Po dłuższej przerwie sięgnąłem po kolejną część przygód Dresdena i pozytywnie się zaskoczyłem. O ile Zimne Dni mnie wymęczyły, o tyle Gra Pozorów okazała się całkiem przyjemną lekturą.
Powieść utrzymana w stylu "heist" - główny złol zbiera ekipę na włam to super strzeżonego skarbca i Harry znajduje się wśród nich. Oczywiście po drodze wiele rzeczy musi pójść nie tak, same przygotowania są już wyzwaniem, Harry otrzymuje łomot każdego dnia, ale i tak koniec końców wszystko się kończy po jego myśli.
Mamy kilka nowych postaci, wracają również te znane, i to w sporej ilości. No i pojawia się córka Harry'ego - pół-człowiek, pół-cukier.
Powieść czyta się lekko, Butcher wciąż ma lekkie pióro. Jest to dobra pozycja na relaks wieczorem, nawet jak jest się zmęczonym. Choć są fragmenty, które są niezrozumiałe, dialogi, które nie mają sensu - obstawiam kwestię tłumaczenia, gdyż tego typu problemu nie było przy pierwszych częściach.
Pomimo tego, iż powieść czytało mi się przyjemnie, nie chcę już sięgać po kolejną część (choć pewnie to zrobię, żeby przeczytać wszystko, co wyszło po polsku). Formuła chyba już się wyczerpała, a autor z humorystycznej fantasy próbuje zrobić z tych powieści coś bardziej poważnego. Tylko, że te próby są nieudane. Te bardziej dorosłe lub mroczne sceny odebrałem jako niedojrzałe, płytkie i banalne, a przedstawienie niektórych tradycyjnie złych istot w lepszym świetle jako bardziej skomplikowanych, tylko zaburzyło mi imersję w świat i zaprzeczyło trochę informacjom podanym we wcześniejszych tomach.
Do tego dochodzi kilka pomniejszych dziur fabularnych w powieści, czego przy wcześniejszych powieściach chyba nie było, np. gdy jedna postać w jednej scenie sugeruje zabić inną, po czym kilka stron dalej mówi, że nigdy by jej nie zabiła, bo główny złol jej zabronił, albo kiedy anioł, który podobno nie może wpływać na śmiertelników, jednemu podrzyna gardło, itp. Jest też kilka błędów będących drobnostkami, jak wtedy gdy autor pomylił amerykańskie dolary z brytyjskimi funtami (albo zastosował kurs 1:1).
Ogólnie - gdyby nie fakt, że została mi tylko jedna część wydana po polsku, to bym już odpuścił sobie ten cykl.
Po dłuższej przerwie sięgnąłem po kolejną część przygód Dresdena i pozytywnie się zaskoczyłem. O ile Zimne Dni mnie wymęczyły, o tyle Gra Pozorów okazała się całkiem przyjemną lekturą.
Powieść utrzymana w stylu "heist" - główny złol zbiera ekipę na włam to super strzeżonego skarbca i Harry znajduje się wśród nich. Oczywiście po drodze wiele rzeczy musi pójść nie tak, same...
Niezrównany, jeśli chodzi o humorystyczną fantasy! Jedyny i niepowtarzalny Harry Dresden! Nie przestaje mnie zachwycać, a z tomu na tom coraz bardziej!
Niezrównany, jeśli chodzi o humorystyczną fantasy! Jedyny i niepowtarzalny Harry Dresden! Nie przestaje mnie zachwycać, a z tomu na tom coraz bardziej!
W tej części mamy po trochu historię typu heist, czyli już dla mnie już gwiazdka w górę. Ale wiadomo, nie może być proste bo Harry, musi współpracować z osobami z którymi wolałby nie.
Oczywiście mamy dużo akcji, ten tom jak większość poprzednich jest dość dynamiczna. Mamy kilka ciekawych zwrotów akcji, kilku nawet się nie spodziewałem. Na końcu stało się to, na co liczyłem od wielu tomów.
W tej części mamy po trochu historię typu heist, czyli już dla mnie już gwiazdka w górę. Ale wiadomo, nie może być proste bo Harry, musi współpracować z osobami z którymi wolałby nie.
Oczywiście mamy dużo akcji, ten tom jak większość poprzednich jest dość dynamiczna. Mamy kilka ciekawych zwrotów akcji, kilku nawet się nie spodziewałem. Na końcu stało się to, na co liczyłem...
Moje pierwsze spotkanie z tym pisarzem i całkiem pozytywne. Podoba mi się jego styl i bohaterowie. Pomimo braku znajomości bohaterów z poprzednich części spokojnie się odnalazłem i zapewne znajdę też poprzednie części tej serii.
Moje pierwsze spotkanie z tym pisarzem i całkiem pozytywne. Podoba mi się jego styl i bohaterowie. Pomimo braku znajomości bohaterów z poprzednich części spokojnie się odnalazłem i zapewne znajdę też poprzednie części tej serii.
„Gra pozorów” to kolejny tom gdzie Harry pełni swoją rolę Zimowego Rycerza. Mab zmusza go do pracy z jednym z największych wrogów Harry’ego czyli Denerianami, osobnikami których serdecznie nienawidzę. To chyba najgorsi z jego przeciwników.
Chociaż w tym tomie jest dużo rzeczy, które lubię to jednak muszę przyznać, że nie jest spektakularnie dobrą częścią.
