doprowadziły do poznania Mosesa i Magnolii, w następstwie sprawiają, że oboje połączy głębokie uczucie.
Ponowne spotkanie niestety nie przebiega tak, jak zaplanował sobie Moses. Nie spodziewał się, że kobieta z którą chce założyć rodzinę zostanie wplątana w policyjne śledztwo. Do tego, okazuje się, że będą zmuszeni zmierzyć się z nowym niebezpieczeństwem. Jedno zdarzenie zmienia wszystko i na Magnolię zaczyna polować zabójca. Kiedy życie Magnolii jest zagrożone, Moses jest w stanie zejść do samego piekła, by ocalić ukochaną.
Ta książka jest idealnym uzupełnieniem pierwszej, a jednocześnie wydaje mi się, że spokojnie obie książki mogłyby być jednym zintegrowaną książką. Ale to zapewne kwestia preferencji. Tak samo jak i tom pierwszy, „Pani kusząca” napisana została w narracji pierwszoosobowej z dwóch perspektyw głównych bohaterów oraz z dodatkowych wstawek bohaterów drugoplanowych. Co do samej fabuły, jest ona spójna i przemyślana, co zupełnie nie zaskakuje, jeśli zna się już nieco pióro autorki. 😉
Przez całą historię wręcz się płynie i choć zakończenie jest satysfakcjonujące, czytelnik pragnie więcej. Bohaterowie nie rozczarowują, w dalszym ciągu przyciągają czytelnika swoją charyzmą i różnorodnością charakterologiczną. To, co z pewnością podoba mi się najbardziej to współdziałanie Mosesa i Magnolii, ich prawdziwe partnerstwo w związku, który tworzą.
Z przyjemnością czytałam obie części, przyglądając się, jak fantastycznie oboje się uzupełniają i wspólnie radzą z pojawiającymi się problemami. Kolejny raz, Meghan March zaskakuje pomysłowością i dbałością o wykreowanie niebanalnych bohaterów, za co tę autorkę cenię. Z niecierpliwością będę wypatrywać kolejnych jej powieści, a Wam, kochani, z całego zaczytanego serducha polecam dylogię „Magnolia”, jak i pozostałe książki pani March.
Czas na drugi tom dylogii „Magnolia”, czyli „Pani kusząca” Meghan March, która to jest zwieńczeniem historii miłości Magnolii i Mosesa. Mamy kontynuację wydarzeń mających miejsce w „Kreol”. Rozpoczynamy od retrospekcji podczas której otrzymujemy wgląd w to, jak Magnolia poznała Mosesa. Uwagi czynione przez Mounta sprawiają, że chcąc nie chcąc, Moses nie może dłużej czekać i...
Obydwie części czyta się szybko i rzeczywiście są wciągające ale dawno już żadna książka nie pozostawiło po sobie takiego niesmaku. Czytałam już książki brutalniejsze ale historia Magnolii jest dla mnie wyjątkowo nieprzyjemna, bohaterowie antypatyczni i odpychający. Nie mogłam się przekonać. Nie wiem skąd tak wysokie oceny, ja osobiście NIE POLECAM.
Obydwie części czyta się szybko i rzeczywiście są wciągające ale dawno już żadna książka nie pozostawiło po sobie takiego niesmaku. Czytałam już książki brutalniejsze ale historia Magnolii jest dla mnie wyjątkowo nieprzyjemna, bohaterowie antypatyczni i odpychający. Nie mogłam się przekonać. Nie wiem skąd tak wysokie oceny, ja osobiście NIE POLECAM.
Jeśli myślałam, że pierwsza część tej dylogii wywoływała napięcie, to się pomyliłam. Napięcie jakie towarzyszyło mi przy czytaniu „Pani Kusząca” jest nie do opisania. Nie potrafiłam się od niej oderwać, to co zgotowała autorka Magnolii, to był szok pogłębiający się z każdą kolejną kartką. Już w pewnym momencie traciłam nadzieje, że to skończy się dobrze. Ciągła akcja, problemy które mnożą się w zawrotnym tępie, a główni bohaterowie cały czas muszą się z nimi mierzyć. Niebezpieczeństwo, strach, współczucie mieszają się z namiętnością i miłością.
Magnolia zawsze miała pod górkę, ale była na tyle silna i twarda, że dawała sobie ze wszystkim rady. Niestety nie może odetchnąć chociaż na chwilę, bo cały czas coś na nią spada, pragnąć złamać. Ta kobieta nie daje się i walczy, bo ma dla kogo. Musi sobie w końcu wybaczyć, bo to nie jej wina że co chwilę ginie ktoś niewinny. Mount i Keira przychodzą z pomocą, ale nie spodziewali się że sami również mogą stracić coś cennego. Czy uda im się złapać mordercę zanim on dopadnie ją? Czy policja i FBI odczepią się? A może jedynym sposobem na nowe życie jest śmierć? Przy takich przyjaciołach i mężczyźnie u swojego boku wszystko jest możliwe.
Tak moi drodzy Meghan March postanowiła nas rozpieścić i umieściła Króla Nowego Orleanu i jego żonę w fabule, kradnąc moje serce po raz kolejny. Stęskniłam się za tą dwójką, a tu mogłam znowu na dłużej się z nimi spotkać. Rozdziały pisane z perspektywy głównych bohaterów i nie tylko, zapewniają mnóstwo emocji i łez które pojawiają się i uderzą w was z podwójną siłą pod koniec tej historii. Rany moje serce pękało, a strach zaciskał się wokół gardła.
Jeśli myślałam, że pierwsza część tej dylogii wywoływała napięcie, to się pomyliłam. Napięcie jakie towarzyszyło mi przy czytaniu „Pani Kusząca” jest nie do opisania. Nie potrafiłam się od niej oderwać, to co zgotowała autorka Magnolii, to był szok pogłębiający się z każdą kolejną kartką. Już w pewnym momencie traciłam nadzieje, że to skończy się dobrze. Ciągła akcja,...
Ciąg dalszy losów Magnolii i Mosesa, którzy muszą mierzyć się z coraz bardziej niepokojącymi wydarzeniami.
Ale zanim zaczną martwić się ścigającymi Mags ludźmi, muszą szczerze porozmawiać.
Moses nadal nie wyjaśnił kobiecie, co działo się przez ostatnie 15 lat, a także, po co wtedy zjawił się w jej domu.
Czy kobieta zaakceptuje te wiadomości?
Czy będzie potrafiła zrozumieć czyny Mosesa i mu wybaczyć?
Zdradzę, że tak. 😊
Da mu szansę i nieśmiało zacznie wierzyć w uczucia mężczyzny. Być może sama również otworzy się na miłość, ale nie będzie im dane długo się nią nacieszyć.
Magnolia nadal jest w ogromnym niebezpieczeństwie, a jak się okaże, nie tylko ona. 😔
Z drugiej strony mamy stróżów prawa, którzy bynajmniej nie uważają jej za ofiarę...
Czy Magnolia i Moses, z pomocą Mounta i Keiry, znajdą wyjście z tych wszystkich problemów?
Kto i co będzie musiał poświęcić, aby jak najmniej osób ucierpiało?
Ten tom jest nieco bardziej kryminalno-sensacyjny, a związek Magnolii i Mosesa jest jedynie tłem dla tych wydarzeń, ale uważam to za plus.
Przyjemna lektura, chociaż może nieco przewidywalna.
Cieszę się, że autorka nie skupiła fabuły na relacji głównych bohaterów, że nie wymyślała bezsensownych problemów mających ich rozdzielić tylko po to, aby później ich pogodzić. 😁
Tutaj na początku wyjaśnili sobie, co mieli do wyjaśnienia, a dalej rozwijali swoje uczucie, wspierając się wzajemnie i pomagając sobie przetrwać trudny czas.
Co do języka, nie ma się czego doczepić, podobnie, jak inne książki March, tę również czyta się błyskawicznie.
Nie zabraknie tu również "spicy" momentów, a związek Magnolii i Mosesa chwilami naprawdę wzrusza. Poza miłością, zobaczycie tu również siłę przyjaźni i lojalności, które też zostaną wystawione na próbę.
Podobało mi się, lekka i przyjemna dylogia, którą na pewno docenią fani autorki. ☺
Ciąg dalszy losów Magnolii i Mosesa, którzy muszą mierzyć się z coraz bardziej niepokojącymi wydarzeniami.
Ale zanim zaczną martwić się ścigającymi Mags ludźmi, muszą szczerze porozmawiać.
Moses nadal nie wyjaśnił kobiecie, co działo się przez ostatnie 15 lat, a także, po co wtedy zjawił się w jej domu.
Czy kobieta zaakceptuje te wiadomości?
Czy będzie potrafiła zrozumieć...
,,Pani Kusząca" to kontynuacja historii Magnolii i Mosesa, w której jest więcej akcji i grozy. Magnolia dowiaduje się faktów z przeszłości, które nią wstrząsają i w dalszym ciągu nie może zrozumieć postępowania mężczyzny. Zaczynają się dziać dziwne rzeczy i ktoś próbuje do niej dotrzeć dosłownie po trupach do celu. Kobieta całkowicie nie ma pojęcia, kto to może być i co takiego zrobiła, iż chciał ją zabić. Moses oraz Mount z żoną, która jest bliską przyjaciółką Magnolii, robią wszystko by ją ochronić. Mają ogromne doświadczenie w szukaniu ludzi i innych ciemnych sprawach, ale w tym wypadku nie udaje im się totalnie niczego zdobyć.
Moses czuje wielką ulgę, że w końcu mógł wyjaśnić wszystko Magnolii. W dalszym ciągu próbuje zdobyć jej zaufanie i dać powód by wybaczyła mu to zniknięcie na piętnaście lat. Razem ze swoimi towarzyszami, chce rozwiązać zagadkę, która ją prześladuje i zagraża wręcz jej życiu. Wie, że już nigdy nie chce jej stracić i nie pozwoli na to.
W tej części dużo więcej się dzieje niż w poprzedniej. Jest również przedstawiona historia samego poznania głównych bohaterów i to, co wręcz złamało serce Magnolii, czyli moment obietnicy powrotu przez Mosesa. Można powiedzieć jednak, że ta cała sytuacja sprawiła, że kobieta stała się silniejsza i charakterna. Wiedziała, że musi sobie sama radzić w każdej sytuacji. Tylko kiedy on wrócił, pokazał, jak może być, kiedy ktoś jest obok niej i może nie dość, że czuć się bezpieczniej to ma też w nim wsparcie.
Styl jest identyczny jak w pierwszej części, jednak więcej się dzieje, przez co szybciej się czyta. Jest to seria góra na dwa wieczory. Okładka jest w sumie taka sama co pierwszej części jedynie kolor tytułu książki i autorki jest inna. Nie ma trudnych sformułować, jednak jest trochę opisów 18+ więc jest to jednak powieść dla starszych. Podoba mi się w tej historii, że bohaterka nie jest kobietą, które żyje i czeka na swoją wielką miłość. Ona po prostu żyje i spełnia swoje marzenia. Ceni sobie swoją niezależność. W całej powieści pojawia się również wiele emocji, które towarzyszą nam przez całą serię. Jest wiele dialogów zadziornej Magnolii, przez które można pęknąć ze śmiechu, są elementy grozy, przy których można się trochę przestraszyć, pojawiają się również łzy strachu i wzruszenia. Mamy tutaj również pokazane jak ogromna może być miłość do drugiego człowieka oraz jak głęboka może być czyjaś przyjaźń. Jeśli ktoś jeszcze nie zna twórczości tej autorki, to serdecznie polecam, jeśli jednak ktoś już miał okazję poznać, to mam pewność, że i ta seria przypadnie do gustu wielu czytelnikom.
,,Pani Kusząca" to kontynuacja historii Magnolii i Mosesa, w której jest więcej akcji i grozy. Magnolia dowiaduje się faktów z przeszłości, które nią wstrząsają i w dalszym ciągu nie może zrozumieć postępowania mężczyzny. Zaczynają się dziać dziwne rzeczy i ktoś próbuje do niej dotrzeć dosłownie po trupach do celu. Kobieta całkowicie nie ma pojęcia, kto to może być i co...
Pomimo tego, że życie sercowe Magnolii zaczęło nabierać nowych barw to niestety, ale przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Ktoś na nią poluje i nie spocznie dopóki jej nie dorwie. Moses stara się zrobić wszystko aby ochronić Magnolię, ale czy uda mu się to?
Książka to lekkie i przyjemne czytadło, które wciąga, ale nie porywa.
Zacznę od tego, że wciąż akcja, a raczej uczucie między głównymi bohaterami idzie w moim odczuciu za szybko. Niestety autorka nie daje nam czasu na obserwowanie jak miłość między Magnolią i Mosesem na nowo się rodzi. Dla mnie to średnio przypada do gustu, bo wolę mimo wszystko spokojniejszy rozwój wydarzeń. Co gorsza autorka nie wykorzystała potencjału, który sama stworzyła. Miała pełen wachlarz możliwości na to: od większego rozwinięcia przeszłości do większej szczegółowości, czy wydłużenia akcji w teraźniejszości. Ponadto odnosiłam wrażenie, że autorka trochę tak też postąpiła z końcową akcją.
Ponadto autorka sama spoileruje kolejne wydarzenia. Gdzieś między wierszami coś się pojawia, jakaś obawa, niby nie ma to wielkiego znaczenia dla powieści. Jednak kilkanaście stron później wspomniane obawy, przemyślenia nagle stają się rzeczywistością. Zauważyłam to już w pierwszym tomie, ale tutaj było to bardzo widoczne.
Ogółem uważam, że książka jest ciekawym uzupełnieniem historii o Gabrielu Legendzie. Trzeba oddać autorce, że książka dobrze i szybko się czyta. Myślę, że warto po nią sięgnąć jeśli lubi się takie klimaty, niemniej jeśli miałabym wskazać serię, która bardziej mi przypadła do gustu to zdecydowanie wybieram wyżej wspomnianego Legenda.
Pomimo tego, że życie sercowe Magnolii zaczęło nabierać nowych barw to niestety, ale przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Ktoś na nią poluje i nie spocznie dopóki jej nie dorwie. Moses stara się zrobić wszystko aby ochronić Magnolię, ale czy uda mu się to?
Książka to lekkie i przyjemne czytadło, które wciąga, ale nie porywa.
Zacznę od tego, że wciąż akcja, a raczej...
Jak tylko przerzuciłam ostatnią stronę „Kreolu”, od razu sięgnęłam po kolejny tom. Jak mogłam przypuszczać, już od pierwszych stron zostałam maksymalnie wciągnięta w fabułę, a „Pani Kusząca” okazała się intensywniejszą częścią, pod każdym możliwym względem.
