rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Książę Lestat

Średnia ocen
7,0 / 10
348 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
142
12

Na półkach:

Książka okrutnie przegadana, ale jeśli ktoś przebrnął przez całą serię, by do niej dotrzeć, to chyba sobie z tym poradzi. Bawiłam się całkiem nieźle.

Książka okrutnie przegadana, ale jeśli ktoś przebrnął przez całą serię, by do niej dotrzeć, to chyba sobie z tym poradzi. Bawiłam się całkiem nieźle.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
76
61

Na półkach: ,

Tom moim zdaniem słabszy niż "wywiad z wampirem", ale Lestat wciąż mnie zachwyca. Louis też. Nigdy nie mogłem zdecydować, który jest moim ulubionym wampirem. Teraz nie mam już tego dylematu, bo nadszedł MarMax Borowski ze swoją "Kwestią wyboru" i pozamiatał. Jego Asch to postać idealna. Wampir łączący okrucieństwo Lestata z wrażliwością Louisa. Jestem pewien, że ci dwaj musieli wpłynąć na autora i choćby za to należą im się podziękowania.

Tom moim zdaniem słabszy niż "wywiad z wampirem", ale Lestat wciąż mnie zachwyca. Louis też. Nigdy nie mogłem zdecydować, który jest moim ulubionym wampirem. Teraz nie mam już tego dylematu, bo nadszedł MarMax Borowski ze swoją "Kwestią wyboru" i pozamiatał. Jego Asch to postać idealna. Wampir łączący okrucieństwo Lestata z wrażliwością Louisa. Jestem pewien, że ci dwaj...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
75
9

Na półkach:

Wszytko co z Lestatem KOCHAM!

Wszytko co z Lestatem KOCHAM!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
40
6

Na półkach:

Uwielbiam Lestata!! To według mnie jedna z najlepiej napisanych postaci!!!

Uwielbiam Lestata!! To według mnie jedna z najlepiej napisanych postaci!!!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1493
178

Na półkach: , ,

Wszyscy kochają Lestata XD
Przepraszam, ale ciężko jest tę książkę komentować bez śmiechu. A mimo to idę wciągać następne, ech...

Wszyscy kochają Lestata XD
Przepraszam, ale ciężko jest tę książkę komentować bez śmiechu. A mimo to idę wciągać następne, ech...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
78
76

Na półkach:

Lepsza niż poprzednie tomy z cyklu kronik wampirów.

Lepsza niż poprzednie tomy z cyklu kronik wampirów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
64
24

Na półkach:

Wydaje mi się, że autorce kończą się już pomysły i cała historia zaczyna być masłem maślanym, ale nie potrafię źle mówić o tej serii. Towarzyszy mi od najmłodszych lat, więc mimo wszystko czuje do niej sentyment.

Wydaje mi się, że autorce kończą się już pomysły i cała historia zaczyna być masłem maślanym, ale nie potrafię źle mówić o tej serii. Towarzyszy mi od najmłodszych lat, więc mimo wszystko czuje do niej sentyment.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
21
9

Na półkach:

Właśnie skończyłem czytać te nowe przygody w świecie Anne Rice. Czasem mam wrażenie, że otwieram książkę i zaczynam rozmawiać ze starymi przyjaciółmi, słuchając ich opowieści. Bardzo spodobał mi się ten współczesny świat wampirów. Było ciekawe poznać, jak starsi bohaterowie radzą sobie w nowym wieku. Przeczytałem całą książkę w kilka dni. Ciężko było oderwać się od lektury. Gorąco polecam!

Właśnie skończyłem czytać te nowe przygody w świecie Anne Rice. Czasem mam wrażenie, że otwieram książkę i zaczynam rozmawiać ze starymi przyjaciółmi, słuchając ich opowieści. Bardzo spodobał mi się ten współczesny świat wampirów. Było ciekawe poznać, jak starsi bohaterowie radzą sobie w nowym wieku. Przeczytałem całą książkę w kilka dni. Ciężko było oderwać się od lektury....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
265
4

Na półkach:

