Ostatnia część bardzo mnie rozczarowała. Czytając o tym, że główni bohaterowie byli już ze sobą, miałam nadzieję na coś zupełnie innego niż w innych częściach. A tu dupa. Wszystko klepane na jeden kotlet. Zakończenie również do bani. Miałam wrażenie, że autorce zabrakło pomysłów i zrobiła to byle jak... 🫤
Ostatnia część bardzo mnie rozczarowała. Czytając o tym, że główni bohaterowie byli już ze sobą, miałam nadzieję na coś zupełnie innego niż w innych częściach. A tu dupa. Wszystko klepane na jeden kotlet. Zakończenie również do bani. Miałam wrażenie, że autorce zabrakło pomysłów i zrobiła to byle jak... 🫤
Przez pierwszych kilkanaście stron wydawało mi się, że to będzie fajna historia, ale potem... padłam z nudów. Jeśli ktoś potrzebuje się ponudzić przed snem, to śmiało, czytać! Na pewno uśniecie.
Przez pierwszych kilkanaście stron wydawało mi się, że to będzie fajna historia, ale potem... padłam z nudów. Jeśli ktoś potrzebuje się ponudzić przed snem, to śmiało, czytać! Na pewno uśniecie.
To historia Blake'a i Jude. Akcja jak zwykle rozgrywa się w miasteczku Woodshill.
Chłopak dochodzi do siebie po poważnej kontuzji. Dziewczyna po nieudanej karierze w Los Angeles przeprowadza się do brata, który mieszkanie dzieli właśnie z Blakem. Oboje mają wspólną, dosyć bolesną przeszłość.
Ten tom bardzo mi się podobał. Był taki niewymuszony, naturalny, tak samo jak relacja głównych bohaterów. Dobrze było wrócić do poznanych wcześniej ludzi i miejsc.
Blake od razu przypadł mi do gustu, pomocny, z zewnątrz pogodny, w środku jednak złamany. Jude, z kolei nie do końca mnie przekonała. Widziałam, że cierpi, że jest rozdarta, jednak nie rozumiałam jej oporów przed wyznaniem prawdy rodzinie i znajomym, o tym, co tak naprawdę wydarzyło się w Los Angeles. Nie umniejsza to jednak książce. 🫶
Mona Kasten potrafi pisać historie, które wciągają już od pierwszych stron. Ciekawe, pełne emocji, wzruszające, romantyczne, ale też z nutką dramatyzmu.
Trochę czasu minęło, zanim przeczytałam 5 części, jednak każdą z nich polecam Waszej uwadze. Mi najbardziej do gustu przypadły części 1,2 i właśnie 5, czyli Dream again. Cieszę się, że historia Blake'a została przelana na papier. 🤍
Czy można wejść dwa razy do tej samej rzeki? 😉
To historia Blake'a i Jude. Akcja jak zwykle rozgrywa się w miasteczku Woodshill.
Chłopak dochodzi do siebie po poważnej kontuzji. Dziewczyna po nieudanej karierze w Los Angeles przeprowadza się do brata, który mieszkanie dzieli właśnie z Blakem. Oboje mają wspólną, dosyć bolesną przeszłość.
Jedna z bardziej wartościowych z tej serii. Mocno mnie wciągnęła. Cieszę się, że mogłam śledzić historię Jude i Blake'a. Niektórych rzeczy się domyśliłam chwilę wcześniej, ale wciąż mnie to bawi.
Jedna z bardziej wartościowych z tej serii. Mocno mnie wciągnęła. Cieszę się, że mogłam śledzić historię Jude i Blake'a. Niektórych rzeczy się domyśliłam chwilę wcześniej, ale wciąż mnie to bawi.
Ostatni tom serii o losach młodych ludzi z miasteczka Woodshill. Książka idealna na sobotni letni wieczór. Historia przedstawiona w tej części niewiele różni się od schematu przedstawionego w poprzednich częściach cyklu. Książka ta nie zrobiła na mnie aż takiego wrażenia jak poprzednie części.
Ostatni tom serii o losach młodych ludzi z miasteczka Woodshill. Książka idealna na sobotni letni wieczór. Historia przedstawiona w tej części niewiele różni się od schematu przedstawionego w poprzednich częściach cyklu. Książka ta nie zrobiła na mnie aż takiego wrażenia jak poprzednie części.
Łatwo przewidywalna fabuła oraz często powtarzają się wirowania świata przez oczyma Jude czy jej prawie omdlenia i ciągle napływające łzy do oczu. Blake jest w tej serii nieznośny z ciągłymi humorkami, w sumie podobnie jak Kaden w Begin Again.
Mimo wszystko całkiem przyjemnie się czyta.
Niezmiernie chciałabym poznać dalsze losy bohaterów Scotta i Ezry.
Łatwo przewidywalna fabuła oraz często powtarzają się wirowania świata przez oczyma Jude czy jej prawie omdlenia i ciągle napływające łzy do oczu. Blake jest w tej serii nieznośny z ciągłymi humorkami, w sumie podobnie jak Kaden w Begin Again.
Mimo wszystko całkiem przyjemnie się czyta.
Niezmiernie chciałabym poznać dalsze losy bohaterów Scotta i Ezry.
Chyba najsłabsza część. wydawało mi się jakby autorka nie miała pomysłu ani na przebieg akcji ani na zakończenie. Nic się dla mnie nie kleiło. Bohaterowie słabi czym jestem zawiedziona bo liczyłam na Blake'a. Zastanawiam się czy Jude nie ma problemów z błędnikiem bo tak często "świat jej wirował" że to aż podejrzane ....
Chyba najsłabsza część. wydawało mi się jakby autorka nie miała pomysłu ani na przebieg akcji ani na zakończenie. Nic się dla mnie nie kleiło. Bohaterowie słabi czym jestem zawiedziona bo liczyłam na Blake'a. Zastanawiam się czy Jude nie ma problemów z błędnikiem bo tak często "świat jej wirował" że to aż podejrzane ....
Mona Kasten to jedna z tych autorów, po której książki sięgam w ciemno. Zawsze mnie czymś zachwyci, ujmie czy wzruszy. I tak było z "Dream Again". 😍 To powieść, która ma w sobie wiele bólu, walki o przyszłość, walki z demonami przeszłości. To powieść, która wzbudza niemałe emocje. To powieść, od której ciężko się oderwać, bo kończąc kolejny rozdział myślisz tylko o tym, aby zacząć następny. Zobaczyć co się wydarzy, jak sytuacja się rozwinie. Do tego akcja dzieje się w miasteczku "studenckim" , a co za tym idzie, pojawiają się bohaterowie z wcześniejszych tomów. Szkoda tylko, że są to krótkie momenty, bo fajnie by było móc więcej o nich poczytać. Normalnie nabrałam ochotę na rered. 🤭 Na samym początku książki, autorka umieściła playlistę. Wrzuciłam ją sobie na Spotify i czytając słuchałam piosenek jakie Kasten "dodała" do swojej historii. Dzięki temu wokół powieści pojawił się taki niesamowity klimat i jakoś tak przyjemniej się czytało. Bez piosenek też jest oczywiście super, ale dodają one takiej "magii" całej fabule. Więc jeśli nie przeszkadzają wam odgłosy w tle to zachęcam do włączenia listy. 😁 No i co najważniejsze - bohaterowie. Są bardzo dobrze wykreowani i realistyczni. Ich losy nie są nam obojętne więc od początku kibicujemy i trzymamy kciuki żeby wszystko ułożyło się jak najlepiej. Pozostaje mi tylko ogromnie zachęcić was do czytania. ❤️
Mona Kasten to jedna z tych autorów, po której książki sięgam w ciemno. Zawsze mnie czymś zachwyci, ujmie czy wzruszy. I tak było z "Dream Again". 😍 To powieść, która ma w sobie wiele bólu, walki o przyszłość, walki z demonami przeszłości. To powieść, która wzbudza niemałe emocje. To powieść, od której ciężko się oderwać, bo kończąc kolejny rozdział myślisz tylko o tym, aby...
Książka nie różni się bardzo klimatem od poprzednich tomów. Zwróciłem uwagę na ewolucję autorki serii, w tej części nieco na minus - pani nauczyła się pisać rozciągłe i o niczym... Nieco mniej seksu niż w poprzednich tomach z powodu takich, a nie innych uwarunkowań w założeniach opowieści :) Nie jest to książka którą trzeba przeczytać. 6/10 jak w poprzednich tomach.
Książka nie różni się bardzo klimatem od poprzednich tomów. Zwróciłem uwagę na ewolucję autorki serii, w tej części nieco na minus - pani nauczyła się pisać rozciągłe i o niczym... Nieco mniej seksu niż w poprzednich tomach z powodu takich, a nie innych uwarunkowań w założeniach opowieści :) Nie jest to książka którą trzeba przeczytać. 6/10 jak w poprzednich tomach.
Lubię książki Mony Kasten i tą także czytało mi się bardzo dobrze.
Ciekawa historia, ale nieco zbyt naciągana. Autorka uczyniła ja trochę nad wyraz niż była naprawdę.
Jest, to chyba najsłabsza ze wszystkich części, ale warta uwagi.
Polecam.
