Zabawna świąteczna książka w formie kalendarza adwentowego - podzielona na 24 krótkie rozdziały, przedstawiająca szwedzkie tradycje bożonarodzeniowe. Warto na wstępie zaznaczyć, że mimo świątecznego klimatu, opowieść pomija religijne aspekty Bożego Narodzenia.
Główną bohaterką jest Rutka, która czuje się samotna po wyprowadzce do innego miasta jej najlepszej przyjaciółki. Właśnie rozpoczyna się adwent, z pudeł wyciągane są świąteczne dekoracje, a w domu Rutki zaczynają się dziać dziwne rzeczy: niektóre metalowe przedmioty zmieniają swoje miejsce, inne giną bez śladu, a jeszcze inne... są podgryzane. Rodzice dziewczynki kręcą głowami z niedowierzaniem, a w jej pokoju przez przypadek ujawnia się niebieskoskóry przybysz z planety o nazwie Koncypiusz.
Rutka czuje, że musi pomóc Kosmie powrócić do domu, choćby za cenę upokorzeń ze strony niezbyt życzliwego kolegi z klasy. Nie jest łatwo ukrywać w pokoju kosmitę i regularnie dostarczać mu metalowe przekąski.
Opowieść napisana z humorem, bawi zarówno małych, jak i nieco większych czytelników. Ponadto przemyca takie wartości, jak przyjaźń, wzajemna pomoc oraz potwierdza starą prawdę o tym, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w potrzebie.
Zabawna świąteczna książka w formie kalendarza adwentowego - podzielona na 24 krótkie rozdziały, przedstawiająca szwedzkie tradycje bożonarodzeniowe. Warto na wstępie zaznaczyć, że mimo świątecznego klimatu, opowieść pomija religijne aspekty Bożego Narodzenia.
Główną bohaterką jest Rutka, która czuje się samotna po wyprowadzce do innego miasta jej najlepszej przyjaciółki....
Cudna. Idealna do czytania przed świętami, codziennie po rozdziale albo ciągiem, jak moja nastolatnia pociecha. Pozostałe towarzystwo chce ją czytać co roku. Wszyscy zadowoleni, a hasło "stare kalesony" weszły radośnie do języka rodzinnego.
Cudna. Idealna do czytania przed świętami, codziennie po rozdziale albo ciągiem, jak moja nastolatnia pociecha. Pozostałe towarzystwo chce ją czytać co roku. Wszyscy zadowoleni, a hasło "stare kalesony" weszły radośnie do języka rodzinnego.
Ja i moja córka stworzyłyśmy sobie taka tradycje, ze co roku przed Gwiazdka czytamy po jednej książce stworzonej z 24 rozdziałów - od 1 grudnia aż do Wigilii. Tym razem padło na ‚Kosmiczne Swieta’. To była inna książka od ‚Świat Dzieci z dachow’ czy ‚Prezentu dla Cebulki’ - zabrakło mi w niej tego ‚czegos’, tej magii i nerwowego oczekiwania na kolejny rozdział jak w przypadku tych wyżej wspomnianych. ‚Kosmiczne Swieta’ tego nie miały, lektura była po prostu przyjemna. Dla dzieci 4-6lat myśle ze super. Starsze mogą się nudzić.
Ja i moja córka stworzyłyśmy sobie taka tradycje, ze co roku przed Gwiazdka czytamy po jednej książce stworzonej z 24 rozdziałów - od 1 grudnia aż do Wigilii. Tym razem padło na ‚Kosmiczne Swieta’. To była inna książka od ‚Świat Dzieci z dachow’ czy ‚Prezentu dla Cebulki’ - zabrakło mi w niej tego ‚czegos’, tej magii i nerwowego oczekiwania na kolejny rozdział jak w...
Świetny pomysł na prezent dla młodego czytelnika. Ciepła, zabawna historia o przybyszu z obcej planety i przyjaźni, jaka połączy go z małą dziewczynką Rutką. Opowieść pełna śmiesznych zdarzeń przyniesie dużo radości nie tylko dziecku, ale i dorosłemu.
Świetny pomysł na prezent dla młodego czytelnika. Ciepła, zabawna historia o przybyszu z obcej planety i przyjaźni, jaka połączy go z małą dziewczynką Rutką. Opowieść pełna śmiesznych zdarzeń przyniesie dużo radości nie tylko dziecku, ale i dorosłemu.
