Ulubiona książka z tej serii🤩🥰 całą przeczytałam z zapartym tchem, była bardzo wzruszająca, zaskakująca i wciągająca! Pomimo, że główna bohaterka momentami była irytująca, to ostatnie rozdziały były mega intensywne 😍 Przeczytałam ją już ze 4 razy i za każdym razem sprawia mi taką samą przyjemność💛💚 Jedynym minusem jest bardzo otwarte zakończenie i tylko zarysowany plan tego co się ma wydarzyć i jak ma wyglądać przyszłość, bardzo się cieszę, że dostaniemy dodatkową nowelkę z POV Asha oraz te od Luciena 😄 i zdecydowanie chciałabym, żeby autorka napisała kolejną część 🤩
Ulubiona książka z tej serii🤩🥰 całą przeczytałam z zapartym tchem, była bardzo wzruszająca, zaskakująca i wciągająca! Pomimo, że główna bohaterka momentami była irytująca, to ostatnie rozdziały były mega intensywne 😍 Przeczytałam ją już ze 4 razy i za każdym razem sprawia mi taką samą przyjemność💛💚 Jedynym minusem jest bardzo otwarte zakończenie i tylko zarysowany plan tego...
Kocham tą serię i ten tom, boże jakie to było cudowne, popłakałam się ze 3 razy🥺.
Bohaterowie na zawsze pozostaną w moim sercu, polecam każdemu nawet jak nie przepadacie za fantastyką
Kocham tą serię i ten tom, boże jakie to było cudowne, popłakałam się ze 3 razy🥺.
Bohaterowie na zawsze pozostaną w moim sercu, polecam każdemu nawet jak nie przepadacie za fantastyką
Niestety ta seria zawodzi coraz bardziej.
Bardzo nie podoba mi się brak jakiejkolwiek zaskoczenia, bohaterom wszystko wychodzi ot tak, przez co fabuła staje się sztuczna i męcząca. Z jednej strony zniszczony świat, a z drugiej wyidealizowani zarówno bohaterowie, jak i historia. Cały czas czekałam na jakiś zwrot akcji i... nic.
Autorka nadal skupia się na rzeczach nieważnych, zamiast przełożyć się do akcji i kreowania świata. Najważniejsza jest kolejna sukienka lub pomieszczenie, w którym będziemy raz.
Poza Mary Sue w głównej roli, reszta postaci bardzo zaniedbana. Nawet te z potencjałem.
Finalna walka to... żart i to nieśmieszny.
Niestety - głupie, infantylne i płytkie. Jednotorowa i bardzo zepsuta historia.
Niestety ta seria zawodzi coraz bardziej.
Bardzo nie podoba mi się brak jakiejkolwiek zaskoczenia, bohaterom wszystko wychodzi ot tak, przez co fabuła staje się sztuczna i męcząca. Z jednej strony zniszczony świat, a z drugiej wyidealizowani zarówno bohaterowie, jak i historia. Cały czas czekałam na jakiś zwrot akcji i... nic.
Autorka nadal skupia się na rzeczach...
Niezwykle słabe i bezbarwne zakończenie równie bezbarwnej trylogii. Jakość zakończenia boli tym bardziej, że "Klejnot" miał potencjał. Może ten potencjał udałoby się przekuć w coś lepszego, gdyby zamiast trylogii skrócić całość do dylogii - i połączyć drugi tom z trzecim. Może wtedy udałoby się utrzymać napięcie i poczucie zagrożenia, które powinno towarzyszyć Violet - niestety ostatecznie otrzymaliśmy długie, bezbarwne opisy.
Niezwykle słabe i bezbarwne zakończenie równie bezbarwnej trylogii. Jakość zakończenia boli tym bardziej, że "Klejnot" miał potencjał. Może ten potencjał udałoby się przekuć w coś lepszego, gdyby zamiast trylogii skrócić całość do dylogii - i połączyć drugi tom z trzecim. Może wtedy udałoby się utrzymać napięcie i poczucie zagrożenia, które powinno towarzyszyć Violet -...
Bardzo nudna książka. Większość to opisy ubierania kogoś i chodzenia po pałacu. Kiepski romans i przewidywalne, mało satysfakcjonujące zakończenie. Płascy bohaterowie, totalnie nie posiadający charakteru. Na plus, że jest krótka i w miarę szybko się ją czyta.
Bardzo nudna książka. Większość to opisy ubierania kogoś i chodzenia po pałacu. Kiepski romans i przewidywalne, mało satysfakcjonujące zakończenie. Płascy bohaterowie, totalnie nie posiadający charakteru. Na plus, że jest krótka i w miarę szybko się ją czyta.
Najgorsza część trylogii gdzie prawie 200 stron to hipokryzja i impulsywność bohaterka i nadmiar martwienia się o innych. Nie dokładne zakończenie, gdzie brakowało opisu jak wygląda królestwo po obaleniu arystokracji, mamy się domyślać
Najgorsza część trylogii gdzie prawie 200 stron to hipokryzja i impulsywność bohaterka i nadmiar martwienia się o innych. Nie dokładne zakończenie, gdzie brakowało opisu jak wygląda królestwo po obaleniu arystokracji, mamy się domyślać
Jedyne co mnie irytowało to bezmyślność głównej bohaterki, zachowywanie się, jakby była najwazniejsza. Poza tym książka niezwykle trzymająca w napięciu i ogolnie świetna, chociaż zwykle nie lubię tal bzutalnych treści
Jedyne co mnie irytowało to bezmyślność głównej bohaterki, zachowywanie się, jakby była najwazniejsza. Poza tym książka niezwykle trzymająca w napięciu i ogolnie świetna, chociaż zwykle nie lubię tal bzutalnych treści
Bardzo przeciętnie. W porządku język, jeżeli przymknie się oko na ilość opisów, które zazwyczaj są po prostu nudne - nikogo nie obchodzi któryś z kolei opis żywiołu. Myślę, że po kilku pierwszych złapaliśmy jak to działa. Strasznie irytowała mnie hipokryzja Violet. Nie zmieni wyglądu Asha, bo nie chce już wykorzystywać Augurii, ale kiedy to ona takiej zmiany potrzebuje, nie waha się wcale. On za to spędził kilka miesięcy w ukryciu. Dalej nie mogę pojąć, dlaczego nikt jej tego nie wypomniał, bo aż kuło w oczy. Zakończenie w porządku, chociaż całe to powstanie było zbyt małą częścią książki. Większość to planowania. Moment, w którym Violet rozbija lustra w zamku Hierarchy? IDIOTYCZNY. Dzień przed Aukcją taka lekkomyślność, podczas gdy ona cały czas jest kreowana na liderkę. Bardzo szybko pogodziła się ze śmiercią Luciena, mam wrażenie, że powinna mieć większe poczucie winy.
Brakuje mi też jakiegoś zakończenia całości - co się stało później? Jak potoczyły się dalej losy Samotnego Miasta? Czyżby brak pomysłu?