Mamy tutaj motyw włamania się do silnie strzeżonego skarbca i początkowo wszystko wygląda jak w Oceans Eleven, zbieramy grupę uzdolnionych ludzi i planujemy, ale gdzieś nie poczułam tego vibe’u, który ogólnie lubię w tego typu historiach.
Podobał mi się motyw Rycerzy Krzyża, bardzo nieoczywiste rozwiązania, które bardzo do mnie trafiły.
No i mamy w końcu Maggie. Cieszę się bardzo, że w końcu mieliśmy scenę z Harrym i Maggie.
Ogólnie część nienajgorsza, ale i też bez szału jak dla mnie.
~Idris
„Gra pozorów” to kolejny tom gdzie Harry pełni swoją rolę Zimowego Rycerza. Mab zmusza go do pracy z jednym z największych wrogów Harry’ego czyli Denerianami, osobnikami których serdecznie nienawidzę. To chyba najgorsi z jego przeciwników.
Chociaż w tym tomie jest dużo rzeczy, które lubię to jednak muszę przyznać, że nie jest spektakularnie dobrą częścią.
Mamy tutaj motyw...
Co mają wspólnego „Gwiezdne Wojny” z Harrym Dresdenem?
Okaże się, że w tym tomie dużo więcej, niż tylko – jak było dotąd – wzmianki i komentarze do samego filmu.
Znowu poprzeczka zostaje podniesiona bardzo wysoko samemu Dresdenowi. Władcy knują intrygi i spiski, żeby osiągnąć własne cele, czasem cele wyższe. Nasz mag-detektyw musi stać się biegły nie tylko w ewolucjach gimnastycznych, ale i w spiskach, intrygach, tajnych działaniach oraz w bezwzględnej dyplomacji.
Jak zrobić z misia Yogi mrożoną mielonkę?
Czy objawi się nowy rycerz miecza?
Do czego jest zdolny nasz bohater, żeby bronić swoich przyjaciół i niewinnych?
Do czego zdolni są przyjaciele, żeby chronić Dresdena?
Czy da się wykiwać supergangstera?
Czy Hades, to miły gość?
Czy dałoby się pogłaskać Cerbera?
Tego wszystkiego dowiecie się z kolejnego tomu świetnie pisanej wielotomowej historii o Harrym Dresdenie.
Co mają wspólnego „Gwiezdne Wojny” z Harrym Dresdenem?
Okaże się, że w tym tomie dużo więcej, niż tylko – jak było dotąd – wzmianki i komentarze do samego filmu.
Znowu poprzeczka zostaje podniesiona bardzo wysoko samemu Dresdenowi. Władcy knują intrygi i spiski, żeby osiągnąć własne cele, czasem cele wyższe. Nasz mag-detektyw musi stać się biegły nie tylko w ewolucjach...
Piętrowa intryga i zwrotów akcji mrowie - jak zwykle w tej serii. Najbardziej jednak rozbroiła mnie niespodziewana ciąża. Jednego tylko nie rozumiem - miecz świetlny? Bez cytatu? Przecież tu aż prosiło się o "to ostrze zostało złamane! - Przekuto je na nowe!"
Piętrowa intryga i zwrotów akcji mrowie - jak zwykle w tej serii. Najbardziej jednak rozbroiła mnie niespodziewana ciąża. Jednego tylko nie rozumiem - miecz świetlny? Bez cytatu? Przecież tu aż prosiło się o "to ostrze zostało złamane! - Przekuto je na nowe!"
Harry Dresden niezawodny, choć już na prawdę trudno połapać się w tym galimatiasie, który nazywa swoim życiem.
Najlepsze są te momenty, gdzie autor robi w 15 tomie coś takiego: Pamiętasz czytelniku tą postać z piątego tomu? Ten kompletny no-name, który zaplątał się do historii, jako przechodzień nr 3? No to teraz Dresden wyruszy z nim na wyprawę, a ty sobie przypominaj kiedy i w jaki sposób bohater go poznał i w ogóle, o co tam chodziło:D:D
Tak, to cały Butcher.
I tak go kocham:D
Harry Dresden niezawodny, choć już na prawdę trudno połapać się w tym galimatiasie, który nazywa swoim życiem.
Najlepsze są te momenty, gdzie autor robi w 15 tomie coś takiego: Pamiętasz czytelniku tą postać z piątego tomu? Ten kompletny no-name, który zaplątał się do historii, jako przechodzień nr 3? No to teraz Dresden wyruszy z nim na wyprawę, a ty sobie przypominaj...
Świetna intryga. Chyba najlepsza jak do tej pory. Ograniczono też liczbę bohaterek, które to, są tylko och i ach. No i to pytanie... Co dalej z artefaktami?
Świetna intryga. Chyba najlepsza jak do tej pory. Ograniczono też liczbę bohaterek, które to, są tylko och i ach. No i to pytanie... Co dalej z artefaktami?
Jak zwykle przeczytane z przyjemnością, ale trochę zaczyna mnie męczyć wątek romansowy. Chciałabym a boje się przez 15 tomów;) niby w końcu mamy jakies rozwiązanie, ale ileż można. Niepotrzebne komplikacje.
Jak zwykle przeczytane z przyjemnością, ale trochę zaczyna mnie męczyć wątek romansowy. Chciałabym a boje się przez 15 tomów;) niby w końcu mamy jakies rozwiązanie, ale ileż można. Niepotrzebne komplikacje.