Jest to historia, w którą moja czteroipółletnia córka wkręciła się bez reszty – od momentu, jak Kosma wyjawił, że wypadł ze statku kosmicznego. Naprawdę zaczęła go żałować i kibicować mu, by wrócił do swoich. Fascynował ją przybysz z gwiazd. To, że spadł i tak znalazł się wśród ludzi. Że ma antenkę i może porozumiewać się w dowolnym języku. I że jest niewidzialny dla rodziców. Wystarczy, że wypowie zaklęcie, które do złudzenia przypomina słowa “stare kalesony”.
https://poczytajnia.pl/kosmiczne-swieta/
Jest to historia, w którą moja czteroipółletnia córka wkręciła się bez reszty – od momentu, jak Kosma wyjawił, że wypadł ze statku kosmicznego. Naprawdę zaczęła go żałować i kibicować mu, by wrócił do swoich. Fascynował ją przybysz z gwiazd. To, że spadł i tak znalazł się wśród ludzi. Że ma antenkę i może porozumiewać się w dowolnym języku. I że jest niewidzialny dla...
Zakamarki już po raz piąty obdarowały młodych czytelników świąteczną opowieścią z 24 rozdziałami. Tak, tak… Po jednym na każdy dzień grudnia, aż do świąt. Jak zwykle nam się to nie udało, bo przeczytaliśmy ją zdecydowanie szybciej. Każda z Zakamarkowych książek świątecznych jest inna, wyjątkowa. Czytaliście kiedyś książkę o świętach, w której występuje kosmita? Nie? W takim razie, oto ona!
http://wilczelektury.blogspot.com/2018/12/kosmiczne-swieta.html
Zakamarki już po raz piąty obdarowały młodych czytelników świąteczną opowieścią z 24 rozdziałami. Tak, tak… Po jednym na każdy dzień grudnia, aż do świąt. Jak zwykle nam się to nie udało, bo przeczytaliśmy ją zdecydowanie szybciej. Każda z Zakamarkowych książek świątecznych jest inna, wyjątkowa. Czytaliście kiedyś książkę o świętach, w której występuje kosmita? Nie? W takim...
To nasza kolejna przygoda z wydawnictwem Zakamarki. Pomysł na 1 rozdział każdego wieczoru aż do świąt to świetny sposób na odliczanie adwentowe.
U nas się sprawdziło.
http://bit.ly/2E8TaUD
To nasza kolejna przygoda z wydawnictwem Zakamarki. Pomysł na 1 rozdział każdego wieczoru aż do świąt to świetny sposób na odliczanie adwentowe.
U nas się sprawdziło.
http://bit.ly/2E8TaUD
Kosmiczne święta zaciekawiły mnie swoim opisem oraz okładką, która z miejsca przykuwa oko. Nie tylko moje, ale i moich potworków. Czy szata graficzna jest zapowiedzią czegoś ciekawego?
Kosmiczne święta zaciekawiły mnie swoim opisem oraz okładką, która z miejsca przykuwa oko. Nie tylko moje, ale i moich potworków. Czy szata graficzna jest zapowiedzią czegoś ciekawego?
ŚWIĘTA W TLE
Przedświąteczna powieść dla dzieci, z wyczuwalnym klimatem nadchodzących, grudniowych dni. Zapalane kolejno świeczki adwentu, przygotowywane prezenty, strojona choinka. A do tego dzień Świętej Łucji, dotąd mi nie znany, a hucznie obchodzony w krajach skandynawskich. Wszak autorem książki jest zamieszkująca Szwecję Ingelin Angerborn.
TROCHĘ NIEZWYKŁOŚCI W ZWYCZAJNYM ŚWIECIE
Powieść z widocznym elementem fantasy, wstępującym na pierwszy plan ufoludkiem, historia, w której zwyczajna dotąd rzeczywistość zwyczajnej dziewczynki kontrastuje się z zupełnie nowym, pozaziemskim doświadczeniem. Na główny plan wysuwa się jednak nie tyle odmienność wyjątkowego bohatera, ile istota przyjaźni. „Kosmiczne święta” to opowieść o poświęceniu, oddaniu, zrozumieniu i przede wszystkim akceptacji, której w dzisiejszych czasach wielu ludzi musiałoby się nauczyć. Warto więc zacząć wpajać ją sobie od jak najwcześniejszych lat.
UFOLUDEK I DZIEWCZYNKA, CZYLI HISTORIA PRZYJAŹNI
Kosma to przybysz z innej planety. Je gwoździe, opycha się kluczami, ale pomimo swojej odmienności czuje to, co każdy człowiek, tęsknotę za domem, rodziną, za poczuciem bliskości i przynależności. Zabawny, czasami ulegający własnym zachciankom, przez które wpada w tarapaty. Dobrze, że ma u swojego boku kogoś takiego, jak Rutka. Główna bohaterka powieści to uczynna, naprawdę zdolna do poświęcenia dziewczynka. Mądra, nieugięta, nieraz mająca pod górkę – zwłaszcza przez jednego, szkolnego kolegę. Potrafiąca zrezygnować z własnych marzeń dla kogoś innego. Wzór do naśladowania. I tyle.
