Myślałam, że to będzie po prostu historia zgwałconej kobiety i jej powrotu do życia po traumatycznym przeżyciu, a jednak to coś więcej. Główna bohaterka – ofiara gwałtu, do tego uwikłana w romans z żonatym mężczyzną, docieka, kto jest gwałcicielem, a w dość obszerne opisy jej emocji i fobii jest wpleciona intryga. Całość uwieńczona jest dość zaskakującym zakończeniem.
Myślałam, że to będzie po prostu historia zgwałconej kobiety i jej powrotu do życia po traumatycznym przeżyciu, a jednak to coś więcej. Główna bohaterka – ofiara gwałtu, do tego uwikłana w romans z żonatym mężczyzną, docieka, kto jest gwałcicielem, a w dość obszerne opisy jej emocji i fobii jest wpleciona intryga. Całość uwieńczona jest dość zaskakującym zakończeniem.
Przez całą książkę autorka budowała napięcie, pełne niepokoju i podejrzeń, targała emocjami zarówno bohaterki jak i czytelników, a potem… szast prast i pozamiatane. Wyjaśnienie rozegrało się błyskawicznie na dwóch ostatnich stronach.
Finał, zamiast wielkiego wybuchu, przynosi szybkie rozwiązanie – zaskakujące, choć pozostawiające niedosyt, bo tak w sumie nie było klarowne dlaczego stało się to co się stało.
Napięcie, narastające przez całą opowieść, rozchodzi się w ciszy, nie przynosząc ani spektakularnego wyjaśnienia, ani finałowego wstrząsu.
Powieść jest warta uwagi za ciekawie poprowadzoną fabułę i atmosferę paranoi, którą autorka budowała z wielką zręcznością. Jednak zabrakło mi na końcu tego wyczekiwanego BUM.
Przez całą książkę autorka budowała napięcie, pełne niepokoju i podejrzeń, targała emocjami zarówno bohaterki jak i czytelników, a potem… szast prast i pozamiatane. Wyjaśnienie rozegrało się błyskawicznie na dwóch ostatnich stronach.
Finał, zamiast wielkiego wybuchu, przynosi szybkie rozwiązanie – zaskakujące, choć pozostawiające niedosyt, bo tak w sumie nie było klarowne...
Na początku książka mnie strasznie męczyła. Dlugo mi się ją czytało i nie mogłam jej skończyć. Ostatnie 4 rozdziały mega mnie wciągnęły i nie mogłam się oderwać a ta końcówka rewelacja. Nigdy bym nie wpadła na to kto jest gwałcicielem. I ta postać siostry świetnie opisana.
Na początku książka mnie strasznie męczyła. Dlugo mi się ją czytało i nie mogłam jej skończyć. Ostatnie 4 rozdziały mega mnie wciągnęły i nie mogłam się oderwać a ta końcówka rewelacja. Nigdy bym nie wpadła na to kto jest gwałcicielem. I ta postać siostry świetnie opisana.
Jestem zdanian, że sześć gwiazdek określa absolutne minimum dla przyzwoitej lektury i ta książka w zasadzie na nie zasługuje. Jest to ocena za warsztat pisarski, dzięki któremu czytanie okazało się łatwe i szybkie, ale opowieść nie była jakoś szczególnie emocjonująca, a bohaterka zbyt często zachowywała się irytująco.
Jestem zdanian, że sześć gwiazdek określa absolutne minimum dla przyzwoitej lektury i ta książka w zasadzie na nie zasługuje. Jest to ocena za warsztat pisarski, dzięki któremu czytanie okazało się łatwe i szybkie, ale opowieść nie była jakoś szczególnie emocjonująca, a bohaterka zbyt często zachowywała się irytująco.
Mam wrażenie, że słowa "Widzę niezbyt przystojnego mężczyznę średniego wzrostu i średniej budowie ciała, o brązowych włosach." będą mi się śniły po nocach... - książka spoko, ale liczyłam na coś więcej.
Mam wrażenie, że słowa "Widzę niezbyt przystojnego mężczyznę średniego wzrostu i średniej budowie ciała, o brązowych włosach." będą mi się śniły po nocach... - książka spoko, ale liczyłam na coś więcej.
O książkach tej autorki słyszałam wiele różnorodnych opinii, raz zachwalające, a innym razem wręcz przeciwnie. Więc sama musiałam się przekonać. Przy tym tytule się nie zawiodłam. Co prawda akcja rozkręcała się dosyć długo, ale przez ten czas mogłam bliżej zapoznać się z postaciami. Fabuła bardzo przemyślana, każdy szczegół miał swoje zadanie. Jestem zachwycona wykreowaniem głównej bohaterki, ukazaniem jej uczuć po tym jak została zgwałcona, jej strachu przed każdym mężczyzną. Jest to istotny problem we współczesnym świecie. Nie spodziewałam się rozwiązania całej akcji, ale przynajmniej autorka udowodniła do czego są zdolni ludzie, co potrafią zrobić dla pieniędzy. Nie spodziewałąm się również samego zakończenia i ujawnienia sprawcy, mój umysł typował ciągle kogoś innego.
O książkach tej autorki słyszałam wiele różnorodnych opinii, raz zachwalające, a innym razem wręcz przeciwnie. Więc sama musiałam się przekonać. Przy tym tytule się nie zawiodłam. Co prawda akcja rozkręcała się dosyć długo, ale przez ten czas mogłam bliżej zapoznać się z postaciami. Fabuła bardzo przemyślana, każdy szczegół miał swoje zadanie. Jestem zachwycona wykreowaniem...
Mam z tą książką problem. Z jednej strony bardzo mnie wciągnęła, była interesująca, bohaterowie ciekawie zbudowani, z drugiej strony.. na rozwiązanie kluczowego wątku całej powieści poświęcone zostały dwie strony i okazało się, że to, co dla czytelnika było najistotniejszym elementem całej fabuły, okazało się wyłącznie dodatkiem, bo podstawą były relacje rodzinne. Jestem tym nieco zawiedziona, bo na pewno dało się jakoś te wątki połączyć.
