Miłość, śmierć, trudne wybory i młodzi ludzie, którzy zastanawiają się jak żyć, jak sobie radzić w życiu gdy nic ich nie cieszy, aż w końcu coś się wydarzy co zmienia ich świat. Zaskakujące zakończenie. Jedynie co mi się nie podobało to zbyt dużo opisów scen erotycznych, nie zawsze potrzebne.
Miłość, śmierć, trudne wybory i młodzi ludzie, którzy zastanawiają się jak żyć, jak sobie radzić w życiu gdy nic ich nie cieszy, aż w końcu coś się wydarzy co zmienia ich świat. Zaskakujące zakończenie. Jedynie co mi się nie podobało to zbyt dużo opisów scen erotycznych, nie zawsze potrzebne.
Wow! Takiego zakończenia na pewno się nie spodziewałam...ale wracając do początku - historia zaczęła się naprawdę fajnie: ponzajemy Baina, który próboje dostosować się do życia po śmierci swojej siostry i Arion, która cierpi po śmierci narzeczonego. Według mnie moment ich spotkania był dosyć epicki!!! Hahaha. Na pewno nie czytałam nigdzie o takim początku znajomości :) i to, że mieli szczęście ponownie się zobaczyć :) czytałam już o układach friends with benefits, ale tuaj miało to zupełny inny poziom. W zasadzie faktycznie wszystko co ich łączyło to seks. Bardzo dużo seksu. Gdzieś pomiędzy były rozmowy, wyznania i znowu seks :) hahaha. Na pewno ciekawym zabiegiem było wplecenie rozdziałów siostry Baina. Jak dla mnie nadal nie wyjaśniono dlaczego właściwie Anthony zabił Kinsey? Jaki był motyw? W tej części tego nie poznaliśmy. Arion była ciekawą postacią żeńską. Lubię takie bohaterki, które nie przejmują się opinią innych, przeklinają jak chcą i są sobą. A to, że uprawiała dużo seksu, żeby zagłuszyć ból? Nikomu nic nie obiecywała. :P Bain z drugiej strony zadziwił mnie jak szybko rzucił tabletki, od których był uzależniony. To chyba tylko w książkach. Sama historia nie ciągnęła się i bardzo szybko ją przeczytałam. Na pewno jestem ciekawa co dalej po tym jak pojawił się Nate....:)
Wow! Takiego zakończenia na pewno się nie spodziewałam...ale wracając do początku - historia zaczęła się naprawdę fajnie: ponzajemy Baina, który próboje dostosować się do życia po śmierci swojej siostry i Arion, która cierpi po śmierci narzeczonego. Według mnie moment ich spotkania był dosyć epicki!!! Hahaha. Na pewno nie czytałam nigdzie o takim początku znajomości :) i...
czytałam to na raty, bo jakoś początek nie przypadł mi do gustu, a teraz kiedy skończyłam jestem w szoku. dwie zranione dusze, są razem, lecz ich szczęściu coś zagraża. Baina od początku pokochałam i bardzo współczułam temu bohaterowi, a Arion.. nie byłam co do niej przekonana. myślałam, że zrani B. już myślałam, że się pomyliłam, a tu wraca do żywych Nate. i boże, nie mam pojęcia jak to się rozwiąże, ale jestem tak podekscytowana. czekam na kolejną część.
czytałam to na raty, bo jakoś początek nie przypadł mi do gustu, a teraz kiedy skończyłam jestem w szoku. dwie zranione dusze, są razem, lecz ich szczęściu coś zagraża. Baina od początku pokochałam i bardzo współczułam temu bohaterowi, a Arion.. nie byłam co do niej przekonana. myślałam, że zrani B. już myślałam, że się pomyliłam, a tu wraca do żywych Nate. i boże, nie mam...
Ni to ziębi, ni to grzeje - ot, kolejna książka jakich wiele na rynku. Oni z problemami, próbują sobie jakoś radzić... Całą książkę można tak w sumie podsumować.
Autorka jednak zrzuciła niezłą bombę na sam koniec, ale obawiam się niestety, że nie podoła wyzwaniu, które sobie zarzuciła.
Ni to ziębi, ni to grzeje - ot, kolejna książka jakich wiele na rynku. Oni z problemami, próbują sobie jakoś radzić... Całą książkę można tak w sumie podsumować.
Autorka jednak zrzuciła niezłą bombę na sam koniec, ale obawiam się niestety, że nie podoła wyzwaniu, które sobie zarzuciła.
Wow. Świetna książka.