Lubię książki Mony Kasten i tą także czytało mi się bardzo dobrze.
Ciekawa historia, ale nieco zbyt naciągana. Autorka uczyniła ja trochę nad wyraz niż była naprawdę.
Jest, to chyba najsłabsza ze wszystkich części, ale warta uwagi.
Polecam.
Podobała mi się ta książka, ale z tej serii chyba jest moją najmniej ulubioną. Głównie przez postać Blake'a, którego w poprzedniej książce bardzo lubiłam, a w tej zachowywał się jak nieznośny bachor, który co chwilę zmienia zdanie i do którego nie dociera co mówią inni. Bardzo schematyczne są te książki, ale mi to nie przeszkadza, bo niezwykle przyjemnie się je czyta. Polecam!
Podobała mi się ta książka, ale z tej serii chyba jest moją najmniej ulubioną. Głównie przez postać Blake'a, którego w poprzedniej książce bardzo lubiłam, a w tej zachowywał się jak nieznośny bachor, który co chwilę zmienia zdanie i do którego nie dociera co mówią inni. Bardzo schematyczne są te książki, ale mi to nie przeszkadza, bo niezwykle przyjemnie się je czyta. Polecam!
📖🐲
DNF, doszłam do okolic setnej strony. Niestety Jude to wyjątkowo irytująca, zaabsorbowana wyłącznie sobą i swoimi uczuciami postać. Jeżeli decydujesz się realizować wyłącznie swoje marzenia i nie liczyć się za bardzo z odczuciami innych, to chyba warto sobie uświadomić, że te inne osoby mogą czuć żal, złość, ból, rozczarowanie i niekoniecznie zachowywać się w sposób przyjazny i pełen zrozumienia. A tu mamy coś w stylu: „no tak, przecież Jude tego tak bardzo pragnęła, więc wszystko ma mieć wybaczone, bo to przecież JEJ WIELKIE MARZENIA”. Sorki, ale to tak nie działa. Nie, jeżeli rozstanie załatwia się znienacka i przez telefon. Wcale się nie dziwię Blake'owi, że nie miał ochoty jej oglądać. A ona nawet wewnętrznie strzela focha i jest zazdrosna i chce silić się na złośliwości od razu od pierwszej chwili i czuje się ZRANIONA, kiedy Blake otwarcie wyraża swoją niechęć albo po prostu żyje swoim życiem (czytaj uprawia przygodny seks za obopólną zgodą z inną dziewczyną, bo aktualnie NIE JEST W ZWIĄZKU). No niesłychane! Mało fajnie znaleźć się po drugiej stronie, co nie Jude? Niestety zamiast dokonać rachunku sumienia i chociaż postarać się z pokorą przeprosić za to, że go zraniła, nadal skupia się wyłącznie na sobie i pielęgnuje w sobie obrażoną pięciolatkę. I usilnie próbuje przekonać czytelnika, że reakcja Blake'a jest przesadzona i że to on jest dupkiem. Nie. Obiektywnie to Jude jest tu na cenzurowanym. No i jeszcze to oszczędzanie spłukanej laseczki w knajpie z kawą na wynos. Nie no, jasne. Jak można oszczędzać na caramel macchiato?!!11??? Scena w kuchni z rozciętą stopą to szczyt głupoty. Hello, najpierw zajmujesz się raną, a nie sprzątaniem kuchni, no chyba że jesteś kretynką. Najwyraźniej dla Jude jest już po prostu za późno na wszystko. Skoro już nie potrzebuję kawy, bo ta książka mnie tak zapienia, to sobie odpuszczam, bo serio szkoda czasu na tę porażkową opowieść.
📖🐲
DNF, doszłam do okolic setnej strony. Niestety Jude to wyjątkowo irytująca, zaabsorbowana wyłącznie sobą i swoimi uczuciami postać. Jeżeli decydujesz się realizować wyłącznie swoje marzenia i nie liczyć się za bardzo z odczuciami innych, to chyba warto sobie uświadomić, że te inne osoby mogą czuć żal, złość, ból, rozczarowanie i niekoniecznie zachowywać się w sposób...
Był taki moment, że myślałam, że to najgorszy tom z serii i pisany na siłę, ale kurde! Przyszło ostatnie 100 stron, a ja się śmieje, płaczę i wzruszam. Cudowna jak sama seria, chociaż nie ulubiony ❤️
Spokojne 4.5 ⭐️
Był taki moment, że myślałam, że to najgorszy tom z serii i pisany na siłę, ale kurde! Przyszło ostatnie 100 stron, a ja się śmieje, płaczę i wzruszam. Cudowna jak sama seria, chociaż nie ulubiony ❤️
„Dream again” to ostatni tom z mojej ukochanej serii Mony Kasten. Jest mi bardzo smutno, że moja podróż do Woodshill właśnie się skończyła. Czytanie tej książki było dla mnie jak powrót do domu. Seria „Again” kojarzy mi się z tak wieloma pięknymi chwilami i wspomnieniami, że długo odkładałam tę piątą i zarazem ostatnią część z serii. Dzięki lekkiemu i płynnemu stylowi pisania Mony Kasten i przytulnej scenerii Woodshill, lektura tej książki była czystą przyjemnością.
Mona Kasten pisze tak cudownie, że dziecinnie łatwo jest postawić się w sytuacji jej bohaterów. To po prostu się czuje. I myślę, że jest to szczególnie wyjątkowe i piękne. „Dream again” to emocjonalny romans drugiej szansy. Na początku pełen niepokoju, później rozdzierający serce, by na końcu pozostawić ciepło w sercu. Mona Kasten wciągnęła mnie do akcji swoim naprawdę wspaniałym stylem pisania i sprawiła, że bałam się, miałam nadzieję, tęskniłam i marzyłam z Jude i Blake’am.
Historia tej dwójki może mieć nieco przytłaczające tło, ale poza tym jest to ponownie absolutnie cudowne doświadczenie z czytania. Obie postacie widziały, jak ich marzenia rozpadały się na milion kawałków. Ale nie poddały się i nauczyły, że czasami nie wszystko jest stracone, nawet jeśli wiele na to wskazuje. Nawet jeśli wydaje się to niemożliwe, bardzo odległe, bo trzeba walczyć o swoje marzenia.
W Woodshill znów było tak pięknie. Naprawdę ciężko jest mi się rozstać z tymi wszystkimi bohaterami, ich problemami i emocjami, jakie we mnie wywołali. Ten piąty tom opowiada bardzo uduchowioną historię, w której tytuł mówi wszystko i został sprytnie i sensownie wkomponowany. A z piękną, małą historią miłosną w tle, jest to perfekcyjne zakończenie serii.
„Dream again” to ostatni tom z mojej ukochanej serii Mony Kasten. Jest mi bardzo smutno, że moja podróż do Woodshill właśnie się skończyła. Czytanie tej książki było dla mnie jak powrót do domu. Seria „Again” kojarzy mi się z tak wieloma pięknymi chwilami i wspomnieniami, że długo odkładałam tę piątą i zarazem ostatnią część z serii. Dzięki lekkiemu i płynnemu stylowi...
Jest to jedna z lepszych części serii Again. W tej książce spotykamy się z nieco innym tłem wydarzeniem, dlatego, że nasi główni bohaterowi już byli razem. I za to ogromny plus dla autorki.
Prawie przez całą powieść niesamowicie irytował mnie Blake, natomiast i tak historia jego i Jude przypadła mi do gustu. Tak, jak zawsze książki Mony Kasten sprawiają mi ogromną frajdę.
Jest to jedna z lepszych części serii Again. W tej książce spotykamy się z nieco innym tłem wydarzeniem, dlatego, że nasi główni bohaterowi już byli razem. I za to ogromny plus dla autorki.
Prawie przez całą powieść niesamowicie irytował mnie Blake, natomiast i tak historia jego i Jude przypadła mi do gustu. Tak, jak zawsze książki Mony Kasten sprawiają mi ogromną frajdę.
Za każdym razem, gdy w moje ręce wpada kolejny tom serii Again, nie mogę się doczekać, aż zabiorę się za czytanie. To zawsze gwarancja dobrej zabawy, masy emocji, spotkania poprzednich bohaterów i dowiedzenia się, co u nich słychać. Dream again to kolejna książka Mony Kasten, która utwierdza mnie w przekonaniu, że warto poświęcić jej swój czas.
Za każdym razem, gdy w moje ręce wpada kolejny tom serii Again, nie mogę się doczekać, aż zabiorę się za czytanie. To zawsze gwarancja dobrej zabawy, masy emocji, spotkania poprzednich bohaterów i dowiedzenia się, co u nich słychać. Dream again to kolejna książka Mony Kasten, która utwierdza mnie w przekonaniu, że warto poświęcić jej swój...
Polubiłam Blake'a już w poprzedniej książce i bardzo byłam ciekawa jego historii. Nie zawiodłam się.
Jude początkująca aktora, która z powodu pewnych problemów zwraca się do brata po pomoc.
Blake sportowiec z krwi i kości, jednakże poważna kontuzja stopuje jego karierę.
Jude i Blake znają się od dzieciństwa, kiedyś byli parą, ale odległość oraz różne nieporozumienia spowodowały że związek nie przetrwał próby czasu. Teraz mają drugą szansę, aby wszystko naprawić.
