Jest to opowieść o puszczy i zwierzętach osadzona w historii Polski. Nie znam na tyle swobodnie historii, królów, zmian ustroju itp, żeby móc tak swobodnie przyswajać fakty o puszczy, przez to brnęłam przez rozdziały, czując jednocześnie, że zupełnie nic mi nie zostaje w głowie. Styl Simony niestety nie jest dla mnie.
Jest to opowieść o puszczy i zwierzętach osadzona w historii Polski. Nie znam na tyle swobodnie historii, królów, zmian ustroju itp, żeby móc tak swobodnie przyswajać fakty o puszczy, przez to brnęłam przez rozdziały, czując jednocześnie, że zupełnie nic mi nie zostaje w głowie. Styl Simony niestety nie jest dla mnie.
Niestety, nie byłam w stanie przeczytać do końca. Ale nie dlatego, że książka nie jest dobra, bo jest rewelacyjna. Ale nie mogłam dalej spać o okrucieństwie ludzi, wszystko mnie bolało. A potem będziemy zdziwieni, że Ziemia kolejny raz pozbędzie się nieprzydatnych pasożytów.
Niestety, nie byłam w stanie przeczytać do końca. Ale nie dlatego, że książka nie jest dobra, bo jest rewelacyjna. Ale nie mogłam dalej spać o okrucieństwie ludzi, wszystko mnie bolało. A potem będziemy zdziwieni, że Ziemia kolejny raz pozbędzie się nieprzydatnych pasożytów.
Świetne opowiadania poprzedzające fakty i statystyki z kronik i raportów, na podstawie których zostały napisane. Ilość dat, liczb i odniesień sprawia, że nie jest to łatwa książka do czytania (przynajmniej dla mnie). Jednak to co przede wszystkim sprawia, że ciężko się ją czyta/ słucha, to to, że zawarta w niej historia Puszczy i los, żyjących w niej zwierząt jest tak przykra. Szególnie dla osób kochających przyrodę i wrażliwych na cierpienie zwierząt może być przybijająca. Niestety Saga pokazuje niezmieniające się od wieków ignoranckie podejście ludzi do natury. Szczególnie tych lubiących mieć władzę- nad wszystkim. Musiałam czytać ją po kawałeczku jednak zdecydowanie polecam.
Świetne opowiadania poprzedzające fakty i statystyki z kronik i raportów, na podstawie których zostały napisane. Ilość dat, liczb i odniesień sprawia, że nie jest to łatwa książka do czytania (przynajmniej dla mnie). Jednak to co przede wszystkim sprawia, że ciężko się ją czyta/ słucha, to to, że zawarta w niej historia Puszczy i los, żyjących w niej zwierząt jest tak...
Ważna, gruba i szczegółowa. Ale czy ponadczasowa i wybitna? Mam wątpliwości. Pełno w niej informacji drugorzędnych, które utrudniają czytanie i od razu wypadają z głowy.
Ważna, gruba i szczegółowa. Ale czy ponadczasowa i wybitna? Mam wątpliwości. Pełno w niej informacji drugorzędnych, które utrudniają czytanie i od razu wypadają z głowy.
Bardzo trudna lektura. Z jednej strony mnóstwo danych liczbowych, historycznych i przyrodniczych, które potrafią przytłoczyć. Z drugiej, pomimo tego, że autorka potępia polowania, nie szczędzi czytelnikom bardzo szczegółowych i barwnych opisów tradycji myśliwskich i kolejnych śmierci. Pewnie te opisy mają szokować i pokazać ogrom myśliwskiego barbarzyństwa, ale myślę, że ta forma jest chybiona. Na osobach zajmujących się myślistwem nie zrobią wrażenia, a osoby wrażliwe na krzywdę zwierząt będą miały problem z przebrnięciem przez kolejne opisy.
Bardzo trudna lektura. Z jednej strony mnóstwo danych liczbowych, historycznych i przyrodniczych, które potrafią przytłoczyć. Z drugiej, pomimo tego, że autorka potępia polowania, nie szczędzi czytelnikom bardzo szczegółowych i barwnych opisów tradycji myśliwskich i kolejnych śmierci. Pewnie te opisy mają szokować i pokazać ogrom myśliwskiego barbarzyństwa, ale myślę, że ta...
Niebywałe studium o Puszczy Białowieskiej. Z wielkim pietyzmem i miłością, a zarazem bezsilnością nad krótkowzrocznoscią współczesności i kabotyństwem oraz psychopatią przeszłości. Zęby mi zgrzytały..
Niebywałe studium o Puszczy Białowieskiej. Z wielkim pietyzmem i miłością, a zarazem bezsilnością nad krótkowzrocznoscią współczesności i kabotyństwem oraz psychopatią przeszłości. Zęby mi zgrzytały..
Świetna książka opisująca historię puszczy Białowieskiej od epoki lodowcowej po czasy dzisiejsze. Poza historią masa szczegółów i detali o faunie i florze tego pięknego miejsca. Prawdziwa perełka.
Świetna książka opisująca historię puszczy Białowieskiej od epoki lodowcowej po czasy dzisiejsze. Poza historią masa szczegółów i detali o faunie i florze tego pięknego miejsca. Prawdziwa perełka.
Epopeja o polskiej niszczycielskiej sile oraz o tym, że przyroda nigdy nie miała w tym kraju godnego sojusznika. Naukowe i literacko pyszne świadectwo stanu najcenniejszego lasu w tej części świata, na swoje nieszczęście - w naszym władaniu.
Kossak odeszła, ale czy las walczy dalej?
Epopeja o polskiej niszczycielskiej sile oraz o tym, że przyroda nigdy nie miała w tym kraju godnego sojusznika. Naukowe i literacko pyszne świadectwo stanu najcenniejszego lasu w tej części świata, na swoje nieszczęście - w naszym władaniu.