Los Rycerza Zimy zmusza do zaciskania zębów. Poddany władzy Królowej Zimy, Dresden jest zmuszony do podjęcia współpracy z dawnym wrogiem. Na dodatek - musi go przechytrzyć.
Pojawia się sporo broni, wiele walk, a nawet coś w rodzaju miecza świetlnego...
Nawet Uriel tego nie przewidział...
Los Rycerza Zimy zmusza do zaciskania zębów. Poddany władzy Królowej Zimy, Dresden jest zmuszony do podjęcia współpracy z dawnym wrogiem. Na dodatek - musi go przechytrzyć.
Pojawia się sporo broni, wiele walk, a nawet coś w rodzaju miecza świetlnego...
Nawet Uriel tego nie przewidział...
Myślałam, że poprzedni tom był bardzo dobry, ten jednak przewyższa go o głowę. To była wisienka na torcie całej serii. Bawiłam się wyśmienicie i z niecierpliwością wracałam do kolejnych rozdziałów nie mogąc się oderwać. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom.
Myślałam, że poprzedni tom był bardzo dobry, ten jednak przewyższa go o głowę. To była wisienka na torcie całej serii. Bawiłam się wyśmienicie i z niecierpliwością wracałam do kolejnych rozdziałów nie mogąc się oderwać. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom.
Coraz bardziej męczące te gnioty. Niedorzeczne, powtarzalne i nudne przez stałe te same rzeczy tylko opisane inaczej. Skrajnie niekonsekwentne niedorzeczne akcje.
Coraz bardziej męczące te gnioty. Niedorzeczne, powtarzalne i nudne przez stałe te same rzeczy tylko opisane inaczej. Skrajnie niekonsekwentne niedorzeczne akcje.
Harry w super formie Rycerza Zimy. Obawiałem się, że pomysły w końcu wyczerpią się Jimowi i będą odgrzewane kotlety. Cóż.. było trochę zaskakująco, troche przewidywalnie. A najfajniejsze że wracają stare czarne charaktery w nowych rolach i mój ulubiony Marcone.
Dychy nie dam, bo cóż innowacyjnego może być w -nastym tomie. Ale i tak szacun za inwencję twórczą i rozszerzanie fantastycznego świata o kolejne elementy układanki w każdym tomie.
Harry w super formie Rycerza Zimy. Obawiałem się, że pomysły w końcu wyczerpią się Jimowi i będą odgrzewane kotlety. Cóż.. było trochę zaskakująco, troche przewidywalnie. A najfajniejsze że wracają stare czarne charaktery w nowych rolach i mój ulubiony Marcone.
Dychy nie dam, bo cóż innowacyjnego może być w -nastym tomie. Ale i tak szacun za inwencję twórczą i rozszerzanie...
W rankingu mistrzów intrygi Buther jest w czołówce. Dawno nie czytałem tak dobrej intrygi. Fabuła mnie zaskakiwała ciągłymi zwrotami akcji. Do samego końca nie było wiadomo kto jest zwycięzcą w tej grze pozorów. Każdy z bohaterów wynosi się na wyżyny swoich możliwości. Niektórzy przechodzą zmiany. Stare grzechy powracają i okazuje się, że nie wszystko odchodzi w niepamięć, a zemsta jest najlepsza na zimno.
Mab też musi spłacać długi. Dresden jako Rycerz Zimy ma pomóc swojemu arcywrogowi wkraść się do skarbca samego Boga podziemia. Ta samobójcza misja ma wielkią szansę na niepowodzenie. Szczególnie jak trzeba pilnować swoich tyłów. Kto zyska, a kto straci w tej grze? Nie tylko życie. A może tu chodzi o coś zupełnie innego?
W rankingu mistrzów intrygi Buther jest w czołówce. Dawno nie czytałem tak dobrej intrygi. Fabuła mnie zaskakiwała ciągłymi zwrotami akcji. Do samego końca nie było wiadomo kto jest zwycięzcą w tej grze pozorów. Każdy z bohaterów wynosi się na wyżyny swoich możliwości. Niektórzy przechodzą zmiany. Stare grzechy powracają i okazuje się, że nie wszystko odchodzi w niepamięć,...
Kolejna część, która trzyma bardzo wysoki poziom, stylistycznie i fabularnie doskonała, rewelacyjna narracja, ale to co najbardziej mnie porusza to wplecione wątki filozofii, moralności istot nadprzyrodzonych, mitologii motywów które w zabawny sposób ale jednak pokazują prawdziwą wartość charakteru i zasad.. doskonały przekaz i obserwacje tego jak mierzymy się z codziennymi wyzwaniami, jak odnajdujemy się w relacjach z przyjaciółmi, ale i wrogami. Intryga i prawdziwy parkour emocji, zdarzeń i niespodzianek.. już nie mogę się doczekać co dalej..
zdecydowanie najambitniejszy fragment - kiedy "dobro" wydaje się bezsilne wobec "zła", które dla obrony poddaje się wiedząc, że zwiąże tym ręce przeciwnika... (rozmowa miedzy karin i nikodemusem a potem urielem.. genialne, jeśli ktokolwiek w tym momencie nie traci wiary to chyba jest robotem ;)
Kolejna część, która trzyma bardzo wysoki poziom, stylistycznie i fabularnie doskonała, rewelacyjna narracja, ale to co najbardziej mnie porusza to wplecione wątki filozofii, moralności istot nadprzyrodzonych, mitologii motywów które w zabawny sposób ale jednak pokazują prawdziwą wartość charakteru i zasad.. doskonały przekaz i obserwacje tego jak mierzymy się z codziennymi...