Szanuję Anne Rice i uwielbiam Kroniki Wampirów, ale ta część chwilami bardzo mnie męczyła. Irytował mnie ten sam schemat opisu wszystkich postaci, sformułowanie "włosy opadały falami/kaskadami na plecy/ramiona" pojawiło się w tekście chyba setki razy. Wszyscy bohaterowie byli piękni, smukli i uprzejmi i kochali się wzajemnie, było to podkreślane w każdej scenie. Co najważniejsze, nie widzę najmniejszego powodu, dla którego ktokolwiek chciałby wybrać Lestata na Księcia czy przewodnika, to nie miało najmniejszego sensu. Śmierć Maharet - jak dla mnie wielkie wydarzenie - była opisana i potraktowana jakoś tak nijak, jakby autorce spieszyło się do zakończenia, mordercy też natychmiast wybaczono, bo czemu nie?! Postać Rose zupełnie zbędna. Postać Viktora stworzona tylko po to, by było kogo porwać. Łatwo było się też domyślić, w czyim ciele ostatecznie zamieszka Amel. Nic mnie w tej książce nie poruszyło, daję 6 gwiazdek z sentymentu.

Szanuję Anne Rice i uwielbiam Kroniki Wampirów, ale ta część chwilami bardzo mnie męczyła. Irytował mnie ten sam schemat opisu wszystkich postaci, sformułowanie "włosy opadały falami/kaskadami na plecy/ramiona" pojawiło się w tekście chyba setki razy. Wszyscy bohaterowie byli piękni, smukli i uprzejmi i kochali się wzajemnie, było to podkreślane w każdej scenie. Co...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
187
22

Na półkach: ,

Powieść niepozbawiona wad, trochę za obszerna i tym razem fabuła wymyka się Anne Rice spod kontroli, ale to nadal przyjemna lektura, która potrafi skłonić do zastanowienia, wzruszyć i zaskoczyć

Powieść niepozbawiona wad, trochę za obszerna i tym razem fabuła wymyka się Anne Rice spod kontroli, ale to nadal przyjemna lektura, która potrafi skłonić do zastanowienia, wzruszyć i zaskoczyć

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
66
16

Na półkach:

Powrót do starego stylu jakby nie nastąpiły koszmarki z serii Blackwood :)

Powrót do starego stylu jakby nie nastąpiły koszmarki z serii Blackwood :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
42
10

Na półkach:

Słabiutkie - tyko tyle...

Słabiutkie - tyko tyle...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
180
29

Na półkach: ,

Całość w fajnym klimacie. Czyta się podobnie jak pozostałe. Ale ... no właśnie ale... Jak już tu ktoś świetnie napisał niedługo będzie można te wampiry porównać do wampirów Meyer. A to już całkiem nie moja bajka.

Całość w fajnym klimacie. Czyta się podobnie jak pozostałe. Ale ... no właśnie ale... Jak już tu ktoś świetnie napisał niedługo będzie można te wampiry porównać do wampirów Meyer. A to już całkiem nie moja bajka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
34
19

Na półkach:

Wielu ta książka się nie podobała; recenzje nie były zbyt pochlebne, ale ja osobiście "pochłonęłam" tę książkę w kilka dni w języku oryginału.
Jako jedna z wiernych czytelniczek Anne Rice, nie byłam niczym zdziwiona i czułam się, jakbym poruszała się w świecie starych znajomych opowiadających o swoich najnowszych przygodach.
Zaniepokoiło mnie spotkanie z Amelem, który, będąc jedną z głównych postaci, dotychczas jeszcze nie wypowiedział ani słowa. Było gorąco i ogniście, na szczęście nie nastąpiło aż takie unicestwienie jak w przypadku obudzenia się Akashy.
Książka zdecydowanie dla "koneserów" tematu. Dla początkujących polecałabym zdecydowanie zacząć od Wywiadu z wampirem.