Akcja od początku nie zwalnia nawet na moment, nie pozwalając na złapanie głębszego oddechu, a autorka zdecydowanie nie oszczędza bohaterów. Tym razem jednak poszła bardziej w kierunku „sensacji”, aniżeli samego romansu, co było dla mnie naprawdę miłą odmianą. W wielkim napięciu przewracałam kolejne strony, bo choć udało mi się przewidzieć niektóre momenty, to nie brakowało elementów zaskoczenia, dzięki którym nawet przez chwilę nie poczułam się znużona lekturą. Zauważalna jest zmiana, jaka zaszła w głównej bohaterce, niekoniecznie w moim odczuciu na lepsze, odniosłam bowiem wrażenie, jakby straciła swój pazur. Jednak biorąc pod uwagę całość, nie przeszkadzało mi to jakoś bardzo, bo Meghan March pozwoliła na czerpanie przyjemności z innych elementów fabuły, chociażby z pojawienia się Mounta i Keiry, do których mam niebywały sentyment. Co ważniejsze – autorka nie pozostawiła czytelnika z niewiadomymi, pozamykała wszystkie wątki i dostarczyła odpowiedzi na wszystkie pytania, z którymi zakończył się poprzedni tom, więc tym bardziej „Pani Kusząca” okazała się całkowicie satysfakcjonującą lekturą. Czy spodziewałam się czegoś innego? Absolutnie! Meghan March w dalszym ciągu pozostaje dla mnie jedną z najlepszych zagranicznych autorek i już nie mogę się doczekać kolejnych książek. Polecam!
Jak tylko przerzuciłam ostatnią stronę „Kreolu”, od razu sięgnęłam po kolejny tom. Jak mogłam przypuszczać, już od pierwszych stron zostałam maksymalnie wciągnięta w fabułę, a „Pani Kusząca” okazała się intensywniejszą częścią, pod każdym możliwym względem.
Akcja od początku nie zwalnia nawet na moment, nie pozwalając na złapanie głębszego oddechu, a autorka zdecydowanie...
"Nawet najlepszą przyjaciółkę żony króla nowoorleańskiego półświatka obowiązują zasady. Magnolia Marie Maison ich przestrzegała. Jednak lojalność i szacunek do Mounta nie gwarantowały jej pełnego bezpieczeństwa. Była silną kobietą o żelaznym charakterze, miała nerwy ze stali, ale jej życie dotychczas przypominało taniec z diabłem. Albo grę w szachy z kimś znacznie gorszym. Miała nadzieję, że skoro sprzedała swój nielegalny interes i wycofała się z branży, znajdzie drogę do spokojnego życia. Niestety. Duchy przeszłości nie chciały pozostać martwe. (...)"
"Pani Kusząca"
"Magnolia Marie Maison była niezwykle silną kobietą. Bo właśnie tego - siły, twardego charakteru i mocnych nerwów - wymagało jej dotychczasowe życie. Nowy Orlean, gdzie mieszkała, był pięknym, ale okrutnym miejscem. Miłość i zbrodnia przeplatały się tu z dużymi pieniędzmi, tajnymi sojuszami i cierpliwie planowaną zemstą. Jeśli piękna Magnolia chciała przetrwać, musiała pozwolić miastu ukształtować swoją osobowość i podporządkować się twardym regułom. Ale tak - warto zrobić wszystko, by przetrwać. Dla niego. (...)"
Powyższe opisy pochodzą od wydawcy.
😈
"Kreol" i "Pani Magnolia" to kolejne powieści autorstwa @meghanmarch, którą uwielbiam! 😃 Jej lekkość pióra zaskakuje mnie za każdym razem, a styl i cała fabuła kupuje od pierwszych stron. Chyba tylko raz zdarzyło mi się, żeby mi się jej książka nie podobała, tak to zawsze nasze spotkania były/są udane. Ów lektury nie były jakichś wysokich lotów, a co za tym idzie, nie trzeba było zbytnio przy nich myśleć, ale właśnie takich powieści potrzebowałam w ten czas! 😁 Potrzebowałam takich książek, które mnie zrelaksują, pośmieje się przy nich trochę, czasem pomartwię się z naszymi postaciami, ale w końcu będzie takie zakończenie, na jakie czekam! I tak było tym razem! 😁 Historia zaczęła się dość dziwnie, po czym toczyła się własnym torem i czasem zaskakiwała mnie swoimi akcjami i ich zwrotami, bo w końcu to romanse 😜 Ale czy w romansach nie może być odrobinka akcji? 🤔 Dla mnie może! 😁 Nie robi się wtedy nudno, tylko człowiek czyta i czyta i nie może się oderwać. Przyznam się Wam, że te dwie książki pochłonęłam w dwa dni! 🙊🙈 No przepadłam, moi Mili 🤣😂 Bardzo się cieszę, że miałam drugi tom pod ręką, bo po przeczytaniu pierwszego, od razu chciałam wiedzieć, co będzie się dalej działo 🤗 Jeśli chodzi o bohaterów, to dość ich polubiłam. Charakterki mieli dobre, jednak czasem mnie irytowali, ale przecież jakby były ciepłe kluchy, to by było nudno, czyż nie?! 😅 Podobała mi się jednak scena seksu 😈 przepadłam wtedy 🙈😅🙊😅 Ale nie zdradzę Wam szczegółów 😜 Na to nie liczcie 🤣😂 Zachęcam Was w tym miejscu do sięgnięcia po tę drylogię, spędzicie z tymi powieściami miło czas! 😃 Polecam! 🤗😁
😈
Współpraca z @editio.red @wydawnictwohelion 💚
😈
⭐RECENZJA⭐
"Kreol"
"Nawet najlepszą przyjaciółkę żony króla nowoorleańskiego półświatka obowiązują zasady. Magnolia Marie Maison ich przestrzegała. Jednak lojalność i szacunek do Mounta nie gwarantowały jej pełnego bezpieczeństwa. Była silną kobietą o żelaznym charakterze, miała nerwy ze stali, ale jej życie dotychczas przypominało taniec z diabłem. Albo grę w szachy z...
Oj ta Pani Kusząca wystarczająco długo mnie kusiła, bym po nią w końcu sięgnęła. No i tak się stało - może pod wpływem impulsu, ale jednak. Po dobrym Kreolu, czyli pierwszym tomie tej dylogii nie mogłam doczekać się momentu, aż znajdę w sobie wystarczająco dużo siły, by poznać kontynuację. Nic więc dziwnego, że kiedy tylko zaczęłam lekturę te powieści, natychmiastowo się wciągnęłam i nie mogłam pozostawić tych bohaterów na pastwę losu. Czy ostatecznie ten tom przypadł mi do gustu? O tym opowiem w tej opinii.
Magnolia to zdecydowanie silna kobieta. Wiele w życiu przeszła i równie wiele przeciwności udało jej się pokonać. Wie jednak, że dla niego warto było przejść to wszystko. Bała się, że już go nigdy nie spotka, a jednak. Moses powrócił do jej życia z wielkim przytupem i postanowił z niego już nie wychodzić. Nie liczyła się dla niego żadna inna kobieta, oprócz Magnolii właśnie. Jednak ich miłość będzie musiała po raz kolejny zaczekać. Czas zapłaty za wszystkie momenty, w których Magnolia ocierała się o śmierć, zbliża się nieubłagalnie. Czy uda jej się i tym razem wyjść z tej sytuacji obronną ręką?
Pozwólcie, że zacznę do: WOW. Przyznam szczerze, że z czasem zaczęłam uważać, że Kreol był dobry, ale nie zachwycił mnie wystarczająco. Całe nadzieje pokładałam właśnie w drugim tomie, bo kto wie - mogło wyjść albo bardzo dobrze, albo bardzo źle. Na szczęście jednak autorka stanęła na wysokości zadania i sprawiła, że już od pierwszej strony nie mogłam uwolnić swoich myśli od tej historii i z niecierpliwością czekałam na możliwość powrotu do lektury.
Główna bohaterka, Magnolia – moja kolejna miłość, jeśli chodzi o kreację bohaterów. Jest to silna i odważna kobieta, która wie, czego chce i wzbudza to mój ogromny podziw. Meghan March zdecydowanie nie idzie w utarty schemat, dotyczący głównych bohaterek, które czekają na księcia na białym koniu. Autorka kieruje wzrok czytelników w stronę bohaterek, które potrafią się same uratować i zdecydowanie są czasami zbyt uparte, jeśli chodzi o kwestię swojego bezpieczeństwa - no cóż, tutaj znajdą się zapewne i miłośnicy, i przeciwnicy takiego obrotu spraw.
Z Mosesem sytuacja wygląda bardzo podobnie. Jego również polubiłam, choć akurat w jego przypadku widać cechy, które znane są już wszystkim czytelnikom tego typu powieści - prawdziwy samiec alfa, który stara się zapewnić swojej kobiecie bezpieczeństwo oraz wszystko to, co najlepsze i otwarcie sprzeciwia się jakiejkolwiek jej aktywności związanej z narażeniem własnego życia. Zrozumiałe, ale jednak wciąż - dość schematyczne.
Pani Kusząca to pozycja, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła i przywróciła mój zapał do czytania (a ostatnio miałam z tym spory problem). Cieszę się, że trafiłam na ten tytuł właśnie teraz i że to w ostatnich dniach zdecydowałam się po niego sięgnąć. Meghan March jest nadal w formie i już nie mogę doczekać się na kolejne nasze spotkanie.
Jeżeli poszukujecie czegoś dobrego do przeczytania w zimny i ciemny wieczór, to zdecydowanie mogę polecić Wam tę dylogię. Dla każdego fana romansów czy erotyków - pozycje zdecydowanie do dodania na listę “do przeczytania”.
Oj ta Pani Kusząca wystarczająco długo mnie kusiła, bym po nią w końcu sięgnęła. No i tak się stało - może pod wpływem impulsu, ale jednak. Po dobrym Kreolu, czyli pierwszym tomie tej dylogii nie mogłam doczekać się momentu, aż znajdę w sobie wystarczająco dużo siły, by poznać kontynuację. Nic więc dziwnego, że kiedy tylko zaczęłam lekturę te powieści, natychmiastowo się...
"Nic- ani smutek, ani miłość,ani nienawiść - nie było w stanie wywołać u mnie takich emocji. Nic bardziej nie uświadamia wszystkich naszych potknięć i porażek niż to, gdy ktoś niewinny musi cierpieć za nasze grzechy "
Pani kusząca to kontynuacja historii Magnolii i Mosesa "Kreol". I ta właśnie seria to prawdziwy ogień 🔥 prawdziwa Bomba. Były łzy, trudne momenty bohaterki, wplątane wątki kryminalne. Przy czytaniu cały czas nam towarzyszy nieustanne napięcie. W tej historii nie ma czasu na nudę, jest w niej wszystko co być powinno. Główną fabuła książki skupia się na Magnolii, która wpada w tarapaty już w pierwszej części. I teraz jej życiu zagraża niebezpieczeństwo, giną niewinne osoby. Ale ma przy swoim boku mężczyznę, którego kocha i przyjaciół, którzy chcą jej pomóc. Autorka nieszczęcila głównej bohaterki, była katastrofa za katastrofą, pokazała nam, iż nawet tak silna, twarda i nie zależna kobieta, ma jakieś granice wytrzymałości, że każdego można złamać, ta siła słabnie, pojawia się strach i łzy. Podobnie jak pierwszą część, ta przeczytałam również w ekspresowym tempie. To seria, która ma to coś w sobie, że potrafi przyciągać. Polecam z czystym sumieniem.
"Nic- ani smutek, ani miłość,ani nienawiść - nie było w stanie wywołać u mnie takich emocji. Nic bardziej nie uświadamia wszystkich naszych potknięć i porażek niż to, gdy ktoś niewinny musi cierpieć za nasze grzechy "
Pani kusząca to kontynuacja historii Magnolii i Mosesa "Kreol". I ta właśnie seria to prawdziwy ogień 🔥 prawdziwa Bomba. Były łzy, trudne momenty bohaterki,...
Główni bohaterowie czyli Magnolia i Moses chcą ruszyć dalej ze swoim życiem i przede wszystkim być już na zawsze razem. Problem polega jednak na tym, że kobieta nie może czuć się bezpiecznie, bo jest ktoś, kto ciągle na nią poluje i nie zawaha się zrobić jej krzywdy.
Pytanie więc czy Mosesowi uda się ochronić swoją ukochaną? No i najważniejsze - czy tej dwójce pisane jest szczęśliwe zakończenie?
Przyznam, że osobiście miałam większe oczekiwania, co do "Pani Kuszącej". Z jednej strony czytało mi się tę książkę szybko i przyjemnie czyli tak samo jak tom I. Z drugiej wiem, że tę autorkę stać na więcej, a "Pani Kusząca" to po prostu przeciętna historia z wątkiem miłosnym, który z czasem staje się nudny, bo między bohaterami nie zaczyna dziać się nic ciekawego. Brakowało mi pazura w ich relacji.
Plus za wątek kryminalny, który wypada troszkę lepiej i ogólną 'płynność' tej historii.
Główni bohaterowie czyli Magnolia i Moses chcą ruszyć dalej ze swoim życiem i przede wszystkim być już na zawsze razem. Problem polega jednak na tym, że kobieta nie może czuć się bezpiecznie, bo jest ktoś, kto ciągle na nią poluje i nie zawaha się zrobić jej krzywdy.
Pytanie więc czy Mosesowi uda się ochronić swoją ukochaną? No i najważniejsze - czy tej dwójce pisane jest...
“Nie przeproszę za to, kim się stałam. Wiem jednak, że musimy przetrwać. Oboje!”
Co to była za książka!!! Myślałam, że pierwsza część była dobra, ale “Pani Kusząca”… o mamuniu. Już dawno nie przeżywałam tak mocno historii przez siebie czytanej. W tej części dużo się dzieje i co chwilę z każdego zakamarka wychodzi nowy problem, z którym muszą zmagać się główni bohaterzy. Szkoda mi było Magnolii, bo ta kobieta dużo przeszła. Zazwyczaj to dziarska baba z jajami, jednak tym razem autorka jej nie szczędziła. Dobrze, że obok siebie miała Mosesa, który by jej nieba dosłownie przychylił. Ehhh… chyba zakochałam się w tym bohaterze :D
W ogóle muszę napisać, że gdybym miała taką możliwość, to chyba wycałowałabym Meghan March za to, że wplotła do książki Mounta i jego żonę. Fabuła z nimi była świetna i przede wszystkim nie zostali wciśnięci na siłę, tylko odgrywali ważną rolę w życiu Magnolii i Mosesa.
Akcja w ogóle nie zwalnia tempa, przez co miałam istny chaos w głowie. Uważam, że autorka świetnie poradziła sobie z tą dylogią i może z niej być naprawdę dumna.
Oczywiście oprócz porachunków, znajdą się tu też sceny zbliżeń, pokazana jest przyjaźń i ogromna miłość. To jak bohaterzy stoją za sobą murem, jak się sobą wzajemnie opiekują. March zastosowała w tej dylogii naprzemienną narrację, która za każdym razem idealnie się sprawdza. Nawet gościnnie swoje rozdziały mają Mount i Keira.
Pod koniec książki przeżyłam szok i normalnie, aż mi się płakać chciało. I nie chodzi mi tu tylko o Rory, ale też o jednego osobnika. To postać poboczna, ale występowała w całej trylogii Mounta i w tej serii także się pojawia i to, co się wydarzyło, normalnie ścisnęło mi serducho. Jeżeli czytaliście już “Panią Kuszącą”, to będziecie pewnie wiedzieli, o kim mówię.
