Autor popełnił ogromną ilośc książek, dlatego są wśród nich pozycje wybitne, inne takie sobie, a jeszcze inne... no cóż, wybitne inaczej.
Musisz uważać przy wyborze !!!
To pierwszy tom cyklu i należy do drugiej kategorii.
Poza tym...
Zgodnie z definicją beletrystyka historyczna ma na celu:
" dostarczenie rozrywki i przyjemności czytelnikowi "
" pozwolić oderwać się od rzeczywistości i zanurzyć w świecie wyobraźni ".
Charakteryzuje się fikcyjną fabułą i postaciami, ale często opisuje również fakty i osoby historyczne.
Wszystkie te czynniki autor wypełnia, aż w nadmiarze.
Jeśli dodamy do tego sprawnie napisany tekst, wartką akcję, interesujący temat to... co więcej potrzeba ?
POLECAM !!!
Autor popełnił ogromną ilośc książek, dlatego są wśród nich pozycje wybitne, inne takie sobie, a jeszcze inne... no cóż, wybitne inaczej.
Musisz uważać przy wyborze !!!
To pierwszy tom cyklu i należy do drugiej kategorii.
Poza tym...
Zgodnie z definicją beletrystyka historyczna ma na celu:
" dostarczenie rozrywki i przyjemności czytelnikowi "
" pozwolić oderwać się od...
Pierwszy tom Bóg Nilu to książka oparta na fikcji historycznej dziejącej się 4 tysiące lat temu w starożytnym Egipcie tak mnie wciągnęła, że od razu sięgnąłem po kolejną. Pogubiłem się w kolejności opowiadanych historii, ponieważ cykl egipski był wydawany w innej kolejności niż akcja dziejąca się w książkach. Przygody niewolnika Taity, zaskakiwały swoimi zwrotami akcji. Ciekawe były też okoliczności odwiedzanych przez niego krain. Cały cykl połknąłem w 2 tygodnie.
Pierwszy tom Bóg Nilu to książka oparta na fikcji historycznej dziejącej się 4 tysiące lat temu w starożytnym Egipcie tak mnie wciągnęła, że od razu sięgnąłem po kolejną. Pogubiłem się w kolejności opowiadanych historii, ponieważ cykl egipski był wydawany w innej kolejności niż akcja dziejąca się w książkach. Przygody niewolnika Taity, zaskakiwały swoimi zwrotami akcji....
Świetna druga w kolejności chronologicznej część cyklu egipskiego autora. Tym razem zwiedzimy z bohaterami powieści Dolinę Delty, Babilon czy Kretę. Poznamy Nemroda i Minosa czy też ....Isztar.
Świetna druga w kolejności chronologicznej część cyklu egipskiego autora. Tym razem zwiedzimy z bohaterami powieści Dolinę Delty, Babilon czy Kretę. Poznamy Nemroda i Minosa czy też ....Isztar.
Choć nadal czyta się dobrze to jest wg mnie gorsza niż poprzedni tom, dalej narratorem jest irytujący Taita, ale tu już autor poszedł całkiem w kierunku fantasy :)niestarzejący się półbóg rozmawiający z boginią? ,poza tym masa opisów, która zwyczajnie nudzi.... biorę się za tom kolejny ale już z mniejszym entuzjazmem
Choć nadal czyta się dobrze to jest wg mnie gorsza niż poprzedni tom, dalej narratorem jest irytujący Taita, ale tu już autor poszedł całkiem w kierunku fantasy :)niestarzejący się półbóg rozmawiający z boginią? ,poza tym masa opisów, która zwyczajnie nudzi.... biorę się za tom kolejny ale już z mniejszym entuzjazmem
Druga , może troszkę gorsza opowieść Taity, byłego niewolnika z czasów starożytnego Egiptu . Tym razem przenosiny się do krajów, z którymi Egipt próbuje nawiązać sojusze wojenne .
Największym atutem tej książki to rozmach i wartka akcja . Zaczynamy się też zastanawiać kim lub czym jest narrator .
Nie jest to książka czysto historyczna . Raczej impresja autora z tamtego okresu . Mi to nie przeszkadza, ale dla zwolenników czysto historycznych aspektów może to być problem .
Druga , może troszkę gorsza opowieść Taity, byłego niewolnika z czasów starożytnego Egiptu . Tym razem przenosiny się do krajów, z którymi Egipt próbuje nawiązać sojusze wojenne .
Największym atutem tej książki to rozmach i wartka akcja . Zaczynamy się też zastanawiać kim lub czym jest narrator .
Nie jest to książka czysto historyczna . Raczej impresja autora z tamtego...
Chyba jedna z najlepszych książek tego autora, jakie przeczytałem. Chociaż akcja znowu rozciąga się na kilka lat i raz zwalnia, by za chwilę przyspieszyć, to zakończenie na tle innych wydaje się niedopracowane i bez pomysłu. Zakończenie wydaje się jakby urywa książkę na półmetku w momencie, kiedy akcja wydaje się mieć autostradę. Bardzo dziwne rozwiązanie. Poza tym, co jest bolączką chyba całego cyklu - opowiadanie z pierwszej osoby. Nieomylność narratora zaczyna w pewnym momencie irytować i o ile przy pierwszej książce to było nawet zabawne, to tutaj było już to irytujące. Zaskakujące były też błędy (używanie nazw, które na pewno nie były starożytne), które raczej autorowi się nie zdarzają. Główni bohaterowie również dosyć ubogo przedstawieni (na tle innych książek autora).
Mimo tych przywar lektura była bardzo przyjemna i łatwa. Świetne opisy, które nie przygniatają rozmiarem, a pozwalają przedstawić świat i zdobyć trochę wiedzy. Bardzo przyjemna lektura.
Chyba jedna z najlepszych książek tego autora, jakie przeczytałem. Chociaż akcja znowu rozciąga się na kilka lat i raz zwalnia, by za chwilę przyspieszyć, to zakończenie na tle innych wydaje się niedopracowane i bez pomysłu. Zakończenie wydaje się jakby urywa książkę na półmetku w momencie, kiedy akcja wydaje się mieć autostradę. Bardzo dziwne rozwiązanie. Poza tym, co jest...
Ciąg dalszy przygód genialnego, acz zadufanego w sobie Egipcjanina Taity. Dawny niewolnik teraz jest jednym z głównych doradców faraona Tamose (czyli dawnego następcy trony Memnona) i powiernikiem egipskich księżniczek: Tehuti i Bekathy.
