No i tu autorka zabłysła pomysłem! Gratulacje.
Odnośnie całości polecam, porządanie, czułość, droczenie głównych bohaterów. Ciekawie. A koniec to wymiata!
No i tu autorka zabłysła pomysłem! Gratulacje.
Odnośnie całości polecam, porządanie, czułość, droczenie głównych bohaterów. Ciekawie. A koniec to wymiata!
Hej ❤️ dziś druga recenzja, tym razem romans mafijny, który jest ostatnio moim ulubionym gatunkiem.
Główna bohaterka jest pisarką-amatorką, która dorabia jako barmanka w klubie Maksymiliana. On zaś jest mafiosem i ma niebawem ma zostać głową familii. Bez dwóch zdań spotkanie na swojej drodze pyskatej Eriki budzi w Maksie pożądanie – chce ją posiąść. Erika początkowo kieruje się rozumem ale niestety zdecydowanie za szybko ulega „urokowi” Maksa i wdaje się z nim w romans…
Opis książki zdecydowanie przemówił do mnie i zachęcił do sięgnięcia po tę pozycję książkową, ponieważ lubię romanse mafijne…
Szczerze mówiąc mam mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki… Być może wynika to z przesycenia tym gatunkiem literackim w ostatnim czasie i że mam porównanie z wieloma innymi romansami mafijnymi, które jednak bardziej mnie wciągnęły fabułą, czy kreacja postaci. Książka ma również swoje plusy, które najlepiej samemu odkryć. Okładka jest przyciągająca ale treść nie do końca mnie przekonała. Podsumowując przeczytać zawsze warto, jednak ja oczekiwałam czegoś więcej 😊
Hej ❤️ dziś druga recenzja, tym razem romans mafijny, który jest ostatnio moim ulubionym gatunkiem.
Główna bohaterka jest pisarką-amatorką, która dorabia jako barmanka w klubie Maksymiliana. On zaś jest mafiosem i ma niebawem ma zostać głową familii. Bez dwóch zdań spotkanie na swojej drodze pyskatej Eriki budzi w Maksie pożądanie – chce ją posiąść. Erika początkowo...
Maksymilian ma niebawem objąć funkcję bossa w swojej familii, która od lat zajmuje się nielegalnymi interesami. Biznes idzie świetnie, jego rodzinie prawie nic nie zagraża. W dodatku wkrótce ma poślubić przepiękną Jasmine, a małżeństwo zapewni mu jeszcze większą władzę. Pewnego dnia na jego drodze staje Erika - słynąca z ciętego języka pisarka erotyków i barmanka w klubie należącym do Maksa. Swoimi niewybrednymi ripostami przyciąga uwagę szefa, który czuje się zaintrygowany kobietą z pazurem, tak inną od jego narzeczonej. Mężczyzna obiecuje sobie, że przed ślubem przynajmniej raz prześpi się z Eriką, żeby wypędzić ją ze swoich myśli. Problem w tym, że nie wszystko idzie zgodnie z jego planem...
Maksymilian ma niebawem objąć funkcję bossa w swojej familii, która od lat zajmuje się nielegalnymi interesami. Biznes idzie świetnie, jego rodzinie prawie nic nie zagraża. W dodatku wkrótce ma poślubić przepiękną Jasmine, a małżeństwo zapewni mu jeszcze większą władzę. Pewnego dnia na jego drodze staje Erika - słynąca z ciętego języka pisarka erotyków i barmanka w klubie...
“Gangsterska Gra” to mafijny romans polskiej pisarki Dominiki Smoleń.📚 Nigdy wcześniej nie miałam okazji czytać nic wychodzącego spod pióra autorki. Dlatego nie wiedziałam czego mogę się po Niej spodziewać.☺️
I niestety z przykrością muszę stwierdzić, że ta pozycja mnie nie porwała.😔 Spodziewałam się po niej czegoś innego. Mam wrażenie, że w całej książce może z dwie pełne strony zostały poświęcone mafii. Reszta to opisy relacji pomiędzy Eriko, a Maksem, która zresztą rozwinęła się zdecydowanie za szybko. 😒
Bohaterów w tej książce też niestety nie polubiłam. Byli tacy nijacy. Żadne z nich nie wyróżniało się niczym szczególnym, a ich zachowanie pozostawia wiele do życzenia. 🙊
Przez większość książki niestety się męczyłam. Końcówka trochę mnie zaciekawiła. 🤩Jednak epilog, który przeczytałam zrujnował mi cały odbiór lektury. Był pomysłowy, ale w ogóle do mnie nie trafił. Nie lubię takich zabiegów w książkach.🙊
Okładka jest piękna, niestety wnętrze jej nie dorównuje. Jestem tą pozycją rozczarowana, ale może komuś z was przypadnie do gustu.☺️ Ja ani nie polecam, ani nie odradzam.😊
“Gangsterska Gra” to mafijny romans polskiej pisarki Dominiki Smoleń.📚 Nigdy wcześniej nie miałam okazji czytać nic wychodzącego spod pióra autorki. Dlatego nie wiedziałam czego mogę się po Niej spodziewać.☺️
I niestety z przykrością muszę stwierdzić, że ta pozycja mnie nie porwała.😔 Spodziewałam się po niej czegoś innego. Mam wrażenie, że w całej książce może z dwie pełne...
Gangsterską gra to książka, to książka która długo leżała na mojej półce zanim się za nią zabrałam. Całkiem dobrze się czytało historia Maxa i Eriki jednak było parę niespójności które mi nie pasowały. Max niby taki boss a jednak trochę do tego zadania nie pasował. Do tego chciał niby zgrywać super narzeczonego a jak tylko zobaczył Erikę to już mu myślenie przeszło w jeden organ ciała i narobił przez to problemów także młodziutkiej barmance początkującej pisarce. Erika skorzystała na znajomości jedynie pod względem pisarskim. Jednakże jak w każdej historii coś się zaczyna i coś kończy, ale taki koniec bardzo mnie rozczarował niestety. A epilog to już zupełnie. Byłam wręcz zła na autorkę, ze tak to wymyśliła.
Dla mnie ta książka nie jest jakoś super, ale dla oderwania od typowo mafijnych może się nadać. Sama nie wiem czy bym ją dalej poleciła.
Gangsterską gra to książka, to książka która długo leżała na mojej półce zanim się za nią zabrałam. Całkiem dobrze się czytało historia Maxa i Eriki jednak było parę niespójności które mi nie pasowały. Max niby taki boss a jednak trochę do tego zadania nie pasował. Do tego chciał niby zgrywać super narzeczonego a jak tylko zobaczył Erikę to już mu myślenie przeszło w jeden...
„Gansterska gra” Dominiki Somoleń, zapowiadała się jako jeden z wielu na polskim rynku wydawniczym mafijnych romansów. Wszystko wskazywało na to, że schemat będzie powielony: przystojny szef mafii, w tej roli Maksymilian, wkrótce głowa połączonych mafijnych rodzin, i dziewczyna spoza mafii, Erika, pracująca jako barmanka w należącym do mafii klubie autorka romansów. No i silne przyciąganie między nimi, seksualne przyciąganie, żeby była jasność. Żadna tam romantyczna miłość. Na szczęście zakończenie powieści, zmieniło wszystko.
Jak na mafijny romans bardzo mało było tutaj „omerta”, czy mafijnej zmowy myślenia, zabraniającej członkom sycylijskiej mafii informowania o jej przestępstwach osób z tym przestępstwem niezwiązanych. Maks, jak na przyszłego szefa mafii jest bardzo gadatliwy, aż dziwne, że policja dawno nie rozwiązała jego organizacji. Jedno trzeba mu przyznać, pewność siebie i ego ma rozdmuchane do granic możliwości. Erika, szara myszka, nie zawsze postępuje moim zdaniem logicznie i konsekwentnie.
Styl Dominiki Somoleń jest płynny. Powieść czyta się dobrze, pod warunkiem, że nie analizuje się za bardzo fabuły. „Gansterska gra” to powieściowy odpowiednik amerykańskich filmów akcji z serii „patrz i nie myśl”. Dlaczego taka sroga opinia zapytacie. M.in. za gadatliwość szefa mafii, wtajemniczającego nowo poznaną dziewczynę w szczegóły walk mafii, czy wyciąganie kuli z ramienia za pomocą pęsety. Skoro Maks padł nieprzytomny z upływu krwi w mieszkaniu Eriki, a ona tylko wyjęła płytko umiejscowioną kulę w ramieniu, to trochę brakuje logiki. Rozumiem, że Maks jest szefem mafii, ale za składanie takich propozycji pracownicy, to w czasach #metoo miałby proces, chyba że wcześniej by ją zabił. Kuzyn Maksa, Sergio, psychopata, przed którym wszyscy drżą, okazuje się facetem o miękkim sercu.
Dużym plusem, jest zakończenie powieści, którego w żaden sposób się nie spodziewałam. Może to zakończenie tłumaczy powyższe nieścisłości.
Podsumowując „Gansterska gra” to fajna powieść do przeczytania w jeden wieczór, dla lubiących mocniejszą seksualną akcję, są „momenty”, dla lubiących intrygę, też się coś znajdzie. Nie jest to typowy mafijny romans, raczej ta mafia to taka bardzo w tle. Jedno jest pewne, ze względu na styl na pewno sięgnę po kolejne powieści autorki.
„Gansterska gra” Dominiki Somoleń, zapowiadała się jako jeden z wielu na polskim rynku wydawniczym mafijnych romansów. Wszystko wskazywało na to, że schemat będzie powielony: przystojny szef mafii, w tej roli Maksymilian, wkrótce głowa połączonych mafijnych rodzin, i dziewczyna spoza mafii, Erika, pracująca jako barmanka w należącym do mafii klubie autorka romansów. No i...
Gdy zobaczyłam opis do Gangsterskiej gry autorstwa Dominiki Smoleń pomyślałam, że może to być coś fajnego. Jednak czar prysł! Dostałam kolejny niedopracowany wątek mafijny oraz kolejnego szefa mafii, który uważał się za nie wiadomo kogo. Ego ma większe od samego siebie to po pierwsze, a jego tekst do swojej pracownicy i jednocześnie głównej bohaterki przekreślił jakiekolwiek szanse u mnie. Tekst roku to, uwaga: “Nie masz przypadkiem ochoty zrobić mi loda?” Totalnie się załamałam i miałam ochoty rzucić książką. I takich sytuacji było dużo więcej. Gościu myślał, że jest bogiem seksu. Jego podteksty i aluzje odnośnie seksu były bleee. Główna bohaterka nie była wcale lepsza. Jej podejście do mężczyzny, który ma narzeczoną jest wręcz śmieszne. Cała fabuła toczy się tylko wokół tego, że Maks chce ją zaliczyć i dwa razy mu się udaje, a Erika po tych dwóch razach jest w nim zakochana...litości. Podsłuchała jego rozmowę i ona jest w mafii. Serio? Tak szybko? Zero chemii, a ja zwracam na to uwagę i według mnie jest to ważna kwestia i powinna się znaleźć w książce. Natomiast zakończenie utwierdziło mnie w przekonaniu, że świat byłby lepszy bez tej książki. Niestety nie mogę polecić wam tej pozycji, bo nie wyłapałam żadnych plusów oprócz okładki. Mimo, że nie było błędów stylistycznych czy logicznych sam język był zbyt ubogi tak samo jak dialogi. Akcja nie trzymała się za przeproszeniem kupy. A Gangsterska gra to kolejny przykład książki mafii bez mafii. Uważam, że rynek wydawniczy powinien nieco odpocząć od tej tematyki. Jak widać jestem w mniejszości i nie rozumiem tylu pochwał, które dotyczą tej książki.
2/10
Gdy zobaczyłam opis do Gangsterskiej gry autorstwa Dominiki Smoleń pomyślałam, że może to być coś fajnego. Jednak czar prysł! Dostałam kolejny niedopracowany wątek mafijny oraz kolejnego szefa mafii, który uważał się za nie wiadomo kogo. Ego ma większe od samego siebie to po pierwsze, a jego tekst do swojej pracownicy i jednocześnie głównej bohaterki przekreślił...
On urodził się aby zostać szefem mafii i poślubić księżniczkę, z którą był zaręczony. Ona była jedynie jego seksualną jednorazową zabawką.
Erika, czyli panienka z nikąd poucza przyszłego bossa mafii....a on pozwala jej, ni z tego ni z owego, mówić sobie co ma robić. W dodatku zabiera ją do domu rodzinnego gdzie jest Jego ojciec - głowa rodziny. Nie zapominajmy, że tuż obok jest jego przyszła żona.
W dodatku Maksymilian, taki macho a lubi pieprzyć pijane panienki bo następnego dnia nic nie pamiętają. To dla niego normalka, do czasu gdy spędza chwile rozkoszy z Eriką co wywołuje u niego wyrzuty sumienia względem narzeczonej.
A wyciąganie pęsetą kuli przebiło już wszystko... a może jednak nie....
Gdzie tu jakakolwiek logika? Brak. Taka raczej komedia lub parodia romansu mafijnego.