Z tej książki wyłania się smutny obraz pokazujący, że w Polsce kłusownictwo, sadyzm i zabijanie zwierząt dla zabawy, zawsze było elementem polskiej historii i folkloru. Do tego jeszcze dochodzi głupota, krótkowzroczność, rządza pieniądza, a także korupcja. Ludzi bliskich władzy bądź wystarczająco bogatych zawsze omijało prawo, niezależnie czy mowa była o dworzanach, szlachcie, komunistycznych komisarzach czy wysoko postawionych urzędnikach w teoretycznie demokratycznym już państwie. Praktycznie każdy rozdział to opowieść o wytępieniu innego gatunku zwierząt na terenie Polski, czasem dla samej frajdy polowania, a czasem dla masowej sprzedaży futer dla bogatych klientów z zachodu. Dużą część wytępionych zwięrząt starano się reindoktrynować sprowadzając z zagranicy, ale zwykle z marnym skutkiem.
Jeśli chodzi o fabularyzowane wątki w książce (pisane zieloną czciąnką) to nie byłem fanem tego zabiegu. Powieściopisarstwo Simony wydaje się wymuszone i trochę chaotyczne. Naśladując staropolszczyznę często wypada infantylnie i po prostu sztucznie.
Teksty historyczne pisane czarną czcionką wypadają już dużo lepiej i nie mam się do czego przyczepić jeśli chodzi o styl. Czasem objawia się jej pazur gdy (słusznie zresztą) wytyka w nich głupotę, bierność i niemoc polskich władz w walce z kłusownictwem. Niestety za wiele się nie zmieniło od czasów opisanych w książce.
Z drugiej jednak strony postawa Simony często emanuje bambinizmem, naiwnością i płytkim postrzeganiem świata. Tak jakby człowiek był oddzielony niewidzialną barierą od świata zwierzęcego, choć stanowi jego część - co prawda będąc gatunkiem inwazyjnym, ale wciąż do niego należąc. W jednym z rozdziałów opisujących czasy dla niej współczesne, postawiła się też w roli przeciwniczki obrączkowania i znakowania zwierząt, jako że jej zdaniem fale radiowe z nadajników upośledzają zwierzęta, ich zmysły oraz zdolności poznawcze... Na dziś przetłumaczylibyśmy to jako szuryzm. Stawiała się w roli eksperta wobec wielu specjalizacji o których nie miała zielonego pojęcia.
Simona sprawia wrażenie, że jest polskim odpowiednikiem Timothy'ego Treadwella, czyli Grizzly Mana. Wytyka innym źdźbło w oku, sama mając kłodę w swoim własnym. Wytyka innym ingerencję i szkodliwość względem natury, nawet badaczom i naukowcom, podczas gdy sama wielokrotnie mieszkała zbyt blisko dzikich zwierząt, zakłócając tym samym ich naturalny rytm i budząc zaufanie wobec ludzi, które mogło obrócić się na niekorzyść tych zwierząt w przypadku spotkania z kłusownikami. Okładka jest dobrą wizytówką tego, co zostało przemilczane w książce.
...
Ogólnie to bardzo dołująca i męcząca książka. Zarówno pod względem tematyki jak momentami też i stylu. Zgodzę się z innymi, że dużo by zyskała gdyby była jednak krótsza. Mam dylemat jaką ocenę postawić, bo źródła historyczne są bogate, ale autorka nie w każdej kwestii miała rację i momentami mocno to kłuje w oczy.
...
Z tej książki wyłania się smutny obraz pokazujący, że w Polsce kłusownictwo, sadyzm i zabijanie zwierząt dla zabawy, zawsze było elementem polskiej historii i folkloru. Do tego jeszcze dochodzi głupota, krótkowzroczność, rządza pieniądza, a także korupcja. Ludzi bliskich władzy bądź wystarczająco bogatych zawsze omijało prawo, niezależnie czy mowa była o dworzanach,...
Bardzo lubię i cenię książki Simony Kossak. ,,Saga Puszczy Białowieskiej '' jak sama nazwa wskazuje,opowiada dzieje puszczy w ujęciu historycznym. Autorka wykonała tytaniczną pracę pokazując jakie zmiany dokonywały się w obrębie Puszczy Białowieskiej od epoki lodowcowej , aż do wczesnych lat dwutysięcznych . Książkę zaczynałam z totalnym zachwytem , jaki zawsze towarzyszy mi podczas czytania książek Simony Kossak. Byłam pewna,że ocenię ją najwyżej, ale pokonały mnie statystyki. Wiem, że ogrom informacji stanowi zaletę książki, lecz w tym przypadku nieco mnie przytłoczył nawał dat, postaci historycznych i danych liczbowych. Może gdybym miała własny egzemplarz, nie z biblioteki miałabym więcej czasu na powolne czytanie tej książki. Niestety czas mnie ograniczał i nie mogłam sobie pozwolić na spokojne trawienie ,,Sagi....". No ale obiektywnie - książka jest bardzo ciekawa, tym razem autorka bardziej skupia się na historii, a nie biologii puszczy, choć nie brakuje w niej charakterystyki różnych przedstawicieli białowieskiej fauny. Zdecydowanie warto przeczytać. 👍
Bardzo lubię i cenię książki Simony Kossak. ,,Saga Puszczy Białowieskiej '' jak sama nazwa wskazuje,opowiada dzieje puszczy w ujęciu historycznym. Autorka wykonała tytaniczną pracę pokazując jakie zmiany dokonywały się w obrębie Puszczy Białowieskiej od epoki lodowcowej , aż do wczesnych lat dwutysięcznych . Książkę zaczynałam z totalnym zachwytem , jaki zawsze towarzyszy...
Saga Puszczy Białowieskiej to wspaniała podróż od zarania dziejów aż po lata współczesne, po Puszczy i historii Polski. Historyczne zagadnienia przeplatane fragmentami fabularnymi, pozwalały poznać dzieje Puszczy Białowieskiej. Książka ta wnosi wiele wiedzy o ostatniej pierwotnej puszczy w Europie, jednocześnie wzbudza w czytelniku smutek a momentami wściekłość. Pewnie zastanawiacie się skąd ta wściekłość... A stąd, że to co na przestrzeni lat działo się z Puszczą, degradacja do której przyczyniły się ludzkie ręce oraz władza nastawiona tylko na zysk, zniszczyły tak ogromne bogactwo jakim jest Puszcza Białowieska. To co dzisiaj możemy obserwować to namiastka potęgi jaką była puszcza. I chociaż przebrnięcie przez tę pozycję, kosztowało mnie wiele godzin i dni, to polecam ją każdemu kto chce poznać dzieje tej wspaniałej pradawnej puszczy, Puszczy Białowieskiej.