Tak na sam koniec napiszę, że jeśli jesteście fanami twórczości Meghan March, to ta pozycja Was na pewno zadowoli. Autorka pisze lekko, dzięki czemu jej książki czytają się same, bo nawet nie wiadomo, kiedy nadchodzi ostatnia strona. Ja przy jej opowieściach zawsze się świetnie bawiłam i bawię, więc jej historie biorę w ciemno. Gorąco Was zachęcam do sięgnięcia po dylogię Magnolia, ponieważ jest świetna i być może zachęci Was także to, że spotkacie w niej bohaterów z innej trylogii.
“Nie przeproszę za to, kim się stałam. Wiem jednak, że musimy przetrwać. Oboje!”
Co to była za książka!!! Myślałam, że pierwsza część była dobra, ale “Pani Kusząca”… o mamuniu. Już dawno nie przeżywałam tak mocno historii przez siebie czytanej. W tej części dużo się dzieje i co chwilę z każdego zakamarka wychodzi nowy problem, z którym muszą zmagać się główni bohaterzy....
„Nie przeproszę za to, kim się stałam. Wiem jednak, że musimy przetrwać. Oboje!”
Magnolia stara się stawiać czoła piętrzącym się problemom. Na horyzoncie pojawia się policja która dwoi się i troi by powiązać ją ze śmiercią „faceta z windy”. Dochodzi do morderstwa żony jednego z klientów Klubu. Jasne staje się że ktoś czyha również na życie Mags. Kobieta na szczęście nie jest już sama. Ma przy boku mężczyznę który jest dla niej tarczą. Czy Moses zdoła ochronić swoją kobietę przed niebezpiecznym zabójcą? Przed jakim dylematem zostanie postawiona Mags i ile będzie w stanie poświęcić by ratować bliskich?
„Pani kusząca” trzyma poziom. W tej części znajdziecie jeszcze więcej niebezpiecznej i dynamicznej akcji. Poleje się dużo krwi. Emocje wylewać się będą z każdej strony więc na pewno wam ich nie zabraknie.
Autorka poprowadziła fabułę w taki sposób że nie sposób jest się od książki oderwać. Kiedy akcja nieco zwalnia Meghan rzuca kolejną bombę a czytelnik musi zbierać szczękę z podłogi. Przy tej książce nie ma mowy o nudzie.
Bardzo lubię lekki styl autorki. Czyta mi się jej książki znakomicie.
W „Pani kuszącej” nasza bohaterka pozwala sobie zsunąć nieco maskę twardzielki. Dotychczas zdana była tylko na siebie. To życie i Nowy Orlean ją ukształtowały. Aby cokolwiek osiągnąć nie mogła pozwolić sobie na okazanie choćby najmniejszej słabości. Teraz przy jej boku stoi Moses. Świadomość że ma w nim wsparcie że jest gotów razem z nią stanąć naprzeciw problemom sprawiła że w końcu mogła odetchnąć. Z jej barków spadł ciężar który przygniatał ją przez wiele lat.
Cykl #Magnolia pokazuje jak jednen nieprzemyślany czyn może pociągnąć za sobą lawinę wydarzeń które często wymykają się spod kontroli. Jak chwila słabości jednego człowieka może odbić się na innych. Jak za grzechy jednej osoby muszą często płacić dziesiątki ludzi.
Polecam gorąco tę serię. Jestem przekonana że fabuła tej książki was porwie a historia Magnolii i Mosesa zostanie z wami na dłużej.
„Nie przeproszę za to, kim się stałam. Wiem jednak, że musimy przetrwać. Oboje!”
Magnolia stara się stawiać czoła piętrzącym się problemom. Na horyzoncie pojawia się policja która dwoi się i troi by powiązać ją ze śmiercią „faceta z windy”. Dochodzi do morderstwa żony jednego z klientów Klubu. Jasne staje się że ktoś czyha również na życie Mags. Kobieta na szczęście nie...
ZARYS FABUŁY
Magnolia Maison wiedziała, że by przetrwać, musi być silna. W świecie, w którym wielu próbowało ją zniszczyć, nie mogła pozwolić sobie na wrażliwość. Tym się stała, twardo stąpającą po Nowym Orleanie kobietą. A jej życie okazało się splotem miłości i zbrodni, środowiskiem, w którym pieniądz miał znacznie ważniejsze znaczenie niż sentymenty i inne wartości. Kiedy w jej życiu pojawił się Moses, a potem zniknął, nie miała pojęcia, że przyjdzie się jej z nim zetknąć kolejny raz. Że powróci. To jednak wcale nie happy end. Mężczyzna skrywa pewną tajemnicę, która może wszystko zniszczyć. A na horyzoncie niezmiennie czai się wróg, który pragnie ją dopaść. W obliczu śmierci nie ma czasu na oglądanie się za siebie. Czy Magnolii i Mosesowi jest pisane szczęście?
POSTACI
Główna bohaterka to kobieta, która nie liczy na życie księżniczki. Ma twardy tyłek, bo już nieraz posmakowała gorzkich stron życia. Silna, niezależna, potrafiąca wybaczać. Dominująca i wiedząca czego chce od życia. Tymczasem w tym tomie Magnolia nieco łagodnieje. Choć na początku nic na to nie wskazuje, pokazuje swoją wrażliwą stronę. Kobiecą. To ciekawe przełamanie, zwłaszcza, że to zawsze męskim bohaterom przyszło odgrywać podobną rolę. Moses z kolei dba o swoją ukochaną. Chroni ją i chce zapewnić jej bezpieczeństwo, które w obliczu zagrożenia okazuje się jakże niezbędne. Ów mężczyzna czyni w tym tomie swego rodzaju spowiedź przeszłości. Czy wybranka jego serca będzie ją w stanie zaakceptować?
FABUŁA
Relacja dwójki głównych bohaterów przybiera na sile. Jest zdecydowany pociąg fizyczny, są jednak także słowa i dozgonne deklaracje. Powtarzane trochę do znudzenia. Przyznam, że dało się wyczuć emocje pomiędzy postaciami, jednak słowo „mamuśka” zdecydowanie nie brzmiało zbyt dobrze w ustach Mosesa. Jest wiele ciekawszych określeń, jakimi może posłużyć się mężczyzna w stosunku do swojej kobiety. Zwłaszcza, jeśli robi to nagminnie. Pierwsza połowa nieco mi się dłużyła. Z czasem jednak okazało się, że autorka wyposażyła ten tom w całkiem dynamiczną akcję. Jest bowiem wróg, który czyha na Magnolię i nie cofnie się przed niczym. Kobieta jest w niebezpieczeństwie i to również napędzało fabułę, w wyniku czego nie skupiała się tylko na relacji miłosnej.
PODSUMOWANIE
„Pani Kusząca” w mojej ocenie, to kontynuacja z nieco nierównymi połowami, przy czym w moich oczach zyskała ta druga. Doceniam to, że powieść nie skupia się wyłącznie na miłosnej relacji, choć początkowo miałam obawy, bo w fabule sporo było „godzenia się” i wyznań. Podobała mi się przemiana głównej kobiecej postaci, która z silnej i na pozór pozbawionej emocji osoby stała się wrażliwą i łaknącą normalności osobą. Historia jest raczej lekka, przewidywalna, ale ostatecznie ciekawie napisana. Nie jest to najlepsza powieść autorki, niemniej jednak daję jej siedem z minusem w dziesięciostopniowej skali, więc wciąż całkiem sporo.
ZARYS FABUŁY
Magnolia Maison wiedziała, że by przetrwać, musi być silna. W świecie, w którym wielu próbowało ją zniszczyć, nie mogła pozwolić sobie na wrażliwość. Tym się stała, twardo stąpającą po Nowym Orleanie kobietą. A jej życie okazało się splotem miłości i zbrodni, środowiskiem, w którym pieniądz miał znacznie ważniejsze znaczenie niż sentymenty i inne wartości....
Recenzja z konta @cotozaksiazka
https://instagram.com/cotozaksiazka?utm_medium=copy_link
,,Wszystko się zmienia i muszę przetrwać tę zawieruchę, żeby się doczekać czegoś naprawdę dobrego, bo to też już nadchodzi"
Poprzedni tom kończy się wielkim niepokojem, a czytelnikowi pozostaje tylko snuć teorie na temat dalszego przebiegu powieści. Magnolia stara się rozwikłać pewną niebezpieczną sprawę, w którą zostaje przypadkowo wplątana. Noestety na tym jej problemy się nie kończą. Jak się okazuje pewien sekret skrywa również Moses. W jaki sposób on wpłynie na ich relację?- tego nikt nie wie.
„Pani Kusząca” wywarła na mnie lepsze wrażenie niż poprzednia część dylogii, ale niestety nie mogę powiedzieć, że jakoś super mi się podobała. Jeśli mam być szczera to książka do mnie po prostu nie przemawia. Fabuła wydaje się za prosta i czytając mogłam się spodziewać zakończenia akcji. Muszę również poruszyć jeszcze jeden negatyw, albowiem jest to relacja między Mosesem a Magnolią. Uważam, iż dzieje się ona za szybko, brak w niej szczegółow (nie zabijajcie mnie), aleee chociaż jedno do mne trafiło ponieważ PODZIWIAM ich za wspieranie siebie nawzajem. Nieczęsto się spotyka osoby, które walczą o innych czy stanowią tak wielkie oparcie jak ta dwójka. Spodobał mi się również proces ustalania tożsamości osoby próbującej dopaść Magnolię. Autorka buduje świetne napięcie i akurat przy tym wątku się naprawdę dobrze bawiłam.
Mimo, iż miała to być recenzja tylko drugiego tomu to połączyłam ją jednak trochę z pierwszym. Mam nadzieje, iż nie odbierzecie mojej opinii jako za „ostrej”. W powieściach pokładałam ogromna nadzieję, jeśli mam być szczera i się trochę na tym zawiodłam. Choć chwilami naprawdę zaczynało mi się podobać, to za moment sytuacja się zmieniała. Pamiętajcie, żeby nie skupiać się tylko na moim punkcie wiedzenia, ponieważ wielu ta lektura oczarowała.
Recenzja z konta @cotozaksiazka
https://instagram.com/cotozaksiazka?utm_medium=copy_link
,,Wszystko się zmienia i muszę przetrwać tę zawieruchę, żeby się doczekać czegoś naprawdę dobrego, bo to też już nadchodzi"
Poprzedni tom kończy się wielkim niepokojem, a czytelnikowi pozostaje tylko snuć teorie na temat dalszego przebiegu powieści. Magnolia stara się rozwikłać pewną...
🏵Właśnie skończyłam drugą część serii "Magnolia" noszącą tytuł "Pani kusząca " autorstwa Meghan March.
W tej części bohaterowie kontynuują poszukiwania zabójcy, który czyha na Magnolię. Znajdują schronienie w domu Lachlana Mounta, który rządzi Nowym Orleanem oraz jego żony, która jest przyjaciółką Magnolii.Napięcie wzrasta i niebezpieczeństwo jest coraz bliżej.
Zabójca nie przebiera w środkach aby znaleźć Magnolię i dokonać zemsty.
Jak zakończy się ta historia?
Czy Magnolia i Moses będą w końcu razem i pozbędą się wroga?
🏵Muszę przyznać, że druga część podobała mi się nawet bardziej niż pierwsza. O wiele więcej się w niej dzieje. Jest dużo zwrotów akcji, pościgów intryg i tajemnic.
Dowiadujemy się w jakich okolicznościach nasi bohaterowie się poznali i dlaczego Moses zataił prawdę na temat pojawienia się w domu Magnolii.
Naprawdę fajna, warta przeczytania seria, jak zresztą wszystkie od Megan March.
Autorka ma umiejętność kreowania ciekawych postaci i jej styl pisania sprawia, że jej książki czyta się bardzo szybko i chce się sięgać po więcej.
Nie ma tu zbędnych opisów a watek kryminalny sprawił, że czytałam ją z zapartym tchem. Lubię książki w których dużo się dzieje a to sprawiło że w ekspresowym tempie przeczytałam drugą część.
Teraz mam chrapkę na serie "Mount", gdyż jeszcze jej jeszcze nie czytałam, a Lachlan i jego żona pojawiający się w tej dylogii wzbudzili moje zainteresowanie i jestem ciekawa ich losów.
Polecam fanom serii mafijnych, kryminalnych a także wszystkim miłośnikom twórczości autorki
🏵Właśnie skończyłam drugą część serii "Magnolia" noszącą tytuł "Pani kusząca " autorstwa Meghan March.
W tej części bohaterowie kontynuują poszukiwania zabójcy, który czyha na Magnolię. Znajdują schronienie w domu Lachlana Mounta, który rządzi Nowym Orleanem oraz jego żony, która jest przyjaciółką Magnolii.Napięcie wzrasta i niebezpieczeństwo jest coraz bliżej.
Zabójca...
Niezbyt mnie zachwycila ta pozycja, zaczne od tego, ze wzdrygalam sie za kazdym razem kiedy czytalam slowo "mamuska". I nie wiem czy to zostalo "zle" przetlumaczone czy naprawde mialo byc czulym slowkiem typu skarbie. Jezeli tak - to uwazam, ze mocno nie trafione. Ponadto wqrzalo mnie powtarzanie pewnych sekwencji co dwie strony, a to Magnolia przypominala sobie, ze jest samodzielna i twarda, a to sie przepraszali wzajemnie co trzy kartki, by pozniej przyrzekac sobie co cztery, ze nigdy sie nie rozstana - troche jakby ksiazka byla pisana dla czytelnikow z demencja. Niektore sceny tracaly scenariuszem seriali brazylijskich - summa summarum mozna z tych dwoch tomow zrobic jeden. Wtedy trzymalaby bardziej w napieciu a nie "zniechecala" nudnymi momentami. Wprowadzenie Krola Nowego Orleanu, ktory nie potrafi sobie poradzic z przeciwnosciami - choc rzadzi i trzesie calym miastem - troche naciagane. Przeczytane dotychczas pozycje autorki bardzo mi sie podobaly, wiec bez zastanowienia siegalam po kolejna ksiazke - teraz chyba bede sie bardziej zastanawiala.
Niezbyt mnie zachwycila ta pozycja, zaczne od tego, ze wzdrygalam sie za kazdym razem kiedy czytalam slowo "mamuska". I nie wiem czy to zostalo "zle" przetlumaczone czy naprawde mialo byc czulym slowkiem typu skarbie. Jezeli tak - to uwazam, ze mocno nie trafione. Ponadto wqrzalo mnie powtarzanie pewnych sekwencji co dwie strony, a to Magnolia przypominala sobie, ze jest...
Nowy Orlean nie jest miejscem, które pozwala każdemu na miłość. W miejskim półświatku nie ma dla niej miejsca, a jednak Magnolia i Moses odnaleźli ponownie drogę do siebie, ale na jak długo? Miasto nie śpi, a w jego uliczkach poruszają się ludzie, którzy mogą przynieść jedynie nieszczęścia. Para bohaterów będzie musiała stawić czoła niebezpieczeństwom, które mogą pozbawić ich życia, ale... Miłość zawsze zwycięża... Prawda?
Chyba romanse mafijne to jednak nie moje klimaty, bo seria Magnolia w moich oczach wypada blado w porównaniu do tej o Gabrielu Legendzie, ale jednak miło jest czytać Meghan March. Jej historie bardzo absorbują i okej, mogę w którymś z jej światów nie czuć się na miejscu, ale jednak wciąż dobrze się w nim bawię. Taki już chyba urok tej autorki.