Czy polecam? Raczej tak, przynajmniej tak do 29 rozdziału. Ostatnie dwa, będące rozwiązaniem, kompletnie zepsuły mi obraz całej powieści, stąd też taka ocena.
Mam z tą książką problem. Z jednej strony bardzo mnie wciągnęła, była interesująca, bohaterowie ciekawie zbudowani, z drugiej strony.. na rozwiązanie kluczowego wątku całej powieści poświęcone zostały dwie strony i okazało się, że to, co dla czytelnika było najistotniejszym elementem całej fabuły, okazało się wyłącznie dodatkiem, bo podstawą były relacje rodzinne. Jestem...
Z książkami tej autorki jest różnie. Raz mają cudowną fabułę i zaskakującą końcówkę. Innym razem mają ciągnącą się w nieskończoność powieść oraz są przewidywalne.
Ta książka jest czymś pomiędzy. Jest napisana w zaskakujący sposób i strasznie mi się podobała. Zakończenie tej książki mnie zaskoczyło, nie spodziewałam się, ze właśnie ta osoba będzie gwałcicielem Bailey. Jedynym minusem w zasadzie każdej książki Fielding jest to, że akcja się długo rozkręca, autorka daje nam czas na zapoznanie się z bohaterami i sytuacją. Lecz gdy już się rozkręci, jesteśmy zadowolenie i zafascynowani. Pomimo tak długiego zapoznania się z wszystkim, jej książki moim zdaniem są cudowne i myśle o nich długo po przeczytaniu ( o jednej z nich myśle już od jakoś roku. Nie chce mi wyjść z pamięci, a to oznacza, że książka była dobra ).
Mówiąc o książce, to uważam, że cała ta wymyślona przez Fielding historia była wiele razy przemyśliwana. To w jaki sposób akcja się toczy i to w jaki sposób poznajemy coraz to nowsze fakty jest zaskakująca.
Przewrażliwiona po gwałcie Bailey boi się każdego mężczyzny, który opisem przypomina jej gwałciciela. Kobieta stara się dać sobie z tym wszystkim radę.
Pewnego dnia jej siostra lub jej siostrzenica przez lornetkę dojrzała przez konto w sąsiadującym mieszkaniu przystojnego mężczyznę. Bailey przez następne tygodnie obserwuje mężczyznę. Mężczyzna również ją obserwuje? Może jej się to zdawać. A jeśli to właśnie on, jest jej gwałcicielem?
( Nie ma w tej recenzji żadnego spojlera. Wykorzystałam to co było w opisie książki )
4,5
Z książkami tej autorki jest różnie. Raz mają cudowną fabułę i zaskakującą końcówkę. Innym razem mają ciągnącą się w nieskończoność powieść oraz są przewidywalne.
Ta książka jest czymś pomiędzy. Jest napisana w zaskakujący sposób i strasznie mi się podobała. Zakończenie tej książki mnie zaskoczyło, nie spodziewałam się, ze właśnie ta osoba będzie gwałcicielem Bailey....
Książkę czyta się szybko. Fabuła wciąga, a pojawiające się postacie sprawiają, że po raz kolejny analizujemy czy dana osoba ma coś wspólnego z gwałtem, a później także z tajemniczymi telefonami. A może tak naprawdę nikt nie dzwoni po nocach... może to jednak wytwór wyobraźni i objaw szaleństwa... podobnie jak głosy w głowie, które wciąż wypowiadają te straszne słowa...
Książkę czyta się szybko. Fabuła wciąga, a pojawiające się postacie sprawiają, że po raz kolejny analizujemy czy dana osoba ma coś wspólnego z gwałtem, a później także z tajemniczymi telefonami. A może tak naprawdę nikt nie dzwoni po nocach... może to jednak wytwór wyobraźni i objaw szaleństwa... podobnie jak głosy w głowie, które wciąż wypowiadają te straszne słowa...
Główna bohaterka, Bailey Carpeter zostaje ofiarą gwałtu, od tego czasu zaczynają ją nawiedzać koszmary. Temat trudny i wstrząsający, jednak miałam wrażenie, że autorce zabrakło pomysłu na poprowadzenie głównej postaci, której zachowanie skupiało się wokół jednego - strachu i paniki. Dałabym cztery gwiazdki, daję jednak pięć za zakończenie, ponieważ do końca nie obstawiłam dobrze kto tak naprawdę jest winny.
Główna bohaterka, Bailey Carpeter zostaje ofiarą gwałtu, od tego czasu zaczynają ją nawiedzać koszmary. Temat trudny i wstrząsający, jednak miałam wrażenie, że autorce zabrakło pomysłu na poprowadzenie głównej postaci, której zachowanie skupiało się wokół jednego - strachu i paniki. Dałabym cztery gwiazdki, daję jednak pięć za zakończenie, ponieważ do końca nie obstawiłam...
Przerażająco spłaszczona fabuła, która skupia się na paranoi głównej bohaterki. Sama akcja rozwija się powoli, ale rozwiązanie jest dość interesujące. Główna bohaterka nie jest zbyt ciekawa, ale pozostali nadają książce lepszy odbiór.
Przerażająco spłaszczona fabuła, która skupia się na paranoi głównej bohaterki. Sama akcja rozwija się powoli, ale rozwiązanie jest dość interesujące. Główna bohaterka nie jest zbyt ciekawa, ale pozostali nadają książce lepszy odbiór.
5,5/10
Średniawka, już w połowie książki dobrze obstawiłam gwałciciela i coś mi nie pasowało z tą jej przyrodnią siostrą i tym, że tak bezinteresownie jej pomaga. Sama bohaterka też już mnie potem nudziło, bo mimo iż wiem że przeżyła traumę to jej lęki powtarzały się do znudzenia w pewnym momencie.