🔎 "Odłupany kawałek bloku potoczył się w moją stronę, a ja wybiłem się na prawie dwa metry w górę, głową do przodu, wołając "Parkour!"." 🔍
Tak, w tej części jest dużo parkour'u 😂
Jim Butcher jak zwykle nie zawodzi! Intryga jest tak zawoalowana, że kończymy książkę z opadniętą szczęką i podziwem dla przenikliwości Harry'ego! Jak najbardziej polecam 🖤
🔎 "Odłupany kawałek bloku potoczył się w moją stronę, a ja wybiłem się na prawie dwa metry w górę, głową do przodu, wołając "Parkour!"." 🔍
Tak, w tej części jest dużo parkour'u 😂
Jim Butcher jak zwykle nie zawodzi! Intryga jest tak zawoalowana, że kończymy książkę z opadniętą szczęką i podziwem dla przenikliwości Harry'ego! Jak najbardziej polecam 🖤
Niezrównany, jeśli chodzi o humorystyczną fantasy! Jedyny i niepowtarzalny Harry Dresden! Nie przestaje mnie zachwycać, a z tomu na tom coraz bardziej!
Niezrównany, jeśli chodzi o humorystyczną fantasy! Jedyny i niepowtarzalny Harry Dresden! Nie przestaje mnie zachwycać, a z tomu na tom coraz bardziej!
Fantastyczny duet, po którym można się spodziewać wszystkiego, tylko nie tego, co akurat odstawi, czyli Butcher i Dresden, wreszcie wraca w stylu, którego brakowało od czasu “Zmian”. Złośliwcy spytają, czym jeszcze można zaskoczyć w piętnastym tomie niekończącej się serii. Fani zripostują, że zastanawiać to się powinno nad tym, co z owym zaskoczeniem począć. Panie i Panowie, scena znów jest ich! Kto pójdzie za nimi w ogień?
Fantastyczny duet, po którym można się spodziewać wszystkiego, tylko nie tego, co akurat odstawi, czyli Butcher i Dresden, wreszcie wraca w stylu, którego brakowało od czasu “Zmian”. Złośliwcy spytają, czym jeszcze można zaskoczyć w piętnastym tomie niekończącej się serii. Fani zripostują, że zastanawiać to się powinno nad tym, co z owym zaskoczeniem począć. Panie i...
Bardzo mnie cieszy ta część.
Czasami gdy człowiek upada raz za razem, załamuje się. I wydaje mi się, że gdzieś między słowami tak było z Harrym. Nie do końca był sobą od jakiegoś czasu. I tu następuje przełom. Pięknie pokazany, ukazujący to, że nawet najtwardszy z superbohaterów ma słabości, że jest wrażliwy, schowany za woalką tarczy.
Piękny powrót Harrego, który znowu zaczyna być... Sobą. A także jakby dojrzalszym sobą. Co jest chyba najlepszym prezentem w tej części.
Panie Jim Butcher, nie zepsuj pan tego.
Czekam jak zawsze na następną część. Bardzo.
Jak zawsze genialny.
Bardzo mnie cieszy ta część.
Czasami gdy człowiek upada raz za razem, załamuje się. I wydaje mi się, że gdzieś między słowami tak było z Harrym. Nie do końca był sobą od jakiegoś czasu. I tu następuje przełom. Pięknie pokazany, ukazujący to, że nawet najtwardszy z superbohaterów ma słabości, że jest wrażliwy, schowany za woalką tarczy.
Piękny powrót...
Generalnie - dobrze jak zawsze. Zdecydowanie najlepsze w niej były postacie - z Grey'em na czele.
Mój jedyny problem z tą książką to... zbyt wysokie oczekiwania co do samego skoku. Mało w tym było typowych heist motywów.
No i zwyczajnie, po ludzku brakuje mi Harry'ego detektywa i porządnej detective story, ale przy obecnej skali działań nie ma na to już chyba żadnych szans.
Generalnie - dobrze jak zawsze. Zdecydowanie najlepsze w niej były postacie - z Grey'em na czele.
Mój jedyny problem z tą książką to... zbyt wysokie oczekiwania co do samego skoku. Mało w tym było typowych heist motywów.
No i zwyczajnie, po ludzku brakuje mi Harry'ego detektywa i porządnej detective story, ale przy obecnej skali działań nie ma na to już chyba żadnych szans.
Po dłuższej przerwie sięgnąłem po kolejną część przygód Dresdena i pozytywnie się zaskoczyłem. O ile Zimne Dni mnie wymęczyły, o tyle Gra Pozorów okazała się całkiem przyjemną lekturą.
Powieść utrzymana w stylu "heist" - główny złol zbiera ekipę na włam to super strzeżonego skarbca i Harry znajduje się wśród nich. Oczywiście po drodze wiele rzeczy musi pójść nie tak, same przygotowania są już wyzwaniem, Harry otrzymuje łomot każdego dnia, ale i tak koniec końców wszystko się kończy po jego myśli.