Ale wiecie co na wyraźny plus jest w tej serii? Okładki! Błagam, mniej tych ze zdjęciami ludzi. Niech wszystkie będą równie ciekawe! Przynajmniej to jakaś odmiana w świecie erotyków, gdzie wszystkie okładki zlewają się w mojej głowie w jedno.
No ale. Konkrety. Jak lubicie romanse mafijne, to proszę czytać Meghan March. Jak nie lubicie - i tak proszę czytać.
Nowy Orlean nie jest miejscem, które pozwala każdemu na miłość. W miejskim półświatku nie ma dla niej miejsca, a jednak Magnolia i Moses odnaleźli ponownie drogę do siebie, ale na jak długo? Miasto nie śpi, a w jego uliczkach poruszają się ludzie, którzy mogą przynieść jedynie nieszczęścia. Para bohaterów będzie musiała stawić czoła niebezpieczeństwom, które mogą pozbawić...
Za egzemplarz dziękuję @editio.red i za możliwość jej przeczytania. No i nadszedł czas aby podzielić się z wami wrażeniami drugiego tomu z cyklu Magnolii. Już na samym wstępie muszę powiedzieć, że była to świetna książka. Zawierała więcej akcji i więcej ckliwych momentów niż poprzednia. Historia zaczyna się w momencie, w którym została przerwana wcześniej, czyli jak Mount zrzucił bombę informacji na Magnolię. Potem to był już istny rollercoaster trzeba było mocno się trzymać, by nie wypaść z toru. Magnolia i Moses zajmują bardzo szczególne miejsce w moim sercu. Jestem kompletnie zakochana w tej kobiecie, tak dobrze słyszycie. Jest ostrą i zajebistą kobietą pod każdym względem. Ta kobieta to siła, z którą należy się liczyć. Przez tyle okropieństw, przez które przechodziła, widziałam, jak łatwo się załamuje i rozpada pod presją ogromnego niebezpieczeństwa zagrażającego jej na każdym kroku w jej historii. Mogłam zobaczyć jak łatwo się poddaje i rzuca rękawice. Miała swoje krytyczne momenty, i pomimo zwątpienia nigdy nie przestała walczyć o życie swoje i swoich bliskich. A Moses, no cóż, fakt że w tej części przeszłam przez różne emocje do niego, poprzez znienawidzenie do najlepszego człowieka pod słońcem. Jest także siłą, z którą należy się liczyć. Uwielbiałam jak zamieniał się w bestię, samca alfa, gdy chodziło o ochronę Magnolii, nawet jeśli oznaczało to rzucenie się do paszczy lwa. Ale w Mosesie było tak wiele niż tylko męskość, ten człowiek w środku był miękki, czuły i kochający. Kiedy byli tylko we dwoje, sami, można by nawet stwierdzić, że robił się jak pantoflarz. Ten człowiek jest tak samo zły jak i dobry. Szczerze mówiąc, nie mogłam się nacieszyć jego chwilą sam na sam z Magnolią, ponieważ tych chwil było zdecydowanie za mało. Chemia między tym dwojgiem była silna jak diabli! Oboje to król i królowa Nowego Orleanu, no może poza Kierą i Mountem. Mogę wam szczerze się przyznać, że na początku pałałam istną nienawiścią do Mosesa, ale Meghan robi to, co potrafi najlepiej i dostarcza nam fabułę, która sprawia, że całkowicie zmieniasz zdanie o danej postaci o sto osiemdziesiąt stopni. Autorka naprawdę wie, jak utkać bardzo trzymającą w napięciu historię z idealną mieszanką wybuchową. Uwielbiałam każdy aspekt tej książki. Cała historia płynęła szybko i lekko i nigdy nie było spowolnienia ani pomieszania części, które odciągnęłyby czytelnika od tego, co się dzieje. Niebezpieczeństwo i pokusa to główne tematy związane z tą historią. Kiedy po raz pierwszy wzięłam te książki do ręki, mogę śmiało przyznać, ż nie spodziewałam się takiego ogromu emocji, wpakowanej w środku. Spodziewałam się seksownego bohatera w postaci niebezpiecznego i pewnego siebie samca alfa, bo z takim połączeniem epicki romans jest gwarantowany. Ale to, czego się nie spodziewałam, to cała akcja i niebezpieczeństwo władowane do dwóch tomów. Ten duet był emocjonalny rollercoasterem pełnym niesamowitych wzlotów i nieopisanych upadków. Moje serce bolało dla Magnolii tak samo, jak mdlało dla Mosesa. Mówiąc to wszystko, muszę przyznać, Moses i Magnolia mogą być po prostu moją ulubioną parą … zaraz po oczywiście … Sinners Reapers Agnieszki Siepielskiej. Trudno będzie przebić ich wszystkich. Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć co Meghan March ma jeszcze ukryte w rękawie. Potrzebuje więcej takich samców Alfa, o których mogłabym poczytać.
Za egzemplarz dziękuję @editio.red i za możliwość jej przeczytania. No i nadszedł czas aby podzielić się z wami wrażeniami drugiego tomu z cyklu Magnolii. Już na samym wstępie muszę powiedzieć, że była to świetna książka. Zawierała więcej akcji i więcej ckliwych momentów niż poprzednia. Historia zaczyna się w momencie, w którym została przerwana wcześniej, czyli jak Mount...
„Pani kusząca” Meghan March to drugi i zarazem ostatni tom serii „Magnolia”. Długo zajęło mi zabranie się za kontynuacje ale wynikało to głównie z braku czasu. Ta część ukazuje wspólną walkę Magnolii i Mosesa o spokojne życie. Razem muszą stawić czoła wrogom i odpokutować za dawne grzechy. Oboje doskonale znają zasady panujące na nowoorleańskich dzielnicach. Właśnie wtedy, gdy oboje chcą zacząć wspólne życie dochodzi do strasznych wydarzeń, niosących za sobą wiele trupów. Czy Moses i Magnolia mają szanse na odnalezienie wytchnienia w świecie pełnym śmiertelnego zagrożenia?
Kiedyś już Wam wspominałam, że nie jestem fanką romansów mafijnych. Głównie dlatego, że nie lubię gdy kobieta zakochuje się w oprawcy. Meghan March przedstawiła romans w mafijnym klimacie nie powielając tych schematów. „Kreol” był typowym romansem, natomiast drugi tom to zdecydowanie więcej akcji. Zdeterminowany Moses stara się zrobić wszystko, aby uchronić swoją ukochaną przed zagrożeniem. Nie pozwoli żeby była zastraszona i nękana. Bardzo przypadła mi do gustu metamorfoza Magnolii. Z silnej, nie ukazującej uczuć i niezależnej lwicy staje się niezwykle emocjonalną i wrażliwą kobietą, pragnącą założyć rodzinę. Autorka po raz kolejny świetnie poprowadziła fabułę, przy której nie ma czasu na nudę. Trzymająca w napięciu wartka akcja sprawiła, że książkę dosłownie pochłonęłam. Do tego zakończenie stanowiące fajnie podsumowanie całej dylogii. Czytaliście?
„Pani kusząca” Meghan March to drugi i zarazem ostatni tom serii „Magnolia”. Długo zajęło mi zabranie się za kontynuacje ale wynikało to głównie z braku czasu. Ta część ukazuje wspólną walkę Magnolii i Mosesa o spokojne życie. Razem muszą stawić czoła wrogom i odpokutować za dawne grzechy. Oboje doskonale znają zasady panujące na nowoorleańskich dzielnicach. Właśnie wtedy,...
Magnolia w końcu poznaje prawdę co wydarzyło się 15 lat temu. Na początku nie może uwierzyć, że Moses zataił przed nią tak ważną informację, ale nie potrafi się na niego długo gniewać.
Jak się okazuje zagrożenie życia Magnolii jest coraz bardziej prawdopodobne. Czy nasi bohaterowie poradzą sobie z konsekwencjami przeszłości?
Pierwszy tom zakończył się w momencie, kiedy czytelnik ma ochotę zaraz sięgnąć po kontynuację. Cieszę się, że miałam go na półce, bo nie lubię zostawiać bohaterów w takich momentach.
Autorka znowu stanęła na wysokości zadania i świetnie poprowadziła dalsze losy tej dwójki. W fabułę wplątała wiele akcji, dzięki czemu nie ma czasu na nudę. Bardzo zżyłam się z Magnolią. Mimo przeciwności losu pokazała, że jest silną kobietą. Moses też dał się poznać z nieco innej strony. Ich uczucie także było wręcz wyczuwalne.
Ja lubię kiedy w książce można pogłówkować. A tutaj pojawia nam się śledztwo, i powoli odkrywamy kto zlecił zabójstwo Magnolii, więc ciężko mi było odłożyć tę pozycję.
Zakończenie tej dylogii mnie zaskoczyło. I z czystym sumieniem mogę polecić ją fankom pióra autorki, bo gwarantuję, że się nie zawiedziecie.
Magnolia w końcu poznaje prawdę co wydarzyło się 15 lat temu. Na początku nie może uwierzyć, że Moses zataił przed nią tak ważną informację, ale nie potrafi się na niego długo gniewać.
Jak się okazuje zagrożenie życia Magnolii jest coraz bardziej prawdopodobne. Czy nasi bohaterowie poradzą sobie z konsekwencjami przeszłości?
❗TW: przemoc, sceny seksualne, porwanie dziecka, morderstwa
Niby typek był mniej toxic, ale nadal jest to jedna seria i jeden bohater. Słuchało mi się tego lepiej (brak dziwnych zachowań Mosesa), ale nadal wybitna to książka nie była.
❗TW: przemoc, sceny seksualne, porwanie dziecka, morderstwa
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby typek był mniej toxic, ale nadal jest to jedna seria i jeden bohater. Słuchało mi się tego lepiej (brak dziwnych zachowań Mosesa), ale nadal wybitna to książka nie była.
Drugi tom zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu. Choć więcej tu thrillera niż romansu, wciągnęłam się od pierwszej strony. Polowanie na Magnolię, które zaczęło się w pierwszy tomie, trwa. Jak wiele ta kobieta musi znieść, by odpokutować swoje winy z przeszłości? Kiedy Mags ma nadzieję, że wreszcie będzie szczęśliwa i zbuduje normalne życie, założy rodzinę... Przeszłość ją dogania. Czy wyjdzie z tego cało? Czy jej oprawca zdoła ją złapać i zabić? Czy po takim czymś można jeszcze normalnie żyć? Jedno jest pewne - Moses zrobi wszystko, by tym razem jej nie stracić
Drugi tom zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu. Choć więcej tu thrillera niż romansu, wciągnęłam się od pierwszej strony. Polowanie na Magnolię, które zaczęło się w pierwszy tomie, trwa. Jak wiele ta kobieta musi znieść, by odpokutować swoje winy z przeszłości? Kiedy Mags ma nadzieję, że wreszcie będzie szczęśliwa i zbuduje normalne życie, założy rodzinę... Przeszłość...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKreol skończony pora na Magnolię i Panią Kuszącą. Niestety nie mam zbyt wiele do powiedzenia. Podtrzymuje swoje zdanie że jest to książka jakich wiele. Ot kolejna mafijna opowieść – on gangster, ona z mafią blisko związana. Oboje mają trudną przeszłość ale odnaleźli siebie. Historia niby nie jest banalna, sama akcja bardzo dynamiczna i myślę że ciekawsza niż w przypadku pierwszej części. Wiem, że autorka lubi przedłużać historię ale w tym wypadku myślę, że spokojnie wystarczył by jeden dłuższy tom, jako bonus do trylogii Mounta. Swoją drogą przez tę krótkie chwile kiedy to do głosu dochodzili Mount czy Kira odczułam dużo więcej emocji, akcji, wydarzeniom towarzyszyła całkiem inna dynamika. Wydarzenia które ich spotkały do dobrych nie należały ale miło było w takim stopniu wrócić do ich wątku.
Na samym początku poznajemy historię poznania się Magnolii i Mounta. To już od początku nadaje akcji dużo więcej emocji. Do tego ogrom akcji – życiu Magnolii zagraża nieznajomy. Na pewno jest lepiej. Jednak jeśli ocenić całokształt to dalej jest średnio. Ta historia zwyczajnie nie zapadnie mi w pamięć i szybko o niej zapomnę.
Bez wątpienia jest to historia którą można szybko przeczytać, jednak czy jest ona tego warta? Może i tak ale na pewno trzeba brać pod uwagę że to nie jest przyjemna historia. Jest wiele gorszych, bardziej brutalnych historii, jednak ta tutaj też może wzbudzać niepotrzebne i negatywne emocje. 6/10
Kreol skończony pora na Magnolię i Panią Kuszącą. Niestety nie mam zbyt wiele do powiedzenia. Podtrzymuje swoje zdanie że jest to książka jakich wiele. Ot kolejna mafijna opowieść – on gangster, ona z mafią blisko związana. Oboje mają trudną przeszłość ale odnaleźli siebie. Historia niby nie jest banalna, sama akcja bardzo dynamiczna i myślę że ciekawsza niż w przypadku...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLedwo skończyłam "Kreol", a już sięgnęłam po drugą część. Historia Magnolii i Mosesa wciągnęła mnie bez reszty. Dynamiczna fabuła, emocje wyczuwalne, bohaterowie - wojownicy - to wszystko sprawia, że czyta się romans bardzo szybko.
Jeśli lubisz niebanalną historię, "walkę" między bohaterami, którzy znali się i są zmuszeni do poznania się na nowo, to warto po nią sięgnąć.
Można wyciągnąć z niej wiele wniosków. Jednak najmocniej tutaj wybrzmiewa to, żeby każdego traktować z należytym szacunkiem, niezależnie od statusu społecznego, wykonywanego zawodu, płci.
Ledwo skończyłam "Kreol", a już sięgnęłam po drugą część. Historia Magnolii i Mosesa wciągnęła mnie bez reszty. Dynamiczna fabuła, emocje wyczuwalne, bohaterowie - wojownicy - to wszystko sprawia, że czyta się romans bardzo szybko.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli lubisz niebanalną historię, "walkę" między bohaterami, którzy znali się i są zmuszeni do poznania się na nowo, to warto po nią sięgnąć....
Druga cześć bardziej dynamiczna, Moses i Magnolia próbują namierzyć osoba, która im zagraża. Pod koniec robi się niebezpiecznie, kiedy zostaje to wplątana rodzina Mounta, a na koniec happy end.
Druga cześć bardziej dynamiczna, Moses i Magnolia próbują namierzyć osoba, która im zagraża. Pod koniec robi się niebezpiecznie, kiedy zostaje to wplątana rodzina Mounta, a na koniec happy end.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMamy tutaj kontynuację losów Magnolii i Mosesa. Na początku książki dowiadujemy się, w jakich okolicznościach poznała się ta dwójka. Ten wątek sprawił, że łatwiej było mi zrozumieć to, co dzieje się w życiu kobiety.
Czegoś takiego brakowało mi w pierwszej części, która niezbyt przypadła mi do gustu, „Pani kusząca” jest ciekawsza, chociaż też nie uważam tej części za fascynującą.