Trzeba jednak przyznać że jest tu kilka wątków całkiem nowych i zakończenie zaskakujące - zdecydowanie na korzyść 😉
Jednak największą zaletą tej książki jest...okładka 😁
On urodził się aby zostać szefem mafii i poślubić księżniczkę, z którą był zaręczony. Ona była jedynie jego seksualną jednorazową zabawką.
Erika, czyli panienka z nikąd poucza przyszłego bossa mafii....a on pozwala jej, ni z tego ni z owego, mówić sobie co ma robić. W dodatku zabiera ją do domu rodzinnego gdzie jest Jego ojciec - głowa rodziny. Nie zapominajmy, że tuż obok...
Chyba czytałam inna książkę niż większość osób która wystawiła ocenę. A może po prostu jestem za mało oczytana żeby dostrzec urok w tej książce. Dziwni bohaterowie, w sumie nie polubilam nikogo, porównując inne książki z wątkiem mafijnym to ten jest słaby. Spodziewalam sie ewentualnie 2 części a nie epilogu i to takiego. Kompletnie nie rozumiem tej książki, co więcej nie wiem czy nazwałabym ją romansem...ot taki słaby erotyk.
Chyba czytałam inna książkę niż większość osób która wystawiła ocenę. A może po prostu jestem za mało oczytana żeby dostrzec urok w tej książce. Dziwni bohaterowie, w sumie nie polubilam nikogo, porównując inne książki z wątkiem mafijnym to ten jest słaby. Spodziewalam sie ewentualnie 2 części a nie epilogu i to takiego. Kompletnie nie rozumiem tej książki, co więcej nie...
Tak dziwnego zakończenia książki dawno nie czytałam 😳🙉 cała ta historia była szalona.
Zaborczy mafiozo Maksymilian ,całą duszą przy Erice, ale skazany na aranżowane małżeństwo z Jasmine .
Czy podąży za głosem serca i wybierze Erikę?
Czy wybierze władzę, mafię i małżeństwo?
Sergio jego szalony kuzyn z morderczymi skłonnościami. Jak mocno namiesza aby zdobyć władzę?
Do jakich rzeczy jest zdolny?
W tym wszystkim przypadkowa bohaterka Erika autorka książkowych romansów, dorabia jako baranka . Chcąc nie chcąc wpada w szpony mafii i coraz bardziej się pogrąża.
Cała thistoria🤭 hihi jest nie zła🥰 przez ksiazkę przeleciałam jak wiatr -no ale finał 🤣🤣🤣
oj Dominika cos ty że mną zrobiła ja już widziałam drugą część hahah.
Dla autorki Bravo za pomysł i kreatywne myślenie .
Nie chcę opowiadać historii polecam przeczytać do końca 🤭🤫😉
Tak dziwnego zakończenia książki dawno nie czytałam 😳🙉 cała ta historia była szalona.
Zaborczy mafiozo Maksymilian ,całą duszą przy Erice, ale skazany na aranżowane małżeństwo z Jasmine .
Czy podąży za głosem serca i wybierze Erikę?
Czy wybierze władzę, mafię i małżeństwo?
Sergio jego szalony kuzyn z morderczymi skłonnościami. Jak mocno namiesza aby zdobyć...
Jeśli jesteście miłośnikami romansu mafijnego to tej książki nie może zabraknąć w waszej biblioteczce. Ostra, nieprzewidywalna, zmysłowa i błyskotliwa. Śmiało mogę powiedzieć, że książka Dominiki Smoleń wyróżnia się na tle przerysowanych książek z mafią w tle.
Maksymilian całe swoje życie podporządkował obowiązkom wobec familii. Już wkrótce obejmie funkcje bossa. Zanim jednak to się stanie, mężczyzna będzie musiał poślubić kobietę, dzięki której powiększy swoją władzę. Jak to w mafii bywa, nie jest to małżeństwo z miłości a jedynie z wyboru. Nie jest to jednak wielkie poświęcenie, bowiem jego przyszła żona jest wprost idealna. Maksymilian miał prosty plan, który nie obejmował pojawienia się pewnej zadziornej i zmysłowej barmanki. Erika pracuje w jednym z klubów Maksa. Swoją butnością i arogancją przyciąga uwagę swojego szefa. Maks jest nią zafascynowany. Nie mogąc przestać myśleć o niegrzecznej barmance, mężczyzna obiecuje sobie, że przed ślubem przynajmniej raz prześpi się z Eriką. Plan był prosty. To miała być jednorazowa przygoda, nic nie znaczący wyskok w bok. Wszystko jednak się komplikuje. Rozpoczyna się gra, w której stawką są nie tylko uczucia, ale również życie.
Dominika Smoleń zaskoczyła mnie swoim lekkim i barwnym stylem pisania. Książkę czytało się w ekspresowym tempie! Fabuła poprowadzona z gracją, bohaterowie wykreowani na silnych i charakternych, mnóstwo humoru oraz szczypta pikanterii. Owszem były momenty, kiedy chciałam wręcz rzucić książką, ale to dobrze, bo przecież o to chodzi, aby wzbudzać zachwyt i budzić irytację. Grać na emocjach i pozostawiać niedosyt. Tutaj wszystko idealnie ze sobą zagrało. To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale na pewno nie ostatnie. Gorąco polecam książkę i czekam na więcej!
Jeśli jesteście miłośnikami romansu mafijnego to tej książki nie może zabraknąć w waszej biblioteczce. Ostra, nieprzewidywalna, zmysłowa i błyskotliwa. Śmiało mogę powiedzieć, że książka Dominiki Smoleń wyróżnia się na tle przerysowanych książek z mafią w tle.
Maksymilian całe swoje życie podporządkował obowiązkom wobec familii. Już wkrótce obejmie funkcje bossa. Zanim...
Życie Maksymiliana jest z góry zaplanowane. Wkrótce ma poślubić przepiękną Jasmine i tym samym objąć władzę w dwóch potężnych familiach, zajmujących się ciemnymi interesami. Kiedy na jego drodze staje barmanka, budzą się w nim dotąd nieznane uczucia. Maks obiera sobie za cel, przespać się z Eriką chociaż raz przed ślubem, a następnie o niej zapomnieć. Jednak czy da się zapomnieć o kobiecie z pazurem? Czy droga, którą oboje wybiorą, okaże się słuszna?
Mam problem z tą książką. Od samego początku nie było między nami chemii. Dialogi wydawały mi się sztuczne i w ogóle nie było tu żadnego ładu i składu. Mafia, której członkowie są mili, troskliwi i delikatni, to dla mnie nie mafia. Bohaterowie niesamowicie irytowali mnie swoim zachowaniem, a ich historia nie trzymała się kupy. Maksymilian niby wielki boss, a brakowało mu charakteru. Erika była jeszcze gorsza i strasznie denerwowało mnie powtarzanie, że jest pisarką. Lektura tej książki była dziwnym doświadczeniem. Zakończenie niby wyjaśniło, dlaczego ta historia wygląda tak, a nie inaczej, ale zupełnie mnie to nie przekonało. Dla mnie "Gangsterska gra" była przeciętna i mam wrażenie, że szybko o niej zapomnę. Szkoda, bo miałam już okazję poznać twórczość autorki i jej poprzednia książka mi się podobała. Niestety tym razem czegoś mi zabrakło.
Życie Maksymiliana jest z góry zaplanowane. Wkrótce ma poślubić przepiękną Jasmine i tym samym objąć władzę w dwóch potężnych familiach, zajmujących się ciemnymi interesami. Kiedy na jego drodze staje barmanka, budzą się w nim dotąd nieznane uczucia. Maks obiera sobie za cel, przespać się z Eriką chociaż raz przed ślubem, a następnie o niej zapomnieć. Jednak czy da się...
Dzień dobry, kochani 😊
Majówka się już kończy czas wracać do swoich obowiązków 😉
@dominika.smolen_autorka
@waspos
„Gangsterska gra” Dominika Smoleń
To typowy romans mafijny, który jednak coś w sobie ma.
Jak to bywa w przestępczym świecie – Maks ma niedługo przejąć obowiązki szefa.
Na pierwszy rzut oka chłopak ma wszystko, włącznie z piękną narzeczoną, dzięki której będzie mógł zajść naprawdę wysoko.
Maks ciężko pracuje i konsekwentnie dąży do tego, aby jego interesy układały się jak najlepiej, a co za tym idzie – poświęca im bardzo dużo czasu. Można powiedzieć, że wszystko ma pod kontrolą.
Aż tu nagle w jego życiu pojawia się pewna barmanka.
Erika pracuje w jednym z klubów Maksa. Nie dość, że jest nadzwyczaj seksowna, to jeszcze bardzo inteligentna i zadziorna, co zdecydowanie pociąga bohatera. Już przy pierwszym spotkaniu zapada mu w pamięć.
Maks zaczyna chodzić z głową w chmurach. W domu ma piękną narzeczoną, wręcz idealną kandydatkę na żonę, fantazjuje jednak o Erice. Przychodzi mu do głowy tylko jedno rozwiązanie: jedna noc z kobietą jego marzeń. Spędzi z Eriką jedną jedyną noc i nigdy więcej nie będzie do tego wracać. Wszystko po cichu i bez konsekwencji.
Jak postanawia, tak też czyni.
Ale czy faktycznie ujdzie mu to na sucho i obejdzie się bez konsekwencji?
Dzień dobry, kochani 😊
Majówka się już kończy czas wracać do swoich obowiązków 😉
@dominika.smolen_autorka
@waspos
„Gangsterska gra” Dominika Smoleń
To typowy romans mafijny, który jednak coś w sobie ma.
Jak to bywa w przestępczym świecie – Maks ma niedługo przejąć obowiązki szefa.
Na pierwszy rzut oka chłopak ma wszystko, włącznie z piękną narzeczoną, dzięki której...
Mimo moich początkowych obaw, dałam się wciągnąć w opowiedzianą przez autorkę historię. Z zainteresowaniem śledziłam, jak rodzi się uczucie między Maksem i Eriką, jak stopniowo zmieniają także siebie. Na początku mężczyzna mocno mnie irytował, pewny siebie i arogancki, oczekiwał, że wszyscy będą posłuszni jego rozkazom. Dopiero Erika nieco utarła mu nosa. Urzekło mnie jednak jego ogromne oddanie dla rodziny, jego gotowość do poświęceń. Narracja została poprowadzona naprzemiennie przez Erikę i Maksa, co pozwoliło na ich lepsze poznanie. W powieści znalazły się liczne sceny erotyczne, napisane ze smakiem i z pewnością nie zdominowały książki.
Gangsterska gra to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Muszę przyznać, że przypadł mi do gustu jej styl pisarki. Powieść napisana jest z lekkością, dialogi przepełnione poczuciem humoru. Cięty język i zaskakujące riposty bardzo mi się podobały. Podobnie jak fabuła, która jak na romans została naprawdę fajnie wykreowana. Akcja pędziła jak szalona, autorka podsuwała pod nos informacje, a ja zastanawiałam się, dokąd to wszystko zaprowadzi, i co najważniejsze, kto jest tym dobrym, a kto tym złym.
Podsumowując, lektura Gangsterskiej gry sprawiła mi sporą przyjemność. Dałam się porwać opowiedzianej historii i nie mogłam się oderwać, dopóki nie poznam zakończenia. Z chęcią sięgnę po kolejne powieści Dominiki Smoleń.
Mimo moich początkowych obaw, dałam się wciągnąć w opowiedzianą przez autorkę historię. Z zainteresowaniem śledziłam, jak rodzi się uczucie między Maksem i Eriką, jak stopniowo zmieniają także siebie. Na początku mężczyzna mocno mnie irytował, pewny siebie i arogancki, oczekiwał, że wszyscy będą posłuszni jego rozkazom. Dopiero Erika nieco utarła mu nosa. Urzekło mnie...
Autorka erotyków i przyszły Boss mafii... Taka para może tworzyć mieszankę wybuchową! Czy tak właśnie będzie ?
Ocena: 7/10
Ostatnimi czasy książki mafijne zaczynają mnie bardzo drażnić. Z jednej strony cały czas szukam czegoś co by mnie zaskoczyło, z drugiej znowu czuję ogromny przesyt i całkowite rozczarowanie.
Gangsterska gra okazała się dla mnie książką bardzo trudną w ocenie. W takim samym stopniu jak mnie irytowała tak i mi się podobała!
Fabuła oparta jest na tematyce mafijnej. Dziewczyna pracująca w pubie jednego z członków mafii zostaje nagle jego kochanką. Zdawałoby się że tematyka jest dość banalna i oklepana, natomiast czym dalej zapoznawałam się , książka tym bardziej zmieniałam o niej zdanie!
Początkowe wydarzenia doprowadziły mnie wręcz do furii. Byłam tak wściekła na głównych bohaterów! Całkowicie odbiegali od stereotypowych postaci. Zbyt wulgarny język Eriki skierowany do członka mafii bardzo mi się nie podobał, chociażby dlatego że taki sposób mówienia porostu skutkowałby śmiercią. Zachowanie Maksa - członka mafii także odbiegało od standardów . Ten człowiek przejawiał ludzkie uczucia ! Szok!
I ta pierwsza scena z propozycją "zabawy" oralnej. Byłam tak wściekła! Miałam ochotę zostawić tą książkę i do niej nie wracać.
Całe szczęście że tego nie zrobiłam!!!!