Z całej serii podobała mi się pierwsza oraz ostatnia część.
Polubiłam Blake'a już w poprzedniej książce i bardzo byłam ciekawa jego historii. Nie zawiodłam się.
Jude początkująca aktora, która z powodu pewnych problemów zwraca się do brata po pomoc.
Blake sportowiec z krwi i kości, jednakże poważna kontuzja stopuje jego karierę.
Jude i Blake znają się od dzieciństwa, kiedyś byli parą, ale odległość oraz różne nieporozumienia...
Czyta się szybko więc była to książka idealna na letnie popołudnie.
Polubiłam bohaterów od pierwszej strony, ale niestety momentami irytowało mnie ich dziecinne zachowanie. Zamiast porozmawiać ze sobą jak dorośli ludzie, to wyciągali pochopne wnioski, do tego często mylne. Ich relacja powoli ulegała zmianie co doceniam, bo w większości książek jest to zbyt nagłe.
Historia miała ciekawy zwrot akcji pod koniec, do tego nie powiem, ale wciągnęłam się, chociaż nie do tego stopnia, żeby nie dało się mnie oderwać od książki. Wątki poboczne były ciekawe, chociaż szkoda, że niektóre nie zostały pociągnięte dłużej.
Polecam przeczytać bo to dobry romans, zresztą jak wszystkie z tej serii, chociaż ma jakieś tam minimalne wady.
Czyta się szybko więc była to książka idealna na letnie popołudnie.
Polubiłam bohaterów od pierwszej strony, ale niestety momentami irytowało mnie ich dziecinne zachowanie. Zamiast porozmawiać ze sobą jak dorośli ludzie, to wyciągali pochopne wnioski, do tego często mylne. Ich relacja powoli ulegała zmianie co doceniam, bo w większości książek jest to zbyt...
"Dream Again" to piąty tom serii "Again" autorstwa Mony Kasten. Jude przeprowadza się do Woodshill, do swojego brata, po tym jak straciła wszystko w Los Angeles, a jej kariera aktorki całkowicie legła w gruzach. Jest załamana, a obecność Blake, któremu w przeszłości złamała serce, dodatkowo wszystko pogarsza i przypomina jej o rzeczach, o których wolałaby zapomnieć.
Niegdyś wesoły i tryskający energią Blake, po rozstaniu z Jude, jest zupełnie inną osobą. Kontuzja kolana nie pozwala dalej grać mu w koszykówkę i nie jest pewny czy kiedykolwiek jeszcze do niej wróci.
Kiedy drogi Jude i Blake krzyżują się na nowo, wszystkie dawne uczucia zaczynają o sobie przypominać.
Mona Kasten ma lekki, przyjemny styl pisania, dzięki któremu powieść czyta się bardzo szybko. Bardzo nie mogłam doczekać się, aż w końcu przeczytam "Dream Again", ale uważam że pierwsze trzy części serii były o wiele lepsze i na pewno bardziej polubiłam poprzednich bohaterów. Jude i Blake niespecjalnie przypadli mi do gustu - w szczególności Blake, który po przeczytaniu "Hope Again" zostawił po sobie bardzo pozytywne wrażenie, tak teraz kompletnie je zatarł. Liczyłam na coś więcej, czegoś mi w tej książce zabrakło, co nie zmienia faktu, że nadal jest to dobra książka. Pozycja obowiązkowa dla fanów Mony Kasten.
Raczej wątpię żebym w najbliższym czasie wróciła do tej książki.
Na pewno przeczytam inne książki tej autorki, ale mam nadzieję że będę lepsze niż "Dream Again", a z innymi bohaterami uda mi się odnaleźć nić porozumienia. Dla mnie zdecydowanie na plus, że główna bohaterka lubiła słuchać tej samej muzyki co ja, a autorka zrezygnowała z powtarzających się bardzo często momentów zbliżeń między głównymi postaciami.
Polecam.
"Dream Again" to piąty tom serii "Again" autorstwa Mony Kasten. Jude przeprowadza się do Woodshill, do swojego brata, po tym jak straciła wszystko w Los Angeles, a jej kariera aktorki całkowicie legła w gruzach. Jest załamana, a obecność Blake, któremu w przeszłości złamała serce, dodatkowo wszystko pogarsza i przypomina jej o rzeczach, o których wolałaby zapomnieć.
Niegdyś...
Mówi się, że miłość potrafi przetrwać wszystko. Jeżeli jest najprawdziwsza z prawdziwych nic nie będzie w stanie jej zniszczyć. Ani zdrada ani wojna ani wieczne kłótnie czy nieporozumienia. Sporo osób uważa, że dzięki niej można przetrwać największe problemy, że daje nadzieję na lepsze jutro. Wreszcie niezwykle prawdziwym stwierdzeniem jest to, że miłość daje innym siłę do życia, tak po prostu. Ale, niestety, czasem bywa i tak, że działa się pod wpływem emocji, a te wbijają w nią coraz większe ciernie.
Wiele już powstało książek na temat młodzieńczej miłości. Tej pierwszej i jak się chociaż z początku wydaje jedynej. Każdy z nas ją raczej przeżył i zdaje sobie sprawę z tego, że niekiedy potrafi ona być niezwykle bolesna. Nie zawsze dysponuje się dostateczną siłą, aby o nią ciągle walczyć. W powieściach częstym motywem jest para młodych ludzi, których nagle zaczyna łączyć głęboka więź. Jest więc ona, czyli normalna, zwyczajna dziewczyna, która pewnego dnia na swej drodze spotyka jego, czyli niezwykle przystojnego faceta. Ich znajomość może zacząć się od niechęci do siebie, ale wiadomo, że kto się czubi, ten się lubi. Obydwoje widzą świat przez różowe okulary i nie chcą dostrzec, że nad ich związkiem wcześniej czy później zawisną czarne chmury. Czy będą wtedy potrafili jeszcze raz odnaleźć siebie nawzajem?
Zacznijmy jeszcze raz
Jude Livingston została mocno doświadczona przez życie. Właśnie jest na takim etapie, kiedy doszła do wniosku, że straciła wszystko: pieniądze, które pozwalały jej w miarę dobrze przetrwać codzienność, dumę oraz, co było najważniejsze, szansę na karierę aktorską. Jej jedynym ratunkiem okazuje się przeprowadzka do brata. Na miejscu okazuje się, że mieszka z nim m.in. były chłopak Jude, Blake. Czytelnik szybko dowiaduje się, że jakiś czas temu, dziewczyna rzuciła go, bowiem musiała wyjechać do Los Angeles, aby nagrać nowy serial i uważała, że tak będzie lepiej dla nich obojga. Blake nie potrafi znieść jej widoku, ale w pewnym momencie staje się od niej zależny, bowiem uszkodził sobie kolano podczas meczu koszykówki i jest uniezależniony od innych, aby mógł dostać się na rehabilitację. Powoli, drobnymi kroczkami młodzi ludzie próbują dotrzeć do siebie po raz kolejny. Ale czy z rozsypanych fragmentów ich związku można jeszcze cokolwiek pozbierać?
Czy da się ich polubić?
Szczerze pisząc, nie polubiłam od razu ani Jude ani Blake’a. Przykro mi, ale stwarzali wrażenie mocno niezdecydowanych osób. Ta pierwsza wiecznie użalała się nad sobą i obwiniała, że przez swoje decyzje zraniła wszystkich bliskich. Cudem jest, że w ogóle potrafiła to dostrzec. I niby chciała zbliżyć się do dawnego ukochanego, niby się starała tego jakoś dokonać, a jednak zawsze wygrywały u niej ciągłe przemyślenia, czy na pewno starać się wrócić do chłopaka, a może jednak sobie to darować? Blake nie był lepszy. Każdego dnia wstawał ze skwaszoną miną i wszystkich wokół obwiniał o to, że ma uszkodzoną nogę i nie może uprawiać swego ukochanego sportu. Wyżywał się też na Jude. I chociaż z jednej strony łatwo go zrozumieć, bowiem dziewczyna porzuciła go i wyjechała do Los Angeles to z drugiej strony ileż można czytać o tym, jaki on jest biedny, niedoceniany i w ogóle niekochany. Moje serce za to zdobyli koledzy Blake’a, a w szczególności Cam i Otis. Takich kumpli każdy chciałby mieć. Nasz bohater mógł na nich liczyć w dosłownie każdej chwili, co by się nie działo, jak dużej pomocy by nie potrzebował to oni byli tuż obok niego.
To był strzał w dziesiątkę…
Niestety, ale nic bardziej mylnego. Miałam spore oczekiwania odnośnie tego tytułu, chociaż wcześniej o książce może słyszałam ze dwa razy tylko. Dość szybko zostały one jednak rozbite na miliony kawałeczków. Przez większość fabuły odnosiłam wrażenie, że autorka nie miała pomysłu na ten tom (a to już piąty!) i w kółko opowiadała czytelnikowi o tym samym. W pewnym momencie jedyne o czym marzyła, to to aby w końcu zakończyć lekturę. Niewątpliwie plusem tej powieści był lekki styl pisania autorki oraz niektórzy bohaterowie, reszta zaś mocno średnio wypadła. I trochę szkoda, że Mona kasten nie zdecydowała się zastosować tutaj dość popularnego zabiegu, jakim jest oddanie głosu kilku bohaterom. W tym przypadku czytelnik poznaje wszystkie wydarzenia z perspektywy Jude, a tego co odczuwa w danym momencie Blake może się jedynie domyślać.