5,5/10
Średniawka, już w połowie książki dobrze obstawiłam gwałciciela i coś mi nie pasowało z tą jej przyrodnią siostrą i tym, że tak bezinteresownie jej pomaga. Sama bohaterka też już mnie potem nudziło, bo mimo iż wiem że przeżyła traumę to jej lęki powtarzały się do znudzenia w pewnym momencie.
"Zawsze ktoś patrzy" to wciągająca opowieść, napisana w fajny sposób przez co czyta się ją bardzo szybko. Zaskakujące zakończenie jak najbardziej na plus. W moim odczuciu było jednak trochę za dużo rutyny i ciągle takich samych myśli głównej bohaterki. Ogólnie warta przeczytania, chociażby że względu na to że autorka podjęła się tutaj trudnego tematu jakim jest gwałt.
"Zawsze ktoś patrzy" to wciągająca opowieść, napisana w fajny sposób przez co czyta się ją bardzo szybko. Zaskakujące zakończenie jak najbardziej na plus. W moim odczuciu było jednak trochę za dużo rutyny i ciągle takich samych myśli głównej bohaterki. Ogólnie warta przeczytania, chociażby że względu na to że autorka podjęła się tutaj trudnego tematu jakim jest gwałt.
Lubię książki, w których toczy się nie tylko akcja wokół głównego wątku, ale także dzieje się "coś w tle", gdzie bohater ma swoje "inne" życie- zawodowe, rodzinne itp i na każdej płaszczyźnie ma niestety jakies problemy, które rozpatrujemy osobno. Tak właśnie jest w tym przypadku. A wszystko zapętla się na kolejnych stronach. Chociaż nie jest to książka strasznie trzymająca w napięciu, raczej lżejszy kaliber ;)
Lubię książki, w których toczy się nie tylko akcja wokół głównego wątku, ale także dzieje się "coś w tle", gdzie bohater ma swoje "inne" życie- zawodowe, rodzinne itp i na każdej płaszczyźnie ma niestety jakies problemy, które rozpatrujemy osobno. Tak właśnie jest w tym przypadku. A wszystko zapętla się na kolejnych stronach. Chociaż nie jest to książka strasznie trzymająca...
Bailey to pani detektyw odnosząca sukcesy.To miała być kolejna „sprawa” do rozwiązania.Niestety los chciał, że z łowczyni stała się ofiarą.Kto był sprawcą jej nieszczęścia?Czy mogła temu zapobiec w jakikolwiek sposób?Nie dowiesz się jeśli nie sięgniesz po tę lekturę.
„Zawsze ktoś patrzy” jest dobrym thrillerem psychologicznym.Główną bohaterka jest 29 letnia Bailey – detektyw z zawodu.Kilka lat wcześniej straciła ukochaną matkę, a niedługo później ojca, w dodatku walczy z przyrodnim rodzeństwem o spadek po ojcu.Jakby tego było mało, staje się ofiarą gwałtu.Czy to nie za wiele jak na tak młodą osobę?Autorka nie zapomniała o pokazaniu procesu „radzenia” sobie z traumą po tak okropnym doświadczeniu.Nasza bohaterka „rozpada się na cząsteczki”.Nie ma sił jeść, pić, zadbać o siebie, prześladują ją koszmary.Z pomocą przychodzi jej przyrodnia siostra, i jej córka.Dzięki temu Bailey powolutku „staje na nogi”.Ogromnym atutem tej powieści jest fakt, że jest niezwykle wciągająca.Czułam ciągłą dozę podenerwowania.Ciekawość ciągle wygrywała, i naprawdę trudno było mi oderwać się od lektury.Pomimo takiej a nie innej fabuły przyznaję, że wielokrotnie roześmiałam się w głos (były takie fragmenty, które temu sprzyjały).Choćbym usilnie się starała, nie mogę znaleźć widocznych minusów.Ta książka spełniła moje oczekiwania.Zakończenie?Dla mnie zaskakujące.Niechcąc zdradzać wiele, przyznaję, że dałam się zbić z pantałyku.Dawka emocji gwarantowana.Godne polecenia dla fanów takiego gatunku.
Ocena: 7.5/10
Bailey to pani detektyw odnosząca sukcesy.To miała być kolejna „sprawa” do rozwiązania.Niestety los chciał, że z łowczyni stała się ofiarą.Kto był sprawcą jej nieszczęścia?Czy mogła temu zapobiec w jakikolwiek sposób?Nie dowiesz się jeśli nie sięgniesz po tę lekturę.
„Zawsze ktoś patrzy” jest dobrym thrillerem psychologicznym.Główną bohaterka jest 29 letnia Bailey –...
Początkowo akcja płynie bez pośpiechu, ale wyczuwa się w niej niepokój będący zapowiedzią mających wkrótce nastąpić dramatycznych zdarzeń.
Dużym atutem książki jest także to, że Joy Fielding wplotła w fabułę książki kilka intryg, które są świetnie uknute i tworzą świetną spójną całość.
Podczas czytania sama odczuwałam emocje, które towarzyszyły Bailey, obawa, niepokój i strach, wszystko to było dla mnie bardzo namacalne i niezwykle prawdziwe i w niektórych momentach sama zastanawiałam się jak ja bym się zachowała itp. Zakończenie jest zaskoczeniem, nie brałam pod uwagę tego pana, jako gwałciciela.
Początkowo akcja płynie bez pośpiechu, ale wyczuwa się w niej niepokój będący zapowiedzią mających wkrótce nastąpić dramatycznych zdarzeń.
Dużym atutem książki jest także to, że Joy Fielding wplotła w fabułę książki kilka intryg, które są świetnie uknute i tworzą świetną spójną całość.
Podczas czytania sama odczuwałam emocje, które towarzyszyły Bailey, obawa, niepokój i...
Trzyma w napięciu, zaskakujące zakończenie. Jednak nieco irytowało mnie dosyć częste powtarzanie niektórych kwestii i zdań będącymi myślami głównej bohaterki.