Mamy kilka nowych postaci, wracają również te znane, i to w sporej ilości. No i pojawia się córka Harry'ego - pół-człowiek, pół-cukier.
Powieść czyta się lekko, Butcher wciąż ma lekkie pióro. Jest to dobra pozycja na relaks wieczorem, nawet jak jest się zmęczonym. Choć są fragmenty, które są niezrozumiałe, dialogi, które nie mają sensu - obstawiam kwestię tłumaczenia, gdyż tego typu problemu nie było przy pierwszych częściach.
Pomimo tego, iż powieść czytało mi się przyjemnie, nie chcę już sięgać po kolejną część (choć pewnie to zrobię, żeby przeczytać wszystko, co wyszło po polsku). Formuła chyba już się wyczerpała, a autor z humorystycznej fantasy próbuje zrobić z tych powieści coś bardziej poważnego. Tylko, że te próby są nieudane. Te bardziej dorosłe lub mroczne sceny odebrałem jako niedojrzałe, płytkie i banalne, a przedstawienie niektórych tradycyjnie złych istot w lepszym świetle jako bardziej skomplikowanych, tylko zaburzyło mi imersję w świat i zaprzeczyło trochę informacjom podanym we wcześniejszych tomach.
Do tego dochodzi kilka pomniejszych dziur fabularnych w powieści, czego przy wcześniejszych powieściach chyba nie było, np. gdy jedna postać w jednej scenie sugeruje zabić inną, po czym kilka stron dalej mówi, że nigdy by jej nie zabiła, bo główny złol jej zabronił, albo kiedy anioł, który podobno nie może wpływać na śmiertelników, jednemu podrzyna gardło, itp. Jest też kilka błędów będących drobnostkami, jak wtedy gdy autor pomylił amerykańskie dolary z brytyjskimi funtami (albo zastosował kurs 1:1).
Ogólnie - gdyby nie fakt, że została mi tylko jedna część wydana po polsku, to bym już odpuścił sobie ten cykl.
Po dłuższej przerwie sięgnąłem po kolejną część przygód Dresdena i pozytywnie się zaskoczyłem. O ile Zimne Dni mnie wymęczyły, o tyle Gra Pozorów okazała się całkiem przyjemną lekturą.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść utrzymana w stylu "heist" - główny złol zbiera ekipę na włam to super strzeżonego skarbca i Harry znajduje się wśród nich. Oczywiście po drodze wiele rzeczy musi pójść nie tak, same...
Niezrównany, jeśli chodzi o humorystyczną fantasy! Jedyny i niepowtarzalny Harry Dresden! Nie przestaje mnie zachwycać, a z tomu na tom coraz bardziej!
Niezrównany, jeśli chodzi o humorystyczną fantasy! Jedyny i niepowtarzalny Harry Dresden! Nie przestaje mnie zachwycać, a z tomu na tom coraz bardziej!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej części mamy po trochu historię typu heist, czyli już dla mnie już gwiazdka w górę. Ale wiadomo, nie może być proste bo Harry, musi współpracować z osobami z którymi wolałby nie.
Oczywiście mamy dużo akcji, ten tom jak większość poprzednich jest dość dynamiczna. Mamy kilka ciekawych zwrotów akcji, kilku nawet się nie spodziewałem. Na końcu stało się to, na co liczyłem od wielu tomów.
W tej części mamy po trochu historię typu heist, czyli już dla mnie już gwiazdka w górę. Ale wiadomo, nie może być proste bo Harry, musi współpracować z osobami z którymi wolałby nie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOczywiście mamy dużo akcji, ten tom jak większość poprzednich jest dość dynamiczna. Mamy kilka ciekawych zwrotów akcji, kilku nawet się nie spodziewałem. Na końcu stało się to, na co liczyłem...
Moje pierwsze spotkanie z tym pisarzem i całkiem pozytywne. Podoba mi się jego styl i bohaterowie. Pomimo braku znajomości bohaterów z poprzednich części spokojnie się odnalazłem i zapewne znajdę też poprzednie części tej serii.
Moje pierwsze spotkanie z tym pisarzem i całkiem pozytywne. Podoba mi się jego styl i bohaterowie. Pomimo braku znajomości bohaterów z poprzednich części spokojnie się odnalazłem i zapewne znajdę też poprzednie części tej serii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowrót do wysokiego poziomu.
Powrót do wysokiego poziomu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Gra pozorów” to kolejny tom gdzie Harry pełni swoją rolę Zimowego Rycerza. Mab zmusza go do pracy z jednym z największych wrogów Harry’ego czyli Denerianami, osobnikami których serdecznie nienawidzę. To chyba najgorsi z jego przeciwników.
Chociaż w tym tomie jest dużo rzeczy, które lubię to jednak muszę przyznać, że nie jest spektakularnie dobrą częścią.
Mamy tutaj motyw włamania się do silnie strzeżonego skarbca i początkowo wszystko wygląda jak w Oceans Eleven, zbieramy grupę uzdolnionych ludzi i planujemy, ale gdzieś nie poczułam tego vibe’u, który ogólnie lubię w tego typu historiach.
Podobał mi się motyw Rycerzy Krzyża, bardzo nieoczywiste rozwiązania, które bardzo do mnie trafiły.
No i mamy w końcu Maggie. Cieszę się bardzo, że w końcu mieliśmy scenę z Harrym i Maggie.
