rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Mroźne łzy

Średnia ocen
6,2 / 10
136 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
236
3

Na półkach: , ,

Wszystko w tej książce nie jest jak powinno, ale wszystko jest tak ciekawe, że nie da się nie czytać dalej.

Wszystko w tej książce nie jest jak powinno, ale wszystko jest tak ciekawe, że nie da się nie czytać dalej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
205
76

Na półkach:

Po świetnej pierwszej części, druga stanowi okropny, rozwleczony zawód, gdzie paprzemy się przez traumy bohaterów i jesteśmy raczeni rozwiązaniami rodem z "Mody na Sukces" - dodatkowo paru bohaterów zupełnie zmienia osobowość. Rozumiem, że doznali traumy, ale aż tak wielka wolta w zachowaniu jest kompletnie nieprzekonywująca i nieumotywowana niczym.

Po świetnej pierwszej części, druga stanowi okropny, rozwleczony zawód, gdzie paprzemy się przez traumy bohaterów i jesteśmy raczeni rozwiązaniami rodem z "Mody na Sukces" - dodatkowo paru bohaterów zupełnie zmienia osobowość. Rozumiem, że doznali traumy, ale aż tak wielka wolta w zachowaniu jest kompletnie nieprzekonywująca i nieumotywowana niczym.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
938
416

Na półkach: ,

Wciąż nie poczułam się kupiona tą serią. Właściwie druga część utrzymuje ten sam poziom, co w tym przypadku nie wychodzi na plus, bo miałam nadzieje na coś więcej i lepiej. Więcej pod względem autentyczności przekazywanych uczuć, więcej, jeżeli chodzi o logikę i więcej, gdy mówimy o porządku. Chaos atakował z każdej strony, bohaterowie chwiali się jak źdźbła trawy na wietrze, raz w jedną, raz w drugą stronę. Wszystko zależało od tego, jak im akurat pasowało.

Plottwisty gonią plottwisty, ale bez jakiegoś specjalnego szału. Nie były zdumiewające, gdy właściwie książka została nimi niezdrowo nafaszerowana. Po prostu stają się niesmaczne, gdy znów ma nas coś zaskoczyć, okazuje się niemożliwe i postacie płaczą się pomiędzy sobą w coraz to dziwniejszych relacjach.

Na dłuższą metę było to męczące, bo aż nie chciało mi się pamiętać, kto, co, z kim i kiedy. Przynajmniej poprawiło się pokazywanie mężczyzn w tej części. Poprzednia jakby była ukierunkowana na ich bezwzględne nienawidzenie. Tutaj dostali swój solidny kawałek, gdzie mogli pokazać się także z tej dobrej strony, a nie tylko jako potwory.

Nikt nie zaskarbił sobie mojej sympatii w dalszym ciągu, więc śledzenie ich przygód nie jest bardzo satysfakcjonujące. Dużo niuansów pisemnych mnie denerwuje. Styl bywa przewrotny. Raz mi się podoba i jest całkiem płynny, a następny rozdział, jakby pisany z innej ręki, więc właściwie to cieszę się, że została mi już tylko jedna książka z tej serii.

Nie wiem, jak zakończy się trylogia i to jedyna zachęta (prócz faktu, że miałam trzeci tom zakupiony wraz z pozostałymi tomami) by sięgnąć po kontynuację, bo szczerze ciekawa jestem, jak całość się potoczy i jak wiele różnych wątków jeszcze zawrze autorka, bo idzie na rekord.

Wciąż nie poczułam się kupiona tą serią. Właściwie druga część utrzymuje ten sam poziom, co w tym przypadku nie wychodzi na plus, bo miałam nadzieje na coś więcej i lepiej. Więcej pod względem autentyczności przekazywanych uczuć, więcej, jeżeli chodzi o logikę i więcej, gdy mówimy o porządku. Chaos atakował z każdej strony, bohaterowie chwiali się jak źdźbła trawy na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to