Teksty spokojnie mogące się znaleźć (i pewnie tam się znalazły) w czasopismach naukowych. Autorzy, naukowcy, prawnicy, specjaliści z różnych dziedzin, aktywiści, dziennikarze śledczy, filozofowie, etycy, duchowni wzięli na celownik motywacje, zasadność i praktykę łowiecką, umocowanie w prawie i perspektywy na przyszłość. Trudny to tekst, nawet nie tematycznie, ale formalnie, jest bardzo naukowy, analityczny, formalny rzeczowy - co akurat bardzo lubię w tego typu publikacjach, że nie gra na rzewnej stronie, tylko wykłada jak jest, a jeśli "to skomplikowane" to też pokazuje wszystkie zależności, niuanse, i niewygodne prawdy.
Teksty spokojnie mogące się znaleźć (i pewnie tam się znalazły) w czasopismach naukowych. Autorzy, naukowcy, prawnicy, specjaliści z różnych dziedzin, aktywiści, dziennikarze śledczy, filozofowie, etycy, duchowni wzięli na celownik motywacje, zasadność i praktykę łowiecką, umocowanie w prawie i perspektywy na przyszłość. Trudny to tekst, nawet nie tematycznie, ale...
Porusza niezwykle ważny problem dla etyków i metafizyków, ale również dla tak zwanych zwykłych ludzi, w tym myśliwych, rybaków, wędkarzy.
Czy musimy zadawać cierpienie innym istotom żywym? Skoro w przyrodzie jest to normą, to dlaczego nie?
Ale może właśnie fakt, że człowiek jest wysoce rozwinięty intelektualnie i posiada możliwość namysłu nad takimi problemami, powoduje, że jego podejście powinno być inne od pozostałych zwierząt?
Książka z pewnością zmusza do przemyśleń.
Porusza niezwykle ważny problem dla etyków i metafizyków, ale również dla tak zwanych zwykłych ludzi, w tym myśliwych, rybaków, wędkarzy.
Czy musimy zadawać cierpienie innym istotom żywym? Skoro w przyrodzie jest to normą, to dlaczego nie?
Ale może właśnie fakt, że człowiek jest wysoce rozwinięty intelektualnie i posiada możliwość namysłu nad takimi problemami, powoduje,...
Więcej takich głosów! Szczególnie w naszym społeczeństwie, które ma obojętne lub wręcz pozytywne nastawienie do cierpienia zwierząt i polowań.
Wszystkie te nieszczęsne burki na łańcuchach, utylitarne traktowanie zwierząt dzikich i hodowlanych, wynikające bądź z dawnych przyzwyczajeń, bądź z braku wrażliwości. Do tego Kościół ze swoją płytką interpretacją biblijnego zwrotu traktującego o człowieku, jako gatunku przez Boga predystynowanym do panowania nad całym stworzeniem...
W ten oto sposób mamy, co mamy, czyli garstkę psychopatów kultywujących barbarzyński obyczaj łowiecki i resztę społeczeństwa, patrzącą na tę okrutną rozrywkę z większą albo mniejszą obojętnością.
Prawo do bezkarnego zabijania zwierząt uzasadniają myśliwi historią, tradycją, potrzebą regulacji populacji. Wszystkie te historie o kant du...y można potłuc! Równie dobrze można by postulować przywrócenie niewolnictwa lub walk gladiatorów, bo przecież kiedyś taka była - powszechnie niemal akceptowana - tradycja.
Dla mnie kwestia nie istnieje: hobbystyczne łowiectwo powinno być prawnie zakazane. Koniec i kropka. Nie ma tu nad czym deliberować. Jeśli panom z piórkami w kapelusikach brakuje adrenaliny, to niech postrzelają do siebie, choćby i na placu paintballowym. Mocne wrażenia gwarantowane, a po wszystkim najeść się bigosu i popić wódeczki też przecież można.
Książkę na pewno przeczytać warto. Nie jest to może pozycja pozbawiona wad i błędów. Ponieważ jest to zbiór tekstów pisanych niezależnie i dla różnych publikacji, zdarzają się powtórzenia wzajemnie cytowanych fragmentów, niektóre eseje są dość emocjonalne, a niekoniecznie merytoryczne. Suma summarum jest jednak nieźle i "Etyczne potępienie myślistwa" oceniam wysoko oraz uznaję za ważny i potrzebny głos w sprawie. Może dzięki takim publikacjom wyjdziemy kiedyś z barbarzyńskiej epoki, w której toleruje się myślistwo hobbystyczne.
Więcej takich głosów! Szczególnie w naszym społeczeństwie, które ma obojętne lub wręcz pozytywne nastawienie do cierpienia zwierząt i polowań.
Wszystkie te nieszczęsne burki na łańcuchach, utylitarne traktowanie zwierząt dzikich i hodowlanych, wynikające bądź z dawnych przyzwyczajeń, bądź z braku wrażliwości. Do tego Kościół ze swoją płytką interpretacją biblijnego zwrotu...