Trzyma w napięciu, zaskakujące zakończenie. Jednak nieco irytowało mnie dosyć częste powtarzanie niektórych kwestii i zdań będącymi myślami głównej bohaterki.
Jezu, jakie to było nudne. Ja rozumiem, że kobiety po takich traumatycznych przeżyciach różnie się zachowują ale ciągła paranoja głównej bohaterki doprowadzała mnie do szału. W zasadzie cała fabuła opiera się na domysłach naszej pani detektyw przez co książka jest po prostu nudna. Po ''Morderstwach nad Shadow Creek" spodziewałam się czegoś z efektem WOW ale najwyraźniej wybrałam nie najlepszą powieść w dorobku autorki.
Jezu, jakie to było nudne. Ja rozumiem, że kobiety po takich traumatycznych przeżyciach różnie się zachowują ale ciągła paranoja głównej bohaterki doprowadzała mnie do szału. W zasadzie cała fabuła opiera się na domysłach naszej pani detektyw przez co książka jest po prostu nudna. Po ''Morderstwach nad Shadow Creek" spodziewałam się czegoś z efektem WOW ale najwyraźniej...
Dosyć wciągająca historia zgwałconej kobiety, zamkniętej w swoim wewnętrznym bólu i strachu, niepewności, osamotnieniu, powoli doprowadzających ją na skraj obłędu. Przywidzenia, autosugestia tak silna, że zmienia postrzeganie rzeczywistości, napady całkowicie niekontrolowanej paniki. Gdzieś w tle tłumek ludzi z których każdy w którymś momencie staje sie mniej lub bardziej podejrzany. Opowieść świetnie poprowadzona do zakończenia dość przewidywalnego i drugiego bardziej zaskakującego. Nie nazwałabym jej thrillerem. Wielbicieli tzw mocnej prozy z pewnością dotknęłoby rozczarowanie bo to raczej powieść obyczajowo-psychologiczna ze stosowną dawką napięcia.
Dosyć wciągająca historia zgwałconej kobiety, zamkniętej w swoim wewnętrznym bólu i strachu, niepewności, osamotnieniu, powoli doprowadzających ją na skraj obłędu. Przywidzenia, autosugestia tak silna, że zmienia postrzeganie rzeczywistości, napady całkowicie niekontrolowanej paniki. Gdzieś w tle tłumek ludzi z których każdy w którymś momencie staje sie mniej lub bardziej...
Myślałam, że to będzie po prostu historia zgwałconej kobiety i jej powrotu do życia po traumatycznym przeżyciu, a jednak to coś więcej. Główna bohaterka – ofiara gwałtu, do tego uwikłana w romans z żonatym mężczyzną, docieka, kto jest gwałcicielem, a w dość obszerne opisy jej emocji i fobii jest wpleciona intryga. Całość uwieńczona jest dość zaskakującym zakończeniem.
Myślałam, że to będzie po prostu historia zgwałconej kobiety i jej powrotu do życia po traumatycznym przeżyciu, a jednak to coś więcej. Główna bohaterka – ofiara gwałtu, do tego uwikłana w romans z żonatym mężczyzną, docieka, kto jest gwałcicielem, a w dość obszerne opisy jej emocji i fobii jest wpleciona intryga. Całość uwieńczona jest dość zaskakującym zakończeniem.
Trauma zgwałconej kobiety, walka z samą sobą o zachowanie wlasnej godności, próba oceny wlasnej psychiki oraz determinacja w odnalezieniu sprawcy. Ksiązka na pewno nie jest nudna, zdziwiona jestem niektorymi opiniami. Joy Fielding swietnie nakreśla cechy postaci, ich charaktery. Bohaterowie są jacyś, a to mnie ujmuje wogóle w książkach tej pisarki.
Trauma zgwałconej kobiety, walka z samą sobą o zachowanie wlasnej godności, próba oceny wlasnej psychiki oraz determinacja w odnalezieniu sprawcy. Ksiązka na pewno nie jest nudna, zdziwiona jestem niektorymi opiniami. Joy Fielding swietnie nakreśla cechy postaci, ich charaktery. Bohaterowie są jacyś, a to mnie ujmuje wogóle w książkach tej pisarki.
Ależ to słabe i irytujące. Niby zgwałcona kobieta, której należaloby współczuć, ale była tak denerwująca, że współczucie wyparowało szybciutko.
Wspomniana kobieta, główna bohaterka, Bailey, jest tak irytująca, jak mało która literacka bohaterka.
Trudno mi wskazać jakąś zaletę tej książki. Nie polecam.
Ależ to słabe i irytujące. Niby zgwałcona kobieta, której należaloby współczuć, ale była tak denerwująca, że współczucie wyparowało szybciutko.
Wspomniana kobieta, główna bohaterka, Bailey, jest tak irytująca, jak mało która literacka bohaterka.
Trudno mi wskazać jakąś zaletę tej książki. Nie polecam.
Myślałam, że to będzie po prostu historia zgwałconej kobiety i jej powrotu do życia po traumatycznym przeżyciu, a jednak to coś więcej. Główna bohaterka – ofiara gwałtu, do tego uwikłana w romans z żonatym mężczyzną, docieka, kto jest gwałcicielem, a w dość obszerne opisy jej emocji i fobii jest wpleciona intryga. Całość uwieńczona jest dość zaskakującym zakończeniem.
Myślałam, że to będzie po prostu historia zgwałconej kobiety i jej powrotu do życia po traumatycznym przeżyciu, a jednak to coś więcej. Główna bohaterka – ofiara gwałtu, do tego uwikłana w romans z żonatym mężczyzną, docieka, kto jest gwałcicielem, a w dość obszerne opisy jej emocji i fobii jest wpleciona intryga. Całość uwieńczona jest dość zaskakującym zakończeniem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez całą książkę autorka budowała napięcie, pełne niepokoju i podejrzeń, targała emocjami zarówno bohaterki jak i czytelników, a potem… szast prast i pozamiatane. Wyjaśnienie rozegrało się błyskawicznie na dwóch ostatnich stronach.