KOLOROWY DRUGI PLAN
Nie brak postaci drugoplanowych, rozmaitych i tych złośliwych, których przecież i w prawdziwym życiu całkiem sporo. Dokuczający kolegom chłopak staje się dowodem na to, że bycie opryskliwym raczej się nie opłaca, a z kolei bycie niepełnosprawnym, tj. poruszanie się na wózku, wcale nie musi oznaczać wielkich ograniczeń i wykluczenia z dobrej zabawy. Książka jest przemyślana, niesie ze sobą przekaz, który towarzysząc dobrej zabawie z pewnością ma okazję trafić w serce dziecka.
WRAŻENIA MOJEJ CÓRKI
Są i kolorowe obrazki i twarda oprawa. Wielka czcionka oraz niewielka ilość tekstu zapodana w każdym rozdziale umożliwiają samodzielne poznawanie lektury przez młodego czytelnika. Ja miałam czytać córce po jednej takiej porcji przed snem, ale kiedy budziła się rano, za każdym razem prosiła mnie o dalszy ciąg, opowiadając potem entuzjastycznie o kolejnych etapach historii swoim dziadkom. A to chyba najlepsze potwierdzenie tego, że książka naprawdę może najmłodszych zainteresować.
ŚWIĘTA W TLE
Przedświąteczna powieść dla dzieci, z wyczuwalnym klimatem nadchodzących, grudniowych dni. Zapalane kolejno świeczki adwentu, przygotowywane prezenty, strojona choinka. A do tego dzień Świętej Łucji, dotąd mi nie znany, a hucznie obchodzony w krajach skandynawskich. Wszak autorem książki jest zamieszkująca Szwecję Ingelin Angerborn.
Zabawna świąteczna książka w formie kalendarza adwentowego - podzielona na 24 krótkie rozdziały, przedstawiająca szwedzkie tradycje bożonarodzeniowe. Warto na wstępie zaznaczyć, że mimo świątecznego klimatu, opowieść pomija religijne aspekty Bożego Narodzenia.
Główną bohaterką jest Rutka, która czuje się samotna po wyprowadzce do innego miasta jej najlepszej przyjaciółki. Właśnie rozpoczyna się adwent, z pudeł wyciągane są świąteczne dekoracje, a w domu Rutki zaczynają się dziać dziwne rzeczy: niektóre metalowe przedmioty zmieniają swoje miejsce, inne giną bez śladu, a jeszcze inne... są podgryzane. Rodzice dziewczynki kręcą głowami z niedowierzaniem, a w jej pokoju przez przypadek ujawnia się niebieskoskóry przybysz z planety o nazwie Koncypiusz.
Rutka czuje, że musi pomóc Kosmie powrócić do domu, choćby za cenę upokorzeń ze strony niezbyt życzliwego kolegi z klasy. Nie jest łatwo ukrywać w pokoju kosmitę i regularnie dostarczać mu metalowe przekąski.
Opowieść napisana z humorem, bawi zarówno małych, jak i nieco większych czytelników. Ponadto przemyca takie wartości, jak przyjaźń, wzajemna pomoc oraz potwierdza starą prawdę o tym, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w potrzebie.
Zabawna świąteczna książka w formie kalendarza adwentowego - podzielona na 24 krótkie rozdziały, przedstawiająca szwedzkie tradycje bożonarodzeniowe. Warto na wstępie zaznaczyć, że mimo świątecznego klimatu, opowieść pomija religijne aspekty Bożego Narodzenia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówną bohaterką jest Rutka, która czuje się samotna po wyprowadzce do innego miasta jej najlepszej przyjaciółki....
Cudna. Idealna do czytania przed świętami, codziennie po rozdziale albo ciągiem, jak moja nastolatnia pociecha. Pozostałe towarzystwo chce ją czytać co roku. Wszyscy zadowoleni, a hasło "stare kalesony" weszły radośnie do języka rodzinnego.
