Wróć na stronę książki

Oceny książki Toshiro

Średnia ocen
6,4 / 10
52 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
767
210

Na półkach:

Tytuł od razu przywodzi na myśl Toshiro Mifune – wcielenie samuraja idealnego z filmów Kurosawy. I biorąc pod uwagę fakt, że głównym bohaterem jest mechanicznych „japoński” bushi walczący kataną na pewno jest to ukłon w stronę tej gwiazdy kina japońskiego. Zainteresowało mnie także posłowie owiana całunem klątwy opowieść jak to każdy magazyn, w którym ukazał się fragment tego komiksu, kończył swoją działalność. I tak to zanurzyłem się w świecie wiktoriańskiej Anglii, w świecie steampunkowych parowych czołgów, w mrocznym Manchesterze, w którym Toshiro musi zmierzyć się z ludźmi zamienionymi w zombie przez tajemnicze istoty z innego wymiaru. Ujęcia tego komiksu są iście filmowe. Niektóre kadry wprost genialne (także dialogi). Kolorystyka podkreśla katastroficzną atmosferę tego świata. Mrok rządzi, a w obronie ludzi staje tytułowy bohater i równie tajemniczy Bob Żywe Srebro. Czego chcieć więcej? A jednak steampunk to chyba nie mój świat, albo czegoś mi brak w Toshiro... nie skradł mojej duszy. Ale daję mu szansę, może następnym razem.

Tytuł od razu przywodzi na myśl Toshiro Mifune – wcielenie samuraja idealnego z filmów Kurosawy. I biorąc pod uwagę fakt, że głównym bohaterem jest mechanicznych „japoński” bushi walczący kataną na pewno jest to ukłon w stronę tej gwiazdy kina japońskiego. Zainteresowało mnie także posłowie owiana całunem klątwy opowieść jak to każdy magazyn, w którym ukazał się fragment...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
100
100

Na półkach: ,

Rewelacja! Świetny pomysł na głównego bohatera i bardzo ciekawie wymyślone i przedstawione miejsce akcji. Komiks momentalnie wciąga i praktycznie sam się czyta. Czego tu nie ma? Steampunk, mechaniczny samuraj, zombiaki, istoty z innego świata, RAF, sterowce... Rysunki dość ciekawe - przyjęta konwencja idealnie wpasowała się w klimat opowieści, choć momentami było trochę zbyt ciemno. Dwa spore minusy: za niewykorzystany potencjał świata, czyli steampunkowa alternatywna rzeczywistość, o której niewiele się dowiadujemy oraz za bardzo pobieżne przedstawienie głównego bohatera, bo tak naprawdę nie wiadomo jak jest zbudowany, na jakiej zasadzie działa i dlaczego robi to co robi). Polecam!

Rewelacja! Świetny pomysł na głównego bohatera i bardzo ciekawie wymyślone i przedstawione miejsce akcji. Komiks momentalnie wciąga i praktycznie sam się czyta. Czego tu nie ma? Steampunk, mechaniczny samuraj, zombiaki, istoty z innego świata, RAF, sterowce... Rysunki dość ciekawe - przyjęta konwencja idealnie wpasowała się w klimat opowieści, choć momentami było trochę...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1806
1282

Na półkach: ,

Warstwa graficzna bywa ciekawa, ale wszechobecny mrok i mało angażujący scenariusz, utrudnia przyjemne przyswajanie tego komiksu.

Warstwa graficzna bywa ciekawa, ale wszechobecny mrok i mało angażujący scenariusz, utrudnia przyjemne przyswajanie tego komiksu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to