Po około stu stronach akcja zmienia się diametralnie. Otrzymałam rozlew krwi, strach szantaż ! To było to na co czekałam ! Od tego momentu fabuła porwała mnie tak bardzo że nie byłam w stanie się od niej oderwać!
Z czasem główna bohaterka stała się potulna i wystraszona co mi się podobało, gdyż oddało to realizm sytuacji. Jedynym moim rozczarowaniem okazała się Jasmine bo jak można się przyjaźnić z kochanką swojego narzeczonego a potem już męża ? Mimo to na końcu książki dopiero pokazuje swoje prawdziwe oblicze!
Zakończenie wiele wyjaśniło i szczerze byłam nim zaskoczona !! Było genialne !
Autorka stworzyła nieprzewidywalną czasem fabułę. Wiele wątków mnie zaskoczyło, wiele zdziwiło a niektóre wręcz zdenerwowały. Co do scen erotycznych były one napisane ciętym językiem, którego ja nie lubię, natomiast w jakiś sposób ten język został dobrze połączony z charakterem głównego bohatera.
Reasumując początkowo książka bardzo mnie denerwowała natomiast od połowy podobała mi się bardzo ! Całość napisana jest prostym językiem który się wręcz pochłania. Wszystkie wydarzenia łatwo odwzorowała moja wyobraźnia za to to zakończenie książki wielei wyjaśniło i naprawde otwarły mi się oczy dlaczego początek był taki denerwujacy! Jeśli lubicie książki z nagłym zwrotem akcji to jest to książka właśnie dla Was ! Ja jestem mile zaskoczona i napewno ta książka zostanie na długo w mojej pamięci.
Autorka erotyków i przyszły Boss mafii... Taka para może tworzyć mieszankę wybuchową! Czy tak właśnie będzie ?
Ocena: 7/10
Ostatnimi czasy książki mafijne zaczynają mnie bardzo drażnić. Z jednej strony cały czas szukam czegoś co by mnie zaskoczyło, z drugiej znowu czuję ogromny przesyt i całkowite rozczarowanie.
Gangsterska gra okazała się dla mnie książką bardzo trudną w...
Możliwość wyboru pracy, miłości czy przyjaciół zdaje się tak naturalne, że nikt tego nie docenia, dopóki nie jest mu to odebrane. Owszem, każdy do uzyskania pełnoletności podlega kontroli, chociażby rodziców czy nauczycieli, jednak wie, że jest to opcja czasowa. Nie każdy tak ma i nie zawsze jest to rzecz, którą można zmienić. Maksymilian wie o tym najlepiej, wszak wkrótce jego życie dopełni się w wybranej dla niego wersji, a on obejmie ster mafijnego interesu rodzinnego. Choć pogodził się już ze swym ściśle określonym losem, czasem myśli też o innych opcjach. Jego przemyślenia nie stały jednak nigdy ponad planem rodziny. To zmienia się wraz z pojawieniem się na jego drodze Eriki, pyskatej barmanki, która zdaje się nie wiedzieć, czym jest strach. Gangsterska gra rozpoczyna się na dobre.
Władza, przepiękna narzeczona i niebezpieczeństwo, które sprawia, że adrenalina miesza się z krwią, zostaną rzucone na szale w tej grze pragnień i obowiązków. Co zwycięży?
Gangsterska gra.
Miłość, mafia i wolność, której wciąż jest zbyt mało lub jest pozorna, zderzyły się właśnie z czołgiem moich emocji i oczekiwań. Przyznam już na początku, że nie tego spodziewałam się po tej historii. Znam twórczość autorki i choć nie z każdą powieścią mi po drodze, to jej styl uwielbiam. Pełen jest emocji i prawdy. Nie można oczekiwać, że o to uczucia pojawiają się znienacka, a szczęśliwe zakończenie jest gwarancją każdej historii. O nie, autorka dba, by przez jej historie płynęło się zróżnicowanym tempem, przeżywało te wszystkie wzloty i upadki, ale i z ciekawością i dziwną wręcz nienaturalną siłą przemierzało je bez możliwości odłożenia.
Nie inaczej było i teraz. Gangsterska gra pochłonęła mnie bez reszty, a ja przepadłam w opowieści, która nie dawała mi uczuć, amorków i nadziei na radosne miłosne melodie na końcu tej drogi. O końcu jeszcze powiem kilka słów, ale wróćmy do fabuły i jej elementów. Powieść spisana jest z lekkością, naturalnością i konsekwencją. Nie ma mowy o przypadkowych decyzjach, nieprzemyślanych porywach serca. Czysta i niczym nieskrępowana kalkulacja zderza się tu z emocjami, przeważnie naszymi. To świetny i zarazem wciągający zabieg, który autorce wyszedł pierwszorzędnie.
Możliwość wyboru pracy, miłości czy przyjaciół zdaje się tak naturalne, że nikt tego nie docenia, dopóki nie jest mu to odebrane. Owszem, każdy do uzyskania pełnoletności podlega kontroli, chociażby rodziców czy nauczycieli, jednak wie, że jest to opcja czasowa. Nie każdy tak ma i nie zawsze jest to rzecz, którą można zmienić. Maksymilian wie o tym najlepiej, wszak wkrótce...
Erika na co dzień pracuje w barze należącym do szefa mafii. Dziewczyna znana jest z ciętego języka i niewybrednych ripsot, czym przyciąga uwagę właściciela. Wieczorami zamyka się w swoim świecie i całkowicie poświęca pisaniu książek dla dorosłych.
Maksymilian ma niedługo przejąć pieczę nad rodzinnym oddziałem mafii, ale tuż przed tym planowany jest jego ślub z piękną Jasminą. Mężczyzna trwoni się na prawo i lewo wykorzystując czas przed pełnoprawnym posiadaniem żony. Jednak nowa barmanka niezwykle go intryguje, przez co Maks pragnie zdobyć ją za wszelką cenę.
Ale czy aby na pewno warto?
"Gangsterska gra" to kolejna książka Dominiki Smoleń, której przypływy weny chyba nigdy nie opuszczają. Autorka wprowadza nas w mafijny świat, ale to nie on jest głównym wątkiem powieści. Zapoznajemy się z Eriką i Maksymilianem, którzy niby mają się ku sobie, ale jednak nie. Przyciągają się nawzajem, a w następnej chwili odpychają wspominając o czekających ich konsekwencjach. Jest to dość ciekawy zabieg, dzięki któremu na pewno nie zaznacie tutaj nudy.
Sam pomysł na fabułę jest naprawdę ciekawy. Pisarka i mafioso? Tego jeszcze nie było, więc jest interesująco. Ale niestety nie wszystko potoczyło się tak jak myślałam. Niektóre sceny wydawały mi się ciut wymuszone, przez co mój odbiór treści był troszkę utrudniony. "Gangsterska gra" na pewno jest wciągająca, bo skończyłam ja w dwie godziny, a to o czymś świadczy. Zakończenie zdecydowanie mnie zaskoczyło, ale i pokazało, że czasem tytułowa "gra" może okazać się inna niż sądziliśmy.
Erika na co dzień pracuje w barze należącym do szefa mafii. Dziewczyna znana jest z ciętego języka i niewybrednych ripsot, czym przyciąga uwagę właściciela. Wieczorami zamyka się w swoim świecie i całkowicie poświęca pisaniu książek dla dorosłych.
Maksymilian ma niedługo przejąć pieczę nad rodzinnym oddziałem mafii, ale tuż przed tym planowany jest jego ślub z piękną...
Kolejna książka Dominiki Smoleń za mną i muszę przyznać, że tej chyba bałam się najbardziej. No bo ja i wątki mafijne? Sami wiecie, jak się przed tym wzbraniam. Tutaj jednak dostałam rozdział i miałam czytać. Potem kolejny i… no przepadłam. Musiałam wiedzieć, jak potoczą się losy bohaterów i jaki będzie finał. Czy według mnie Gangsterska gra jest warta przeczytania, chyba już wiecie, ale co w niej było takiego dobrego?
Kolejna książka Dominiki Smoleń za mną i muszę przyznać, że tej chyba bałam się najbardziej. No bo ja i wątki mafijne? Sami wiecie, jak się przed tym wzbraniam. Tutaj jednak dostałam rozdział i miałam czytać. Potem kolejny i… no przepadłam. Musiałam wiedzieć, jak potoczą się losy bohaterów i jaki będzie finał. Czy według mnie Gangsterska gra jest warta przeczytania, chyba...
Romanse gangsterskie stały się ostatnio bardzo popularne. Kolejna książka z tego gatunku pojawia się praktycznie co kilka dni, a przez to ten motyw główny staje się coraz bardziej oklepany. Czy można inaczej? Czy da się z tego pomysłu wyciągnąć coś innego? Dominika Smoleń udowodniła, że jak najbardziej!
Jeśli można powiedzieć, że w mafijnej rodzinie może się rozgrywać optymistyczny scenariusz, to właśnie on dzieje się u Maksymiliana. Mężczyzna ma niedługo zostać gangsterskim bossem, obejmując to stanowisko po ojcu, i ożenić się ze swoją idealną narzeczoną, zdobywając w ten sposób jeszcze większe wpływy. Pomijając kwestie lekkiej „niespójności” z prawem, planowany bieg wydarzeń brzmi całkiem nieźle. Nie dla Maksa. Jemu wciąż czegoś brak i tę pustkę może wypełnić Erika, pyskata i żywiołowa barmanka. Jednak romans z zaręczonym szefem nie jest tym, o czym marzy dziewczyna. Przynajmniej oficjalnie. Czy tych dwoje zdoła sobie pomóc, a może razem pójdą na dno?
Muszę przyznać, że autorce udało się w lekki i przystępny sposób wykorzystać popularny motyw i dorzucić do niego „swoje trzy grosze”. Bo chociaż sama oś główna fabuły wydawać się może oklepana i sztampowa, to już jej wykonanie spodoba się każdej miłośniczce dynamicznych romansów.
Na uwagę zasługuje stworzenie ciekawych, ale też bardzo emocjonalnych bohaterów. Kto czytał inne książki Dominiki Smoleń, ten wie, czego mniej więcej może się spodziewać. Po raz kolejny poznajemy żywiołową dziewczynę z ostrym językiem, która lubi stawiać na swoim i mieć ostatnie zdanie w każdej rozmowie. Jej wybuchowy charakter potrafi sporo namieszać w historii, a jednocześnie wzbogacić bieg wydarzeń o wiele zwrotów akcji.
Całkiem ciekawie ujęto tutaj półświatek mafijny. W gangsterskich historiach to dość powszechnie pomijany element, jakby sam opis bohatera wystarczał za tło. Całe szczęście nie tutaj. W „Gangsterskiej grze” faktycznie pojawia się sporo przestępczych motywów, które w istotny sposób kształtują fabułę.
Ten lekki, zabawny, ale też dynamiczny i przesycony namiętnością romans, to zdecydowanie propozycja dla miłośniczek tego specyficznego gatunku. Po raz kolejny najbardziej zaskoczyło mnie zakończenie. Zdecydowanie nie tego się spodziewałam i za jego sprawą książka zostanie na dłużej w mojej pamięci. Jednak co konkretnie mam na myśli, tego musicie dowiedzieć się sami!
Romanse gangsterskie stały się ostatnio bardzo popularne. Kolejna książka z tego gatunku pojawia się praktycznie co kilka dni, a przez to ten motyw główny staje się coraz bardziej oklepany. Czy można inaczej? Czy da się z tego pomysłu wyciągnąć coś innego? Dominika Smoleń udowodniła, że jak najbardziej!
Jeśli można powiedzieć, że w mafijnej rodzinie może się rozgrywać...
To moje drugie spotkanie z autorką.
Pierwszą jej książką z jaką przyszło mi się poznać byłam oczarowana.
Jestem zdania, że Dominika ma bardzo fajny styl. Niby banalny, ale urokliwy.
Przez "Gangserską grę" bardzo szybko przebrnęłam. Z jeden strony super, bo to tylko świadczy o dobrym piórze.
Autorka naprawdę ma lekkie pióro. Podczas czytania kartki przelatywały przez palce. Zdecydowanie lubię takie książki, przez które się płynie.
Z drugiej zaś strony to szybkie przejście przez książkę nie podobało mi się, bo po zamknięciu jej miałam niedosyt.
Zakończenie tej historii bardzo przypadło mi do gustu i jestem oczarowana. Ono dużo wniosło, w dużym stopniu zaplusowało.
W tej książce kwestia bohaterów w moim odczuciu nie do końca jest pewna. Niby byli w porządku, ale generalnie momentami bardzo irytujący.
Taki kamuflaż zauważyłam. Niby zawzięte osobowości, ale jednak ze słabościami.
No i bieg wydarzeń. Jak dla mnie tempo książki było za szybkie. Ale to tylko moje odczucie :-)
Mimo wszystko jestem zdania, że książka była wciągająca. Gdyby troszkę zapanować nad chaosem, nad tempem książki to byłoby idealnie.
Książka ma fajną fabułę, podobała mi się.
Najbardziej do gustu przypadła mi tajemniczość tej historii.
DLa mnie lektura jest na osiem gwiazdek. Naprawdę pomysł mi się podobał, ale jeszcze bym ją dopieściła z lekka!