Choć obecnie panującemu faraonowi udało się odzyskać panowanie nad Górnym Egiptem, to dolny jest wciąż w rękach Hyksosów i bezkompromisowa walka o zjednoczenie kraju nadal trwa. A ponieważ w miłości i na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone, to Taita ima się różnych podstępów i forteli, by najpierw skłócić największego wroga swej ojczyzny z jego sprzymierzeńcami, a następnie stara się o zdobycie sojuszników w dalekim Sumerze i na Krecie. Wyrusza więc w długą podróż, by dotrzeć najpierw do Babilonu, potem do Knossos. Sumeryjskiego władcę przeciąga na swoja stronę srebrem, Najwyższego Minosa zaś nęci wizją oddania mu za żony egipskich księżniczek. Wszystko byle tylko wciągną wojska hyksoskie w wojnę na dwa, a może nawet i trzy fronty. Niestety, nie wszystko idzie zgodnie z planem i nawet najtęższy umysł i najprzebieglejszy dyplomata nie jest w stanie przewidzieć wszystkich przeciwieństw i niebezpieczeństw, jakie czyhają na drodze egipskiej wyprawy.
Pomimo „starożytnej oprawy” książka jest pozycją typowo podróżniczo-przygodową z miłosnymi wątkami i nie ma za wiele wspólnego z faktami historycznymi. Opisywani bohaterowie, jak i ich przygody to fikcja literacka, którą (co trzeba przyznać autorowi) bardzo przyjemnie się czyta.
Jedyny zgrzyt, jaki się pojawił w trakcie czytania, to akapit odnośnie wieku Taity i zaskoczenie jego przyjaciela Atona, że tamten pamięta najazd Hyksosów na Egipt, skoro miało to miejsce jakieś 90 lat temu. Zdziwiło mnie to, bo w części wcześniejszej „Bóg Nilu” ten sam Aton był niewolnikiem faraona Mamose i w związku z tym powinien pamiętać doskonale czasy sprzed najazdu. Poza tym nie pasuje mi do tego wiek obecnego faraona, który w takim razie również powinien być 90- letnim staruszkiem (wszak jako kilkuletni brzdąc wraz ze swoja matką uciekał wówczas z Egiptu na południe), a jego siostry księżniczki powinny mieć niewiele lat mniej niż on (urodziły się na wygnaniu). Tymczasem faraon to mężczyzna w kwiecie wieku, a jego siostry to kilkunastoletnie dziewczęta…
Niemniej jednak ponownie spędziłam kilka udanych wieczorów w towarzystwie zarozumiałego, lecz przesympatycznego Taity oraz członków egipskiej rodziny królewskiej, a także kilku przystojnych i szaleńczo odważnych oficerów egipskiej armii. :)
Ciąg dalszy przygód genialnego, acz zadufanego w sobie Egipcjanina Taity. Dawny niewolnik teraz jest jednym z głównych doradców faraona Tamose (czyli dawnego następcy trony Memnona) i powiernikiem egipskich księżniczek: Tehuti i Bekathy.
Choć obecnie panującemu faraonowi udało się odzyskać panowanie nad Górnym Egiptem, to dolny jest wciąż w rękach Hyksosów i...
Na początku "Ognisty Bóg" wywołał we mnie konsternację, spowodowaną czasem akcji nieprzystającym do poprzedniej części. Szybko jednak odkryłam, że tom piąty nie jest wcale kontynuacją czwartego, lecz opowiada czasy po tomie pierwszym. Mimo że nie lubię takiego "przeskakiwania" w chronologii, prędko o tym zapomniałam, zauroczona fabułą. Jako osoba zafascynowana tematyką starożytnego Egiptu natychmiast pogrążyłam się w pięknych opisach dawnych dziejów, które Smith wspaniale przedstawił. Podczas lektury czułam na skórze palący żar pustynnego słońca, słyszałam łopot żagli, czułam zapach drewna - budulca statków, zmieszany z aromatem morskiej soli. Przygody Taity tak mnie wciągnęły, że za każdym razem, odkładając książkę, nie mogłam się doczekać, aż znów będę miała chwilę poczytać. Powieść zręcznie fabularyzuje realia starożytnego świata, choć trzeba przyznać, że autor miejscami znacznie je nagiął - przykładowo faraon wysyła swe siostry jako małżonki dla sojusznika, z którym chce zawrzeć pakt, podczas gdy w rzeczywistości jedną z nich sam pojąłby za żonę, gdyż w tradycji egipskiej dynastia faraonów zawierała małżeństwa między sobą, aby zachować "czystość boskiej krwi". Są to jednak drobne nieścisłości, które czytelnikom bliżej niezaznajomionym z problematyką z pewnością nie rzuciłyby się w oczy. Smith, mimo że zawarł w "Ognistym Bogu" elementy fantastyki, nadał jej również mocnego realizmu poprzez bezlitosne, krwawe opisy bitew i okrucieństwa. Zakończenie historii jednak wywołało we mnie frustrację - dotarłszy do końca tekstu pomyślałam "O! Jak to! Ale co dalej!" Zakończenie bowiem to po prostu przerwanie historii w środku opowieści. Wydarzenia tu przedstawione implikują tyle następstw, że mam nadzieję, iż w części szóstej zaspokoję moją ciekawość. Z niecierpliwością będę polować na nią w bibliotece!
Na początku "Ognisty Bóg" wywołał we mnie konsternację, spowodowaną czasem akcji nieprzystającym do poprzedniej części. Szybko jednak odkryłam, że tom piąty nie jest wcale kontynuacją czwartego, lecz opowiada czasy po tomie pierwszym. Mimo że nie lubię takiego "przeskakiwania" w chronologii, prędko o tym zapomniałam, zauroczona fabułą. Jako osoba zafascynowana tematyką...
Świetna,super.Doskonała przygoda,Wilbur Smith.To mistrz,śwego gatunku.\
Bardzo mi się podobała,cała powoieść.
Przygody w Arabii,Babilonii.
Te księżniczki.Super to było.
Świetna,super.Doskonała przygoda,Wilbur Smith.To mistrz,śwego gatunku.\
Bardzo mi się podobała,cała powoieść.
Przygody w Arabii,Babilonii.
Te księżniczki.Super to było.