Podoba mi się wątek miłości Raven i Garneta. Takie odkrywanie uczuć, zauroczenie w tle głównych wydarzeń. Lekkie, subtelne. Według mnie lepsze niż u Violet i Asha, u których miłość wybuchła po jednej rozmowie.
Liczyłam na lepsze zakończenie serii, bo zbierałam się do niej kilka lat. Można przeczytać, ale wątpię, że komukolwiek polecę.
Bardzo przeciętnie. W porządku język, jeżeli przymknie się oko na ilość opisów, które zazwyczaj są po prostu nudne - nikogo nie obchodzi któryś z kolei opis żywiołu. Myślę, że po kilku pierwszych złapaliśmy jak to działa. Strasznie irytowała mnie hipokryzja Violet. Nie zmieni wyglądu Asha, bo nie chce już wykorzystywać Augurii, ale kiedy to ona takiej zmiany potrzebuje, nie...
Nudy. Musiałam się zmuszać do czytania. Mnóstwo opisów o tym jaki żywioł teraz czuję bohaterka, dlaczego i jakie to cudowne. Za każdym razem, masakra. Dużo planowania, tylko problem polega na tym, że planuje grupa małolatów i to nie może się udać. Mam wrażenie, że z każdą następną częścią było coraz gorzej.
Nudy. Musiałam się zmuszać do czytania. Mnóstwo opisów o tym jaki żywioł teraz czuję bohaterka, dlaczego i jakie to cudowne. Za każdym razem, masakra. Dużo planowania, tylko problem polega na tym, że planuje grupa małolatów i to nie może się udać. Mam wrażenie, że z każdą następną częścią było coraz gorzej.
Bardzo dobre zakończenie serii "Klejnot"! Muszę przyznać, że ostatni tom pozytywnie mnie zaskoczył, ponieważ nie spodziewałam się niczego specjalnego po wcześniejszych, dość słabych tomach. Dialogi oraz wątek między Violet i Ashem nadal pozostawiają dużo do życzenia, natomiast akcja książki przyspieszyła i niejeden raz zaskoczyła. Fabuła nabiera większego sensu i nie jest już tak bardzo skomplikowana i niejasna, jak była we wcześniejszym tomie.
Całą serię uważam za dobrą i wartą przeczytania! Zaletą jest to, że nie jest ona na szczęście zbyt długa.
Bardzo dobre zakończenie serii "Klejnot"! Muszę przyznać, że ostatni tom pozytywnie mnie zaskoczył, ponieważ nie spodziewałam się niczego specjalnego po wcześniejszych, dość słabych tomach. Dialogi oraz wątek między Violet i Ashem nadal pozostawiają dużo do życzenia, natomiast akcja książki przyspieszyła i niejeden raz zaskoczyła. Fabuła nabiera większego sensu i nie jest...
Historia fajnie się toczy i prowadzi do konkretnego wydarzenia. Mimo iż finał nie zaskakuje (dobro górą) , to można poczuć wiele emocji. Cieszy mnie wytłumaczenie niektórych wątków, np. zachowanie Diuszesy Jeziora, wyjawienie jej planu, historia z jej przeszłości. Ta część wiele tłumaczy i nie odstaje od poprzednich jest super.
Finał trylogii, która mnie urzekła od początku. Jestem fanką tego typu książek, więc jak kochasz Rywalki to też polubisz.
Historia fajnie się toczy i prowadzi do konkretnego wydarzenia. Mimo iż finał nie zaskakuje (dobro górą) , to można poczuć wiele emocji. Cieszy mnie wytłumaczenie niektórych wątków, np. zachowanie Diuszesy Jeziora, wyjawienie jej planu, historia z jej przeszłości. Ta część wiele tłumaczy i nie odstaje od poprzednich jest super.
Ostatni tom i świetne zakończenie serii.
Wracamy do przeszłości, widzimy jak wyglądała wyspa przed postawieniem Wielkiego Muru i utworzeniem Kręgów. Dowiadujemy się kim naprawdę były surogatki i jak wielką miały moc.
Ta część jest najbardziej dynamiczna, jest sporo akcji, dużo wydarzeń prowadzących do obalenia Arystokracji, wiele tajemnic.
Cała seria jest godna przeczytania. Piękna siostrzana miłość, potęga posiadania przyjaciół, zakazana miłość, która potrafi pokonać wszystkie przeszkody, a przede wszystkim walka o idee, o lepsze jutro.
Świat przedstawiony w Klejnocie jest mroczny i przerażający, wywołujący uczucie gniewu i niedowierzania, ale zarazem jest piękny i dający nadzieję, że ludzie będąc razem mogą wiele zdziałać.
Ostatni tom i świetne zakończenie serii.
Wracamy do przeszłości, widzimy jak wyglądała wyspa przed postawieniem Wielkiego Muru i utworzeniem Kręgów. Dowiadujemy się kim naprawdę były surogatki i jak wielką miały moc.
Ta część jest najbardziej dynamiczna, jest sporo akcji, dużo wydarzeń prowadzących do obalenia Arystokracji, wiele tajemnic.
Cała seria jest godna...
Zakończenie trylogii bardzo udane! Nie znudziłam się, nie zniesmaczyłam, nie zawiodłam i przede wszystkim uwierzyłam w te wydarzenia! Zazwyczaj końcówki jakichś serii są najbardziej rozczarowujące. Gdy czytamy o kolejnych losach bohaterów podświadomie budujemy sobie w głowie możliwości zakończenia, a gdy później pochłaniamy wizję autorki czasami czujemy rozżalenie, bo to nie tak miało się skończyć. W tym przypadku nie miałam żadnych oczekiwań, po prostu przyjęłam to, co napisała, by chwilę po odłożeniu książki, zatęsknić za bohaterami :)
Zakończenie trylogii bardzo udane! Nie znudziłam się, nie zniesmaczyłam, nie zawiodłam i przede wszystkim uwierzyłam w te wydarzenia! Zazwyczaj końcówki jakichś serii są najbardziej rozczarowujące. Gdy czytamy o kolejnych losach bohaterów podświadomie budujemy sobie w głowie możliwości zakończenia, a gdy później pochłaniamy wizję autorki czasami czujemy rozżalenie, bo to...
Ciekawe zakończenie dość przyjemnej trylogii. Ocena wyższa niż pierwsze dwie części ("Klejnot" oraz "Białą różę" oceniam na 7/10), gdyż w mojej opinii ostatnia część jest tą najlepszą. Książkę czytało się niezwykle szybko, wciągała niesamowicie, a zakończenie jest świetnie (choć może trochę za bardzo "szczęśliwe"). Całą serię serdecznie polecam :)
Ciekawe zakończenie dość przyjemnej trylogii. Ocena wyższa niż pierwsze dwie części ("Klejnot" oraz "Białą różę" oceniam na 7/10), gdyż w mojej opinii ostatnia część jest tą najlepszą. Książkę czytało się niezwykle szybko, wciągała niesamowicie, a zakończenie jest świetnie (choć może trochę za bardzo "szczęśliwe"). Całą serię serdecznie polecam :)
Pierwszy tom był naprawdę dobry, ciekawy pomysł. Niestety z kolejnymi już gorzej, akcja i ogólnie wszystko jakby przysiadło. Wszystko istotniejsze po łebkach opisane, a to co niezbyt ciekawe, opisywane przez pół książki.