Wielu ta książka się nie podobała; recenzje nie były zbyt pochlebne, ale ja osobiście "pochłonęłam" tę książkę w kilka dni w języku oryginału.
Jako jedna z wiernych czytelniczek Anne Rice, nie byłam niczym zdziwiona i czułam się, jakbym poruszała się w świecie starych znajomych opowiadających o swoich najnowszych przygodach.
Zaniepokoiło mnie spotkanie z Amelem, który,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3467
82

Na półkach:

Wampiry Anne Rice przebyły długą drogę. Zaczynały ( konkretnie Lestat ) jako bezwzględne potwory bawiące się życiem innych. Zabijające nie tylko z głodu ale i dla rozrywki. Tylko Louis wydawał się płaczliwym wyjątkiem.
Na końcu Diabelskiego Gościńca okazało się że wampiry to pijące krew aniołki eliminujące tylko najgorszy chwast ludzki , prawie nieśmiertelne , prawie wszechmocne i bardzo płaczliwe.
"Książę Lestat" - podsumowanie, zakończenie i wyjaśnienie całego cyklu jest najgorszą książką z "Kronik wampirów". Rozwlekła, przeładowana postaciami i bez treści. Całą historię można było swobodnie zmieścić na 200 stronach nic nie tracąc z płaczliwego klimatu. Oprócz wampirów mamy także dwoje ludzkich bohaterów, zakochanych w sobie Rose i Viktora. Bez mrugnięcia okiem rezygnują z normalnej, ludzkiej miłości, z seksu i możliwości zostania rodzicami by zostać wampirami.
Przeczytałem kilka opinii o tej książce ( ze zdziwieniem ) 10-gwiazkowych. Między innymi "patrzcie dzieci, tak wyglądają prawdziwe wampiry". A przecież nic nie stoi na przeszkodzie by powstał tom 12, w którym doktor Farid wszczepi wampirom lustrzany pigment, by mogły chodzić w dzień, a także wymyśli skuteczny środek na potencję.
I czym wtedy będą się różnić wampiry pani Rice od wampirów pani Meyer?

Wampiry Anne Rice przebyły długą drogę. Zaczynały ( konkretnie Lestat ) jako bezwzględne potwory bawiące się życiem innych. Zabijające nie tylko z głodu ale i dla rozrywki. Tylko Louis wydawał się płaczliwym wyjątkiem.
Na końcu Diabelskiego Gościńca okazało się że wampiry to pijące krew aniołki eliminujące tylko najgorszy chwast ludzki , prawie nieśmiertelne , prawie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
743
416

Na półkach: ,

Nie znajduję odpowiednich słów żeby wyrazić mój zachwyt nad powieściami Anny Rice. Każdą część z Kronik Wampirów uwielbiam. Za ich piękno, melancholię, filozofię nad istnieniem. I w tym przypadku nie było rozczarowania. Po raz pierwszy mamy tu mnóstwo postaci. Nie tylko tych, które dobrze znamy, ale i tych, których jeszcze nie poznaliśmy. Zjednoczonych nad wspólnym celem. Książka jest bardzo rozbudowana. Podzielona na części, rozdziały. Poruszana jest tu kwestia Rdzenia - Źródła. Autorka co rusz mnie zaskakuje, zmusza do refleksji. Jestem ogromnie zachwycona i poruszona.

Nie znajduję odpowiednich słów żeby wyrazić mój zachwyt nad powieściami Anny Rice. Każdą część z Kronik Wampirów uwielbiam. Za ich piękno, melancholię, filozofię nad istnieniem. I w tym przypadku nie było rozczarowania. Po raz pierwszy mamy tu mnóstwo postaci. Nie tylko tych, które dobrze znamy, ale i tych, których jeszcze nie poznaliśmy. Zjednoczonych nad wspólnym celem....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
439
180

Na półkach: ,

Uff.... Ledwo ledwo przeszłam tą książkę...
Jak dla mnie przeciętna.
Książka opowiada o wydarzeniach podobnych do tych z " Królowej Potępionych".... masowe pożary, morderstwa, i w roli głównej Książę Lestat.

Uff.... Ledwo ledwo przeszłam tą książkę...
Jak dla mnie przeciętna.
Książka opowiada o wydarzeniach podobnych do tych z " Królowej Potępionych".... masowe pożary, morderstwa, i w roli głównej Książę Lestat.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
125
86

Na półkach: ,

Książka bardzo nierówna. Początek bardzo słaby, że człowiek ma wrażenie, że czyta wiekopomne dzieło poppapkowe pokroju E.L. James. Potem autorka wraca do swojego poziomu narracji niestety jednocześnie masakrując każdą z postaci. Przywykłem do tego, że każdy wampir u Rice jest anielsko piękny, cudowny, och i ach ale poziom lukrowania postaci osiągnął w tym dziele swoje apogeum. Osobowość każdego z wampirów w magiczny sposób wyparowała w mgle literackiego cukru pudru by zwieńczyć zakończenie happy endem obwołując Lestata królem wampirów. Dla mnie lestat dalej spoczywa w trumnie, gdzieś tam, w Nowym Jorku. Niezmasakrowany, nie przypudrowany drań który bawił się życiem. Śpij spokojnie Lestacie.