To moje drugie spotkanie z autorką.
Pierwszą jej książką z jaką przyszło mi się poznać byłam oczarowana.
Jestem zdania, że Dominika ma bardzo fajny styl. Niby banalny, ale urokliwy.
Przez "Gangserską grę" bardzo szybko przebrnęłam. Z jeden strony super, bo to tylko świadczy o dobrym piórze.
Autorka naprawdę ma lekkie pióro. Podczas czytania kartki przelatywały przez palce....
29 marca swoją premierę miała „Gangsterska gra” autorstwa Dominiki Smoleń. Kolejna książka z mafią i gangsterami, która bardzo mi się podobała! 😍
Maksymilian ma niedługo wziąć ślub z Jasmine. Nie jest to jednak ślub z miłości, jak to w mafijnym świecie bywa. Małżeństwo ma służyć połączeniu się rodzin i powiększaniu imperium. Kiedy na jego drodze pojawia się Erika, mężczyzna czuje, że nie będzie mu ona obojętna. Jest nią zainteresowany, ponieważ jest zupełną odwrotnością jego obecnej narzeczonej. Stawia sobie za cel, że jeden jedyny raz prześpi się z nią. Jednak te założenia nie pójdą do końca po jego myśli. W co wplącze się Erika?
Przeczytana w ekspresowym tempie dzięki lekkiemu językowi i dużej czcionce. Przez książkę się płynie. Bardzo miło spędzony czas! Było krwawo, namiętnie i emocjonująco. Zakazane uczucie, zdrada, gangsterskie porachunki, gorące sceny, świetnie wykreowani bohaterowie jak najbardziej na plus.
Kiedy już myślałam, że może jednak zakończenie ulegnie zmianie, bo spodziewałam się jakie ono może być, autorka postanowiła sprawić, że zaniemówię. Dawno nie przeczytałam takiej książki z tak bardzo zaskakującą i rozwalającą końcówką! Autorko kochana, tak mnie zaskoczyłaś, że do teraz zbieram szczękę z podłogi! No po prostu wow! W życiu się tego nie spodziewałam, jestem w totalnym szoku. Genialny pomysł na zakończenie, chyba jeszcze z takim się nie spotkałam. Zapewniam, że końcówka wprawi Was w osłupienie! Polecam!
Ode mnie 9/10 ⭐️
29 marca swoją premierę miała „Gangsterska gra” autorstwa Dominiki Smoleń. Kolejna książka z mafią i gangsterami, która bardzo mi się podobała! 😍
Maksymilian ma niedługo wziąć ślub z Jasmine. Nie jest to jednak ślub z miłości, jak to w mafijnym świecie bywa. Małżeństwo ma służyć połączeniu się rodzin i powiększaniu imperium. Kiedy na jego drodze pojawia się Erika,...
Erika, pisarka amatorka, pracując jako barmanka, nawiązuje dziwne relacje z własnym szefem, która przeradza się w coś więcej.
Maksymilian już niebawem stanie się przywódcą swojej familii. Zapewni mu to ślub z bliską znajomą pochodzącą również z mafijnej rodziny. Spotkanie pyskatej Eriki jednak budzi w mężczyźnie pożądanie i ulega jej urokowi. Kierując się rozumem i przyszłością bossa Max rezygnuje z dziewczyny, która wpada w ręce brutalnego kuzyna.
Akcja nabiera tempa, gdy narzeczona Maksymiliana dowiaduje się o romansie ukochanego i postanawia rozliczyć się z Eriką raz na zawsze.
Idealny scenariusz do nowej powieści głównej bohaterki. Ale czy w życiu można być szczęśliwym i przeżywać to samo co we śnie??
A co jeśli to co nas spotyka okazuje się tylko snem...?
Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Lekka, przystępna. Wydaje się być przewidywalna, a jednak...
Momentami rodzily się myśli, że chyba w życiu nie bywa tak jak w fabułę książki. Czasem powieściowe sytuacje były wręcz śmieszne, naciagne. Ale jeśli tylko doczyta się do końca, wszystko staje się jasne. Wszystko trafia na swoje miejsce. I pozostaje tylko myśl czy to dobrze czy jednak szkoda, że takiego zakończenia. 🤔
[ RECENZJA ]
Dominika Smoleń "Gangsterska gra"
Wyd. WasPos
Erika, pisarka amatorka, pracując jako barmanka, nawiązuje dziwne relacje z własnym szefem, która przeradza się w coś więcej.
Maksymilian już niebawem stanie się przywódcą swojej familii. Zapewni mu to ślub z bliską znajomą pochodzącą również z mafijnej rodziny. Spotkanie pyskatej Eriki jednak budzi w...
Dominika Smoleń jest autorką, z którą już raz miałam do czynienia, a spotkanie z nią, a raczej z jej książką wspominam do dziś. "Candy", bo właśnie tę powieść miałam okazję dostać i przeczytać w pewien sposób zapamiętam na naprawdę długo. Muszę przyznać, że jako pisarka ma dar grania na ludzkich emocjach i robi to z niezwykłą wprawą. Muszę jednak przyznać, że do tej książki sięgałam z ogromną rezerwą. Nawał książek erotyczno-mafijnych, jaki teraz zalał rynek, przygniótł mnie jak tony ołowiu. Co ciekawe tylko jedną pozycję miałam okazję mieć w rękach i czytać (a przy okazji nie skończyć). Jednak obawy co może kryć się między stronami tej historii, były ogromne. Co mnie skłoniłoby zaryzykować? Tylko i wyłącznie pierwsze pozytywne spotkanie z autorką. Dałam szansę z myślą, że nawet jak będzie źle to raczej nie tragicznie - tego się trzymałam. Czy warto było?
Maksymilian to młody mężczyzna wychowany na następcę mafijnego bossa. Od dłuższego już czasu kontroluje część interesów takich jak doglądanie klubów, niszczenie planów innych mafii czy pilnowanie handlarzy narkotyków. Jego rodzina od dawna już zaplanowała ślub Maksa z Jasminą tylko dlatego, że chcą scalić ze sobą dwie wpływowe i potężne rodziny. Na plus trzeba przyznać, że kobieta nie tylko wygląda jak milion dolarów, ale dodatkowo zgodnie ze zwyczajem musi być czysta aż do ślubu. Można marzyć o czymś więcej? Jak się okazuje marzyć niekoniecznie. Chyba że coś, a raczej kogoś ujrzy się na własne oczy!
Erika to nowozatrudniona barmanka. Maks, gdy tylko ją zauważa, prosi swoich podwładnych o przyprowadzenie jej do jego biura. Dlaczego? Bo jest pewny, że jak każda wcześniejsza panienka ulegnie mu w ciągu maksymalnie kilku minut! Jednak nic bardziej mylnego. Dziewczyna jako autorka erotyków ma nie tylko cięty język, ale i nie planuje być bezwolną zabaweczką i to dla nikogo. Nawet dla cholernie przystojnego i bogatego chłoptasia. Problem, a może wręcz przeciwnie tkwi w tym, że Maksymiliana ta niedostępność kręci jeszcze bardziej. Choć data ślubu zbliża się wielkimi krokami, to mężczyzna nie potrafi odpuścić sobie niedostępnej Eriki. Na domiar złego dziewczyna wpada w sam środek gangsterskich porachunków. Jak to się zakończy dla Maksa? Czy Erika w ogóle przeżyje?
Książka niezwykle lekka zarówno w czytaniu, jak i odbiorze. Dynamiczna akcja i dobra zabawa gwarantowane. I tylko zakończenie... No właśnie! Wszystko byłoby idealne i dopracowane (przez czytelnika), gdyby autorka nie raczyła na do widzenia rzucić odbezpieczonym granatem! Powiem tak: Myślałam, że jako czytelniczka wymyśliłam już każde możliwe zakończenie, ale jednak nie. Dominika postanowiła rozłożyć mnie na łopatki. Zresztą obstawiam, że jeśli nie wszystkie to sporą grupę swoich czytelniczek również!
Dodatkowy plus to bohaterowie. Erika, która nie daje sobą pomiatać oraz typowy "dupkowaty" Maks, który jak prawie każdy mały chłopczyk musi mieć wszystko, co dusza zapragnie! Niesamowicie przyjemnie spędzony czas i po raz kolejny będę czekać na kolejną książkę Dominiki Smoleń!
Dominika Smoleń jest autorką, z którą już raz miałam do czynienia, a spotkanie z nią, a raczej z jej książką wspominam do dziś. "Candy", bo właśnie tę powieść miałam okazję dostać i przeczytać w pewien sposób zapamiętam na naprawdę długo. Muszę przyznać, że jako pisarka ma dar grania na ludzkich emocjach i robi to z niezwykłą wprawą. Muszę jednak przyznać, że do tej książki...
Maksymilian ma wkrótce poślubić Jasminę i przejąć funkcję bossa w swojej familii. Na jego drodze staje Erika, która jest pisarką erotyków i barmanką w klubie Maksa. Mężczyzna nie potrafi wybić sobie z głowy dziewczyny i obiecuje sobie, że przed ślubem choć raz ją zaliczy.
To było naprawdę dobre. Co prawda jest to kolejna książka mafijna, jednak autorka posługuje się zupełnie innym schematem i wielokrotnie zaskakuje czytelnika postępowaniem głównym bohaterów oraz oryginalnością.
Nie ma tutaj miejsca dla miękkich bohaterów (no może w pewnym stopniu Jasmine taka była, nie potrafiła przywyknąć do tego w jakim świecie żyje), ale Maksymilian i Erika mają swoje zasady, których się trzymają. Maks nie owija w bawełne i wprost mówi czego chce. Natomiast Erika rzuca ciągle ciętymy ripostami, które potrafiły mnie rozbawić. Podobał mi się również fakt, że dziewczyna była pisarką erotyków i ten wątek nie był pomijany, tylko sprytnie wprowadzany.
Dominika rozgrzewa nas kiedy trzeba, potrafi świetnie opisywać sceny erotyczne, ale również pamięta, że mafia to nie jest zabawa i zaplanowała pewne intrygi przy których poleje się krew i ktoś będzie cierpiał.
Zakończenie już od połowy książki nie zapowiadało happy endu i jego się nie spodziewałam, jednak to czego dokonała autorka przeszło moje najśmielsze oczekiwania, z czymś takim się jeszcze nie spotkałam i sądzę, że za pomysłowość i dobre rozegranie należą się brawa.
Maksymilian ma wkrótce poślubić Jasminę i przejąć funkcję bossa w swojej familii. Na jego drodze staje Erika, która jest pisarką erotyków i barmanką w klubie Maksa. Mężczyzna nie potrafi wybić sobie z głowy dziewczyny i obiecuje sobie, że przed ślubem choć raz ją zaliczy.
To było naprawdę dobre. Co prawda jest to kolejna książka mafijna, jednak autorka posługuje się...
Cała historia wciągnęła mnie od samego początku, ale to nie oznacza, że nie ma żadnych minusów. Niestety momentami denerwowała mnie Erika, która sama sobie zaprzeczała. Z jednej strony jej cięte riposty i jasno określone cele, że nigdy mu się nie odda. Z drugiej fascynacja Maksem była tak wielka, że nie potrafiła się tak po prostu odciąć. Postać Maksa była już bardziej zdecydowana, od początku jego pragnienia były jasno określone. Oboje tworzą całkiem fajną parę, której od początku nie jest dane być razem, nawet jeśli do siebie pasują. Ona pisarka, kelnerka, a on przyszły szef mafii, który ma się ożenić z inną. Życie dla nich nie jest takie proste, zwłaszcza, że po drodze dzieją się inne niespodziewane wydarzenia. Wszystko to łączy się w pasującą do siebie całość. Podział rozdziałów z perspektywy Maksymiliana i Eriki dodał całości pikanterii.
Niespodziewane było dla mnie zakończenie. Epilog wbił mnie w fotel i nie wiedziałam co myśleć. Dlatego też za recenzję zabierałam się dobry tydzień. No bo jak to ugryźć w całość ? Dominika Smoleń "rozwaliła system", książkę zakończyła genialnie i na prawdę gorąco zachęcam do przeczytania.
Cała historia wciągnęła mnie od samego początku, ale to nie oznacza, że nie ma żadnych minusów. Niestety momentami denerwowała mnie Erika, która sama sobie zaprzeczała. Z jednej strony jej cięte riposty i jasno określone cele, że nigdy mu się nie odda. Z drugiej fascynacja Maksem była tak wielka, że nie potrafiła się tak po prostu odciąć. Postać Maksa była już bardziej...
Przeczytałam 79/2025r
Erika i Maksymiliam
Przeczytałam 79/2025r
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toErika i Maksymiliam
Ciekawa i wciągająca . Polecam.
Ciekawa i wciągająca . Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo i tu autorka zabłysła pomysłem! Gratulacje.
Odnośnie całości polecam, porządanie, czułość, droczenie głównych bohaterów. Ciekawie. A koniec to wymiata!
No i tu autorka zabłysła pomysłem! Gratulacje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOdnośnie całości polecam, porządanie, czułość, droczenie głównych bohaterów. Ciekawie. A koniec to wymiata!