Pierwszy tom był naprawdę dobry, ciekawy pomysł. Niestety z kolejnymi już gorzej, akcja i ogólnie wszystko jakby przysiadło. Wszystko istotniejsze po łebkach opisane, a to co niezbyt ciekawe, opisywane przez pół książki.
Violet ma nową misję. Uratować wszystkich z pod władzy arystokracji ale najbardziej chce uratować Hazel. Zdesperowana dziewczyna za pomocą aguarie zmienia swój wygląd i jedzie do "Klejnotu" aby uratować siostrę. Każdy tom lepszy od poprzedniego a historia coraz bardziej wciągająca, zdecydowanie polecam. Książka napisana z myślą o młodzieży jednak nie wątpię iż spodoba się również starszym czytelnikom.
Violet ma nową misję. Uratować wszystkich z pod władzy arystokracji ale najbardziej chce uratować Hazel. Zdesperowana dziewczyna za pomocą aguarie zmienia swój wygląd i jedzie do "Klejnotu" aby uratować siostrę. Każdy tom lepszy od poprzedniego a historia coraz bardziej wciągająca, zdecydowanie polecam. Książka napisana z myślą o młodzieży jednak nie wątpię iż spodoba się...
Jest to na pewno moja ulubiona część. Nie spodziewałam się że będę na niej płakać ale kiedy na końcu Lucien zostaje zamordowany to chyba nawet jakbym chciała to nie mogłabym powstrzymać łez. Była to chyba moja ulubiona postać z całej trylogii a została w tak niewdzięczny sposób potraktowana że szok po prostu. Ogólnie polecam fanom konspiracyjnych i rebelianckich powieści.
Jest to na pewno moja ulubiona część. Nie spodziewałam się że będę na niej płakać ale kiedy na końcu Lucien zostaje zamordowany to chyba nawet jakbym chciała to nie mogłabym powstrzymać łez. Była to chyba moja ulubiona postać z całej trylogii a została w tak niewdzięczny sposób potraktowana że szok po prostu. Ogólnie polecam fanom konspiracyjnych i rebelianckich powieści.
Przyznam szczerze, że nie kręci mnie a seria kompletnie. Pierwszy tom podobał mi się bardzo, czytany na fali cudownych Rywalek i wciąż mam nadzieję, że znajdę serię podobną do tego i jeszcze raz przeżyję te emocje, ale coś tutaj ewidentnie nie wyszło i trzeci tom kończyłam już bardziej z ciekawości, jak to się wszystko zakończy, bo nie lubię tak sobie zostawiać otwartych historii, niż z miłości do książek.
Trochę nie rozumiem, co tutaj tak naprawdę zaszło i mimo, że od tej pory przeczytałam zaledwie dwie książki, to już niewiele pamiętam z fabuły :/. Już z drugą książką miałam ten problem, że totalnie mi nie pasowało to, co się tam zadziało i nie pasowało mi do koncepcji książki, zaś teraz nie jestem w stanie stwierdzić, jak wydarzenia z drugiego tomu mają się do trzeciego i się czuję jakbym w ogóle nie przeczytała tej książki, gdzieś mi umknął jej sens. Nawet okładki przestały mi się podobać.
Musiałam sobie trochę spoilerów poczytać, coby sobie przypomnieć fabułę, ale przyznam szczerze, że przy poprzednich tomach miałam dokładnie to samo - wystarczyło parę dni, żebym zapomniała połowy książek, także co ja mam tu mówić - bardzo słaba seria. Kojarzę główny wątek, bo to raczej ze mną zostaje, ale jakieś szczegóły? Proszę was! Taki trochę stracony czas, skoro totalnie nie zostaje w pamięci.
Nie przypominam sobie, żebym trzymała kciuki za jakąkolwiek postać, nie płakałam nawet na śmierci tych teoretycznie fajniejszych, nie ciągnęło mnie w taki wręcz obsesyjny sposób do książki, równo dobrze mogłabym ją rzucić w połowie i zapomnieć, że w ogóle miałam z nią do czynienia i podejrzewam, że tak się za jakiś czas stanie.
Generalnie bardzo lubię książki wydawnictwa Jaguar, od nich mam bardzo dużo wspaniałych wspomnień i ukochanych autorów, ale ta seria to ewidentnie niewypał. Taki mocno zmarnowany potencjał.
Przyznam szczerze, że nie kręci mnie a seria kompletnie. Pierwszy tom podobał mi się bardzo, czytany na fali cudownych Rywalek i wciąż mam nadzieję, że znajdę serię podobną do tego i jeszcze raz przeżyję te emocje, ale coś tutaj ewidentnie nie wyszło i trzeci tom kończyłam już bardziej z ciekawości, jak to się wszystko zakończy, bo nie lubię tak sobie zostawiać otwartych...
W moim odczuciu każda kolejna książka serii była coraz słabsza. Główna bohaterka z silnej dziewczyny i buntowniczki z czasem stała się osobą coraz bardziej lekkomyślną, mimo świadomości jak ważną rolę odgrywa w rewolucji. Czytając "Czarny Klucz" czułam wręcz irytację, gdyż bardzo cenię sobie rozwój postaci, a nie ich regres. Zakończenie przewidywalne i moim zdaniem zbyt "proste". Książkę oceniłam wyżej ze względu na całą trylogię, gdyż sam pomysł na fabułę i przedstawiony świat był naprawdę ciekawy.
W moim odczuciu każda kolejna książka serii była coraz słabsza. Główna bohaterka z silnej dziewczyny i buntowniczki z czasem stała się osobą coraz bardziej lekkomyślną, mimo świadomości jak ważną rolę odgrywa w rewolucji. Czytając "Czarny Klucz" czułam wręcz irytację, gdyż bardzo cenię sobie rozwój postaci, a nie ich regres. Zakończenie przewidywalne i moim zdaniem zbyt...
Idealne zakończenie całej serii, zakochałam się w całej serii Amy Ewing. Ostatnia część jest tak samo dobra jak wcześniejsze. Kolejny raz zaskoczymy się ale na sam koniec będziemy zadowolenie. Cudowna romantyczna i idealna.
Idealne zakończenie całej serii, zakochałam się w całej serii Amy Ewing. Ostatnia część jest tak samo dobra jak wcześniejsze. Kolejny raz zaskoczymy się ale na sam koniec będziemy zadowolenie. Cudowna romantyczna i idealna.
Ta książka jest genialna, zachwyca chyba mnie najbardziej z całej serii. Czytając ją przeżywa się wszystkie emocje bohaterów, a druga połowa książki sprawia, że ma się dreszcze i co chwilę nie wie się czy rzucić jej czytanie bo to za duży natłok emocji czy iść dalej i ryzykować zawał serca. Książka genialna i chyba tak dobra, że żadne zakończenie jej nie byłoby wystarczające bo ten koniec i tak boli. Dzięki tej serii i tej książce odkryłam na nowo miłość do książek.