Coś podobnego
Dość szybko Dream again zaczęło mi przypominać inną popularną serię, a mianowicie After Anny Todd. Tam również się kłócili i ciągle godzili, jednak w przypadku omawianej powieści całe szczęście autorka zdecydowała się stworzyć historię o połowę krótszą. Przyznam szczerze, że gdybym miała wybrać pomiędzy tymi dwiema seriami wybrałabym miłość Jude i Blake’a, a nie Hardina i Tessy. Ta opowieść wydaje się być cieplejszą i bardziej życiową jednak.
Podsumowanie
Dream again to przejmująca historia dwojga młodych ludzi, którzy na pewnym etapie swojego związku się pogubili. Autorka ukazała tutaj, że uczucie nie zawsze musi być przyjemne i łatwe, a droga do zrozumienia ukochanej osoby potrafi być niezwykle wyboista. Z początku czyta się ją z przyjemnością, ale w pewnym momencie coś poszło nie tak i historia ta zaczyna nudzić. Z braku laku można po nią sięgnąć, bo lektura jej nie męczy, ale raczej na dłużej nie pozostanie w myślach czytelników.
Mówi się, że miłość potrafi przetrwać wszystko. Jeżeli jest najprawdziwsza z prawdziwych nic nie będzie w stanie jej zniszczyć. Ani zdrada ani wojna ani wieczne kłótnie czy nieporozumienia. Sporo osób uważa, że dzięki niej można przetrwać największe problemy, że daje nadzieję na lepsze jutro. Wreszcie niezwykle prawdziwym stwierdzeniem jest to, że miłość daje innym siłę do...
"Dream Again" Mony Kasten to piąty tom serii "Again" opowiadający historię Jude Livingston i Blake'a Andrewsa. Jude przyjeżdża do Woodshill, zaraz po tym jak opuściła Los Angeles i zakończyła swoją karierę aktorską. Dziewczyna straciła wszystkie oszczędności rodziców i teraz szuka schronienia u brata, który bez żadnych pytań przyjmuje ją pod swój dach. Niestety początek w nowym mieście nie należy do udanych, ponieważ na miejscu Jude spotyka swojego byłego chłopaka, Blake'a, któremu złamała serca. Ich relacja jest bardzo napięta, a Blake na każdym kroku jej o tym przypomina, wyraźnie zaznaczając, że nie życzy sobie jej obecności i liczy, że jak najszybciej wyniesie się z jego domu, w którym mieszka razem z bratem Jude i innymi chłopakami. Z tego powodu Jude stara się nie popełniać żadnych błędów i trzymać z dala od przyjaciół Blake'a. Zaczyna szukać pracy chcąc znowu stanąć na nogi, jednak przeszłość szybko ją dogania, nie dając o sobie zapomnieć.
Książkę czytało mi się naprawdę przyjemnie ze względu na styl pisania autorki, jednakże nie da się ukryć, że w moim odczuciu ta powieść na mnóstwo wad. Jedną z nich na pewno jest bardzo przewidywalna fabuła. Od razu domyśliłam się jakie będzie jej zakończenie, a tajemnice z przeszłości, które z czasem zaczęły wychodzić na jaw ani trochę mnie nie zaskoczyły. Dodatkowo relacja pomiędzy główną bohaterką, a jej byłym chłopakiem była do przewidzenia, przy czym przez ponad 200 stron nic konkretnego się nie działo. Liczyłam, że może ta książka będzie pod tym względem inna, ale gdy czytałam jej początek czułam się jakbym czytała opowiadanie rodem z wattpada. Oczywiście w takim przypadku nie mogło zabraknąć niespodziewanej imprezy już na samym początku książki. Nie da się również ukryć, że autorka powiela schemat z poprzednich tomów serii, co z czasem zaczyna być monotonne. Kiedy czytałam poprzednie części serii "Again" nie raz i nie dwa miałam wrażenie, że książki czasem przepełnione były absurdami i ta część pod tym względem nie odstawała od reszty. W szczególności dwa wydarzenia wydały mi się naprawdę dziwne, a wręcz irytujące.
Mimo tego "Dream Again" przypadło mi do gustu, ponieważ jeszcze nigdy nie spotkałam się z tym, że główna bohaterka była aktorką jak Jude, lecz trochę raziło mnie w oczy, że kompletnie nie umiała ukrywać swoich uczuć, chociaż jej zawód właśnie polegał na grze aktorskiej, w której podobno była niesamowita. Jednak w pewnym momencie poczułam z nią więź, kiedy okazało się, że lubimy słuchać tej samej muzyki.
W przeciwieństwie do Jude, która wyróżnia się na tle bohaterek książek młodzieżowych, Blake jest typowym chłopakiem, który nie jeden raz pojawiał się w powieściach. Myślę, że każdy z nas wielokrotnie słyszał o załamanym mężczyźnie z zarostem i o intensywnym spojrzeniu, dlatego nie zrobił on na mnie najmniejszego wrażenia, poza tym, że zaskoczył mnie fakt, że bał się widoku krwi, co jest raczej niespotykane.
Poza tym bardzo podobało mi się jaki cudowny, wakacyjny klimat stworzyła autorka opisując pod koniec książki Kalifornię. Ponadto powieść potrafi wywołać uśmiech na twarzy, a oprawa graficzna jest naprawdę piękna i idealnie wpasowuje się do innych tomów.
Myślę, że "Dream Again" to dobra książka, aby odpocząć od ciężkiej literatury i miło spędzić czas. Pokazuje, że warto walczyć o swoje marzenia i robić wszystko, aby je spełnić. Mnie osobiście nie przypadła do gustu playlista, która znajdowała się na jej początku, gdyż nie lubię kiedy autorzy przypisują konkretne utwory do swojego dzieła, dlatego z reguły staram się ich nie czytać.
Myślę, że mogę polecić tę książkę tym którzy przeczytali od początku tę serię, jednak uważam, że niektóre tomy były lepsze.
"Dream Again" Mony Kasten to piąty tom serii "Again" opowiadający historię Jude Livingston i Blake'a Andrewsa. Jude przyjeżdża do Woodshill, zaraz po tym jak opuściła Los Angeles i zakończyła swoją karierę aktorską. Dziewczyna straciła wszystkie oszczędności rodziców i teraz szuka schronienia u brata, który bez żadnych pytań przyjmuje ją pod swój dach. Niestety początek w...
Dość przyjemna, szybko się czytało, ale nie miałam już poczucia, że jestem związana z bohaterami. Wydawała mi się to dość zwyczajna historia. Była po prostu ok.
Dość przyjemna, szybko się czytało, ale nie miałam już poczucia, że jestem związana z bohaterami. Wydawała mi się to dość zwyczajna historia. Była po prostu ok.
Książka autorki jak zwykle mnie nie zawiodła. Szkoda tylko, że tak dawno czytałam poprzednie części, co prawda są to historie poboczne, ale od czasu do czasu chciałabym mieć świadomość o kim w danym momencie jest mowa, a niestety pamiętałam tylko niektóre jednostki.
Wątek w sumie ciekawie poprowadzony, chociaż Jude i Blake nie są moją ulubioną parą. Czasami niektóre emocje były też aż za bardzo przesadzone, ale mogę uznać, że to była przyjemna lektura.
Książka autorki jak zwykle mnie nie zawiodła. Szkoda tylko, że tak dawno czytałam poprzednie części, co prawda są to historie poboczne, ale od czasu do czasu chciałabym mieć świadomość o kim w danym momencie jest mowa, a niestety pamiętałam tylko niektóre jednostki.
Wątek w sumie ciekawie poprowadzony, chociaż Jude i Blake nie są moją ulubioną parą. Czasami niektóre emocje...
Historia aktorki, która wpadła w klopoty i on jej były, który też się zmaga z wlasnym kłopotem. Bardzo polubiłam dwójkę głównych postaci jak i wszystkich pobocznych. Bardzo polecam
Historia aktorki, która wpadła w klopoty i on jej były, który też się zmaga z wlasnym kłopotem. Bardzo polubiłam dwójkę głównych postaci jak i wszystkich pobocznych. Bardzo polecam
mam ochote przeczytac reszte ksiazek z tej serii
mam ochote przeczytac reszte ksiazek z tej serii
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatnia część bardzo mnie rozczarowała. Czytając o tym, że główni bohaterowie byli już ze sobą, miałam nadzieję na coś zupełnie innego niż w innych częściach. A tu dupa. Wszystko klepane na jeden kotlet. Zakończenie również do bani. Miałam wrażenie, że autorce zabrakło pomysłów i zrobiła to byle jak... 🫤
Ostatnia część bardzo mnie rozczarowała. Czytając o tym, że główni bohaterowie byli już ze sobą, miałam nadzieję na coś zupełnie innego niż w innych częściach. A tu dupa. Wszystko klepane na jeden kotlet. Zakończenie również do bani. Miałam wrażenie, że autorce zabrakło pomysłów i zrobiła to byle jak... 🫤
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez pierwszych kilkanaście stron wydawało mi się, że to będzie fajna historia, ale potem... padłam z nudów. Jeśli ktoś potrzebuje się ponudzić przed snem, to śmiało, czytać! Na pewno uśniecie.