Teksty spokojnie mogące się znaleźć (i pewnie tam się znalazły) w czasopismach naukowych. Autorzy, naukowcy, prawnicy, specjaliści z różnych dziedzin, aktywiści, dziennikarze śledczy, filozofowie, etycy, duchowni wzięli na celownik motywacje, zasadność i praktykę łowiecką, umocowanie w prawie i perspektywy na przyszłość. Trudny to tekst, nawet nie tematycznie, ale formalnie, jest bardzo naukowy, analityczny, formalny rzeczowy - co akurat bardzo lubię w tego typu publikacjach, że nie gra na rzewnej stronie, tylko wykłada jak jest, a jeśli "to skomplikowane" to też pokazuje wszystkie zależności, niuanse, i niewygodne prawdy.
Teksty spokojnie mogące się znaleźć (i pewnie tam się znalazły) w czasopismach naukowych. Autorzy, naukowcy, prawnicy, specjaliści z różnych dziedzin, aktywiści, dziennikarze śledczy, filozofowie, etycy, duchowni wzięli na celownik motywacje, zasadność i praktykę łowiecką, umocowanie w prawie i perspektywy na przyszłość. Trudny to tekst, nawet nie tematycznie, ale...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPorusza niezwykle ważny problem dla etyków i metafizyków, ale również dla tak zwanych zwykłych ludzi, w tym myśliwych, rybaków, wędkarzy.
Czy musimy zadawać cierpienie innym istotom żywym? Skoro w przyrodzie jest to normą, to dlaczego nie?
Ale może właśnie fakt, że człowiek jest wysoce rozwinięty intelektualnie i posiada możliwość namysłu nad takimi problemami, powoduje, że jego podejście powinno być inne od pozostałych zwierząt?
Książka z pewnością zmusza do przemyśleń.
Porusza niezwykle ważny problem dla etyków i metafizyków, ale również dla tak zwanych zwykłych ludzi, w tym myśliwych, rybaków, wędkarzy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy musimy zadawać cierpienie innym istotom żywym? Skoro w przyrodzie jest to normą, to dlaczego nie?
Ale może właśnie fakt, że człowiek jest wysoce rozwinięty intelektualnie i posiada możliwość namysłu nad takimi problemami, powoduje,...
Więcej takich głosów! Szczególnie w naszym społeczeństwie, które ma obojętne lub wręcz pozytywne nastawienie do cierpienia zwierząt i polowań.
Wszystkie te nieszczęsne burki na łańcuchach, utylitarne traktowanie zwierząt dzikich i hodowlanych, wynikające bądź z dawnych przyzwyczajeń, bądź z braku wrażliwości. Do tego Kościół ze swoją płytką interpretacją biblijnego zwrotu traktującego o człowieku, jako gatunku przez Boga predystynowanym do panowania nad całym stworzeniem...
W ten oto sposób mamy, co mamy, czyli garstkę psychopatów kultywujących barbarzyński obyczaj łowiecki i resztę społeczeństwa, patrzącą na tę okrutną rozrywkę z większą albo mniejszą obojętnością.
Prawo do bezkarnego zabijania zwierząt uzasadniają myśliwi historią, tradycją, potrzebą regulacji populacji. Wszystkie te historie o kant du...y można potłuc! Równie dobrze można by postulować przywrócenie niewolnictwa lub walk gladiatorów, bo przecież kiedyś taka była - powszechnie niemal akceptowana - tradycja.
Dla mnie kwestia nie istnieje: hobbystyczne łowiectwo powinno być prawnie zakazane. Koniec i kropka. Nie ma tu nad czym deliberować. Jeśli panom z piórkami w kapelusikach brakuje adrenaliny, to niech postrzelają do siebie, choćby i na placu paintballowym. Mocne wrażenia gwarantowane, a po wszystkim najeść się bigosu i popić wódeczki też przecież można.
Książkę na pewno przeczytać warto. Nie jest to może pozycja pozbawiona wad i błędów. Ponieważ jest to zbiór tekstów pisanych niezależnie i dla różnych publikacji, zdarzają się powtórzenia wzajemnie cytowanych fragmentów, niektóre eseje są dość emocjonalne, a niekoniecznie merytoryczne. Suma summarum jest jednak nieźle i "Etyczne potępienie myślistwa" oceniam wysoko oraz uznaję za ważny i potrzebny głos w sprawie. Może dzięki takim publikacjom wyjdziemy kiedyś z barbarzyńskiej epoki, w której toleruje się myślistwo hobbystyczne.
Więcej takich głosów! Szczególnie w naszym społeczeństwie, które ma obojętne lub wręcz pozytywne nastawienie do cierpienia zwierząt i polowań.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszystkie te nieszczęsne burki na łańcuchach, utylitarne traktowanie zwierząt dzikich i hodowlanych, wynikające bądź z dawnych przyzwyczajeń, bądź z braku wrażliwości. Do tego Kościół ze swoją płytką interpretacją biblijnego zwrotu...
Bardzo ważna i dobra książka, choć nie nazwałabym jej naukową.
Bardzo ważna i dobra książka, choć nie nazwałabym jej naukową.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to