Wróć na stronę książki

Oceny książki Kosa. Niczego nie żałuję

Średnia ocen
6,5 / 10
138 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
127
106

Na półkach:

W porządku, Kosa miał mega ciekawą karierę, ale mam wrażenie, że w paru miejscach za bardzo odjeżdżał, trochę za bardzo się chełpił. Choć nie była to słaba książka, to jednak chyba najsłabsza ze wszystkich biografii piłkarzy z lat 90-tych i pierwszej dekady XXI wieku, które przeczytalem (a przeczytałem wszystkie), sporo historii bez większego polotu.

W porządku, Kosa miał mega ciekawą karierę, ale mam wrażenie, że w paru miejscach za bardzo odjeżdżał, trochę za bardzo się chełpił. Choć nie była to słaba książka, to jednak chyba najsłabsza ze wszystkich biografii piłkarzy z lat 90-tych i pierwszej dekady XXI wieku, które przeczytalem (a przeczytałem wszystkie), sporo historii bez większego polotu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
473
194

Na półkach: , ,

Nic specjalnego. Opowieść zakochanego w sobie byłego piłkarza. Głównie z wódką i suchymi dowcipami w tle. Może pomogłoby wzbogacenie jej o opinie innych zawodników, trenerów? Trochę odbrązowiloby pomnik, który sam bohater stara się sobie wykuć?

Nic specjalnego. Opowieść zakochanego w sobie byłego piłkarza. Głównie z wódką i suchymi dowcipami w tle. Może pomogłoby wzbogacenie jej o opinie innych zawodników, trenerów? Trochę odbrązowiloby pomnik, który sam bohater stara się sobie wykuć?

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2784
1841

Na półkach:

Książka dokładnie taka, jakiej się spodziewałem - lekka, łatwa, przyjemna. Roman Kosecki po latach zasiadania w Sejmie nauczył się panować nad językiem, zatem nie należało oczekiwać tu żadnych sensacyjnych treści.
Nie przeszkodziło to w tym, żeby opowieść o swoim życiu, a głownie o karierze piłkarskiej, snuł w barwnej i interesującej formie. Jeśli coś mi przeszkadzało, to brak skromności i umiaru w wynoszeniu pod niebiosa swoich piłkarskich umiejętności i wartości. Bez przesady - był dobrym piłkarzem, ale na pewno nie wybitnym.
Dla przeciwwagi warto podkreślić brak jakiejkolwiek zawiści wobec kolegów czy rywali, którzy osiągnęli więcej. No i przywiązanie do rodziny, zwłaszcza żony, to coś, co zawsze mnie ujmuje.
Książka jest dość skromna objętościowo, za to zawiera na końcu sporo ciekawych, nieznanych mi wcześniej zdjęć z różnych okresów życia i kariery sportowej autora.
Odebrałem te książkę jako sympatyczne przypomnienie dość odległych już czasów, kiedy nasi sportowcy zaczynali przecierać międzynarodowe szlaki.

Książka dokładnie taka, jakiej się spodziewałem - lekka, łatwa, przyjemna. Roman Kosecki po latach zasiadania w Sejmie nauczył się panować nad językiem, zatem nie należało oczekiwać tu żadnych sensacyjnych treści.
Nie przeszkodziło to w tym, żeby opowieść o swoim życiu, a głownie o karierze piłkarskiej, snuł w barwnej i interesującej formie. Jeśli coś mi przeszkadzało, to...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to