Saga Puszczy Białowieskiej to wspaniała podróż od zarania dziejów aż po lata współczesne, po Puszczy i historii Polski. Historyczne zagadnienia przeplatane fragmentami fabularnymi, pozwalały poznać dzieje Puszczy Białowieskiej. Książka ta wnosi wiele wiedzy o ostatniej pierwotnej puszczy w Europie, jednocześnie wzbudza w czytelniku smutek a momentami wściekłość. Pewnie...
Warto zaopatrzyć się w pisadło i notes. Niesamowicie dużo informacji. Długo zajęło mi skończenie tej pozycji, ilość wiedzy może przytłaczać. Merytorycznie świetna, ale bym nie polecał na początek. Raczej dla osób zafiksowanych w temacie.
Warto zaopatrzyć się w pisadło i notes. Niesamowicie dużo informacji. Długo zajęło mi skończenie tej pozycji, ilość wiedzy może przytłaczać. Merytorycznie świetna, ale bym nie polecał na początek. Raczej dla osób zafiksowanych w temacie.
Najlepsza książka Simony, kawał smutnej j pięknej historii. Dla miłośników przyrody do połknięcia w dwa wieczory. Dla myśliwych, żeby zobaczyli, jakimi są śmieciami. Polecam.
Najlepsza książka Simony, kawał smutnej j pięknej historii. Dla miłośników przyrody do połknięcia w dwa wieczory. Dla myśliwych, żeby zobaczyli, jakimi są śmieciami. Polecam.
Nie podejmuję się opisać wszystkich emocji, które towarzyszyły mi podczas słuchania audiobooka. Z jednej strony - ogromne uznanie dla pióra i stylu autorki, dla jej przebogatej wiedzy i ogólnie dla zawartości tej książki, która obok przystępnie podanych faktów oferuje też interesujące opowiadania, ilustrujące losy (jakże smutne) Puszczy Białowieskiej. Ale z drugiej nieopanowany gniew na to, że ten przepiękny zielony skarb, którego wartości nie da się przeliczyć na żadne pieniądze, nawet te uzyskiwane ze sprzedaży ciągle pozyskiwanego zeń drewna, ta absolutnie ostatnia prawdziwa puszcza europejska, ciągle nie doczekała się ustaw, które naprawdę ochroniłyby ją przed zgubną interwencją człowieka. Wydawałoby się, że w naszych czasach, gdy ekologia i ochrona naturalnych ostoi przyrody stała się tak oczywistą koniecznością, że nikomu niczego tłumaczyć nie trzeba, nad Puszczą Białowieską powinien zostać rozpostarty parasol ochronny, zapobiegający jakiemukolwiek POZYSKIWANIU z niej dóbr i traktowaniu jej jako obszar gospodarczy. A jednak... Nie wiem, jak to możliwe, że każdy, niezależnie z której strony sceny politycznej, kto jest odpowiedzialny za ewentualne zapobieganie interwencji "gospodarczej", ma najwyraźniej zatkane uszy i nie słyszy głosów rozsądku, nawołujących do prawdziwej ochrony Puszczy. Prawdopodobnie są to uszy zatkane bardzo grubymi zwitkami banknotów...
Nie podejmuję się opisać wszystkich emocji, które towarzyszyły mi podczas słuchania audiobooka. Z jednej strony - ogromne uznanie dla pióra i stylu autorki, dla jej przebogatej wiedzy i ogólnie dla zawartości tej książki, która obok przystępnie podanych faktów oferuje też interesujące opowiadania, ilustrujące losy (jakże smutne) Puszczy Białowieskiej. Ale z drugiej...
Przepiękna opowieść, w starym stylu. Napisana, jak ksiązki mojego dzieciństwa, kiedy z wypiekami czytałem Goździkiewicza czy Tytusa Karpowicza. Splata się wiedza, z osadzonymi w wiedzy historiami o ludziach i zwierzętach. Epilog przejmująco smutny, ale może jeszcze jest szansa...
Przepiękna opowieść, w starym stylu. Napisana, jak ksiązki mojego dzieciństwa, kiedy z wypiekami czytałem Goździkiewicza czy Tytusa Karpowicza. Splata się wiedza, z osadzonymi w wiedzy historiami o ludziach i zwierzętach. Epilog przejmująco smutny, ale może jeszcze jest szansa...
Oryginalny styl. Prawie każdy rozdział ma pisaną zieloną czcionką część, którą można by nazwać literaturą piękną, i drugą - popularnonaukową. Trudno więc zaliczyć tę książkę do jednego gatunku, ale mimo że napisana przez osobę reprezentującą naukę, naukową piłą nie jest. Trudniejszy język ma tylko jeden z ostatnich rozdziałów.
Dość gruba, może nie czyta się zbyt szybko, jednak nie jest szczególnie męcząca.
Raz byłem w Puszczy Białowieskiej, co skłoniło mnie do sięgnięcie po lekturę.
Oryginalny styl. Prawie każdy rozdział ma pisaną zieloną czcionką część, którą można by nazwać literaturą piękną, i drugą - popularnonaukową. Trudno więc zaliczyć tę książkę do jednego gatunku, ale mimo że napisana przez osobę reprezentującą naukę, naukową piłą nie jest. Trudniejszy język ma tylko jeden z ostatnich rozdziałów.
Dość gruba, może nie czyta się zbyt szybko,...
Trzeba koniecznie, chociaż myślałam, że nie dam rady- bo traumatyzuje. Pozbawia złudzeń, że człowiek jest z natury mądry i dobry. Nie, nie jest. Autorka- wnuczka słynnego Wojciecha- napisała ją z rozmachem, dbając o historię, naukę, a nawet o legendy. Powinna być lekturą szkolną obowiązkową, niestety.
Trzeba koniecznie, chociaż myślałam, że nie dam rady- bo traumatyzuje. Pozbawia złudzeń, że człowiek jest z natury mądry i dobry. Nie, nie jest. Autorka- wnuczka słynnego Wojciecha- napisała ją z rozmachem, dbając o historię, naukę, a nawet o legendy. Powinna być lekturą szkolną obowiązkową, niestety.