Finał, zamiast wielkiego wybuchu, przynosi szybkie rozwiązanie – zaskakujące, choć pozostawiające niedosyt, bo tak w sumie nie było klarowne dlaczego stało się to co się stało.
Napięcie, narastające przez całą opowieść, rozchodzi się w ciszy, nie przynosząc ani spektakularnego wyjaśnienia, ani finałowego wstrząsu.
Powieść jest warta uwagi za ciekawie poprowadzoną fabułę i atmosferę paranoi, którą autorka budowała z wielką zręcznością. Jednak zabrakło mi na końcu tego wyczekiwanego BUM.
Przez całą książkę autorka budowała napięcie, pełne niepokoju i podejrzeń, targała emocjami zarówno bohaterki jak i czytelników, a potem… szast prast i pozamiatane. Wyjaśnienie rozegrało się błyskawicznie na dwóch ostatnich stronach.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFinał, zamiast wielkiego wybuchu, przynosi szybkie rozwiązanie – zaskakujące, choć pozostawiające niedosyt, bo tak w sumie nie było klarowne...
nie jestem w stanie przebrnąć przez tą książkę. nudna, wystarczy przeczytać początek i koniec. pomijając środek nic nie tracimy
nie jestem w stanie przebrnąć przez tą książkę. nudna, wystarczy przeczytać początek i koniec. pomijając środek nic nie tracimy
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku książka mnie strasznie męczyła. Dlugo mi się ją czytało i nie mogłam jej skończyć. Ostatnie 4 rozdziały mega mnie wciągnęły i nie mogłam się oderwać a ta końcówka rewelacja. Nigdy bym nie wpadła na to kto jest gwałcicielem. I ta postać siostry świetnie opisana.
Na początku książka mnie strasznie męczyła. Dlugo mi się ją czytało i nie mogłam jej skończyć. Ostatnie 4 rozdziały mega mnie wciągnęły i nie mogłam się oderwać a ta końcówka rewelacja. Nigdy bym nie wpadła na to kto jest gwałcicielem. I ta postać siostry świetnie opisana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem zdanian, że sześć gwiazdek określa absolutne minimum dla przyzwoitej lektury i ta książka w zasadzie na nie zasługuje. Jest to ocena za warsztat pisarski, dzięki któremu czytanie okazało się łatwe i szybkie, ale opowieść nie była jakoś szczególnie emocjonująca, a bohaterka zbyt często zachowywała się irytująco.
Jestem zdanian, że sześć gwiazdek określa absolutne minimum dla przyzwoitej lektury i ta książka w zasadzie na nie zasługuje. Jest to ocena za warsztat pisarski, dzięki któremu czytanie okazało się łatwe i szybkie, ale opowieść nie była jakoś szczególnie emocjonująca, a bohaterka zbyt często zachowywała się irytująco.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMonotonna i mdła książka o niczym, przebrnęłam przez 1/3 w nadziei że, w końcu rozwinie się jakakolwiek akcja, stracony czas.
Monotonna i mdła książka o niczym, przebrnęłam przez 1/3 w nadziei że, w końcu rozwinie się jakakolwiek akcja, stracony czas.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam wrażenie, że słowa "Widzę niezbyt przystojnego mężczyznę średniego wzrostu i średniej budowie ciała, o brązowych włosach." będą mi się śniły po nocach... - książka spoko, ale liczyłam na coś więcej.
Mam wrażenie, że słowa "Widzę niezbyt przystojnego mężczyznę średniego wzrostu i średniej budowie ciała, o brązowych włosach." będą mi się śniły po nocach... - książka spoko, ale liczyłam na coś więcej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO książkach tej autorki słyszałam wiele różnorodnych opinii, raz zachwalające, a innym razem wręcz przeciwnie. Więc sama musiałam się przekonać. Przy tym tytule się nie zawiodłam. Co prawda akcja rozkręcała się dosyć długo, ale przez ten czas mogłam bliżej zapoznać się z postaciami. Fabuła bardzo przemyślana, każdy szczegół miał swoje zadanie. Jestem zachwycona wykreowaniem głównej bohaterki, ukazaniem jej uczuć po tym jak została zgwałcona, jej strachu przed każdym mężczyzną. Jest to istotny problem we współczesnym świecie. Nie spodziewałam się rozwiązania całej akcji, ale przynajmniej autorka udowodniła do czego są zdolni ludzie, co potrafią zrobić dla pieniędzy. Nie spodziewałąm się również samego zakończenia i ujawnienia sprawcy, mój umysł typował ciągle kogoś innego.
O książkach tej autorki słyszałam wiele różnorodnych opinii, raz zachwalające, a innym razem wręcz przeciwnie. Więc sama musiałam się przekonać. Przy tym tytule się nie zawiodłam. Co prawda akcja rozkręcała się dosyć długo, ale przez ten czas mogłam bliżej zapoznać się z postaciami. Fabuła bardzo przemyślana, każdy szczegół miał swoje zadanie. Jestem zachwycona wykreowaniem...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam z tą książką problem. Z jednej strony bardzo mnie wciągnęła, była interesująca, bohaterowie ciekawie zbudowani, z drugiej strony.. na rozwiązanie kluczowego wątku całej powieści poświęcone zostały dwie strony i okazało się, że to, co dla czytelnika było najistotniejszym elementem całej fabuły, okazało się wyłącznie dodatkiem, bo podstawą były relacje rodzinne. Jestem tym nieco zawiedziona, bo na pewno dało się jakoś te wątki połączyć.
Czy polecam? Raczej tak, przynajmniej tak do 29 rozdziału. Ostatnie dwa, będące rozwiązaniem, kompletnie zepsuły mi obraz całej powieści, stąd też taka ocena.