Ta książka jest genialna, zachwyca chyba mnie najbardziej z całej serii. Czytając ją przeżywa się wszystkie emocje bohaterów, a druga połowa książki sprawia, że ma się dreszcze i co chwilę nie wie się czy rzucić jej czytanie bo to za duży natłok emocji czy iść dalej i ryzykować zawał serca. Książka genialna i chyba tak dobra, że żadne zakończenie jej nie byłoby...
Co poszło nie tak?
Dostaliśmy bardzo ciekawą pierwszą część "Klejnot".Trochę gorszą drugą "Biała róża" i miałam wielką nadzieje,że finał będzie prowadzony raczej w klimacie tej pierwszej,niestety nie.
Na początku uważałam główną bohaterkę za ciekawą i dosyć rozsądną dziewczynę,jednak finał trylogii zmienił moje postrzeganie jej.Ciężko mi było obserwować jak irracjonalne i lekkomyślne decyzje podejmuje.
Środkowe rozdziały były całkiem ciekawe,nie powiem,bo zaskoczyła mnie decyzja Violet o powrocie do Klejnotu w takiej formie.Jak dla mnie był to jedyny ciekawy wątek,który nie został wystarczająco rozwinięty i skończył się zanim na dobre rozpoczął.
Sam finał,był bardzo rozczarowujący.Zabrakło jakieś niepewności czy wszystko się uda,pewnej obawy o "ulubionych bohaterów".Od początku można było przewidzieć,jak wszystko się skończy.I tak jak nie przepadałam za Diuszesą Jeziora,tak po tej części muszę stwierdzić,że była to chyba najbardziej rozbudowana postać.Mająca jakąś głębię.Historię która uczyniła ją taką jaka była i to nie byle jaką historię.
Jeśli miałabym oceniać całą trylogię dałabym mocne 6/10.
Jeśli chodzi konkretnie o "Czarny klucz",no cóż moim zdaniem,autorka potraktowała finał swojej trylogii po macoszemu.
Co poszło nie tak?
Dostaliśmy bardzo ciekawą pierwszą część "Klejnot".Trochę gorszą drugą "Biała róża" i miałam wielką nadzieje,że finał będzie prowadzony raczej w klimacie tej pierwszej,niestety nie.
Na początku uważałam główną bohaterkę za ciekawą i dosyć rozsądną dziewczynę,jednak finał trylogii zmienił moje postrzeganie jej.Ciężko mi było obserwować jak irracjonalne i...
Najsłabsza część serii. Kończenie wątków po łebkach. Książka powinna mieć ok. 100 stron więcej, żeby spójnie zakończyć serię.
- Lucek - najbardziej niezamknięty wątek. Brak wyjaśnienia, dlaczego i jak stało się to, co stało, ogromny niedosyt. W dodatku takiego zakończenia jego postaci spodziewałam się już zaczynając 2 tom. Czułam, że taki będzie jego finał. Bardzo banalnie poprowadzona postać.
- Liczyłam na spotkanie Sil z Diuszesą. I w ogóle na to, by Sil, tak silna postać miała trochę więcej do powiedzenia w tej historii.
- Brak ciekawie rozwiniętego romansu Asha z Violet, w tej części nie działo się między nimi nic ciekawego.
Najsłabsza część serii. Kończenie wątków po łebkach. Książka powinna mieć ok. 100 stron więcej, żeby spójnie zakończyć serię.
- Lucek - najbardziej niezamknięty wątek. Brak wyjaśnienia, dlaczego i jak stało się to, co stało, ogromny niedosyt. W dodatku takiego zakończenia jego postaci spodziewałam się już zaczynając 2 tom. Czułam, że taki będzie jego finał. Bardzo banalnie...
Trzeci tom był ciężki dla mnie, nie z powodu stylu pisania, a wydarzeń, które się w nim wydarzyły. Śmierć Luciena była dla mnie okropnym uderzeniem. Jego osobę darzyłam ogromną sympatią. Był niesamowitą osobą przez ostatnie trzy tomy, choć miał zmianę humorków, ale był osobą pełną miłości. Dla Violet był podporą i przyjacielem, który pomagał jej podejmować odpowiednie decyzje i wspierał ją. Martwił się o nią jak należy na osobę, na której mu zależało. Szanuje autorkę za stworzenie Luciena. Postać, którą uwielbiałam. Wracając Garnet i Raven byli moim głównym shipem. Już w drugiej części dało się wyczuć między nimi chemię. Natomiast sama Violet utożsamia się z nastolatką. Pełna różnych uczuć i spontanicznych nie do końca odpowiedzialnych decyzji, jednak wykazuje się niezwykłą odwagą i zimna krwią w odpowiednich sytuacjach.
Trzeci tom był ciężki dla mnie, nie z powodu stylu pisania, a wydarzeń, które się w nim wydarzyły. Śmierć Luciena była dla mnie okropnym uderzeniem. Jego osobę darzyłam ogromną sympatią. Był niesamowitą osobą przez ostatnie trzy tomy, choć miał zmianę humorków, ale był osobą pełną miłości. Dla Violet był podporą i przyjacielem, który pomagał jej podejmować odpowiednie...
,,Czarny klucz'' to wisienka na torcie, jeżeli chodzi o tę serię. Bardzo mi się podobała, zwłaszcza jeżeli chodzi o rozwój akcji i poprowadzenie do finału. Moje zastrzeżenie budzi tłumaczenie imion bohaterów, ale pomijając te kilka drobnych niedociągnięć, to jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona tą serią i polecam ją każdemu! :) Szkoda, że ta trylogia jest tak niedoceniana, ponieważ jest naprawdę oryginalna i wyjątkowa!
Fragment tekstu pochodzi z mojego bloga, po ciąg dalszy zapraszam tutaj:
https://jabluszkooo.blogspot.com/2019/04/197-amy-ewing-czarny-klucz.html
,,Czarny klucz'' to wisienka na torcie, jeżeli chodzi o tę serię. Bardzo mi się podobała, zwłaszcza jeżeli chodzi o rozwój akcji i poprowadzenie do finału. Moje zastrzeżenie budzi tłumaczenie imion bohaterów, ale pomijając te kilka drobnych niedociągnięć, to jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona tą serią i polecam ją każdemu! :) Szkoda, że ta trylogia jest tak niedoceniana,...