Hej ❤️ dziś druga recenzja, tym razem romans mafijny, który jest ostatnio moim ulubionym gatunkiem.
Główna bohaterka jest pisarką-amatorką, która dorabia jako barmanka w klubie Maksymiliana. On zaś jest mafiosem i ma niebawem ma zostać głową familii. Bez dwóch zdań spotkanie na swojej drodze pyskatej Eriki budzi w Maksie pożądanie – chce ją posiąść. Erika początkowo kieruje się rozumem ale niestety zdecydowanie za szybko ulega „urokowi” Maksa i wdaje się z nim w romans…
Opis książki zdecydowanie przemówił do mnie i zachęcił do sięgnięcia po tę pozycję książkową, ponieważ lubię romanse mafijne…
Szczerze mówiąc mam mieszane uczucia po przeczytaniu tej książki… Być może wynika to z przesycenia tym gatunkiem literackim w ostatnim czasie i że mam porównanie z wieloma innymi romansami mafijnymi, które jednak bardziej mnie wciągnęły fabułą, czy kreacja postaci. Książka ma również swoje plusy, które najlepiej samemu odkryć. Okładka jest przyciągająca ale treść nie do końca mnie przekonała. Podsumowując przeczytać zawsze warto, jednak ja oczekiwałam czegoś więcej 😊
Hej ❤️ dziś druga recenzja, tym razem romans mafijny, który jest ostatnio moim ulubionym gatunkiem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówna bohaterka jest pisarką-amatorką, która dorabia jako barmanka w klubie Maksymiliana. On zaś jest mafiosem i ma niebawem ma zostać głową familii. Bez dwóch zdań spotkanie na swojej drodze pyskatej Eriki budzi w Maksie pożądanie – chce ją posiąść. Erika początkowo...
Maksymilian ma niebawem objąć funkcję bossa w swojej familii, która od lat zajmuje się nielegalnymi interesami. Biznes idzie świetnie, jego rodzinie prawie nic nie zagraża. W dodatku wkrótce ma poślubić przepiękną Jasmine, a małżeństwo zapewni mu jeszcze większą władzę. Pewnego dnia na jego drodze staje Erika - słynąca z ciętego języka pisarka erotyków i barmanka w klubie należącym do Maksa. Swoimi niewybrednymi ripostami przyciąga uwagę szefa, który czuje się zaintrygowany kobietą z pazurem, tak inną od jego narzeczonej. Mężczyzna obiecuje sobie, że przed ślubem przynajmniej raz prześpi się z Eriką, żeby wypędzić ją ze swoich myśli. Problem w tym, że nie wszystko idzie zgodnie z jego planem...
Maksymilian ma niebawem objąć funkcję bossa w swojej familii, która od lat zajmuje się nielegalnymi interesami. Biznes idzie świetnie, jego rodzinie prawie nic nie zagraża. W dodatku wkrótce ma poślubić przepiękną Jasmine, a małżeństwo zapewni mu jeszcze większą władzę. Pewnego dnia na jego drodze staje Erika - słynąca z ciętego języka pisarka erotyków i barmanka w klubie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Gangsterska Gra” to mafijny romans polskiej pisarki Dominiki Smoleń.📚 Nigdy wcześniej nie miałam okazji czytać nic wychodzącego spod pióra autorki. Dlatego nie wiedziałam czego mogę się po Niej spodziewać.☺️
I niestety z przykrością muszę stwierdzić, że ta pozycja mnie nie porwała.😔 Spodziewałam się po niej czegoś innego. Mam wrażenie, że w całej książce może z dwie pełne strony zostały poświęcone mafii. Reszta to opisy relacji pomiędzy Eriko, a Maksem, która zresztą rozwinęła się zdecydowanie za szybko. 😒
Bohaterów w tej książce też niestety nie polubiłam. Byli tacy nijacy. Żadne z nich nie wyróżniało się niczym szczególnym, a ich zachowanie pozostawia wiele do życzenia. 🙊
Przez większość książki niestety się męczyłam. Końcówka trochę mnie zaciekawiła. 🤩Jednak epilog, który przeczytałam zrujnował mi cały odbiór lektury. Był pomysłowy, ale w ogóle do mnie nie trafił. Nie lubię takich zabiegów w książkach.🙊
Okładka jest piękna, niestety wnętrze jej nie dorównuje. Jestem tą pozycją rozczarowana, ale może komuś z was przypadnie do gustu.☺️ Ja ani nie polecam, ani nie odradzam.😊
“Gangsterska Gra” to mafijny romans polskiej pisarki Dominiki Smoleń.📚 Nigdy wcześniej nie miałam okazji czytać nic wychodzącego spod pióra autorki. Dlatego nie wiedziałam czego mogę się po Niej spodziewać.☺️
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI niestety z przykrością muszę stwierdzić, że ta pozycja mnie nie porwała.😔 Spodziewałam się po niej czegoś innego. Mam wrażenie, że w całej książce może z dwie pełne...
Gangsterską gra to książka, to książka która długo leżała na mojej półce zanim się za nią zabrałam. Całkiem dobrze się czytało historia Maxa i Eriki jednak było parę niespójności które mi nie pasowały. Max niby taki boss a jednak trochę do tego zadania nie pasował. Do tego chciał niby zgrywać super narzeczonego a jak tylko zobaczył Erikę to już mu myślenie przeszło w jeden organ ciała i narobił przez to problemów także młodziutkiej barmance początkującej pisarce. Erika skorzystała na znajomości jedynie pod względem pisarskim. Jednakże jak w każdej historii coś się zaczyna i coś kończy, ale taki koniec bardzo mnie rozczarował niestety. A epilog to już zupełnie. Byłam wręcz zła na autorkę, ze tak to wymyśliła.
Dla mnie ta książka nie jest jakoś super, ale dla oderwania od typowo mafijnych może się nadać. Sama nie wiem czy bym ją dalej poleciła.
Gangsterską gra to książka, to książka która długo leżała na mojej półce zanim się za nią zabrałam. Całkiem dobrze się czytało historia Maxa i Eriki jednak było parę niespójności które mi nie pasowały. Max niby taki boss a jednak trochę do tego zadania nie pasował. Do tego chciał niby zgrywać super narzeczonego a jak tylko zobaczył Erikę to już mu myślenie przeszło w jeden...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZastanawiałam się co zrobić.To było w trakcie czytania,ale końcówka bardzo mnie zaskoczyła....
Zastanawiałam się co zrobić.To było w trakcie czytania,ale końcówka bardzo mnie zaskoczyła....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Gansterska gra” Dominiki Somoleń, zapowiadała się jako jeden z wielu na polskim rynku wydawniczym mafijnych romansów. Wszystko wskazywało na to, że schemat będzie powielony: przystojny szef mafii, w tej roli Maksymilian, wkrótce głowa połączonych mafijnych rodzin, i dziewczyna spoza mafii, Erika, pracująca jako barmanka w należącym do mafii klubie autorka romansów. No i silne przyciąganie między nimi, seksualne przyciąganie, żeby była jasność. Żadna tam romantyczna miłość. Na szczęście zakończenie powieści, zmieniło wszystko.
Jak na mafijny romans bardzo mało było tutaj „omerta”, czy mafijnej zmowy myślenia, zabraniającej członkom sycylijskiej mafii informowania o jej przestępstwach osób z tym przestępstwem niezwiązanych. Maks, jak na przyszłego szefa mafii jest bardzo gadatliwy, aż dziwne, że policja dawno nie rozwiązała jego organizacji. Jedno trzeba mu przyznać, pewność siebie i ego ma rozdmuchane do granic możliwości. Erika, szara myszka, nie zawsze postępuje moim zdaniem logicznie i konsekwentnie.
Styl Dominiki Somoleń jest płynny. Powieść czyta się dobrze, pod warunkiem, że nie analizuje się za bardzo fabuły. „Gansterska gra” to powieściowy odpowiednik amerykańskich filmów akcji z serii „patrz i nie myśl”. Dlaczego taka sroga opinia zapytacie. M.in. za gadatliwość szefa mafii, wtajemniczającego nowo poznaną dziewczynę w szczegóły walk mafii, czy wyciąganie kuli z ramienia za pomocą pęsety. Skoro Maks padł nieprzytomny z upływu krwi w mieszkaniu Eriki, a ona tylko wyjęła płytko umiejscowioną kulę w ramieniu, to trochę brakuje logiki. Rozumiem, że Maks jest szefem mafii, ale za składanie takich propozycji pracownicy, to w czasach #metoo miałby proces, chyba że wcześniej by ją zabił. Kuzyn Maksa, Sergio, psychopata, przed którym wszyscy drżą, okazuje się facetem o miękkim sercu.
Dużym plusem, jest zakończenie powieści, którego w żaden sposób się nie spodziewałam. Może to zakończenie tłumaczy powyższe nieścisłości.
Podsumowując „Gansterska gra” to fajna powieść do przeczytania w jeden wieczór, dla lubiących mocniejszą seksualną akcję, są „momenty”, dla lubiących intrygę, też się coś znajdzie. Nie jest to typowy mafijny romans, raczej ta mafia to taka bardzo w tle. Jedno jest pewne, ze względu na styl na pewno sięgnę po kolejne powieści autorki.
„Gansterska gra” Dominiki Somoleń, zapowiadała się jako jeden z wielu na polskim rynku wydawniczym mafijnych romansów. Wszystko wskazywało na to, że schemat będzie powielony: przystojny szef mafii, w tej roli Maksymilian, wkrótce głowa połączonych mafijnych rodzin, i dziewczyna spoza mafii, Erika, pracująca jako barmanka w należącym do mafii klubie autorka romansów. No i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaliczam tą pozycję do mojej wirtualnej półki najbardziej absurdalnych książek jakie czytałam.
Zaliczam tą pozycję do mojej wirtualnej półki najbardziej absurdalnych książek jakie czytałam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna robota Pani Dominikow !❤
Nie można oderwać się od lektury, czyta się szybko , polecam
Świetna robota Pani Dominikow !❤
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie można oderwać się od lektury, czyta się szybko , polecam
Gdy zobaczyłam opis do Gangsterskiej gry autorstwa Dominiki Smoleń pomyślałam, że może to być coś fajnego. Jednak czar prysł! Dostałam kolejny niedopracowany wątek mafijny oraz kolejnego szefa mafii, który uważał się za nie wiadomo kogo. Ego ma większe od samego siebie to po pierwsze, a jego tekst do swojej pracownicy i jednocześnie głównej bohaterki przekreślił jakiekolwiek szanse u mnie. Tekst roku to, uwaga: “Nie masz przypadkiem ochoty zrobić mi loda?” Totalnie się załamałam i miałam ochoty rzucić książką. I takich sytuacji było dużo więcej. Gościu myślał, że jest bogiem seksu. Jego podteksty i aluzje odnośnie seksu były bleee. Główna bohaterka nie była wcale lepsza. Jej podejście do mężczyzny, który ma narzeczoną jest wręcz śmieszne. Cała fabuła toczy się tylko wokół tego, że Maks chce ją zaliczyć i dwa razy mu się udaje, a Erika po tych dwóch razach jest w nim zakochana...litości. Podsłuchała jego rozmowę i ona jest w mafii. Serio? Tak szybko? Zero chemii, a ja zwracam na to uwagę i według mnie jest to ważna kwestia i powinna się znaleźć w książce. Natomiast zakończenie utwierdziło mnie w przekonaniu, że świat byłby lepszy bez tej książki. Niestety nie mogę polecić wam tej pozycji, bo nie wyłapałam żadnych plusów oprócz okładki. Mimo, że nie było błędów stylistycznych czy logicznych sam język był zbyt ubogi tak samo jak dialogi. Akcja nie trzymała się za przeproszeniem kupy. A Gangsterska gra to kolejny przykład książki mafii bez mafii. Uważam, że rynek wydawniczy powinien nieco odpocząć od tej tematyki. Jak widać jestem w mniejszości i nie rozumiem tylu pochwał, które dotyczą tej książki.
2/10
Gdy zobaczyłam opis do Gangsterskiej gry autorstwa Dominiki Smoleń pomyślałam, że może to być coś fajnego. Jednak czar prysł! Dostałam kolejny niedopracowany wątek mafijny oraz kolejnego szefa mafii, który uważał się za nie wiadomo kogo. Ego ma większe od samego siebie to po pierwsze, a jego tekst do swojej pracownicy i jednocześnie głównej bohaterki przekreślił...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOn urodził się aby zostać szefem mafii i poślubić księżniczkę, z którą był zaręczony. Ona była jedynie jego seksualną jednorazową zabawką.
Erika, czyli panienka z nikąd poucza przyszłego bossa mafii....a on pozwala jej, ni z tego ni z owego, mówić sobie co ma robić. W dodatku zabiera ją do domu rodzinnego gdzie jest Jego ojciec - głowa rodziny. Nie zapominajmy, że tuż obok jest jego przyszła żona.
W dodatku Maksymilian, taki macho a lubi pieprzyć pijane panienki bo następnego dnia nic nie pamiętają. To dla niego normalka, do czasu gdy spędza chwile rozkoszy z Eriką co wywołuje u niego wyrzuty sumienia względem narzeczonej.
A wyciąganie pęsetą kuli przebiło już wszystko... a może jednak nie....