Mam z tą książką problem. Z jednej strony bardzo mnie wciągnęła, była interesująca, bohaterowie ciekawie zbudowani, z drugiej strony.. na rozwiązanie kluczowego wątku całej powieści poświęcone zostały dwie strony i okazało się, że to, co dla czytelnika było najistotniejszym elementem całej fabuły, okazało się wyłącznie dodatkiem, bo podstawą były relacje rodzinne. Jestem...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNudna, przewidywalna. Sprawca faktycznie był trudny do odgadnięcia, ale też jego odkrycie nie zrobiło efektu łał. Jakoś przebrnęłam, ale nie polecam.
Nudna, przewidywalna. Sprawca faktycznie był trudny do odgadnięcia, ale też jego odkrycie nie zrobiło efektu łał. Jakoś przebrnęłam, ale nie polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoim zdaniem, świetnie napisana, doskonale podany portret psychilogiczny głównej bohaterki. Nie straciłam czasu.
Moim zdaniem, świetnie napisana, doskonale podany portret psychilogiczny głównej bohaterki. Nie straciłam czasu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ książkami tej autorki jest różnie. Raz mają cudowną fabułę i zaskakującą końcówkę. Innym razem mają ciągnącą się w nieskończoność powieść oraz są przewidywalne.
Ta książka jest czymś pomiędzy. Jest napisana w zaskakujący sposób i strasznie mi się podobała. Zakończenie tej książki mnie zaskoczyło, nie spodziewałam się, ze właśnie ta osoba będzie gwałcicielem Bailey. Jedynym minusem w zasadzie każdej książki Fielding jest to, że akcja się długo rozkręca, autorka daje nam czas na zapoznanie się z bohaterami i sytuacją. Lecz gdy już się rozkręci, jesteśmy zadowolenie i zafascynowani. Pomimo tak długiego zapoznania się z wszystkim, jej książki moim zdaniem są cudowne i myśle o nich długo po przeczytaniu ( o jednej z nich myśle już od jakoś roku. Nie chce mi wyjść z pamięci, a to oznacza, że książka była dobra ).
Mówiąc o książce, to uważam, że cała ta wymyślona przez Fielding historia była wiele razy przemyśliwana. To w jaki sposób akcja się toczy i to w jaki sposób poznajemy coraz to nowsze fakty jest zaskakująca.
Przewrażliwiona po gwałcie Bailey boi się każdego mężczyzny, który opisem przypomina jej gwałciciela. Kobieta stara się dać sobie z tym wszystkim radę.
Pewnego dnia jej siostra lub jej siostrzenica przez lornetkę dojrzała przez konto w sąsiadującym mieszkaniu przystojnego mężczyznę. Bailey przez następne tygodnie obserwuje mężczyznę. Mężczyzna również ją obserwuje? Może jej się to zdawać. A jeśli to właśnie on, jest jej gwałcicielem?
( Nie ma w tej recenzji żadnego spojlera. Wykorzystałam to co było w opisie książki )
4,5
Z książkami tej autorki jest różnie. Raz mają cudowną fabułę i zaskakującą końcówkę. Innym razem mają ciągnącą się w nieskończoność powieść oraz są przewidywalne.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka jest czymś pomiędzy. Jest napisana w zaskakujący sposób i strasznie mi się podobała. Zakończenie tej książki mnie zaskoczyło, nie spodziewałam się, ze właśnie ta osoba będzie gwałcicielem Bailey....
Książkę czyta się szybko. Fabuła wciąga, a pojawiające się postacie sprawiają, że po raz kolejny analizujemy czy dana osoba ma coś wspólnego z gwałtem, a później także z tajemniczymi telefonami. A może tak naprawdę nikt nie dzwoni po nocach... może to jednak wytwór wyobraźni i objaw szaleństwa... podobnie jak głosy w głowie, które wciąż wypowiadają te straszne słowa...
Książkę czyta się szybko. Fabuła wciąga, a pojawiające się postacie sprawiają, że po raz kolejny analizujemy czy dana osoba ma coś wspólnego z gwałtem, a później także z tajemniczymi telefonami. A może tak naprawdę nikt nie dzwoni po nocach... może to jednak wytwór wyobraźni i objaw szaleństwa... podobnie jak głosy w głowie, które wciąż wypowiadają te straszne słowa...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówna bohaterka, Bailey Carpeter zostaje ofiarą gwałtu, od tego czasu zaczynają ją nawiedzać koszmary. Temat trudny i wstrząsający, jednak miałam wrażenie, że autorce zabrakło pomysłu na poprowadzenie głównej postaci, której zachowanie skupiało się wokół jednego - strachu i paniki. Dałabym cztery gwiazdki, daję jednak pięć za zakończenie, ponieważ do końca nie obstawiłam dobrze kto tak naprawdę jest winny.
Główna bohaterka, Bailey Carpeter zostaje ofiarą gwałtu, od tego czasu zaczynają ją nawiedzać koszmary. Temat trudny i wstrząsający, jednak miałam wrażenie, że autorce zabrakło pomysłu na poprowadzenie głównej postaci, której zachowanie skupiało się wokół jednego - strachu i paniki. Dałabym cztery gwiazdki, daję jednak pięć za zakończenie, ponieważ do końca nie obstawiłam...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzerażająco spłaszczona fabuła, która skupia się na paranoi głównej bohaterki. Sama akcja rozwija się powoli, ale rozwiązanie jest dość interesujące. Główna bohaterka nie jest zbyt ciekawa, ale pozostali nadają książce lepszy odbiór.
Przerażająco spłaszczona fabuła, która skupia się na paranoi głównej bohaterki. Sama akcja rozwija się powoli, ale rozwiązanie jest dość interesujące. Główna bohaterka nie jest zbyt ciekawa, ale pozostali nadają książce lepszy odbiór.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to5,5/10
Średniawka, już w połowie książki dobrze obstawiłam gwałciciela i coś mi nie pasowało z tą jej przyrodnią siostrą i tym, że tak bezinteresownie jej pomaga. Sama bohaterka też już mnie potem nudziło, bo mimo iż wiem że przeżyła traumę to jej lęki powtarzały się do znudzenia w pewnym momencie.