Ulubiona książka z tej serii🤩🥰 całą przeczytałam z zapartym tchem, była bardzo wzruszająca, zaskakująca i wciągająca! Pomimo, że główna bohaterka momentami była irytująca, to ostatnie rozdziały były mega intensywne 😍 Przeczytałam ją już ze 4 razy i za każdym razem sprawia mi taką samą przyjemność💛💚 Jedynym minusem jest bardzo otwarte zakończenie i tylko zarysowany plan tego co się ma wydarzyć i jak ma wyglądać przyszłość, bardzo się cieszę, że dostaniemy dodatkową nowelkę z POV Asha oraz te od Luciena 😄 i zdecydowanie chciałabym, żeby autorka napisała kolejną część 🤩
Ulubiona książka z tej serii🤩🥰 całą przeczytałam z zapartym tchem, była bardzo wzruszająca, zaskakująca i wciągająca! Pomimo, że główna bohaterka momentami była irytująca, to ostatnie rozdziały były mega intensywne 😍 Przeczytałam ją już ze 4 razy i za każdym razem sprawia mi taką samą przyjemność💛💚 Jedynym minusem jest bardzo otwarte zakończenie i tylko zarysowany plan tego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo fajne zakończenie serii, choć przydałby się tutaj epilog. Szybko się czyta i naprawdę nie sposób się oderwać.
Bardzo fajne zakończenie serii, choć przydałby się tutaj epilog. Szybko się czyta i naprawdę nie sposób się oderwać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKocham tą serię i ten tom, boże jakie to było cudowne, popłakałam się ze 3 razy🥺.
Bohaterowie na zawsze pozostaną w moim sercu, polecam każdemu nawet jak nie przepadacie za fantastyką
Kocham tą serię i ten tom, boże jakie to było cudowne, popłakałam się ze 3 razy🥺.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterowie na zawsze pozostaną w moim sercu, polecam każdemu nawet jak nie przepadacie za fantastyką
Niestety ta seria zawodzi coraz bardziej.
Bardzo nie podoba mi się brak jakiejkolwiek zaskoczenia, bohaterom wszystko wychodzi ot tak, przez co fabuła staje się sztuczna i męcząca. Z jednej strony zniszczony świat, a z drugiej wyidealizowani zarówno bohaterowie, jak i historia. Cały czas czekałam na jakiś zwrot akcji i... nic.
Autorka nadal skupia się na rzeczach nieważnych, zamiast przełożyć się do akcji i kreowania świata. Najważniejsza jest kolejna sukienka lub pomieszczenie, w którym będziemy raz.
Poza Mary Sue w głównej roli, reszta postaci bardzo zaniedbana. Nawet te z potencjałem.
Finalna walka to... żart i to nieśmieszny.
Niestety - głupie, infantylne i płytkie. Jednotorowa i bardzo zepsuta historia.
Niestety ta seria zawodzi coraz bardziej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo nie podoba mi się brak jakiejkolwiek zaskoczenia, bohaterom wszystko wychodzi ot tak, przez co fabuła staje się sztuczna i męcząca. Z jednej strony zniszczony świat, a z drugiej wyidealizowani zarówno bohaterowie, jak i historia. Cały czas czekałam na jakiś zwrot akcji i... nic.
Autorka nadal skupia się na rzeczach...
Niezwykle słabe i bezbarwne zakończenie równie bezbarwnej trylogii. Jakość zakończenia boli tym bardziej, że "Klejnot" miał potencjał. Może ten potencjał udałoby się przekuć w coś lepszego, gdyby zamiast trylogii skrócić całość do dylogii - i połączyć drugi tom z trzecim. Może wtedy udałoby się utrzymać napięcie i poczucie zagrożenia, które powinno towarzyszyć Violet - niestety ostatecznie otrzymaliśmy długie, bezbarwne opisy.
Niezwykle słabe i bezbarwne zakończenie równie bezbarwnej trylogii. Jakość zakończenia boli tym bardziej, że "Klejnot" miał potencjał. Może ten potencjał udałoby się przekuć w coś lepszego, gdyby zamiast trylogii skrócić całość do dylogii - i połączyć drugi tom z trzecim. Może wtedy udałoby się utrzymać napięcie i poczucie zagrożenia, które powinno towarzyszyć Violet -...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo nudna książka. Większość to opisy ubierania kogoś i chodzenia po pałacu. Kiepski romans i przewidywalne, mało satysfakcjonujące zakończenie. Płascy bohaterowie, totalnie nie posiadający charakteru. Na plus, że jest krótka i w miarę szybko się ją czyta.
Bardzo nudna książka. Większość to opisy ubierania kogoś i chodzenia po pałacu. Kiepski romans i przewidywalne, mało satysfakcjonujące zakończenie. Płascy bohaterowie, totalnie nie posiadający charakteru. Na plus, że jest krótka i w miarę szybko się ją czyta.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajgorsza część trylogii gdzie prawie 200 stron to hipokryzja i impulsywność bohaterka i nadmiar martwienia się o innych. Nie dokładne zakończenie, gdzie brakowało opisu jak wygląda królestwo po obaleniu arystokracji, mamy się domyślać
Najgorsza część trylogii gdzie prawie 200 stron to hipokryzja i impulsywność bohaterka i nadmiar martwienia się o innych. Nie dokładne zakończenie, gdzie brakowało opisu jak wygląda królestwo po obaleniu arystokracji, mamy się domyślać
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedyne co mnie irytowało to bezmyślność głównej bohaterki, zachowywanie się, jakby była najwazniejsza. Poza tym książka niezwykle trzymająca w napięciu i ogolnie świetna, chociaż zwykle nie lubię tal bzutalnych treści
Jedyne co mnie irytowało to bezmyślność głównej bohaterki, zachowywanie się, jakby była najwazniejsza. Poza tym książka niezwykle trzymająca w napięciu i ogolnie świetna, chociaż zwykle nie lubię tal bzutalnych treści
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przeciętnie. W porządku język, jeżeli przymknie się oko na ilość opisów, które zazwyczaj są po prostu nudne - nikogo nie obchodzi któryś z kolei opis żywiołu. Myślę, że po kilku pierwszych złapaliśmy jak to działa. Strasznie irytowała mnie hipokryzja Violet. Nie zmieni wyglądu Asha, bo nie chce już wykorzystywać Augurii, ale kiedy to ona takiej zmiany potrzebuje, nie waha się wcale. On za to spędził kilka miesięcy w ukryciu. Dalej nie mogę pojąć, dlaczego nikt jej tego nie wypomniał, bo aż kuło w oczy. Zakończenie w porządku, chociaż całe to powstanie było zbyt małą częścią książki. Większość to planowania. Moment, w którym Violet rozbija lustra w zamku Hierarchy? IDIOTYCZNY. Dzień przed Aukcją taka lekkomyślność, podczas gdy ona cały czas jest kreowana na liderkę. Bardzo szybko pogodziła się ze śmiercią Luciena, mam wrażenie, że powinna mieć większe poczucie winy.
Brakuje mi też jakiegoś zakończenia całości - co się stało później? Jak potoczyły się dalej losy Samotnego Miasta? Czyżby brak pomysłu?
Podoba mi się wątek miłości Raven i Garneta. Takie odkrywanie uczuć, zauroczenie w tle głównych wydarzeń. Lekkie, subtelne. Według mnie lepsze niż u Violet i Asha, u których miłość wybuchła po jednej rozmowie.