Przez pierwszych kilkanaście stron wydawało mi się, że to będzie fajna historia, ale potem... padłam z nudów. Jeśli ktoś potrzebuje się ponudzić przed snem, to śmiało, czytać! Na pewno uśniecie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy można wejść dwa razy do tej samej rzeki? 😉
To historia Blake'a i Jude. Akcja jak zwykle rozgrywa się w miasteczku Woodshill.
Chłopak dochodzi do siebie po poważnej kontuzji. Dziewczyna po nieudanej karierze w Los Angeles przeprowadza się do brata, który mieszkanie dzieli właśnie z Blakem. Oboje mają wspólną, dosyć bolesną przeszłość.
Ten tom bardzo mi się podobał. Był taki niewymuszony, naturalny, tak samo jak relacja głównych bohaterów. Dobrze było wrócić do poznanych wcześniej ludzi i miejsc.
Blake od razu przypadł mi do gustu, pomocny, z zewnątrz pogodny, w środku jednak złamany. Jude, z kolei nie do końca mnie przekonała. Widziałam, że cierpi, że jest rozdarta, jednak nie rozumiałam jej oporów przed wyznaniem prawdy rodzinie i znajomym, o tym, co tak naprawdę wydarzyło się w Los Angeles. Nie umniejsza to jednak książce. 🫶
Mona Kasten potrafi pisać historie, które wciągają już od pierwszych stron. Ciekawe, pełne emocji, wzruszające, romantyczne, ale też z nutką dramatyzmu.
Trochę czasu minęło, zanim przeczytałam 5 części, jednak każdą z nich polecam Waszej uwadze. Mi najbardziej do gustu przypadły części 1,2 i właśnie 5, czyli Dream again. Cieszę się, że historia Blake'a została przelana na papier. 🤍
Czy można wejść dwa razy do tej samej rzeki? 😉
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo historia Blake'a i Jude. Akcja jak zwykle rozgrywa się w miasteczku Woodshill.
Chłopak dochodzi do siebie po poważnej kontuzji. Dziewczyna po nieudanej karierze w Los Angeles przeprowadza się do brata, który mieszkanie dzieli właśnie z Blakem. Oboje mają wspólną, dosyć bolesną przeszłość.
Ten tom bardzo mi się podobał....
Wchodzi u mnie ta książka na podium !!! Jak dla mnie najlepsza z pięciu części
Wchodzi u mnie ta książka na podium !!! Jak dla mnie najlepsza z pięciu części
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWow wow wow
Wow wow wow
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to38/2024
Polecam. Choć pozostałe tomy serii czytałam ponad 4 lata temu, to książki autorki ciagle mnie zachwycają.
38/2024
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam. Choć pozostałe tomy serii czytałam ponad 4 lata temu, to książki autorki ciagle mnie zachwycają.
Jedna z bardziej wartościowych z tej serii. Mocno mnie wciągnęła. Cieszę się, że mogłam śledzić historię Jude i Blake'a. Niektórych rzeczy się domyśliłam chwilę wcześniej, ale wciąż mnie to bawi.
Jedna z bardziej wartościowych z tej serii. Mocno mnie wciągnęła. Cieszę się, że mogłam śledzić historię Jude i Blake'a. Niektórych rzeczy się domyśliłam chwilę wcześniej, ale wciąż mnie to bawi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOstatni tom serii o losach młodych ludzi z miasteczka Woodshill. Książka idealna na sobotni letni wieczór. Historia przedstawiona w tej części niewiele różni się od schematu przedstawionego w poprzednich częściach cyklu. Książka ta nie zrobiła na mnie aż takiego wrażenia jak poprzednie części.
Ostatni tom serii o losach młodych ludzi z miasteczka Woodshill. Książka idealna na sobotni letni wieczór. Historia przedstawiona w tej części niewiele różni się od schematu przedstawionego w poprzednich częściach cyklu. Książka ta nie zrobiła na mnie aż takiego wrażenia jak poprzednie części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŁatwo przewidywalna fabuła oraz często powtarzają się wirowania świata przez oczyma Jude czy jej prawie omdlenia i ciągle napływające łzy do oczu. Blake jest w tej serii nieznośny z ciągłymi humorkami, w sumie podobnie jak Kaden w Begin Again.
Mimo wszystko całkiem przyjemnie się czyta.
Niezmiernie chciałabym poznać dalsze losy bohaterów Scotta i Ezry.
Łatwo przewidywalna fabuła oraz często powtarzają się wirowania świata przez oczyma Jude czy jej prawie omdlenia i ciągle napływające łzy do oczu. Blake jest w tej serii nieznośny z ciągłymi humorkami, w sumie podobnie jak Kaden w Begin Again.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo wszystko całkiem przyjemnie się czyta.
Niezmiernie chciałabym poznać dalsze losy bohaterów Scotta i Ezry.
Chyba najsłabsza część. wydawało mi się jakby autorka nie miała pomysłu ani na przebieg akcji ani na zakończenie. Nic się dla mnie nie kleiło. Bohaterowie słabi czym jestem zawiedziona bo liczyłam na Blake'a. Zastanawiam się czy Jude nie ma problemów z błędnikiem bo tak często "świat jej wirował" że to aż podejrzane ....
Chyba najsłabsza część. wydawało mi się jakby autorka nie miała pomysłu ani na przebieg akcji ani na zakończenie. Nic się dla mnie nie kleiło. Bohaterowie słabi czym jestem zawiedziona bo liczyłam na Blake'a. Zastanawiam się czy Jude nie ma problemów z błędnikiem bo tak często "świat jej wirował" że to aż podejrzane ....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMona Kasten to jedna z tych autorów, po której książki sięgam w ciemno. Zawsze mnie czymś zachwyci, ujmie czy wzruszy. I tak było z "Dream Again". 😍 To powieść, która ma w sobie wiele bólu, walki o przyszłość, walki z demonami przeszłości. To powieść, która wzbudza niemałe emocje. To powieść, od której ciężko się oderwać, bo kończąc kolejny rozdział myślisz tylko o tym, aby zacząć następny. Zobaczyć co się wydarzy, jak sytuacja się rozwinie. Do tego akcja dzieje się w miasteczku "studenckim" , a co za tym idzie, pojawiają się bohaterowie z wcześniejszych tomów. Szkoda tylko, że są to krótkie momenty, bo fajnie by było móc więcej o nich poczytać. Normalnie nabrałam ochotę na rered. 🤭 Na samym początku książki, autorka umieściła playlistę. Wrzuciłam ją sobie na Spotify i czytając słuchałam piosenek jakie Kasten "dodała" do swojej historii. Dzięki temu wokół powieści pojawił się taki niesamowity klimat i jakoś tak przyjemniej się czytało. Bez piosenek też jest oczywiście super, ale dodają one takiej "magii" całej fabule. Więc jeśli nie przeszkadzają wam odgłosy w tle to zachęcam do włączenia listy. 😁 No i co najważniejsze - bohaterowie. Są bardzo dobrze wykreowani i realistyczni. Ich losy nie są nam obojętne więc od początku kibicujemy i trzymamy kciuki żeby wszystko ułożyło się jak najlepiej. Pozostaje mi tylko ogromnie zachęcić was do czytania. ❤️
Mona Kasten to jedna z tych autorów, po której książki sięgam w ciemno. Zawsze mnie czymś zachwyci, ujmie czy wzruszy. I tak było z "Dream Again". 😍 To powieść, która ma w sobie wiele bólu, walki o przyszłość, walki z demonami przeszłości. To powieść, która wzbudza niemałe emocje. To powieść, od której ciężko się oderwać, bo kończąc kolejny rozdział myślisz tylko o tym, aby...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka nie różni się bardzo klimatem od poprzednich tomów. Zwróciłem uwagę na ewolucję autorki serii, w tej części nieco na minus - pani nauczyła się pisać rozciągłe i o niczym... Nieco mniej seksu niż w poprzednich tomach z powodu takich, a nie innych uwarunkowań w założeniach opowieści :) Nie jest to książka którą trzeba przeczytać. 6/10 jak w poprzednich tomach.
Książka nie różni się bardzo klimatem od poprzednich tomów. Zwróciłem uwagę na ewolucję autorki serii, w tej części nieco na minus - pani nauczyła się pisać rozciągłe i o niczym... Nieco mniej seksu niż w poprzednich tomach z powodu takich, a nie innych uwarunkowań w założeniach opowieści :) Nie jest to książka którą trzeba przeczytać. 6/10 jak w poprzednich tomach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię książki Mony Kasten i tą także czytało mi się bardzo dobrze.
Ciekawa historia, ale nieco zbyt naciągana. Autorka uczyniła ja trochę nad wyraz niż była naprawdę.
Jest, to chyba najsłabsza ze wszystkich części, ale warta uwagi.
Polecam.