Gdzie tu jakakolwiek logika? Brak. Taka raczej komedia lub parodia romansu mafijnego.
Trzeba jednak przyznać że jest tu kilka wątków całkiem nowych i zakończenie zaskakujące - zdecydowanie na korzyść 😉
Jednak największą zaletą tej książki jest...okładka 😁
On urodził się aby zostać szefem mafii i poślubić księżniczkę, z którą był zaręczony. Ona była jedynie jego seksualną jednorazową zabawką.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toErika, czyli panienka z nikąd poucza przyszłego bossa mafii....a on pozwala jej, ni z tego ni z owego, mówić sobie co ma robić. W dodatku zabiera ją do domu rodzinnego gdzie jest Jego ojciec - głowa rodziny. Nie zapominajmy, że tuż obok...
Chyba czytałam inna książkę niż większość osób która wystawiła ocenę. A może po prostu jestem za mało oczytana żeby dostrzec urok w tej książce. Dziwni bohaterowie, w sumie nie polubilam nikogo, porównując inne książki z wątkiem mafijnym to ten jest słaby. Spodziewalam sie ewentualnie 2 części a nie epilogu i to takiego. Kompletnie nie rozumiem tej książki, co więcej nie wiem czy nazwałabym ją romansem...ot taki słaby erotyk.
Chyba czytałam inna książkę niż większość osób która wystawiła ocenę. A może po prostu jestem za mało oczytana żeby dostrzec urok w tej książce. Dziwni bohaterowie, w sumie nie polubilam nikogo, porównując inne książki z wątkiem mafijnym to ten jest słaby. Spodziewalam sie ewentualnie 2 części a nie epilogu i to takiego. Kompletnie nie rozumiem tej książki, co więcej nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTak dziwnego zakończenia książki dawno nie czytałam 😳🙉 cała ta historia była szalona.
Zaborczy mafiozo Maksymilian ,całą duszą przy Erice, ale skazany na aranżowane małżeństwo z Jasmine .
Czy podąży za głosem serca i wybierze Erikę?
Czy wybierze władzę, mafię i małżeństwo?
Sergio jego szalony kuzyn z morderczymi skłonnościami. Jak mocno namiesza aby zdobyć władzę?
Do jakich rzeczy jest zdolny?
W tym wszystkim przypadkowa bohaterka Erika autorka książkowych romansów, dorabia jako baranka . Chcąc nie chcąc wpada w szpony mafii i coraz bardziej się pogrąża.
Cała thistoria🤭 hihi jest nie zła🥰 przez ksiazkę przeleciałam jak wiatr -no ale finał 🤣🤣🤣
oj Dominika cos ty że mną zrobiła ja już widziałam drugą część hahah.
Dla autorki Bravo za pomysł i kreatywne myślenie .
Nie chcę opowiadać historii polecam przeczytać do końca 🤭🤫😉
Tak dziwnego zakończenia książki dawno nie czytałam 😳🙉 cała ta historia była szalona.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaborczy mafiozo Maksymilian ,całą duszą przy Erice, ale skazany na aranżowane małżeństwo z Jasmine .
Czy podąży za głosem serca i wybierze Erikę?
Czy wybierze władzę, mafię i małżeństwo?
Sergio jego szalony kuzyn z morderczymi skłonnościami. Jak mocno namiesza aby zdobyć...
Jeśli jesteście miłośnikami romansu mafijnego to tej książki nie może zabraknąć w waszej biblioteczce. Ostra, nieprzewidywalna, zmysłowa i błyskotliwa. Śmiało mogę powiedzieć, że książka Dominiki Smoleń wyróżnia się na tle przerysowanych książek z mafią w tle.
Maksymilian całe swoje życie podporządkował obowiązkom wobec familii. Już wkrótce obejmie funkcje bossa. Zanim jednak to się stanie, mężczyzna będzie musiał poślubić kobietę, dzięki której powiększy swoją władzę. Jak to w mafii bywa, nie jest to małżeństwo z miłości a jedynie z wyboru. Nie jest to jednak wielkie poświęcenie, bowiem jego przyszła żona jest wprost idealna. Maksymilian miał prosty plan, który nie obejmował pojawienia się pewnej zadziornej i zmysłowej barmanki. Erika pracuje w jednym z klubów Maksa. Swoją butnością i arogancją przyciąga uwagę swojego szefa. Maks jest nią zafascynowany. Nie mogąc przestać myśleć o niegrzecznej barmance, mężczyzna obiecuje sobie, że przed ślubem przynajmniej raz prześpi się z Eriką. Plan był prosty. To miała być jednorazowa przygoda, nic nie znaczący wyskok w bok. Wszystko jednak się komplikuje. Rozpoczyna się gra, w której stawką są nie tylko uczucia, ale również życie.
Dominika Smoleń zaskoczyła mnie swoim lekkim i barwnym stylem pisania. Książkę czytało się w ekspresowym tempie! Fabuła poprowadzona z gracją, bohaterowie wykreowani na silnych i charakternych, mnóstwo humoru oraz szczypta pikanterii. Owszem były momenty, kiedy chciałam wręcz rzucić książką, ale to dobrze, bo przecież o to chodzi, aby wzbudzać zachwyt i budzić irytację. Grać na emocjach i pozostawiać niedosyt. Tutaj wszystko idealnie ze sobą zagrało. To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale na pewno nie ostatnie. Gorąco polecam książkę i czekam na więcej!
Jeśli jesteście miłośnikami romansu mafijnego to tej książki nie może zabraknąć w waszej biblioteczce. Ostra, nieprzewidywalna, zmysłowa i błyskotliwa. Śmiało mogę powiedzieć, że książka Dominiki Smoleń wyróżnia się na tle przerysowanych książek z mafią w tle.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMaksymilian całe swoje życie podporządkował obowiązkom wobec familii. Już wkrótce obejmie funkcje bossa. Zanim...
Życie Maksymiliana jest z góry zaplanowane. Wkrótce ma poślubić przepiękną Jasmine i tym samym objąć władzę w dwóch potężnych familiach, zajmujących się ciemnymi interesami. Kiedy na jego drodze staje barmanka, budzą się w nim dotąd nieznane uczucia. Maks obiera sobie za cel, przespać się z Eriką chociaż raz przed ślubem, a następnie o niej zapomnieć. Jednak czy da się zapomnieć o kobiecie z pazurem? Czy droga, którą oboje wybiorą, okaże się słuszna?
Mam problem z tą książką. Od samego początku nie było między nami chemii. Dialogi wydawały mi się sztuczne i w ogóle nie było tu żadnego ładu i składu. Mafia, której członkowie są mili, troskliwi i delikatni, to dla mnie nie mafia. Bohaterowie niesamowicie irytowali mnie swoim zachowaniem, a ich historia nie trzymała się kupy. Maksymilian niby wielki boss, a brakowało mu charakteru. Erika była jeszcze gorsza i strasznie denerwowało mnie powtarzanie, że jest pisarką. Lektura tej książki była dziwnym doświadczeniem. Zakończenie niby wyjaśniło, dlaczego ta historia wygląda tak, a nie inaczej, ale zupełnie mnie to nie przekonało. Dla mnie "Gangsterska gra" była przeciętna i mam wrażenie, że szybko o niej zapomnę. Szkoda, bo miałam już okazję poznać twórczość autorki i jej poprzednia książka mi się podobała. Niestety tym razem czegoś mi zabrakło.
Życie Maksymiliana jest z góry zaplanowane. Wkrótce ma poślubić przepiękną Jasmine i tym samym objąć władzę w dwóch potężnych familiach, zajmujących się ciemnymi interesami. Kiedy na jego drodze staje barmanka, budzą się w nim dotąd nieznane uczucia. Maks obiera sobie za cel, przespać się z Eriką chociaż raz przed ślubem, a następnie o niej zapomnieć. Jednak czy da się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzień dobry, kochani 😊
Majówka się już kończy czas wracać do swoich obowiązków 😉
@dominika.smolen_autorka
@waspos
„Gangsterska gra” Dominika Smoleń
To typowy romans mafijny, który jednak coś w sobie ma.
Jak to bywa w przestępczym świecie – Maks ma niedługo przejąć obowiązki szefa.
Na pierwszy rzut oka chłopak ma wszystko, włącznie z piękną narzeczoną, dzięki której będzie mógł zajść naprawdę wysoko.
Maks ciężko pracuje i konsekwentnie dąży do tego, aby jego interesy układały się jak najlepiej, a co za tym idzie – poświęca im bardzo dużo czasu. Można powiedzieć, że wszystko ma pod kontrolą.
Aż tu nagle w jego życiu pojawia się pewna barmanka.
Erika pracuje w jednym z klubów Maksa. Nie dość, że jest nadzwyczaj seksowna, to jeszcze bardzo inteligentna i zadziorna, co zdecydowanie pociąga bohatera. Już przy pierwszym spotkaniu zapada mu w pamięć.
Maks zaczyna chodzić z głową w chmurach. W domu ma piękną narzeczoną, wręcz idealną kandydatkę na żonę, fantazjuje jednak o Erice. Przychodzi mu do głowy tylko jedno rozwiązanie: jedna noc z kobietą jego marzeń. Spędzi z Eriką jedną jedyną noc i nigdy więcej nie będzie do tego wracać. Wszystko po cichu i bez konsekwencji.
Jak postanawia, tak też czyni.
Ale czy faktycznie ujdzie mu to na sucho i obejdzie się bez konsekwencji?
Dzień dobry, kochani 😊
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMajówka się już kończy czas wracać do swoich obowiązków 😉
@dominika.smolen_autorka
@waspos
„Gangsterska gra” Dominika Smoleń
To typowy romans mafijny, który jednak coś w sobie ma.
Jak to bywa w przestępczym świecie – Maks ma niedługo przejąć obowiązki szefa.
Na pierwszy rzut oka chłopak ma wszystko, włącznie z piękną narzeczoną, dzięki której...
Mimo moich początkowych obaw, dałam się wciągnąć w opowiedzianą przez autorkę historię. Z zainteresowaniem śledziłam, jak rodzi się uczucie między Maksem i Eriką, jak stopniowo zmieniają także siebie. Na początku mężczyzna mocno mnie irytował, pewny siebie i arogancki, oczekiwał, że wszyscy będą posłuszni jego rozkazom. Dopiero Erika nieco utarła mu nosa. Urzekło mnie jednak jego ogromne oddanie dla rodziny, jego gotowość do poświęceń. Narracja została poprowadzona naprzemiennie przez Erikę i Maksa, co pozwoliło na ich lepsze poznanie. W powieści znalazły się liczne sceny erotyczne, napisane ze smakiem i z pewnością nie zdominowały książki.
Gangsterska gra to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Muszę przyznać, że przypadł mi do gustu jej styl pisarki. Powieść napisana jest z lekkością, dialogi przepełnione poczuciem humoru. Cięty język i zaskakujące riposty bardzo mi się podobały. Podobnie jak fabuła, która jak na romans została naprawdę fajnie wykreowana. Akcja pędziła jak szalona, autorka podsuwała pod nos informacje, a ja zastanawiałam się, dokąd to wszystko zaprowadzi, i co najważniejsze, kto jest tym dobrym, a kto tym złym.
Podsumowując, lektura Gangsterskiej gry sprawiła mi sporą przyjemność. Dałam się porwać opowiedzianej historii i nie mogłam się oderwać, dopóki nie poznam zakończenia. Z chęcią sięgnę po kolejne powieści Dominiki Smoleń.
Mimo moich początkowych obaw, dałam się wciągnąć w opowiedzianą przez autorkę historię. Z zainteresowaniem śledziłam, jak rodzi się uczucie między Maksem i Eriką, jak stopniowo zmieniają także siebie. Na początku mężczyzna mocno mnie irytował, pewny siebie i arogancki, oczekiwał, że wszyscy będą posłuszni jego rozkazom. Dopiero Erika nieco utarła mu nosa. Urzekło mnie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka erotyków i przyszły Boss mafii... Taka para może tworzyć mieszankę wybuchową! Czy tak właśnie będzie ?
Ocena: 7/10
Ostatnimi czasy książki mafijne zaczynają mnie bardzo drażnić. Z jednej strony cały czas szukam czegoś co by mnie zaskoczyło, z drugiej znowu czuję ogromny przesyt i całkowite rozczarowanie.
Gangsterska gra okazała się dla mnie książką bardzo trudną w ocenie. W takim samym stopniu jak mnie irytowała tak i mi się podobała!
Fabuła oparta jest na tematyce mafijnej. Dziewczyna pracująca w pubie jednego z członków mafii zostaje nagle jego kochanką. Zdawałoby się że tematyka jest dość banalna i oklepana, natomiast czym dalej zapoznawałam się , książka tym bardziej zmieniałam o niej zdanie!
Początkowe wydarzenia doprowadziły mnie wręcz do furii. Byłam tak wściekła na głównych bohaterów! Całkowicie odbiegali od stereotypowych postaci. Zbyt wulgarny język Eriki skierowany do członka mafii bardzo mi się nie podobał, chociażby dlatego że taki sposób mówienia porostu skutkowałby śmiercią. Zachowanie Maksa - członka mafii także odbiegało od standardów . Ten człowiek przejawiał ludzkie uczucia ! Szok!