Liczyłam na lepsze zakończenie serii, bo zbierałam się do niej kilka lat. Można przeczytać, ale wątpię, że komukolwiek polecę.
Bardzo przeciętnie. W porządku język, jeżeli przymknie się oko na ilość opisów, które zazwyczaj są po prostu nudne - nikogo nie obchodzi któryś z kolei opis żywiołu. Myślę, że po kilku pierwszych złapaliśmy jak to działa. Strasznie irytowała mnie hipokryzja Violet. Nie zmieni wyglądu Asha, bo nie chce już wykorzystywać Augurii, ale kiedy to ona takiej zmiany potrzebuje, nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNudy. Musiałam się zmuszać do czytania. Mnóstwo opisów o tym jaki żywioł teraz czuję bohaterka, dlaczego i jakie to cudowne. Za każdym razem, masakra. Dużo planowania, tylko problem polega na tym, że planuje grupa małolatów i to nie może się udać. Mam wrażenie, że z każdą następną częścią było coraz gorzej.
Nudy. Musiałam się zmuszać do czytania. Mnóstwo opisów o tym jaki żywioł teraz czuję bohaterka, dlaczego i jakie to cudowne. Za każdym razem, masakra. Dużo planowania, tylko problem polega na tym, że planuje grupa małolatów i to nie może się udać. Mam wrażenie, że z każdą następną częścią było coraz gorzej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobre zakończenie serii "Klejnot"! Muszę przyznać, że ostatni tom pozytywnie mnie zaskoczył, ponieważ nie spodziewałam się niczego specjalnego po wcześniejszych, dość słabych tomach. Dialogi oraz wątek między Violet i Ashem nadal pozostawiają dużo do życzenia, natomiast akcja książki przyspieszyła i niejeden raz zaskoczyła. Fabuła nabiera większego sensu i nie jest już tak bardzo skomplikowana i niejasna, jak była we wcześniejszym tomie.
Całą serię uważam za dobrą i wartą przeczytania! Zaletą jest to, że nie jest ona na szczęście zbyt długa.
Bardzo dobre zakończenie serii "Klejnot"! Muszę przyznać, że ostatni tom pozytywnie mnie zaskoczył, ponieważ nie spodziewałam się niczego specjalnego po wcześniejszych, dość słabych tomach. Dialogi oraz wątek między Violet i Ashem nadal pozostawiają dużo do życzenia, natomiast akcja książki przyspieszyła i niejeden raz zaskoczyła. Fabuła nabiera większego sensu i nie jest...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria fajnie się toczy i prowadzi do konkretnego wydarzenia. Mimo iż finał nie zaskakuje (dobro górą) , to można poczuć wiele emocji. Cieszy mnie wytłumaczenie niektórych wątków, np. zachowanie Diuszesy Jeziora, wyjawienie jej planu, historia z jej przeszłości. Ta część wiele tłumaczy i nie odstaje od poprzednich jest super.
Finał trylogii, która mnie urzekła od początku. Jestem fanką tego typu książek, więc jak kochasz Rywalki to też polubisz.
Historia fajnie się toczy i prowadzi do konkretnego wydarzenia. Mimo iż finał nie zaskakuje (dobro górą) , to można poczuć wiele emocji. Cieszy mnie wytłumaczenie niektórych wątków, np. zachowanie Diuszesy Jeziora, wyjawienie jej planu, historia z jej przeszłości. Ta część wiele tłumaczy i nie odstaje od poprzednich jest super.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFinał trylogii, która mnie urzekła od...
Ostatni tom i świetne zakończenie serii.
Wracamy do przeszłości, widzimy jak wyglądała wyspa przed postawieniem Wielkiego Muru i utworzeniem Kręgów. Dowiadujemy się kim naprawdę były surogatki i jak wielką miały moc.
Ta część jest najbardziej dynamiczna, jest sporo akcji, dużo wydarzeń prowadzących do obalenia Arystokracji, wiele tajemnic.
Cała seria jest godna przeczytania. Piękna siostrzana miłość, potęga posiadania przyjaciół, zakazana miłość, która potrafi pokonać wszystkie przeszkody, a przede wszystkim walka o idee, o lepsze jutro.
Świat przedstawiony w Klejnocie jest mroczny i przerażający, wywołujący uczucie gniewu i niedowierzania, ale zarazem jest piękny i dający nadzieję, że ludzie będąc razem mogą wiele zdziałać.
Ostatni tom i świetne zakończenie serii.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWracamy do przeszłości, widzimy jak wyglądała wyspa przed postawieniem Wielkiego Muru i utworzeniem Kręgów. Dowiadujemy się kim naprawdę były surogatki i jak wielką miały moc.
Ta część jest najbardziej dynamiczna, jest sporo akcji, dużo wydarzeń prowadzących do obalenia Arystokracji, wiele tajemnic.
Cała seria jest godna...
Zakończenie trylogii bardzo udane! Nie znudziłam się, nie zniesmaczyłam, nie zawiodłam i przede wszystkim uwierzyłam w te wydarzenia! Zazwyczaj końcówki jakichś serii są najbardziej rozczarowujące. Gdy czytamy o kolejnych losach bohaterów podświadomie budujemy sobie w głowie możliwości zakończenia, a gdy później pochłaniamy wizję autorki czasami czujemy rozżalenie, bo to nie tak miało się skończyć. W tym przypadku nie miałam żadnych oczekiwań, po prostu przyjęłam to, co napisała, by chwilę po odłożeniu książki, zatęsknić za bohaterami :)
Zakończenie trylogii bardzo udane! Nie znudziłam się, nie zniesmaczyłam, nie zawiodłam i przede wszystkim uwierzyłam w te wydarzenia! Zazwyczaj końcówki jakichś serii są najbardziej rozczarowujące. Gdy czytamy o kolejnych losach bohaterów podświadomie budujemy sobie w głowie możliwości zakończenia, a gdy później pochłaniamy wizję autorki czasami czujemy rozżalenie, bo to...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawe zakończenie dość przyjemnej trylogii. Ocena wyższa niż pierwsze dwie części ("Klejnot" oraz "Białą różę" oceniam na 7/10), gdyż w mojej opinii ostatnia część jest tą najlepszą. Książkę czytało się niezwykle szybko, wciągała niesamowicie, a zakończenie jest świetnie (choć może trochę za bardzo "szczęśliwe"). Całą serię serdecznie polecam :)
Ciekawe zakończenie dość przyjemnej trylogii. Ocena wyższa niż pierwsze dwie części ("Klejnot" oraz "Białą różę" oceniam na 7/10), gdyż w mojej opinii ostatnia część jest tą najlepszą. Książkę czytało się niezwykle szybko, wciągała niesamowicie, a zakończenie jest świetnie (choć może trochę za bardzo "szczęśliwe"). Całą serię serdecznie polecam :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy tom był naprawdę dobry, ciekawy pomysł. Niestety z kolejnymi już gorzej, akcja i ogólnie wszystko jakby przysiadło. Wszystko istotniejsze po łebkach opisane, a to co niezbyt ciekawe, opisywane przez pół książki.