Tragiczny los, kiedy strasznie się nie lubi głównych bohaterów. :)
Z każdą książką cyklu coraz bardziej działa mi na nerwy Taita, a i księżniczki dały niezły popis w tej książce. :)
Naiwna akcja i typowe dla książek Smitha postaci, ale i tak będę wracać do tych książek. Dlaczego? Bo miłość jest ślepa, a ja chyba w przypadku Wilbura cierpię na książkowy syndrom sztokholmski czy coś. :)
Tragiczny los, kiedy strasznie się nie lubi głównych bohaterów. :)
Z każdą książką cyklu coraz bardziej działa mi na nerwy Taita, a i księżniczki dały niezły popis w tej książce. :)
Naiwna akcja i typowe dla książek Smitha postaci, ale i tak będę wracać do tych książek. Dlaczego? Bo miłość jest ślepa, a ja chyba w przypadku Wilbura cierpię na książkowy syndrom sztokholmski...
Piąta część „cyklu egipskiego” Smitha, jednak według chronologii akcji jest to część druga (po „Bogu Nilu” i przed „Czarownikiem”). Dla mnie to troszeczkę odcinanie kuponów od popularnego na całym świecie cyklu książek o przygodach Egipcjanina Taity. W oczy rzuciło mi się parę różnic pomiędzy „Ognistym bogiem” a „Bogiem Nilu” i „Czarownikiem” (które zdążyłem wcześniej przeczytać). Są to różnice trochę na niekorzyść „Ognistego boga”. Przede wszystkim jest to zmiana stylu. Opisy we właściwym „cyklu egipskim” były bardziej rozbudowane i dopracowane, w tej książce są niemalże szczątkowe. Może wynika to ze zmiany sposobu narracji (nie pamiętam już czy narratorem w „Bogu Nilu” i „Czarowniku” był Taita, czy narracja była trzecioosobowa; w każdym razie w tej części narratorem jest Taita, stąd może wynika ta zmiana stylu pisania powieści). W poprzednich książkach akcja była bardziej „rozciągnięta” na stronach książek; tutaj wydarzenia następują po sobie z zawrotną szybkością. Generalnie książkę czyta się szybko i przyjemnie. Historia jest ciekawa i wciągająca. Bardzo lubię ten cykl i cieszę się, że przeczytałem „Ognistego boga”.
Piąta część „cyklu egipskiego” Smitha, jednak według chronologii akcji jest to część druga (po „Bogu Nilu” i przed „Czarownikiem”). Dla mnie to troszeczkę odcinanie kuponów od popularnego na całym świecie cyklu książek o przygodach Egipcjanina Taity. W oczy rzuciło mi się parę różnic pomiędzy „Ognistym bogiem” a „Bogiem Nilu” i „Czarownikiem” (które zdążyłem wcześniej...
Świetna książka, wspaniale opisane realia tamtych czasów i to w trzech królestwach. Postać lekko zarozumiałego Taity i tak budzi sympatię, chociaż czasem mam wrażenie, że taki mędrzec powinien być bardziej zaradny jesli chodzi o ukrócenie wyskoków księżniczek.
Moja pierwsza książka tego autora i póki co, jego najlepsza.
Świetna książka, wspaniale opisane realia tamtych czasów i to w trzech królestwach. Postać lekko zarozumiałego Taity i tak budzi sympatię, chociaż czasem mam wrażenie, że taki mędrzec powinien być bardziej zaradny jesli chodzi o ukrócenie wyskoków księżniczek.
Moja pierwsza książka tego autora i póki co, jego najlepsza.
Specjalnie męczyłam się poprzednim, czwartym tomem cyklu egipskiego, bo mógł mieć znaczenie podczas lektury „Ognistego boga". I jaka nagroda mnie spotkała? A cała masa nudy i trochę irytacji. Po pierwsze „Ognisty bóg" nie powinien być piątym tomem, bo akcja wskazuje bardziej na drugi, poza tym główny bohater, nasz znajomy Taita, to zupełnie obca postać, nijak mająca się do bohatera z innych powieści cyklu, przede wszystkim irytująco zarozumiały, poza tym jakby nawet wiekiem i wyglądem odbiegający od poprzednich tomów, a na pewno w żaden sposób nie nawiązujący do „Zemsty Nilu".
Akcja książki też mnie nie porwała. Wszystkie pomysły Taity były tak idealne, że w każdym calu udawały się, każda przygoda kończyła się szczęśliwie, zero napięcia, zero intrygi. Do tego wątek fantastyczny z udziałem bogini, krwawe opisy mordów. Poza głównym bohaterem reszta postaci bardzo nijaka, nawet księżniczki myliły mi się, były tak słabo opracowane, o innych już nawet nie wspomnę.
Czuję się bardzo rozczarowana, moje oczekiwania były na poziomie dwóch pierwszych tomów, a dostaję tu książkę lepszą, od „Zemsty Nilu", ale mimo wszystko bardzo słabą. Brak klimatu, wyrazistych bohaterów, zaskoczenia i napięcia. Szkoda czasu.
Specjalnie męczyłam się poprzednim, czwartym tomem cyklu egipskiego, bo mógł mieć znaczenie podczas lektury „Ognistego boga". I jaka nagroda mnie spotkała? A cała masa nudy i trochę irytacji. Po pierwsze „Ognisty bóg" nie powinien być piątym tomem, bo akcja wskazuje bardziej na drugi, poza tym główny bohater, nasz znajomy Taita, to zupełnie obca postać, nijak mająca się ...
Przeczytałem wszystkie powieści Wilbruma - ta jest w czołówce, jeśli chodzi o Cykl Egipski...Zemsta Nilu i Czarownik odbiegają znacznie od tej pozycji. Książkę się pochłania przyjemnie, wartka akcja, opisy przyrody i ... wszystko w czym Smith jest najlepszy :)
Przeczytałem wszystkie powieści Wilbruma - ta jest w czołówce, jeśli chodzi o Cykl Egipski...Zemsta Nilu i Czarownik odbiegają znacznie od tej pozycji. Książkę się pochłania przyjemnie, wartka akcja, opisy przyrody i ... wszystko w czym Smith jest najlepszy :)
Kiedy przeczytałam zapowiedź książki Wilbura Smitha „Ognisty bóg”, w której stwierdzono, że to „Gra o tron” przeniesiona w realia starożytnego Egiptu, wiedziałam, że koniecznie muszę zapoznać się z tą powieścią. Uwielbiam „Grę o tron”, a do tego chętnie pogłębiam swoją wiedzę z historii starożytnych cywilizacji, więc to lektura wprost wymarzona dla mnie.