Saga o ludzkim okrucieństwie i bezmyślności. Bolesna prawda o tym jak człowiek "czyni sobie ziemię poddaną". Napisana w ciekawy sposób, łączy historię z tematami przyrodniczymi. Bardzo dobra lektura. Polecam wielbicielom natury, ale może nie tylko... może otworzy oczy też komuś, kogo takie tematy do tej pory nie interesowały.
Saga o ludzkim okrucieństwie i bezmyślności. Bolesna prawda o tym jak człowiek "czyni sobie ziemię poddaną". Napisana w ciekawy sposób, łączy historię z tematami przyrodniczymi. Bardzo dobra lektura. Polecam wielbicielom natury, ale może nie tylko... może otworzy oczy też komuś, kogo takie tematy do tej pory nie interesowały.
Arcyciekawa książka o jednej z piękniejszych polskich puszczy. Historia, miesza się w niej z opowieściami o lesie i jego mieszkańcach, o ludziach, polityce i ekologii.
Arcyciekawa książka o jednej z piękniejszych polskich puszczy. Historia, miesza się w niej z opowieściami o lesie i jego mieszkańcach, o ludziach, polityce i ekologii.
"Saga" mną wstrząsnęła!!!
Nie zdawałam sobie sprawy z ogromu ignorancji jaką człowiek sobą reprezentuje!!!
Nie pojmuję jak można było na to pozwolić i dlaczego nadal dzieje się ten dramat.
Wstyd mi, że my ludzie śmiemy nazywać się HOMO SAPIENS. Gdybyśmy byli rozumni nigdy nie miałaby miejsca taka masakra przyrody i mam tu na myśli nie tylko Puszczę Białowieską!!!
Wielki szacunek dla wszystkich ROZUMNYCH, którzy walczą :)
"Saga" mną wstrząsnęła!!!
Nie zdawałam sobie sprawy z ogromu ignorancji jaką człowiek sobą reprezentuje!!!
Nie pojmuję jak można było na to pozwolić i dlaczego nadal dzieje się ten dramat.
Wstyd mi, że my ludzie śmiemy nazywać się HOMO SAPIENS. Gdybyśmy byli rozumni nigdy nie miałaby miejsca taka masakra przyrody i mam tu na myśli nie tylko Puszczę Białowieską!!!
Wielki...
Z ciekawością przeczytałam opowieści o puszczy, szczególnie te dotyczące historii, nudziły mnie podane w suchej formie dane techniczne. Książka aktualna i bardzo potrzebna. Dewastacja puszczy trwa
Z ciekawością przeczytałam opowieści o puszczy, szczególnie te dotyczące historii, nudziły mnie podane w suchej formie dane techniczne. Książka aktualna i bardzo potrzebna. Dewastacja puszczy trwa
Pierwszy raz zetknąłem się z piórem Simony Kossak. Książka traktuje o Puszczy Białowieskiej, od jej podwalin do czasów nowszych. Autorka w swoim dziele pisze o początkach puszczy, o jej losach i przyszłości. W dziele tym nie brakuje rysu historycznego, który jest ogromny i bardzo ciekawy. Można w łatwy sposób uporządkować sobie historię, która – zawarta w tej książce – jest bardzo ogromna i zawiła, wymagając od czytelnika skupienia i jasności umysłu. Momentami jest trudno, nie brakuje uniwersyteckiego języka i potrzeba dużego zaangażowania od czytelnia podczas lektury. Bardzo ciekawe są te opowiastki na początku każdej z części książki – wprowadzają w klimat tego, o czym będzie później traktowane w kolejności prowadzenia treści przez profesor Kossak. Książka na wiele wieczorów, ale warto jest przebrnąć. Polecam.
Pierwszy raz zetknąłem się z piórem Simony Kossak. Książka traktuje o Puszczy Białowieskiej, od jej podwalin do czasów nowszych. Autorka w swoim dziele pisze o początkach puszczy, o jej losach i przyszłości. W dziele tym nie brakuje rysu historycznego, który jest ogromny i bardzo ciekawy. Można w łatwy sposób uporządkować sobie historię, która – zawarta w tej książce – jest...
Simona Kossak posiadła niewątpliwie bardzo dużą wiedzę na temat Puszczy Białowieskiej, tylko pozazdrościć tych kontaktów z naturą i życzyć sobie wielu czytelników. Natomiast informacje okraszone terminologią leśną i ogromem statystyk dla mnie laika są kompletnie niezrozumiałe. Czasem z tego powodu drażniły mnie sarkazmy. Z kolei opisy polowań zostaną ze mną na zawsze i obawiam się, że z tego powodu dla mnie kłusownik i myśliwy będą po prostu mordercami.
Simona Kossak posiadła niewątpliwie bardzo dużą wiedzę na temat Puszczy Białowieskiej, tylko pozazdrościć tych kontaktów z naturą i życzyć sobie wielu czytelników. Natomiast informacje okraszone terminologią leśną i ogromem statystyk dla mnie laika są kompletnie niezrozumiałe. Czasem z tego powodu drażniły mnie sarkazmy. Z kolei opisy polowań zostaną ze mną na zawsze i...
Jest to opowieść o puszczy i zwierzętach osadzona w historii Polski. Nie znam na tyle swobodnie historii, królów, zmian ustroju itp, żeby móc tak swobodnie przyswajać fakty o puszczy, przez to brnęłam przez rozdziały, czując jednocześnie, że zupełnie nic mi nie zostaje w głowie. Styl Simony niestety nie jest dla mnie.
Jest to opowieść o puszczy i zwierzętach osadzona w historii Polski. Nie znam na tyle swobodnie historii, królów, zmian ustroju itp, żeby móc tak swobodnie przyswajać fakty o puszczy, przez to brnęłam przez rozdziały, czując jednocześnie, że zupełnie nic mi nie zostaje w głowie. Styl Simony niestety nie jest dla mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety, nie byłam w stanie przeczytać do końca. Ale nie dlatego, że książka nie jest dobra, bo jest rewelacyjna. Ale nie mogłam dalej spać o okrucieństwie ludzi, wszystko mnie bolało. A potem będziemy zdziwieni, że Ziemia kolejny raz pozbędzie się nieprzydatnych pasożytów.