Lubię książki Mony Kasten i tą także czytało mi się bardzo dobrze.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa historia, ale nieco zbyt naciągana. Autorka uczyniła ja trochę nad wyraz niż była naprawdę.
Jest, to chyba najsłabsza ze wszystkich części, ale warta uwagi.
Polecam.
Podobała mi się ta książka, ale z tej serii chyba jest moją najmniej ulubioną. Głównie przez postać Blake'a, którego w poprzedniej książce bardzo lubiłam, a w tej zachowywał się jak nieznośny bachor, który co chwilę zmienia zdanie i do którego nie dociera co mówią inni. Bardzo schematyczne są te książki, ale mi to nie przeszkadza, bo niezwykle przyjemnie się je czyta. Polecam!
Podobała mi się ta książka, ale z tej serii chyba jest moją najmniej ulubioną. Głównie przez postać Blake'a, którego w poprzedniej książce bardzo lubiłam, a w tej zachowywał się jak nieznośny bachor, który co chwilę zmienia zdanie i do którego nie dociera co mówią inni. Bardzo schematyczne są te książki, ale mi to nie przeszkadza, bo niezwykle przyjemnie się je czyta. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzybko się czyta, historia niezła, ale ma się wrażenie że jest pisana na siłę i nie da się wciągnąć tal jak w poprzednich tomach.
Szybko się czyta, historia niezła, ale ma się wrażenie że jest pisana na siłę i nie da się wciągnąć tal jak w poprzednich tomach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📖🐲
DNF, doszłam do okolic setnej strony. Niestety Jude to wyjątkowo irytująca, zaabsorbowana wyłącznie sobą i swoimi uczuciami postać. Jeżeli decydujesz się realizować wyłącznie swoje marzenia i nie liczyć się za bardzo z odczuciami innych, to chyba warto sobie uświadomić, że te inne osoby mogą czuć żal, złość, ból, rozczarowanie i niekoniecznie zachowywać się w sposób przyjazny i pełen zrozumienia. A tu mamy coś w stylu: „no tak, przecież Jude tego tak bardzo pragnęła, więc wszystko ma mieć wybaczone, bo to przecież JEJ WIELKIE MARZENIA”. Sorki, ale to tak nie działa. Nie, jeżeli rozstanie załatwia się znienacka i przez telefon. Wcale się nie dziwię Blake'owi, że nie miał ochoty jej oglądać. A ona nawet wewnętrznie strzela focha i jest zazdrosna i chce silić się na złośliwości od razu od pierwszej chwili i czuje się ZRANIONA, kiedy Blake otwarcie wyraża swoją niechęć albo po prostu żyje swoim życiem (czytaj uprawia przygodny seks za obopólną zgodą z inną dziewczyną, bo aktualnie NIE JEST W ZWIĄZKU). No niesłychane! Mało fajnie znaleźć się po drugiej stronie, co nie Jude? Niestety zamiast dokonać rachunku sumienia i chociaż postarać się z pokorą przeprosić za to, że go zraniła, nadal skupia się wyłącznie na sobie i pielęgnuje w sobie obrażoną pięciolatkę. I usilnie próbuje przekonać czytelnika, że reakcja Blake'a jest przesadzona i że to on jest dupkiem. Nie. Obiektywnie to Jude jest tu na cenzurowanym. No i jeszcze to oszczędzanie spłukanej laseczki w knajpie z kawą na wynos. Nie no, jasne. Jak można oszczędzać na caramel macchiato?!!11??? Scena w kuchni z rozciętą stopą to szczyt głupoty. Hello, najpierw zajmujesz się raną, a nie sprzątaniem kuchni, no chyba że jesteś kretynką. Najwyraźniej dla Jude jest już po prostu za późno na wszystko. Skoro już nie potrzebuję kawy, bo ta książka mnie tak zapienia, to sobie odpuszczam, bo serio szkoda czasu na tę porażkową opowieść.
📖🐲
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDNF, doszłam do okolic setnej strony. Niestety Jude to wyjątkowo irytująca, zaabsorbowana wyłącznie sobą i swoimi uczuciami postać. Jeżeli decydujesz się realizować wyłącznie swoje marzenia i nie liczyć się za bardzo z odczuciami innych, to chyba warto sobie uświadomić, że te inne osoby mogą czuć żal, złość, ból, rozczarowanie i niekoniecznie zachowywać się w sposób...
Spokojne 4.5 ⭐️
Był taki moment, że myślałam, że to najgorszy tom z serii i pisany na siłę, ale kurde! Przyszło ostatnie 100 stron, a ja się śmieje, płaczę i wzruszam. Cudowna jak sama seria, chociaż nie ulubiony ❤️
Spokojne 4.5 ⭐️
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBył taki moment, że myślałam, że to najgorszy tom z serii i pisany na siłę, ale kurde! Przyszło ostatnie 100 stron, a ja się śmieje, płaczę i wzruszam. Cudowna jak sama seria, chociaż nie ulubiony ❤️
Czytałam trochę na siłę, z postanowieniem, że jak zaczęłam to muszę skończyć. Historia niezła, ale nie wciągnęła mnie i to chyba było problemem.
Czytałam trochę na siłę, z postanowieniem, że jak zaczęłam to muszę skończyć. Historia niezła, ale nie wciągnęła mnie i to chyba było problemem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Dream again” to ostatni tom z mojej ukochanej serii Mony Kasten. Jest mi bardzo smutno, że moja podróż do Woodshill właśnie się skończyła. Czytanie tej książki było dla mnie jak powrót do domu. Seria „Again” kojarzy mi się z tak wieloma pięknymi chwilami i wspomnieniami, że długo odkładałam tę piątą i zarazem ostatnią część z serii. Dzięki lekkiemu i płynnemu stylowi pisania Mony Kasten i przytulnej scenerii Woodshill, lektura tej książki była czystą przyjemnością.
Mona Kasten pisze tak cudownie, że dziecinnie łatwo jest postawić się w sytuacji jej bohaterów. To po prostu się czuje. I myślę, że jest to szczególnie wyjątkowe i piękne. „Dream again” to emocjonalny romans drugiej szansy. Na początku pełen niepokoju, później rozdzierający serce, by na końcu pozostawić ciepło w sercu. Mona Kasten wciągnęła mnie do akcji swoim naprawdę wspaniałym stylem pisania i sprawiła, że bałam się, miałam nadzieję, tęskniłam i marzyłam z Jude i Blake’am.
Historia tej dwójki może mieć nieco przytłaczające tło, ale poza tym jest to ponownie absolutnie cudowne doświadczenie z czytania. Obie postacie widziały, jak ich marzenia rozpadały się na milion kawałków. Ale nie poddały się i nauczyły, że czasami nie wszystko jest stracone, nawet jeśli wiele na to wskazuje. Nawet jeśli wydaje się to niemożliwe, bardzo odległe, bo trzeba walczyć o swoje marzenia.
W Woodshill znów było tak pięknie. Naprawdę ciężko jest mi się rozstać z tymi wszystkimi bohaterami, ich problemami i emocjami, jakie we mnie wywołali. Ten piąty tom opowiada bardzo uduchowioną historię, w której tytuł mówi wszystko i został sprytnie i sensownie wkomponowany. A z piękną, małą historią miłosną w tle, jest to perfekcyjne zakończenie serii.
„Dream again” to ostatni tom z mojej ukochanej serii Mony Kasten. Jest mi bardzo smutno, że moja podróż do Woodshill właśnie się skończyła. Czytanie tej książki było dla mnie jak powrót do domu. Seria „Again” kojarzy mi się z tak wieloma pięknymi chwilami i wspomnieniami, że długo odkładałam tę piątą i zarazem ostatnią część z serii. Dzięki lekkiemu i płynnemu stylowi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to jedna z lepszych części serii Again. W tej książce spotykamy się z nieco innym tłem wydarzeniem, dlatego, że nasi główni bohaterowi już byli razem. I za to ogromny plus dla autorki.
Prawie przez całą powieść niesamowicie irytował mnie Blake, natomiast i tak historia jego i Jude przypadła mi do gustu. Tak, jak zawsze książki Mony Kasten sprawiają mi ogromną frajdę.
Jest to jedna z lepszych części serii Again. W tej książce spotykamy się z nieco innym tłem wydarzeniem, dlatego, że nasi główni bohaterowi już byli razem. I za to ogromny plus dla autorki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrawie przez całą powieść niesamowicie irytował mnie Blake, natomiast i tak historia jego i Jude przypadła mi do gustu. Tak, jak zawsze książki Mony Kasten sprawiają mi ogromną frajdę.
Za każdym razem, gdy w moje ręce wpada kolejny tom serii Again, nie mogę się doczekać, aż zabiorę się za czytanie. To zawsze gwarancja dobrej zabawy, masy emocji, spotkania poprzednich bohaterów i dowiedzenia się, co u nich słychać. Dream again to kolejna książka Mony Kasten, która utwierdza mnie w przekonaniu, że warto poświęcić jej swój czas.
http://zapatrzonawksiazki.pl/index.php/2020/06/25/dream-again-mona-kasten/
Za każdym razem, gdy w moje ręce wpada kolejny tom serii Again, nie mogę się doczekać, aż zabiorę się za czytanie. To zawsze gwarancja dobrej zabawy, masy emocji, spotkania poprzednich bohaterów i dowiedzenia się, co u nich słychać. Dream again to kolejna książka Mony Kasten, która utwierdza mnie w przekonaniu, że warto poświęcić jej swój...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolubiłam Blake'a już w poprzedniej książce i bardzo byłam ciekawa jego historii. Nie zawiodłam się.