Akcja powieści „Ognisty bóg” rozgrywa się w scenerii starożytnego Egiptu. Główny bohater książki, Taita, to niewolnik, który dzięki swoim licznym talentom został opiekunem faraona Tamose oraz jego dwóch młodszych sióstr (Tehuti i Bekathy). Taita to człowiek bardzo bystry, pomysłowy, przebiegły i wszechstronnie utalentowany (komponuje, pisze, biegle włada kilkoma językami). Poza tym jest wyjątkowo nieskromny, pewny swojego geniuszu i przychylności bogów.
"Od młodych lat wiedziałem, że jestem ulubieńcem bogów, zwłaszcza wielkiego boga Horusa, do którego się modlę. Bo inaczej jak mógłbym zostać obdarowany od urodzenia tak wieloma talentami i cnotami? Jak zdołałbym przeżyć tyle straszliwych zagrożeń i śmiertelnych pułapek, w których mniej ważna istota z całą pewnością by zginęła? Jak inaczej mógłbym zachować tak młody wygląd, urodę i umysłową bystrość, gdy wszystkim wokół robią się zmarszczki, siwieją włosy i dotyka ich wynikająca z wieku słabość?"
Taita wie jak sprytnie podejść samego faraona i ma przygotowaną odpowiedź nim władca zdąży poprosić go o radę. Jego pomysły niejednokrotnie zaskakują przebiegłością i świetnie dopracowaną intrygą.
Chcąc ratować swój kraj przed zagrożeniem ze strony barbarzyńskich plemion Hyksosów i uniknąć ich sojuszu z władcą Krety, Taita obmyśla doskonały plan zniszczenia wrogiej armii Hyksosów, zabicia ich króla Beona oraz doprowadzenia do poważnego konfliktu między nimi a Minojczykami. Kiedy misja kończy się sukcesem, Taita wraz z egipskimi księżniczkami wyrusza w drugą podróż w górę Nilu, przez Półwysep Arabski do Babilonu, a potem na Kretę, aby zawrzeć sojusz z tamtejszym władcą. Wyprawa obfituje w liczne niespodzianki i przygody, które niejednokrotnie zaskakują Taitę i wystawiają na próbę jego umiejętności.
Postać Taity to jeden z największych plusów tej powieści. Jest bystry, opiekuńczy wobec faraona i księżniczek, które rozpieszcza jak własne córki, jest wspaniałym strategiem i świetnym dyplomatą, który zawsze kieruje się dobrem swojego kraju. Pozwala sobie na ciekawe uwagi i niejednokrotnie dość zabawne komentarze. Jest również narratorem powieści, więc widzimy świat jego oczami.
Kolejnym atutem tej książki jest bardzo dokładnie wykreowana sceneria starożytnego Egiptu. Dzięki dokładnym i dopracowanym opisom miejsc i zdarzeń, możemy przenieść się do państwa faraonów i przyjrzeć się realiom ówczesnego świata: życie codzienne, osiągnięcia cywilizacyjne, sojusze i konflikty zbrojne.
Podobnie jak powieść „Gra o tron”, książkę „Ognisty bóg” czyta się jednym tchem. Wciągająca historia, wartka akcja i świetnie wykreowani bohaterowie nie pozwalają oderwać się od lektury. Polecam tę pozycję wszystkim miłośnikom powieści przygodowych, obfitujących w krwawe intrygi, splątane namiętności oraz śmiertelne niebezpieczeństwa.
Kiedy przeczytałam zapowiedź książki Wilbura Smitha „Ognisty bóg”, w której stwierdzono, że to „Gra o tron” przeniesiona w realia starożytnego Egiptu, wiedziałam, że koniecznie muszę zapoznać się z tą powieścią. Uwielbiam „Grę o tron”, a do tego chętnie pogłębiam swoją wiedzę z historii starożytnych cywilizacji, więc to lektura wprost wymarzona dla mnie.
Na "Ognistego boga" trafiłem przypadkowo. Ponieważ zobaczyłem, że to jest kolejna książka z jakiegoś cyklu, postanowiłem czytać od początku. Kupiłem "Boga Nilu" w formie ebooka i przeczytałem przez weekend. Takie sobie czytadełko. Entuzjastyczne były recenzje trochę na wyrost, ale ogólnie ocena pozytywna.
Ponieważ ostatnio czytam niemal wyłącznie ebooki, a nie mogłem znaleźć kolejnych pozycji cyklu w tej postaci, pogodziłem się z zaburzeniem kolejności i kupiłem ostatnią książkę cyklu - właśnie "Ognistego boga".
I tu pierwsze zaskoczenie. Okazało się, że kolejność jest właściwa. Książka jest bezpośrednią kontynuacją "Boga Nilu". Środkowe części cyklu rozgrywają się później, jedna nawet współcześnie.
Drugie zaskoczenie - książka wydała mi się bardzo znajoma. Czułem się tak jakbym czytał "Egipcjanina Sinuhe". Zaufany lekarz i przyjaciel faraona wysłany z misją dyplomatyczną do Babilonu i na Kretę - brzmi znajomo? Szczegóły oczywiście się różnią, ale w trakcie czytania jakoś cały czas porównywałem książkę do "Egipcjanina", a to bardzo wysoko zawieszona poprzeczka. Smith Waltariemu nie miał szans dorównać.
Są wakacje, książka nadaje się idealnie do zabicia czasu. Lektura lekka, łatwa i przyjemna.
Na "Ognistego boga" trafiłem przypadkowo. Ponieważ zobaczyłem, że to jest kolejna książka z jakiegoś cyklu, postanowiłem czytać od początku. Kupiłem "Boga Nilu" w formie ebooka i przeczytałem przez weekend. Takie sobie czytadełko. Entuzjastyczne były recenzje trochę na wyrost, ale ogólnie ocena pozytywna.
Ponieważ ostatnio czytam niemal wyłącznie ebooki, a nie mogłem...
Autor popełnił ogromną ilośc książek, dlatego są wśród nich pozycje wybitne, inne takie sobie, a jeszcze inne... no cóż, wybitne inaczej.
Musisz uważać przy wyborze !!!
To pierwszy tom cyklu i należy do drugiej kategorii.