Niestety, nie byłam w stanie przeczytać do końca. Ale nie dlatego, że książka nie jest dobra, bo jest rewelacyjna. Ale nie mogłam dalej spać o okrucieństwie ludzi, wszystko mnie bolało. A potem będziemy zdziwieni, że Ziemia kolejny raz pozbędzie się nieprzydatnych pasożytów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietne opowiadania poprzedzające fakty i statystyki z kronik i raportów, na podstawie których zostały napisane. Ilość dat, liczb i odniesień sprawia, że nie jest to łatwa książka do czytania (przynajmniej dla mnie). Jednak to co przede wszystkim sprawia, że ciężko się ją czyta/ słucha, to to, że zawarta w niej historia Puszczy i los, żyjących w niej zwierząt jest tak przykra. Szególnie dla osób kochających przyrodę i wrażliwych na cierpienie zwierząt może być przybijająca. Niestety Saga pokazuje niezmieniające się od wieków ignoranckie podejście ludzi do natury. Szczególnie tych lubiących mieć władzę- nad wszystkim. Musiałam czytać ją po kawałeczku jednak zdecydowanie polecam.
Świetne opowiadania poprzedzające fakty i statystyki z kronik i raportów, na podstawie których zostały napisane. Ilość dat, liczb i odniesień sprawia, że nie jest to łatwa książka do czytania (przynajmniej dla mnie). Jednak to co przede wszystkim sprawia, że ciężko się ją czyta/ słucha, to to, że zawarta w niej historia Puszczy i los, żyjących w niej zwierząt jest tak...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWażna, gruba i szczegółowa. Ale czy ponadczasowa i wybitna? Mam wątpliwości. Pełno w niej informacji drugorzędnych, które utrudniają czytanie i od razu wypadają z głowy.
Ważna, gruba i szczegółowa. Ale czy ponadczasowa i wybitna? Mam wątpliwości. Pełno w niej informacji drugorzędnych, które utrudniają czytanie i od razu wypadają z głowy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo trudna lektura. Z jednej strony mnóstwo danych liczbowych, historycznych i przyrodniczych, które potrafią przytłoczyć. Z drugiej, pomimo tego, że autorka potępia polowania, nie szczędzi czytelnikom bardzo szczegółowych i barwnych opisów tradycji myśliwskich i kolejnych śmierci. Pewnie te opisy mają szokować i pokazać ogrom myśliwskiego barbarzyństwa, ale myślę, że ta forma jest chybiona. Na osobach zajmujących się myślistwem nie zrobią wrażenia, a osoby wrażliwe na krzywdę zwierząt będą miały problem z przebrnięciem przez kolejne opisy.
Bardzo trudna lektura. Z jednej strony mnóstwo danych liczbowych, historycznych i przyrodniczych, które potrafią przytłoczyć. Z drugiej, pomimo tego, że autorka potępia polowania, nie szczędzi czytelnikom bardzo szczegółowych i barwnych opisów tradycji myśliwskich i kolejnych śmierci. Pewnie te opisy mają szokować i pokazać ogrom myśliwskiego barbarzyństwa, ale myślę, że ta...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCudna i smutna opowieść o Puszczy Białowieskiej.... polecam
Cudna i smutna opowieść o Puszczy Białowieskiej.... polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiebywałe studium o Puszczy Białowieskiej. Z wielkim pietyzmem i miłością, a zarazem bezsilnością nad krótkowzrocznoscią współczesności i kabotyństwem oraz psychopatią przeszłości. Zęby mi zgrzytały..
Niebywałe studium o Puszczy Białowieskiej. Z wielkim pietyzmem i miłością, a zarazem bezsilnością nad krótkowzrocznoscią współczesności i kabotyństwem oraz psychopatią przeszłości. Zęby mi zgrzytały..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka opisująca historię puszczy Białowieskiej od epoki lodowcowej po czasy dzisiejsze. Poza historią masa szczegółów i detali o faunie i florze tego pięknego miejsca. Prawdziwa perełka.
Świetna książka opisująca historię puszczy Białowieskiej od epoki lodowcowej po czasy dzisiejsze. Poza historią masa szczegółów i detali o faunie i florze tego pięknego miejsca. Prawdziwa perełka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEpopeja o polskiej niszczycielskiej sile oraz o tym, że przyroda nigdy nie miała w tym kraju godnego sojusznika. Naukowe i literacko pyszne świadectwo stanu najcenniejszego lasu w tej części świata, na swoje nieszczęście - w naszym władaniu.
Kossak odeszła, ale czy las walczy dalej?
Epopeja o polskiej niszczycielskiej sile oraz o tym, że przyroda nigdy nie miała w tym kraju godnego sojusznika. Naukowe i literacko pyszne świadectwo stanu najcenniejszego lasu w tej części świata, na swoje nieszczęście - w naszym władaniu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKossak odeszła, ale czy las walczy dalej?
Z tej książki wyłania się smutny obraz pokazujący, że w Polsce kłusownictwo, sadyzm i zabijanie zwierząt dla zabawy, zawsze było elementem polskiej historii i folkloru. Do tego jeszcze dochodzi głupota, krótkowzroczność, rządza pieniądza, a także korupcja. Ludzi bliskich władzy bądź wystarczająco bogatych zawsze omijało prawo, niezależnie czy mowa była o dworzanach, szlachcie, komunistycznych komisarzach czy wysoko postawionych urzędnikach w teoretycznie demokratycznym już państwie. Praktycznie każdy rozdział to opowieść o wytępieniu innego gatunku zwierząt na terenie Polski, czasem dla samej frajdy polowania, a czasem dla masowej sprzedaży futer dla bogatych klientów z zachodu. Dużą część wytępionych zwięrząt starano się reindoktrynować sprowadzając z zagranicy, ale zwykle z marnym skutkiem.
Jeśli chodzi o fabularyzowane wątki w książce (pisane zieloną czciąnką) to nie byłem fanem tego zabiegu. Powieściopisarstwo Simony wydaje się wymuszone i trochę chaotyczne. Naśladując staropolszczyznę często wypada infantylnie i po prostu sztucznie.