Ogólnie część nienajgorsza, ale i też bez szału jak dla mnie.
~Idris
„Gra pozorów” to kolejny tom gdzie Harry pełni swoją rolę Zimowego Rycerza. Mab zmusza go do pracy z jednym z największych wrogów Harry’ego czyli Denerianami, osobnikami których serdecznie nienawidzę. To chyba najgorsi z jego przeciwników.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChociaż w tym tomie jest dużo rzeczy, które lubię to jednak muszę przyznać, że nie jest spektakularnie dobrą częścią.
Mamy tutaj motyw...
Co mają wspólnego „Gwiezdne Wojny” z Harrym Dresdenem?
Okaże się, że w tym tomie dużo więcej, niż tylko – jak było dotąd – wzmianki i komentarze do samego filmu.
Znowu poprzeczka zostaje podniesiona bardzo wysoko samemu Dresdenowi. Władcy knują intrygi i spiski, żeby osiągnąć własne cele, czasem cele wyższe. Nasz mag-detektyw musi stać się biegły nie tylko w ewolucjach gimnastycznych, ale i w spiskach, intrygach, tajnych działaniach oraz w bezwzględnej dyplomacji.
Jak zrobić z misia Yogi mrożoną mielonkę?
Czy objawi się nowy rycerz miecza?
Do czego jest zdolny nasz bohater, żeby bronić swoich przyjaciół i niewinnych?
Do czego zdolni są przyjaciele, żeby chronić Dresdena?
Czy da się wykiwać supergangstera?
Czy Hades, to miły gość?
Czy dałoby się pogłaskać Cerbera?
Tego wszystkiego dowiecie się z kolejnego tomu świetnie pisanej wielotomowej historii o Harrym Dresdenie.
Co mają wspólnego „Gwiezdne Wojny” z Harrym Dresdenem?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkaże się, że w tym tomie dużo więcej, niż tylko – jak było dotąd – wzmianki i komentarze do samego filmu.
Znowu poprzeczka zostaje podniesiona bardzo wysoko samemu Dresdenowi. Władcy knują intrygi i spiski, żeby osiągnąć własne cele, czasem cele wyższe. Nasz mag-detektyw musi stać się biegły nie tylko w ewolucjach...
Piętrowa intryga i zwrotów akcji mrowie - jak zwykle w tej serii. Najbardziej jednak rozbroiła mnie niespodziewana ciąża. Jednego tylko nie rozumiem - miecz świetlny? Bez cytatu? Przecież tu aż prosiło się o "to ostrze zostało złamane! - Przekuto je na nowe!"
Piętrowa intryga i zwrotów akcji mrowie - jak zwykle w tej serii. Najbardziej jednak rozbroiła mnie niespodziewana ciąża. Jednego tylko nie rozumiem - miecz świetlny? Bez cytatu? Przecież tu aż prosiło się o "to ostrze zostało złamane! - Przekuto je na nowe!"
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHarry Dresden niezawodny, choć już na prawdę trudno połapać się w tym galimatiasie, który nazywa swoim życiem.
Najlepsze są te momenty, gdzie autor robi w 15 tomie coś takiego: Pamiętasz czytelniku tą postać z piątego tomu? Ten kompletny no-name, który zaplątał się do historii, jako przechodzień nr 3? No to teraz Dresden wyruszy z nim na wyprawę, a ty sobie przypominaj kiedy i w jaki sposób bohater go poznał i w ogóle, o co tam chodziło:D:D
Tak, to cały Butcher.
I tak go kocham:D
Harry Dresden niezawodny, choć już na prawdę trudno połapać się w tym galimatiasie, który nazywa swoim życiem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajlepsze są te momenty, gdzie autor robi w 15 tomie coś takiego: Pamiętasz czytelniku tą postać z piątego tomu? Ten kompletny no-name, który zaplątał się do historii, jako przechodzień nr 3? No to teraz Dresden wyruszy z nim na wyprawę, a ty sobie przypominaj...
Ten cykl z każdym kolejnym tomem robi się coraz lepszy. Rewelacja!!
Ten cykl z każdym kolejnym tomem robi się coraz lepszy. Rewelacja!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna intryga. Chyba najlepsza jak do tej pory. Ograniczono też liczbę bohaterek, które to, są tylko och i ach. No i to pytanie... Co dalej z artefaktami?
Świetna intryga. Chyba najlepsza jak do tej pory. Ograniczono też liczbę bohaterek, które to, są tylko och i ach. No i to pytanie... Co dalej z artefaktami?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak zwykle przeczytane z przyjemnością, ale trochę zaczyna mnie męczyć wątek romansowy. Chciałabym a boje się przez 15 tomów;) niby w końcu mamy jakies rozwiązanie, ale ileż można. Niepotrzebne komplikacje.
Jak zwykle przeczytane z przyjemnością, ale trochę zaczyna mnie męczyć wątek romansowy. Chciałabym a boje się przez 15 tomów;) niby w końcu mamy jakies rozwiązanie, ale ileż można. Niepotrzebne komplikacje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLos Rycerza Zimy zmusza do zaciskania zębów. Poddany władzy Królowej Zimy, Dresden jest zmuszony do podjęcia współpracy z dawnym wrogiem. Na dodatek - musi go przechytrzyć.
Pojawia się sporo broni, wiele walk, a nawet coś w rodzaju miecza świetlnego...
Nawet Uriel tego nie przewidział...