Poza tym...
Zgodnie z definicją beletrystyka historyczna ma na celu:
" dostarczenie rozrywki i przyjemności czytelnikowi "
" pozwolić oderwać się od rzeczywistości i zanurzyć w świecie wyobraźni ".
Charakteryzuje się fikcyjną fabułą i postaciami, ale często opisuje również fakty i osoby historyczne.
Wszystkie te czynniki autor wypełnia, aż w nadmiarze.
Jeśli dodamy do tego sprawnie napisany tekst, wartką akcję, interesujący temat to... co więcej potrzeba ?
POLECAM !!!
Autor popełnił ogromną ilośc książek, dlatego są wśród nich pozycje wybitne, inne takie sobie, a jeszcze inne... no cóż, wybitne inaczej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMusisz uważać przy wyborze !!!
To pierwszy tom cyklu i należy do drugiej kategorii.
Poza tym...
Zgodnie z definicją beletrystyka historyczna ma na celu:
" dostarczenie rozrywki i przyjemności czytelnikowi "
" pozwolić oderwać się od...
Pierwszy tom Bóg Nilu to książka oparta na fikcji historycznej dziejącej się 4 tysiące lat temu w starożytnym Egipcie tak mnie wciągnęła, że od razu sięgnąłem po kolejną. Pogubiłem się w kolejności opowiadanych historii, ponieważ cykl egipski był wydawany w innej kolejności niż akcja dziejąca się w książkach. Przygody niewolnika Taity, zaskakiwały swoimi zwrotami akcji. Ciekawe były też okoliczności odwiedzanych przez niego krain. Cały cykl połknąłem w 2 tygodnie.
Pierwszy tom Bóg Nilu to książka oparta na fikcji historycznej dziejącej się 4 tysiące lat temu w starożytnym Egipcie tak mnie wciągnęła, że od razu sięgnąłem po kolejną. Pogubiłem się w kolejności opowiadanych historii, ponieważ cykl egipski był wydawany w innej kolejności niż akcja dziejąca się w książkach. Przygody niewolnika Taity, zaskakiwały swoimi zwrotami akcji....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna druga w kolejności chronologicznej część cyklu egipskiego autora. Tym razem zwiedzimy z bohaterami powieści Dolinę Delty, Babilon czy Kretę. Poznamy Nemroda i Minosa czy też ....Isztar.
Świetna druga w kolejności chronologicznej część cyklu egipskiego autora. Tym razem zwiedzimy z bohaterami powieści Dolinę Delty, Babilon czy Kretę. Poznamy Nemroda i Minosa czy też ....Isztar.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć nadal czyta się dobrze to jest wg mnie gorsza niż poprzedni tom, dalej narratorem jest irytujący Taita, ale tu już autor poszedł całkiem w kierunku fantasy :)niestarzejący się półbóg rozmawiający z boginią? ,poza tym masa opisów, która zwyczajnie nudzi.... biorę się za tom kolejny ale już z mniejszym entuzjazmem
Choć nadal czyta się dobrze to jest wg mnie gorsza niż poprzedni tom, dalej narratorem jest irytujący Taita, ale tu już autor poszedł całkiem w kierunku fantasy :)niestarzejący się półbóg rozmawiający z boginią? ,poza tym masa opisów, która zwyczajnie nudzi.... biorę się za tom kolejny ale już z mniejszym entuzjazmem
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga , może troszkę gorsza opowieść Taity, byłego niewolnika z czasów starożytnego Egiptu . Tym razem przenosiny się do krajów, z którymi Egipt próbuje nawiązać sojusze wojenne .
Największym atutem tej książki to rozmach i wartka akcja . Zaczynamy się też zastanawiać kim lub czym jest narrator .
Nie jest to książka czysto historyczna . Raczej impresja autora z tamtego okresu . Mi to nie przeszkadza, ale dla zwolenników czysto historycznych aspektów może to być problem .
Druga , może troszkę gorsza opowieść Taity, byłego niewolnika z czasów starożytnego Egiptu . Tym razem przenosiny się do krajów, z którymi Egipt próbuje nawiązać sojusze wojenne .
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajwiększym atutem tej książki to rozmach i wartka akcja . Zaczynamy się też zastanawiać kim lub czym jest narrator .
Nie jest to książka czysto historyczna . Raczej impresja autora z tamtego...
Chyba jedna z najlepszych książek tego autora, jakie przeczytałem. Chociaż akcja znowu rozciąga się na kilka lat i raz zwalnia, by za chwilę przyspieszyć, to zakończenie na tle innych wydaje się niedopracowane i bez pomysłu. Zakończenie wydaje się jakby urywa książkę na półmetku w momencie, kiedy akcja wydaje się mieć autostradę. Bardzo dziwne rozwiązanie. Poza tym, co jest bolączką chyba całego cyklu - opowiadanie z pierwszej osoby. Nieomylność narratora zaczyna w pewnym momencie irytować i o ile przy pierwszej książce to było nawet zabawne, to tutaj było już to irytujące. Zaskakujące były też błędy (używanie nazw, które na pewno nie były starożytne), które raczej autorowi się nie zdarzają. Główni bohaterowie również dosyć ubogo przedstawieni (na tle innych książek autora).
Mimo tych przywar lektura była bardzo przyjemna i łatwa. Świetne opisy, które nie przygniatają rozmiarem, a pozwalają przedstawić świat i zdobyć trochę wiedzy. Bardzo przyjemna lektura.
Chyba jedna z najlepszych książek tego autora, jakie przeczytałem. Chociaż akcja znowu rozciąga się na kilka lat i raz zwalnia, by za chwilę przyspieszyć, to zakończenie na tle innych wydaje się niedopracowane i bez pomysłu. Zakończenie wydaje się jakby urywa książkę na półmetku w momencie, kiedy akcja wydaje się mieć autostradę. Bardzo dziwne rozwiązanie. Poza tym, co jest...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiąg dalszy przygód genialnego, acz zadufanego w sobie Egipcjanina Taity. Dawny niewolnik teraz jest jednym z głównych doradców faraona Tamose (czyli dawnego następcy trony Memnona) i powiernikiem egipskich księżniczek: Tehuti i Bekathy.