Teksty historyczne pisane czarną czcionką wypadają już dużo lepiej i nie mam się do czego przyczepić jeśli chodzi o styl. Czasem objawia się jej pazur gdy (słusznie zresztą) wytyka w nich głupotę, bierność i niemoc polskich władz w walce z kłusownictwem. Niestety za wiele się nie zmieniło od czasów opisanych w książce.
Z drugiej jednak strony postawa Simony często emanuje bambinizmem, naiwnością i płytkim postrzeganiem świata. Tak jakby człowiek był oddzielony niewidzialną barierą od świata zwierzęcego, choć stanowi jego część - co prawda będąc gatunkiem inwazyjnym, ale wciąż do niego należąc. W jednym z rozdziałów opisujących czasy dla niej współczesne, postawiła się też w roli przeciwniczki obrączkowania i znakowania zwierząt, jako że jej zdaniem fale radiowe z nadajników upośledzają zwierzęta, ich zmysły oraz zdolności poznawcze... Na dziś przetłumaczylibyśmy to jako szuryzm. Stawiała się w roli eksperta wobec wielu specjalizacji o których nie miała zielonego pojęcia.
Simona sprawia wrażenie, że jest polskim odpowiednikiem Timothy'ego Treadwella, czyli Grizzly Mana. Wytyka innym źdźbło w oku, sama mając kłodę w swoim własnym. Wytyka innym ingerencję i szkodliwość względem natury, nawet badaczom i naukowcom, podczas gdy sama wielokrotnie mieszkała zbyt blisko dzikich zwierząt, zakłócając tym samym ich naturalny rytm i budząc zaufanie wobec ludzi, które mogło obrócić się na niekorzyść tych zwierząt w przypadku spotkania z kłusownikami. Okładka jest dobrą wizytówką tego, co zostało przemilczane w książce.
...
Ogólnie to bardzo dołująca i męcząca książka. Zarówno pod względem tematyki jak momentami też i stylu. Zgodzę się z innymi, że dużo by zyskała gdyby była jednak krótsza. Mam dylemat jaką ocenę postawić, bo źródła historyczne są bogate, ale autorka nie w każdej kwestii miała rację i momentami mocno to kłuje w oczy.
...
Z tej książki wyłania się smutny obraz pokazujący, że w Polsce kłusownictwo, sadyzm i zabijanie zwierząt dla zabawy, zawsze było elementem polskiej historii i folkloru. Do tego jeszcze dochodzi głupota, krótkowzroczność, rządza pieniądza, a także korupcja. Ludzi bliskich władzy bądź wystarczająco bogatych zawsze omijało prawo, niezależnie czy mowa była o dworzanach,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo lubię i cenię książki Simony Kossak. ,,Saga Puszczy Białowieskiej '' jak sama nazwa wskazuje,opowiada dzieje puszczy w ujęciu historycznym. Autorka wykonała tytaniczną pracę pokazując jakie zmiany dokonywały się w obrębie Puszczy Białowieskiej od epoki lodowcowej , aż do wczesnych lat dwutysięcznych . Książkę zaczynałam z totalnym zachwytem , jaki zawsze towarzyszy mi podczas czytania książek Simony Kossak. Byłam pewna,że ocenię ją najwyżej, ale pokonały mnie statystyki. Wiem, że ogrom informacji stanowi zaletę książki, lecz w tym przypadku nieco mnie przytłoczył nawał dat, postaci historycznych i danych liczbowych. Może gdybym miała własny egzemplarz, nie z biblioteki miałabym więcej czasu na powolne czytanie tej książki. Niestety czas mnie ograniczał i nie mogłam sobie pozwolić na spokojne trawienie ,,Sagi....". No ale obiektywnie - książka jest bardzo ciekawa, tym razem autorka bardziej skupia się na historii, a nie biologii puszczy, choć nie brakuje w niej charakterystyki różnych przedstawicieli białowieskiej fauny. Zdecydowanie warto przeczytać. 👍
Bardzo lubię i cenię książki Simony Kossak. ,,Saga Puszczy Białowieskiej '' jak sama nazwa wskazuje,opowiada dzieje puszczy w ujęciu historycznym. Autorka wykonała tytaniczną pracę pokazując jakie zmiany dokonywały się w obrębie Puszczy Białowieskiej od epoki lodowcowej , aż do wczesnych lat dwutysięcznych . Książkę zaczynałam z totalnym zachwytem , jaki zawsze towarzyszy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria puszczy pokazana na przestrzeni wieków. Mowa o gatunkach chronionych i wymarlych.
Świetnie się czyta. Rodzaj gawędy.
Historia puszczy pokazana na przestrzeni wieków. Mowa o gatunkach chronionych i wymarlych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie się czyta. Rodzaj gawędy.
Historia krzywd poniesionych przez puszczę i zwierzęta z ręki człowieka. Prawnuczka, wnuczka i córka malarzy maluje słowem niesamowitą opowieść
Historia krzywd poniesionych przez puszczę i zwierzęta z ręki człowieka. Prawnuczka, wnuczka i córka malarzy maluje słowem niesamowitą opowieść
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSaga Puszczy Białowieskiej to wspaniała podróż od zarania dziejów aż po lata współczesne, po Puszczy i historii Polski. Historyczne zagadnienia przeplatane fragmentami fabularnymi, pozwalały poznać dzieje Puszczy Białowieskiej. Książka ta wnosi wiele wiedzy o ostatniej pierwotnej puszczy w Europie, jednocześnie wzbudza w czytelniku smutek a momentami wściekłość. Pewnie zastanawiacie się skąd ta wściekłość... A stąd, że to co na przestrzeni lat działo się z Puszczą, degradacja do której przyczyniły się ludzkie ręce oraz władza nastawiona tylko na zysk, zniszczyły tak ogromne bogactwo jakim jest Puszcza Białowieska. To co dzisiaj możemy obserwować to namiastka potęgi jaką była puszcza. I chociaż przebrnięcie przez tę pozycję, kosztowało mnie wiele godzin i dni, to polecam ją każdemu kto chce poznać dzieje tej wspaniałej pradawnej puszczy, Puszczy Białowieskiej.