Pierwszy tom był naprawdę dobry, ciekawy pomysł. Niestety z kolejnymi już gorzej, akcja i ogólnie wszystko jakby przysiadło. Wszystko istotniejsze po łebkach opisane, a to co niezbyt ciekawe, opisywane przez pół książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toViolet ma nową misję. Uratować wszystkich z pod władzy arystokracji ale najbardziej chce uratować Hazel. Zdesperowana dziewczyna za pomocą aguarie zmienia swój wygląd i jedzie do "Klejnotu" aby uratować siostrę. Każdy tom lepszy od poprzedniego a historia coraz bardziej wciągająca, zdecydowanie polecam. Książka napisana z myślą o młodzieży jednak nie wątpię iż spodoba się również starszym czytelnikom.
Violet ma nową misję. Uratować wszystkich z pod władzy arystokracji ale najbardziej chce uratować Hazel. Zdesperowana dziewczyna za pomocą aguarie zmienia swój wygląd i jedzie do "Klejnotu" aby uratować siostrę. Każdy tom lepszy od poprzedniego a historia coraz bardziej wciągająca, zdecydowanie polecam. Książka napisana z myślą o młodzieży jednak nie wątpię iż spodoba się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomysł na historię bardzo ciekawy. Jednak powieść sama w sobie za bardzo infantylna. Mam tu na myśli zachowanie głównej bohaterki i dialogi.
Pomysł na historię bardzo ciekawy. Jednak powieść sama w sobie za bardzo infantylna. Mam tu na myśli zachowanie głównej bohaterki i dialogi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo i miałam rację, że nie będzie cudów. Nie będę się rozpisywać bo ta część jest taka sama jak druga czyli słaba i bez emocji.
No i miałam rację, że nie będzie cudów. Nie będę się rozpisywać bo ta część jest taka sama jak druga czyli słaba i bez emocji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to na pewno moja ulubiona część. Nie spodziewałam się że będę na niej płakać ale kiedy na końcu Lucien zostaje zamordowany to chyba nawet jakbym chciała to nie mogłabym powstrzymać łez. Była to chyba moja ulubiona postać z całej trylogii a została w tak niewdzięczny sposób potraktowana że szok po prostu. Ogólnie polecam fanom konspiracyjnych i rebelianckich powieści.
Jest to na pewno moja ulubiona część. Nie spodziewałam się że będę na niej płakać ale kiedy na końcu Lucien zostaje zamordowany to chyba nawet jakbym chciała to nie mogłabym powstrzymać łez. Była to chyba moja ulubiona postać z całej trylogii a została w tak niewdzięczny sposób potraktowana że szok po prostu. Ogólnie polecam fanom konspiracyjnych i rebelianckich powieści.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznam szczerze, że nie kręci mnie a seria kompletnie. Pierwszy tom podobał mi się bardzo, czytany na fali cudownych Rywalek i wciąż mam nadzieję, że znajdę serię podobną do tego i jeszcze raz przeżyję te emocje, ale coś tutaj ewidentnie nie wyszło i trzeci tom kończyłam już bardziej z ciekawości, jak to się wszystko zakończy, bo nie lubię tak sobie zostawiać otwartych historii, niż z miłości do książek.
Trochę nie rozumiem, co tutaj tak naprawdę zaszło i mimo, że od tej pory przeczytałam zaledwie dwie książki, to już niewiele pamiętam z fabuły :/. Już z drugą książką miałam ten problem, że totalnie mi nie pasowało to, co się tam zadziało i nie pasowało mi do koncepcji książki, zaś teraz nie jestem w stanie stwierdzić, jak wydarzenia z drugiego tomu mają się do trzeciego i się czuję jakbym w ogóle nie przeczytała tej książki, gdzieś mi umknął jej sens. Nawet okładki przestały mi się podobać.
Musiałam sobie trochę spoilerów poczytać, coby sobie przypomnieć fabułę, ale przyznam szczerze, że przy poprzednich tomach miałam dokładnie to samo - wystarczyło parę dni, żebym zapomniała połowy książek, także co ja mam tu mówić - bardzo słaba seria. Kojarzę główny wątek, bo to raczej ze mną zostaje, ale jakieś szczegóły? Proszę was! Taki trochę stracony czas, skoro totalnie nie zostaje w pamięci.
Nie przypominam sobie, żebym trzymała kciuki za jakąkolwiek postać, nie płakałam nawet na śmierci tych teoretycznie fajniejszych, nie ciągnęło mnie w taki wręcz obsesyjny sposób do książki, równo dobrze mogłabym ją rzucić w połowie i zapomnieć, że w ogóle miałam z nią do czynienia i podejrzewam, że tak się za jakiś czas stanie.
Generalnie bardzo lubię książki wydawnictwa Jaguar, od nich mam bardzo dużo wspaniałych wspomnień i ukochanych autorów, ale ta seria to ewidentnie niewypał. Taki mocno zmarnowany potencjał.
Przyznam szczerze, że nie kręci mnie a seria kompletnie. Pierwszy tom podobał mi się bardzo, czytany na fali cudownych Rywalek i wciąż mam nadzieję, że znajdę serię podobną do tego i jeszcze raz przeżyję te emocje, ale coś tutaj ewidentnie nie wyszło i trzeci tom kończyłam już bardziej z ciekawości, jak to się wszystko zakończy, bo nie lubię tak sobie zostawiać otwartych...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW moim odczuciu każda kolejna książka serii była coraz słabsza. Główna bohaterka z silnej dziewczyny i buntowniczki z czasem stała się osobą coraz bardziej lekkomyślną, mimo świadomości jak ważną rolę odgrywa w rewolucji. Czytając "Czarny Klucz" czułam wręcz irytację, gdyż bardzo cenię sobie rozwój postaci, a nie ich regres. Zakończenie przewidywalne i moim zdaniem zbyt "proste". Książkę oceniłam wyżej ze względu na całą trylogię, gdyż sam pomysł na fabułę i przedstawiony świat był naprawdę ciekawy.
W moim odczuciu każda kolejna książka serii była coraz słabsza. Główna bohaterka z silnej dziewczyny i buntowniczki z czasem stała się osobą coraz bardziej lekkomyślną, mimo świadomości jak ważną rolę odgrywa w rewolucji. Czytając "Czarny Klucz" czułam wręcz irytację, gdyż bardzo cenię sobie rozwój postaci, a nie ich regres. Zakończenie przewidywalne i moim zdaniem zbyt...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIdealne zakończenie całej serii, zakochałam się w całej serii Amy Ewing. Ostatnia część jest tak samo dobra jak wcześniejsze. Kolejny raz zaskoczymy się ale na sam koniec będziemy zadowolenie. Cudowna romantyczna i idealna.
Idealne zakończenie całej serii, zakochałam się w całej serii Amy Ewing. Ostatnia część jest tak samo dobra jak wcześniejsze. Kolejny raz zaskoczymy się ale na sam koniec będziemy zadowolenie. Cudowna romantyczna i idealna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobre zakończenie serii, która była jedną z moich ulubionych.