5,5/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚredniawka, już w połowie książki dobrze obstawiłam gwałciciela i coś mi nie pasowało z tą jej przyrodnią siostrą i tym, że tak bezinteresownie jej pomaga. Sama bohaterka też już mnie potem nudziło, bo mimo iż wiem że przeżyła traumę to jej lęki powtarzały się do znudzenia w pewnym momencie.
"Zawsze ktoś patrzy" to wciągająca opowieść, napisana w fajny sposób przez co czyta się ją bardzo szybko. Zaskakujące zakończenie jak najbardziej na plus. W moim odczuciu było jednak trochę za dużo rutyny i ciągle takich samych myśli głównej bohaterki. Ogólnie warta przeczytania, chociażby że względu na to że autorka podjęła się tutaj trudnego tematu jakim jest gwałt.
"Zawsze ktoś patrzy" to wciągająca opowieść, napisana w fajny sposób przez co czyta się ją bardzo szybko. Zaskakujące zakończenie jak najbardziej na plus. W moim odczuciu było jednak trochę za dużo rutyny i ciągle takich samych myśli głównej bohaterki. Ogólnie warta przeczytania, chociażby że względu na to że autorka podjęła się tutaj trudnego tematu jakim jest gwałt.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię książki, w których toczy się nie tylko akcja wokół głównego wątku, ale także dzieje się "coś w tle", gdzie bohater ma swoje "inne" życie- zawodowe, rodzinne itp i na każdej płaszczyźnie ma niestety jakies problemy, które rozpatrujemy osobno. Tak właśnie jest w tym przypadku. A wszystko zapętla się na kolejnych stronach. Chociaż nie jest to książka strasznie trzymająca w napięciu, raczej lżejszy kaliber ;)
Lubię książki, w których toczy się nie tylko akcja wokół głównego wątku, ale także dzieje się "coś w tle", gdzie bohater ma swoje "inne" życie- zawodowe, rodzinne itp i na każdej płaszczyźnie ma niestety jakies problemy, które rozpatrujemy osobno. Tak właśnie jest w tym przypadku. A wszystko zapętla się na kolejnych stronach. Chociaż nie jest to książka strasznie trzymająca...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBailey to pani detektyw odnosząca sukcesy.To miała być kolejna „sprawa” do rozwiązania.Niestety los chciał, że z łowczyni stała się ofiarą.Kto był sprawcą jej nieszczęścia?Czy mogła temu zapobiec w jakikolwiek sposób?Nie dowiesz się jeśli nie sięgniesz po tę lekturę.
„Zawsze ktoś patrzy” jest dobrym thrillerem psychologicznym.Główną bohaterka jest 29 letnia Bailey – detektyw z zawodu.Kilka lat wcześniej straciła ukochaną matkę, a niedługo później ojca, w dodatku walczy z przyrodnim rodzeństwem o spadek po ojcu.Jakby tego było mało, staje się ofiarą gwałtu.Czy to nie za wiele jak na tak młodą osobę?Autorka nie zapomniała o pokazaniu procesu „radzenia” sobie z traumą po tak okropnym doświadczeniu.Nasza bohaterka „rozpada się na cząsteczki”.Nie ma sił jeść, pić, zadbać o siebie, prześladują ją koszmary.Z pomocą przychodzi jej przyrodnia siostra, i jej córka.Dzięki temu Bailey powolutku „staje na nogi”.Ogromnym atutem tej powieści jest fakt, że jest niezwykle wciągająca.Czułam ciągłą dozę podenerwowania.Ciekawość ciągle wygrywała, i naprawdę trudno było mi oderwać się od lektury.Pomimo takiej a nie innej fabuły przyznaję, że wielokrotnie roześmiałam się w głos (były takie fragmenty, które temu sprzyjały).Choćbym usilnie się starała, nie mogę znaleźć widocznych minusów.Ta książka spełniła moje oczekiwania.Zakończenie?Dla mnie zaskakujące.Niechcąc zdradzać wiele, przyznaję, że dałam się zbić z pantałyku.Dawka emocji gwarantowana.Godne polecenia dla fanów takiego gatunku.
Ocena: 7.5/10
Bailey to pani detektyw odnosząca sukcesy.To miała być kolejna „sprawa” do rozwiązania.Niestety los chciał, że z łowczyni stała się ofiarą.Kto był sprawcą jej nieszczęścia?Czy mogła temu zapobiec w jakikolwiek sposób?Nie dowiesz się jeśli nie sięgniesz po tę lekturę.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Zawsze ktoś patrzy” jest dobrym thrillerem psychologicznym.Główną bohaterka jest 29 letnia Bailey –...
Początkowo akcja płynie bez pośpiechu, ale wyczuwa się w niej niepokój będący zapowiedzią mających wkrótce nastąpić dramatycznych zdarzeń.
Dużym atutem książki jest także to, że Joy Fielding wplotła w fabułę książki kilka intryg, które są świetnie uknute i tworzą świetną spójną całość.
Podczas czytania sama odczuwałam emocje, które towarzyszyły Bailey, obawa, niepokój i strach, wszystko to było dla mnie bardzo namacalne i niezwykle prawdziwe i w niektórych momentach sama zastanawiałam się jak ja bym się zachowała itp. Zakończenie jest zaskoczeniem, nie brałam pod uwagę tego pana, jako gwałciciela.
Początkowo akcja płynie bez pośpiechu, ale wyczuwa się w niej niepokój będący zapowiedzią mających wkrótce nastąpić dramatycznych zdarzeń.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDużym atutem książki jest także to, że Joy Fielding wplotła w fabułę książki kilka intryg, które są świetnie uknute i tworzą świetną spójną całość.
Podczas czytania sama odczuwałam emocje, które towarzyszyły Bailey, obawa, niepokój i...
Główna bohaterka działała mi na nerwy i nie mogłam wczuć się w jej cierpienia, ale książkę w sumie dobrze się czyta.
