Nie mogłam się oderwać od czytania Consumed, skończyłam tę wspaniałą historię o trzeciej nad ranem, ale warto było zarwać noc.
Pierwszy rozdział trzymał mnie w napięciu i o Panie, co to był za wstrząsający suspens!
Anne strażaczka/śledcza d/s podpaleń, która ma pewne kompleksy związane z jej ojcem oraz związane z tym pretensje do matki, była przez to bardzo samotną osobą, która nikogo nie potrzebowała w swoim życiu. Miała szczęście, że Danny/strażak, był bardzo zakochany i zabiegał o nią pomimo własnego bagażu doświadczeń i problemów osobistych (PTSD). Tak, ta dwójka potrzebowała mnóstwa terapii, zwłaszcza po tym, co ich spotkało podczas pożaru magazynu, który zmienił ich życia o 180 stopni. Anne nie sądziła, że praca śledczej będzie ją kiedykolwiek pasjonować, tak jak gaszenie pożarów, dopóki rozwiązanie serii podpaleń magazynów nie wzbudziło w niej zainteresowania i nie postawiło jej na celowniku podpalacza. Uwielbiałam jej adoptowanego psa Iskierka, który bardzo łagodził jej butny charakter oraz bardzo kibicowałam Danny'emu i Anne, jako parze. Autorka nie zakończyła wielu rozpoczętych wątków, więc z niecierpliwością czekam na historię Toma, Emilio i Vica.
Nie mogłam się oderwać od czytania Consumed, skończyłam tę wspaniałą historię o trzeciej nad ranem, ale warto było zarwać noc.
Pierwszy rozdział trzymał mnie w napięciu i o Panie, co to był za wstrząsający suspens!
Anne strażaczka/śledcza d/s podpaleń, która ma pewne kompleksy związane z jej ojcem oraz związane z tym pretensje do matki, była przez to bardzo samotną osobą,...
Nie mogłam się oderwać od czytania Consumed, skończyłam tę wspaniałą historię o trzeciej nad ranem, ale warto było zarwać noc.
Pierwszy rozdział trzymał mnie w napięciu i o Panie, co to był za wstrząsający suspens!
Anne strażaczka/śledcza d/s podpaleń, która ma pewne kompleksy związane z jej ojcem oraz związane z tym pretensje do matki, była przez to bardzo samotną osobą, która nikogo nie potrzebowała w swoim życiu. Miała szczęście, że Danny/strażak, był bardzo zakochany i zabiegał o nią pomimo własnego bagażu doświadczeń i problemów osobistych (PTSD). Tak, ta dwójka potrzebowała mnóstwa terapii, zwłaszcza po tym, co ich spotkało podczas pożaru magazynu, który zmienił ich życia o 180 stopni. Anne nie sądziła, że praca śledczej będzie ją kiedykolwiek pasjonować, tak jak gaszenie pożarów, dopóki rozwiązanie serii podpaleń magazynów nie wzbudziło w niej zainteresowania i nie postawiło jej na celowniku podpalacza. Uwielbiałam jej adoptowanego psa Iskierka, który bardzo łagodził jej butny charakter oraz bardzo kibicowałam Danny'emu i Anne, jako parze. Autorka nie zakończyła wielu rozpoczętych wątków, więc z niecierpliwością czekam na historię Toma, Emilio i Vica.
Nie mogłam się oderwać od czytania Consumed, skończyłam tę wspaniałą historię o trzeciej nad ranem, ale warto było zarwać noc.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy rozdział trzymał mnie w napięciu i o Panie, co to był za wstrząsający suspens!
Anne strażaczka/śledcza d/s podpaleń, która ma pewne kompleksy związane z jej ojcem oraz związane z tym pretensje do matki, była przez to bardzo samotną osobą,...