Cudna. Idealna do czytania przed świętami, codziennie po rozdziale albo ciągiem, jak moja nastolatnia pociecha. Pozostałe towarzystwo chce ją czytać co roku. Wszyscy zadowoleni, a hasło "stare kalesony" weszły radośnie do języka rodzinnego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa i moja córka stworzyłyśmy sobie taka tradycje, ze co roku przed Gwiazdka czytamy po jednej książce stworzonej z 24 rozdziałów - od 1 grudnia aż do Wigilii. Tym razem padło na ‚Kosmiczne Swieta’. To była inna książka od ‚Świat Dzieci z dachow’ czy ‚Prezentu dla Cebulki’ - zabrakło mi w niej tego ‚czegos’, tej magii i nerwowego oczekiwania na kolejny rozdział jak w przypadku tych wyżej wspomnianych. ‚Kosmiczne Swieta’ tego nie miały, lektura była po prostu przyjemna. Dla dzieci 4-6lat myśle ze super. Starsze mogą się nudzić.
Ja i moja córka stworzyłyśmy sobie taka tradycje, ze co roku przed Gwiazdka czytamy po jednej książce stworzonej z 24 rozdziałów - od 1 grudnia aż do Wigilii. Tym razem padło na ‚Kosmiczne Swieta’. To była inna książka od ‚Świat Dzieci z dachow’ czy ‚Prezentu dla Cebulki’ - zabrakło mi w niej tego ‚czegos’, tej magii i nerwowego oczekiwania na kolejny rozdział jak w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietny pomysł na prezent dla młodego czytelnika. Ciepła, zabawna historia o przybyszu z obcej planety i przyjaźni, jaka połączy go z małą dziewczynką Rutką. Opowieść pełna śmiesznych zdarzeń przyniesie dużo radości nie tylko dziecku, ale i dorosłemu.
Świetny pomysł na prezent dla młodego czytelnika. Ciepła, zabawna historia o przybyszu z obcej planety i przyjaźni, jaka połączy go z małą dziewczynką Rutką. Opowieść pełna śmiesznych zdarzeń przyniesie dużo radości nie tylko dziecku, ale i dorosłemu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to historia, w którą moja czteroipółletnia córka wkręciła się bez reszty – od momentu, jak Kosma wyjawił, że wypadł ze statku kosmicznego. Naprawdę zaczęła go żałować i kibicować mu, by wrócił do swoich. Fascynował ją przybysz z gwiazd. To, że spadł i tak znalazł się wśród ludzi. Że ma antenkę i może porozumiewać się w dowolnym języku. I że jest niewidzialny dla rodziców. Wystarczy, że wypowie zaklęcie, które do złudzenia przypomina słowa “stare kalesony”.
https://poczytajnia.pl/kosmiczne-swieta/
Jest to historia, w którą moja czteroipółletnia córka wkręciła się bez reszty – od momentu, jak Kosma wyjawił, że wypadł ze statku kosmicznego. Naprawdę zaczęła go żałować i kibicować mu, by wrócił do swoich. Fascynował ją przybysz z gwiazd. To, że spadł i tak znalazł się wśród ludzi. Że ma antenkę i może porozumiewać się w dowolnym języku. I że jest niewidzialny dla...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZakamarki już po raz piąty obdarowały młodych czytelników świąteczną opowieścią z 24 rozdziałami. Tak, tak… Po jednym na każdy dzień grudnia, aż do świąt. Jak zwykle nam się to nie udało, bo przeczytaliśmy ją zdecydowanie szybciej. Każda z Zakamarkowych książek świątecznych jest inna, wyjątkowa. Czytaliście kiedyś książkę o świętach, w której występuje kosmita? Nie? W takim razie, oto ona!
http://wilczelektury.blogspot.com/2018/12/kosmiczne-swieta.html
Zakamarki już po raz piąty obdarowały młodych czytelników świąteczną opowieścią z 24 rozdziałami. Tak, tak… Po jednym na każdy dzień grudnia, aż do świąt. Jak zwykle nam się to nie udało, bo przeczytaliśmy ją zdecydowanie szybciej. Każda z Zakamarkowych książek świątecznych jest inna, wyjątkowa. Czytaliście kiedyś książkę o świętach, w której występuje kosmita? Nie? W takim...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nasza kolejna przygoda z wydawnictwem Zakamarki. Pomysł na 1 rozdział każdego wieczoru aż do świąt to świetny sposób na odliczanie adwentowe.