Saga Puszczy Białowieskiej to wspaniała podróż od zarania dziejów aż po lata współczesne, po Puszczy i historii Polski. Historyczne zagadnienia przeplatane fragmentami fabularnymi, pozwalały poznać dzieje Puszczy Białowieskiej. Książka ta wnosi wiele wiedzy o ostatniej pierwotnej puszczy w Europie, jednocześnie wzbudza w czytelniku smutek a momentami wściekłość. Pewnie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarto zaopatrzyć się w pisadło i notes. Niesamowicie dużo informacji. Długo zajęło mi skończenie tej pozycji, ilość wiedzy może przytłaczać. Merytorycznie świetna, ale bym nie polecał na początek. Raczej dla osób zafiksowanych w temacie.
Warto zaopatrzyć się w pisadło i notes. Niesamowicie dużo informacji. Długo zajęło mi skończenie tej pozycji, ilość wiedzy może przytłaczać. Merytorycznie świetna, ale bym nie polecał na początek. Raczej dla osób zafiksowanych w temacie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajlepsza książka Simony, kawał smutnej j pięknej historii. Dla miłośników przyrody do połknięcia w dwa wieczory. Dla myśliwych, żeby zobaczyli, jakimi są śmieciami. Polecam.
Najlepsza książka Simony, kawał smutnej j pięknej historii. Dla miłośników przyrody do połknięcia w dwa wieczory. Dla myśliwych, żeby zobaczyli, jakimi są śmieciami. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie podejmuję się opisać wszystkich emocji, które towarzyszyły mi podczas słuchania audiobooka. Z jednej strony - ogromne uznanie dla pióra i stylu autorki, dla jej przebogatej wiedzy i ogólnie dla zawartości tej książki, która obok przystępnie podanych faktów oferuje też interesujące opowiadania, ilustrujące losy (jakże smutne) Puszczy Białowieskiej. Ale z drugiej nieopanowany gniew na to, że ten przepiękny zielony skarb, którego wartości nie da się przeliczyć na żadne pieniądze, nawet te uzyskiwane ze sprzedaży ciągle pozyskiwanego zeń drewna, ta absolutnie ostatnia prawdziwa puszcza europejska, ciągle nie doczekała się ustaw, które naprawdę ochroniłyby ją przed zgubną interwencją człowieka. Wydawałoby się, że w naszych czasach, gdy ekologia i ochrona naturalnych ostoi przyrody stała się tak oczywistą koniecznością, że nikomu niczego tłumaczyć nie trzeba, nad Puszczą Białowieską powinien zostać rozpostarty parasol ochronny, zapobiegający jakiemukolwiek POZYSKIWANIU z niej dóbr i traktowaniu jej jako obszar gospodarczy. A jednak... Nie wiem, jak to możliwe, że każdy, niezależnie z której strony sceny politycznej, kto jest odpowiedzialny za ewentualne zapobieganie interwencji "gospodarczej", ma najwyraźniej zatkane uszy i nie słyszy głosów rozsądku, nawołujących do prawdziwej ochrony Puszczy. Prawdopodobnie są to uszy zatkane bardzo grubymi zwitkami banknotów...
Nie podejmuję się opisać wszystkich emocji, które towarzyszyły mi podczas słuchania audiobooka. Z jednej strony - ogromne uznanie dla pióra i stylu autorki, dla jej przebogatej wiedzy i ogólnie dla zawartości tej książki, która obok przystępnie podanych faktów oferuje też interesujące opowiadania, ilustrujące losy (jakże smutne) Puszczy Białowieskiej. Ale z drugiej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzepiękna opowieść, w starym stylu. Napisana, jak ksiązki mojego dzieciństwa, kiedy z wypiekami czytałem Goździkiewicza czy Tytusa Karpowicza. Splata się wiedza, z osadzonymi w wiedzy historiami o ludziach i zwierzętach. Epilog przejmująco smutny, ale może jeszcze jest szansa...
Przepiękna opowieść, w starym stylu. Napisana, jak ksiązki mojego dzieciństwa, kiedy z wypiekami czytałem Goździkiewicza czy Tytusa Karpowicza. Splata się wiedza, z osadzonymi w wiedzy historiami o ludziach i zwierzętach. Epilog przejmująco smutny, ale może jeszcze jest szansa...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOryginalny styl. Prawie każdy rozdział ma pisaną zieloną czcionką część, którą można by nazwać literaturą piękną, i drugą - popularnonaukową. Trudno więc zaliczyć tę książkę do jednego gatunku, ale mimo że napisana przez osobę reprezentującą naukę, naukową piłą nie jest. Trudniejszy język ma tylko jeden z ostatnich rozdziałów.
Dość gruba, może nie czyta się zbyt szybko, jednak nie jest szczególnie męcząca.
Raz byłem w Puszczy Białowieskiej, co skłoniło mnie do sięgnięcie po lekturę.
Oryginalny styl. Prawie każdy rozdział ma pisaną zieloną czcionką część, którą można by nazwać literaturą piękną, i drugą - popularnonaukową. Trudno więc zaliczyć tę książkę do jednego gatunku, ale mimo że napisana przez osobę reprezentującą naukę, naukową piłą nie jest. Trudniejszy język ma tylko jeden z ostatnich rozdziałów.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDość gruba, może nie czyta się zbyt szybko,...
Poruszająca książka. Mam ochotę rzucić wszystko i wyruszyć do Puszczy Białowieskiej. Zobaczyć ją póki jeszcze jest...
Poruszająca książka. Mam ochotę rzucić wszystko i wyruszyć do Puszczy Białowieskiej. Zobaczyć ją póki jeszcze jest...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzeba koniecznie, chociaż myślałam, że nie dam rady- bo traumatyzuje. Pozbawia złudzeń, że człowiek jest z natury mądry i dobry. Nie, nie jest. Autorka- wnuczka słynnego Wojciecha- napisała ją z rozmachem, dbając o historię, naukę, a nawet o legendy. Powinna być lekturą szkolną obowiązkową, niestety.