I ta pierwsza scena z propozycją "zabawy" oralnej. Byłam tak wściekła! Miałam ochotę zostawić tą książkę i do niej nie wracać.
Całe szczęście że tego nie zrobiłam!!!!
Po około stu stronach akcja zmienia się diametralnie. Otrzymałam rozlew krwi, strach szantaż ! To było to na co czekałam ! Od tego momentu fabuła porwała mnie tak bardzo że nie byłam w stanie się od niej oderwać!
Z czasem główna bohaterka stała się potulna i wystraszona co mi się podobało, gdyż oddało to realizm sytuacji. Jedynym moim rozczarowaniem okazała się Jasmine bo jak można się przyjaźnić z kochanką swojego narzeczonego a potem już męża ? Mimo to na końcu książki dopiero pokazuje swoje prawdziwe oblicze!
Zakończenie wiele wyjaśniło i szczerze byłam nim zaskoczona !! Było genialne !
Autorka stworzyła nieprzewidywalną czasem fabułę. Wiele wątków mnie zaskoczyło, wiele zdziwiło a niektóre wręcz zdenerwowały. Co do scen erotycznych były one napisane ciętym językiem, którego ja nie lubię, natomiast w jakiś sposób ten język został dobrze połączony z charakterem głównego bohatera.
Reasumując początkowo książka bardzo mnie denerwowała natomiast od połowy podobała mi się bardzo ! Całość napisana jest prostym językiem który się wręcz pochłania. Wszystkie wydarzenia łatwo odwzorowała moja wyobraźnia za to to zakończenie książki wielei wyjaśniło i naprawde otwarły mi się oczy dlaczego początek był taki denerwujacy! Jeśli lubicie książki z nagłym zwrotem akcji to jest to książka właśnie dla Was ! Ja jestem mile zaskoczona i napewno ta książka zostanie na długo w mojej pamięci.
Autorka erotyków i przyszły Boss mafii... Taka para może tworzyć mieszankę wybuchową! Czy tak właśnie będzie ?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOcena: 7/10
Ostatnimi czasy książki mafijne zaczynają mnie bardzo drażnić. Z jednej strony cały czas szukam czegoś co by mnie zaskoczyło, z drugiej znowu czuję ogromny przesyt i całkowite rozczarowanie.
Gangsterska gra okazała się dla mnie książką bardzo trudną w...
Możliwość wyboru pracy, miłości czy przyjaciół zdaje się tak naturalne, że nikt tego nie docenia, dopóki nie jest mu to odebrane. Owszem, każdy do uzyskania pełnoletności podlega kontroli, chociażby rodziców czy nauczycieli, jednak wie, że jest to opcja czasowa. Nie każdy tak ma i nie zawsze jest to rzecz, którą można zmienić. Maksymilian wie o tym najlepiej, wszak wkrótce jego życie dopełni się w wybranej dla niego wersji, a on obejmie ster mafijnego interesu rodzinnego. Choć pogodził się już ze swym ściśle określonym losem, czasem myśli też o innych opcjach. Jego przemyślenia nie stały jednak nigdy ponad planem rodziny. To zmienia się wraz z pojawieniem się na jego drodze Eriki, pyskatej barmanki, która zdaje się nie wiedzieć, czym jest strach. Gangsterska gra rozpoczyna się na dobre.
Władza, przepiękna narzeczona i niebezpieczeństwo, które sprawia, że adrenalina miesza się z krwią, zostaną rzucone na szale w tej grze pragnień i obowiązków. Co zwycięży?
Gangsterska gra.
Miłość, mafia i wolność, której wciąż jest zbyt mało lub jest pozorna, zderzyły się właśnie z czołgiem moich emocji i oczekiwań. Przyznam już na początku, że nie tego spodziewałam się po tej historii. Znam twórczość autorki i choć nie z każdą powieścią mi po drodze, to jej styl uwielbiam. Pełen jest emocji i prawdy. Nie można oczekiwać, że o to uczucia pojawiają się znienacka, a szczęśliwe zakończenie jest gwarancją każdej historii. O nie, autorka dba, by przez jej historie płynęło się zróżnicowanym tempem, przeżywało te wszystkie wzloty i upadki, ale i z ciekawością i dziwną wręcz nienaturalną siłą przemierzało je bez możliwości odłożenia.
Nie inaczej było i teraz. Gangsterska gra pochłonęła mnie bez reszty, a ja przepadłam w opowieści, która nie dawała mi uczuć, amorków i nadziei na radosne miłosne melodie na końcu tej drogi. O końcu jeszcze powiem kilka słów, ale wróćmy do fabuły i jej elementów. Powieść spisana jest z lekkością, naturalnością i konsekwencją. Nie ma mowy o przypadkowych decyzjach, nieprzemyślanych porywach serca. Czysta i niczym nieskrępowana kalkulacja zderza się tu z emocjami, przeważnie naszymi. To świetny i zarazem wciągający zabieg, który autorce wyszedł pierwszorzędnie.
--------
http://www.martawsrodksiazek.pl/index.php/2021/05/01/gangsterska-gra-dominika-smolen/
--------
Możliwość wyboru pracy, miłości czy przyjaciół zdaje się tak naturalne, że nikt tego nie docenia, dopóki nie jest mu to odebrane. Owszem, każdy do uzyskania pełnoletności podlega kontroli, chociażby rodziców czy nauczycieli, jednak wie, że jest to opcja czasowa. Nie każdy tak ma i nie zawsze jest to rzecz, którą można zmienić. Maksymilian wie o tym najlepiej, wszak wkrótce...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toErika na co dzień pracuje w barze należącym do szefa mafii. Dziewczyna znana jest z ciętego języka i niewybrednych ripsot, czym przyciąga uwagę właściciela. Wieczorami zamyka się w swoim świecie i całkowicie poświęca pisaniu książek dla dorosłych.
Maksymilian ma niedługo przejąć pieczę nad rodzinnym oddziałem mafii, ale tuż przed tym planowany jest jego ślub z piękną Jasminą. Mężczyzna trwoni się na prawo i lewo wykorzystując czas przed pełnoprawnym posiadaniem żony. Jednak nowa barmanka niezwykle go intryguje, przez co Maks pragnie zdobyć ją za wszelką cenę.
Ale czy aby na pewno warto?
"Gangsterska gra" to kolejna książka Dominiki Smoleń, której przypływy weny chyba nigdy nie opuszczają. Autorka wprowadza nas w mafijny świat, ale to nie on jest głównym wątkiem powieści. Zapoznajemy się z Eriką i Maksymilianem, którzy niby mają się ku sobie, ale jednak nie. Przyciągają się nawzajem, a w następnej chwili odpychają wspominając o czekających ich konsekwencjach. Jest to dość ciekawy zabieg, dzięki któremu na pewno nie zaznacie tutaj nudy.
Sam pomysł na fabułę jest naprawdę ciekawy. Pisarka i mafioso? Tego jeszcze nie było, więc jest interesująco. Ale niestety nie wszystko potoczyło się tak jak myślałam. Niektóre sceny wydawały mi się ciut wymuszone, przez co mój odbiór treści był troszkę utrudniony. "Gangsterska gra" na pewno jest wciągająca, bo skończyłam ja w dwie godziny, a to o czymś świadczy. Zakończenie zdecydowanie mnie zaskoczyło, ale i pokazało, że czasem tytułowa "gra" może okazać się inna niż sądziliśmy.
Erika na co dzień pracuje w barze należącym do szefa mafii. Dziewczyna znana jest z ciętego języka i niewybrednych ripsot, czym przyciąga uwagę właściciela. Wieczorami zamyka się w swoim świecie i całkowicie poświęca pisaniu książek dla dorosłych.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMaksymilian ma niedługo przejąć pieczę nad rodzinnym oddziałem mafii, ale tuż przed tym planowany jest jego ślub z piękną...
Kolejna książka Dominiki Smoleń za mną i muszę przyznać, że tej chyba bałam się najbardziej. No bo ja i wątki mafijne? Sami wiecie, jak się przed tym wzbraniam. Tutaj jednak dostałam rozdział i miałam czytać. Potem kolejny i… no przepadłam. Musiałam wiedzieć, jak potoczą się losy bohaterów i jaki będzie finał. Czy według mnie Gangsterska gra jest warta przeczytania, chyba już wiecie, ale co w niej było takiego dobrego?
http://zapatrzonawksiazki.pl/index.php/2021/05/01/gangsterska-gra-dominika-smolen/
Kolejna książka Dominiki Smoleń za mną i muszę przyznać, że tej chyba bałam się najbardziej. No bo ja i wątki mafijne? Sami wiecie, jak się przed tym wzbraniam. Tutaj jednak dostałam rozdział i miałam czytać. Potem kolejny i… no przepadłam. Musiałam wiedzieć, jak potoczą się losy bohaterów i jaki będzie finał. Czy według mnie Gangsterska gra jest warta przeczytania, chyba...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRomanse gangsterskie stały się ostatnio bardzo popularne. Kolejna książka z tego gatunku pojawia się praktycznie co kilka dni, a przez to ten motyw główny staje się coraz bardziej oklepany. Czy można inaczej? Czy da się z tego pomysłu wyciągnąć coś innego? Dominika Smoleń udowodniła, że jak najbardziej!
Jeśli można powiedzieć, że w mafijnej rodzinie może się rozgrywać optymistyczny scenariusz, to właśnie on dzieje się u Maksymiliana. Mężczyzna ma niedługo zostać gangsterskim bossem, obejmując to stanowisko po ojcu, i ożenić się ze swoją idealną narzeczoną, zdobywając w ten sposób jeszcze większe wpływy. Pomijając kwestie lekkiej „niespójności” z prawem, planowany bieg wydarzeń brzmi całkiem nieźle. Nie dla Maksa. Jemu wciąż czegoś brak i tę pustkę może wypełnić Erika, pyskata i żywiołowa barmanka. Jednak romans z zaręczonym szefem nie jest tym, o czym marzy dziewczyna. Przynajmniej oficjalnie. Czy tych dwoje zdoła sobie pomóc, a może razem pójdą na dno?
Muszę przyznać, że autorce udało się w lekki i przystępny sposób wykorzystać popularny motyw i dorzucić do niego „swoje trzy grosze”. Bo chociaż sama oś główna fabuły wydawać się może oklepana i sztampowa, to już jej wykonanie spodoba się każdej miłośniczce dynamicznych romansów.
Na uwagę zasługuje stworzenie ciekawych, ale też bardzo emocjonalnych bohaterów. Kto czytał inne książki Dominiki Smoleń, ten wie, czego mniej więcej może się spodziewać. Po raz kolejny poznajemy żywiołową dziewczynę z ostrym językiem, która lubi stawiać na swoim i mieć ostatnie zdanie w każdej rozmowie. Jej wybuchowy charakter potrafi sporo namieszać w historii, a jednocześnie wzbogacić bieg wydarzeń o wiele zwrotów akcji.
Całkiem ciekawie ujęto tutaj półświatek mafijny. W gangsterskich historiach to dość powszechnie pomijany element, jakby sam opis bohatera wystarczał za tło. Całe szczęście nie tutaj. W „Gangsterskiej grze” faktycznie pojawia się sporo przestępczych motywów, które w istotny sposób kształtują fabułę.
Ten lekki, zabawny, ale też dynamiczny i przesycony namiętnością romans, to zdecydowanie propozycja dla miłośniczek tego specyficznego gatunku. Po raz kolejny najbardziej zaskoczyło mnie zakończenie. Zdecydowanie nie tego się spodziewałam i za jego sprawą książka zostanie na dłużej w mojej pamięci. Jednak co konkretnie mam na myśli, tego musicie dowiedzieć się sami!
https://www.recenzjenawidelcu.pl/2021/05/gangsterska-gra-dominika-smolen.html
Romanse gangsterskie stały się ostatnio bardzo popularne. Kolejna książka z tego gatunku pojawia się praktycznie co kilka dni, a przez to ten motyw główny staje się coraz bardziej oklepany. Czy można inaczej? Czy da się z tego pomysłu wyciągnąć coś innego? Dominika Smoleń udowodniła, że jak najbardziej!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli można powiedzieć, że w mafijnej rodzinie może się rozgrywać...
To moje drugie spotkanie z autorką.
Pierwszą jej książką z jaką przyszło mi się poznać byłam oczarowana.
Jestem zdania, że Dominika ma bardzo fajny styl. Niby banalny, ale urokliwy.
Przez "Gangserską grę" bardzo szybko przebrnęłam. Z jeden strony super, bo to tylko świadczy o dobrym piórze.
Autorka naprawdę ma lekkie pióro. Podczas czytania kartki przelatywały przez palce. Zdecydowanie lubię takie książki, przez które się płynie.
Z drugiej zaś strony to szybkie przejście przez książkę nie podobało mi się, bo po zamknięciu jej miałam niedosyt.
Zakończenie tej historii bardzo przypadło mi do gustu i jestem oczarowana. Ono dużo wniosło, w dużym stopniu zaplusowało.
W tej książce kwestia bohaterów w moim odczuciu nie do końca jest pewna. Niby byli w porządku, ale generalnie momentami bardzo irytujący.
Taki kamuflaż zauważyłam. Niby zawzięte osobowości, ale jednak ze słabościami.