Los Rycerza Zimy zmusza do zaciskania zębów. Poddany władzy Królowej Zimy, Dresden jest zmuszony do podjęcia współpracy z dawnym wrogiem. Na dodatek - musi go przechytrzyć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPojawia się sporo broni, wiele walk, a nawet coś w rodzaju miecza świetlnego...
Nawet Uriel tego nie przewidział...
Myślałam, że poprzedni tom był bardzo dobry, ten jednak przewyższa go o głowę. To była wisienka na torcie całej serii. Bawiłam się wyśmienicie i z niecierpliwością wracałam do kolejnych rozdziałów nie mogąc się oderwać. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom.
Myślałam, że poprzedni tom był bardzo dobry, ten jednak przewyższa go o głowę. To była wisienka na torcie całej serii. Bawiłam się wyśmienicie i z niecierpliwością wracałam do kolejnych rozdziałów nie mogąc się oderwać. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ sympatii do książki daję taką ocenę, ale mam wrażenie, od opowieści o duchach idziemy w dół. Chyba za dużo już części, bo wątki się powtarzają.
Z sympatii do książki daję taką ocenę, ale mam wrażenie, od opowieści o duchach idziemy w dół. Chyba za dużo już części, bo wątki się powtarzają.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCoraz bardziej męczące te gnioty. Niedorzeczne, powtarzalne i nudne przez stałe te same rzeczy tylko opisane inaczej. Skrajnie niekonsekwentne niedorzeczne akcje.
Coraz bardziej męczące te gnioty. Niedorzeczne, powtarzalne i nudne przez stałe te same rzeczy tylko opisane inaczej. Skrajnie niekonsekwentne niedorzeczne akcje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHarry w super formie Rycerza Zimy. Obawiałem się, że pomysły w końcu wyczerpią się Jimowi i będą odgrzewane kotlety. Cóż.. było trochę zaskakująco, troche przewidywalnie. A najfajniejsze że wracają stare czarne charaktery w nowych rolach i mój ulubiony Marcone.
Dychy nie dam, bo cóż innowacyjnego może być w -nastym tomie. Ale i tak szacun za inwencję twórczą i rozszerzanie fantastycznego świata o kolejne elementy układanki w każdym tomie.
Harry w super formie Rycerza Zimy. Obawiałem się, że pomysły w końcu wyczerpią się Jimowi i będą odgrzewane kotlety. Cóż.. było trochę zaskakująco, troche przewidywalnie. A najfajniejsze że wracają stare czarne charaktery w nowych rolach i mój ulubiony Marcone.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDychy nie dam, bo cóż innowacyjnego może być w -nastym tomie. Ale i tak szacun za inwencję twórczą i rozszerzanie...
Zdecydowanie i pomysł fajny, i wykonanie solidne. Chociaż to już piętnasty tom serii to Butcher nadal wie, dokąd zmierza.
Zdecydowanie i pomysł fajny, i wykonanie solidne. Chociaż to już piętnasty tom serii to Butcher nadal wie, dokąd zmierza.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW rankingu mistrzów intrygi Buther jest w czołówce. Dawno nie czytałem tak dobrej intrygi. Fabuła mnie zaskakiwała ciągłymi zwrotami akcji. Do samego końca nie było wiadomo kto jest zwycięzcą w tej grze pozorów. Każdy z bohaterów wynosi się na wyżyny swoich możliwości. Niektórzy przechodzą zmiany. Stare grzechy powracają i okazuje się, że nie wszystko odchodzi w niepamięć, a zemsta jest najlepsza na zimno.
Mab też musi spłacać długi. Dresden jako Rycerz Zimy ma pomóc swojemu arcywrogowi wkraść się do skarbca samego Boga podziemia. Ta samobójcza misja ma wielkią szansę na niepowodzenie. Szczególnie jak trzeba pilnować swoich tyłów. Kto zyska, a kto straci w tej grze? Nie tylko życie. A może tu chodzi o coś zupełnie innego?
W rankingu mistrzów intrygi Buther jest w czołówce. Dawno nie czytałem tak dobrej intrygi. Fabuła mnie zaskakiwała ciągłymi zwrotami akcji. Do samego końca nie było wiadomo kto jest zwycięzcą w tej grze pozorów. Każdy z bohaterów wynosi się na wyżyny swoich możliwości. Niektórzy przechodzą zmiany. Stare grzechy powracają i okazuje się, że nie wszystko odchodzi w niepamięć,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna część, która trzyma bardzo wysoki poziom, stylistycznie i fabularnie doskonała, rewelacyjna narracja, ale to co najbardziej mnie porusza to wplecione wątki filozofii, moralności istot nadprzyrodzonych, mitologii motywów które w zabawny sposób ale jednak pokazują prawdziwą wartość charakteru i zasad.. doskonały przekaz i obserwacje tego jak mierzymy się z codziennymi wyzwaniami, jak odnajdujemy się w relacjach z przyjaciółmi, ale i wrogami. Intryga i prawdziwy parkour emocji, zdarzeń i niespodzianek.. już nie mogę się doczekać co dalej..