Jude początkująca aktora, która z powodu pewnych problemów zwraca się do brata po pomoc.
Blake sportowiec z krwi i kości, jednakże poważna kontuzja stopuje jego karierę.
Jude i Blake znają się od dzieciństwa, kiedyś byli parą, ale odległość oraz różne nieporozumienia spowodowały że związek nie przetrwał próby czasu. Teraz mają drugą szansę, aby wszystko naprawić.
Z całej serii podobała mi się pierwsza oraz ostatnia część.
Polubiłam Blake'a już w poprzedniej książce i bardzo byłam ciekawa jego historii. Nie zawiodłam się.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJude początkująca aktora, która z powodu pewnych problemów zwraca się do brata po pomoc.
Blake sportowiec z krwi i kości, jednakże poważna kontuzja stopuje jego karierę.
Jude i Blake znają się od dzieciństwa, kiedyś byli parą, ale odległość oraz różne nieporozumienia...
Czyta się szybko więc była to książka idealna na letnie popołudnie.
Polubiłam bohaterów od pierwszej strony, ale niestety momentami irytowało mnie ich dziecinne zachowanie. Zamiast porozmawiać ze sobą jak dorośli ludzie, to wyciągali pochopne wnioski, do tego często mylne. Ich relacja powoli ulegała zmianie co doceniam, bo w większości książek jest to zbyt nagłe.
Historia miała ciekawy zwrot akcji pod koniec, do tego nie powiem, ale wciągnęłam się, chociaż nie do tego stopnia, żeby nie dało się mnie oderwać od książki. Wątki poboczne były ciekawe, chociaż szkoda, że niektóre nie zostały pociągnięte dłużej.
Polecam przeczytać bo to dobry romans, zresztą jak wszystkie z tej serii, chociaż ma jakieś tam minimalne wady.
Czyta się szybko więc była to książka idealna na letnie popołudnie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolubiłam bohaterów od pierwszej strony, ale niestety momentami irytowało mnie ich dziecinne zachowanie. Zamiast porozmawiać ze sobą jak dorośli ludzie, to wyciągali pochopne wnioski, do tego często mylne. Ich relacja powoli ulegała zmianie co doceniam, bo w większości książek jest to zbyt...
"Dream Again" to piąty tom serii "Again" autorstwa Mony Kasten. Jude przeprowadza się do Woodshill, do swojego brata, po tym jak straciła wszystko w Los Angeles, a jej kariera aktorki całkowicie legła w gruzach. Jest załamana, a obecność Blake, któremu w przeszłości złamała serce, dodatkowo wszystko pogarsza i przypomina jej o rzeczach, o których wolałaby zapomnieć.
Niegdyś wesoły i tryskający energią Blake, po rozstaniu z Jude, jest zupełnie inną osobą. Kontuzja kolana nie pozwala dalej grać mu w koszykówkę i nie jest pewny czy kiedykolwiek jeszcze do niej wróci.
Kiedy drogi Jude i Blake krzyżują się na nowo, wszystkie dawne uczucia zaczynają o sobie przypominać.
Mona Kasten ma lekki, przyjemny styl pisania, dzięki któremu powieść czyta się bardzo szybko. Bardzo nie mogłam doczekać się, aż w końcu przeczytam "Dream Again", ale uważam że pierwsze trzy części serii były o wiele lepsze i na pewno bardziej polubiłam poprzednich bohaterów. Jude i Blake niespecjalnie przypadli mi do gustu - w szczególności Blake, który po przeczytaniu "Hope Again" zostawił po sobie bardzo pozytywne wrażenie, tak teraz kompletnie je zatarł. Liczyłam na coś więcej, czegoś mi w tej książce zabrakło, co nie zmienia faktu, że nadal jest to dobra książka. Pozycja obowiązkowa dla fanów Mony Kasten.
Raczej wątpię żebym w najbliższym czasie wróciła do tej książki.
Na pewno przeczytam inne książki tej autorki, ale mam nadzieję że będę lepsze niż "Dream Again", a z innymi bohaterami uda mi się odnaleźć nić porozumienia. Dla mnie zdecydowanie na plus, że główna bohaterka lubiła słuchać tej samej muzyki co ja, a autorka zrezygnowała z powtarzających się bardzo często momentów zbliżeń między głównymi postaciami.
Polecam.
"Dream Again" to piąty tom serii "Again" autorstwa Mony Kasten. Jude przeprowadza się do Woodshill, do swojego brata, po tym jak straciła wszystko w Los Angeles, a jej kariera aktorki całkowicie legła w gruzach. Jest załamana, a obecność Blake, któremu w przeszłości złamała serce, dodatkowo wszystko pogarsza i przypomina jej o rzeczach, o których wolałaby zapomnieć.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiegdyś...
Mówi się, że miłość potrafi przetrwać wszystko. Jeżeli jest najprawdziwsza z prawdziwych nic nie będzie w stanie jej zniszczyć. Ani zdrada ani wojna ani wieczne kłótnie czy nieporozumienia. Sporo osób uważa, że dzięki niej można przetrwać największe problemy, że daje nadzieję na lepsze jutro. Wreszcie niezwykle prawdziwym stwierdzeniem jest to, że miłość daje innym siłę do życia, tak po prostu. Ale, niestety, czasem bywa i tak, że działa się pod wpływem emocji, a te wbijają w nią coraz większe ciernie.
Wiele już powstało książek na temat młodzieńczej miłości. Tej pierwszej i jak się chociaż z początku wydaje jedynej. Każdy z nas ją raczej przeżył i zdaje sobie sprawę z tego, że niekiedy potrafi ona być niezwykle bolesna. Nie zawsze dysponuje się dostateczną siłą, aby o nią ciągle walczyć. W powieściach częstym motywem jest para młodych ludzi, których nagle zaczyna łączyć głęboka więź. Jest więc ona, czyli normalna, zwyczajna dziewczyna, która pewnego dnia na swej drodze spotyka jego, czyli niezwykle przystojnego faceta. Ich znajomość może zacząć się od niechęci do siebie, ale wiadomo, że kto się czubi, ten się lubi. Obydwoje widzą świat przez różowe okulary i nie chcą dostrzec, że nad ich związkiem wcześniej czy później zawisną czarne chmury. Czy będą wtedy potrafili jeszcze raz odnaleźć siebie nawzajem?
Zacznijmy jeszcze raz
Jude Livingston została mocno doświadczona przez życie. Właśnie jest na takim etapie, kiedy doszła do wniosku, że straciła wszystko: pieniądze, które pozwalały jej w miarę dobrze przetrwać codzienność, dumę oraz, co było najważniejsze, szansę na karierę aktorską. Jej jedynym ratunkiem okazuje się przeprowadzka do brata. Na miejscu okazuje się, że mieszka z nim m.in. były chłopak Jude, Blake. Czytelnik szybko dowiaduje się, że jakiś czas temu, dziewczyna rzuciła go, bowiem musiała wyjechać do Los Angeles, aby nagrać nowy serial i uważała, że tak będzie lepiej dla nich obojga. Blake nie potrafi znieść jej widoku, ale w pewnym momencie staje się od niej zależny, bowiem uszkodził sobie kolano podczas meczu koszykówki i jest uniezależniony od innych, aby mógł dostać się na rehabilitację. Powoli, drobnymi kroczkami młodzi ludzie próbują dotrzeć do siebie po raz kolejny. Ale czy z rozsypanych fragmentów ich związku można jeszcze cokolwiek pozbierać?
Czy da się ich polubić?
Szczerze pisząc, nie polubiłam od razu ani Jude ani Blake’a. Przykro mi, ale stwarzali wrażenie mocno niezdecydowanych osób. Ta pierwsza wiecznie użalała się nad sobą i obwiniała, że przez swoje decyzje zraniła wszystkich bliskich. Cudem jest, że w ogóle potrafiła to dostrzec. I niby chciała zbliżyć się do dawnego ukochanego, niby się starała tego jakoś dokonać, a jednak zawsze wygrywały u niej ciągłe przemyślenia, czy na pewno starać się wrócić do chłopaka, a może jednak sobie to darować? Blake nie był lepszy. Każdego dnia wstawał ze skwaszoną miną i wszystkich wokół obwiniał o to, że ma uszkodzoną nogę i nie może uprawiać swego ukochanego sportu. Wyżywał się też na Jude. I chociaż z jednej strony łatwo go zrozumieć, bowiem dziewczyna porzuciła go i wyjechała do Los Angeles to z drugiej strony ileż można czytać o tym, jaki on jest biedny, niedoceniany i w ogóle niekochany. Moje serce za to zdobyli koledzy Blake’a, a w szczególności Cam i Otis. Takich kumpli każdy chciałby mieć. Nasz bohater mógł na nich liczyć w dosłownie każdej chwili, co by się nie działo, jak dużej pomocy by nie potrzebował to oni byli tuż obok niego.