Książka bardzo nierówna. Początek bardzo słaby, że człowiek ma wrażenie, że czyta wiekopomne dzieło poppapkowe pokroju E.L. James. Potem autorka wraca do swojego poziomu narracji niestety jednocześnie masakrując każdą z postaci. Przywykłem do tego, że każdy wampir u Rice jest anielsko piękny, cudowny, och i ach ale poziom lukrowania postaci osiągnął w tym dziele swoje...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
234
154

Na półkach: ,

Zapomniałam dodać do przeczytanych. A może i dobrze, po co sobie przypominać?
Po przeczytaniu "Księcia Lestata" moje schorowane oczy zawołały: "Ratunku! Co ja czytam!". "Książę Lestat" to marne popłuczyny po "Wampirze Lestacie".
Autorka pociągnęła jednego z najbardziej interesujących wampirów w sadze (do czasu) na samo dno literackiego piekła. "Książę Lestat" to czysty popis megalomanii autorki i zniszczenia charyzmatycznego bohatera. Podobno to wysyp słabych fanfiction (czy jakoś tak) szkodzi wizerunkowi uniwersum, w przypadku "Kronik Wampirów" największym niszczycielem jest sama autorka. Nie sięgnę już po żadną z książek Anne Rice z tej serii, bo seria została już tak zmasakrowana, że nie ma czego zbierać. Żadna z postaci z kanonu się nie broni, a sam Lestat zginął śmiercią lukrowaną i przekokszoną. Szkoda, bo do "Krew i złoto" saga trzymała, poza słabszym Merrickiem, dość dobry poziom, a od "Posiadłości Blackwood" całość leci w dół na łeb na szyję. Może Anne Rice powinna dać sobie spokój z wampirami i zająć się innym tematem? Może wyszłoby wszystkim to na dobre? Wampirom z "Kronik" na pewno.

Zapomniałam dodać do przeczytanych. A może i dobrze, po co sobie przypominać?
Po przeczytaniu "Księcia Lestata" moje schorowane oczy zawołały: "Ratunku! Co ja czytam!". "Książę Lestat" to marne popłuczyny po "Wampirze Lestacie".
Autorka pociągnęła jednego z najbardziej interesujących wampirów w sadze (do czasu) na samo dno literackiego piekła. "Książę Lestat" to czysty...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3373
2765

Na półkach: , ,

272/2017 (E)

272/2017 (E)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1298
132

Na półkach: ,

W tej książce podobały mi się wszystkiego możne dwa zdania. Dałam Anne Rice trzecią i ostatnią szansę, i niestety jest to ostatnia pozycja z cyklu kronik wampirzych na którą zmarnowałam mój cenny czas. Słabość autorki polega na zupełnym braku umiejętności budowania, nawet nie tyle wciągającej, co po prostu jakiejkolwiek fabuły. To wielka szkoda bo postacie, jakie stworzyła mają wielki potencjał i wprost domagają się aby dopisać im przekonujące historie. A tak pozostają one wciąż niespełnioną obietnicą.

W tej książce podobały mi się wszystkiego możne dwa zdania. Dałam Anne Rice trzecią i ostatnią szansę, i niestety jest to ostatnia pozycja z cyklu kronik wampirzych na którą zmarnowałam mój cenny czas. Słabość autorki polega na zupełnym braku umiejętności budowania, nawet nie tyle wciągającej, co po prostu jakiejkolwiek fabuły. To wielka szkoda bo postacie, jakie stworzyła...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
135
5

Na półkach:

Książe Lestat powrócił w świetnym stylu. Jest podziwiany, szanowany w gronie najstarszych wampirów lecz jest też tajemniczny Głos, który przemawia w głowach pijawek i buntuje ich przeciwko sobie... To w takim najwiekszym skrocie :) Jednak książe Lestat jest niepokonany. Książka ciekawa mimo że wątki są czasem mocno rozwleczone, co skutkowało tym, że ziewałam okrutnie, ale po przeczytaniu 350str akcja nabiera tempa i podziw poleciał w kierunku autorki. Nie trzeba znać książek ANn Rice i smialo mozna zaczac od tej. Autorka dokonuje prezentacji postaci i operuje nazwami, ktore rowniez wyjasnia na poczatku ksiazki. W sumie warto, jesli ktos chcialby poczytac o wampirach, ktore naprawde gryza, są piekne, kochliwe, pala sie w swietle dnia i potrafia latac :)

Książe Lestat powrócił w świetnym stylu. Jest podziwiany, szanowany w gronie najstarszych wampirów lecz jest też tajemniczny Głos, który przemawia w głowach pijawek i buntuje ich przeciwko sobie... To w takim najwiekszym skrocie :) Jednak książe Lestat jest niepokonany. Książka ciekawa mimo że wątki są czasem mocno rozwleczone, co skutkowało tym, że ziewałam okrutnie, ale...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
419
302

Na półkach: , ,

Od lat marzyłam, żeby na swojej prywatnej półce posiadać "Wampira Lestata". Roztargnienie sprawiło, że omyłkowo zamówiłam przez internet "Księcia Lestata" i to była chyba najbardziej przyjemna pomyłka w moim życiu, bo nawet nie wiedziałam, że powstała dalsza część!
O ile "Wampir Lestat" pełen był rozważań teologicznych i filozoficznych, o tyle Królowa Potępionych była jakaś taka nijaka i zraziło mnie to do czytania innych powieści z tej serii. Doceniłam film, chociaż tak bardzo odbiegał od książki.
W tej chwili nawet sobie nie wyobrażam stworzenia filmu na podstawie
"Księcia Lestata", bo tak bardzo rozbiegły się w fikcyjnej rzeczywistości.
A byłoby z czego tworzyć, bo to jest genialne.
Powiem szczerze, że się z początku troszkę pogubiłam w tej masie wampirów, ich imionach, czasem drugiej tożsamości, wieku i doświadczeniach. Na końcu książki było opisane wszystko po kolei, ale kto normalny przed przeczytaniem książki zagląda na sam koniec, żeby zobaczyć jakieś objaśnienia? Tym bardziej,że na początku też już były objaśnienia znaczeń użytych w książce.
Denerwowało mnie też przeskakiwanie z bohatera na bohatera- nienawidzę tego w książkach- jeden, dwóch- jeszcze ujdzie. Ale ja naliczyłam czternaście! Może i mojego ukochanego Lestata było najwięcej, ale to jest trochę tak: Lestat wchodzi w najważniejze wydarzenia i chcesz się dowiedzieć więcej, a tu musisz czytać o dziesięciu innych wampirach (nie bez wpływu na fabułę), o których w tym momencie nie chcesz czytać, a jak wraca wątek Lestata to już nie pamiętasz na czym tam się skończyło.
Ale dość smęcenia! Książka mi się podobała. Za mądrość wiekowych wampirów, za ponowne próby odkrycia, kim właściwie są wampiry i dlaczego znajdują się na tym świecie. Za szacunek do śmiertelnych i za to, że Lestat w końcu dojrzał do pewnych rzeczy. Lubię, kiedy bohaterz którym się utożamiam, na kartach książki idzie w przód, pnie się do góry, doskonali się.

Od lat marzyłam, żeby na swojej prywatnej półce posiadać "Wampira Lestata". Roztargnienie sprawiło, że omyłkowo zamówiłam przez internet "Księcia Lestata" i to była chyba najbardziej przyjemna pomyłka w moim życiu, bo nawet nie wiedziałam, że powstała dalsza część!
O ile "Wampir Lestat" pełen był rozważań teologicznych i filozoficznych, o tyle Królowa Potępionych była...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
111
30

Na półkach:

Od czasu przeczytania Wampira Armanda ( a to nie jest pierwsza część Kronik Wampirów) byłam zakochana w świecie który wykreowała Anne Rice. Z każdą kolejną powieścią zatapiałam się w rzeczywistości ciepłego i parnego Nowego Orleanu, pięknych ulic i will. Książka "Książę Lestat" zamyka moje chęci dalszego czytania Kronik.