zdecydowanie najambitniejszy fragment - kiedy "dobro" wydaje się bezsilne wobec "zła", które dla obrony poddaje się wiedząc, że zwiąże tym ręce przeciwnika... (rozmowa miedzy karin i nikodemusem a potem urielem.. genialne, jeśli ktokolwiek w tym momencie nie traci wiary to chyba jest robotem ;)
Kolejna część, która trzyma bardzo wysoki poziom, stylistycznie i fabularnie doskonała, rewelacyjna narracja, ale to co najbardziej mnie porusza to wplecione wątki filozofii, moralności istot nadprzyrodzonych, mitologii motywów które w zabawny sposób ale jednak pokazują prawdziwą wartość charakteru i zasad.. doskonały przekaz i obserwacje tego jak mierzymy się z codziennymi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🔎 "Odłupany kawałek bloku potoczył się w moją stronę, a ja wybiłem się na prawie dwa metry w górę, głową do przodu, wołając "Parkour!"." 🔍
Tak, w tej części jest dużo parkour'u 😂
Jim Butcher jak zwykle nie zawodzi! Intryga jest tak zawoalowana, że kończymy książkę z opadniętą szczęką i podziwem dla przenikliwości Harry'ego! Jak najbardziej polecam 🖤
🔎 "Odłupany kawałek bloku potoczył się w moją stronę, a ja wybiłem się na prawie dwa metry w górę, głową do przodu, wołając "Parkour!"." 🔍
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak, w tej części jest dużo parkour'u 😂
Jim Butcher jak zwykle nie zawodzi! Intryga jest tak zawoalowana, że kończymy książkę z opadniętą szczęką i podziwem dla przenikliwości Harry'ego! Jak najbardziej polecam 🖤
Niezrównany, jeśli chodzi o humorystyczną fantasy! Jedyny i niepowtarzalny Harry Dresden! Nie przestaje mnie zachwycać, a z tomu na tom coraz bardziej!
Niezrównany, jeśli chodzi o humorystyczną fantasy! Jedyny i niepowtarzalny Harry Dresden! Nie przestaje mnie zachwycać, a z tomu na tom coraz bardziej!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFantastyczny duet, po którym można się spodziewać wszystkiego, tylko nie tego, co akurat odstawi, czyli Butcher i Dresden, wreszcie wraca w stylu, którego brakowało od czasu “Zmian”. Złośliwcy spytają, czym jeszcze można zaskoczyć w piętnastym tomie niekończącej się serii. Fani zripostują, że zastanawiać to się powinno nad tym, co z owym zaskoczeniem począć. Panie i Panowie, scena znów jest ich! Kto pójdzie za nimi w ogień?
Fantastyczny duet, po którym można się spodziewać wszystkiego, tylko nie tego, co akurat odstawi, czyli Butcher i Dresden, wreszcie wraca w stylu, którego brakowało od czasu “Zmian”. Złośliwcy spytają, czym jeszcze można zaskoczyć w piętnastym tomie niekończącej się serii. Fani zripostują, że zastanawiać to się powinno nad tym, co z owym zaskoczeniem począć. Panie i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tokolejny przewrót akcji i nic do końca nie wiadomo
kolejny przewrót akcji i nic do końca nie wiadomo
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toUwielbiam tą serię.
To niesamowite, że to już 15 tom i całość nadal trzyma formę!
Uwielbiam tą serię.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo niesamowite, że to już 15 tom i całość nadal trzyma formę!
Jak zawsze genialny.
Bardzo mnie cieszy ta część.
Czasami gdy człowiek upada raz za razem, załamuje się. I wydaje mi się, że gdzieś między słowami tak było z Harrym. Nie do końca był sobą od jakiegoś czasu. I tu następuje przełom. Pięknie pokazany, ukazujący to, że nawet najtwardszy z superbohaterów ma słabości, że jest wrażliwy, schowany za woalką tarczy.
Piękny powrót Harrego, który znowu zaczyna być... Sobą. A także jakby dojrzalszym sobą. Co jest chyba najlepszym prezentem w tej części.
Panie Jim Butcher, nie zepsuj pan tego.
Czekam jak zawsze na następną część. Bardzo.
Jak zawsze genialny.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo mnie cieszy ta część.
Czasami gdy człowiek upada raz za razem, załamuje się. I wydaje mi się, że gdzieś między słowami tak było z Harrym. Nie do końca był sobą od jakiegoś czasu. I tu następuje przełom. Pięknie pokazany, ukazujący to, że nawet najtwardszy z superbohaterów ma słabości, że jest wrażliwy, schowany za woalką tarczy.
Piękny powrót...
Dresden jak zwykle w formie
Dresden jak zwykle w formie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper.
Super.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGeneralnie - dobrze jak zawsze. Zdecydowanie najlepsze w niej były postacie - z Grey'em na czele.
Mój jedyny problem z tą książką to... zbyt wysokie oczekiwania co do samego skoku. Mało w tym było typowych heist motywów.
No i zwyczajnie, po ludzku brakuje mi Harry'ego detektywa i porządnej detective story, ale przy obecnej skali działań nie ma na to już chyba żadnych szans.
Generalnie - dobrze jak zawsze. Zdecydowanie najlepsze w niej były postacie - z Grey'em na czele.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMój jedyny problem z tą książką to... zbyt wysokie oczekiwania co do samego skoku. Mało w tym było typowych heist motywów.
No i zwyczajnie, po ludzku brakuje mi Harry'ego detektywa i porządnej detective story, ale przy obecnej skali działań nie ma na to już chyba żadnych szans.
Rewelacja
Rewelacja
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to