Można powiedzieć że znajoność Arion i Baina została zapoczątkowana pożądaniem oraz gorącymi numerkami... Jednak na dłuższą metą sam seks nie wystarczył. Przez to, że oboje stracili w swoim życiu bliskie osoby połączyła ich głęboka więź, a z czasem miłość... Oczywiście nie obyło się od wzlotów i upadków. Arion musiała pozwolić odejść Natowi (zmarłemu narzeczonemu), aby zacząć nowe życie z Bainem. Jednak kiedy to zrobiła Nate nagle powrócił do jej życia!
Zakończenie po prostu powaliło mnie na kolana. Tego się nie spodziewałam. Nie mogę doczekać się kolejnej części.
Wow. Świetna książka.
Można powiedzieć że znajoność Arion i Baina została zapoczątkowana pożądaniem oraz gorącymi numerkami... Jednak na dłuższą metą sam seks nie wystarczył. Przez to, że oboje stracili w swoim życiu bliskie osoby połączyła ich głęboka więź, a z czasem miłość... Oczywiście nie obyło się od wzlotów i upadków. Arion musiała pozwolić odejść Natowi (zmarłemu...
Uch, pierwsza moja myśl: czy ten facet na okładce jest prawdziwy? Druga moja myśl - czy on robi to, co robi? A wracając do książki, no cóż, było jasne, że seks bez zobowiązań w końcu zmieni się w coś poważniejszego. Obaj nasi bohaterzy stracili w okropnych okolicznościach bliskich dla siebie osób. Oboje nie prowadzą zdrowego trybu - oboje wegetują. Uch, gorący początek ich znajomości, true! Gorący seks, true! Przyjemni bohaterowie, true! Mega zwrot akcji? Oj, był naprawdę mega, nie takiego zakończenia się spodziewałam!! To miał być epilog! Happy end gdzie się podział? Teraz będę umierać oczekując kolejnej części!
Polecam:)
Uch, pierwsza moja myśl: czy ten facet na okładce jest prawdziwy? Druga moja myśl - czy on robi to, co robi? A wracając do książki, no cóż, było jasne, że seks bez zobowiązań w końcu zmieni się w coś poważniejszego. Obaj nasi bohaterzy stracili w okropnych okolicznościach bliskich dla siebie osób. Oboje nie prowadzą zdrowego trybu - oboje wegetują. Uch, gorący początek ich...
Miłość, śmierć, trudne wybory i młodzi ludzie, którzy zastanawiają się jak żyć, jak sobie radzić w życiu gdy nic ich nie cieszy, aż w końcu coś się wydarzy co zmienia ich świat. Zaskakujące zakończenie. Jedynie co mi się nie podobało to zbyt dużo opisów scen erotycznych, nie zawsze potrzebne.
Miłość, śmierć, trudne wybory i młodzi ludzie, którzy zastanawiają się jak żyć, jak sobie radzić w życiu gdy nic ich nie cieszy, aż w końcu coś się wydarzy co zmienia ich świat. Zaskakujące zakończenie. Jedynie co mi się nie podobało to zbyt dużo opisów scen erotycznych, nie zawsze potrzebne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWow! Takiego zakończenia na pewno się nie spodziewałam...ale wracając do początku - historia zaczęła się naprawdę fajnie: ponzajemy Baina, który próboje dostosować się do życia po śmierci swojej siostry i Arion, która cierpi po śmierci narzeczonego. Według mnie moment ich spotkania był dosyć epicki!!! Hahaha. Na pewno nie czytałam nigdzie o takim początku znajomości :) i to, że mieli szczęście ponownie się zobaczyć :) czytałam już o układach friends with benefits, ale tuaj miało to zupełny inny poziom. W zasadzie faktycznie wszystko co ich łączyło to seks. Bardzo dużo seksu. Gdzieś pomiędzy były rozmowy, wyznania i znowu seks :) hahaha. Na pewno ciekawym zabiegiem było wplecenie rozdziałów siostry Baina. Jak dla mnie nadal nie wyjaśniono dlaczego właściwie Anthony zabił Kinsey? Jaki był motyw? W tej części tego nie poznaliśmy. Arion była ciekawą postacią żeńską. Lubię takie bohaterki, które nie przejmują się opinią innych, przeklinają jak chcą i są sobą. A to, że uprawiała dużo seksu, żeby zagłuszyć ból? Nikomu nic nie obiecywała. :P Bain z drugiej strony zadziwił mnie jak szybko rzucił tabletki, od których był uzależniony. To chyba tylko w książkach. Sama historia nie ciągnęła się i bardzo szybko ją przeczytałam. Na pewno jestem ciekawa co dalej po tym jak pojawił się Nate....:)
Wow! Takiego zakończenia na pewno się nie spodziewałam...ale wracając do początku - historia zaczęła się naprawdę fajnie: ponzajemy Baina, który próboje dostosować się do życia po śmierci swojej siostry i Arion, która cierpi po śmierci narzeczonego. Według mnie moment ich spotkania był dosyć epicki!!! Hahaha. Na pewno nie czytałam nigdzie o takim początku znajomości :) i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toczytałam to na raty, bo jakoś początek nie przypadł mi do gustu, a teraz kiedy skończyłam jestem w szoku. dwie zranione dusze, są razem, lecz ich szczęściu coś zagraża. Baina od początku pokochałam i bardzo współczułam temu bohaterowi, a Arion.. nie byłam co do niej przekonana. myślałam, że zrani B. już myślałam, że się pomyliłam, a tu wraca do żywych Nate. i boże, nie mam pojęcia jak to się rozwiąże, ale jestem tak podekscytowana. czekam na kolejną część.