Choć obecnie panującemu faraonowi udało się odzyskać panowanie nad Górnym Egiptem, to dolny jest wciąż w rękach Hyksosów i bezkompromisowa walka o zjednoczenie kraju nadal trwa. A ponieważ w miłości i na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone, to Taita ima się różnych podstępów i forteli, by najpierw skłócić największego wroga swej ojczyzny z jego sprzymierzeńcami, a następnie stara się o zdobycie sojuszników w dalekim Sumerze i na Krecie. Wyrusza więc w długą podróż, by dotrzeć najpierw do Babilonu, potem do Knossos. Sumeryjskiego władcę przeciąga na swoja stronę srebrem, Najwyższego Minosa zaś nęci wizją oddania mu za żony egipskich księżniczek. Wszystko byle tylko wciągną wojska hyksoskie w wojnę na dwa, a może nawet i trzy fronty. Niestety, nie wszystko idzie zgodnie z planem i nawet najtęższy umysł i najprzebieglejszy dyplomata nie jest w stanie przewidzieć wszystkich przeciwieństw i niebezpieczeństw, jakie czyhają na drodze egipskiej wyprawy.
Pomimo „starożytnej oprawy” książka jest pozycją typowo podróżniczo-przygodową z miłosnymi wątkami i nie ma za wiele wspólnego z faktami historycznymi. Opisywani bohaterowie, jak i ich przygody to fikcja literacka, którą (co trzeba przyznać autorowi) bardzo przyjemnie się czyta.
Jedyny zgrzyt, jaki się pojawił w trakcie czytania, to akapit odnośnie wieku Taity i zaskoczenie jego przyjaciela Atona, że tamten pamięta najazd Hyksosów na Egipt, skoro miało to miejsce jakieś 90 lat temu. Zdziwiło mnie to, bo w części wcześniejszej „Bóg Nilu” ten sam Aton był niewolnikiem faraona Mamose i w związku z tym powinien pamiętać doskonale czasy sprzed najazdu. Poza tym nie pasuje mi do tego wiek obecnego faraona, który w takim razie również powinien być 90- letnim staruszkiem (wszak jako kilkuletni brzdąc wraz ze swoja matką uciekał wówczas z Egiptu na południe), a jego siostry księżniczki powinny mieć niewiele lat mniej niż on (urodziły się na wygnaniu). Tymczasem faraon to mężczyzna w kwiecie wieku, a jego siostry to kilkunastoletnie dziewczęta…
Niemniej jednak ponownie spędziłam kilka udanych wieczorów w towarzystwie zarozumiałego, lecz przesympatycznego Taity oraz członków egipskiej rodziny królewskiej, a także kilku przystojnych i szaleńczo odważnych oficerów egipskiej armii. :)
Ciąg dalszy przygód genialnego, acz zadufanego w sobie Egipcjanina Taity. Dawny niewolnik teraz jest jednym z głównych doradców faraona Tamose (czyli dawnego następcy trony Memnona) i powiernikiem egipskich księżniczek: Tehuti i Bekathy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć obecnie panującemu faraonowi udało się odzyskać panowanie nad Górnym Egiptem, to dolny jest wciąż w rękach Hyksosów i...
Straszna. Tak lubię historię Egiptu, a tego bełkotu nie dało się czytać. Porzucilam po połowie 😪
Straszna. Tak lubię historię Egiptu, a tego bełkotu nie dało się czytać. Porzucilam po połowie 😪
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo todobra, przygodowa książka, której fabuła dzieje się w starożytnym Egipcie
dobra, przygodowa książka, której fabuła dzieje się w starożytnym Egipcie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku "Ognisty Bóg" wywołał we mnie konsternację, spowodowaną czasem akcji nieprzystającym do poprzedniej części. Szybko jednak odkryłam, że tom piąty nie jest wcale kontynuacją czwartego, lecz opowiada czasy po tomie pierwszym. Mimo że nie lubię takiego "przeskakiwania" w chronologii, prędko o tym zapomniałam, zauroczona fabułą. Jako osoba zafascynowana tematyką starożytnego Egiptu natychmiast pogrążyłam się w pięknych opisach dawnych dziejów, które Smith wspaniale przedstawił. Podczas lektury czułam na skórze palący żar pustynnego słońca, słyszałam łopot żagli, czułam zapach drewna - budulca statków, zmieszany z aromatem morskiej soli. Przygody Taity tak mnie wciągnęły, że za każdym razem, odkładając książkę, nie mogłam się doczekać, aż znów będę miała chwilę poczytać. Powieść zręcznie fabularyzuje realia starożytnego świata, choć trzeba przyznać, że autor miejscami znacznie je nagiął - przykładowo faraon wysyła swe siostry jako małżonki dla sojusznika, z którym chce zawrzeć pakt, podczas gdy w rzeczywistości jedną z nich sam pojąłby za żonę, gdyż w tradycji egipskiej dynastia faraonów zawierała małżeństwa między sobą, aby zachować "czystość boskiej krwi". Są to jednak drobne nieścisłości, które czytelnikom bliżej niezaznajomionym z problematyką z pewnością nie rzuciłyby się w oczy. Smith, mimo że zawarł w "Ognistym Bogu" elementy fantastyki, nadał jej również mocnego realizmu poprzez bezlitosne, krwawe opisy bitew i okrucieństwa. Zakończenie historii jednak wywołało we mnie frustrację - dotarłszy do końca tekstu pomyślałam "O! Jak to! Ale co dalej!" Zakończenie bowiem to po prostu przerwanie historii w środku opowieści. Wydarzenia tu przedstawione implikują tyle następstw, że mam nadzieję, iż w części szóstej zaspokoję moją ciekawość. Z niecierpliwością będę polować na nią w bibliotece!
Na początku "Ognisty Bóg" wywołał we mnie konsternację, spowodowaną czasem akcji nieprzystającym do poprzedniej części. Szybko jednak odkryłam, że tom piąty nie jest wcale kontynuacją czwartego, lecz opowiada czasy po tomie pierwszym. Mimo że nie lubię takiego "przeskakiwania" w chronologii, prędko o tym zapomniałam, zauroczona fabułą. Jako osoba zafascynowana tematyką...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna,super.Doskonała przygoda,Wilbur Smith.To mistrz,śwego gatunku.\
Bardzo mi się podobała,cała powoieść.
Przygody w Arabii,Babilonii.
Te księżniczki.Super to było.
Świetna,super.Doskonała przygoda,Wilbur Smith.To mistrz,śwego gatunku.\
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo mi się podobała,cała powoieść.