Trzeba koniecznie, chociaż myślałam, że nie dam rady- bo traumatyzuje. Pozbawia złudzeń, że człowiek jest z natury mądry i dobry. Nie, nie jest. Autorka- wnuczka słynnego Wojciecha- napisała ją z rozmachem, dbając o historię, naukę, a nawet o legendy. Powinna być lekturą szkolną obowiązkową, niestety.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSaga o ludzkim okrucieństwie i bezmyślności. Bolesna prawda o tym jak człowiek "czyni sobie ziemię poddaną". Napisana w ciekawy sposób, łączy historię z tematami przyrodniczymi. Bardzo dobra lektura. Polecam wielbicielom natury, ale może nie tylko... może otworzy oczy też komuś, kogo takie tematy do tej pory nie interesowały.
Saga o ludzkim okrucieństwie i bezmyślności. Bolesna prawda o tym jak człowiek "czyni sobie ziemię poddaną". Napisana w ciekawy sposób, łączy historię z tematami przyrodniczymi. Bardzo dobra lektura. Polecam wielbicielom natury, ale może nie tylko... może otworzy oczy też komuś, kogo takie tematy do tej pory nie interesowały.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toArcyciekawa książka o jednej z piękniejszych polskich puszczy. Historia, miesza się w niej z opowieściami o lesie i jego mieszkańcach, o ludziach, polityce i ekologii.
Arcyciekawa książka o jednej z piękniejszych polskich puszczy. Historia, miesza się w niej z opowieściami o lesie i jego mieszkańcach, o ludziach, polityce i ekologii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Saga" mną wstrząsnęła!!!
Nie zdawałam sobie sprawy z ogromu ignorancji jaką człowiek sobą reprezentuje!!!
Nie pojmuję jak można było na to pozwolić i dlaczego nadal dzieje się ten dramat.
Wstyd mi, że my ludzie śmiemy nazywać się HOMO SAPIENS. Gdybyśmy byli rozumni nigdy nie miałaby miejsca taka masakra przyrody i mam tu na myśli nie tylko Puszczę Białowieską!!!
Wielki szacunek dla wszystkich ROZUMNYCH, którzy walczą :)
"Saga" mną wstrząsnęła!!!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie zdawałam sobie sprawy z ogromu ignorancji jaką człowiek sobą reprezentuje!!!
Nie pojmuję jak można było na to pozwolić i dlaczego nadal dzieje się ten dramat.
Wstyd mi, że my ludzie śmiemy nazywać się HOMO SAPIENS. Gdybyśmy byli rozumni nigdy nie miałaby miejsca taka masakra przyrody i mam tu na myśli nie tylko Puszczę Białowieską!!!
Wielki...
Dobra, edukacyjna lektura, ale trochę przydługa.
Dobra, edukacyjna lektura, ale trochę przydługa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ ciekawością przeczytałam opowieści o puszczy, szczególnie te dotyczące historii, nudziły mnie podane w suchej formie dane techniczne. Książka aktualna i bardzo potrzebna. Dewastacja puszczy trwa
Z ciekawością przeczytałam opowieści o puszczy, szczególnie te dotyczące historii, nudziły mnie podane w suchej formie dane techniczne. Książka aktualna i bardzo potrzebna. Dewastacja puszczy trwa
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy raz zetknąłem się z piórem Simony Kossak. Książka traktuje o Puszczy Białowieskiej, od jej podwalin do czasów nowszych. Autorka w swoim dziele pisze o początkach puszczy, o jej losach i przyszłości. W dziele tym nie brakuje rysu historycznego, który jest ogromny i bardzo ciekawy. Można w łatwy sposób uporządkować sobie historię, która – zawarta w tej książce – jest bardzo ogromna i zawiła, wymagając od czytelnika skupienia i jasności umysłu. Momentami jest trudno, nie brakuje uniwersyteckiego języka i potrzeba dużego zaangażowania od czytelnia podczas lektury. Bardzo ciekawe są te opowiastki na początku każdej z części książki – wprowadzają w klimat tego, o czym będzie później traktowane w kolejności prowadzenia treści przez profesor Kossak. Książka na wiele wieczorów, ale warto jest przebrnąć. Polecam.
Pierwszy raz zetknąłem się z piórem Simony Kossak. Książka traktuje o Puszczy Białowieskiej, od jej podwalin do czasów nowszych. Autorka w swoim dziele pisze o początkach puszczy, o jej losach i przyszłości. W dziele tym nie brakuje rysu historycznego, który jest ogromny i bardzo ciekawy. Można w łatwy sposób uporządkować sobie historię, która – zawarta w tej książce – jest...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSimona Kossak posiadła niewątpliwie bardzo dużą wiedzę na temat Puszczy Białowieskiej, tylko pozazdrościć tych kontaktów z naturą i życzyć sobie wielu czytelników. Natomiast informacje okraszone terminologią leśną i ogromem statystyk dla mnie laika są kompletnie niezrozumiałe. Czasem z tego powodu drażniły mnie sarkazmy. Z kolei opisy polowań zostaną ze mną na zawsze i obawiam się, że z tego powodu dla mnie kłusownik i myśliwy będą po prostu mordercami.
Simona Kossak posiadła niewątpliwie bardzo dużą wiedzę na temat Puszczy Białowieskiej, tylko pozazdrościć tych kontaktów z naturą i życzyć sobie wielu czytelników. Natomiast informacje okraszone terminologią leśną i ogromem statystyk dla mnie laika są kompletnie niezrozumiałe. Czasem z tego powodu drażniły mnie sarkazmy. Z kolei opisy polowań zostaną ze mną na zawsze i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie polubiłyśmy się specjalnie :( Ale nie jestem w stanie przejść obojętnie obok pięknego języka, świetnej konstrukcji i ogromu przekazanej wiedzy
Nie polubiłyśmy się specjalnie :( Ale nie jestem w stanie przejść obojętnie obok pięknego języka, świetnej konstrukcji i ogromu przekazanej wiedzy
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytuł mówi wszystko: piękne opowieści o puszczy.
Historia, przyroda, flora, fauna, ludzie (najsłabszy element).
Tytuł mówi wszystko: piękne opowieści o puszczy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria, przyroda, flora, fauna, ludzie (najsłabszy element).