Magnolia Marie Maison — silna kobieta, która potrafi walczyć o swoje. Posiadanie i obsługa broni nie są jej obce i nie raz już jej się przydały, gdy musiała bronić się przed napastnikiem.
Kobieta nadal jest w niebezpieczeństwie, ale teraz może liczyć na pomoc swojego mężczyzny i przyjaciół. Ktoś chce jej śmierci i nic go nie powstrzyma przed zemstą.
Moses Buford Gaspard — mężczyzna próbuje nadrobić stracony czas i chce odzyskać zaufanie Magnolii. Chwile spędzone razem zbliżają ich do siebie, w tym czasie Moses uświadamia sobie, że kocha Mags i chciałby stworzyć z nią wspólną przyszłość.
Aby to się mogło stać, musi ją teraz uratować przed świrem, który zaciera za sobą ślady i jak dotąd jest nieuchwytny. Ekipa Mosesa to fachowcy i dla nich nie ma rzeczy niemożliwych.
Cała książka skupia się na próbie odnalezienia mężczyzny, który poluje na Magnolie oraz jej ucieczce przed nim. Wszystko to okraszone na nowo rozwijającą się relacją między Mags i Mosesem oraz scenami ich zbliżeń.
Ta książka była lepsza od poprzedniej, ale oceniając je jako serię, niestety czuje się zawiedziona. Spodziewałam się czegoś innego, niestety ta seria raczej szybko uleci z mojej głowy.
Każdy ma inny gust, może Wam akurat się spodoba. Seria „Sekrety i namiętności” to było złoto, a tę nawet srebrem nie nazwę. Obie te serie prezentują zupełnie inny poziom i cieszę się, że zaczęłam od sekretów, bo inaczej nie polubiłam pióra autorki tak bardzo, jak to się stało dzięki tej serii.
Mamy tutaj kontynuację losów Magnolii i Mosesa. Na początku książki dowiadujemy się, w jakich okolicznościach poznała się ta dwójka. Ten wątek sprawił, że łatwiej było mi zrozumieć to, co dzieje się w życiu kobiety.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzegoś takiego brakowało mi w pierwszej części, która niezbyt przypadła mi do gustu, „Pani kusząca” jest ciekawsza, chociaż też nie uważam tej części za...
Myślę, że wystarczyłaby jedna książka, w sumie to nie wiem czemu, ale druga część wyjątkowo mi się dłużyła mimo, że sporo się działo, trochę też przeskakiwałam co nudniejsze fragmenty. Autorka ma dość lekkie pióro, więc czyta się dobrze. Po prostu niech każdy oceni sam.
Myślę, że wystarczyłaby jedna książka, w sumie to nie wiem czemu, ale druga część wyjątkowo mi się dłużyła mimo, że sporo się działo, trochę też przeskakiwałam co nudniejsze fragmenty. Autorka ma dość lekkie pióro, więc czyta się dobrze. Po prostu niech każdy oceni sam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Byli gangster i prostytutka, którym udało się osiągnąć życie, o jakim marzyli, mimo wszystkich przeciwności."
Połączył ich huragan Katrina. On uratował jej życie. Spędzili ze sobą dwa tygodnie, które odcisnęły piętno na nich obojgu. Miał wrócić. I wrócił... 15 lat później. Czy nie jest już za późno?
"Nie uprawiałam seksu dla przyjemności, bo zawsze był to dla mnie tylko biznes.(...)
Ale z Mosesem… od samego początku było to coś innego. Nie było w tym żadnej interesowności. Dwa tygodnie, które z nim spędziłam, nauczyły mnie, że potrafię uprawiać seks wyłącznie dla czystej przyjemności, o czym wcześniej nie miałam pojęcia."
Moses walczy o Magnolię za całych sił. Musi też ją chronić gdyż postać będąca Duchem zagraża jej życiu. Musi też się wywiązać z obietnicy jaka złożył Mountowi, że powie kobiecie prawdę. A jaka jest ta prawda?
Pierwszą część pochłonęłam. Dużo pytań, wydarzeń i charakterne postacie. Jednak dwójka mnie rozczarowała. Najpierw się wszystko ciągnęło. W sumie nic sie działo by nagle ruszyło i rach-ciach pozamiatane i koniec. To, co uratowało tę część to zdecydowanie Mount i jego dwie twarze.😀
Całość czyta się bardzo szybko i przyjemnie.
"W ostatecznym rachunku więzy krwi wcale nie zbliżają ludzi, liczy się to, kogo kochasz i kto odwzajemnia tę miłość."
"Byli gangster i prostytutka, którym udało się osiągnąć życie, o jakim marzyli, mimo wszystkich przeciwności."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPołączył ich huragan Katrina. On uratował jej życie. Spędzili ze sobą dwa tygodnie, które odcisnęły piętno na nich obojgu. Miał wrócić. I wrócił... 15 lat później. Czy nie jest już za późno?
"Nie uprawiałam seksu dla przyjemności, bo zawsze był...
Czas na drugi tom dylogii „Magnolia”, czyli „Pani kusząca” Meghan March, która to jest zwieńczeniem historii miłości Magnolii i Mosesa. Mamy kontynuację wydarzeń mających miejsce w „Kreol”. Rozpoczynamy od retrospekcji podczas której otrzymujemy wgląd w to, jak Magnolia poznała Mosesa. Uwagi czynione przez Mounta sprawiają, że chcąc nie chcąc, Moses nie może dłużej czekać i musi zdradzić okoliczności jakie sprowadziły go piętnaście lat wcześniej do domu Magnolii, w konsekwencji ratując dziewczynę z rąk oprawców. Dzięki temu mamy wgląd w wydarzenia, które doprowadziły do poznania Mosesa i Magnolii, w następstwie sprawiają, że oboje połączy głębokie uczucie.
Ponowne spotkanie niestety nie przebiega tak, jak zaplanował sobie Moses. Nie spodziewał się, że kobieta z którą chce założyć rodzinę zostanie wplątana w policyjne śledztwo. Do tego, okazuje się, że będą zmuszeni zmierzyć się z nowym niebezpieczeństwem. Jedno zdarzenie zmienia wszystko i na Magnolię zaczyna polować zabójca. Kiedy życie Magnolii jest zagrożone, Moses jest w stanie zejść do samego piekła, by ocalić ukochaną.
Ta książka jest idealnym uzupełnieniem pierwszej, a jednocześnie wydaje mi się, że spokojnie obie książki mogłyby być jednym zintegrowaną książką. Ale to zapewne kwestia preferencji. Tak samo jak i tom pierwszy, „Pani kusząca” napisana została w narracji pierwszoosobowej z dwóch perspektyw głównych bohaterów oraz z dodatkowych wstawek bohaterów drugoplanowych. Co do samej fabuły, jest ona spójna i przemyślana, co zupełnie nie zaskakuje, jeśli zna się już nieco pióro autorki. 😉
Przez całą historię wręcz się płynie i choć zakończenie jest satysfakcjonujące, czytelnik pragnie więcej. Bohaterowie nie rozczarowują, w dalszym ciągu przyciągają czytelnika swoją charyzmą i różnorodnością charakterologiczną. To, co z pewnością podoba mi się najbardziej to współdziałanie Mosesa i Magnolii, ich prawdziwe partnerstwo w związku, który tworzą.
Z przyjemnością czytałam obie części, przyglądając się, jak fantastycznie oboje się uzupełniają i wspólnie radzą z pojawiającymi się problemami. Kolejny raz, Meghan March zaskakuje pomysłowością i dbałością o wykreowanie niebanalnych bohaterów, za co tę autorkę cenię. Z niecierpliwością będę wypatrywać kolejnych jej powieści, a Wam, kochani, z całego zaczytanego serducha polecam dylogię „Magnolia”, jak i pozostałe książki pani March.
Czas na drugi tom dylogii „Magnolia”, czyli „Pani kusząca” Meghan March, która to jest zwieńczeniem historii miłości Magnolii i Mosesa. Mamy kontynuację wydarzeń mających miejsce w „Kreol”. Rozpoczynamy od retrospekcji podczas której otrzymujemy wgląd w to, jak Magnolia poznała Mosesa. Uwagi czynione przez Mounta sprawiają, że chcąc nie chcąc, Moses nie może dłużej czekać i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toObydwie części czyta się szybko i rzeczywiście są wciągające ale dawno już żadna książka nie pozostawiło po sobie takiego niesmaku. Czytałam już książki brutalniejsze ale historia Magnolii jest dla mnie wyjątkowo nieprzyjemna, bohaterowie antypatyczni i odpychający. Nie mogłam się przekonać. Nie wiem skąd tak wysokie oceny, ja osobiście NIE POLECAM.
Obydwie części czyta się szybko i rzeczywiście są wciągające ale dawno już żadna książka nie pozostawiło po sobie takiego niesmaku. Czytałam już książki brutalniejsze ale historia Magnolii jest dla mnie wyjątkowo nieprzyjemna, bohaterowie antypatyczni i odpychający. Nie mogłam się przekonać. Nie wiem skąd tak wysokie oceny, ja osobiście NIE POLECAM.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli myślałam, że pierwsza część tej dylogii wywoływała napięcie, to się pomyliłam. Napięcie jakie towarzyszyło mi przy czytaniu „Pani Kusząca” jest nie do opisania. Nie potrafiłam się od niej oderwać, to co zgotowała autorka Magnolii, to był szok pogłębiający się z każdą kolejną kartką. Już w pewnym momencie traciłam nadzieje, że to skończy się dobrze. Ciągła akcja, problemy które mnożą się w zawrotnym tępie, a główni bohaterowie cały czas muszą się z nimi mierzyć. Niebezpieczeństwo, strach, współczucie mieszają się z namiętnością i miłością.
Magnolia zawsze miała pod górkę, ale była na tyle silna i twarda, że dawała sobie ze wszystkim rady. Niestety nie może odetchnąć chociaż na chwilę, bo cały czas coś na nią spada, pragnąć złamać. Ta kobieta nie daje się i walczy, bo ma dla kogo. Musi sobie w końcu wybaczyć, bo to nie jej wina że co chwilę ginie ktoś niewinny. Mount i Keira przychodzą z pomocą, ale nie spodziewali się że sami również mogą stracić coś cennego. Czy uda im się złapać mordercę zanim on dopadnie ją? Czy policja i FBI odczepią się? A może jedynym sposobem na nowe życie jest śmierć? Przy takich przyjaciołach i mężczyźnie u swojego boku wszystko jest możliwe.
Tak moi drodzy Meghan March postanowiła nas rozpieścić i umieściła Króla Nowego Orleanu i jego żonę w fabule, kradnąc moje serce po raz kolejny. Stęskniłam się za tą dwójką, a tu mogłam znowu na dłużej się z nimi spotkać. Rozdziały pisane z perspektywy głównych bohaterów i nie tylko, zapewniają mnóstwo emocji i łez które pojawiają się i uderzą w was z podwójną siłą pod koniec tej historii. Rany moje serce pękało, a strach zaciskał się wokół gardła.
Jeśli myślałam, że pierwsza część tej dylogii wywoływała napięcie, to się pomyliłam. Napięcie jakie towarzyszyło mi przy czytaniu „Pani Kusząca” jest nie do opisania. Nie potrafiłam się od niej oderwać, to co zgotowała autorka Magnolii, to był szok pogłębiający się z każdą kolejną kartką. Już w pewnym momencie traciłam nadzieje, że to skończy się dobrze. Ciągła akcja,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiąg dalszy losów Magnolii i Mosesa, którzy muszą mierzyć się z coraz bardziej niepokojącymi wydarzeniami.
Ale zanim zaczną martwić się ścigającymi Mags ludźmi, muszą szczerze porozmawiać.
Moses nadal nie wyjaśnił kobiecie, co działo się przez ostatnie 15 lat, a także, po co wtedy zjawił się w jej domu.
Czy kobieta zaakceptuje te wiadomości?
Czy będzie potrafiła zrozumieć czyny Mosesa i mu wybaczyć?
Zdradzę, że tak. 😊
Da mu szansę i nieśmiało zacznie wierzyć w uczucia mężczyzny. Być może sama również otworzy się na miłość, ale nie będzie im dane długo się nią nacieszyć.
Magnolia nadal jest w ogromnym niebezpieczeństwie, a jak się okaże, nie tylko ona. 😔
Z drugiej strony mamy stróżów prawa, którzy bynajmniej nie uważają jej za ofiarę...
Czy Magnolia i Moses, z pomocą Mounta i Keiry, znajdą wyjście z tych wszystkich problemów?
Kto i co będzie musiał poświęcić, aby jak najmniej osób ucierpiało?
Ten tom jest nieco bardziej kryminalno-sensacyjny, a związek Magnolii i Mosesa jest jedynie tłem dla tych wydarzeń, ale uważam to za plus.
Przyjemna lektura, chociaż może nieco przewidywalna.
Cieszę się, że autorka nie skupiła fabuły na relacji głównych bohaterów, że nie wymyślała bezsensownych problemów mających ich rozdzielić tylko po to, aby później ich pogodzić. 😁
Tutaj na początku wyjaśnili sobie, co mieli do wyjaśnienia, a dalej rozwijali swoje uczucie, wspierając się wzajemnie i pomagając sobie przetrwać trudny czas.
Co do języka, nie ma się czego doczepić, podobnie, jak inne książki March, tę również czyta się błyskawicznie.
Nie zabraknie tu również "spicy" momentów, a związek Magnolii i Mosesa chwilami naprawdę wzrusza. Poza miłością, zobaczycie tu również siłę przyjaźni i lojalności, które też zostaną wystawione na próbę.
Podobało mi się, lekka i przyjemna dylogia, którą na pewno docenią fani autorki. ☺
Ciąg dalszy losów Magnolii i Mosesa, którzy muszą mierzyć się z coraz bardziej niepokojącymi wydarzeniami.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle zanim zaczną martwić się ścigającymi Mags ludźmi, muszą szczerze porozmawiać.
Moses nadal nie wyjaśnił kobiecie, co działo się przez ostatnie 15 lat, a także, po co wtedy zjawił się w jej domu.
Czy kobieta zaakceptuje te wiadomości?
Czy będzie potrafiła zrozumieć...
,,Pani Kusząca" to kontynuacja historii Magnolii i Mosesa, w której jest więcej akcji i grozy. Magnolia dowiaduje się faktów z przeszłości, które nią wstrząsają i w dalszym ciągu nie może zrozumieć postępowania mężczyzny. Zaczynają się dziać dziwne rzeczy i ktoś próbuje do niej dotrzeć dosłownie po trupach do celu. Kobieta całkowicie nie ma pojęcia, kto to może być i co takiego zrobiła, iż chciał ją zabić. Moses oraz Mount z żoną, która jest bliską przyjaciółką Magnolii, robią wszystko by ją ochronić. Mają ogromne doświadczenie w szukaniu ludzi i innych ciemnych sprawach, ale w tym wypadku nie udaje im się totalnie niczego zdobyć.
Moses czuje wielką ulgę, że w końcu mógł wyjaśnić wszystko Magnolii. W dalszym ciągu próbuje zdobyć jej zaufanie i dać powód by wybaczyła mu to zniknięcie na piętnaście lat. Razem ze swoimi towarzyszami, chce rozwiązać zagadkę, która ją prześladuje i zagraża wręcz jej życiu. Wie, że już nigdy nie chce jej stracić i nie pozwoli na to.