Przygody w Arabii,Babilonii.
Te księżniczki.Super to było.
Tragiczny los, kiedy strasznie się nie lubi głównych bohaterów. :)
Z każdą książką cyklu coraz bardziej działa mi na nerwy Taita, a i księżniczki dały niezły popis w tej książce. :)
Naiwna akcja i typowe dla książek Smitha postaci, ale i tak będę wracać do tych książek. Dlaczego? Bo miłość jest ślepa, a ja chyba w przypadku Wilbura cierpię na książkowy syndrom sztokholmski czy coś. :)
Tragiczny los, kiedy strasznie się nie lubi głównych bohaterów. :)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ każdą książką cyklu coraz bardziej działa mi na nerwy Taita, a i księżniczki dały niezły popis w tej książce. :)
Naiwna akcja i typowe dla książek Smitha postaci, ale i tak będę wracać do tych książek. Dlaczego? Bo miłość jest ślepa, a ja chyba w przypadku Wilbura cierpię na książkowy syndrom sztokholmski...
Piąta część „cyklu egipskiego” Smitha, jednak według chronologii akcji jest to część druga (po „Bogu Nilu” i przed „Czarownikiem”). Dla mnie to troszeczkę odcinanie kuponów od popularnego na całym świecie cyklu książek o przygodach Egipcjanina Taity. W oczy rzuciło mi się parę różnic pomiędzy „Ognistym bogiem” a „Bogiem Nilu” i „Czarownikiem” (które zdążyłem wcześniej przeczytać). Są to różnice trochę na niekorzyść „Ognistego boga”. Przede wszystkim jest to zmiana stylu. Opisy we właściwym „cyklu egipskim” były bardziej rozbudowane i dopracowane, w tej książce są niemalże szczątkowe. Może wynika to ze zmiany sposobu narracji (nie pamiętam już czy narratorem w „Bogu Nilu” i „Czarowniku” był Taita, czy narracja była trzecioosobowa; w każdym razie w tej części narratorem jest Taita, stąd może wynika ta zmiana stylu pisania powieści). W poprzednich książkach akcja była bardziej „rozciągnięta” na stronach książek; tutaj wydarzenia następują po sobie z zawrotną szybkością. Generalnie książkę czyta się szybko i przyjemnie. Historia jest ciekawa i wciągająca. Bardzo lubię ten cykl i cieszę się, że przeczytałem „Ognistego boga”.
Piąta część „cyklu egipskiego” Smitha, jednak według chronologii akcji jest to część druga (po „Bogu Nilu” i przed „Czarownikiem”). Dla mnie to troszeczkę odcinanie kuponów od popularnego na całym świecie cyklu książek o przygodach Egipcjanina Taity. W oczy rzuciło mi się parę różnic pomiędzy „Ognistym bogiem” a „Bogiem Nilu” i „Czarownikiem” (które zdążyłem wcześniej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna książka, wspaniale opisane realia tamtych czasów i to w trzech królestwach. Postać lekko zarozumiałego Taity i tak budzi sympatię, chociaż czasem mam wrażenie, że taki mędrzec powinien być bardziej zaradny jesli chodzi o ukrócenie wyskoków księżniczek.
Moja pierwsza książka tego autora i póki co, jego najlepsza.
Świetna książka, wspaniale opisane realia tamtych czasów i to w trzech królestwach. Postać lekko zarozumiałego Taity i tak budzi sympatię, chociaż czasem mam wrażenie, że taki mędrzec powinien być bardziej zaradny jesli chodzi o ukrócenie wyskoków księżniczek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja pierwsza książka tego autora i póki co, jego najlepsza.
Specjalnie męczyłam się poprzednim, czwartym tomem cyklu egipskiego, bo mógł mieć znaczenie podczas lektury „Ognistego boga". I jaka nagroda mnie spotkała? A cała masa nudy i trochę irytacji. Po pierwsze „Ognisty bóg" nie powinien być piątym tomem, bo akcja wskazuje bardziej na drugi, poza tym główny bohater, nasz znajomy Taita, to zupełnie obca postać, nijak mająca się do bohatera z innych powieści cyklu, przede wszystkim irytująco zarozumiały, poza tym jakby nawet wiekiem i wyglądem odbiegający od poprzednich tomów, a na pewno w żaden sposób nie nawiązujący do „Zemsty Nilu".
Akcja książki też mnie nie porwała. Wszystkie pomysły Taity były tak idealne, że w każdym calu udawały się, każda przygoda kończyła się szczęśliwie, zero napięcia, zero intrygi. Do tego wątek fantastyczny z udziałem bogini, krwawe opisy mordów. Poza głównym bohaterem reszta postaci bardzo nijaka, nawet księżniczki myliły mi się, były tak słabo opracowane, o innych już nawet nie wspomnę.
Czuję się bardzo rozczarowana, moje oczekiwania były na poziomie dwóch pierwszych tomów, a dostaję tu książkę lepszą, od „Zemsty Nilu", ale mimo wszystko bardzo słabą. Brak klimatu, wyrazistych bohaterów, zaskoczenia i napięcia. Szkoda czasu.
Specjalnie męczyłam się poprzednim, czwartym tomem cyklu egipskiego, bo mógł mieć znaczenie podczas lektury „Ognistego boga". I jaka nagroda mnie spotkała? A cała masa nudy i trochę irytacji. Po pierwsze „Ognisty bóg" nie powinien być piątym tomem, bo akcja wskazuje bardziej na drugi, poza tym główny bohater, nasz znajomy Taita, to zupełnie obca postać, nijak mająca się ...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałem wszystkie powieści Wilbruma - ta jest w czołówce, jeśli chodzi o Cykl Egipski...Zemsta Nilu i Czarownik odbiegają znacznie od tej pozycji. Książkę się pochłania przyjemnie, wartka akcja, opisy przyrody i ... wszystko w czym Smith jest najlepszy :)
Przeczytałem wszystkie powieści Wilbruma - ta jest w czołówce, jeśli chodzi o Cykl Egipski...Zemsta Nilu i Czarownik odbiegają znacznie od tej pozycji. Książkę się pochłania przyjemnie, wartka akcja, opisy przyrody i ... wszystko w czym Smith jest najlepszy :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo, jest wiele miejsc naiwnych, ale jako lekkie, przygodowe czytadło, daję radę.