Pierwsza rzecz, która razi w książce to chęć jeszcze szerszego rozbudowania świata wampirów. Ilość bohaterów, których Anne Rice wpuszcza do powieści jest miażdżąca, ja na pewnym etapie zadawałam sobie pytanie: skąd oni wszyscy się nagle wzięli? może pominęłam kogoś w czytaniu poprzednich części? Bynajmniej, zgubiłam się.
Główny bohater, Lestat, wszyscy go dobrze znają, ekscentryczny i najbardziej charakterystyczny ze wszystkich wampirów Anne Rice. W tej książce ginie, tak jakby historia toczyła się wokół niego ale nie o nim. Nowe fakty które wychodzą na jaw, powodują, że dla mnie, autorka zaczyna kombinować. Widzę w tym usilne kontynuowanie Kronik, chęć stworzenia punktu odniesienia do kolejnych części. Moim zdaniem, już przed wydaniem tej pozycji należało Kroniki zakończyć, oraz skupić się na kreowaniu kolejnych postaci, takich jak np.: Wampir Vittorio albo Pandora. Jest to też wampirzy świat, nawiązujący do Kronik ale nie na siłę.
Ta książka mnie rozczarowała. Jeśli ktoś bardzo pragnie ją przeczytać nie będę zatrzymywać, ale jeśli ktoś chce zachować świat Wampirów takim jakim był wcześniej, radzę zostawić książkę w spokoju i może powtórzyć lekturę "Krew i Złoto" :-)

Pozdrawiam
Love-Read-Sleep

Od czasu przeczytania Wampira Armanda ( a to nie jest pierwsza część Kronik Wampirów) byłam zakochana w świecie który wykreowała Anne Rice. Z każdą kolejną powieścią zatapiałam się w rzeczywistości ciepłego i parnego Nowego Orleanu, pięknych ulic i will. Książka "Książę Lestat" zamyka moje chęci dalszego czytania Kronik.

Pierwsza rzecz, która razi w książce to chęć jeszcze...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1776
176

Na półkach: ,

Przeczytałam, bo mam sentyment do tej serii o wampirach.... i kocham styl pisania autorki...

Przeczytałam, bo mam sentyment do tej serii o wampirach.... i kocham styl pisania autorki...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
179
11

Na półkach:

Anne Rice pokochałam lata temu, wchłaniałam jej książki jak szalona i przy Księciu, nie wiem, czy to ja się postarzałam, czy autorka, ale książka zajęła mi sporo czasu i energii, a nie dała w zamian zbyt wiele radości.

Rozwijany pod stopami Lestata dywanik ze szczerego złota i wiwatujące tłumy pasowały do niego w roli gwiazdy rocka. Teraz temat raczej trąci odgrzanym kotletem. Lestat sprawia wrażenie współczesnego celebryty - nikt nie wie co zrobił i nie ma podstaw, żeby uznawać go za autorytet, ale wszyscy chcą sobie z nim zrobić selfie i posikać się w majtki oddając mu władzę nad światem, bo to "ten" Lestat. Bardzo mnie to mierziło, podobnie jak połączenie elokwentnych, wymuskanych, dobrze znanych postaci w aksamitach ze światem pełnym iRzeczy. Postaci z jednej strony trzymają się mocno koronek przy rękawach i chcą pisać gęsim piórem, a z drugiej chcą wysłać sms, ale jednocześnie nikt nie wie, czy w końcu chcą się izolować czy integrować ze współczesnym światem. Wygląda to tak, jakby sama autorka nie mogła się zdecydować, dlatego zderzenie światów jest dość sztuczne.

Słowniczki, definicje i ciągłe wyjaśnienia są zapewne przydatne dla nowych czytelników Kronik i byłam dla nich wyrozumiała, ale kiedy pojawiły się w wypowiedziach bohaterów, odjęłam jeszcze jedną gwiazdkę od ostatecznej oceny.

