Wróć na stronę książki

Oceny książki Scarlett

Średnia ocen
7,4 / 10
370 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
1544
1303

Na półkach: ,

Przewidywalna pozycja, ale czyta się szybko przyjemnie... może gdybymja czytala z te 5 lat temu to bardziej by mi się spodobała, le nie jest źle, o tak na poprawę samopoczucia.

Przewidywalna pozycja, ale czyta się szybko przyjemnie... może gdybymja czytala z te 5 lat temu to bardziej by mi się spodobała, le nie jest źle, o tak na poprawę samopoczucia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
893
339

Na półkach: , , , ,

Drugi tom serii ma często to do siebie że jest zbędny, nijaki, chce się już szybko dobrnąć do końca. Inaczej nie było i w tym przypadku, Scarlett to typowy drugi tom w którym zwyczajnie wieje nudą. Niby coś się dzieje, ale czuć monotonnie. Niby mają problemy, ale jednak trwa sielanka. Wszystko jest takie rozwleczone, a problemy się nawarstwiają. Niby mamy walkę z demonami, ale tych demonów praktycznie nie ma, można powiedzieć że pokazują się dopiero na końcu za to z przytupem, więc nie można nie sięgnąć po 3 tom. No i zgodnie z przewidywaniami wracamy do bokserskich korzeni (lubię bokserów więc czekam).

Plus za to że książka skupia się też na rozwijaniu wątku, że rodzina to nie tylko więzy krwi, a ci spokrewnieni nie zawsze są dla nas tym kim powinni.

Książka niestety jest mocno nijaka, niby lekka, przyjemna, ale monotonna, po części pozbawiona emocji. Kończę serię i zdecydowanie pora na przerwę od tego typu opowieści. 6,5/10

Drugi tom serii ma często to do siebie że jest zbędny, nijaki, chce się już szybko dobrnąć do końca. Inaczej nie było i w tym przypadku, Scarlett to typowy drugi tom w którym zwyczajnie wieje nudą. Niby coś się dzieje, ale czuć monotonnie. Niby mają problemy, ale jednak trwa sielanka. Wszystko jest takie rozwleczone, a problemy się nawarstwiają. Niby mamy walkę z demonami,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1546
1436

Na półkach: , , ,

Ta cześć również trochę rozwlekła i niewiele się dzieje. Dopiero pod koniec akcja nabiera tempa, kiedy to Gabriel postanawia stoczyć walkę w swoim klubie z Bodhim Blackiem, a na horyzoncie pojawia się Moses, upominając się o swój dług. Tłumaczenie nadal kiepskie, wszystko jest "przejebanie nudne", jakby nie można było użyć słowa "cholernie", natomiast słowo "zajebiście" pojawia się prawie 30 razy!!!

Ta cześć również trochę rozwlekła i niewiele się dzieje. Dopiero pod koniec akcja nabiera tempa, kiedy to Gabriel postanawia stoczyć walkę w swoim klubie z Bodhim Blackiem, a na horyzoncie pojawia się Moses, upominając się o swój dług. Tłumaczenie nadal kiepskie, wszystko jest "przejebanie nudne", jakby nie można było użyć słowa "cholernie", natomiast słowo...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to