czytałam to na raty, bo jakoś początek nie przypadł mi do gustu, a teraz kiedy skończyłam jestem w szoku. dwie zranione dusze, są razem, lecz ich szczęściu coś zagraża. Baina od początku pokochałam i bardzo współczułam temu bohaterowi, a Arion.. nie byłam co do niej przekonana. myślałam, że zrani B. już myślałam, że się pomyliłam, a tu wraca do żywych Nate. i boże, nie mam...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNi to ziębi, ni to grzeje - ot, kolejna książka jakich wiele na rynku. Oni z problemami, próbują sobie jakoś radzić... Całą książkę można tak w sumie podsumować.
Autorka jednak zrzuciła niezłą bombę na sam koniec, ale obawiam się niestety, że nie podoła wyzwaniu, które sobie zarzuciła.
Ni to ziębi, ni to grzeje - ot, kolejna książka jakich wiele na rynku. Oni z problemami, próbują sobie jakoś radzić... Całą książkę można tak w sumie podsumować.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka jednak zrzuciła niezłą bombę na sam koniec, ale obawiam się niestety, że nie podoła wyzwaniu, które sobie zarzuciła.
Wow. Świetna książka.
Można powiedzieć że znajoność Arion i Baina została zapoczątkowana pożądaniem oraz gorącymi numerkami... Jednak na dłuższą metą sam seks nie wystarczył. Przez to, że oboje stracili w swoim życiu bliskie osoby połączyła ich głęboka więź, a z czasem miłość... Oczywiście nie obyło się od wzlotów i upadków. Arion musiała pozwolić odejść Natowi (zmarłemu narzeczonemu), aby zacząć nowe życie z Bainem. Jednak kiedy to zrobiła Nate nagle powrócił do jej życia!
Zakończenie po prostu powaliło mnie na kolana. Tego się nie spodziewałam. Nie mogę doczekać się kolejnej części.
Wow. Świetna książka.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna powiedzieć że znajoność Arion i Baina została zapoczątkowana pożądaniem oraz gorącymi numerkami... Jednak na dłuższą metą sam seks nie wystarczył. Przez to, że oboje stracili w swoim życiu bliskie osoby połączyła ich głęboka więź, a z czasem miłość... Oczywiście nie obyło się od wzlotów i upadków. Arion musiała pozwolić odejść Natowi (zmarłemu...
Uch, pierwsza moja myśl: czy ten facet na okładce jest prawdziwy? Druga moja myśl - czy on robi to, co robi? A wracając do książki, no cóż, było jasne, że seks bez zobowiązań w końcu zmieni się w coś poważniejszego. Obaj nasi bohaterzy stracili w okropnych okolicznościach bliskich dla siebie osób. Oboje nie prowadzą zdrowego trybu - oboje wegetują. Uch, gorący początek ich znajomości, true! Gorący seks, true! Przyjemni bohaterowie, true! Mega zwrot akcji? Oj, był naprawdę mega, nie takiego zakończenia się spodziewałam!! To miał być epilog! Happy end gdzie się podział? Teraz będę umierać oczekując kolejnej części!
Polecam:)
Uch, pierwsza moja myśl: czy ten facet na okładce jest prawdziwy? Druga moja myśl - czy on robi to, co robi? A wracając do książki, no cóż, było jasne, że seks bez zobowiązań w końcu zmieni się w coś poważniejszego. Obaj nasi bohaterzy stracili w okropnych okolicznościach bliskich dla siebie osób. Oboje nie prowadzą zdrowego trybu - oboje wegetują. Uch, gorący początek ich...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to