Główna bohaterka działała mi na nerwy i nie mogłam wczuć się w jej cierpienia, ale książkę w sumie dobrze się czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzyma w napięciu, zaskakujące zakończenie. Jednak nieco irytowało mnie dosyć częste powtarzanie niektórych kwestii i zdań będącymi myślami głównej bohaterki.
Trzyma w napięciu, zaskakujące zakończenie. Jednak nieco irytowało mnie dosyć częste powtarzanie niektórych kwestii i zdań będącymi myślami głównej bohaterki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZgrabnie napisana. Nie tyle trzyma w napięciu co ciekawi. Polecam
Zgrabnie napisana. Nie tyle trzyma w napięciu co ciekawi. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJezu, jakie to było nudne. Ja rozumiem, że kobiety po takich traumatycznych przeżyciach różnie się zachowują ale ciągła paranoja głównej bohaterki doprowadzała mnie do szału. W zasadzie cała fabuła opiera się na domysłach naszej pani detektyw przez co książka jest po prostu nudna. Po ''Morderstwach nad Shadow Creek" spodziewałam się czegoś z efektem WOW ale najwyraźniej wybrałam nie najlepszą powieść w dorobku autorki.
Jezu, jakie to było nudne. Ja rozumiem, że kobiety po takich traumatycznych przeżyciach różnie się zachowują ale ciągła paranoja głównej bohaterki doprowadzała mnie do szału. W zasadzie cała fabuła opiera się na domysłach naszej pani detektyw przez co książka jest po prostu nudna. Po ''Morderstwach nad Shadow Creek" spodziewałam się czegoś z efektem WOW ale najwyraźniej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDosyć wciągająca historia zgwałconej kobiety, zamkniętej w swoim wewnętrznym bólu i strachu, niepewności, osamotnieniu, powoli doprowadzających ją na skraj obłędu. Przywidzenia, autosugestia tak silna, że zmienia postrzeganie rzeczywistości, napady całkowicie niekontrolowanej paniki. Gdzieś w tle tłumek ludzi z których każdy w którymś momencie staje sie mniej lub bardziej podejrzany. Opowieść świetnie poprowadzona do zakończenia dość przewidywalnego i drugiego bardziej zaskakującego. Nie nazwałabym jej thrillerem. Wielbicieli tzw mocnej prozy z pewnością dotknęłoby rozczarowanie bo to raczej powieść obyczajowo-psychologiczna ze stosowną dawką napięcia.
Dosyć wciągająca historia zgwałconej kobiety, zamkniętej w swoim wewnętrznym bólu i strachu, niepewności, osamotnieniu, powoli doprowadzających ją na skraj obłędu. Przywidzenia, autosugestia tak silna, że zmienia postrzeganie rzeczywistości, napady całkowicie niekontrolowanej paniki. Gdzieś w tle tłumek ludzi z których każdy w którymś momencie staje sie mniej lub bardziej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMyślałam, że to będzie po prostu historia zgwałconej kobiety i jej powrotu do życia po traumatycznym przeżyciu, a jednak to coś więcej. Główna bohaterka – ofiara gwałtu, do tego uwikłana w romans z żonatym mężczyzną, docieka, kto jest gwałcicielem, a w dość obszerne opisy jej emocji i fobii jest wpleciona intryga. Całość uwieńczona jest dość zaskakującym zakończeniem.
Myślałam, że to będzie po prostu historia zgwałconej kobiety i jej powrotu do życia po traumatycznym przeżyciu, a jednak to coś więcej. Główna bohaterka – ofiara gwałtu, do tego uwikłana w romans z żonatym mężczyzną, docieka, kto jest gwałcicielem, a w dość obszerne opisy jej emocji i fobii jest wpleciona intryga. Całość uwieńczona jest dość zaskakującym zakończeniem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrauma zgwałconej kobiety, walka z samą sobą o zachowanie wlasnej godności, próba oceny wlasnej psychiki oraz determinacja w odnalezieniu sprawcy. Ksiązka na pewno nie jest nudna, zdziwiona jestem niektorymi opiniami. Joy Fielding swietnie nakreśla cechy postaci, ich charaktery. Bohaterowie są jacyś, a to mnie ujmuje wogóle w książkach tej pisarki.
Trauma zgwałconej kobiety, walka z samą sobą o zachowanie wlasnej godności, próba oceny wlasnej psychiki oraz determinacja w odnalezieniu sprawcy. Ksiązka na pewno nie jest nudna, zdziwiona jestem niektorymi opiniami. Joy Fielding swietnie nakreśla cechy postaci, ich charaktery. Bohaterowie są jacyś, a to mnie ujmuje wogóle w książkach tej pisarki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie się czytało, zresztą jak wszystkie książki Fielding. Zakończenie zaskoczyło :)
Świetnie się czytało, zresztą jak wszystkie książki Fielding. Zakończenie zaskoczyło :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówną bohaterkę sama miałam chęć ukatrupic już od 1/3ksiazki. Strasznie irytująca, koniec przewidywalny już od połowy książki. Nie polecam
Główną bohaterkę sama miałam chęć ukatrupic już od 1/3ksiazki. Strasznie irytująca, koniec przewidywalny już od połowy książki. Nie polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAleż to słabe i irytujące. Niby zgwałcona kobieta, której należaloby współczuć, ale była tak denerwująca, że współczucie wyparowało szybciutko.
Wspomniana kobieta, główna bohaterka, Bailey, jest tak irytująca, jak mało która literacka bohaterka.
Trudno mi wskazać jakąś zaletę tej książki. Nie polecam.
Ależ to słabe i irytujące. Niby zgwałcona kobieta, której należaloby współczuć, ale była tak denerwująca, że współczucie wyparowało szybciutko.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspomniana kobieta, główna bohaterka, Bailey, jest tak irytująca, jak mało która literacka bohaterka.
Trudno mi wskazać jakąś zaletę tej książki. Nie polecam.