Bardzo dobre zakończenie serii, która była jedną z moich ulubionych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka jest genialna, zachwyca chyba mnie najbardziej z całej serii. Czytając ją przeżywa się wszystkie emocje bohaterów, a druga połowa książki sprawia, że ma się dreszcze i co chwilę nie wie się czy rzucić jej czytanie bo to za duży natłok emocji czy iść dalej i ryzykować zawał serca. Książka genialna i chyba tak dobra, że żadne zakończenie jej nie byłoby wystarczające bo ten koniec i tak boli. Dzięki tej serii i tej książce odkryłam na nowo miłość do książek.
Ta książka jest genialna, zachwyca chyba mnie najbardziej z całej serii. Czytając ją przeżywa się wszystkie emocje bohaterów, a druga połowa książki sprawia, że ma się dreszcze i co chwilę nie wie się czy rzucić jej czytanie bo to za duży natłok emocji czy iść dalej i ryzykować zawał serca. Książka genialna i chyba tak dobra, że żadne zakończenie jej nie byłoby...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to20-12-2022
20-12-2022
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo poszło nie tak?
Dostaliśmy bardzo ciekawą pierwszą część "Klejnot".Trochę gorszą drugą "Biała róża" i miałam wielką nadzieje,że finał będzie prowadzony raczej w klimacie tej pierwszej,niestety nie.
Na początku uważałam główną bohaterkę za ciekawą i dosyć rozsądną dziewczynę,jednak finał trylogii zmienił moje postrzeganie jej.Ciężko mi było obserwować jak irracjonalne i lekkomyślne decyzje podejmuje.
Środkowe rozdziały były całkiem ciekawe,nie powiem,bo zaskoczyła mnie decyzja Violet o powrocie do Klejnotu w takiej formie.Jak dla mnie był to jedyny ciekawy wątek,który nie został wystarczająco rozwinięty i skończył się zanim na dobre rozpoczął.
Sam finał,był bardzo rozczarowujący.Zabrakło jakieś niepewności czy wszystko się uda,pewnej obawy o "ulubionych bohaterów".Od początku można było przewidzieć,jak wszystko się skończy.I tak jak nie przepadałam za Diuszesą Jeziora,tak po tej części muszę stwierdzić,że była to chyba najbardziej rozbudowana postać.Mająca jakąś głębię.Historię która uczyniła ją taką jaka była i to nie byle jaką historię.
Jeśli miałabym oceniać całą trylogię dałabym mocne 6/10.
Jeśli chodzi konkretnie o "Czarny klucz",no cóż moim zdaniem,autorka potraktowała finał swojej trylogii po macoszemu.
Co poszło nie tak?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDostaliśmy bardzo ciekawą pierwszą część "Klejnot".Trochę gorszą drugą "Biała róża" i miałam wielką nadzieje,że finał będzie prowadzony raczej w klimacie tej pierwszej,niestety nie.
Na początku uważałam główną bohaterkę za ciekawą i dosyć rozsądną dziewczynę,jednak finał trylogii zmienił moje postrzeganie jej.Ciężko mi było obserwować jak irracjonalne i...
Najsłabsza część serii. Kończenie wątków po łebkach. Książka powinna mieć ok. 100 stron więcej, żeby spójnie zakończyć serię.
- Lucek - najbardziej niezamknięty wątek. Brak wyjaśnienia, dlaczego i jak stało się to, co stało, ogromny niedosyt. W dodatku takiego zakończenia jego postaci spodziewałam się już zaczynając 2 tom. Czułam, że taki będzie jego finał. Bardzo banalnie poprowadzona postać.
- Liczyłam na spotkanie Sil z Diuszesą. I w ogóle na to, by Sil, tak silna postać miała trochę więcej do powiedzenia w tej historii.
- Brak ciekawie rozwiniętego romansu Asha z Violet, w tej części nie działo się między nimi nic ciekawego.
Najsłabsza część serii. Kończenie wątków po łebkach. Książka powinna mieć ok. 100 stron więcej, żeby spójnie zakończyć serię.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to- Lucek - najbardziej niezamknięty wątek. Brak wyjaśnienia, dlaczego i jak stało się to, co stało, ogromny niedosyt. W dodatku takiego zakończenia jego postaci spodziewałam się już zaczynając 2 tom. Czułam, że taki będzie jego finał. Bardzo banalnie...
Trzeci tom był ciężki dla mnie, nie z powodu stylu pisania, a wydarzeń, które się w nim wydarzyły. Śmierć Luciena była dla mnie okropnym uderzeniem. Jego osobę darzyłam ogromną sympatią. Był niesamowitą osobą przez ostatnie trzy tomy, choć miał zmianę humorków, ale był osobą pełną miłości. Dla Violet był podporą i przyjacielem, który pomagał jej podejmować odpowiednie decyzje i wspierał ją. Martwił się o nią jak należy na osobę, na której mu zależało. Szanuje autorkę za stworzenie Luciena. Postać, którą uwielbiałam. Wracając Garnet i Raven byli moim głównym shipem. Już w drugiej części dało się wyczuć między nimi chemię. Natomiast sama Violet utożsamia się z nastolatką. Pełna różnych uczuć i spontanicznych nie do końca odpowiedzialnych decyzji, jednak wykazuje się niezwykłą odwagą i zimna krwią w odpowiednich sytuacjach.
Trzeci tom był ciężki dla mnie, nie z powodu stylu pisania, a wydarzeń, które się w nim wydarzyły. Śmierć Luciena była dla mnie okropnym uderzeniem. Jego osobę darzyłam ogromną sympatią. Był niesamowitą osobą przez ostatnie trzy tomy, choć miał zmianę humorków, ale był osobą pełną miłości. Dla Violet był podporą i przyjacielem, który pomagał jej podejmować odpowiednie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Czarny klucz'' to wisienka na torcie, jeżeli chodzi o tę serię. Bardzo mi się podobała, zwłaszcza jeżeli chodzi o rozwój akcji i poprowadzenie do finału. Moje zastrzeżenie budzi tłumaczenie imion bohaterów, ale pomijając te kilka drobnych niedociągnięć, to jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona tą serią i polecam ją każdemu! :) Szkoda, że ta trylogia jest tak niedoceniana, ponieważ jest naprawdę oryginalna i wyjątkowa!
Fragment tekstu pochodzi z mojego bloga, po ciąg dalszy zapraszam tutaj:
https://jabluszkooo.blogspot.com/2019/04/197-amy-ewing-czarny-klucz.html
,,Czarny klucz'' to wisienka na torcie, jeżeli chodzi o tę serię. Bardzo mi się podobała, zwłaszcza jeżeli chodzi o rozwój akcji i poprowadzenie do finału. Moje zastrzeżenie budzi tłumaczenie imion bohaterów, ale pomijając te kilka drobnych niedociągnięć, to jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona tą serią i polecam ją każdemu! :) Szkoda, że ta trylogia jest tak niedoceniana,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to