No, jest wiele miejsc naiwnych, ale jako lekkie, przygodowe czytadło, daję radę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy przeczytałam zapowiedź książki Wilbura Smitha „Ognisty bóg”, w której stwierdzono, że to „Gra o tron” przeniesiona w realia starożytnego Egiptu, wiedziałam, że koniecznie muszę zapoznać się z tą powieścią. Uwielbiam „Grę o tron”, a do tego chętnie pogłębiam swoją wiedzę z historii starożytnych cywilizacji, więc to lektura wprost wymarzona dla mnie.
Akcja powieści „Ognisty bóg” rozgrywa się w scenerii starożytnego Egiptu. Główny bohater książki, Taita, to niewolnik, który dzięki swoim licznym talentom został opiekunem faraona Tamose oraz jego dwóch młodszych sióstr (Tehuti i Bekathy). Taita to człowiek bardzo bystry, pomysłowy, przebiegły i wszechstronnie utalentowany (komponuje, pisze, biegle włada kilkoma językami). Poza tym jest wyjątkowo nieskromny, pewny swojego geniuszu i przychylności bogów.
"Od młodych lat wiedziałem, że jestem ulubieńcem bogów, zwłaszcza wielkiego boga Horusa, do którego się modlę. Bo inaczej jak mógłbym zostać obdarowany od urodzenia tak wieloma talentami i cnotami? Jak zdołałbym przeżyć tyle straszliwych zagrożeń i śmiertelnych pułapek, w których mniej ważna istota z całą pewnością by zginęła? Jak inaczej mógłbym zachować tak młody wygląd, urodę i umysłową bystrość, gdy wszystkim wokół robią się zmarszczki, siwieją włosy i dotyka ich wynikająca z wieku słabość?"
Taita wie jak sprytnie podejść samego faraona i ma przygotowaną odpowiedź nim władca zdąży poprosić go o radę. Jego pomysły niejednokrotnie zaskakują przebiegłością i świetnie dopracowaną intrygą.
Chcąc ratować swój kraj przed zagrożeniem ze strony barbarzyńskich plemion Hyksosów i uniknąć ich sojuszu z władcą Krety, Taita obmyśla doskonały plan zniszczenia wrogiej armii Hyksosów, zabicia ich króla Beona oraz doprowadzenia do poważnego konfliktu między nimi a Minojczykami. Kiedy misja kończy się sukcesem, Taita wraz z egipskimi księżniczkami wyrusza w drugą podróż w górę Nilu, przez Półwysep Arabski do Babilonu, a potem na Kretę, aby zawrzeć sojusz z tamtejszym władcą. Wyprawa obfituje w liczne niespodzianki i przygody, które niejednokrotnie zaskakują Taitę i wystawiają na próbę jego umiejętności.
Postać Taity to jeden z największych plusów tej powieści. Jest bystry, opiekuńczy wobec faraona i księżniczek, które rozpieszcza jak własne córki, jest wspaniałym strategiem i świetnym dyplomatą, który zawsze kieruje się dobrem swojego kraju. Pozwala sobie na ciekawe uwagi i niejednokrotnie dość zabawne komentarze. Jest również narratorem powieści, więc widzimy świat jego oczami.
Kolejnym atutem tej książki jest bardzo dokładnie wykreowana sceneria starożytnego Egiptu. Dzięki dokładnym i dopracowanym opisom miejsc i zdarzeń, możemy przenieść się do państwa faraonów i przyjrzeć się realiom ówczesnego świata: życie codzienne, osiągnięcia cywilizacyjne, sojusze i konflikty zbrojne.
Podobnie jak powieść „Gra o tron”, książkę „Ognisty bóg” czyta się jednym tchem. Wciągająca historia, wartka akcja i świetnie wykreowani bohaterowie nie pozwalają oderwać się od lektury. Polecam tę pozycję wszystkim miłośnikom powieści przygodowych, obfitujących w krwawe intrygi, splątane namiętności oraz śmiertelne niebezpieczeństwa.
Kiedy przeczytałam zapowiedź książki Wilbura Smitha „Ognisty bóg”, w której stwierdzono, że to „Gra o tron” przeniesiona w realia starożytnego Egiptu, wiedziałam, że koniecznie muszę zapoznać się z tą powieścią. Uwielbiam „Grę o tron”, a do tego chętnie pogłębiam swoją wiedzę z historii starożytnych cywilizacji, więc to lektura wprost wymarzona dla mnie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja powieści...
Na "Ognistego boga" trafiłem przypadkowo. Ponieważ zobaczyłem, że to jest kolejna książka z jakiegoś cyklu, postanowiłem czytać od początku. Kupiłem "Boga Nilu" w formie ebooka i przeczytałem przez weekend. Takie sobie czytadełko. Entuzjastyczne były recenzje trochę na wyrost, ale ogólnie ocena pozytywna.
Ponieważ ostatnio czytam niemal wyłącznie ebooki, a nie mogłem znaleźć kolejnych pozycji cyklu w tej postaci, pogodziłem się z zaburzeniem kolejności i kupiłem ostatnią książkę cyklu - właśnie "Ognistego boga".
I tu pierwsze zaskoczenie. Okazało się, że kolejność jest właściwa. Książka jest bezpośrednią kontynuacją "Boga Nilu". Środkowe części cyklu rozgrywają się później, jedna nawet współcześnie.
Drugie zaskoczenie - książka wydała mi się bardzo znajoma. Czułem się tak jakbym czytał "Egipcjanina Sinuhe". Zaufany lekarz i przyjaciel faraona wysłany z misją dyplomatyczną do Babilonu i na Kretę - brzmi znajomo? Szczegóły oczywiście się różnią, ale w trakcie czytania jakoś cały czas porównywałem książkę do "Egipcjanina", a to bardzo wysoko zawieszona poprzeczka. Smith Waltariemu nie miał szans dorównać.
Są wakacje, książka nadaje się idealnie do zabicia czasu. Lektura lekka, łatwa i przyjemna.
Na "Ognistego boga" trafiłem przypadkowo. Ponieważ zobaczyłem, że to jest kolejna książka z jakiegoś cyklu, postanowiłem czytać od początku. Kupiłem "Boga Nilu" w formie ebooka i przeczytałem przez weekend. Takie sobie czytadełko. Entuzjastyczne były recenzje trochę na wyrost, ale ogólnie ocena pozytywna.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonieważ ostatnio czytam niemal wyłącznie ebooki, a nie mogłem...