W tej części dużo więcej się dzieje niż w poprzedniej. Jest również przedstawiona historia samego poznania głównych bohaterów i to, co wręcz złamało serce Magnolii, czyli moment obietnicy powrotu przez Mosesa. Można powiedzieć jednak, że ta cała sytuacja sprawiła, że kobieta stała się silniejsza i charakterna. Wiedziała, że musi sobie sama radzić w każdej sytuacji. Tylko kiedy on wrócił, pokazał, jak może być, kiedy ktoś jest obok niej i może nie dość, że czuć się bezpieczniej to ma też w nim wsparcie.
Styl jest identyczny jak w pierwszej części, jednak więcej się dzieje, przez co szybciej się czyta. Jest to seria góra na dwa wieczory. Okładka jest w sumie taka sama co pierwszej części jedynie kolor tytułu książki i autorki jest inna. Nie ma trudnych sformułować, jednak jest trochę opisów 18+ więc jest to jednak powieść dla starszych. Podoba mi się w tej historii, że bohaterka nie jest kobietą, które żyje i czeka na swoją wielką miłość. Ona po prostu żyje i spełnia swoje marzenia. Ceni sobie swoją niezależność. W całej powieści pojawia się również wiele emocji, które towarzyszą nam przez całą serię. Jest wiele dialogów zadziornej Magnolii, przez które można pęknąć ze śmiechu, są elementy grozy, przy których można się trochę przestraszyć, pojawiają się również łzy strachu i wzruszenia. Mamy tutaj również pokazane jak ogromna może być miłość do drugiego człowieka oraz jak głęboka może być czyjaś przyjaźń. Jeśli ktoś jeszcze nie zna twórczości tej autorki, to serdecznie polecam, jeśli jednak ktoś już miał okazję poznać, to mam pewność, że i ta seria przypadnie do gustu wielu czytelnikom.
,,Pani Kusząca" to kontynuacja historii Magnolii i Mosesa, w której jest więcej akcji i grozy. Magnolia dowiaduje się faktów z przeszłości, które nią wstrząsają i w dalszym ciągu nie może zrozumieć postępowania mężczyzny. Zaczynają się dziać dziwne rzeczy i ktoś próbuje do niej dotrzeć dosłownie po trupach do celu. Kobieta całkowicie nie ma pojęcia, kto to może być i co...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomimo tego, że życie sercowe Magnolii zaczęło nabierać nowych barw to niestety, ale przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Ktoś na nią poluje i nie spocznie dopóki jej nie dorwie. Moses stara się zrobić wszystko aby ochronić Magnolię, ale czy uda mu się to?
Książka to lekkie i przyjemne czytadło, które wciąga, ale nie porywa.
Zacznę od tego, że wciąż akcja, a raczej uczucie między głównymi bohaterami idzie w moim odczuciu za szybko. Niestety autorka nie daje nam czasu na obserwowanie jak miłość między Magnolią i Mosesem na nowo się rodzi. Dla mnie to średnio przypada do gustu, bo wolę mimo wszystko spokojniejszy rozwój wydarzeń. Co gorsza autorka nie wykorzystała potencjału, który sama stworzyła. Miała pełen wachlarz możliwości na to: od większego rozwinięcia przeszłości do większej szczegółowości, czy wydłużenia akcji w teraźniejszości. Ponadto odnosiłam wrażenie, że autorka trochę tak też postąpiła z końcową akcją.
Ponadto autorka sama spoileruje kolejne wydarzenia. Gdzieś między wierszami coś się pojawia, jakaś obawa, niby nie ma to wielkiego znaczenia dla powieści. Jednak kilkanaście stron później wspomniane obawy, przemyślenia nagle stają się rzeczywistością. Zauważyłam to już w pierwszym tomie, ale tutaj było to bardzo widoczne.
Ogółem uważam, że książka jest ciekawym uzupełnieniem historii o Gabrielu Legendzie. Trzeba oddać autorce, że książka dobrze i szybko się czyta. Myślę, że warto po nią sięgnąć jeśli lubi się takie klimaty, niemniej jeśli miałabym wskazać serię, która bardziej mi przypadła do gustu to zdecydowanie wybieram wyżej wspomnianego Legenda.
Pomimo tego, że życie sercowe Magnolii zaczęło nabierać nowych barw to niestety, ale przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Ktoś na nią poluje i nie spocznie dopóki jej nie dorwie. Moses stara się zrobić wszystko aby ochronić Magnolię, ale czy uda mu się to?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka to lekkie i przyjemne czytadło, które wciąga, ale nie porywa.
Zacznę od tego, że wciąż akcja, a raczej...
Jak tylko przerzuciłam ostatnią stronę „Kreolu”, od razu sięgnęłam po kolejny tom. Jak mogłam przypuszczać, już od pierwszych stron zostałam maksymalnie wciągnięta w fabułę, a „Pani Kusząca” okazała się intensywniejszą częścią, pod każdym możliwym względem.
Akcja od początku nie zwalnia nawet na moment, nie pozwalając na złapanie głębszego oddechu, a autorka zdecydowanie nie oszczędza bohaterów. Tym razem jednak poszła bardziej w kierunku „sensacji”, aniżeli samego romansu, co było dla mnie naprawdę miłą odmianą. W wielkim napięciu przewracałam kolejne strony, bo choć udało mi się przewidzieć niektóre momenty, to nie brakowało elementów zaskoczenia, dzięki którym nawet przez chwilę nie poczułam się znużona lekturą. Zauważalna jest zmiana, jaka zaszła w głównej bohaterce, niekoniecznie w moim odczuciu na lepsze, odniosłam bowiem wrażenie, jakby straciła swój pazur. Jednak biorąc pod uwagę całość, nie przeszkadzało mi to jakoś bardzo, bo Meghan March pozwoliła na czerpanie przyjemności z innych elementów fabuły, chociażby z pojawienia się Mounta i Keiry, do których mam niebywały sentyment. Co ważniejsze – autorka nie pozostawiła czytelnika z niewiadomymi, pozamykała wszystkie wątki i dostarczyła odpowiedzi na wszystkie pytania, z którymi zakończył się poprzedni tom, więc tym bardziej „Pani Kusząca” okazała się całkowicie satysfakcjonującą lekturą. Czy spodziewałam się czegoś innego? Absolutnie! Meghan March w dalszym ciągu pozostaje dla mnie jedną z najlepszych zagranicznych autorek i już nie mogę się doczekać kolejnych książek. Polecam!
Jak tylko przerzuciłam ostatnią stronę „Kreolu”, od razu sięgnęłam po kolejny tom. Jak mogłam przypuszczać, już od pierwszych stron zostałam maksymalnie wciągnięta w fabułę, a „Pani Kusząca” okazała się intensywniejszą częścią, pod każdym możliwym względem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja od początku nie zwalnia nawet na moment, nie pozwalając na złapanie głębszego oddechu, a autorka zdecydowanie...
Świetna, polecam
Świetna, polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⭐RECENZJA⭐
"Kreol"
"Nawet najlepszą przyjaciółkę żony króla nowoorleańskiego półświatka obowiązują zasady. Magnolia Marie Maison ich przestrzegała. Jednak lojalność i szacunek do Mounta nie gwarantowały jej pełnego bezpieczeństwa. Była silną kobietą o żelaznym charakterze, miała nerwy ze stali, ale jej życie dotychczas przypominało taniec z diabłem. Albo grę w szachy z kimś znacznie gorszym. Miała nadzieję, że skoro sprzedała swój nielegalny interes i wycofała się z branży, znajdzie drogę do spokojnego życia. Niestety. Duchy przeszłości nie chciały pozostać martwe. (...)"
"Pani Kusząca"
"Magnolia Marie Maison była niezwykle silną kobietą. Bo właśnie tego - siły, twardego charakteru i mocnych nerwów - wymagało jej dotychczasowe życie. Nowy Orlean, gdzie mieszkała, był pięknym, ale okrutnym miejscem. Miłość i zbrodnia przeplatały się tu z dużymi pieniędzmi, tajnymi sojuszami i cierpliwie planowaną zemstą. Jeśli piękna Magnolia chciała przetrwać, musiała pozwolić miastu ukształtować swoją osobowość i podporządkować się twardym regułom. Ale tak - warto zrobić wszystko, by przetrwać. Dla niego. (...)"
Powyższe opisy pochodzą od wydawcy.
😈
"Kreol" i "Pani Magnolia" to kolejne powieści autorstwa @meghanmarch, którą uwielbiam! 😃 Jej lekkość pióra zaskakuje mnie za każdym razem, a styl i cała fabuła kupuje od pierwszych stron. Chyba tylko raz zdarzyło mi się, żeby mi się jej książka nie podobała, tak to zawsze nasze spotkania były/są udane. Ów lektury nie były jakichś wysokich lotów, a co za tym idzie, nie trzeba było zbytnio przy nich myśleć, ale właśnie takich powieści potrzebowałam w ten czas! 😁 Potrzebowałam takich książek, które mnie zrelaksują, pośmieje się przy nich trochę, czasem pomartwię się z naszymi postaciami, ale w końcu będzie takie zakończenie, na jakie czekam! I tak było tym razem! 😁 Historia zaczęła się dość dziwnie, po czym toczyła się własnym torem i czasem zaskakiwała mnie swoimi akcjami i ich zwrotami, bo w końcu to romanse 😜 Ale czy w romansach nie może być odrobinka akcji? 🤔 Dla mnie może! 😁 Nie robi się wtedy nudno, tylko człowiek czyta i czyta i nie może się oderwać. Przyznam się Wam, że te dwie książki pochłonęłam w dwa dni! 🙊🙈 No przepadłam, moi Mili 🤣😂 Bardzo się cieszę, że miałam drugi tom pod ręką, bo po przeczytaniu pierwszego, od razu chciałam wiedzieć, co będzie się dalej działo 🤗 Jeśli chodzi o bohaterów, to dość ich polubiłam. Charakterki mieli dobre, jednak czasem mnie irytowali, ale przecież jakby były ciepłe kluchy, to by było nudno, czyż nie?! 😅 Podobała mi się jednak scena seksu 😈 przepadłam wtedy 🙈😅🙊😅 Ale nie zdradzę Wam szczegółów 😜 Na to nie liczcie 🤣😂 Zachęcam Was w tym miejscu do sięgnięcia po tę drylogię, spędzicie z tymi powieściami miło czas! 😃 Polecam! 🤗😁
😈
Współpraca z @editio.red @wydawnictwohelion 💚
😈
⭐RECENZJA⭐
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Kreol"
"Nawet najlepszą przyjaciółkę żony króla nowoorleańskiego półświatka obowiązują zasady. Magnolia Marie Maison ich przestrzegała. Jednak lojalność i szacunek do Mounta nie gwarantowały jej pełnego bezpieczeństwa. Była silną kobietą o żelaznym charakterze, miała nerwy ze stali, ale jej życie dotychczas przypominało taniec z diabłem. Albo grę w szachy z...
Oj ta Pani Kusząca wystarczająco długo mnie kusiła, bym po nią w końcu sięgnęła. No i tak się stało - może pod wpływem impulsu, ale jednak. Po dobrym Kreolu, czyli pierwszym tomie tej dylogii nie mogłam doczekać się momentu, aż znajdę w sobie wystarczająco dużo siły, by poznać kontynuację. Nic więc dziwnego, że kiedy tylko zaczęłam lekturę te powieści, natychmiastowo się wciągnęłam i nie mogłam pozostawić tych bohaterów na pastwę losu. Czy ostatecznie ten tom przypadł mi do gustu? O tym opowiem w tej opinii.
Magnolia to zdecydowanie silna kobieta. Wiele w życiu przeszła i równie wiele przeciwności udało jej się pokonać. Wie jednak, że dla niego warto było przejść to wszystko. Bała się, że już go nigdy nie spotka, a jednak. Moses powrócił do jej życia z wielkim przytupem i postanowił z niego już nie wychodzić. Nie liczyła się dla niego żadna inna kobieta, oprócz Magnolii właśnie. Jednak ich miłość będzie musiała po raz kolejny zaczekać. Czas zapłaty za wszystkie momenty, w których Magnolia ocierała się o śmierć, zbliża się nieubłagalnie. Czy uda jej się i tym razem wyjść z tej sytuacji obronną ręką?
Pozwólcie, że zacznę do: WOW. Przyznam szczerze, że z czasem zaczęłam uważać, że Kreol był dobry, ale nie zachwycił mnie wystarczająco. Całe nadzieje pokładałam właśnie w drugim tomie, bo kto wie - mogło wyjść albo bardzo dobrze, albo bardzo źle. Na szczęście jednak autorka stanęła na wysokości zadania i sprawiła, że już od pierwszej strony nie mogłam uwolnić swoich myśli od tej historii i z niecierpliwością czekałam na możliwość powrotu do lektury.
Główna bohaterka, Magnolia – moja kolejna miłość, jeśli chodzi o kreację bohaterów. Jest to silna i odważna kobieta, która wie, czego chce i wzbudza to mój ogromny podziw. Meghan March zdecydowanie nie idzie w utarty schemat, dotyczący głównych bohaterek, które czekają na księcia na białym koniu. Autorka kieruje wzrok czytelników w stronę bohaterek, które potrafią się same uratować i zdecydowanie są czasami zbyt uparte, jeśli chodzi o kwestię swojego bezpieczeństwa - no cóż, tutaj znajdą się zapewne i miłośnicy, i przeciwnicy takiego obrotu spraw.
Z Mosesem sytuacja wygląda bardzo podobnie. Jego również polubiłam, choć akurat w jego przypadku widać cechy, które znane są już wszystkim czytelnikom tego typu powieści - prawdziwy samiec alfa, który stara się zapewnić swojej kobiecie bezpieczeństwo oraz wszystko to, co najlepsze i otwarcie sprzeciwia się jakiejkolwiek jej aktywności związanej z narażeniem własnego życia. Zrozumiałe, ale jednak wciąż - dość schematyczne.
Pani Kusząca to pozycja, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła i przywróciła mój zapał do czytania (a ostatnio miałam z tym spory problem). Cieszę się, że trafiłam na ten tytuł właśnie teraz i że to w ostatnich dniach zdecydowałam się po niego sięgnąć. Meghan March jest nadal w formie i już nie mogę doczekać się na kolejne nasze spotkanie.
Jeżeli poszukujecie czegoś dobrego do przeczytania w zimny i ciemny wieczór, to zdecydowanie mogę polecić Wam tę dylogię. Dla każdego fana romansów czy erotyków - pozycje zdecydowanie do dodania na listę “do przeczytania”.