U nas się sprawdziło.
http://bit.ly/2E8TaUD
To nasza kolejna przygoda z wydawnictwem Zakamarki. Pomysł na 1 rozdział każdego wieczoru aż do świąt to świetny sposób na odliczanie adwentowe.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toU nas się sprawdziło.
http://bit.ly/2E8TaUD
Kosmiczne święta zaciekawiły mnie swoim opisem oraz okładką, która z miejsca przykuwa oko. Nie tylko moje, ale i moich potworków. Czy szata graficzna jest zapowiedzią czegoś ciekawego?
http://zapatrzonawksiazki.pl/index.php/2018/12/02/kosmiczne-swieta-ingelin-angerborn/
Kosmiczne święta zaciekawiły mnie swoim opisem oraz okładką, która z miejsca przykuwa oko. Nie tylko moje, ale i moich potworków. Czy szata graficzna jest zapowiedzią czegoś ciekawego?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttp://zapatrzonawksiazki.pl/index.php/2018/12/02/kosmiczne-swieta-ingelin-angerborn/
ŚWIĘTA W TLE
Przedświąteczna powieść dla dzieci, z wyczuwalnym klimatem nadchodzących, grudniowych dni. Zapalane kolejno świeczki adwentu, przygotowywane prezenty, strojona choinka. A do tego dzień Świętej Łucji, dotąd mi nie znany, a hucznie obchodzony w krajach skandynawskich. Wszak autorem książki jest zamieszkująca Szwecję Ingelin Angerborn.
TROCHĘ NIEZWYKŁOŚCI W ZWYCZAJNYM ŚWIECIE
Powieść z widocznym elementem fantasy, wstępującym na pierwszy plan ufoludkiem, historia, w której zwyczajna dotąd rzeczywistość zwyczajnej dziewczynki kontrastuje się z zupełnie nowym, pozaziemskim doświadczeniem. Na główny plan wysuwa się jednak nie tyle odmienność wyjątkowego bohatera, ile istota przyjaźni. „Kosmiczne święta” to opowieść o poświęceniu, oddaniu, zrozumieniu i przede wszystkim akceptacji, której w dzisiejszych czasach wielu ludzi musiałoby się nauczyć. Warto więc zacząć wpajać ją sobie od jak najwcześniejszych lat.
UFOLUDEK I DZIEWCZYNKA, CZYLI HISTORIA PRZYJAŹNI
Kosma to przybysz z innej planety. Je gwoździe, opycha się kluczami, ale pomimo swojej odmienności czuje to, co każdy człowiek, tęsknotę za domem, rodziną, za poczuciem bliskości i przynależności. Zabawny, czasami ulegający własnym zachciankom, przez które wpada w tarapaty. Dobrze, że ma u swojego boku kogoś takiego, jak Rutka. Główna bohaterka powieści to uczynna, naprawdę zdolna do poświęcenia dziewczynka. Mądra, nieugięta, nieraz mająca pod górkę – zwłaszcza przez jednego, szkolnego kolegę. Potrafiąca zrezygnować z własnych marzeń dla kogoś innego. Wzór do naśladowania. I tyle.
KOLOROWY DRUGI PLAN
Nie brak postaci drugoplanowych, rozmaitych i tych złośliwych, których przecież i w prawdziwym życiu całkiem sporo. Dokuczający kolegom chłopak staje się dowodem na to, że bycie opryskliwym raczej się nie opłaca, a z kolei bycie niepełnosprawnym, tj. poruszanie się na wózku, wcale nie musi oznaczać wielkich ograniczeń i wykluczenia z dobrej zabawy. Książka jest przemyślana, niesie ze sobą przekaz, który towarzysząc dobrej zabawie z pewnością ma okazję trafić w serce dziecka.
WRAŻENIA MOJEJ CÓRKI
Są i kolorowe obrazki i twarda oprawa. Wielka czcionka oraz niewielka ilość tekstu zapodana w każdym rozdziale umożliwiają samodzielne poznawanie lektury przez młodego czytelnika. Ja miałam czytać córce po jednej takiej porcji przed snem, ale kiedy budziła się rano, za każdym razem prosiła mnie o dalszy ciąg, opowiadając potem entuzjastycznie o kolejnych etapach historii swoim dziadkom. A to chyba najlepsze potwierdzenie tego, że książka naprawdę może najmłodszych zainteresować.
https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/11/kosmiczne-swieta-ingelin-angerborn-per.html
ŚWIĘTA W TLE
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzedświąteczna powieść dla dzieci, z wyczuwalnym klimatem nadchodzących, grudniowych dni. Zapalane kolejno świeczki adwentu, przygotowywane prezenty, strojona choinka. A do tego dzień Świętej Łucji, dotąd mi nie znany, a hucznie obchodzony w krajach skandynawskich. Wszak autorem książki jest zamieszkująca Szwecję Ingelin Angerborn.
TROCHĘ NIEZWYKŁOŚCI W...