To był strzał w dziesiątkę…
Niestety, ale nic bardziej mylnego. Miałam spore oczekiwania odnośnie tego tytułu, chociaż wcześniej o książce może słyszałam ze dwa razy tylko. Dość szybko zostały one jednak rozbite na miliony kawałeczków. Przez większość fabuły odnosiłam wrażenie, że autorka nie miała pomysłu na ten tom (a to już piąty!) i w kółko opowiadała czytelnikowi o tym samym. W pewnym momencie jedyne o czym marzyła, to to aby w końcu zakończyć lekturę. Niewątpliwie plusem tej powieści był lekki styl pisania autorki oraz niektórzy bohaterowie, reszta zaś mocno średnio wypadła. I trochę szkoda, że Mona kasten nie zdecydowała się zastosować tutaj dość popularnego zabiegu, jakim jest oddanie głosu kilku bohaterom. W tym przypadku czytelnik poznaje wszystkie wydarzenia z perspektywy Jude, a tego co odczuwa w danym momencie Blake może się jedynie domyślać.
Coś podobnego
Dość szybko Dream again zaczęło mi przypominać inną popularną serię, a mianowicie After Anny Todd. Tam również się kłócili i ciągle godzili, jednak w przypadku omawianej powieści całe szczęście autorka zdecydowała się stworzyć historię o połowę krótszą. Przyznam szczerze, że gdybym miała wybrać pomiędzy tymi dwiema seriami wybrałabym miłość Jude i Blake’a, a nie Hardina i Tessy. Ta opowieść wydaje się być cieplejszą i bardziej życiową jednak.
Podsumowanie
Dream again to przejmująca historia dwojga młodych ludzi, którzy na pewnym etapie swojego związku się pogubili. Autorka ukazała tutaj, że uczucie nie zawsze musi być przyjemne i łatwe, a droga do zrozumienia ukochanej osoby potrafi być niezwykle wyboista. Z początku czyta się ją z przyjemnością, ale w pewnym momencie coś poszło nie tak i historia ta zaczyna nudzić. Z braku laku można po nią sięgnąć, bo lektura jej nie męczy, ale raczej na dłużej nie pozostanie w myślach czytelników.
Mówi się, że miłość potrafi przetrwać wszystko. Jeżeli jest najprawdziwsza z prawdziwych nic nie będzie w stanie jej zniszczyć. Ani zdrada ani wojna ani wieczne kłótnie czy nieporozumienia. Sporo osób uważa, że dzięki niej można przetrwać największe problemy, że daje nadzieję na lepsze jutro. Wreszcie niezwykle prawdziwym stwierdzeniem jest to, że miłość daje innym siłę do...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Dream Again" Mony Kasten to piąty tom serii "Again" opowiadający historię Jude Livingston i Blake'a Andrewsa. Jude przyjeżdża do Woodshill, zaraz po tym jak opuściła Los Angeles i zakończyła swoją karierę aktorską. Dziewczyna straciła wszystkie oszczędności rodziców i teraz szuka schronienia u brata, który bez żadnych pytań przyjmuje ją pod swój dach. Niestety początek w nowym mieście nie należy do udanych, ponieważ na miejscu Jude spotyka swojego byłego chłopaka, Blake'a, któremu złamała serca. Ich relacja jest bardzo napięta, a Blake na każdym kroku jej o tym przypomina, wyraźnie zaznaczając, że nie życzy sobie jej obecności i liczy, że jak najszybciej wyniesie się z jego domu, w którym mieszka razem z bratem Jude i innymi chłopakami. Z tego powodu Jude stara się nie popełniać żadnych błędów i trzymać z dala od przyjaciół Blake'a. Zaczyna szukać pracy chcąc znowu stanąć na nogi, jednak przeszłość szybko ją dogania, nie dając o sobie zapomnieć.
Książkę czytało mi się naprawdę przyjemnie ze względu na styl pisania autorki, jednakże nie da się ukryć, że w moim odczuciu ta powieść na mnóstwo wad. Jedną z nich na pewno jest bardzo przewidywalna fabuła. Od razu domyśliłam się jakie będzie jej zakończenie, a tajemnice z przeszłości, które z czasem zaczęły wychodzić na jaw ani trochę mnie nie zaskoczyły. Dodatkowo relacja pomiędzy główną bohaterką, a jej byłym chłopakiem była do przewidzenia, przy czym przez ponad 200 stron nic konkretnego się nie działo. Liczyłam, że może ta książka będzie pod tym względem inna, ale gdy czytałam jej początek czułam się jakbym czytała opowiadanie rodem z wattpada. Oczywiście w takim przypadku nie mogło zabraknąć niespodziewanej imprezy już na samym początku książki. Nie da się również ukryć, że autorka powiela schemat z poprzednich tomów serii, co z czasem zaczyna być monotonne. Kiedy czytałam poprzednie części serii "Again" nie raz i nie dwa miałam wrażenie, że książki czasem przepełnione były absurdami i ta część pod tym względem nie odstawała od reszty. W szczególności dwa wydarzenia wydały mi się naprawdę dziwne, a wręcz irytujące.
Mimo tego "Dream Again" przypadło mi do gustu, ponieważ jeszcze nigdy nie spotkałam się z tym, że główna bohaterka była aktorką jak Jude, lecz trochę raziło mnie w oczy, że kompletnie nie umiała ukrywać swoich uczuć, chociaż jej zawód właśnie polegał na grze aktorskiej, w której podobno była niesamowita. Jednak w pewnym momencie poczułam z nią więź, kiedy okazało się, że lubimy słuchać tej samej muzyki.
W przeciwieństwie do Jude, która wyróżnia się na tle bohaterek książek młodzieżowych, Blake jest typowym chłopakiem, który nie jeden raz pojawiał się w powieściach. Myślę, że każdy z nas wielokrotnie słyszał o załamanym mężczyźnie z zarostem i o intensywnym spojrzeniu, dlatego nie zrobił on na mnie najmniejszego wrażenia, poza tym, że zaskoczył mnie fakt, że bał się widoku krwi, co jest raczej niespotykane.
Poza tym bardzo podobało mi się jaki cudowny, wakacyjny klimat stworzyła autorka opisując pod koniec książki Kalifornię. Ponadto powieść potrafi wywołać uśmiech na twarzy, a oprawa graficzna jest naprawdę piękna i idealnie wpasowuje się do innych tomów.
Myślę, że "Dream Again" to dobra książka, aby odpocząć od ciężkiej literatury i miło spędzić czas. Pokazuje, że warto walczyć o swoje marzenia i robić wszystko, aby je spełnić. Mnie osobiście nie przypadła do gustu playlista, która znajdowała się na jej początku, gdyż nie lubię kiedy autorzy przypisują konkretne utwory do swojego dzieła, dlatego z reguły staram się ich nie czytać.
Myślę, że mogę polecić tę książkę tym którzy przeczytali od początku tę serię, jednak uważam, że niektóre tomy były lepsze.
"Dream Again" Mony Kasten to piąty tom serii "Again" opowiadający historię Jude Livingston i Blake'a Andrewsa. Jude przyjeżdża do Woodshill, zaraz po tym jak opuściła Los Angeles i zakończyła swoją karierę aktorską. Dziewczyna straciła wszystkie oszczędności rodziców i teraz szuka schronienia u brata, który bez żadnych pytań przyjmuje ją pod swój dach. Niestety początek w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDość przyjemna, szybko się czytało, ale nie miałam już poczucia, że jestem związana z bohaterami. Wydawała mi się to dość zwyczajna historia. Była po prostu ok.
Dość przyjemna, szybko się czytało, ale nie miałam już poczucia, że jestem związana z bohaterami. Wydawała mi się to dość zwyczajna historia. Była po prostu ok.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka autorki jak zwykle mnie nie zawiodła. Szkoda tylko, że tak dawno czytałam poprzednie części, co prawda są to historie poboczne, ale od czasu do czasu chciałabym mieć świadomość o kim w danym momencie jest mowa, a niestety pamiętałam tylko niektóre jednostki.
Wątek w sumie ciekawie poprowadzony, chociaż Jude i Blake nie są moją ulubioną parą. Czasami niektóre emocje były też aż za bardzo przesadzone, ale mogę uznać, że to była przyjemna lektura.
Książka autorki jak zwykle mnie nie zawiodła. Szkoda tylko, że tak dawno czytałam poprzednie części, co prawda są to historie poboczne, ale od czasu do czasu chciałabym mieć świadomość o kim w danym momencie jest mowa, a niestety pamiętałam tylko niektóre jednostki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWątek w sumie ciekawie poprowadzony, chociaż Jude i Blake nie są moją ulubioną parą. Czasami niektóre emocje...
Historia aktorki, która wpadła w klopoty i on jej były, który też się zmaga z wlasnym kłopotem. Bardzo polubiłam dwójkę głównych postaci jak i wszystkich pobocznych. Bardzo polecam
Historia aktorki, która wpadła w klopoty i on jej były, który też się zmaga z wlasnym kłopotem. Bardzo polubiłam dwójkę głównych postaci jak i wszystkich pobocznych. Bardzo polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to