No i bieg wydarzeń. Jak dla mnie tempo książki było za szybkie. Ale to tylko moje odczucie :-)
Mimo wszystko jestem zdania, że książka była wciągająca. Gdyby troszkę zapanować nad chaosem, nad tempem książki to byłoby idealnie.
Książka ma fajną fabułę, podobała mi się.
Najbardziej do gustu przypadła mi tajemniczość tej historii.
DLa mnie lektura jest na osiem gwiazdek. Naprawdę pomysł mi się podobał, ale jeszcze bym ją dopieściła z lekka!
To moje drugie spotkanie z autorką.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszą jej książką z jaką przyszło mi się poznać byłam oczarowana.
Jestem zdania, że Dominika ma bardzo fajny styl. Niby banalny, ale urokliwy.
Przez "Gangserską grę" bardzo szybko przebrnęłam. Z jeden strony super, bo to tylko świadczy o dobrym piórze.
Autorka naprawdę ma lekkie pióro. Podczas czytania kartki przelatywały przez palce....
29 marca swoją premierę miała „Gangsterska gra” autorstwa Dominiki Smoleń. Kolejna książka z mafią i gangsterami, która bardzo mi się podobała! 😍
Maksymilian ma niedługo wziąć ślub z Jasmine. Nie jest to jednak ślub z miłości, jak to w mafijnym świecie bywa. Małżeństwo ma służyć połączeniu się rodzin i powiększaniu imperium. Kiedy na jego drodze pojawia się Erika, mężczyzna czuje, że nie będzie mu ona obojętna. Jest nią zainteresowany, ponieważ jest zupełną odwrotnością jego obecnej narzeczonej. Stawia sobie za cel, że jeden jedyny raz prześpi się z nią. Jednak te założenia nie pójdą do końca po jego myśli. W co wplącze się Erika?
Przeczytana w ekspresowym tempie dzięki lekkiemu językowi i dużej czcionce. Przez książkę się płynie. Bardzo miło spędzony czas! Było krwawo, namiętnie i emocjonująco. Zakazane uczucie, zdrada, gangsterskie porachunki, gorące sceny, świetnie wykreowani bohaterowie jak najbardziej na plus.
Kiedy już myślałam, że może jednak zakończenie ulegnie zmianie, bo spodziewałam się jakie ono może być, autorka postanowiła sprawić, że zaniemówię. Dawno nie przeczytałam takiej książki z tak bardzo zaskakującą i rozwalającą końcówką! Autorko kochana, tak mnie zaskoczyłaś, że do teraz zbieram szczękę z podłogi! No po prostu wow! W życiu się tego nie spodziewałam, jestem w totalnym szoku. Genialny pomysł na zakończenie, chyba jeszcze z takim się nie spotkałam. Zapewniam, że końcówka wprawi Was w osłupienie! Polecam!
Ode mnie 9/10 ⭐️
29 marca swoją premierę miała „Gangsterska gra” autorstwa Dominiki Smoleń. Kolejna książka z mafią i gangsterami, która bardzo mi się podobała! 😍
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMaksymilian ma niedługo wziąć ślub z Jasmine. Nie jest to jednak ślub z miłości, jak to w mafijnym świecie bywa. Małżeństwo ma służyć połączeniu się rodzin i powiększaniu imperium. Kiedy na jego drodze pojawia się Erika,...
[ RECENZJA ]
Dominika Smoleń "Gangsterska gra"
Wyd. WasPos
Erika, pisarka amatorka, pracując jako barmanka, nawiązuje dziwne relacje z własnym szefem, która przeradza się w coś więcej.
Maksymilian już niebawem stanie się przywódcą swojej familii. Zapewni mu to ślub z bliską znajomą pochodzącą również z mafijnej rodziny. Spotkanie pyskatej Eriki jednak budzi w mężczyźnie pożądanie i ulega jej urokowi. Kierując się rozumem i przyszłością bossa Max rezygnuje z dziewczyny, która wpada w ręce brutalnego kuzyna.
Akcja nabiera tempa, gdy narzeczona Maksymiliana dowiaduje się o romansie ukochanego i postanawia rozliczyć się z Eriką raz na zawsze.
Idealny scenariusz do nowej powieści głównej bohaterki. Ale czy w życiu można być szczęśliwym i przeżywać to samo co we śnie??
A co jeśli to co nas spotyka okazuje się tylko snem...?
Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Lekka, przystępna. Wydaje się być przewidywalna, a jednak...
Momentami rodzily się myśli, że chyba w życiu nie bywa tak jak w fabułę książki. Czasem powieściowe sytuacje były wręcz śmieszne, naciagne. Ale jeśli tylko doczyta się do końca, wszystko staje się jasne. Wszystko trafia na swoje miejsce. I pozostaje tylko myśl czy to dobrze czy jednak szkoda, że takiego zakończenia. 🤔
[ RECENZJA ]
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDominika Smoleń "Gangsterska gra"
Wyd. WasPos
Erika, pisarka amatorka, pracując jako barmanka, nawiązuje dziwne relacje z własnym szefem, która przeradza się w coś więcej.
Maksymilian już niebawem stanie się przywódcą swojej familii. Zapewni mu to ślub z bliską znajomą pochodzącą również z mafijnej rodziny. Spotkanie pyskatej Eriki jednak budzi w...
Dominika Smoleń jest autorką, z którą już raz miałam do czynienia, a spotkanie z nią, a raczej z jej książką wspominam do dziś. "Candy", bo właśnie tę powieść miałam okazję dostać i przeczytać w pewien sposób zapamiętam na naprawdę długo. Muszę przyznać, że jako pisarka ma dar grania na ludzkich emocjach i robi to z niezwykłą wprawą. Muszę jednak przyznać, że do tej książki sięgałam z ogromną rezerwą. Nawał książek erotyczno-mafijnych, jaki teraz zalał rynek, przygniótł mnie jak tony ołowiu. Co ciekawe tylko jedną pozycję miałam okazję mieć w rękach i czytać (a przy okazji nie skończyć). Jednak obawy co może kryć się między stronami tej historii, były ogromne. Co mnie skłoniłoby zaryzykować? Tylko i wyłącznie pierwsze pozytywne spotkanie z autorką. Dałam szansę z myślą, że nawet jak będzie źle to raczej nie tragicznie - tego się trzymałam. Czy warto było?
Maksymilian to młody mężczyzna wychowany na następcę mafijnego bossa. Od dłuższego już czasu kontroluje część interesów takich jak doglądanie klubów, niszczenie planów innych mafii czy pilnowanie handlarzy narkotyków. Jego rodzina od dawna już zaplanowała ślub Maksa z Jasminą tylko dlatego, że chcą scalić ze sobą dwie wpływowe i potężne rodziny. Na plus trzeba przyznać, że kobieta nie tylko wygląda jak milion dolarów, ale dodatkowo zgodnie ze zwyczajem musi być czysta aż do ślubu. Można marzyć o czymś więcej? Jak się okazuje marzyć niekoniecznie. Chyba że coś, a raczej kogoś ujrzy się na własne oczy!
Erika to nowozatrudniona barmanka. Maks, gdy tylko ją zauważa, prosi swoich podwładnych o przyprowadzenie jej do jego biura. Dlaczego? Bo jest pewny, że jak każda wcześniejsza panienka ulegnie mu w ciągu maksymalnie kilku minut! Jednak nic bardziej mylnego. Dziewczyna jako autorka erotyków ma nie tylko cięty język, ale i nie planuje być bezwolną zabaweczką i to dla nikogo. Nawet dla cholernie przystojnego i bogatego chłoptasia. Problem, a może wręcz przeciwnie tkwi w tym, że Maksymiliana ta niedostępność kręci jeszcze bardziej. Choć data ślubu zbliża się wielkimi krokami, to mężczyzna nie potrafi odpuścić sobie niedostępnej Eriki. Na domiar złego dziewczyna wpada w sam środek gangsterskich porachunków. Jak to się zakończy dla Maksa? Czy Erika w ogóle przeżyje?
Książka niezwykle lekka zarówno w czytaniu, jak i odbiorze. Dynamiczna akcja i dobra zabawa gwarantowane. I tylko zakończenie... No właśnie! Wszystko byłoby idealne i dopracowane (przez czytelnika), gdyby autorka nie raczyła na do widzenia rzucić odbezpieczonym granatem! Powiem tak: Myślałam, że jako czytelniczka wymyśliłam już każde możliwe zakończenie, ale jednak nie. Dominika postanowiła rozłożyć mnie na łopatki. Zresztą obstawiam, że jeśli nie wszystkie to sporą grupę swoich czytelniczek również!
Dodatkowy plus to bohaterowie. Erika, która nie daje sobą pomiatać oraz typowy "dupkowaty" Maks, który jak prawie każdy mały chłopczyk musi mieć wszystko, co dusza zapragnie! Niesamowicie przyjemnie spędzony czas i po raz kolejny będę czekać na kolejną książkę Dominiki Smoleń!
Dominika Smoleń jest autorką, z którą już raz miałam do czynienia, a spotkanie z nią, a raczej z jej książką wspominam do dziś. "Candy", bo właśnie tę powieść miałam okazję dostać i przeczytać w pewien sposób zapamiętam na naprawdę długo. Muszę przyznać, że jako pisarka ma dar grania na ludzkich emocjach i robi to z niezwykłą wprawą. Muszę jednak przyznać, że do tej książki...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMaksymilian ma wkrótce poślubić Jasminę i przejąć funkcję bossa w swojej familii. Na jego drodze staje Erika, która jest pisarką erotyków i barmanką w klubie Maksa. Mężczyzna nie potrafi wybić sobie z głowy dziewczyny i obiecuje sobie, że przed ślubem choć raz ją zaliczy.
To było naprawdę dobre. Co prawda jest to kolejna książka mafijna, jednak autorka posługuje się zupełnie innym schematem i wielokrotnie zaskakuje czytelnika postępowaniem głównym bohaterów oraz oryginalnością.
Nie ma tutaj miejsca dla miękkich bohaterów (no może w pewnym stopniu Jasmine taka była, nie potrafiła przywyknąć do tego w jakim świecie żyje), ale Maksymilian i Erika mają swoje zasady, których się trzymają. Maks nie owija w bawełne i wprost mówi czego chce. Natomiast Erika rzuca ciągle ciętymy ripostami, które potrafiły mnie rozbawić. Podobał mi się również fakt, że dziewczyna była pisarką erotyków i ten wątek nie był pomijany, tylko sprytnie wprowadzany.
Dominika rozgrzewa nas kiedy trzeba, potrafi świetnie opisywać sceny erotyczne, ale również pamięta, że mafia to nie jest zabawa i zaplanowała pewne intrygi przy których poleje się krew i ktoś będzie cierpiał.
Zakończenie już od połowy książki nie zapowiadało happy endu i jego się nie spodziewałam, jednak to czego dokonała autorka przeszło moje najśmielsze oczekiwania, z czymś takim się jeszcze nie spotkałam i sądzę, że za pomysłowość i dobre rozegranie należą się brawa.
Maksymilian ma wkrótce poślubić Jasminę i przejąć funkcję bossa w swojej familii. Na jego drodze staje Erika, która jest pisarką erotyków i barmanką w klubie Maksa. Mężczyzna nie potrafi wybić sobie z głowy dziewczyny i obiecuje sobie, że przed ślubem choć raz ją zaliczy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo było naprawdę dobre. Co prawda jest to kolejna książka mafijna, jednak autorka posługuje się...
Cała historia wciągnęła mnie od samego początku, ale to nie oznacza, że nie ma żadnych minusów. Niestety momentami denerwowała mnie Erika, która sama sobie zaprzeczała. Z jednej strony jej cięte riposty i jasno określone cele, że nigdy mu się nie odda. Z drugiej fascynacja Maksem była tak wielka, że nie potrafiła się tak po prostu odciąć. Postać Maksa była już bardziej zdecydowana, od początku jego pragnienia były jasno określone. Oboje tworzą całkiem fajną parę, której od początku nie jest dane być razem, nawet jeśli do siebie pasują. Ona pisarka, kelnerka, a on przyszły szef mafii, który ma się ożenić z inną. Życie dla nich nie jest takie proste, zwłaszcza, że po drodze dzieją się inne niespodziewane wydarzenia. Wszystko to łączy się w pasującą do siebie całość. Podział rozdziałów z perspektywy Maksymiliana i Eriki dodał całości pikanterii.
Niespodziewane było dla mnie zakończenie. Epilog wbił mnie w fotel i nie wiedziałam co myśleć. Dlatego też za recenzję zabierałam się dobry tydzień. No bo jak to ugryźć w całość ? Dominika Smoleń "rozwaliła system", książkę zakończyła genialnie i na prawdę gorąco zachęcam do przeczytania.
Cała historia wciągnęła mnie od samego początku, ale to nie oznacza, że nie ma żadnych minusów. Niestety momentami denerwowała mnie Erika, która sama sobie zaprzeczała. Z jednej strony jej cięte riposty i jasno określone cele, że nigdy mu się nie odda. Z drugiej fascynacja Maksem była tak wielka, że nie potrafiła się tak po prostu odciąć. Postać Maksa była już bardziej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to