Oj ta Pani Kusząca wystarczająco długo mnie kusiła, bym po nią w końcu sięgnęła. No i tak się stało - może pod wpływem impulsu, ale jednak. Po dobrym Kreolu, czyli pierwszym tomie tej dylogii nie mogłam doczekać się momentu, aż znajdę w sobie wystarczająco dużo siły, by poznać kontynuację. Nic więc dziwnego, że kiedy tylko zaczęłam lekturę te powieści, natychmiastowo się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Nic- ani smutek, ani miłość,ani nienawiść - nie było w stanie wywołać u mnie takich emocji. Nic bardziej nie uświadamia wszystkich naszych potknięć i porażek niż to, gdy ktoś niewinny musi cierpieć za nasze grzechy "
Pani kusząca to kontynuacja historii Magnolii i Mosesa "Kreol". I ta właśnie seria to prawdziwy ogień 🔥 prawdziwa Bomba. Były łzy, trudne momenty bohaterki, wplątane wątki kryminalne. Przy czytaniu cały czas nam towarzyszy nieustanne napięcie. W tej historii nie ma czasu na nudę, jest w niej wszystko co być powinno. Główną fabuła książki skupia się na Magnolii, która wpada w tarapaty już w pierwszej części. I teraz jej życiu zagraża niebezpieczeństwo, giną niewinne osoby. Ale ma przy swoim boku mężczyznę, którego kocha i przyjaciół, którzy chcą jej pomóc. Autorka nieszczęcila głównej bohaterki, była katastrofa za katastrofą, pokazała nam, iż nawet tak silna, twarda i nie zależna kobieta, ma jakieś granice wytrzymałości, że każdego można złamać, ta siła słabnie, pojawia się strach i łzy. Podobnie jak pierwszą część, ta przeczytałam również w ekspresowym tempie. To seria, która ma to coś w sobie, że potrafi przyciągać. Polecam z czystym sumieniem.
"Nic- ani smutek, ani miłość,ani nienawiść - nie było w stanie wywołać u mnie takich emocji. Nic bardziej nie uświadamia wszystkich naszych potknięć i porażek niż to, gdy ktoś niewinny musi cierpieć za nasze grzechy "
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPani kusząca to kontynuacja historii Magnolii i Mosesa "Kreol". I ta właśnie seria to prawdziwy ogień 🔥 prawdziwa Bomba. Były łzy, trudne momenty bohaterki,...
Główni bohaterowie czyli Magnolia i Moses chcą ruszyć dalej ze swoim życiem i przede wszystkim być już na zawsze razem. Problem polega jednak na tym, że kobieta nie może czuć się bezpiecznie, bo jest ktoś, kto ciągle na nią poluje i nie zawaha się zrobić jej krzywdy.
Pytanie więc czy Mosesowi uda się ochronić swoją ukochaną? No i najważniejsze - czy tej dwójce pisane jest szczęśliwe zakończenie?
Przyznam, że osobiście miałam większe oczekiwania, co do "Pani Kuszącej". Z jednej strony czytało mi się tę książkę szybko i przyjemnie czyli tak samo jak tom I. Z drugiej wiem, że tę autorkę stać na więcej, a "Pani Kusząca" to po prostu przeciętna historia z wątkiem miłosnym, który z czasem staje się nudny, bo między bohaterami nie zaczyna dziać się nic ciekawego. Brakowało mi pazura w ich relacji.
Plus za wątek kryminalny, który wypada troszkę lepiej i ogólną 'płynność' tej historii.
Główni bohaterowie czyli Magnolia i Moses chcą ruszyć dalej ze swoim życiem i przede wszystkim być już na zawsze razem. Problem polega jednak na tym, że kobieta nie może czuć się bezpiecznie, bo jest ktoś, kto ciągle na nią poluje i nie zawaha się zrobić jej krzywdy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPytanie więc czy Mosesowi uda się ochronić swoją ukochaną? No i najważniejsze - czy tej dwójce pisane jest...
“Nie przeproszę za to, kim się stałam. Wiem jednak, że musimy przetrwać. Oboje!”
Co to była za książka!!! Myślałam, że pierwsza część była dobra, ale “Pani Kusząca”… o mamuniu. Już dawno nie przeżywałam tak mocno historii przez siebie czytanej. W tej części dużo się dzieje i co chwilę z każdego zakamarka wychodzi nowy problem, z którym muszą zmagać się główni bohaterzy. Szkoda mi było Magnolii, bo ta kobieta dużo przeszła. Zazwyczaj to dziarska baba z jajami, jednak tym razem autorka jej nie szczędziła. Dobrze, że obok siebie miała Mosesa, który by jej nieba dosłownie przychylił. Ehhh… chyba zakochałam się w tym bohaterze :D
W ogóle muszę napisać, że gdybym miała taką możliwość, to chyba wycałowałabym Meghan March za to, że wplotła do książki Mounta i jego żonę. Fabuła z nimi była świetna i przede wszystkim nie zostali wciśnięci na siłę, tylko odgrywali ważną rolę w życiu Magnolii i Mosesa.
Akcja w ogóle nie zwalnia tempa, przez co miałam istny chaos w głowie. Uważam, że autorka świetnie poradziła sobie z tą dylogią i może z niej być naprawdę dumna.
Oczywiście oprócz porachunków, znajdą się tu też sceny zbliżeń, pokazana jest przyjaźń i ogromna miłość. To jak bohaterzy stoją za sobą murem, jak się sobą wzajemnie opiekują. March zastosowała w tej dylogii naprzemienną narrację, która za każdym razem idealnie się sprawdza. Nawet gościnnie swoje rozdziały mają Mount i Keira.
Pod koniec książki przeżyłam szok i normalnie, aż mi się płakać chciało. I nie chodzi mi tu tylko o Rory, ale też o jednego osobnika. To postać poboczna, ale występowała w całej trylogii Mounta i w tej serii także się pojawia i to, co się wydarzyło, normalnie ścisnęło mi serducho. Jeżeli czytaliście już “Panią Kuszącą”, to będziecie pewnie wiedzieli, o kim mówię.
Tak na sam koniec napiszę, że jeśli jesteście fanami twórczości Meghan March, to ta pozycja Was na pewno zadowoli. Autorka pisze lekko, dzięki czemu jej książki czytają się same, bo nawet nie wiadomo, kiedy nadchodzi ostatnia strona. Ja przy jej opowieściach zawsze się świetnie bawiłam i bawię, więc jej historie biorę w ciemno. Gorąco Was zachęcam do sięgnięcia po dylogię Magnolia, ponieważ jest świetna i być może zachęci Was także to, że spotkacie w niej bohaterów z innej trylogii.
Kasia
https://girlsbookslovers.blogspot.com/2021/11/meghan-march-pani-kuszaca-zawsze-tak.html
“Nie przeproszę za to, kim się stałam. Wiem jednak, że musimy przetrwać. Oboje!”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo to była za książka!!! Myślałam, że pierwsza część była dobra, ale “Pani Kusząca”… o mamuniu. Już dawno nie przeżywałam tak mocno historii przez siebie czytanej. W tej części dużo się dzieje i co chwilę z każdego zakamarka wychodzi nowy problem, z którym muszą zmagać się główni bohaterzy....
„Nie przeproszę za to, kim się stałam. Wiem jednak, że musimy przetrwać. Oboje!”
Magnolia stara się stawiać czoła piętrzącym się problemom. Na horyzoncie pojawia się policja która dwoi się i troi by powiązać ją ze śmiercią „faceta z windy”. Dochodzi do morderstwa żony jednego z klientów Klubu. Jasne staje się że ktoś czyha również na życie Mags. Kobieta na szczęście nie jest już sama. Ma przy boku mężczyznę który jest dla niej tarczą. Czy Moses zdoła ochronić swoją kobietę przed niebezpiecznym zabójcą? Przed jakim dylematem zostanie postawiona Mags i ile będzie w stanie poświęcić by ratować bliskich?
„Pani kusząca” trzyma poziom. W tej części znajdziecie jeszcze więcej niebezpiecznej i dynamicznej akcji. Poleje się dużo krwi. Emocje wylewać się będą z każdej strony więc na pewno wam ich nie zabraknie.
Autorka poprowadziła fabułę w taki sposób że nie sposób jest się od książki oderwać. Kiedy akcja nieco zwalnia Meghan rzuca kolejną bombę a czytelnik musi zbierać szczękę z podłogi. Przy tej książce nie ma mowy o nudzie.
Bardzo lubię lekki styl autorki. Czyta mi się jej książki znakomicie.
W „Pani kuszącej” nasza bohaterka pozwala sobie zsunąć nieco maskę twardzielki. Dotychczas zdana była tylko na siebie. To życie i Nowy Orlean ją ukształtowały. Aby cokolwiek osiągnąć nie mogła pozwolić sobie na okazanie choćby najmniejszej słabości. Teraz przy jej boku stoi Moses. Świadomość że ma w nim wsparcie że jest gotów razem z nią stanąć naprzeciw problemom sprawiła że w końcu mogła odetchnąć. Z jej barków spadł ciężar który przygniatał ją przez wiele lat.
Cykl #Magnolia pokazuje jak jednen nieprzemyślany czyn może pociągnąć za sobą lawinę wydarzeń które często wymykają się spod kontroli. Jak chwila słabości jednego człowieka może odbić się na innych. Jak za grzechy jednej osoby muszą często płacić dziesiątki ludzi.
Polecam gorąco tę serię. Jestem przekonana że fabuła tej książki was porwie a historia Magnolii i Mosesa zostanie z wami na dłużej.
„Nie przeproszę za to, kim się stałam. Wiem jednak, że musimy przetrwać. Oboje!”
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMagnolia stara się stawiać czoła piętrzącym się problemom. Na horyzoncie pojawia się policja która dwoi się i troi by powiązać ją ze śmiercią „faceta z windy”. Dochodzi do morderstwa żony jednego z klientów Klubu. Jasne staje się że ktoś czyha również na życie Mags. Kobieta na szczęście nie...
ZARYS FABUŁY
Magnolia Maison wiedziała, że by przetrwać, musi być silna. W świecie, w którym wielu próbowało ją zniszczyć, nie mogła pozwolić sobie na wrażliwość. Tym się stała, twardo stąpającą po Nowym Orleanie kobietą. A jej życie okazało się splotem miłości i zbrodni, środowiskiem, w którym pieniądz miał znacznie ważniejsze znaczenie niż sentymenty i inne wartości. Kiedy w jej życiu pojawił się Moses, a potem zniknął, nie miała pojęcia, że przyjdzie się jej z nim zetknąć kolejny raz. Że powróci. To jednak wcale nie happy end. Mężczyzna skrywa pewną tajemnicę, która może wszystko zniszczyć. A na horyzoncie niezmiennie czai się wróg, który pragnie ją dopaść. W obliczu śmierci nie ma czasu na oglądanie się za siebie. Czy Magnolii i Mosesowi jest pisane szczęście?
POSTACI
Główna bohaterka to kobieta, która nie liczy na życie księżniczki. Ma twardy tyłek, bo już nieraz posmakowała gorzkich stron życia. Silna, niezależna, potrafiąca wybaczać. Dominująca i wiedząca czego chce od życia. Tymczasem w tym tomie Magnolia nieco łagodnieje. Choć na początku nic na to nie wskazuje, pokazuje swoją wrażliwą stronę. Kobiecą. To ciekawe przełamanie, zwłaszcza, że to zawsze męskim bohaterom przyszło odgrywać podobną rolę. Moses z kolei dba o swoją ukochaną. Chroni ją i chce zapewnić jej bezpieczeństwo, które w obliczu zagrożenia okazuje się jakże niezbędne. Ów mężczyzna czyni w tym tomie swego rodzaju spowiedź przeszłości. Czy wybranka jego serca będzie ją w stanie zaakceptować?
FABUŁA
Relacja dwójki głównych bohaterów przybiera na sile. Jest zdecydowany pociąg fizyczny, są jednak także słowa i dozgonne deklaracje. Powtarzane trochę do znudzenia. Przyznam, że dało się wyczuć emocje pomiędzy postaciami, jednak słowo „mamuśka” zdecydowanie nie brzmiało zbyt dobrze w ustach Mosesa. Jest wiele ciekawszych określeń, jakimi może posłużyć się mężczyzna w stosunku do swojej kobiety. Zwłaszcza, jeśli robi to nagminnie. Pierwsza połowa nieco mi się dłużyła. Z czasem jednak okazało się, że autorka wyposażyła ten tom w całkiem dynamiczną akcję. Jest bowiem wróg, który czyha na Magnolię i nie cofnie się przed niczym. Kobieta jest w niebezpieczeństwie i to również napędzało fabułę, w wyniku czego nie skupiała się tylko na relacji miłosnej.
PODSUMOWANIE
„Pani Kusząca” w mojej ocenie, to kontynuacja z nieco nierównymi połowami, przy czym w moich oczach zyskała ta druga. Doceniam to, że powieść nie skupia się wyłącznie na miłosnej relacji, choć początkowo miałam obawy, bo w fabule sporo było „godzenia się” i wyznań. Podobała mi się przemiana głównej kobiecej postaci, która z silnej i na pozór pozbawionej emocji osoby stała się wrażliwą i łaknącą normalności osobą. Historia jest raczej lekka, przewidywalna, ale ostatecznie ciekawie napisana. Nie jest to najlepsza powieść autorki, niemniej jednak daję jej siedem z minusem w dziesięciostopniowej skali, więc wciąż całkiem sporo.
http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2021/11/pani-kuszaca-meghan-march-sekret-z.html
ZARYS FABUŁY
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMagnolia Maison wiedziała, że by przetrwać, musi być silna. W świecie, w którym wielu próbowało ją zniszczyć, nie mogła pozwolić sobie na wrażliwość. Tym się stała, twardo stąpającą po Nowym Orleanie kobietą. A jej życie okazało się splotem miłości i zbrodni, środowiskiem, w którym pieniądz miał znacznie ważniejsze znaczenie niż sentymenty i inne wartości....
Recenzja z konta @cotozaksiazka
https://instagram.com/cotozaksiazka?utm_medium=copy_link
,,Wszystko się zmienia i muszę przetrwać tę zawieruchę, żeby się doczekać czegoś naprawdę dobrego, bo to też już nadchodzi"
Poprzedni tom kończy się wielkim niepokojem, a czytelnikowi pozostaje tylko snuć teorie na temat dalszego przebiegu powieści. Magnolia stara się rozwikłać pewną niebezpieczną sprawę, w którą zostaje przypadkowo wplątana. Noestety na tym jej problemy się nie kończą. Jak się okazuje pewien sekret skrywa również Moses. W jaki sposób on wpłynie na ich relację?- tego nikt nie wie.
„Pani Kusząca” wywarła na mnie lepsze wrażenie niż poprzednia część dylogii, ale niestety nie mogę powiedzieć, że jakoś super mi się podobała. Jeśli mam być szczera to książka do mnie po prostu nie przemawia. Fabuła wydaje się za prosta i czytając mogłam się spodziewać zakończenia akcji. Muszę również poruszyć jeszcze jeden negatyw, albowiem jest to relacja między Mosesem a Magnolią. Uważam, iż dzieje się ona za szybko, brak w niej szczegółow (nie zabijajcie mnie), aleee chociaż jedno do mne trafiło ponieważ PODZIWIAM ich za wspieranie siebie nawzajem. Nieczęsto się spotyka osoby, które walczą o innych czy stanowią tak wielkie oparcie jak ta dwójka. Spodobał mi się również proces ustalania tożsamości osoby próbującej dopaść Magnolię. Autorka buduje świetne napięcie i akurat przy tym wątku się naprawdę dobrze bawiłam.