Pomysł na fabułę był dobry, ale w wykonaniu coś za mocno zgrzyta. Z całą miłością do autorki, nie potrafię dobrze ocenić tej książki.

Anne Rice pokochałam lata temu, wchłaniałam jej książki jak szalona i przy Księciu, nie wiem, czy to ja się postarzałam, czy autorka, ale książka zajęła mi sporo czasu i energii, a nie dała w zamian zbyt wiele radości.

Rozwijany pod stopami Lestata dywanik ze szczerego złota i wiwatujące tłumy pasowały do niego w roli gwiazdy rocka. Teraz temat raczej trąci odgrzanym...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
141
19

Na półkach:

Jednym słowem, nie podobała mi się...Wprawdzie miło jest znowu wrócić do Świata wampirów, przypomnieć sobie większość postaci ze wszystkich części Kronik wampirów ale...no właśnie to ale. Książka zatraciła tą magię, tajemnicę, zaskakującą fabułę, czytając ją kompletnie nie czułam już tego co czytając poprzednie części Kronik. Strasznie naciągana fabuła, kompletnie nie zaskakujące zakończenie...

Jednym słowem, nie podobała mi się...Wprawdzie miło jest znowu wrócić do Świata wampirów, przypomnieć sobie większość postaci ze wszystkich części Kronik wampirów ale...no właśnie to ale. Książka zatraciła tą magię, tajemnicę, zaskakującą fabułę, czytając ją kompletnie nie czułam już tego co czytając poprzednie części Kronik. Strasznie naciągana fabuła, kompletnie nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
674
7

Na półkach: ,

Dużo opisów, które nic nie wnoszą, przez co powieść robi się mdła - ta opowieść śmiało mogłaby się zmieścić na 250 stronach.

Dużo opisów, które nic nie wnoszą, przez co powieść robi się mdła - ta opowieść śmiało mogłaby się zmieścić na 250 stronach.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
479
4

Na półkach: , , , ,

Tej książki nie przeczytałam... ja ją pochłonęłam, bądź to ona pochłonęła mnie :)

Anne Rice zarzekała się kilka lat temu, że już nie wróci do tego cyklu. Dla mnie ten cykl był zakończony i gdy dowiedziałam się, że ma powstać kontynuacja byłam mocno sceptycznie do niej nastawiona. Książka mnie mile zaskoczyła. Mamy tutaj zebranych większość głównych bohaterów "Kronik wampirów", a do tego poznajemy na samym początku kilku nowych, którzy są kluczowi dla całej historii.

Książkę czyta się szybko i łatwo. Dużo się dzieje i mega wciąga. Zakończenie jak dla mnie przewidywalne, choć do końca wierzyłam, że nastąpi jednak coś nieoczekiwanego.

Miałam bardzo długą przerwę z cyklem, myślałam że powrót do "Kronik wampirów" sprawi mi problem, bo wydawało mi się że nic z niego nie pamiętam. Bardzo pomocny jest wstęp i objaśnienia.

Tej książki nie przeczytałam... ja ją pochłonęłam, bądź to ona pochłonęła mnie :)

Anne Rice zarzekała się kilka lat temu, że już nie wróci do tego cyklu. Dla mnie ten cykl był zakończony i gdy dowiedziałam się, że ma powstać kontynuacja byłam mocno sceptycznie do niej nastawiona. Książka mnie mile zaskoczyła. Mamy tutaj zebranych większość głównych bohaterów "Kronik...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
917
599

Na półkach:

trochę ciężko było mi ocenić tę książkę
najbardziej podobało mi się ostatnie 150 stron, wcześniej książka mnie nudziła i zdecydowanie odpychała
wytrzymałam tylko ze względu na starą sympatię i ciekawość co znowu zmaluje Lestat
niestety chyba robię się za stara na wampiry i mam nadzieję, że Anne Rice już kolejnego tomu nie napisze

trochę ciężko było mi ocenić tę książkę
najbardziej podobało mi się ostatnie 150 stron, wcześniej książka mnie nudziła i zdecydowanie odpychała
wytrzymałam tylko ze względu na starą sympatię i ciekawość co znowu zmaluje Lestat
niestety chyba robię się za stara na wampiry i mam nadzieję, że Anne Rice już kolejnego tomu nie napisze

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to