Mimo, iż miała to być recenzja tylko drugiego tomu to połączyłam ją jednak trochę z pierwszym. Mam nadzieje, iż nie odbierzecie mojej opinii jako za „ostrej”. W powieściach pokładałam ogromna nadzieję, jeśli mam być szczera i się trochę na tym zawiodłam. Choć chwilami naprawdę zaczynało mi się podobać, to za moment sytuacja się zmieniała. Pamiętajcie, żeby nie skupiać się tylko na moim punkcie wiedzenia, ponieważ wielu ta lektura oczarowała.
Recenzja z konta @cotozaksiazka
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttps://instagram.com/cotozaksiazka?utm_medium=copy_link
,,Wszystko się zmienia i muszę przetrwać tę zawieruchę, żeby się doczekać czegoś naprawdę dobrego, bo to też już nadchodzi"
Poprzedni tom kończy się wielkim niepokojem, a czytelnikowi pozostaje tylko snuć teorie na temat dalszego przebiegu powieści. Magnolia stara się rozwikłać pewną...
🏵Właśnie skończyłam drugą część serii "Magnolia" noszącą tytuł "Pani kusząca " autorstwa Meghan March.
W tej części bohaterowie kontynuują poszukiwania zabójcy, który czyha na Magnolię. Znajdują schronienie w domu Lachlana Mounta, który rządzi Nowym Orleanem oraz jego żony, która jest przyjaciółką Magnolii.Napięcie wzrasta i niebezpieczeństwo jest coraz bliżej.
Zabójca nie przebiera w środkach aby znaleźć Magnolię i dokonać zemsty.
Jak zakończy się ta historia?
Czy Magnolia i Moses będą w końcu razem i pozbędą się wroga?
🏵Muszę przyznać, że druga część podobała mi się nawet bardziej niż pierwsza. O wiele więcej się w niej dzieje. Jest dużo zwrotów akcji, pościgów intryg i tajemnic.
Dowiadujemy się w jakich okolicznościach nasi bohaterowie się poznali i dlaczego Moses zataił prawdę na temat pojawienia się w domu Magnolii.
Naprawdę fajna, warta przeczytania seria, jak zresztą wszystkie od Megan March.
Autorka ma umiejętność kreowania ciekawych postaci i jej styl pisania sprawia, że jej książki czyta się bardzo szybko i chce się sięgać po więcej.
Nie ma tu zbędnych opisów a watek kryminalny sprawił, że czytałam ją z zapartym tchem. Lubię książki w których dużo się dzieje a to sprawiło że w ekspresowym tempie przeczytałam drugą część.
Teraz mam chrapkę na serie "Mount", gdyż jeszcze jej jeszcze nie czytałam, a Lachlan i jego żona pojawiający się w tej dylogii wzbudzili moje zainteresowanie i jestem ciekawa ich losów.
Polecam fanom serii mafijnych, kryminalnych a także wszystkim miłośnikom twórczości autorki
🏵Właśnie skończyłam drugą część serii "Magnolia" noszącą tytuł "Pani kusząca " autorstwa Meghan March.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej części bohaterowie kontynuują poszukiwania zabójcy, który czyha na Magnolię. Znajdują schronienie w domu Lachlana Mounta, który rządzi Nowym Orleanem oraz jego żony, która jest przyjaciółką Magnolii.Napięcie wzrasta i niebezpieczeństwo jest coraz bliżej.
Zabójca...
Niezbyt mnie zachwycila ta pozycja, zaczne od tego, ze wzdrygalam sie za kazdym razem kiedy czytalam slowo "mamuska". I nie wiem czy to zostalo "zle" przetlumaczone czy naprawde mialo byc czulym slowkiem typu skarbie. Jezeli tak - to uwazam, ze mocno nie trafione. Ponadto wqrzalo mnie powtarzanie pewnych sekwencji co dwie strony, a to Magnolia przypominala sobie, ze jest samodzielna i twarda, a to sie przepraszali wzajemnie co trzy kartki, by pozniej przyrzekac sobie co cztery, ze nigdy sie nie rozstana - troche jakby ksiazka byla pisana dla czytelnikow z demencja. Niektore sceny tracaly scenariuszem seriali brazylijskich - summa summarum mozna z tych dwoch tomow zrobic jeden. Wtedy trzymalaby bardziej w napieciu a nie "zniechecala" nudnymi momentami. Wprowadzenie Krola Nowego Orleanu, ktory nie potrafi sobie poradzic z przeciwnosciami - choc rzadzi i trzesie calym miastem - troche naciagane. Przeczytane dotychczas pozycje autorki bardzo mi sie podobaly, wiec bez zastanowienia siegalam po kolejna ksiazke - teraz chyba bede sie bardziej zastanawiala.
Niezbyt mnie zachwycila ta pozycja, zaczne od tego, ze wzdrygalam sie za kazdym razem kiedy czytalam slowo "mamuska". I nie wiem czy to zostalo "zle" przetlumaczone czy naprawde mialo byc czulym slowkiem typu skarbie. Jezeli tak - to uwazam, ze mocno nie trafione. Ponadto wqrzalo mnie powtarzanie pewnych sekwencji co dwie strony, a to Magnolia przypominala sobie, ze jest...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNowy Orlean nie jest miejscem, które pozwala każdemu na miłość. W miejskim półświatku nie ma dla niej miejsca, a jednak Magnolia i Moses odnaleźli ponownie drogę do siebie, ale na jak długo? Miasto nie śpi, a w jego uliczkach poruszają się ludzie, którzy mogą przynieść jedynie nieszczęścia. Para bohaterów będzie musiała stawić czoła niebezpieczeństwom, które mogą pozbawić ich życia, ale... Miłość zawsze zwycięża... Prawda?
Chyba romanse mafijne to jednak nie moje klimaty, bo seria Magnolia w moich oczach wypada blado w porównaniu do tej o Gabrielu Legendzie, ale jednak miło jest czytać Meghan March. Jej historie bardzo absorbują i okej, mogę w którymś z jej światów nie czuć się na miejscu, ale jednak wciąż dobrze się w nim bawię. Taki już chyba urok tej autorki.
Ale wiecie co na wyraźny plus jest w tej serii? Okładki! Błagam, mniej tych ze zdjęciami ludzi. Niech wszystkie będą równie ciekawe! Przynajmniej to jakaś odmiana w świecie erotyków, gdzie wszystkie okładki zlewają się w mojej głowie w jedno.
No ale. Konkrety. Jak lubicie romanse mafijne, to proszę czytać Meghan March. Jak nie lubicie - i tak proszę czytać.
Nowy Orlean nie jest miejscem, które pozwala każdemu na miłość. W miejskim półświatku nie ma dla niej miejsca, a jednak Magnolia i Moses odnaleźli ponownie drogę do siebie, ale na jak długo? Miasto nie śpi, a w jego uliczkach poruszają się ludzie, którzy mogą przynieść jedynie nieszczęścia. Para bohaterów będzie musiała stawić czoła niebezpieczeństwom, które mogą pozbawić...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZa egzemplarz dziękuję @editio.red i za możliwość jej przeczytania. No i nadszedł czas aby podzielić się z wami wrażeniami drugiego tomu z cyklu Magnolii. Już na samym wstępie muszę powiedzieć, że była to świetna książka. Zawierała więcej akcji i więcej ckliwych momentów niż poprzednia. Historia zaczyna się w momencie, w którym została przerwana wcześniej, czyli jak Mount zrzucił bombę informacji na Magnolię. Potem to był już istny rollercoaster trzeba było mocno się trzymać, by nie wypaść z toru. Magnolia i Moses zajmują bardzo szczególne miejsce w moim sercu. Jestem kompletnie zakochana w tej kobiecie, tak dobrze słyszycie. Jest ostrą i zajebistą kobietą pod każdym względem. Ta kobieta to siła, z którą należy się liczyć. Przez tyle okropieństw, przez które przechodziła, widziałam, jak łatwo się załamuje i rozpada pod presją ogromnego niebezpieczeństwa zagrażającego jej na każdym kroku w jej historii. Mogłam zobaczyć jak łatwo się poddaje i rzuca rękawice. Miała swoje krytyczne momenty, i pomimo zwątpienia nigdy nie przestała walczyć o życie swoje i swoich bliskich. A Moses, no cóż, fakt że w tej części przeszłam przez różne emocje do niego, poprzez znienawidzenie do najlepszego człowieka pod słońcem. Jest także siłą, z którą należy się liczyć. Uwielbiałam jak zamieniał się w bestię, samca alfa, gdy chodziło o ochronę Magnolii, nawet jeśli oznaczało to rzucenie się do paszczy lwa. Ale w Mosesie było tak wiele niż tylko męskość, ten człowiek w środku był miękki, czuły i kochający. Kiedy byli tylko we dwoje, sami, można by nawet stwierdzić, że robił się jak pantoflarz. Ten człowiek jest tak samo zły jak i dobry. Szczerze mówiąc, nie mogłam się nacieszyć jego chwilą sam na sam z Magnolią, ponieważ tych chwil było zdecydowanie za mało. Chemia między tym dwojgiem była silna jak diabli! Oboje to król i królowa Nowego Orleanu, no może poza Kierą i Mountem. Mogę wam szczerze się przyznać, że na początku pałałam istną nienawiścią do Mosesa, ale Meghan robi to, co potrafi najlepiej i dostarcza nam fabułę, która sprawia, że całkowicie zmieniasz zdanie o danej postaci o sto osiemdziesiąt stopni. Autorka naprawdę wie, jak utkać bardzo trzymającą w napięciu historię z idealną mieszanką wybuchową. Uwielbiałam każdy aspekt tej książki. Cała historia płynęła szybko i lekko i nigdy nie było spowolnienia ani pomieszania części, które odciągnęłyby czytelnika od tego, co się dzieje. Niebezpieczeństwo i pokusa to główne tematy związane z tą historią. Kiedy po raz pierwszy wzięłam te książki do ręki, mogę śmiało przyznać, ż nie spodziewałam się takiego ogromu emocji, wpakowanej w środku. Spodziewałam się seksownego bohatera w postaci niebezpiecznego i pewnego siebie samca alfa, bo z takim połączeniem epicki romans jest gwarantowany. Ale to, czego się nie spodziewałam, to cała akcja i niebezpieczeństwo władowane do dwóch tomów. Ten duet był emocjonalny rollercoasterem pełnym niesamowitych wzlotów i nieopisanych upadków. Moje serce bolało dla Magnolii tak samo, jak mdlało dla Mosesa. Mówiąc to wszystko, muszę przyznać, Moses i Magnolia mogą być po prostu moją ulubioną parą … zaraz po oczywiście … Sinners Reapers Agnieszki Siepielskiej. Trudno będzie przebić ich wszystkich. Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć co Meghan March ma jeszcze ukryte w rękawie. Potrzebuje więcej takich samców Alfa, o których mogłabym poczytać.
Za egzemplarz dziękuję @editio.red i za możliwość jej przeczytania. No i nadszedł czas aby podzielić się z wami wrażeniami drugiego tomu z cyklu Magnolii. Już na samym wstępie muszę powiedzieć, że była to świetna książka. Zawierała więcej akcji i więcej ckliwych momentów niż poprzednia. Historia zaczyna się w momencie, w którym została przerwana wcześniej, czyli jak Mount...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Pani kusząca” Meghan March to drugi i zarazem ostatni tom serii „Magnolia”. Długo zajęło mi zabranie się za kontynuacje ale wynikało to głównie z braku czasu. Ta część ukazuje wspólną walkę Magnolii i Mosesa o spokojne życie. Razem muszą stawić czoła wrogom i odpokutować za dawne grzechy. Oboje doskonale znają zasady panujące na nowoorleańskich dzielnicach. Właśnie wtedy, gdy oboje chcą zacząć wspólne życie dochodzi do strasznych wydarzeń, niosących za sobą wiele trupów. Czy Moses i Magnolia mają szanse na odnalezienie wytchnienia w świecie pełnym śmiertelnego zagrożenia?
Kiedyś już Wam wspominałam, że nie jestem fanką romansów mafijnych. Głównie dlatego, że nie lubię gdy kobieta zakochuje się w oprawcy. Meghan March przedstawiła romans w mafijnym klimacie nie powielając tych schematów. „Kreol” był typowym romansem, natomiast drugi tom to zdecydowanie więcej akcji. Zdeterminowany Moses stara się zrobić wszystko, aby uchronić swoją ukochaną przed zagrożeniem. Nie pozwoli żeby była zastraszona i nękana. Bardzo przypadła mi do gustu metamorfoza Magnolii. Z silnej, nie ukazującej uczuć i niezależnej lwicy staje się niezwykle emocjonalną i wrażliwą kobietą, pragnącą założyć rodzinę. Autorka po raz kolejny świetnie poprowadziła fabułę, przy której nie ma czasu na nudę. Trzymająca w napięciu wartka akcja sprawiła, że książkę dosłownie pochłonęłam. Do tego zakończenie stanowiące fajnie podsumowanie całej dylogii. Czytaliście?
„Pani kusząca” Meghan March to drugi i zarazem ostatni tom serii „Magnolia”. Długo zajęło mi zabranie się za kontynuacje ale wynikało to głównie z braku czasu. Ta część ukazuje wspólną walkę Magnolii i Mosesa o spokojne życie. Razem muszą stawić czoła wrogom i odpokutować za dawne grzechy. Oboje doskonale znają zasady panujące na nowoorleańskich dzielnicach. Właśnie wtedy,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMagnolia w końcu poznaje prawdę co wydarzyło się 15 lat temu. Na początku nie może uwierzyć, że Moses zataił przed nią tak ważną informację, ale nie potrafi się na niego długo gniewać.
Jak się okazuje zagrożenie życia Magnolii jest coraz bardziej prawdopodobne. Czy nasi bohaterowie poradzą sobie z konsekwencjami przeszłości?
Pierwszy tom zakończył się w momencie, kiedy czytelnik ma ochotę zaraz sięgnąć po kontynuację. Cieszę się, że miałam go na półce, bo nie lubię zostawiać bohaterów w takich momentach.
Autorka znowu stanęła na wysokości zadania i świetnie poprowadziła dalsze losy tej dwójki. W fabułę wplątała wiele akcji, dzięki czemu nie ma czasu na nudę. Bardzo zżyłam się z Magnolią. Mimo przeciwności losu pokazała, że jest silną kobietą. Moses też dał się poznać z nieco innej strony. Ich uczucie także było wręcz wyczuwalne.
Ja lubię kiedy w książce można pogłówkować. A tutaj pojawia nam się śledztwo, i powoli odkrywamy kto zlecił zabójstwo Magnolii, więc ciężko mi było odłożyć tę pozycję.
Zakończenie tej dylogii mnie zaskoczyło. I z czystym sumieniem mogę polecić ją fankom pióra autorki, bo gwarantuję, że się nie zawiedziecie.
Magnolia w końcu poznaje prawdę co wydarzyło się 15 lat temu. Na początku nie może uwierzyć, że Moses zataił przed nią tak ważną informację, ale nie potrafi się na niego długo gniewać.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak się okazuje zagrożenie życia Magnolii jest coraz bardziej prawdopodobne. Czy nasi bohaterowie poradzą sobie z konsekwencjami przeszłości?
Pierwszy tom zakończył się w momencie, kiedy...